III SZ 1/98

Sąd Najwyższy1998-11-04
SAOSinneodpowiedzialność zawodowa lekarzyWysokanajwyższy
etyka lekarskabioenergoterapiaodpowiedzialność zawodowaSąd NajwyższyKodeks etyki lekarskiejdziałalność gospodarczalekarz

Podsumowanie

Sąd Najwyższy obniżył karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu lekarza dla Henryka S. do dwóch lat, uznając, że lekarz nie może godzić się na wykorzystywanie swojego nazwiska i tytułu przy działalności gospodarczej spółki świadczącej usługi bioenergoterapeutyczne.

Lekarz Henryk S. został obwiniony o naruszenie zasad etyki lekarskiej, w tym współpracę z osobami nieposiadającymi uprawnień do leczenia i reklamowanie działalności spółki świadczącej usługi bioenergoterapeutyczne. Sądy lekarskie nałożyły na niego kary, w tym zawieszenie prawa wykonywania zawodu. Sąd Najwyższy, rozpatrując sprawę, obniżył karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu do dwóch lat, uznając, że lekarz nie może wykorzystywać swojego tytułu w działalności gospodarczej niezwiązanej z zawodem lekarza, nawet jeśli nie jest ona szkodliwa.

Sprawa dotyczyła lekarza medycyny Henryka S., który został obwiniony o naruszenie zasad etyki lekarskiej, w szczególności art. 57, 63 i 65 Kodeksu etyki lekarskiej. Zarzuty obejmowały kierowanie zespołem osób zajmujących się leczeniem, ale nieposiadających uprawnień (uzdrowiciele, jasnowidze, astrolodzy), a także reklamowanie działalności spółki cywilnej „N.” świadczącej usługi bioenergoterapeutyczne. Okręgowy Sąd Lekarski w K. pierwotnie nałożył karę upomnienia, a następnie karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu lekarza na 3 lata oraz zakaz używania tytułu lekarza w reklamach. Naczelny Sąd Lekarski utrzymał w mocy karę zawieszenia, ale uchylił zakaz używania tytułu, uznając go za nieprzewidziany w ustawie. Sąd Najwyższy, rozpoznając sprawę, zmienił zaskarżone orzeczenie, obniżając karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu do dwóch lat. Sąd uznał, że lekarz medycyny, nawet prowadząc działalność gospodarczą w formie spółki cywilnej świadczącej usługi bioenergoterapeutyczne, podlega zasadom etyki lekarskiej. Podkreślono, że lekarz nie może godzić się na wykorzystywanie swojego nazwiska i tytułu w działalności komercyjnej, zwłaszcza gdy współpracuje z osobami nieposiadającymi uprawnień medycznych, co narusza godność zawodu i może wprowadzać w błąd pacjentów.

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, lekarz medycyny podlega zasadom etyki lekarskiej niezależnie od tego, czy faktycznie wykonuje zawód lekarza, czy też prowadzi inną działalność gospodarczą. Nie może godzić się na wykorzystywanie swojego nazwiska i tytułu lekarza medycyny w działalności gospodarczej, zwłaszcza gdy współpracuje z osobami nieposiadającymi uprawnień medycznych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy podkreślił, że lekarz jest związany Kodeksem etyki lekarskiej niezależnie od formy prowadzonej działalności. Wykorzystywanie tytułu lekarza w działalności gospodarczej, szczególnie w połączeniu z usługami paramedycznymi świadczonymi przez osoby bez uprawnień, narusza godność zawodu i może wprowadzać w błąd.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

zmiana orzeczenia w części dotyczącej kary

Strona wygrywająca

Henryk S. (w części dotyczącej obniżenia kary)

Strony

NazwaTypRola
Henryk S.osoba_fizycznaobwiniony
Naczelny Sąd Lekarski w W.instytucjaorgan orzekający
Okręgowy Sąd Lekarski w K.instytucjaorgan orzekający

Przepisy (6)

Główne

k.e.l. art. 57

Kodeks etyki lekarskiej

Lekarz nie może posługiwać się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe lub bezwartościowe. Lekarz nie powinien współdziałać z osobami zajmującymi się leczeniem, a nie posiadającymi do tego uprawnień.

k.e.l. art. 63

Kodeks etyki lekarskiej

Lekarz nie powinien tworzyć swojej zawodowej opinii w oparciu o wyniki swojej pracy, lecz poprzez promowanie własnej działalności. Lekarz nie powinien narzucać swoich usług chorym i pozyskiwać pacjentów w sposób sprzeczny z zasadami etyki i deontologii lekarskiej.

k.e.l. art. 65

Kodeks etyki lekarskiej

Lekarz nie może narzucać swoich usług chorym i pozyskiwać pacjentów w sposób sprzeczny z zasadami etyki i deontologii lekarskiej.

Pomocnicze

u.z.l. art. 4

Ustawa o zawodzie lekarza

Lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskazaniami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiegania, rozpoznawania i leczenia chorób zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością.

u.z.l. art. 41

Ustawa o zawodzie lekarza

Lekarz podlega odpowiedzialności zawodowej za postępowanie sprzeczne z zasadami etyki i deontologii zawodowej oraz za naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu lekarza.

u.dz.gosp.

Ustawa o działalności gospodarczej

Świadczenie usług bioenergoterapeutycznych jest działalnością gospodarczą.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Obniżenie kary zawieszenia prawa wykonywania zawodu lekarza. Naruszenie art. 57 zdanie pierwsze Kodeksu etyki lekarskiej nie zostało przekonująco wykazane.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia art. 57, 63 i 65 Kodeksu etyki lekarskiej są gołosłowne. Obwiniony zaprzestał wykonywania praktyki lekarskiej i zawiązał Spółkę cywilną „N.” prowadzącą działalność gospodarczą. Obwiniony ma prawo stawiać przed swoim nazwiskiem tytuł „lekarz medycyny”. Bioenergoterapia nie jest metodą a priori szkodliwą i bezwartościową. Materiały informacyjne o Spółce „N.” dotyczą działalności jako bioenergoterapeuty, a nie lekarza. Obwiniony nigdy nie narzucał się chorym.

Godne uwagi sformułowania

Lekarz medycyny nie może godzić się na wykorzystywanie swojego nazwiska i tytułu przy wykonywaniu przez spółkę cywilną, której jest wspólnikiem, działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług bioenergoterapeutycznych. Prowadzenie przez obwinionego wyżej opisanej działalności gospodarczej nie jest wykonywaniem zawodu lekarza w rozumieniu ustawy o zawodzie lekarza, a mimo to obwiniony bezprawnie wykorzystywał swój status lekarza medycyny w prowadzeniu tej działalności. Umieszczenie swojego nazwiska i tytułu lekarskiego wspólnie z takimi osobami narusza godność zawodu lekarskiego i z jednej strony podważa zaufanie do tego zawodu, a z drugiej może czynić wrażenie, że usługi wróżbiarskie i astrologiczne są na tym samym poziomie co praktyka lekarska.

Skład orzekający

Andrzej Wasilewski

przewodniczący

Andrzej Siuchniński

sędzia

Andrzej Wróbel

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Odpowiedzialność zawodowa lekarzy, granice wykonywania zawodu lekarza, działalność gospodarcza lekarzy, bioenergoterapia i medycyna alternatywna w kontekście etyki lekarskiej."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji lekarza prowadzącego działalność gospodarczą w formie spółki z osobami nieposiadającymi uprawnień medycznych i wykorzystującego swój tytuł zawodowy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy konfliktu między wykonywaniem zawodu lekarza a działalnością gospodarczą w obszarze medycyny alternatywnej, co jest tematem budzącym zainteresowanie i dyskusje.

Lekarz wspólnikiem bioenergoterapeutów – czy to etyczne?

Sektor

medycyna

Lexedit Research — analiza prawna z AI

Zadaj pytanie prawne i otrzymaj dogłębną analizę opartą o orzecznictwo, przepisy i doktrynę. Agent AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne przepisy.

Analiza orzecznictwa

Wyszukiwanie i analiza orzeczeń sądów powszechnych, SN i NSA

Aktualne przepisy

Treść ustaw i kodeksów w brzmieniu na dowolną datę z ISAP

Komentarze doktrynalne

Dostęp do komentarzy do kluczowych przepisów prawa

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Orzeczenie z dnia 4 listopada 1998 r. III SZ 1/98 Lekarz medycyny nie może godzić się na wykorzystywanie swojego naz- wiska i tytułu przy wykonywaniu przez spółkę cywilną, której jest wspólnikiem, działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług bioenergotera- peutycznych. Przewodniczący SSN: Andrzej Wasilewski, Sędziowie SN: Andrzej Siuchniński, Andrzej Wróbel (sprawozdawca). Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 listopada 1998 r. sprawy z odwoła- nia Henryka S. od orzeczenia Naczelnego Sądu Lekarskiego w W. z dnia 20 maja 1998 r. [...]obwinionego o nieprzestrzeganie zasad Kodeksu etyki lekarskiej - art. 57, 63 i 65 1) z m i e n i ł zaskarżone orzeczenie w ten sposób, że karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu lekarza obniżył do dwóch lat, 2) w pozostałej części zaskarżone orzeczenie utrzymał w mocy. U z a s a d n i e n i e Okręgowy Sąd Lekarski w K. orzeczeniem z dnia 13 czerwca 1996 r. uznał lekarza medycyny Henryka S., obwinionego o nieprzestrzeganie zasad etyki lekars- kiej, winnym zarzucanych mu uchybień i wymierzył obwinionemu karę upomnienia. W ocenie Sądu, przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że obwiniony na- ruszył przepis art. 57 Kodeksu etyki lekarskiej przez to, że kierował zespołem osób składającym się między innymi z uzdrowicieli, jasnowidzów, astrologów, a zatem współdziałał z osobami zajmującymi się leczeniem, a nie posiadającym do tego uprawnień. Informacje zawarte w ulotkach i artykułach prasowych dotyczących me- tod stosowanych przez obwinionego mają wyraźny charakter zabronionych przez Kodeks reklam, a ponadto wprowadzają w błąd potencjalnych pacjentów „C.N.”. 2 Okręgowy Sąd Lekarski w K. orzeczeniem z dnia 24 czerwca 1997 r. uznał lekarza medycyny Henryka S., obwinionego o nieprzestrzeganie zasad etyki lekars- kiej – art. 57, 63 i 65 Kodeksu etyki lekarskiej, winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu lekarza na okres 3 lat oraz zabronił obwinionemu używania tytułu lekarza medycyny w reklamach, wywia- dach prasowych, radiowych, telewizyjnych itp. Wymierzając te kary Sąd stwierdził, że obwiniony mimo wcześniejszego upomnienia nadal wykonuje praktykę leczniczą nie sprawdzoną naukowo, a ponadto swoim pacjentom nie zabrania kontaktu z przeds- tawicielami medycyny oficjalnej i nadal reklamuje swoją działalność. Naczelny Sąd Lekarski orzeczeniem z dnia 20 maja 1998 r., po rozpoznaniu odwołania obwinionego od powyższego orzeczenia, utrzymał w mocy pkt 1 zaskar- żonego orzeczenia i uchylił punkt 2. Sąd podzielił pogląd prawny wyrażony w uza- sadnieniu Sądu pierwszej instancji co do kwalifikacji prawnej czynów zarzucanych obwinionemu, natomiast uchylił orzeczenie w pkt 2, bowiem orzeczona w nim kara zakazu używania tytułu lekarza nie jest przewidziana w katalogu kar określonych w art. 42 ust. 1 ustawy o izbach lekarskich. Obwiniony w odwołaniu od powyższego orzeczenia zarzucił obrazę przepisów prawa materialnego i obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść orze- czenia, błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, rażącą niewspółmierność kary do zarzucanych czynów i wniósł o uniewinnienie lub o uchy- lenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu stwierdza się, że zarzuty naruszenia art. 57,63 i 65 Kodeksu etyki le- karskiej są gołosłowne i nie poparte żadnymi dowodami. Obwiniony bowiem zaprzes- tał wykonywania praktyki lekarskiej i zawiązał Spółkę cywilną „N.” prowadzącą dzia- łalność gospodarczą, której przedmiotem były usługi paramedyczne. Nie jest trafne stanowisko Sądów, że obwiniony bezprawnie stawia przed swoim nazwiskiem tytuł „lekarz medycyny”, bowiem jako absolwent Akademii Medycznej ma do tego pełne prawo. Bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 57 Kodeksu etyki lekarskiej, bo- wiem brak jest przekonujących dowodów, że bioenergoterapia jest szkodliwa i bez- wartościowa. Podobnie bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 63 Kodeksu etyki le- karskiej, ponieważ materiał informacyjny o Spółce „N.” dotyczy działalności obwinio- nego jako bioenergoterapeuty, a nie jako lekarza, a także naruszenia art. 65 tego Kodeksu, bowiem obwiniony jako znany bioenergoterapeuta nigdy nie narzucał się chorym. 3 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodzie lekarza (Dz.U. Nr 28, poz. 152) lekarz ma obowiązek wykonywać zawód zgodnie ze wskaza- niami aktualnej wiedzy medycznej, dostępnymi mu metodami i środkami zapobiega- nia, rozpoznawania i leczenia chorób zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz z należytą starannością. Stosownie zaś do przepisu art. 41 tej ustawy lekarz podlega odpowiedzialności zawodowej za postępowanie sprzeczne z zasadami etyki i deon- tologii zawodowej oraz za naruszenie przepisów o wykonywaniu zawodu lekarza. Lekarz podlega zatem odpowiedzialności zawodowej za naruszenie przepisów Ko- deksu etyki lekarskiej, który określa zasady etyki i deontologii zawodowej i przepisów rozdziału 5 ustawy „Zasady wykonywania zawodu lekarza”. Należy podkreślić, że świadczenie usług bioenergoterapeutycznych, które wy- konywał i nadal wykonuje obwiniony, nie jest wykonywaniem zawodu lekarza w ro- zumieniu ustawy o zawodzie lekarza, lecz prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy z dnia 23 grudnia 1988 r. o działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 41, poz. 324 ze zm.). W ocenie Sądu Najwyższego lekarz medycyny w wykonywaniu tego rodzaju działalności gospodarczej podlega przepisom o wykonywaniu zawodu lekarza, zwłaszcza zaś wtedy, gdy świadcząc usługi bioenergoterapeutyczne posłu- guje się tytułem lekarza medycyny. Należy ponadto podkreślić, że obwinionego, który jest lekarzem medycyny, wiążą zasady etyki i deontologii lekarskiej określone w Ko- deksie etyki lekarskiej niezależnie od tego, czy faktycznie wykonuje zawód lekarza, czy też zaprzestał jego wykonywania. Zgodnie z przepisem art. 57 Kodeksu etyki lekarskiej lekarz nie może posługiwać się metodami uznanymi przez naukę za szkod- liwe lub bezwartościowe. Trafny jest zarzut odwołania, że bioenergoterapia, jako metoda wspomagająca leczenie nie jest metodą a priori szkodliwą i bezwartościową. Konkluzja o szkodliwości lub bezwartościowości nie wynika z treści dołączonej do akt sprawy opinii biegłego prof. Kornela G., który nie wypowiada się stanowczo w tej kwestii. Biegły wskazuje jedynie na masowe zjawisko odwrotu od medycyny nauko- wej do medycyny alternatywnej (niekonwencjonalnej), natomiast nie twierdzi, że bio- energoterapia jest metodą bezwartościową lub szkodliwą. Sądy obu instancji nie uzasadniły przekonująco zarzutu naruszenia przez obwinionego przepisu art. 57 zdanie pierwsze Kodeksu etyki lekarskiej, lecz ograniczyły się do ogólnikowego 4 stwierdzenia, że obwiniony nadal uprawia działalność uzdrowicielską, czyli praktyki lecznicze nie sprawdzone naukowo. Nie jest natomiast trafny zarzut naruszenia art. 57 zdanie drugie Kodeksu etyki lekarskiej, zgodnie z którym lekarz nie powinien współdziałać z osobami zajmującymi się leczeniem, a nie posiadającymi do tego uprawnień. Sądy lekarskie prawidłowo ustaliły, że obwiniony prowadził działalność gospodarczą polegającą na leczeniu metodami niekonwencjonalnymi jako wspólnik Spółki Cywilnej Centrum Terapii Natu- ralnej „N.” w K. wspólnie z innymi bioenergoterapeutami, astrologami, wróżkami, jas- nowidzami, a zatem osobami, które nie posiadały uprawnień do wykonywania zawo- du lekarza. Celem powyższego zakazu jest między innymi zapobieżenie sprzeczne- mu z prawem nadużywaniu statusu zawodowego lekarza dla celów nie związanych z wykonywaniem tego zawodu. Nie ulega bowiem wątpliwości, że prowadzenie przez obwinionego wyżej opisanej działalności gospodarczej nie jest wykonywaniem zawo- du lekarza w rozumieniu ustawy o zawodzie lekarza, a mimo to obwiniony bezpraw- nie wykorzystywał swój status lekarza medycyny w prowadzeniu tej działalności. Trafnie przyjął Naczelny Sąd Lekarski w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że umieszczenie swojego nazwiska i tytułu lekarskiego wspólnie z takimi osobami naru- sza godność zawodu lekarskiego i z jednej strony podważa zaufanie do tego zawo- du, a z drugiej może czynić wrażenie, że usługi wróżbiarskie i astrologiczne są na tym samym poziomie co praktyka lekarska. Okoliczność, że obwiniony, jak twierdzi, zaprzestał wykonywania zawodu lekarza, nie ma znaczenia prawnego, bowiem jest lekarzem medycyny i obowiązują go przepisy dotyczące wykonywania zawodu leka- rza, w tym przepisy Kodeksu etyki lekarskiej. Obwiniony naruszył także, co jest bezsporne w świetle prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy, przepis art. 63 Kodeksu etyki lekarskiej, bowiem swoją zawodową opinię tworzył nie tylko w oparciu o wyniki swojej pracy, lecz poprzez pro- pagowanie i promowanie własnej działalności, jako lekarza medycyny, w ulotkach reklamowych. Równocześnie obwiniony naruszył przepis art. 63 zdanie trzecie Ko- deksu etyki lekarskiej, bowiem zgodził się na używanie swojego nazwiska i tytułu le- karza medycyny dla celów komercyjnych, tj. dla potrzeb prowadzącej działalność gospodarczą Spółki, której był wspólnikiem. Nie ulega bowiem wątpliwości, że lekarz medycyny nie może nie tylko reklamować siebie jako lekarza medycyny w wykony- waniu zawodu lekarza, lecz także używać i godzić się na wykorzystywanie swojego nazwiska i tytułu lekarza medycyny w wykonywaniu działalności gospodarczej, po- 5 legającej na świadczeniu usług bioenergoterapeutycznych. W związku z tym należało uznać, że opisane działanie obwinionego wyczerpuje także znamiona czynu określo- nego w art. 65 Kodeksu etyki lekarskiej, a zatem zabronionego przez Kodeks narzu- cania swoich usług chorych i pozyskiwania pacjentów w sposób sprzeczny z zasa- dami etyki i deontologii lekarskiej. Wymiar kary obniżono ze względu na to, że zarzut naruszenia art. 57 zdanie pierwsze Kodeksu etyki lekarskiej nie potwierdził się. Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================