III UK 210/16

Sąd Najwyższy2017-11-08
SNubezpieczenia społeczneprawo emerytalneWysokanajwyższy
emeryturaubezpieczenia społecznepraca w szczególnych warunkachrolnictwotraktorzystakombajnistaSąd Najwyższyorzecznictwo

Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w sprawie o emeryturę, uznając, że prace polowe wykonywane przez traktorzystę i kombajnistę w rolnictwie nie mogą być automatycznie kwalifikowane jako praca w szczególnych warunkach w rozumieniu przepisów emerytalnych.

Sprawa dotyczyła prawa do emerytury W. H., który domagał się uznania okresu pracy jako traktorzysta i kombajnista w gospodarstwie rolnym za pracę w szczególnych warunkach. Sąd Okręgowy przyznał emeryturę, uznając te prace za spełniające kryteria. Sąd Apelacyjny podtrzymał to stanowisko, argumentując, że szkodliwość prac polowych jest porównywalna z pracami transportowymi. Sąd Najwyższy uchylił jednak wyrok, podkreślając branżowo-stanowiskowy charakter przepisów i stwierdzając, że prace polowe w rolnictwie nie są tożsame z pracami transportowymi wymienionymi w rozporządzeniu.

Sąd Najwyższy rozpoznał skargę kasacyjną organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego, który przyznał W. H. prawo do emerytury, uznając okres pracy jako traktorzysta i kombajnista w gospodarstwie rolnym za pracę w szczególnych warunkach. Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskodawca pracował jako palacz suszarni, kierowca ciągnika, operator ładowarki i kombajnista przez 15 lat i 8 miesięcy, co spełniało wymóg 15 lat pracy w szczególnych warunkach. Sąd Apelacyjny podtrzymał to rozstrzygnięcie, argumentując, że stopień szkodliwości prac polowych wykonywanych przez traktorzystę i kombajnistę w rolnictwie jest porównywalny z pracami transportowymi, mimo że rolnictwo nie jest działem transportu. Sąd Najwyższy uchylił jednak zaskarżony wyrok. Podkreślił, że kwalifikacja prac w szczególnych warunkach ma zasadniczo charakter branżowo-stanowiskowy, a prace kierowców ciągników i kombajnów są wymienione w wykazie prac w transporcie. Sąd Najwyższy stwierdził, że prace polowe wykonywane w rolnictwie nie mogą być utożsamiane z pracami transportowymi, nawet jeśli wiążą się z drganiami, zapyleniem czy hałasem, ponieważ nie polegają na przewozie ludzi i ładunków, a realizowane są poza drogami publicznymi. Sąd Najwyższy zaznaczył, że choć istnieją wyjątki od ścisłego stosowania kryterium branżowego, to w tym przypadku nie wykazano, aby prace polowe były wykonywane w warunkach tożsamych z pracami transportowymi. W związku z tym sprawa została przekazana do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, prace polowe wykonywane przez traktorzystę i kombajnistę w rolnictwie nie mogą być automatycznie uznane za pracę w szczególnych warunkach, jeśli nie są tożsame z pracami transportowymi wymienionymi w rozporządzeniu.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił branżowo-stanowiskowy charakter przepisów dotyczących pracy w szczególnych warunkach. Stwierdził, że prace polowe w rolnictwie nie są tożsame z pracami transportowymi, nawet jeśli wiążą się z podobnymi czynnikami szkodliwymi, ponieważ nie polegają na przewozie ludzi i ładunków, a są specyficzne dla rolnictwa.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie i przekazanie do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

organ rentowy

Strony

NazwaTypRola
W. H.osoba_fizycznaodwołujący
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...]instytucjaorgan rentowy

Przepisy (7)

Główne

ustawa emerytalno-rentowa art. 32

Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

Określa przesłanki nabycia prawa do emerytury w obniżonym wieku, w tym wymóg posiadania co najmniej 15 lat pracy w szczególnych warunkach.

ustawa emerytalna art. 184 § 1

Ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

Określa warunki nabycia prawa do emerytury dla osób urodzonych po 31 grudnia 1948 r., w tym wymóg posiadania stażu pracy w szczególnych warunkach przed 1 stycznia 1999 r.

rozporządzenie art. 4 § 1

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze

Określa, że pracownicy, którzy przed dniem 1 stycznia 1999 r. wykonywali prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, nabywają prawo do emerytury po osiągnięciu wieku określonego w art. 32, 33, 39 i 40 ustawy.

rozporządzenie art. 2 § 1

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze

Określa, że pracownik nabywa prawo do emerytury, jeżeli przed dniem 1 stycznia 1999 r. udowodnił okres pracy w szczególnych warunkach wynoszący co najmniej 15 lat.

Pomocnicze

rozporządzenie

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze

Wykaz A, Dział VIII, poz. 3 - prace kierowców ciągników i kombajnów w transporcie i łączności.

zarządzenie

Zarządzenie Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze

Dział VIII, poz. 3 pkt 1-3 - prace kierowców ciągników kołowego i gąsienicowego oraz pojazdu gąsienicowego.

zarządzenie

Zarządzenie Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej w sprawie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze

Dział XIV, poz. 11 - prace w suszarniach z zastosowaniem podgrzewania, jeżeli temperatura powietrza przekracza 35 st. C.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Prace polowe wykonywane przez traktorzystę i kombajnistę w rolnictwie nie są pracami w szczególnych warunkach w rozumieniu przepisów emerytalnych, ponieważ nie są tożsame z pracami transportowymi wymienionymi w rozporządzeniu. Kwalifikacja prac w szczególnych warunkach ma charakter branżowo-stanowiskowy, a przypisanie prac do konkretnych działów gospodarki ma znaczenie.

Odrzucone argumenty

Prace polowe wykonywane przez traktorzystę i kombajnistę w rolnictwie są porównywalne pod względem szkodliwości i uciążliwości z pracami transportowymi, co uzasadnia ich kwalifikację jako pracy w szczególnych warunkach. Stopień szkodliwości i uciążliwości pracy traktorzysty i kombajnisty w rolnictwie jest tożsamy z pracami transportowymi, nawet jeśli wykonywane są poza drogami publicznymi.

Godne uwagi sformułowania

wyodrębnienie prac w szczególnych warunkach uzasadniających nabycie prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym ma zasadniczo charakter branżowo-stanowiskowy nie można dowolnie, z naruszeniem postanowień rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., wiązać konkretnych stanowisk pracy z branżami, do których nie zostały one przypisane w tym akcie prawnym nie ma najmniejszych podstaw do uznania, iż prace polowe, polegające na obsługiwaniu ciągnika, mogą być zaliczone do prac w transporcie, przewidzianych w wykazie A, Dziale VIII, pod pozycją 3 nie można natomiast utożsamiać warunków, w jakich owe prace mają być wykonywane, z warunkami (zewnętrznymi) towarzyszącymi pracom polowym (drgania, zapylenie, hałas), jak uczynił to Sąd drugiej instancji

Skład orzekający

Dawid Miąsik

przewodniczący

Maciej Pacuda

sprawozdawca

Piotr Prusinowski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że prace polowe wykonywane przez traktorzystę i kombajnistę w rolnictwie nie są automatycznie traktowane jako praca w szczególnych warunkach, nawet jeśli wiążą się z podobnymi czynnikami szkodliwymi, ze względu na branżowo-stanowiskowy charakter przepisów."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej interpretacji przepisów dotyczących pracy w szczególnych warunkach w kontekście rolnictwa i transportu. Może być stosowane w podobnych sprawach dotyczących kwalifikacji pracy dla celów emerytalnych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego dla wielu osób zagadnienia prawa do emerytury i interpretacji przepisów dotyczących pracy w szczególnych warunkach, co jest tematem o dużym zainteresowaniu społecznym i prawniczym.

Emerytura rolnika: czy praca traktorzysty to praca w szczególnych warunkach?

Sektor

rolnictwo

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III UK 210/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 listopada 2017 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Dawid Miąsik (przewodniczący)
‎
SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)
‎
SSN Piotr Prusinowski
w sprawie z odwołania W. H.
‎
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w [...]
‎
o emeryturę,
‎
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 8 listopada 2017 r.,
‎
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...]
‎
z dnia 16 czerwca 2016 r.,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu w [...] do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] decyzją z dnia 21 października 2015 r. odmówił przyznania W. H. prawa do emerytury. W uzasadnieniu tej decyzji organ rentowy stwierdził, że odwołujący się nie udowodnił wymaganego 15-letniego okresu pracy w szczególnych warunkach wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy, gdyż nie mógł być uznany za taką pracę okres jego zatrudnienia od dnia 15 sierpnia 1977 r. do dnia 30 lipca 1994 r. w Gospodarstwie Administracyjno-Handlowym Zakład H.
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w [...] wyrokiem z dnia 30 grudnia 2015 r. zmienił wyżej opisaną decyzję w ten sposób, że przyznał odwołującemu się prawo do emerytury poczynając od dnia 1 września 2015 r., uznając równocześnie, że organ rentowy nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienie w ustaleniu prawa do tego świadczenia.
Sąd Okręgowy ustalił, że odwołujący się, urodzony w dniu 23 kwietnia 1955 r., w dniu 25 września 2015 r. wystąpił z wnioskiem o emeryturę, oświadczając, że nie jest członkiem otwartego funduszu emerytalnego. Na potwierdzenie okresów ubezpieczenia oraz charakteru zatrudnienia odwołujący się przedłożył ogólne świadectwa pracy, w tym świadectwo pracy z dnia 14 stycznia 1999 r., wystawione przez Gospodarstwo Administracyjno-Handlowe Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa w [...] z siedzibą w [...] Zakład H., zawierające informację, że w czasie zatrudnienia od dnia 15 sierpnia 1977 r. do dnia 30 lipca 1994 r. wykonywał prace w warunkach szczególnych na stanowisku traktorzysty. Uznany przez organ rentowy wymiar okresów składkowych i nieskładkowych wykazanych przez odwołującego się w czasie do dnia 1 stycznia 1999 r. wyniósł 25 lat.
Sąd pierwszej instancji ustalił ponadto, że odwołujący się rozpoczął pracę zawodową w Państwowym Gospodarstwie Rolnym w H., w dniu 15 sierpnia 1977 r. Został wówczas przyjęty do pracy na czas nieokreślony z powierzeniem mu obowiązków pracownika fizycznego w wytwórni pasz, tj. w suszarni zielonek. Mimo braku prawa jazdy, faktycznie już wtedy pracował jako traktorzysta, rozwożąc susz do gospodarstw rolnych w […] i do bukaciarni (fermy byków) w H. Prace te wykonywał do około listopada 1977 r. Następnie powierzono mu obowiązki palacza centralnego ogrzewania w sezonie grzewczym 1977 - 1978. Z kolei, od dnia 1 grudnia 1978 r., na okres około roku, wyznaczono odwołującego się na pomocnika palacza suszarni. W 1979 r. odwołujący się uzyskał prawo jazdy kategorii A, B i T i na stałe rozpoczął pracę jako kierowca ciągnika w Zakładzie w H.. Jako traktorzysta wykonywał wszelkie prace polowe związane z orką, bronowaniem, sianiem, koszeniem i opryskami. Pracował również przy transporcie nawozów, paszy, węgla, drzewa i materiałów budowlanych. Dodatkowo, w latach 1982-1984 został oddelegowany do pracy przy załadunku nawozów do samolotu. Pracował wówczas w brygadzie załadunkowej przy tzw. usługach agrolotniczych na lotnisku w N. Wykonywał prace traktorzysty przy transporcie nawozów oraz był operatorem ładowarki gąsienicowej, przy pomocy której załadowywano i wyładowywano nawozy z samolotu. Za prowadzenie sprzętu specjalistycznego miał przyznany 20% dodatek. Oprócz pracy traktorzysty i operatora ładowarki, od żniw 1983 r. wnioskodawca zaczął pracować też jako kombajnista. Natomiast na stałe zaczął obsługiwać kombajn od sezonu w 1986 r. Najpierw w maju 1986 r. ukończył kurs operatorów kombajnów zbożowych, a następnie osobiście przywiózł z Płocka nowy kombajn marki BIZON. Do ustania zatrudnienia w lipcu 1994 r., co roku, odwołujący się pracował jako kombajnista. Sezon dla kombajnisty rozpoczynał się w czerwcu od żniw rzepaku i kolejnych zbóż, które trwały do połowy września. Później używano kombajnów do zbiorów roślin strączkowych, a następnie przy wykopkach buraków. W rezultacie sezon kończył się w połowie listopada. Do obowiązków traktorzysty i kombajnisty należała codzienna obsługa sprzętu i dbanie o jego sprawność. Awarie i naprawy były usuwane przez mechaników w warsztacie.
Sąd Okręgowy ustalił również, że odwołujący się w czasie zatrudnienia, oprócz uzyskania prawa jazdy (1979 r.), kwalifikacji do wykonywania obowiązków palacza suszarni (marzec 1979 r.) i kombajnisty (maj 1986 r.), ukończył także kurs operatorów ciągników gąsienicowych DT-75. Faktycznie jego dzień pracy, z uwagi na czynności przy produkcji roślinnej i zwierzęcej i w zależności od rodzaju i przedmiotu prac polowych oraz transportu towarów, przekraczał 8 godzin. Praca była świadczona także w dni wolne od pracy, niedziele i święta. Ze swojej pracy traktorzyści byli rozliczani na podstawie tzw. karty pracy, wystawianej przez kierownika. Traktorzystom i kombajnistom wypłacano tzw. „dodatek trudnościowy”. Byli oni podzieleni na grupę transportową oraz grupę traktorzystów do prac polowych i obsługi inwentarza żywego, przy czym odwołujący się pracował głównie przy pracach polowych i jeździł dużymi ciągnikami marki Ursus typ C-385, C-120 i T-150. Do prac transportowych używano natomiast lżejszych traktorów typu C-355 i C-360. Poza pracami polowymi i zwożeniem płodów rolnych, zboża, słomy i siana traktorzyści zajmowali się także wywozem gnojowicy, przewozili kiszonki, pasze i nawozy oraz transportowali węgiel.
Sąd pierwszej instancji ustalił i to, że po prywatyzacji PGR w latach 90-tych XX wieku na bazie Zakładu w H. powstało m.in. Gospodarstwo Rolne w C. – J. J., a następnie Gospodarstwo Rolne w C. – D. J. Odwołujący się jako jeden w wielu byłych pracowników PGR został przyjęty do pracy w tej prywatnej firmie, nadal pracując tam jako traktorzysta i kombajnista - od dnia 1 sierpnia 1997 r. do dnia 30 czerwca 1998 r. i od dnia 1 lipca 1998 r. do dnia 31 stycznia 2004 r.
Powołując się na tak ustalony stan faktyczny sprawy, Sąd Okręgowy uznał, że choć odwołujący się posiada świadectwo pracy wykonywanej w warunkach szczególnych, to dopiero na podstawie zachowanej dokumentacji osobowej oraz w związku z zeznaniami świadków i jego własnymi, możliwe było poczynienie uzupełniających ustaleń na okoliczność, że faktycznie od dnia 1 grudnia 1978 r. do dnia 30 lipca 1994 r. pracował on w warunkach szczególnych nie tylko jako traktorzysta. Co najmniej od dnia 1 grudnia 1978 r. do dnia 30 lipca 1994 r. (15 lat i 8 miesięcy) pracował na stanowiskach: palacza suszarni, kierowcy ciągnika, operatora ładowarki gąsienicowej i kombajnisty. Sąd wskazał, że prace na stanowisku kierowcy ciągników, kombajnów i pojazdów gąsienicowych są wymienione w rozporządzeniu Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, w wykazie A, w Dziale VIII - „w transporcie i łączności” - transport, poz. 2. Ponadto, stanowiska pracy zajmowane przez odwołującego się zostały wymienione w przepisach resortowych, zawartych w wykazie B, dziale VIII, poz. 3 pkt 1-3 załącznika do zarządzenia Nr 16 Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 31 marca 1988 r. w sprawie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach i szczególnym charakterze. Wymieniono tam bowiem prace kierowców ciągników: kołowego i gąsienicowego oraz pojazdu gąsienicowego. W związku z tym Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że przyporządkowanie prac wnioskodawcy do prac wymienionych w Dziale „w transporcie i łączności”, do których to gałęzi przemysłu niewątpliwie nie można zaliczyć zakładu rolnego, było możliwe i uzasadnione. Sąd ten stwierdził, że w sytuacji, gdy stopień szkodliwości, czy uciążliwości danego rodzaju pracy nie wykazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której jest wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania świadczenia pracy w warunkach szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. została ona przyporządkowana do innego działu przemysłu. W rezultacie, Sąd Okręgowy przyjął, że świadczenie pracy na stanowisku kierowcy ciągnika- traktorzysty, kombajnisty i operatora ładowarki przy pracach związanych z produkcją zwierzęcą czy roślinną jest bezpośrednio związane także z transportem. Prace kierowcy co do zasady są bowiem związane z transportem rzeczy lub osób, a takie prace odwołujący się wykonywał przez cały okres zatrudnienia w Zakładzie w H. od 1979 r. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji zauważył, że odwołujący się bezpośrednio przed objęciem obowiązków traktorzysty, co najmniej od dnia 1 grudnia 1978 r. pracował jako palacz w suszarni. W ocenie tego Sądu, praca robotnika w suszarni stanowiła zaś pracę wymienioną w rozporządzeniu Rady Ministrów z 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze w wykazie A, Dziale XIV - „prace różne”, poz. 11: „prace w suszarniach z zastosowaniem podgrzewania, jeżeli temperatura powietrza w tych suszarniach przekracza 35 st. C”, która została wymieniona również w przepisach branżowych, tj. w zarządzeniu Nr 16 Ministra Rolnictwa, Leśnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 31 marca 1988 r. w sprawie stanowisk pracy, na których wykonywane są prace w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze - w Dziale XIV - „prace różne”, poz. 11: „prace w suszarniach z zastosowaniem podgrzewania, jeżeli temperatura powietrza w tych suszarniach przekracza 35 st. C.”
Podsumowując, Sąd Okręgowy uznał, że odwołujący się łącznie wykazał okres 15 lat i 8 miesięcy pracy wykonywanej w warunkach szczególnych na stanowiskach: palacza suszarni, operatora ładowarki, kombajnisty i traktorzysty. Tym samym, spełnił wszystkie przesłanki do nabycia emerytury, przewidziane w art. 32 ustawy o emeryturach i rentach z FUS i w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r.
Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w [...] wyrokiem z dnia 16 czerwca 2016 r. oddalił apelację wniesioną przez organ rentowy od wyroku Sądu pierwszej instancji.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, zaskarżony wyrok zawierał trafne i odpowiadające prawu rozstrzygnięcie.
Sąd Apelacyjny przypomniał, że prawo do oznaczonej emerytury przysługuje ubezpieczonym urodzonym po 31 grudnia 1948 r. po osiągnięciu przez nich wieku przewidzianego w art. 32, 33, 39 i 40 ustawy emerytalno - rentowej (a to, wieku 55 lat dla kobiet oraz 60 lat dla mężczyzn), o ile przed dniem 1 stycznia 1999 r. spełnili oni przesłanki stażowe – to jest wykazali łączny staż ubezpieczenia wynoszący, odpowiednio dla mężczyzn co najmniej 25 lat, a dla kobiet 20 lat, w tym co najmniej piętnastoletni staż pracy w warunkach szczególnych (wykonywanej stale i w pełnym wymiarze czasu pracy na danym stanowisku), oraz którzy nie przystąpili do OFE, ewentualnie złożyli wniosek o przekazanie środków zgromadzonych na rachunku tego Funduszu na dochody budżetu państwa.
W rozpoznawanej sprawie sporne pozostawało to, czy odwołujący się legitymował się wymaganym ustawą stażem pracy w szczególnych warunkach. Sąd Okręgowy uwzględnił zaś w ramach tego stażu okres od dnia 1 grudnia 1978 r. do dnia 30 lipca 1994 r. (15 lat, 8 miesięcy), uznając, że w tym czasie odwołujący się pracował jako palacz suszarni, kierowca ciągnika, operator ładowarki gąsienicowej i kombajnista.
Sąd drugiej instancji zauważył w związku z tym, że o ile organ rentowy nie kwestionował ustaleń Sądu Okręgowego jak i ich oceny w odniesieniu do okresu wykonywania przez odwołującego się stale i w pełnym wymiarze czasu pracy w charakterze palacza suszarni, którą świadczył przez około rok oraz pracy w transporcie przy załadunku i wyładunku towarów w latach 1983-1984 (z wyłączeniem okresu pracy w charakterze kombajnisty), o tyle nie zgodził się z oceną, że praca odwołującego się, zarówno w charakterze kombajnisty, jak i traktorzysty, wykonywana w rolnictwie, stanowiła pracę w szczególnych warunkach, gdyż ta branża nie należała do transportu.
Odnosząc się do tego zarzutu, Sąd Apelacyjny stwierdził, że mimo stanowiskowo-branżowego charakteru wyodrębnienia prac kwalifikujących do nabycia prawa do emerytury w obniżonym wieku, nie jest wykluczone uznanie określonej pracy za pracę wykonywaną w szczególnych warunkach, w sytuacji gdy zakład zatrudniający ubezpieczonego nie należy według kwalifikacji powołanego wyżej rozporządzenia do określonej branży (działu przemysłu). W sytuacji bowiem, gdy stopień szkodliwości czy uciążliwości danego rodzaju pracy nie wykazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której jest wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania świadczenia jej w warunkach szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze praca ta została przyporządkowana do innego działu przemysłu.
Oceniając w tym kontekście okres, w którym odwołujący się wykonywał wyłącznie prace transportowe, Sąd Apelacyjny przyjął, że jego praca była tożsama (ze względu na ekspozycję na czynniki szkodliwe) z pracą kierowców ciągników w zakładach pracy podległych resortowi transportu. Z tego względu praca ta powinna być zatem oceniona jako wymieniona w wykazie A, Dziale VIII, poz. 3 rozporządzenia, zwłaszcza że była wykonywana w pełnym wymiarze czasu pracy.
Odnosząc się z kolei do okresu, w którym odwołujący się wykonywał jako kierowca ciągnika-kombajnista prace polowe, Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska prezentowanego przez organ rentowy, jakoby sama okoliczność wykonywania prac polowych, a więc innych rodzajowo od prac transportowych w branży związanej z rolnictwem, stanowiła o braku możliwości zakwalifikowania takiej pracy jako pracy w szczególnych warunkach wymienionej w Dziale VIII („w transporcie i łączności”), poz. 3 wykazu A stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. W okolicznościach faktycznych sprawy stopień szkodliwości i uciążliwości pracy odwołującego się jako kierowcy ciągnika i kombajnisty przy pracach transportowych oraz kierowcy ciągnika wykonującego w pewnych okresach przemiennie transport i prace polowe, jak też wyłącznie prace polowe był bowiem tożsamy. Zarówno w jednym, jak i drugim przypadku była to praca polegająca na kierowaniu określonego rodzaju pojazdem mechanicznym, wymagająca wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne, jak i otoczenia. Sprawność taka jest wymagana zarówno w sytuacji poruszania się po drodze publicznej, jak też przy wykonywaniu prac polowych, gdzie z racji przemieszczania się po nierównym podłożu i dodatkowo konieczności wykonania określonej pracy (orania, bronowania, nawożenia) wymagana jest od kierującego wzmożona koncentracja, która choć różni się od uwagi, jaką kierujący winien wykazać w czasie wykonywania prac transportowych, w szczególności poruszając się po drogach publicznych, to nie można stwierdzić, aby była ona mniej uciążliwa. Ponadto, przeciążenia fizyczne, którym poddawany jest kierowca ciągnika w trakcie prac polowych, należy uznać za zdecydowanie większe niż te występujące w transporcie, który w większości odbywa się po drogach o utwardzonych nawierzchniach. Kierowcy ciągników narażeni są też na hałas, drgania pojazdu czy zapylenia.
W tych okolicznościach Sąd drugiej instancji przyjął, że stopień narażenia na ekspozycję czynników szkodliwych dla zdrowia odwołującego się prowadzącego pojazd w obu wymienionych przypadkach był porównywalny, a nawet w niektórych przypadkach wyższy przy pracach polowych, przy wzięciu pod uwagę, że do prac polowych były wykorzystywane duże ciągniki typu Ursus C-385, C-120 i T-150, natomiast w transporcie lżejsze ciągniki typu C-355 i C-360. Sąd Apelacyjny uznał zatem, że choć praca odwołującego się jako kierowcy ciągnika i kombajnu była wykonywana w branży rolniczej, a więc poza branżą transportową, i częściowo (w zakresie prac polowych) różniła się od pracy, jaką wykonują kierowcy ciągników w branży transportowej, to pod względem stopnia szkodliwości dla zdrowia należało uznać ją za tożsamą. Daje to podstawę do zakwalifikowania wnioskowanego przez odwołującego się okresu pracy, w którym wykonywał on również pracę kierowcy ciągnika przy pracach polowych, do prac wymienionych we wskazanym wyżej wykazie A, Dziale VIII, poz. 3, a w konsekwencji do uwzględnienia i tego okresu do stażu pracy w szczególnych warunkach, gdyż czynności te wykonywał stale i w pełnym wymiarze czasu pracy.
Sąd drugiej instancji powołał się w tym zakresie na stanowisko wyrażone w wyrokach: Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 5 lutego 2013 r., III AUa 910/12 i z dnia 5 marca 2013 r., III AUa 1163/12 oraz Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 26 stycznia 2016 r., III AUa 1477/15, zgodnie z którymi przyjęcie, że tylko kierowcy ciągników, kombajnów i pojazdów gąsienicowych zatrudnieni w firmach transportowych wykonywali pracę w warunkach szczególnych w rozumieniu art. 32 ust. 2 ustawy emerytalno - rentowej wypaczałoby sens tej regulacji, gdyż te specyficzne pojazdy są wykorzystywane przede wszystkim do określonego rodzaju prac polowych, wojskowych, ziemnych, a nie jako środek transportu. Trudno byłoby nawet zdefiniować, jakie kierowcy tych pojazdów wykonują prace transportowe. Sąd Apelacyjny wskazał także na orzeczenia Sądu Najwyższego, które – jego zdaniem – wprost przeczą stawianej w apelacji tezie. Wymienił przy tym postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2013 r., III UK 6/13 (LEX nr 1353233), gdzie wyraźnie podkreślono, że jest w pełni możliwe uznanie za pracę w warunkach szczególnych prac wykonywanych przez kierowców ciągników SKR w miesiącach kwiecień- listopad, tj. w okresie spiętrzenia się prac polowych oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2013 r., III UK 144/12.
Organ rentowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] wniósł do Sądu Najwyższego skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 16 czerwca 2016 r., zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest: art. 184 ust. 1 w związku z art. 32 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w związku z § 4 ust. 1 i § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze oraz w związku z wykazem A, Dział VIII, pkt 3 stanowiącym załącznik do tego rozporządzenia, przez ustalenie prawa do emerytury dla odwołującego się niespełniającego w dniu wejścia w życie ustawy, tj. w dniu 1 stycznia 1999 r., warunku posiadania co najmniej 15 lat zatrudnienia w szczególnych warunkach, a także przez błędną wykładnię tych przepisów polegającą na przyjęciu, że praca kierowcy ciągnika (traktorzysty) i kierowcy kombajnu (kombajnisty) jest pracą w szczególnych warunkach, niezależnie od tego, czy była ona wykonywana w „transporcie i łączności", czy też jako praca polowa, przy jednoczesnym rozstrzygnięciu przez Sąd Apelacyjny - we własnym zakresie, bez udziału biegłych - że praca traktorzysty i kombajnisty wykonującego prace polowe jest pracą o takim samym stopniu szkodliwości jak praca traktorzysty i kombajnisty wykonywana w „transporcie i łączności”.
Powołując się na tak sformułowane zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i jego zmianę przez zmianę wyroku Sądu Okręgowego w [...] z dnia 30 grudnia 2015 r., III U …/15 i oddalenie odwołania oraz o zasądzenie od odwołującego się na rzecz organu rentowego kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna organu rentowego ma usprawiedliwione podstawy.
Odnosząc się do podniesionej w ocenianej skardze kasacyjnej zasadniczej kwestii niemożności uznania prac polowych wykonywanych przez ubezpieczonego jako traktorzysta i kombajnista za prace w szczególnych warunkach, wymienione w Dziale VIII, poz. 3 wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, Sąd Najwyższy w pierwszej kolejności pragnie podkreślić, jak czynił to już w poprzednich sprawach, w których rozstrzygał podobny problem prawny, że w dotychczasowym orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż wyodrębnienie prac w szczególnych warunkach uzasadniających nabycie prawa do emerytury w obniżonym wieku emerytalnym ma zasadniczo charakter branżowo-stanowiskowy. Usystematyzowanie prac o znacznej szkodliwości dla zdrowia i uciążliwości w oddzielnych działach oraz przypisanie poszczególnych stanowisk pracy do odrębnych gałęzi gospodarki nie jest bowiem przypadkowe, gdyż konkretne stanowisko jest narażone na ekspozycję czynników szkodliwych w stopniu mniejszym lub większym w zależności od tego, w którym dziale gospodarki (branży) jest umiejscowione. Dlatego konieczny jest bezpośredni związek wykonywanej pracy z procesem technologicznym właściwym dla danego działu gospodarki. Oznacza to, że przynależność pracodawcy do określonej gałęzi gospodarki ma znaczenie istotne i nie można dowolnie, z naruszeniem postanowień rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., wiązać konkretnych stanowisk pracy z branżami, do których nie zostały one przypisane w tym akcie prawnym (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 maja 2011 r., III UK 174/10, LEX nr 901652; z dnia 3 czerwca 2008 r., I UK 381/07, LEX nr 494112; z dnia 16 czerwca 2009 r., I UK 20/09, LEX nr 515698; z dnia 16 czerwca 2009 r., I UK 24/09, LEX nr 518067; z dnia 1 czerwca 2010 r., II UK 21/10, LEX nr 619638; z dnia 19 maja 2011 r., III UK 174/10, LEX nr 901652).
Sąd Najwyższy zauważa również, że takim właśnie założeniem kierował się skład Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 3 grudnia 2013 r., I UK 172/13 (LEX nr 1467147), który zapadł w stanie faktycznym zbliżonym do ustalonego w niniejszej sprawie, przyjmując, że nie ma najmniejszych podstaw do uznania, iż prace polowe, polegające na obsługiwaniu ciągnika, mogą być zaliczone do prac w transporcie, przewidzianych w wykazie A, Dziale VIII, pod pozycją 3. Wymienienie w tym wykazie prac kierowców ciągników i kombajnów nie oznacza, że za pracę w szczególnych warunkach powinno być uznane kierowanie tymi pojazdami przy wykonywaniu jakichkolwiek czynności, a nie tylko transportowych. Nieuzasadnione jest zatem stanowisko, zgodnie z którym praca kierującego ciągnikiem jest zawsze pracą w transporcie, nawet wówczas, gdy kierujący wykonuje przy pomocy ciągnika prace polowe. Bezzasadne jest bowiem swobodne lub też dowolne wiązanie konkretnych stanowisk pracy z branżami, do których nie zostały przypisane w rozporządzeniu. Prace uznane za wykonywane w warunkach szczególnych bez względu na miejsce i rodzaj zostały wymienione w dziale XIV, zatytułowanym „prace różne”.
Na ten właśnie pogląd prawny słusznie powołuje się również skarżący. Sąd Najwyższy w obecnym składzie co do zasady także go aprobuje, podobnie jak wcześniej przedstawione poglądy judykatury, w szczególności uznając za przekonujący towarzyszący im wywód, z którego wynika, że za przyjęciem branżowo
-
stanowiskowego charakteru wyodrębnienia poszczególnych prac wykonywanych w szczególnych warunkach przemawia to, iż w zależności od działu gospodarki (branży), w którym jest umiejscowione konkretne stanowisko (konkretny rodzaj pracy), jest ono narażone na ekspozycję czynników szkodliwych w stopniu mniejszym lub większym. Jeśli więc prawodawca zdecydował o umieszczeniu określonego rodzaju pracy (stanowiska pracy) w wykazie prac wykonywanych w szczególnych warunkach, przypisując go do konkretnego działu gospodarki (przemysłu, branży), to okoliczność ta bez wątpienia świadczy o narażeniu tego rodzaju pracy właśnie w tym dziale gospodarki na ekspozycję czynników szkodliwych w stopniu większym niż w innych działach gospodarki.
Równocześnie Sąd Najwyższy w obecnym składzie aprobuje też zajmowane w judykaturze stanowisko, zgodnie z którym taki sposób traktowania wykazów prac w szczególnych warunkach nie ma (i nie może mieć) bezwzględnego charakteru (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 lutego 2014 r., I UK 314/13, LEX nr 1439383; z dnia 25 marca 2014 r., I UK 337/13, LEX nr 1458817; z dnia 6 lutego 2014 r., I UK 314/13, O
SNP 2015 nr 5, poz. 66; z dnia 26 stycznia 2017 r., III UK 51/16, LEX nr 2258032
). Jest bowiem również zdania, że o ile wykonywanie pracy w ramach innej gałęzi gospodarki (branży), dla której wykaz nie znajduje odpowiednika, zazwyczaj będzie świadczyć o tym, że dany rodzaj pracy nie jest realizowany w narażeniu na ekspozycję czynników szkodliwych w takim stopniu, jak w przypadku pracy wykonywanej w ramach gałęzi gospodarki, dla której wykaz taką pracę przewiduje, o tyle może zdarzyć się, że konkretny rodzaj pracy, realizowany w ramach gałęzi gospodarki, dla której wykaz nie przewiduje uznania jej za pracę w szczególnych warunkach, jest wykonywany w warunkach tożsamych z tymi, które panują w branży, w której jest on wymieniony w wykazie, to znaczy jest narażony na ekspozycję takich samych czynników szkodliwych oraz w takim samym stopniu, jak w przypadku branży, w ramach której jest on uznawany za pracę w szczególnych warunkach. Należy zatem zawsze ocenić i rozważyć, czy konkretny rodzaj pracy (stanowisko pracy) jest narażony na ekspozycję na czynniki szkodliwe w różnym stopniu w zależności od tego, w którym dziale przemysłu jest realizowany. Jeżeli więc uciążliwość i szkodliwość dla zdrowia konkretnej pracy wynika właśnie z jej branżowej specyfiki, to należy odmówić tego szczególnego waloru (pracy wykonywanej w szczególnych warunkach) pracy wykonywanej w innym dziale gospodarki. Natomiast, w sytuacji gdy stopień szkodliwości czy uciążliwości danego rodzaju pracy nie wykazuje żadnych różnic w zależności od branży, w której praca ta jest wykonywana, brak jest podstaw do zanegowania świadczenia jej w warunkach szczególnych tylko dlatego, że w załączniku do rozporządzenia została ona przyporządkowana do innego działu gospodarki. Podsumowując ten wątek rozważań, Sąd Najwyższy w obecnym składzie uznaje zatem, że może się zdarzyć, iż konkretny zakład pracy wykonywał zadania całkowicie odpowiadające innemu działowi gospodarki
,
a co za tym idzie, szkodliwość prac wykonywanych w ramach realizacji tych zadań w pełni odpowiadała szkodliwości pracy przyporządkowanej do innej branży. Decydujące znaczenie w tym przypadku ma zaś to, czy pracownik w ramach swoich obowiązków stale i w pełnym wymiarze czasu pracy był narażony na działanie tych samych szkodliwych czynników, na które narażeni byli pracownicy innego działu gospodarki, w ramach którego takie same prace zaliczane są do prac w szczególnych warunkach.
Odnosząc przedstawione wyżej poglądy judykatury do okoliczności faktycznych ustalonych w niniejszej sprawie, Sąd Najwyższy zauważa, że zatrudniające odwołującego się w spornym okresie Państwowe Gospodarstwo Rolne w H. bez wątpienia nie było zakładem pracy funkcjonującym w ramach branży transportowej, albowiem było typowym zakładem rolniczym. Sąd Najwyższy przypomina w związku z tym, iż
Dział X wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze,
określający rodzaje prac „
w rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym”, z całą pewnością nie wymienia prac kierowców ciągników (traktorzystów). Prace takie wymienia natomiast wyłącznie Dział VIII „w transporcie i łączności”. Uwzględniając zatem przedstawione wyżej przesłanki, przy spełnieniu których istnieje możliwość odstępstwa od branżowo-stanowiskowego charakteru wykazów prac w szczególnych warunkach, Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że takie odstępstwo musiałoby zostać poprzedzone niebudzącymi wątpliwości ustaleniami, że praca traktorzysty w PGR, choć wykonywana co do zasady w rolnictwie, była realizowana w warunkach tożsamych z tymi, które panują w transporcie. Wypada zaś dodać, że zgodnie z jego słownikowym znaczeniem określenie „transport” oznacza przewóz ludzi i ładunków różnymi środkami lokomocji. Transport to także dział gospodarki obejmujący ogół środków i działań związanych z przewozem (tak: Słownik języka polskiego, PWN, Warszawa 1989, t. III). Umieszczenie przez prawodawcę prac kierowców ciągników, kombajnów lub pojazdów gąsiennicowych jako pracy wykonywanych w szczególnych warunkach właśnie w Dziale VIII (poz. 3), a nie w innych działach wykazu A (np. w rolnictwie i przemyśle rolno-spożywczym) musi być więc odnoszone do szczególnych warunków panujących w transporcie (w tym przypadku w transporcie drogowym). Dlatego szkodliwość i uciążliwość tych prac, w rozumieniu art. 32 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach, należy wiązać ze specyfiką poruszania się w ruchu drogowym przez pojazdy o odmiennej w stosunku do „normalnych” uczestników tego ruchu charakterystyce, wymagającej wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne lub otoczenia. Tylko taki sposób rozumienia szczególnego charakteru prac w transporcie lądowym (drogowym) uzasadnia bowiem umieszczenie prac wymienionych w poz. 3 w tym samym dziale gospodarki wraz z pracami wykonywanymi przez kierowców samochodów ciężarowych o dopuszczalnym ciężarze całkowitym powyżej 3,5 tony, specjalizowanych, specjalistycznych (specjalnych), pojazdów członowych i ciągników balastowych, autobusów o liczbie miejsc powyżej 15, samochodów uprzywilejowanych w ruchu w rozumieniu przepisów o ruchu na drogach publicznych, trolejbusów i motorniczych tramwajów (poz. 2). Z całą pewnością nie można natomiast utożsamiać warunków, w jakich owe prace mają być wykonywane, z warunkami (zewnętrznymi) towarzyszącymi pracom polowym (drgania, zapylenie, hałas), jak uczynił to Sąd
drugiej instancji
,
zwłaszcza że prace te z całą pewnością nie są przecież pracami transportowymi (nie polegają na przewozie ludzi i ładunków), lecz typowymi pracami w rolnictwie polegającymi na orce, siewie, nawożeniu i zbiorach płodów rolnych z użyciem przypiętych do traktora maszyn rolniczych, realizowanymi poza drogami publicznymi, a przez to bez narażenia na zagrożenia charakterystyczne dla ruchu drogowego. Wymaga przy tym podkreślenia, że przedstawiona wyżej wykładnia przepisów wykazu A, Działu VIII, poz. 3 znajduje potwierdzenie w ugruntowanym już orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki: z dnia 3 grudnia 2013 r., I UK 172/13, LEX nr 1467147; z dnia 13 sierpnia 2015 r., II UK 298/14, LEX nr 1797093; z dnia 5 maja 2016 r., III UK 121/15, LEX nr 2080883; z dnia 5 maja 2016 r., III UK 132/15, LEX nr 2052411; z dnia 13 lipca 2016 r., I UK 218/15, LEX nr 2108499; z dnia 15 listopada 2016 r., II UK 397/15, LEX nr 2177089; z dnia 26 stycznia 2017 r., III UK 51/16, LEX nr 2258032; z dnia 9 lutego 2017 r., III UK 66/16, LEX nr 2238701), które Sąd Najwyższy w obecnym składzie w pełni aprobuje.
Nie ma zatem racji Sąd drugiej instancji, uznając, ze wykonywane przez odwołującego się prace polowe z użyciem traktora, to czynności, które można utożsamiać z pracami typowo transportowymi (przewóz materiałów i surowców), które spełniają wymogi prac wykonywanych w szczególnych warunkach, wymienionych w Dziale VIII, poz. 3 wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r. Z tych samych przyczyn nie ma również racji Sąd Apelacyjny, przyjmując, że jako prace tożsame z pracami transportowymi mogą zostać potraktowane prace polowe z użyciem kombajnu zbożowego.
Sąd Najwyższy zauważa równocześnie, że w powołanym przez Sąd Apelacyjny wyroku z dnia 8 października 2013 r., III UK 144/12 (LEX nr 1455745) faktycznie zaaprobowano, aczkolwiek tylko pośrednio, kwalifikację pracy na stanowisku kierowcy ciągnika w rolniczej spółdzielni produkcyjnej jako pracy wykonywanej w warunkach szczególnych, wymienionej w Dziale VIII, poz. 3 wykazu A. Zasadniczym problemem w tej sprawie był wszakże sezonowy charakter prac wykonywanych przez ubezpieczonego i ich ocena pod kątem regulacji § 2 ust. 1 rozporządzenia z dnia 7 lutego 1983 r. W stanie faktycznym tej sprawy ubezpieczony wykonywał bowiem z użyciem traktora (oraz kombajnu) zarówno prace polowe, jak i transportowe oraz prace polegające na naprawie sprzętu. Sąd Najwyższy, uwzględniając skargę kasacyjną organu rentowego, uchylił zaś wyrok Sądu drugiej instancji w szczególności ze względu na brak wystarczających ustaleń faktycznych w odniesieniu do rodzajów i zakresu czynności realizowanych przez ubezpieczonego. Podobny problem został podniesiony również z postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia z dnia 9 lipca 2013 r., III UK 6/13 (LEX nr 1353233), którym odmówiono przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej wniesionej przez ubezpieczonego od niekorzystnego dla niego wyroku Sądu drugiej instancji. I tu zasadniczą kwestią sporną był bowiem stały charakter prac wykonywanych w charakterze kierowcy ciągnika. Problem możliwości uznania takich prac za prace w szczególnych warunkach, w sytuacji gdy miały on w części inny charakter w zależności od sezonu, Sąd Najwyższy określił zaś jako wyłącznie teoretyczny, gdyż nie został on podniesiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Dlatego też w żadnym razie nie można uznać, jak zdaje się sugerować Sąd Apelacyjny, że w powołanych orzeczeniach Sąd Najwyższy stanowczo opowiedział się za prawidłowością przyjętej w obecnie ocenianym wyroku Sądu Apelacyjnego tezy, że prace polowe wykonywane przez traktorzystę (a także kombajnistę) są tożsame z pracami wymienionymi w Dziale VIII, poz. 3 wykazu A, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 lutego 1983 r., to znaczy z pracami kierowców ciągników i kombajnów realizowanymi w transporcie i dlatego należy uznać je za prace w szczególnych warunkach. Ponadto, jeszcze raz wypada podkreślić, że w utrwalonym, zwłaszcza w ostatnich latach, (powołanym wcześniej) orzecznictwie Sądu Najwyższego zdecydowanie dominuje pogląd, w myśl którego typowo rolnicze prace polowe kierowców ciągników i kombajnów nie spełniają tego wymogu.
Kierując się więc przedstawionymi motywami oraz opierając się na treści art. 398
15
§ 1 k.p.c., a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 398
21
k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji swego wyroku.
kc

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI