III SA/Wr 430/06

Wojewódzki Sąd Administracyjny we WrocławiuWrocław2007-05-18
NSAinneŚredniawsa
choroba zawodowauszkodzenie słuchuhałasmedycyna pracybadania lekarskienarząd słuchuinspekcja sanitarnapostępowanie administracyjne

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę pracownika na decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (uszkodzenia słuchu), uznając, że mimo narażenia na hałas, badania medyczne nie potwierdziły zawodowego charakteru schorzenia.

Skarżący J. T. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu spowodowanego wieloletnią pracą w hałasie. Organy sanitarne, opierając się na kolejnych orzeczeniach lekarskich, odmawiały stwierdzenia choroby, wskazując na pozazawodowe przyczyny niedosłuchu i brak obiektywnych badań potwierdzających uszkodzenie ślimakowe typowe dla urazu akustycznego. Sąd administracyjny, kontrolując legalność decyzji, uznał, że organy prawidłowo zebrały materiał dowodowy i zastosowały się do wcześniejszych wskazań sądu, a badania medyczne obaliły domniemanie związku przyczynowego między hałasem a schorzeniem skarżącego.

Sprawa dotyczyła skargi J. T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. Skarżący pracował przez ponad 30 lat w warunkach narażenia na hałas przekraczający normy. Pomimo tego, kolejne orzeczenia lekarskie, w tym Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., wskazywały na brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Medyczne opinie podkreślały, że stwierdzony niedosłuch miał charakter pozaślimakowy, a jego przyczynami mogły być czynniki pozazawodowe, takie jak zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, nadciśnienie tętnicze czy przebyty uraz czaszki. Organy sanitarne, opierając się na tych opiniach, odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, argumentując, że samo narażenie na hałas jest niewystarczające, jeśli nie potwierdzają go badania lekarskie wskazujące na zawodowe uszkodzenie słuchu. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, rozpoznając skargę, uznał, że organy administracji prawidłowo zebrały materiał dowodowy, zastosowały się do wcześniejszych wskazań sądu i dokonały prawidłowej oceny dowodów. Sąd podkreślił, że kluczowe są obiektywne badania medyczne potwierdzające związek przyczynowy między hałasem a schorzeniem, a w tym przypadku badania te obaliły domniemanie związku przyczynowego. W konsekwencji sąd oddalił skargę, uznając zaskarżoną decyzję za prawidłową.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, samo narażenie na hałas nie jest wystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej, jeśli badania lekarskie nie potwierdzają zawodowego charakteru schorzenia i wskazują na inne przyczyny niedosłuchu.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że dla stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest spełnienie dwóch warunków: rozpoznanie choroby z wykazu oraz jej spowodowanie czynnikami szkodliwymi w środowisku pracy. W przypadku uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, kluczowe są obiektywne badania medyczne potwierdzające związek przyczynowy, a nie tylko fakt narażenia na hałas. W tej sprawie badania obaliły domniemanie związku przyczynowego.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (13)

Główne

Dz.U. 1983 nr 65 poz. 294 art. § 1 § ust. 1 i 2

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych

Za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Oceniając działanie czynnika szkodliwego uwzględnia się rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego oraz sposób wykonywania pracy.

Dz.U. 1983 nr 65 poz. 294 art. Załącznik § poz. 15

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych

Uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu jest chorobą zawodową.

Pomocnicze

Dz. U. Nr 153, poz. 1269 art. art. 1 § 1

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Dz. U. Nr 153, poz. 1269 art. art. 1 § 2

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Dz. U. Nr 153, poz. 1270 art. art. 3 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Dz. U. Nr 153, poz. 1270 art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a"

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Dz. U. Nr 153, poz. 1270 art. art. 153

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. art. 84 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. art. 107 § 1 i § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

p.p.s.a. art. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Badania medyczne obiektywnie nie potwierdziły zawodowego charakteru uszkodzenia słuchu. Pozazawodowe czynniki (zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, nadciśnienie, uraz czaszki) mogły być przyczyną niedosłuchu. Narażenie na hałas, choć udokumentowane, nie jest wystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej bez potwierdzenia medycznego.

Odrzucone argumenty

Argument skarżącego o braku podstaw prawnych do wyłączenia choroby zawodowej ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Argument skarżącego o bagatelizowaniu warunków pracy i koncentracji na czynnikach pozazawodowych. Argument skarżącego, że przepis § 1 rozporządzenia z 1983 r. nie wprowadza jako istotnego elementu choroby zawodowej wielkości ubytku słuchu.

Godne uwagi sformułowania

Narażenie na ponadnormatywny hałas jest niewystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli choroby takiej nie rozpoznała żadna z placówek służby zdrowia upoważnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych. Audiometria obiektywna nie potwierdziła cech uszkodzenia ślimaka, a zatem nie sposób, z medycznego punktu widzenia, przyjąć związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu a pracą w ponadnormatywnym hałasie. Organ nie może dokonać rozpoznania choroby sprzecznie z orzeczeniem lekarskim. Prawidłowo sporządzone orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest tym sensie 'wiążące' dla organów inspekcji sanitarnej.

Skład orzekający

Maciej Guziński

przewodniczący sprawozdawca

Bogumiła Kalinowska

sędzia

Marcin Miemiec

sędzia

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie wymogów dowodowych w sprawach o stwierdzenie choroby zawodowej, zwłaszcza w kontekście uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Podkreślenie roli obiektywnych badań medycznych i konieczności wykazania związku przyczynowego."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uszkodzenia słuchu i interpretacji przepisów dotyczących chorób zawodowych. Może być mniej bezpośrednio stosowalne do innych rodzajów chorób zawodowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa ilustruje długotrwały spór między pracownikiem a organami administracji o uznanie choroby zawodowej, pokazując złożoność dowodową i medyczną w takich przypadkach. Jest to ciekawy przykład zastosowania prawa administracyjnego w ochronie zdrowia pracownika.

Czy wieloletnia praca w hałasie zawsze oznacza chorobę zawodową? Sąd wyjaśnia kluczowe dowody.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III SA/Wr 430/06 - Wyrok WSA we Wrocławiu
Data orzeczenia
2007-05-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-08-24
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Bogumiła Kalinowska
Maciej Guziński /przewodniczący sprawozdawca/
Marcin Miemiec
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Ochrona zdrowia
Sygn. powiązane
II OSK 1314/07 - Wyrok NSA z 2007-12-18
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
*Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 1983 nr 65 poz 294
par. 1  ust. 1 i 2
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Maciej Guziński (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Sędzia WSA Marcin Miemiec Protokolant Adam Sak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 08 maja 2007 r. sprawy ze skargi J. T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 29 czerwca 2006 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę
Uzasadnienie
J. T. był zatrudniony w Przedsiębiorstwie Eksploatacji Wód A S.A. w I. (wcześniej Zakłady Górnicze B);
- od 10.09.1964r. do 31.03.1971r. jako ślusarz na powierzchni,
- od 01.04.1971r. do 30.04.1972r. jako ślusarz pod ziemią,
- od 01.05.1972r. do 30.04.1975r. jako sztygar zmianowy mechaniczny pod ziemią,
- od 01.05.1975r. do 31.08.1985r. jako mistrz zmianowy mechaniczny na powierzchni,
- od 01.09.1985 do roku 1999r. jako sztygar zmianowy mechaniczny na powierzchni,
- od 1999r. przebywa na emeryturze.
Zajmował stanowiska związane z narażeniem na hałas od 10.09.1964 r. Jak wynika z karty informacyjnej pracownika narażonego na działanie hałasu sporządzonej dla Poradni Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w S. źródłem hałasu był hałas pochodzący od różnego rodzaju urządzeń mechanicznych, na poziomie: 1964 - 1972 r., - 103dB(A); 1972 - 1975 r. - 94dB(A); 1975 r. - nadal 90 dB(A).
Sprawa była już przedmiotem rozpoznania przez sąd administracyjny.
W związku z podejrzeniem choroby zawodowej słuchu, Wojewódzka Poradnia Medycyny Pracy w L. wydała w dniu 12.10.1997r.orzeczenie lekarskie (nr [...]) o braku podstaw do rozpoznania u J. T. choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem (poz. 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65 poz. 294 ze zm.). W uzasadnieniu orzeczenia podano, iż: "Badania audiometryczne słuchu wykonane wiosną 1997 roku wykazywały niewielki sięgający kilkunastu decybeli ubytek dla ucha lewego. Obecny ubytek słuchu, graniczący z głuchotą, sięgający 60 decybeli, nie mógł być spowodowany warunkami pracy, które jak wynika z charakterystyki narażenia zawodowego, są niezmienne od 10 lat. W oparciu o wykonane badania, audiogram, tympanogram i badanie Bera potwierdzono obecnie znaczny ubytek słuchu typu odbiorczego. Objawy kliniczne, dość burzliwe, wskazują na błędnikowe i naczyniowe przyczyny zgłaszanych przez chorego dolegliwości ze strony narządu słuchu". Również Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., w orzeczeniu z dnia 19 marca 1999 r. stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. - ubytku słuchu spowodowanego hałasem. W uzasadnieniu wskazano, iż rozpoznano niedosłuch odbiorczy obustronny. Niemniej wielkości ubytków słuchu – wynoszące po poprawce na wiek: UP-18 dB, UL-17 dB - nie osiągają takiego nasilenia aby można było z lekarskiego punktu widzenia rozpoznać chorobę zawodową narządu słuchu.
W oparciu o powyższe orzeczenia decyzjami - odpowiednio z dnia 15 kwietnia 1999 r. i z dnia 25 maja 1999 r. - organy sanitarne obu instancji orzekły o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Wyrokiem z dnia 7 czerwca 2001 r. Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu (Sygn. akt II SA/Wr 810/99) uchylił zaskarżoną decyzję organu drugiej instancji oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem ze względu na stopień tego uszkodzenia. Ponadto wskazał, że organy orzekające w sprawie nie powołały się na konkretne przyczyny pozazawodowe, które mogły spowodować u skarżącego ubytek słuchu.
W dalszym etapie sprawy, J. Ośrodek Medycyny Pracy wydał w dniu 15 października 2001 r. orzeczenie lekarskie - o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia nerwów słuchowych (15 wykazu) u J. T. W uzasadnieniu podano, iż badania wykazały niedosłuch odbiorczy, średnia wielkość ubytków słuchu obustronnie nie osiąga takiego nasilenia, aby można było z lekarskiego punktu widzenia rozpoznać chorobę zawodową. Instytutu Medycyny Pracy w S. w orzeczeniu lekarskim z dnia 22 lutego 2002 r. również stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej u J. T. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia podano, iż przeprowadzone badania wykazały obustronny niedosłuch typu odbiorczego. Niemniej wykazane ubytki słuchu poniżej 30 db nie powodują upośledzenia funkcji narządu słuchu w stopniu uzasadniającym rozpoznanie choroby zawodowej.
Na podstawie powyższych orzeczeń lekarskich, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. w dniu 17 kwietnia 2002 r. wydał decyzję (nr [...]) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu /poz. 15/ u J. T. Rozpatrując odwołanie, decyzją z dnia 29 maja 2002 r. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. Oddział w J. G. utrzymał zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w mocy stwierdzając, iż "Decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego jest uzależniona od orzeczenia lekarskiego, kompetentnych instytucji lekarskich".
Wyrokiem z dnia 16 listopada 2004 r. (sygn. akt 3 II SA/Wr 1552/02) Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję organu drugiej instancji z dnia 29 maja 2002 oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
W uzasadnieniu wyroku Sąd wskazał, że organ orzekający w I i II instancji nie zastosował oceny prawnej wyrażonej w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 czerwca 2001r.(sygn. akt II SA/Wr 810/99), dokonując oceny orzeczeń lekarskich, co do przesłanki wielkości ubytku słuchu i przyczyn jego powstania. Zdaniem Sądu, w przypadku bowiem gdy jest bezsporne, że skarżący był narażony na hałas, w sposób nie budzący wątpliwości należy wykluczyć związek choroby z warunkami pracy. W sprawie na podstawie zawartych w aktach materiałów dowodowych wykluczyć tego związku nie można. Nie można zatem uznać w sposób nie budzący zastrzeżeń, że uszkodzenie słuchu u skarżącego zostało spowodowane innymi przyczynami, a nie warunkami pracy. Natomiast oparcie orzeczeń na wielkość ubytku słuchu pozbawia jej mocy dowodowej z tego względu, że przepisy prawa określają rodzaje chorób, które są uznane za choroby zawodowe, a nie lekarski punkt widzenia. Natomiast brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem ze względu na stopień tego uszkodzenia. Należy też wskazać, że trudno ustalić jaki jest ubytek słuchu skarżącego.
W ramach kolejnego rozpatrywania sprawy, J. T. został skierowany na badania do D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy Oddział w J. G., który w dniu 23 czerwca 2005 r. wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - zawodowego uszkodzenia słuchu (poz. 15 wykazu). Jednostka medyczna w badaniu laryngologicznym i audiometrycznym rozpoznała: niedosłuch obustronny typu odbiorczego, niemniej stwierdzony ubytek słuchu poniżej 30 db nie odpowiada pojęciu choroby zawodowej. Zdaniem jednostki medycznej, czynnikami pozazawodowymi mogącymi mięć wpływ na powstanie niedosłuchu u badanego mogą być: przebyte urazy czaszki; nadciśnienie tętnicze z zajęciem serca; miażdżyca naczyń krwionośnych; zmiany radiologiczne zwyrodnieniowo – zniekształcające i dyskopatyczne kręgosłupa.
W trybie odwoławczym J. T. został skierowany na badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który w dniu 22 listopada 2005 r. wydał orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu pochodzenia zawodowego (poz. 15 wykazu).
W uzasadnieniu Instytut wskazał, iż "Aktualnie badaniem otoskopowym stwierdza się obustronnie błony bębenkowe bladoszare, z rozmytym refleksem. Przeprowadzona pogłębiona diagnostyka audiologiczna wykazała podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2, 4 kHz z uwzględnieniem fizjologicznej poprawki na wiek dla ucha prawego - 22 dB, dla ucha lewego - 21 dB. Wykonana audiometria tonalna (3-krotnie powtarzalna) wykazuje ubytki słuchu obustronnie szczególnie w zakresie wysokich częstotliwości, typowe dla zaburzeń odbioru. Wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza komponent przewodzeniowy niedosłuchu. Próba lokalizacyjna - próba SISI (jest to próba subiektywna) osiąga wysokie wartości 95%, co sugeruje ślimakową lokalizację uszkodzenia słuchu, nie potwierdzoną jednak w badaniach obiektywnych. W audiometrii impedancyjnej uzyskano prawidłowe tympanogramy typu A obustronnie, oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, świadczące o braku patologii ucha środkowego obustronnie i potwierdzające pozaślimakowy charakter uszkodzenia słuchu (różnica pomiędzy progiem odruchu strzemiączkowego progiem słuchowym w audiometrii tonalnej jest od 60 dB w zakresie niskich i średnich częstotliwości, co wskazuje na brak wyrównania głośności typowego dla uszkodzenia ślimaka). Rozszerzono diagnostykę audiologiczną o badanie odpowiedzi elektrycznych – ABR, w którym uzyskane progi słuchowe są zgodne z otrzymanymi w audiometrii tonalnej."
W dalszej części orzeczenia wskazano, iż: " (...) lokalizacja uszkodzenia słuchu nie jest charakterystyczna dla przewlekłego urazu akustycznego. Niedosłuch spowodowany hałasem charakteryzuje się ślimakowym ubytkiem słuchu, którego nie potwierdziły badania specjalistyczne (...). Na aktualny stan narządu słuchu badanego mogło mieć wpływ szereg poza zawodowych czynników ototoksycznych takich jak: przebyty uraz głowy, nadciśnienie tętnicze, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego z wielopoziomową dyskopatią sprzyjające zaburzeniom krążenia krwi w naczyniach zaopatrujących m.in. narząd słuchu."
W oparciu o powyższe orzeczenia lekarskie oraz ocenę narażenia zawodowego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w B. dnia 10 stycznia 2006 r. wydał decyzję (Nr [...]) o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. Nie zgadzając się z rozstrzygnięciem, J. T. wniósł odwołanie od powyższej decyzji. W uzasadnieniu podniósł, iż prawna definicja choroby zawodowej, zawarta w §1 ust rozporządzenia Rady Ministrów z 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, wyklucza ograniczenie choroby zawodowej stopniem uszkodzenia słuchu. Podniósł także, że bagatelizując warunki pracy - narażenie na hałas ponad 30 lat - organy sanitarne, skoncentrowały się na czynnikach pozazawodowych, z którymi on nie miał do czynienia. Wskazał, że zalecone przez Ośrodek Medycyny Pracy w J. G. USG - Doppler (duplex) tętnic szyi, nie stwierdziło zmian w przepływach w obrębie tętnic dogłowowych.
Rozpatrując odwołanie, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. decyzją z dnia 29 czerwca 2006 r. (nr [...]), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji z dnia 10 stycznia 2006 r. Inspektor wskazał, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez organ sanitarny muszą być spełnione jednocześnie dwa warunki: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych; 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podniósł, że zainteresowany był sześciokrotnie badany w placówkach diagnostyczno-orzeczniczych I i II szczebla, uzyskując każdorazowo opinię negatywną. Powołując się na orzeczenie Instytutu w S. z dnia 22 listopada 2005 r., Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że audiometria obiektywna nie potwierdziła cech uszkodzenia ślimaka, a zatem nie sposób, z medycznego punktu widzenia, przyjąć związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu a pracą w ponadnormatywnym hałasie. Stwierdzony u zainteresowanego ubytek słuchu nie mieści się w definicji choroby zawodowej. Zdaniem organu odwoławczego nie kwestionowane w sytuacji strony narażenie na ponadnormatywny hałas jest niewystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli choroby takiej nie rozpoznała żadna z placówek służby zdrowia upoważnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych.
W odniesieniu wyniku badania USG-Doppler (duplex) tętnic szyi organ sanitarny stwierdził, iż brak zmian w przepływach w obrębie tętnic dogłowowych nie ma wpływu na rozpoznanie postawione przez placówki służby zdrowia uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych, gdyż jest to tylko jedna z przyczyn mogących spowodować uszkodzenie słuchu u zainteresowanego. Dalej w uzasadnieniu organ drugiej instancji podniósł, że bezspornym pozostaje fakt, iż u p. J. T. rozpoznano zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego z dyskopatią, wysokie poziomy ciśnienia tętniczego, jak i przebyty uraz czaszki, co niewątpliwie ma negatywny wpływ na narząd słuchu i mogło stanowić przyczynę pozaślimakowego niedosłuchu.
Ponadto w uzasadnieniu decyzji Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, za wyjaśnieniem Instytutu w S. - zawartym w orzeczeniu lekarskim z dnia 22 listopada 2005 r. - wskazał, iż: " rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu musi być zgodne z wiedzą o patofizjologii urazu akustycznego. Obowiązuje zasada, że zawodowy uraz akustyczny można rozpoznać wówczas, gdy podwyższenie progowego poziomu słuchu osiąga wielkość średnią co najmniej 30 dB (w częstotliwościach 1,2, 4 kHz) w uchu lepiej słyszącym, z uwzględnieniem poprawek związanych z procesem starzenia się. Jest to ubytek, przy którym zaczyna występować pogorszenie społecznej wydolności słuchu manifestujące się upośledzeniem rozumienia mowy i odpowiada pojęciu choroby. Podwyższenie progu słuchu mniejsze niż 30 dB nie pociąga za sobą skutków społecznych i zdrowotnych mogących stanowić o chorobie narządu słuchu. (...). Przyjęcie poglądu prezentowanego w Wyroku WSA (tj. braku podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu ze względu na stopień tego uszkodzenia) z lekarskiego punktu widzenia jest nieuzasadnione, o ile uwzględni się obowiązujące w audiologii i przytoczone powyżej zasady. Ubytek słuchu rozumiany jest jako choroba dopiero wówczas, gdy zaburza czynność narządu słuchu z jej konsekwencjami zdrowotnymi i społecznymi. Przy rozpatrywaniu choroby zawodowej jakkolwiek niezmiernie ważna jest kwestia narażenia zawodowego, to jednak brak istnienia określonych skutków zdrowotnych tego narażenia przesądza o nie rozpoznaniu tej choroby".
Nie godząc się z tym rozstrzygnięciem J. T. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę. W jej uzasadnieniu podniósł, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny analizując orzeczenia i opinie lekarskie odniósł się do nich jednostronnie, zwracając uwagę jedynie na fakt, iż pomimo udokumentowanego narażenia zawodowego na ponadnormatywny hałas, należy brać pod uwagę wpływ szeregu innych – pozazawodowych - czynników powodujących powstanie niedosłuchu u skarżącego. Pominął natomiast część badań z których jednoznacznie wynika, że nie stwierdza się u niego zmian w przepływach w obrębie tętnic dogłowowych. Skarżący podniósł, że, nie cierpi na nadciśnienie tętnicze oraz zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa szyjnego, nie chorował na choroby uszu (dowód: wynik badania USG —Doppler).
W uzasadnieniu podniósł również, że przepis § 1 rozporządzenia z 1983 r., jak inne powszechnie obowiązuje przepisy prawa, nie wprowadzają, jak sugeruje Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny, jako elementu istotnego dla choroby zawodowej wielkości ubytku słuchu. W podsumowaniu skargi wskazał, że w fakcie, jakim jest praca przez okres 36 lat w hałasie tzw. ponadnormatywnym o średnim natężeniu 95 dB (A), nie sposób nie dostrzec korelacji pomiędzy utratą słuchu a warunkami w jakich skarżący świadczył pracę.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko oraz argumenty zawarte w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji. Ustosunkowując się do zarzutów skargi organ podniósł, że fakt pracy w ponadnormatywnym hałasie nie jest kwestionowany. Jednakże, zdaniem organu, narażenie na ponadnormatywny hałas jest niewystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli nie potwierdzą tego badania lekarskie. Audiometria obiektywna nie potwierdziła cech uszkodzenia ślimaka, a zatem nie sposób, z medycznego punktu widzenia, przyjąć związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu a pracą w ponadnormatywnym hałasie. Natomiast brak zmian w przepływach w obrębie tętnic dogłowowych nie ma wpływu na rozpoznanie postawione przez placówki medyczne, gdyż jest to tylko jedna z przyczyn mogących spowodować uszkodzenie słuchu u zainteresowanego. Bezspornym jest fakt, iż u J. T. rozpoznano pozazawodowe przyczyny rozpoznanej choroby, pozaślimakowego niedosłuchu.
Na rozprawie w dniu 8 maja 2007 r. skarżący podniósł, ze nie uwzględniono przy rozpatrywaniu sprawy wyników badań z Kliniki Szumów Usznych z dnia 15 grudnia 2006 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje także orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym również na decyzje wydawane przez organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a.), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c").
Sąd bada również, czy organy administracji publicznej wykonały ocenę prawną wyrażoną w wyroku uchylającym zaskarżoną decyzję administracyjną. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie uchybia prawu w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu.
Na wstępie zwrócenia uwagi wymaga, iż kluczowe znaczenie dla postępowania ma należyte ustalenie stanu faktycznego – zgodnie z przepisami proceduralnymi – tylko bowiem w takim przypadku możliwe jest ustalenie zakresu praw i obowiązków strony takiego postępowania. Istotne jest przy tym, aby konieczne w sprawie ustalenia dotyczyły faktów prawotwórczych, a więc mających wpływ na załatwienie sprawy. Chodzi zatem o ustalenia dotyczące stanu faktycznego wyrażonego w normie prawnej.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej u J. T. zostało rozpoczęte po rządami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). Zatem przepisy zawarte w tym akcie znajdują zastosowanie w sprawie.
Zgodnie z § 1 ust. 1 powyższego rozporządzenia, za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Zgodnie natomiast z pkt. 15 wykazu chorób zawodowych - stanowiącego załącznik do powołanego rozporządzenia - do chorób zawodowych zalicza się "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu".
W świetle powyższego w sprawie, przedmiotem której jest stwierdzenie choroby zawodowej, ustalenia wymaga: po pierwsze – czy choroba mieści się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do w/w rozporządzenia, po drugie – czy choroba spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Oceniając działanie czynnika szkodliwego uwzględnić należy przy tym rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego jak i sposób wykonywania pracy (§ 1 ust. 2 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych).
Jak wyżej powiedziano, ustalenia stanu faktycznego w powyższym, istotnym dla sprawy zakresie, poczynione muszą być zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 kpa, wyrażającego m.in. zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 kpa, organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Art. 80 kpa, wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, obliguje przy tym organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem (w uzasadnieniu rozstrzygnięcia - art. 107 § 1 i § 3 kpa), jakie fakty uznał za udowodnione, dowodów na jakich się oparł w tym zakresie, przyczyn dla których dowodom tym dał wiarę.
Zgodnie z § 7 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych jednostkami organizacyjnymi właściwymi do rozpoznania chorób zawodowych są poradnie chorób zawodowych, kliniki chorób zawodowych, oddziały chorób zawodowych wchodzące w skład odpowiednich zakładów społecznej służby zdrowia, akademii medycznych lub instytutów naukowo-badawczych (...).
Wskazane orzeczenia lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, są opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 kpa. Trafnie wprawdzie wskazuje się, że bez tych opinii, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej ani nie może ustalać czy rozpoznane schorzenie mieści się w powoływanym wykazie. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie, w granicach zakreślonych powołanym wyżej art. 80 kpa. Zasadne jest stwierdzenie, że opinia powinna - aby organ administracji mógł się na niej skutecznie oprzeć - zawierać przekonywujące uzasadnienie.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy administracyjne obu instancji nie uchybiły przedstawionym wyżej wymogom proceduralnym.
Zdaniem składu orzekającego, w toku ponownie prowadzonego postępowania administracyjnego dotyczącego ustalenia, czy zostały spełnione przesłanki pozwalające na stwierdzenie choroby zawodowej u skarżącego i czy okoliczności faktyczne obalają domniemanie związku przyczynowego między stwierdzonym u J. T. niedosłuchem a ponadnormatywnym hałasem występującym w jego środowisku pracy, w sposób należyty zebrano i oceniono materiał dowodowy niezbędny do właściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organy sanitarne orzekające w sprawie zastosowały się do wskazań zawartych w uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 16 listopada 2004 r. (sygn. akt 3 II SA/Wr 1552/02).
W poczet dowodów włączono bowiem dwa dodatkowe orzeczenia uprawnionych jednostek medycznych: D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. Oddział w J. G. z dnia 23 czerwca 2005 r.; Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. z dnia 22 listopada 2005 r., odnoszące się do rozpatrywanej jednostki chorobowej. Organy sanitarne jak i jednostki medyczne dysponowały charakterystyką stanowiska pracy J. T. oraz kartą oceny narażenia zawodowego w związku z podejrzeniem choroby zawodowej. Fakt narażenia na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy był, wbrew sugestiom skargi, znany organom sanitarnym. W poczet dowodów w sprawie organ odwoławczy dołączył wynika badań USG – Doppler (duplex) tętnicy szyjnej z 6 lipca 2005 r.
Dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy stwarzała organom administracji dostateczne podstawy do przyjęcia, że orzeczenia lekarskie, zwłaszcza Instytutu w S. z dnia 22 listopada 2005 r. zostało wydane po gruntownych badaniach skarżącego i po uwzględnieniu innych dowodów istotnych w rozpoznawanym przypadku, co pozwalało przypisać mu walory opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. W opinii tej jednostki medycyny pracy sformułowano bowiem jednoznaczne i poparte szczegółowymi badaniami wnioski o braku u skarżącego choroby zawodowej. Zgromadzenie w sprawie materiały dowodowe w sprawie pozwoliły zatem na poczynienie ustaleń stanu faktycznego w zakresie koniecznym do rozstrzygnięcia.
Niewadliwie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające miało decydujący wpływ na materialnoprawne podstawy kwestionowanego rozstrzygnięcia.
Jak już wskazano, dla uznania uszkodzenia słuchu jako choroby zawodowej konieczne jest stwierdzenie, iż został to schorzenie spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy.
Nie budzi wątpliwości w sprawie i nie jest kwestionowany przez organy sanitarne fakt, iż skarżący był narażony na ponadnormatywny hałas. Jak trafnie wskazał Wojewódzki Inspektor Sanitarny, nie kwestionowane w sytuacji strony narażenie na ponadnormatywny hałas jest niewystarczające do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli choroby takiej nie rozpoznała żadna z placówek służby zdrowia upoważnionych do orzekania w sprawach chorób zawodowych. W rozpatrywanej sprawie, nie tylko dwa ostatnie orzeczenia uprawnionych jednostek, ale także wcześniejsze, stwierdzają brak podstaw od rozpoznania choroby zawodowej – uszkodzenie słuchu wywołane hałasem (pozycja 15 wykazu).
Wskazać należy, iż w literaturze przedmiotu uznaje się, że hałas uszkadza głównie komórki słuchowe zewnętrzne narządu Cortiego, co oznacza, że odbiorczy ubytek słuchu spowodowany hałasem (przewlekły uraz akustyczny) charakteryzuje się umiejscowieniem ślimakowym. Dlatego każde diagnostyczne badanie audiometryczne progowe tonalne powinno być uzupełnione dodatkowymi testami - przynajmniej dwoma – których wyniki pozwolą określić miejsce odbiorczego uszkodzenia słuchu (zob. W. Sułkowski /w:/ Choroby zawodowe pod red. K. Marka, s.448-449). Do tych dodatkowych testów należą m.in.: test rozróżnienia krótkich przyrostów natężenia dźwięku SISI; audiometria impedancyjna; pomiary słuchowe potencjałów wywołanych z pnia mózgu (ABR).
Wyniki, przeprowadzonych przez upoważnionej jednostki medyczne, badań audiologicznych wskazują, że uszkodzenie słuchu u zainteresowanego ma etiologię pozazawodową. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział w J. G., w orzeczeniu lekarskim z dnia 23 czerwca 2005 r., rozpoznał w skarżącego niedosłuch obustronny typu odbiorczego, dokonał tego jedynie w oparciu o badania laryngologiczne i audiometryczne. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., w orzeczeniu z dnia 22 listopada 2005 r. stwierdził, że audiometria tonalna (3-krotnie powtarzalna) wykazuje ubytki słuchu obustronnie szczególnie w zakresie wysokich częstotliwości, typowe dla zaburzeń odbioru, niemniej jednoznacznie stwierdził, że nie potwierdzają tego badania obiektywne: audiometria impedancyjna; badania ABR, wskazując na pozaślimakowy charakter uszkodzenia słuchu.
Wskazana lokalizacja uszkodzenia narządu słuchu, w oparciu o badania specjalistyczne, nie jest więc charakterystyczna dla przewlekłego urazu akustycznego (spowodowanego hałasem). Powstanie niedosłuchu, zdaniem uprawnionych jednostek medycznych, wiąże się ze zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa szyjnego i z dyskopatią, wysokim poziomem ciśnienia tętniczego, przebytym urazem czaszki. Te schorzenia zostały rozpoznane u skarżącego w trakcie prowadzonych badań przez uprawnione jednostki medyczne.
W świetle powyższego materiału dowodowego uznać należy za uzasadnione, wykluczenie przez organy sanitarne zawodowego źródła choroby skarżącego. Trafnie organ odwoławczy uznał, że mimo wieloletniego narażenia na hałas ponadnormatywny, skoro audiometria obiektywna nie potwierdziła cech uszkodzenia ślimaka, nie sposób, z medycznego punktu widzenia uznać związek przyczynowy pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu a wykonywaną pracą.
W ocenie Sądu nie można też skutecznie zarzucić organom sanitarnym przekroczenia granic swobodnej oceny powyższych dowodów, według zasady wyrażonej w art. 80 k.p.a. Skoro bowiem opinia Instytutu w S., sporządzona w oparciu o specjalistyczne i obiektywne badania, w sposób przekonujący wskazują na pozazawodową lokalizację uszkodzenia słuchu oraz inne niż zawodowe przyczyny niedosłuchu u skarżącego to uprawnione jest stanowisko, że podważono istnienie związku przyczynowego między ubytkiem słuchu a szkodliwymi czynnikami w środowisku pracy.
Nie trafny jest zarzut skargi, że Wojewódzki Inspektor Sanitarny analizując orzeczenia i opinie lekarskie zwracał jedynie uwagę na pozazawodowe czynniki powodujące powstanie niedosłuchu u skarżącego, pomijając udokumentowane narażenie zawodowe na ponadnormatywny hałas. Organ odwoławczy nie kwestionował w sytuacji strony narażenia na ponadnormatywny hałas, stwierdził jedynie, że jest to niewystarczające do uznania choroby zawodowej, jeżeli choroby takiej nie rozpoznała żadna z placówek służby zdrowia, upoważniona do orzekania w sprawach chorób zawodowych.
Przypomnieć w tym miejscu należy, że organy administracyjne uprawnione są do swobodnej oceny dowodów (w tym też opinii lekarskich - a taki charakter posiadają przecież orzeczenia właściwych placówek służby zdrowia). Przy ocenie dowodów baczyć jedynie należy, aby nie przybrała ona formy "dowolności". W ocenie Sądu dokonana przez organ odwoławczy ocena opinii lekarskich w niniejszej sprawie nie ma cech dowolności. Wskazano bowiem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób jednoznaczny przyczyny, dla których opiniom tym dano wiarę. Zgodzić należy się według składu orzekającego z tym, że skoro wydana w sprawie przez Instytut w S. ostatnia opinia poprzedzona została specjalistycznymi, obiektywnymi badaniami, skoro opinia ta nie jest sprzeczna z innymi orzeczeniami i nie można jej postawić skutecznie zarzutu braku obiektywizmu, a nadto jest uzasadniona w sposób czytelny i wyczerpujący - to organ administracyjny nie miał podstaw do uznania jej za lakoniczną, nieprzekonującą, a zatem odmówienie jej wiarygodności byłoby nieuzasadnione. W orzecznictwie sądu administracyjnego zgodnie przyjmuje się, iż organ nie może dokonać rozpoznania choroby sprzecznie z orzeczeniem lekarskim. Prawidłowo sporządzone orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest tym sensie "wiążące" dla organów inspekcji sanitarnej, prowadzi więc do odmowy stwierdzenia choroby. Podkreślić przy tym trzeba raz jeszcze, że jeżeli orzeczenie lekarskie jest sporządzone w sposób rzetelny i solidny, znajduje poparcie w przeprowadzonych badaniach, jest wyczerpująco uzasadnione, to organ sanitarny nie ma podstaw do jego kwestionowania.
Godzi się zauważyć, iż zarówno organ administracyjny, jak również Sąd nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej, która jest niezbędna do rozpoznania chorób zawodowych. Wiedzę taką posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie stosowne, prawem przewidziane orzeczenia lekarskie. Rzeczą organów administracyjnych, a w dalszej kolejności Sądu, jest jedynie badanie prawidłowości wydania danego orzeczenia lekarskiego, rzetelności jego uzasadnienia, logiczności rozumowania i zgodności z prawem, a nie ocena merytoryczna.
Ponieważ w przedmiotowej sprawie wskazano, że występujący u skarżącego ubytek słuchu powstał na skutek uszkodzenia struktur ucha innych niż te, które powoduje hałas, wskazano inne przyczyny uszkodzenia słuchu, uznać należy, że "domniemanie" związku przyczynowego pomiędzy ubytkiem słuchu u skarżącego, a warunkami wykonywanej przez niego pracy w niniejszej sprawie obalono. Tym samym organ sanitarny, którego rozstrzygniecie jest przedmiotem skargi, zastosował się do oceny prawnej wyrażonej we wcześniejszym wyroku sądu administracyjnego.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny w uzasadnieniu odmowy stwierdzenia choroby zawodowej, wbrew zarzutom skargi, nie wskazuje na stopień uszkodzenia słuchu. Przedstawił jedynie stanowisko Departamentu Zdrowia Publicznego w Ministerstwie Zdrowia informujące, że rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu musi być zgodne z wiedzą o patofizjologii urazu akustycznego. Ponadto organ ten, wbrew zarzutowi skargi, nie pominął wyników badań USG - Doppler (duplex) tętnic szyi, uznał jedynie, iż nie mają one wpływu na rozpoznanie postawione przez placówki służby zdrowia uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych. Skoro zaskarżana decyzja wydana została w dniu 29 czerwca 2006 r., niezasadny jest zarzut nie uwzględnienia przez organ sanitarny wyników badań z Kliniki Szumów Usznych z dnia 15 grudnia 2006 r.
W konsekwencji brak było podstaw do stwierdzenia u J. T. choroby zawodowej z poz.15 wykazu chorób zawodowych, a zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O., uznać należało za prawidłową.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, działając na podstawie art. 151 powołanej na wstępie ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI