III SW 274/95
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uznał pismo Mieczysława R. za niebędące protestem wyborczym w rozumieniu ustawy, ponieważ zostało złożone przed dokonaniem wyboru Prezydenta RP.
Mieczysław R. złożył pismo do Sądu Najwyższego, opisując niewłaściwe zachowanie członków Obwodowej Komisji Wyborczej i problemy z lokalem wyborczym. Dołączył skargę do Państwowej Komisji Wyborczej oraz odpowiedź z PKW. Sąd Najwyższy, analizując art. 72 ust. 1 ustawy o wyborze Prezydenta RP, uznał, że protest może być złożony tylko po dokonaniu wyboru i jego obwieszczeniu. Ponieważ pismo zostało złożone przed tym etapem i dotyczyło kwestii niezwiązanych bezpośrednio z wyborem Prezydenta, nie uznano go za protest wyborczy.
Sprawa dotyczyła pisma Mieczysława R. skierowanego do Sądu Najwyższego, w którym opisywał on nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 5 w Marysinie Wawerskim podczas pierwszej tury wyborów Prezydenta RP. Wskazywał na zamknięcie lokalu wyborczego przed godziną otwarcia. Do pisma dołączył swoją skargę do Państwowej Komisji Wyborczej oraz odpowiedź z PKW, a także orzeczenie o grupie inwalidzkiej. Sąd Najwyższy, rozpatrując sprawę na posiedzeniu niejawnym, odwołał się do art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z tym przepisem, protest przeciwko wyborowi Prezydenta może być wniesiony z powodu naruszenia przepisów ustawy lub popełnienia przestępstwa przeciwko wyborom, jeśli miało to wpływ na wynik. Kluczowe dla Sądu było stwierdzenie, że protest może być złożony dopiero po dokonaniu wyboru Prezydenta i jego oficjalnym obwieszczeniu. Ponieważ pismo Mieczysława R. zostało złożone przed tym etapem (w trakcie pierwszej tury głosowania, gdy nie było jeszcze wiadomo, kto zostanie wybrany), a także poruszało kwestie, które nie dotyczyły bezpośrednio samego wyboru Prezydenta, Sąd Najwyższy uznał, że nie spełnia ono wymogów protestu wyborczego w rozumieniu ustawy. W szczególności, w sytuacji, gdy żaden z kandydatów nie uzyskał bezwzględnej większości głosów i konieczne było przeprowadzenie drugiej tury, nie można było mówić o dokonanym wyborze Prezydenta.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, takie pismo nie może być uznane za protest wyborczy w rozumieniu art. 72 ust. 1 ustawy.
Uzasadnienie
Protest przeciwko wyborowi Prezydenta może być złożony tylko po dokonaniu wyboru i jego obwieszczeniu. Pisma złożone przed tym etapem, nawet jeśli dotyczą naruszeń wyborczych, nie spełniają wymogów formalnych protestu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uznać, że pismo Mieczysława R. nie jest protestem w rozumieniu art. 72 ust. 1 ustawy
Strona wygrywająca
Sąd Najwyższy (w kontekście formalnej oceny pisma)
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Mieczysław R. | osoba_fizyczna | wnioskodawca |
| członkowie Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 5 w Marysinie Wawerskim | inne | strona postępowania |
Przepisy (2)
Główne
u.o.w.P.R.P. art. 72 § 1
Ustawa z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Protest przeciwko wyborowi Prezydenta może być wniesiony tylko po dokonaniu wyboru i jego obwieszczeniu. Dotyczy naruszeń przepisów lub przestępstw, które mogły wpłynąć na wynik.
Pomocnicze
u.o.w.P.R.P. art. 8b § 1
Ustawa z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
Wskazuje na konieczność przeprowadzenia drugiej tury głosowania, gdy żaden z kandydatów nie uzyskał większości bezwzględnej.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Protest wyborczy może być złożony tylko po dokonaniu wyboru Prezydenta i jego obwieszczeniu. Pismo zostało złożone przed dokonaniem wyboru Prezydenta. Kwestie podniesione w piśmie nie dotyczyły bezpośrednio wyboru Prezydenta, a jedynie procedury w pierwszej turze.
Godne uwagi sformułowania
pismo Mieczysława R. nie jest protestem w rozumieniu art. 72 ust. 1 ustawy Protest może być złożony "przeciwko wyborowi Prezydenta". Jest to więc dopuszczalne dopiero po dokonanym wyborze konkretnej osoby na urząd Prezydenta i podaniu tego do publicznej wiadomości pisma kierowane do Sądu Najwyższego przed obwieszczeniem o dokonanym wyborze Prezydenta [...] nie mogą być uznane za protest przeciwko wyborowi Prezydenta
Skład orzekający
Teresa Romer
przewodniczący-sprawozdawca
Adam Józefowicz
członek
Andrzej Kijowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących terminu i zakresu protestów wyborczych w wyborach prezydenckich."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej ustawy o wyborze Prezydenta RP z 1990 roku; późniejsze regulacje mogą się różnić.
Wartość merytoryczna
Ocena: 4/10
Sprawa jest interesująca z perspektywy prawa wyborczego i proceduralnego, pokazując, jak formalne wymogi mogą wpływać na możliwość kwestionowania wyników wyborów.
“Czy można złożyć protest wyborczy przed ogłoszeniem wyników? Sąd Najwyższy wyjaśnia.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyPostanowienie z dnia 23 listopada 1995 r. III SW 274/95 Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Adam Józefowicz, Andrzej Kijowski, Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 23 listopada 1995 r. na posiedzeniu niejawnym, sprawy z protestu Mieczysława R. przeciwko zachowaniu członków Obwodowej Komisji Wyborczej p o s t a n o w i ł: uznać, że pismo Mieczysława R. nie jest protestem w rozumieniu art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.). U z a s a d n i e n i e Mieczysław R. w piśmie skierowanym do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyż- szego opisywał niewłaściwe zachowanie członków Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 5 w Marysinie Wawerskim podczas pierwszej tury głosowania na Prezydenta RP. Dołą- czył swoje pismo złożone w dniu 6 listopada 1995 r. w Państwowej Komisji Wyborczej będące skargą na to, że lokal, w którym mieściła się Komisja, był zamknięty o godzinie 5.30 rano. Do pisma przesłanego do Sądu Najwyższego załączył także odpis orzeczenia Komisji Lekarskiej z 9 grudnia 1986 r., którym zaliczono go do II grupy inwalidów oraz odpowiedź Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 9 listopada 1995 r. Wyb. 0109/145/95. W odpowiedzi tej poinformowano, że wyborcy nie mogli przebywać w lokalu wyborczym przed jego otwarciem oraz przed terminem głosowania, które odbywało się między 6 00 a 20 00 Sąd Najwyższy rozważył, co następuje: Zgodnie z art. 72 ust. 1 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398 ze zm.) przeciwko wyborowi Prezydenta może być wniesiony protest z powodu naruszenia przepisów tej ustawy albo z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, jeżeli to naruszenie lub przestępstwo mogło wywrzeć wpływ na wynik wyborów. Z przepisu tego wynika, że protest może być złożony "przeciwko wyborowi Prezydenta". Jest to więc dopuszczalne dopiero po dokonanym wyborze konkretnej osoby na urząd Prezydenta i podaniu tego do publicznej wiadomości w formie obwieszczenia przez Państwową Komisję Wyborczą. Prowadzi to do wniosku, że pisma kierowane do Sądu Najwyższego przed obwieszczeniem o dokonanym wyborze Prezydenta, choćby nadano im formę protestu wyborczego i choćby zawierały one zarzuty naruszenia ustawy z dnia 27 września 1990 r. lub popełnienia przestępstwa, nie mogą być uznane za protest przeciwko wyborowi Prezydenta w rozumieniu art. 72 ust. 1 cyt. ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Za protest w powołanym rozumieniu nie może być więc w szczególności uznane pismo złożone po pierwszym głosowaniu, gdy żaden z kandydatów na Prezydenta nie uzyskał większości bezwzględnej ważnie oddanych głosów (art. 8b ust. 1 cyt. ustawy z dnia 27 września 1990 r.). W takim przypadku nie dochodzi bowiem do wyboru Prezydenta i konieczne jest przeprowadzenie drugiej tury głosowania. Mieczysław R. nadesłał swoje pismo przed dokonaniem wyboru Prezydenta, a ponadto w piśmie tym poruszył sprawę, która nie dotyczy wyboru Prezydenta. Dlatego Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================