IV KA 1071/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający lekarkę od zarzutów narażenia pacjentki i jej nienarodzonego dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędów proceduralnych.
Sąd Okręgowy uchylił wyrok Sądu Rejonowego, który uniewinnił lekarkę od zarzutów dotyczących narażenia pacjentki i jej nienarodzonego dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Apelacje prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych wskazywały na błędy w ocenie dowodów i naruszenia przepisów postępowania, w tym błędne oddalenie wniosków dowodowych dotyczących korespondencji mailowej oraz opinii biegłych. Sąd Okręgowy uznał zarzuty za zasadne, stwierdzając konieczność ponownego rozpoznania sprawy przez Sąd Rejonowy, który ma dopuścić dowód z korespondencji mailowej i rozstrzygnąć wniosek o uzupełniające opinie biegłych.
Sąd Okręgowy w O. rozpoznał apelacje wniesione przez prokuratora oraz pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych od wyroku Sądu Rejonowego w O., który uniewinnił lekarkę V. H. od zarzutów popełnienia przestępstw z art. 160 § 2 k.k. i art. 155 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz art. 271 § 1 k.k. Apelujący zarzucali Sądowi Rejonowemu m.in. obrazę przepisów postępowania (art. 7 k.p.k., art. 170 § 1 pkt 1 i 3 k.p.k., art. 201 k.p.k.) poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, w tym zeznań świadków i opinii biegłych, a także oddalenie wniosków dowodowych. Sąd Okręgowy uznał zarzuty za zasadne, wskazując na istotne uchybienia proceduralne, które mogły mieć wpływ na treść orzeczenia. W szczególności podkreślono błędy w ocenie wiarygodności zeznań świadków, niezasadne oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z korespondencji mailowej pokrzywdzonej, a także sprzeczności między opiniami biegłych z Uniwersytetu Medycznego we W. i Uniwersytetu Medycznego w B., które nie zostały wyjaśnione. Z uwagi na zakaz reformationis in peius (art. 454 § 1 k.p.k.), Sąd Odwoławczy nie mógł skazać oskarżonej, która została uniewinniona przez Sąd Rejonowy. W związku z tym, Sąd Okręgowy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu, wskazując na konieczność dopuszczenia dowodu z korespondencji mailowej oraz rozstrzygnięcia wniosku o uzupełniające opinie biegłych.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, błędna ocena materiału dowodowego i oddalenie wniosków dowodowych stanowi obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy uznał, że Sąd Rejonowy dopuścił się błędów w ocenie dowodów, w tym zeznań świadków i opinii biegłych, a także niezasadnie oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z korespondencji mailowej. Te uchybienia mogły wpłynąć na uniewinnienie oskarżonej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| V. H. | osoba_fizyczna | oskarżona |
| D. G. | osoba_fizyczna | pokrzywdzona |
| Ś. G. | osoba_fizyczna | oskarżyciel posiłkowy |
| Prokurator | organ_państwowy | oskarżyciel publiczny |
Przepisy (13)
Główne
k.p.k. art. 438 § pkt 2
Kodeks postępowania karnego
Obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia.
k.p.k. art. 438 § pkt 3
Kodeks postępowania karnego
Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia.
k.k. art. 160 § § 2
Kodeks karny
Narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
k.k. art. 155
Kodeks karny
Nieumyślne spowodowanie śmierci.
k.k. art. 271 § § 1
Kodeks karny
Poświadczenie nieprawdy w dokumentacji.
Pomocnicze
k.p.k. art. 170 § § 1 pkt 1 i 3
Kodeks postępowania karnego
Oddalenie wniosku dowodowego.
k.p.k. art. 174
Kodeks postępowania karnego
Zakaz zastępowania zeznań treścią pism.
k.p.k. art. 201
Kodeks postępowania karnego
Opinia niepełna, niejasna lub sprzeczna.
k.p.k. art. 366
Kodeks postępowania karnego
Obowiązek wszechstronnego zbadania sprawy.
k.k. art. 11 § § 2
Kodeks karny
Zbieg przepisów.
k.p.k. art. 454 § § 1
Kodeks postępowania karnego
Zakaz reformationis in peius.
k.p.k. art. 437 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Zasada in dubio pro reo.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędna ocena materiału dowodowego przez Sąd Rejonowy. Naruszenie przepisów postępowania (art. 7 k.p.k.). Niezbadanie istotnych dowodów (korespondencja mailowa). Niewyjaśnienie sprzeczności między opiniami biegłych. Nielogiczna i dowolna ocena zeznań świadków. Błędne zastosowanie zasady in dubio pro reo.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Rejonowy w sposób wadliwy, nielogiczny, sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego oraz wskazaniami wiedzy dokonał oceny materiału dowodowego. Korespondencja email wykazuje niewiarygodność i fałszywość wytworzonej przez oskarżoną dokumentacji lekarskiej. Zasada in dubio pro reo nie może stwarzać pretekstu do uproszczonego traktowania wątpliwości. Sąd Odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji.
Skład orzekający
Jadwiga Żmudzka
sprawozdawca
Rafał Lisak
członek
Ewa Karp-Sieklucka
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących oceny dowodów w sprawach karnych, w szczególności w kontekście błędów proceduralnych, oceny opinii biegłych oraz dopuszczalności dowodów z dokumentów prywatnych (e-maile). Podkreśla znaczenie wszechstronnego zbadania sprawy i konieczność wyjaśniania sprzeczności między dowodami."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki polskiego postępowania karnego. Wartość praktyczna może być ograniczona do spraw o podobnym charakterze faktycznym i prawnym.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności lekarza za narażenie życia pacjentki i jej nienarodzonego dziecka, co budzi silne emocje i zainteresowanie społeczne. Dodatkowo, złożoność oceny dowodów i błędów proceduralnych czyni ją interesującą z perspektywy prawniczej.
“Czy lekarz naraził życie matki i dziecka? Sąd Okręgowy uchyla wyrok uniewinniający i nakazuje ponowne rozpatrzenie sprawy.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyUZASADNIENIE Formularz UK 2 Sygnatura akt IV Ka 1071/22 Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: 2 1.CZĘŚĆ WSTĘPNA 0.1.Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji Wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 24 lutego 2022 r. sygn. akt II K 841/17 0.1.Podmiot wnoszący apelację ☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☒ oskarżyciel posiłkowy ☐ oskarżyciel prywatny ☐ obrońca ☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego ☐ inny 0.1.Granice zaskarżenia 0.0.1.Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.0.1.Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.1.Wnioski ☒ uchylenie ☐ zmiana 1.Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy 0.1.Ustalenie faktów 0.0.1.Fakty uznane za udowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.1.1. x x x x 0.0.1.Fakty uznane za nieudowodnione Lp. Oskarżony Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi Dowód Numer karty 2.1.2.1. x x x x 0.1.Ocena dowodów 0.0.1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów Lp. faktu z pkt 2.1.1 Dowód Zwięźle o powodach uznania dowodu x x x 0.0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów (dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów) Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 Dowód Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu x x x 1.STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków Lp. Zarzut 3.1. Zarzut podniesiony w apelacji oskarżyciela publicznego: Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mający wpływ na jego treść, co polegało na odmówieniu wiarygodności zeznań pokrzywdzonej D. G. oraz świadków: Ś. G. , E. G. ( K. ), J. G. , J. P. , M. G. , M. R. oraz zdeprecjonowaniu dowodu z opinii Uniwersytetu Medycznego we W. - przy jednoczesnym uznaniu za wiarygodne wyjaśnień oskarżonej w zakresie przebiegu wizyt lekarskich podczas których badana była pokrzywdzona oraz błędnej ocenie pozostałych dowodów to jest „prywatnej” opinii lekarzy z C. M. U.J. w K. i opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego w B. - co w konsekwencji skutkowało uniewinnieniem oskarżonej V. H. (1) od zarzucanych jej czynów z art. 160 par. 2 kk i art. 155 kk w zw. z art. 11 par. 2 kk i z art. 271 par. 1 kk - podczas gdy prawidłowo ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznania wyżej wymienionych świadków oraz treść opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego we W. - powinna prowadzić do uznania, iż oskarżona popełniła wszystkie zarzucane jej przestępstwa. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zarzuty podniesione w apelacji pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych D. G. oraz Ś. G. : Obraza przepisów postępowania, mająca istotny wpływ na treść orzeczenia, a to naruszenie art. 7 kpk , poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, to jest: - zeznań pokrzywdzonej D. G. , poprzez uznanie je za niewiarygodnych w znacznej części, w której opisywała ona przebieg opieki i wizyt u pokrzywdzonej w czasie gdy była ona w ciąży ze zmarłą córką Z. G. . Tymczasem D. G. w sposób spójny w zasadniczych, istotnych elementach przedstawiała w niniejszej sprawie opisywała w postępowaniu przygotowawczym i przed sądem przebieg opieki sprawowanej przez oskarżoną nad nią w okresie ciąży, co dotyczy w szczególności przebiegu wizyty z dnia 4 lipca 2014 r., podczas której pokrzywdzona zgłaszała oskarżonej fakt dolegliwości bólowych oraz podczas której stwierdzono u niej wysokie ciśnienie, które nie uległo istotnemu obniżeniu w trakcie wizyty. Wskazywała ona też, że podczas tej wizyty oskarżona wykonała jej badanie USG i stwierdziła, że serce dziecka bije. Ponadto badania wykonane u pokrzywdzonej badania wykazywały białkomocz. Świadek ten nie miał żadnego interesu w tym, aby fałszywie podawać okoliczności wizyty, tym bardziej, że jako laik pokrzywdzona nie wiedziała, które z okoliczności spawy mają bardzo istotne znaczenie dla diagnozy którą winien postawić lekarz. Należy także podkreślić, że okoliczność braku obniżenia ciśnienia, potwierdzone są w niniejszej sprawie w postaci obiektywnego dowodu, który nie był wytworzony przez pokrzywdzoną, jest to karta ciąży, w której to personel ośrodka (...) wpisywał wyniki badań, a lekarz V. H. (2) je potwierdzała pieczątką i własnoręcznym podpisem. Wpis ciśnienia w karcie tej z dnia 4 lipca 2014r. został dokonany przez świadka B. S. , a następnie podpisany przez oskarżoną. Zatem nieprawdopodobnym jest, żeby dwie osoby z odpowiednimi kwalifikacjami oraz doświadczeniem w pracy z ciężarnymi: położna i lekarz ginekolog nie zwróciły uwagi na rzekomo nieprawidłowy zapis ciśnienia w karcie ciąży pacjentki. Dowód ten jest też o tyle ważny, że jest jedyną częścią dokumentacji, wytworzonej przez oskarżoną, do której nie miała ona dostępu po dniu 4 lipca 2014r. i nie mogła wpłynąć na jego treść. Zeznania pokrzywdzonej potwierdzone są zatem przez obiektywne dokumenty: kartę ciąży, wynik badania USG z 6 czerwca 2014r. oraz zeznania E. K. , M. G. , M. R. i męża pokrzywdzonej Ś. G. , który był obecny w trakcie wizyty. Świadkowie wymienieni (poza Ś. G. ) znali opis przebiegu wizyty u oskarżonej od pokrzywdzonej i przedstawili niezależnie ten opis, z różną dokładnością zarówno w postępowaniu przygotowawczym oraz przed Sądem, nie mogąc sobie zdawać sprawy z tego jakie znaczenie dla oceny postępowania lekarza w sprawie i jego zeznań ma w szczególności pomiar ciśnienia lub kwestia wykonania badania USG. Ponadto zeznania te potwierdzone są treścią korespondencji mailowej, co do której wniosek dowodowy został przez Sąd niezasadnie oddalony. Sąd błędnie ocenił również zeznania J. S. , która przedstawiła obiektywne dowody na to, że oskarżona wykonywała badania USG w swoim gabinecie przy okazji wizyt lekarskich, a fakt wykonywania pojedynczego badania przez innego lekarza tego nie podważa. Sąd błędnie dokonał oceny zeznań wspomnianych świadków w sposób niezrozumiałych uznając, że zeznawali oni nieprawdę, mimo, że nie mieli nigdy konfliktu z oskarżoną i nie mieli interesu w tym, aby ją fałszywie oskarżać, ani nie byliby w stanie z uwagi na brak wiedzy medycznej stworzyć spójnej, fałszywej wersji przebiegu opieki medycznej nad pokrzywdzoną. Sąd nieprawidłowo ocenił jako wiarygodne złożone na rozprawie zeznania świadka B. S. , która dopiero w dniu rozprawy miała sobie „przypomnieć" istotne, korzystne dla oskarżonej okoliczności wizyty, a w szczególności to, że ciśnienie pokrzywdzonej się obniżyło w czasie wizyty, a w gabinecie oskarżonej znajdowało się rzekomo urządzenie UDT, mimo że przy pierwszych zeznaniach w postępowaniu przygotowawczym świadek stwierdziła, że nie pamięta wyników pomiarów ciśnienia pokrzywdzonej i że wspomnianego urządzenia nie było w gabinecie oskarżonej (co potwierdziły również oględziny tego gabinetu, podczas których nie stwierdzono urządzenia UDT w gabinecie). Niewiarygodnymi są zeznania, w których po dłuższym okresie, świadek, który stale pracuje z oskarżoną dokonuje zmian na korzyść swojej przełożonej, odnośnie bardzo istotnych okoliczności sprawy. W konsekwencji należy uznać, że Sąd błędnie ocenił jako wiarygodne w części wyjaśnienia oskarżonej, w szczególności odnośnie wyników zmierzonego ciśnienia u pokrzywdzonej w dniu 4 lipca 2014r., braku wykonania USG oraz zaleceń skierowanych do pokrzywdzonej w tym dniu. Również błędnie jako wiarygodną oceniono dokumentację medyczną prowadzoną przez oskarżoną. Powyższe błędy w ocenie materiału dowodowego doprowadziły do błędnych ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, co do przebiegu wizyty w dniu 4 lipca 2013r. i uznania przez Sąd, że nie było podstaw w tym dniu, aby stwierdzić u pokrzywdzonej stan przedrzucawkowy oraz do przyjęcia, że oskarżona nie poświadczyła nieprawdy w dokumentacji medycznej, co jest sprzeczne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Obraza przepisów postępowania, mająca istotny wpływ na treść orzeczenia, a to naruszenie art. 170 § 1 pkt 1 i 3 kpk w zw. z art. 174 kpk poprzez oddalenie wniosku dowodowego pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych zawartego w piśmie z dnia 21 września 2018r. (k. 344 pkt 1 tiret 1 ) o dopuszczenie dowodu z treści korespondencji mailowej pokrzywdzonej z M. G. oraz M. R. mimo, że w korespondencji tej D. G. poruszała temat przebiegu ciąży opisywała niektóre wizyty u oskarżonej, a w szczególności fakt wykonywania badań USG, w szczególności w mailu z dnia 17 marca 2014r. opisała wizytę, podczas której wyraźnie potwierdza fakt wykonywania przez oskarżoną badania USG oraz podaje przyczynę opóźnienia badań prenatalnych, natomiast w mailu z dnia 3 lipca 2014r. do M. R. wspominała o poważnych dolegliwościach bólowych, z którymi chce udać się następnego dnia do oskarżonej po pomoc, tymczasem w dokumentacji wizyty oskarżona wskazała na brak dolegliwości bólowych, co podważa też rzetelność tej dokumentacji. Dowód ten nie narusza zakazu zastępowania zeznań treścią pism, albowiem e-maile nie mają tu zastępować zeznań, a są dodatkowym dowodem w postaci dokumentów prywatnych nie sporządzonych na cele postępowania i to zanim toczyło się postępowanie, zatem są obiektywnym dowodem, pośrednim tego, jak przebiegał proces porad lekarskich udzielanych przez oskarżoną. Oprócz tych dokumentów w sprawie złożone zostały zeznania świadka D. G. , które nie byłyby w żaden sposób zastąpione przez tę korespondencję. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny 3.2. Zarzut podniesiony w apelacji oskarżyciela publicznego: Obraza przepisów postępowania mająca wpływ na treść orzeczenia - to jest przepisów art. 4 kpk , art. 167 kpk , art. 201 kpk i art. 366 kpk - poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii innych biegłych z zakresu medycyny a to wobec sprzeczności pomiędzy opinią biegłych z Uniwersytetu Medycznego we W. a biegłych z Uniwersytetu Medycznego B. , jak również niezasadne oddalenie wniosku o uzupełniającą opinię biegłych z U.M. we W. oraz biegłych z U.M. w B. a także wniosku o przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy biegłymi z wyżej wymienionych instytucji - co w konsekwencji doprowadziło do niesłusznego odrzucenie opinii Uniwersytetu Medycznego we W. i skutkowało uniewinnieniem oskarżonej od zarzucanych jej czynów z art. 160 par. 2 kk i art. 155 kk . ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zarzut podniesiony w apelacji pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych D. G. oraz Ś. G. : Obraza przepisów postępowania, mająca istotny wpływ na treść orzeczenia, a to naruszenie art. 201 § 1 k.p.k. oraz art. 170 § 1 pkt 3 k.p.k. poprzez oddalenie wniosków dowodowych pełnomocnika pokrzywdzonych, zawartych w piśmie z dnia 22 listopada 2021 r. oraz wniosku złożonego ustnie na rozprawie w dniu 24 lutego 2022r. pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych o dopuszczenie opinii uzupełniających biegłych medycyny sądowej odnośnie wyjaśnienia sprzeczności pomiędzy opiniami biegłych Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w B. a opinią biegłych medyków sądowych Uniwersytetu Medycznego im. P. we W. , a dotyczących oceny zagrożenia w którym znajdowała się D. G. oraz jej dziecko Z. G. w dniach od 4 do 5 lipca 2014r. w wyniku zaniechania przez oskarżoną rozpoznania stanu 4 przedrzucawkowego oraz zaniechania natychmiastowego skierowania pokrzywdzonej do szpitala w dniu 4 lipca 2014r. przy ustaleniu występowania u niej białkomoczu i wysokiego ciśnienia: - czy zaniechania te stanowiły narażenie pokrzywdzonej na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu? Obie opinie stwierdzają, że przy założeniu przebiegu wizyty pokrzywdzonej D. G. w dniu 4 lipca 2014r. w gabinecie oskarżonej, opisanego przez pokrzywdzoną i innych świadków oskarżenia (stwierdzenie występowania wysokiego białkomoczu oraz utrzymującego się wysokiego ciśnienia), postępowanie ginekolog V. H. (1) należało ocenić jako nieprawidłowe, albowiem jedyną właściwą reakcją winno być niezwłoczne skierowanie pacjentki do szpitala dla monitorowania ciąży i dla wdrożenia dalszego procesu diagnostyczno-terapeutycznego. Jednakże biegli z Uniwersytetu w B. w opinii uzupełniającej z 28 października 2021r. dnia stwierdzili, że w sprawie nie sposób stwierdzić, że oskarżona w dniu 4 lipca 2014r. naraziła pokrzywdzoną oraz jej dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, gdyż należy wziąć pod uwagę niezwykle zmienną dynamikę przebiegu stanu przedrzucawkowego oraz zróżnicowany wpływ tej choroby na stan matki i płodu, co może wymagać natychmiastowego zakończenia ciąży, ale również w wielu przypadkach może pozwalać na kontynuowanie ciąży. Stwierdzenie to budzi poważne wątpliwości, albowiem jednocześnie biegli przyznali, że już 5 lipca 2014r. przy przyjęciu wystąpił u pokrzywdzonej stan, który stanowił bezpośrednie zagrożenie dla życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu pokrzywdzonej. Zatem biorąc pod uwagę realne i istotne prawdopodobieństwo wystąpienia takiego stanu w sytuacji zaistnienia stanu przedrzucawkowego, nie sposób zgodzić się z twierdzeniem, że w sytuacji takiej oskarżona nie mogła oraz nie powinna przewidzieć takiego skutku „ex antę" i zapobiec mu poprzez skierowanie chorej do szpitala, co sami biegli przecież jednoznacznie zalecają. Fakt bezpośredniego zagrożenia skutkiem nie oznacza przecież pewności wystąpienia ego skutku, a jedynie pewne istotne prawdopodobieństwo jego nastąpienia. Pomijając zresztą wątpliwości co do logicznej spójności wywodu biegłych z B. w wyżej opisanej części opinii, istotniejsze są wątpliwości odnośnie sprzeczności tej opinii z treścią opinii z Uniwersytetu Medycznego we W. , którzy zarówno w pierwotnej opinii, jak i uzupełniających opiniach stanowczo stwierdzali, że nierozpoznanie przez lekarza V. H. (1) w dniu 4 lipca 2014r. u ciężarnej D. G. stanu przedrzucawkowego i nieskierowanie jej w trybie natychmiastowym do szpitala spowodowało narażenie matki i płodu na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Wątpliwości co do wniosków obu opinii nie sposób było w niniejszej sprawie wyjaśnić, bez opinii uzupełniających o które wnosił pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, albowiem Sąd nie posiada wiadomości specjalnych, aby rozstrzygnąć sprzeczności w wypowiedziach dwóch zespołów biegłych, przy dość lakonicznych sformułowaniach zawartych w obu opiniach odnośnie oceny narażenia, jaki wystąpiło w dniach 4 i 5 lipca 2014r. Celowym było w szczególności w sprawie, aby biegli z W. mogli wypowiedzieć się co do wniosków i ocen przedstawionych przez biegłych z B. , aby Sąd strony mogły również zadać biegłym pytania, co najlepiej byłoby możliwe w przypadku konfrontacji biegłych, bez zbędnego przedłużania rozpoznania sprawy. Wystarczyłoby, aby na ostatni dzień rozprawy biegli zostali wezwani do stawiennictwa w Sądzie lub została zorganizowana telekonferencja w celu wysłuchania opinii wszystkich biegłych powołania w sprawie. Biorąc pod uwagę wagę sprawy, długość postępowania, wywołaną głownie oczekiwaniem na uzupełniające opinie biegłych z Uniwersytetu Medycznego w B. , zorganizowanie telekonferencji na której wyjaśniono by powyższe wątpliwości w sprawie na pewno nie prowadziłoby do istotnego przedłużenia postępowania. Powyższe uchybienie mogło mieć wpływ na treść wyroku, albowiem, przeprowadzenie uzupełniających opinii, zwłaszcza konfrontacji biegłych, mogło doprowadzić do uzgodnienia ich stanowisk, a w szczególności do odmiennej oceny postępowania oskarżonej, od przyjętej przez Sąd, co mogło skutkować uznaniem, że dopuściła się ona zarzucanego jej czynu z punktu 1. aktu oskarżenia. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny Rację ma skarżący pełnomocnik, zarzucając obrazę przepisów postępowania, mająca istotny wpływ na treść orzeczenia, a to art. 170 § 1 pkt 1 i 3 k.p.k. w zw. z art. 174 k.p.k. poprzez oddalenie wniosku dowodowego pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych zawartego w piśmie z dnia 21 września 2018r. (k. 344 pkt 1 tiret 1 ) o dopuszczenie dowodu z treści korespondencji mailowej pokrzywdzonej z M. G. oraz M. R. . Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 25 września 2019r. (k. 460 t. III) oddalił wniosek dowodowy o dopuszczenie dowodu z treści korespondencji uznając, że dowód ten jest nieprzydatny do stwierdzenia wnioskowanych okoliczności, korespondencja mailowa może dowodzić jedynie faktu jej sporządzenia, przeprowadzenie dowodu z korespondencji mailowej na wskazaną przez wnioskującego okoliczność jest niedopuszczalne, gdyż prowadziłoby do naruszenia zakazu zastępowania treści zeznań świadków treścią pisma. Bezzasadnie Sąd meriti uznał, że korespondencja mailowa jest nieprzydatna do stwierdzenia wnioskowanych okoliczności. Otóż składający wniosek dowodowy pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych wnosił o dopuszczenie dowodu na okoliczność przekazywanych informacji o przebiegu ciąży i sposobu sprawowania opieki ginekologicznej nad pokrzywdzoną i jej nienarodzonym dzieckiem przez oskarżoną, opisu wizyt pokrzywdzonej u lekarza psychiatry na okoliczność stanu pokrzywdzonej po utracie dziecka. Rację ma skarżący, że w korespondencji tej D. G. poruszała temat przebiegu ciąży, opisywała niektóre wizyty u oskarżonej, w tym fakt wykonywania badań USG, w szczególności w mailu z dnia 17 marca 2014r. opisała wizytę, podczas której wyraźnie potwierdza fakt wykonywania przez oskarżoną badania USG oraz podaje przyczynę opóźnienia badań prenatalnych, natomiast w mailu z dnia 3 lipca 2014r. do M. R. wspominała o poważnych dolegliwościach bólowych, z którymi chce udać się następnego dnia do oskarżonej po pomoc, tymczasem w dokumentacji wizyty z dnia 4 lipca 2014 roku oskarżona wskazała na brak dolegliwości bólowych u ciężarnej D. G. , a zatem korespondencja ta potwierdza wiarygodność zeznań oskarżycieli posiłkowych, E. K. , M. G. , E. G. , M. R. , J. G. , J. P. , które to zeznania w znacznej części zostały odrzucone przez Sąd Rejonowy jako niewiarygodne. Korespondencja email wykazuje niewiarygodność i fałszywość wytworzonej przez oskarżoną dokumentacji lekarskiej w zakresie określonym w zarzutach aktu oskarżenia. Nie ma racji Sąd Rejonowy, że przeprowadzenie dowodu z korespondencji mailowej na wskazaną przez wnioskującego okoliczność jest niedopuszczalne, gdyż prowadziłoby do naruszenia zakazu zastępowania treści zeznań świadków treścią pisma. Dowód ten nie narusza zakazu zastępowania zeznań treścią pism bowiem emaile nie mają tu zastępować zeznań, a są dodatkowym dowodem w postaci dokumentów prywatnych nie sporządzonych na cele postępowania i to sporządzonych, zanim toczyło się niniejsze postępowanie karne, potwierdzającym zeznania wskazanych świadków, w tym, jak wyglądał przebieg wizyt lekarskich ciężarnej pokrzywdzonej u oskarżonej i stanu zdrowia pokrzywdzonej w okresie objętym punktem I aktu oskarżenia. Oprócz tych dokumentów w sprawie złożone zostały zeznania świadków D. G. , M. G. , M. R. , które nie byłyby w żaden sposób zastąpione przez tę korespondencję. O naruszeniu zakazu określonego w art. 174 k.p.k. nie może być zatem mowy. W korespondencji email pokrzywdzona wielokrotnie poruszała sprawę przebiegu ciąży oraz opisywała niektóre wizyty u oskarżonej, co ma istotne znaczenie w kontekście zarzutów przedstawionych tej ostatniej. Słusznie apelujący pełnomocnik wskazuje, odnosząc się do korespondencji z M. G. , że w mailu z dnia 27 stycznia 2014r. pokrzywdzona (jeszcze wówczas nosząca nazwisko K. ) pisała: „Pani doktor pokazała mi bijące serduszka dzidziusia:) Najpiękniejszy widok jaki mogłam zobaczyć. Wydrukowała Ś. zdjęcie i mu dała (...) Na USG wyszło, że jest to porządny piąty miesiąc, ale jak przyjdę za 4 tygodnie to dokładnie sobie wszystko zbadamy:)". W mailach z dnia 22 lutego 2014r., 17 marca 2014r. pokrzywdzona opisała wizyty, w których wyraźnie potwierdza fakt wykonywania przez oskarżoną badania USG (17 marca 2014r. podaje także przyczynę opóźnienia badań prenatalnych). W mailu z dnia 20 marca 2014r. pokrzywdzona opisuje badanie prenatalne wykonywane przez mężczyznę (używane są formy męskie), podczas którego nie było możliwości ustalenia płci dziecka, z uwagi na jego ułożenie. Jednak jak pisze dalej pokrzywdzona: „jak będę na wizycie u niej to na pewno mi powie bo będzie widać jak na dłoni:) Tylko żeby się pokazało:)" Jest to zapis, z którego wynika, że przy następnej wizycie u oskarżonej będzie wykonywane ponowne badanie USG, podczas którego będzie można sprawdzić płeć dziecka (co faktycznie później zostało ustalone). W dniu 3 czerwca 2014r. pokrzywdzona napisała do M. G. : „ Z. ma się dobrze. W piątek idziemy obejrzeć i sprawdzić co tam u niej ale kopie już jak szalona. Ale dobrze, przynajmniej wiadomo że zdrowa". Zatem wcześniej płeć dziecka musiała być już ustalona. W dniu 5 czerwca 2014r. pokrzywdzona napisała: „Jutro idę do ginekologa na 15.30 obejrzeć sobie Z. . Już nie mogę się doczekać. Poproszę Panią, żeby zrobiła mi zdjęcia bo do D. bym sobie zabrała." Słusznie skarżący zauważa, że w aktach jest właśnie zdjęcie wydrukowane z tego badania z dnia 6 czerwca 2014r. z godziny 16:20 (jest i drugi wydruk USG z tego samego dnia z godziny 16:17). W dniu 9 czerwca 2014r. w mailu pokrzywdzona natomiast napisała: „ Z. C. nie mam jak przesłać bo nie mam skanera ... a w ogóle tak się przekręciła że ciężko było ją złapać. (...) Jestem spuchnięta, najgorsze są stopy. Całe spuchnięte a upały dopiero się zaczęły." Podobnie w mailu do M. R. z dnia 22 lutego 2014r. pokrzywdzona wskazuje: „Wczoraj byliśmy u ginekologa i oglądaliśmy małego brzdąca we dwójkę:) (...) Jak przyszło do zdjęcia to odwrócił się i samą głowę było widać ..." W mailu z 17 marca 2014r. również wspomniany jest fakt wykonania USG przy okazji wizyty u „Pani ginekolog". Natomiast w mailu z dnia 3 lipca 2014r. pokrzywdzona napisała: „Boli dalej chociaż już mniej. Uważam na siebie jak tylko mogę. Nawet bardziej już się nie da. Cały czas prawie leżę i nie wstaję chociaż nie mogę sobie pozycji znaleźć odpowiedniej. (...) Jutro idę do mojej ginekolog ale wątpię żeby ona coś mi powiedziała bo skąd ona może wiedzieć ... (...) To jest taki ból jakby Cię w imadło wsadzili i ściskali." Powyższe maile wskazują na wielokrotne wykonywanie badania USG ciąży przez oskarżoną, także po dniu 19 marca 2014 roku, która musiała też zidentyfikować płeć dziecka (nazywanego w późniejszych mailach Z. ), ponadto wskazują, że w dniu 3 lipca 2014 roku D. G. uskarżała się na poważne bóle. Treść tej korespondencji podważa zapisy w dokumentacji lekarskiej sporządzonej przez oskarżoną, w których nie ma zapisów o wykonywanych badaniach USG - ciąży, a nadto podważa zapis z wizyty z dnia 4 lipca 2014r., że pacjentka zgłosiła się „bez dolegliwości bólowych". Dowody z tej korespondencji nie naruszają zakazu zastępowania zeznań notatkami lub pismami, albowiem email może być dowodem w sprawie i nie zastępuje on zeznań świadków D. G. , M. G. i M. R. , a jedynie je uzupełnia. Jest to też obiektywny i bardzo naturalny dowód, opisy są wplecione w treść emaili, dotyczących różnych tematów (w tym ślubu, wspólnych znajomych i rodziny), nie zawierają całego, pełnego zestawu objawów istotnych dla sprawy, wyliczonych w sposób sztuczny, a jedynie niektóre elementy i opisują niektóre działania lekarzy, także nie- wprost, co wskazuje na to, że korespondencja nie była tworzona na potrzeby postępowania i jest wiarygodna. Rację ma skarżący Prokurator, odnosząc się do argumentu Sądu Rejonowego co do braku sekcji zwłok nienarodzonego dziecka pokrzywdzonej i wynikającej stąd niemożności ustalenia przyczyn jego śmierci - że mimo nieprzeprowadzenia dowodu z badania pośmiertnego zwłok dziecka - zebrane w sprawie dowody, w szczególności zeznania pokrzywdzonej oraz jasna i przekonywująca opinia Uniwersytetu Medycznego we W. , dają podstawę do przypisania oskarżonej - poprzez zaniechane odpowiednich działań - skutku w postaci narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Powyższe wynika z wydanej przez Uniwersytet Medyczny we W. opinii, w której to biegli podali, iż postępowanie lekarki V. H. (1) podczas prowadzenia ciąży D. G. , wprawdzie w okresie od pierwszej wizyty do ostatniej wizyty w dniu 04 lipca 2014 r było prawidłowe, zgodne z zasadami postępowania położniczego - jednakże w dniu 4 lipca 2014 r. u ciężarnej D. G. , w 28 + 4 dni tygodniu ciąży wystąpiła zwyżka ciśnienia tętniczego do 155/100 oraz stwierdzono w badaniu ogólnym moczu bardzo wysoki poziom białka (białkomocz). Zespół opiniujący – dwóch profesorów, w tejże opinii stwierdził, że dokonana przez lekarkę V. H. (1) interpretacja objawów, które wystąpiły u ciężarnej - była nieprawidłowa. Nieprawidłowe były także, wynikające z tej interpretacji, postępowanie i zalecenia lekarki. Zespół opiniujący wskazał, iż wzrost ciśnienia tętniczego krwi powyżej 140/90 oraz towarzyszący białkomocz u ciężarnej, będącej w 28 tygodniu - stanowią zespół objawów chorobowych świadczących o rozwijającym się stanie przedrzucawkowym, stwarzającym zagrożenie dla zdrowia i życia matki oraz płodu. Powyższe objawy były typowe dla stanu przedrzucawkowego i jedynym prawidłowym postępowaniem lekarki prowadzącej ciążę było natychmiastowe skierowanie ciężarnej do szpitala. Stan przedrzucawkowy u D. G. był schorzeniem samoistnym, nie związanym przyczynowo z jakimkolwiek postępowaniem lekarza. W opinii tej stwierdzono, iż zaniedbania w trakcie opieki medycznej nad ciężarną zaistniały w dniu 4 lipca 2014 r. , kiedy to badania wykazały u D. G. objawy zatrucia ciążowego tj. nadciśnienie tętnicze i białkomocz czyli wg dawnego nazewnictwa gestozę PH. Objawy te stanowią stan przedrzucawkowy i wymagają natychmiastowych działań interwencyjnych w związku z możliwością wystąpienia w nieprzewidywanym czasie napadu rzucawki i niezbędne leczenie hipotensyjne, przeciwdrgawkowe i ciągłe monitorowane czynności serca płodu do czasu stabilizacji ciśnienia tętniczego krwi. Opisane powyżej prawidłowe działanie nie musi być jednak skuteczne, a jedyną pewną i skuteczną metodą zniesienia tej patologii i uniknięcie związanych z nią niebezpieczeństw dla matki i płodu jest rozwiązanie ciąży. Dalej opiniujący stwierdzili w tym opracowaniu, iż powikłaniami stanu przedrzucawkowego może być przedwczesny, samoistny poród, może być także wewnątrzmaciczne obumarcie płodu, do którego doszło u D. G. . Nieprawidłowe postępowanie lekarza V. H. (1) tj. brak skierowania ciężarnej do szpitala - zniweczyło szansę na wszczęcie niezbędnej farmakoterapii, a przy jej nieskuteczności - rozwiązania ciąży cięciem cesarskim przy jeszcze prawdopodobnie żywym płodzie. Nadto w opinii tej stwierdzono, że nierozpoznanie przez lekarza V. H. (1) w dniu 4 lipca 2014 r u ciężarnej D. G. stanu przedrzucawkowego i nie skierowanie jej w trybie natychmiastowym do szpitala, spowodowało narażenie jej oraz jej nienarodzonego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Noworodek urodzony w dniu (...) przez D. G. był wcześniakiem o masie ciała 700 gram, niezdolnym do samodzielnego życia poza organizmem matki. O ile urodziłby się żywy - utrzymanie go przy życiu możliwe by było przy zastosowaniu specjalistycznych procedur i aparatury, a zatem odpowiedź na pytanie co do zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki jest pozytywne, o ile tak należy rozumieć "samodzielność". Zatem biorąc pod uwagę wnioski zawarte w powyższej opinii - wskazujące na to, iż nierozpoznanie przez lekarza V. H. (1) u ciężarnej D. G. stanu przedrzucawkowego oraz nie skierowanie jej w trybie natychmiastowym do szpitala - spowodowało narażenie jej i jej dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - przyjąć należy, iż oskarżona poprzez brak odpowiednich działań zrealizowała znamiona czynu zabronionego z art. 160 § 2 kk . Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 października 2008 r. I KZP 13/08 „Pełna prawnokarna ochrona zdrowia i życia przysługuje dziecku nienarodzonemu od: a) rozpoczęcia porodu (naturalnego), b) w wypadku operacyjnego zabiegu cięcia cesarskiego kończącego ciążę na żądanie kobiety ciężarnej - od podjęcia pierwszej czynności medycznej bezpośrednio zmierzającej do przeprowadzenia takiego zabiegu, c) w wypadku konieczności medycznej przeprowadzenia zabiegu cięcia cesarskiego lub innego alternatywnego zakończenia ciąży - od zaistnienia medycznych przesłanek takiej konieczności.”. Słusznie zatem skarżący Prokurator krytykuje stanowisko Sądu I Instancji, wyrażone na stronie 35 uzasadnienia, iż w niniejszym przypadku brak jest podstaw do przyjęcia, iż w dniu 04.07.2014 r. zaistniały medyczne wskazania do niezwłocznego zakończenia ciąży pokrzywdzonej cesarskim cięciem, a zatem nie można mówić o wyczerpaniu znamion czynu z art. 155 k.k. Co istotne, w uzupełniającej opinii Uniwersytetu Medycznego we W. wskazano, iż faktem jest, że do obumarcia płodu może prowadzić wiele przyczyn, gdzie na pierwszym miejscu wymienia się wady genetyczne płodu, a poza tym upośledzenie przepływu pępowinowego, wady łożyska, zawały łożyska oraz wiele innych czynników - jednakże do takich przypadków nie można zaliczyć ciąży D. G. , u której wystąpiły w dniu 04.07.2014 r. objawy: zwyżka ciśnienia tętniczego krwi i wysoki białkomocz, które występują w stanie przedrzucawkowym, a te dwa objawy winne być potraktowane jako możliwy zespół objawów jednego z najgroźniejszych zagrożeń ciąży tj. stanu przedrzucawkowego, nawet w sytuacji, gdy istniały jakieś wątpliwości co do wartości diagnostycznej wzrostu ciśnienia. Lekarz w takim przypadku musi brać pod uwagę najbardziej niebezpieczne dla ciąży schorzenie, a nie starać się wytłumaczyć stwierdzone objawy mniej zagrażającymi stanami chorobowymi. Nadto opiniujący wskazali, że trzecim objawem towarzyszącym nadciśnieniu i białkomoczowi w stanie przedrzucawkowym są obrzęki, o których zeznała pokrzywdzona, a którego to objawu nie opisano w dokumentacji. Przy czym objaw ten może ale nie musi wystąpić w omawianym powikłaniu ciąży. Słusznie zarzuca skarżący Prokurator, że nie sposób zgodzić się ze stwierdzeniem Sądu, iż opinia Uniwersytetu Medycznego we W. "w zakresie sprzecznym z ustalonym stanem faktycznym nie zasługiwała na wiarę, bowiem była niepełna – nie uwzględniała materiału dowodowego w toku postępowania sądowego". Rzeczywiście opinia ta nie uwzględniała materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania sądowego, ale właśnie dlatego wnioski dowodowe pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych o dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej tego podmiotu. Fakt, iż opinia tego Uniwersytetu pozostawała w sprzeczności z opinią Uniwersytetu Medycznego w B. oraz „opinią prywatną” lekarzy z (...) J. - nie może stanowić powodu jej odrzucenia przez Sąd. Tym bardziej, iż jak wynika z uzasadnienia wyroku - Sąd przyjmuje, iż jest ona sprzeczna z opinią Uniwersytetu Medycznego w B. - właśnie z tego powodu, iż nie uwzględnia całokształtu materiału dowodowego. Skoro tak - Sąd a quo powinien udostępnić członkom zespołu opiniującego z Uniwersytetu Medycznego we W. część materiału dowodowego z postępowania sadowego, która nie była znana wymienionej placówce podczas wydawania opinii w toku śledztwa. Była zatem możliwość usunięcia sprzeczności pomiędzy opiniami tych dwóch zespołów biegłych i doprowadzenia do zbieżności wniosków końcowych w części lub całości. A jeśli nie, to w dalszej kolejności Sąd powinien - mając na uwadze treść przepisu art. 201 k.p.k. i art. 366 k.p.k. - powołać inny zespół biegłych (instytucję naukową lub specjalistyczną). W myśl art. 201 k.p.k. , jeżeli opinia jest niepełna lub niejasna albo gdy zachodzi sprzeczność w samej opinii lub między opiniami w tej samej sprawie, można wezwać ponownie tych samych biegłych lub powołać nowych. Wobec bezzasadnego oddalenia przez Sąd wniosków dowodowych o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego we W. i biegłych z Uniwersytetu Medycznego w B. , a także oddalenie wniosku o przeprowadzenie konfrontacji pomiędzy biegłymi z wyżej wymienionych instytucji oraz nieprzeprowadzenie dowodu z opinii innych biegłych z zakresu medycyny (instytucji naukowej lub specjalistycznej) (wobec sprzeczności pomiędzy opiniami U.M. we W. i U.M. w B. ) - nie rozstrzygnięto tych wątpliwości, które powziął Sąd Rejonowy, co skutkowało niesłusznym uniewinnieniem oskarżonej od zarzucanego jej czynu z art. 160 § 2 k.k. i art. 155 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. Sąd Rejonowy, jak wynika z pisemnych motywów wyroku, niedające się usunąć – w jego ocenie - wątpliwości rozstrzygnął na korzyść oskarżonej ( art. 5 § 2 k.p.k. ). Zastosowanie reguły in dubio pro reo wchodzi w grę dopiero wówczas, gdy wątpliwości powzięte przez organ procesowy co do sposobu rozstrzygnięcia określonej kwestii nie dadzą się usunąć, pomimo podjęcia wszelkich dostępnych działań zmierzających do dokonania jednoznacznych ustaleń faktycznych. Dla oceny, czy został naruszony zakaz wynikający z art. 5 § 2 k.p.k. istotne jest wyłącznie to, czy Sąd meriti rzeczywiście podjął wątpliwość co do treści ustaleń faktycznych i wobec braku możliwości jej usunięcia rozstrzygnął ją na niekorzyść oskarżonego albo też czy w świetle materiału dowodowego danej sprawy wątpliwość taką powinien powziąć (vide: postanowienie SN z dnia 23.02.2006 r., sygn. akt III KK 335/05, Lex nr 180797, postanowienie SN z dnia 10.10.2012 r., sygn. akt V KK 61/12, Lex nr 1228657, wyrok SA w Krakowie z dnia 5.09.2012 r., sygn. akt II AKa 118/12, KZS 2012/10/40, wyrok SA w Krakowie z dnia 24.07.2012 r., sygn. akt II AKa 114/12, KZS 2012/9/41,wyrok SA we Wrocławiu z dnia 09.05.2012 r., sygn. akt II AKa 113/12, Lex nr 1164208, wyrok SA we Wrocławiu z dnia 11.04.2012 r., sygn. akt II AKa 89/12, Lex nr 1162858). Wspomniana zasada nakazuje rozstrzygać na korzyść oskarżonego jedynie te wątpliwości, których nie da się usunąć, nie oznacza ona obowiązku czynienia ustaleń w oparciu o dowody (fragmenty dowodów), które Sąd uznaje za niewiarygodne. Rozmaitość wersji przebiegu zdarzenia nie oznacza, że Sąd ma ustalać stan faktyczny w oparciu o niezasługujące na wiarę dowody, gdy rzecz sprowadza się do odmówienia wiary niektórym dowodom w ramach zasad określonych swobodną oceną dowodów (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 24.03.2004 r., sygn. akt II AKa 55/04, KZS 2004/6/27). W orzecznictwie trafnie przyjmuje się, że „Zasada tłumaczenia wątpliwości na korzyść oskarżonego nie polega na obowiązku automatycznego wyboru najkorzystniejszej wersji wynikającej z wyjaśnień i zeznań o nie jednakowej treści. Nie jest więc sprzeczny z tą zasadą wybór wersji mniej korzystnej, oczywiście znajdującej oparcie w dowodach, jeżeli w przeciwieństwie do korzystniejszej właśnie one pasują do obrazu zdarzenia jako logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym dopełnienie, gdy pozostałe elementy zdarzenia nie są nawet w ogóle kwestionowane” (II AKa 19/14 wyrok SA w Gdańsku z dnia 2014-03-05, LEX nr 1448517). „W dochodzeniu do prawdy obiektywnej sąd może posługiwać się nie tylko dowodami bezpośrednimi, którymi aktualnie dysponuje, ale również prawidłowym logicznie rozumowaniem wspieranym przesłankami natury empirycznej. Pozwala to sądowi na uznanie za dowód logicznie poprawnej koncepcji myślowej, której wnioski (informacje) swoją konsekwencją eliminują inne, chociaż nie muszą całkowicie wyłączać rozumowania odmiennego. Sąd ma prawo oprzeć swoje rozstrzygnięcie na tego rodzaju dowodach pośrednich, jeżeli racjonalnie uznał je za czyniące zadość postulatowi dochodzenia do prawdy obiektywnej i wyprowadził z nich wnioski odpowiadające zasadom logicznego rozumowania, z jednoczesnym respektowaniem zasady in dubio pro reo” (II AKa 30/14 wyrok SA w Szczecinie z dnia 2014-03-06, LEX nr 1444872). W przypadku wystąpienia kilku różnych wersji przebiegu zdarzeń - tak, jak to było w niniejszej sprawie - „Każdą niejasność w dziedzinie ustaleń faktycznych (m.in. w przypadku kilku wersji wydarzeń) należy w pierwszym rzędzie redukować wszechstronną inicjatywą dowodową, a następnie wnikliwą analizą całokształtu materiału dowodowego zebranego w sprawie. Jeżeli zatem z materiału dowodowego wynikają różne wersje przebiegu zdarzenia objętego aktem oskarżenia, to nie jest to jeszcze jednoznaczne z zaistnieniem niedających się usunąć wątpliwości w rozumieniu art. 5 § 2 k.p.k. ” (III KK 420/13 postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2013-12-12 LEX nr 1422119). „Nie dające się usunąć wątpliwości” stanowią kategorię obiektywną - „Sytuacja równoznaczna z "nie dającymi się usunąć wątpliwościami" jest kategorią obiektywną w tym sensie, że zasady logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego lub nauki nie pozwalają ustalić określonego faktu” (II AKa 229/13 wyrok SA we Wrocławiu z dnia 2013-08-21 LEX nr 1366155). Zasady rozstrzygania wątpliwości na niekorzyść oskarżonego nie można w żadnej mierze traktować jako swoistego uproszczonego traktowania wątpliwości. Opisywana zasada nie ma zatem zastosowania w wypadkach, gdy wątpliwości są skutkiem niedokładnego, niepełnego postępowania dowodowego i jego oceny (por. WA 15/13, wyrok SN z dnia 2013-07-16, LEX nr 1341300). Zasady in dubio pro reo nie można stosować zatem wówczas, jeżeli wątpliwości w sprawie są skutkiem niedokładnie przeprowadzonego postępowania dowodowego oraz wadliwej oceny zgromadzonych dowodów. Zasada in dubio pro reo stanowi dyrektywę "ostatecznego wyjścia: „Zasada in dubio pro reo nie może stwarzać pretekstu do uproszczonego traktowania wątpliwości. Jak bowiem wyraźnie wynika z brzmienia przepisu art. 5 § 2 k.p.k. , reguła ta ma zastosowanie dopiero wtedy, gdy mimo wszelkich starań organu prowadzącego postępowanie nie da się usunąć występujących wątpliwości. Jest to więc swoista "ostateczność" - "dyrektywa ostatecznego wyjścia" (II AKa 51/13 wyrok SA w Gdańsku z dnia 2013-07-02, LEX nr 1369295). Rację ma apelujący Prokurator, że głównym źródłem dowodowym, na których opierały się wszystkie opinie była dokumentacja medyczna z leczenia pokrzywdzonej, która wszak nie była uzupełniania (zmieniana) od momentu jej przedłożenia Prokuratorowi i pozostawała od tej pory niezmienna. Zatem nie można zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego co do tego, iż istniejąca między opinia obu uniwersytetów sprzeczność wynikała z tego, iż opinia Uniwersytetu Medycznego we W. nie była pełna. Opinie te różnią się w kwestii oceny zebranych w sprawie dowodów, przy czym biegli z Uniwersytetu Medycznego w B. w niektórych fragmentach unikają stanowczej odpowiedzi na pytania zadane przez prokuratora i pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych. I tak np. na pytanie: „czy zdaniem biegłych pozostawienie bez prawidłowej reakcji medycznej tj. skierowania do szpitala celem dalszej diagnostyku ciężarnej D. G. w stanie wskazującym na rozwijający się stan przedrzucawkowy — sprawia, iż stan niebezpieczeństwa dla zdrowia kobiety będzie się pogłębiał i nieuchronnie wkroczy w stopień bezpośredni - biegli odpowiedzieli, iż „nie są w stanie stwierdzić” (strona 27 opinii, karta 600 akt sprawy.) W opinii tej są niejednoznaczne zachowawcze stwierdzenia typu „Biegli wszakże nie chcą do końca kwestionować działań podjętych przez oskarżoną (...)" (karta 50 opinii z dnia 28.09.2020 r. k. 535 oraz karta 27 opinii z dnia 28.10.2021 r. k. 599-600) . Na pytania dodatkowe zadane przez prokuratora a mające na celu rozwinięcie i wyjaśnienie tego stwierdzenia biegli w opinii z dnia 28.10.2021 r. - podali, iż „chcieli wskazać, że oskarżona nie zaniechała dalszych czynności diagnostycznych, aczkolwiek wybrała w tym celu dość ryzykowny sposób postępowania — zamiast wyboru najprostszego i optymalnego działania tj. skierowania pokrzywdzonej do szpitala położniczego w celu weryfikacji diagnozy stanu przedrzucawkowego co do której to diagnozy istniało podejrzenie” (karta 26-27 opinii, karta 599-600 akt sprawy). Podkreślenia wymaga, iż wymienieni biegli nie wskazali jakie to "czynności diagnostyczne" mają na myśli, a które to miała rzekomo wybrać oskarżona. Z powodu zaniechania przez Sąd dopuszczenia dowodu z opinii uzupełniającej, jak i oddalenia wniosku o konfrontację biegłych z U.M. w B. i U.M. we W. - miedzy innymi kwestia ta nie została wyjaśniona. Sąd Rejonowy oparł się na wybranych fragmentach opinii Uniwersytetu Medycznego w B. - pomijając te elementy, które pozwalają na przypisanie oskarżonej odpowiedzialności z art. 160 § 2 k.k. I tak na stronie 19-20 opinii uzupełniającej z dnia 28.10.2021 r. zespół opiniujący stwierdził „O ile przebieg wizyty z 04.07.2014 roku był taki, jak było to przedstawiane przez pokrzywdzoną i przez oskarżenie (...) - ocena postępowania oskarżonej lekarz ginekolog V. H. (1) wskazuje na istotne uchybienia diagnostyczno-terapeutyczne. Nieprawidłowości w postępowaniu oskarżonej - przy tym założeniu - polegałyby przede wszystkim na nierozpoznaniu stanu przedrzucawkowego, bowiem ponowny pomiar ciśnienia tętniczego wskazujący wartość 150/100 mm Hg przy towarzyszącym znamiennym białkomoczu uprawniała do takiej diagnozy. Również na niewłaściwe należy uznać zalecenie zgłoszenia się do internisty w przypadku utrzymywania się wysokiego ciśnienia tętniczego krwi w warunkach domowych, gdyż w takiej sytuacji ciężarna powinna otrzymać jednoznaczne zalecenie niezwłocznego zgłoszenia się do szpitala w celu hospitalizacji na oddziale położniczym” (karta 596 akt sprawy). Rację ma oskarżyciel publiczny, iż błędne jest przyjmowanie przez Sąd, że dowód z „prywatnej” opinii lekarzy z C. M. U.J. w K. - jest sprawozdaniem „biegłych” (k. 5 i 30 uzasadnienia wyroku), gdyż jest to dowód z dokumentu i walor wiarygodności oraz rzetelności tego dowodu powinien podlegać ocenie takiej samej ocenie, jak inne dowody. Ocena dowodów dokonana przez Sąd Rejonowy jest nieprawidłowa, niezgodna z zasadami logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy, a także nierzetelna i nieobiektywna. Wielokrotnie, dokonując oceny dowodów, Sąd meriti przyjmuje ich zgodność lub sprzeczność z ustalonym stanem faktycznym. Gdy idzie o wyjaśnienia oskarżonej, to Sąd a quo wskazuje, że wyjaśnienia oskarżonej w zakresie, w jakim nie pozostawały w sprzeczności z ustalonym stanem faktycznym były logiczne, konsekwentne, korespondowały z zapisami w dokumentacji dotyczącymi oskarżycielki posiłkowej D. G. oraz opinią Uniwersytetu Medycznego w B. , jak również ze sprawozdaniem sporządzonym przez biegłych lekarzy z CM Uniwersytetu J. w K. . Gdy idzie o zeznania świadków D. G. i Ś. G. to Sąd przyjął, że w części, w jakiej nie pozostawały w sprzeczności z ustalonym stanem fatycznym były logiczne i konsekwentne, korespondowały wzajemnie oraz z innymi dowodami obdarzonymi przez Sąd walorem wiarygodności, w szczególności z wyjaśnieniami oskarżonej, zapisami w dokumentacji medycznej dotyczącej leczenia pokrzywdzonej oraz opinią Uniwersytetu Medycznego w B. . Sąd meriti przyjął, że zeznania tych świadków w zakresie, w jakim stały w sprzeczności z ustalonym stanem faktycznym nie zasługiwały na wiarę. W odniesieniu do zeznań świadków E. G. i J. G. Sąd przyjął, że zeznania te w zakresie, w jakim nie pozostawały w sprzeczności z ustalonym stanem faktycznym zasługiwały na wiarę jako korespondujące z dowodami z dokumentów, wyjaśnieniami oskarżonej, zeznaniami pokrzywdzonej D. G. – w części, w jakiej zostały uznane za wiarygodne, a także innymi dowodami obdarzonymi przez Sąd walorem wiarygodności. Sąd odmówił wiary tym zeznaniom w zakresie, w jakim pozostawały sprzeczne z ustalonym stanem faktycznym i innymi dowodami uznanymi przez Sąd za wiarygodne. Dokonując oceny zeznań świadków J. P. , M. G. , M. R. , E. K. Sąd w zakresie, w jakim nie pozostawały w sprzeczności z ustalonym stanem faktycznym dał im wiarę jako logicznym i korespondującym z innymi dowodami obdarzonymi przez Sąd walorem wiarygodności. Odmówił wiary tym zeznaniom w zakresie, w jakim pozostawały w sprzeczności z ustalonym stanem faktycznym i innymi dowodami uznanymi za wiarygodne. Dokonując oceny opinii Uniwersytetu Medycznego we W. Sąd a quo w zakresie, w jakim opinia ta pozostawała zgodna z ustalonym stanem faktycznym dał jej wiarę, wskazując nadto, że w tej części pozostawała w korelacji z innymi dowodami obdarzonymi przez Sąd walorem wiarygodności, w szczególności dokumentacją medyczną dotyczącą oskarżycielki posiłkowej, jak również opinią Uniwersytetu Medycznego w Ł. . Sąd wskazał m.in., że opinia w zakresie sprzecznym z ustalonym stanem faktycznym nie zasługiwała na wiarę bowiem była niepełna – nie uwzględniała materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania sądowego. Zgodność bądź niezgodność z ustalonym stanem faktycznym nie może być kryterium uwzględnianym przy ocenie wiarygodności danego dowodu bowiem ocena dowodów powinna poprzedzać ustalenie stanu faktycznego, zaś ustalenie stanu faktycznego jest czynnością wtórną w stosunku do etapu oceny dowodów, ustalenie stanu faktycznego jest wynikiem oceny dowodów, a nie na odwrót. Świadek D. G. w sposób spójny w zasadniczych elementach przedstawiała w swoich zeznaniach przebieg opieki sprawowanej przez oskarżoną nad nią w okresie ciąży, w tym przebieg wizyty z dnia 4 lipca 2014r., podczas której zgłaszała oskarżonej fakt dolegliwości bólowych, obrzęków i podczas której stwierdzono u niej wysokie ciśnienie, które nie uległo obniżeniu w trakcie wizyty do - mieszczącego się w granicach normy. Pokrzywdzona konsekwentnie wskazywała też, że miała w tym dniu obrzęki, dolegliwości bólowe, a podczas tej wizyty oskarżona wykonała jej badanie USG ciąży i stwierdziła, że serce dziecka bije. Ponadto – co jest bezsporne - badania wykonane u D. G. wykazywały białkomocz. Trafnie wskazuje apelujący pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, że Sąd błędnie uznał za wiarygodną linię obrony oskarżonej, że nie wykonywała ona badań USG, a jedynie badania UDT. Tymczasem fakt wykonywania przez oskarżoną badań USG ciąży został potwierdzony nie tylko zeznaniami pokrzywdzonej oraz świadków z kręgu jej rodziny i znajomych, ale także poprzez złożone do sprawy wydruki USG z urządzenia ośrodka (...) , które to urządzenie znajduje się na stanie tego ośrodka, w gabinecie oskarżonej. W aktach znajdują się wydruki badań USG z 6 czerwca 2014r., które nie były wykonane przez innego lekarza, a zbiegają się z datą wizyty u oskarżonej. Tymczasem w karcie wizyty z tego dnia lekarz V. H. (1) zapisała: „nie wykonała zleconego USG - ciąży". Zapis ten jest niewiarygodny. Apelujący pełnomocnik słusznie podnosi, dlaczego pacjentka miała wykonywać samodzielnie USG ciąży, gdy była objęta opieką oskarżonej i jedynie badania prenatalne wykonywał inny lekarz, jednak również w tym samym gabinecie, korzystając z tego samego urządzenia. Sąd Rejonowy, odmawiając wiary zeznaniom pokrzywdzonej i świadków, potwierdzających wersję wydarzeń podawaną przez pokrzywdzoną, przyjął, że oskarżona nie wykonywała badań USG na nowym urządzeniu o nazwie (...) , nie miała bowiem stosownego certyfikatu, bez którego nie chciała ich wykonywać, jednakże w czasie wizyt pokrzywdzonej, jak również świadka J. P. , która również była pacjentką oskarżonej, zdarzało się, że oskarżona korzystała z urządzenia USG, przykładając głowicę do brzucha pacjentek i wykonywała dla nich zdjęcia płodu. Wnioski wyprowadzone w tym zakresie przez Sąd Rejonowy z przeprowadzonych dowodów są nielogiczne, urągają rażąco zasadom doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Oskarżona była lekarzem prowadzącym ciążę pokrzywdzonej przez prawie cały okres ciąży, od 10 stycznia 2014r. aż do 5 lipca 2014r., kiedy to została przyjęta do szpitala (w dniu 6 lipca 2014r. ciąża została rozwiązana poprzez urodzenie martwego dziecka). Wizyty lekarskie pokrzywdzonej u oskarżonej w prowadzonym przez nią Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej (...) w O. miały miejsce w dniach 10 stycznia 2014 roku, 21 stycznia 2014 roku, 21 lutego 2014 roku, 14 marca 2014 roku, 10 kwietnia 2014 roku, 9 maja 2014 roku, 6 czerwca 2014 roku i 4 lipca 2014 roku. Pokrzywdzona nie miała innego lekarza prowadzącego stale jej ciążę. Sąd przyjął, że tylko w czasie wizyt w styczniu i lutym 2014r. oskarżona wykonywała pokrzywdzonej badanie USG, a później już nie. Badanie USG jest podstawowym badaniem wykonywanym w czasie ciąży, wielokrotnie powtarzanym w związku z rozwojem ciąży. Pokrzywdzona uiszczała każdorazowo należność z tytułu wizyt u oskarżonej (ponad 100 zł), nie były to porady bezpłatne w ramach ubezpieczenia społecznego. Zasady doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania wskazują, że pokrzywdzona, gdyby oskarżona nie wykonywała jej badań USG, nie kontynuowałaby wizyt u oskarżonej i znalazłaby innego lekarza ginekologa prowadzącego jej ciążę. Wydruki z urządzenia (...) potwierdzają wiarygodność zeznań pokrzywdzonej i świadków co do tego, że oskarżona wykonywała pokrzywdzonej badania USG - ciąży. Przyjęcie przez Sąd Rejonowy, że oskarżona zlecała pokrzywdzonej wykonanie badań USG, nie wykonując ich (takie też są zapisy dokonane przez oskarżoną w dokumentacji lekarskiej) kłóci się i to rażąco z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. Gdyby, jak utrzymywała oskarżona i jak przyjął Sąd Rejonowy, oskarżona od marca 2014 roku nie wykonywała pokrzywdzonej badań USG - ciąży, to zasady logiki i doświadczenia życiowego sprzeciwiają się przyjęciu, ażeby pokrzywdzona tych rzekomo zleconych badań nie wykonała, zważywszy, że zarówno pokrzywdzona, jak i jej mąż byli bardzo zadowoleni i szczęśliwi, że wkrótce urodzi się im dziecko, pokrzywdzona dbała o siebie i ciążę, regularnie zgłaszała się na wizyty u oskarżonej i towarzyszył jej mąż. Nie tak postępują przyszli rodzice, gdyby ciąża była niechciana. Wydruki z urządzenia (...) z dnia 6 czerwca 2014r. (tom 3, koperta – wyniki badań USG D. G. ) potwierdzają wiarygodność zeznań D. G. , jej męża i innych świadków co do wykonywania osobiście przez oskarżoną badań USG ciąży i wykazują fałszywość wyjaśnień oskarżonej i fałszywość wpisów dokonanych przez oskarżoną w prowadzonej przez nią dokumentacji medycznej. Otóż są dwa wydruki z tego urządzenia z godziny 16:20:18 i 16.17.01, dzieli je zatem odstęp kilku minut, co potwierdza, że oskarżona wykonywała badania USG, a nie robiła tylko zdjęcia. Mimo braku wskazania danych osobowych pokrzywdzonej i danych osobowych oskarżonej oraz nazwy placówki medycznej, brak jest podstaw do podważania tego, że uzyskane wydruki dotyczą badań USG wykonanych u pokrzywdzonej przez oskarżoną w dniu 6 czerwca 2014r. Niczego tutaj nie zmienia to, że pokrzywdzona w dniu 22 kwietnia 2014r. miała wykonane badania prenatalne w placówce (...) przez lekarza M. S. , specjalistę ginekologa-położnika, bowiem badania prenatalne nie były przez oskarżoną wykonywane, są one wieloaspektowe, badanie USG to jest tylko jeden ze składników, składających się na badania prenatalne. Absolutnie nie podważa wiarygodności zeznań D. G. , jej męża i świadków z kręgu jej rodziny i znajomych, to, że w pamięci urządzenia U. S. , znajdującego się w gabinecie oskarżonej, nie było wyników badań D. G. . Zauważyć należy, że badania pokrzywdzonej wykonywane przez lekarza M. S. miały miejsce w (...) w tym samym gabinecie, w którym zawsze oskarżona przyjmowała pokrzywdzoną na wizytę i na tym samym urządzeniu (...) , zakupionym w dniu 19 marca 2014 roku, a mimo to w trakcie oględzin dokonywanych w dniu 19 stycznia 2017r. biegły T. Z. po uruchomieniu urządzenia USG o nazwie (...) w pamięci urządzenia nie znalazł żadnego badania z dnia 4 lipca 2014r. oraz badania według daty urodzenia pokrzywdzonej, a na nazwisko G. w pamięci urządzenia było tylko jedno badanie na nazwisko G. W. z dnia 6 lipca 2014r. Zauważyć jednakże należy, że pokrzywdzona po wyjściu za mąż zmieniła nazwisko i przybrała nazwisko męża w trakcie ciąży, w czasie pierwszych wizyt u oskarżonej nosiła nazwisko K. i na takie dane osobowe zapisywano wyniki jej badań i na takie nazwisko oskarżona prowadziła przez pierwsze miesiące dokumentację lekarską dotyczącą pokrzywdzonej, nawet badania USG wykonywane przez lekarza M. S. w zakładzie (...) w dniu 22 kwietnia 2014r. opatrzone zostały nazwiskiem K. D. , tak samo karta wizyty lekarskiej u tego medyka z tego dnia opatrzona jest nazwiskiem K. D. , dopiero w karcie wizyty z daty 6.06.2014r. widnieje nazwisko K. D. (pokrzywdzona faktycznie nie nosiła dwóch nazwisk), a ostatnia wizyta z 4 lipca 2014r. została przez oskarżoną opatrzona nazwiskiem G. D. (dokumentacja z tych dwóch ostatnich dni wskazana została w zarzutach jako sfałszowana przez oskarżoną). Policja i biegły, dokonując czynności w dniu 19 tycznia 2017r. w pamięci urządzenia (...) nie poszukiwała wyników badań na poprzednie nazwisko pokrzywdzonej: K. . Zauważyć należy, że według daty urodzenia pokrzywdzonej (26.11.1989r.) - przy czym przeszukano pamięć urządzenia za cały 1989 rok - nie znaleziono badań pokrzywdzonej w pamięci tego urządzenia, mimo, że lekarz M. S. wykonywał u pokrzywdzonej te badania na tym urządzeniu w gabinecie oskarżonej w dniu 22 kwietnia 2014r. Niezachowanie w pamięci tego urządzenia badań USG pokrzywdzonej, co stwierdzono w dniu 19 stycznia 2017r., nie jest żadnym dowodem na to, że badań USG - ciąży oskarżona nie wykonywała samodzielnie u pokrzywdzonej po dniu 19 marca 2014 roku i w żadnej mierze nie podważa to zeznań pokrzywdzonej, członków jej rodziny i znajomych. Rację ma oskarżyciel publiczny podnosząc w apelacji, w odniesieniu do stawianych oskarżonej zarzutów z art. 271 § 1 k.k. , gdy Sąd Rejonowy zarzuca brak logiki w tych zarzutach oraz brak racjonalnego uzasadnienia dodatkowego zlecania wykonania badań USG niezwłocznie po wykonaniu ich przez oskarżoną i to w sytuacji gdy badanie mogłoby być wykonane ponownie przez oskarżoną na kolejnej wizycie – że nie ma logicznego uzasadnienia w zlecaniu dodatkowych badań USG ale pod warunkiem, iż badań takich oskarżona nie przeprowadzała osobiście. Tymczasem jak wynika z logicznych i konsekwentnych zeznań pokrzywdzonej – oskarżona badań tych nie zlecała, bo osobiście jej wykonywała pokrzywdzonej podczas wizyt, stąd zasadność zarzutów stawianych oskarżonej, dotyczących poświadczenia nieprawdy w kartach wizyty lekarskiej za dni 10 kwietnia 2014 r., 6 czerwca 2014 r. i 4 lipca 2014 r. Nie ma żadnych racjonalnych podstaw, ażeby odmówić wiary zeznaniom świadków D. G. , Ś. G. , E. K. , E. G. , J. G. , J. P. M. G. , M. R. . Wymienieni zeznawali to, co zapamiętali, to, czego byli naocznymi obserwatorami i to, czego się dowiedzieli od pokrzywdzonej i innych osób. Sąd Rejonowy przy ocenie tych zeznań nie uwzględnił upływu czasu od opisywanych wydarzeń. Świadek J. P. zeznała m.in., że D. G. opisała jej przebieg ostatniej wizyty u oskarżonej, kiedy to miała wysokie ciśnienie, wówczas oskarżona wykonała jej badanie USG i odesłała do domu. Z zeznań pokrzywdzonej wynika, że w dniu 4 lipca 2014r. zgłosiła się do oskarżonej na planową wizytę, jednakże kilka dni wcześniej dzwoniła do oskarżonej z powodu złego samopoczucia i obawy o ciążę, podając oskarżonej telefonicznie niepokojące objawy, ból w okolicy mostka i pleców, podwyższoną temperaturę ciała powyżej 37 stopni Celsjusza. Usłyszała wówczas od oskarżonej że to normalne i zaleciła wzięcie paracetamolu na uśmierzenie bólu. Pokrzywdzona konsekwentnie w swoich zeznaniach zaprzeczała wersji wynikającej z wpisów dokonanych przez oskarżoną w dokumentacji lekarskiej za dzień 4 lipca 2014r. i z wyjaśnień oskarżonej, odnośnie konsultacji i badań. Pokrzywdzona zeznała, że w tym dniu oskarżona wykonała jej badanie USG, w takcie którego stwierdziła, że na szczęście serce dziecka bije i dziecko śpi oraz poleciła jej wizytę u internisty, jeśli ciśnienie się nie zmniejszy. Konsekwentnie pokrzywdzona zarówno w toku śledztwa, jak i postępowania jurysdykcyjnego wskazywała, że oskarżona nie wskazywała i nie sugerowała konieczności udania się do szpitala oraz że nie są prawdziwe wpisy w dokumentacji lekarskiej sporządzonej przez oskarżoną, że zaleciła jej konsultację nefrologiczną czy urologiczną. Wskazywała, że oskarżona w czasie tej wizyty przepisała jej antybiotyk o nazwie augmentin, który kupiła i zażywała zgodnie z zaleceniem. Wskazywała też, że gdyby lekarka zaleciła jej udanie się do szpitala, tak właśnie by uczyniła. Rację ma apelujący Prokurator, że Sąd Rejonowy nie bierze pod uwagę faktu, że (...) , gdzie oskarżona nie tylko jest zatrudniona, ale jest właścicielem tego podmiotu, otrzymała w dniu 25 listopada 2014r. informację o prowadzonym postępowaniu karnym dotyczącym pacjentki D. G. poprzez otrzymanie postanowienia o żądaniu wydania dokumentacji (k. 55). Otóż w dniu 20 listopada 2014r. Prokurator wydał postanowienie o zażądaniu od (...) wydania całości dokumentacji medycznej dotyczącej przebiegu leczenia D. G. w 2014r. zakreślając termin na wykonanie postanowienia poprzez przesłanie dokumentacji w oryginale do Prokuratury Rejonowej w O. w terminie do dnia 28 listopada 2014r., do czego placówka ta się zastosowała, zażalenia nie złożyła i żądaną dokumentację Prokuraturze dostarczyła. Z treści tego postanowienia jasno wynika, że postanowienie jest wydane w sprawie o przestępstwo z art. 160 par. 2 k.k. i art. 157a par. 1 k.k. w zw. z art. 11 par. 2 k.k. Oskarżona choć nie jest prawnikiem, to jest lekarzem z wieloletnią praktyką ( urodzona w (...) r.) i niewątpliwie wiedziała, co oznacza dla lekarza kwalifikacja z art. 160 par. 2 k.k. i art. 157a par. 1 k.k. Zresztą, gdyby nie wiedziała, to Prokurator w uzasadnieniu tego postanowienia wyłożył jasno, czego dotyczy śledztwo, w ramach którego zażądał od (...) wydania dokumentacji medycznej dotyczącej leczenia D. G. , a mianowicie, że Prokuratura Rejonowa w O. prowadzi śledztwo o sygnaturze Ds 2351/14 w sprawie narażenia w okresie od bliżej nieustalonego dnia czerwca 2013r. w O. D. G. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez brak należytej opieki w trakcie jej ciąży w tym zaniechanie przeprowadzenia odpowiednich badań i właściwej diagnostyki oraz brak właściwej reakcji na niepokojące objawy stanu zdrowia pokrzywdzonej i jej płodu, co w konsekwencji doprowadziło do zatrucia ciążowego oraz śmierci dziecka poczętego tj. o przestępstwo z art. 160 par. 2 k.k. i art. 157a par. 1 k.k. w zw. z art. 11 par. 2 k.k. Oczywiście oskarżona musiała mieć świadomość, że faktycznie chodzi o rok 2014, bowiem w pkt 1 zażądano dokumentacji dotyczącej leczenia w 2014 roku, a nie w 2013r., ponadto D. G. (wówczas K. ) zgłosiła się po raz pierwszy do oskarżonej w styczniu 2014 roku (a nie w 2013r.) i przez kolejne miesiące 2014 roku oskarżona prowadziła jej ciążę. W zakreślonym przez Prokuratora terminie (...) dostarczył Prokuratorowi żądaną dokumentacje dotyczącą D. G. . Jasny stąd płynie wniosek, że oskarżona od daty odebrania przez (...) , którego była właścicielką, postanowienia o żądaniu wydania dokumentacji lekarskiej miała świadomość o toczącym się postępowaniu z zawiadomienia jej pacjentki D. G. , stąd możliwość i sposobność dokonania takich wpisów, jakie zdaniem oskarżonej byłyby dla niej korzystne (co ważne, karty wizyty były zapisywane ręcznie, każdy dzień na osobnej kartce, spięte mechanicznie, a każdej kolejnej kartce nadano kolejny numer ręcznie). Rację ma oskarżyciel publiczny, że oskarżona, zaprzeczając temu, iż wykonywała osobiście badania USG – przyjmowała formę obrony przed ewentualnym zarzutem złego sprawowania opieki medycznej – dokonując odpowiednich adnotacji w karcie wizyty np. co do niewykonywania przez pacjentkę odpowiednich badań, w tym USG. Również w karcie wizyty lekarskiej z dnia 10.04.2014 r. oskarżona dokonała fałszywej adnotacji, iż w/w pacjentka nie wykonała zleconego wymazu pochwy i badania USG - podczas gdy w rzeczywistości powyższe badania zostały wykonane. D. G. w powyższym dniu przedłożyła bowiem wykonane wcześniej (tj. w dniu 08.04.2014 r.) badania lekarskie w postaci wymazu z pochwy oraz badania USG. Pomimo tego oskarżona w dokumentacji medycznej opatrzonej datą 10.04.2014 r. dokonała niezgodnego z rzeczywistością zapisu, jakoby pacjentka D. G. nie wykonała zleconego wymazu z pochwy. Fakt poświadczenia nieprawdy przez lekarza V. H. (1) w indywidualnej dokumentacji medycznej wynika z nie tylko jednoznacznych zeznań pokrzywdzonej D. G. , która podała, iż badanie USG wykonane zostało przez w/w lekarkę podczas wizyty lekarskiej w dniu 10.04.2014 r., ale także z przedłożonego w toku śledztwa badania z wymazu pochwy, które to badania wykonane zostało w (...) . Także w karcie wizyty lekarskiej z dnia 06.06.2014. V. H. (1) poświadczyła nieprawdę poprzez zawarcie fałszywej adnotacji, jakoby pacjentka D. G. nie wykonała zleconego USG ciąży. W rzeczywistości oskarżona nie zlecała badania USG, albowiem badanie to osobiście wykonała podczas tej wizyty. Z zeznań D. G. oraz z dołączonego przez nią wydruku badania USG w sposób jednoznaczny wynika bowiem, iż badanie to wykonane zostało w dniu 06.06.2014 r. przez lekarza V. H. (1) (zeznania D. G. k. 228-230). Odnosząc się zaś do poczynionych przez Sąd a quo ustaleń co do braku w dniu 04.07.2014 r. obrzęków ciała pokrzywdzonej - za którą to tezą (zdaniem Sądu) przemawiać ma niewpisanie takowego objawu w dokumentacji szpitala sporządzonej w dniu 05.07.2014 r., to stwierdzić należy, że brak takowej adnotacji w dokumentacji sporządzonej podczas przyjęcia do szpitala - nie może dyskredytować zeznań pokrzywdzonej i innych świadków w tym zakresie. Wszak brak w tym przedmiocie adnotacji może wynikać z różnych powodów np. pospiechu przy sporządzeniu dokumentacji w tak nagłej sytuacji, jaką jest przyjęcie pacjentki na oddział w jej ówczesnym stanie. Zasady doświadczenia życiowego wskazują, że przy przyjęciu do szpitala wywiad jest czynnością, która nie zawsze jest sporządzana z pełnym odzwierciedleniem informacji przekazywanych przez pacjenta. Izba przyjęć jest miejscem, gdzie personel ma dużo pracy, wciąż przybywają nowi pacjenci, a kwestia obrzęków dla diagnozy pacjentki nie jest tak istotną (co stwierdzili biegli w niniejszej sprawie). Przy możliwości i konieczności dokonania szczegółowych badań: USG, KTG oraz badań krwi, stwierdzonym wysokim ciśnieniu pacjentki oraz informacji pochodzących od pokrzywdzonej, że nie odczuwa ona ruchu płodu, fakt występowania obrzęków mógł nie pozostawać w zakresie zainteresowania lekarza. Należy przy tym stwierdzić, że lekarz mógł dokonać zapisu odnośnie braku obrzęków na podstawie własnej obserwacji odbiegającej od odczuć pacjentki. Ocena mogła być zresztą obiektywnie trudna z uwagi też na budowę ciała pokrzywdzonej, która przy wzroście 165 cm ważyła ponad 84 kg. Również fakt niepoinformowania przez pokrzywdzoną koleżanki M. G. o takowych obrzękach - nie może świadczyć - jak to przyjmuje Sąd, iż obrzęków takich pokrzywdzona nie miała. Co istotne, o obrzękach ciała pokrzywdzona przed wizytą lekarską w dniu 4 lipca 2014r. informowała M. R. w korespondencji email, który to dowód bezzasadnie został oddalony przez Sąd Rejonowy, o czym w innym fragmencie niniejszego uzasadnienia. Trafnie zarzuca skarżący pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych naruszenie art. 7 k.p.k. poprzez błędną, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ocenę materiału dowodowego, to jest zeznań pokrzywdzonej D. G. , poprzez uznanie je za niewiarygodnych w znacznej części, w której opisywała ona przebieg opieki i wizyt u pokrzywdzonej w czasie gdy była ona w ciąży ze zmarłą córką Z. G. . Tymczasem D. G. w sposób spójny w zasadniczych, istotnych elementach przedstawiała w niniejszej sprawie i opisywała w postępowaniu przygotowawczym i przed sądem przebieg opieki sprawowanej przez oskarżoną nad nią w okresie ciąży, co dotyczy w szczególności przebiegu wizyty z dnia 4 lipca 2014r., podczas której pokrzywdzona zgłaszała oskarżonej fakt dolegliwości bólowych oraz podczas której stwierdzono u niej wysokie ciśnienie, które nie uległo istotnemu obniżeniu w trakcie wizyty. Wskazywała ona też, że podczas tej wizyty oskarżona wykonała jej badanie USG i stwierdziła, że serce dziecka bije. Ponadto badania wykonane u pokrzywdzonej wykazywały białkomocz. Okoliczność braku obniżenia ciśnienia, potwierdzona jest w niniejszej sprawie w postaci obiektywnego dowodu, który nie był wytworzony przez pokrzywdzoną, jest to karta ciąży, w której to personel ośrodka (...) wpisywał wyniki badań, a lekarz V. H. (1) je potwierdzała pieczątką i własnoręcznym podpisem. Wpis ciśnienia w karcie tej z dnia 4 lipca 2014r. został dokonany przez B. S. (świadka w niniejszej sprawie), a następnie podpisany przez oskarżoną. Zatem nieprawdopodobnym jest, żeby dwie osoby z odpowiednimi kwalifikacjami oraz doświadczeniem w pracy z ciężarnymi: położna i lekarz ginekolog nie zwróciły uwagi na rzekomo nieprawidłowy zapis ciśnienia w karcie ciąży pacjentki. Dowód ten jest też o tyle ważny, że jest jedyną częścią dokumentacji, wytworzonej przez oskarżoną, do której nie miała ona dostępu po dniu 4 lipca 2014r. i nie mogła wpłynąć na jego treść. Trafnie zarzuca skarżący pełnomocnik, że zeznania pokrzywdzonej potwierdzone są zatem przez obiektywne dokumenty: kartę ciąży, wynik badania USG z 6 czerwca 2014r. oraz zeznania matki E. K. , M. G. , M. R. i męża pokrzywdzonej Ś. G. , który był obecny w trakcie wizyty. Świadkowie wymienieni (poza Ś. G. ) znali opis przebiegu wizyty u oskarżonej od pokrzywdzonej i przedstawili niezależnie ten opis, z różną dokładnością w toku postępowania. Ponadto zeznania te potwierdzone są treścią korespondencji mailowej, co do której wniosek dowodowy został przez Sąd niezasadnie oddalony. Sąd błędnie ocenił również zeznania J. P. , która przedstawiła obiektywne dowody na to, że oskarżona wykonywała badania USG w swoim gabinecie przy okazji wizyt lekarskich, a fakt wykonywania pojedynczego badania przez innego lekarza tego nie podważa. Trafnie skarżący pełnomocnik podnosi, że Sąd błędnie dokonał oceny zeznań wspomnianych świadków uznając, że zeznawali oni nieprawdę, mimo, że nie mieli nigdy konfliktu z oskarżoną ani nie byliby w stanie z uwagi na brak wiedzy medycznej stworzyć spójnej, fałszywej wersji przebiegu opieki medycznej nad pokrzywdzoną. Rację ma tenże apelujący, zarzucając, że Sąd nieprawidłowo ocenił jako wiarygodne złożone na rozprawie zeznania świadka B. S. , która dopiero na rozprawie podawała nowe, istotne, korzystne dla oskarżonej okoliczności wizyty, a w szczególności to, że ciśnienie pokrzywdzonej się obniżyło w czasie wizyty, a w gabinecie oskarżonej znajdowało się rzekomo urządzenie UDT, mimo że w pierwszych zeznaniach w postępowaniu przygotowawczym świadek stwierdziła, że nie pamięta wyników drugiego pomiaru ciśnienia pokrzywdzonej i że wspomnianego urządzenia nie było na terenie (...) (co potwierdziły również oględziny gabinetu oskarżonej, podczas których nie stwierdzono urządzenia UDT w gabinecie). Niewiarygodnymi są zeznania, w których po dłuższym okresie, świadek, który stale pracuje z oskarżoną dokonuje zmian na korzyść swojej przełożonej, odnośnie bardzo istotnych okoliczności sprawy. Sąd niesłusznie uznał za prawdziwe niewiarygodne stwierdzenia świadka B. S. na rozprawie w Sądzie w dniu 24 października 2018r., jakoby ciśnienie u pokrzywdzonej w czasie wizyty w dniu 4 lipca 2014r. uległo obniżeniu w czasie wizyty do prawidłowego, podczas gdy w dniu 19 stycznia 2017r. składając zeznania świadek nie pamiętała wyników pomiaru ciśnienia. Nagle po ponad 4 latach od dnia wizyty świadek "przypomniała" sobie tak ważną okoliczność. Świadek zmieniła przy tym swoje zeznania w porównaniu do pierwszych, twierdząc, że nie mówiła policjantowi o tym, że w ośrodku nie ma urządzenia UDT, a rozmawiała z policjantem o urządzeniu KTG. Jednak możliwość takiej pomyłki wykluczył funkcjonariusz Policji W. G. , który stwierdził, że zapisał to, co powiedziała świadek w dniu przesłuchania, która odczytywała swoje zeznania. Policjant nie znał urządzeń KTG, ani UDT, zatem skąd przyszłoby mu do głowy wpisywać nazwę urządzenia UDT, o którego istnieniu nie wiedział. Sąd w tym zakresie dokonał nielogicznej, dowolnej oraz oderwanej od doświadczenia życiowego interpretacji zeznań świadków. Należy przy tym zauważyć, że oględziny gabinetu V. H. (1) potwierdziły fakt, że nie ma w nim urządzenia UDT, podczas gdy w jej gabinecie znajdowało się urządzenie U. S. , zakupione w marcu 2014r. (protokół oględzin k. 171-172, notatka z 2017r. k. 187). Należy przy tym zauważyć, że B. S. przyznała, że rozmawiała z oskarżoną o pacjentce, co jest przedmiotem sprawy, co dodatkowo podważa wiarygodność tego świadka. W konsekwencji należy uznać, że Sąd błędnie ocenił jako wiarygodne w części wyjaśnienia oskarżonej, w szczególności odnośnie wyników zmierzonego ciśnienia u pokrzywdzonej w dniu 4 lipca 2014r., braku wykonania USG oraz zaleceń skierowanych do pokrzywdzonej w tym dniu. Również błędnie jako wiarygodną oceniono dokumentację medyczną prowadzoną przez oskarżoną. Konkludując, Sąd Rejonowy w sposób wadliwy, nielogiczny, sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego oraz wskazaniami wiedzy dokonał oceny materiału dowodowego. Powyższe błędy w ocenie materiału dowodowego doprowadziły do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, przyjętych za podstawę wyroku, mających i to istotny wpływ na jego treść. Wnioski Wniosek zawarty w apelacji Prokuratora o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Wniosek zawarty w apelacji pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. ☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny W myśl art. 454 § 1 k.p.k. Sąd Odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji lub co do którego w pierwszej instancji umorzono postępowanie. W myśl art. 437 § 2 k.p.k. Sąd Odwoławczy zmienia zaskarżone orzeczenie, orzekając odmiennie co do istoty, lub uchyla je i umarza postępowanie, w innych wypadkach uchyla orzeczenie i przekazuje sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania może nastąpić wyłącznie w wypadkach wskazanych w art. 439 § 1 k.p.k. , art. 454 lub jeżeli jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości. Skoro Sąd Odwoławczy zgodnie z powołanymi przepisami nie jest władny do skazania oskarżonej, która w pierwszej instancji została uniewinniona, jedynym prawidłowym postąpieniem jest uchylenie przedmiotowego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu. 1.OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU 4.1. X Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności X 1.ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO 0.1.Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji 5.1.1. Przedmiot utrzymania w mocy X Zwięźle o powodach utrzymania w mocy X 0.1.Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji 5.2.1. Przedmiot i zakres zmiany X Zwięźle o powodach zmiany X 0.1.Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji 0.0.1.Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia 5.3.1.1.1. x ☐ art. 439 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia X 5.3.1.2.1. Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia X 5.3.1.3.1. Konieczność umorzenia postępowania ☐ art. 437 § 2 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia X 5.3.1.4.1. ☒ art. 454 § 1 k.p.k. Zwięźle o powodach uchylenia Powyżej wskazano przyczyny uchylenia wyroku 0.0.1.Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania Sąd Rejonowy skieruje sprawę do rozpoznania na rozprawę. Sąd dopuści dowód z korespondencji mailowej, o jakiej mowa w apelacji pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych (k. 681) oraz rozstrzygnie wniosek dowodowy zawarty w tej apelacji o dopuszczenie dowodu z uzupełniającej ustnej opinii biegłych sporządzających opinię w sprawie (obu zespołów biegłych z Uniwersytetu Medycznego w B. oraz Uniwersytetu Medycznego we W. k. 680-681). 0.1.Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności x X 1.Koszty Procesu Punkt rozstrzygnięcia z wyroku Przytoczyć okoliczności x x 1.PODPIS Sędzia Sądu Okręgowego Jadwiga Żmudzka (spr.) Sędzia Sądu Okręgowego Rafał Lisak Sędzia Sądu Rejonowego (del.) Ewa Karp-Sieklucka ZAŁĄCZNIK DO FORMULARZA UZASADNIENIA WYROKU SĄDU ODWOŁAWCZEGO Załącznik do formularza UK 2 0.1.Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 1 Podmiot wnoszący apelację Oskarżyciel publiczny Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 24 lutego 2022 r. sygn. akt II K 841/17 w całości 0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☒ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.1.1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☐ zmiana ZAŁĄCZNIK DO FORMULARZA UZASADNIENIA WYROKU SĄDU ODWOŁAWCZEGO Załącznik do formularza UK 2 0.1.Granice zaskarżenia Kolejny numer załącznika 2 Podmiot wnoszący apelację Pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja Wyrok Sądu Rejonowego w O. z dnia 24 lutego 2022 r. sygn. akt II K 841/17 w całości 0.1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia ☐ na korzyść ☒ na niekorzyść ☒ w całości ☐ w części ☐ co do winy ☐ co do kary ☐ co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia 0.1.1.3.2. Podniesione zarzuty Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji ☐ art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu ☐ art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k. , chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu ☒ art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia ☐ art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia ☐ art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka ☐ art. 439 k.p.k. ☐ brak zarzutów 0.1.1.4. Wnioski ☒ uchylenie ☐ zmiana
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI