III SA/Wr 477/18

Wojewódzki Sąd Administracyjny we WrocławiuWrocław2019-03-06
NSAtransportoweWysokawsa
badania technicznediagnostacofnięcie uprawnieńprawo o ruchu drogowymLPGwypadek drogowykontrola technicznabezpieczeństwo ruchu drogowego

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę diagnosty T.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. cofającą mu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, uznając zasadność zarzutów o nieprawidłowym przeprowadzeniu badań technicznych, w tym pojazdów po wypadkach drogowych.

Sprawa dotyczyła skargi diagnosty T.A. na decyzję o cofnięciu mu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że diagnosta dopuścił się naruszeń przepisów, w tym nieprawidłowo przeprowadził badania techniczne pojazdów, które uczestniczyły w zdarzeniach drogowych. Kluczowe było ustalenie, że diagnosta nie zweryfikował dokumentów potwierdzających sprawność zbiorników LPG po wypadkach, co jest bezwzględnym warunkiem dopuszczenia pojazdu do ruchu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu rozpoznał sprawę ze skargi diagnosty T.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W., która utrzymała w mocy decyzję o cofnięciu skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Sąd uchylił poprzednie rozstrzygnięcie, wskazując na potrzebę wyjaśnienia, czy zdarzenia drogowe, w których uczestniczyły pojazdy, można zakwalifikować jako 'wypadki' uzasadniające dodatkową kontrolę instalacji gazowej. Organy administracji, zgodnie z wytycznymi sądu, uznały, że pojęcie 'wypadek' należy rozumieć szeroko, obejmując również kolizje i inne zdarzenia drogowe. Sąd podzielił stanowisko organów, że diagnosta naruszył przepisy, nie sprawdzając dokumentów potwierdzających sprawność zbiorników LPG po zdarzeniach drogowych, co jest bezwzględnym warunkiem dopuszczenia pojazdu do ruchu. Ponadto, diagnosta nieprawidłowo udokumentował wyniki badań, nie wpisując usterek i nie zamieszczając wymaganych informacji o dopuszczeniu urządzeń technicznych do eksploatacji. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność diagnosty jest obiektywna, a celem przepisów jest zapewnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego. W konsekwencji, sąd oddalił skargę, uznając decyzję o cofnięciu uprawnień za zgodną z prawem.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, diagnosta dopuścił się naruszeń przepisów, w szczególności art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, poprzez nieprawidłowe przeprowadzenie badań technicznych pojazdów, w tym pojazdów po wypadkach drogowych, oraz nieprawidłowe udokumentowanie wyników tych badań.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że diagnosta nie zweryfikował dokumentów potwierdzających sprawność zbiorników LPG po zdarzeniach drogowych, co jest bezwzględnym warunkiem dopuszczenia pojazdu do ruchu. Ponadto, diagnosta nieprawidłowo udokumentował wyniki badań, nie wpisując usterek i nie zamieszczając wymaganych informacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (6)

Główne

u.p.r.d. art. 84 § 3 pkt 1 i 2

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

Przepisy te stanowią podstawę do cofnięcia uprawnień diagnosty w przypadku stwierdzenia niezgodności pomiędzy wydanym zaświadczeniem a stanem faktycznym lub przepisami.

Pomocnicze

rozporządzenie

Rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach

Określa szczegółowe zasady przeprowadzania badań technicznych, w tym badań dodatkowych po wypadkach drogowych oraz wymagania dotyczące dokumentacji.

k.p.a.

Kodeks postępowania administracyjnego

Przepisy dotyczące prowadzenia postępowania administracyjnego, w tym zasady wyjaśniania stanu faktycznego i prawnego.

u.p.r.d. art. 132 § 1 pkt 1 lit. a

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

Podstawa do zatrzymania dowodu rejestracyjnego przez funkcjonariusza Policji w przypadku stwierdzenia naruszenia stanu technicznego pojazdu.

u.p.r.d. art. 81 § 12

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

Przepis dotyczący obowiązku sprawdzenia dokumentu potwierdzającego sprawność urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu.

u.p.r.d. art. 66 § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym

Przepis dotyczący stanu technicznego pojazdów i bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Diagnosta nie zweryfikował dokumentów potwierdzających sprawność zbiorników LPG po zdarzeniach drogowych. Diagnosta nieprawidłowo udokumentował wyniki badań technicznych. Pojęcie 'wypadek drogowy' należy rozumieć szeroko, obejmując również kolizje.

Odrzucone argumenty

Zarzuty naruszenia przepisów postępowania administracyjnego przez organy. Zarzuty błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 84 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Godne uwagi sformułowania

diagnosta jest osobą wyłącznie odpowiedzialną za prawidłowe przeprowadzenie badania technicznego pojazdu i właściwe udokumentowanie jego wyniku odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany pojęciem 'wypadek' prawodawca posługuje się tu w szerokim, potocznym, znaczeniu

Skład orzekający

Anna Moskała

przewodniczący sprawozdawca

Barbara Ciołek

sędzia

Tomasz Świetlikowski

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'wypadek drogowy' w kontekście badań technicznych pojazdów, obowiązki diagnosty po zdarzeniach drogowych, odpowiedzialność diagnosty."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych przepisów Prawa o ruchu drogowym i rozporządzeń wykonawczych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy odpowiedzialności diagnosty i bezpieczeństwa ruchu drogowego, co jest istotne dla szerokiego grona odbiorców. Wyjaśnia kluczowe kwestie interpretacyjne dotyczące wypadków i kolizji.

Diagnosta stracił uprawnienia. Sąd wyjaśnia, co oznacza 'wypadek drogowy' dla badań technicznych.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III SA/Wr 477/18 - Wyrok WSA we Wrocławiu
Data orzeczenia
2019-03-06
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-09-21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Anna Moskała /przewodniczący sprawozdawca/
Barbara Ciołek
Tomasz Świetlikowski
Symbol z opisem
6032 Inne z zakresu prawa o ruchu drogowym
Hasła tematyczne
Ruch drogowy
Sygn. powiązane
II GSK 747/19 - Wyrok NSA z 2022-10-06
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
*Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1990
art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jedn.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Sędziowie Sędzia WSA Anna Moskała (sprawozdawca), Sędzia WSA Barbara Ciołek, Tomasz Świetlikowski, , Protokolant Z-ca Kierownika Sekretariatu Wydziału III Halina Rosłan, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 6 marca 2019 r. sprawy ze skargi T. A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych oddala skargę.
Uzasadnienie
Wyrokiem tutejszego Sądu z [...] r. (sygn. akt III SA/Wr 354/15) uchylono decyzję z [...] r. (nr [...]) wydaną przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., które utrzymało w mocy decyzję Kierownika Działu ds. Nadzoru nad Ośrodkami Szkolenia Kierowców i Stacjami Kontroli Pojazdów w Wydziale Spraw Obywatelskich w Urzędzie Miejskim W. cofającą T.A. (skarżącemu) uprawnienia do wykonywania badań technicznych nr [...], wydane [...] r. przez Prezydenta W.
W uzasadnieniu wyroku wskazano, "że diagnosta przeprowadził badania techniczne przedmiotowych pojazdów niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz wydał zaświadczenia niezgodnie ze stanem faktycznym, co w świetle art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze. zm.; dalej też ustawa), skutkuje cofnięciem uprawnień diagnosty. Podniesiono, że w przedmiocie i zakresie obejmującym identyfikację pojazdów, w trakcie badań technicznych pojazdów diagnosta nie wykonał czynności identyfikacji pojazdów, polegających na sprawdzeniu cech identyfikacyjnych oraz na ustaleniu i porównaniu zgodności faktycznych danych pojazdów z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub pozwoleniu czasowym. Tym samym, zdaniem organów administracji, naruszono art. 84 ust. 3 pkt 1 w zw. z § 2 ust. 1 pkt 1 lit a rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. 2012 r., poz. 996 ze zm.; dalej: rozporządzenie), skutkujący cofnięciem diagnoście uprawnień.
Dokonując oceny zaskarżonego rozstrzygnięcia w zakresie obejmującym identyfikację pojazdów Sąd wskazał, że zaskarżona decyzja została wydana przedwcześnie. Dalej Sąd podniósł, że "organ odwoławczy, utrzymując w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, przyjął wprost, że spełnieniem przesłanki o której mowa w § 2 ust. 1 pkt 1 lit a rozporządzenia, w sytuacji zatrzymania prawa jazdy przez policję, w ramach badania pojazdu w zakresie identyfikacji pojazdu, jest ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisami w dowodzie rejestracyjnym lub pozwoleniu czasowym. Tym samym uznał, że tym dokumentem dla przedmiotowej identyfikacji pojazdu (w sytuacji zatrzymania dowodu rejestracyjnego) jest pozwolenie czasowe, wydane na podstawie art. 74 ust. 2 pkt 2 lit c ustawy. Zgodnie tym przepisem, czasowej rejestracji pojazdu dokonuje się na wniosek właściciela pojazdu - w celu umożliwienia przejazdu pojazdu związanego z koniecznością dokonania jego badania technicznego lub naprawy. Wynika z powyższego, że przesłanką wydania dokumentu: pozwolenia czasowego, jest potrzeba użytkowania pojazdu dla przejazdu związanego z koniecznością dokonania badania technicznego, czyli dla przejazdu pojazdu na badania techniczne, a nie wprost przesłanka przeprowadzenia badań technicznych. Czyli jego wydanie może nastąpić w sytuacji, gdy zatrzymanie dowodu rejestracyjnego uniemożliwia przejazd na badania techniczne, a nie dokonanie samych badań technicznych. Tym samym, skoro pokwitowanie umożliwia przejazd pojazdu dla dokonania jego dodatkowego badania technicznego, nie można mówić o konieczności czasowej rejestracji pojazdu - w celu umożliwienia przejazdu pojazdu związanego z koniecznością dokonania tego badania technicznego. W konsekwencji, w tej sytuacji organ nie powinien, jak to uczynił w rozstrzygnięciu, uznać automatycznie, że skoro nie przedłożono dowodu rejestracyjnego, czy czasowego zezwolenia, to nie było możliwe przeprowadzenie prawidłowego badania technicznego przedmiotowych pojazdów w zakresie ich identyfikacji".
Odnosząc się do drugiej okoliczności skutkującej w ocenie organów obu instancji cofnięciem skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów, a mianowicie przeprowadzenia przez diagnostę czynności w zakresie sprawdzenia dokumentu potwierdzającego sprawność urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu, wydanego po terminie wydania skierowania na badanie Sąd wskazał, że "badane przez diagnostę pojazdy uczestniczyły w kolizji drogowej (zdarzeniu drogowym) o czym świadczą wystawione dokumenty przez funkcjonariuszy policji. Z tych dokumentów nie wynika, że uszkodzeniu uległy konstrukcje objęte dozorem technicznym. Z akt sprawy wynika, że w dniu badania technicznego przedmiotowe pojazdy posiadały dokumenty potwierdzające sprawność zamontowanych urządzeń technicznych. Natomiast analizowane przepisy nie wskazują, czy i jak diagnosta mógłby stwierdzić, że kolizja (zdarzenie drogowe), w której uczestniczy badany pojazd wymaga dodatkowego badania urządzenia LPG przez dozór techniczny. W rozpatrywanej zatem sprawie należy dowieść, czy kolizję w jakiej uczestniczyły badane pojazdy można zakwalifikować jako wypadek uzasadniający dodatkową, powypadkową kontrolę instalacji gazowej tego pojazdu. Brak ustaleń w tym zakresie uniemożliwił Sądowi wydanie orzeczenia przesądzającego o naruszeniu przepisów uzasadniających cofnięcie diagnoście uprawnienia w związku przeprowadzeniem badań technicznych niezgodnie z ich zakresem oraz wydania zaświadczeń niezgodnych ze stanem faktycznym, jak chce organ w zaskarżonej decyzji".
Decyzją z [...] r. SKO we W. uchyliło w całości rozstrzygnięcie organu I instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wskazano, że Kolegium jest związane oceną prawną sformułowaną przez Sąd, co wynika z art. 153 p.p.s.a. Ze wskazań Sądu wynika zaś jednoznacznie, że zachodzi potrzeba przeprowadzenia dodatkowych czynności wyjaśniających, a w ocenie Kolegium daje to podstawy do wydania decyzji kasatoryjnej. Decyzją z [...] r. organ I instancji ponownie orzekł o cofnięciu skarżącemu uprawnień do wykonywania badań technicznych.
W odwołaniu skarżący zarzucił ww. decyzji naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie tego przepisu, tj. nieprawidłowe uznanie, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem wykonania, jak również wydania zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami oraz naruszył szereg przepisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz. U. z 2015 r. poz. 776, ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem". Zdaniem strony organ I instancji naruszył też przepisy postępowania tj. art. 7, art. 8, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a., przez fragmentaryczne i niewystarczające rozważenie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego, sporządzenie błędnego i niepełnego uzasadnienia prawnego i faktycznego decyzji, co w konsekwencji doprowadziło do wadliwego wydania decyzji o cofnięciu uprawnień diagnosty. W odwołaniu podniesiono dodatkowo następujące kwestie: informacji posiadanych przez diagnostę, wynikających z pokwitowania policyjnego; rozróżnienia pojęć "kolizja drogowa" i "wypadek drogowy"; uznana, że zbiornik LPG nieposiadający odkształceń lub uszkodzeń nie wymaga kontroli doraźnej; brak umyślnego naruszenia przepisów przez diagnostę, czy nierzetelnego postępowania, które doprowadziłoby do dopuszczenia do ruchu pojazdu stwarzającego bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego; rozstrzygania wątpliwości na korzyść strony; konstytucyjnej zasady proporcjonalności w kontekście sankcji wynikającej z art. 84 ust. 3 ustawy; pytania prawnego WSA w Poznaniu (III SA/Po 1167/15) przedstawionego TK w zakresie zgodności art. 84 ust. 3 ustawy z Konstytucją.
Rozpoznając sprawę na skutek wniesionego przez stronę odwołania SKO nie znalazło podstaw do jego uwzględnienia, co znalazło odzwierciedlenie w zaskarżonej decyzji z [...] r. (nr [...]). W uzasadnieniu tej decyzji SKO we W. wskazało, że obszerny materiał dowodowy sprawy potwierdza, za organem pierwszej instancji, że diagnosta dopuścił się naruszeń szeregu przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z 7 grudnia 2012 r., które muszą skutkować zastosowaniem sankcji określonej w art. 84 ust. 3 ustawy.
Ustalono, że diagnosta w dniu [...] r. przeprowadził badanie techniczne (okresowe i dodatkowe) pojazdu marki [...], nr rej. [...] (nr [...]), przystosowanego do zasilania gazem (zaświadczenie nr [...]), zakończone wynikiem pozytywnym. Pojazd ten w dniu [...] r. brał udział w wypadku drogowym, czego skutkiem było zatrzymanie przez funkcjonariusza Policji dowodu rejestracyjnego tego pojazdu na podstawie art. 132 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy i wydanie pokwitowania stanowiącego jednocześnie skierowanie na dodatkowe badanie techniczne.
W trakcie dodatkowego badania technicznego pojazdu marki [...] diagnosta nie dokonał czynności sprawdzenia dokumentu potwierdzającego sprawność urządzenia technicznego podlegającego dozorowi technicznemu, wydanego po terminie wydania skierowania na badanie (po dniu [...] r.), przez co naruszył art. 81 ust. 12 ustawy oraz pkt. 1.4. Działu I załącznika nr 2 do rozporządzenia. Ponadto, mimo że dla zamontowanego w opisanym pojeździe zbiornika LPG brak było wystawionego przez właściwy organ dozoru technicznego dokumentu potwierdzającego jego sprawność, diagnosta ustalił wynik badania jako pozytywny, zaś zgodnie z pkt. 1.4., kolumny 1 działu I załącznika nr 2 do rozporządzenia, w zw. z § 6 ust. 2 rozporządzenia, wynik ten powinien jednoznacznie być ustalony jako negatywny.
Odnosząc się do zarzutów odwołania Kolegium wskazało, że przepis § 28a ust. 3 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych dozoru technicznego w zakresie projektowania, wytwarzania, eksploatacji, naprawy i modernizacji specjalistycznych urządzeń ciśnieniowych, bezsprzecznie wskazuje, że zbiorniki LPG zamontowane w pojazdach, które uczestniczyły w wypadku lub uległy awarii, powinny być wymontowane i zgłoszone przez eksploatującego do badania doraźnego. Powołane rozporządzenie odróżnia zatem jednoznacznie sytuację, między innymi, wypadku pojazdu, w którym zamontowany jest zbiornik LPG, od niebezpiecznego uszkodzenia lub nieszczęśliwego wypadku związanego z eksploatacją zbiornika LPG (§ 14 ust. 1) oraz poddania zbiornika LPG, podczas wypadku lub awarii, działaniu ognia (§ 28a ust. 2).
Powołane rozporządzenie nie definiuje co prawda pojęcia "wypadek". W związku jednak z zakresem tego rozporządzenia oraz jego celem, w ocenie Kolegium, pojęcie to należy rozumieć szeroko, nie tylko w odniesieniu do wypadku drogowego (komunikacyjnego), o którym mowa w art. 177 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. z 2017 r. poz. 2204, ze zm.), zwanej dalej "k.k.".
W ocenie Kolegium za wypadek, o którym mowa w § 28a ust. 3 ww. rozporządzenia należy zatem uznać również kolizję, stłuczkę i inne zdarzenie drogowe, które nie mieści się w pojęciu wypadku drogowego z art. 177 K.k. Jeżeli z kolei doszło do opisanych wyżej zdarzeń drogowych, w wyniku których zastosowanie znajdzie 132 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy, to przeprowadzając badanie dodatkowe pojazdu diagnosta powinien bezwzględnie wykonać dyspozycję art. 81 ust. 12 ustawy i pkt. 1.4. Działu I załącznika nr 2 do rozporządzenia. Tylko bowiem TDT może sprawdzić dalszą możliwość użytkowania zbiornika LPG (nie instalacji gazowej) po wypadku pojazdu, w którym został on zamontowany. W ocenie Kolegium niedopuszczalna byłaby bowiem taka interpretacja powołanych przepisów, która uzależniałaby kwestię badania doraźnego zbiornika LPG od śmierci uczestnika wypadku (zdarzenia drogowego) lub obrażeń ciała powodujących naruszenie czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia trwających dłużej niż 7 dni. Podkreślono, że należy jednoznacznie oddzielić możliwość fizycznego oddziaływania zdarzenia drogowego na zbiornik LPG od obrażeń osób fizycznych znajdujących się w pojeździe uczestniczącym w zdarzeniu.
Wskazano, że powołana "możliwość" nie odnosi się jedynie do bezpośredniego oddziaływania sił fizycznych na zbiornik LPG (np. uderzenia w tył pojazdu, w którego bagażniku znajduje się zbiornik LPG), lecz w ogóle skutków zdarzenia drogowego i tego czy skutki te dotyczą właśnie zbiornika LPG. Do zbadania doraźnego zbiorników LPG po wypadku został z kolei upoważniony, jak już wyżej podkreślono, tylko i wyłącznie TDT. Przy czym jedynie podstawowa wiedza z zakresu praw fizyki pozwala przyjąć, że "możliwe jest" takie oddziaływanie sił fizycznych, wywołanych nawet "niegroźnym" zdarzeniem drogowym, które będą miały negatywny wpływ na dalszą eksploatację zbiornika LPG. Powyższe potwierdza również samo brzmienie pkt 1.4. Działu I załącznika nr 2 do rozporządzenia (uszkodzone zasadnicze elementy nośne konstrukcji nadwozia, podwozia albo ramy).
Niezależnie od powyższego, Kolegium zauważyło, że w przypadku pojazdu marki [...] doszło do wypadku drogowego w myśl art. 177 K.k. (uczestnik wypadku, w jego wyniku, poniósł śmierć). Można więc przyjąć, że siły fizyczne wynikające z wypadku oddziaływały, między innymi, na zbiornik LPG, znajdujący się w bagażniku przedmiotowego pojazdu (bezsprzecznie uszkodzone zostały zasadnicze elementy nośne konstrukcji nadwozia, podwozia albo ramy).
Z powyższego wynika zatem, że wykonując badanie dodatkowe diagnosta powinien sprawdzić dokument potwierdzający sprawność urządzenia technicznego (zbiornika LPG) zamontowanego w pojeździe marki [...], wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego (TDT) - wynik badania doraźnego wykonanego po dniu [...] r., czego jednak nie uczynił (badania takiego w okresie od dnia [...] r. do dnia [...] r. zresztą w ogóle nie wykonano). Wreszcie Kolegium wskazało, że badanie techniczne pojazdu marki [...] obejmowało również badanie okresowe. Brak dokumentu wydanego przez TDT i tabliczki znamionowej na zbiornik LPG potwierdzającego jego sprawność jest usterką istotną (pkt 10.5. Działu I załącznika nr 1 do rozporządzenia). Dokumentem potwierdzającym sprawność zbiornika LPG jest decyzja TDT (zob. powołane wyżej przepisy ustawy o dozorze technicznym). Z zaświadczenia nr [...] i rejestru wynika, że diagnoście okazano jedynie protokół TDT nr [...] z dnia [...] r. W zaświadczeniu i rejestrze nie zawarto informacji o dacie i numerze decyzji dopuszczającej zbiornik LPG do eksploatacji (wbrew § 6 ust. 2, załącznikowi nr 3 oraz ust. 4 załącznika nr 8 do rozporządzenia).
Analogiczne zarzuty skierowano do przeprowadzonego przez diagnostę w dniu [...] r. dodatkowego badania technicznego pojazdu marki [...], nr rej. [...] (nr [...]), przystosowanego do zasilania gazem (zaświadczenie nr [...]), zakończonego wynikiem pozytywnym. Pojazd ten w dniu [...] r. uczestniczył w zdarzeniu drogowym, a dowód rejestracyjny tego pojazdu został zatrzymany przez funkcjonariusza Policji na podstawie art. 132 ustawy (w domyśle i dokładnie, jak wynika ze stanu faktycznego, na podstawie art. 132ust 1 pkt 1 lit. a ustawy), który wystawił jednocześnie pokwitowanie wraz ze skierowaniem pojazdu na dodatkowe badanie techniczne.
Stań techniczny powyższego pojazdu wskazywał na naruszenie elementów nośnych konstrukcji pojazdu (uszkodzenie przedniego zderzaka, błotnika prawego przedniego, pokrywy silnika, koła prawego przedniego, reflektora prawego). W okresie od dnia [...] r. do dnia [...] r. inspektorzy z Oddziałów Terenowych TDT nie przeprowadzali z kolei badania doraźno-eksploatacyjnego zbiornika LPG zamontowanego w pojeździe marki [...]. W odniesieniu do powyższego badania technicznego podkreślono, że w wydanym zaświadczeniu diagnosta nie zamieścił w polu "Uwagi" informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, przez podanie numeru i daty wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, a w rejestrze nie wskazał numeru i daty wystawienia decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, przez co naruszył załącznik nr 3 i ust. 4 załącznika nr 8 do rozporządzenia. Przedmiotowe zaświadczenie ani rejestr nie zostały wreszcie podpisane przez diagnostę, co stanowi naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia.
Podkreślono, że diagnosta nie posiada samodzielnych uprawnień do oceny stanu urządzenia technicznego jakim jest zbiornik LPG, służący zasilaniu pojazdu, bowiem te uprawnienia, na zasadzie wyłączności, przysługują jedynie właściwym organom dozoru technicznego. Z tego względu diagnosta był zobligowany do zweryfikowania dokumentu wydanego przez TDT, co jest bezwzględnym warunkiem przeprowadzenia dodatkowego badania technicznego pojazdu. Brak weryfikacji w tym zakresie, przy jednoczesnym ustaleniu pozytywnego wyniku badania technicznego, stanowi jednoznaczne istotne naruszenie powołanych przepisów prawa.
Kolejne badanie techniczne skarżący przeprowadził [...] r. (dodatkowe), a dotyczyło ono pojazdu marki [...], nr rej. [...] (nr [...]), przystosowanego do zasilania gazem i ciągnięcia przyczepy, zakończone wynikiem pozytywnym.
Z przeprowadzonego badania sporządzono dwa zaświadczenia: nr [...] i nr [...], które różniły się od siebie (pole rodzaju pojazdu, pole "uwag", pole dodatkowych warunków technicznych, brak podpisu diagnosty na zaświadczeniu nr [...]). Do odpowiedniego rejestru wprowadzono jedynie zaświadczenie nr [...] (brak podpisu diagnosty pod rejestrem), co, jak wynika z wyjaśnień diagnosty, spowodowane było tym, że za właściwe zaświadczenie powinno być uznane zaświadczenie nr [...] - zaświadczenie nr [...] zostało wydane z błędnym numerem.
W ocenie Kolegium, choć oba powyższe zaświadczenia dotyczą tego samego pojazdu, to niedopuszczalne było wydanie przez diagnostę drugiego zaświadczenia bez zastosowania procedury określonej w § 9 pkt 1 rozporządzenia. Przyjmując za diagnostą, że za właściwe należy uznać zaświadczenie nr [...], to podniesiono, że w wydanym zaświadczeniu diagnosta nie zamieścił w polu "Uwagi" informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, przez podanie numeru i daty wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, czego nie uczynił również w rejestrze, przez co naruszył załącznik nr 3 i ust. 4 załącznika nr 8 do rozporządzenia. Przedmiotowe zaświadczenie ani rejestr nie zostały podpisane przez diagnostę, co stanowi naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia. Wreszcie w zaświadczeniu nr [...] diagnosta nie zamieścił informacji o tym, że pojazd jest przystosowany do ciągnięcia przyczepy.
Odnośnie pojazdu marki [...], nr rej. [...] (nr [...]), przystosowanego do zasilania gazem (zaświadczenie nr [...]) ustalono, że diagnosta w dniu [...] r. przeprowadził badanie techniczne (dodatkowe), zakończone wynikiem pozytywnym. W wydanym zaświadczeniu diagnosta nie zamieścił w polu "Uwagi" informacji o dopuszczeniu urządzenia technicznego do eksploatacji, przez podanie numeru i daty wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, a w rejestrze nie wskazał numeru i daty wystawienia decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, przez co naruszył załącznik nr 3 i ust. 4 załącznika nr 8 do rozporządzenia. Przedmiotowe zaświadczenie ani rejestr nie zostały wreszcie podpisane przez diagnostę, co stanowi naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia.
Ponadto, wbrew nakazom zawartym w § 2 ust. 3, ust. 4, ust. 5 i ust. 9 rozporządzenia, diagnosta nie dokonał oceny ujawnionych usterek poddanych okresowemu badaniu technicznemu pojazdów, zgodnie z wytycznymi określonymi w dziale I załącznika nr 1 do rozporządzenia, a następnie nie wpisał w polu "Uwagi" w wystawionych zaświadczeniach: nr [...] ([...], nr rej. [...] - zaświadczenie z dnia [...] r.), nr [...] ([...] nr rej. [...]- zaświadczenie z dnia [...] r.), nr [...] ([...], nr rej. [...]- zaświadczenie z dnia [...] r.), nr [...] ([...], nr rej. [...] - zaświadczenie z dnia [...] r.) stwierdzonych usterek, wraz z podaniem numeru z kolumn pierwszej i trzeciej załącznika nr 1 i/lub 2 do rozporządzenia. Dodatkowo stwierdzono, że pozycje rejestru badań technicznych, opowiadające wymienionym numerom zaświadczeń, nie zawierają jakichkolwiek informacji o stwierdzonych usterkach, wraz z podaniem numeru z kolumn pierwszej i trzeciej załącznika nr 1 i/lub 2, przez co uznać należy, że diagnosta naruszył wymogi określone w § 5 ust. 2 i załączniku nr 8 do rozporządzenia.
Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego zarzutów wadliwego działania systemu informatycznego Kolegium wskazało, że przedstawione okoliczności nie zwalniają skarżącego jako uprawnionego diagnosty od odpowiedzialności z tytułu braku właściwych, wymaganych prawem zapisów w rejestrze badań technicznych, jak i wystawionych zaświadczeniach o przeprowadzeniu badania technicznego pojazdu. Jak wynika wprost z powołanych przepisów prawa, diagnosta jest osobą wyłącznie odpowiedzialną za prawidłowe przeprowadzenie badania technicznego pojazdu i właściwe udokumentowanie jego wyniku. Ponadto ewentualne usterki działania systemu informatycznego mogły dotyczyć jedynie numeru i daty wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, które to informacje mogły zanikać i nie być obrazowane w programie (dotyczy to opisanych wyżej zaświadczeń). Zatem jeśli stwierdzone naruszenia dotyczyłyby tylko numeru i daty wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenie do eksploatacji, wydanej przez właściwy organ dozoru technicznego, to organy orzekające w przedmiotowej sprawie zobligowane byłyby rozstrzygnąć sprawę na korzyść diagnosty. Sytuacja taka w przedmiotowej sprawie jednak nie wystąpiła - stwierdzono również inne naruszenia przepisów.
W ocenie Kolegium nie ulega wątpliwości, że w analizowanej sprawie wystąpiły przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 i pkt 2 ustawy, zobowiązujące organ pierwszej instancji do cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Jak przy tym zauważył Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 12 marca 2013 r. (II GSK 2427/11) "ze zwrotu »starosta cofa« wynika, iż organ ten ma obowiązek cofnięcia uprawnień diagnoście, gdy w toku przeprowadzonej kontroli stwierdzi niezgodność pomiędzy wydanym zaświadczeniem albo dokonanym wpisem do dowodu rejestracyjnego pojazdu a stanem faktycznym lub obowiązującymi przepisami prawa. Ustawa nie dopuszcza żadnego wyjątku, który wyłączałby wydanie takiej decyzji, w szczególności decyzja ta nie jest uzależniona od motywów, którymi kierował się diagnosta, naruszając art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy".
Stwierdzając, że rozstrzygnięcie sprawy przez organ pierwszej instancji znajduje umocowanie w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym oraz powołanych przepisach prawa, Kolegium, podzielając w pełni argumentację tego organu, przedstawioną obszernie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, stosownie do art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymało ją w mocy.
W skardze na tę decyzję skarżący podniósł zarzut naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, co doprowadziło do nieprawidłowego uznania, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamiona przeprowadzenia badania technicznego niezgodnie z określonym zakresem i sposobem, jak również wydania zaświadczenia albo dokonania wpisu do dowodu rejestracyjnego niezgodnie ze stanem faktycznym przez co naruszył również szereg przepisów rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. Zarzucił również naruszenie szeregu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez niewystarczające i niepełne rozważenie materiału dowodowego, niedokładne wyjaśnienie i określenie stanu faktycznego i prawnego sprawy, co w konsekwencji doprowadziło do podjęcia wadliwego rozstrzygnięcia, błędne i niepełne uzasadnienie faktyczne i prawne decyzji, zaniechanie zbadania zasadności i treści zarzutów złożonego odwołania i zawartego w nim stanowiska dotyczącego interpretacji przepisów prawa oraz oparcie wydanej decyzji jedynie o stanowisko organu I instancji i Transportowego Dozoru Technicznego, a także brak ustaleń faktycznych, wskazanych w poprzednim wyroku sądu administracyjnego, na podstawie których należało wskazać czy pojazd uczestniczył w kolizji czy wypadku drogowym oraz czy diagnosta wykonując badanie wiedział czy to była kolizja czy wypadek drogowy i w jaki sposób zdarzenie takie miało wpływ na bezpieczeństwo zamontowanego zbiornika z gazem. Podniesione zarzuty zostały szeroko uzasadnione w skardze.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie w całości podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Należy na wstępie przypomnieć, że wyrokiem z 30 listopada 2015 r. tut. Sąd uchylił poprzednie rozstrzygnięcie Kolegium.
Przypomnienie tej okoliczności jest ważące zwłaszcza z punktu widzenia art. 153 p.p.s.a., w myśl którego to przepisu ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba, że przepisy prawa uległy zmianie. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych (por. S. Hanusek, (w:) W. Siedlecki (red.), System prawa procesowego cywilnego. Zaskarżanie orzeczeń sądowych, Ossolineum 1986, s. 319). Dlatego też ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd administracyjny ogranicza się do kontroli, czy organy administracji prawidłowo uwzględniły wytyczne zawarte w poprzednim wyroku, oraz oceny ewentualnych nowych okoliczności, które zaistniały już po wydaniu wyroku. Te natomiast kwestie, które były już przedmiotem oceny Sądu, i co do których Sąd nie dopatrzył się uchybień w działaniu organu administracji, ponownie oceniane być nie mogą.
W pierwszej kolejności podnieść należy, że w przywołanym już wyroku z 30 listopada 2015 r. tut. Sąd uchylając poprzednie rozstrzygnięcie Kolegium, stwierdził, że było ono co najmniej przedwczesne. Gdyż, zdaniem Sądu – z uwagi na okoliczność, że badane przez diagnostę pojazdy uczestniczyły w kolizjach (zdarzeniach drogowych) – organy winne były, w pierwszej kolejności ustalić, czy zdarzenia te można zakwalifikować jako "wypadki", czy też nie. Tylko bowiem uczestniczenie badanych pojazdów w "wypadkach drogowych" uzasadniałoby dokonanie przez diagnostę dodatkowej powypadkowej kontroli instalacji gazowej (LPG).
Organy uczyniły zadość wytycznym Sądu, gdyż jak wynika z zaskarżonej decyzji poczyniły one rozważania w powyższym zakresie (str. 6-7 zaskarżonej decyzji). I w tym miejscu podnieść należy, że Sąd (w składzie rozstrzygającym sprawę) w całości podziela rozważania organów, co do tego, jak należy rozumieć pojęcie "wypadek drogowy" użyty w ustawie Prawo o ruchu drogowym.
Zaakcentowana w skardze kwestia różnic terminologicznych pomiędzy pojęciem "wypadek" a pojęciem "kolizja" jest bowiem, zdaniem Sadu w składzie rozstrzygającym sprawę, nietrafna, gdyż opiera się na prawnokarnej definicji "wypadku". Tymczasem stosowane w niniejszej sprawie przepisy nie należą do gałęzi prawa karnego, ale do działu prawa administracyjnego. Inna jest metoda regulacji, inny jest przedmiot, inny jest cel tych przepisów, na co trafnie zwróciło uwagę SKO. Regulacje administracyjnoprawne dotyczące badań technicznych pojazdów służą m. in. zapewnieniu systemu kontroli stanu technicznego pojazdów celem minimalizowania ewentualnego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu ze strony wadliwego technicznie pojazdu. Istotne jest tu stwierdzenie przez organ kontroli ruchu drogowego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu spowodowanego stanem technicznym pojazdu.
Podnieść nadto należy, że skierowanie przez funkcjonariuszy Policji pojazdów marki [...] nr rej. [...] oraz marki [...] nr rej. [...] (ale również tych pozostałych pojazdów skierowanych na dodatkowe badania techniczne) należało potraktować, jako skierowanie związane z "wypadkiem" w rozumieniu art. 81 ust. 11 pkt 1 lit. b) ustawy oraz § 3 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia. Jakkolwiek pojęcie "wypadek" nie zostało zdefiniowane w ramach stosowanych aktów prawnych, jednak analiza poszczególnych przepisów wskazuje jednoznacznie, że pojęciem "wypadek" prawodawca posługuje się tu w szerokim, potocznym, znaczeniu. Należy przywołać za organem, że w ustawie pojęcie "wypadek" pojawia się wielokrotnie, zaś pojęciami "kolizja" lub "stłuczka" ustawia w ogóle się nie posługuje. Tak samo przepisy stosowanego rozporządzenia posługują się jedynie pojęciem "wypadek". W rezultacie pojęciem "wypadek" w rozumieniu stosowanych przepisów objąć należy każde nieszczęśliwe zdarzenie, które spowodowało straty materialne lub w którym ktoś ucierpiał (zob. Uniwersalny Słownik Języka Polskiego. T-Ż, praca zbiór, pod red. S. Dubisza, Warszawa 2006, s. 643, zob. też wyrok tut. Sądu w sprawie o sygn. akt III SA/Wr 776/17).
I już tylko powyższe ustalenia determinują do jednoznacznego przyjęcia – co też słusznie uczyniły organy – że w rozpoznawanej sprawie diagnosta zobligowany był (wobec pojazdów uczestniczących w zdarzeniach drogowych - wypadkach w ww. rozumieniu) do - bezwzględnego sprawdzenia - dokumentów potwierdzających sprawność zbiorników LPG w tych pojazdach, wydanych przez dozór techniczny. Dopiero bowiem spełnienie tej przesłanki – umożliwiało diagnoście, ich pozytywną ocenę i to oczywiście (jedynie) w przypadku, gdy ocena dokonana przez dozór techniczny była pozytywna.
Dodatkowo podnieść należy, że rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z [...] r. w sprawie zakresu sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych badaniach w Dziale V reguluje sposób sprawdzania prawidłowości przystosowania pojazdu do zasilania gazem podczas przeprowadzania okresowego badania technicznego. Jednocześnie w pkt 1 załącznika nr 2 do tego Działu określono wymagania dotyczące kontroli oraz wytyczne oceny usterek podczas przeprowadzania dodatkowego badania technicznego pojazdu. Ustawodawca wyraźnie więc zróżnicował badanie okresowe, któremu podlegają corocznie wszystkie pojazdy od "dodatkowego badania technicznego pojazdu". O ile w badaniu okresowym diagnosta ma szczegółowo opisany zakres czynności sprawdzających zainstalowaną instalację gazową, to w pkt 1 załącznika nr 2 takiego wyszczególnienia nie ma. Punkt 1 zatytułowany jest "Dodatkowe badanie techniczne pojazdu, który uczestniczył w wypadku drogowym, w którym zostały uszkodzone zasadnicze elementy nośne konstrukcji nadwozia, podwozia lub ramy lub noszącego ślady uszkodzeń albo którego stan techniczny wskazuje na naruszenie bezpieczeństwa ruchu drogowego".
W podpunktach 1.1, 1.2, 1.3 i 1.4 wskazano, że dodatkowej kontroli podlega układ kierowniczy, zawieszenie, ustawienie kół jezdnych oraz urządzenia podlegające dozorowi technicznemu. W stosunku do trzech pierwszych układów opisano szczegółowo zakres badania. W odniesieniu do urządzenia polegającego dozorowi technicznemu zawarto jedynie zapis, że sprawdzeniu podlega dokument potwierdzający sprawność urządzenia technicznego, wydanego przez właściwy organ dozoru technicznego, który to dokument ma być wydany po terminie wydania skierowania na badanie. W tym miejscu zaakcentowania zatem wymaga, że w ramach "zdarzenia drogowego" (bez względu na jago rozmiar, w tym rozmiar obrażeń doznanych przez osoby w nim uczestniczące) oraz rozmiar szkód powstałych w pojazdach – przyjąć należy – że zawsze istnieje możliwość oddziaływania "siły fizycznej" na zbiornik LPG (bez względu na miejsce jego lokalizacji). Zawsze zatem – w wyniku takiego zadurzenia – może dojść do uszkodzenia zbiornika LPG uniemożliwiającego – nawet – jego dalszą eksploatację. Zatem – każdorazowo – pojazdy takie winny "przechodzić dodatkową kontrolę techniczną".
Mając powyższe rozważania na uwadze, Sąd w składzie rozpoznającym skargę, uznał nadto, że organy – w dalszej kolejności – zasadnie uznały, że diagnosta (wbrew zarzutom skargi) dopuścił się naruszeń opisanych w zaskrzonej decyzji.
I tak, w sprawie bezspornym jest, że funkcjonariusze Policji zatrzymali dowody rejestracyjne – uczestniczących w zdarzeniach drogowych (wypadkach) przystosowanych do zasilania gazem pojazdów: marki [...] nr rej. [...] oraz marki [...] nr rej. [...] – stosowanie do treści art. 132 ust. 1 pkt 1 ustawy. Dodatkowo funkcjonariusze Policji wydali pokwitowania stanowiące jednocześnie skierowania ww. pojazdów na "dodatkowe badania techniczne". W obu tych przypadkach diagnosta – wbrew ciążących na nim obowiązkom wynikających z uprzednio przywołanych przepisów – nie dysponował wydanymi przez TDT dokumentami potwierdzającymi sprawność zamontowanych w nich zbiorników LPG. A podkreślenia wymaga, iż bezwzględnym warunkiem umożliwiającym diagnoście przeprowadzenie "dodatkowego badania technicznego pojazdu" jest uprzednie wydanie przez TDT dokumentu potwierdzającego sprawność (bądź brak tej sprawności) zamontowanych zbiorników LPG. Diagnosta nie posiada uprawnień umożliwiających mu samodzielną ocenę stanu urządzenia technicznego jakim jest zbiornik LPG. Tym samym – skoro w przypadku obu tych pojazdów brak było wymaganych ustawą dokumentów wystawionych przez TDT – wynik ich dodatkowych badań technicznych przeprowadzanych przez diagnostę winien być bezspornie negatywny, a nie pozytywny tak jak miało to miejsce w sprawie. Badanie dokumentacji dotyczącej instalacji LPG – przez diagnostę – wbrew "przypuszczeniom" skarżącego absolutnie nie ma i nie może mieć charakteru jedynie czynności formalnej. Chodzi bowiem bezspornie o ustalenie, że kontrolowane pojazdy posiadają – sprawne- zbiorniki zasilane gazem, umożliwiające bezpieczne ich użytkowanie i niezagrażające uczestnikom ruchu drogowego (łącznie z tymi znajdującymi się w badanych pojazdach).
Bezspornym jest nadto, że "dodatkowym badaniom technicznym" podlegały również pojazdy: marki [...] nr rej. [...] (zasilany gazem i ciągnięcia przyczepy) oraz marki [...] nr. rej [...] (przystosowany do zasilania gazem). A skoro tak, to czynności kontrolne diagnosty winny być analogiczne, jak w przypadku kontroli pojazdów uczestniczących w ‘wypadkach". Tymczasem w wydanych przez diagnostę zaświadczeniach – w polach "Uwagi" – nie zamieścił informacji o dopuszczeniu urządzeń technicznych do eksploatacji, przez podanie numeru i daty wystawienia protokołu oraz decyzji dopuszczającej urządzenia do eksploatacji, wydanych przez właściwy organ dozoru technicznego, czego też nie uczynił w rejestrach, naruszając tym samym załącznik nr 3 i i ust. 4 załącznika nr 8 rozporządzenia. Wydane zaświadczenia nie były (dodatkowo) podpisane przez diagnostę, co z kolei stanowi naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia. Ponadto diagnosta w ramach badań pojazdu marki [...] – wydał de facto dwa zaświadczenia, a końcowo we wskazanym przez niego – jako tym prawidłowym – zaświadczeniu nr [...] nie zamieścił informacji, że badany pojazd przystosowany jest do ciągnięcia przyczepy.
Wreszcie diagnosta, wbrew nakazom zawartym w § 2 ust. 3, ust. 4, ust. 5 i ust. 9 rozporządzenia, nie dokonał oceny ujawnionych usterek poddanych okresowemu badaniu technicznemu pojazdów, zgodnie z wytycznymi określonymi w dziale I załącznika nr 1 do rozporządzenia, a następnie nie wpisał w polu "Uwagi" w wystawionych zaświadczeniach: nr [...] ([...], nr rej. [...] - zaświadczenie z [...] r.), nr [...] ([...] nr rej. [...] - zaświadczenie z [...] r.), nr [...] ([...], nr rej. [...] - zaświadczenie z [...] r.), nr [...] ([...], nr rej. [...] - zaświadczenie z [...] r.) stwierdzonych usterek, wraz z podaniem numeru z kolumn 1 i 3 załącznika nr 1 i/lub 2 do rozporządzenia. Dodatkowo pozycje rejestru badań technicznych, opowiadające wymienionym numerom zaświadczeń, nie zawierają jakichkolwiek informacji stwierdzonych usterkach, wraz z podaniem numeru z kolumn 1 i 3 załącznika nr 1 i/lub 2, w wyniku czego doszło do naruszenia § 5 ust. 2 i załącznika nr 8 do rozporządzenia.
W konsekwencji powyższego – jako niewadliwe – należało uznać przyjęcie organów, że – skoro w sprawie wystąpiły przesłanki określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy, to zobligowane one były do cofnięcia skarżącemu (jako diagnoście) uprawnień do wykonywania badań technicznych pojazdów. Podkreślenia bowiem wymaga, że przywołany przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - stanowiący podstawę cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty, a podważany przez samego skarżącego - ma bowiem rzeczywiście charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że stwierdzenie uchybienia polegającego na wydaniu przez diagnostę zaświadczenia lub dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami (tak jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie) skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji. I tutaj podkreślenia wymaga, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest tylko i wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Natomiast strona podmiotowa czynu, czyli (ponoszony w skardze) stopień zawinienia sprawcy, czy jego motywacje, pozostają bez znaczenia, gdyż żaden przepis ustawy - przy określeniu konsekwencji tego naruszenia - nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia. Ponadto, diagnosta pełni funkcję publiczną, w związku z czym wymagana jest od niego szczególna, a nie tylko zwykła, "należyta" staranność w wykonywaniu swoich czynności oraz przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów. Skoro diagnosta uzyskał uprawnienia, to znaczy, że posiada odpowiednie wykształcenie i praktykę, a zatem można od niego wymagać znajomości konstrukcji i parametrów pojazdów, jak i umiejętności sprawdzenia tych parametrów, a także obowiązujących w tym zakresie przepisów warunkujących przecież przebieg i zakres sprawowanej przez niego kontroli. Celem regulacji prawnej ustanowionej na gruncie art. 84 ust. 3 ustawy jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia skutkujące dopuszczeniem do ruchu pojazdów niesprawnych, bądź w istocie niesprawdzonych pod względem technicznym, co naraża na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia osoby korzystające ze zgłoszonych do badań pojazdów jak i innych użytkowników drogi, nie mówiąc już o szkodach w mieniu (zob. wyrok WSA w Bydgoszczy z 5 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Bd 333/07; wyrok NSA z 1 października 2008 r., sygn. akt I OSK 1450/07; wyrok NSA z 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1251/12). Dodać do tego można, że od kwalifikacji i rzetelności osób wykonujących zawód diagnosty w ogromnej mierze zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu, a więc i bezpieczeństwo tego ruchu drogowego (art. 66 ust. pkt 1 ustawy).
Mając na uwadze powyższe, w ocenie Sądu, organy obu instancji, wydając zaskarżone decyzje działały zgodnie z obowiązującymi przepisami. Tym samym nie można podzielić zarzutów skargi, jakoby organy dopuściły się naruszenia prawa materialnego i zasad prowadzenia postępowania administracyjnego, w szczególności wynikających z art. 6, 7, 8, 9, 10, 77, 79 i 80 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie doszło również do naruszenia art. 107 k.p.a. gdyż zaskarżona decyzja została należyty sposób uzasadniona i zawierała wszystkie niezbędne elementy. Organy, w szczególności odniosły się do wytycznych zawartych w wyroku tutejszego Sądu z 30 listopada 2015 r., a następnie dokonały ponownej – poprawnej w ocenie Sądu – weryfikacji czynów skarżącego (szczegółowo opisanych w decyzji, str. 7-9) jako diagnosty. Tym samym – na tym etapie – nie można ich uznać za przedwczesne, czy też nieprawidłowo zakwalifikowane, czy wreszcie uzasadnione.
Tym samym, uznając że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI