IV CSK 172/06

Sąd Najwyższy2006-10-20
SAOSCywilnezobowiązaniaWysokanajwyższy
darowiznapolecenienieważność umowykwalifikacja prawnawykładnia umowySąd Najwyższyprawo cywilneekwiwalentność świadczeń

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego, uznając, że błędnie zakwalifikowano umowę darowizny z poleceniem jako nieważną bez ustalenia jej rzeczywistej treści i kwalifikacji prawnej.

Sprawa dotyczyła umowy z 1995 r. nazwanej „umową darowizny”, w której spółka „M.” przekazała spółdzielni „S.” prawo użytkowania wieczystego gruntu z poleceniem wybudowania budynku i ustanowienia odrębnej własności lokali, a następnie przeniesienia ich na spółkę. Sąd Apelacyjny uznał umowę za nieważną, twierdząc, że brak jej cechy nieodpłatności. Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok, wskazując, że sąd niższej instancji powinien był ustalić rzeczywistą treść i kwalifikację prawną umowy, zamiast przedwcześnie stwierdzać jej nieważność.

Sprawa wywodzi się z powództwa Syndyka masy upadłości Spółdzielni Mieszkaniowej „S.” przeciwko „M.” Spółce z o.o. o ustalenie nieważności umowy z 17 sierpnia 1999 r. oraz z powództwa wzajemnego spółki „M.” przeciwko Syndykowi o ustalenie nieważności umowy darowizny z 18 grudnia 1995 r. W umowie z 1995 r. spółka „M.” darowała spółdzielni prawo wieczystego użytkowania gruntu, obciążając ją poleceniem wybudowania budynku, ustanowienia odrębnej własności lokali i przeniesienia własności określonych lokali na spółkę. Sąd Okręgowy uznał umowę darowizny za nieważną. Sąd Apelacyjny, po ponownym rozpoznaniu sprawy, wyrokiem z 15 lutego 2006 r. oddalił apelację powoda głównego, uznając umowę darowizny za nieważną z powodu braku cechy nieodpłatności (causa donandi) oraz błędnej kwalifikacji polecenia. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok, stwierdzając, że Sąd Apelacyjny przedwcześnie uznał umowę za nieważną, nie ustalając jej rzeczywistej treści i kwalifikacji prawnej. Sąd Najwyższy podkreślił, że nawet jeśli umowa nie jest darowizną, sąd powinien zbadać jej ważność jako innej umowy, a nie poprzestać na stwierdzeniu nieważności bez dalszej analizy. Wskazano, że polecenie w umowie darowizny może obciążać obdarowanego, a nawet jeśli przynosi korzyść darczyńcy, nie musi niweczyć charakteru darowizny, chyba że stanowi równoważnik świadczenia darczyńcy. Sąd Najwyższy uznał zarzuty naruszenia prawa materialnego za nieskuteczne, ale zarzut naruszenia przepisów postępowania (art. 328 § 2 k.p.c.) za uzasadniony w zakresie, w jakim sąd niższej instancji zaniechał ustalenia rzeczywistej treści i kwalifikacji prawnej umowy.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, o ile polecenie nie stanowi równoważnika świadczenia darczyńcy i nie niweczy nieodpłatnego charakteru darowizny. Jednakże, jeśli polecenie stanowi oczekiwaną odpłatę za otrzymane przysporzenie, traci ona charakter darowizny.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że polecenie w umowie darowizny nie musi być skierowane do osoby trzeciej i może przynieść korzyść darczyńcy. Kluczowe jest, aby nieodpłatność była zachowana. Jeśli jednak polecenie stanowi ekwiwalent świadczenia darczyńcy, czynność traci charakter darowizny.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strony

NazwaTypRola
Syndyk masy upadłości Spółdzielni Mieszkaniowej "S."instytucjapowód (w sprawie głównej), pozwany (w sprawie wzajemnej)
"M." Spółka z o.o.spółkapozwany (w sprawie głównej), powód (w sprawie wzajemnej)

Przepisy (7)

Główne

k.c. art. 888 § § 1

Kodeks cywilny

Definicja darowizny jako bezpłatnego świadczenia kosztem majątku darczyńcy. Brak zamiaru bezpłatnego przysporzenia lub porozumienia stron co do tego elementu powoduje niedojście umowy do skutku.

k.c. art. 893

Kodeks cywilny

Darowizna obciążona poleceniem. Polecenie może obciążać obdarowanego obowiązkiem oznaczonego działania lub zaniechania, bez czynienia kogokolwiek wierzycielem. Adresatem polecenia może być darczyńca.

Pomocnicze

k.c. art. 156

Kodeks cywilny

Wspomniany w kontekście zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny.

k.c. art. 237

Kodeks cywilny

Wspomniany w kontekście zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny.

k.c. art. 65 § § 2

Kodeks cywilny

Wspomniany w kontekście zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny dotyczącego wykładni umowy.

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Zarzut naruszenia przepisu postępowania przez brak pełnego i klarownego wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia.

k.p.c. art. 39815 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawa prawna orzeczenia Sądu Najwyższego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Sąd Apelacyjny zaniechał ustalenia rzeczywistej treści umowy i jej kwalifikacji prawnej, poprzestając na stwierdzeniu, że nie jest to darowizna. Sąd Apelacyjny przedwcześnie stwierdził nieważność umowy bez zbadania jej jako innej czynności prawnej.

Odrzucone argumenty

Niewłaściwa wykładnia art. 893 k.c. przez uznanie, że w umowie darowizny z poleceniem nie można nałożyć na obdarowanego obowiązku przekazania korzyści majątkowej na rzecz darczyńcy. Niewłaściwa wykładnia art. 888 § 1 k.c. przez uznanie nieważności umowy z powodu braku causa donandi. Niewłaściwe zastosowanie art. 156 w zw. z art. 237 k.c. oraz niezastosowanie art. 65 § 2 k.c.

Godne uwagi sformułowania

darowizna jest umową, w której darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. bezpłatność należy do essentialiae negotii. istoty darowizny jako czynności pod tytułem darmym, nie zmienia obciążenie jej poleceniem polecenie [...] nie może polegać na nałożeniu takich obowiązków, które odbierają czynności charakter zdziałanej pod tytułem darmym. nieodzowne było bowiem w tej sytuacji dokonanie kwalifikacji prawnej tej (innej niż darowizna) umowy i – dopiero na tym etapie – zbadanie ewentualnych przesłanek jej nieważności.

Skład orzekający

Mirosława Wysocka

przewodniczący, sprawozdawca

Józef Frąckowiak

członek

Maria Grzelka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia darowizny z poleceniem, zasady wykładni i kwalifikacji prawnej umów, obowiązek sądu do ustalenia rzeczywistej treści umowy."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji umowy z poleceniem, gdzie polecenie może być interpretowane jako świadczenie ekwiwalentne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy złożonej interpretacji umowy, która pozornie była darowizną, ale zawierała elementy ekwiwalentności, co jest częstym problemem w praktyce obrotu prawnego.

Czy umowa z poleceniem to zawsze darowizna? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV CSK 172/06 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 20 października 2006 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Mirosława Wysocka (przewodniczący, sprawozdawca) SSN Józef Frąckowiak SSN Maria Grzelka w sprawie z powództwa Syndyka masy upadłości Spółdzielni Mieszkaniowej "S." w O. przeciwko "M." Spółce z o.o. w O. o ustalenie, oraz z powództwa wzajemnego "M." Spółki z o.o. w O. przeciwko Syndykowi masy upadłości Spółdzielni Mieszkaniowej "S." w O. o ustalenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 20 października 2006 r., skargi kasacyjnej strony powodowej (pozwanej wzajemnej) od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 15 lutego 2006 r., uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie 2 W dniu 18 grudnia 1995 r. „M.” spółka z o. o. i Spółdzielnia Mieszkaniowa „S.” zawarły „umowę darowizny”, w której spółka „M.” oświadczyła że daruje spółdzielni prawo wieczystego użytkowania opisanych działek gruntu, a spółdzielnia oświadczyła, że darowiznę tę przyjmuje, przy czym wydanie nieruchomości nastąpi w dniu podpisania aktu. Dalej w umowie stwierdzono, że spółdzielnię obciąża się poleceniem polegającym na wybudowaniu na darowanej nieruchomości budynku, ustanowieniu w tym budynku odrębnej własności lokali, a następnie przeniesieniu własności lokalu użytkowego o pow. 1100m2 oraz lokalu mieszkalnego o pow. 60m2 , wraz z przynależnymi do tych lokali udziałami w częściach wspólnych budynku i prawie wieczystego użytkowania gruntu. Te same strony w dniu 17 sierpnia 1999 r. zawarły umowę „przeniesienia udziału w prawie użytkowania wieczystego gruntu i we własności budynku w celu wykonania polecenia obciążającego darowiznę”. W umowie tej stwierdzono, że przedstawiciele spółdzielni, mając na uwadze wykonanie polecenia obciążającego umowę darowizny z dnia 18 grudnia 1995 r., ustanawiają odrębną własność opisanego bliżej lokalu mieszkalnego, przenoszą własność tego lokalu na spółkę, wraz z określonymi udziałami w częściach wspólnych budynku i prawie wieczystego użytkowania oraz postanowiono, że w ramach udziału w opisanych prawach spółka będzie korzystać z bliżej opisanego lokalu użytkowego. Syndyk masy upadłości spółdzielni „S.” w maju 2002 r. wytoczył przeciwko spółce „M.” powództwo o ustalenie nieważności umowy z dnia 17 sierpnia 1999 r. W powództwie wzajemnym spółka „M.” wniosła o ustalenie nieważności umowy darowizny. Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2004 r. Sąd Okręgowy w O. uwzględnił powództwo wzajemne i ustalił, że umowa darowizny z dnia 18 grudnia 1995 r. jest nieważna, a powództwo główne oddalił. Orzeczenie to, w części oddalającej powództwo główne zostało uchylone przez Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 21 października 2004 r. i w tym zakresie sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania; tym samym wyrokiem oddalona została apelacja powoda (pozwanego wzajemnego) w części dotyczącej uwzględnienia powództwa 3 wzajemnego. Wyrok Sądu Apelacyjnego w tym zakresie został uchylony przez Sąd Najwyższy w dniu 7 października 2005 r., z przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania. Zaskarżonym, obecnie rozpoznawaną skargą kasacyjną, wyrokiem z dnia 15 lutego 2006 r. Sąd Apelacyjny ponownie oddalił apelację powoda głównego, opierając to rozstrzygnięcie na następujących podstawach. Treść umowy z dnia 18 grudnia 1995 r., „w połączeniu z innymi dowodami zgromadzonymi w sprawie” prowadzi – w ocenie Sądu – do wniosku, że jest to umowa nieważna. Umowa ta, mimo nazwania jej umową darowizny, w istocie nie zmierzała do nieodpłatnego przysporzenia majątkowego spółdzielni (jej wzbogacenia kosztem majątku darczyńcy), co oznacza, że pozbawiona była causa donandi. Analizując treść umowy w części dotyczącej polecenia, Sąd stwierdził, że nie było to polecenie w rozumieniu art. 893 k.c., gdyż zawierało w sobie obowiązek określonego świadczenia. Według Sądu, przy tzw. darowiźnie „obciążliwej” chodzi o obciążenie obdarowanego świadczeniem na rzecz osoby trzeciej, a nie na rzecz darczyńcy. Darowanie prawa wieczystego użytkowania pozostawało w ścisłym związku z obowiązkami obdarowanego. Cel umowy, inny niż darowizna, wynika – w ocenie Sądu – z uchwały zgromadzenia wspólników, z zeznań świadków i pośrednio z treści samej umowy; z obu umów wynika także, że świadczenia obu stron były ekwiwalentne wartościowo. W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny ocenił, że stronom umowy „chodziło nie o bezpłatne świadczenie” ale o zawarcie umowy o cechach ekwiwalentności wzajemnych świadczeń, przy wykorzystaniu instytucji polecenia. Strony zawarły umowę nie w celu bezpłatnego przysporzenia majątkowego, ale w innym celu, który wynikał z treści polecenia. Według Sądu, umowa darowizny, którą strony posłużyły się, jako pozbawiona przyczyny prawnej, była nieważna; jako podstawę stwierdzenia nieważności Sąd powołał art. 156 w zw. z art. 237 k.c. Skargę kasacyjną od tego wyroku powód (pozwany wzajemny) oparł na podstawie naruszenia prawa materialnego polegającego na: 1. niewłaściwej wykładni art. 893 k.c. przez uznanie, że w umowie darowizny z poleceniem nie 4 można nałożyć na obdarowanego obowiązku przekazania korzyści majątkowej na rzecz darczyńcy 2. niewłaściwej wykładni art. 888 § 1 k.c. przez uznanie nieważności umowy z powodu braku causa donandi 3. niewłaściwym zastosowaniu art. 156 w zw. z art. 237 k.c. oraz niezastosowaniu art. 65 § 2 k.c., wskutek czego doszło do stwierdzenia nieważności umowy bez dokonania jej prawidłowej kwalifikacji oraz bez ustalenia przyczyny prawnej właściwie zakwalifikowanej umowy. Skarżący powołał także podstawę naruszenia przepisów postępowania – art. 328 § 2 k.p.c. przez brak „pełnego i klarownego wskazania podstawy prawnej rozstrzygnięcia”. We wnioskach skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa wzajemnego. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. W ujęciu art. 888 k.c. darowizna jest umową, w której darczyńca zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego kosztem swego majątku. Umowa darowizny ma więc przyczynę w zamiarze darczyńcy, aby kosztem własnego majątku nieodpłatnie wzbogacić inną osobę. W ujęciu Sądu Apelacyjnego, przyczyna prawna umowy darowizny (causa donandi) stanowi przesłankę ważności czynności prawnej. W innym – właściwszym, w ocenie Sądu Najwyższego - ujęciu, pojęcie kauzy odpowiada elementowi przedmiotowo istotnemu umowy o treści ustalonej normatywnie w art. 888 k.c. W umowie darowizny bezpłatność należy do essentialiae negotii. Brak takiego zamiaru (bezpłatnego przysporzenia) darczyńcy i porozumienia stron co do tego istotnego elementu umowy powoduje niedojście umowy do skutku, gdyż umowa darowizny nie może bez niego powstać. Świadczenie darczyńcy musi być subiektywnie i obiektywnie bezpłatne, tj. niezależne od uzyskania korzyści lub ekwiwalentu od obdarowanego. Czyniąc darowiznę, darczyńca realizuje zamiar przysporzenia obdarowanemu korzyści kosztem własnego majątku. 5 Istoty darowizny jako czynności pod tytułem darmym, nie zmienia obciążenie jej poleceniem, czyli włożeniem na obdarowanego obowiązku oznaczonego działania lub zaniechania, bez czynienia kogokolwiek wierzycielem (art. 893 k.c.). Z reguły obciążenie darowizny poleceniem nie oznacza, aby taki był cel jej dokonania, a wypełnienie polecenia nie jest traktowane jako „odpłata” za świadczenie darczyńcy. Wbrew odmiennemu poglądowi Sądu Apelacyjnego, „adresatem” polecenia, a więc osobą, na rzecz której obdarowany ma podjąć określone działanie, może być nie tylko osoba trzecia, ale także darczyńca. Sam fakt, że z wykonania polecenia ma wynikać dla darczyńcy korzyść majątkowa a dla obdarowanego zmniejszenie wartości przedmiotu darowizny, nie stanowi podstawy twierdzenia, że oceniana czynność nie była darowizną. Nie niweczy to jednak znaczenia zasadniczej okoliczności, że nieodpłatność, jako istotna przesłanka (element) darowizny, decyduje o jej bycie prawnym. Charakter ten traci świadczenie spełnione w celu uzyskania określonego świadczenia ekwiwalentnego. Dlatego polecenie, z zasady nie pozostające w sprzeczności z istotą darowizny, nie może polegać na nałożeniu takich obowiązków, które odbierają czynności charakter zdziałanej pod tytułem darmym. Może to wystąpić w szczególności wtedy, gdy obciążenie wynikające z polecenia na rzecz darczyńcy stanowi równoważnik świadczenia tegoż darczyńcy; wypełnienie polecenia może w takiej sytuacji stać się oczekiwaną odpłatą za otrzymane przysporzenie, co zniweczy jego nieodpłatny charakter. Pod znakiem zapytania stanie wówczas uzgodniony zamiar stron i to, czy strony rzeczywiście traktowały tę czynność jako darowiznę. Wiążące ustalenie, że polecenie zawarte w umowie z dnia 18 grudnia 1995 r., równoważne wartościowo z przedmiotem „darowizny”, stanowiło w istocie jej ekwiwalent, i zamierzoną odpłatę za świadczenie „darczyńcy”, zostało poczynione w zaskarżonym wyroku na podstawie treści umowy oraz w wyniku oceny innych dowodów. Doprowadziło to Sąd do uprawnionego stwierdzenia, że zamiar stron i cel umowy były inne, aniżeli nieodpłatne przysporzenie z majątku pozwanej spółki na rzecz powodowej spółdzielni. 6 W ujęciu Sądu stanowiło to o braku kauzy umowy, mającym prowadzić do jej nieważności. Przy odmiennym, wcześniej przedstawionym, ujęciu znaczenia prawnej przyczyny, skutki ustalonego braku nieodpłatności świadczenia pozwanego wyrażają się w braku elementu przedmiotowo istotnego umowy darowizny; to oznacza, że w dniu 18 grudnia 1995 r. nie została zawarta umowa darowizny. Ostatecznie zatem, pomimo po części chybionych i nieprecyzyjnych wywodów Sądu Apelacyjnego, jego ocena co do przesłanek prawnych darowizny oraz polecenia, wynikiem której było zanegowanie takiego charakteru spornej umowy, jest w ostatecznym wyniku prawidłowa. Dlatego zarzuty naruszenia art. 888 § 1 i 893 k.c. nie stanowiły skutecznej podstawy skargi kasacyjnej. Na zarzutach tych jednak skarżący nie poprzestał twierdząc, że zakwestionowawszy zawarcie umowy darowizny, Sąd winien był – przy uwzględnieniu dyrektyw wykładni z art. 65 § 2 k.c. - ocenić tę umowę albo pod kątem jej pozorności albo pod kątem ustalenia i zakwalifikowania jej jako innej umowy, mającej odmienną, ważną przyczynę. W pewnych sytuacjach analiza treści umowy, w tym zwłaszcza porównanie polecenia i przedmiotu darowizny, czasem przy uwzględnieniu także innych okoliczności, może wskazywać na pozorny charakter darowizny i rzeczywisty zamiar stron nakierowany na zawarcie innej, wzajemnej i odpłatnej czynności prawnej. Jednocześnie jednak sam fakt kierowania się przez strony innym zamiarem niż wyrażony expressis verbis w tekście umowy nie jest wystarczającą przesłanką stwierdzenia jej pozorności. Pozorność umowy jest okolicznością faktyczną, podlegającą ustaleniu przez sąd meriti (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 1997 r., I CKN 51/96, OSNC 1997/6-7/79 i z dnia 18 marca 2004 r., III CK 456/02, niepubl.). Takie ustalenie nie zostało zawarte w podstawie faktycznej zaskarżonego orzeczenia, nie była także przez Sąd podjęta pod tym kątem ocena prawna. Również w skardze kasacyjnej nie została powołana podstawa odnosząca się do takiego aspektu sprawy. Oznacza to brak możliwości jego rozważania w postępowaniu kasacyjnym. 7 Wymagał natomiast oceny zarzut zaniechania przez Sąd ustalenia rzeczywistej treści umowy i jej kwalifikacji prawnej. Sąd Apelacyjny zakończył proces wykładni umowy z dnia 18 grudnia 1995 r. na etapie stwierdzenia, że nie jest to umowa darowizny w rozumieniu art. 888 k.c., zamykając to ustalenie przedwczesnym wnioskiem o nieważności umowy. Inaczej rzecz ujmując, poprzestał na ustaleniu „negatywnym” (jaką umową ona nie jest), nie ustalając, jaka umowa została rzeczywiście zawarta i nie dokonując kwalifikacji prawnej tej właśnie umowy, chociaż dopiero wówczas możliwa była uprawniona ocena jej ważności. Sąd Apelacyjny, oceniwszy treść postanowień umownych oraz uzupełniające dowody, przyjął, że strony zawarły umowę „o cechach ekwiwalentności wzajemnych świadczeń”, przy czym ekwiwalent przeniesienia prawa wieczystego użytkowania „darczyńcy stanowić miały ujęte w treści polecenia świadczenia „obdarowanego”. Zaniechał jednak prawnej kwalifikacji tej umowy oraz nie poddał jej ocenie pod kątem ważności, a w konsekwencji – nie wskazał przesłanek mających uzasadniać stwierdzenie jej nieważności. Reguły interpretacji oświadczenia woli nie przesądzają o skutkach czynności prawnej, a jedynie prowadzą do ustalenia jej treści. Dalszym, koniecznym etapem jest ustalenie konsekwencji czynności prawnej, przy czym kwalifikacji prawnej, zmierzającej do przypisania jej określonych skutków prawnych, dokonuje suwerennie sąd. Na tym tle wyłania się kwestia, czy sąd związany jest „kwalifikacją stron”, wyrażającą się w określeniu danej czynności zwrotem, nazwą zaczerpniętą z ustawy, oznaczającą określony typ czynności (umowy). W ocenie Sądu Najwyższego rozpoznającego skargę kasacyjną w niniejszej sprawie, trafne jest stanowisko negujące traktowanie użycia przez strony takiego określenia jako swoistej „kwalifikacji” czynności przez same strony, a tym bardziej – nadawanie temu znaczenia wiążącego dla sądu. Element ten podlega uwzględnieniu w ramach wykładni oświadczenia woli, i nie jest dla niego obojętny, gdyż stanowi dla sądu wskazówkę istotną dla ustalenia znaczenia i celu oświadczeń woli. W takim, ale też tylko w takim sensie, sąd winien mieć na uwadze 8 nazwę użytą przez strony, pamiętając przy tym, że zawsze cel uzgodniony w konkretnej umowie ma pierwszeństwo przed celem typowym oraz że nazwa nadana umowie przez strony nie decyduje o jej charakterze. Sformułowania, którymi posłużyły się strony w umowie (w tym jej nazwa, np. „darowizna”, „zlecenie”) podlegają uwzględnieniu w procesie wykładni umowy, a nie przy jej kwalifikacji prawnej, która należy do sfery suwerennego działania sądu. Stwierdzenie, że strony nie zawarły umowy darowizny, pomimo użycia tej nazwy oraz sformułowań zaczerpniętych z przepisów kodeksu cywilnego o darowiźnie, nie stanowiło wystarczającej podstawy stwierdzenia jej nieważności. Nieodzowne było bowiem w tej sytuacji dokonanie kwalifikacji prawnej tej (innej niż darowizna) umowy i – dopiero na tym etapie – zbadanie ewentualnych przesłanek jej nieważności. W tym zakresie zarzuty skarżącego należało uznać za uzasadnione, co prowadziło do uwzględnienia skargi kasacyjnej. Trafnie zarzucono wadliwe powołanie przez Sąd na art.156 k.c., natomiast zarzut naruszenia przepisu postępowania – art. 328 § 2 k.p.c. nie został powiązany z wykazaniem istotnego wpływu uchybienia na wynik sprawy, co czyniło go bezskutecznym. Z omówionych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., orzekł jak w sentencji. db /tp/

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI