I CSK 388/13

Sąd Najwyższy2014-06-06
SAOSCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
roboty budowlanewynagrodzeniewadyrękojmiapotrącenieumowapodwykonawcasąd najwyższyskarga kasacyjna

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w części zasądzającej 184.875,78 zł z powodu wadliwego uzasadnienia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Powód domagał się zapłaty wynagrodzenia za montaż ślusarki aluminiowej. Pozwany odmówił zapłaty, powołując się na wady wykonanych prac i przedstawiając do potrącenia wierzytelność wobec powoda. Sąd Okręgowy oddalił powództwo, ale Sąd Apelacyjny zasądził kwotę 184.875,78 zł. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, zarzucając mu wadliwe uzasadnienie i nierozważenie wszystkich dowodów, a sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.

Sprawa dotyczyła roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane (montaż ślusarki aluminiowej) wykonane przez powoda na zlecenie pozwanego. Pozwany odmówił zapłaty, podnosząc zarzut wadliwego wykonania prac i przedstawiając do potrącenia własną wierzytelność wobec powoda. Sąd Okręgowy pierwotnie wydał nakaz zapłaty, ale następnie uchylił go i oddalił powództwo, uznając, że pozwany miał prawo powierzyć wykonanie prac innemu podwykonawcy z powodu wad i niedotrzymania terminu. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, zasądzając od pozwanego kwotę 184.875,78 zł, uznając, że pozwany nie udowodnił wad ani nie wykazał skutecznego potrącenia. Sąd Apelacyjny zakwestionował dowodową wartość opinii biegłego i zeznań świadków, uznając, że nie można było ustalić wad ani ich usunięcia. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w części zasądzającej kwotę 184.875,78 zł i w części dotyczącej kosztów, zarzucając sądowi drugiej instancji naruszenie przepisów proceduralnych (art. 382 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c.) poprzez wadliwe uzasadnienie i nierozważenie wszystkich dowodów. Sprawę przekazano do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Sąd Najwyższy uznał, że Sąd Apelacyjny wadliwie ocenił dowody i nie uzasadnił swojego rozstrzygnięcia w sposób przekonujący, naruszając art. 382 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wskazał, że Sąd Apelacyjny zbyt kategorycznie zakwestionował wartość dowodów z opinii biegłego i zeznań świadków, nie wyjaśniając w sposób przekonujący podstaw do przyjęcia pewnych ustaleń faktycznych, co uniemożliwiło kontrolę kasacyjną.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
E. Spółka z o.o. w L.spółkapowód
B. Spółka z o.o. w Ł.spółkapozwany

Przepisy (7)

Główne

k.c. art. 647

Kodeks cywilny

Dotyczy umowy o roboty budowlane.

k.c. art. 656 § § 1

Kodeks cywilny

Dotyczy stosowania przepisów o umowie o dzieło do umowy o roboty budowlane.

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy wymagań stawianych uzasadnieniu wyroku.

k.p.c. art. 382

Kodeks postępowania cywilnego

Dotyczy zakresu postępowania dowodowego przed sądem drugiej instancji.

Pomocnicze

k.c. art. 636 § § 1

Kodeks cywilny

Dotyczy odpowiedzialności wykonawcy za wady dzieła i możliwości odstąpienia od umowy lub powierzenia poprawy innemu podmiotowi.

k.c. art. 498 § § 1

Kodeks cywilny

Dotyczy przesłanek skutecznego potrącenia wierzytelności.

k.c. art. 6

Kodeks cywilny

Dotyczy rozkładu ciężaru dowodu.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 382 k.p.c. poprzez nierozważenie pełnej możliwości prowadzenia postępowania dowodowego. Naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 328 § 2 k.p.c. poprzez wadliwe i nieprzekonujące uzasadnienie wyroku.

Godne uwagi sformułowania

Sąd Apelacyjny w sposób zbyt kategoryczny i przedwcześnie zakwestionował procesową wartość wyników postępowania dowodowego Taka negacja dotychczasowych wyników postępowania dowodowego nie została na pewno umotywowana w sposób przekonywający Sąd drugiej instancji jako sąd meriti nie skorzystał jednak z pełnej możliwości prowadzenia postępowania dowodowego

Skład orzekający

Katarzyna Tyczka-Rote

przewodniczący

Mirosław Bączyk

sprawozdawca

Barbara Myszka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Wskazuje na konieczność rzetelnego przeprowadzania postępowania dowodowego i prawidłowego uzasadniania orzeczeń przez sądy drugiej instancji, zwłaszcza w sprawach o złożonym stanie faktycznym i dowodowym."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania kasacyjnego i kontroli orzeczeń sądów niższych instancji.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak kluczowe jest prawidłowe przeprowadzenie postępowania dowodowego i uzasadnienie wyroku, nawet w sprawach o charakterze typowo gospodarczym. Uchylenie wyroku przez Sąd Najwyższy z powodu błędów proceduralnych jest zawsze interesujące dla prawników.

Sąd Najwyższy: Błędy w uzasadnieniu i ocenie dowodów mogą doprowadzić do uchylenia wyroku sądu apelacyjnego.

Dane finansowe

WPS: 201 720 PLN

wynagrodzenie za roboty: 184 875,78 PLN

Sektor

budownictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt I CSK 388/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 czerwca 2014 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący) SSN Mirosław Bączyk (sprawozdawca) SSN Barbara Myszka Protokolant Ewa Krentzel w sprawie z powództwa E. Spółki z o.o. w L. przeciwko B. Spółce z o.o. w Ł. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 6 czerwca 2014 r., skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 28 lutego 2013 r., uchyla zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu Okręgowego - Sądu Gospodarczego w R. poprzez zasądzenie kwoty 184.875,78 (sto osiemdziesiąt cztery tysiące osiemset siedemdziesiąt pięć i 78/100) zł (pkt I, 1) i w części orzekającej o kosztach procesu (pkt I, 3 i pkt II), i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. 2 UZASADNIENIE Powód – E. spółka z o.o. domagał się zasądzenia od pozwanego – B. Spółki z o.o. kwoty 201.720 zł wynagrodzenia za roboty w postaci montażu ślusarki aluminiowej, wykonane na zlecenie pozwanego w budynku okręgowej stacji Kontroli Pojazdów w Ł. Pozwany bronił się tym, że z racji wadliwego wykonania tych robót, nieusunięcia wad w terminie, demontażu ślusarki i powierzenia wykonywania robót innemu podwykonawcy, wynagrodzenie zapłacone temu podwykonawcy jako wierzytelność pozwanego w wysokości 184.875,78 zł wobec powoda została przedstawiona do potrącenia z dochodzonym wynagrodzeniem powoda. Sąd Okręgowy nakazem zapłaty w postępowaniu rozpoznawczym zasądził dochodzoną kwotę, następnie uchylił ten nakaz i oddalił powództwo po dokonaniu następujących ustaleń faktycznych. Strony zawarły ustną umowę obejmującą wykonanie przez powoda montażu ślusarki aluminiowej, zgodnie ze zleceniem strony pozwanej z dnia 21 lutego 2011 r. W dniach 12 maja 2011 r. i 9 czerwca 2011 r. odbyły się spotkania przedstawicieli stron na budowie. Celem pierwszego z nich było stwierdzone przez inspektora nadzoru niezgodności montowanych konstrukcji ścian. Na spotkaniu następnym pozwany zgłosił zastrzeżenia co do zgodności wykonywanych robót z dokumentacją projektową. Pismem z tej samej daty powód w odpowiedzi stwierdził, że zamontowano wszystkie elementy instalacji oraz poinformował o sposobie usunięcia wad. Strony wymieniły dalszą korespondencję i pozwany poinformował w końcu powoda o powierzeniu innemu wykonawcy zleconych robót instalacyjnych w związku z niedotrzymaniem ostatecznego terminu usunięcia wad i wykonania części robót niezgodne z dokumentacją (pismo z dnia 16 sierpnia 2011 r.). Poinformował powoda także o zdemontowaniu dotychczasowej instalacji i złożeniu jej elementów w magazynie pozwanego, a następnie odmówił zapłaty 3 wynagrodzenia za dokonane wcześniej roboty montażowe. Pozwany zapłacił innemu podwykonawcy, któremu powierzył prace montażowe, kwotę 184.875,78 zł. W ocenie Sądu Okręgowego, strony zawarły umowę o roboty budowalne (art. 647 k.c.). Odbiór robót nie nastąpił w dniu 9 czerwca 2011 r., wbrew stanowisku powoda. Taki odbiór mógłby stanowić podstawę wykazania obowiązku zapłaty po stronie powoda (podwykonawcy robót). Skoro powód wykonywał roboty wadliwie i mimo wezwania pozwanego nie zmienił sposobu ich wykonania, pozwany miał prawo powierzenia wykonania robót innemu podwykonawcy (art. 636 § 1 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.). Wady instalacji zostały wykazane w opinii biegłego sądowego, zeznaniami świadków - uczestników procesu inwestycyjnego ze strony powoda i pozwanego. Sąd przyjął także, że skoro między stronami istniały wierzytelności, to uległy one umorzeniu do kwoty 184.875, 78 zł (w uzasadnieniu omyłkowo podano kwotę 187.875,78 zł), a pozostałą sumę pozwany zapłacił powodowi i w konsekwencji należało powództwo oddalić. Apelacja powoda została uwzględniona. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i zasądził od pozwanego kwotę 184875,78 zł, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. Wyjaśnił, że strony zawarły umowę o roboty budowlane, chociaż niepotwierdzoną na piśmie. Strony nie sporządziły odbioru robót, który mógłby zawierać ewentualne wskazanie wad, terminy ich usunięcia oraz przyczyny odstąpienia od odbioru końcowego. Odmowa sporządzenia protokołu odbioru ogranicza lub nawet uniemożliwia udowodnienie przez zamawiającego wykonania umowy nienależycie, jeżeli wykonawca utrzymuje stanowisko wykonania robót montażowych bez wad. Brak protokołu odbioru oznacza też, że ciężar udowodnienia występowania wad lub niezakończenia robót spoczywał na pozwanym (art. 6 k.c.). Z pism powoda wynika, że powód wykonał w całości roboty montażowe, ale z wadami. Wady usunięto do dnia 17 czerwca 2011 r., natomiast - według pozwanego (pismo z dnia 20 czerwca 2011 r.) - roboty poprawkowe nie zostały wykonane, toteż pozwany powierzył wykonanie robót innemu podmiotowi. W ocenie Sądu Apelacyjnego, przeprowadzone postępowanie dowodowe nie dawało podstaw do ustalenia, czy prace montażowe w ogóle wykonano wadliwie, jakie to były wady i czy obciążają one powoda (wykonawcę robót). 4 Sąd stwierdził, że świadkowie zgłoszeni przez strony prezentowali w tym względzie odmienne stanowisko, strony przedłożyły odmienne opinie prywatne, a opinia biegłego sądowego D. L. sporządzona została po zdemontowaniu ślusarki aluminiowej i z tego względu jest nieprzydatna pod względem dowodowym. W konsekwencji Sąd drugiej instancji przyjął, że nie jest możliwe stwierdzenie, czy wystąpiły wady, jaki był ich rodzaj i czy wady nie były usunięte. Demontaż wybudowanych już elementów traktować należy jako zachowanie pozwanego stanowiące w istocie odstąpienie pozwanego od umowy po zakończeniu robót przez powoda. Nowy wykonawca (osoba trzecia) wykonywał już po demontażu roboty od podstaw. Ciężar udowodnienia przyczyn uzasadniających odstąpienie od umowy i tym samym - zwolnienia od obowiązku zapłaty wynagrodzenia obciążał pozwanego (art. 6 k.c.). Pozwany wykonywał zatem uprawnienia wynikające z rękojmi (art. 637 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.). Sąd Apelacyjny zaznaczył też, że pozwany nie dokonał skutecznego potrącenia w rozumieniu art. 498 k.c., ponieważ nie wykazał istnienia przesłanek potrącenia. W skardze kasacyjnej pozwanego podnoszono zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, tj. art. 328 § 2 k.c., art. 241 k.p.c., art. 382 k.c. w zw. z art. 278 k.p.c., art. 232 zd. II k.p.c. i art. 241 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Podnoszono także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 637 k.c., art. 636 § 1 k.c., art. 498 § 1 k.c., art. 6 k.c. w zw. z art. 636 § 1 k.c. Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części (tj. do sumy 184.875,78 k.c.) i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: W rozpoznawanej sprawie spór między stronami (podwykonawcą robót i powierzającym roboty)dotyczył zasadności zgłoszonego przez wykonawcę (stronę powodową) roszczenia o zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty (montaż ślusarki aluminiowej). Z ustaleń Sądów meriti wynika, że strony zawarły umowę o roboty budowalne (art. 647 k.c.), nie dokonały jednak protokolarnego odbioru robót, pozwalającego na ustalenie tego, czy zostały one ukończone w całości lub w odpowiednim zakresie, w ustalonym przez strony czasie oraz czy wykonano je wadliwie i jakie mogły być przyczyny takiej wadliwości. Rzecz jasna, stan 5 wykonania robót budowlanych można też wykazać przy pomocy innych środków dowodowych, z zachowaniem zasady rozkładu ciężaru dowodu, przewidzianej w art. 6 k.c. Tak przeprowadzone postępowanie dowodowe i będące jego wynikiem ustalenia faktyczne mogą tworzyć odpowiednią podstawę do odpowiedzi na pytanie, czy pozwany mógł (i ewentualnie w jakim zakresie) dokonać pełnego demontażu wykonanych prac i powierzyć innemu podmiotowi (osobie trzeciej) wykonanie pomocnie prac montażowych zleconych wcześniej kontrahentowi i z jakimi konsekwencjami prawnymi dla obu stron umowy (art. 647 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c.). Należy stwierdzić, że Sąd Apelacyjny w sposób zbyt kategoryczny i przedwcześnie zakwestionował procesową wartość wyników postępowania dowodowego, prowadzonego przed sądem pierwszej instancji i dotyczących okoliczności wykonywania przez powoda robót montażowych, ich demontażu i powierzenia ostatecznie wykonania tych robót osobie trzeciej. Zdaniem Sądu drugiej instancji, postępowanie to nie doprowadziło do miarodajnego ustalenia, „jakie wady ujawniono w dniu 6 czerwca 2011 r.” i „czy wady za które odpowiedzialność ponosi podwykonawca, zostały usunięte”. Stało się tak dlatego, ponieważ - według Sądu - świadkowie przedstawiani przez obie strony prezentowali odmienne stanowiska w tym zakresie, podobnie jak złożone do akt sprawy prywatne opinie przez obu kontrahentów. Co więcej, Sąd Apelacyjny zakwestionował dowodową wartość opinii biegłego sądowego D. L. tylko z tej przyczyny, że sporządzona ona została po zdemontowaniu ślusarki aluminiowej przez pozwanego. Trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej, że taka negacja dotychczasowych wyników postępowania dowodowego nie została na pewno umotywowana w sposób przekonywający. Zeznający świadkowie byli przecież uczestnikami procesu inwestycyjnego w różnych jego etapach, w sprawie biegły wypowiadał się kilkakrotnie i formułował swoje wnioski na podstawie stanu technicznego budynku po dokonaniu demontażu instalacji przez pozwanego. Ponadto w aktach sprawy znajduje się odpowiedni materiał fotograficzny. Oznacza to, że trafnie podniesiono w skardze zarzut naruszenia art. 382 k.p.c., skoro Sąd odwoławczy jako sąd meriti nie skorzystał jednak z pełnej możliwości prowadzenia postępowania dowodowego w rozpoznawanej sprawie. 6 Takie procesowe ograniczenie wyników postępowania dowodowego, prowadzonego przed sądem pierwszej instancji, czyni niezbyt zrozumiałe to, w oparciu o jakie ustalenia faktyczne i reguły prowadzenia postępowania dowodowego (art. 6 k.c.) Sąd Apelacyjny przyjmuje istnienie podstawy do sformułowania wniosku o odstąpieniu od umowy o roboty budowlane. W ocenie Sądu, o takim odstąpieniu świadczy de facto „demontaż wybudowanych elementów (…)” po zakończeniu wykonania robót przez powoda” (s. 8 uzasadnienia zaskarżonego wyroku). Jednocześnie Sąd powołuje się na „stan faktyczny sprawy” pozwalający na ocenę tego, że powierzenie wykonywania robót instalacyjnych obejmowało pełne (ponowne) ich wykonanie, a nie kontynuację w postaci poprawek (tamże). Powstaje zatem ogólniejsze spostrzeżenie, w jakim zakresie nastąpiła wspomniana negacja wyników postępowania dowodowego, skoro Sąd Apelacyjny przyjmuje jednak niektóre elementy stanu faktycznego jako miarodajne do przyznania pozwanemu uprawnienia wynikającego z art. 637 k.c. w zw. z art. 656 § 1 k.c. Skoro między stronami istniały zasadnicze rozbieżności co do wielu elementów stanu faktycznego (w tym - sposobu wykonania ślusarki aluminiowej), to nie sposób budować stanu faktycznego sprawy jedynie w oparciu o jego elementy bezspornie (m.in. brak protokołu odbioru robót, demontaż całości instalacji, powierzenie robót innej osobie). Nietrudno zauważyć, że zawarty na s. 8 i 9 wywód Sądu Apelacyjnego narusza jednocześnie formalne wymagania uzasadnienia sądowego, przewidziane w art. 328 § 2 k.p.c. Sąd Apelacyjny określa tu sytuację prawną stron sporu w oparciu o elementy stanu faktycznego przyjętego w niezbyt jasny i zrozumiały sposób. Nie pozwala to na prawidłową kontrolę kasacyjną zaskarżonego rozstrzygnięcia. Skoro zatem doszło do naruszenia art. 382 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. istniały uzasadnione podstawy do uchylenia zaskarżonego wyroku w części zasądzającej od strony pozwanej kwotę 184.875 zł i przekazania sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI