IV CSK 318/06

Sąd Najwyższy2007-01-12
SNCywilneodpowiedzialność odszkodowawczaWysokanajwyższy
mienie zabużańskieodszkodowaniedelikt legislacyjnySkarb Państwazwiązek przyczynowyprawo cywilneroszczenia majątkoweorzecznictwo SN

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, oddalając powództwo o odszkodowanie z tytułu mienia pozostawionego za granicą, uznając brak wykazania szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z deliktem legislacyjnym.

Powód dochodził odszkodowania za mienie pozostawione poza granicami Polski w związku z wojną 1939-1945 r., ewentualnie z tytułu deliktu legislacyjnego. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, uznając brak związku przyczynowego między szkodą a deliktem. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok, zasądzając odszkodowanie. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że powód nie wykazał szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z deliktem legislacyjnym, ponieważ nie podjął próby realizacji swojego prawa do zaliczenia wartości mienia.

Sprawa dotyczyła roszczenia o zapłatę kwoty 368 613 zł z odsetkami, dochodzonego przez K. K. B. (następcę prawnego Z. B.) przeciwko Skarbowi Państwa, tytułem równowartości mienia pozostawionego poza granicami Polski w związku z wojną 1939-1945 r., ewentualnie z tytułu odszkodowania za delikt legislacyjny. Sąd Okręgowy w G. oddalił powództwo, stwierdzając, że umowa międzynarodowa z 1944 r. nie była podstawą roszczeń, a odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa nie została wykazana z powodu braku związku przyczynowego między szkodą a deliktem. Sąd Apelacyjny w [...] zmienił wyrok, zasądzając dochodzoną kwotę od Skarbu Państwa, opierając się na odpowiedzialności deliktowej wynikającej z niekonstytucyjności przepisów dotyczących prawa zaliczania mienia "zabużańskiego" oraz wadliwej praktyki organów władzy publicznej. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną pozwanego Skarbu Państwa, uchylił zaskarżony wyrok. Sąd Najwyższy uznał, że choć istniało bezprawie legislacyjne w zakresie określonym przez Trybunał Konstytucyjny, powód nie wykazał szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z tym deliktem. Sąd Najwyższy podkreślił, że dla wykazania związku przyczynowego konieczne jest udowodnienie próby realizacji prawa, która została uniemożliwiona przez wadliwą regulację, a nie tylko potencjalna możliwość niezrealizowania prawa. Ponieważ powód po 16 grudnia 1998 r. nie wziął udziału w żadnym przetargu, nie wykazał, że bezprawie legislacyjne wpłynęło na jego sytuację majątkową. Sąd Najwyższy oddalił apelację powoda i nie obciążył go kosztami postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli poszkodowany nie wykazał szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z deliktem, co oznacza brak próby realizacji prawa, która została uniemożliwiona przez wadliwą regulację.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że samo wykazanie niezgodności przepisów z Konstytucją nie jest wystarczające do stwierdzenia odpowiedzialności Skarbu Państwa. Konieczne jest udowodnienie, że powód podjął próbę realizacji swojego prawa i ta próba została uniemożliwiona przez wadliwe przepisy, co skutkowało konkretną szkodą.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i oddalenie apelacji

Strona wygrywająca

Skarb Państwa

Strony

NazwaTypRola
K. K. B.osoba_fizycznapowód - następca prawny
Z. B.osoba_fizycznapowód - poprzednik prawny
Skarb Państwa - Wojewoda P.organ_państwowypozwany
Minister Skarbu Państwaorgan_państwowypozwany
Minister Spraw Zagranicznychorgan_państwowypozwany

Przepisy (14)

Główne

k.c. art. 417

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności Skarbu Państwa do chwili wejścia w życie art. 4171 k.c.

k.c. art. 417¹

Kodeks cywilny

Podstawa odpowiedzialności Skarbu Państwa za tzw. bezprawie legislacyjne.

Konstytucja art. 77 § 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Podstawa odpowiedzialności Skarbu Państwa do chwili wejścia w życie art. 4171 k.c.

Pomocnicze

k.c. art. 361 § 1

Kodeks cywilny

Określa związek przyczynowy między zdarzeniem a szkodą.

k.c. art. 361 § 2

Kodeks cywilny

Wyłącza naprawienie szkody, która nie jest normalnym następstwem działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (szkoda hipotetyczna lub ewentualna).

k.c. art. 362

Kodeks cywilny

k.p.c. art. 67 § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Określa organ państwowej jednostki organizacyjnej reprezentujący Skarb Państwa.

k.p.c. art. 67 § 3

Kodeks postępowania cywilnego

Regulował reprezentację Skarbu Państwa w sprawach o naprawienie szkody wyrządzonej przez wydanie lub niewydanie aktu normatywnego.

u.g.n. art. 212

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Przepis wyłączający możliwość zaliczenia wartości pozostawionego mienia na poczet ceny określonych nieruchomości Skarbu Państwa, uznany za niezgodny z Konstytucją.

u.g.n. art. 213

Ustawa o gospodarce nieruchomościami

Przepis wyłączający możliwość zaliczenia wartości pozostawionego mienia na poczet ceny określonych nieruchomości Skarbu Państwa, uznany za niezgodny z Konstytucją.

Ustawa z dnia 12 grudnia 2003 r. o zaliczaniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego

Ustawa wprowadzająca nowe zasady zaliczania, której przepisy zostały uznane za niezgodne z Konstytucją.

Ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie art. 15 § 2

Określa rolę wojewody w kontroli wykonywania zadań rządowych.

Ustawa z dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie art. 23 § 1

Określa rolę wojewody w kontroli starostw powiatowych.

Ustawa z dnia 24 września 1997 r. o działach administracji rządowej art. 25 § 1

Określa kompetencje Ministra Skarbu Państwa.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak wykazania szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z deliktem legislacyjnym. Powód nie podjął próby realizacji swojego prawa do zaliczenia, co wyklucza istnienie adekwatnego związku przyczynowego. Zaniedbania organizacyjne i informacyjne Skarbu Państwa nie stanowią deliktu, jeśli nie wynikają z obowiązku prawnego lub nie są sprzeczne z prawem.

Odrzucone argumenty

Odpowiedzialność Skarbu Państwa z tytułu deliktu legislacyjnego. Odpowiedzialność Skarbu Państwa z tytułu wadliwej praktyki organów władzy publicznej. Związek przyczynowy między deliktem legislacyjnym a szkodą powoda.

Godne uwagi sformułowania

nie można przyjmować, że abstrakcyjny z natury rzeczy charakter normy prawnej sprzecznej z Konstytucją [...] wyznacza automatycznie krąg poszkodowanych, obejmujący wszystkich, którzy są potencjalnie zagrożeni konsekwencjami prawnymi zastosowania wadliwej normy prawnej. Konsekwencje wadliwości normatywnej muszą być po stronie poszkodowanego na tyle skonkretyzowane, aby można było ustalić istnienie adekwatnego związku przyczynowego. Nie daje natomiast takiej podstawy sama potencjalna możliwość niezrealizowania prawa, jeżeli w ogóle nie podjęto próby jego realizacji. nie można uznać, że powód wykazał istnienie pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa, to jest szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym z wyżej określonym deliktem.

Skład orzekający

Marek Sychowicz

przewodniczący

Irena Gromska-Szuster

sprawozdawca

Tadeusz Żyznowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalanie przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa z tytułu deliktu legislacyjnego, w szczególności wymogu wykazania szkody i związku przyczynowego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji roszczeń z tytułu mienia "zabużańskiego" i odpowiedzialności Skarbu Państwa za akty normatywne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia odpowiedzialności państwa za wadliwe prawo i jego praktyczne skutki dla obywateli, co jest istotne dla prawników i osób zainteresowanych prawem własności.

Skarb Państwa nie zapłaci za mienie zabużańskie? Sąd Najwyższy wyjaśnia kluczowe wymogi odpowiedzialności odszkodowawczej.

Dane finansowe

WPS: 368 613 PLN

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV CSK 318/06 
 
 
WYROK 
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ 
 
Dnia 12 stycznia 2007 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Marek Sychowicz (przewodniczący) 
SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca) 
SSN Tadeusz Żyznowski 
 
Protokolant Hanna Kamińska 
 
w sprawie z powództwa K. K. B. - następcy prawnego Z. B. 
przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie P., Ministrowi Skarbu Państwa i 
Ministrowi Spraw Zagranicznych 
o zapłatę, 
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej  
w dniu 12 stycznia 2007 r., 
skargi kasacyjnej pozwanego Skarbu Państwa - Ministra Skarbu Państwa 
i Wojewody P.  
od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] 
z dnia 30 czerwca 2005 r.,  
 
1) uchyla zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu 
pierwszej instancji (punkt 1) oraz orzekającej o kosztach 
postępowania apelacyjnego (punkt 3) i oddala apelację; 
2) nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego 
i kasacyjnego. 
Uzasadnienie 

 
2 
 
 
Wyrokiem z dnia 12 maja 2004 r. Sąd Okręgowy w G. oddalił powództwo Z. 
B .przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Wojewodę Pomorskiego 
o zasądzenie kwoty 368 613 zł. z odsetkami tytułem równowartości mienia 
pozostawionego poza obecnymi granicami państwa polskiego w związku z wojną 
1939 - 1945 r., ewentualnie tytułem odszkodowania z powodu deliktu 
legislacyjnego. 
Sąd ten ustalił, że w dniu 20 lutego 1998 r. Kierownik Urzędu Rejonowego 
w G. wydał na podstawie § 5 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 stycznia 
1998 r. w sprawie sposobu zaliczania wartości nieruchomości pozostawionych za 
granicą na pokrycie ceny sprzedaży nieruchomości lub opłat za użytkowanie 
wieczyste oraz sposobu ustalania wartości tych nieruchomości (Dz. U. Nr 9 poz. 32 
ze zm.) zaświadczenie, w którym potwierdził, że powód posiada uprawnienie do 
zaliczenia wartości mienia pozostawionego poza granicami obecnego państwa 
polskiego (na Ukrainie), ustalonej na kwotę 834 400zł., na pokrycie opłat za 
użytkowanie wieczyste nieruchomości gruntowych lub ceny sprzedaży działki 
budowlanej i ceny położonych na niej budynków lub lokali stanowiących własność 
Skarbu Państwa. 
W dniu 16 grudnia 1998 r. powód nabył w przetargu nieruchomość 
stanowiąca własność Skarbu Państwa, której cena w kwocie 465 787 zł. została 
uiszczona przez zaliczenie na nią części ustalonej wartości nieruchomości 
pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego. Powód nie 
przystępował już później do innych przetargów. Wynikało to z tego, że był 
zainteresowany tylko nabyciem nieruchomości na terenie Trójmiasta i nie miał 
wiadomości o organizowaniu przetargów pozwalających na zaliczenie wartości 
mienia „zabużańskiego”. Na przestrzeni lat 1998-2002 poszczególne Starostwa 
Powiatowe wchodzące w skład Województwa P. prowadziły przetargi na nabycie 
nieruchomości, w których nie mniej niż w piętnastu przypadkach nastąpiła sprzedaż 
z zaliczeniem na cenę wartości mienia „zabużańskiego”. 
Oddalając powództwo Sąd Okręgowy stwierdził, że umowa międzynarodowa 
z dnia 9 września 1944 r. zawarta przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego 

 
3 
z Rządem 
Ukraińskiej 
Socjalistycznej 
Republiki 
Radzieckiej, 
jakkolwiek 
ratyfikowana, nie została do chwili obecnej opublikowana a zatem nie może być 
źródłem prawa. Nie podzielił stanowiska powoda o odpowiedzialności strony 
pozwanej z tytułu przyrzeczenia publicznego ani umowy o świadczenie na rzecz 
osoby trzeciej. Stwierdził także, iż fakt zaniechania opublikowania tzw. umowy 
republikańskiej zawartej z USRR nie rodzi odpowiedzialności deliktowej Skarbu 
Państwa wobec braku związku przyczynowego między tym deliktem a szkodą 
powoda, bowiem umowa nie zawierała tzw. norm samowykonalnych, które mogłyby 
być samodzielnym źródłem zobowiązania Skarbu Państwa do wypłacenia 
uprawnionym „zabużanom” równowartości mienia pozostawionego poza granicami 
Polski albo odszkodowania za nie, a zatem, nawet opublikowana, nie mogłaby 
stanowić podstawy roszczeń powoda. Sąd Okręgowy wskazał, że w tzw. umowach 
republikańskich państwo polskie zobowiązało się jedynie do uregulowania w prawie 
wewnętrznym kwestii świadczeń dla osób, które utraciły mienie w związku ze 
zmianą granic Polski po II wojnie światowej i zobowiązanie to wykonało 
ustanawiając w kolejno wydawanych aktach prawnych formę rekompensaty 
w postaci prawa do zaliczenia między innymi na cenę nabycia własności 
nieruchomości 
państwowych 
lub 
użytkowania 
wieczystego 
wartości 
pozostawionego za granicą mienia według zasad określonych w ustawach i aktach 
wykonawczych, ostatnio w art. 212 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce 
nieruchomościami (Dz. U. Nr 115, poz. 741 ze zm.) oraz w ustawie z dnia 
12 grudnia 2003 r. o zaliczaniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu 
użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości 
pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego (Dz. U. Nr 6, poz. 
39). Taka forma rozliczenia nie została zakwestionowana przez Trybunał 
Konstytucyjny ani Europejski Trybunał Praw Człowieka. 
Rozważając odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c. 
Sąd Okręgowy uznał, że wobec stwierdzenia przez Trybunał Konstytucyjny 
w wyroku z dnia 19 grudnia 2002 r., K 33/02 (OTK-A 2002/7/97) niezgodności 
z konstytucją tych uregulowań art. 212 i art. 213 u.g.n. oraz innych wskazanych 
ustaw, które wyłączały możliwość zaliczenia wartości pozostawionego mienia na 
poczet ceny określonych nieruchomości Skarbu Państwa, usuwając je spod 

 
4 
możliwości 
nabycia 
przez 
„zabużan”, 
spełniona 
została 
przesłanka 
odpowiedzialności Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c. w postaci 
prejudykatu Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego bezprawność tych 
regulacji. W ocenie Sądu pierwszej instancji nie zostały natomiast udowodnione 
pozostałe przesłanki odpowiedzialności w postaci szkody powoda pozostającej 
w normalnym związku przyczynowym z tak określonym deliktem ustawodawczym. 
Sąd Okręgowy stwierdził, że skoro powód w grudniu 1998 r. w znacznej części 
zrealizował przysługujące mu prawo do zaliczenia a po tym fakcie nie przystępował 
do 
żadnych 
organizowanych 
przetargów, 
w 
których 
istniała 
możliwość 
zrealizowania tego prawa w pozostałej części, to tym samym nie wykazał, że to 
działania 
lub 
zaniechania 
strony 
pozwanej 
faktycznie 
uniemożliwiły 
mu 
zrealizowanie w całości prawa do zaliczenia. Z tych przyczyn powództwo zostało 
oddalone. 
W wyniku apelacji powoda, Sąd Apelacyjny, uzupełniając reprezentację 
Skarbu Państwa dodatkowo o Ministra Skarbu Państwa i Ministra Spraw 
Zagranicznych, zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 czerwca 2005 r. zmienił wyrok 
Sądu Okręgowego w ten sposób, że zasądził od Skarbu Państwa - Wojewody 
Pomorskiego i Ministra Skarbu Państwa na rzecz powoda dochodzoną pozwem 
kwotę z ustawowymi odsetkami od dnia 17 czerwca 2005 r. a w pozostałej części 
(w zakresie żądania zasądzenia ustawowych odsetek od dnia 29 listopada 2002 r. 
do dnia 16 czerwca 2005 r.) powództwo i apelację oddalił orzekając o kosztach 
procesu. 
Sąd drugiej instancji oparł swoje rozstrzygniecie na ustaleniach faktycznych 
Sądu pierwszej instancji ustalając jedynie dodatkowo, że od końca grudnia 2004 r. 
(to jest od daty opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 grudnia 
2004 r. K 2/04, OTK-A 2004/11/117, dotyczącego ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. 
o zaliczaniu…) nie były organizowane żadne przetargi, w których istniałaby 
możliwość 
zaliczenia 
na 
poczet 
ceny 
nieruchomości 
wartości 
mienia 
„zabużańskiego”. 
Wskazując na przedstawione przez powoda podstawy roszczenia Sąd 
Apelacyjny uznał, że Pozwany Skarb Państwa powinien być w sprawie 

 
5 
reprezentowany zarówno przez Wojewodę P., który zgodnie z art. 15 pkt.2 ustawy z 
dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie (jedn. tekst: Dz. U. 
z 2001 r., Nr 80, poz. 872 ze zm.) oraz art. 23 ust.1 pkt 7 u.g.n. kontroluje 
wykonywanie przez organy samorządowe zadań rządowych, a także kontroluje 
starostwa powiatowe w zakresie gospodarowania nieruchomościami Skarbu 
Państwa, jak również przez Ministra Skarbu Państwa, który zgodnie z art. 67 § 3 
k.p.c., obowiązującym od dnia 21 stycznia 2005 r., jest statio fisci Skarbu Państwa 
w zakresie odpowiedzialności za szkodę wynikającą z wydania ustawy niezgodnej z 
konstytucją. Stwierdził, że ponieważ źródłem roszczenia jest również zarzut deliktu 
polegającego na zaniechaniu publikacji umowy międzynarodowej, Skarb Państwa 
powinien reprezentować także Minister Spraw Zagranicznych, na którym, zgodnie z 
art. 88 Konstytucji oraz art. 2 ust.1 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu 
aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych (Dz. U. Nr 62, poz. 718 
ze zm.) i przepisami ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 r. o umowach 
międzynarodowych (Dz. U. Nr 39, poz. 443 ze zm.), spoczywa obowiązek 
inicjatywy publikacji umów międzynarodowych. 
Podzielając stanowisko Sądu Okręgowego, że źródłem roszczenia powoda 
nie może być umowa międzynarodowa z dnia 9 września 1944 r. pomiędzy PKWN 
a Rządem USRR, Sąd Apelacyjny stwierdził, że umowa ta przede wszystkim nie 
została przyjęta przez władzę ustawodawczą w formie ustawy. Nie może zatem być 
także podstawą do formułowania roszczenia w oparciu o przepisy o przyrzeczeniu 
publicznym oraz świadczeniu na rzecz osoby trzeciej ani w oparciu o delikt 
polegający na zaniechaniu jej publikacji, skoro, zdaniem tego Sądu, nie istniał 
obowiązek jej publikacji wobec nie przyjęcia umowy przez władzę ustawodawczą. 
Rozważając odpowiedzialność deliktową Skarbu Państwa wynikającą 
z niekonstytucyjności przepisów ustawowych dotyczących tzw. prawa zaliczania 
oraz ich sprzeczności z Protokołem nr 1 do Konwencji o ochronie wolności i praw 
człowieka a także z wadliwej praktyki organów władzy publicznej przy realizacji 
prawa zaliczania, Sąd Apelacyjny uznał, że może ona istnieć dopiero od dnia 
wejścia w życie Konstytucji z 1997 r., co nastąpiło w dniu 17 października 1997 r. 
Dopiero bowiem art. 77 konstytucji, który nie ma mocy wstecznej, stosowany 
łącznie z art. 417 k.c., wykładanym w sposób określony przez Trybunał 

 
6 
Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r. SK 18/00 (OTK 2001/8/256), mógł 
stanowić podstawę takiej odpowiedzialności do dnia 1 września 2004 r. a po tej 
dacie znowelizowane przepisy kodeksu cywilnego - art. 417 i art. 4171.  
Sąd Apelacyjny uznał, że stanowiący podstawę odpowiedzialności Skarbu 
Państwa stan bezprawia legislacyjnego polegającego na sprzecznym z konstytucją 
wyłączaniu spod możliwości realizacji prawa zaliczania niektórych nieruchomości 
Skarbu Państwa oraz wadliwym uregulowaniu prawa zaliczania w ustawie z dnia 
12 grudnia 2003 r. o zaliczaniu… trwał niemal od chwili wejścia w życie Konstytucji 
z 1997 r. do dnia 8 stycznia 2003 r. - chwili wejścia w życie wyroku Trybunału 
Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2002 r. w sprawie K 33/02, a następnie od 
wejścia w życie z dniem 30 stycznia 2004 r. ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. 
o zaliczaniu…do dnia 30 kwietnia 2005 r. stanowiącego datę wejścia w życie 
wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 grudnia 2004 r. w sprawie K 2/04 
stwierdzającego niezgodność z konstytucją przepisów tej ustawy. Po dniu 1 maja 
2005 r., gdy brak podstaw do przyjęcia istnienia sprzecznych z Konstytucją lub 
umowami 
międzynarodowymi 
regulacji 
normatywnych 
prawa 
zaliczania, 
odpowiedzialność deliktowa Skarbu Państwa wynika zdaniem Sądu Apelacyjnego 
z tego, że uprzednie sprzeczne z Konstytucją regulacje prawne wpłynęły na 
ograniczenie ilości nieruchomości państwowych kierowanych do przetargów 
z prawem zaliczania, co spowodowało obniżenie wartości przysługującego 
powodowi prawa zaliczenia a wadliwa i bezprawna praktyka organów państwowych 
odpowiedzialnych za doprowadzenie do realizacji tego prawa, polegająca na 
ograniczaniu ilości przetargów na nieruchomości państwowe a potem ich 
zaniechaniu, braku informacji o planach realizacji uprawnień „zabużan”, o ilości 
nieruchomości przeznaczonych do przetargów, ich wielkości i położeniu, 
doprowadziła do praktycznej niemożności zrealizowania tego prawa. 
Sąd Apelacyjny uznał, że szkodą powoda jest nie tylko niemożliwa do 
wyliczenia utrata wartości prawa majątkowego, jakim jest prawo do zaliczania, lecz 
w ogóle utrata możliwości realizacji tego prawa, bowiem od dnia 27 grudnia 2004 r. 
nie organizowano żadnych przetargów a wcześniej, praktycznie od dnia 1 stycznia 
1998 r. (wejście w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami) istniał 
permanentny stan bezprawia uniemożliwiający zakup nieruchomości państwowych 

 
7 
z prawem zaliczenia na ich cenę wartości mienia pozostawionego poza obecnymi 
granicami państwa polskiego.  
Między wskazanymi wyżej bezprawnymi działaniami i zaniechaniami Skarbu 
Państwa a szkodą powoda istnieje, w ocenie Sądu Apelacyjnego, adekwatny 
związek przyczynowy. Powód, zdaniem tego Sądu, nie miał obowiązku 
realizowania swojego prawa w określonym czasie ani nie mógł przewidzieć, że 
ustawodawca podejmie działania legislacyjne sprzeczne z Konstytucją i umowami 
międzynarodowymi, których efektem będzie zmniejszenie wartości jego prawa 
zaliczania. W czasie, gdy organizowano przetargi, powód miał prawo powstrzymać 
się od udziału w nich, skoro obowiązywały wówczas przepisy sprzeczne 
z Konstytucją, obniżające wartość prawa do zaliczania a przetargi były 
organizowane na podstawie reżimu prawnego sprzecznego z Konstytucją. Wzięcie 
udziału w procedurze przetargowej narażało go na szkodę majątkową 
a zaniedbania 
Skarbu 
Państwa 
w 
opracowaniu 
odpowiedniej 
procedury 
informacyjnej uniemożliwiały podejmowanie racjonalnych decyzji o udziale 
w przetargach. Te okoliczności usprawiedliwiają, zdaniem Sądu, zaniechanie 
powoda uczestniczenia we wszelkich przetargach, w ramach których miał 
potencjalną możliwość zaspokojenia swojego prawa do zaliczenia.  
Z tych względów Sąd Apelacyjny zasądził na rzecz powoda odszkodowanie 
w pełnej wysokości stanowiącej różnicę między wartością mienia pozostawionego 
za granicą a zrealizowanym w dniu 16 grudnia 1998 r. w części prawem zaliczenia. 
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Skarb Państwa zawierając 
ją w dwóch pismach procesowych złożonych przez Wojewodę P. i Ministra Skarbu 
Państwa 
Zarzucił naruszenie art. 67 § 2 i 3 k.p.c. oraz art. 25 ustawy z dnia 
4 września 1997 r. o działach administracji rządowej (jedn. tekst: Dz. U. z 2003 r., 
Nr 159, poz. 1548 ze zm.) przez przyjęcie, że dochodzone roszczenie wiąże się 
z działalnością Ministra Skarbu Państwa, który jest organem reprezentującym 
Skarb Państwa a nie jedynie jego zastępcą procesowym oraz przez ustalenie, że 
drugim właściwym statio fisci jest Wojewoda P., naruszenie art. 77 ust. 1 
Konstytucji w związku z art. 417 § 1 k.c. i art. 4171 k.c. przez niewłaściwe 

 
8 
zastosowanie i przyjęcie odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa za brak 
działań legislacyjnych, organizacyjnych i koordynacyjnych koniecznych do realizacji 
prawa „zabużan” do zaliczania oraz przez przyjęcie odpowiedzialności Skarbu 
Państwa- Wojewody P. za wydanie ustaw niezgodnych z Konstytucją a Ministra 
Skarbu Państwa za uchybienia organizacyjne i koordynacyjne w realizacji 
uprawnienia powoda do zaliczania, naruszenie art. 40 § 1 k.c. przez niewłaściwe 
zastosowanie i przyjęcie, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za działania 
państwowych osób prawnych, w tym Agencji Nieruchomości Rolnych, naruszenie 
art. 361 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 6 k.c. oraz art. 362 k.c. przez przyjęcie istnienia 
normalnego związku przyczynowego między zachowaniem pozwanego a szkodą 
powoda ustaloną jako równowartość niezrealizowanego prawa zaliczania bez 
uwzględnienia, że zaniechał on po 16 grudnia 1998 r. działań mających na celu 
realizację tego prawa. 
W oparciu o powyższe wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie 
powództwa, ewentualnie uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi 
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu w obu wypadkach 
kosztów postępowania kasacyjnego poniesionych przez stronę pozwaną. 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
Nieuzasadnione są zarzuty oparte na drugiej podstawie kasacyjnej. Sąd 
Apelacyjny prawidłowo określił organy państwowych jednostek organizacyjnych, 
z których działalnością wiąże się dochodzone roszczenie i które stanowią statio fisci 
pozwanego Skarbu Państwa (art. 67 § 2 k.p.c.). 
W chwili rozpoznawania sprawy przez ten Sąd obowiązywały przepisy art. 67 
§ 2 i 3 k.p.c. w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 22 grudnia 2004 
r. o zmianie ustawy- Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy- Prawo o ustroju 
sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r., Nr 13, poz. 98). Obowiązywały one 
w okresie od dnia 21 stycznia 2005 r. do dnia 14 marca 2006 r., kiedy kwestie 
reprezentacji Skarbu Państwa w postępowaniu sądowym zostały objęte ustawą 
z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa (Dz. U. Nr 169, 
poz. 1417 ze zm.), która uchyliła art. 67 § 3 i zmieniła art. 67 § 2 k.p.c. W okresie 
do dnia 21 stycznia 2005 r. przepis art. 67 § 2 k.p.c. stanowił jedynie, że za Skarb 

 
9 
Państwa 
podejmuje 
czynności 
procesowe 
organ 
państwowej 
jednostki 
organizacyjnej, z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, lub organ 
jednostki nadrzędnej. Nie ulegało wówczas wątpliwości, że w przepisie tym chodzi 
o tzw. statio fisci Skarbu Państwa zarówno w znaczeniu materialnoprawnym jak 
i procesowym, a zatem o nieposiadającą osobowości prawnej jednostkę 
organizacyjną Skarbu Państwa, z której działalnością materialnoprawną wiąże się 
dochodzone roszczenie i która reprezentuje Skarb Państwa w procesie. 
Wprowadzenie do art. 67 paragrafu trzeciego wiązało się z wejściem w życie 
nowego przepisu art. 4171 k.c. przewidującego odpowiedzialność deliktową Skarbu 
Państwa między innymi za tzw. bezprawie legislacyjne. Paragraf trzeci art. 67 k.p.c. 
regulował reprezentację Skarbu Państwa w takich sprawach stanowiąc, że 
w sprawie o naprawienie szkody wyrządzonej przez wydanie ustawy lub 
rozporządzenia niezgodnych z konstytucją, umową międzynarodową lub ustawą, 
a także w sprawie o naprawienie szkody wyrządzonej przez niewydanie takiego 
aktu normatywnego, którego obowiązek wydania przewiduje przepis prawa, 
czynności procesowe za Skarb Państwa podejmuje minister właściwy do spraw 
Skarbu Państwa. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 sierpnia 2006 r. 
III CSK 138/05 (nie publ.) przepis ten stanowił lex specialis w stosunku do zasady 
określonej w art. 67 § 2 k.p.c. W obu paragrafach użyto tego samego 
sformułowania o „ podejmowaniu czynności procesowych za Skarb Państwa”, 
w paragrafie drugim zawarto stwierdzenie ogólne, odnoszące się do wszystkich 
kategorii spraw z udziałem Skarbu Państwa, natomiast w paragrafie trzecim 
ustanowiono normę o charakterze wyjątkowym i o zakresie rodzajowo 
ograniczonym tylko do kategorii spraw o tzw. bezprawie legislacyjne. W sprawach 
tych Minister Skarbu Państwa przejął obowiązki reprezentanta Skarbu Państwa na 
zasadach wyłączności. Nie było to jednak tylko zastępstwo procesowe, jak obecnie 
reguluje rolę Prokuratorii Generalnej w sprawach z udziałem Skarbu Państwa 
ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej, ale reprezentacja Skarbu 
Państwa na takich samych zasadach, jak wskazane w art. 67 § 2 k.p.c. Intencją 
ustawodawcy było, żeby jeden określony organ reprezentował Skarb Państwa w 
sprawach, w których może chodzić o akty normatywne regulujące różnorodną 
materię, 
łączącą 
się 
z działalnością 
niekiedy 
wielu 
różnych 
jednostek 

 
10
organizacyjnych Skarbu Państwa. Określony w art. 25 ust. 1 ustawy z dnia 24 
września 1997 r. o działach administracji rządowej (jedn. tekst: Dz. U. z 2003 r., Nr 
159, poz. 1548 ze zm.) zakres kompetencji Ministra Skarbu Państwa obejmujący 
ochronę interesów Skarbu Państwa, z wyjątkiem spraw, które na mocy odrębnych 
przepisów przypisane są innym działom, uzasadniał taki wybór statio fisci w 
sprawach wskazanych w art. 67 § 3 k.p.c. Potwierdzeniem prawidłowości takiej 
wykładni omawianego przepisu są nie tylko wskazane argumenty wynikające z 
wykładni językowej i funkcjonalnej, lecz także wynikające z wykładni systemowej - 
regulacji zawartej w art. 1060 § 1 i 1060 § 11 k.p.c., stanowiących odpowiedniki art. 
67 § 2 i 3 k.p.c. w postępowaniu egzekucyjnym, po wydaniu wyroku zasądzającego 
należność od Skarbu Państwa. 
Z tych wszystkich względów prawidłowo Sąd Apelacyjny zastosował art. 67 § 
3 k.p.c. wskazując Ministra Skarbu Państwa jako organ państwowej jednostki 
organizacyjnej reprezentującej Skarb Państwa w zakresie roszczenia powoda 
wywodzonego z tzw. deliktu normatywnego. Organ ten jest również właściwym 
statio fisci według zasady określonej w art. 67 § 2 k.p.c. dla roszczenia powoda 
opartego na zarzucie bezprawnej praktyki organów państwowych odpowiedzialnych 
za realizację uprawnienia do zaliczenia wartości mienia pozostawionego za granicą 
na poczet ceny zakupionych nieruchomości, polegającej na braku stosownych 
informacji, ograniczaniu w skali krajowej ilości przetargów a następnie zaniechaniu 
ich organizowania oraz niewłaściwej polityce polegającej na wyzbywaniu się 
nieruchomości Skarbu Państwa. Zgodnie bowiem ze wskazanym wyżej art. 25 ust. 
1 ustawy o działach administracji rządowej do kompetencji Ministra Skarbu 
Państwa należą sprawy dotyczące gospodarowania mieniem Skarbu Państwa. 
Wbrew zarzutom skargi kasacyjnej odpowiedzialność ta nie jest odpowiedzialnością 
za działania państwowych osób prawnych, w tym Agencji Nieruchomości Rolnych 
a zatem nie doszło do naruszenia art. 40 § 1 k.c. Wiąże się ona bowiem 
z odpowiedzialnością za takie gospodarowanie nieruchomościami Skarbu Państwa, 
by możliwe było zadośćuczynienie obowiązkowi realizacji uprawnień „zabużan”. 
Także przepisy obecnie obowiązującej ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji 
prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi 
granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.), uczyniły 

 
11
Ministra Skarbu Państwa dysponentem Funduszu Rekompensacyjnego służącego 
do realizacji świadczeń należnych „zabużanom”, a więc nadal z działalnością tej 
jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa wiąże się realizacja omawianych 
uprawnień. 
Prawidłowo także Sąd Apelacyjny zastosował art. 67 § 2 k.p.c. określając 
Wojewodę 
Pomorskiego 
jako 
organ 
państwowej 
jednostki 
organizacyjnej 
podejmującej czynności procesowe za Skarb Państwa w zakresie zarzucanej 
odpowiedzialności deliktowej polegającej na przeznaczaniu zbyt małej ilości 
nieruchomości do przetargów na terenie województwa pomorskiego oraz pozostałe 
wskazane wyżej, zarzucane uchybienia organizacyjne i informacyjne na terenie 
tego województwa. O ile bowiem za tego rodzaju uchybienia dotyczące całego 
kraju odpowiedzialność spoczywa, jak wskazano wyżej, na Ministrze Skarbu 
Państwa, o tyle na terenie województwa to wojewoda wyraża zgodę na zbycie 
przez starostę nieruchomości wchodzących w skład zasobu nieruchomości Skarbu 
Państwa (art. 23 ust. 1 pkt 7 u.g.n.) oraz jest odpowiedzialny za wykonywanie przez 
organy rządowe i samorządowe zadań rządowych (art. 15 pkt 1 i 2 oraz art. 23, 24, 
25 pkt 2 ustawy z dnia 5 czerwca 1998 r. o administracji rządowej w województwie 
(jedn. tekst: Dz. U. z 2001 r., Nr 80, poz. 872 ze zm.). Na nim więc spoczywała 
odpowiedzialność 
za realizację na terenie podległego mu 
województwa 
omawianych uprawnień „zabużan”. 
Prawidłowe 
określenie 
reprezentacji 
Skarbu 
Państwa 
w 
procesie 
uwarunkowane jest rodzajem zgłoszonych roszczeń oraz zarzutów odnoszących 
się do działań Skarbu Państwa i oczywiście nie przesądza o samej 
odpowiedzialności i jej zakresie. Dopiero wykazanie przez powoda wszystkich 
materialnoprawnych 
przesłanek 
tej 
odpowiedzialności 
w 
odniesieniu 
do 
poszczególnych jednostek organizacyjnych reprezentujących Skarb Państwa 
uzasadnia odpowiedzialność Skarbu Państwa reprezentowanego przez te 
jednostki. 
Przechodząc do materialnoprawnych zarzutów skargi kasacyjnej trzeba 
stwierdzić, że prawidłowo Sąd Apelacyjny określił w rozpoznawanej sprawie 
podstawę prawną odpowiedzialności Skarbu Państwa wskazując, że do chwili 

 
12
wejścia w życie art. 4171 k.c. (1 września 2004 r.), podstawę tę stanowił art. 77 
Konstytucji w zw. z art. 417 k.c. (rozumianym w sposób określony w wyroku 
Trybunału Konstytucyjnego z dnia 4 grudnia 2001 SK 18/00, OTK 2001/8/256), 
a obecnie art. 417 i art. 4171 k.c. Jeżeli podstawę odpowiedzialności Skarbu 
Państwa ma stanowić tzw. delikt legislacyjny, wykazanie tej przesłanki przed 
sądem powszechnym, zarówno na gruncie art. 4171 k.c., jak i na gruncie art. 417 
k.c. w zw. z art. 77 Konstytucji, było i jest możliwe tylko przez przedstawienie 
stosownego wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niezgodność 
z konstytucją określonego przepisu prawa (porównaj między innymi wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 21 listopada 2003 r. I CK 323/02, OSNC 2004/6/103). Wyrok 
taki jest decydujący zarówno co do samego faktu niezgodności z Konstytucją 
określonej regulacji prawnej, jak i zakresu tej niezgodności, co oznacza, że sąd 
powszechny ustalając bezprawne działania legislacyjne Skarbu Państwa jest 
związany określonym przez Trybunał Konstytucyjny ich zakresem i nie może 
zarzutu 
bezprawności 
rozciągać 
na 
nieobjęte 
wyrokiem 
Trybunału 
inne 
uregulowania. Jeżeli natomiast podstawę odpowiedzialności Skarbu Państwa ma 
stanowić zarzut zaniedbań legislacyjnych, okoliczność tę ustala sąd powszechny 
samodzielnie w sprawie o odszkodowanie, z tym, że obowiązek wydania 
określonego aktu prawnego musi wynikać z przepisu prawa. Stanowi tak wprost 
przepis art. 4171 § 4 k.c., który wprawdzie wszedł w życie dopiero z dniem 
1 września 
2004 
r., 
jednak 
taką 
samą 
zasadę 
należało 
przyjąć, 
gdy 
odpowiedzialność Skarbu Państwa za zaniechania legislacyjne opierała się na art. 
417 k.c. w zw. z art. 77 Konstytucji. Sąd nie może samodzielnie określać, co jego 
zdaniem powinno być objęte regulacją prawną i konstruować odpowiedzialności 
Skarbu Państwa na zarzucie, że zaniechał uregulowania pewnych spraw, jeżeli 
obowiązek takiej regulacji nie wynika z przepisu prawa. 
W rozpoznawanej sprawie prawidłowo Sąd Apelacyjny ustalił, że powód 
wykazał delikt legislacyjny przedstawiając wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 
19 grudnia 2002 r. K 33/02 stwierdzający niezgodność z Konstytucją wskazanych 
w nim przepisów. Prawidłowo też, co do zasady, określił czasowy zakres 
obowiązywania niezgodnej z konstytucją regulacji prawnej, który faktycznie 
obejmował okres od chwili wejścia w życie Konstytucji, gdy chodzi o niezgodność 

 
13
z jej przepisami art. 17 ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o zmianie ustawy 
o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (Dz. U. z 1994 r., Nr 
1 poz. 3), od dnia 1 stycznia 1998 r. (data wejścia w życie u.g.n.), gdy chodzi 
o niezgodność z Konstytucją art. 212 i art. 213 u.g.n. oraz od dnia 1 stycznia 2002 
r. gdy chodzi o niezgodność z Konstytucją art. 31 ust. 4 ustawy z dnia 30 maja 
1996 r. o gospodarowaniu niektórymi składnikami mienia Skarbu Państwa oraz 
Agencji Mienia Wojskowego (Dz. U. Nr 90, poz. 405, ze zm.), który wszedł w życie 
z dniem 1 stycznia 2002 r. Stan ten trwał do chwili ogłoszenia omawianego wyroku 
TK w dniu 8 stycznia 2003 r. W następnym okresie od dnia 8 stycznia 2003 r. do 
dnia 30 stycznia 2004 r. (wejście w życie ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. 
o zaliczaniu (…), a więc ponad rok nie obowiązywały żadne sprzeczne 
z Konstytucją regulacje prawne w zakresie objętym sporem, co pominął Sąd 
Apelacyjny, zaś po tej dacie obowiązywała wskazana wyżej ustawa, której przepisy, 
w zakresie ograniczenia prawa do zaliczenia na poczet ceny nabycia 
nieruchomości wartości mienia pozostawionego za granicą, Trybunał Konstytucyjny 
uznał za sprzeczne z Konstytucją w wyroku z dnia 15 grudnia 2004 r. K 2/04 (OTK-
A 2004/11/117), który w tym zakresie wszedł w życie z dniem 27 grudnia 2004 r. 
Stwierdzić też trzeba, że określony przez Trybunał Konstytucyjny zakres 
niezgodnej z Konstytucją regulacji obejmował tylko wyłączenie w tych przepisach 
niektórych kategorii nieruchomości państwowych spod możliwości zaliczania 
wartości mienia pozostawionego poza obecnymi granicami państwa polskiego na 
poczet ceny nabycia nieruchomości. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że inne 
regulacje prawne dotyczące uprawnień „zabużan”, były sprzeczne z Konstytucją lub 
umowami międzynarodowymi. Potwierdził to także wyrok Europejskiego Trybunału 
Praw Człowieka z dnia 22 czerwca 2004 r. (skarga nr 31443/96 J. Broniowski 
przeciwko Polsce), który te same działania legislacyjne państwa polskiego uznał za 
sprzeczne z art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka 
i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284 i Dz. U. z 1995 r., Nr 
36, poz. 175). 
Zważywszy zatem na zakres czasowy i przedmiotowy wykazanej wyrokami 
Trybunału Konstytucyjnego sprzeczności z Konstytucją omawianych regulacji 
prawnych, nie ma podstaw, jak uczynił to Sąd Apelacyjny, do rozciągania opartej na 

 
14
art. 417 k.c. w zw. z art. 77 Konstytucji oraz na art. 4171 § 1 i 4 k.c. 
odpowiedzialności deliktowej Skarbu Państwa za tzw. bezprawie legislacyjne na 
regulacje sprzed dnia wejścia w życie Konstytucji, takie jak na przykład przepisy 
dokonujące komunalizacji mienia Skarbu Państwa (ustawa z dnia 10 maja 1990 r.-
Przepisy 
wprowadzające 
ustawę 
o 
samorządzie 
terytorialnym 
i 
ustawę 
o pracownikach samorządowych, Dz. U. Nr 32, poz. 191 ze zm.). Pomijając to, że 
stanowiły 
one 
jeden 
z 
fundamentalnych 
elementów 
zmian 
ustrojowych 
i generalnych przekształceń 
własnościowych a ich 
wydanie należało do 
autonomicznego zakresu działań politycznych i ustrojowych państwa, to decydujące 
z punktu widzenia zasad deliktowej odpowiedzialności Skarbu Państwa jest to, że 
Trybunał Konstytucyjny nie stwierdził ich niezgodności z Konstytucją, a zatem 
nawet jeżeli doprowadziły one do zmniejszenia zasobu nieruchomości, z których 
„zabużanie” mogli zaspokoić swoje roszczenia, pozostaje to bez znaczenia dla 
deliktowej 
odpowiedzialności 
Skarbu 
Państwa. 
Sąd 
Apelacyjny 
zatem 
bezpodstawnie powołał także te regulacje, jako jedno z działań Skarbu Państwa 
prowadzących do zmniejszenia zasobu nieruchomości przeznaczonych na 
realizację uprawnień „zabużan” i tym samym uzasadniających odpowiedzialność 
Skarbu Państwa za szkodę powoda. 
Bezpodstawnie także uznał, że we wskazanym okresie działania Skarbu 
Państwa związane z organizowaniem przetargów na sprzedaż nieruchomości 
z prawem do zaliczenia, były bezprawne i dlatego powód miał prawo powstrzymać 
się od udziału w przetargach. Wbrew stanowisku Sądu drugiej instancji nie ma 
bowiem podstaw prawnych do uznania, że przetargi były „organizowane na 
podstawie 
ustawowego 
reżimu 
sprzecznego 
z 
Konstytucją 
i 
umową 
międzynarodową”, skoro Trybunał Konstytucyjny nie stwierdził sprzeczności 
z Konstytucją przepisów określających zasady organizowania takich przetargów 
a jedynie ustawowe wyłączenia z nich niektórych rodzajów nieruchomości. 
Podobnie nie ma podstaw do przyjęcia deliktowej odpowiedzialności strony 
pozwanej za zarzucane przez Sąd drugiej instancji zaniedbania organizacyjne 
i informacyjne w „fazie realizacji prawa zaliczania” przez organizowanie przetargów 
bez 
właściwej 
informacji 
o 
ilości, 
wielkości, 
położeniu 
nieruchomości 
przeznaczonych do takich przetargów oraz przez „nie wykształcenie mechanizmów 

 
15
pozwalających uprawnionym na racjonalne podejmowanie decyzji o udziale 
w przetargach”. Nie ma podstaw do uznania takich zachowań Skarbu Państwa za 
czyn niedozwolony polegający na zaniechaniu legislacyjnym, skoro żaden przepis 
prawa nie przewiduje wydania aktów normatywnych regulujących te kwestie (art. 
4171 § 4 k.c.). Nie ma także podstaw do uznania ich za działania lub zaniechania 
niezgodne z prawem, w rozumieniu art. 417 k.c., skoro nie zostało wykazane, że 
były one sprzeczne z przepisami prawa. 
W konsekwencji trafnie skarżący Skarb Państwa zarzucił bezpodstawne 
rozszerzenie zakresu jego odpowiedzialności na zachowania, które w świetle art. 
4171 § 1 i 4 k.c. nie mogą być uznane za bezprawie legislacyjne ani za zachowania 
sprzeczne z prawem, w rozumieniu art. 417 k.c. 
Nie to jednak jest decydujące dla skuteczności skargi kasacyjnej, skoro 
niewątpliwie wykazane zostało bezprawie legislacyjne w zakresie określonym przez 
Trybunał Konstytucyjny we wskazanym wyżej wyroku z dnia 19 grudnia 2002 r., co 
mogło uzasadniać odpowiedzialność deliktową Skarbu Państwa. Decydujące 
natomiast jest to, że wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, nie można uznać, iż 
powód wykazał istnienie pozostałych przesłanek odpowiedzialności deliktowej 
Skarbu Państwa, to jest szkody pozostającej w normalnym związku przyczynowym 
z wyżej określonym deliktem. 
Jak powszechnie przyjmuje się w literaturze i co podkreślił także Sąd 
Najwyższy między innymi w postanowieniu z dnia 30 maja 2003 r. III CZP 34/03 
oraz we wskazanym już wyroku z dnia 21 listopada 2003 r. I CK 232/02, nie można 
przyjmować, że abstrakcyjny z natury rzeczy charakter normy prawnej sprzecznej 
z Konstytucją, stanowiącej zdarzenie, za które władza publiczna ponosi 
odpowiedzialność, wyznacza automatycznie krąg poszkodowanych, obejmujący 
wszystkich, 
którzy 
są 
potencjalnie 
zagrożeni 
konsekwencjami 
prawnymi 
zastosowania wadliwej normy prawnej. Konsekwencje wadliwości normatywnej 
muszą być po stronie poszkodowanego na tyle skonkretyzowane, aby można było 
ustalić istnienie adekwatnego związku przyczynowego (art. 361 § 1 k.c.). Jeżeli 
niezgodna z prawem norma ogranicza możliwość realizacji prawa podmiotowego 
uprawnionego, to dopiero podjęta przezeń przynajmniej próba zrealizowania tego 

 
16
prawa, uniemożliwiona przez działanie normy niezgodnej z Konstytucją, może 
dawać podstawę do ustalenia normalnego związku przyczynowego. Nie daje 
natomiast takiej podstawy sama potencjalna możliwość niezrealizowania prawa, 
jeżeli w ogóle nie podjęto próby jego realizacji. Jeśli nawet uprawniony byłby 
w stanie przeprowadzić dowód tego, że wadliwa norma prawna uniemożliwia 
realizację przysługującego jemu i innym uprawnionym prawa i na skutek tego 
pozbawia go korzyści majątkowej, to taka szkoda ma charakter szkody nawet nie 
hipotetycznej, a jedynie ewentualnej i w świetle art. 361 § 2 k.c. nie podlega 
naprawieniu. 
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy trzeba 
stwierdzić, że samo wykazanie przez powoda, że niezgodne z konstytucją normy 
prawne ograniczały możliwość realizacji przez „zabużan” ich prawa majątkowego 
w postaci prawa do zaliczenia na poczet ceny nabywanej nieruchomości wartości 
mienia pozostawionego poza obecnymi granicami państwa polskiego nie jest 
wystarczające, bowiem wskazuje tylko na szkodę ewentualną. Konieczne jest 
wykazanie, że powód próbował zrealizować przysługujące mu prawo i wadliwa 
regulacja prawna mu to uniemożliwiła. W istocie bowiem przy delikcie 
normatywnym szkoda nie jest skutkiem samego wydania aktu prawnego 
sprzecznego z Konstytucją, ale skutkiem jego stosowania i żeby można było 
przyjąć adekwatny związek przyczynowy, uprawniony powinien wykazać, że jego 
szkoda była skutkiem zastosowania wobec niego wadliwej normy prawnej, to jest, 
że faktycznie znalazł się w konkretnej sytuacji stosowania tego przepisu i na jego 
podstawie odmówiono mu realizacji jego prawa.  
Jeżeli, jak ustaliły Sądy obu instancji, powód po dniu 16 grudnia 1998 r. nie 
wziął udziału w żadnym przetargu na sprzedaż nieruchomości z prawem zaliczenia 
i jak sam stwierdził zainteresowany był tylko nieruchomościami na terenie 
Trójmiasta, to nie można przyjąć, że wykazał, iż określone wyżej bezprawie 
legislacyjne wywarło jakikolwiek wpływ na jego sytuację majątkową. Jak wskazał 
Sąd Najwyższy w cytowanym już wyroku z dnia 21 listopada 2003 r. I CK 323/02 
a także w wyrokach z dnia 19 listopada 2005 r. V CK 245/04, z dnia 
13 października 2005 IV CK 174/05 i z dnia 31 marca 2005 r. V CK 309/04 (nie 
publ.), osoby uprawnione do realizacji swojego prawa do rekompensaty w sposób 

 
17
określony w art. 212 u.g.n. nie tylko mogły wykorzystać te możliwości, lecz powinny 
to uczynić. Nie jest wystarczające ustalenie, że w istniejącym stanie prawnym było 
to utrudnione, bowiem jest rzeczą powszechnie znaną, że mimo stwierdzonych 
wadliwości legislacyjnych i ich skutku w postaci ograniczonego zasobu 
nieruchomości, z których „zabużanie” mogli zrealizować swoje uprawnienia oraz 
zbyt 
małej 
liczby 
organizowanych 
przetargów, 
zdecydowana 
większość 
uprawnionych zrealizowała swoje prawo. Także powód, w ustalonym przez Sąd 
Apelacyjny 
„okresie 
bezprawia 
legislacyjnego”, 
zrealizował 
to 
prawo 
w przeważającym zakresie, co wprost podważa jego zarzuty i ustalenia Sądu 
Apelacyjnego, że wadliwa regulacja prawna i jej wadliwe wykonanie, praktycznie 
uniemożliwiały realizacje tego prawa. Nie bez znaczenia jest także i ta okoliczność, 
że bez wątpienia w okresie od 8 stycznia 2003 r. do 30 stycznia 2004 r., gdy na 
mocy wyroku TK z dnia 19 grudnia 2002 r. wyeliminowane zostały niezgodne 
z Konstytucją regulacje prawne i jeszcze nie weszła w życie ustawa z dnia 
12 grudnia 2003 r. o zaliczaniu (…), nie obowiązywały żadne ograniczenia w prawie 
zaliczania i wielu uprawnionych zrealizowało w tym okresie w pełni przysługujące 
im prawo (porównaj między innymi sprawę Sądu Najwyższego III CZP 25/06). 
W tym stanie rzeczy, dla ustalenia adekwatnego związku przyczynowego, 
konieczne 
było 
wykazanie 
przez 
powoda, 
że 
podjął 
próbę 
realizacji 
przysługującego mu na podstawie art. 212 u.g.n. prawa i nie mógł go zrealizować 
z powodu wadliwej legislacji.  
Spoczywający na państwie obowiązek umożliwienia uprawnionym realizacji 
prawa do zaliczenia nie był związany z miejscem ich zamieszkania. Stąd 
zainteresowanie „zabużan” jego realizacją nie mogło ograniczać się tylko do tego 
terenu. Nie może zatem usprawiedliwiać nie brania przez powoda udziału 
w przetargach to, że był zainteresowany tylko nieruchomościami w T. Jak 
wskazano wyżej nie można także uznać, że powód miał prawo powstrzymać się od 
udziału w przetargach ze względu na organizowanie ich w stanie „bezprawia 
legislacyjnego”. Nie ma też podstaw, do przyjęcia, jak uczynił to Sąd Apelacyjny, że 
udział w przetargach narażałoby go to na uszczerbek majątkowy, skoro nie 
dokonano w tym zakresie żadnych ustaleń dotyczących jego sytuacji a rozważania 

 
18
Sądu mają charakter teoretyczny i dotyczą wyłącznie szkody ewentualnej, 
pozostającej bez znaczenia dla odpowiedzialności odszkodowawczej. 
Trzeba więc uznać, że skoro powód nie wykazał, że mimo podjętych starań 
nie mógł skorzystać z prawa do zaliczenia, a nie ma podstaw do przyjęcia, że miał 
prawo starań takich nie podejmować, to jego roszczenie o odszkodowanie z tytułu 
niemożności realizacji uprawnienia przyznanego mu w art. 212 u.g.n. lub z tytułu 
obniżenia jego wartości, nie może być uwzględnione wobec niewykazania szkody 
pozostającej w normalnym związku przyczynowym z deliktem legislacyjnym.  
Z uwagi na to, że podstawa kasacyjna naruszenia prawa materialnego - art. 
417 k.c. w zw. z art. 77 Konstytucji, art. 417 k.c., art. 4171 § 1 i 4 k.c. oraz art. 361 § 
1 i 2 k.c. - okazała się uzasadniona a podstawa naruszenia przepisów 
postępowania bezzasadna, zachodziły podstawy z art. 39816 k.p.c. do uchylenia 
zaskarżonego wyroku i oddalenia apelacji w całości. Biorąc pod uwagę charakter 
sprawy oraz problemy prawne związane z dochodzeniem i dowodzeniem 
roszczenia będącego jej przedmiotem, Sąd Najwyższy na podstawie art. 102 k.p.c. 
w zw. z art. 39821 i art. 391 § 1 k.p.c. nie obciążył powoda kosztami postępowania 
kasacyjnego.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI