III SAB/Gd 134/24
Podsumowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zobowiązał spółkę wodociągową do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej, stwierdzając jednocześnie, że bezczynność spółki nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa.
Skarżąca J. B. wniosła o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej warunków technicznych przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Spółka Eksploatator odmówiła udostępnienia informacji, twierdząc, że wniosek służy celom prywatnym. Po uchyleniu przez NSA wyroku WSA i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, WSA w Gdańsku uznał, że spółka była w bezczynności, ponieważ nie było podstaw do odmowy udostępnienia informacji z powodu rzekomego nadużycia prawa. Sąd zobowiązał spółkę do rozpatrzenia wniosku, ale stwierdził, że bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa.
Sprawa dotyczyła skargi J. B. na bezczynność E. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej dotyczącej warunków technicznych przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Spółka odmówiła udostępnienia informacji, argumentując, że wnioskodawczyni działa w interesie prywatnym, powołując się na jej powiązania ze spółkami deweloperskimi poszukującymi terenów inwestycyjnych. WSA w Gdańsku pierwotnie zobowiązał spółkę do rozpatrzenia wniosku, ale NSA uchylił ten wyrok z powodu wadliwego uzasadnienia, wskazując na potrzebę analizy kwestii nadużycia prawa do informacji publicznej. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, WSA w Gdańsku, związany wykładnią NSA, uznał, że spółka była w bezczynności, ponieważ nie było podstaw do odmowy udostępnienia informacji z powodu rzekomego nadużycia prawa. Sąd podkreślił, że motywy wnioskodawcy nie mają znaczenia dla kwalifikacji informacji jako publicznej, a spółka nie wykazała w sposób niebudzący wątpliwości, że doszło do nadużycia prawa. W związku z tym, Sąd zobowiązał spółkę do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni, ale stwierdził, że bezczynność nie miała charakteru rażącego naruszenia prawa, zasądzając jednocześnie koszty postępowania.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, spółka realizująca zadania publiczne nie może odmówić udostępnienia informacji publicznej, powołując się na prywatny interes wnioskodawcy lub rzekome nadużycie prawa, jeśli nie wykaże tego w sposób niebudzący wątpliwości i zgodny z prawem.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że motywy wnioskodawcy nie mają znaczenia dla kwalifikacji informacji jako publicznej, a spółka nie wykazała, że doszło do nadużycia prawa. Odmowa udostępnienia informacji musi być oparta na dowodach, a nie domniemaniach.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
inne
Przepisy (12)
Główne
p.p.s.a. art. 149 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Zobowiązanie do rozpatrzenia wniosku.
p.p.s.a. art. 149 § 1a
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Stwierdzenie, że bezczynność nie nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa.
u.d.i.p. art. 13 § 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej
Termin na udostępnienie informacji lub powiadomienie o opóźnieniu.
u.d.i.p. art. 4 § 1 pkt 4 i 5
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej
Podmioty zobowiązane do udostępniania informacji publicznej.
u.d.i.p. art. 6 § 1 pkt 4 lit. a tiret pierwsze
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej
Definicja informacji publicznej, w tym dokumentów urzędowych i rozstrzygnięć.
Konstytucja RP art. 61
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Prawo do informacji publicznej.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 200
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 205 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 209
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.d.i.p. art. 2 § 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej
Zakaz żądania od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej wykazania interesu prawnego lub faktycznego.
u.d.i.p. art. 16 § 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej
Odmowa udostępnienia informacji publicznej w drodze decyzji.
u.d.i.p. art. 17 § 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej
Umorzenie postępowania o udostępnienie informacji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Informacje dotyczące warunków technicznych przyłączenia do sieci stanowią informację publiczną. Motywy wnioskodawcy nie mają znaczenia dla kwalifikacji informacji jako publicznej. Spółka nie wykazała w sposób niebudzący wątpliwości, że doszło do nadużycia prawa do informacji publicznej. Bezczynność organu wynikająca z błędnej oceny prawnej nie jest rażącym naruszeniem prawa.
Odrzucone argumenty
Wniosek o udostępnienie informacji publicznej służy celom prywatnym wnioskodawczyni. Wnioskodawczyni nadużyła prawa do informacji publicznej. Spółka miała podstawę prawną do odmowy udostępnienia informacji z uwagi na interes prywatny wnioskodawczyni.
Godne uwagi sformułowania
motywy, jakie towarzyszą wnioskodawcy przy zgłoszeniu żądania, nie mają żadnego znaczenia ocena, czy określona informacja ma walor informacji publicznej nie może być uzależniona od tego, kto i dla jakich celów ubiega się o jej udostępnienie obowiązek troski o dobro wspólne nie może być samoistną podstawą ograniczania wolności i praw jednostki nieznajomość motywów którymi kieruje się wnioskodawca stanowi istotną przeszkodę w diagnozowaniu nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej odmowa udostępnienia informacji publicznej dokonana w formie pisma, z uwagi na złożenie wniosku w celu nie dającym się pogodzić z istotą prawa dostępu do informacji publicznej, musi mieć zatem charakter wyjątkowy, ograniczający się tylko do rażących, jaskrawych i jednoznacznych przykładów nadużywania przez obywateli praw wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Skład orzekający
Jacek Hyla
przewodniczący
Janina Guść
członek
Maja Pietrasik
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia nadużycia prawa do informacji publicznej oraz obowiązek analizy motywacji wnioskodawcy przez sąd w przypadku zarzutu nadużycia prawa."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji spółki realizującej zadania publiczne i zarzutu nadużycia prawa do informacji publicznej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia dostępu do informacji publicznej i potencjalnego nadużycia tego prawa przez obywatela, co jest istotne dla transparentności działań instytucji publicznych.
“Czy prywatny interes może blokować dostęp do informacji publicznej? Sąd rozstrzyga.”
Dane finansowe
WPS: 100 PLN
Lexedit Research — analiza prawna z AI
Zadaj pytanie prawne i otrzymaj dogłębną analizę opartą o orzecznictwo, przepisy i doktrynę. Agent AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne przepisy.
Analiza orzecznictwa
Wyszukiwanie i analiza orzeczeń sądów powszechnych, SN i NSA
Aktualne przepisy
Treść ustaw i kodeksów w brzmieniu na dowolną datę z ISAP
Komentarze doktrynalne
Dostęp do komentarzy do kluczowych przepisów prawa
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
III SAB/Gd 134/24 - Wyrok WSA w Gdańsku Data orzeczenia 2024-09-26 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-06-11 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku Sędziowie Jacek Hyla /przewodniczący/ Janina Guść Maja Pietrasik /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6480 658 Hasła tematyczne Przewlekłość postępowania Dostęp do informacji publicznej Sygn. powiązane III OSK 10/25 - Wyrok NSA z 2025-05-30 Skarżony organ Inne Treść wyniku Zobowiązano do wydania aktu Stwierdzono, że bezczynność nie nastąpiła z rażącym naruszeniem prawa Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 149 § 1 pkt 1, § 1a, art. 200 i art. 205 § 1 w związku z art. 209 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2022 poz 902 art. 13 ust. 2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Jacek Hyla, Sędziowie: Sędzia WSA Janina Guść, Asesor WSA Maja Pietrasik (spr.), po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 26 września 2024 r. sprawy ze skargi J. B. na bezczynność E. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. zobowiązuje E. Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. do rozpatrzenia wniosku skarżącej J. B. z dnia 30 grudnia 2022 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 2. stwierdza, że bezczynność E. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; 3. zasądza od E. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. na rzecz skarżącej J. B. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie Wnioskiem z dnia 15 grudnia 2022 r. J. B. wystąpiła do Eksploatator sp. z o.o. z siedzibą w R. o udostępnienie informacji publicznej w zakresie warunków technicznych przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej dla budynków przy ulicy A. w S. w latach 2020, 2021 i 2022. W odpowiedzi pismem z dnia 29 grudnia 2022 r. ww. spółka poinformowała, że powyższy wniosek zostanie rozpatrzony do dnia 16 stycznia 2023 r. Wskazano, że brak możliwości rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni spowodowany jest absencją części personelu spółki z uwagi na sezon grypowy i świąteczny, co powoduje trudności organizacyjne. Skarżąca pismem z dnia 30 grudnia 2022 r. wystąpiła z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w zakresie warunków technicznych do przyłączenia sieci wodociągowej i kanalizacji dla budynków przy ul. Z. w S. w latach 2020 r. 2021 i 2022, a także na działkach o nr: [1], [2], [3] w S. w latach 2020, 2021 i 2022. Spółka Eksploatator w odpowiedzi pismem z dnia 4 stycznia 2023 r. (wysłanym do skarżącej mailem 5 stycznia 2023 r.) poinformowała, że ww. wnioski – zarówno wniosek z dnia 15 grudnia 2022 r., jak i wniosek z dnia 30 grudnia 2022 r. dążą do realizacji celu prywatnego, a więc nie mogą zostać uwzględnione. Wskazano, że analiza publicznie dostępnych danych oraz rejestrów wskazuje, że wnioskodawczyni J. B. jest wspólnikiem H. sp. z o.o. sp. k. oraz posiada udziały w H. sp. z o.o. i jest prokurentem H. sp. z o.o. W ocenie spółki Eksploatator wskazane spółki, z którymi związana jest wnioskodawczyni zrealizowały wcześniej inwestycję w B. i aktualnie poszukują gruntów inwestycyjnych pod zabudowę wielorodzinną w Trójmieście i okolicach. Obszary, do których wnioskodawczyni kieruje zapytania, stanowią działki inwestycyjne nadające się do realizacji inwestycji deweloperskiej, co zdaniem spółki Eksploatator świadczy, że wnioskowane informacje są potrzebne w celu dokonania analizy warunków realizacji większej inwestycji deweloperskiej, w tym ustalenia jej preferowanej lokalizacji. Uznano, że wnioskodawczyni chce poprzez informację publiczną pozyskać określone informacje, aby wykorzystać je w celach zawodowych, a zatem indywidualnych i na potrzeby oferowanych przez siebie usług, czyli realizując własny interes. Zdaniem spółki Eksploatator, faktycznym celem wniosków skarżącej była realizacja prywatnego jej interesu, polegającego na rozszerzeniu własnej oferty lub zwiększeniu poziomu konkurencyjności i atrakcyjności oferty. Prywatny interes skarżącej nie może być natomiast realizowany na zasadach i w trybie przewidzianym w ustawie o dostępie do informacji publicznej, gdyż nie odpowiada to celowi i funkcji, jakie wynikają z tej ustawy. W reakcji na powyższą odmowę, pismem z dnia 5 stycznia 2023 r. J. B. wystąpiła do spółki Eksploatator o udostępnienie jej informacji, które wskazała we wnioskach z 15 i 30 grudnia 2022 r. - to jest w zakresie wydania warunków technicznych przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej w latach 2020, 2021 i 2022 dla budynków przy ul. Z. i A. w S. a także na działkach o nr [1], [2], [3] w S., bądź informacji, że w tym okresie czasu i w odniesieniu do ww. nieruchomości nie zostały wydane żadne warunki techniczne. J. B. wskazała, że zawarte w piśmie organu z dnia 5 stycznia 2023 r. uzasadnienie odmowy udostępnienia informacji publicznej ze względu na rzekomy cel ustalenia zakupu preferowanej lokalizacji przez firmę H. i poszukiwania gruntów w celu zakupu jest niedorzeczne. Wyjaśniła, że spółce Eksploatator jest przecież wiadome, że spółka H. posiada już teren inwestycyjny przy ul. Z. w S. i obecnie jest w trakcie procedury spornej ze spółką Eksploatator w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w sprawie odmowy przyłączenia do sieci wodno-kanalizacyjnej. J. B. podkreśliła, że wystąpienie z wnioskami o udzielenie powyższych informacji ma na celu zapewnienie transparentności działań spółki Eksploatator i umożliwić jej kontrolę z puntu widzenia poprawności działań jakie podejmuje. W tym zakresie wskazano, że podmiotowi H. odmówiono wydania warunków przyłączenia do sieci wod-kan ze względu na brak wydajności przepompowni wody i brak przepustowości w przepompowni ścieków w S., gdzie każde nowe przyłączenie miało powodować braki wody i/lub przeciążenie systemu kanalizacji. Jeżeli zatem podane przez spółkę powody są zgodne z prawdą to w okresie 2020, 2021 i 2022 r. nie powinny zostać wydane żadne warunki przyłączenia do sieci wod-kan z powodu braku technicznych możliwości przyłączenia do sieci. Spółka Eksploatator pismem z 18 stycznia 2023 r. poinformowała skarżącą, że we wniosku z dnia 5 stycznia 2023 r. wniesiono o podanie tych samych informacji o które wystąpiono łącznie we wnioskach z dnia 15 i 30 grudnia 2022 r., a zatem wniosek ten został już rozstrzygnięty odpowiedzią odmowną z dnia 5 stycznia 2023 r. Spółka Eksploatator podtrzymała stanowisko dotyczące wystąpienia przez J. B. z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w celu realizacji interesu prywatnego, z uwagi na powiązania ze spółkami H. W ocenie spółki Eksploatator, prywatny interes skarżącej nie może być realizowany na zasadach i w trybie przewidzianym w ustawie, stąd brak jest podstaw do uwzględnienia wniosków skarżącej. Na tym etapie sprawy spółka Eksplorator wskazała, że cel pozyskiwania informacji wynika wprost z pisma strony z dnia 5 stycznia 2023 r, w którym powołuje się na spór istniejący pomiędzy H. i spółką Eksploatator oraz zamiar kontroli czy odmowa przyłączenia do sieci wydana w indywidualnej sprawie dewelopera była zasadna. Pismem z dnia 20 stycznia 2023 r. J. B. wskazała, że w tej sprawie spółka Eksplorator w nieuprawniony sposób wykorzystuje powstałe na tle orzecznictwa sądów administracyjnych pojęcie "nadużywania prawa do informacji" Spółka Eksploatator pismem z dnia 30 stycznia 2023 r. wskazała, że podtrzymuje swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie, to jest że realizacja wniosku jest podyktowana prywatnym celem i interesem wnioskodawczyni. J. B. wystąpiła następnie do WSA w Gdańsku ze skargą na bezczynność spółki Eksploatator w przedmiocie wniosku z dnia 30 grudnia 2022 r. o udostępnienie informacji publicznej. Zarzuciła naruszenie art. 61 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 1 ust. 1 u.d.i.p. i wniosła o zobowiązanie ww. spółki do załatwienia wniosku. Skarga została zarejestrowana pod sygn. akt III SAB/Gd 95/23. Skarżąca podkreśliła, że informacje, o udostępnienie których wystąpiła, stanowią informację publiczną, jako dotyczące działalności zawiązanej ze sferą publiczną. Każdy obywatel ma zaś prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz podmiotów pełniących funkcje publicznej. W ocenie skarżącej w tej sprawie nie było podstaw do odmowy udzielenia informacji ze wskazywanych przez spółkę Eksplorator powodów, to jest, że wnioski skarżącej mają rzekomo dążyć do realizacji celu prywatnego. W odpowiedzi na skargę, spółka Eksploatator wyjaśniła, że nie kwestionuje, iż informacje objęte wnioskiem stanowią informację publiczną, lecz wniosek o ich udostępnienie został złożony w celu prywatnym, a tym samym żądanie skarżącej nie podlega realizacji w trybie dostępu do informacji publicznej, o czym skarżąca została poinformowana. Na tym etapie sprawy spółka Eksploatator wskazała, że jej podejrzenia, że J. B. złożyła wniosek w interesie prywatnym, potwierdziły się w związku z treścią pisma skarżącej z dnia 5 stycznia 2023 r. nadesłanego po odmowie udostępnienia informacji. W ocenie spółki Eksplorator skarżąca w treści tego pisma wprost potwierdziła, że celem złożenia wniosku jest chęć zaspokojenia jej interesu prywatnego, skoro skarżąca jest wspólnikiem H. Sp. z o.o. Sp. k. oraz posiada udziały w H. Sp. z o.o. i jest też prokurentem tej spółki, a wskazany deweloper realizuje inwestycje budowalne w Trójmieście i w okolicach pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. Poprzez wskazane pismo z dnia 5 stycznia 2023 r., w ocenie spółki Eksplorator, skarżąca potwierdziła, że wnioski o udzielenie informacji publicznej zostały złożone bezpośrednio w związku ze sporem o przyłączenie do sieci, a zatem w interesie dewelopera. Przed złożeniem wniosków o dostęp do informacji publicznej deweloper wniósł bowiem o wydanie warunków przyłączenia do sieci wod-kan, a wniosek ten nie został rozpoznany zgodnie żądaniem dewelopera, co wygenerowało spór. Spółka Eksplorator wskazała, że ustawa o dostępie do informacji publicznej ma zapewniać transparentność działań władzy publicznej i umożliwić społeczną kontrolę. Celem ustawy nie jest więc zaspokajanie prywatnych potrzeb wnioskodawców, co należałoby postrzegać w kategoriach nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. W piśmie procesowym z dnia 25 kwietnia 2023 r. skarżąca wskazała, że odmowa wydania żądanych informacji stanowi próbę zatajenia działań podmiotu dokonującego przyłączeń. Jeżeli spółka Eksploatator nie wydała żadnych warunków technicznych przyłączenia do wody i kanalizacji na opisanym we wniosku terenie i czasie, to wystarczy prosta odpowiedź, bądź informacja, że w latach 2020, 2021 i 2022 r. nie zostały wydane żadne warunki techniczne. Skarżąca podniosła, że jej wniosek dotyczy wszystkich mieszkańców gminy P., jak i nowych mieszkańców S., gdzie jedni zostają przyłączeni do sieci wodno-kanalizacyjnej przez spółkę Eksploatator, a drugim przyłączenia do sieci się odmawia. Wniosek nie ma więc charakteru interesu prywatnego, a ma na celu umożliwienie społecznej kontroli organu i zapewnienia transparentności jego działań, uwzględniając, że spółka Eksploatator ma monopolistyczną pozycję w zakresie przyłączeń do sieci wodno-kanalizacyjnej w gminie P. W odpowiedzi na skargę spółka Eksploatator podniosła, że negowanie przez skarżącą pozyskiwania informacji w celu prywatnym jest wyłącznie elementem jej taktyki. Skarżąca wskazała bowiem wprost, w jakim celu wnosi o udzielenie jej informacji, a wniosek o udostępnienie informacji został złożony przez skarżącą wyłącznie z uwagi na to, że wcześniej spółka Eksploatator odmówiła wydania warunków przyłączenia do sieci wodno-kanalizacyjnej wobec H. Według spółki Eksploatator działanie skarżącej ma na celu wyłącznie realizację jej interesu prywatnego, w rozumieniu interesu dewelopera. Wyrokiem z dnia 29 czerwca 2023 r., sygn. akt III SAB/Gd 95/23 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu sprawy ze skargi J. B. na bezczynność Eksploatator sp. z o.o. z siedzibą w R. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej zobowiązał spółkę Eksploatator do rozpatrzenia wniosku skarżącej z dnia 30 grudnia 2022 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt 1 wyroku) oraz stwierdził, że bezczynność spółki Eksploatator nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa (pkt 2 wyroku) oraz zasądził na rzecz strony zwrot kosztów postępowania w wysokości 100 zł (pkt 3 wyroku). W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji podkreślił, że spółka Eksploatator należy w pełni do gminy P., która jest jej jedynym wspólnikiem, realizując za gminę należące do niej zadania publiczne, gospodarując również mieniem gminnym. Z przepisu art. 4 ust. 1 pkt 4 i 5 u.d.i.p. wynika natomiast, że podmiotami zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są również m.in. osoby prawne, jednostki samorządu terytorialnego i ich organy. Oznacza to, że spółkę Eksploatator, jako podmiot realizujący zadania publiczne w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę oraz odprowadzania oczyszczania ścieków komunalnych, należy zaliczyć do kręgu podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej, będącej w jej posiadaniu. Informacje, o których udostępnienie wystąpiła skarżąca stanowią natomiast informację publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret pierwsze u.d.i.p., gdyż zakres zadania publicznego gminy, wykonywany przez przedsiębiorstwo zajmujące się odbiorem ścieków, jest w tym kontekście zbieżny z prawami i obowiązkami właścicieli nieruchomości przyłączanych do sieci kanalizacyjnej. Zindywidualizowany charakter wydania warunków technicznych nie powoduje utraty przymiotu publicznej informacji znajdującej się w tym dokumencie. Spółka Eksploatator w odpowiedzi na skargę również wskazała, że po przeanalizowaniu wniosku uznała, iż objęte wnioskiem informacje stanowią informację publiczną. Sąd pierwszej instancji wskazał, że istotę sporu w sprawie stanowi kwestia, czy gminna spółka Eksploatator dysponowała podstawą prawną do odmowy udzielenia żądanej informacji z uwagi na wspomniany wcześniej (rzekomy) interes prywatny skarżącej. W tym aspekcie sprawy WSA w Gdańsku podzielił stanowisko wyrażone w powołanym wyroku NSA (o sygn. akt I OSK 2160/17), że z punktu widzenia przepisów u.d.i.p. motywy, jakie towarzyszą wnioskodawcy przy zgłoszeniu żądania, nie mają żadnego znaczenia. Ustawa nie wymaga ich podawania, a co więcej zabrania nawet podmiotowi, do którego został skierowany wniosek, domagania się ich ujawnienia (art. 2 ust. 2 u.d.i.p.). Dodatkowo aprobowany w orzecznictwie sądowym jest pogląd w myśl którego ocena, czy określona informacja ma walor informacji publicznej nie może być uzależniona od tego, kto i dla jakich celów ubiega się o jej udostępnienie. Powody, dla których uprawniony podmiot występuje o jej udostępnienie nie mogą rzutować na tę ocenę. Kryteria uznania za informację publiczną muszą bowiem być zobiektywizowane i znajdować podstawę w przepisach komentowanej ustawy. W tym kontekście sprawy podzielając przywołane poglądy judykatury sąd pierwszej instancji nie zgodził się ze stanowiskiem spółki Eksploatator, że występując z wnioskiem z dnia 30 grudnia 2022 r. o udzielenie informacji publicznej skarżąca nadużyła prawa do dostępu do informacji publicznej. Sąd wskazał, że także powoływanie się na interes prywatny skarżącej, w realiach sprawy, nie mogło również stanowić podstawy do odmowy udzielenia wnioskowanej informacji. Dodatkowo wskazano, że skarżąca składając przedmiotowy wniosek, nie działała na rzecz i w imieniu innego podmiotu. WSA w Gdańsku wskazał, że warunki techniczne przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej stanowią niewątpliwie informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p., a więc decydujące dla rozstrzygnięcia sprawy było to, że spółka Eksploatator odmówiła skarżącej jej udostępnienia. W konsekwencji spółka dopuściła się bezczynności, odstępując od uwzględnienia wniosku skarżącej poprzez udostępnienie informacji publicznej. Skargę kasacyjną od powolnego wyroku wniosła spółka Eksploatator, wskazując, że została zobowiązana do rozpoznania wniosku J. B., podczas gdy skarżąca złożyła wniosek o udzielenie informacji publicznej z nadużyciem prawa i z naruszeniem konstytucyjnego obowiązku troski o dobro wspólne. W ramach podniesionych zarzutów kasacyjnych sformułowano m.in. zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. wskazując, że sąd pierwszej instancji w istocie nie wyjaśnił i nie poddał ocenie kwestii, czy J. B. nadużyła prawa dostępu do informacji publicznej. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej spółki Eksploatator, wyrokiem z dnia 9 maja 2024 r., III OSK 2366/23, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 29 czerwca 2023 r., sygn. akt III SAB/Gd 95/23 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji nie spełnia wymogów z art. 141 § 4 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że nie ma wątpliwości, że wniosek z dnia 30 grudnia 2022 r. dotyczył sprawy z zakresu informacji publicznej oraz że ocena sądu pierwszej instancji jest zatem w tym zakresie prawidłowa. Zaznaczono, że rozstrzygnięcie kwestii prawnego charakteru żądanej informacji było konieczne dla oceny zaskarżonego wyroku, gdyż stwierdzenie nadużycia prawa do informacji publicznej może nastąpić tylko po jej zakwalifikowaniu jako informacji publicznej. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji, o ile w sposób prawidłowy została przeprowadzona analiza charakteru żądanej informacji, to brak jest analizy, podnoszonego przez organ i wskazywanego jako podstawa odmowy udostępnienia żądanych informacji, problemu ewentualnego nadużycia przez skarżącą prawa do informacji publicznej, co uniemożliwia dalszą kontrolę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził z tych względów, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera zatem wszystkich elementów wymaganych przepisem art. 141 § 4 p.p.s.a. W wyroku podkreślono, że sąd pierwszej instancji, pomimo kategorycznego stwierdzenia, że osią sporu w analizowanej sprawie jest kwestia, czy gminna spółka Eksploatator dysponowała podstawą prawną do odmowy udzielenia żądanej informacji z uwagi na wspomniany wcześniej (rzekomy) interes prywatny skarżącej, potraktował ten problem marginalnie. WSA w Gdańsku w tym zakresie uznał, iż "nie można zgodzić się ze stanowiskiem Spółki, że występując z przedmiotowym wnioskiem skarżąca nadużyła prawa dostępu do informacji publicznej". Takie rozważenie kluczowej w sprawie kwestii Naczelny Sąd Administracyjny uznał za niewystarczające i nie spełniające wymogów z art. 141 § 4 p.p.s.a. Podkreślono, że jeżeli Sąd nie zgadza się ze stanowiskiem organu, to należy odnieść się do jego twierdzeń, a także do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności do pisma wnioskodawczyni z dnia 5 stycznia 2023 r., w którym, jak podnosi spółka, wprost określiła przyczyny, dla których wnosi o udzielenie żądanych informacji. Naczelny Sąd Administracyjnego wskazał, że obowiązek troski o dobro wspólne nie może być samoistną podstawą ograniczania wolności i praw jednostki, jednak przyjąć należy, że jego nierespektowanie może uzasadniać odmowę udzielenia ochrony podmiotowi korzystającemu ze swoich praw niezgodnie z ich celem. Z obowiązku troski o dobro wspólne wynika bowiem nakaz czynienia takiego użytku z prawa podmiotowego, który odpowiada aksjologii demokratycznego państwa prawnego, jakim jest Rzeczpospolita Polska będąca dobrem wspólnym wszystkich obywateli, w czym mieści się nakaz takiego korzystania z prawa podmiotowego, które odpowiada celom tego prawa, a w konsekwencji uzasadniony jest wniosek o podstawie do odmowy. W wyroku wskazano na istotną trudność w poznaniu motywacji, jaką kieruje się wnioskodawca występujący o udzielenie informacji publicznej. Nieznajomość motywów którymi kieruje się wnioskodawca stanowi zatem istotną przeszkodę w diagnozowaniu nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. W tym zakresie NSA wskazał, że skoro jednak dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, to konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Podniesiono, że ustaleń w tym zakresie można dokonywać w oparciu o ocenę okoliczności faktycznych danej sprawy, w tym treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Znaczenie może mieć okoliczność ponawiania wniosków o udzielenie informacji publicznych już udostępnionych wnioskodawcy albo informacji ogólnodostępnych. Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązał sąd pierwszej instancji, po ponownym rozpoznaniu sprawy, do rozważenia stanowiącej podstawę odmowy udostępnienia żądanych danych kwestii ewentualnego nadużycia przez skarżącą prawa do informacji publicznej, odnosząc się zarówno do argumentów spółki Eksploatator, jak i twierdzeń skarżącej, a także do zgromadzonego w aktach sprawy materiału dowodowego. W piśmie procesowym z dnia 4 lipca 2024 r. skarżąca podniosła, że w sprawie nie może być mowy o nadużyciu prawa do informacji publicznej. Skarżąca nie wystosowała do organu dużej liczby wniosków o udostępnienie informacji publicznej, złożyła w zasadzie dwa wnioski, przy czym wniosek z dnia 15 grudnia 2022 r. dotyczył danych o wydanych warunkach technicznych przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej dla budynków przy ul. A. w S. w roku 2020, 2021 i 2022, natomiast wniosek z dnia 30 grudnia 2022 r. dotyczył wydanych warunków technicznych przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej dla budynków przy ul. Z. w S. w roku 2020, 2021 i 2022 oraz na działkach o numerach: [1], [2] i [4] obręb ewidencyjny S. Pismo z dnia 5 stycznia 2023 r. stanowiło ponowienie poprzednich wniosków o udzielenie informacji o wydanych warunkach technicznych przyłączenia do określonych sieci i zawierało niezbędne wyjaśniania wnioskodawczyni w związku z przypisywaniem intencji wykorzystania żądanej informacji wyłącznie dla celów prywatnych w działalności spółki deweloperskiej H. Ponieważ podmiot zobowiązany do udzielenia tej informacji nie podnosił, że chodzi w tym przypadku o informację przetworzoną, to należy uznać, iż wnioski dotyczyły informacji prostej, którą organ był w każdym czasie gotowy udostępnić, a jej udostępnienie wnioskodawczyni nie zakłócałoby normalnego toku pracy. Nie może tu być zatem mowy o "dręczeniu organu", czy też dążeniu do zakłócenia jego funkcjonowania. Wystąpienie o informację w żądanym zakresie w żadnej mierze nie służyło wykorzystaniu pozyskanych informacji do postępowania sądowego przeciwko spółce, nie miało też na celu wykorzystaniu tych informacji w sposób sprzeczny z prawem, niegodziwy, w zamiarze naruszenia zasad uczciwej konkurencji, czy naruszenia czyiś dóbr osobistych. Jeśli chodzi o treść pisma z dnia 5 stycznia 2023 r., w którym jak twierdzi spółka wnioskodawczyni wprost wskazywała na przyczyny uzyskania żądanej informacji, to w piśmie tym skarżąca wskazała, że "złożone wnioski mają na celu zapewnienie transparentności działań spółki Eksploatator i umożliwić jej kontrole z punktu widzenia poprawności jej postępowania." W żadnym wypadku teść pisma nie wskazywała na zamiar wykorzystania pozyskanej informacji w celach związanych z działalnością gospodarczą. Jest wręcz przeciwnie, to właśnie wiedza o tym, ż podmiotowi gospodarczemu jakim jest H. odmówiono darmowego wydania warunków przyłączenia do sieci stanowiła impuls do wystąpienia o informację publiczną. Skarżąca podkreśla, że miała prawo do obywatelskiej kontroli działalności spółki w interesującym ją i lokalną społeczność zakresie. Co więcej akceptacja poglądu wyrażonego przez spółkę w odpowiedzi z dnia 4 stycznia 2023 r. (pismo wysłane 5 stycznia 2023 r. – przypis Sądu) i w skardze kasacyjnej, w tym zakresie, równała by się z przyjęciem, że wnioskodawczyni ponosi konsekwencje tego, iż starała się uzasadnić swój wniosek o informację publiczną, mimo że wcale nie jest ono wymagane. Skarżąca zauważyła ponadto, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego prezentowane jest też stanowisko, że kryterium rozróżnienia sprawy publicznej od prywatnej nie jest kryterium interesu wnioskodawcy w uzyskaniu informacji publicznej. W tym kontekście strona skarżąca nie zgodziła się ze stanowiskiem, że motywacja wnioskodawcy może stanowić o nadużyciu prawa i skutkować odmową realizacji żądania. Skarżąca zwróciła uwagę na orzeczenia NSA, w których wskazano, że pogląd, zgodnie z którym nie można przy pomocy u.d.i.p. starać się o uzyskanie informacji w swojej własnej sprawie prowadziłby do absurdalnego wniosku, iż informacja o podejmowanej w takiej sprawie działalności bezpośrednio ukierunkowanej na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych byłaby dostępna dla "każdego", z wyjątkiem osoby, której ta działalność dotyczy. W związku z tym ocena charakteru żądanej informacji jako informacji publicznej nie może odbywać się poprzez pryzmat "sprawy własnej" wnioskodawcy." (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 marca 2024 r., III OSK 711/23, z dnia 17 marca 2023 r., III OSK 2615/21 oraz z dnia 24 marca 2023 r., III OSK 7440/21). Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku ponownie rozpoznając sprawę, zważył co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) - dalej jako: "p.p.s.a.", kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Istotną dla możliwości stwierdzenia zaistnienia bezczynności kwestią jest ustalenie istnienia podstawy prawnej do podjęcia przez określony podmiot działania w zakresie zgłoszonego żądania. W rozpoznawanej sprawie - z uwagi na jej przedmiot określony żądaniem strony skarżącej o udostępnienie informacji publicznej - kwestie te regulują przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j: Dz. U. z 2022 r., poz. 902), zwanej dalej w skrócie: "u.d.i.p.". Złożenie przez indywidualnie oznaczony podmiot wniosku o udostępnienie informacji publicznej, inicjuje sprawę administracyjną, której zakończenie podlega kontroli sądu administracyjnego. Na wstępie należy zaznaczyć, że sąd rozpoznając ponownie niniejszą sprawę, na podstawie art. 190 p.p.s.a. pozostaje związany oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania, wyrażonymi w powyżej przywołanym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2024 r., sygn. akt III OSK 2366/23. Podkreślić należy, że wykładnia prawa i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie nie tylko sąd, lecz także organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także strony postępowania. Art. 190 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić wykładni prawa dokonanej przez Naczelny Sąd Administracyjny w jego wcześniejszym orzeczeniu, gdyż są nimi związane. Nieprzestrzeganie tego przepisu w istocie podważałoby obowiązującą w demokratycznym państwie prawnym zasadę sądowej kontroli nad aktami i czynnościami organów administracji i prowadziłoby do niespójności działania systemu władzy publicznej. Związanie sądu administracyjnego w rozumieniu art. 190 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym poglądem Naczelnego Sądu Administracyjnego, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się orzeczeniu w pełnym zakresie. Przez ocenę prawną rozumie się osąd o prawnej wartości sprawy, gdzie ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wyjaśnienia istotnej treści przepisów prawa materialnego i procesowego i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie, zaś wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. uchybień procesowych. Powołany przepis art. 190 p.p.s.a. w sposób jednoznaczny wyznacza zatem kierunek postępowania sądu pierwszej instancji, który nie posiada już na tym etapie postępowania sądowoadministracyjnego swobody w zakresie wykładni prawa, jak również nie może odstąpić od wskazań co do dalszego postępowania, zawartych w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego. Mimo uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, określone kwestie uważać trzeba bowiem za ostatecznie przesądzone. Powoduje to w konsekwencji zawężenie granic ponownego rozpoznania sprawy do granic, w jakich Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną. W rozpoznawanej sprawie nie ulega wątpliwości, że spółka Eksploatator spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. jest podmiotem zobowiązywanym do udzielania informacji publicznej, o którym mowa w art. 4 ust. 1 u.d.i.p. Przedmiotowa spółka należy w pełni do Gminy P., która jest jej jedynym wspólnikiem i realizuje za tę gminę należące do niej zadania publiczne, gospodarując również mieniem gminnym. Z przepisu art. 4 ust. 1 pkt 4 i 5 u.d.i.p. wynika natomiast, że podmiotami zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej są również m.in. osoby prawne jednostki samorządu terytorialnego i ich organy. Oznacza to, że spółkę Eksploatator, jako podmiot realizujący zadania publiczne w zakresie zbiorowego zaopatrzenia w wodę oraz odprowadzania i oczyszczania ścieków komunalnych, należy zaliczyć do kręgu podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej, będącej w jej posiadaniu. Sąd w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę nie ma również wątpliwości, że informacje, o których udostępnienie wystąpiła skarżąca wnioskiem z dnia 30 grudnia 2022 r. stanowią informację publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret pierwsze u.d.i.p., zgodnie z którym udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, treść aktów administracyjnych i innych rozstrzygnięć. J. B. wystąpiła bowiem o udzielenie informacji w postaci dokumentów - warunków przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej dla budynków przy ulicy Z. w S. wydanych w latach 2020, 2021 i 2022 i na działkach o nr [1], [2] i [4] obręb ewidencyjny S. również w latach 2020, 2021 i 2022. Zakres zadania publicznego gminy, wykonywany przez przedsiębiorstwo zajmujące się odbiorem ścieków, jest w tym kontekście zbieżny z prawami i obowiązkami właścicieli nieruchomości przyłączanych do sieci kanalizacyjnej. Zindywidualizowany charakter wydania warunków technicznych nie powoduje utraty przymiotu publicznej informacji znajdującej się w tym dokumencie. Również spółka Eksploatator w odpowiedzi na skargę wskazała, że po przeanalizowaniu wniosku uznała, iż objęte wnioskiem informacje, tj. opisane warunki techniczne, stanowią informację publiczną. Kwestię tą jednoznacznie potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, kierując przedmiotową sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. W wyroku z dnia 9 maja 2024 r., III OSK 2366/23 wskazano w tym zakresie, że dokumenty obejmujące lokalizację, funkcjonowanie oraz ustalony sposób przyłączenia odbiorców do sieci kanalizacyjnej są informacjami publicznymi, do których znajduje zastosowanie u.d.i.p. Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że "Zindywidualizowany charakter wydania warunków technicznych nie powoduje utraty przymiotu publicznej informacji znajdującej się w takim dokumencie. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę, że Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 31 sierpnia 2023 r. (sygn. akt II GSK 594/20), analizując zagadnienia związane z podłączeniem przyłącza kanalizacyjnego do urządzeń przedsiębiorstwa sieciowego, wskazał, że przyłącze kanalizacyjne po jego połączeniu do sieci należy traktować jako element składowy sieci. Przemawia za tym definicja sieci z art. 2 pkt 7 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Skoro siecią są przewody w posiadaniu przedsiębiorstwa, które służą do dostarczania wody albo odprowadzania ścieków, to wskutek przyłączenia do sieci możliwe jest odprowadzanie cieczy od odbiorcy usługi. Najpóźniej z chwilą połączenia urządzenia z siecią przedsiębiorstwa sieciowego obejmuje ono władztwo nad urządzeniem w celach związanych z działalnością przesyłową. Połączenie sieci z instalacją wewnętrzną w nieruchomości ma na celu zapewnienie dostarczania mediów odbiorcy, zatem przyłącze ściśle wiąże się z funkcjami wykonywanymi przez sieć wodociągową albo kanalizacyjną, zaś granica między instalacją wewnętrzną a instalacją zewnętrzną jest jednocześnie granicą własności urządzeń należących, z jednej strony do podmiotu przyłączanego, a z drugiej właściciela sieci. Dlatego przyłącze powinno wchodzić ostatecznie w skład sieci, ponieważ służy do odprowadzania ścieków, jest przewodem i jest wykorzystywane w tym celu przez przedsiębiorstwo sieciowe". Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że rozstrzygnięcie kwestii prawnego charakteru żądanej informacji było konieczne dla oceny zaskarżanego wyroku WSA w Gdańsku o sygn. akt III SAB/Gd 95/23, gdyż stwierdzenie nadużycia prawa do informacji publicznej może nastąpić jedynie po jej zakwalifikowaniu jako informacji publicznej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pomimo prawidłowo przeprowadzonej analizy charakteru zadanej informacji nie zawarto analizy problemu ewentualnego nadużycia przez skarżącą prawa do informacji publicznej. Brak tej analizy, jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny, uniemożliwił mu dokonanie dalszej kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia, to jest ocenę, sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że w okolicznościach tej sprawy nie doszło do nadużycia prawa do informacji, czy też przeciwnie, organ miał podstawy do odmowy udzielenia informacji publicznej z powodu nadużycia prawa do informacji publicznej, co uczynił pismem informacyjnym w dniu 5 stycznia 2023 r. W wyroku z dnia 9 maja 2024 r. o sygn. akt III OSK 2366/23 Naczelny Sąd Administracyjny nie przesądził zatem wskazanej kwestii z uwagi na uchybienia proceduralne leżące po stronie sądu pierwszej instancji, który w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego sporządził uzasadnienie wyroku nie wyjaśniając wystarczająco z jakich względów przyjął, że nie doszło do nadużycia prawa, a tym samym uznał, że organ odmawiając udostępnienia informacji pozostawał w bezczynności. W wyroku z dnia 9 maja 2024 r. o sygn. akt III OSK 2366/23 przedstawiono szczegółową ocenę prawną, w zakresie tego jak należy rozumieć pojęcie nadużycia prawa do dostępu do informacji publicznej oraz sformułowano wiążące wskazania co do dalszego postępowania w sprawie. W tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że obowiązujące przepisy prawa nie znają pojęcia "nadużycia prawa do informacji publicznej". W szczególności ustawa o dostępie do informacji publicznej nie uznaje takiej podstawy odmowy udostępnienia informacji publicznej. Koncepcja nadużycia prawa do informacji powstała w doktrynie i orzecznictwie jako odpowiedź na realne sytuacje, z którymi musiały mierzyć się sądy administracyjne. Nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej będzie polegało na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, itp. Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest więc zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków. Można przyjąć, mając na uwadze wypowiedzi doktryny i orzecznictwa, że nadużycie publicznego prawa podmiotowego oznacza korzystanie z tego prawa i używanie instrumentów służących jego realizacji nie w celu zrealizowania wartości, którym to prawo ma służyć, chociaż z powoływaniem się na nie. W polskim porządku prawnym, w którym konstytucyjne prawo podmiotowe dostępu do informacji publicznej ma charakter publicznego prawa podmiotowego o treści pozytywnej, prawodawca w żadnym miejscu nie wskazał wyraźnie, jakie wartości leżą u podstaw skonstruowania przez niego tego rodzaju prawa. Nie uczynił tego zwłaszcza w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Określił jednak, że prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem politycznym, umieszczając art. 61 Konstytucji, kreujący to prawo, wśród unormowań dotyczących wolności i praw politycznych. Jest to pewna wskazówka w odkodowywaniu tych wartości. Przyjmując, że u podstaw prawa dostępu do informacji publicznej jako prawa politycznego leżą wartości leżące również u podstaw sprawowania władzy w ustroju państwa, wśród których istotną pozycję zajmuje jawność, to nadużyciem prawa dostępu do informacji publicznej byłoby przy powoływaniu się na jawność życia publicznego jego wykorzystywanie po to, aby podejmować działania niezgodne z prawem (nie na podstawie i w granicach prawa), godzące w sprawność i rzetelność funkcjonowania instytucji publicznych, a także ukierunkowane na nieposzanowanie przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka bądź pozyskiwanie, gromadzenie i udostępnianie innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Celem wprowadzenia prawa do informacji publicznej była realizacja idei jawności życia publicznego, jego demokratyzacja, dążenie do wzrostu zaufania społecznego do władzy publicznej, a w rezultacie poprawa funkcjonowania administracji publicznej. Udostępnienie informacji publicznej wiąże się zawsze z zaangażowaniem personelu urzędniczego i określonych środków technicznych. Związane z tym obowiązki administracji nie są wobec tego obojętne dla efektywności wykonywania innych zadań publicznych. Zakres obowiązku informacyjnego państwa powinien być ukształtowany w taki sposób, aby zapewnić równowagę między korzyściami wynikającymi z zapewnienia dostępu do informacji, a szeroko rozumianymi kosztami, jakie muszą ponieść w celu jego realizacji podmioty zobowiązane. Nadużywanie prawa do informacji może bowiem ograniczać dostęp do niej innym podmiotom i zakłócać funkcjonowanie urzędu. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy intencje składającego wniosek nie mieszczą się w założeniach aksjologicznych, które legły u podstaw omawianej regulacji prawnej, w tym jeśli wniosek ma na celu udręczenie podmiotu rozpatrującego. Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego należy zgodzić się z poglądem doktryny, że obowiązek troski o dobro wspólne nie może być wprawdzie samoistną podstawą ograniczania wolności i praw jednostki (zob. K. Działocha, A. Łukaszczuk [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom II, wyd. II, red. L. Garlicki, M. Zubik, Warszawa 2016, LEX/el. 2021, art. 82), przyjąć jednakże należy, że jego nierespektowanie może uzasadniać odmowę udzielenia ochrony podmiotowi korzystającemu ze swoich praw niezgodnie z ich celem. Z obowiązku troski o dobro wspólne wynika bowiem nakaz czynienia takiego użytku z prawa podmiotowego, który odpowiada aksjologii demokratycznego państwa prawnego, jakim jest Rzeczpospolita Polska będąca dobrem wspólnym wszystkich obywateli (art. 1 i 2 Konstytucji RP), w czym mieści się nakaz takiego korzystania z prawa podmiotowego, które odpowiada celom tego prawa, a w konsekwencji uzasadniony jest wniosek o podstawie do odmowy ochrony publicznego prawa podmiotowego wykorzystywanego niezgodnie z jego celem. Dobro wspólne to bowiem "dobro wyrażające się w ochronie i realizacji konstytucyjnych praw i wolności, mających swoje źródło w godności człowieka" (zob. M. Florczak-Wątor [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, red. P. Tuleja, LEX/el. 2021, art. 82, punkt 3), a zatem obowiązek troski o dobro wspólne to obowiązek troski o ochronę i realizację konstytucyjnych praw i wolności. Gwarantowanie ochrony podmiotom nierealizującym tego ustawowego obowiązku byłoby akceptacją dla dopuszczalności osłabienia ochrony i realizacji konstytucyjnych praw i wolności. NSA odnotował, że brak realizowania obowiązku troski o dobro wspólne traktowany jest w piśmiennictwie jako podstawa odmowy ochrony również innych praw konstytucyjnych, np. prawa do wynagrodzenia szkody, o jakim stanowi art. 77 ust. 1 Konstytucji (zob. M. Ziółkowski, 8. Podsumowanie [w:] Odpowiedzialność odszkodowawcza za niezgodne z prawem działanie władzy publicznej. Studium z prawa konstytucyjnego, Warszawa 2021, Lex). Powyższe stanowisko stanowi kontynuację poglądów prezentowanych przez Naczelny Sąd Administracyjny w wyrokach z: 29 września 2023 r., III OSK 5517/21 i z 18 października 2023 r., III OSK 1848/22. Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił następnie, że należy mieć na uwadze, że istotną przeszkodą w diagnozowaniu nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej może być nieznajomość motywów, jakimi kieruje się podmiot domagający się udzielenia mu informacji publicznej. Jest rzeczą oczywistą, że brak jest jakichkolwiek podstaw domagania się od takiego podmiotu wyjaśniania powodów, dla których chce on skorzystać z przysługującego mu publicznego prawa podmiotowego. W przypadku prawa dostępu do informacji publicznej ustawodawca wyraźnie tę oczywistość potwierdza, stanowiąc w art. 2 ust. 2 u.d.i.p., że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Skoro jednak dla stwierdzenia nadużycia tego prawa niezbędne jest ustalenie pozorowania realizacji wartości leżących u jego podstaw, to konieczne jest poznanie rzeczywistego celu wystąpienia z wnioskiem o udostępnienie konkretnej informacji publicznej. Ustaleń w tym zakresie można dokonywać w oparciu o ocenę okoliczności faktycznych danej sprawy, w tym treści wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Pomocne może być stanowisko żądającego prezentowane w innych pismach kierowanych do podmiotu zobowiązanego. Znaczenie może mieć okoliczność ponawiania wniosków o udzielenie informacji publicznych już udostępnionych wnioskodawcy albo informacji ogólnodostępnych (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12). Przyjmując pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2024 r. o sygn. akt III OSK 2366/23, orzekający w przedmiotowej sprawie Sąd rozważył, czy z okoliczności przedmiotowej sprawy można w sposób niebudzący wątpliwości wnioskować, że występując z wnioskiem z dnia 30 grudnia 2022 r. skarżąca dopuściła się nadużycia prawa do informacji publicznej w znaczeniu powyżej wskazanym, a tym samym czy wystosowanie do strony pisma informacyjnego o odmowie udzielenia informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa czyni w tej sprawie zarzut bezczynności nieskutecznym. Kwestia ta była kluczowa dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Orzekający w przedmiotowej sprawie Sąd uwzględnił, że stosownie do art. 13 ust. 1 u.d.i.p., udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje co do zasady bez zbędnej zwłoki i nie później niż w terminie 14 dni. Zgodnie zaś z art. 13 ust. 2 u.d.i.p., jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust.1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Z kolei w myśl art. 16 ust. 1 i art. 17 ust. 1 u.d.i.p., odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 u.d.i.p., następuje w drodze decyzji administracyjnej. Udzielenie informacji publicznej w formie wystosowanego do wnioskodawcy pisma zawierającego żądaną informację oraz wydanie decyzji administracyjnej o odmowie udzielenia informacji publicznej nie wyczerpują katalogu dostępnych organowi dopuszczalnych sposobów załatwienia wniosku złożonego z powołaniem się na przepisy ustawy u.d.i.p. Organ ten może bowiem w określonych sytuacjach poprzestać na pisemnym zawiadomieniu wnioskodawcy o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Taka formuła załatwienia wniosku o udzielenie dostępu do informacji publicznej znajdzie zastosowanie nie tylko wówczas, gdy organ, do którego skierowano żądanie nie jest w ogóle podmiotem zobowiązanym w świetle art. 4 u.d.i.p. do udzielania informacji publicznej oraz gdy żądana informacja nie stanowi informacji publicznej, lub gdy organ nie dysponuje żądaną informacją, ale także wówczas gdy wniosek stanowi przejaw nadużycia prawa do informacji publicznej. Analizując okoliczności przedmiotowej sprawy, orzekający w przedmiotowej sprawie Sąd ocenił, że występując z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej z dnia 30 grudnia 2022 r. J. B. nie nadużyła prawa do dostępu do informacji publicznej. W związku ze związaniem wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2024 r. o sygn. akt III OSK 2366/23 orzekający w przedmiotowej sprawie Sąd wziął pod uwagę, czy na podstawie okoliczności sprawy można ustalić motywację wnioskodawczyni wskazującą, że działała ona w celu nadużycia prawa do informacji publicznej, to jest tylko pozorowała chęć realizacji wartości leżących u podstaw tego prawa, jakim jest m.in. prawo do przejrzystego działania organów wykonujących zadania publiczne. W tym zakresie zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2024 r. o sygn. akt III OSK 2366/23 przeanalizowano argumenty spółki Eksploatator, argumenty skarżącej, a także zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowego, w tym pismo J. B. z dnia 5 stycznia 2023 r. w powiązaniu z treścią wniosku o udzielenie informacji, i kolejnych pism procesowych pochodzących od obu stron postępowania. Podzielając stanowisko wyrażone w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 maja 2024 r. o sygn. akt III OSK 2366/23, że nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega na próbie korzystania z jego instytucji dla osiągnięcia celu innego aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzeganie prawa przez podmioty życia publicznego, jawność administracji i innych organów, uwzględnić przy tym należało, że okoliczności świadczące o nadużyciu prawa do informacji publicznej muszą znajdować potwierdzenie w konkretnych okolicznościach danej sprawy w sposób niebudzący wątpliwości. Odmowa udostępnienia informacji publicznej dokonana w formie pisma, z uwagi na złożenie wniosku w celu nie dającym się pogodzić z istotą prawa dostępu do informacji publicznej, musi mieć zatem charakter wyjątkowy, ograniczający się tylko do rażących, jaskrawych i jednoznacznych przykładów nadużywania przez obywateli praw wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie Sądu z sytuacją taką nie mamy do czynienia w okolicznościach niniejszej sprawy. Chronologicznie wskazać należy, że spółka Eksploatator odmawiając udostępnienia informacji publicznej, nie opierała się na treści wniosku z dnia 30 grudnia 2022 r. o udzielenie informacji publicznej w postaci warunków technicznych przyłączenia do sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej dla budynków przy ulicy Z. i na działkach nr [1], [2] i [4] w S. w latach 2020, 2021 i 2022. Swojego stanowiska nie opierała także na piśmie strony z dnia 5 stycznia 2023 r., które zostało wystosowane do organu już po dokonaniu odmowy udzielenia informacji publicznej. Odmowa udostępnienia informacji została uargumentowana na zaczerpniętych z internetu oraz znanych organowi z rejestrów informacjach, że J. B. jest związana z określonymi spółkami deweloperskimi (jako wspólnik, prokurent), które w ocenie organu poszukują nowych terenów inwestycyjnych, a takimi mogą być m.in. wskazane we wniosku tereny, a zatem wszelkie informacje na ich temat tych nieruchomości mogą spowodować zwiększenie konkurencyjności spółek i zwiększenie atrakcyjności oferty jaką zaproponują. W związku z tym spółka Eksploatator stanęła na stanowisku, że J. B. musi działać w interesie spółek deweloperskich, to jest pozyskiwać informacje, które wykorzysta zawodowo, a więc w interesie prywatnym, gdzie poprzez uzyskanie informacji o przyłączeniach w S. deweloper będzie mógł zoptymalizować swoje poszukiwania atrakcyjnych dla niego terenów inwestycyjnych pod budownictwo mieszkaniowe i pozyska informacje o określonej wartości gospodarczej i uczyni ofertę dewelopera bardziej atrakcyjną. Dopiero zatem po wystosowaniu pisma informacyjnego o odmowie udostępnienia informacji z powodu nadużycia prawa przez J. B., spółka Eksploatator zmieniła argumentację mającą wykazać nadużycie prawa do informacji publicznej. Później bowiem wyrażono pogląd ( po raz pierwszy w piśmie z dnia 18 stycznia 2023 r., a następnie w odpowiedzi na skargę) że interes prywatny J. B. wyraża się w innego rodzaju okolicznościach, to jest w chęci pozyskania informacji w związku z prowadzonym przez dewelopera ze spółką Eksploatator sporem wynikłym z odmowy przyłączenia do sieci. W treści pisma z dnia 18 stycznia 2023 r. spółka Eksploatator podkreślała, że skoro strona wnioskująca wspominała o istniejącym sporze dotyczącym odmowy przyłączenia spółki H. do sieci na terenie S., to świadczy to o tym, że dokonując odmowy udzielenia informacji, trafnie zidentyfikowano wcześniej (choć z innych względów – przypis Sądu), że cel wystąpienia z wnioskiem z dnia 15 grudnia 2022 r. jest prywatny i nie ma na celu dobra publicznego. Sąd podkreśla w tym zakresie, że argumentacja spółki Eksploatator mająca wykazać z jakich względów J. B. działa w interesie prywatnym, miała charakter zmienny. Wyjątkowość instytucji odmowy udzielenia informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa dostępu do informacji wymaga, aby odmowa taka nie była oparta na domniemaniach, czy przypuszczeniach podmiotu dokonującego odmowy. Powinna wynikać z określonych dowodów, które powinny być przez odmawiającego wykazane. Takie dowody początkowo w ogóle nie zostały wskazane, powołano się bowiem ogólnie tylko na powiązania zawodowe strony ze spółkami deweloperskimi. Natomiast po dokonaniu domowy powołano się wyłącznie na treść pisma strony z dnia 5 stycznia 2023 r., zmieniając jednocześnie argumentację w zakresie tego, z jakich względów wnioskodawczyni należy odmówić udzielenia informacji publicznej, to jest przede wszystkim upatrując podstaw do odmowy w okoliczności, że spółce H. odmówiono przyłączenia do sieci. Realizując wytyczne Naczelnego Sądu Administracyjnego, sąd orzekający w przedmiotowej sprawie dokonał oceny treści pisma skarżącej z dnia 5 stycznia 2023 r. pod kątem tego, czy można je uznać za dowód istnienia po stronie skarżącej zamiaru (motywacji) nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej. Sąd ocenił w tym zakresie, że sama okoliczność, że ktoś jest pracownikiem, czy reprezentantem określonej osoby prawnej, czy jest związany finansowo, czy majątkowo z określonym podmiotem gospodarczym (np. poprzez posiadanie udziałów) nie wyłącza automatycznie jego prawa do występowania z zapytaniami o informację publiczną, również wtedy gdy impulsem do wystąpienia z wnioskiem są określone zdarzenia, w których taki podmiot gospodarczy brał udział. Określone zdarzenia mogą bowiem wywoływać wątpliwości co do przejrzystości działań podmiotów realizujących zadania publiczne. Uzyskanie informacji publicznej może służyć rozwianiu tych wątpliwości, a więc gwarantuje w ten sposób, że działania organów wykonujących zadania publiczne (a takimi są zadania zaopatrzenie w wodę i odprowadzenie ścieków) są przejrzyste, transparentne oraz mogą zostać poddane ocenie opinii publicznej. Jeżeli J. B., jako związana ze spółkami deweloperskimi posiadała wiedzę, że jednej z nich odmówiono przyłączenia do sieci wod-kan z uwagi na brak przepustowości systemu w S., a jednocześnie ogólnie, słyszała o sytuacjach, że były inne podmioty, którym takich warunków przyłączenia nie odmawiano, w ocenie Sądu nie jest niewiarygodne wskazywanie przez skarżącą, że występując z wnioskami o udzielenie informacji publicznej o warunkach przyłączenia na określonych obszarach miejscowości S., działała w interesie publicznym. Podkreślenia wymaga też, że J. B. nie występowała z wnioskiem w imieniu spółek deweloperskich. Nie złożyła także żadnego z pism w sprawie, w tym pisma z dnia 5 stycznia 2023 r. w imieniu innego podmiotu niż ona sama. Nie domagała się również informacji czy dokumentów wyłącznie dotyczących lub wyłącznie związanych ze sprawą dotyczącą odmowy przyłączenia do sieci działki należącej do spółki deweloperskiej w S., dla których właściwy byłby odmiennie uregulowany tryb dostępu (w rodzaju prawa dostępu do akt sprawy). W ocenie Sądu powoływana w piśmie z dnia 5 stycznia 2023 r. przez J. B. argumentacja, jakie okoliczności świadczą o tym, że nie dąży poprzez żądaną informację do pozyskiwania dla spółek deweloperskich informacji pozwalających na zlokalizowanie i zakup nowych nieruchomości w celach inwestycyjnych, nie powinna być jednostronnie wykorzystywana przeciw skarżącej. Istotnie w piśmie z dnia 5 stycznia 2023 r. skarżąca wskazała na toczący się pomiędzy spółką Eksploatator a spółką H. spór dotyczący odmowy przyłączenia do sieci w inwestycji realizowanej na ul. Z. w S. Nie wskazała jednak w żadnym razie, że pozyskane od organu informacje wykorzysta w sporze sądowym. Sama obawa spółki Eksploatator w tym zakresie nie jest wystarczająca dla przyjęcia takiej motywacji strony skarżącej i jednocześnie zanegowania wskazanej w piśmie z dnia 5 stycznia 2023 r. argumentacji strony, że złożone wnioski mają na celu zapewnienie transparentności działań spółki Eksploatator. Sąd ocenił tym samym, że w okolicznościach tej sprawy nie było wystarczających podstaw do wyłączania prawa skarżącej, jakie posiada jak każdy inny obywatel, do uzyskania informacji o działalności spółki realizującej przyłączenia do sieci wod-kan na terenie danej gminy, w istocie tylko z tego powodu, że jest zawodowo związana z podmiotem, któremu odmówiono warunków przyłączenia. W treści pisma z dnia 5 stycznia 2023 r. skarżąca wskazała, że domaga się informacji publicznej dotyczącej warunków przyłączeń w S., ponieważ chce w ten sposób zapewnić transparentność działań spółki oraz umożliwić kontrolę tych działań z punktu widzenia ich poprawności. W piśmie z dnia 25 kwietnia 2023 r. skarżąca ponownie podkreśliła, że złożone przez nią wnioski są istotne dla wszystkich mieszkańców gminy P., jak i nowych mieszkańców S., gdzie spółka Eksploatator posiadając monopolistyczną pozycję w tej gminie działa - w ocenie skarżącej - według własnego uznania przyłączając jedną część mieszkańców do sieci, a drugiej wydając odmowy. Skarżąca w złożonych pismach wskazywała, że powzięła wątpliwość co do prawidłowości wykonywania zdań publicznych działającej na terenie gminy spółki w tym zakresie, ponieważ spółce H. odmówiono przyłączenia z uwagi na problemy związane z przepustowościom urządzeń wodno-kanalizacyjnych, w tym samej sieci, stacji uzdatniania wody i przepompowni ścieków. Z tych względów Sąd przyjął, że skarżącej nie można przypisać motywacji, że poprzez złożony wniosek o udzielenie informacji publicznej działała tylko we własnej sprawie. Na marginesie Sąd wskazuje, że skarżącej nie można także przypisać motywacji mającej świadczyć, że złożyła wniosek o udzielenie informacji publicznej jedynie w celu sparaliżowania działalności organu, czy jako wyraz zemsty za nieudzielnie warunków przyłączenia spółce H. Takich argumentów też spółka Eksploatator w istocie nie podniosła i byłyby one niewątpliwie zbyt daleko idące. Z akt sprawy wynika, że skarżąca złożyła 2 wnioski o udzielenie informacji publicznej, to jest wniosek z dnia 15 grudnia 2022 r. i z dnia 30 grudnia 2022 r. Nie jest to liczba znaczna. Jeżeli organ oceniłby wnioski jako zbyt rozbudowane miał możliwość uznania, że żądana informacja wymaga przetworzenia i wezwania strony do wykazania szczególnie istotnego interesu w udzieleniu informacji publicznej. Ta możliwość nie została w sprawie w żaden sposób wyłączona. Skarżąca nie występowała też do organu z wnioskami o informacje publiczne, które już uzyskała, lub też które byłyby podawane do publicznej wiadomości. Żaden z wniosków nie dotyczył też bezpośrednio działki nr [5] i działki nr [6] w S. należących do spółki H. Wszystkie dokumenty dotyczące tego postępowania zostały w tej sprawie załączone przez samą spółkę Eksploatator do akt sprawy. Reasumując, okoliczność, że skarżąca chciała uzyskać informacje, czy spółka Eksploatator także innym podmiotom odmawia przyłączeń i z jakich względów lub też innym podmiotom warunków przyłączenia udziela i z jakich względów, nie przesądza o tym, że skarżąca wystąpiła z wnioskami tylko we własnej sprawie. W szczególności trudno uznać, aby wskazane informacje – w okolicznościach tej sprawy - miały służyć gospodarczo spółce H. dla rozpoznania warunków przeprowadzenia nowych inwestycji czy zakupu terenów inwestycyjnych - a nie można tracić z pola widzenia, że taki był właśnie wskazany w odmowie z dnia 5 stycznia 2023 r. oficjalny powód uznania, że skarżąca rzekomo nadużywa prawa (na tym etapie sprawy spółka Eksploatator podejrzewała bowiem, że takich informacji skarżąca poszukuje). Spółka Eksploatator zmieniała następnie zdanie, upatrując własnego interesu skarżącej ostatecznie w sporze o przyłącze do sieci wod-kan, którego nie uzyskała spółka H. W tym zakresie poza treścią poszczególnych pism stron postępowania Sąd uwzględnił także, że każda sprawa jako przedmiot określonego procedowania, a zatem objęta relacją prawną pomiędzy przynamniej dwoma podmiotami, "nie należy" jedynie do wnioskodawcy właśnie z tego względu, że zaangażowane są w nią również inne podmioty. Nigdy sprawa w znaczeniu prawnym nie będzie związana wyłącznie z jednym podmiotem i nigdy nie będzie dotyczyć wyłącznie jednego podmiotu, a zatem konieczne jest każdorazowe ustalenie w konkretnej sprawie zakresu tego, co w niej jest "własne" dla poszczególnych jej podmiotów (por. wyrok NSA Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2021 r.; sygn. akt III OSK 4568/21). Jak wskazano wyżej, określone zdarzenia, które dotyczą "własnej sprawy", a więc z którymi mamy np. styczność w pracy zawodowej, nie wyłączają możliwości skorzystania z instrumentów społecznej kontroli działania organów wykonujących zadania publiczne w danym zakresie nie tylko w związku z "naszą" sprawą, ale w związku z obsługa wielu innych podmiotów na danym terenie w sprawach analogicznych czy podobnych. Kwestia sposobu realizacji polityki zaopatrzenia w wodę w danej gminie niewątpliwie jest zagadnieniem istotnym i mających znacznie dla większej ilości osób w rozumieniu lokalnej społeczności. W okolicznościach faktycznych wynikających z akt analizowanej przez Sąd aktualnie sprawy, nie było podstaw do uznania, że sprawa ta dotyczy tylko J. B. z tego względu, że jest związana zawodowo ze spółką deweloperską, której odmówiono przyłączenia do sieci wod-kan. Skarżąca nie kwestionuje, że wskazana odmowa była dla niej impulsem do wystąpienia z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej. Zdaniem Sądu nie stanowi to o motywacji skarżącej do otrzymania informacji we własnej sprawie. Argumentacja przypisująca skarżącej, że domaga się wskazanych informacji publicznych, bo chce je wykorzystać w prowadzonym przez dewelopera sporze nie została wyartykułowana przez skarżącą, a stanowi jedynie interpretację treści pisma z dnia 5 stycznia 2023 r. dokonaną przez spółkę Eksploatator Argumentacja ta została też sformułowana następczo – to jest już po dokonaniu odmowy udostępnienia informacji publicznej z uwagi na nadużycie prawa. Działalność dotycząca zaopatrzenia w wodę oraz odprowadzenia ścieków jest działalnością bezpośrednio nakierowaną na wypełnianie określonych zadań publicznych i realizowanie określonych interesów i celów publicznych. Wyłączenie dostępności tej informacji w trybie dostępu do informacji publicznej - z uwagi na "interes prywatny", byłoby w ocenie Sądu możliwe gdyby skarżąca domagała się dokumentów związanych ściśle i tylko i wyłącznie z procesem procedowania w sprawie dotyczącej przyłączenia spółki H. do sieci. Takiego żądania skarżąca nie formułowała. W przedmiotowej sprawie w terminie 14 dni od dnia otrzymania wniosku z dnia 15 grudnia 2022 r. skarżącej nie udzielono informacji publicznej, nie wydano decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Wbrew ocenie organu, stan bezczynności nie ustał z dniem 5 stycznia 2023 r. kiedy do strony wystosowano pismo informacyjne o odmowie udostępnienia informacji publicznej, motywując odmowę nadużyciem przez skarżącą prawa do informacji. Pismo to istotnie wystosowano w terminie, jednak jak wskazano wyżej w istocie brak było podstaw do jego wydania. Jak wskazano wyżej, Sąd ocenił bowiem, że w piśmie z dnia 5 stycznia 2023 r. organ nie wykazał w sposób, który potwierdzałyby akta przedmiotowej sprawy, że skarżąca złożyła wniosek z dnia 30 grudnia 2022 r. w interesie prywatnym i we "własnej sprawie", w rozumieniu działania na rzecz spółki deweloperskiej, tak w celu pozyskania informacji o potencjalnie korzystnych nowych inwestycjach (argumentacja organu z 5 stycznia 2023 r.), czy w rzekomym celu wykorzystania pozyskanych dokumentów w sporze (późniejsza argumentacja organu). Wniesienie skargi na bezczynność w przedmiocie udzielenia informacji publicznej jest z kolei uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w razie niepodjęcia określonego działania, mimo istnienia w tym zakresie ustawowego obowiązku, choćby podmiot zobowiązany mylnie sądził, że zachodzą okoliczności, które uwalniają go od obowiązku prowadzenia postępowania w konkretnej sprawie i zakończenia go wydaniem decyzji administracyjnej lub innego aktu, czy czynności (por. wyrok NSA z dnia 10 grudnia 2015 r., sygn. akt I OSK 675/15). Mając powyższe na uwadze, Sąd na zasadzie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zobowiązał Eksploatator Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. do rozpoznania wniosku J. B. z dnia 30 grudnia 2022 r. w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (punkt 1 sentencji wyroku). Orzekając w zakresie uregulowanym w przepisie art. 149 § 1a p.p.s.a. Sąd uwzględnił z kolei, że rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ terminów załatwienia sprawy, gdyż wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne (por. m.in. wyroki: WSA w Białymstoku z dnia 11 maja 2017 r., sygn. akt II SAB/Bk 38/17; WSA w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2017 r., sygn. akt II SAB/Łd 13/17 oraz WSA w Krakowie z dnia 22 marca 2017 r., sygn. akt II SAB/Kr 35/17). Rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez wątpliwości i wahań, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy można powiedzieć, że prawo naruszono w sposób oczywisty (por. wyrok NSA z dnia 26 lutego 2016 r., sygn. akt I OSK 2451/14). Oceny sposobu prowadzenia postępowania pod kątem bezczynności należy dokonywać mając na uwadze zindywidualizowane okoliczności sprawy (por. wyrok NSA z 17 listopada 2015 r., sygn. akt II OSK 652/15), co nakazuje uwzględniać m.in. stopień zaniedbań ze strony organu i naruszenia terminów załatwienia sprawy, obiektywną sytuację w jakiej działa oraz sposób zachowania tak organu, jak i strony. Kierując się przedstawionymi kryteriami i regulacjami prawnymi Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie bezczynność podmiotu wykonującego funkcje publiczne nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania przez organ jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosku strony i jawnego natężenia braku woli załatwienia sprawy. Taka szczególna sytuacja w sprawie nie zaistniała. W tym zakresie uwzględniono przede wszystkim, że otrzymując wniosek z dnia 30 grudnia 2022 r., w dniu 5 stycznia 2023 r., spółka wyraziła stanowisko w przedmiocie zgłoszonego żądania. Co istotne, na stan bezczynności w sprawie wpłynęło więc jedynie dokonanie przez organ (spółkę) błędnej oceny, że domniemany cel, jaki przyświecał skarżącej, uniemożliwiał rozpoznanie wniosku. Brak jest tym samym intencjonalnego działania, mającego na celu nierozpoznanie wniosku. Stwierdzając zatem, że Eksploatator Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w R. dopuściła się bezczynności Sąd stwierdził jednocześnie, iż bezczynność ta nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a. (punkt 2 sentencji wyroku). Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z rozważań przedstawionych w uzasadnieniu wyroku i sprowadzają się do konieczności rozpoznania wniosku skarżącego na podstawie u.d.i.p. Podkreślić należy, że zgodnie z wytycznymi Naczelnego Sądu Administracyjnego, orzekając w warunkach związania wyrokiem sądu drugiej instancji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku był zobowiązany do dokonania oceny, czy w realiach tej sprawy istniały podstawy do odmowy udostępnienia informacji z uwagi na nadużycie prawa, wynikające i ustalone na podstawie motywacji strony. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie takie podstawy nie zaistniały, co uargumentowano wyżej. Do czasu orzekania w sprawie przez Sąd wniosek strony nie został zatem prawidłowo rozpatrzony, co stanowi o bezczynności organu. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 w związku z art. 209 p.p.s.a., a rozstrzygnięcie o zwrocie kosztów postępowania obejmuje uiszczony przez skarżącą wpis od skargi w kwocie 100 zł (punkt 3 sentencji wyroku). Sąd orzekł w niniejszej sprawie na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. Powołane w treści niniejszego uzasadnienia orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są w Internetowej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl).