IV CSK 323/08
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania z powodu błędnej wykładni przepisów dotyczących solidarnej odpowiedzialności inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy.
Sprawa dotyczyła żądania zapłaty przez podwykonawcę od inwestora na podstawie art. 6471 § 5 k.c. Sądy niższych instancji oddaliły powództwo, uznając, że inwestor nie spełnił wymogów dotyczących zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą, w szczególności nie otrzymał wymaganej dokumentacji. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, wskazując na błędną wykładnię art. 6471 § 2 k.c. przez Sąd Apelacyjny, który nieprawidłowo zastosował kryteria zgody dorozumianej do zgody wyrażonej czynnie.
Powództwo Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowego "A.(...)" Spółki z o.o. o zapłatę kwoty 156154,98 zł od (...) Zakładów Energetycznych S.A. zostało oddalone przez Sąd Okręgowy, a następnie przez Sąd Apelacyjny. Podstawą oddalenia było uznanie, że nie zostały spełnione przesłanki solidarnej odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy, określone w art. 6471 § 5 k.c. w związku z § 2 tego artykułu. Sądy niższych instancji uznały, że inwestor nie otrzymał od generalnego wykonawcy umowy z podwykonawcą ani odpowiedniej dokumentacji, co było warunkiem skuteczności zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną powoda, uchylił zaskarżony wyrok. Sąd Najwyższy uznał za trafny zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. przez Sąd Apelacyjny, który oparł swoje rozstrzygnięcie na dodatkowej podstawie faktycznej, nieprzedmiotowej ustaleniami Sądu pierwszej instancji. Ponadto, Sąd Najwyższy stwierdził, że Sąd Apelacyjny błędnie zinterpretował art. 6471 § 2 k.c., stosując kryteria właściwe dla zgody dorozumianej do zgody wyrażonej czynnie przez inwestora. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 r. (III CZP 6/08), skuteczność czynnej zgody inwestora nie jest uzależniona od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu. Sąd Najwyższy wskazał, że błędne rozumienie tego przepisu przez Sąd Apelacyjny doprowadziło do przyjęcia nieprawidłowych założeń co do przesłanek skuteczności zgody inwestora, a tym samym jego współodpowiedzialności. Sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Tak, inwestor może ponosić solidarną odpowiedzialność, jeśli zgoda została wyrażona czynnie, a skuteczność tej zgody nie jest uzależniona od przedstawienia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, zgodnie z wykładnią art. 6471 § 2 k.c. dokonaną przez Sąd Najwyższy.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że sądy niższych instancji błędnie zastosowały kryteria zgody dorozumianej (wymagające przedstawienia umowy i dokumentacji) do zgody wyrażonej czynnie. Skuteczność czynnej zgody inwestora nie jest uzależniona od spełnienia przez wykonawcę procedury określonej w art. 6471 § 2 zd. 2 k.c., a wystarczająca jest wiedza inwestora o przedmiocie i potrzebach realizacyjnych inwestycji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Przedsiębiorstwo Produkcyjno - Usługowe "A.(...)" Spółka z o.o. | spółka | powód |
| (...) Zakłady Energetyczne Spółka Akcyjna | spółka | pozwany |
Przepisy (5)
Główne
k.c. art. 647¹ § § 5
Kodeks cywilny
Warunkuje solidarną odpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia dla podwykonawcy.
Pomocnicze
k.c. art. 647¹ § § 2
Kodeks cywilny
Skuteczność zgody inwestora wyrażonej w sposób czynny nie jest uzależniona od przedstawienia przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej dokumentacji.
k.p.c. art. 382
Kodeks postępowania cywilnego
Naruszenie przez Sąd Apelacyjny poprzez oparcie rozstrzygnięcia na dodatkowej podstawie faktycznej, nieprzedmiotowej ustaleniami Sądu pierwszej instancji.
k.p.c. art. 479¹⁴ § § 2
Kodeks postępowania cywilnego
Stosowany odpowiednio do sprzeciwu od wyroku zaocznego (art. 479¹⁸ k.p.c.), reguluje obowiązek podania wszystkich twierdzeń i zarzutów oraz dowodów w sprzeciwie.
k.p.c. art. 162
Kodeks postępowania cywilnego
Dotyczy utraty prawa do powoływania się na naruszenie przepisów postępowania w przypadku braku zastrzeżenia do protokołu.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Błędna wykładnia art. 647¹ § 2 k.c. przez Sąd Apelacyjny, który nieprawidłowo zastosował kryteria zgody dorozumianej do zgody czynnej. Naruszenie art. 382 k.p.c. przez Sąd Apelacyjny, który oparł rozstrzygnięcie na dodatkowej podstawie faktycznej nieustalonej przez Sąd pierwszej instancji.
Odrzucone argumenty
Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, które nie mogły odnieść skutku z uwagi na wyłączenie zawarte w art. 398³ § 3 k.p.c. (ustalenie faktów i ocena dowodów). Zarzut naruszenia art. 479¹⁴ § 2 k.p.c. (dotyczący dopuszczenia dowodów w sprzeciwie od wyroku zaocznego) jako wadliwie sformułowany i merytorycznie nieuzasadniony. Zarzut naruszenia art. 479¹² § 1 zd. 2 k.p.c. (dotyczący oddalenia wniosków dowodowych) jako wadliwie sformułowany i niepowiązany z naruszeniem przepisów apelacyjnych. Zarzut naruszenia art. 6 k.c. w zw. z art. 232 i 347 k.p.c. (przerzucenie ciężaru dowodu) jako chybiony.
Godne uwagi sformułowania
Sąd Najwyższy ocenił, że wystarczającym zabezpieczeniem interesów inwestora jest jego wiedza o przedmiocie i potrzebach realizacyjnych projektowanej lub prowadzonej inwestycji, a także przynajmniej taka dbałość o własne interesy, jakiej można oczekiwać od przeciętnego uczestnika procesu inwestycyjnego. Nie ma powodów, by zakładać, że inwestor, nawet jeśli nie jest przedsiębiorcą, wymaga szczególnej ochrony przed własnymi pochopnymi decyzjami.
Skład orzekający
Mirosława Wysocka
przewodniczący, sprawozdawca
Barbara Myszka
członek
Dariusz Zawistowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja art. 647¹ k.c. w zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy, zwłaszcza w kontekście zgody wyrażonej czynnie."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z umowami o roboty budowlane i odpowiedzialnością inwestora. Może wymagać uwzględnienia specyfiki konkretnej umowy i okoliczności faktycznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu w branży budowlanej, jakim jest odpowiedzialność inwestora za długi generalnego wykonawcy wobec podwykonawców, a orzeczenie Sądu Najwyższego wyjaśnia kluczowe kwestie interpretacyjne.
“Inwestor odpowiada za długi wykonawcy? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe zasady!”
Dane finansowe
WPS: 156 154,98 PLN
Sektor
budownictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt IV CSK 323/08 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 grudnia 2008 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Barbara Myszka SSN Dariusz Zawistowski w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Produkcyjno - Usługowego "A.(...)" Spółki z o.o. z siedzibą w L. przeciwko (…) Zakładom Energetycznym Spółce Akcyjnej z siedzibą w L. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 11 grudnia 2008 r., skargi kasacyjnej strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 12 marca 2008 r., sygn. akt I ACa (…), uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 10 grudnia 2007 r. Sąd Okręgowy w L. uchylił wyrok zaoczny i oddalił powództwo Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Usługowego A.(...) sp. z o.o. w L. o 2 zasądzenie od (…) Zakładów Energetycznych S.A. w L. kwoty 156154,98 zł. Wyrok ten został oparty na następującej podstawie faktycznej i prawnej. W dniu 22 listopada 2004 r. generalny wykonawca A. Z. zawarł z powodem i dwoma innymi podwykonawcami porozumienie, w którym uzgodniono warunki związane z realizacją inwestycji polegającej na rozbudowie oznaczonego budynku biurowego, w ramach której powód miał wykonać określone w porozumieniu roboty o wartości ponad 700 tysięcy zł; porozumienie odnosiło się do umowy o roboty budowlane nr (...)/2004 z dnia 23 listopada 2004. W dniu tym została zawarta umowa o roboty budowlane o wskazanym numerze pomiędzy pozwanym jako inwestorem a generalnym wykonawcą A. Z. Ten wykonawca oraz powodowa spółka jako podwykonawca zawarli w dniu 29 listopada 2004 r. umowę o roboty budowlane, określoną jako „podwykonawczą” w ramach inwestycji realizowanej na zamówienie inwestora (w oparciu o wymienioną umowę z dnia 23 listopada 2004 r.). Pismem z dnia 10 grudnia 2004 r. pozwany wyraził generalnemu wykonawcy zgodę na zlecenie robót podwykonawcom, w tym powodowej spółce. Po kolejnych odbiorach robót wykonanych przez powoda, poczynając od dnia 30 września 2005 r., przedstawiał on A. Z. odpowiednie – niezakwestionowane - faktury, dochodziło do uzgodnień i częściowych rozliczeń. Ostatecznie powód w dniu 4 września 2006 r. wezwał A. Z. do zapłaty kwoty 156104,98 zł tytułem pozostałej należności głównej oraz 13 585,29 zł tytułem odsetek, po czym, w dniu 7 września 2006 r. do zapłaty tej kwoty wezwał także pozwanego jako inwestora. Sąd Okręgowy, wskazując, że przesłanką solidarnej odpowiedzialności podmiotów określonych w art. 6471 § 5 k.c. za zapłatę wynagrodzenia dla podwykonawcy, jest wyrażenie przez inwestora zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą w sposób wyraźny lub dorozumiany (brak sprzeciwu) stwierdził, że warunkiem skuteczności udzielonej zgody jest spełnienie przez wykonawcę wymagań przewidzianych w art. 6471 § 2 k.c., czyli przedstawienie inwestorowi między innymi umowy lub jej projektu. Pomimo zatem, że inwestor udzielił na piśmie zgody na zawarcie umów przez generalnego wykonawcę z konkretnymi podwykonawcami i że zgoda ta niewątpliwie dotyczyła realizacji umowy wiążącej generalnego wykonawcę z inwestorem, nie przesądzało to o powstaniu odpowiedzialności inwestora, który podniósł zarzut nieotrzymania dokumentów określonych w art. 6471 § 2 k.c. Sąd podkreślił, że na wykonawcy wyraźnie ciąży obowiązek przedstawienia nie tylko tekstu umowy lub jej projektu, ale także dokumentacji niezbędnej do jej wykonania. Nawet przy przyjęciu, że 3 dla skuteczności zgody nie jest konieczne fizyczne przedstawienie inwestorowi tej umowy, lecz wystarczająca jest wiedza o jej treści, to wiedza ta nie może się sprowadzać tylko do zakresu przedmiotowego umowy, ale winna obejmować wszystkie jej postanowienia, w szczególności określające zasady wykonania robót, wysokość wynagrodzenia, zasady odpowiedzialności wykonawcy. Ciężar dowodu zarówno co do wyrażenia zgody przez inwestora, jak i jej skuteczności, warunkowanej dopełnieniem tak określonych czynności, obciąża podwykonawcę dochodzącego zapłaty od inwestora na podstawie art. 6471 § 5 k.c. Na podstawie dokonanej oceny dowodów Sąd Okręgowy stwierdził, że powód nie udowodnił okoliczności pozwalających na uznanie, że spełnione zostały przesłanki przewidziane w art. 6471 § 2 k.c., a „niezależnie od tego” pozwany inwestor wykazał, że przesłanki te nie zostały spełnione. Zdaniem Sądu Okręgowego, istnieją podstawy do przyjęcia „co najwyżej”, że pozwany mógł mieć ogólne rozeznanie co do części wykonywanych robót przez poszczególnych podwykonawców, w tym powoda, a nie co do pełnego zakresu tych robót, co jednoznacznie wyklucza odpowiedzialność inwestora względem podwykonawcy. Bez znajomości postanowień całej umowy, a tym bardziej nawet postanowień umowy w części dotyczącej zakresu robót powoda jako podwykonawcy, brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego jako inwestora wobec powoda jako podwykonawcy; tego stanu rzeczy nie zmienia fakt, że powód jako podwykonawca był znany pozwanemu inwestorowi oraz że udzielona na piśmie zgoda obejmowała także tego konkretnego podwykonawcę. Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 12 marca 2000 r. oddalił apelację powoda. Przytoczywszy obszernie ustalenia i oceny Sądu pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny krótko odniósł się do zarzutów apelacji, uznając je za bezzasadne. Stwierdził, że zarzut oddalenia wniosków dowodowych strony powodowej nie może być podstawą apelacji z tej przyczyny, że zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie zgłosiła do protokołu rozprawy zastrzeżenia w trybie art. 162 k.p.c. Zarzut naruszenia art. 47912 § 1 zd. 1 k.p.c. przez dopuszczenie dowodów zgłoszonych przez pozwaną w sprzeciwie od wyroku zaocznego, Sąd Apelacyjny uznał za wynik nieporozumienie, gdyż przepis ten dotyczy obowiązków dowodowych powoda. Jako nietrafne ocenił twierdzenie powoda, że skoro odpowiedź na pozew została zwrócona, to pozwany pozbawił się możliwości zgłoszenia dowodów w sprzeciwie od wyroku zaocznego. Wskazując, że zgodnie z art. 47918 § 3 k.p.c. do sprzeciwu od wyroku zaocznego stosuje się odpowiednio art. 47914 § 2 k.p.c., Sąd Apelacyjny stwierdził, iż po wydaniu wyroku zaocznego pozwany miał prawo i jednocześnie obowiązek podać w sprzeciwie wszystkie twierdzenia i zarzuty 4 oraz dowody na ich poparcie pod rygorem utraty prawa powoływania ich w toku postępowania. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, że „generalny wykonawca nie przedstawił inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu oraz odpowiedniej dokumentacji, jak i że inwestor nie posiadał żadnej wiedzy co do treści określonej umowy jaką generalny wykonawca zawarł z podwykonawcą”, jak również prawidłowo ocenił, że ciężar dowodu w tym zakresie obciążał podwykonawcę. Dodać należy, zdaniem Sądu Apelacyjnego, że niezależnie od wskazanych podstaw oddalenia powództwa, podlegałoby ono oddaleniu także dlatego, że słuszny był drugi, dalej idący zarzut pozwanego, że z treści faktur i protokołów odbioru robót dołączonych do pozwu wynika, iż nie mogą one dotyczyć robót z umowy (...)/2004 będącej podstawą pozwu. Z dołączonego do pozwu protokołu odbioru robót wynika, że końcowy odbiór miał miejsce dnia 11 października 2005 r., przy czym dwie faktury także dołączone do pozwu (wraz z protokołami odbioru robót) datowano na 31 października 2005 r. i 30 listopada 2005 r., czyli na daty późniejsze, co oznacza, że nie mogły one dotyczyć wymienionej umowy. Ponadto, w fakturach i protokołach odbioru robót jest mowa o robotach remontowo-budowlanych, co wyraźnie wskazuje na inną umowę realizowaną przez tego samego generalnego wykonawcę, przy udziale podwykonawców. Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego powód oparł na podstawach: 1. mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów postępowania - art. 383, 233 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez pominięcie materiału dowodowego i pomimo braku własnych ustaleń faktycznych stwierdzenie, że roboty zafakturowane przez powódkę po dacie końcowego odbioru inwestycji nie dotyczą umowy z dnia 23 listopada 2004 r., a nadto wyciąganie wniosków niewynikających z materiału dowodowego, i błędne przyjęcie, za Sądem pierwszej instancji, że pozwana nie miała wiedzy o umowie łączącej powódkę z A. Z., że świadkowie nie twierdzili o istnieniu projektu umowy z dnia 29 listopada 2004 r. przed wyrażeniem zgody, że powódka wykonywała roboty również w ramach innej umowy z generalnym wykonawcą oraz że treść zgody inwestora nie odwołuje się do zakresu robót poszczególnych podwykonawców - art. 47914 § 1 zd. 1 k.p.c. przez dopuszczenie dowodów zawnioskowanych przez pozwanego w sprzeciwie od wyroku zaocznego, sprekludowanych i nie zgłoszonych w odpowiedzi na pozew 5 - art. 6 k.c. w zw. z art. 232 i 347 k.p.c. przez przerzucenie ciężaru dowodu na stronę powodową, pomimo do wydania wyroku zaocznego - art. 47912 § 1 zd. 2 k.p.c. przez oddalenie wniosków dowodowych powódki prawidłowo zgłoszonych w toku postępowania - art. 348 k.p.c. przez nieuzasadnione obciążenie skarżącej kosztami procesu 2. naruszenia prawa materialnego – art. 6471 §§ 2 i 5 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i oddalenie powództwa pomimo zgody inwestora na zawarcie umowy z podwykonawcą. W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie wyroków sądów obu instancji i utrzymanie w mocy wyroku zaocznego ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i zasądzenie na rzecz strony powodowej dochodzonej kwoty. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Spośród zarzutów podniesionych w ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania trafny jest zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. przy wyrażeniu przez Sąd Apelacyjny stanowiska o „dodatkowej” podstawie oddalenia powództwa. Ta podstawa ma wynikać z okoliczności, które w ogóle nie były przedmiotem ustaleń i oceny Sądu pierwszej instancji, przy czym – co istotne - Sąd Apelacyjny nie dokonał zmian w podstawie faktycznej rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, ani nie dostrzegł żadnych braków w zakresie ustaleń. Stwierdzenie, że złożone przez powoda dokumenty „nie mogą dotyczyć” umowy będącej podstawą pozwu, opiera się na ocenie fragmentarycznej i nieskonfrontowanej z pozostałym materiałem dowodowym. Tak określona podstawa oddalenia powództwa (i apelacji) nie mogła się zatem utrzymać. Nie są zasadne dalsze zarzuty ujęte w ramach podstawy naruszenia przepisów postępowania. Nie mogły odnieść skutku zarzuty dotyczące ustalenia faktów i oceny dowodów, podniesione z pominięciem ustawowego wyłączenia zawartego w art. 3983 § 3 k.p.c. Chybiony jest zarzut naruszenia art. 47914 § 2 k.p.c. przez dopuszczenie dowodów, które nie zostały zgłoszone w odpowiedzi na pozew. Przede wszystkim, zarzut ten został wadliwie sformułowany, gdyż Sąd Apelacyjny nie naruszył przepisu, mającego zastosowanie tylko w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Skuteczne skierowanie tego zarzutu przeciwko zaskarżonemu orzeczeniu wymagałoby wykazania jednocześnie naruszenia przepisów o postępowaniu apelacyjnym, czego w skardze kasacyjnej brak. Aby jednak nie pozostawiać tej kwestii otwartą, należy 6 stwierdzić, że zarzut ten jest także merytorycznie nieuzasadniony. Odpowiedź pozwanej na pozew została zwrócona i w konsekwencji zapadł wyrok zaoczny. Dowody, których dopuszczenie kwestionuje skarżący, zostały zgłoszone w sprzeciwie od wyroku zaocznego, do którego odpowiednie zastosowanie, stosownie do art. 47918 , ma art. 47914 § 2 k.p.c. Skutkiem niezłożenia odpowiedzi na pozew jest możliwość wydania wyroku zaocznego. Taka sytuacja nie wiąże się z definitywną utratą możliwości obrony przez pozwanego, polegającej na przeciwstawieniu żądaniu pozwu własnych twierdzeń, zarzutów oraz dowodów. Podjęcie tej obrony możliwe jest przez podniesienie ich w sprzeciwie, z ograniczeniami takimi samymi, jakie dotyczą odpowiedzi na pozew, a więc z wyłączeniem możliwości ich powołania w późniejszym postępowaniu. Definitywna utrata możliwości zgłoszenia zarzutów i dowodów w wypadku niezłożenia odpowiedzi na pozew, nieweczyłaby sens sprzeciwu od wyroku zaocznego. Z przyczyn wskazanych wyżej, za wadliwie sformułowany należy uznać także zarzut naruszenia art. 47912 § 1 zd. 2 k.p.c., który miał zastosowanie wyłącznie przed Sądem pierwszej instancji, i nie został w żaden sposób powiązany z naruszeniem przepisów stosowanych przy rozpoznawaniu apelacji. Jednocześnie, powtarzając ten zarzut kasacyjny za zarzutem apelacyjnym, skarżący nie podważył stanowiska Sądu Apelacyjnego co do utraty możliwości podniesienia zarzutów dotyczących nieuwzględnienia wniosków dowodowych powoda z przyczyn wynikających z art. 162 k.p.c. Stanowisko Sądu Apelacyjnego w tej kwestii jest prawidłowe, zgodne z utrwalonym (powołanym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku) orzecznictwem Sądu Najwyższego, który ponadto wyraźnie stwierdził, że art. 162 k.p.c. stosuje się także do postanowień sądu oddalających wnioski o przeprowadzenie dowodów (por. uchwałę z dnia 27 czerwca 2008 r., III CZP 50/08, niepubl.). Zarzut naruszenia art. 232 i 347 k.p.c. w powiązaniu z przepisem prawa materialnego – art. 6 k.c., jest tak jednoznacznie chybiony, że nie wymaga szczegółowej analizy. Można jedynie stwierdzić, że wydanie wyroku zaocznego nie powoduje zmiany w rozkładzie ciężaru udowodnienia faktu, który – stosownie do art. 6 k.c. - spoczywa na osobie, wywodzącej z tego faktu skutki prawne. Inną natomiast kwestią jest określenie, ciężar udowodnienia jakich faktów obciążał powoda w sprawie niniejszej. Udzielenie odpowiedzi na to pytanie wymaga przeniesienia rozważań na płaszczyznę materialnoprawnych przesłanek powództwa. Opierając skargę kasacyjną na podstawie naruszenia art. 6471 § 2 i 5 k.c., skarżący zarzucił, że Sąd nie wziął pod uwagę wzajemnych relacji pomiędzy normami 7 zawartymi w zdaniu pierwszym i drugim art. 6471 § 2 k.c. i do sytuacji, w której została udzielona przez inwestora wyraźna zgoda (zdanie 1.) zastosował kryteria właściwe dla skuteczności zgody dorozumianej (zdanie 2.). Zarzut ten jest trafny. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika wyraźnie, że określając zakres obowiązków wykonawcy, od spełnienia których uzależniona jest solidarna współodpowiedzialność inwestora za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane zrealizowane przez podwykonawcę (art. 6471 § 5 k.c.), Sąd stosował kryteria określone w zdaniu drugim § 2 art. 6471 k.c. Sąd co prawda przyjął (tak jak Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 30 maja 2006 r., IV CSK 61/06 i z dnia 20 czerwca 2007 r., II CSK 108/07, niepubl.), że do skutecznego wyrażenia zgody wystarczająca jest wiedza inwestora powzięta z innych źródeł, aniżeli z przedstawienia umowy i dokumentacji, jednak zakres tej koniecznej wiedzy określał według kryteriów wymaganych dla skuteczności zgody dorozumianej. W kwestii wymagań co do procedury wyrażenia zgody inwestora, w piśmiennictwie wyrażano pogląd, że z art. 6471 § 2 k.c. wynika, iż przedstawienie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą wraz z odpowiednią dokumentacją jest przesłanką zastosowania fikcji prawnej „milczącej” zgody inwestora, natomiast przesłanka ta nie stosuje się do zgody wyrażonej w sposób „czynny”. Nie wynika z tego, by wystarczające było udzielenie z góry zgody na umowę jakiejkolwiek treści z jakimkolwiek wykonawcą, gdyż skoro zgoda inwestora dotyczy zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą, odnosić się ma do konkretnej umowy z konkretnym podwykonawcą. Nie jest to jednak równoznaczne ze stwierdzeniem, ze skuteczność zgody wyrażonej przez inwestora uzależniona jest od tej samej przesłanki, którą ustawodawca przewiduje co do zgody wyrażonej „milcząco”. W odniesieniu do zgody wyrażonej w sposób czynny wystarczające jest zastosowanie zasad ogólnych. Takie też stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08 (OSNC 2008, nr 11, poz. 121), stwierdzając w jej uzasadnieniu, że skuteczność zgody inwestora wyrażonej w sposób czynny nie jest uzależniona od zachowania prze wykonawcę procedury określonej w art. 6471 § 2 zd. 2 k.c. Zdaniem Sądu Najwyższego, przepis art. 6471 § 2 k.c. nie daje podstaw do rozszerzania wymagań dotyczących milczenia inwestora na wypadki, w których zgoda jest przez niego wyrażana w sposób czynny. Te wypadki nie zostały w art. 6471 k.c. uregulowane, co przemawia za stosowaniem do nich zasad ogólnych. Sąd Najwyższy ocenił, że wystarczającym zabezpieczeniem interesów inwestora jest jego wiedza o 8 przedmiocie i potrzebach realizacyjnych projektowanej lub prowadzonej inwestycji, a także przynajmniej taka dbałość o własne interesy, jakiej można oczekiwać od przeciętnego uczestnika procesu inwestycyjnego oraz podkreślił, że nie ma powodów, by zakładać, że inwestor, nawet jeśli nie jest przedsiębiorcą, wymaga szczególnej ochrony przed własnymi pochopnymi decyzjami. Konfrontacja uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego z przyjętą w powołanej uchwale - i w pełni aprobowaną przez Sąd Najwyższy rozpoznający skargę kasacyjną - wykładnią art. 6471 k.c., prowadzi do wniosku, że u podstaw zaskarżonego rozstrzygnięcia leżało odmienne rozumienie treści i znaczenia tego przepisu, a skutkiem tego było przyjęcie błędnych założeń odnośnie do przesłanek skuteczności zgody pozwanego inwestora, warunkującej jego współodpowiedzialność solidarną wobec powodowego podwykonawcy. Sąd Apelacyjny własnej oceny prawnej nie wyraził, poprzestając na stwierdzeniu, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, iż „generalny wykonawca nie przedstawił inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu, jak i że inwestor nie posiadał żadnej wiedzy co do treści określonej umowy jaką generalny wykonawca zawarł z podwykonawcą”. Niezależnie od tego, że od sądu drugiej instancji należy oczekiwać wyrażenia i uargumentowania własnej oceny prawnej, to zacytowane stwierdzenie nie odzwierciedla we właściwy sposób stanowiska Sądu Okręgowego. Sąd ten, ustalając, że inwestor wyraził pisemną zgodę na zawarcie umowy z konkretnymi podwykonawcami, która dotyczyła realizacji umowy łączącej inwestora z generalnym wykonawcą, stwierdził, że inwestor mógł mieć jedynie „ogólne rozeznanie” co do części robót wykonywanych przez poszczególnych podwykonawców. Jest wyraźnie widoczne, że na kierunek prowadzonego postępowania oraz czynionych ustaleń zasadniczy wpływ miało założenie o tożsamości wymagań odnoszących się do zgody czynnej i zgody „milczącej”. Miało ono także istotny wpływ na silne akcentowanie znaczenia stopnia znajomości dokumentacji związanej z umową, jak i stopnia szczegółowości wiedzy, jaką powinien dysponować inwestor, aby jego zgoda była skuteczna i mogła prowadzić do solidarnej odpowiedzialności za zobowiązania generalnego wykonawcy wobec podwykonawców. Wątek ten wielokrotnie przewija się w przytaczanym in extenso przez Sąd Apelacyjny uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji i wyraża się m.in. w stwierdzeniu, iż „okoliczność, że inwestor wiedział o zawarciu takiej umowy, czy nawet znał zakres robót wykonywanych w jej ramach nie może przesądzać sama przez się o powstaniu odpowiedzialności solidarnej inwestora, bowiem wystarczającą do tego przesłanką nie 9 jest sama wiedza o zawarciu umowy i zakresie wykonywanych prac, ale wiedza o treści tej umowy i to całej umowy, a nie tylko jej fragmentów w szczególności odnoszących się do zakresu przedmiotowego”. Przesłanki skuteczności zgody inwestora, pomimo, że była to wyrażona pisemnie czynna zgoda, były zatem przez Sąd określone w zakresie znacznie szerszym, aniżeli ten, który da się wyprowadzić z art. 6471 § 2 zd. 1 k.c. Nie można wykluczyć, że ocena dokonana pod kątem przesłanek wskazanych w powołanej uchwale Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08 i zgodnie z ustalonym w tej uchwale znaczeniem przepisu, mogłaby prowadzić do innych wniosków w zakresie dotyczącym podstaw zastosowania art. 6471 § 5 k.c. Z omówionych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39815 § 1 orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI