III SAB/Gl 425/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę na bezczynność Wójta Gminy O. w sprawie udostępnienia informacji publicznej, uznając, że skarżący nadużył prawa do informacji publicznej poprzez nadmierną liczbę wniosków.
Skarżący M. P. złożył skargę na bezczynność Wójta Gminy O. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej stanowiska sekretarza gminy. Organ odmówił udostępnienia informacji, argumentując, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej, składając tysiące wniosków w ciągu kilku lat, co zakłóca funkcjonowanie urzędu. Sąd administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organu o nadużyciu prawa do informacji publicznej.
Sprawa dotyczyła skargi M. P. na bezczynność Wójta Gminy O. w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej osoby piastującej funkcję sekretarza gminy. Organ administracji publicznej odmówił udostępnienia informacji, uznając, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej. Jako podstawę odmowy wskazano ogromną liczbę wniosków składanych przez skarżącego na przestrzeni lat (tysiące wniosków), co zdaniem organu zakłócało funkcjonowanie urzędu i było wykorzystywane do celów innych niż ochrona dobra publicznego. Skarżący zarzucił naruszenie szeregu przepisów Konstytucji RP, Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Konwencji Praw Człowieka, twierdząc, że prawo do informacji jest fundamentalne i nie podlega uznaniowości organu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę. Sąd uznał, że chociaż żądana informacja stanowiła informację publiczną, to w okolicznościach sprawy doszło do nadużycia prawa do informacji publicznej. Sąd powołał się na liczne orzecznictwo NSA dopuszczające konstrukcję nadużycia prawa do informacji publicznej w przypadkach, gdy prawo to jest wykorzystywane do zakłócania funkcjonowania organów, w celach prywatnych sporów lub dla szykanowania osób publicznych. Sąd podkreślił, że ogromna liczba wniosków składanych przez skarżącego, przy niewielkiej liczbie pracowników urzędu, prowadziła do zakłóceń w realizacji podstawowych zadań gminy i naruszała interesy mieszkańców. Sąd stwierdził również, że organ udzielił odpowiedzi w ustawowym terminie, a forma pisma spełniała wymogi decyzji administracyjnej, mimo braku formalnego oznaczenia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, nadużycie prawa do informacji publicznej, objawiające się w nadmiernej liczbie wniosków zakłócających funkcjonowanie organu, może stanowić uzasadnioną podstawę do odmowy udostępnienia informacji.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej jest dopuszczalna w orzecznictwie. W przypadku skarżącego, ogromna liczba wniosków składanych przez lata, przy niewielkiej liczbie pracowników urzędu, prowadziła do zakłóceń w jego funkcjonowaniu, co uzasadniało odmowę udostępnienia informacji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (14)
Główne
u.d.i.p. art. 1 § 1
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu.
u.d.i.p. art. 6 § 1
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Udostępnieniu podlega informacja publiczna w szczególności o organach i osobach sprawujących w nich funkcje i ich kompetencjach.
u.d.i.p. art. 13 § 1
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku.
Konstytucja RP art. 61 § 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne.
p.u.s.a. art. 1 § 1
Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej.
p.u.s.a. art. 1 § 2
Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Kontrola działalności administracji publicznej sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
p.p.s.a. art. 3 § 2
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd oddala skargę, jeśli nie stwierdzi naruszenia prawa.
Pomocnicze
u.d.i.p. art. 13 § 2
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące.
Konstytucja RP art. 61 § 3
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Ograniczenie prawa do informacji może nastąpić ze względu na ochronę wolności i praw innych osób, ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.
k.p.a. art. 35
Kodeks postępowania administracyjnego
Określa terminy załatwiania spraw administracyjnych.
k.p.a. art. 36
Kodeks postępowania administracyjnego
Określa zasady przedłużania terminów załatwiania spraw.
p.p.s.a. art. 145 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd uchyla decyzję, gdy stwierdzi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
k.p.a. art. 107 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Określa elementy, jakie powinna zawierać decyzja administracyjna.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Nadużycie prawa do informacji publicznej przez skarżącego ze względu na nadmierną liczbę wniosków, która zakłóca funkcjonowanie organu. Skala wniosków składanych przez skarżącego stanowi poważny problem merytoryczny i emocjonalny, zagrażający realizacji podstawowych zadań gminy. Prawo do informacji publicznej, choć fundamentalne, może podlegać ograniczeniom w sytuacjach uzasadniających ochronę porządku publicznego i bezpieczeństwa.
Odrzucone argumenty
Organ pozostaje w bezczynności w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Odmowa udostępnienia informacji publicznej narusza prawo do informacji gwarantowane Konstytucją RP i przepisami międzynarodowymi. Organ nie ma prawa oceniać motywów wnioskodawcy ani kwestionować jego prawa do informacji na podstawie pozaustawowych przesłanek 'nadużycia'.
Godne uwagi sformułowania
konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej wykorzystywanie narzędzia prawnego w postaci ustawy o dostępie do informacji publicznej w zdecydowanie innym celu niż wynika on z intencji ustawodawcy pieniactwo z wykorzystaniem prawa do informacji zakłócenie funkcjonowania organów administracji pozyskiwanie informacji o osobach piastujących funkcje publiczne nie w celu społecznej kontroli, lecz dla zaspokojenia prywatnych animozji, chęci dokuczenia ładunek emocji w połączeniu z ilością wniosków, skarg a także innych pism towarzyszących niemal każdemu wnioskowi w trybie dostępu do informacji publicznej, powinien jednoznacznie przesądzić, że skarżący wykorzystuje z najwyższym ładunkiem negatywnych emocji przedmiotową Ustawę jako środek nękania pracowników, dezorganizacji pracy urzędu gminy
Skład orzekający
Adam Gołuch
sprawozdawca
Małgorzata Herman
przewodniczący
Marzanna Sałuda
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy udostępnienia informacji publicznej ze względu na nadużycie prawa przez nadmierną liczbę wniosków, które zakłócają funkcjonowanie organu."
Ograniczenia: Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny kontekstu i skali wniosków.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak prawo do informacji publicznej, fundamentalne dla demokracji, może być nadużywane, prowadząc do konfliktów między obywatelami a organami władzy. Pokazuje też, jak sądy interpretują granice tego prawa.
“Czy można zasypać urząd tysiącami wniosków o informacje i wygrać? Sąd administracyjny odpowiada.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SAB/Gl 425/23 - Wyrok WSA w Gliwicach Data orzeczenia 2024-03-12 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2023-12-06 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach Sędziowie Adam Gołuch /sprawozdawca/ Małgorzata Herman /przewodniczący/ Marzanna Sałuda Symbol z opisem 6480 658 Hasła tematyczne Dostęp do informacji publicznej Sygn. powiązane III OSK 2070/24 - Wyrok NSA z 2025-03-21 Skarżony organ Wójt Gminy Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 902 art. 13 ust. 1 i 2, art. 14 ust. 2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 12 marca 2024 r. sprawy ze skargi M. P. na bezczynność Wójta Gminy O. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę. Uzasadnienie W dniu 7 listopada 2023 r. M. P. (skarżący, strona, wnioskodawca), zwrócił się do Wójta Gminy O. (Organ), w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej z wnioskiem o udostępnienie mu informacji w następującym zakresie: "Kto z imienia i nazwiska i na jakiej podstawie proszę o link do ogłoszenia o wolnym stanowisku, piastuje funkcję sekretarza gminy O. (prawny obowiązek) wakat po odejściu z dniem 31 maja 2023 r. p E. P.". W odpowiedzi na ww. wniosek z dnia 7 listopada 2023 roku, pismem z 21 listopada 2023 r. Organ poinformował skarżącego, że zakres przedmiotowy jego wniosku w warunkach tej konkretnej sprawy i w okolicznościach jej towarzyszących nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022r., poz. 902, dalej: u.d.i.p.). Organ stwierdził, że skarżący wykorzystuje ustawę i kolejno składa wnioski o informację publiczną wyłącznie w celu zakłócenia funkcjonowania organów gminy. Nadto Organ wskazał, że w okresie od 2015r. (w którym odnotowano wzrost aktywności związanej ze składaniem wniosków o dostęp do informacji publicznej) do dnia 31 października 2023 r. wpłynęło do tutejszego Urzędu Gminy około 2084 wniosków pochodzących od wnioskodawcy, bądź konfigurowanych w taki sposób przy użyciu środków komunikacji elektronicznej, które mylnie mogą sugerować, że pochodzą od innych osób niż skarżący. W ocenie organu, wykorzystywanie ustawy o dostępie do informacji publicznej w celu zakłócania, dezorganizowania, poniżania, co nierzadko ma miejsce w treściach samych wniosków lub komentarzy do tych wniosków, nie może skutkować udzieleniem ochrony prawnej wobec osoby, która w tak skrajny sposób posługuje się legalnym narzędziem prawnym do realizowania innych celów, niż założyła je ustawa o dostępie do informacji publicznej. Dla potwierdzenia swego stanowiska organ powołał się na wyroki sądów administracyjnych i decyzje SKO w K. odwołujące się do konstrukcji nadużycia prawa do informacji publicznej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach strona zarzuciła naruszenie: 1) art. 19 ust 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych w zakresie w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru, poprzez jego niezastosowanie, a przez to prowadzenie postępowania w sposób uniemożliwiający uzyskanie wnioskowanej informacji, prowadzące do nieuzasadnionego ograniczenia prawa do informacji o funkcjonowaniu Urzędu Gmina O. w tym o osobach pełniących kierownicze stanowiska, 2) art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2, w zakresie w jakim z Konwencji wynika, iż każdemu przysługuje prawo do otrzymywania i przekazywania informacji, bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe, poprzez jego niezastosowanie, polegające na zaniechaniu udostępnienia informacji objętych wnioskiem oraz władcze ograniczenie prawa do informacji, skutkujące nieuzasadnionym i niezgodnym z prawem ograniczeniem debaty publicznej o niepraworządnym postępowaniu Organu, 3) art. 61 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (dalej jako; Konstytucja RP) W zakresie, w jakim przepis ten stanowi podstawę prawa do uzyskiwania informacji publicznej poprzez jego niezastosowanie, polegające na nieudostępnieniu informacji na wniosek, skutkujące ograniczeniem debaty publicznej i uniemożliwieniem poddania działań Organu społecznej kontroli, 4) art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o obowiązku równego traktowania obywateli przez władze publiczne, poprzez jego niezastosowanie, polegające na pozbawieniu mnie prawa do informacji, 5) art. 7 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepisy te stanowią, że organy administracji publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa, a ograniczenia w korzystaniu z konstytucyjnych praw i wolności mogą być ustanowione wyłącznie w ustawie, poprzez ich niezastosowanie, polegające na pozbawieniu mnie konstytucyjnego prawa do informacji w oparciu o pozaustawową przesłankę "nadużycia" prawa, 6) art. 2 ust. 2 u.d.i.p. w zakresie w jakim z przepisu tego wynika, że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego, poprzez jego niezastosowanie, polegające na ocenie motywu złożonego wniosku oraz nieuzasadniony zarzut "nadużycia" prawa do informacji, 7) art. 6.1 pkt 2 u.d.i.p. w zakresie w jakim z tego przepisu wynika, ze informacja o organach i osobach sprawujących w nich funkcje i ich kompetencjach posiada walor informacji publicznej i podlega udostępnieniu 8) art. 10 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. w zakresie, w jakim z przepisów tych wynika, że informacja nieudostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej jest udostępniana na wniosek bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu 14 dni od dnia złożenia wniosku, poprzez brak zastosowania, polegający na nieudostępnieniu żądanej informacji w ustawowym terminie i do dnia sporządzenia niniejszego skargi. Wobec powyższego skarżący wniósł o: 1) zobowiązanie Organu do załatwienia wniosku 7 listopada 2023 r. bez zbędnej zwłoki, najpóźniej w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, 2) zasądzenie od Organu kosztów postępowania według norm przepisanych oraz zasądzenia określonej sumy pieniężnej, która to zostanie przekazana na cel charytatywny (Schronisko dla zwierząt w Miedarach http://miedarvschronisko.pl/), 3) doręczanie pism za pośrednictwem serwisu ePUAP. W uzasadnieniu skargi wnioskodawca m.in. wskazał, że prawo do informacji jest podstawowym prawem człowieka, zagwarantowanym nie tylko na gruncie prawa krajowego w Konstytucji RP, na gruncie prawa Unii Europejskiej w Karcie Praw Podstawowych, ale także w powszechnym systemie międzynarodowej ochrony praw człowieka w Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych oraz Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Szczególne znaczenie tego prawa wynika z tego, że prawo do informacji jest nie tylko wartością samą w sobie, ale często jest niezbędne do skutecznego egzekwowania innych praw i wolności, prowadzenia rzetelnej, opartej na faktach debaty publicznej oraz społecznej kontroli władzy. Jak podkreśla Europejski Trybunał Praw Człowieka silna demokracja wymaga transparentności, do której prawo mają wszyscy obywatele. Skarżący nadmienił, że Trybunał wielokrotnie podkreślał, że art. 10 Konwencji gwarantuje nie tylko prawo do przekazywania informacji, ale także prawo opinii publicznej do jej otrzymania, a każda czynność ograniczająca dostęp do informacji wymaga przedstawienia szczególnie silnych argumentów. Organ władzy publicznej posiadając monopol na dysponowanie określoną informacją, jednocześnie w sposób nieuzasadniony odmawiając jej udostępnienia, staje się cenzorem debaty publicznej. W świetle powyższych informacji skarżący stwierdził, że teza Organu jakoby żądana przez niego informacja nie stanowiła informacji "publicznej" jest pozbawiona uzasadnienia, a Organ wykroczył poza swoje kompetencje ponieważ procedura dostępu do informacji nie przewiduje uznaniowości w jej udostępnieniu. Jeżeli spełnione są przesłanki przedmiotowe informacji oraz nie zachodzą okoliczności wyłączające możliwość jej udostępniania, to organ ma obowiązek jej przekazania. Materialnoprawna podstawa udostępniania informacji publicznej tj. u.d.i.p. nie zawiera uznaniowości. W związku z tym podmiot zobowiązany nie może powoływać się na nadużywanie konstytucyjnego prawa do informacji publicznej. Nie jest to bowiem jego rola. Obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa (art 7 Konstytucji RP) nie daje możliwości wyboru rozwiązania, jeżeli ustawodawca wiąże określony skutek prawny z wystąpieniem określonych okoliczności. Skarżący wskazał, że wnioskowana przez niego informacja dotyczyła działalności organu administracji publicznej oraz nie zachodziły przesłanki ograniczające prawo do informacji, to Organ miał obowiązek pozytywnie rozpatrzyć złożony przez niego wniosek. Nadto wskazał, że swoje rozstrzygnięcie Organ uzasadnił tym, że złożony przez niego wniosek miał na celu "dezorganizację", "zakłócenie" oraz "poniżenie" organu, a w przeszłości pozyskane przeze niego za pomocą dostępu do informacji dane stanowiły podstawę złożonych przez niego skarg i wniosków do odpowiednich organów. Zdaniem strony twierdzenie Organu jakoby korzystanie z prawa do informacji miało skutkować jego "poniżeniem" lub "zakłóceniem" jego funkcjonowania jest pozbawione jakiejkolwiek argumentacji i absurdalne ponieważ jak wynika z uzasadnienia projektu Ustawy o dostępie do informacji publicznej, jednym z najważniejszych jej celów jest poddanie władzy publicznej społecznej kontroli. W związku z tym fakt, że uzyskane przez skarżącego informacje w przeszłości stanowiły podstawę formułowanych przez niego skarg, czy wniosków, świadczy o prawidłowym spełnieniu przez prawo do informacji swojego podstawowego celu. Zaś uznanie tej okoliczności za uzasadnienie odmowy udostępnienia informacji jest niedopuszczalne i służy zapewnieniu bezkarności urzędników dopuszczających się naruszenia prawa. Skarżący podkreślił, że liczby wskazanych przez Organ wniosków pochodzących od strony nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości ponieważ co prawda składa on liczne wnioski opatrzone imieniem i nazwiskiem, nr Pesel, danymi adresowymi, względnie korzystam z platformy ePUAP ale wynika to ze skali nieprawidłowości działań Organu oraz braku chęci współpracy. Natomiast zdaniem skarżącego Organ całkowicie lekceważy swoje obowiązki informacyjne, a uzyskanie jakiejkolwiek informacji wymaga przygotowania wielu pism, skarg, wniosków. Niezależnie od tego strona podkreśliła, że nie ma żadnych podstaw aby "racjonować" dostęp obywatela do informacji i ograniczać liczbę możliwych do złożenia wniosków ponieważ Organ administracji publicznej nie ma kompetencji do ustalania, oceny i kwestionowania motywów wnioskodawcy. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi. Podtrzymał twierdzenie o nadużyciu przez stronę prawa do informacji publicznej. Stwierdził, że co najmniej od 2017 r. skarżący permanentnie, niemal codziennie składa kolejne nierzadko kilka jednocześnie wniosków o dostęp do informacji publicznej. Wnioski te są wielowątkowe i dotyczące praktycznie wszystkich obszarów działalności gminy i jej organów. I tak w okresie od 2018 r. skarżący (lub osoby, pod które się podszywa) złożył: ROK ILOŚĆ 2018 408 2019 345 2020 355 2021 273 2022 186 2023 (od 01.01.2023 r- 5.12.2023r) 135 RAZEM 1702 wniosków Nadto złożył (on sam lub inne osoby, pod które się podszywa) szereg skarg i wniosków. Rok skargi wnioski 2018 14 10 2019 30 17 2020 33 11 2021 40 18 2022 56 17 2023 (od 01.01.2023- 5.12.2023 r) 60 20 RAZEM 233 skarg 93 wniosków. Dalej organ stwierdził, że waga przedmiotowego postępowania nie sprowadza się zatem do analizy jakiegoś jednego incydentalnie składanego wniosku, ale odnosi się do poważnej kwestii, jaką jest wykorzystanie narzędzia prawnego w postaci ustawy o dostępie do informacji publicznej w zdecydowanie innym celu niż wynika on z intencji ustawodawcy. Gmina liczy około 5 tysięcy mieszkańców. W urzędzie jest 32 pracowników ogółem, z czego 27 zatrudnionych jest na stanowiskach urzędniczych. Wskazana powyżej skala składanych wniosków stanowiła i stanowi poważny problem merytoryczny, ale także emocjonalny odnoszący się do przeciążenia pracowników nieustannym rozpoznawaniem wniosków. Zagraża to w realny sposób gotowości, do wykonywania podstawowych zadań nałożonych na gminę. Organ podkreślił, że wnioskodawca składając wnioski o udzielenie informacji czyni to w celu, którym jest nękanie, a nierzadko zawieranie komentarzy poniżających pracowników urzędu gminy i nie tylko. Właśnie z tego powodu organ I instancji starał się ograniczyć możliwości składania wniosków, które w ocenie organu miały charakter nękania, zastraszania i dezorganizacji pracy urzędu Gminy O.. Prawną przesłanką do próby ograniczenia tej skali było wcześniejsze wnioskowanie w innych sprawach do strony o wykazanie szczególnego interesu publicznego, a także definiowanie wnioskowanych informacji jako informacji przetworzonych. W tym konkretnym przypadku mając na uwadze całkowitą ignorancję wnioskodawcy odnoszącą się do złożenia podpisu pod wnioskiem jak i wykazanie szczególnego interesu publicznego w innych uprzednio rozpoznawanych wnioskach organ ograniczył się do przedstawienia stanowiska formalnego i prawnego. Nie bez znaczenia dla stanowiska organu Gminy O. w przedmiotowym zakresie jest treść wyroku WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 10 marca 2021 r. sygn. akt. II SAB/Go 279/20 z którego treści między innymi wynika, że dla oceny udzielenia informacji publicznej nie bez znaczenia jest ilość i częstotliwość wniosków składanych przez tego samego wnioskodawcę oraz jego postawę mogącą wpływać na nadużycie prawa do informacji publicznej, a także wpływ składanych przez tego wnioskodawcę licznych wniosków na pracę organów publicznych. Problem nękania dostrzegło też Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. w decyzji Nr [...] z dnia 01.03.2023 r., a odnoszących się do uprzednio składanych przez M. P. odwołań od decyzji odmownych w zakresie udzielenia informacji publicznej, w którym zawarło pogląd popierając linię orzeczniczą sądów administracyjnych, które wskazują że w takich przypadkach jak opisane powyżej można nie kwalifikować wniosku jako dostępu do informacji publicznej i tak "wskazuje się, że konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej pojawia się w kontekście: 1. Wykorzystywania prawa do informacji w celu zakłócenia funkcjonowania organów administracji (co do swoistego pieniactwa z wykorzystaniem prawa do informacji); 2. Wykorzystania do celów gospodarczych, zawodowych lub na potrzeby prowadzenia Indywidualnych sporów prawnych; 3. Wykorzystania dla szykanowania osób piastujących funkcje publiczne, do pozyskiwania informacji o osobach nie w celu społecznej kontroli, lecz dla prowadzenia sporów osobistych, zaspokajania prywatnych animozji (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 28 stycznia 2020 r. sygn. akt II SAB/Kr 481/19 oraz wyroki NSA z dnia 7 października 2021 r. sygn. akt III OSK 3900/21 i z dnia 5 kwietnia 2022 r. sygn. Akt III OSK 4448/21) i uznaje się, że możliwe jest tamowanie dostępu do informacji poprzez kwalifikowanie jej jako informacji niepublicznej" (cyt. z w/w decyzji). Przedstawione ww. okoliczności nie mogą ujść uwadze Sądu Orzekającego w niniejszej sprawie. Waga przedmiotowego postępowania nie sprowadza się bowiem do analizy jakiegoś jednego incydentalnie składanego wniosku, ale odnosi się do poważnej kwestii jaką jest wykorzystanie narzędzia prawnego w postaci Ustawy o dostępie do informacji publicznej w zdecydowanie innym celu niż wynika on z intencji ustawodawcy. Organ nadmienił że skarżący używa w tym samym celu ponadto instytucji skarg i wniosków przewidzianych w przepisach kpa. W ocenie Organu wskazana powyżej skala wniosków składanych stanowiła i stanowi poważny problem merytoryczny, ale także emocjonalny odnoszący się do przeciążenia pracowników nieustannym rozpoznawaniem wniosków, tym bardziej, że jak wskazano wcześniej, wszystkich aspektów związanych z funkcjonowaniem gminy. Zagraża to w realny sposób gotowości do wykonywania podstawowych zadań nałożonych mocą szeregu ustaw jako zadania własne gminy. Zdaniem Organu niepodobna uznać, że wnioskodawca będący mieszkańcem Gminy O. nie zdaje sobie sprawy ze skutków jakie wywołuje poprzez składanie wniosków w trybie dostępu do informacji publicznej niemal codziennie. Nie czyni to kierując się uprawnieniami do uzyskania informacji publicznej, ale realizuje zamierzenie w sposób nie budzący wątpliwości w innym celu którym jest nękanie, a nierzadko zawieranie komentarzy poniżających pracowników urzędu gminy i nie tylko. Organ wskazał, że aktywność skarżącego ograniczona jest wyłącznie do obliczonego i z góry konsekwentnie realizowanego od 2017 roku aktu nękania poprzez nadużywanie prawa dostępu do informacji publicznej. Zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 7 lipca 2023 roku sygn. III OSK 939/22 nadużycie to polega "na próbie korzystania z instytucji prawa dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne jakim jest prawo d przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów. Zdaniem organu niniejszy wniosek objęty treścią skargi jak i wcześniej składane przez skarżącego mają na celu wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania organu, i nie służy w konsekwencji jakiemukolwiek dobru powszechnemu. Ładunek emocji w połączeniu z ilością wniosków, skarg a także innych pism towarzyszących niemal każdemu wnioskowi w trybie dostępu do informacji publicznej, powinien jednoznacznie przesądzić, że skarżący wykorzystuje z najwyższym ładunkiem negatywnych emocji przedmiotową Ustawę jako środek nękania pracowników, dezorganizacji pracy urzędu gminy, który w znacznym stopniu odnosi niestety oczekiwany rezultat, założony przez skarżącego, polegającym na niemal codziennym dyskomforcie pracy całego personelu urzędniczego. Organ podniósł, że WSA w Gliwicach znana jest z urzędu aktywność skargowa skarżącego, który kontestuje stanowisko organu Gminy praktycznie w każdym przypadku tworząc w ten sposób sugestywne przekonanie o słuszności swojego postępowania pomimo ewidentnych okoliczności potwierdzających, że jego działanie ma charakter nękania. Tylko od dnia 22 listopada 2023 r. do chwili wydania przedmiotowej decyzji tj. do dnia 5 grudnia 2023 r. skarżący złożył 7 wniosków w trybie informacji publicznej oraz 4 wnioski i skargi. W dniu 7 lutego 2024 r. na podstawie art. 33 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej jako: "p.p.s.a.") Stowarzyszenie S. (dalej jako: "Stowarzyszenie") zgłosiło swój udział w postępowaniu w sprawie ze skargi na bezczynność Wójta Gminy O. (w przedmiocie rozpatrzenia wniosku skarżącego o udostępnienie informacji z dnia 7 listopada 2023 r. i wniosło o: 1. uwzględnienie skargi i orzeczenie bezczynności Organu, oraz rozstrzygnięcie sprawy poprzez obowiązanie Organ do załatwienia wniosku poprzez udostępnienie wnioskowanej informacji; 2. orzeczenie o wymierzeniu Organowi grzywny w maksymalnej przewidzianej wysokości, zgodnie z art. 149 § 2 w. zw. z art. 154 § 6 p.p.s.a. 3. doręczanie pism za pośrednictwem serwisu ePUAP. W uzasadnieniu zgłoszenia Stowarzyszenie m.in. wskazało, że jego misją jest działalność na rzecz upowszechniania i realizacji idei dobrego rządzenia poprzez doprowadzenie do przejrzystości i rozliczalności instytucji publicznych oraz wzmocnienie obywatelskiej świadomości własnych praw. Jednym z podstawowych elementów zapewniających rozliczalność działania władz jest jawność życia publicznego. W ramach jednego z głównych celów naszej organizacji sprawujemy nadzór obywatelski nad realizacją art. 61 Konstytucji RP i ustawy o dostępie do informacji publicznej (dalej jako: u.d.i.p.). Stowarzyszenia wskazało, że prowadzi poradnictwo w zakresie spraw związanych z prawem do informacji publicznej. Jesteśmy wielokrotnie stroną postępowań administracyjnych i sądowoadmnistracyjnych, jak również uczestnikiem tych postępowań jako organizacja społeczna. Działalność Stowarzyszenia, związana z dostępem do informacji publicznej, rozciąga się także na ograniczenia prawa do rozpowszechniania informacji, w tym za pośrednictwem mediów elektronicznych. Za zasadnością wzięcia udziału Stowarzyszenia w przedmiotowym postępowaniu przemawia wiedza, fachowość i wieloletnie doświadczenie w obszarze prawa dostępu do informacji, w tym w przedmiocie orzecznictwa sądów administracyjnych w tym zakresie. Stowarzyszenie wskazało, że jego działalność polega także na przeciwdziałaniu złym praktykom organów władz publicznych, skutkujących nadmiernym i bezpodstawnym ograniczeniom prawa do informacji. Końcowo Stowarzyszenie nadmieniło, że podziela argumentację skarżącego, i wniosło o uwzględnienie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r. poz. 2492 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Stosownie zaś do art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 – tekst jednolity, dalej: p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a cytowanego art. 3 § 2 tej ustawy. Na wstępie przypomnieć należy, że prawo do uzyskania informacji publicznej wynika z art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowiącego w ust. 1 zd. 1, że obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Zasady realizacji tego prawa zawiera ustawa z 6 września 2001r. o dostępie do informacji publicznej (t.j.: Dz. U. z 2022r., poz. 902, dalej "u.d.i.p."). U.d.i.p. w art. 1 ust. 1 stanowi, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Ustawa ta nie definiuje jednak pojęcia bezczynności. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, jak i w doktrynie prawa zgodnie podkreśla się, iż organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych, jeżeli nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (por. np.: wyroki NSA z 20 lipca 1999 r., sygn. akt I SAB 60/99; 8 lutego 2017 r., sygn., akt II GSK 5346/16; W. Chróścielewski, Glosa do wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 kwietnia 2015 r. sygn. akt I FSK 1881/14, "OSP" 2015, z. 12, poz. 116 oraz przywołana tam literatura). Zatem dla oceny, czy adresat wniosku pozostaje w bezczynności istotne jest ustalenie, czy jest on zobligowany do żądanego działania. W przypadku informacji publicznej zbadania wymaga, czy należy on do grupy podmiotów zobowiązanych do udostępnienia informacji publicznej, czy żądana informacja stanowi informację publiczną a także czy nie zachodzą przesłanki do odmowy ujawnienia informacji. Analizując kolejno przesłanki, których spełnienie wskazuje na konieczność rozpoznania wniosku strony w trybie u.d.i.p. wskazać należy, że adresatem wniosku był wójt gminy, a więc organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego, realizującej zadania z zakresu administracji publicznej. Natomiast stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.ip., obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej. Oznacza to, że wójt gminy jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej. Nadto z wnioskiem wystąpiła osoba fizyczna, zatem z pewnością mieści się ona zarówno w ustawowym pojęciu "każdy", jak i Konstytucyjnym "obywatel". Wreszcie żądana informacja obejmowała kwestię dotyczącą podania imienia i nazwiska osoby piastującej funkcję sekretarza gminy O. z uwagi na wakat po odejściu z dniem 31 maja 2023 r. osoby dotychczas sprawującej tę funkcję oraz na jakiej podstawie ( przez podanie linka do ogłoszenia o wolnym stanowisku), co mieści się w pojęciu informacji publicznej. Zgodnie bowiem z art. 6 ust. 1 pkt 2 lit.d u.d.i.p., udostępnieniu podlega informacja publiczna w szczególności o 2) podmiotach, o których mowa w art. 4 ust. 1, w tym o: d) organach i osobach sprawujących w nich funkcje i ich kompetencjach. Prowadzi to do konstatacji, że wniosek odnosił się do informacji publicznej i skierowany był do organu zobowiązanego do jej udostępnienia. Oceniając zasadność odmowy udostępnienia informacji, na wstępie wyjaśnić należy, że Sąd nie podziela stanowiska organu co do tego, że skoro strona nadużywa prawa do informacji publicznej, to traci ona walor takiej informacji. Takie stanowisko organu wynika z udzielonej odpowiedzi, gdzie organ pisze, że "zakres przedmiotowego wniosku w warunkach tej konkretnej sprawy i okolicznościom jej towarzyszącym nie stanowi informacji publicznej, w rozumieniu Ustawy z dnia 6 września 2001 roku o dostępie do informacji publicznej (tj. Dz. U. z 2022 r., poz. 902), u.d.i.p. a stanowi w ręku wnioskodawcy narzędzie do nadużywania prawa do pozyskania takiej informacji." Odnośnie tego Sąd stwierdza, że powyższe stwierdzenie zawiera błąd logiczny – z wypowiedzi organu wynika bowiem, że żądane dane nie stanowią informacji publicznej, a jednocześnie, że stanowią nadużycie prawa do uzyskania informacji publicznej właśnie. Po wtóre zauważyć należy, że informacja publiczna jest kategorią obiektywną. Jest to – jak stanowi cytowany już art. 1 ust. 1 u.d.i.p. - każda informacja o sprawach publicznych. Natomiast zupełnie innym i odrębnym zagadnieniem jest, czy w okolicznościach konkretnej sprawy dane, które mimo, że mają charakter informacji publicznej, mogą być udostępnione. Co do pierwszej kwestii, tj. charakteru prawnego informacji, to Sąd już się wyżej wypowiedział stwierdzając, że żądanie przedstawienia skanu sprawozdania z zakresu poprawy zapewnienia dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami niewątpliwie stanowi informację publiczną. Natomiast najistotniejsze w przedmiotowej sprawie jest zagadnienie drugie, tj. to, czy dane objęte wnioskiem mogą zostać ujawnione. Analiza tego problemu - zdaniem Sądu – prowadzi do wniosku, że w stanie faktycznym tej sprawy przy uwzględnieniu całego jej kontekstu, stanowisko organu o nadużyciu przez skarżącego prawa do informacji publicznej jest uzasadnione. Okoliczności związane z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej powinny być w każdym przypadku oceniane indywidualnie. Ocena taka powinna uwzględniać szerszy kontekst sytuacyjny, a nie tylko samo uprawnienie do uzyskania takiej informacji. (Tak wyrok WSA w Krakowie sygn. akt II SAB/Kr 481/19, dostępne w CBOSA, a Sąd orzekający w pełni to stanowisko podziela). W konsekwencji zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego dopuszcza się możliwość stosowania konstrukcji nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. Do nadużycia prawa dochodzi wówczas, gdy wnioskodawca podejmuje próbę korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (vide: J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. Góral, R. Hauser i J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, W-wa, 2005 r., s. 146–147; wyrok NSA z dnia 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14; wyrok NSA z dnia 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16 ). Zasadniczo w doktrynie i w orzecznictwie sądów administracyjnych konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej pojawia się w kontekście wykorzystania prawa do informacji w celu: 1. zakłócenia funkcjonowania organów administracji, 2. prywatnym – sporów sądowych, spraw administracyjnych, działalności gospodarczej lub zawodowej, 3. pozyskiwania informacji o osobach piastujących funkcje publiczne nie w celu społecznej kontroli, lecz dla zaspokojenia prywatnych animozji, chęci dokuczenia. Zdaniem Sądu w orzekającego, w niniejszej sprawie chodzi nie o dążenie do poprawy funkcjonowania organu, lepszą realizację jego zadań, lecz wręcz przeciwnie - o destabilizację jego działalności i pieniactwo. Wskazują na to bezsporne okoliczności rozpoznawanej sprawy, w szczególności ilość składanych wniosków o udzielenie informacji publicznej, która na przestrzeni kilku lat jest liczona w tysiącach. W odpowiedzi na wniosek organ stwierdził, że okresie od 2017r. (w którym odnotowano wzrost aktywności związanej ze składaniem wniosków o dostęp do informacji publicznej) tylko od dnia 1 stycznia 2023 r. do dnia 5 grudnia 2023r. wpłynęło do Urzędu Gminy około 1702 wniosków pochodzących od skarżącego, bądź konfigurowanych w sposób, który mylnie może sugerować, że pochodzą od innych osób niż strona. Strona złożyła także ponad 300 wniosków i skarg. Istotne jest także to, na co zwrócił uwagę organ w odpowiedzi na skargę, tj. fakt, że w urzędzie obsługującym organ zatrudnionych jest na stanowiskach urzędniczych 27 osób. Udostępnienie informacji publicznej zawsze wiąże się z zaangażowaniem personelu urzędniczego i określonych środków technicznych. Oczywistym jest, że taka skala i ilość wniosków o udostępnienie informacji publicznej przy tak niewielkiej liczbie osób mogących brać udział w ich załatwieniu musi odbywać się kosztem realizacji bieżących zadań organu i powadzić do zakłóceń w jego normalnym funkcjonowaniu. Dzieje się to z pewnością z naruszeniem interesów gminy jako całości, jak i jej mieszkańców zainteresowanych zarówno sprawną realizacją przez gminę nałożonych na nią zadań publicznych, jak i szybkim załatwieniem ich prywatnych spraw. Może także prowadzić do naruszenia praw osób rzeczywiście realizujących prawo do informacji z poszanowaniem celu ustawy, tj. dla realizacji celów społecznej kontroli i usprawnienia funkcjonowania organu, który w natłoku spraw generowanych przez skarżącego po prostu może nie być w stanie zrealizować swych obowiązków wobec tych innych wnioskodawców. Zagadnienie nadużycia prawa do informacji publicznej zostało szeroko omówione w wyroku NSA z 7 października 2021r. o sygn. akt III OSK 3900/21. NSA stwierdził w nim, że co prawda "w ustawie o dostępie do informacji publicznej nie określono granic korzystania z prawa do informacji, a zatem brak jest jakichkolwiek ograniczeń zarówno co do liczby, jak i jakości żądanej informacji. Taki stan rzeczy powoduje jednak, że w praktyce bardzo często dochodzi do nadużywania prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają z ustawy, ani tym bardziej z Konstytucji RP oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa, składającego się z leżących u jego fundamentów wartości i zasad aksjologicznych. Z taką sytuacją mamy do czynienia w okolicznościach niniejszej sprawy. W każdym indywidualnym przypadku zachowanie skarżącego wnoszącego o udzielenie informacji publicznej winno być zatem oceniane nie tylko w kontekście uprawnienia do uzyskania takiej informacji, ale w konkretnych sytuacjach należy również uwzględnić płynące wobec niego wartości, a przede wszystkim nadrzędne zasady. Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w tym kontekście pogląd Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony w wyroku z dnia 30 sierpnia 2012 r., sygn. akt I OSK 799/12, zgodnie z którym zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę miedzy korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może bowiem ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu (zob. Nadużywane prawa do informacji publicznej – Uwagi De Lege Lata i De Lege Ferenda, Agnieszka Piskorz – Ryń, Kontrola Państwowa nr 6/2008)." Tożsamy pogląd wyraził NSA w wyroku z 5 kwietnia 2022r. sygn. akt III OSK 4448/21. Powyższe stanowiska Sąd orzekający w pełni podziela i przyjmuje za własne. Należy także przypomnieć, że powołany już wyżej art. 61 Konstytucji RP zawiera nie tylko ust. 1, gwarantujący obywatelom prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, na co wybiórczo zwrócił uwagę skarżący w skardze, ale także ust. 3 stanowiący, że ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Zatem sam ustawodawca konstytucyjny przewidział, że ochrona porządku publicznego i bezpieczeństwa może wymagać ograniczeń w dostępie do informacji publicznej. Sytuacja, w której podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie jest w stanie realizować swych ustawowych funkcji w interesie obywateli z powodu przytłoczenia nawałem wniosków o udzielnie informacji niewątpliwie wpisuje się w przesłankę zagrożenia porządku publicznego i bezpieczeństwa. Ilość i częstotliwość składanych przez skarżącego wniosków o udzielenie informacji publicznej uzasadnia ocenę, że celem działania skarżącego nie jest jakakolwiek dbałość o interes publiczny, lecz wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania organu, co stanowi o nadużyciu prawa do informacji publicznej. Sąd rozstrzygający podziela w tym zakresie tożsamy pogląd wyrażony przez WSA w Gliwicach w wyroku z 2024 r. sygn. akt III SAB 411/24. Podsumowując Sąd stwierdził, że przyjęcie przez organ koncepcji nadużycia przez skarżącego jego praw w zakresie dostępu do informacji publicznej było uzasadnione i nie naruszało prawa. Oceniając terminowość załatwienia sprawy przypomnieć należy, że godnie z art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. u.d.i.p. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Oznacza to, że wniosek o udip winien spotkać się z reakcją jego adresata w terminie 14 dni od wpływu wniosku, która - w zależności od okoliczności danej sprawy - może polegać na przekazaniu żądanych danych w drodze czynności materialno – technicznej, dokonanej decyzją administracyjną odmowie przekazania, pisemnym przedłużeniu terminu do załatwienia sprawy w trybie art. 13 ust. 2 u.d.i.p. udip, powiadomieniu o konieczności wniesienia opłaty wynikającej ze wskazanego we wniosku sposobu lub formy przekazania informacji zgodnie z art. 15 ust. 2 u.d.i.p. udip, powiadomieniu, że żądana informacja nie może być udostępniona w sposób lub w formie wskazanej we wniosku stosownie do art. 14 ust. 2 u.d.i.p. albo że informacja nie stanowi informacji publicznej albo że adresat wniosku nią nie dysponuje. Wniosek o udzielenie informacji wpłynął do organu w formie elektronicznej 7 listopada 2023r., co oznacza, że termin załatwienia sprawy upływał 21 listopada 2023r., gdy organ udzielił odpowiedzi już 21 listopada 2023r., a więc z zachowaniem terminu. Sąd odnosząc się do formy, w jakiej nastąpiło załatwienie sprawy wskazał, że w przypadku udostępnienia informacji publicznej następuje to w formie czynności materialno-technicznej, natomiast w sytuacji, gdy żądane dane są informacją publiczną, lecz organ odmawia ich udostępnienia bądź zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania powstaje obowiązek wydania decyzji administracyjnej. Organ odmawiając udostępnienia informacji nie określił swego rozstrzygnięcia jako decyzji, jednak – zdaniem Sądu - nie jest to powodem do stwierdzenia bezczynności organu. Wyjaśniając powyższe przypomnieć należy, że w doktrynie i orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że o charakterze prawnym pisma przesądza jego treść, a nie nazwa; treść, z której wynikają uprawnienia bądź obowiązki dla strony. Decyzje występują bowiem nierzadko pod postacią pism, pozwoleń, czy tak jak miało to miejsce w tej sprawie – informacji o stanowisku organu. Stąd użycie tej czy innej nazwy nie decyduje samo przez się o charakterze prawnym danego aktu jako decyzji, pod warunkiem, że rozstrzyga on co do istoty (merytorycznie) indywidualną sprawę, należącą do właściwości organów administracji, którego przedmiotem jest sprawa załatwiana w trybie decyzji administracyjnej. Orzecznictwo sądów administracyjnych idzie nawet dalej przyznając charakter prawny decyzji pismom nie posiadającym nie tylko stosownego oznaczenia, ale nawet takim, które nie zawierają wszystkich koniecznych jej elementów, pod warunkiem, że zawierają treść minimalną, którą jest oznaczenie strony, organu, rozstrzygnięcie sprawy indywidualnej i podpis osoby uprawnionej. "Pisma zawierające rozstrzygnięcia w sprawie załatwianej w drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania w pełni formy przewidzianej w art. 107 § 1 k.p.a., jeśli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych dla zakwalifikowania ich jako decyzji. Do takich elementów należy zaliczyć: oznaczenie organu administracji wydającego akt, wskazanie adresata aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji. Zatem istnienie niektórych składników wymienionych w art. 107 k.p.a. jest koniecznym, a zarazem wystarczającym warunkiem stwierdzenia bytu decyzji." – tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, wyrok z 6 września 2023 r., sygn. akt II SAB/Sz 40/23. Zatem – uogólniając - decyzją administracyjną jest nie to, co zostało tak nazwane przez wydający ją organ, lecz to, co posiada obiektywne i minimalne cechy decyzji. Natomiast w ocenie Sądu rozstrzygnięcie organu zawiera nie tylko konieczne elementy decyzji wskazane w cyt. wyroku, ale w ogóle wszystkie – poza pouczeniem – warunki, aby je za takową uznać. Zgodnie z art. 107 § 1 Kpa decyzja zawiera: 1) oznaczenie organu administracji publicznej; 2) datę wydania; 3) oznaczenie strony lub stron; 4) powołanie podstawy prawnej; 5) rozstrzygnięcie; 6) uzasadnienie faktyczne i prawne; 7) pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie oraz o prawie do zrzeczenia się odwołania i skutkach zrzeczenia się odwołania; 8) podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego pracownika organu upoważnionego do wydania decyzji; 9) w przypadku decyzji, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego, sprzeciw od decyzji lub skarga do sądu administracyjnego - pouczenie (...). Odnosząc powyższe regulacje do stanu faktycznego sprawy zauważyć należy, że udzielona skarżącemu odpowiedź zawiera oznaczenie organu administracji publicznej, jakim jest wójt gminy w postaci pieczęci imiennej, datę wydania, oznaczenie strony czyli skarżącego, rozstrzygnięcie czyli odmowę udostępnienia informacji, uzasadnienie faktyczne i prawne w postaci omówienia dotychczas składanych wniosków i ich ocena jako złożonych w warunkach nadużycia prawa, przytoczenie orzeczeń sądów administracyjnych, z których wynika konstrukcja nadużycia prawa do informacji publicznej, podpis osoby – piastuna organu z podaniem jego stanowiska. Zatem przesłane skarżącemu pismo spełniało wszystkie przesłanki konieczne do uznania go za decyzję administracyjną (za wyjątkiem pouczenia). Natomiast poprzez pominięcie pouczenia prawa skarżącego nie doznały żadnego uszczerbku, gdyż mimo jego braku wykorzystał on prawo do sądowej kontroli rozstrzygnięcia organu. Nadto nawet gdyby powyższy pogląd uznać za nieprawidłowy, to trzeba mieć na uwadze, że stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. sąd uchyla decyzję, gdy stwierdzi naruszenie prawa procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Natomiast trudno racjonalnie założyć, że konieczność oznaczenia odpowiedzi nagłówkiem "decyzja" i zawarcie w niej pouczenia skutkowałoby wydaniem przez organ rozstrzygnięcia innej treści. Ponadto na marginesie Sąd zauważył, że skarżący wskazał w skardze, że na BlP-e urzędu zamieszczone były sprzeczne informacje w ten sposób potwierdzając fakt swojej wiedzy o żądanej informacji zatem podmiot zobowiązany nie miał obowiązku udostępniać informacji publicznej w formie i w sposób wskazany we wniosku ponieważ znajduje się ona w BIP, zaś zakres żądania sformułowany we wniosku o jej udostępnienie i zakres informacji znajdujący się w BIP pozwala na stwierdzenie, że są one identyczne. Udostępnienie informacji publicznej w BIP zwalnia również podmiot zobowiązany z obowiązku potwierdzania na piśmie jej istnienia. W przypadku informacji udostępnionej w BIP na dysponencie tej informacji nie spoczywa obowiązek dokonywania wydruków z Biuletynu i przesyłania ich żądającemu informacji. Jest to istotne o tyle, że zgodnie z art. 10 ust. 1 u.d.i.p. informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek. A contrario zatem – w przypadku jeżeli informacja publiczna została udostępniona w BIP – podmiot do którego złożono wniosek o udzielenie tej informacji, jest zwolniony z obowiązku jej udostępnienia, powinien jedynie zawiadomić, że żądana informacja jest już udostępniona w BIP. Zdaniem Sądu, realizacja uprawnień obywatelskich wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznych może przybrać taki przebieg, który uzasadni twierdzenie o ich nadużyciu. Przy zachowaniu sporej dozy ostrożności w stawianiu takiej tezy Sąd uważa, że w sprawie zachodzą dwie kwestie pozwalające na taką ocenę. Pierwsza to sposób postawienia pytania, który tylko pozornie zmierza do uzyskania informacji, o które się pyta, a w istocie zmierza do uzyskania przesłanek do postawienia innej tezy, nieujawnionej organowi, do którego skierowano pytanie. Realizacja przepisów tej ustawy nie powinna polegać na "zastawianiu pułapek" na organ, bo nie na tym polega poważne i odpowiedzialne podejście do spraw publicznych, czemu służyć mają przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznych. Druga kwestia dotyczy nadużycia tego prawa w sensie ilościowym. Sądowi znany jest z urzędu fakt, że do chwili orzekania w niniejszej sprawie skarżący wytoczył już wiele sprawy sądowych w przedmiocie dostępu do informacji publicznej przeciwko Organowi lub jednostkom organizacyjnym Gminy O.. Sąd nie przekreśla prawa skarżącego do dalszego korzystania z uprawnień przewidzianych w u.d.i.p., ale kierowanie kolejnej skargi do sądu z pytaniem o imię i nazwisko Sekretarza Gminy w przedstawionym wyżej kontekście jest nadużyciem prawa. W tym stanie rzeczy, Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI