III SA/Wr 58/06

Wojewódzki Sąd Administracyjny we WrocławiuWrocław2006-07-19
NSAochrona środowiskaWysokawsa
choroba zawodowaergonomiastanowisko pracykodeks postępowania administracyjnegoPaństwowa Inspekcja Sanitarnaorzecznictwo lekarskieochrona zdrowiakontrola sądowa

Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję Inspektora Sanitarnego w sprawie choroby zawodowej, wskazując na naruszenia proceduralne i potrzebę wszechstronnego wyjaśnienia kwestii ergonomii stanowiska pracy.

Sprawa dotyczyła stwierdzenia choroby zawodowej u pracownicy J. O. (przewlekłe zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramieniowej prawej) i była przedmiotem wielokrotnych postępowań. Sąd administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję Inspektora Sanitarnego, wskazując na naruszenie przepisów proceduralnych, w szczególności art. 107 § 3 k.p.a. Podkreślono, że organ nie odniósł się kompleksowo do całego materiału dowodowego, w tym sprzecznych opinii lekarskich, co uniemożliwiło kontrolę sądową oceny dowodów. Sąd wskazał na potrzebę wyjaśnienia kwestii ergonomii stanowiska pracy, o co wnosił skarżący.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję o stwierdzeniu u J. O. choroby zawodowej – przewlekłego zapalenia nadkłykcia bocznego kości ramieniowej prawej. Sprawa była już wcześniej przedmiotem kontroli sądowej, która wykazała naruszenia proceduralne, w tym brak odniesienia się do materiału dowodowego i sprzecznych opinii specjalistów. Pomimo dodatkowego postępowania wyjaśniającego, organ odwoławczy ponownie wydał decyzję, opierając się głównie na opinii Instytutu Medycyny Pracy w Sosnowcu, nie wyjaśniając jednak w sposób przekonujący, dlaczego odrzucił inne, sprzeczne opinie, w tym Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi i dr W. W. Sąd administracyjny uznał, że uzasadnienie decyzji nadal nie spełnia wymogów art. 107 § 3 k.p.a., uniemożliwiając kontrolę sądową oceny dowodów. Podkreślono, że w sytuacji sprzecznych opinii lekarskich, organ miał obowiązek dopuścić dowody zmierzające do rozstrzygnięcia wątpliwości, w tym rozważyć opinię Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w Warszawie w zakresie ergonomii stanowiska pracy. Sąd wskazał również na istotne rozbieżności w ustaleniach faktycznych dotyczących okresu zatrudnienia, czasu pracy przy kasie fiskalnej i pozycji przyjmowanej przez pracownicę, które również wymagały wyjaśnienia. Z uwagi na te naruszenia proceduralne, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, Sąd uchylił zaskarżoną decyzję.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, organ nie odniósł się kompleksowo do całego materiału dowodowego i sprzecznych opinii, co uniemożliwiło kontrolę sądową oceny dowodów.

Uzasadnienie

Uzasadnienie decyzji nie zawierało wystarczających wyjaśnień, dlaczego organ odrzucił jedne opinie na rzecz innych, co narusza wymogi art. 107 § 3 k.p.a.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylono_decyzję

Przepisy (15)

Główne

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § § 1

Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § § 2

p.p.s.a. art. 3 § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 153

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 152

Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 84 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 113 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. art. § 7

k.p.a. art. 75 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Naruszenie przez organ przepisów proceduralnych, w szczególności art. 107 § 3 k.p.a., poprzez brak kompleksowego odniesienia się do materiału dowodowego i sprzecznych opinii lekarskich. Potrzeba wyjaśnienia kwestii ergonomii stanowiska pracy poprzez dopuszczenie dowodów specjalistycznych, np. opinii Centralnego Instytutu Ochrony Pracy. Niewystarczające wyjaśnienie spornych okoliczności faktycznych dotyczących warunków pracy pracownika.

Godne uwagi sformułowania

ocena dowodów sprawy winna znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu nie tylko celem kontroli sądowoadministracyjnej, ale także celem umożliwienia stronie podjęcia stosownej obrony. w okolicznościach niniejszej sprawy (...) uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie pozwala na ocenę przez sąd, czy ocena dowodów nie ma charakteru dowolności. wymóg orzeczenia przez właściwe jednostki służby zdrowia o chorobie zawodowej nie oznacza związania tym orzeczeniem organu orzekającego w sprawie. nie można odbierać waloru dowodów wiarygodnych - bez szczegółowego uargumentowania takiego stanowiska! - innym opiniom zgromadzonym w toku dotychczasowego postępowania wyjaśniającego, tylko z tego powodu, że zawierają one konkluzje odmienne od tych, które prezentuje w sprawie Instytut w S.

Skład orzekający

Jerzy Strzebińczyk

przewodniczący sprawozdawca

Józef Kremis

sędzia

Maciej Guziński

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Wymogi proceduralne dotyczące oceny dowodów i uzasadniania decyzji w sprawach administracyjnych, zwłaszcza w kontekście sprzecznych opinii biegłych i potrzeby wyjaśniania kwestii technicznych (np. ergonomii)."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji choroby zawodowej i procedury administracyjnej, ale zasady oceny dowodów są uniwersalne.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje złożoność procedury administracyjnej w ustalaniu chorób zawodowych i podkreśla znaczenie prawidłowej oceny dowodów oraz uzasadnienia decyzji, co jest kluczowe dla praktyków prawa.

Sąd administracyjny ponownie uchyla decyzję w sprawie choroby zawodowej – kluczowa jest ocena dowodów i ergonomia stanowiska pracy.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III SA/Wr 58/06 - Wyrok WSA we Wrocławiu
Data orzeczenia
2006-07-19
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-02-13
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Jerzy Strzebińczyk /przewodniczący sprawozdawca/
Józef Kremis
Krystyna Anna Stec
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Ochrona zdrowia
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
*Uchylono zaskarżoną decyzję
Powołane przepisy
Dz.U. 2000 nr 98 poz 1071
art.  art.  art. 107 par. 3, art. 80, art. 7, art. 77
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r.- Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Sędzia NSA Józef Kremis Sędzia WSA Maciej Guziński Protokolant Katarzyna Dziok po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 11 lipca 2006 r. sprawy ze skargi W. K. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.
Uzasadnienie
Sprawa była już przedmiotem rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Uprzednio, w dniu [...], Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w K. wydał decyzję (znak [...]), w której stwierdził u J. O. przewlekłe zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramieniowej prawej.
Decyzją z dnia [...], Nr [...] - wydaną po rozpatrzeniu odwołania W. K., pracodawcy J. O. - D. Wojewódzki Inspektor Sanitarny uchylił pierwszoinstancyjne orzeczenia i umorzył postępowanie. Następnie - postanowieniem z dnia [...] - organ ten sprostował swoją decyzję z dnia [...], w ten sposób, że w miejsce orzeczenia o umorzeniu postępowania orzekł o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Zarówno decyzja, jak i postanowienie - o których była mowa - zostały jednak uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2004 r. wydanym w sprawie 3 II SA/Wr 2862/2001, po rozpoznaniu skargi J. O. na drugoinstancyjne rozstrzygnięcie.
Sąd uznał wówczas, że organ drugiej instancji naruszył przepisy procesowe, zwłaszcza art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 w związku z art. 84 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego. Uchybienie polegało na braku odniesienia się przez ten organ do dużej części materiału dowodowego, w szczególności do odmiennych w swojej treści opinii specjalistów zgromadzonych w toku postępowania wyjaśniającego. Ówcześnie orzekający skład Sądu podkreślił, "że ocena dowodów sprawy winna znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu nie tylko celem kontroli sądowoadministracyjnej, ale także celem umożliwienia stronie podjęcia stosownej obrony." Zdaniem Sądu, "w okolicznościach niniejszej sprawy (...) uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie pozwala na ocenę przez sąd, czy ocena dowodów nie ma charakteru dowolności." Sąd nawiązał do § 7 znajdującego w sprawie zastosowanie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), wskazującego medyczne jednostki organizacyjne właściwe do rozpoznania chorób zawodowych. W ocenie WSA, przewidziany w tym przepisie tryb ustalania istnienia choroby zawodowej nie zwalnia jednak organu orzekającego od obowiązku badania prawdy obiektywnej. Sąd wskazał przy tym na utrwalony pogląd, iż wymóg orzeczenia przez właściwe jednostki służby zdrowia o chorobie zawodowej nie oznacza związania tym orzeczeniem organu orzekającego w sprawie. Orzeczenie lekarskie tyczące rozpoznania choroby zawodowej jest bowiem jedynie opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Organ nie może co prawda bez tej opinii (bądź sprzecznie z nią) dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby zawodowej, ani nie może ustalać czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to jednak zdjęcia z organu obowiązku dokonania oceny opinii opracowanej przez uprawnioną do tego jednostkę służby zdrowia, jako jednego ze środków dowodowych w sprawie, w granicach zakreślonych w art. 80 k.p.a.
Sąd uznał też za zasadne uchylenie także postanowienia o sprostowaniu zaskarżonej decyzji, wyrażając zapatrywanie, iż art. 113 § 1 k.p.a. nie upoważnia organów administracji do dokonywania merytorycznej zmiany treści wydanego pierwotnie orzeczenia, ponieważ tego typu zmiana nie mieści się w pojęciu oczywistej omyłki, stanowiącej normatywna podstawę sprostowania według przywołanego przepisu.
W ramach dodatkowego postępowania wyjaśniającego, przeprowadzonego przez organ odwoławczy po uchyleniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny wcześniejszej decyzji DWIS we W. z dnia [...], Nr [...], J. O. została dodatkowo zbadana w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. W orzeczeniu lekarskim z dnia [...], Nr [...] Instytut rozpoznał u zainteresowanej chorobę zawodową, w postaci zapalenia nadkłykcia bocznego prawej kości ramiennej. Orzeczenie to zostało uzasadnione następująco: "Całokształt obrazu klinicznego zobiektywizowanego specjalistycznymi ocenami w zakresie ortopedii i chirurgii urazowej oraz medycyny pracy jednoznacznie wskazuje u badanej obecność przewlekłego zapalenia nadkłykcia kości ramiennej prawej. Jednocześnie uznano, iż w rozwoju tego schorzenia znaczącą rolę odegrał nieergonomiczny sposób wykonywania w okresie [...] - [...] pracy sprzedawcy przy obsłudze kasy fiskalnej. Tym samym podtrzymujemy stanowisko zawarte w opinii sądowo-lekarskiej wydanej w dniu [...]. Za w pełni zasadne uznajemy też orzeczenie lekarskie PCHZ WOMP w W.
Mając na uwadze fakt, iż stanowisko Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. zawarte w jego orzeczeniach z dnia [...] i z dnia [...] a dotyczące choroby zawodowej J. O., jest odmienne od stanowiska Instytutu Medycyny Pracy w Ł., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. zwrócił się dodatkowo do Instytutu Medycyny Pracy w S. o wydanie opinii uzupełniającej odnośnie do obu wcześniejszych orzeczeń tegoż Instytutu, z uwzględnieniem uwag wniesionych w dniu [...] przez W. K., dotyczących warunków, w jakich była wykonywana praca przez J. O.
W piśmie z dnia [...] sosnowiecki Instytut poinformował organ, iż dokonał ponownej szczegółowej analizy dokumentacji lekarskiej zgromadzonej w sprawie J. O., zapoznając się jednocześnie z odwołaniem jej pracodawcy z dnia [...] (analogicznym do jego wcześniejszego odwołania z dnia [...]). Instytut nie znalazł podstaw do zmiany poglądu wyrażonego w opinii z dnia [...] i w orzeczeniu z dnia [...]. Wbrew odmiennemu zapatrywaniu przedstawionym w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...], Instytut w S. konsekwentnie podtrzymał swoje stanowisko, iż w rozwoju przewlekłego zapalenia nadkłykcia bocznego kości ramiennej prawej J. O. znaczącą rolę odegrał zdecydowanie nieergonomiczny i - stwarzający tym samym ryzyko przeciążenia narządu ruchu prawej kończyny górnej - sposób wykonywania przez nią (w okresie od 1 lipca 1997 r. do 2 lutego 1999 r.) pracy sprzedawcy, związanej również z obsługą kasy fiskalnej. W ocenie sosnowieckiego Instytutu, przy ewentualnych predyspozycjach osobniczych i nawet relatywnie krótkim okresie narażenia zawodowego, warunki pracy "zinterpretowane" w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy w Ł. mogły się stać czynnikiem indukującym rozpoznane schorzenie zawodowe, którego objawy - co nie jest zjawiskiem atypowym - mogą się utrzymywać także po ustaniu pracy zawodowej.
Uwzględniając materiał dowodowy zgromadzony w czasie całego postępowania administracyjnego (przed wydaniem przez WSA wyroku z dnia 23 czerwca 2004 r., jak i w toku opisanego, dodatkowego postępowania uzupełniającego, przeprowadzonego po wydaniu tegoż wyroku) Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydał w dniu [...] decyzję Nr [...], w której utrzymał tym razem w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...], znak [...], w której organ ten stwierdził u J. O. powstałe na tle zawodowym przewlekłe zapalenie nadkłykcia bocznego kości ramieniowej prawej.
W uzasadnieniu takiego rozstrzygnięcia organ drugiej instancji - po szczegółowym scharakteryzowaniu pracy zawodowej J. O. (ur. [...]) oraz przedstawieniu przebiegu dotychczasowego postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego w sprawie - wywiódł, iż do stwierdzenia choroby zawodowej przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej muszą być spełnione jednocześnie - stosownie do § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych - dwa warunki: 1) choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2) choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
Zdaniem organu, w przypadku J. O. oba powyższe warunki zostały spełnione. Zarówno D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W., jak i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., były zgodne co do faktu, iż u zainteresowanej zachodzi związek przyczynowo-skutkowy między zachorowaniem a warunkami pracy. Wydane przez ostatnio wymieniony Instytut (a więc jednostkę rozstrzygającą sporną i wątpliwą sprawę) opinie, w szczególności: opinia lekarska z dnia [...] oraz orzeczenie lekarskie Nr [...] z dnia [...], w których rozpoznano u J. O. zapalenie nadkłykcia bocznego prawej kości ramiennej pochodzenia zawodowego (poz. 12 wykazu chorób zawodowych), ustosunkowujące się zarówno do orzeczenia D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w W., jak i Instytutu Medycyny Pracy w Ł., nie budzą wątpliwości albowiem są obiektywne, spójne, przekonywujące oraz wszechstronnie umotywowane. Spełniają zatem kryteria stawiane opinii biegłego.
Z takim rozstrzygnięciem nie zgodził się W. K., zaskarżając je do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. i zarzucając:
1) sprzeczność w ustaleniach faktycznych będących podstawą wydania decyzji, polegającą na stwierdzeniu u J. O. przedmiotowej choroby zawodowej na podstawie opinii Instytutu Medycyny Pracy w S., przy istnieniu opinii przeciwnej, wydanej przez Instytut Medycyny Pracy w Ł., oraz opinii lekarskiej z dnia [...], wydanej przez W. W.,
2) brak należytego uzasadnienia decyzji, w szczególności brak jakiegokolwiek odniesienia się do innych dowodów zgromadzonych w trakcie postępowania,
3) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, iż postawa J. O. przy "nabijaniu na kasę" jest postawą nieergonomiczna, bez przeprowadzenia jakiegokolwiek dowodu, a w szczególności - pominięcia wniosku dowodowego skarżącego o zwrócenie się o opinię w tym zakresie do Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w W.
Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji, poprzez uchylenie decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego w K. z dnia [...] i stwierdzenie braku podstaw do stwierdzenia u J. O. diagnozowanej choroby zawodowej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu skargi zwrócono uwagę, iż równolegle z postępowaniem administracyjnym toczyła się sprawa z powództwa cywilnego w Sądzie Rejonowym w K. o uznanie wypadku J. O. za wypadek przy pracy, która to sprawa została umorzona postanowieniem Sądu Rejonowego w K. z dnia [...] (w sprawie IV P 731/00). W sprawie tej opracowane zostały - na zlecenie Sądu - opinie: przez ortopedę W. W. oraz przez Instytut Medycyny Pracy w S. z dnia [...]. Ta ostatnia opinia stanowiła podstawę do wydania decyzji ustalającej istnienie choroby zawodowej u J. O. przez organ pierwszej instancji. Skarżący zarzucił w związku z tym, iż już w toku postępowania odwoławczego kwestionował on przede wszystkim, iż jego była pracownica nie wykonywała tylko i wyłącznie pracy kasjerki, a także ustalenie, że przyjmowała ona wymuszoną, nieergonomiczną pozycję przy obsłudze kasy fiskalnej. Zawnioskował w związku z tym, aby organ odwoławczy zwrócił się do Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w W. o opinię co do ergonomii stanowiska pracy poszkodowanej. W ocenie skarżącego, dopiero bowiem przesądzenie czy praca pokrzywdzonej była ergonomiczna czy też nie, możliwe byłoby ustalanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy. Dowodu takiego jednak nie przeprowadzono.
Zamiast tego, Wojewódzki Inspektor Sanitarny - wydając obecnie zaskarżoną decyzję - oparł się tylko i wyłącznie na opinii Instytutu Medycyny Pracy w S., nie odnosząc się ogóle do opinii Instytutu Medycyny Pracy w Ł., ani do opinii dr W. W., których treść była zupełnie odmienna od opinii Instytutu w S.
Zdaniem skarżącego, istota problemu wynika z bezkrytycznego powielania stwierdzenia zawartego w opinii lekarzy z S., że pozycja J. O. przy obsłudze kasy była pozycją wymuszoną i nieergonomiczną. Takie stwierdzenie nie zostało jednak poparte żadnym uzasadnieniem ze strony opiniujących, dlatego też trudno jest z nim polemizować. Natomiast opinia Instytutu w Ł. odnosi się w swojej treści w sposób szczegółowy i dokładny do okoliczności związanych z wykonywaniem pracy przez pokrzywdzoną. Analiza warunków pracy, w powiązaniu z charakterem schorzenia, skutkowała uznaniem braku związku przyczynowego między chorobą powódki z warunkami pracy w sklepie.
Znamienne jest również i to - wywodził dalej W. K. - że "opinia uzupełniająca" sosnowieckiego Instytutu, ogranicza się jedynie do "suchego" stwierdzenia (bez jakiegokolwiek rozwinięcia) o podtrzymaniu swojej pierwszej opinii. Także odniesienie się do opinii Instytutu w Ł. sprowadza się jedynie do zanegowania stanowiska wyrażonego przez ten Instytut w swojej opinii, bez szczegółowego uzasadnienia swojego odmiennego poglądu. Skarżący przyznał, iż bez opinii uprawnionej medycznej jednostki orzeczniczej Inspektor Sanitarny nie mógł we własnym zakresie ustalić, czy u pokrzywdzonej wystąpiła choroba zawodowa, jednakże podkreślił, że opinia taka - będąca tylko jednym ze środków dowodowych - musi podlegać ocenie przez organ orzekający, zwłaszcza w sytuacji, gdy występują opinie wzajemnie się wykluczające. Dlatego też pomocnymi w takiej sytuacji są inne dowody zgromadzone w trakcie postępowania, a jeżeli są one niewystarczające należy dopuścić dowody zmierzające do rozstrzygnięcia wątpliwości.
Skarżący ponowił w związku z tym zapatrywanie, iż w przypadku J. O. nie można mówić o monotypii ruchowej, gdyż była ona zatrudniona jako sprzedawca, a - co jest bezsporne - do jej obowiązków należały także inne czynności ustalone w postępowaniu przed sądem pracy oraz w postępowaniu administracyjnym. Ustalono również, iż obsługa kasy fiskalnej przez zainteresowaną zajmowała około 1-2 godzin w jej 8-godzinnym dniu pracy. Okoliczności te w ogóle nie były wzięte pod uwagę przez organ orzekający przy ocenie opinii Instytutu z S.
W końcowym fragmencie skargi odwołano się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjny z dnia 23 czerwca 2004, który przyjął za przyczynę uchylenia poprzedniej decyzji organu odwoławczego (z dnia [...]) brak możliwości skontrolowania oceny dowodów, w oparciu o które została ona wydana, gdyż oceny takiej brakło w uzasadnieniu. Zdaniem skarżącego, obecnie skarżona decyzja została wydana z tym samym naruszeniem prawa, skoro nie zawiera ona żadnych odniesień do dowodów przeciwnych w stosunku do opinii Instytutu w S. i ogranicza się jedynie do stwierdzenia, że w przypadku zainteresowanej zachodzi związek przyczynowo-skutkowy między zachorowaniem a warunkami pracy.
W odpowiedzi Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko prezentowane w obecnie skarżonej decyzji.
O oddalenie skargi wniosła także J. O. w piśmie z dnia [...].
Zainteresowana stwierdziła, że skarżący utrudniał jej udowodnienie złego stanowiska pracy, dlatego została zmuszona do wszczęcia postępowania przed sądem pracy. Zwróciła dalej uwagę, iż W. K. błędnie przedstawił okres jej zatrudnienia, a rozpoczynając pracę u niego nie była przeszkolona w zakresie wymogów BHP. W toku postępowania administracyjnego przed PPIS w K. ujawnione zostały dwa świadectwa tyczące jej pracy w placówce handlowej skarżącego. Z jednego z nich wynika, że była tam zatrudniona od [...] do [...], na pełny etat (oryginał tego świadectwa został przedłożony w ZUS w 2000 r.). Natomiast w drugim świadectwie zatrudnienie zostało podzielone na dwa okresy, z informacją, że w części dotyczyło ono tylko pół, a w części - całego etatu. W kontekście tej ostatniej informacji J. O. podniosła, iż tego, że czas jej pracy był dłuższy niż pół etatu dowodzi fakt obsługiwania 200 osób dziennie, ustalony w postępowaniu przed sądem pracy, na podstawie weryfikacji rolek kasy fiskalnej.
Zdaniem J. O., obsługując kasę fiskalną pracowała ona w pozycji nieergonomicznej i to przez dłuższe okresy w czasie roboczej dniówki (z protokołu przeprowadzonej wizji miałoby wynikać, że w czasie jednej minuty obsługiwała 2 klientów, z tym, że kupowali oni po 2 lub 3 produkty, a czasem klient kupował nawet 12 lub 15 produktów).
Podczas pierwszej wizji lokalnej pracodawca stworzył takie stanowisko, jakie zainteresowana miała rzeczywiście w czasie zatrudnienia (podniesiono wysokość lady do 90 cm i dopiero na niej ustawiono kasę). W protokole z wizji została dokładnie opisana pozycja ręki i ciała, jaką zainteresowana musiała przyjąć (prostopadle do klawiatury, ręka zgięta w łokciu pod kątem 75 stopni unosiła bark oraz rękę w górę). W ocenie J. O. deformowało to jej sylwetkę. Druga wizja lokalna też uwzględniała usytuowanie lady na poziomie 90 cm. W protokole z tej wizji zanotowano z kolei, że "podczas obsługi kasy zmuszona była pracować albo z uniesionym barkiem, albo z pozycją ręki równolegle do przodu ciała nieco uniesioną. Powyższe wynikało z ułożeniem kasy zbyt wysoko w stosunku do wzrostu". W świetle ustaleń dokonanych w czasie drugiej wizji, żądanie dodatkowej opinii Centrum Instytutu Ochrony Pracy w W. jest niezasadne i zbyteczne.
J. O. podkreśliła dalej, że przez kilkanaście miesięcy obsługiwała dziennie 200-250 osób. W tamtych latach klienci robili bowiem duże zakupy. "Nabijając" jeden produkt na kasę musiała 7-10 razy przycisnąć klawiaturę. W czasie dniówki chodziło o setki a nawet tysiące takich produktów. Klient wchodził średnio co 2 minuty. Ustawiały się kolejki. Nie było zatem czasu na odpoczynek a nawet na wyłożenie towaru. Nie było też długich przerw czasowych w obsłudze kasy. Praca była ruchomo monotonna, z przeciążeniem głównie w obrębie prawego stawu łokciowego. W ocenie zainteresowanej, dodatkowego argumentu za przeciążeniem pracą dostarcza fakt nakazania przez Urząd Skarbowy wprowadzenia w sklepie kasy fiskalnej, co - uwzględniając obowiązujące wówczas przepisy - było wymagane tylko przy osiąganiu przez placówkę wysokich obrotów.
Zdaniem J. O., na treść opinii Instytutu w Ł. istotny wpływ miało pismo kierownika HP w W. z dnia [...], w którym przedstawiono postawę, jaką zajmowała ona przy obsłudze kasy fiskalnej niezgodnie z prawdą. Instytut w Ł. oparł się na błędnych założeniach i ustaleniach, także co do łącznego dziennego czasu obsługiwania kasy (według orzeczenia Instytutu była to tylko 1 godzina podczas całej dniówki roboczej). Takie orzeczenie lekarskie nie może służyć jako podstawowy dowód w sprawie.
W piśmie z dnia [...] podkreślono także, iż zainteresowana nie jest nastawiona roszczeniowo do pracodawcy. Zakwestionowano dalej ustalenie dokonane w zakresie czasu ujawnienia się pierwszych objawów choroby (ból w łokciu wystąpił po 9 - a nie po 7 - miesiącach pracy). Błędnie też przyjęto, jakoby biegli sądowi ocenili stopień przyczynienia się warunków pracy do zaistniałego stanu chorobowego na 4-5%. W opinii z dnia [...] Instytut Medycyny Pracy w S. - odnosząc się do polecenia Sądu dotyczącego określenia w "procentach" prawdopodobieństwa przyczynienia się pracy zawodowej do wystąpienia schorzenia - poinformował bowiem, iż brak jest procedur medycznych pozwalających na dokonanie takiego obliczenia.
Odnosząc się do uzasadnienia skargi, zarzucono, że W. K. nie podaje prawdziwych faktów. W sprawie przed sądem pracy zostały opracowane 3 opinie biegłych: dr W. W. (z dnia [...]), która została zwalczona opiniami Instytutu Medycyny Pracy w S. z dnia [...] i z dnia [...]. Z kolei opinie opracowane dla potrzeby ZUS (z dnia [...] i z dnia [...]) stwierdzają, że długotrwały okres pracy na kasie w przymusowej pozycji dawał nieprawidłowe obciążenia mięśni prawej kończyny górnej i stawów, co spowodowało stan zapalny nadkłykcia.
Na koniec J. O. zwróciła uwagę, iż pomimo wieloletniej rehabilitacji prawa ręka nadal nie pozwala na dłuższe wykonywanie fizycznej pracy (do pisma dołączona zaświadczenie lekarskie poświadczające ten fakt).
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy).
Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). Ponieważ sprawa była już raz rozpoznawana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny istotnego znaczenia nabiera również postanowienie art. 153 p.p.s.a, w myśl którego "ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia."
Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy przede wszystkim zwrócić uwagę skarżącego, iż w zakresie kompetencji tych sądów nie mieści się merytoryczne rozpoznawanie indywidualnych spraw administracyjnych. Sądy administracyjne dokonują jedynie weryfikacji decyzji organów wydawanych w tego typu sprawach, z punktu widzenia zgodności orzeczeń z przepisami prawa materialnego i procesowego. Dlatego też niezasadne było zawarte w skardze żądanie uchylenia przez Sąd decyzji organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej obu instancji i orzeczenie o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u J. O.
Sama skarga zasługuje wszak na uwzględnienie, co przesądziło o ponownym uchyleniu decyzji organu odwoławczego.
Wymaga przede wszystkim stanowczego podkreślenia, że podejmując pewne starania w celu dodatkowego wyjaśnienia sprawy, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. nie zastosował się do wiążących go przecież wskazań, zawartych w uzasadnieniu poprzedniego wyroku WSA z dnia 23 czerwca 2004 r. (sygn. akt 3 II SA/Wr 2862/2001). Wypada zatem przypomnieć, iż zdaniem składu orzekającego, który wydał tamten wyrok, podstawowe uchybienie polegało na braku odniesienia się przez ten organ do dużej części materiału dowodowego, w szczególności do odmiennych w swojej treści opinii specjalistów zgromadzonych w toku postępowania wyjaśniającego. Sąd podkreślił przy tym, że ocena dowodów sprawy winna znaleźć swoje odzwierciedlenie w uzasadnieniu, nie tylko w celu umożliwienia kontroli sądowoadministracyjnej, ale także po to, aby strona była w stanie podjąć stosowną obronę. Stwierdził też - równie wiążąco - że w konkretnych okolicznościach rozpoznawanej sprawy poprzednie uzasadnienie drugoinstancyjnej decyzji nie pozwalało na dokonanie przez Sąd kontroli, czy ocena dowodów nie ma charakteru dowolności.
Łatwo zauważyć uniwersalizm takiego stanowiska Sądu. Chodziło mianowicie o wymuszenie kompleksowego ustosunkowania się przez organ, w uzasadnieniu definitywnego orzeczenia (niezależnie od kierunku rozstrzygnięcia!), do całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego, w tym - między innymi, zgodnie ze standardem określonym w art. 107 § 3 k.p.a. - "wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej". Wskazanie Sądu wskazywało zatem na obowiązek respektowania tego przepisu niezależnie od tego, czy organ przyjąłby ostatecznie, że istnieją podstawy do uznania zawodowego tła schorzenia zdiagnozowanego u J. O., czy też ustaliłby brak podstaw do stwierdzenia u niej choroby zawodowej.
Tymczasem uzasadnienie obecnie skarżonej decyzji z dnia [...] wymogów tych nadal nie spełnia. Z krótkiego wywodu, jaki zaprezentował w nim organ drugiej instancji wynika bowiem jedynie, że podzielił on stanowisko zawarte w opiniach i orzeczeniach lekarskich Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., "ustosunkowujących się zarówno do orzeczenia D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. jak i Instytutu Medycyny Pracy w Ł.", które - zdaniem organu - "nie budzą wątpliwości albowiem są obiektywne, spójne, przekonywujące oraz wszechstronnie umotywowane zatem spełniają kryteria stawiane opinii biegłego". Takie ogólnikowe - przy tym nie odpowiadające prawdzie, co trafnie wytknięto w skardze - stwierdzenia również nie pozwalają dokonać Sądowi orzekającemu w obecnym składzie należytej kontroli, czy ocena organu mieści się jeszcze w zakresie swobodnej oceny dowodów, o której mowa w art. 80 k.p.a., czy też stanowi już ocenę dowolną. Wypada bowiem zauważyć, iż nie można odbierać waloru dowodów wiarygodnych - bez szczegółowego uargumentowania takiego stanowiska! - innym opiniom zgromadzonym w toku dotychczasowego postępowania wyjaśniającego, tylko z tego powodu, że zawierają one konkluzje odmienne od tych, które prezentuje w sprawie Instytut w S. W każdym razie organ wcale nie wyjaśnił dlaczego opinia ł. Instytutu (a także opinia dr W. W., do której ustawicznie nawiązywał w trakcie postępowania administracyjnego W. K.) - używając określeń samego organu - "budzą wątpliwości albowiem są nieobiektywne, niespójne, nieprzekonywujące i słabo umotywowane zatem nie spełniają kryteriów stawianych opinii biegłego"? Dopiero takie wyjaśnienie spełniałoby wymogi przewidziane w art. 107 § 3 k.p.a., w zakresie wskazania przyczyn, z powodu których opiniom tym odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
Na marginesie tej ostatniej kwestii godzi się dodatkowo zauważyć, iż organ w żaden sposób nie odniósł się do opinii dr W. W., zarzucając - dopiero(!?) w odpowiedzi na skargę - iż skarżący powołuje się na opinię, której jednak nie przedstawił. Tymczasem to do obowiązków organów (a nie strony) należało - zgodnie z wymogami przewidzianymi w art. 7 i 77 § 1 k.p.a. - zgromadzenie wszystkich dowodów istotnych do niewadliwego załatwienia sprawy. Należało zatem zażądać przedłożenia przez zainteresowanego przedmiotowej opinii lub wykorzystać akta sądu pracy, w których opinia ta powinna się przecież znajdować.
Można było oczekiwać, że poproszony o uzupełniającą opinię Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. podtrzyma stanowisko zajęte już wcześniej w sprawie. Prawdopodobnie to samo uczyniłby Instytut Medycyny Pracy w Ł., gdyby także został poproszony (czego jednak organ nie uczynił) o uzupełnienie swojej wcześniejszej opinii. Dlatego też trzeba się w pełni zgodzić ze sformułowanym w skardze zarzutem, iż zwłaszcza w sytuacji, gdy istnieją sprzeczne ze sobą dowody, należy wykorzystać inne wchodzące w rachubę możliwości, w celu przesądzenia kontrowersyjnego problemu. W okolicznościach tej konkretnej sprawy, wobec przeciwstawnych sobie opinii lekarskich, wypadało więc rozważyć zasadność wystąpienia do Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w W. o sporządzenie opinii, która wyjaśniłaby sporne zagadnienie ergonomicznej (lub nieergonomicznej) postawy, w jakiej J. O. musiała obsługiwać kasę fiskalną, o co wnosił W. K. Organ odwoławczy wykazał zresztą w tym zakresie niezrozumiałą niekonsekwencję. Nie przeprowadził wnioskowanego przez stronę skarżącą dowodu, wyjaśniając na s. 4 uzasadnienia zakwestionowanej decyzji z dnia [...], iż "dążąc do ustalenia prawdy obiektywnej (...) uznał za stosowne zwrócić się o zajęcie stanowisko dot. ergonomii stanowiska pracy nie do Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w W. tak jak wnosił odwołujący, lecz do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. (...) jako odwoławczej placówki diagnostyczno - orzeczniczej o zajęcie rozstrzygającego stanowiska w sprawie". Ostatecznie jednak pominął to stanowisko, wybierając - bez należytego uzasadnienia takiego wyboru - diametralnie odmienny pogląd sosnowieckiego Instytutu.
Nie sposób także odmówić racji skarżącemu, iż dopiero po definitywnym i nie budzącym wątpliwości przesądzeniu, czy praca pokrzywdzonej była świadczona w postawie ergonomicznej czy też nie, możliwe byłoby ustalanie istnienia (lub braku) związku przyczynowego między schorzeniem J. O. a warunkami jej pracy. W tej sytuacji, wobec sprzeczności opinii obu Instytutów co do tej kluczowej w sprawie kwestii, organ miał wręcz obowiązek wystąpić o opinię jednostki niezależnej, np. Centralnego Instytutu Ochrony Pracy w W. Powinność taka wynikała z art. 75 § 1 zdanie pierwsze k.p.a., zgodnie z którym: "Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem". Godzi się bowiem zauważyć, że w tym wypadku nie chodziło wcale o diagnozowanie samej choroby (w tym zakresie właściwe są wyłącznie medyczne jednostki orzecznicze wskazane w § 7 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych z 1983 r.), a jedynie o przesądzenie, czy warunki pracy J. O. stanowiły potencjalne zagrożenie dla jej zdrowia. Nie ma zaś przeszkód, aby ustaleń w tej kwestii wymagającej specjalistycznej wiedzy dokonał wspomniany Instytut Ochrony Pracy.
W celu uzyskania opinii o walorze dowodu przesądzającego wątpliwości, o których mowa, należało, z oczywistych powodów, przedstawić Instytutowi precyzyjnie ustalone, bezsporne dane. Tymczasem i w tym zakresie można mieć zastrzeżenia co do efektów dotychczasowego postępowania wyjaśniającego. Kontrowersje między zainteresowanymi: pracodawcą i pracownikiem - czemu dali oni wyraz w skardze i w piśmie J. O. z dnia [...] - dotyczą bowiem tak podstawowych kwestii, jak: rodzaju zatrudnienia (na pełny etat, czy też - co najmniej w części - na - etatu), terminu ujawnienia pierwszych objawów choroby, dziennego normatywu czasu, w jakim pokrzywdzona zmuszona była obsługiwać kasę fiskalną, a wreszcie doprecyzowanie postawy, jaką przyjmowała ona w czasie obsługi kasy fiskalnej (sama J. O. przyznaje, że odmienne ustalenia poczyniono w tym zakresie w trakcie przeprowadzonych obu wizji lokalnych). Wyjaśnienie wszystkich tych spornych okoliczności powinno również nastąpić w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, i to z pełnym respektowaniem wymogów określonych w wielokrotnie już przywoływanym art. 107 § 3 k.p.a.
Uwzględniając wszystkie opisane naruszenia proceduralne, które mogły w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, Sąd był zobligowany raz jeszcze uchylić zaskarżoną decyzję, kierując się dyspozycją wynikającą z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. (punkt I wyroku).
Orzeczenie pomieszczone w punkcie II wyroku wydano natomiast na podstawie art. 152 tej samej ustawy.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI