III UZP 1/12
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy rozstrzygnął, że trzyletni okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, obejmuje okres do ostatniej wypłaty.
Sprawa dotyczyła interpretacji art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach, a konkretnie sposobu liczenia trzyletniego terminu, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Rozbieżność w orzecznictwie dotyczyła tego, czy termin ten należy liczyć od daty wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu, czy od daty ostatniej wypłaty świadczenia. Sąd Najwyższy w powiększonym składzie orzekł, że termin ten obejmuje okres do ostatniej wypłaty nienależnego świadczenia.
Zagadnienie prawne powstało w związku z rozbieżnościami w orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczącymi interpretacji art. 138 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Chodziło o ustalenie, czy trzyletni termin, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranego świadczenia, należy liczyć od daty wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu, czy od daty ostatniej wypłaty świadczenia. Sprawa wywodziła się z odwołania E. A. od decyzji ZUS zobowiązującej go do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rentowych. Sąd Okręgowy uznał, że organ rentowy mógł żądać zwrotu tylko za trzyletni okres poprzedzający wydanie decyzji, co skutkowało zmianą decyzji ZUS. Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego, uznając, że organ rentowy powinien ograniczyć żądanie zwrotu do kwot wypłaconych za ostatnie trzy lata pobierania świadczeń, co było zgodne z decyzją ZUS. Wobec rozbieżności w orzecznictwie, sprawa trafiła do powiększonego składu Sądu Najwyższego. Sąd Najwyższy w uchwale stwierdził, że trzyletni okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, obejmuje okres do ostatniej wypłaty (pobrania) nienależnego świadczenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (1)
Odpowiedź sądu
Trzyletni okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń na podstawie art. 138 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, obejmuje okres do ostatniej wypłaty (pobrania) nienależnego świadczenia.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy uznał, że przepis art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach nie reguluje terminu przedawnienia, lecz określa maksymalny okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Okres ten obejmuje czas do ostatniej wypłaty świadczenia, a nie od daty wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchwała
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| E. A. | osoba_fizyczna | odwołujący się |
| Zakład Ubezpieczeń Społecznych | instytucja | organ rentowy |
| Prokuratura Generalna | organ_państwowy | uczestnik |
Przepisy (4)
Główne
u.e.r. art. 138 § 4
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Trzyletni okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, obejmuje okres do ostatniej wypłaty (pobrania) nienależnego świadczenia.
Pomocnicze
u.e.r. art. 138 § 5
Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Szczególny przypadek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w związku z osiągnięciem przychodów, ograniczony do 1 lub 3 lat kalendarzowych poprzedzających rok wydania decyzji.
u.s.u.s. art. 83 § 3
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Określa granice czasowe dochodzenia nienależnie wypłaconych świadczeń z ubezpieczenia społecznego do wysokości świadczeń pobranych za okres dwunastu lub trzydziestu sześciu miesięcy.
u.s.u.s. art. 84 § 7
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych
Dziesięcioletni okres przedawnienia należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń biegnie od dnia uprawomocnienia się decyzji ustalającej te należności.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Trzyletni okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, obejmuje okres do ostatniej wypłaty (pobrania) nienależnego świadczenia.
Odrzucone argumenty
Trzyletni termin z art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach należy liczyć od daty wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu świadczenia.
Godne uwagi sformułowania
Trzyletni okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń [...] obejmuje okres do ostatniej wypłaty (pobrania) nienależnego świadczenia. Należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych nie przedawniają się. Sąd Najwyższy nie może w drodze wykładni (interpretacyjnie) wykreować instytucji przedawnienia zobowiązania do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych.
Skład orzekający
Walerian Sanetra
przewodniczący
Bogusław Cudowski
członek
Katarzyna Gonera
sprawozdawca
Jerzy Kuźniar
członek
Jerzy Kwaśniewski
członek
Zbigniew Myszka
sprawozdawca, uzasadnienie
Maciej Pacuda
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie sposobu liczenia trzyletniego terminu, za który organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej interpretacji przepisów ustawy o emeryturach i rentach oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Orzeczenie rozstrzyga istotną kwestię praktyczną dla organów rentowych i świadczeniobiorców dotyczącą terminów zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, co ma szerokie zastosowanie.
“Kiedy organ rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranych świadczeń? Kluczowa uchwała Sądu Najwyższego!”
Dane finansowe
WPS: 66 795,64 PLN
zwrot nienależnie pobranych świadczeń rentowych: 24 728,07 PLN
odsetki ustawowe: 17 346,65 PLN
Sektor
ubezpieczenia społeczne
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionySygn. akt III UZP 1/12
UCHWAŁA
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
Dnia 16 maja 2012 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
Prezes SN Walerian Sanetra (przewodniczący)
SSN Bogusław Cudowski
SSN Katarzyna Gonera (sprawozdawca)
SSN Jerzy Kuźniar
SSN Jerzy Kwaśniewski
SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca, uzasadnienie)
SSN Maciej Pacuda
Protokolant Marcin Wilczyński,
z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej Henryki Gajdy-
Kwapień
w sprawie z odwołania E. A.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o zwrot nienależnie pobranego
świadczenia,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 16 maja 2012 r.,
zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Najwyższy postanowieniem
z dnia 9 stycznia 2012 r., sygn. akt III UK 33/11,
„Czy trzyletni termin z art. 138 ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r.
o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227), za który organ
rentowy może żądać zwrotu nienależnie pobranego świadczenia,
2
należy liczyć od daty wydania decyzji zobowiązującej do zwrotu tego
świadczenia, czy od daty wstrzymania wypłaty świadczenia?”
podjął uchwałę:
„Trzyletni okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu
nienależnie pobranych świadczeń na podstawie art. 138 ust. 4
ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z
2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.), obejmuje okres do ostatniej
wypłaty (pobrania) nienależnego świadczenia”.
Uzasadnienie
Zagadnienie prawne powstało przy rozpoznawaniu przez Sąd Najwyższy w
składzie trzyosobowym skargi kasacyjnej odwołującego się E. A. od wyroku Sądu
Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 września 2011 r.,
który zmienił wyrok Sądu Okręgowego- Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z
dnia 14 kwietnia 2010 r. oraz oddalił odwołanie E.A. od decyzji Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych z dnia 22 grudnia 2009 r. zobowiązującej go do zwrotu
nienależnie pobranych świadczeń rentowych z ubezpieczenia społecznego.
Podłożem tej sprawy był wyrok karny Sądu Rejonowego z dnia 21 stycznia 2009 r.,
którym E. A. został uznany za winnego tego, że w okresie od 25 stycznia 1995 r. do
21 maja 2003 r., działając z zamiarem uzyskania nienależnej korzyści majątkowej,
przedłożył w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych dokumentację medyczną
zawierającą nieprawdziwe dane o stanie zdrowia w celu skłonienia lekarza
orzecznika do wystawienia orzeczeń poświadczających nieprawdę i na tej
podstawie uzyskał w okresie od 4 lipca 1995 r. do 30 listopada 2005 r. świadczenia
rentowe w kwocie 66.795,64 zł na szkodę organu rentowego. Za wymieniony czyn
skazano go na karę jednego roku i czterech miesięcy pozbawienia wolności z
zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat, a także zobowiązano go do
3
częściowego naprawienia szkody przez wpłatę na rzecz organu rentowego
22.265,21 zł. Z tej kwoty skazany uiścił 1050 zł do dnia wydania przez organ
rentowy decyzji z 22 grudnia 2009 r. zobowiązującej E. A. do zwrotu nienależnie
pobranych świadczeń rentowych za okres trzech lat od 1 grudnia 2002 r. do 30
listopada 2005 r. w kwocie 24.728,07 zł, wraz z ustawowymi odsetkami za okres od
11 grudnia 2002 r. do 22 grudnia 2009 r. w kwocie 17.346,65 zł.
W takim stanie sprawy Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń zmienił
zaskarżoną decyzję i ustalił, że na odwołującym się nie ciąży obowiązek zwrotu
nienależnie pobranych świadczeń rentowych ani odsetek. Sąd ten podzielił pogląd
wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2009 r., I UZP
10/09 (OSNP 2010 nr 7-8, poz. 96) i uznał, że organ rentowy mógł żądać od
odwołującego się zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rentowych za trzyletni
okres liczony od dnia wydania decyzji z 22 grudnia 2009 r., zobowiązującej
odwołującego się do ich zwrotu. Niedopuszczalne jest żądanie zwrotu świadczenia
poza tak liczone trzylecie, a żaden przepis nie przerywa biegu tego okresu, przeto
zaskarżona decyzja wymagała zmiany, gdyż obejmowała przedział czasowy
wykraczający w całości poza trzyletni okres poprzedzający jej wydanie. Taki skutek
dotknął też odsetek od nienależnie pobranych świadczeń, które nie podlegały
sankcji zwrotu.
Po rozpoznaniu apelacji organu rentowego Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia
16 września 2010 r. zmienił zaskarżone orzeczenie i oddalił odwołanie, nie
podzielając wykładni art. 138 ust. 4 zawartej w wyżej powołanej uchwale Sądu
Najwyższego z 16 października 2009 r., I UZP 10/09, ale stanowisko zawarte w
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2009 r., II UK 124/08 (OSNP 2010 nr
13-14, poz. 169), wedle którego przepis art. 83 ust. 3 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych ustanawia granice czasowe dochodzenia nienależnie
wypłaconych świadczeń z ubezpieczenia społecznego do wysokości świadczeń
pobranych za okres dwunastu lub trzydziestu sześciu miesięcy i nie wprowadza
terminu przedawnienia takich roszczeń. W konsekwencji organ rentowy powinien
ograniczyć zakres żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń do kwot
wypłaconych ad casum za ostatnie trzy lata ich pobierania. W przeciwnym razie
praktycznie każda osoba pobierająca świadczenia w okolicznościach analogicznych
4
do ustalonych w niniejszej sprawie, tj. „okradająca Zakład Ubezpieczeń
Społecznych, a więc także osób przekazujących do niego środki finansowe”, byłaby
faktycznie zwolniona „z odpowiedzialności za umyślnie wyłudzane świadczenie”. W
szczególności odwołujący się byłby zwolniony z obowiązku zwrotu nienależnie
pobranych świadczeń rentowych już w chwili wydania wyroku karnego skazującego
go za popełnione przestępstwo. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, racjonalny
ustawodawca ograniczył okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu
nienależnie wypłacanego świadczenia, do ostatnich trzech lat jego pobierania, bez
względu na „faktyczny okres pobierania tego świadczenia, i nie do pogodzenia z
racjonalnością prawodawcy jest ustalenie, że ustanowił kolejne kryterium, które
instytucję zwrotu nienależnie pobranego świadczenia w związku z popełnieniem
przestępstwa czyniłoby martwą”. Dlatego Sąd ten w rozpoznawanej sprawie uznał
za zasadną zaskarżoną decyzję organu rentowego zobowiązującą odwołującego
się do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rentowych za okres trzech
ostatnich lat, w którym te nienależne świadczenia pobrał (od 1 grudnia 2002 r. do
30 listopada 2005 r.). Zasądzając odsetki od „chwili wyrządzenia szkody” Sąd
Apelacyjny przyjął, że takie orzeczenie uzasadniały „wyjątkowe okoliczności”
sprawy polegające na korzystaniu przez odwołującego się ze środków, do „których
nie miał prawa i pobierał mimo wiedzy o braku podstaw do przyznania i wypłacania
świadczenia. Inaczej rzecz ujmując, ubezpieczony niesłusznie korzystał z cudzych
pieniędzy i za to powinien ponieść swoistą represję cywilną”, co Sąd ten uznał za
zgodne z „poczuciem sprawiedliwości społecznej”.
W skardze kasacyjnej skarżący (odwołujący się) powołał się na pogląd
wyrażony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2009 r., I UZP
10/09, że trzyletni okres do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń biegnie od
dnia wydania decyzji zobowiązującej do ich zwrotu, a ponadto podważał konkluzję
o bezkarności osób nienależnie pobierających świadczenia z ubezpieczenia
społecznego, argumentując, że w wyroku karnym został zobligowany do
naprawienia znacznej części wyrządzonej szkody i spłaca zobowiązanie z tego
tytułu.
W takich okolicznościach sprawy, w której Sądy obu instancji powoływały się
na wyżej powołane rozbieżne orzeczenia najwyższej instancji sądowej, skład
5
trzyosobowy Sądu Najwyższego przedstawił składowi powiększonemu do
rozstrzygnięcia sformułowane zagadnienie prawne. Wstępnie wskazał na
stanowiska judykatury dotyczące braku podstaw do stosowania do nienależnie
pobranych
świadczeń
z
ubezpieczeń
społecznych
(poza
unormowaniami
dotyczącymi zasad zapłaty i wysokości odsetek) przepisów Kodeksu cywilnego o
bezpodstawnym wzbogaceniu lub o czynach niedozwolonych, a także przepisów o
wymagalności roszczeń w tym zakresie i ich nieprzedawnianiu. Organ rentowy
może domagać się zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń
społecznych,
choćby
świadczeniobiorca
utracił
je
lub
zużył
w
sposób
niepowodujący jego wzbogacenia się, a świadomość otrzymywania nienależnego
świadczenia nakazuje zawsze liczyć się z obowiązkiem jego zwrotu bez względu na
to, czy „do wypłaty doszło przy tylko bierności świadczeniobiorcy mającego
świadomość braku prawa do pobierania świadczenia, czy też nastąpiła ona w
wyniku celowego wprowadzenia w błąd organu rentowego (również wskutek
działań o charakterze przestępczym), skoro sam ustawodawca nie wprowadził
takiego zróżnicowania”. Nie ulega też wątpliwości, że art. 138 ustawy z dnia 17
grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych,
(jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm., powoływanej dalej jako
ustawa o emeryturach i rentach) stanowi lex specialis wobec art. 84 ustawy z dnia
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U.
z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm., powoływanej dalej jako ustawa systemowa), co
wynika z art. 84 ust. 5, zgodnie z którym przepisów ust. 2-4 i 8 tego artykułu nie
stosuje się, jeżeli przepisy szczególne określające zasady przyznawania i
wypłacania świadczeń stanowią inaczej. Ponadto przesłanki żądania zwrotu
nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń emerytalnego i rentowych „są
szersze od wymienionych w art. 101-102, art. 103-105, art. 107-107a, art. 128 ust.
5 i art. 134 ustawy o emeryturach i rentach okoliczności powodujących ustanie lub
zawieszenie prawa do świadczenia oraz wstrzymanie jego wypłaty”. W
szczególności w chwili podejmowania decyzji o ustaniu lub zawieszeniu prawa
bądź o wstrzymaniu wypłaty świadczenia organ rentowy „może nie posiadać wiedzy
o istnieniu warunków do żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Taka
decyzja zapada z reguły w późniejszym terminie, nieraz po upływie dłuższego
6
czasu, co rodzi trudności ze wskazaniem okresu, za jaki można domagać się
owego zwrotu, a ściślej - daty, od której powinien być on liczony”. Z art. 84 ust. 3
ustawy systemowej wynika, że „w grę wchodzą ‘ostatnie’ 12 miesięcy lub trzy lata”,
natomiast art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach „przewiduje wyjątek w
postaci regulacji zawartej w ust. 5, zgodnie, z którym kwoty nienależnie pobranych
świadczeń w związku z osiągnięciem przychodów, o których mowa w art. 104 ust.
1, podlegają zwrotowi za okres nie dłuższy niż 1 roku kalendarzowy poprzedzający
rok, w którym wydano decyzję o rozliczeniu świadczenia, jeżeli osoba pobierająca
to świadczenie powiadomiła organ rentowy o osiągnięciu przychodu, w pozostałych
zaś przypadkach - za okres nie dłuższy niż 3 lata kalendarzowe poprzedzające rok
wydania tej decyzji”.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego zarysowała się rozbieżność wykładni
wyżej powołanych przepisów prawa, która w rozpoznawanej sprawie przełożyła się
na odmienne orzeczenia Sądów pierwszej i drugiej instancji. I tak w wyroku z dnia 6
stycznia 2009 r., II UK 124/08, Sąd Najwyższy przyjął, że granice żądania zwrotu
nienależnie
pobranych
świadczeń
dotyczą
ostatnich
miesięcy
świadczeń
wypłaconych bez podstawy prawnej. Za podstawę obliczenia roszczenia
wynikającego z nienależnie pobranych kwot należy wziąć ostatnie ze świadczeń
wypłaconych bez podstawy prawnej, co oznacza, że organ rentowy powinien
ograniczyć żądanie zwrotu do kwot wypłaconych ad casum za ostatnie dwanaście
miesięcy bądź trzy lata okresu pobierania nienależnego świadczenia, bez
możliwości przedawnienia orzekania w tych sprawach. Podobny pogląd, że okres
żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń należy liczyć od miesiąca
poprzedzającego miesiąc, w którym nastąpiło wstrzymanie wypłaty (w całości lub
części)
nienależnie
pobieranego
świadczenia,
reprezentuje
także
część
przedstawicieli doktryny prawa ubezpieczeń społecznych.
Odmienne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 11 grudnia
2007 r., I UK 145/07 (OSNP 2009 nr 1-2, poz. 28) i z dnia 16 grudnia 2008 r., I UK
154/08 (OSNP 2010 nr 11-12, poz. 148), a także we wcześniej powołanej uchwale
z dnia 16 października 2009 r., I UZP 10/09, w których uznał, że trzyletni termin
żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń należy liczyć od dnia wydania
decyzji zobowiązującej do ich zwrotu. W uzasadnieniu wymienionej uchwały Sąd
7
Najwyższy przyjął, że art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach nie normuje
przedawnienia należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń (żądania ich
zwrotu), które staje się wymagalne wraz z doręczeniem decyzji w tym przedmiocie.
Dlatego ustawowe ograniczenie możliwości żądania zwrotu nienależnie pobranych
świadczeń, za okresy nie dłuższe niż 12 miesięcy lub trzy lata, dotyczy „okresu
sprzed wymagalności roszczenia”. W tej koncepcji ustawowe zwroty: „za okres
dłuższy niż 12 miesięcy” lub „za okres dłuższy niż 3 lata” należy rozumieć jako „za
okres dłuższy niż ostatnich 12 miesięcy” i za „okres dłuższy niż ostatnie trzy lata”.
W ocenie trzyosobowego składu Sądu Najwyższego, który przedstawił
zagadnienie prawne, żaden przepis prawa nie wskazuje „punktu odniesienia dla
owych ‘ostatnich’ 12 miesięcy lub trzech lat. Może to być zatem ostatni (przed
wstrzymaniem wypłaty) okres pobierania świadczenia, jak i okres bezpośrednio
poprzedzający wydanie decyzji żądającej zwrotu wypłaconych kwot”. Ponadto
przepisy prawa ubezpieczeń społecznych nie regulują przedawnienia żądania
zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, dlatego nie
można wymagać od organu rentowego „nakazu” wydania decyzji zobowiązującej
do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w ustawowo ograniczonych kwotach
do 12 miesięcy lub za trzy lata, przypadające bezpośrednio przed wstrzymaniem
nienależnie pobieranych świadczeń. Można mieć wątpliwości, czy „takie
rozwiązanie nie powoduje niepewności obrotu prawnego i czy nie premiuje
opieszałości
Zakładu
Ubezpieczeń
Społecznych,
będącego
dysponentem
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, w podejmowaniu decyzji mających chronić
zgromadzone w Funduszu środki przed ich bezprawnym uszczuplaniem w drodze
wypłaty nienależnych świadczeń”, jednakże świadczeniobiorca nienależnych
świadczeń zawsze powinien liczyć się z obowiązkiem zwrotu otrzymanych kwot,
„zwłaszcza po wydaniu przez organ rentowy decyzji wstrzymującej wypłatę
świadczenia z uwagi na brak uprawnień do niego”. Ze względu na brak odesłania
do przepisów Kodeksu cywilnego, zwrotowi podlega nominalna kwota brutto, bez
możliwości jej waloryzacji o spowodowaną upływem czasu utratą realnej wartości
świadczenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2009 r., I UK 333/08,
OSNP 2010 nr 23-24, poz. 292). Ponadto odsetki od należności głównej biegną
dopiero od daty doręczenia decyzji zobowiązującej do zwrotu (wyrok Sądu
8
Najwyższego z dnia 16 grudnia 2008 r., I UK 154/08, OSNP 2010 nr 11-12, poz.
148 i z dnia 3 lutego 2010 r., I UK 201/09, LEX nr 585713).
Ostatecznie skład „pytający” przychylił się do przeciwnej interpretacji art. 138
ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach od tej, którą zaprezentował Sąd pierwszej
instancji, i „zbliżonej” do stanowiska Sądu Apelacyjnego, co wszakże ze względu
na ujawnioną rozbieżność w orzecznictwie Sądu Najwyższego wymagało poddania
spornej kontrowersji pod rozwagę składowi powiększonemu najwyższej instancji
sądowej.
Skład powiększony Sądu Najwyższego rozważył, co następuje:
Wstępnie i dla porządku zweryfikowania wymagał wadliwy sposób
oznaczenia przez Sądy obu instancji przedmiotu sprawy „o ustalenie braku podstaw
do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia”. Tymczasem sprawa ta zawisła
wskutek wniesienia odwołania od decyzji organu rentowego zobowiązującej
odwołującego się do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, a zatem powinna
być oznaczona jako sprawa o zwrot nienależnie pobranych świadczeń rentowych,
tak jak to uczynił Sąd Najwyższy w składzie przedstawiającym zagadnienie prawne,
który wcześniej orzekał w analogicznym stanie faktycznym, tj. w sprawie z
odwołania od decyzji organu rentowego, w przedmiocie „braku obowiązku zwrotu
nienależnie pobranego świadczenia”, uznając w wyroku z dnia 16 czerwca 2011 r.,
III UK 214/10 (LEX nr 1095955), że okres 12 miesięcy lub 3 lat, o którym mowa w
art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach, to okres bezpośrednio
poprzedzający żądanie zwrotu. W tym orzeczeniu podzielił stanowisko zawarte w
uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2009 r., I UZP 10/09, które
aktualnie kontestuje w uzasadnieniu przedstawionego pytania prawnego.
Według dominujących poglądów judykatury i doktryny prawa ubezpieczeń
społecznych, należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń
społecznych nie przedawniają się. Wprawdzie z art. 87 ust. 7 ustawy systemowej
wynika, że należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń ulegają
przedawnieniu po upływie 10 lat, licząc od dnia, licząc od dnia uprawomocnienia się
decyzji ustalającej te należności, które in principio określa jako należności z tytułu
9
nienależnie pobranych świadczeń, tyle że twierdzi się, iż w art. 83 ust. 3 tej ustawy
oraz w art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach nie mamy do czynienia z
instytucją przedawnienia roszczeń majątkowych w tym znaczeniu, że po upływie
określonego terminu przedawnienia możliwe jest uchylenie się od zaspokojenia
żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych. Taki
wniosek ma uzasadniać analiza w art. 84 ust. 7 ustawy systemowej, zgodnie z
którym dziesięcioletni okres przedawnienia należności z tytułu nienależnie
pobranych świadczeń (obejmujących - zgodnie z art. 84 ust. 4 tej ustawy - kwoty
nienależnie pobranych świadczeń ustalone prawomocną decyzją oraz kwoty
odsetek i kosztów upomnienia) biegnie od dnia uprawomocnienia się decyzji
ustalającej te należności, (czyli obejmującej wysokość nienależnie pobranych
świadczeń przewidzianych do zwrotu). W art. 84 ust. 7 ustawy systemowej
połączono termin przedawnienia należności z tytułu nienależnie pobranych
świadczeń z uprawomocnieniem się decyzji organu rentowego ustalającej
wysokości tych kwot (art. 84 ust. 4 tej ustawy). W konsekwencji, przyjmuje się, że
okres, za który organ rentowy może żądać zwrotu kwot nienależnie pobranego
świadczenia (art. 83 ust. 3 ustawy systemowej), nie jest terminem przedawnienia,
gdyż termin ten biegnie od daty wymagalności żądania zwrotu, które staje się
wymagalne wraz z uprawomocnieniem się decyzji ustalającej wysokość kwot
nienależnie pobranych świadczeń (art. 84 ust. 3 tej ustawy), pomieszczonych w
decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń
społecznych. W judykaturze przyjmuje się, że z art. 83 ust. 3 ustawy systemowej
„nie można wyinterpretować normy prawnej zawierającej w swej dyspozycji nakaz
dla organu rentowego wydania decyzji w określonym terminie pod rygorem
przedawnienia „roszczeń” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2009 r.,
II UK 124/08, OSNP 2010 nr 13-14, poz. 169). Równocześnie wyrażany jest
pogląd, że w art. 84 ust. 7 ustawy systemowej „ustalony został okres przedawniania
egzekucji należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń” (B. Gudowska (w:)
Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Komentarz, s. 851-852). Taki pogląd
koresponduje z instytucją przedawnienia egzekucji (wykonania) roszczeń
stwierdzonych prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do
rozpoznawania spraw danego rodzaju (por. art. 125 § 1 k.c. bądź art. 291 § 5 k.p.).
10
Wprawdzie przyjęcie, że organ rentowy nie jest związany (ograniczony)
jakimkolwiek terminem przedawnienia do wydania decyzji zobowiązującej do
zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, która może być „wydana kiedykolwiek, w
dowolnym czasie”, bo przepisy prawa ubezpieczeń społecznych nie regulują „w
żadnym zakresie terminu jej wydania”, budzi istotne wątpliwości aksjologiczne,
jeżeli zważyć, że wyjątkowo nie ulegają przedawnieniu zbrodnie wojenne i zbrodnie
przeciwko ludzkości (art. 43 Konstytucji RP), tyle że Sąd Najwyższy nie może w
drodze
wykładni
(interpretacyjnie)
wykreować
instytucji
przedawnienia
zobowiązania do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń
społecznych, chociaż dostrzega potrzebę (de lege ferenda) interwencji legislacyjnej
po to, aby ograniczyć możność żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń
po wielu latach od ich nienależnego pobrania, byleby organ rentowy „zdążył” z
wydaniem stosownej decyzji zobowiązującej do ich zwrotu przed śmiercią osoby,
które pobrała nienależne świadczenia. W szczególności nie da się wykluczyć
sytuacji, w których - po okresie pobierania nienależnych świadczeń -
świadczeniobiorca nabywa uprawnienia do świadczeń tego samego rodzaju, które
zostają ustalone i są następnie pobierane już zgodnie z przepisami prawa
ubezpieczeń społecznych jako należne świadczenia.
Nie jest tak, że świadczenia przysługujące (należne) na podstawie przepisów
ustawy o emeryturach i rentach nie ulegają przedawnieniu, skoro wypłaca się je
wprawdzie od dnia powstania prawa do tych świadczeń, ale przecież nie wcześniej
jednak niż od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek (art. 129 ust. 1 tej ustawy).
Teza, że świadczenia z ubezpieczenia społecznego nie przedawniają się jest
formalnie prawidłowa o tyle, że przepisy materialnego prawa ubezpieczeń
społecznych nie posługują się formułą przedawnienia „roszczeń” do tych
świadczeń, tyle że należnych świadczeń nie wypłaca się wcześniej niż od miesiąca
zgłoszenia prawem wymaganego wniosku (art. 116 ust. 1 ustawy o emeryturach i
rentach), choćby wcześniej mogłyby być ustalone jako przysługujące z mocy
prawa. W takim postrzeganiu sprawy należne z mocy prawa świadczenia z
ubezpieczeń społecznych w istocie rzeczy zawsze „przedawniają się” za okresy
przypadające przed miesiącem złożenia wniosku, skoro wypłaca się je dopiero od
miesiąca złożenia wniosku.
11
Organ rentowy nie wydaje decyzji deklaratywnie ustalających wielkość
nienależnie pobranych świadczeń, ale decyzje zobowiązujące do zwrotu kwoty
nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych, w ograniczonej do
12 miesięcy lub do 3 lat maksymalnej wielkości żądania zwrotu nienależnie
pobranych świadczeń. Tego typu decyzje kształtują, a nie ustalają (nie „deklarują”),
obowiązek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń. Żądanie zwrotu nienależnie
pobranych świadczeń wymaga zawsze wydania decyzji zobowiązującej do ich
zwrotu, co oznacza, że bez wydania wymaganej (koniecznej) decyzji kształtującej
zobowiązanie do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, takie zobowiązanie nie
jest „wymagalne”. W szczególności, ze względu na „szczególnie uzasadnione
okoliczności”, o których mowa w art. 84 ust. 8 ustawy systemowej, lub „szczególne
okoliczności”, o których mowa w art. 138 ust. 6 ustawy emerytalnej, organ rentowy
może, między innymi, odstąpić od żądania zwrotu należności z tytułu nienależnie
pobranych świadczeń w całości lub w części. W rozważanym kontekście
niewystarczające
jest
wydanie
decyzji
wstrzymującej
wypłatę
świadczeń
nienależnych, zwłaszcza gdy - tak jak w rozpoznawanej sprawie - wstrzymanie
wypłaty świadczeń nie było połączone ze stwiedzeniem ich nienależnego
pobierania, ponieważ bez wydania wymaganej (koniecznej) decyzji kształtującej
zobowiązanie do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, która nie ma charakteru
„ustalającego te należności”, taki obowiązek nie powstaje. Oznacza to, że ustalenie
wielkości wymierzonego obowiązku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń
następuje w konstytutywnej decyzji organu rentowego zobowiązującej do ich
zwrotu. Niekiedy po okresie pobierania nienależnych świadczeń z ubezpieczenia
społecznego mogą wystąpić okresy pobierania tego samego rodzaju już należnych
świadczeń, które świadczeniobiorca nabył następnie (później) zgodnie z prawem
ubezpieczenia społecznego. De lege ferenda, po upływie (postulowanego) okresu
przedawnienia nienależnie pobranych świadczeń, organ rentowy mógłby wstrzymać
dalszą wypłatę nienależnych świadczeń, ale bez możliwości ich odzyskania za
okres wsteczny wskutek upływu okresu przedawnienia. Jak się wydaje według
takiej koncepcji Sąd Najwyższy akceptował wstrzymywanie i „odbieranie”
wcześniejszych emerytur ustalanych matkom sprawującym opiekę nad dziećmi
„szczególnej troski”, po ustaleniu, że ich dzieci nigdy takiej opieki nie wymagały, bo
12
rozpoznane schorzenia wykluczały niejako od samego początku ustalenie
(przyznanie) matkom prawa do wcześniejszej emerytury, a owe matki pobierały
nienależne im świadczenia emerytalne z tytułu sprawowania opieki nad dziećmi,
które nigdy nie wymagały (ex ante) „szczególnej troski”. W tego typu przypadkach
organy rentowe nie dochodziły zwrotu nienależnie wypłaconych świadczeń,
niezależnie od tego, że Europejski Trybunał Praw Człowieka wyrokiem z dnia 15
września 2009 r., 10373/05, w sprawie Moskal v. Polska (LEX nr 514351),
zakwestionował legalność pozbawiania takich świadczeniobiorców, którzy jakoby
nie przyczynili się „w żaden sposób” do przyznania im tych świadczeń po upływie
wielu lat ich „nienależnego” pobierania. W podobnym kierunku Trybunał
Konstytucyjny wyrokiem z dnia 28 lutego 2012 r., K 5/11, (ogłoszonym w Dz. U. z
2012 r., poz. 251), orzekł o niekonstytucyjności art. 114 ust. 1a ustawy emerytalnej,
uznając go za niezgodny z zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego
przez nie prawa, wynikającą z art. 2 oraz z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP.
Dalsze rozważania należy rozpocząć od zbadania relacji pomiędzy
obowiązkiem zwrotu nienależnie pobranych świadczeń uregulowanym w art. 138
ustawy o emeryturach i rentach - a takim samym obowiązkiem unormowanym w
art. 84 ustawy systemowej. W zasadniczej warstwie normatywnej porównywane
dyspozycje wymienionych przepisów zostały unormowane w taki sam, tj. prawie
identyczny sposób, ponieważ treść art. 138 ust. 1- 2 i ust. 4 ustawy o emeryturach i
rentach stanowi niemal dosłowne powtórzenie art. 84 ust. 1-3 wcześniejszej ustawy
systemowej z dnia 17 października 1998 r. I tak art. 138 ust. 1 ustawy emerytalnej
stanowi, że osoba, która nienależnie pobrała świadczenia (uregulowane w tej
ustawie), jest obowiązana do ich zwrotu, natomiast art. 84 ust. 1 ustawy
systemowej przewiduje, że osoba, która pobrała nienależnie świadczenie z
ubezpieczeń społecznych, jest zobowiązana do ich zwrotu, dodając jedynie: wraz z
odsetkami, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego, z
uwzględnieniem ust. 11, który wyklucza naliczenie odsetek w przypadku, gdy osoba
pobierają świadczenia zawiadomiła organ rentowy o okolicznościach powodujących
ustanie prawa do świadczeń albo wstrzymanie ich wypłaty, a mimo to świadczenia
były wypłacane. W konsekwencji pomiędzy porównywanymi przepisami występuje
tylko taka relacja lex specialis (art. 138 ustawy emerytalnej) do lex generalis (art. 83
13
ustawy systemowej), że w zakresie nieunormowanym w tym pierwszym przepisie
znajdują uzupełniające zastosowanie systemowe zasady dotyczące zwrotu
nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych uregulowane w
ustawie systemowej (art. 1 tej ustawy), np. dotyczące okresu przedawnienia
należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń, ich umownego rozkładania
na raty i ratalnych spłat, odraczania płatności, czy wymierzania należnych odsetek
(art. 84 ust. 7-11 ustawy systemowej). Wyłącznie szczególny charakter ma
uregulowanie w art. 138 ust. 5 ustawy emerytalnej zwrotu nienależnie pobranych
świadczeń w związku z osiągnięciem przychodów, o których mowa w art. 104 ust. 1
(prowadzących do zawieszenia lub zmniejszenia prawdo emerytury lub renty), który
przewiduje taki zwrot za okres nie dłuższy niż 1 rok kalendarzowy poprzedzający
rok, w którym wydano decyzję o rozliczeniu świadczenia, jeżeli osoba pobierająca
to świadczenie powiadomiła organ rentowy o osiągnięciu przychodu, w pozostałych
zaś przypadkach - za okres nie dłuższy niż 3 lata kalendarzowe poprzedzające rok
wydanie tej decyzji. Wymieniona regulacja szczególna nie wchodzi w zakres
rozstrzyganego zagadnienia prawnego.
Nie jest tak, jak utrzymywał zwykły trzyosobowy skład Sądu Najwyższego,
który przedstawił zagadnienie prawne, że żaden przepis prawa nie wskazuje
„punktu odniesienia dla owych ‘ostatnich’ 12 miesięcy lub trzech lat”, które mogą
być przedmiotem decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranych
świadczeń, „że może to być zatem ostatni (przed wstrzymaniem wypłaty) okres
pobierania świadczenia, jak i okres bezpośrednio poprzedzający wydanie decyzji
żądającej zwrotu wypłaconych kwot”. Nie podlega kwestii, że trzyletni okres, o
którym mowa w art. 138 ust. 4 ustawy emerytalnej, nie jest terminem (okresem)
przedawnienia należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń. Ten trzyletni
okres najczęściej przypada i „liczy się” do daty wydania decyzji zobowiązującej do
ich zwrotu, która kreuje obowiązek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń w tym
znaczeniu, że bez wydania takiej decyzji kształtującej zobowiązanie do zwrotu
należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń świadczeniobiorca nie ma
takiej prawnej powinności (obowiązku zwrotu). Równocześnie zwrócone mogą być
tylko te świadczenia, które zostały realnie wypłacone, przeto zobowiązanie do
zwrotu nienależnie pobranych świadczeń biegnie wstecz do ostatniego miesiąca
14
wypłacenia i pobrania nienależnych długoterminowych świadczeń emerytalnych lub
rentowych z ubezpieczeń społecznych. W konsekwencji trzyletni „termin”, o którym
mowa w art. 138 ust. 4 ustawy emerytalnej, jest maksymalnym okresem
nienależnie pobranych świadczeń, których zwrotu może żądać organ rentowy, bez
względu na przyczyny lub okoliczności ich nienależnego pobierania, chyba że
osoba pobierająca takie świadczenia zawiadomiła organ rentowy o braku podstaw
do ich pobierania, co ogranicza wymierzony i wynikający z decyzji organu
rentowego obowiązek zwrotu nienależnie pobranych świadczeń za okres nie
dłuższy niż 12 miesięcy (art. 138 ust. 4 in princpio ustawy o emeryturach i rentach).
W poddanym analizie przepisie chodzi zatem o maksymalny okres, za który organ
rentowy może zobowiązać do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z
ubezpieczeń społecznych, co w szczególności wyklucza zobowiązanie do zwrotu
świadczeń za okresy, w których świadczenia takie nie były wypłacane, a zatem nie
były nienależnie pobierane. Równocześnie trzyletni okres, o którym mowa w art.
138 ust. 3 ustawy emerytalnej, nie jest terminem „zbliżonym” do okresu
przedawnienia należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń, bo ten został
wyraźnie odrębnie uregulowany w art. 84 ust. 7 ustawy systemowej i odnosi się do
przedawnienia egzekucji należności z tytułu nienależnych pobranych świadczeń.
Wedle podobnej argumentacji Sąd Najwyższy ocenił prawomocnie osądzony
obowiązek zwrotu nienależnie pobranej emerytury wojskowej za maksymalny okres
trzech lat, który nie jest okresem przedawnienia wymierzonego i osądzonego
obowiązku ani okresem przedawniania dopuszczalności dokonania potrąceń z
następnie (później) uzyskanej już legalnie (należnej) emerytury, ani terminem
zawitym egzekucji prawomocnie osądzonego zobowiązania (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 r., II UK 221/11, dotychczas niepublikowany).
Przeważnie jest tak, że w razie wydania decyzji o wstrzymaniu wypłaty
świadczeń po ustaleniu, że prawo do pobieranych świadczeń w ogóle nie istniało, tj.
świadczenia były nienależnie wypłacane od daty ich ustalenia (art. 134 ust. 1 pkt 4
ustawy emerytalnej), organ rentowy tą samą decyzją wstrzymuje dalszą wypłatę
nienależnych świadczeń bądź decyzją równoczesną (najczęściej wydawaną w tej
samej dacie) zobowiązuje świadczeniobiorcę do zwrotu nienależnie pobranych
świadczeń za maksymalny okres ostatnich trzech lat ich nienależnego pobierania.
15
Może jednak zdarzyć się tak, jak miało to miejsce w ustalonym stanie faktycznym
przedmiotowej sprawy, że organ rentowy wstrzymał świadczeniobiorcy wypłatę
świadczeń rentowych z dniem 30 listopada 2005 r. z innej przyczyny niż
zastrzeżenia co do bezpodstawnego (nielegalnego) ich pobierania, bo wskutek
„ustania” dalszej niezdolności do pracy. Żadna decyzja o wstrzymaniu wypłaty
nienależnych świadczeń z ubezpieczeń społecznych nie jest wystarczającym
tytułem zobowiązania do ich zwrotu, bo taki tytuł kreuje dopiero decyzja
zobowiązująca do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, którą w przedmiotowej
sprawie była dopiero decyzja z dnia 22 grudnia 2009 r., zobowiązująca
odwołującego się do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń rentowych za trzy
ostatnie lata ich pobierania (od 1 grudnia 2002 r. do 30 listopada 2005 r.). Tę
kontestowaną przez odwołującego się decyzję organ rentowy wydał w oparciu o
wiedzę uzyskaną z prawomocnego wyroku karnego z dnia 21 stycznia 2009 r., w
którym wobec odwołującego się zostały orzeczone sankcje karne. W takim stanie
sprawy przyjęcie, że trzyletni okres z art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach,
za który organ mógł żądać zwrotu tego świadczenia, biegł od daty wydania decyzji
zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, oznaczałby brak
przedmiotu zwrotu, bo w okresie trzech lat poprzedzających wydanie decyzji z dnia
22 grudnia 2009 r. odwołujący się nie pobierał już żadnych świadczeń rentowych,
gdyż te nie przysługiwały mu już wcześniej (po 30 listopada 2005 r.) z powodu
„ustania” jego niezdolności do pracy, co doprowadziło do „wstrzymania” dalszej
wypłaty świadczeń rentowych z braku tej koniecznej przesłanki ustalenia uprawnień
rentowych.
Zarówno wykładnia językowa, jak i wykładnia funkcjonalno-systemowa,
odwołująca się do ratio legis przepisów niemal tożsamo regulujących obowiązek
zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z ubezpieczeń społecznych (art. 84
ustawy systemowej oraz art. 138 ustawy o emeryturach i rentach), wymagają
przyjęcia, że przepisy te nie regulują terminu przedawnienia wymierzonego decyzją
organu rentowego obowiązku zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, ani - de
lega lata - nie uzależniają wielkości (rozmiaru) żądanego zwrotu od daty wydania
decyzji zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, w kwotach
ustalonych w tej decyzji, ale wyznaczają maksymalne wielkości (kwoty) nienależnie
16
pobranych świadczeń, których zwrotu domaga się organ rentowy od osoby, która
pobrała
nienalane
świadczenia
z
ubezpieczenia
społecznego.
W
celu
wyeliminowania sytuacji, w których organ rentowy byłby pozbawiony możliwości
skutecznego żądania zwrotu nienależnie pobranych świadczeń z tej przyczyny, że
trzyletni okres, o którym mowa w art. 138 ust. 4 ustawy o emeryturach i rentach,
przypadający do dnia wydania decyzji wstrzymującej wypłatę świadczeń rentowych
w związku z ustaniem przesłanki niezdolności do pracy, nie dotyczył stwierdzenia
ich nienależnego tytułu pobierania świadczeń, (w przedmiotowej sprawie
wstrzymanie renty nastąpiło „pierwotnie” z braku dalszej niezdolności do pracy),
bądź trzyletni okres, za który organ rentowy może wymierzyć obowiązek zwrotu
nienależnie pobranych świadczeń, zakończył się (upłynął) do dnia wydania decyzji
zobowiązującej do zwrotu nienależnie pobranych świadczeń, (wskutek jej wydania
po upływie trzech lat od wcześniejszego zakończenia pobierania renty z innej
przyczyny - ustania przesłanki niezdolności do pracy), skład powiększony udzielił
odpowiedzi jak w sentencji podjętej uchwały.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI