III SW 838/95
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy oddalił protest wyborczy kwestionujący ważność drugiej tury wyborów prezydenckich z powodu rzekomego popełnienia przestępstwa wprowadzenia wyborców w błąd, uznając, że samo twierdzenie o przestępstwie nie jest wystarczające do unieważnienia wyborów, a stwierdzenie jego popełnienia wymaga odrębnego postępowania karnego.
Maria P. złożyła protest do Sądu Najwyższego, kwestionując prawidłowość drugiej tury wyborów prezydenckich. Zarzuciła zaangażowanie urzędników państwowych w kampanię jednego z kandydatów, stosowanie nieuczciwych metod przez sztab wyborczy oraz podanie przez kandydata nieprawdziwych informacji o wykształceniu i stanie majątkowym, co miało wprowadzić wyborców w błąd i naruszyć ich prawa wyborcze. Sąd Najwyższy oddalił protest, wskazując, że stwierdzenie popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, które mogłoby wpłynąć na wynik, wymaga odrębnego postępowania karnego i nie może być rozstrzygane w postępowaniu protestowym.
Protest wyborczy wniesiony przez Marię P. kwestionował ważność drugiej tury wyborów prezydenckich, opierając się na zarzutach popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, w szczególności z art. 189 § 1 k.k. Protest dotyczył zaangażowania przedstawicieli najwyższych organów administracji państwowej w kampanię jednego z kandydatów, stosowania przez jego sztab wyborczy metod naruszających zasady współżycia społecznego, a także podania przez kandydata nieprawdziwych informacji dotyczących jego wykształcenia i stanu majątkowego. Zdaniem protestującej, wyborcy zostali świadomie i podstępnie wprowadzeni w błąd, co uniemożliwiło im swobodne wykonywanie praw wyborczych, a tym samym wybory powinny zostać unieważnione. Sąd Najwyższy, rozpatrując protest, uznał, że jego podstawę stanowi zarzut popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, które mogło wpłynąć na wynik. Jednakże, powołując się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego (w sprawie W.5/93), Sąd podkreślił, że postępowanie w sprawie protestu wyborczego toczy się w trybie nieprocesowym i nie pozwala na wydanie orzeczenia o popełnieniu przestępstwa. Stwierdzenie popełnienia przestępstwa z art. 189 § 1 k.k. wymaga odrębnego postępowania karnego, z zachowaniem jego instancyjności i terminów. Sąd zaznaczył, że nie każde wprowadzenie w błąd jest podstępem, a samo hipotetyczne twierdzenie o popełnieniu przestępstwa nie jest wystarczające do uznania protestu za zasadny. Ponadto, zarzut dotyczący nieprawdziwych danych w deklaracji majątkowej kandydata nie znalazł odzwierciedlenia w przepisach Ordynacji Wyborczej, które nie nakładają obowiązku składania takich oświadczeń. W konsekwencji, Sąd Najwyższy oddalił protest.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, stwierdzenie popełnienia przestępstwa wymaga odrębnego postępowania karnego.
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy podkreślił, że postępowanie protestowe ma charakter nieprocesowy i nie pozwala na wydanie orzeczenia o popełnieniu przestępstwa. Wymaga to odrębnego postępowania karnego z zachowaniem jego reguł i instancyjności.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalić protest
Strona wygrywająca
nie dotyczy (oddalenie protestu)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Maria P. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| Aleksander Kwaśniewski | osoba_fizyczna | kandydat na Prezydenta |
| Lech Wałęsa | osoba_fizyczna | kandydat na Prezydenta |
| Tadeusz Zieliński | osoba_fizyczna | Rzecznik Praw Obywatelskich |
| Józef Oleksy | osoba_fizyczna | Premier |
| Jerzy Jaskiernia | osoba_fizyczna | Minister Sprawiedliwości |
| Włodzimierz Cimoszewicz | osoba_fizyczna | vicemarszałek Sejmu |
Przepisy (6)
Główne
k.k. art. 189 § § 1
Kodeks karny
Przepis dotyczy przestępstwa przeciwko wyborom, polegającego na podstępnym przeszkadzaniu w swobodnym wykonywaniu praw wyborczych. Do stwierdzenia popełnienia tego przestępstwa i jego wpływu na wynik wyborów wymagane jest odrębne postępowanie karne.
u.o.w.P.R.P. art. 72 § ust. 1
Ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Przepis reguluje możliwość wniesienia protestu przeciwko wyborowi Prezydenta.
u.o.w.P.R.P. art. 75 § ust. 1
Ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Podstawa prawna do wydania postanowienia przez Sąd Najwyższy w sprawie protestu wyborczego.
Pomocnicze
Ustawa z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Podstawa formalna dla pisma protestującego.
Dz. U. Nr 45, poz. 205 art. 124 § ust. 1
Ustawa z dnia 28 maja 1993 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Przywołana w kontekście orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego protestów wyborczych.
Dz. U. Nr 45, poz. 205 art. 81 § ust. 5 pkt 4
Ustawa z dnia 28 maja 1993 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Przywołana w kontekście orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego fałszywych oświadczeń kandydatów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Postępowanie w sprawie protestu wyborczego nie jest właściwe do stwierdzania popełnienia przestępstwa. Stwierdzenie popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom wymaga odrębnego postępowania karnego. Nie każde wprowadzenie w błąd wyborców stanowi podstępne przeszkadzanie w swobodnym wykonywaniu praw wyborczych. Przepisy Ordynacji Wyborczej nie nakładają obowiązku składania oświadczeń o stanie majątkowym.
Odrzucone argumenty
Zaangażowanie urzędników państwowych w kampanię wyborczą naruszyło zasady uczciwości. Stosowanie nieuczciwych metod przez sztab wyborczy wprowadziło wyborców w błąd. Podanie przez kandydata nieprawdziwych informacji o wykształceniu i stanie majątkowym stanowiło przestępstwo.
Godne uwagi sformułowania
podstępnym przeszkadzaniu w swobodnym wykonywaniu praw wyborczych nie każde wprowadzenie w błąd co do określonej okoliczności lub faktu odnosi skutek nie może być wydane orzeczenie o popełnieniu przestępstwa hipotetyczne twierdzenie o popełnieniu przestępstwa
Skład orzekający
Walery Masewicz
przewodniczący
Jerzy Kuźniar
sędzia
Jadwiga Skibińska-Adamowicz
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Ustalenie granic postępowania w sprawie protestów wyborczych i rozgraniczenie go od postępowania karnego w zakresie stwierdzania przestępstw wyborczych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznego kontekstu wyborów prezydenckich z 1995 roku i interpretacji przepisów z tamtego okresu.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy ważnych wyborów prezydenckich i zarzutów o nieprawidłowości, co zawsze budzi zainteresowanie. Pokazuje też, jak ważne jest rozgraniczenie kompetencji różnych organów państwowych.
“Czy Sąd Najwyższy może unieważnić wybory prezydenckie? Kluczowe rozgraniczenie kompetencji.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPostanowienie z dnia 5 grudnia 1995 r. III SW 838/95 Przewodniczący SSN: Walery Masewicz, Sędziowie SN: Jerzy Kuźniar, Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 1995 r. na posiedzeniu niejawnym, sprawy z protestu Marii P. przeciwko wyborowi Prezydenta z powodu popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom p o s t a n o w i ł : o d d a l i ć protest. U z a s a d n i e n i e Maria P. w proteście złożonym do Sądu Najwyższego dnia 23 listopada 1995 r. zakwestionowała "prawidłowość, rzetelność i zgodność z prawem" drugiej tury wyborów na urząd Prezydenta wskutek tego, że: 1. w kampanię wyborczą Aleksandra Kwaśniewskiego zaangażowali się przedstawiciele najwyższych organów administracji państwowej, którzy autorytetem swojego urzędu uwiarygodniali jego poglądy, natomiast dyskredytowali w oczach opinii publicznej program wyborczy Lecha Wałęsy; zarzut ten dotyczy głównie Rzecznika Praw Obywatelskich - prof. Tadeusza Zielińskiego, premiera Józefa Oleksego, Ministra Sprawiedliwości Jerzego Jaskierni i vicemarszałka Sejmu Włodzimierza Cimoszewicza. 2. Sztab Wyborczy Aleksandra Kwaśniewskiego posługiwał się metodami naruszającymi zasady współżycia, których efektem było wprowadzenie w błąd wy- borców obydwu kandydatów, między innymi co do wykształcenia Aleksandra Kwaś- niewskiego i braku wykształcenia Lecha Wałęsy, nieuczciwości Lecha Wałęsy w spra- wach podatkowych itp. 3. Aleksander Kwaśniewski popełnił nieuczciwość informując Państwową Komisję Wyborczą o posiadaniu wyższego wykształcenia, a wiele osób przywiązuje do wykształcenia dużą wagę. W ich oczach osoba wykształcona jest bardziej odpowiednim kandydatem na Prezydenta. Z tej właśnie przyczyny oddali oni swoje głosy na Aleksandra Kwaśniewskiego. Kolejną nieuczciwością wymienionego kandydata na Prezydenta było jego oświadczenie o stanie majątkowym. W konkluzji Maria P. stwierdziła, że jej zdaniem zostało popełnione przestępstwo z art. 189 § 1 k.k. polegające na tym, że wyborcy zostali świadomie i podstępnie wprowadzeni w błąd i tym samym nie mieli możliwości swobodnego wykonywania praw wyborczych. Dlatego też wybory powinny być unieważnione. Sąd Najwyższy rozpatrując protest uznał, że jego podstawę stanowi zarzut popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, które to przestępstwo mogło wywrzeć wpływ na wynik wyborów. Na taki sens protestu wskazuje nie tylko jego treść, ale przede wszystkim wniosek końcowy, z którego wynika, że nie tylko Aleksander Kwaś- niewski, ale także Minister Sprawiedliwości Jerzy Jaskiernia, popełnił przestępstwo z art. 189 § 1 k.k. Z punktu zatem wymagań formalnych pismo Marii P. z dnia 23 listopada 1995 r. jest protestem w rozumieniu art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.). Okoliczność ta wszakże nie może prowadzić do uznania protestu za zasadny. Przepis art. 189 k.k. stanowi o przestępstwie przeciwko wyborom uznając za nie - między innymi - czyn polegający "na podstępnym przeszkadzaniu w swobodnym wykonywaniu praw wyborczych". Po to jednak, by przestępstwo tego rodzaju mogło zadecydować o ważności wyboru Prezydenta, należy najpierw stwierdzić, że mogło ono wywrzeć wpływ na wynik wyborów. Istotą przestępstwa przeciwko wyborom zajmował się Trybunał Konstytucyjny w sprawie W.5/93 podkreślając, że "przeszkadzanie w swobodnym wykonywaniu prawa wyborczego" z art. 189 § 1 k.k. polega na oddziaływaniu tego czynu (tj. przeszkadzania) na powzięcie aktu woli co do wykonania swego czynnego prawa wyborczego (prawa wybierania). Z przepisu tego wynika zatem tylko możliwość wprowadzenia w błąd, gdyż nie każde wprowadzenie w błąd co do określonej okoliczności lub faktu odnosi skutek. W szczególności może być ono nieskuteczne w odniesieniu do tych osób (wyborców), które znają prawdę o osobie składającej określone oświadczenie lub w stosunku do osób, które do określonego oświadczenia nie przywiązują wagi. Poza tym nie każde wprowadzenie w błąd jest następstwem podstępu. Podstępem jest bowiem celowe wprowadzenie w błąd innej osoby, a więc działanie z określonym zamiarem. W literaturze prawa karnego podnosi się intensywność takiego działania, przybierającą często postać machinacji, co sprawia, że osoba będąca pod wpływem takiego działania traci możliwość rozsądnej i trafnej oceny. W konkluzji Trybunał Konstytucyjny uznał, że art. 189 § 1 k.k. stanowi o podstępnym wpływaniu na swobodę wyboru i naruszeniu tej swobody, a nie tylko o jej zagrożeniu. Przedstawione stanowisko Trybunału Konstytucyjnego zostało wyrażone w sprawie, której przedmiotem było zagadnienie, czy podstawą protestu wyborczego, o którym mowa w art. 124 ust. 1 ustawy z dnia 28 maja 1993 r. - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 45, poz. 205) może być sam fakt złożenia przez kandydata na posła lub senatora niezgodnego z prawdą pisemnego oś- wiadczenia, o którym mowa w art. 81 ust. 5 pkt 4 tejże ustawy. Na zagadnienie to Trybunał Konstytucyjny odpowiedział przecząco w orzeczeniu z dnia 14 lipca 1993 r., W.5/93 (opubl. Orzecznictwo TK 1993, cz. II, poz. 48). W powyższej sprawie Trybunał Konstytucyjny podniósł również, że po to, by można przyjąć, iż fałszywe oświadczenie, o którym stanowi art. 81 ust. 5 pkt 4 Ordynacji wyborczej do Sejmu jest przestępstwem, konieczne byłoby uprzedzenie osoby składającej oświadczenie o zagrożeniu karą w wypadku złożenia fałszywego oświad- czenia. Przede wszystkim jednak istotne jest to, że postępowanie związane z wniesie- niem protestu kwestionującego ważność wyborów toczy się przed Sądem Najwyższym w postępowaniu nieprocesowym przy zastosowaniu odpowiednich przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Jest zatem oczywiste, że w tym postępowaniu nie może być wydane orzeczenie o popełnieniu przestępstwa. Orzeczenie takie może zapaść jedynie w postępowaniu karnym, przy zachowaniu instancyjności oraz terminów przewidzianych w tym postępowaniu. Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie podziela omówiony wyżej pogląd Trybunału Konstytucyjnego. Konsekwencją jego przyjęcia jest wniosek, że warunkiem uznania zasadności protestu przeciwko wyborowi Prezydenta, opartego na przesłance popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, jest fakt popełnienia przestępstwa z art. 189 § 1 k.k. stwierdzony w postępowaniu karnym z zachowaniem reguł obowiązujących w tym postępowaniu. Nie wystarcza natomiast hipotetyczne twierdzenie o popełnieniu przestępstwa. Zarzut podania przez kandydata na Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego nieprawdziwych danych w deklaracji majątkowej złożonej Marszałkowi Sejmu nie po- zostaje w związku z art. 41 ust. 1 ustawy o wyborze Prezydenta ani z innymi przepisami Ordynacji Wyborczej. Przepisy te bowiem nie wymagają złożenia przez kandydata oświadczenia o jego stanie majątkowym i nie wymagają również, by taka informacja była zawarta w zgłoszeniu kandydata dokonanym przez podmiot dokonujący zgłoszenia. Okoliczność tego rodzaju może być jednak brana pod uwagę przez wyborcę i wyrażać się w jego decyzji wyborczej. Z tych względów na podstawie art. 75 ust. 1 ustawy o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia. ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI