IV CSK 391/08

Sąd Najwyższy2009-02-06
SAOSnieruchomościzasiedzenieWysokanajwyższy
zasiedzenienieruchomościposiadanie samoistnewspółwłasnośćsąd najwyższypostanowienieprawo rzeczowe

Sąd Najwyższy uchylił postanowienie sądu okręgowego w sprawie o zasiedzenie, uznając, że ocena samoistnego posiadania była arbitralna i wymaga ponownego zbadania przez sąd niższej instancji.

Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną wnioskodawczyni w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia udziału we współwłasności nieruchomości. Sąd okręgowy oddalił apelację, podzielając pogląd sądu rejonowego, że wnioskodawczyni i jej mąż nie byli samoistnymi posiadaczami, opierając się na ich zeznaniach o „zwierzchnictwie” rodziców nad nieruchomością. Sąd Najwyższy uznał tę ocenę za arbitralną i oderwaną od całokształtu okoliczności, uchylając zaskarżone postanowienie i przekazując sprawę do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 lutego 2009 r. uchylił zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego w G. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie zasiedzenia udziału we współwłasności nieruchomości przez B.M. i jej męża. Sąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawczyni, podzielając stanowisko Sądu Rejonowego, że wnioskodawczyni i jej mąż nie byli samoistnymi posiadaczami nieruchomości. Kluczowe dla tej oceny było zeznanie o „zwierzchnictwie” rodziców skarżącej nad nieruchomością. Sąd Najwyższy uznał jednak, że taka ocena była arbitralna i oderwana od całokształtu okoliczności faktycznych. Podkreślono, że istotą zasiedzenia jest posiadanie samoistne, czyli władanie rzeczą „jak właściciel”. Sąd Najwyższy wskazał, że sądy niższych instancji nie uwzględniły rzeczywistych motywów skarżącej i jej męża, a także stosunków rodzinnych, które mogły wpływać na ich wypowiedzi o „zwierzchnictwie” rodziców. Nie wykluczono, że mogło chodzić o nadzór moralny, a nie prawny. Sąd Najwyższy stwierdził, że dopiero po przeprowadzeniu wszystkich wnioskowanych przez skarżącą dowodów będzie można ocenić, czy wykazała ona samoistny charakter posiadania i czy porozumienie z rodzicami zmierzało do przeniesienia własności.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, ocena ta może być arbitralna i wymaga uwzględnienia całokształtu okoliczności, w tym motywów i stosunków rodzinnych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji błędnie zinterpretowały zeznanie o „zwierzchnictwie” rodziców jako definitywne wykluczenie samoistnego posiadania, nie badając dogłębnie intencji stron i kontekstu rodzinnego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie postanowienia i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

wnioskodawczyni (w zakresie uchylenia)

Strony

NazwaTypRola
B.M.osoba_fizycznawnioskodawczyni
E.P.osoba_fizycznauczestniczka
W.M.osoba_fizycznauczestnik

Przepisy (8)

Główne

k.c. art. 172 § § 1

Kodeks cywilny

Określa wymóg posiadania samoistnego dla zasiedzenia.

k.c. art. 336

Kodeks cywilny

Definiuje posiadanie samoistne jako władanie rzeczą jak właściciel.

Pomocnicze

k.p.c. art. 3

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 6

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 217

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 224

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 299

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 398³

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa skargi kasacyjnej.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Ocena samoistnego posiadania była arbitralna i oderwana od całokształtu okoliczności. Sądy niższych instancji nie uwzględniły rzeczywistych motywów i stosunków rodzinnych. Należało przeprowadzić wszystkie wnioskowane dowody na okoliczność samoistnego charakteru posiadania.

Godne uwagi sformułowania

istotnym elementem zasiedzenia jest posiadanie określane mianem "posiadania samoistnego" wykonywanie przez posiadacza ... czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela stanowisko sądu drugiej instancji ... nie może być uznane za trafne Poczynionej ocenie charakteru posiadania skarżącej zarzucić trzeba nieuprawnioną arbitralność

Skład orzekający

Krzysztof Strzelczyk

przewodniczący

Marian Kocon

sprawozdawca

Elżbieta Skowrońska-Bocian

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "interpretację pojęcia samoistnego posiadania w kontekście zasiedzenia, zwłaszcza w sytuacjach rodzinnych i przy ocenie zeznań świadków."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i wymaga analizy całokształtu okoliczności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego zagadnienia zasiedzenia, a Sąd Najwyższy zwraca uwagę na potrzebę dogłębnej analizy motywów i kontekstu, co jest cenne dla praktyków.

Czy zeznanie o „zwierzchnictwie” rodziców przekreśla zasiedzenie? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV CSK 391/08 POSTANOWIENIE Dnia 6 lutego 2009 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący) SSN Marian Kocon (sprawozdawca) SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian w sprawie z wniosku B.M. przy uczestnictwie E.P. i W.M. o stwierdzenie zasiedzenia, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 6 lutego 2009 r., skargi kasacyjnej wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego w G. z dnia 19 września 2007 r., sygn. akt [...], uchyla zaskarżone postanowienie i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w G. do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. 2 Uzasadnienie Sąd Okręgowy w G. postanowieniem z dnia 19 września 2007 r. oddalił apelację wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Rejonowego w G. z dnia 19 października 2006 r., którym ten Sąd oddalił wniosek B.M. o stwierdzenie, że nabyła wraz z mężem przez zasiedzenie na prawach wspólności ustawowej udział wynoszący w 2/5 we współwłasności bliżej opisanej nieruchomości. U podłoża tego rozstrzygnięcia legł pogląd, że wnioskodawczyni i jej mąż nie byli posiadaczami samoistnymi tej nieruchomości. Skarga kasacyjna wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego, oparta na podstawie drugiej z art. 3983 k.p.c., zawiera zarzut naruszenia art. 3, 6, 217, 224 i 299 k.p.c., i zmierza do uchylenia tego postanowienia oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Sąd Okręgowy oddalił apelację skarżącej, gdyż podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że dla oceny, iż wnioskodawczyni i jej mąż nie byli samoistnymi posiadaczami przedmiotowej nieruchomości rozstrzygające jest ich zeznanie o „zwierzchnictwie” rodziców skarżącej nad tą nieruchomością. W konsekwencji aprobował oddalenie przez Sąd pierwszej instancji wniosków dowodowych skarżącej, którymi zmierzała ona do wykazania samoistnego charakteru posiadania. Istotnym elementem zasiedzenia jest posiadanie określane mianem "posiadania samoistnego", polegające na faktycznym władaniu rzeczą "jak właściciel" (art. 172 § 1 w zw. z art. 336 k.c.). Konieczne jest zatem wykonywanie przez posiadacza, który - co jasne - właścicielem nie jest, czynności faktycznych wskazujących na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa. Mówiąc inaczej, wszystkie dyspozycje posiadacza powinny swą treścią odpowiadać dyspozycjom właściciela, co wcale nie oznacza, że w każdej sytuacji posiadacz musi mieć przekonanie, iż jest właścicielem. Kwestia świadomości, jaką posiadacz odnosi do wykonywanego prawa, a więc przekonanie o tym, czy jest lub nie jest właścicielem posiadanej rzeczy, rzutuje natomiast na dobrą albo złą wiarę posiadania. Tak więc posiadaczem 3 w dobrej wierze jest ten, kto błędnie przypuszcza, że jest właścicielem rzeczy, a w złej pozostaje ten, kto wie albo wiedzieć powinien, że prawo własności nie przysługuje jemu, lecz innej osobie (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 1949 r., Wa.C. 159/49, "Demokratyczny Przegląd Prawniczy" 1950, nr 6, s. 56; orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 września 1963 r., III CR 71/62, OSNCP 1963, z. 5, poz. 111; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 1980 r., III CZP 14/80, OSNCP 1980, z. 9, poz. 161 albo uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91, OSNCP 1992, z. 4, poz. 48). W tej sytuacji stanowisko sądu drugiej instancji, leżące u podstaw postanowienia oddalającego apelację skarżącej, a mianowicie, że jej wypowiedź o „zwierzchnictwie” rodziców nad nieruchomością obala istnienie przesłanki samoistnego posiadania skarżącej, a tym samym uzasadniała oddalenie zgłoszonych wniosków dowodowych, nie może być uznane za trafne. Poczynionej ocenie charakteru posiadania skarżącej zarzucić trzeba nieuprawnioną arbitralność, gdyż została ona oderwana od całokształtu okoliczności faktycznych, bez uwzględnienia rzeczywistych motywów, jakimi kierowała się skarżąca i jej mąż mówiąc o „zwierzchnictwie” rodziców, a także z pominięciem stosunków rodzinnych. Nie sposób przecież wykluczyć, że chodziło im o, jak podnosi pełnomocnik skarżącej, nadzór moralny nad nieruchomością wynikający z szacunku do rodziców, którzy, jak zeznał mąż skarżącej „całe życie ją budowali”, a nie mający znaczenia prawnego. Żądanie wnioskodawczyni opierało się na twierdzeniu, że źródłem nabycia posiadania przedmiotowej nieruchomości było porozumienia z rodzicami, które w swej intencji zmierzało do przeniesienia udziału we własności. I dalej, że samodzielnie wraz z mężem częścią tej nieruchomości władała. Dopiero zatem po przeprowadzeniu zgłoszonych przez skarżącą na tę okoliczność dowodów będą podstawy do oceny, czy te okoliczności skarżąca wykazała. Z tych przyczyn orzeczono, jak w postanowieniu.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI