IV CK 388/04

Sąd Najwyższy2005-01-07
SAOSCywilnezobowiązaniaŚrednianajwyższy
ubezpieczeniekradzież z włamaniemodszkodowaniepomieszczenie gospodarczepomieszczenie mieszkalneumowa ubezpieczeniakasacjaSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił kasację powódki, uznając, że pomieszczenie, z którego skradziono przedmioty, nie spełniało definicji mieszkania w rozumieniu umowy ubezpieczenia.

Powódka dochodziła odszkodowania od ubezpieczyciela za kradzież z włamaniem, twierdząc, że skradzione przedmioty znajdowały się w pomieszczeniu o charakterze mieszkalnym. Sąd Rejonowy przyznał odszkodowanie, jednak Sąd Okręgowy zmienił wyrok, oddalając powództwo, gdyż uznał, że włamanie nastąpiło do pomieszczenia gospodarczego, które nie było objęte umową ubezpieczenia mieszkania. Sąd Najwyższy oddalił kasację powódki, uznając zarzuty procesowe za nieuzasadnione i potwierdzając prawidłowość ustaleń Sądu Okręgowego.

Sprawa dotyczyła roszczenia o zapłatę odszkodowania z umowy ubezpieczenia budynku mieszkalnego. Powódka K. J. dochodziła od ubezpieczyciela kwoty 14.781,66 zł za skradziony sprzęt komputerowy i inne przedmioty oraz 1.712,60 zł za zniszczenia, twierdząc, że włamania dokonano z pomieszczenia o charakterze mieszkalnym. Sąd Rejonowy w L. przychylił się do jej stanowiska i zasądził odszkodowanie. Sąd Okręgowy w S. zmienił jednak ten wyrok, oddalając powództwo. Sąd Okręgowy uznał, że strony zawarły umowę ubezpieczenia mieszkania, a pomieszczenie, z którego dokonano kradzieży, było pomieszczeniem gospodarczym, nieobjętym zakresem ubezpieczenia. Powódka wniosła kasację, zarzucając naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania. Sąd Najwyższy oddalił kasację. W uzasadnieniu wskazano, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania były nieuzasadnione, ponieważ powołane rozporządzenia dotyczące warunków technicznych budynków nie miały charakteru norm procesowych, a ocena dowodów nie wykazała rażącego naruszenia przepisów proceduralnych. Sąd Najwyższy podkreślił, że nie można skutecznie dowodzić błędu w subsumpcji przez kwestionowanie prawidłowości ustaleń faktycznych. Wobec braku podstaw do uwzględnienia kasacji, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, pomieszczenie gospodarcze nie mieści się w pojęciu mieszkania, nawet jeśli jest wyposażone w sprzęty typowe dla mieszkania, a jego funkcjonalne przeznaczenie nie służy potrzebom mieszkaniowym.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy uznał, że umowa ubezpieczenia dotyczyła mieszkania, a pomieszczenie, z którego dokonano kradzieży, było pomieszczeniem gospodarczym. Sąd Najwyższy nie zakwestionował tej oceny, uznając zarzuty kasacji za nieuzasadnione.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalenie kasacji

Strona wygrywająca

pozwany

Strony

NazwaTypRola
K. J.osoba_fizycznapowódka
(…) Zakład Ubezpieczeń SA Inspektorat w L.spółkapozwany

Przepisy (4)

Główne

k.p.c. art. 393^1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 393^11 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

k.p.c. art. 393^12

Kodeks postępowania cywilnego

Pomocnicze

u.w.l. art. 2 § ust. 2

Ustawa o własności lokali

Kluczowy przepis dla określenia charakteru pomieszczenia, jednak Sąd Najwyższy uznał, że jego zastosowanie przez Sąd Okręgowy było prawidłowe.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pomieszczenie, z którego dokonano kradzieży, miało charakter gospodarczy, a nie mieszkalny, co wyłączało je z zakresu ubezpieczenia. Zarzuty kasacyjne dotyczące naruszenia przepisów postępowania były nieuzasadnione, ponieważ powołane przepisy nie miały charakteru procesowego, a ocena dowodów nie wykazała rażących naruszeń.

Odrzucone argumenty

Pomieszczenie, z którego dokonano kradzieży, miało charakter mieszkalny i było objęte ubezpieczeniem. Sąd Okręgowy naruszył przepisy postępowania, opierając się na nieobowiązujących przepisach i błędnie oceniając dowody.

Godne uwagi sformułowania

nie można skutecznie dowodzić błędu w subsumpcji przez kwestionowanie prawidłowości dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych rozpoznawana kasacja z tak rozumianego sposobu prezentowania zarzutów procesowych nie skorzystała

Skład orzekający

Henryk Pietrzkowski

przewodniczący

Tadeusz Domińczyk

sprawozdawca

Barbara Myszka

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia pomieszczenia gospodarczego w kontekście umowy ubezpieczenia mieszkania oraz wymogi formalne przy wnoszeniu kasacji."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznego stanu faktycznego i umowy ubezpieczenia z określonego okresu.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje typowe problemy interpretacyjne umów ubezpieczenia i wymogi formalne przy składaniu środków zaskarżenia, co jest istotne dla praktyków prawa ubezpieczeniowego.

Czy pomieszczenie gospodarcze może być mieszkaniem? Sąd Najwyższy rozstrzyga spór o ubezpieczenie.

Dane finansowe

WPS: 16 494,26 PLN

odszkodowanie: 14 781,66 PLN

zniszczenia: 1712,6 PLN

Sektor

ubezpieczenia

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt IV CK 388/04 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 stycznia 2005 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący) SSN Tadeusz Domińczyk (sprawozdawca) SSN Barbara Myszka w sprawie z powództwa K. J. przeciwko (…) Zakładowi Ubezpieczeń SA Inspektoratowi w L. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 7 stycznia 2005 r., kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 27 lutego 2004 r., sygn. akt IV Ca (…), oddala kasację Uzasadnienie Wyrokiem z dnia 19 listopada 2003 r. Sąd Rejonowy w L. zasądził od (…) Zakładu Ubezpieczeń S.A., Inspektoratu w L. na rzecz K. J. kwotę 14.781,66 zł i kwotę 1.712,60 zł – obie z odsetkami w różnych wysokościach we wskazanych okresach oraz orzekł o kosztach. U podstaw tego rozstrzygnięcia legły następujące ustalenia faktyczne. 2 W roku 1999 powódka i jej syn J. D. zawarli z pozwanym Zakładem umowę ubezpieczenia budynku mieszkalnego. Ubezpieczenie było kontynuowane w latach następnych, przy czym w okresie od 15 sierpnia 2001 do 14 sierpnia 2002 r. suma ubezpieczenia określona została na kwotę 16.000 zł. Między 25 stycznia 2002 r. a 27 stycznia 2002 r., w wyniku kradzieży z włamaniem, powódka utraciła sprzęt komputerowy, fax m-ki Panasonic, walkman m-ki Sony, system do nauki języka angielskiego Sita oraz lampę halogenową łącznej wartości 15.581,66 zł. Nadto zniszczeniu uległy drzwi wejściowe z urządzeniami i system alarmowy. Szkoda w tym zakresie oszacowana została na kwotę 1.712,60 zł. Ubezpieczyciel przyznał powódce odszkodowanie w kwocie 800 zł, odpowiadające 5% wysokości szkody, wobec przyjęcia, że kradzieży dokonano nie z pomieszczenia mieszkalnego a gospodarczego usytuowanego w obrębie posesji. Tymczasem w ocenie Sądu pomieszczenie, z którego skradziono wskazane przedmioty, mieści się w budynku stanowiącym jedną bryłę architektoniczną. To, że nazywane było „biurem” nie może oznaczać, że nie zachowało cech mieszkania, skoro wyposażone było w typowy dla mieszkania sprzęt w postaci mebli, dywanu, komputera itp. Sam ubezpieczyciel zresztą, jak zauważył Sąd Rejonowy, w pierwszych umowach traktował przedmiot ubezpieczenia jako jeden budynek, stroniąc od klasyfikowania poszczególnych pomieszczeń ze względu na ich przeznaczenie i usytuowanie. Na skutek apelacji pozwanego Sąd Okręgowy zmienił wyrok Sądu Rejonowego i powództwo oddalił odstępując od obciążenia powódki kosztami postępowania. Według stanowiska Sądu Okręgowego strony związane były umową, której treść określały warunki zatwierdzone uchwałą Zarządu (…) Zakładu Ubezpieczeń Nr UZ (…) z dnia 2 września 1999 r., nazwaną „B.(…)”. Stosownie do treści § 2 powołanych warunków zawarcie kompleksowej umowy ubezpieczenia wymagało wykupienia co najmniej dwóch ubezpieczeń, w tym ubezpieczenia mieszkania lub budynku, przy czym § 3 warunków, w zakresie ubezpieczenia mieszkań, odsyła do ogólnych warunków ubezpieczenia mieszkań zatwierdzonych, w omawianym okresie, uchwałą Zarządu (…) Zakładu Ubezpieczeń Nr UZ (…) z 2 września 1999 r., a w § 4 wskazuje zakres ubezpieczenia budynków i lokali mieszkalnych: od ognia, uderzenia piorunu, huraganu, powodzi, eksplozji, gradu, obsunięcia się ziemi, lawiny, upadku pojazdu powietrznego oraz akcji ratowniczej prowadzonej w związku z wymienionymi zdarzeniami. Treść polisy ubezpieczeniowej, zdaniem Sądu, przesądza, że strony zawarły umowę ubezpieczenia mieszkania w myśl uchwały Zarządu (…) Zakładu Ubezpieczeń Nr UZ (…), tj. lokalu 3 służącemu zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych. Pomieszczenie gospodarcze natomiast nie mieści się w pojęciu mieszkania. Włamania dokonano do pomieszczeń, które funkcjonalnie nie służą potrzebom mieszkaniowym. Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła powódka, powołując się na obie podstawy kasacyjne. Naruszenia prawa materialnego powódka upatruje w niewłaściwym zastosowaniu art. 2 ust. 2 ustawy o własności lokali w odniesieniu do lokalu powódki oraz § 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie „poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie…”. Naruszenia przepisów postępowania natomiast powódka dopatruje się „poprzez oparcie orzeczenia na przepisach nie obowiązującego w dniu włamania” powołanego rozporządzenia Ministra Infrastruktury. Także odmowa uznania za wiarygodną opinii biegłego w przedmiocie charakteru pomieszczeń, do których dokonano włamania, skarżąca wiąże z naruszeniem przepisów postępowania. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Art. 3931 k.p.c. wskazuje na dwie podstawy, na których można oprzeć kasację – naruszenie prawa materialnego i naruszenie przepisów postępowania, o ile mogło ono istotnie wpłynąć na wynik sprawy. Powołanie się na drugą z wymienionych podstaw kasacyjnych, wobec celu, któremu służy, wymaga wykazania, które z przepisów proceduralnych zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało i jakie ujemne skutki naruszenie to wywarło na rozstrzygnięcie w sprawie. Nie odpowiada temu wymaganiu ogólne tylko odwołanie się do tej podstawy kasacyjnej, tak jak to czyni skarżący w kasacji rozpoznawanej. Jeżeli natomiast w przekonaniu skarżącego omawianemu wymaganiu miałoby odpowiadać wskazanie na rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. traktującego o warunkach technicznych budynków oraz rozp. Min. Gosp. Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. dotyczącego tej samej materii, to przekonanie to jest błędne. Oba wymienione rozporządzenia nie mają bowiem charakteru norm procesowych w rozumieniu art. 3931 pkt 2 k.p.c. Postanowienia w nich zawarte mogłyby stanowić podstawę rozważań w zakresie prawidłowości ustalonego i przyjętego przez Sąd drugiej instancji stanu faktycznego, gdyby ich przywołanie szło w parze ze wskazaniem konkretnego przepisu procedury, który funkcjonalnie byłby związany ze zbieraniem dowodów i ich oceną a ustalony w tych warunkach stan faktyczny podlegałby podporządkowaniu normom prawa materialnego, właściwych ze względu na przedmiot roszczenia. Chodzi oczywiście o 4 normy prawa ubezpieczeniowego, skoro przedmiot roszczenia ma oparcie w umowie ubezpieczenia. Nie można z kolei stronić od odwołania się do przepisów prawa ubezpieczeniowego zwalczając stanowisko sądu z powołaniem się na pierwszą podstawę kasacyjną. Skarżący w zupełności koncentruje uwagę na uregulowaniu zawartym w art. 2 ustęp 2 ustawy o własności lokali, jak gdyby określenie charakteru pomieszczenia do którego nastąpiło włamanie, było wyłącznym celem toczącego się procesu. Jest to zresztą konsekwencja treści zarzutów podniesionych w obrębie pierwszej podstawy kasacyjnej, wyraźnie adresowanych do jednego tylko elementu stanu faktycznego i to z wykorzystaniem reguł poza procesowych. Ocena dowodów może być przedmiotem kontroli kasacyjnej, tylko wtedy, gdy skarżący w jurydycznie poprawnym wywodzie wykaże, że sąd drugiej instancji w tym zakresie rażąco naruszył konkretne przepisy prawa procesowego w następstwie czego mogło dojść do wadliwego zastosowania prawa materialnego i wadliwego rozstrzygnięcia. Rozpoznawana kasacja z tak rozumianego sposobu prezentowania zarzutów procesowych nie skorzystała. Nie może być zatem mowy o wadliwości stanowiska sądu drugiej instancji, skoro nie zostały skutecznie podważone ustalenia tego sądu. Brak zaś podstaw do przyjęcia, że w ustalonym stanie faktycznym sąd dopuścił się błędu w subsumpcji, zważywszy na przedmiot zarzutów kasacyjnych na użytek pierwszej podstawy kasacyjnej. Jak to bowiem wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 25 marca 1999 r., III CKN 206/98 (OSNC 1999/10/183) nie można skutecznie dowodzić błędu w subsumpcji przez kwestionowanie prawidłowości dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych. Stosownie do treści art. 39311 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia kasacją oraz jej podstaw, przy czym w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Nieważność postępowania w sprawie nie zachodzi. Druga powołana podstawa kasacyjna okazała się nieuzasadniona. Sąd kasacyjny natomiast nie bada z urzędu naruszenia przepisu prawa materialnego, w tym wypadku traktującego o obowiązku odszkodowawczym, którego skarżąca nie zarzuciła. Z tych względów i na zasadzie art. 39312 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI