IV K 37/17
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd uniewinnił oskarżonego od zarzutu kierowania pojazdem pod wpływem środka odurzającego z powodu braku jednoznacznych dowodów na jego stan w chwili zatrzymania.
Oskarżony E.K. został oskarżony o kierowanie samochodem pod wpływem środka odurzającego. Policja zatrzymała go, gdy próbował połknąć marihuanę. Badania krwi wykazały obecność THC, jednakże ze względu na znaczną zwłokę w pobraniu próbki oraz sprzeczne opinie biegłych, sąd nie mógł jednoznacznie ustalić, czy oskarżony znajdował się pod wpływem środka odurzającego w momencie kierowania pojazdem. W związku z tym, na podstawie zasady in dubio pro reo, sąd uniewinnił oskarżonego.
Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ w Warszawie rozpoznał sprawę E.K., oskarżonego o kierowanie samochodem pod wpływem środka odurzającego (art. 178a § 1 k.k.). W dniu zatrzymania, 19 października 2016 r., policjanci zauważyli kierowany przez oskarżonego pojazd i zatrzymali go. W trakcie zatrzymania oskarżony próbował połknąć posiadaną marihuanę, co potwierdzili policjanci. W samochodzie wyczuwalna była woń marihuany. Oskarżonemu pobrano krew do badań dopiero po prawie 4 godzinach od zatrzymania, co wykazało obecność 10,3 ng/ml Δ 9 THC. Oskarżony twierdził, że palił marihuanę dzień wcześniej i połknął ją w momencie zatrzymania. Sąd oparł się na całokształcie materiału dowodowego, w tym wyjaśnieniach oskarżonego, zeznaniach świadków i opiniach biegłych. Kluczowe dla sprawy okazały się opinie biegłych dotyczące wpływu marihuany na organizm, zwłaszcza po przyjęciu doustnym i po upływie czasu od zażycia. Początkowe opinie wskazywały na stan pod wpływem środka odurzającego, jednakże uwzględniały one błędną datę prowadzenia pojazdu lub nie brały pod uwagę faktu połknięcia substancji. Kolejne opinie, w tym opinia Instytutu Ekspertyz Sądowych, wykazały niemożność jednoznacznego ustalenia stanu oskarżonego w chwili zatrzymania z powodu błędów proceduralnych popełnionych przez Policję, w szczególności zbyt długiej zwłoki w pobraniu krwi. Sąd, stosując zasadę in dubio pro reo (wątpliwości tłumaczy się na korzyść oskarżonego), uznał, że istnieją uzasadnione wątpliwości co do tego, czy oskarżony znajdował się w stanie po użyciu lub pod wpływem środka odurzającego w momencie kierowania pojazdem. W konsekwencji, sąd uniewinnił oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu i przejął koszty procesu na rachunek Skarbu Państwa.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, nie jest wystarczającym dowodem, jeśli istnieją uzasadnione wątpliwości co do stanu oskarżonego w chwili kierowania pojazdem, wynikające z błędów proceduralnych.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że znaczna zwłoka w pobraniu krwi do badań uniemożliwiła jednoznaczne ustalenie, czy oskarżony znajdował się pod wpływem środka odurzającego w momencie kierowania pojazdem. Sprzeczne opinie biegłych i brak możliwości jednoznacznego ustalenia stanu faktycznego, mimo wyczerpania dostępnych dowodów, skutkowały zastosowaniem zasady in dubio pro reo.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uniewinnienie
Strona wygrywająca
E. K.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| E. K. | osoba_fizyczna | oskarżony |
Przepisy (3)
Główne
k.k. art. 178a § § 1
Kodeks karny
Pomocnicze
k.p.k. art. 632 § pkt 2
Kodeks postępowania karnego
k.p.k. art. 5 § § 2
Kodeks postępowania karnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak jednoznacznych dowodów na stan pod wpływem środka odurzającego w chwili kierowania pojazdem. Naruszenie procedury pobrania krwi, co uniemożliwiło rzetelną analizę. Sprzeczność w opiniach biegłych. Zastosowanie zasady in dubio pro reo.
Godne uwagi sformułowania
nie sposób obalić przy pomocy dostępnych dowodów bez wątpienia przyczyną braku możliwości dokonania przez biegłych, a w konsekwencji także przez Sąd, kategorycznych ustaleń w zakresie stanu oskarżonego w chwili jego zatrzymania są oczywiste błędy Policji popełnione w tej sprawie tak duża zwłoka w pobraniu krwi do badań uniemożliwiła dokonanie ustaleń w tym zakresie i dała podstawę jedynie do przypuszczeń istnieją wątpliwości co do tego czy oskarżony w chwili zatrzymania oskarżony znajdował się w stanie pod wpływem środka odurzającego, po użyciu środka odurzającego czy też w żadnym z tych stanów stosownie do treści art. 5§2 kpk Sąd tłumaczył je na korzyść oskarżonego
Skład orzekający
Tomasz Ładny
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Naruszenia procedury pobierania dowodów przez organy ścigania, wpływ błędów proceduralnych na możliwość przypisania winy, stosowanie zasady in dubio pro reo w sprawach o kierowanie pod wpływem środków odurzających."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznych błędów proceduralnych i niejednoznaczności opinii biegłych, co może ograniczać jej bezpośrednie zastosowanie w innych przypadkach, ale podkreśla wagę prawidłowego gromadzenia dowodów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak błędy proceduralne mogą doprowadzić do uniewinnienia, nawet jeśli istnieją poszlaki wskazujące na popełnienie czynu. Podkreśla znaczenie prawidłowego gromadzenia dowodów i zasady domniemania niewinności.
“Błędy policji doprowadziły do uniewinnienia kierowcy oskarżonego o jazdę pod wpływem narkotyków.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV K 37/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 grudnia 2017 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ w Warszawie w IV Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Tomasz Ładny Protokolant: Sylwia Grędzińska przy udziale Prokuratora: Aleksandra Krasuska - Szewczak po rozpoznaniu na rozprawie w dniach: 27-03-2017r., 24-04-2017r., 25-05-2017r., 26-06-2017r., 08-09-2017r. 16-10-2017r., 20-10 2017r., 29-12-2017r. sprawy E. K. , s. Z. i B. z d. L. , ur. (...) w W. oskarżonego o to, że: w dniu 19 października 2016 r. w W. ul. (...) kierował samochodem marki A. R. o nr rej. (...) w ruchu lądowym znajdując się pod wpływem środka odurzającego, tj. o czyn z art. 178a § 1 k.k. orzeka: I. oskarżonego E. K. uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu; II. na podstawie art. 632 pkt 2 k.p.k. koszty procesu przejmuje na rachunek Skarbu Państwa. Sygn. akt IV K 37/17 UZASADNIENIE E. K. został oskarżony o to, że w dniu 19 października 2016 r. w W. ul. (...) kierował samochodem marki A. R. o nr rej. (...) w ruchu lądowym znajdując się pod wpływem środka odurzającego, tj. o czyn z art. 178a § 1 kk . Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ujawnionego w toku rozprawy Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 19 października 2016r. funkcjonariusza Policji P. K. i T. B. pełnili służbę w patrolu cywilnym poruszając się radiowozem bez oznaczeń. Około godziny 22:15 zatrzymali przy ul. (...) w W. pojazd marki A. R. o nr rej. (...) , którym kierował E. K. . Bezpośrednio przed zatrzymaniem E. K. w celu uniknięcia odpowiedzialności za posiadanie środka odurzającego włożył do ust posiadaną marihuanę i usiłował ją połknąć. Na polecenie policjantów po kilkakrotnej próbie połknięcia posiadanego suszu otworzył usta, w których widoczne były resztki tego suszu roślinnego. Nadto w jego samochodzie wyczuwalna była woń marihuany. W związku z podejrzeniem kierowania w/w pojazdem pod wpływem środka odurzającego E. K. został zatrzymany o godzinie 22:15 (k.2), a następnie dopiero o godz. 2:10 następnego dnia pobrano od niego krew (k.44). Na podstawie wyników badań krwi ustalono, że znajduje się w niej 10,3 ng/ml Δ 9 THC. E. K. około doby przed zatrzymaniem palił marihuanę o nieustalonej jakości i w nieustalonej ilości. Na podstawie powyższych dowodów E. K. przedstawiono zarzut popełnienia czynu z art. 178a§1 kk . Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyjaśnień oskarżonego (k. 68-69, 73, 87, 101), zeznań świadków: K. K. (k.69, P. K. (k.22v.-23, 100v.-101), ustnych i pisemnych opinii biegłych (k. 40-43, 72-73, 75-80, 86-87, 120-128, 136v.-137, 141-147), oraz dokumentów ujawnionych i zaliczonych na poczet materiału dowodowego na rozprawie. Oskarżony E. K. zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i podczas rozprawy faktycznie nie przyznał się do popełnia zarzucanego mu czynu, a na rozprawie złożył wyjaśnienia, z których wynika, że jak zobaczył za sobą Policję to zjadł posiadaną marihuanę. Nadto wyjaśnił, że w dniu zatrzymania nie palił marihuany, lecz palił ją dzień wcześniej około godz. 15:00 (k.68-69). W kolejnych wyjaśnieniach wskazał, że 18.10.2016r. palił marihuanę wieczorem – na pewno po godzinie 20:00 (k.73). Dodał, że nie czuł się odurzony, więc chyba nie był pod wpływem tego środka. Sąd zważył co następuje: Wyjaśnień oskarżonego nie sposób obalić przy pomocy dostępnych dowodów, bowiem żaden z nich kategorycznie ich nie podważa. Nie budzi wątpliwości fakt, że oskarżony chcąc uniknąć odpowiedzialności za posiadanie marihuany postanowił ja połknąć i fakt ten został potwierdzony zarówno jego wyjaśnieniami jak zeznaniami funkcjonariusza Policji, który w jego ustach widział resztki połykanego suszu marihuany i czuł jej zapach. Nie budzi zatem wątpliwości fakt, że oskarżony zjadł posiadany środek odurzający, przy czym jego ilość i jakość nie jest znana – podobnie jak ilość i jakość marihuany wypalonej przez niego poprzedniego dnia. Sąd dał wiarę przesłuchanym świadkom – K. K. i P. K. . Z zeznań K. K. – pasażera jadącego samochodem kierowanym przez oskarżonego – wynika, że oskarżony nie palił przy nim marihuany, a o przyczynie zatrzymania oskarżonego dowiedział się od Policji (k.69). Z relacji P. K. – policjanta uczestniczącego w zatrzymaniu oskarżonego - wynika zaś, że oskarżony po zatrzymaniu próbował coś przełknąć, a w samochodzie czuć było silną woń marihuany. W ustach oskarżonego widział resztki suszu roślinnego. Podczas przeszukania pojazdu zauważył porozrzucane drobiny z folii aluminiowej, w jakiej często jest przechowywana marihuana. Nadto P. K. dodał, że oskarżonego poddano testowi Romberga, w trakcie którego nie potrafił on utrzymać równowagi, pomylił się wliczeniu i miał problem z dotknięciem palcem czubka nosa (k.22v.-23). Na rozprawie świadek ten dodał (k.100v.-101), że test Romberga mógł być przeprowadzony zgodnie z twierdzeniami oskarżonego tj. po przeszukaniu samochodu i dowiezieniu psa policyjnego co trwało – zgodnie z twierdzeniami oskarżonego – około godzinę (k.101). W toku postępowania przeprowadzono dowody z opinii biegłych mające na celu ustalenie, czy oskarżony w chwili zatrzymania był w stanie po użyciu środka odurzającego bądź pod jego wpływem. Wprawdzie w toku postępowania przygotowawczego zasięgnięto opinii biegłego w tym zakresie (k. 40-43), lecz jak ustalono w toku rozprawy wnioski tej opinii nie uwzględniały faktów wynikających z ustaleń faktycznych tj. tego, że oskarżony w chwili zatrzymania zjadł posiadaną marihuanę. Z pierwotnej opinii wynika (k.40-43), że na podstawie badań fizykochemicznych próbki krwi pobranej od oskarżonego można stwierdzić, że w dniu 20.10.2016r. o godz. 2:10 podczas prowadzenia pojazdu znajdował się on pod wpływem środka odurzającego. Wniosek ten nie mógł zostać przez Sąd uwzględniony, bowiem oskarżony nie prowadził pojazdu 20.10.2016r. o godz. 2:10 lecz 19.10.2016r. ok. godz. 22:15 tj. niemal 4 godziny wcześniej, a w tym czasie połknął posiadaną marihuanę. W konsekwencji biegła uzupełniła swoją opinię ustnie w trakcie rozprawy (k. 73), a następnie złożyła pisemną opinię uzupełniającą (k. 75-80), w której biegła wskazała m.in., że po przyjęciu doustnym maksymalne stężenia Δ ( 9) THC we krwi są możliwe do wykrycia po upływie 1-3 godzin od przyjęcia i są znacznie niższe niż w przypadku palenia, a w efekcie jego działania są odczuwalne z dużym opóźnieniem.. Efekty działania obserwuje się po 0,5 do 2 godzin i mogą trwać od 3 do 9 godzin (k.78). Ostatecznie biegł po analizie stwierdziła, że w jej opinii zażycie tego środka tylko doustnie przez oskarżonego nie spowodowałoby takiego stężenia Δ ( 9) THC jaki ustalono w wyniku badań krwi i ostatecznie stwierdziła, że oskarżony znajdował się podczas prowadzenia pojazdu w dniu 20.10.2016r. pod wpływem substancji psychotropowej (k.80). Z tej samej opinii wynika, że oskarżony musiał przynajmniej na godzinę przed zatrzymaniem zażyć zabroniony środek poprzez wypalenie. Następnie biegła podtrzymała wnioski z opinii uzupełniającej na rozprawie (k. 86-87). Sąd zasięgnął opinii innego biegłego uznając, że dotychczas złożona jest niejasna i zachodzi sprzeczność w treści opinii. Z uzyskanej w następstwie tej decyzji opinii wynika (k.120-128), że nie można jednoznacznie i z całą pewnością ustalić, czy oskarżony znajdował się w stanie po użyciu lub był pod wpływem środka odurzającego (k.128). Po uzupełnieniu tej opinii na rozprawie (k.136v.-137) wobec sprzeczności wcześniejszych opinii Sąd zasięgnął opinii Instytutu Ekspertyz Sądowych w (...) Z opinii w/w Instytutu wynika, że możliwe są trzy wersje odpowiedzi a zadane pytanie, przy czym najbardziej prawdopodobna jest ta, że oskarżony wypalił marihuanę przed zatrzymaniem, a następnie w trakcie zatrzymania połknął ją. Drugą – mniej prawdopodobną wersją jest to, że oskarżony palił marihuanę w dniu poprzedzającym zatrzymanie, a następnie zjadł susz w trakcie zatrzymania. Trzecią z wersji jest taka, że oskarżony nie palił marihuany przed zatrzymaniem lecz poprzedniego dnia, ale używa jej częściej niż okazjonalnie i dlatego stężenia THC oraz THC-COOH mogą się wolniej eliminować z organizmu. Z wniosków tej opinii wynika, że nie można jednoznacznie określić czy w chwili zatrzymania oskarżony znajdował się w stanie pod wpływem środka odurzającego, po użyciu środka odurzającego czy też w żadnym z tych stanów. Należy zważyć co następuje: W cenie Sądu zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy nie jest możliwy do uzupełnienia o jakikolwiek dowód, który miałby wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Bez wątpienia przyczyną braku możliwości dokonania przez biegłych, a w konsekwencji także przez Sąd, kategorycznych ustaleń w zakresie stanu oskarżonego w chwili jego zatrzymania są oczywiste błędy Policji popełnione w tej sprawie. Oskarżonego poddano czynnościom związanym z pobraniem krwi dopiero po 3 godzinach i 55 minutach od zatrzymania co miało wpływ na późniejszą możliwość dokonania ustaleń co do jego stanu w chwili czynu. Badania krwi oskarżonego stanowiły w tym przypadku podstawowy dowód, na podstawie którego można było ustalić czy prowadząc w/w pojazd oskarżony znajdował się w stanie pod wpływem środka odurzającego, po użyciu środka odurzającego czy też w żadnym z tych stanów. Tak duża zwłoka w pobraniu krwi do badań uniemożliwiła dokonanie ustaleń w tym zakresie i dała podstawę jedynie do przypuszczeń w tym zakresie, przy czym biegli w swoich opiniach czynili różne szacunki i założenia co prowadziło do przyjęcia kilku wersji. Oczywiście opis zachowania oskarżonego w trakcie przeprowadzenie przez Policję na miejscu zdarzenia opisanego wyżej testu ma wpływ na ustalenia faktyczne w tej sprawie, lecz siłą rzeczy stanowić może materiał jedynie pomocniczy obok badania próbki krwi i nie może przesądzać o winie oskarżonego. Nie odrzucając wniosków dwóch pierwszych opinii Sąd, zwłaszcza w odniesieniu do pierwszej z nich, powziął wątpliwości co do jej rzetelności zwłaszcza, że biegła uparcie przyjmowała, że oskarżony kierował pojazdem w dniu 20.10.2016r. – co nie odpowiada faktom. Ostatecznie Sąd podzielił wnioski opinii w/w Instytutu uznając, że opinia ta jest fachowa, rzetelna i wyczerpująca i trudno podważać płynące z niej wnioski zwłaszcza, że założono w niej kilka wersji zdarzenia. Ostatecznie opinia ta zawiera jednoznaczny wniosek wskazujący, że dokonanie jednoznacznych ustaleń co do stanu oskarżonego przy tym materiale dowodowym nie jest możliwe. Oceniając zgromadzone w tej sprawie dowody Sąd uznał zatem, że istnieją wątpliwości co do tego czy oskarżony w chwili zatrzymania oskarżony znajdował się w stanie pod wpływem środka odurzającego, po użyciu środka odurzającego czy też w żadnym z tych stanów. Wątpliwości tych nie dało się usunąć mimo wyczerpania dostępnych dowodów i stosownie do treści art. 5§2 kpk Sąd tłumaczył je na korzyść oskarżonego - co skutkować musiało jego uniewinnieniem. O kosztach orzeczono stosownie do treści art. 632 pkt 2 kpk .
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI