III SA/Wr 10/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę kierowcy na decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy, uznając, że przekroczenie prędkości o 51 km/h w obszarze zabudowanym, potwierdzone prawomocnym mandatem, obliguje do zatrzymania uprawnień, a opieka nad chorą żoną nie stanowi stanu wyższej konieczności.
Kierowca złożył skargę na decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy, argumentując, że przekroczenie prędkości o 51 km/h w obszarze zabudowanym było nieznaczne i mieściło się w granicach błędu urządzenia pomiarowego, a ponadto potrzebuje prawa jazdy do opieki nad niepełnosprawną żoną. Sąd uznał, że przekroczenie prędkości potwierdzone prawomocnym mandatem karnym jest wystarczającą podstawą do zatrzymania prawa jazdy. Sąd podkreślił, że opieka nad żoną nie stanowi stanu wyższej konieczności w rozumieniu przepisów, a sprawa dotyczy sytuacji, w której kierowca przyjął mandat, co czyni ją niekwestionowaną w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego.
Skarżący P. S. złożył skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Wrocławia o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Podstawą zatrzymania było przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 51 km/h w obszarze zabudowanym, co zostało stwierdzone przez Policję i potwierdzone prawomocnym mandatem karnym. Skarżący argumentował, że pomiar prędkości mógł być wadliwy, a ponadto potrzebuje prawa jazdy do opieki nad żoną zmagającą się ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę. Sąd podkreślił, że w sytuacji, gdy kierowca przyjął prawomocny mandat karny, organ administracji jest związany tym rozstrzygnięciem i nie może samodzielnie badać prawidłowości pomiaru prędkości ani okoliczności popełnienia wykroczenia. Sąd odwołał się do orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego i uchwały NSA, wskazując, że informacja o prawomocnym rozstrzygnięciu (mandacie) stanowi wyłączną podstawę do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Sąd zaznaczył, że sprawa skarżącego należy do kategorii niekwestionowanych przez Trybunał Konstytucyjny, gdyż opiera się na prawomocnym mandacie. Odnosząc się do argumentu o stanie wyższej konieczności związanym z opieką nad żoną, sąd uznał, że taka sytuacja nie spełnia kryteriów stanu wyższej konieczności, który musi być związany z bezpośrednim zagrożeniem życia lub zdrowia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, prawomocny mandat karny stanowi wyłączną podstawę do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, a organ administracji nie jest uprawniony do badania prawidłowości pomiaru prędkości ani okoliczności popełnienia wykroczenia.
Uzasadnienie
Sąd wskazał, że w sytuacji przyjęcia przez kierowcę prawomocnego mandatu karnego, organ administracji jest związany tym rozstrzygnięciem i nie może prowadzić własnych ustaleń dowodowych w zakresie przekroczenia prędkości. Jest to decyzja administracyjna związana, oparta na informacji o prawomocnym rozstrzygnięciu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (17)
Główne
u.k.p. art. 102 § 1 pkt 4
Ustawa o kierujących pojazdami
Starosta wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy w przypadku, gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym.
p.r.d. art. 135 § 1 pkt 2a
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Przekroczenie dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym o 51 km/h.
ustawa zmieniająca z 20 marca 2015 r. art. 7 § 1 pkt 2
Ustawa o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw
Podstawa wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji o ujawnieniu czynu.
Pomocnicze
u.k.p. art. 102 § 1aa
Ustawa o kierujących pojazdami
Możliwość odstąpienia od wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w przypadku stanu wyższej konieczności.
k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organów administracji podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.
k.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Obowiązek organów administracji zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
k.p.s.w. art. 97 § 1
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
p.u.s.a. art. 1
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
p.p.s.a. art. 151
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 107 § 3
Kodeks postępowania administracyjnego
Wymagania dotyczące uzasadnienia decyzji administracyjnej.
k.p.a. art. 15
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada dwuinstancyjności postępowania.
k.p.a. art. 138 § 2
Kodeks postępowania administracyjnego
Możliwość uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia.
k.p.a. art. 136 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Możliwość przeprowadzenia przez organ odwoławczy dodatkowego postępowania dowodowego.
k.p.a. art. 12 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
Zasada szybkości postępowania.
Rozporządzenie Ministra Gospodarki art. 21
Rozporządzenie Ministra Gospodarki z dnia 17 lutego 2014 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym
Wymagania dotyczące przyrządów do pomiaru prędkości i dopuszczalnych błędów.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Prawomocny mandat karny stanowi wyłączną podstawę do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Opieka nad niepełnosprawną żoną nie jest stanem wyższej konieczności usprawiedliwiającym przekroczenie prędkości. Organ administracji nie jest uprawniony do weryfikacji ustaleń Policji potwierdzonych prawomocnym mandatem.
Odrzucone argumenty
Niewłaściwe zastosowanie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. z powodu braku jednoznacznego stwierdzenia przekroczenia prędkości. Naruszenie art. 7 i 77 k.p.a. poprzez niezbadanie prawidłowości pomiaru prędkości, rodzaju urządzenia, jego tolerancji i procedur. Naruszenie art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w zw. z § 21 Rozporządzenia Ministra Gospodarki poprzez brak weryfikacji przekroczenia prędkości w granicach błędu pomiarowego. Naruszenie art. 80 k.p.a. poprzez zaniechanie oceny całokształtu materiału dowodowego. Naruszenie art. 81a § 1 k.p.a. poprzez przyjęcie przekroczenia prędkości, gdy mieściło się ono w granicach błędu pomiarowego. Naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zaniechanie odniesienia się do zarzutów w piśmie z 17 września 2021 r.
Godne uwagi sformułowania
organy administracyjne nie są uprawnione do weryfikacji otrzymywanej od Policji informacji to normy prawa materialnego decydują o tym, jakie fakty mają znaczenie dla sprawy decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. jest decyzją związaną prawomocne rozstrzygnięcie za naruszenie art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a p.r.d. stanowi wyłączny dowód sprawowanie opieki nad niepełnosprawną w stopniu znacznym żoną nie jest stanem wyższej konieczności
Skład orzekający
Aneta Brzezińska
sprawozdawca
Anetta Chołuj
członek
Magdalena Jankowska-Szostak
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie, że prawomocny mandat karny jest wystarczającą podstawą do zatrzymania prawa jazdy, nawet jeśli kierowca kwestionuje pomiar na etapie administracyjnym, oraz że opieka nad członkiem rodziny nie stanowi stanu wyższej konieczności."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy sytuacji, w której kierowca przyjął mandat karny. Nie dotyczy sytuacji, w której kierowca odmówił przyjęcia mandatu i sprawa trafiła do sądu karnego, ani sytuacji, w której nie było prawomocnego rozstrzygnięcia.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa dotyczy powszechnego problemu przekroczenia prędkości i zatrzymania prawa jazdy, a także ważnej kwestii stanu wyższej konieczności. Wyrok wyjaśnia relację między postępowaniem administracyjnym a karnym (mandatowym) oraz znaczenie prawomocnego rozstrzygnięcia.
“Czy opieka nad chorą żoną usprawiedliwia przekroczenie prędkości? Sąd wyjaśnia, kiedy prawo jazdy może zostać zatrzymane mimo trudnej sytuacji rodzinnej.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Wr 10/22 - Wyrok WSA we Wrocławiu Data orzeczenia 2023-04-06 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-01-05 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu Sędziowie Aneta Brzezińska /sprawozdawca/ Anetta Chołuj Magdalena Jankowska-Szostak /przewodniczący/ Symbol z opisem 6031 Uprawnienia do kierowania pojazdami Hasła tematyczne Ruch drogowy Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku *Oddalono skargę w całości Powołane przepisy Dz.U. 2021 poz 1212 art. 102 ust. 1 pkt 4 Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami. Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak, Sędziowie Sędzia WSA Anetta Chołuj, Asesor WSA Aneta Brzezińska (sprawozdawca), , Protokolant Starszy specjalista Katarzyna Dziok, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2023 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 19 października 2021 r. nr SKO 4142/128/21 w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy oddala skargę w całości. Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z 19 października 2022 r. (nr. 4142/128/21) Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu (dalej także: SKO, organ II instancji) na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735, dalej: k.p.a.) oraz art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2021 r., poz. 1212, dalej u.k.p.), po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Prezydenta Wrocławia (dalej: organ I instancji) z 24 września 2021 r. (nr WSO.UP.5430.4073.2021.AH) orzekającej o zatrzymaniu P. S. (dalej: skarżący), na okres 3 miesięcy prawa jazdy tj. od dnia 28 sierpnia 2021 r. do dnia 28 listopada 2021 r, utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. Z akt postępowania administracyjnego wynika, że Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w K. poinformował Prezydenta Wrocławia, że 28 sierpnia 2021 r., w miejscowości W., skarżący kierując pojazdem marki [...] (nr rej. [...]), przekroczył dopuszczalną prędkość na obszarze zabudowanym o 51 km/h (101/50 km/h), za co - na podstawie art. 135 ust. 1 pkt 2a ustawy Prawo o ruchu drogowym - zatrzymane zostało elektronicznie, w systemie CEK, jego prawo jazdy oraz wydano prawomocne rozstrzygnięcie w postaci mandatu karnego. Pismem z 8 września 2021 r. (doręczonym 14 września 2021 r.) organ I instancji zawiadomił skarżącego o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zatrzymania prawa jazdy, podstawie wszczęcia tego postępowania (ww. informacja Policji) oraz możliwości czynnego udziału w postępowaniu administracyjnym. W piśmie z 21 września 2021 r. skarżący wniósł o umorzenie postępowania i zwrot prawa jazdy. Wskazał nadto, iż opiekuje się żoną, która ma stwierdzony znaczny stopień niepełnosprawności i brak zdolności do samodzielnej egzystencji oraz nie może poruszać się bez jego pomocy. Podkreślił, że brak możliwości prowadzenia pojazdu stanowi nie tylko znaczne ograniczenie poruszania się, ale "również znacząco ogranicza możliwość przemieszczania się jego małżonki, w tym w szczególności, w celu uzyskania niezbędnej pomocy medycznej i rehabilitacyjnej" w razie nagłego pogorszenia stanu zdrowia i konieczności pilnego transportu do placówki medycznej. Dalej organ II instancji podniósł, że decyzją z 24 września 2021 r. organ I instancji orzekł o zatrzymaniu prawa jazdy skarżącego na okres 3 miesięcy, a po wydaniu tej decyzji, pismem z 28 września 2021 r. odniósł się do ww. argumentów skarżącego. Zdaniem Kolegium, zaskarżona decyzja jest prawidłowa, choć jej uzasadnienie jest niepełne. Organy administracji publicznej mają obowiązek podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, zgodnie z art. 7 i 77 § 1 k.p.a., jednakże w ocenie organu II instancji, celem powyższego jest dokonanie ustaleń pozwalających na prawidłowe zastosowanie prawa materialnego. Tym samym – zdaniem organu II instancji – to normy prawa materialnego decydują o tym, jakie fakty mają znaczenie dla sprawy, wyznaczając zakres ustaleń faktycznych koniecznych do jej załatwienia (wyrok NSA z 17 września 2008 r., II GSK 335/2008, wyrok NSA z 2 lutego 2011 r., I OSK 575/10). Tymczasem obowiązujące w sprawie przepisy nie pozostawiają wątpliwości, że informacja o zatrzymaniu prawa jazdy jest jedynym materiałem dowodowym w postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. Uzasadniając powyższe organ II instancji przywołał treść uchwały NSA (I OPS 3/18) oraz wyroku NSA z 25 czerwca 2019 r. (I OSK 2076/17) i przyjął, że w sytuacji, gdy strona kwestionuje ustalenia policji drogowej, co do popełnienia wykroczenia, właściwym do rozstrzygnięcia tych zarzutów jest prowadzący postępowanie sąd karny. Z tego względu postępowanie w sprawie zatrzymania prawa jazdy, które toczyło się w związku z przekazaniem informacji nie można postawić zarzutu naruszenia art. 7, 8, 77 i 80 k.p.a. poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia materiału dowodowego. Zdaniem organu II instancji, organy administracyjne nie są uprawnione do weryfikacji otrzymywanej od Policji informacji, gdyż to oznaczałoby kontrolowanie na podstawie k.p.a. okoliczności uchybienia przepisom Kodeksu wykroczeń, co byłoby rażącym naruszeniem prawa. Skoro zaś organy administracji publicznej nie badają, w jakich okolicznościach doszło do popełnienia wykroczenia, ani okoliczności dotyczących sposobu pomiaru prędkości, czy rodzaju urządzeń do tego służących, lecz – z mocy woli ustawodawcy – opierają swoje rozstrzygnięcie na przekazanej informacji o zatrzymaniu prawa jazdy (przez wprowadzenie informacji o zatrzymaniu do centralnej ewidencji kierowców niezwłocznie po stwierdzeniu wystąpienia przesłanek określonych w art.135 ust. 1 p.r.d.), nie mogą powoływać dowodów na okoliczność potwierdzenia, czy też weryfikacji treści informacji otrzymanej od Policji (wyrok WSA w Poznaniu z 16 czerwca 2021 r., III SA/Po 243/21). Innymi słowy, gdy starosta otrzyma od Policji informację o zatrzymaniu prawa jazdy w systemie CEK, w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość na obszarze zabudowanym o więcej niż 50 km/h, nie może podjąć innego rozstrzygnięcia, niż orzeczenie o zatrzymaniu prawa jazdy na okres 3 miesięcy na podstawie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. Dalej organ wskazał, że jedyna możliwość odstąpienia od wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy przewidziana została w art. 102 ust. 1 aa u.k.p., aczkolwiek zdaniem organu powołanie się na stan wyższej konieczności powinno być zastrzeżone tylko dla takiej sytuacji, gdy przekroczenie prędkości usprawiedliwione jest potrzebą ratowania życia i zdrowia. Niebezpieczeństwo grożące życiu i zdrowiu osoby kierującej pojazdem, osoby przewożonej lub jakiejkolwiek innej osoby musi mieć przy tym charakter bezpośredni i aktualny, a zatem musi realnie istnieć w czasie jazdy z nadmierną prędkością (np. przewożenie samochodem do szpitala osoby chorej znajdującej się w stanie zagrażającym jej życiu albo kobiety ciężarnej, u której rozpoczęła się akcja porodowa). Organ II instancji, po przywołaniu treści art. 16 § 1 k.w., podniósł że nawet lekarz otrzymujący informację mogącą wskazywać na stan bezpośredniego zagrożenia życia pacjenta nie może przekraczać dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Tym bardziej, zdaniem organu, nie jest działaniem w stanie wyższej konieczności sprawowanie opieki nad niepełnosprawną w stopniu znacznym żoną. Organ II instancji podkreślił, że nawet jeśli - z "czysto ludzkiego" punktu widzenia - rozumie trudną sytuację skarżącego, to nie jest wyposażony w instrumenty pozwalające na odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy w sytuacjach szczególnych czy wyjątkowych. Jedyna możliwość to uznanie, że przekroczenie dopuszczalnej prędkości nastąpiło w stanie wyższej konieczności, a takim nie jest bycie opiekunem niepełnosprawnej w stopniu znacznym małżonki. Dalej organ II instancji podkreślił, że ustawodawca wskazał prędkość, której przekroczenie obliguje właściwe organy do zastosowania sankcji administracyjnych (50 km/h). Tym samym w sytuacji, gdy funkcjonariusz policji ujawni pomiar prędkości w terenie zabudowanym, również o wartości mieszczącej się w tzw. marginesie błędu urządzenia pomiarowego, to nie ma podstaw prawnych do odstąpienia od zatrzymania prawa jazdy kierującemu pojazdem. W przeciwnym razie działanie policjanta bez wyraźnych wytycznych ustawowych będzie skutkowało zaniechaniem wykonania czynności służbowych, które był zobligowany przeprowadzić. Sfera interpretacji wyników urządzenia pomiarowego nie powinna i nie może odbywać się na poziomie funkcjonariusza policji przeprowadzającego pomiar prędkości. Nie ulega wątpliwości, że zastosowanie zasady uwzględniania dopuszczalnych błędów granicznych w stosunku do wskazanej wartości pomiaru zarejestrowanego przez przyrząd tj. obniżania czy podwyższania wskazanej wartości wymagałoby wyraźnego upoważnienia ustawowego. Trudno zakładać, aby prawodawca "zapomniał", że ustalając w rozporządzeniu Ministra Gospodarki w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych wymagania w zakresie konstrukcji, wykonania, materiałów oraz charakterystyk metrologicznych, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym (radarowe, laserowe, prędkościomierze kontrolne), wymagania w zakresie warunków właściwego stosowania tych przyrządów, szczegółowy zakres badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej przyrządów, a także zakres informacji, jakie powinna zawierać instrukcja obsługi przyrządów, wskazał w § 21 wartości dopuszczalnych błędów granicznych przyrządów pomiarowych. Organ podkreślił, że podnoszona w odwołaniu kwestia mogłaby stanowić przedmiot postępowania sądowego, o ile oczywiście odwołujący się nie przyjąłby mandatu karnego. Domaganie się obecnie, aby to organy administracyjne - niejako w "zastępstwie" sądu powszechnego - podważały (bez żadnych dowodów) treść dokumentu urzędowego Policji i prawomocne rozstrzygnięcie odnośnie do popełnionego wykroczenia jest co najmniej zbyt daleko idące. Zresztą również w postępowaniu sądowym samo powołanie się na przepisy ww. rozporządzenia nie jest wystarczające. Dalej organ wskazał, że celem art. 8la § 1 k.p.a. jest przeciwdziałanie przyjmowaniu przez organu wersji niekorzystnej dla strony w sytuacji, w której w sprawie są co najmniej dwie zasadniczo sprzeczne, ale równie prawdopodobne, możliwe wersje stanu faktycznego. Celem tego przepisu nie jest natomiast uchylanie się strony od odpowiedzialności administracyjnej poprzez wykazanie zaistnienia w sprawie jakichkolwiek wątpliwości, pomimo tego, że zebrany materiał dowodowy, oceniony zgodnie z art. 80 k.p.a., pozwala na przyjęcie w sposób stanowczy, że zaszły okoliczności opisane w hipotezie normy prawa materialnego. Organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie prowadzi własnych ustaleń dotyczących faktu rażącego przekroczenia prędkości, ponieważ jest to domena postępowania wykroczeniowego. "Z woli ustawodawcy organ opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji, która ma charakter dokumentu urzędowego" (wyrok WSA w Gliwicach z 11 lipca 2018 r., II SA/G1 401/18). W takiej sytuacji nie ma mowy o niepewności co do prawdziwości zawartych w dokumencie urzędowym twierdzeń Policji o faktach ani możliwości różnej interpretacji faktów sprawy. Odnosząc się do – przywołanego w odwołaniu – naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. organ II instancji wyjaśnił, że wady argumentacyjne nie są desygnatem pojęcia postępowania wyjaśniającego, gdyż za takie rozumiane jest postępowanie dowodowe, co wynika choćby z relacji § 2 art. 138 k.p.a. do art. 136 k.p.a. Ponadto, Kolegium uprawnione i jednocześnie zobowiązane jest do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy zakończonej w I instancji decyzją podlegającą kontroli instancyjnej. Dlatego nawet w sytuacji, gdy organ I instancji wadliwie uzasadnił swoje rozstrzygnięcie, ale jest ono prawidłowe, to Kolegium nie mogłoby uchylić takiej decyzji. Sprzeczne z zasadami ekonomiki procesowej byłoby bowiem uchylenie decyzji tylko dlatego, że trafne rozstrzygnięcie zostało niewłaściwie uzasadnione. Gdyby doszło do uchylenia takiego orzeczenia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia, rola organu I instancji ograniczałaby się wyłącznie do poprawienia uzasadnienia (wyrok NSA z 18 sierpnia 2004 r., FSK 207/04, ONSAiWSA 5/8/2005). W skardze z 1 grudnia 2021 r. skarżący – reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika – wniósł o uchylenie decyzji obu instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie przejawiające się w wydaniu decyzji administracyjnej o zatrzymaniu prawa, pomimo braku jednoznacznie stwierdzonego przekroczenia prędkości o odnośną wartość graniczną; oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 7 i 77 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i niezebranie całego materiału dowodowego w sprawie, w tym w szczególności zaniechanie dokonania jakichkolwiek ustaleń co do prawidłowości stwierdzonego przekroczenia prędkości o 1 km/h, w szczególności w zakresie sposobu dokonywanych pomiarów urządzeniem do weryfikacji prędkości, rodzaju zastosowanego urządzenia pomiarowego, wskazań producenta co do tolerancji i marginesu błędu urządzenia pomiarowego, dochowania procedur przez operatora oraz warunków dokonywania pomiaru, a w konsekwencji zaniechania zebrania materiału dowodowego umożlwiającego weryfikację przekazanej informacji. b) art. 7 i 77 § 1 k.p.a. w zw. z § 21 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 17 lutego 2014 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym, poprzez brak weryfikacji, czy doszło do przekroczenia prędkości o ponad 50 km/h w sytuacji, w której ujawniona prędkość mieści się w granicach błędu pomiarowego; c) art. 80 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i zaniechanie przez organ I i II instancji przeprowadzenia prawidłowej oceny całokształtu materiału dowodowego, w szczególności poprzez zaniechanie oceny prawidłowości dokonanego pomiaru w sytuacji, w której urządzenie pomiarowe wskazywało na wynik graniczny i niejednoznaczny w świetle obowiązujących norm, d) art. 81a § 1 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie przejawiające się w przyjęciu, że skarżący przekroczył dopuszczalną prędkość o wartość ponad 50 km/h w obszarze zabudowanym, podczas gdy stwierdzone przekroczenie prędkości mieści się w normatywnych granicach błędu pomiarowego urządzenia, a w konsekwencji w sprawie pozostały niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, które to organy obu instancji wbrew zasadzie wynikającej z naruszonego przepisu rozstrzygnęły na niekorzyść strony; e) art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie, że całkowite zaniechanie odniesienia się przez organ I instancji do zgłoszonych zarzutów piśmie z 17 września 2021 r. nie stanowi naruszania. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje; Sądowa kontrola administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Ta kontrola jest wykonywana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r. poz. 137), zaś zakres kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 259, dalej: p.p.s.a.). Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Po rozpoznaniu skargi w wyżej wskazanych granicach Sąd doszedł do przekonania, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie. Podstawą wydania zaskarżonej decyzji, jak również decyzji organu I instancji był przepis art. 102 ust. 1 pkt 4 ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2021 r. poz. 1212, dalej: u.o.p.) zgodnie z którym, Starosta (w sprawie Prezydent Wrocławia) wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy w przypadku gdy kierujący pojazdem przekroczył dopuszczalną prędkość o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Fakt przekroczenia przez skarżącego dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h 28 sierpnia 2021 r. został stwierdzony na podstawie zawiadomienia Komendy Miejskiej w K. z 28 sierpnia 2021 r., z którego bezspornie wynika, że skarżący 28 sierpnia 2021 r. o godz. 14:17 w miejscowości W., kierował samochodem osobowym marki [...] o nr rej. [...] popełniając czyn, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2 lit a ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2021 r. poz. 450 ze zm., dalej: p.r.d.) polegający na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości na obszarze zabudowanym o 51 km. tj. poruszał się z prędkością 101/50 km/h w miejscu, w którym obowiązuje ograniczenie prędkości do 5km. I co najważniejsze – jak wynika z zawiadomienia – prawo jazdy zatrzymano elektronicznie oraz wydano prawomocne rozstrzygnięcie, w postaci mandatu karnego. Tym samym popełnienie przez skarżącego czynu, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2 lit a p.r.d. zostało potwierdzone prawomocnym mandatem karnym. W tym miejscu podnieść należy, że zgodnie z art. 97 § 1 k.p.s.w. grzywna w drodze mandatu karnego może być nałożona w postępowaniu karnym przez uprawnionego funkcjonariusza w dwóch przypadkach tj: w razie schwytania sprawcy wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia (art. 97 § 1 pkt 1 k.p.s.w.) lub w razie stwierdzenia popełnienia wykroczenia, w szczególności za pomocą przyrządu kontrolno-pomiarowego lub urządzenia rejestrującego, a sprawca nie został schwytany na gorącym uczynku lub bezpośrednio potem, i nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu (art. 97 § 1 pkt 3 k.p.s.w.). W drugim przypadku grzywna może być nałożona, pod warunkiem że nie zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu. Schwytanie sprawcy na gorącym uczynku wykroczenia (art. 97 § 1 pkt 1 k.p.s.w.), oznacza natomiast ujęcie sprawcy w trakcie realizacji znamion tego czynu. W praktyce orzeczniczej ukształtowane jest stanowisko, zgodnie z którym sprawcą ujętym na "gorącym uczynku" jest ten, kogo zatrzymano w momencie dokonywania czynu przestępnego, a sprawcą "ujętym bezpośrednio potem" ten, kogo zatrzymano bezpośrednio po popełnieniu czynu zabronionego, zwykle w wyniku pościgu prowadzonego nieprzerwanie, aż do ujęcia sprawcy. Chodzi zatem o wypadki, w których fakt popełnienia wykroczenia jest zwykle niewątpliwy, a sytuacja dowodowa prosta i oczywista. Samo zaś ujęcie sprawcy jest nierozerwalnie związane z okolicznościami dowodowymi wskazującymi wprost na usiłowanie albo popełnienie przez niego wykroczenia (zob. Krzysztof Dąbkiewicz, Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia, Komentarz do art. 97, LexisNexis 2014). Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego jest natomiast dopuszczalne wyłącznie za zgodą sprawcy, stosownie bowiem do art. 97 § 2 k.p.w., sprawca wykroczenia może odmówić jego przyjęcia. W razie odmowy przyjęcia mandatu karnego organ, którego funkcjonariusz nałożył grzywnę, występuje do Sądu z wnioskiem o ukaranie, w którym należy zaznaczyć, że obwiniony odmówił przyjęcia mandatu, a w miarę możności podać także przyczyny odmowy (art. 99 k.p.w.). Skoro zatem skarżący nie zgłaszał żadnych wątpliwości co do przebiegu zdarzenia, które miało miejsce w 28 sierpnia 2021 r. (a zatem w chwili popełnienia czynu) i przyjął mandat za naruszenie z art. 135 ust. 1 pkt 2a p.r.d., to przyjąć należy, że do popełnienia ww. czynu rzeczywiście doszło, nie istniała wątpliwość co do jego przebiegu, tożsamości sprawcy, co zostało wiążąco ustalone prawomocnym rozstrzygnięciem. Dalej podnieść należy, że w sytuacjach o których mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a p.r.d., policjant zatrzyma wydane w kraju prawo jazdy za pokwitowaniem w przypadku ujawnienia czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Zatrzymanie wydanego w kraju prawa jazdy następuje przez wprowadzenie informacji o zatrzymaniu do centralnej ewidencji kierowców niezwłocznie po stwierdzeniu wystąpienia przesłanek określonych w art. 135 ust. 1 (art. 135b ust. 1 p.r.d.). Jak stanowi art. 136 ust. 1 p.r.d., w przypadku, o którym mowa w art. 135b ust. 1, Policja przekazuje niezwłocznie, jednak nie później niż w ciągu 7 dni od dnia zatrzymania prawa jazdy, informację o zatrzymaniu prawa jazdy, według właściwości, sądowi uprawnionemu do rozpoznania sprawy o wykroczenie, prokuratorowi lub staroście. Stosowanie zaś do art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 541 ze zm.), dalej: ustawa zmieniająca z 20 marca 2015 r., w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji, podstawą wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p., jest informacja, o której mowa w pkt 1. Chodzi zatem o informację podmiotu, który ujawnił popełnienie naruszenia wymienionego w art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a p.r.d. lub wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie, który to podmiot powiadamia niezwłocznie starostę właściwego ze względu na miejsce zamieszkania kierującego pojazdem. W rozpatrywanej sprawie Policja niezwłocznie tj. 28 czerwca 2021 r. przekazała Prezydentowi Wrocławiu nie tylko informację o przekroczeniu o 51 km/h prędkości przez skarżącego w obszarze zabudowanym, lecz - co istotne - również "o prawomocnym rozstrzygnięciu w postaci mandatu karnego". Tym samym stan faktyczny sprawy należało uznać za bezsporny, gdyż został wiążąco potwierdzony prawomocnym rozstrzygnięciem właściwego organu, w postaci mandatu karnego. W konsekwencji – informacja o prawomocnym rozstrzygnięciu – mogła stanowić i stanowiła wyłączny dowód, na podstawie którego organ zobligowany był do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p., co też słusznie uczynił. Skarżący potwierdził zresztą w skardze, że rzeczywiście "został ukarany mandatem karnym oraz został zabrany mu dokument prawa jazdy". Aczkolwiek na etapie postępowania administracyjnego skarżący zmienił wersję i starał się podważyć podstawę zatrzymania prawa jazdy podnosząc, że przyjął mandat i podpisał pokwitowanie zatrzymania prawa jazdy, gdyż "został wprowadzony w błąd co do stwierdzonej prędkości oraz dokładności urządzenia pomiarowego". Skarżący zatem – dopiero na etapie postępowania administracyjnego – podjął próbę podważenia stanu faktycznego stanowiącego podstawę wydania mandatu karnego i starał się wykazać, że nie przekroczył dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym. Skarżący wskazał wówczas na treść § 21 rozporządzenia Ministra Gospodarki z 17 lutego 2014 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać przyrządy do pomiaru prędkości pojazdów w ruchu drogowym i powołał się na wadliwość pomiaru prędkości prowadzonego przez niego pojazdu, gdyż w jego ocenie skoro "urządzenie pomiarowe wykazało wartość 101 km/h nie stanowiło potwierdzenia przekroczenia przez niego dopuszczalnej prędkości ponad 50 km, a co najwyżej potwierdzało, że poruszał się z prędkością większą od dopuszczalnej o co najmniej 48 km/h". Taka postawa skarżącego nie może mieć i nie ma jednak – zdaniem Sądu – wpływu na wynik sprawy i prawidłowość wydanych decyzji w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. Naruszenie stanowiące przesłankę wydania decyzji o zatrzymaniu prawo jazdy zostało bowiem, tak jak już wcześniej Sąd wskazał, potwierdzone prawomocnym rozstrzygnięciem w sprawie (mandat karny). Nie mniej jednak podnieść należy, że odnośnie kwestii podważania prawidłowości wykonanego pomiaru prędkości, która stanowiła główny argument skarżącego, wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 listopada 2019 r., I OSK 802/17. Odnosząc się jednak – co wymaga podkreślenia Sądu – do sytuacji pozyskania przez starostę informacji jedynie o ujawnieniu popełnienia czynu opisanego w art. 135 ust. 1 pkt 2a p.r.d. (czyli bez wydania prawomocnego rozstrzygnięcia tak jak to miało miejsce w sprawie). NSA wskazał, że wątpliwości co do prawidłowości pomiaru prędkości nie mogą stanąć na przeszkodzie wydaniu decyzji w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. może bowiem zostać wydana wyłącznie w oparciu o informację o ujawnieniu czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Tym bardziej zatem, decyzja ta winna zostać wydana w sytuacji skarżącego kiedy to informacja została wiążąco potwierdzona prawomocnym mandatem karnym. Należy podkreślić, że w uchwale podjętej 1 lipca 2019 r., sygn. I OPS 3/18, NSA w składzie siedmiu sędziów przyjął, że podstawę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. w zw. z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy zmieniającej z 20 marca 2015 r. może stanowić wyłącznie informacja o ujawnieniu czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym. Prawomocne rozstrzygnięcie w przedmiocie odpowiedzialności wykroczeniowej kierującego pojazdem za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym nie stanowi zagadnienia wstępnego w rozumieniu art. 97 ust. 1 pkt 4 k.p.a. w postępowaniu w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy w trybie art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. W konsekwencji organ wydający decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy nie może prowadzić żadnych własnych ustaleń dotyczących faktu przekroczenia prędkości, ale z mocy woli ustawodawcy opiera swoje rozstrzygnięcie na przekazanej mu informacji o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie art. 136 ust. 1 p.r.d. Decyzja o zatrzymaniu prawa jazdy w oparciu o art. 102 ust. 1 pkt 4 u.k.p. jest bowiem decyzją związaną. Świadczy o tym treść powyższego przepisu, zgodnie z którym starosta "wydaje decyzję administracyjną o zatrzymaniu prawa jazdy lub pozwolenia na kierowanie tramwajem". W sytuacji otrzymania takiej informacji starosta ma obowiązek wydać decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy. To zaś oznacza, że w postępowaniu poprzedzającym wydanie takiej decyzji starosta nie ocenia technicznych aspektów sprawy, w tym jakim urządzeniem dokonano pomiaru i czy funkcjonariusz Policji dokonał tego prawidłowo. Tego rodzaju zarzuty skarżący mógł podnieść w dniu popełnienia czynu odmawiając przyjęcia mandatu. Wówczas sprawa trafiłaby przed właściwy sąd karny celem jej rozpoznania. Skoro jednak skarżący tego nie uczynił, to tym samym przyjąć należy, że zgodził się z faktem, że dopuścił się czynu, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2 lit a p.r.d. W sprawie zatrzymania prawa jazdy w związku z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym o zakresie prowadzonego postępowania dowodowego przesądza treść art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1b u.k.p. w zw. z art. 136 ust. 1 p.r.d. Podstawę wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy stanowi informacja Policji o ujawnieniu naruszenia polegającego na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h na obszarze zabudowanym. Informacja o ujawnieniu popełnienia naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a p.r.d. jest dokumentem urzędowym i ten jej walor jest weryfikowany w trybie postępowania administracyjnego. Odpowiedzialność za treść tej informacji ponosi podmiot, który ujawnił popełnienie naruszenia, a w aspekcie odszkodowawczym Skarb Państwa (tak uchwała NSA z 1 lipca 2019 r., I OPS 3/18, ONSAiWSA 2019, Nr 5, poz. 72). Skoro zatem organy związane są samą informacją o ujawnieniu popełnienia czynu, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2a p.r.d, to tym bardziej zatem uznać należy, że organy administracji publicznej związane są prawomocnym mandatem karnym. Nie może bowiem budzić żadnych wątpliwości, że prawomocne rozstrzygnięcie za naruszenie art. 135 ust. 1 pkt 2 lit. a p.r.d. stanowi wyłączny dowód na podstawie którego organy zobligowane są do wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy. Organom tym – wbrew twierdzeniom skargi – nie przysługują wówczas żadne kompetencje do podważenia prawomocnego rozstrzygnięcia (mandatu karnego) i dokonania własnych ustaleń w tym zakresie. Organy nie prowadzą wówczas samodzielnie postępowania dowodowego, czyniąc jako podstawę decyzji o zastosowaniu sankcji polegającej na zatrzymaniu prawa jazdy wyłącznie prawomocny mandat karny. Stan w chwili popełnienia czynu nie budził żadnych wątpliwości, co potwierdził sam skarżący przyjmując mandat karny. W tym kontekście niezasadne są zarzuty skargi wskazujące na naruszenie art. 7 art. 77 § 1, art. 80 i art. 8la § 1 k.p.a. W tym miejscu podnieść należy, że z uwagi na wątpliwości, które – co wymaga podkreślenia Sądu – powstały odnośnie sytuacji, w których decyzje o zatrzymaniu prawa jazdy zapadają na podstawie informacji organu kontroli ruchu drogowego o ujawnieniu popełnienia czynu, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 2a p.r.d. jeżeli kierujący pojazdem odmówił przyjęcia mandatu, a w toku postępowania przed starostą kwestionuje prawidłowości ustaleń przedstawionych w takiej informacji – Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego skierował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności: art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5, ust. 1c, ust. 1d i ust. 1da u.k.p. w związku z art. 7 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z 20 marca 2015 r. ustawy zmieniającej z 20 marca 2015 r. z art. 2, art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji. W wyniku powyższego Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 13 grudnia 2022 r., sygn. akt K 4/21 - po rozpoznaniu ww. wniosku - orzekł, że art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. poz. 541, ze zm.), rozumiany w ten sposób, że podstawę wydania decyzji, o której mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 ustawy z 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2021 r. poz. 1212, ze zm.), stanowi wyłącznie informacja organu kontroli ruchu drogowego o ujawnieniu popełnienia czynu opisanego w art. 135 ust. 1 pkt 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2022 r. poz. 988, ze zm.), jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał przychylił się do stanowiska prezentowanego m.in. przez Rzecznika Praw Obywatelskich, iż zasady demokratycznego państwa prawnego oraz bezpieczeństwa prawnego wymagają, by minimalny standard postępowania dowodowego przed organem administracji zapewniał stronie możliwość kształtowania swojej sytuacji prawnej, tak aby umożliwić jej kwestionowanie stwierdzenia naruszenia prawa, o którym mowa w art. 102 ust. 1 pkt 4. Strona nie powinna być pozbawiona możliwości przedstawienia swoich racji w toku postępowania administracyjnego. Zwrócił uwagę, że jeśli w ramach tego postępowania strona kwestionuje fakt popełnienia naruszenia prawa, wątpliwości co do rzeczywistego przebiegu zdarzenia powinny być rozstrzygnięte zanim nałożona zostanie na nią sankcja. W tym miejscu podkreślenia wymaga, że jak wynika z uzasadnienia tego wyroku, nie odnosi się on do wszystkich stanów faktycznych (w tym do sytuacji skarżącego, który przyjął mandat karny) w których starosta wydał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy na podstawie informacji właściwego organu. Do zatrzymania prawa jazdy w trybie przewidzianym w art. 102 ust. 1 pkt 4 i 5 u.k.p. może bowiem dojść w stanach faktycznych istotnie różniących się od siebie. Przede wszystkim już sam art. 7 ust. 1 pkt 1 ust. 1 ustawy zmienianej z 2015 r. wyróżnia z jednej strony sytuacje, gdy obowiązek informowania starosty o ujawnieniu popełnienia czynu opisanego w art. 135 ust. 1 pkt 2a p.r.d. spoczywa na podmiocie, który ujawnił taką okoliczność, a więc organie kontroli ruchu drogowego, oraz z drugiej strony, sytuacje gdy właściwy organ wydał prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie. Ta druga kategoria stanów faktycznych nie budzi wątpliwości Prezesa Sądu Najwyższego. Wnioskodawca nie formułuje argumentów, które miałyby przemawiać za niekonstytucyjnością rozwiązań prawnych przewidujących zatrzymanie prawa jazdy na mocy decyzji administracyjnej w wypadku uzyskania przez starostę informacji o prawomocnym rozstrzygnięciu stwierdzającym popełnienie czynu polegającego na kierowaniu pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym (...). Ta druga kategoria stanów faktycznych nie budziła również kontrowersji w orzecznictwie sądów administracyjnych, na co zwrócił uwagę NSA w uchwale z 2019 r. stwierdzając, iż o ile nie budzi wątpliwości, że prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie może stanowić wyłączny dowód w oparciu, o który organ wyda decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy (jeżeli nie zachodzą okoliczności wyłączające, o których mowa w art. 102 ust. 1aa u.k.p.), o tyle wątpliwość taka pojawia w związku z wydaniem decyzji wyłącznie w oparciu o informację o ujawnieniu naruszenia, o którym mowa w art. 135 ust. 1 pkt 1a p.r.d.". W drugiej – niekwestionowanej – kategorii stanów faktycznych chodzi zatem w szczególności o stwierdzenie popełnienia takiego naruszenia w drodze prawomocnego wyroku sądowego wydanego w ramach postępowania w sprawie o wykroczenie. Chodzi również o sytuacje, gdy podczas kontroli drogowej kierujący pojazdem nie formułuje zastrzeżeń dotyczących prawidłowości ustaleń organu kontroli ruchu drogowego i przyjmuje mandat karny, który staje się w ten sposób prawomocny. Sytuacje takie są poza zakresem orzekania w niniejszej sprawie". Tym samym przyjąć należy, że sprawa skarżącego – jak wynika z akt administracyjnych – należy do tej drugiej, niekwestionowanej kategorii spraw (potwierdzonych prawomocnym rozstrzygnięciem) co do których nie było wątpliwości. Skarżący nie formułował bowiem zastrzeżeń dotyczących prawidłowości ustaleń organu kontroli ruchu drogowego i w chwili popełnienia czynu przyjął mandat karny, który stał się w ten sposób prawomocny. Sytuacji tej nie może zmienić podnoszenie przez skarżącego zarzutów na etapie postępowania administracyjnego, gdyż prawomocne rozstrzygnięcie za to naruszenie mogło stanowić i stanowiło wyłączny dowód w oparciu, o który organ wydał decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy. Tym samym uznać należy, że sprawa skarżącego – tak jak wskazał w uzasadnieniu TK – jest "poza zakresem orzekania", a tym samym nie znajduje do niej zastosowanie wyrok TK z 13 grudnia 2022 r., sygn. akt K 4/21. W dalszej kolejności wskazać należy, że w sytuacji podniesienia przez stronę, że do przekroczenia dopuszczalnej prędkości doszło z uwagi na sytuację usprawiedliwiającą spowodowaną stanem wyższej konieczności, organ administracji rzeczywiście powinien przeprowadzić – w tym zakresie – postępowanie wyjaśniające, mając na względzie treść art. 102 ust. 1aa u.k.p. W postępowaniu administracyjnym w sprawie zatrzymania prawa jazdy kierujący pojazdem może bowiem dowodzić, że dopuścił się naruszenia działając w stanie wyższej konieczności. Wspomniane unormowanie zostało dodane ustawą z 12 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz ustawy o kierujących pojazdami, na skutek wyroku TK z 11 października 2016 r., sygn. akt K 24/15, stwierdzającego, że art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c u.k.p. w zw. z art. 135 ust. 1 pkt 1a lit. a pr.d. w zakresie, w jakim nie przewiduje sytuacji usprawiedliwiających - ze względu na stan wyższej konieczności - kierowanie pojazdem z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym, jest niezgodny z art. 2 i art. 45 ust. 1 Konstytucji. Nie ulega zatem wątpliwości, że przepis art. 102 ust. 1aa u.k.p. wprowadzono właśnie w celu umożliwienia rozważenia przez organ administracji publicznej przy rozstrzyganiu o zatrzymaniu prawa jazdy, czy w sprawie nie doszło do przekroczenia prędkości w stanie wyższej konieczności, usprawiedliwiającym odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy. I zdaniem Sądu w sprawie, organ rozważył twierdzenia skarżącego w tym zakresie (opieka nad niepełnosprawną żoną), aczkolwiek uznał, że nie stanowią one okoliczności uprawniającej do odstąpienia zatrzymania prawa jazdy. W konsekwencji powyższego organ II instancji – słusznie zdaniem Sądu przyjął – że powołanie na stan wyższej konieczności jest zastrzeżone tylko dla takich sytuacji, gdy przekroczenie prędkości usprawiedliwione jest potrzebą ratowania życia i zdrowia. Niebezpieczeństwo grożące życiu i zdrowiu osoby kierującej pojazdem, osoby przewożonej lub jakiejkolwiek innej osoby musi mieć przy tym charakter bezpośredni i aktualny, a zatem musi realnie istnieć w czasie jazdy z nadmierną prędkością (np. przewożenie samochodem do szpitala osoby chorej znajdującej się w stanie zagrażającym jej życiu albo kobiety ciężarnej, u której rozpoczęła się akcja porodowa). Stanem wyższej konieczności nie można zatem uznać – wbrew twierdzeniom skarżącego – "sprawowania opieki nad chorą żoną", na które powołuje się skarżący. Jest to stan stały (a nie nagły) i jak wynika z akt sprawy nie zagrażał on życiu żony skarżącego w momencie popełnienia przez niego opisanego czynu. Tym bardziej, że skarżący nie wykazał, żaby w momencie zdarzenia wiózł żonę np. do szpitala, gdyż była ona w stanie zagrażającym jej życiu. Skarżący odniósł się do skutków zatrzymania prawa jazdy, które "znacząco ograniczają możliwość przemieszczania się jego małżonki, w tym w szczególności, w celu uzyskania niezbędnej pomocy medycznej i rehabilitacyjnej" w razie nagłego pogorszenia stanu zdrowia i konieczności pilnego transportu do placówki medycznej. Tym samym skarżący odniósł się de facto do zdarzenie przyszłego i niepewnego (które może wystąpić lecz nie musi), a nie do zdarzenia, które miało miejsce w chwili popełnienia czynu i jako takie zagrażało życiu jego małżonki. Tym samym stanowisko organu również w tym zakresie należy uznać za uzasadnione. W tym miejscu podnieść należy, iż poprzez nie odniesienie się do ww. okoliczności podniesionych przez skarżącego w piśmie z 21 września 2021 r. organ I instancji w istocie naruszył art. 107 § 3 k.p.a., aczkolwiek naruszenie to jako niemające wpływu na wynik sprawy nie uzasadniało wyeliminowania decyzji tego organu z obrotu prawnego. Tym bardziej, że (na co słusznie zwrócił uwagę organ) zgodnie z art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Przywołany przepis należy odczytywać w powiazaniu z art. 136 § 1 k.p.a., zgodnie z którym organ odwoławczy może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. W świetle powołanych wyżej przepisów (a także art. 138 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a. oraz art. 12 § 1 k.p.a.) należy przyjąć, że model administracyjnego postępowania odwoławczego jest zatem modelem merytorycznym, a nie kasacyjnym. Celem wniesienia odwołania nie jest zatem jedynie kontrola prawidłowości (zgodności z prawem i zasadności) zakwestionowanej decyzji, lecz powtórne rozpatrzenie i rozstrzygnięcie sprawy (por. np. Z. Kmieciak, Odwołania w postępowaniu administracyjnym, LEX 2011, rozdział II.5.2.). Podobnie w orzecznictwie przyjmuje się, że organ odwoławczy jest wyposażony przede wszystkim w kompetencje do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a tylko w ograniczonym zakresie ma on kompetencje kasacyjne. Tym samym organ odwoławczy co do zasady w ramach postępowania rozpoznawczego jest zobowiązany poddać decyzję organu I instancji kompleksowej analizie i dokonać merytorycznej oraz prawnej oceny zasadności zaskarżonej decyzji, a wyniki tej oceny winny zostać zawarte w uzasadnieniu decyzji odpowiadającej wymaganiom art. 107 § 3 k.p.a. (por. np. wyrok NSA z 11 lutego 2016 r., II OSK 1422/14, CBOSA). Przewidziana w art. 138 § 2 k.p.a. kompetencja do wydania decyzji kasatoryjnej stanowi zatem wyjątek od zasady orzekania przez organ odwoławczy co do istoty i musi być stosowana w sposób ścisły (exceptiones non sunt extendendae). Istotne jest również z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy, że z zasady dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.) wynika, że w dwóch instancjach ma być rozpoznana dana sprawa administracyjna. Co też – jak wynika z akt administracyjnych – miało miejsce w rozpatrywanej sprawie. Zasady dwuinstancyjności nie można natomiast interpretować w ten sposób (do czego zmierzają zarzuty skargi), że każdy dowód w sprawie musi być przeprowadzony i oceniony zarówno przez organ I, jak i drugiej instancji. Konkluzja taka nie tylko, że byłaby sprzeczna z zasadą szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.), ale i byłaby nie do pogodzenia z powołanym wyżej art. 136 § 1 k.p.a. Mając powyższe na uwadze przyjąć należy, iż skoro organ I instancji podjął poprawne rozstrzygnięcie w sprawie, chociaż w sposób niepełny je uzasadnił, to gdyby doszło do jego uchylenia przez organ II instancji (który rozważył podnoszone przez skarżącego okoliczności (opiekę nad chorą żoną) i prawidłowo stwierdził, że nie stanowią one przesłanki umożliwiającej odstąpienie od zatrzymania prawa jazdy, a tym samym nie mają one wpływu na treść (kierunek) podjętego przez organ I instancji rozstrzygnięcia), rola organu I instancji ograniczałaby się przecież jedynie do poprawienia uzasadnienia (a nie rozstrzygnięcia). Skoro zatem naruszenie organu I instancji nie miało wpływu na wynik sprawy, to zarzuty skargi w tym zakresie (naruszenie art. 107 § 3 w zw. z art. 15 k.p.a.), należało uznać za nieuzasadnione. Mając na względzie powyższe Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI