III SA/WA 337/24
Podsumowanie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę spółki z o.o. sp. k. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, uznając, że opłaty licencyjne za użytkowanie znaku towarowego wytworzonego przez podmiot powiązany nie stanowią kosztów uzyskania przychodu ze względu na sztuczny schemat optymalizacji podatkowej.
Spółka z o.o. sp. k. zaskarżyła decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymującą w mocy decyzję Naczelnika ŁUCS, która określiła spółce zobowiązanie podatkowe w CIT. Spór dotyczył zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów opłat za użytkowanie znaku towarowego M, wytworzonego przez H. F. i przekazanego następnie synowi K. F., a następnie licencjonowanego spółce. Sąd uznał, że działania te stanowiły sztuczny schemat optymalizacji podatkowej, mający na celu generowanie kosztów uzyskania przychodów, co jest sprzeczne z celem art. 16 ust. 1 pkt 73 ustawy o CIT. Sąd nie stwierdził również przedawnienia zobowiązania podatkowego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę spółki A Spółki z o.o. Sp. k. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego określającą spółce zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób prawnych za okres od stycznia do września 2019 roku. Główną kwestią sporną było zaliczenie przez spółkę do kosztów uzyskania przychodów opłat licencyjnych za użytkowanie znaku towarowego M. Znak ten został wytworzony przez H. F. w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, następnie przekazany w drodze darowizny synowi K. F., a potem licencjonowany spółce, która ostatecznie przekształciła się w skarżącą spółkę. Organy podatkowe uznały, że takie działania stanowiły sztuczny schemat optymalizacji podatkowej, mający na celu obejście przepisów ustawy o CIT, w szczególności art. 16 ust. 1 pkt 73, który wyłącza z kosztów uzyskania przychodów opłaty licencyjne za znaki towarowe wytworzone przez podatnika. Sąd podzielił stanowisko organów, wskazując na silne powiązania rodzinne i kapitałowe między podmiotami, które umożliwiły osiągnięcie korzyści podatkowych. Sąd podkreślił, że celem tych działań było sztuczne generowanie kosztów, a nie rzeczywiste prowadzenie działalności gospodarczej. Dodatkowo, sąd nie stwierdził przedawnienia zobowiązania podatkowego, wskazując na zawieszenie biegu terminu przedawnienia w związku z prowadzonym postępowaniem karnoskarbowym.
Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.
SprawdźZagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, opłaty licencyjne za użytkowanie znaku towarowego wytworzonego przez podmiot powiązany nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodów, jeśli działania te stanowią sztuczny schemat optymalizacji podatkowej.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że działania polegające na przekazaniu znaku towarowego w drodze darowizny między członkami rodziny, a następnie zawarcie umowy licencyjnej, a także kolejne przekształcenia podmiotów gospodarczych, miały na celu sztuczne generowanie kosztów uzyskania przychodów i obejście przepisów ustawy o CIT, w szczególności art. 16 ust. 1 pkt 73. Powiązania rodzinne i kapitałowe między podmiotami pozwoliły na osiągnięcie korzyści podatkowych wbrew celom przepisów podatkowych.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (26)
Główne
u.p.d.o.p. art. 16 § 1
Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych
pkt 73 wyłącza z kosztów uzyskania przychodów opłaty licencyjne za znaki towarowe wytworzone przez podatnika, jeśli działania te stanowią sztuczny schemat optymalizacji podatkowej.
Pomocnicze
u.p.d.o.p. art. 15 § 1
Ustawa o podatku dochodowym od osób prawnych
o.p. art. 70 § 1
Ordynacja podatkowa
o.p. art. 70 § 6
Ordynacja podatkowa
zawieszenie biegu terminu przedawnienia w związku z wszczęciem postępowania karnego lub karnoskarbowego.
o.p. art. 70c
Ordynacja podatkowa
k.k.s. art. 56 § 1
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 56 § 2
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 61 § 1
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 6 § 2
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 7 § 1
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 151a § 2
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 53 § 15
Kodeks karny skarbowy
k.k.s. art. 37 § 1
Kodeks karny skarbowy
k.s.h. art. 551 § 5
Kodeks spółek handlowych
p.p.s.a. art. 3 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.p.d.o.f.
Ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych
Ustawa o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne
Konstytucja RP art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
o.p. art. 119c
Ordynacja podatkowa
o.p. art. 119a
Ordynacja podatkowa
Dyrektywa Rady (UE) 2016/1164
ustanawiająca przepisy mające na celu przeciwdziałanie praktykom unikania opodatkowania.
Konstytucja RP art. 84
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Działania spółki i podmiotów powiązanych stanowiły sztuczny schemat optymalizacji podatkowej, mający na celu obejście przepisów podatkowych. Opłaty licencyjne za użytkowanie znaku towarowego wytworzonego przez podmiot powiązany nie mogą stanowić kosztów uzyskania przychodu w świetle art. 16 ust. 1 pkt 73 u.p.d.o.p. Bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego został zawieszony w związku z postępowaniem karnoskarbowym.
Odrzucone argumenty
Zaliczenie opłat licencyjnych do kosztów uzyskania przychodów. Błędna wykładnia i zastosowanie art. 15 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 pkt 73 u.p.d.o.p. Błędna wykładnia art. 93a § 4 o.p. w kontekście sukcesji praw. Naruszenie zasad postępowania (art. 122, 187 § 1, 191, 210 § 4 o.p.). Naruszenie zasady demokratycznego państwa prawnego, zasady zaufania obywatela do państwa i prawa, zasady bezpieczeństwa prawnego.
Godne uwagi sformułowania
mechanizm polegający na wyprowadzaniu przez podatników do innych podmiotów - zwykle powiązanych - wytworzonych przez siebie znaków towarowych, w tym w drodze darowizny, a następnie odpłatne korzystanie z tych znaków na podstawie różnego rodzaju umów. nie można nie odnieść wrażenia, że to oni są właśnie podmiotami zarządzającymi skarżącą spółką, co ma kluczowe znaczenie w aspekcie spornej opłaty licencyjnej. W pewnym sensie skarżąca spółka jest wspólną działalnością gospodarczą H. F. i jej syna K. F. Jedynym celem dokonania czynności było osiągnięcie korzyści podatkowej. przekształcenia działalności gospodarczej przez H. F. i K. F. oraz czynności zbycia między nimi znaku towarowego mieszczą się w przesłance sztucznego sposobu działania ratio legis art. 16 pkt 37 p.d.p. jest przeciwdziałanie konsekwencjom wynikającym z nieuprawnionego schematu optymalizującego
Skład orzekający
Joanna Grzegorczyk-Drozda
przewodniczący
Ewa Cisowska-Sakrajda
sprawozdawca
Tomasz Furmanek
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących wyłączania z kosztów uzyskania przychodów opłat licencyjnych za znaki towarowe wytworzone przez podmioty powiązane, w kontekście sztucznych schematów optymalizacji podatkowej oraz zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznego stanu faktycznego z silnymi powiązaniami rodzinnymi i przekształceniami podmiotów gospodarczych. Interpretacja przepisów antyoptymalizacyjnych może być różnie stosowana w zależności od szczegółów sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 8/10
Sprawa dotyczy agresywnej optymalizacji podatkowej z wykorzystaniem znaków towarowych i powiązań rodzinnych, co jest tematem budzącym duże zainteresowanie w świecie biznesu i prawa podatkowego. Pokazuje, jak sądy podchodzą do takich schematów.
“Sztuczny znak towarowy i rodzinne przekręty podatkowe: jak sąd ukrócił agresywną optymalizację.”
Dane finansowe
WPS: 2 130 047,04 PLN
Masz pytanie dotyczące tej sprawy?
Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
I SA/Łd 457/25 - Wyrok WSA w Łodzi Data orzeczenia 2025-11-04 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2025-08-11 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Sędziowie Ewa Cisowska-Sakrajda /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6113 Podatek dochodowy od osób prawnych Hasła tematyczne Podatek dochodowy od osób prawnych Skarżony organ Dyrektor Izby Administracji Skarbowej Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2025 poz 278 art. 15 ust. 1, art. 16 ust. 1 pkt 73 Ustawa z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t. j.) Sentencja Dnia 4 listopada 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk-Drozda, Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Asesor WSA Tomasz Furmanek, Protokolant : Asystent sędziego Katarzyna Nadolska-Góra, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 października 2025 roku sprawy ze skargi A Spółki z o.o. Sp. k. z siedzibą w M. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z dnia 24 czerwca 2025 roku nr 1001-IOD-1.4100.5.2025.17/PK/ŁUCS w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych za okres od 1 stycznia do 1 września 2019 roku oddala skargę. , . Uzasadnienie Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Łodzi decyzją z dnia 24 czerwca 2025 r. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi z dnia 29 stycznia 2025 r. określającą M spółce z o.o. spółce komandytowej z siedzibą w M. zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób prawnych za okres od 1 stycznia do 1 września 2019 r. W uzasadnieniu tej decyzji Dyrektor wskazał, że w toku kontroli celno-skarbowej, a następnie postępowania podatkowego, przeprowadzonego wobec spółki organ I instancji stwierdził nieprawidłowość w postaci wadliwości zapisów ksiąg rachunkowych w zakresie kosztów niestanowiących kosztów uzyskania przychodów. Spółka niezasadne ujęła w kosztach opłat za użytkowanie znaku towarowego M, zaewidencjonowanych na koncie [...] "Pozostałe koszty" w kwocie 2.130.047,04 zł. Z tego powodu Naczelnik ŁUCS w Łodzi, decyzją z 29 stycznia 2025 r. określił spółce zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób prawnych za okres od 1 stycznia do 1 września 2019 r. w kwocie 1.219.537,00 zł. Utrzymując w mocy to rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, Dyrektor stwierdził, że upływ terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych za okres od 1 stycznia do 1 września 2019 r. wiązać należy z datą 31 grudnia 2024 r. W niniejszej sprawie wystąpiły jednak okoliczności skutkujące zawieszeniem biegu terminu przedawnienia - Naczelnik Łódzkiego Urzędu Celno-Skarbowego w Łodzi, działając jako finansowy organ postępowania przygotowawczego, postanowieniem z dnia 11 stycznia 2024 r. wszczął dochodzenie w sprawie o przestępstwo skarbowe polegające na tym, że w okresie od stycznia 2018 r. do kwietnia 2020 r., w P. w związku z działalnością gospodarczą prowadzoną pod nazwą M sp. z o. o. sp. k, NIP [...], działając w krótkich odstępach czasu z wykorzystaniem takiej samej sposobności podano nieprawdę w deklaracjach dla podatku dochodowego od osób prawnych CIT-8 za 2018 r. oraz za 2019 r. złożonych do Urzędu Skarbowego w P., w zakresie zaliczenia w koszty uzyskania przychodów faktur za użytkowanie znaku towarowego w wyniku czego zawyżono koszty uzyskania przychodów o kwotę 4.665.869.20 zł. łączna kwota podatku dochodowego od osób prawnych narażonego na uszczuplenie 886.515.00 zł, tj. o przestępstwo skarbowe z art. 56 § 2 k.k.s., w zw. z art. 56 § 1 k.k.s. w zw. z art. 61 § 1 k.k.s. oraz w zw. z art. 6 § 2 k.k.s. i art. 7 § 1 k.k.s. Pismem z dnia 23 lutego 2024 r. (doręczonym 27 lutego 2024 r.). Naczelnik Urzędu Skarbowego w P., na podstawie art. 70c ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (t.j.: Dz. U. z 2025 r. poz. 111 ze zm.), zwanej o.p., zawiadomił spółkę, że bieg terminu przedawnienia przedmiotowego zobowiązania za rok 2019 został zawieszony na skutek wystąpienia przesłanki, o której mowa w art. 70 § 6 pkt 1 o.p., tj. w związku z wszczęciem 11 stycznia 2024 r postępowania w sprawie karnej skarbowej związanej z niewykonaniem tego zobowiązania. W dniu 18 stycznia 2024 r. Naczelnik ŁUCS w Łodzi, połączył trzy prowadzone dochodzenia o przestępstwa skarbowe (w tym dochodzenie opisane powyżej) i postanowił prowadzić pod numerem RKS 614.2023.368000.CPS-4.KK. W tym samym dniu, w związku z ustaleniami dotyczącymi charakteru tych przestępstw (art. 53 § 15 k.k.s. - duża wartości uszczuplenia, art 37 § 1 pkt 1 k.k.s. - nadzwyczajne obostrzenie kary), stosownie do art. 151a § 2 k.k.s., Naczelnik ŁUCS w Łodzi postanowił wszcząć śledztwo w tej sprawie (obejmujące również przedmiotowe zobowiązanie CIT). Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w W. (sygn.[...]). Następnie organ przedstawił zestawienie czynności podjętych w toku tego śledztwa argumentując, że postępowanie prowadzone w sprawie o przestępstwo skarbowe nie miało charakteru instrumentalnego. Dyrektor zauważył, że jedyną kwestią sporną w sprawie, jednocześnie jedyną nieprawidłowością stwierdzoną w toku kontroli celno-skarbowej było zawyżenie kosztów uzyskania przychodów o opłaty licencyjne za użytkowanie znaku towarowego M – wytworzonego przez H. F. w prowadzonej na własne nazwisko działalności gospodarczej. W dniu 9 kwietnia 2015 r. H. F. dokonała zgłoszenia znaku do Urzędu Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (od 23 marca 2016 r. Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej) z siedzibą w A. 11 września 2015 r. znak towarowy M został zarejestrowany w tym Urzędzie jako wspólnotowy znak towarowy pod numerem 013924915. Wartość znaku (wg wyceny M2 sp. z o. o. z 31 lipca 2015 r.) - 18.522.000,00 zł. W dniu 26 lutego 2016 r. w drodze darowizny H. F., wraz z małżonkiem M. F., przekazali przysługujące im prawo ochronne na znak towarowy M (o wartości 18.522.000,00 zł) synowi K. F. w skład prowadzonej działalności gospodarczej pod firma K. F. - M3, NIP [...]. Następnie, 1 marca 2016 r. została zawarta umowa licencyjna na korzystanie ze znaku towarowego pomiędzy K. F. licencjodawca) a H. F. (licencjobiorcą), prowadzącymi wtedy jednoosobowe działalności gospodarcze, o których mowa powyżej. Z treści zawartej umowy licencyjnej wynika, że licencjodawca udziela licencjobiorcy prawa do używania znaku towarowego M na wszelkich polach eksploatacji znanych na dzień zawarcia umowy (m. in. umieszczanie na towarach, dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu, publikowanie/rozpowszechnianie w korespondencji, prasie, Internecie, posługiwanie się w celu promocji i reklamy, wykorzystanie we wszystkich aspektach krajowej i zagranicznej działalności gospodarczej). Pozostałe najistotniejsze postanowienia tej umowy to: brak możliwości udzielania sublicencji przez licencjobiorcę bez zgody licencjodawcy; opłata licencyjna wynosząca 2% wartości przychodów uzyskanych przez licencjobiorcę ze sprzedaży towarów oznaczonych znakiem M w poszczególnych kwartałach (do opłaty będzie doliczony podatek VAT wg obowiązujących norm prawnych); podstawa kalkulacji opłaty według szczegółowych danych (przychody) przekazywanych na koniec każdego kwartału przez licencjobiorcę; opłata dokumentowana wystawianą przez licencjodawcę fakturą VAT za dany okres (płatność w terminie 14 dni przelewem na wskazany przez licencjodawcę rachunek bankowy); klauzula poufności; okres obowiązywania na czas nieoznaczony (wejście w życie z dniem podpisania); rozwiązanie umowy: w każdym czasie za porozumieniem stron, za pisemnym wypowiedzeniem każdej ze stron z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia, ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego, ze skutkiem natychmiastowym poprzez pisemne oświadczenie licencjodawcy złożone licencjobiorcy, w przypadku gdyby ten z jakiegokolwiek powodu wstrzymał prowadzenie działalności gospodarczej. Obie strony tej umowy przekształciły się w spółki prawa handlowego. K. F. swoją jednoosobową działalność gospodarczą prowadził do 27 kwietnia 2018 r., następnie w trybie art. 551 § 5 k.s.h. przekształcił ją w jednoosobową spółkę kapitałową M3 sp. z o. o. z siedzibą w miejsc. M. (gm. P.), ul [...], [...] P., NIP [...] (data wpisu w KRS – 27 kwietnia 2018 r. Ta od 2 września 2019 r. została przekształcona w spółkę komandytowo-akcyjną K. F. M3. Tożsame działania podjęła H. F. przekształcając swoją jednoosobową działalność gospodarczą w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością M HF. M HF sp. z o. o. zaewidencjonowała w księgach rachunkowych na koncie "409-005 pozostałe koszty" 8 faktur VAT wystawionych w okresie od 31 stycznia 2019 r. do 31 sierpnia 2019 r. (czyli miesięcznie, a nie kwartalnie jak wynikało z umowy) przez M3 sp. z o. o. "za użytkowanie znaku towarowego zgodnie z umową" na łączną kwotę netto 2.130.047,04 zł. Koszty te zostały uwzględnione przez spółkę M HF jako koszty uzyskania przychodów. Dyrektor, po przytoczeniu art. 15 i art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych (t.j.: Dz. U. z 2025 r. poz. 278 ze zm.), zwanej p.d.p., podkreślił, że ustawą nowelizującą z dnia 27 października 2017 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (Dz.U. z 2017 r., poz. 2175), która weszła w życie 1 stycznia 2018 r., dodano w art. 16 ust. 1 p.d.p. pkt 73. Intencją ustawodawcy związaną z tą nowelizacją było wprowadzenie regulacji mających zapobiegać agresywnej optymalizacji podatkowej. Jako przykład takiej optymalizacji ustawodawca uznał między innymi mechanizm polegający na wyprowadzaniu przez podatników do innych podmiotów - zwykle powiązanych - wytworzonych przez siebie znaków towarowych, w tym w drodze darowizny, a następnie odpłatne korzystanie z tych znaków na podstawie różnego rodzaju umów. Taki mechanizm działania organy obu instancji dostrzegły w działalności strony - H. F. wytworzyła znak towarowy M w prowadzonej na własne nazwisko działalności gospodarczej, następnie przekazała nieodpłatnie (umowa darowizny z 26 lutego 2016 r.) prawa ochronne do niego synowi K. F., po czym już 1 marca 2016 r. zawarła z synem umowę licencyjną na korzystanie z wytworzonego przez siebie znaku towarowego. Wskutek powyższych działań H. F. mogła kontynuować wykorzystywanie w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wcześniej posiadanego/wytworzonego znaku towarowego M, mimo że się go wyzbyła. W związku z tym znak towarowy M był w dalszym ciągu wykorzystywany na potrzeby działalności gospodarczej H. F. (stan zbliżony do stanu istniejącego przed dokonaniem tych czynności). Z punktu widzenia opodatkowania działalności nastąpiła jednak zasadnicza różnica, bowiem H. F., która wcześniej nie mogła skorzystać z zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych od wytworzonego przez siebie znaku towarowego, dzięki dokonanym czynnościom (darowizna, umowa licencyjna) zaliczała do kosztów uzyskania przychodów opłaty licencyjne. Ponadto, o ile syn ujmował przychody z tytułu opłat licencyjnych, o tyle dokonywał jednocześnie kwalifikacji do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych od wartości niematerialnych i prawnych (prawo ochronne do znaku towarowego) od wartości 18.524.250,00 zł, które były niewspółmierne do wykazywanych przychodów z tytułu opłat licencyjnych. Uzyskał zatem korzyść podatkową w postaci nadwyżki kosztów z tytułu dokonywania odpisów amortyzacyjnych nad przychodami osiąganymi z tytułu opłaty licencyjnej za korzystanie ze znaku towarowego. Wobec tego organ odwoławczy zgodził się z organem pierwszej instancji, że zawarcie umowy darowizny, a następnie umowy licencyjnej nie miałoby miejsca pomiędzy dwoma niezależnymi podmiotami, ponieważ groziłoby to ryzykiem utraty kontroli nad znakiem towarowym przez darczyńcę. Więzi rodzinne pozwoliły zaś na osiągnięcie korzyści podatkowej zarówno przez H. F. jak i K. F. w ramach prowadzonych przez nich działalności gospodarczych. Dyrektor stwierdził, że argumentacja strony - wskazująca, że podmiot M HF sp. z o.o. nie jest "podatnikiem" w rozumieniu art. 16 ust. 1 pkt 73 p.d.p., gdyż powstał 25 kwietnia 2018 r. i nigdy nie wytworzył i nie nabył znaku towarowego, od którego licencji dokonywał zaliczenia ponoszonych opłat do kosztów uzyskania przychodów - nie ma charakteru przesądzającego. Na pojęcie "podatnika" trzeba spojrzeć kompleksowo, w ramach ukształtowanego przez ustawodawcę systemu prawnego (podatnikiem jest osoba fizyczna, osoba prawna lub jednostka organizacyjna niemająca osobowości prawnej, podlegająca na mocy ustaw podatkowych obowiązkowi podatkowemu - art. 7 § 1 o.p.) i zaistniałego w sprawie stanu faktycznego (z zachowaniem konsekwencji całego procesu dokonywanych świadomie przekształceń). Data powstania spółki późniejsza niż data wytworzenia znaku towarowego M, w obliczu dokonywanych przekształceń własnościowych, nie ma tutaj znaczenia. Najistotniejsze są reguły sukcesji podatkowej, w kontekście których można nawet stwierdzić, że przekształcenia dotyczyły tego samego podmiotu, a mianowicie H. F., działającej najpierw indywidualnie na własne nazwisko, a następnie w formie jednoosobowej spółki kapitałowej (jako jedyny wspólnik i prezes zarządu). W związku z tym wyłączenie z kosztów uzyskania przychodów obejmujące opłatę licencyjną za użytkowanie znaku towarowego (w myśl art. 16 ust. 1 pkt 73 p.d.p.) dotyczyło H. F. prowadzącej działalność jednoosobową jako osoba fizyczna, jak również powstałej po przekształceniu w jednoosobową spółkę kapitałową M HF sp. z o.o. Zdaniem organu drugiej instancji, wytransferowanie znaku towarowego do innego podmiotu (powiązanego), co dawać ma podstawę do zwiększenia kosztów uzyskania przychodu o opłaty licencyjne związane z korzystaniem z tych aktywów, należy przy tym oceniać jako sprzeczne z przedmiotem i celem art. 15 ust. 1 p.d.p. Ponoszenie opłat licencyjnych za korzystanie ze znaku towarowego nie byłoby konieczne do osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia ich źródła, gdyby nie przeprowadzono opisanych czynności. Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej w Łodzi organ I instancji słusznie stwierdził również wadliwość zapisów ksiąg rachunkowych prowadzonych za kontrolowany okres w zakresie kosztów z uwagi na zaewidencjonowanie przez spółkę M HF opłat za użytkowanie znaku towarowego M w wysokości 2.130.047,04 zł w ciężar konta "[...]- Pozostałe koszty" i zakwalifikowanie ich do kosztów podatkowych badanego okresu, wobec czego nie uznał w tej części zapisów tych ksiąg za dowód w rozumieniu art. 193 § 1 o.p. W skardze na ta decyzję spółka zarzuciła naruszenie: 1. art. 15 ust. 1 oraz art. 16 ust. 1 pkt 73 p.d.p. poprzez ich błędną wykładnię i zastosowanie, skutkujące bezzasadnym wyłączeniem z kosztów uzyskania przychodów opłat poniesionych przez spółkę z tytułu licencji na znak towarowy; 2. art. 93a § 4 o.p. poprzez błędną wykładnię, prowadzącą do wniosku, że w przypadku przekształcenia jednoosobowej działalności gospodarczej w spółkę z o.o. sukcesja praw, wynikająca z tego przepisu, skutkuje ograniczeniem możliwości zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów opłaty licencyjnej od znaku towarowego, 3. art. 122, art. 187 § 1, art. 191 i art. 210 § 4 o.p. poprzez przeprowadzenie postępowania w sposób naruszający zasady prawdy obiektywnej i lojalności organu wobec podatnika, niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności oraz brak należytej oceny zebranego materiału dowodowego; 4. art. 2 Konstytucji RP (zasada demokratycznego państwa prawnego) poprzez naruszenie zasady zaufania obywatela do państwa, i stanowionego przez nie prawa; - naruszenie zasady bezpieczeństwa prawnego i ochrony interesów w toku; - niedopuszczalne rozszerzające stosowanie art. 16 ust. 1 pkt 73 u.p.d.o.p. Powołując się te zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W odpowiedzi na skargę Dyrektor wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.), zwanej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach owej kontroli sąd administracyjny nie przejmuje sprawy administracyjnej do jej końcowego załatwienia, lecz ocenia, nie będąc przy tym związany granicami skargi, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie naruszono reguł postępowania administracyjnego i czy prawidłowo zastosowano prawo materialne. Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Przy czym stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.). Rozpoznając skargę w tak zakreślonej kognicji, Sąd stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie - organy obu instancji nie naruszyły prawa w stopniu powodującym potrzebę wyeliminowania ich rozstrzygnięć z obrotu prawnego. Istota sporu w tej sprawie koncentruje się zasadniczo wokół jednej zasadniczej kwestii, a mianowicie czy skarżąca spółka może uznać za koszty uzyskania przychodu w podatku dochodowym wydatki z tytułu opłaty licencyjnej w związku z użytkowaniem znaku towarowego wytworzonego przez podatnika prowadzącego jednoosobową działalność gospodarczą przed jej przekształceniem w spółkę z o.o., przekształconą następnie w skarżącą spółkę – spółkę z o.o. sp.k. Tak zarysowaną istotę sporu należy rozważyć w dwu aspektach – procesowym i materialnym, których wspólnym mianownikiem jest osoba podatnika jak wytwórcy znaku towarowego, co może skutkować wyłączeniem z kosztów uzyskania przychodu wydatków poniesionych na opłaty licencyjne z tytułu korzystania ze znaku towarowego wytworzonego przez podatnika, będącego podatnikiem podatku dochodowego od osób prawnych, powstałego w wyniku kolejnych przekształceń podmiotowych. W zakresie procesowym ustalenia faktyczne organów i ocena okoliczności faktycznych są, wbrew zarzutom skargi, prawidłowe, zwłaszcza w świetle aktualnych w spornym roku podatkowym, ale i obecnych wypisów z Krajowego Rejestru Sądowego poszczególnych spółek. Niespornym jest, że w skarżącej spółce - M sp. z o. o. sp. k., wpisanej do KRS w dniu 2 września 2019 r., przekształconej z M HF sp. z o.o., H. F., wytwórca spornego znaku towarowego, była wspólnikiem i komandytariuszem do dnia 26 marca 2024 r. A po tej dacie wspólnikami tej spółki są M sp. z o.o. (komplementariusz) i syn H. F. – K. . (komandytariusz). Obecnie wspólnikami tej spółki są H. F., M sp. z o.o. i syn H. F. - K. F., a spółkę reprezentuje M sp. z o.o., którą zarządza H. F. i jej syn K. F.. Prokurentami są zaś pozostali członkowie rodziny H. F. - M. F. i M. F.. Istotnym również jest, że M sp. z o.o., wpisana do KRS w dniu 29 lipca 2019 r., powstała z przekształcenia prowadzonej przez H. F. jednoosobowej działalności "M", w okresie od 6 maja 2000 r. do 24 kwietnia 2018 r. W dwu ostatnio wymienionych podmiotach H. F. jednoosobowo prowadziła działalność gospodarczą. W M HF sp. z o.o. była jedynym wspólnikiem i jednocześnie prezesem zarządu, w "M" jej właścicielem i przedsiębiorcą zarazem. Obecnie wspólnikami i jedynymi członkami zarządu w M sp. z o.o. są H. F. i jej syn K. F.. Przeważającym przedmiotem działalności tych podmiotów, jak i skarżącej spółki - M sp. z o. o. sp.k., była i jest przetwarzanie i konserwowanie mięsa, z wyłączeniem mięsa z drobiu. Podnieść także trzeba, że K. F., prowadzoną jednoosobową działalność gospodarczą M3, przekształcił w jednoosobową spółkę M3 sp. z o.o. z dniem 27 kwietnia 2018 r. Spółkę tę następnie w dniu 2 września 2019 r. przekształcił w M3 sp. z o.o. sp. k-a. W M3 sp. z o.o. jedynym wspólnikiem był K. F., on też sprawował jednoosobowy zarząd tej spółki. W M3 sp. z o.o. sp. k-a. jedynym komplementariuszem obecnie jest K. F., który jednocześnie jest reprezentantem tej spółki (członek zarządu). Prokurę w tej spółce sprawuje zaś M. F.. Przedmiotem działalności tych podmiotów był również ubój mięs. Kluczowym dla zarysowanego sporu jest również i to, że H. F., jako podmiot prowadzący działalność gospodarczą M, w dniu 9 kwietnia 2015 r. zarejestrowała w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego (od 23 marca 2016 r. Urząd Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej) z siedzibą w A. w dniu 11 września 2015 r. znak towarowy na rzecz M jako wspólnotowy znak towarowy pod numerem [...] o wycenionej wartości 18.522.000,00 zł. Następnie wraz z mężem M. F. w dniu 26 lutego 2016 r. w drodze darowizny przekazali przysługujące im prawo ochronne na ten znak towarowy M synowi K. F. w skład prowadzonej przez niego działalności gospodarczej pod firmą K. F. - M3. Następnie, 1 marca 2016 r. H. F., prowadząc M, (licencjobiorcą) zawarła umowę licencyjną na korzystanie ze znaku towarowego z synem K. F., prowadzącemu - M3, (licencjodawca) – podmiotami prowadzącymi wówczas jednoosobowe działalności gospodarcze. Zarazem ujawnienie zbycia znaku towarowego przez H. F. na rzecz M3 sp. komandytowo -akcyjna (prowadzonej de facto przez K. F.) zostało ujawnione w Urzędzie Harmonizacji Rynku Wewnętrznego dopiero w dniu 22 października 2022 r. Po dokonaniu czynności zbycia znaku towarowego obie strony – matka i syn dokonały wskazanych wyżej przekształceń jednoosobowej działalności. W konsekwencji tych czynności M HF sp. z o. o. zaewidencjonowała w księgach rachunkowych wystawione w okresie od 31 stycznia 2019 r. do 31 sierpnia 2019 r. (czyli miesięcznie, a nie kwartalnie jak wynikało z umowy) przez M3 sp. z o.o. "za użytkowanie znaku towarowego zgodnie z umową" na łączną kwotę netto 2.130.047,04 zł. Koszty te zostały uwzględnione przez M HF sp. z o.o. jako koszty uzyskania przychodów. Jednocześnie M3 sp. z o.o. syn, ujmując przychody z tytułu opłat licencyjnych, dokonywał jednocześnie kwalifikacji do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych od wartości niematerialnych i prawnych (prawo ochronne do znaku towarowego) od wartości 18.524.250,00 zł, które były niewspółmierne do wykazywanych przychodów z tytułu opłat licencyjnych. Z zaprezentowanych okoliczności wypływa kilka wniosków. Wszystkie te podmioty mają główny tożsamy przedmiot działalności gospodarczej a H. F. i jej syn K. F. dokonali przekształceń jednoosobowych działalności gospodarczych w spółki, odpowiednio spółkę z o.o. i sp. z o.o. spółkę k–a. Ewidentne są również powiązania osobowe, rodzinne i kapitałowe między tymi podmiotami. H. F. i jej syn K. F. w kolejnych okresach byli wspólnikami i komplementariuszami/komandytariuszami. A co kluczowe obecnie w skarżącej spółce wspólnikami są spółka H. F. - M sp. z o.o. (komplementariusz) i syn H. F. – K. F. (komandytariusz). Nie można nie odnieść wrażenia, że to oni są właśnie podmiotami zarządzającymi skarżącą spółką, co ma kluczowe znaczenie w aspekcie spornej opłaty licencyjnej. W pewnym sensie skarżąca spółka jest wspólną działalnością gospodarczą H. F. i jej syna K. F. – prowadzoną obok odrębnych ich działalności prowadzonych w formie spółek – odpowiednio sp. z o.o. i sp. z o.o. sp. k-a. A inni członkowie H. F. w poszczególnych multiplikowanych spółkach uczestniczą jako podmioty zarządzające lub prokurenci (samoistni). Różne formy prowadzonej działalności nie mają jednakże znaczenia z punktu widzenia, że w dalszym ciągu ten sam podmiot jest wytwórcą spornego znaku towarowego i ten sam podmiot, którym przysługuje darowane prawo do znaku towarowego prowadzą działalność gospodarczą w formie skarżącej spółki jako jej wspólnicy, odpowiadający jednak w różnym zakresie z uwagi na jej rodzaj jako spółki. Skarżąca spółka ponosi i ponosiła w spornym roku podatkowym opłaty z tytułu opłaty licencyjnej w związku z używaniem znaku towarowego na rzecz swojego obecnego komandytariusza K. F.a podczas gdy jego wytwórcą był obecny jej komandytariusz – jednoosobowa spółka M sp. z o.o., powstały z przekształcenia M (oba podmioty prowadzone i zarządzane de facto przez H. F.). Wskazane więzi rodzinne pozwoliły H. F. i K. F. osiągnięcie korzyści majątkowej w ramach prowadzonych przez nich działalności gospodarczych, których nie osiągnęliby oni gdyby nie te powiązania. Jednocześnie H. F. mogła kontynuować wykorzystywanie w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wcześniej posiadanego/wytworzonego znaku towarowego M, mimo że się go wyzbyła. W związku z tym znak towarowy M był w dalszym ciągu wykorzystywany na potrzeby działalności gospodarczej H. F. (stan zbliżony do stanu istniejącego przed dokonaniem tych czynności). Z punktu widzenia opodatkowania działalności nastąpiła jednak zasadnicza różnica, bowiem H. F., która wcześniej nie mogła skorzystać z zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów odpisów amortyzacyjnych od wytworzonego przez siebie znaku towarowego, dzięki dokonanym czynnościom (darowizna, umowa licencyjna) zaliczała do kosztów uzyskania przychodów opłaty licencyjne. Natomiast jej syn uzyskał korzyść podatkową w postaci nadwyżki kosztów z tytułu dokonywania odpisów amortyzacyjnych nad przychodami osiąganymi z tytułu opłaty licencyjnej za korzystanie ze znaku towarowego. Trudno zatem uznać za pozbawione racji twierdzenie organów, że zawarcie umowy darowizny, a następnie umowy licencyjnej nie miałoby miejsca pomiędzy dwoma niezależnymi podmiotami, ponieważ groziłoby to ryzykiem utraty kontroli nad znakiem towarowym przez darczyńcę. Zachowując zarazem tę kontrolę H. F. i jej syn uzyskali korzyść podatkową i to znacznej wysokości, co umożliwił im przedstawiony sztucznie przez nich wykreowany schemat optymalizacyjny. Jedynym zatem celem przekształceń i czynności przeniesienia tytułu do znaku towarowego było osiągnięcie korzyści podatkowych - H. F. nie wyzbyłaby się przecież nieodpłatnie (w drodze darowizny) przecież znaku towarowego wartego 18.522.000,00 zł, gdyby nie miała gwarancji, że w gruncie rzeczy nie utraci prawa do niego. Schemat ten, co nie jest bez znaczenia dla oceny tej sprawy, został też oceniony przez WSA w Warszawie w nieprawomocnych wyrokach z dnia 26 kwietnia 2024 r., III SA/Wa 337/24, oddalającym skargę H. F. na decyzję określającą zobowiązanie podatkowe w pdf za 2017 r., oraz III SA/Wa 336/24 oddalającym skargę K. F. na decyzję określającą zobowiązanie podatkowe w pdf za 2017 r. W uzasadnieniu tych wyroków ten Sąd Administracyjny, oceniając ten mechanizm na gruncie art. 119c o.p. i to w kontekście działalności wszystkich spółek, stwierdził, że "(...) jedynym celem dokonania czynności było osiągnięcie korzyści podatkowej. Gdyby zwiększenie sprzedaży w firmie H. F. (czy też nawet szerzej - we wszystkich spółkach wykorzystujących znak M) było istotnym celem, który chciano osiągnąć, to skarżący mógłby po prostu świadczyć w ramach prowadzonej działalności usługi marketingowe, w ramach których promowałby znak towarowy. Jednak do tego rodzaju działania nie byłoby niezbędnym przeniesienie znaku towarowego w drodze darowizny, a zamiast opłat licencyjnych otrzymywanych od matki prowadzącej działalność gospodarczą, która wcześniej wyzbyła się znaku, skarżący osiągałby przychody z działalności w zakresie marketingu. (...) brak jest dowodów wskazujących na podnoszony cel czynności jako sukcesji rodzinnej. Z materiału dowodowego wynikało, że H. F. nie zamierzała przekazać w darowiźnie synowi swojej firmy M. Wyżej wymieniona bowiem darowała synowi jedynie znak towarowy M, który był niezbędny do dalszego prowadzenia przez nią jej firmy M. H. F. po dokonaniu zespołu czynności w dalszym ciągu tak jak dotychczas korzystała z tego znaku z tą różnicą, że musiała za jego korzystanie ponosić dodatkowe koszty w postaci opłat licencyjnych. (...) obdarowany [K. F. – dopisek WSA w Łodzi] nie był zainteresowany ujawnieniem w rejestrach zmian własnościowych znaku towarowego, jak również wypełnieniem zapisów ww. umowy darowizny. Takie działanie (a właściwie zaniechanie), nie tylko pokazuje, że zawarta umowa darowizny stanowiła jedynie swego rodzaju "furtkę" do stworzenia podstaw prawnych do generowania przez znak towarowy kosztów podatkowych, a strony tej umowy w zasadzie od chwili jej zawarcia nie były zainteresowane prawidłowym jej wykonywaniem. (...), zaniechanie to pokazuje, że (...) osiągnięcie korzyści podatkowej stanowiło istotny cel działania zaangażowanych podmiotów, że kompletnie zatracono sens posiadania, czy też zarejestrowania znaku towarowego, jakim jest jego ochrona, przed nieuprawnionym wykorzystywaniem przez inne podmioty. Rację ma organ wskazując, że brak dopełnienia ww. formalności spowodowało, że skarżący przez kilka lat nie był w stanie w sposób skuteczny chronić znaku przed ewentualnymi naruszeniami ze strony osób trzecich, co w obliczu istotności znaku towarowego M, jako marki, związanej oferowanymi przez profesjonalnego przedsiębiorcę produktami, czy usługami, a także w świetle wartości samego znaku, wynoszącej ponad 18 milionów złotych, było zachowaniem co najmniej nieroztropnym". Finalnie Sąd ten uznał, że "w sprawie została spełniona przesłanka sztucznego sposobu działania (art. 119c O.p.). Racjonalny przedsiębiorca działający rozsądnie i kierujący się zgodnymi z prawem celami innymi niż osiągnięcie korzyści podatkowej sprzecznej z przedmiotem i celem przepisu ustawy podatkowej nie wydałby do innego podmiotu wytworzonego przez siebie znaku towarowego o wartości ponad 18 mln zł, który jest jego wizerunkiem i jest mu niezbędny do dalszego prowadzenia działalności gospodarczej. Ponadto dzięki niemu produkty jego firmy są rozpoznawalne na rynku, a ich jakość ma ścisły związek z wartością znaku towarowego". Wprawdzie wyrok ten dotyczy zupełnie innego stanu faktycznego i prawnego, niemniej jednak oceniony w tym wyroku schemat związany z darowizną znaku towarowego jest tym samym schematem, który w niniejszej sprawie stał się podstawą do wliczenia do kosztów uzyskania przychodu wydatku poniesionego przez skarżącą spółkę na opłatę z tytułu umowy licencyjnej spornego znaku towarowego. Dokonywanie tych rozliczeń podatkowych ma przecież swoje pierwotne źródło właśnie w ocenionej wskazanym wyrokiem czynności zbycia przez H. F. znaku towarowego na rzecz syna – K. F.. Wbrew oczekiwaniom skargi nie sposób w drodze analogii przyjąć jako wiążące wyroki WSA w Warszawie z dnia 5 lutego 2025 r., III SA/Wa 2761/24, i NSA z dnia 23 października 2025 r., II FSK 718/25, wydane w przedmiocie określenia K. F. wysokości straty w podatku dochodowym od osób fizycznych za miesiące od stycznia do kwietnia 2018 r. Przede wszystkim dotyczyły one zupełnie innego zagadnienia prawnego – odpisów amortyzacyjnych od nabytego w drodze darowizny znaku towarowego analizowanego na gruncie innego przepisu prawa podatkowego. Jedynym wspólnym mianownikiem w sprawie rozstrzygniętej tymi wyrokami a w tej sprawie jest darowizna znaku towarowego, w pozostałym zakresie są to zupełnie inne sprawy tak co do prawa, jaki i faktów – co wyklucza związanie oceną dokonaną w dwu ostatnio wskazanych wyrokach. Po drugie, analogia w prawie podatkowym z uwagi na treść art. 217 Konstytucji nie jest dopuszczalna. Nie sposób wreszcie nie wspomnieć, że H. F. w ramach postępowania karnoskarbowego najpierw zostały ogłoszone w dniu 2 grudnia 2024 r. zarzuty w związku z uszczupleniami podatkowymi znacznej wartości, następnie właściwy Prokurator w dniu 19 marca 2025 r. postanowił o zabezpieczeniu na jej mieniu, a następnie na majątku M jako podmiotu odpowiedzialnego posiłkowo, a w dniu 7 kwietnia 2025 r. także na majątku M sp. z o.o. sp.k., by ostatecznie w dniu 17 kwietnia 2025 r. sporządzić przeciwko H. F. akt oskarżenia. Zważywszy na wszystkie te okoliczności nie ma najmniejszej wątpliwości, że przekształcenia działalności gospodarczej przez H. F. i K. F. oraz czynności zbycia między nimi znaku towarowego mieszczą się w przesłance sztucznego sposobu działania, o którym mowa zarówno w art. 119c o.p., jak i art. 16 pkt 73 p.d.p. I choć zaprezentowane przekształcenia działalności gospodarczej H. F. i K. F. nie mieszczą się w pojęciu sukcesji uniwersalnej, o której mowa w art. 93a § 4 o.p., a obejmującej jedynie sukcesje praw podatkowych. To niemniej nie może to prowadzić do oczekiwanego przez skarżącą spółkę zaliczenia ponoszonej opłaty z tytułu umowy licencyjnej znaku towarowego do kosztów uzyskania przychodu działalności tej spółki jako następcy prawnego M sp. z o.o. w roku objętym zaskarżona decyzją. Nie chodzi bowiem jedynie o to, czy ta pierwsza jest następcą prawnym tej ostatniej - która ma marginalne znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia tej sprawy. Ale chodzi o konsekwencje dla tej pierwszej spółki wynikające z czynności związanych z umową licencyjną dotyczącą znaku towarowego wytworzonego przez H. F. i to z tego względu, że w danym roku podatkowym ona jako wytwórca znaku i jej syn jako prawny właściciel znaku w istocie zarządzali skarżącą spółką, byli jej wspólnikami. H. F. (wytwórca znaku towarowego) była więc w tych okolicznościach "kluczowym członkiem" skarżącej spółki. Mimo, że formalnie (na gruncie prawa podatkowego) skarżąca spółka jest odrębnym podmiotem od M sp. z o.o. i odrębnym podatnikiem, to nie można pomijać faktu, że w istocie są one i były prowadzone przez tę samą osobę H. F. jako wytwórcę znaku towarowego wspólnie z synem K. F., na rzecz którego formalnie znak ten został zbyty. Przyjęcie innej oceny dokonanej czynności prowadziłoby do pozbawienia sensu regulacji art. 16 pkt 37 p.d.p. – a ściślej do jego obejścia. Przepis nie spełniałby swojego celu, z powodu którego został wprowadzony do systemu prawnego. A co istotne te same okoliczności na gruncie prawa podatkowego, lecz różnych spraw podatkowych za różne okresy podatkowe (2017 r.) i podatników zarządzających również skarżącą spółką byłyby odmiennie (przeciwstawnie) ocenianie. A przecież mają one źródło w tej samej czynności – umowie licencyjnej i były oceniane na tle zaliczenia do kosztów uzyskania przychodu opłat z tego tytułu. Taka sytuacja nie jest pożądana z punktu widzenia zaufania do organów państwa i sprawiedliwości podatkowej. To zaś zagrażałoby spójności stosowania zbieżnego co do celu mechanizmu prawnego na gruncie art. 119c pkt 1 o.p. i art. 16 pkt 37 p.d.p. – mechanizmu służącego zwalczaniu oszust podatkowych w konsekwencji dokonywania sztucznych działań umożliwiających podatnikom wyłudzenia podatkowe w ramach agresywnej optymalizacji podatkowej. A miałoby to miejsce w sytuacji multiplikowania przez podatników spółek prowadzonej przez nich działalności gospodarczej w różnych formach prawnych, co nie jest co do zasady zabronione, o ile nie służy oszustwom podatkowym. Istotnym jest bowiem, że ratio legis art. 16 pkt 37 p.d.p. jest przeciwdziałanie konsekwencjom wynikającym z nieuprawnionego schematu optymalizującego, takiego jak mający miejsce w tej sprawie, w ten sposób, że do kosztów uzyskania przychodu nie mogą być wliczone opłaty licencyjne poniesione w związku z korzystaniem m.in. z niematerialnych praw wytworzonych przez podatnika. Wprawdzie przepis ten nie jest doskonały i może rodzić pewne wątpliwości. Posługuje się on bowiem pojęciem podatnika, przez co należałoby rozumieć podatnika podatku dochodowego od osób prawnych, tj. skarżącą spółkę z o.o. sp. k., która przecież co oczywiste nie wytworzyła spornego znaku towarowego. Niemniej jednak pomimo przyjętej przez skarżącą spółkę formy prawnej prowadzenia działalności gospodarczej, to de facto H. F. (wytwórcza znaku towarowego) jako licencjobiorca i jej syn K. F. jako licencjodawca zarządzają skarżącą spółkę, będąc ich wspólnikami. Tymczasem przepis art. 16 pkt 37 p.d.p. ma, w intencji ustawodawcy, zapobiegać agresywnej optymalizacji podatkowej, analogicznie jak regulacja art. 119a i n. o.p., zwłaszcza art. 119c. Może ona polegać m.in. na mechanizmie wyprowadzania przez podatników do innych podmiotów – zwykle powiązanych – wytwarzanych przez siebie znaków towarowych, w tym w drodze darowizn, a następnie odpłatne korzystanie z tych znaków towarowych na podstawie różnego rodzaju umów. A z takim mechanizmem mamy dokładnie do czynienia w tej sprawie. Z uzasadnienia projektu ustawy nowelizującej o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne (druk nr 1878) wprost wszak wynika, że zasadniczym celem nowelizacji regulacji "było uszczelnienie systemu podatku dochodowego od osób prawnych, w tym poprzez implementację dyrektywy Rady (UE) 2016/1164 z dnia 12 lipca 2016 r. ustanawiającej przepisy mające na celu przeciwdziałanie praktykom unikania opodatkowania, które mają bezpośredni wpływ na funkcjonowanie rynku wewnętrznego (zwanej dalej: "dyrektywą ATAD")". "Zmiany zawarte w projekcie zmierzają również do pełniejszej realizacji - wywodzonych z art. 84 Konstytucji RP - zasad sprawiedliwości podatkowej i powszechności opodatkowania w zakresie związanym z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wymienione zasady konstytucyjne doznają uszczerbku we wszystkich sytuacjach, kiedy dochód wynikający ze zdarzeń o ekonomicznie tożsamym skutku zostaje opodatkowany na różnym poziomie lub różnych zasadach, a nie jest to uzasadnione czynnikami obiektywnymi. Różnice te stanowią podstawę do podejmowania przez podatników działań potocznie zwanych "optymalizacją podatkową", których podstawową cechą jest fakt, iż o wyborze konkretnego sposobu przeprowadzenia danej transakcji czy formy prowadzenia działalności decydują wyłącznie bądź w przeważającej mierze przepisy prawa podatkowego. Działania te są niepożądane (...) nie jest tak, iż optymalizacja "dostępna" jest dla każdego. Ekonomiczna "opłacalność" tego typu działań wzrasta wraz z kwotą dochodów, których ma ona dotyczyć. Wynika to przede wszystkim z konieczności poniesienia, często znacznych, kosztów obsługi całego procesu. Na ich poniesienie mogą sobie pozwolić przede wszystkim duże przedsiębiorstwa. Stawia to je tym samym w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do pozostałych podatników. Za słusznością podjętych kroków zmierzających do uszczelnienia systemu podatkowego przemawia dodatkowo argument związany z redystrybucją środków publicznych. Zwiększone wpływy z tytułu podatku dochodowego od podatników unikających opodatkowania przy pomocy dostępnych schematów optymalizacyjnych dadzą możliwość pełniejszej realizacji prowadzonej przez państwo polityki gospodarczej. Dotyczy to w szczególności wszelkich działań ukierunkowanych na zwiększenie innowacyjności gospodarki poprzez stymulowanie wzrostu wydatków na działalność badawczo-rozwojową czy też działań zwiększających konkurencyjność gospodarki m.in. poprzez wspieranie rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. (...) Rozwiązania proponowane w projekcie są reakcją na konkretne działania podatników skutkujące, niezasadnym z aksjologicznego punktu widzenia, obniżaniem ich bazy podatkowej. Do stosowanych przez podatników mechanizmów, którym przeciwdziałać mają zmiany proponowane niniejszą ustawą, należą przede wszystkim: kompensowanie, sztucznie kreowanych strat na operacjach finansowych, z dochodem z prowadzonej działalności gospodarczej (z działalności operacyjnej); nadmierne finansowanie podatnika długiem; transferowanie dochodu podatnika do podmiotów położonych w państwach stosujących preferencyjne reżimy opodatkowania; przeszacowywanie, bez wykazywania przychodów, wartości aktywów, w tym w szczególności wartości niematerialnych i prawnych (np. znaków towarowych); wykorzystywanie podatkowej grupy kapitałowej jako instytucji służącej optymalizacji podatkowej". Jednym z wskazywanych przez legislatora celów wprowadzania tej regulacji prawnej jest "wprowadzenie przepisów limitujących wysokość kosztów uzyskania przychodów związanych z umowami o usługi niematerialne (np. umowy licencyjne, usługi doradcze, zarządzania i kontroli) oraz związanych z korzystaniem z wartości niematerialnych i prawnych, a także przepisów precyzujących pojęcie "nabycia" wartości niematerialnej i prawnej". Przedmiotem większości działań związanych z tzw. agresywną optymalizacją podatkową są – jak wskazano w uzasadnieniu projektu ustawy nowelizującej – "prawa i wartości o charakterze niematerialnym (np. znaki towarowe). Ich brak powiązania z realnie istniejącą substancją, a także zindywidualizowany charakter powoduje, iż są one idealnym narzędziem do kreowania "tarczy podatkowej" (sztucznego, nieuzasadnionego ekonomicznie, generowania kosztów uzyskania przychodów). Z jednej bowiem strony ich przenoszenie do innych podmiotów ma aspekt czysto formalny, z drugiej istnieją obiektywne trudności z ustaleniem rynkowej wartości takiego prawa. (...) Jednym ze stosowanych przez podatników mechanizmów optymalizacji mających za przedmiot prawa uznawane za wartości niematerialne i prawne jest przenoszenie takich praw do podmiotów powiązanych, a następnie korzystanie z tych praw na podstawie licencji bądź ich ponowne nabycie po nowej (podwyższonej) wartości podatkowej. Uznając generalnie, iż wyłącznym bądź głównym celem tego rodzaju operacji jest uzyskanie korzyści podatkowej w postaci generowania kosztów uzyskania przychodów, które w przypadku braku takiego działania nie wystąpiłyby, w projekcie przewiduje się wprowadzenie do ustawy o CIT regulacji ograniczającej wysokość takich kosztów - do wysokości uprzednio wykazanych przez podatnika przychodów ze zbycia przedmiotowych praw i wartości o charakterze niematerialnym". Wskazana nowelizacja p.d.p. istotnie zmieniała zasady zaliczania wydatków do kosztów uzyskania przychodu. Zważywszy na przytoczony fragment uzasadnienia projektu ustawy wprowadzającej do polskiego systemu prawnego regulację art. 16 pkt 73 p.d.p. nie ma najmniejszej wątpliwości, że ujawniony w tej sprawie przez organy podatkowe schemat jest właśnie schematem wskazywanym w tym uzasadnieniu. Gdyby bowiem nie podjęte przez H. F. działania zmierzające do darowania synowi K. F. znaku towarowego, a następnie zawarcie z nim w krótkim po tym czasie umowy licencyjnej umożliwiającej jej już odpłatne korzystanie ze znaku towarowego, a także przekształcenia prowadzonej przez nich działalności gospodarczej oraz utworzenie skarżącej spółki, przez nich de facto zarządzanej, nie zaistniałaby sztucznie wykreowana skarżącej spółce możliwość zaliczenia do kosztów uzyskania przychodów przez tę spółkę wydatków z tytułu opłaty licencyjnej. To zaś oznacza, że stworzono mechanizm pozwalający na niedozwoloną agresywną optymalizację podatkową, co z kolei narusza zasady sprawiedliwości opodatkowania, które przyświecały wprowadzeniu rozwiązania prawnego do art. 16 pkt 73 p.d.p. Dlatego drugorzędne znaczenie ma eksponowany przez skarżącą spółkę aspekt podmiotowy, ujmowany zresztą bardzo formalnie przez spółkę. O wiele istotniejsze w tej sprawie są bowiem wskazane powiązania podmiotowe, a w zasadzie rodzinne, które umożliwiałyby ów mechanizm optymalizacji podatkowej i osiąganie korzyści podatkowych wbrew założeniom systemu podatkowego. Można wręcz wskazać na "materialną" ciągłość podatnika. Pomimo bowiem różnej formy prawnej prowadzenia działalności gospodarczej, to H. F. i jej syn K. F. prowadzą w istocie dotychczasową działalność gospodarczą, zarządzają podmiotem w postaci spółki z o.o. spółki komandytowej, jak to miało miejsce przed wskazanymi przekształceniami. W istocie zmieniła się tylko forma prawna prowadzenia wcześniejszej działalności gospodarczej przez H. F. i podstawa materialnopodatkowa opodatkowania przychodu. Prostą tego konsekwencją jest, że skarżąca spółka poprzez osobę H. F. korzysta ze znaku towarowego, przez nią wytworzonego. W okolicznościach tej sprawy, właśnie z uwagi na strukturę własnościową i sposób zarządu skarżącą spółką, trudno zakwestionować pogląd co do podmiotu wytwórcy znaku towarowego i zarazem podatnika, choć w zmienionej (przekształconej) formie prawnej. Sąd nie stwierdził również przedawnienia spornego zobowiązania. Co do zasady, stosownie do art. 70 § 1 o.p., zobowiązanie to przedawniło by się z końcem 2024 r. Jednakże bieg terminu przedawnienia został zawieszony wskutek wszczęcia postępowania karnoskarbowego, o czy podatnik został prawidłowo zawiadomiony na rok przed jego upływem, tj. w dniu 27 lutego 2024 r. Do tego postępowanie to zakończyło się postawieniem H. F. zarzutów w dniu 2 grudnia 2024 r. i skierowaniem do PR w Wieluniu aktu oskarżenia do zatwierdzenia. Postępowanie karnoskarbowe na dzień 28 kwietnia 2025 r. było nadal w toku. Cel postępowania karnoskarbowego w postaci ustalenia czynu i jego sprawcy został zrealizowany. Trudno przyjąć, że miało ono charakter instrumentalny. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., oddalił skargę. P.C.
Nie znalazłeś odpowiedzi?
Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.
Rozpocznij analizę