III SA/WR 261/06

Wojewódzki Sąd Administracyjny we WrocławiuWrocław2006-09-27
NSAochrona środowiskaŚredniawsa
choroba zawodowaubytek słuchuhałasmedycyna pracyochrona zdrowiainspekcja sanitarnaodpowiedzialność pracodawcyzwiązek przyczynowy

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę pracownika na decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej (ubytku słuchu), uznając, że schorzenie miało etiologię pozazawodową.

Skarżący J. T. domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem w miejscu pracy. Organy sanitarne, opierając się na opiniach medycznych, odmówiły stwierdzenia choroby, wskazując na pozazawodowe przyczyny pogłębiania się ubytku słuchu, w tym nadciśnienie tętnicze i zawał serca. Sąd administracyjny, analizując zebrany materiał dowodowy, uznał, że organy prawidłowo ustaliły stan faktyczny i obaliły domniemanie związku przyczynowego między pracą a schorzeniem, oddalając skargę.

Sprawa dotyczyła skargi J. T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, utrzymującą w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem. J. T. pracował w narażeniu na hałas przez wiele lat, jednak specjalistyczne jednostki medyczne orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Organy sanitarne podtrzymały to stanowisko, wskazując, że pogłębienie się ubytku słuchu po ustaniu ekspozycji zawodowej oraz współistniejące schorzenia (nadciśnienie, zawał serca) sugerują pozazawodowe tło schorzenia. Sąd administracyjny, po analizie przepisów i zebranego materiału dowodowego, uznał, że organy prawidłowo oceniły opinie lekarskie, które były spójne, uzasadnione i wskazywały na inne przyczyny niedosłuchu. Sąd podkreślił, że organy administracyjne nie mogą dokonywać rozpoznania choroby zawodowej sprzecznie z rzetelnymi orzeczeniami lekarskimi. W związku z tym, że dowody obaliły domniemanie związku przyczynowego między pracą a schorzeniem, skarga została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli dowody obalą domniemanie związku przyczynowego między pracą a schorzeniem, wykazując inne przyczyny niedosłuchu i niecharakterystyczny przebieg choroby.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że organy sanitarne prawidłowo obaliły domniemanie związku przyczynowego, opierając się na opiniach lekarskich wskazujących na pozazawodowe przyczyny pogłębiania się ubytku słuchu (nadciśnienie, zawał serca) oraz niecharakterystyczny przebieg schorzenia po ustaniu ekspozycji na hałas.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (11)

Główne

Dz.U. 1983 nr 65 poz 294 § § 1 ust. 1

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych

Za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy.

Pomocnicze

Dz.U. 1983 nr 65 poz 294 § pkt 15 Wykazu chorób zawodowych

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych

Uszkodzenia słuchu wywołane działaniem hałasu zalicza się do chorób zawodowych.

Dz. U. Nr 153, poz. 1269 art. 1 §1 i §2

Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm. art. 3 §1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Dz. U. Nr 153, poz.1270 ze zm. art. 145-150

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada prawdy obiektywnej - organ winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 77 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada swobodnej oceny dowodów - organ powinien przedstawić poddającą się kontroli ocenę dowodów.

k.p.a. art. 107 § 1 i § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 84 § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych § § 7

Określa jednostki właściwe do rozpoznania chorób zawodowych.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Pogłębienie się ubytku słuchu po ustaniu ekspozycji zawodowej na hałas świadczy o pozazawodowej etiologii schorzenia. Współistniejące schorzenia (nadciśnienie, zawał serca) mogą być przyczyną zmian w narządzie słuchu. Opinie lekarskie, rzetelne i uzasadnione, wskazujące na inne przyczyny niedosłuchu, są wiążące dla organów administracyjnych. Organy administracyjne nie posiadają wiedzy specjalistycznej do merytorycznej oceny rozpoznania choroby zawodowej.

Odrzucone argumenty

Czynnik szkodliwy (hałas) występujący w środowisku pracy musi stanowić wyłączną przyczynę choroby zawodowej. Pogłębienie się wady spowodowanej czynnikami zawodowymi po ustaniu narażenia wyklucza związek z wcześniejszym narażeniem. Organy oparły rozstrzygnięcie na opiniach lekarskich, które podkreślają konieczność stopniowania uszkodzenia słuchu, mimo że rozporządzenie takiej przesłanki nie przewiduje.

Godne uwagi sformułowania

przebieg schorzenia nie jest typowy dla pohałasowego ubytku słuchu świadczy to o pozazawodowym tle schorzenia nie w każdym przypadku praca w narażeniu na ponadnormatywny hałas skutkuje zawodowym uszkodzeniem słuchu organy administracyjne uprawnione są do swobodnej oceny dowodów (w tym też opinii lekarskich) nie może przybrała ona formy 'dowolności' organ nie może dokonać rozpoznania choroby sprzecznie z orzeczeniem lekarskim prawidłowo sporządzone orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest tym sensie 'wiążące' dla organów inspekcji sanitarnej

Skład orzekający

Krystyna Anna Stec

przewodniczący sprawozdawca

Maciej Guziński

członek

Jerzy Strzebińczyk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej w przypadku podejrzenia innych przyczyn schorzenia niż warunki pracy, a także rola i wiążący charakter opinii lekarskich dla organów administracyjnych."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego schorzenia (ubytek słuchu) i konkretnego stanu faktycznego. Interpretacja 'domniemania' związku przyczynowego i jego obalenia może być różna w zależności od okoliczności.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje złożoność ustalania związku przyczynowego między pracą a chorobą, co jest istotne dla prawników zajmujących się prawem pracy i ubezpieczeń społecznych. Pokazuje, jak ważne są rzetelne opinie medyczne i jak sąd administracyjny kontroluje działalność organów administracji.

Czy ubytek słuchu po latach pracy w hałasie zawsze jest chorobą zawodową? Sąd wyjaśnia.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III SA/Wr 261/06 - Wyrok WSA we Wrocławiu
Data orzeczenia
2006-09-27
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2006-06-14
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Jerzy Strzebińczyk
Krystyna Anna Stec /przewodniczący sprawozdawca/
Maciej Guziński
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Ochrona zdrowia
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
*Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 1983 nr 65 poz 294
par. 1  ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Anna Stec (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Maciej Guziński Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk Protokolant Paulina Rosiak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 27 września 2006 r. sprawy ze skargi J. T. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia 8 maja 2006 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w L. z dnia [...] (Nr [...], znak: [...]), o braku podstaw do stwierdzenia u J. T. choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem.
W uzasadnieniu swej decyzji organ ustalił, iż J. T. zatrudniony był od [...] do [...] przy czym w latach 1978 - 2001 (z przerwą od 1990 r. do 1993 r.) wykonywał pracę w narażeniu na hałas na poziomie od 82,4 do 94,0 dB (A), będąc zatrudnionym w A S.A. w L., jako ślusarz maszyn i urządzeń górniczych pod ziemią, a następnie jako górnik - operator, także pod ziemią. Od 2001 roku. J. T. przebywa na emeryturze.
Wskazano, że J. T. w związku z podejrzeniem choroby zawodowej narządu słuchu był badany przez specjalistyczne jednostki medyczne i zarówno Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w L. jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
W oparciu o powyższe orzeczenia - odpowiednio z dnia [...] i z dnia [...] - organy sanitarne obu instancji orzekły o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Wyrokiem z dnia 01.12.2004 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił te decyzje z uwagi na naruszenie art. 7, art.77§1 i art. 80 k.p.a. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Sąd wskazał, iż wobec niesporności pracy J. T. w narażeniu na ponadnormatywny hałas i wobec niekwestionowanego ubytku słuchu typu odbiorczego odmowa stwierdzenia u niego choroby zawodowej może nastąpić tylko, gdy ustalenia stanu faktycznego wyłączą związek przyczynowy pomiędzy zachorowaniem a działaniem czynnika szkodliwego. W ocenie Sądu zgromadzony na ówczesnym etapie postępowania materiał dowodowy nie był wystarczający do skutecznego obalenia wspomnianego "domniemania". Zwrócono uwagę, że stopniowanie ubytku słuchu, asymetria słuchu oraz kwestia jego społecznej wydolności nie są przesłankami choroby zawodowej wymienionej w poz. 15 wykazu tych chorób. Nie znajduje też prawnego uzasadnienia stosowanie przez placówki medyczne wytycznych metodologicznych. Sąd wywodził też, że organy nie mogą opierać się na opiniach lakonicznych, niezawierających przekonującego uzasadnienia i zalecił - przy ponownym rozpoznawaniu sprawy - uzupełnienie materiału dowodowego o opinie usuwające wątpliwości co do tego czy zachodzą okoliczności wyłączające związek przyczynowy między szkodliwymi warunkami pracy J. T. a jego ubytkiem słuchu.
Ponownie rozpatrując sprawę Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w L., decyzją z dnia [...] Nr [...], orzekł o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - ubytku słuchu spowodowanego hałasem.
Decyzję tę organ oparł na orzeczeniu D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W., Oddziału w L. z dnia [...], oraz orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy u z dnia [...].
Państwowy Wojewódzki Inspektor Medycyny Pracy w/w decyzję organu I instancji utrzymał w mocy i wskazał, że zgodnie z orzeczeniem D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. badania audiometrii tonalnej wykonane w 2002 r. wykazały obustronny ubytek odbiorczy słuchu, o wielkości 20 dB dla ucha prawego i 21 dB dla ucha lewego a badania przeprowadzone w roku 2005 r. wykazały ubytek o wielkości 36 dB dla ucha prawego i 37,3dB dla ucha lewego. Ustalono, że audiogramy z lat 1984-1995 nie wykazywały ubytków słuchu, subiektywne pogorszenie słuchu, szumy uszne i zawroty głowy pacjent podawał od 1998-1999 r. Audiogramy z 2000 r. wykazały ubytek słuchu średniego stopnia, od 2000 r. J. T. leczy się z powodu nadciśnienia tętniczego zaś w czerwcu 2001 r. przebył on zawał mięśnia sercowego. Wyjaśniono, że przewlekłe narażenie na hałas skutkuje trwałym i symetrycznym uszkodzeniem komórek czuciowych narządu Cortiego w uchu wewnętrznym. W przypadku braku narażenia ubytek słuchu pogłębia się stosownie do wieku, ale nie obserwuje się gwałtownego rozwoju niedosłuchu - pod warunkiem, że przyczyna niedosłuchu nie są inne czynniki. Stwierdzono, że przebieg schorzenia nie jest typowy dla pohałasowego ubytku słuchu, bowiem pogłębienie niedosłuchu stwierdzono u J. T. na koniec zatrudnienia a znaczne pogłębienie tego niedosłuchu już po przejściu na emeryturę. Świadczy to - jak wskazano - o pozazawodowym tle schorzenia.
Organ sanitarny przytoczył też twierdzenie zawarte w uzasadnieniu orzeczenia D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W., Ośrodka w L., że Wytyczne metodologiczne w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych uniemożliwiają dowolną interpretację ubytku słuchu jako choroby zawodowej u osób narażonych na hałas. Wskazano nadto, iż ubytek słuchu u J. T. na koniec aktywności zawodowej nie spełniał kryteriów wymaganych dla rozpoznania choroby zawodowej według w/w Wytycznych.
Organ odwoławczy wskazał, że także według orzeczenia Instytutu Medycyny Pracy z [...] dalsza progresja ubytku słuchu - mimo ustania ekspozycji zawodowej na hałas - wskazuje na etiologię pozazawodową uszkodzenia słuchu, wskazano przy tym na zmiany naczyniowe w uchu wewnętrznym u osoby z nadciśnieniem tętniczym i chorobą niedokrwienną serca.
W tak przedstawionym stanie sprawy organ odwoławczy zważył, że w myśl §1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną spełnione muszą być jednocześnie dwa warunki: 1/ choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2/ choroba musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
W ocenie organu sanitarnego II instancji w sprawie nie było podstaw do zmiany decyzji organu I instancji. Uprawnione placówki służby zdrowia w zakresie orzecznictwa w sprawie chorób zawodowych - pomimo wieloletniego narażenia na hałas nie stwierdziły bowiem związku przyczynowego pomiędzy schorzeniem a warunkami pracy. Przyjęto, że progresja ubytku słuchu po ustaniu ekspozycji na czynnik uszkadzający słuch - wbrew twierdzeniom J. T. - wyklucza związek niedosłuchu z miejscem i warunkami jego pracy. Wywodzono też, że choroba zawodowa to pojęcie medyczno-prawne, rolą lekarza uprawnionego do orzekania w sprawie chorób zawodowych jest ustalenie - na podstawie wiedzy medycznej - czy dane schorzenie kwalifikuje się do jej rozpoznania. W ocenie organu odwoławczego wydane w sprawie orzeczenia lekarskie są obiektywne, spójne, wyczerpująco uzasadnione oraz przekonujące. Wskazano też, że nie w każdym przypadku praca w narażeniu na ponadnormatywny hałas skutkuje zawodowym uszkodzeniem słuchu a zgodnie ze współczesną wiedzą medyczną narażenie na hałas na poziomie 95 dB powoduje skutki zdrowotne w postaci trwałego uszkodzenia narządu słuchu u 28% badanych z 20 letnim narażeniem.
Nie godząc się z tym rozstrzygnięciem J. T. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę.
Domagał się w niej zmiany zaskarżonej decyzji, przez zakwalifikowanie uszkodzenia słuchu jako choroby zawodowej spowodowanej działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, znajdujących się w środowisku pracy oraz wnosił o zasądzenie od organu na jego rzecz kosztów postępowania.
Zdaniem skarżącego decyzje organów obu instancji zostały wydane z naruszeniem prawa materialnego, a mianowicie § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. przez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż czynniki szkodliwe występujące w środowisku pracy muszą stanowić wyłączną przyczynę istnienia choroby zawodowej, tj. że nie wystarczy istnienie jakiegokolwiek związku przyczynowego pomiędzy warunkami pracy a wystąpieniem choroby, a także, że pogłębienie się wady spowodowanej czynnikami zawodowymi po ustaniu narażenia na szkodliwe czynniki wyklucza taki związek z wcześniejszym wieloletnim narażeniem na te szkodliwe czynniki.
Na wypadek nieuwzględnienia podnoszonego zarzutu naruszenia prawa materialnego, skarżący podniósł zarzut naruszenia prawa procesowego, a to art. 7 kpa oraz art. 77 § 1 i art. 80 kpa, poprzez nieuwzględnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a zwłaszcza wielu lat pracy skarżącego w narażeniu na ponadnormatywny hałas oraz faktu, iż w czasie, gdy pojawiły się pierwsze objawy choroby nie występowały u skarżącego inne czynniki mogące spowodować ubytek słuchu, w szczególności nadciśnienie tętnicze oraz oparcie rozstrzygnięcia na opiniach lekarskich, które podkreślają konieczność stopniowania uszkodzenia słuchu, mimo, że wskazane wyżej rozporządzenie takiej przesłanki nie przewiduje.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko oraz argumenty zawarte w uzasadnieniu kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Po myśli art. 1 §1 i §2 ustawy z 25.07.2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) - sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (§1), a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§2). Nadto zgodnie z art. 3 §1 ustawy z 30.08.2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153,poz.1270 ze zm.) - sądy te sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone ustawą. Wyżej powiedziane oznacza, że skarga może zostać uwzględniona jedynie wówczas, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145-150 ustawy).
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie uchybia prawu w stopniu uzasadniającym jej wyeliminowanie z obrotu.
Na wstępie zwrócenia uwagi wymaga, iż kluczowe znaczenie dla postępowania ma należyte ustalenie stanu faktycznego - zgodnie z przepisami proceduralnymi - tylko bowiem w takim przypadku możliwe jest ustalenie zakresu praw i obowiązków strony takiego postępowania. Istotne jest przy tym, aby konieczne w sprawie ustalenia dotyczyły faktów prawotwórczych, a więc mających wpływ na załatwienie sprawy. Chodzi zatem o ustalenia dotyczące stanu faktycznego wyrażonego w normie prawnej.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że postępowanie w sprawie rozpoznania choroby zawodowej u J. T. zostało rozpoczęte po rządami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.). Zatem przepisy zawarte w tym akcie znajdują zastosowanie w sprawie.
Zgodnie z § 1 ust. l w/w rozporządzenia "za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy". Zgodnie z pkt. 15 Wykazu chorób zawodowych - stanowiącego załącznik do powołanego rozporządzenia - do chorób zawodowych zalicza się "uszkodzenia słuchu wywołane działaniem hałasu".
W świetle powyższego w sprawie, przedmiotem której jest stwierdzenie choroby zawodowej, ustalenia wymaga: po pierwsze - czy choroba mieści się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do w/w rozporządzenia, po drugie - czy choroba zawodowa spowodowana została działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Oceniając działanie czynnika szkodliwego uwzględnić należy przy tym rodzaj, stopień i czas narażenia zawodowego jak i sposób wykonywania pracy (§ 3 ust. 2).
Jak wyżej powiedziano, ustalenia stanu faktycznego w powyższym, istotnym dla sprawy zakresie poczynione muszą być zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 kpa, wyrażającego m.in. zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 kpa, organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Art. 80 kpa, wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, obliguje przy tym organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem (w uzasadnieniu rozstrzygnięcia - art. 107 § 1 i § 3 kpa), jakie fakty uznał za udowodnione, dowodów na jakich się oparł w tym zakresie, przyczyn dla których dowodom tym dał wiarę.
Zgodnie z przepisem § 7 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych jednostkami organizacyjnymi właściwymi do rozpoznania chorób zawodowych są poradnie chorób zawodowych, kliniki chorób zawodowych, oddziały chorób zawodowych wchodzące w skład odpowiednich zakładów społecznej służby zdrowia, akademii medycznych lub instytutów naukowo-badawczych (...). Przewidziany cytowanym przepisem tryb ustalania istnienia pierwszej z w/w przesłanek tj. choroby zawodowej, mieszczącej się w wykazie chorób zawodowych, nie zwalnia jednakże organu orzekającego z obowiązku ustalania prawdy obiektywnej. Za utrwalony uznać należy pogląd, iż wymóg orzeczenia przez właściwe jednostki służby zdrowia o chorobie zawodowej nie oznacza jednakże związania tym orzeczeniem organu administracyjnego, orzekającego w sprawie. Wskazane orzeczenia lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, są jedynie opiniami w rozumieniu art. 84 § 1 kpa. Trafnie wprawdzie wskazuje się, że bez tych opinii, bądź sprzecznie z nimi, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej ani nie może ustalać czy rozpoznane schorzenie mieści się w powoływanym wykazie. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie, w granicach zakreślonych powołanym wyżej art. 80 kpa. Zasadne jest stwierdzenie, że opinia powinna - aby organ administracji mógł się na niej skutecznie oprzeć - zawierać przekonywujące uzasadnienie.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy administracyjne obu instancji nie uchybiły przedstawionym wyżej wymogom proceduralnym.
Zdaniem składu orzekającego w toku ponownie prowadzonego postępowania administracyjnego - dotyczącego ustalenia, czy zostały spełnione przesłanki pozwalające na stwierdzenie choroby zawodowej u skarżącego i czy okoliczności faktyczne obalają domniemanie związku przyczynowego między stwierdzonym u J. T. niedosłuchem a ponadnormatywnym hałasem występującym w jego środowisku pracy - w sposób należyty zebrano i oceniono materiał dowodowy niezbędny do właściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy.
W poczet dowodów włączono bowiem dwa orzeczenia uprawnionych jednostek medycznych. Skoro na ich podstawie ustalono jako okoliczność niekwestionowaną, że do 1995 r. audiogramy nie wykazywały istotnych ubytków słuchu u J. T., subiektywne pogorszenie słuchu - z szumami i zawrotami głowy - podawał on od 1998-1999 r. a od 2000 r. leczył się na nadciśnienie, od wtedy też audiogramy wykazują średni ubytek słuchu a dodatkowo skarżący w 2001 r. przebył zawał mięśnia sercowego - to przyjęcie, iż uszkodzenie słuchu ma etiologię inną niż zawodowa uznać należy za w pełni uzasadnione.
Nie polega zatem na prawdzie twierdzenie skarżącego, że w momencie gdy pojawiły się pierwsze objawy choroby (niedosłuchu) nie występowały u niego inne czynniki mogące spowodować ubytek słuchu.
Ponadto podnieść należy, iż opinie - sporządzone na podstawie przeprowadzonych badań - jednoznacznie wykazują, że ubytek słuchu u J. T. znacznie pogłębił się po ustaniu zawodowej ekspozycji na ponadnormatywny hałas.
Skoro według specjalistycznej medycznej wiedzy ubytek słuchu w wyniku narażenia na hałas charakteryzuje się tym, iż progresja występuję w trakcie narażenia, a schorzenie przestaje gwałtowanie postępować w momencie jego ustania - to przebieg schorzenia u skarżącego także przemawia za przyjęciem, że przyczyny schorzenia są inne niż warunki pracy.
W tym stanie rzeczy uznać należy, że w sprawie zgromadzono dowody niezbędne w sprawie (tj. orzeczenia dwóch jednostek medycznych) a włączone w poczet dowodów opinie zawierają zrozumiałe uzasadnienie stanowisk w nich przedstawionych, pozwalają zatem na poczynienie ustaleń stanu faktycznego w zakresie koniecznym do rozstrzygnięcia.
Tym samym chybiony jest zarzut naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.
W ocenie Sądu nie można też skutecznie zarzucić organom sanitarnym przekroczenia granic swobodnej oceny powyższych dowodów, według zasady wyrażonej w art. 80 k.p.a. Skoro bowiem opinie w sposób przekonujący wskazują na inne niż zawodowe przyczyny niedosłuchu u skarżącego to uprawnione jest stanowisko, że podważono istnienie związku przyczynowego między ubytkiem słuchu a szkodliwymi czynnikami w środowisku pracy.
Przypomnieć w tym miejscu należy, że organy administracyjne uprawnione są do swobodnej oceny dowodów (w tym też opinii lekarskich - a taki charakter posiadają przecież orzeczenia właściwych placówek służby zdrowia). Przy ocenie dowodów baczyć jedynie należy, aby nie przybrała ona formy "dowolności". W ocenie Sądu dokonana przez organ odwoławczy ocena opinii lekarskich w niniejszej sprawie nie ma cech dowolności. Wskazano bowiem w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji w sposób jednoznaczny przyczyny, dla których opiniom tym dano wiarę. Zgodzić należy się według składu orzekającego z tym, że skoro wydane w sprawie przez wyspecjalizowane jednostki opinie poprzedzone zostały specjalistycznymi badaniami, skoro opinie te są ze sobą spójne i nie można im postawić skutecznie zarzutu braku obiektywizmu, a nadto są uzasadnione w sposób czytelny i wyczerpujący - to organ administracyjny nie miał podstaw do uznania ich za lakoniczne, nieprzekonujące, a zatem odmówienie im wiarygodności byłoby nieuzasadnione. W orzecznictwie sądu administracyjnego zgodnie przyjmuje się, iż organ nie może dokonać rozpoznania choroby sprzecznie z orzeczeniem lekarskim. Prawidłowo sporządzone orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest tym sensie "wiążące" dla organów inspekcji sanitarnej, prowadzi więc do odmowy stwierdzenia choroby. Podkreślić przy tym trzeba raz jeszcze, że jeżeli orzeczenie lekarskie jest sporządzone w sposób rzetelny i solidny, znajduje poparcie w przeprowadzonych badaniach, jest wyczerpująco uzasadnione, to organ sanitarny nie ma podstaw do jego kwestionowania.
Godzi się zauważyć, iż zarówno organ administracyjny, jak również Sąd nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej, która jest niezbędna do rozpoznania chorób zawodowych. Wiedzę taką posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie stosowne, prawem przewidziane orzeczenia lekarskie. Rzeczą organów administracyjnych, a w dalszej kolejności Sądu, jest jedynie badanie prawidłowości wydania danego orzeczenia lekarskiego, rzetelności jego uzasadnienia, logiczności rozumowania i zgodności z prawem, a nie ocena merytoryczna. Skoro więc w przedmiotowej sprawie orzeczenia lekarskie wydane przez dwie niezależne od siebie jednostki służby zdrowia ocenić należy jako rzetelne, spójne, nie pozostające ze sobą w sprzeczności, należycie i wyczerpująco uzasadnione, to w konsekwencji nie ma podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami.
Ponieważ w przedmiotowej sprawie ustalono, że występujący u skarżącego ubytek słuchu powstał na skutek nadciśnienia tętniczego, które spowodowało zmiany w systemie naczyń krwionośnych, będące przyczyną schorzenia, to brak było podstaw do stwierdzenia u J. T. choroby zawodowej z poz. 15 wykazu chorób zawodowych, a zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego i poprzedzającą ją decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego, uznać należało za prawidłowe.
Wprawdzie - wbrew stanowisku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, przedstawionemu w uzasadnieniu powoływanego już wyroku z dnia 1.12.2004 r. - ponownie jednostki medyczne jak i organ sanitarny posiłkowały się "Wytycznymi metodologicznymi w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 roku". W ocenie składu orzekającego uchybienie to nie miało jednak istotnego wpływu na wynik rozpoznawanej sprawy. Pomimo bowiem nie znajdującego oparcia w prawie stwierdzenia, że stopień niedosłuchu J. T. według badań z 2002 r. nie odpowiada powołanym Wytycznym metodologicznym, a tym samym nie ma charakteru choroby zawodowej - to jednak przyjmowane w orzecznictwie "domiemanie" związku przyczynowego pomiędzy ubytkiem słuchu u skarżącego, a warunkami wykonywanej przez niego pracy w niniejszej sprawie obalono - w sposób przekonujący - wykazaniem istnienia innych przyczyn powstania tego niedosłuchu i niecharakterystycznym przebiegiem schorzenia.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, działając na podstawie art. 151 powołanej na wstępie ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI