IV GC upr 643/25

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-FabrycznejWrocław2025-12-19
SAOSGospodarczeubezpieczeniaŚredniarejonowy
odszkodowanieszkoda komunikacyjnaubezpieczenie OCkoszty naprawycesja wierzytelnościwartość przedmiotu sporukoszty procesuzasada ryzykazasada winy

Sąd zasądził od ubezpieczyciela na rzecz poszkodowanego (przez cesjonariusza) część dochodzonej kwoty odszkodowania za szkodę komunikacyjną, uznając koszty naprawy za uzasadnione, ale odrzucając żądanie zwrotu kosztów obsługi szkody i mycia pojazdu.

Spółka z o.o. dochodziła od ubezpieczyciela zapłaty odszkodowania za szkodę komunikacyjną, nabywając wierzytelność w drodze cesji. Ubezpieczyciel wypłacił część należności, kwestionując pozostałą kwotę jako zawyżoną i zawierającą koszty nieobjęte szkodą. Sąd częściowo uwzględnił powództwo, zasądzając pozostałą kwotę kosztów naprawy, ale oddalając żądanie zwrotu kosztów obsługi szkody i mycia pojazdu, uznając koszty naprawy za celowe i ekonomicznie uzasadnione.

Sprawa dotyczyła roszczenia o zapłatę odszkodowania za szkodę komunikacyjną, które zostało nabyte przez stronę powodową w drodze umowy cesji. Poszkodowany pojazd został uszkodzony w kolizji, a sprawca był ubezpieczony u strony pozwanej. Strona powodowa domagała się zasądzenia kwoty 5853,29 zł, stanowiącej różnicę między całkowitym kosztem naprawy (22909,67 zł) a kwotą już wypłaconą przez ubezpieczyciela (17056,38 zł). Strona pozwana przyznała odpowiedzialność, ale zakwestionowała wysokość szkody, zarzucając, że poszkodowany nie skorzystał z proponowanego przez nią warsztatu naprawczego i że w kosztach naprawy zawarto nieuzasadnione pozycje, takie jak obsługa szkody i mycie pojazdu. Sąd Rejonowy, po analizie materiału dowodowego, ustalił, że strona pozwana ponosi odpowiedzialność za szkodę na zasadzie ryzyka, a w przypadku zderzenia pojazdów – na zasadzie winy. Sąd podkreślił, że odszkodowanie powinno przywrócić stan poprzedni, ale nie może prowadzić do bezpodstawnego wzbogacenia. Kluczowe dla rozstrzygnięcia było ustalenie, czy koszty naprawy wskazane przez warsztat wybrany przez poszkodowanego były uzasadnione. Sąd uznał, że ubezpieczyciel nie ma prawa narzucać poszkodowanemu warsztatu ani stawek robocizny, a ciężar udowodnienia, że koszty naprawy były zawyżone lub niecelowe, spoczywał na stronie pozwanej. Ponieważ strona pozwana nie wykazała, że poszkodowany działał nielojalnie lub wybrał warsztat stosujący rażąco wygórowane stawki, sąd uznał koszty naprawy za uzasadnione. Oddalono jednak żądanie dotyczące kosztów obsługi szkody i mycia pojazdu (538,55 zł), uznając je za nieobjęte zakresem szkody. W konsekwencji zasądzono od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 5314,74 zł wraz z odsetkami, oddalając dalej idące powództwo. O kosztach postępowania orzeczono stosunkowo do wyniku sprawy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, ubezpieczyciel jest zobowiązany do pokrycia kosztów naprawy według stawek wybranych przez poszkodowanego warsztatów, o ile nie są one rażąco wygórowane i poszkodowany nie działał nielojalnie wobec ubezpieczyciela.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że ciężar udowodnienia, iż koszty naprawy są zawyżone, spoczywa na ubezpieczycielu. Ubezpieczyciel nie ma prawa narzucać poszkodowanemu warsztatu ani stawek, a poszkodowany ma prawo wybrać warsztat, w którym chce naprawić pojazd.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

częściowe uwzględnienie powództwa

Strona wygrywająca

(...) spółki z o.o.

Strony

NazwaTypRola
(...) spółki z o.o.spółkapowód
(...) w (...)innepozwany

Przepisy (17)

Główne

k.c. art. 436 § 1

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność samoistnego posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność oparta na zasadzie ryzyka.

k.c. art. 436 § 2

Kodeks cywilny

W razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody, osoby wymienione w § 1 mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych (zasada winy).

k.c. art. 415

Kodeks cywilny

Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej.

u.u.o. art. 19 § 1

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Poszkodowany może dochodzić roszczeń bezpośrednio od ubezpieczyciela.

k.c. art. 363 § 1

Kodeks cywilny

Dwa równoważne sposoby naprawienia szkody – przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłata odpowiedniej sumy pieniężnej. Wybór należy do poszkodowanego.

k.c. art. 361 § 1

Kodeks cywilny

Podstawą dochodzenia roszczenia jest wykazanie normalnego związku przyczynowego między zdarzeniem a szkodą.

k.p.c. art. 232

Kodeks postępowania cywilnego

Obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów.

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

Rozłożenie ciężaru dowodu.

k.c. art. 509 § 2

Kodeks cywilny

Przelew wierzytelności – przejście ogółu uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi.

k.c. art. 481 § 1

Kodeks cywilny

Wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia w spełnieniu świadczenia pieniężnego.

u.u.o. art. 14 § 1

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Termin wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela (30 dni).

k.p.c. art. 100

Kodeks postępowania cywilnego

Orzekanie o kosztach procesu w przypadku częściowego uwzględnienia żądań.

Pomocnicze

k.c. art. 435

Kodeks cywilny

Odpowiedzialność za ruch pojazdu mechanicznego.

k.c. art. 822 § 4

Kodeks cywilny

Analogiczna norma do art. 19 ust. 1 u.u.o. dotycząca odpowiedzialności ubezpieczyciela.

k.c. art. 361 § 2

Kodeks cywilny

Szkoda może mieć postać straty (damnum emergens) lub utraty korzyści (lucrum cessans).

k.c. art. 354 § 2

Kodeks cywilny

Obowiązek współpracy stron przy spełnieniu świadczenia.

u.u.o. art. 14 § 2

Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

Przedłużenie terminu wypłaty odszkodowania w przypadku konieczności wyjaśnienia okoliczności.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Koszty naprawy pojazdu wybrane przez poszkodowanego warsztatu są ekonomicznie uzasadnione i mieszczą się w zakresie odszkodowania. Ciężar udowodnienia zawyżenia kosztów naprawy spoczywa na ubezpieczycielu. Ubezpieczyciel nie ma prawa narzucać poszkodowanemu warsztatu ani stawek robocizny. Strona powodowa, jako cesjonariusz, wstąpiła we wszystkie prawa poszkodowanego, w tym prawo do żądania pełnego odszkodowania.

Odrzucone argumenty

Roszczenie strony powodowej jest zawyżone, ponieważ poszkodowany nie skorzystał z proponowanego przez ubezpieczyciela warsztatu. Koszty obsługi szkody i mycia pojazdu powinny być wyłączone z odszkodowania.

Godne uwagi sformułowania

Odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń. Ubezpieczyciel nie ma prawa do narzucania poszkodowanemu warsztatu, w którym ma zostać dokonana naprawa pojazdu, a także stawek robocizny za prace naprawcze czy rodzaju (oraz cen) części zamiennych.

Skład orzekający

Filip Wesołowski

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalenie zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela za koszty naprawy pojazdu, w tym prawa poszkodowanego do wyboru warsztatu i stawek, a także wyłączenie z odszkodowania kosztów obsługi szkody i mycia pojazdu."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji szkody komunikacyjnej i roszczeń nabytych w drodze cesji. Interpretacja kosztów naprawy może być różna w zależności od konkretnych okoliczności sprawy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje praktyczne aspekty likwidacji szkód komunikacyjnych i prawa poszkodowanego do wyboru warsztatu, co jest istotne dla wielu kierowców. Wyjaśnia również, jakie koszty mogą być uznane za uzasadnione w ramach odszkodowania.

Czy ubezpieczyciel może narzucić Ci warsztat? Sąd wyjaśnia, kto decyduje o naprawie Twojego auta po wypadku.

Dane finansowe

WPS: 5853,29 PLN

odszkodowanie: 5314,74 PLN

koszty procesu: 1840 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV GC upr 643/25 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 19 grudnia 2025 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej, Wydział IV Gospodarczy w składzie: Przewodniczący: SSR Filip Wesołowski Protokolant: Nicola Kubik-Rusak po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2025 roku we (...) na rozprawie sprawy z powództwa (...) spółki z o.o. we (...) przeciwko (...) w (...) o zapłatę I. 
        zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 5314,74 zł (pięć tysięcy trzysta czternaście złotych i siedemdziesiąt cztery grosze) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 marca 2024 roku do dnia zapłaty; II. 
        oddala dalej idące powództwo; III. 
        zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 1840 zł kosztów procesu. UZASADNIENIE Pozwem z dnia 17 lutego 2025 roku strona powodowa (...) spółka z o.o. we (...) domagała się od strony pozwanej (...) w (...) zasądzenia kwoty 5853,29 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu wskazała, że w kolizji drogowej został uszkodzony samochód marki (...) , będący własnością (...) spółki z o.o. w (...) , a sprawca kolizji był ubezpieczony u strony pozwanej (w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej). Szkoda obejmowała koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji w wysokości 5853,29 zł (w części zakwestionowanej przez stronę pozwaną, która zapłaciła jedynie 17056,38 zł z należnej kwoty 22909,67 zł). Strona pozwana odmówiła (mimo wezwania) zapłaty powyższej kwoty na rzecz strony powodowej, która nabyła wierzytelność w drodze umowy cesji. W dniu 24 marca 2025 roku został wydany nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, którym zasądzono kwotę dochodzoną pozwem oraz 1617 zł kosztów procesu. W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu. Przede wszystkim przyznała, że co do zasady ponosi odpowiedzialność za szkodę oraz że zapłaciła na rzecz poszkodowanego koszty naprawy pojazdu w wysokości 17056,38 zł. W pozostałym zakresie strona pozwana zakwestionowała roszczenie strony powodowej. Zarzuciła, że zaproponowała poszkodowanemu naprawę pojazdu za swoim pośrednictwem, z czego poszkodowany nie skorzystał, i tym samym przyczynił się do zwiększenia rozmiarów szkody. Zarzuciła także, że w skład kosztów naprawy nie wchodziły koszty obsługi szkody oraz mycia pojazdu. W odpowiedzi na sprzeciw od nakazu zapłaty strona powodowa w całości podtrzymała żądanie pozwu. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 20 listopada 2023 roku pojazd marki (...) o numerze rejestracyjnym (...) , stanowiący własność (...) spółki z o.o. w (...) , brał udział w kolizji drogowej. Sprawca kolizji był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej (OC) w (...) w (...) . (dowód: bezsporne; podsumowanie zgłoszenia szkody – akta szkody na płycie CD – k. 49; kserokopia dowodu rejestracyjnego – akta szkody na płycie CD – k. 49) W dniu 21 listopada 2023 roku przedstawiciel poszkodowanego zgłosił powstanie szkody (...) w (...) (ubezpieczycielowi). (dowód: bezsporne; podsumowanie zgłoszenia szkody – akta szkody na płycie CD – k. 49) Poszkodowany (zleceniodawca) zlecił (...) spółce z o.o. we (...) (zleceniobiorcy) wykonanie naprawy uszkodzonego pojazdu ( (...) ). (dowód: bezsporne; zlecenie – k. 11) W dniu 18 stycznia 2023 roku warsztat naprawczy ( (...) spółka z o.o. we (...) ) sporządził kalkulację naprawy nr (...) _ (...) , z której wynikało, że koszt naprawy pojazdu (...) o numerze rejestracyjnym (...) wynosił 19744,10 zł netto (24285,24 zł brutto). (dowód: bezsporne; kalkulacja naprawy – k. 21-24) W piśmie z dnia 19 stycznia 2024 roku ubezpieczyciel poinformował poszkodowanego, że w związku z zaistniałą szkodą zostało przyznane odszkodowanie w wysokości 5407,35 zł. (dowód: bezsporne; pismo z dnia 19.01.2024 roku – k. 17) (dowód: bezsporne; faktura VAT – k. 19) W piśmie z dnia 23 lutego 2024 roku ubezpieczyciel poinformował poszkodowanego, że w związku z zaistniałą szkodą zostało przyznane dalsze odszkodowanie w wysokości 11649,03 zł. (dowód: bezsporne; pismo z dnia 23.02.2024 roku – k. 20) (dowód: bezsporne; umowa z dnia 14.03.2024 roku – k. 29) W wiadomości elektronicznej z dnia 17 kwietnia 2024 roku pełnomocnik cesjonariusza ponownie wezwał ubezpieczyciela do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem. Ubezpieczyciel odmówił zapłaty. (dowód: bezsporne; wiadomość elektroniczna – k. 26) Sąd zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Bezsporne pomiędzy stronami było przede wszystkim to, że pojazd należący do poszkodowanego (...) spółki z o.o. w (...) uległ uszkodzeniu na skutek kolizji w dniu 20 listopada 2023 roku. Poza sporem było także to, że podmiotem zobowiązanym do likwidacji szkody (i wypłaty odszkodowania) była strona pozwana. Bezsporny był wreszcie fakt częściowego spełnienia świadczenia (częściowego naprawienia szkody). Istota niniejszego sporu sprowadzała się natomiast do tego, czy wypłacone dotychczas przez stronę pozwaną odszkodowanie pokryło całość szkody poniesionej przez poszkodowanego. Zgodnie z art. 436 §1 k.c. w zw. z art. 435 k.c. samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. Przewidziana w tym przepisie odpowiedzialność oparta jest na zasadzie ryzyka (surowszej od odpowiedzialności na zasadzie winy zawartej w art. 415 k.c. ), która powstaje bez względu na winę posiadacza pojazdu mechanicznego, jak również bez względu na to, czy szkoda nastąpiła w warunkach zachowania bezprawnego. Zgodnie natomiast z art. 436 §2 k.c. w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody wymienione osoby (samoistni posiadacze pojazdów mechanicznych) mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Przepis ten zatem w razie zderzenia się dwóch pojazdów (a z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie) przewiduje powrót do zasad ogólnych, a więc do odpowiedzialności na zasadzie winy z art. 415 k.c. Należy przy tym zauważyć, że odpowiedzialność cywilna posiadacza pojazdu jest objęta systemem obowiązkowego ubezpieczenia, a zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. 2003, nr 124, poz. 1152 ze zm.) poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od ubezpieczyciela. Analogiczną do powyższego przepisu normę zawiera także art. 822 §4 k.c. Tym samym strona pozwana była legitymowana biernie do występowania w niniejszym procesie. Podstawową funkcją odszkodowania jest to, że odszkodowanie powinno przywrócić w majątku poszkodowanego stan rzeczy naruszony zdarzeniem wyrządzającym szkodę. Nie może ono jednak przewyższać wysokości faktycznie poniesionej szkody. Odszkodowanie nie może bowiem być źródłem bezpodstawnego wzbogacenia po stronie poszkodowanego. Kodeks cywilny przewiduje dwa równoważne sposoby naprawienia szkody – przywrócenie stanu poprzedniego lub zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej ( art. 363 §1 k.c. ). Co do zasady wybór sposobu naprawienia szkody należy do poszkodowanego. Jego wybór pozostaje dla zobowiązanego do naprawienia szkody wiążący, z wyjątkiem sytuacji, w których przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociągałoby za sobą nadmierne trudności lub koszty dla zobowiązanego – wówczas bowiem poszkodowany może domagać się jedynie zapłaty sumy pieniężnej. Jak już wyżej wspomniano, w przypadku zderzenia pojazdów odpowiedzialność samoistnego posiadacza pojazdu mechanicznego wobec drugiego posiadacza oparta jest na zasadzie winy. Zgodnie z art. 415 k.c. kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Przesłankami powyższej odpowiedzialności są czyn sprawcy noszący znamiona winy, szkoda oraz związek przyczynowy pomiędzy tymże czynem a szkodą. Bezsporne między stronami było (o czym była już mowa wyżej), że strona pozwana co do zasady ponosiła odpowiedzialność za powstałą szkodę. Tym samym poza sporem pozostawało istnienie dwóch przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, czyli czynu sprawcy noszącego znamiona winy oraz (co do zasady) związku przyczynowego pomiędzy tymże czynem a szkodą. Pod pojęciem szkody, stanowiącej podstawową przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej, należy rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między jego obecnym stanem majątkowym, a takim stanem, jaki zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Wszelka szkoda, rozpatrywana jako uszczerbek o charakterze majątkowym, może mieć w świetle przepisów kodeksu cywilnego ( art. 361 §2 k.c. ) postać dwojaką. Może ona bowiem obejmować zarówno stratę, jakiej doznaje mienie poszkodowanego, wskutek czego poszkodowany staje się uboższy ( damnum emergens czyli szkoda rzeczywista), jak również utratę korzyści, jakiej spodziewać mógł się poszkodowany, gdyby mu nie wyrządzono szkody, wskutek czego poszkodowany nie staje się bogatszy ( lucrum cessans ). Podstawę obliczenia wysokości szkody stanowić powinno uchwycenie różnicy między stanem majątku osoby poszkodowanej, który rzeczywiście istnieje po nastąpieniu zdarzenia wywołującego szkodę, a stanem majątku hipotetycznym, pomyślanym jako stan, który urzeczywistniłby się, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Podstawą skutecznego dochodzenia roszczenia odszkodowawczego jest także wykazanie istnienia pomiędzy określonym zdarzeniem a szkodą normalnego związku przyczynowego ( art. 361 §1 k.c. ). Tak rozumiany związek przyczynowy zachodzi wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez szczególnego zbiegu okoliczności, szkoda jest typowym następstwem określonego rodzaju zdarzeń. Ocena, czy skutek jest normalny powinna być oparta na całokształcie okoliczności sprawy oraz wynikać z zasad doświadczenia życiowego i zasad wiedzy naukowej, specjalnej (tak na przykład Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 czerwca 1956 roku, III CR 515/56, OSNC 1957, nr 1, poz. 24). Z powyższego wynika, że szkoda związana z uszkodzeniem pojazdu może być jedynie częścią całościowego uszczerbku majątkowego, jakiego doznaje podmiot poszkodowany w kolizji drogowej. Tak też było w niniejszej sprawie, w której strona powodowa domagała się kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji. Trzeba w tym miejscu przypomnieć, że postępowanie cywilne ma charakter kontradyktoryjny, czego wyrazem jest przede wszystkim dyspozycja art. 232 k.p.c. , określająca obowiązek stron do wskazywania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne, co z kolei jest potwierdzeniem reguły zawartej w art. 6 k.c. , wyznaczającej sposób rozłożenia ciężaru dowodu. Podkreślić należy, że zasady art. 6 k.c. i 232 k.p.c. nie określają jedynie zakresu obowiązku zgłaszania dowodów przez strony, ale rozumiane muszą być przede wszystkim i w ten sposób, że strona, która nie przytoczyła wystarczających dowodów na poparcie swych twierdzeń ponosi ryzyko niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia, o ile ciężar dowodu co do tych okoliczności na niej spoczywał. Zaznaczyć także należy, że nie jest rzeczą Sądu poszukiwanie za stronę dowodów przez nią nie wskazanych, mających na celu udowodnienie jej twierdzeń (tak również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997, nr 6-7, poz. 76). Dopuszczenie dowodów z urzędu jest bowiem prawem, a nie obowiązkiem Sądu, z którego to prawa powinien szczególnie ostrożnie korzystać, tak by swym działaniem nie wspierać żadnej ze stron procesu. Faktycznie działanie Sądu z urzędu powinno ograniczać się tylko do sytuacji, gdy strona działa bez fachowego pełnomocnika i dodatkowo jest nieporadna. Wobec powyższego należy stwierdzić, że zgodnie z ogólną regułą, wyrażoną w art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. , ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne. Wskazana zasada oznacza, że powód składając pozew powinien udowodnić fakty, które w jego ocenie świadczą o zasadności powództwa. Udowodnienie faktów może nastąpić przy pomocy wszelkich środków dowodowych przewidzianych przez kodeks postępowania cywilnego . Nie ulega także wątpliwości, że co do zasady to na powodzie spoczywa ciężar udowodnienia twierdzeń zawartych w pozwie, bowiem to on domaga się zapłaty i powinien udowodnić zasadność swojego roszczenia. Reguła dotycząca ciężaru dowodu nie może być jednak pojmowana w ten sposób, że ciąży on zawsze na powodzie. W zależności od rozstrzyganych w procesie kwestii faktycznych i prawnych ciężar dowodu co do pewnych faktów będzie spoczywał na powodzie, co do innych z kolei – na pozwanym. Nie ulega przy tym wątpliwości, że w niniejszej sprawie co do zasady to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem to ona domagała się zapłaty odszkodowania. Strona powodowa twierdziła, że szkoda z tytułu kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji wynosiła 22909,67 zł, z czego strona pozwana zapłaciła kwotę 17056,38 zł. Tym samym przedmiotem żądania pozwu w tym zakresie była niezapłacona do tej pory należność w wysokości 5853,29 zł. Strona pozwana zarzuciła przede wszystkim, że ponoszone przez poszkodowanego wydatki muszą mieć charakter celowy i ekonomicznie uzasadniony, a niedopłata odszkodowania wynikała z nieskorzystania przez poprzednika prawnego strony powodowej z warsztatu naprawczego należącego do Sieci Naprawczej (...) . Jak już wyżej wspomniano, w niniejszej sprawie co do zasady to na stronie powodowej spoczywał ciężar udowodnienia istnienia dochodzonego pozwem roszczenia, bowiem to ona domagała się zapłaty odszkodowania (naprawienia szkody w postaci kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji). Trzeba w tym miejscu jednak podkreślić, że strona powodowa dołączyła do pozwu fakturę VAT na kwotę 20546,79 zł netto (22909,67 zł brutto), której prawdziwości strona pozwana co do zasady nie kwestionowała. Jednocześnie w sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana zarzuciła, że zaproponowała poszkodowanemu naprawę pojazdu za swoim pośrednictwem (w warsztacie należącym do Sieci Naprawczej (...) ), z czego poszkodowany nie skorzystał i tym samym przyczynił się do zwiększenia rozmiarów szkody. W ocenie Sądu ubezpieczyciel niewątpliwie ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa szkody, a odszkodowanie należne od ubezpieczyciela rzeczywiście obejmuje jedynie niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty uszkodzenia (zniszczenia) pojazdu, ustalone według cen występujących na lokalnym rynku (tak również Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 roku, III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51). Kosztami ekonomicznie uzasadnionymi (w zakresie przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji) są koszty ustalone według cen, którymi posługuje się wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy. Ubezpieczyciel powinien zatem pokryć koszty stosowane przez wybrany przez poszkodowanego podmiot, niezależnie od tego, że mogą być one wyższe od cen przeciętnych. Tym samym poszkodowany, który nabywa autoryzowane części samochodowe potrzebne do naprawy uszkodzonego pojazdu (lub korzysta z usług warsztatu w zakresie prac blacharsko-lakierniczych), nie ma obowiązku poszukiwania sprzedawcy (usługodawcy) najtańszego. Przypisanie poszkodowanemu naruszenia obowiązku współpracy z ubezpieczycielem (wynikającego z art. 354 §2 k.c. ) jest możliwe jedynie wtedy, gdy świadomie lub przez niedbalstwo kupił on części droższe (lub skorzystał z droższych usług), czyli na przykład w sytuacji, kiedy poszkodowany, znając punkt sprzedaży pełnowartościowych autoryzowanych części po cenach niższych, kupował je tam, gdzie sprzedawano je drożej. To samo w ocenie Sądu dotyczy kosztów robocizny stosowanych w wybranym przez poszkodowanego zakładzie naprawczym. Zarzut uchybienia obowiązkowi z art. 354 §2 k.c. mógłby zatem wchodzić w grę tylko w razie wykazania świadomości i niedbalstwa poszkodowanego przy powierzeniu naprawy punktowi stosującemu wygórowane (i to rażąco) stawki za roboczogodzinę. Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 25 kwietnia 2002 roku, I CKN 1466/99, OSNC 2003, nr 5, poz. 64. N ależy zatem stwierdzić, że ubezpieczyciel nie ma prawa do narzucania poszkodowanemu warsztatu, w którym ma zostać dokonana naprawa pojazdu, a także stawek robocizny za prace naprawcze czy rodzaju (oraz cen) części zamiennych. Nie ulega przy tym wątpliwości, że zlecenie naprawy za pośrednictwem wskazanego przez stronę pozwaną warsztatu byłoby właśnie pozbawieniem poszkodowanego możliwości dokonania wyboru warsztatu, w którym chce naprawić swój uszkodzony samochód. Trzeba w tym miejscu raz jeszcze podkreślić, że strona powodowa dochodziła roszczenia, które wywodziła z umowy cesji zawartej z poszkodowanym. W wyniku przelewu wierzytelności ( art. 509 §2 k.c. ) przechodzi na nabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, przy czym wierzytelność przechodzi na nabywcę w takim stanie, w jakim była w chwili zawarcia umowy przelewu wraz ze wszystkimi związanymi z nią prawami i obowiązkami. W ocenie Sądu strona powodowa, która w wyniku umowy przelewu zajęła pozycję wierzyciela (poszkodowanego), nie była zobowiązana do wykazywania w niniejszym postępowaniu, że stawki (ceny) przyjęte w kalkulacji naprawy pojazdu (oraz fakturze VAT) nie były zawyżone. Ciężar dowodu w tym zakresie, zgodnie z art. 6 k.c. oraz art. 232 k.p.c. , spoczywał bowiem na stronie pozwanej, która jednak w żaden sposób nie wykazała, żeby po pierwsze poszkodowany był nielojalny wobec ubezpieczyciela (to jest aby świadomie lub przez niedbalstwo wybrał warsztat stosujący stawki za naprawę, które rażąco odbiegałyby od przeciętnych stawek obowiązujących na rynku lokalnym), a po wtóre, aby stawka za roboczogodzinę (wskazana w kalkulacji naprawy i fakturze) była stawką zawyżoną (i to rażąco) w stosunku do stawek powszechnie stosowanych. Za nieuzasadnione należało natomiast uznać żądanie w zakresie zwrotu kosztów obsługi szkody oraz mycia pojazdu (w łącznej wysokości 483 zł netto [538,55 zł brutto]). Koszty w powyższej kwocie znajdowały się na fakturze VAT pod pozycjami nr 31 (stałe koszty robocizny) oraz 32 (mycie pojazdu). Nie ulega przy tym wątpliwości, że koszty powyższe nie mieściły się w zakresie kosztów naprawy uszkodzonego pojazdu. Biorąc wszystkie powyższe okoliczności pod uwagę chybiony był zatem zarzut strony pozwanej, jakoby roszczenie strony powodowej o zapłatę odszkodowania było zawyżone. Tym samym należało przyjąć, że kwota wskazana w wystawionej przez warsztat naprawczy fakturze VAT oraz kalkulacji naprawy (poza wskazaną wyżej kwotą 538,55 zł) stanowiła ekonomicznie uzasadniony i niezbędny wydatek (koszt uszkodzenia lub zniszczenia pojazdu). Należy w tym miejscu jeszcze dodać, że z zasady wyrażonej w art. 363 §1 k.c. wynika, że w razie uszkodzenia pojazdu w stopniu umożliwiającym jego przywrócenie do stanu poprzedniego osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej. Do wydatków tych należy zaliczyć także koszt nowych (oryginalnych) części oraz innych materiałów, których użycie było niezbędne do naprawienia uszkodzonej rzeczy. Poszkodowany chcąc przywrócić stan poprzedni uszkodzonego w wypadku pojazdu nie ma bowiem co do zasady możliwości zakupu starych części czy też nie ma możliwości żądania, aby warsztat wykonujący naprawę w miejsce uszkodzonych w czasie wypadku części pojazdu wmontował stare (częściowo zużyte) części (zwłaszcza zużyte w stopniu dokładnie takim, jak w uszkodzonym pojeździe). Odmienny pogląd prowadziłby w istocie do sytuacji, w której ciężar przywrócenia do stanu poprzedniego uszkodzonej rzeczy (która była częściowo używana) rozkładał się pomiędzy osobę, z której winy powstała szkoda, oraz poszkodowanego. Do takiego obciążenia poszkodowanego skutkami zawinionego działania sprawcy szkody (lub innej osoby odpowiedzialnej cywilnie za tę szkodę) nie ma uzasadnionych podstaw prawnych. Przywrócenie rzeczy uszkodzonej do stanu poprzedniego polega bowiem na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów, to poniesione na to wydatki wchodzą w skład kosztów naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego. W konsekwencji zaś wydatki te ostatecznie obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę. Stanowisko takie zajął także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 1980 roku, III CRN 223/80, OSNC 1981, nr 10, poz. 186. Należy w tym miejscu jeszcze dodać, że bezspornie poszkodowany był płatnikiem podatku VAT (w wysokości 50%). Tym samym należne mu odszkodowanie scedowane na stronę powodową obejmowało podatek VAT w wysokości 50% (tak też Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 17 maja 2007 roku, III CZP 150/06, OSNC 2007, nr 10, poz. 144 oraz w uchwale z dnia 15 listopada 2001 roku, III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74), czego strona pozwana zresztą nie kwestionowała. Zgodnie z art. 481 §1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Zgodnie natomiast z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ubezpieczyciel winien wypłacić odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego zawiadomienia o szkodzie. Zgodnie z art. 14 ust. 2 ustawy w przypadku, gdyby w powyższym terminie niemożliwe byłoby wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania, odszkodowanie powinno być wypłacone w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. Skoro zatem strona powodowa wstąpiła z mocy umowy przelewu wierzytelności w prawa poszkodowanego, to strona pozwana co do zasady powinna spełnić świadczenie na rzecz strony powodowej także w terminie trzydziestodniowym. Tym samym stronie powodowej należały się odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 15 marca 2024 roku (zgodnie z żądaniem), czego strona pozwana nie kwestionowała. Ustalając stan faktyczny i wydając rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie Sąd oparł się na przedstawionych przez strony dokumentach prywatnych, których treść co do zasady nie była kwestionowana. Mając wszystkie powyższe okoliczności na względzie w ocenie Sądu stronie powodowej przysługiwało roszczenie o zapłatę odszkodowania z tytułu przywrócenia pojazdu do stanu sprzed kolizji w nieuregulowanej dotychczas wysokości 5314,74 zł (wraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 marca 2024 roku do dnia zapłaty). Dlatego też na podstawie art. 509 k.c. w zw. z art. 415 k.c. , art. 436 §2 k.c. , art. 361 k.c. , art. 822 k.c. oraz art. 6 k.c. i art. 481 k.c. , a także art. 13, art. 14 i art. 19 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych orzeczono jak w punkcie I wyroku. Roszczenie strony powodowej nie było natomiast uzasadnione w zakresie kwoty 538,55 zł (kosztów obsługi szkody oraz mycia pojazdu). Dlatego też na podstawie tych samych przepisów dalej idące powództwo, jako nieuzasadnione, podlegało oddaleniu, jak w punkcie II wyroku. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 100 k.p.c. , zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą stosunkowo rozdzielone. Strona powodowa wygrała w 91% w stosunku do pierwotnego żądania i poniosła koszty opłaty sądowej od pozwu w kwocie 400 zł oraz koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1800 zł, ustalone zgodnie z §2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. 2015, poz. 1804 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w niniejszej sprawie. Należał się jej zatem zwrot kosztów w kwocie 2002 zł. Strona pozwana wygrała natomiast w 9%, ponosząc koszty zastępstwa procesowego w wysokości 1800 zł, a zatem należał jej się zwrot kosztów w wysokości 162 zł. Zważywszy więc na wynik sprawy i poniesione przez strony koszty należało zasądzić od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 1840 zł.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI