IV CZ 96/13
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił zażalenie sąsiada na odrzucenie jego apelacji w sprawie o zasiedzenie, potwierdzając, że brak interesu prawnego wyklucza udział w postępowaniu.
W sprawie o zasiedzenie nieruchomości, uczestnik A. N., sąsiad wnioskodawcy, został pozbawiony dalszego udziału w postępowaniu przez Sąd Okręgowy z powodu braku interesu prawnego. Sąd Okręgowy odrzucił jego apelację, uznając, że wynik sprawy nie dotyczy jego praw. A. N. wniósł zażalenie, argumentując, że przepisy o apelacji nie wymagają interesu prawnego i że nie można odmówić mu udziału, skoro brał udział od początku. Sąd Najwyższy oddalił zażalenie, potwierdzając, że brak interesu prawnego w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c. wyklucza możliwość bycia uczestnikiem postępowania i wnoszenia środków zaskarżenia.
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. W postępowaniu brał udział między innymi A. N., sąsiad wnioskodawcy, który został wskazany jako uczestnik. Po wydaniu postanowienia przez Sąd Rejonowy, A. N. złożył apelację, ale Sąd Okręgowy odmówił mu dopuszczenia do dalszego udziału w sprawie i odrzucił jego apelację. Sąd Okręgowy uznał, że A. N. nie wykazał interesu prawnego w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c., ponieważ nie rościł pretensji do nieruchomości ani przygranicznych pasów gruntu, a jego uzasadnienie opierało się na chęci „pilnowania sądów” i „reagowania na bezprawie”. A. N. złożył zażalenie, zarzucając naruszenie przepisów dotyczących apelacji i udziału w postępowaniu. Twierdził, że przepisy te nie wymagają istnienia interesu prawnego do zaskarżenia orzeczenia i że nie można odmówić mu udziału, skoro brał w nim udział od początku. Sąd Najwyższy, rozpoznając zażalenie, potwierdził szerokie rozumienie interesu prawnego jako przesłanki uczestnictwa w postępowaniu nieprocesowym, ale podkreślił, że sąd musi ocenić, kto jest zainteresowanym w każdej konkretnej sprawie. Sąd Najwyższy wskazał, że właściciele sąsiednich nieruchomości nie są zainteresowanymi, jeśli nie roszczą sobie praw do nieruchomości objętej postępowaniem. Ponieważ A. N. nie wykazał takiego interesu prawnego, jego udział w sprawie był nieuzasadniony. Sąd Najwyższy uznał, że sąd może odmówić dalszego udziału w postępowaniu osobie, która brała w nim udział, ale nie jest zainteresowana jego wynikiem, co w konsekwencji prowadzi do odrzucenia apelacji. Oddalono zażalenie.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, brak interesu prawnego wyklucza możliwość bycia uczestnikiem postępowania nieprocesowego oraz wnoszenia środków zaskarżenia, takich jak apelacja.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy wyjaśnił, że choć interes prawny w postępowaniu nieprocesowym jest rozumiany szeroko, sąd musi ocenić jego istnienie w każdej konkretnej sprawie. Właściciele sąsiednich nieruchomości nie są zainteresowanymi, jeśli nie roszczą sobie praw do nieruchomości objętej postępowaniem. Brak takiego interesu uzasadnia odmowę dalszego udziału w sprawie i odrzucenie apelacji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalenie zażalenia
Strona wygrywająca
uczestnik postępowania A. N. (przegrał zażalenie)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| E. K. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Gmina D. | instytucja | uczestnik |
| A. N. | osoba_fizyczna | uczestnik postępowania |
Przepisy (4)
Główne
k.p.c. art. 510 § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Definiuje 'zainteresowanego' jako każdego, czyich praw dotyczy wynik sprawy. Sąd musi ocenić istnienie interesu prawnego (bezpośredniego lub pośredniego) w każdej konkretnej sprawie. Brak interesu prawnego wyklucza możliwość bycia uczestnikiem.
Pomocnicze
k.p.c. art. 518
Kodeks postępowania cywilnego
Określa, komu przysługuje apelacja w postępowaniu nieprocesowym. Sąd Najwyższy stwierdził, że A. N. nie był podmiotem uprawnionym do apelacji z uwagi na brak statusu uczestnika.
k.p.c. art. 394 § 1 § 3
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna oddalenia zażalenia przez Sąd Najwyższy.
k.p.c. art. 398 § 14
Kodeks postępowania cywilnego
Podstawa prawna oddalenia zażalenia przez Sąd Najwyższy.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak interesu prawnego w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c. wyklucza możliwość bycia uczestnikiem postępowania nieprocesowego. Sąd może odmówić dalszego udziału w postępowaniu osobie, która nie jest zainteresowana jego wynikiem. Odrzucenie apelacji jest konsekwencją stwierdzenia braku statusu uczestnika postępowania.
Odrzucone argumenty
Przepisy o apelacji nie wymagają istnienia interesu prawnego w zaskarżeniu orzeczenia. Nie można odmówić dopuszczenia do udziału w sprawie uczestnikowi, który od początku postępowania brał w nim udział.
Godne uwagi sformułowania
nie jest zainteresowanym ten, kto nie ma interesu wypływającego z prawa podmiotowego utrzymywanie udziału w postępowaniu osoby, której praw nie dotyczy jego wynik, a więc niebędącej zainteresowanym w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c., powodowałoby petryfikację stanu wadliwości postępowania nie można mówić o pozbawieniu uprawnienia do zaskarżenia osoby, która nie mogła być uczestnikiem, gdyż nie miała żadnego interesu wypływającego z prawa materialnego
Skład orzekający
Mirosława Wysocka
przewodniczący, sprawozdawca
Iwona Koper
członek
Kazimierz Zawada
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie kręgu uczestników w postępowaniu nieprocesowym, zwłaszcza w sprawach o zasiedzenie, oraz znaczenie interesu prawnego dla możliwości wnoszenia środków zaskarżenia."
Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowań nieprocesowych i definicji 'zainteresowanego' w kontekście zasiedzenia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa wyjaśnia istotne kwestie proceduralne dotyczące udziału w postępowaniu i legitymacji do jego zaskarżenia, co jest kluczowe dla praktyków prawa cywilnego.
“Czy sąsiad może zaskarżyć postanowienie o zasiedzeniu? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczową rolę interesu prawnego.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV CZ 96/13 POSTANOWIENIE Dnia 11 grudnia 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Iwona Koper SSN Kazimierz Zawada w sprawie z wniosku E. K. przy uczestnictwie Gminy D. i in., o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 11 grudnia 2013 r., zażalenia uczestnika postępowania A. N. na postanowienie Sądu Okręgowego w L. z dnia 21 marca 2013 r., oddala zażalenie. UZASADNIENIE E. K. we wniosku o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie wskazał jako uczestnika postępowania między innymi A. N. – „właściciela przyległej działki”. A. N. brał udział w postępowaniu i został wymieniony jako jeden z kilkunastu uczestników w postanowieniu Sądu Rejonowego w R. z dnia 12 września 2012 r., stwierdzającym nabycie własności nieruchomości w drodze zasiedzenia przez wnioskodawcę i jego żonę. Orzeczenie to zaskarżył apelacją tylko uczestnik A. N. Postanowieniem z dnia 21 marca 2013 r. Sąd Okręgowy odmówił A. N. dopuszczenia do udziału w sprawie i odrzucił jego apelację. Sąd Okręgowy podniósł, że A. N. nie rościł pretensji do nieruchomości będącej przedmiotem postępowania, ani przygranicznych pasów gruntu, a swój interes prawny w uczestniczeniu w postępowaniu uzasadniał jedynie tym, że „wie z kim chce graniczyć” oraz tym, że chce „aby sądy były szanowane i jeżeli widzi bezprawie, ma prawo reagować”. W ocenie Sądu Okręgowego, A. N. nie jest zainteresowanym w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c., gdyż wynik postępowania nie dotyczy jego praw. Uzasadniało to odmówienie mu udziału w sprawie i w konsekwencji odrzucenie wniesionej przezeń apelacji. W zażaleniu na to postanowienie A. N. wniósł o jego uchylenie w całości. Zarzucając naruszenie art. 518 i art. 510 § 1 k.p.c. podniósł, że przepisy o apelacji nie wymagają istnienia interesu prawnego w zaskarżeniu orzeczenia oraz że niedopuszczalne jest odmówienie dopuszczenia do udziału w sprawie uczestnikowi, który od początku postępowania brał w nim udział. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Stosownie do art. 510 § 1 k.p.c., mającego zastosowanie w sprawach o zasiedzenie, zainteresowanym, a więc (potencjalnym) uczestnikiem postępowania, jest każdy, czyich praw dotyczy wynik sprawy. Jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy, w orzecznictwie ujmuje się ten termin szeroko, przyjmując, że interes prawny decydujący o legitymacji może być zarówno bezpośredni, jak i pośredni (por. m.in. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 28 grudnia 1974 r., III CZP 88/74, OSNC 1976, nr 1, poz. 4 i postanowienie z dnia 28 czerwca 1976 r., III CRN 91/76, OSNCP 1977, nr 3, poz. 52). Szerokie rozumienie interesu prawnego jako przesłanki uznania określonej osoby za zainteresowanego w ujęciu art. 510 § 1 k.p.c., nie zwalnia sądu od powinności dokonania oceny, na tle okoliczności każdej konkretnej sprawy, kto jest (powinien być) uczestnikiem postępowania. W szczególności, nie jest zainteresowanym ten, kto nie ma interesu wypływającego z prawa podmiotowego (por. uchwała z dnia 11 września 1991 r., III CZP 79/91, OSNC 1992, nr 5, poz. 69). W sprawach o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie krąg zainteresowanych tworzą osoby, których praw dotyczy wynik tego postępowania; krąg ten nie obejmuje właścicieli lub posiadaczy sąsiednich nieruchomości, jeżeli nie roszczą sobie praw do własności nieruchomości lub przygranicznych pasów ziemi (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 października 1971 r., III CRN 271/71, OSNCP 1972, nr 2, poz. 41). A. N. „znalazł się” w postępowaniu na skutek wskazania go we wniosku jako właściciela sąsiedniej działki, a podstawa jego uczestnictwa w postępowaniu nie została poddana weryfikacji przez Sąd pierwszej instancji, pomimo że skarżący nigdy nie podnosił żadnych twierdzeń i nie powoływał jakichkolwiek okoliczności mogących świadczyć o tym, by wynik postępowania miał dotyczyć jego praw w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c.; żadne tego rodzaju okoliczności nie zostały też ustalone w toku sprawy. A. N. nie miał więc interesu prawnego uzasadniającego jego udział w postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia, który zdawał się utożsamiać z rolą strażnika prawidłowego toku postępowania sądowego. Trafne stanowisko Sądu Okręgowego, że A. N. nie miał interesu prawnego uzasadniającego jego udział w charakterze uczestnika postępowania, wymaga w dalszej kolejności oceny, czy stanowiło to podstawę odmówienia mu dalszego udziału w sprawie, już po zakończeniu sprawy przed Sądem pierwszej instancji. Podniesiona w zażaleniu nieprawidłowość w ujęciu rozstrzygnięcia jako „odmowy dopuszczenia do udziału w sprawie” zamiast odmowy dalszego w niej udziału, pozostaje bez wpływu na merytoryczną prawidłowość orzeczenia. Nieskuteczne też są zarzuty, w których skarżący podnosi, że interes strony w zaskarżeniu orzeczenia nie stanowi przesłanki dopuszczalności środka zaskarżenia. Odnoszenie się do tej kontrowersyjnej kwestii jest w niniejszej sprawie bezprzedmiotowe, ponieważ taka podstawa orzeczenia (brak interesu prawnego w zaskarżeniu) nie była tu zastosowana, a stwierdzenie braku legitymacji do wniesienia apelacji było konsekwencją odmówienia wnoszącemu statusu uczestnika postępowania. Nie budzi wątpliwości, że sąd może odmówić dalszego udziału w postępowaniu nieprocesowym osobie, która brała w nim udział, chociaż nie jest zainteresowana jego wynikiem (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 października 1999 r., II CKN 606/99, OSNC 2000, nr 4, poz. 68). Odmowa taka może nastąpić także po wydaniu orzeczenia przez sąd pierwszej instancji, co w konsekwencji stanowi podstawę odrzucenia apelacji wniesionej przez osobę niemającą już statusu uczestnika. Nie przekonują argumenty powołane na uzasadnienie stanowiska odmiennego, wyrażonego w postanowieniach z dnia 17 grudnia 1998 r., II CKN 699/98 (niepubl.) i z dnia 27 marca 2008 r., II CZ 8/08 (niepubl.), gdyż decydujące znaczenie należy przypisać nie temu, czy doszło do zakwestionowania legitymacji danej osoby do udziału w postępowaniu, ale temu, czy osoba ta legitymację taką w ogóle miała. Nie można mówić o pozbawieniu uprawnienia do zaskarżenia osoby, która nie mogła być uczestnikiem, gdyż nie miała żadnego interesu wypływającego z prawa materialnego. Utrzymywanie udziału w postępowaniu osoby, której praw nie dotyczy jego wynik, a więc niebędącej zainteresowanym w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c., powodowałoby petryfikację stanu wadliwości postępowania, będącego następstwem niewywiązania się przez sąd pierwszej instancji z obowiązku kontroli prawidłowego określenia kręgu uczestników postępowania nieprocesowego. Prowadziłoby to także do niedającej się akceptować sytuacji, w której osoba od początku niemająca legitymacji do udziału w postępowania mogłaby wnosić wszystkie formalnie dopuszczalne środki zaskarżenia. Należy podkreślić, że odmowa dopuszczenia do dalszego udziału w postępowaniu osoby, która w nim uczestniczyła, może nastąpić wtedy, gdy w pełni uzasadniają to okoliczności faktyczne. Taka sytuacja wystąpiła ewidentnie w niniejszej sprawie, w której podstawą udziału sąsiada wnioskodawcy w postępowaniu miało być czuwanie przezeń nad jego prawidłowym przebiegiem. Uzasadniona odmowa dopuszczenia A. N. do dalszego udziału w sprawie oznacza, że nie jest on podmiotem, któremu przysługuje apelacja na podstawie art. 518 k.p.c. Z punktu widzenia ostatecznego rezultatu w niniejszej sprawie nie miało znaczenia, czy kontrola prawidłowości odmowy dopuszczenia A. N. mogła nastąpić na podstawie odrębnego zaskarżenia. Z omówionych względów Sąd Najwyższy zażalenie oddalił, na podstawie art. 394 1 § 3 w zw. z art. 398 14 k.p.c. es
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI