III SA/WA 4032/17

Wojewódzki Sąd Administracyjny w WarszawieWarszawa2018-09-19
NSApodatkoweWysokawsa
VATpodatek naliczonypodatek należnyprawo do odliczenianależyta starannośćfakturypuste fakturyfikcyjne transakcjeoszustwo podatkowekontrahent

Podsumowanie

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę podatnika w sprawie prawa do odliczenia VAT od faktur wystawionych przez fikcyjnego kontrahenta, uznając brak należytej staranności.

Skarżący R.A. kwestionował decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej, która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego o odmowie prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego. Organy podatkowe zakwestionowały prawo do odliczenia, ponieważ faktury wystawione przez kontrahenta R. sp. z o.o. nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych, a spółka ta była częścią procederu wystawiania 'pustych faktur'. Sąd uznał, że skarżący nie dochował należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta, co uzasadniało odmowę prawa do odliczenia.

Sprawa dotyczyła skargi R.A. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W., która utrzymała w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w P. odmawiającą podatnikowi prawa do obniżenia podatku należnego o podatek naliczony z faktur wystawionych przez R. sp. z o.o. Organy podatkowe zakwestionowały prawo do odliczenia, ponieważ ustaliły, że R. sp. z o.o. nie prowadziła rzeczywistej działalności gospodarczej, a wystawione przez nią faktury dokumentowały fikcyjne transakcje. Zeznania świadków, w tym prezesa R.B. i organizatora procederu M.H., potwierdziły, że spółka była wykorzystywana do wprowadzania do obrotu 'pustych faktur', a jej działalność była fikcyjna. Skarżący R.A. twierdził, że dochował należytej staranności, weryfikując kontrahenta w Internecie i kontaktując się z osobą o imieniu 'R.'. Sąd uznał jednak, że sposób nawiązania współpracy, dokonywanie płatności gotówkowych bez pokwitowania, brak pisemnej umowy oraz brak dalszej weryfikacji kontrahenta świadczą o braku należytej staranności. Sąd powołał się na orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, zgodnie z którym prawo do odliczenia VAT można odmówić, gdy podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o oszustwie podatkowym. W ocenie sądu, nawet jeśli skarżący nie działał w złej wierze, to brak należytej staranności uzasadniał odmowę prawa do odliczenia. W związku z tym, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę.

Potrzebujesz głębszej analizy? Agent AI przeanalizuje tę sprawę na tle orzecznictwa i odpowiedniego stanu prawnego.

Sprawdź

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, jeśli podatnik nie dochował należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta i wiedział lub powinien był wiedzieć, że bierze udział w transakcji stanowiącej oszustwo podatkowe.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że skarżący nie wykazał należytej staranności, gdyż sposób nawiązania współpracy, dokonywanie płatności gotówkowych bez pokwitowania, brak pisemnej umowy oraz brak dalszej weryfikacji kontrahenta świadczą o tym, że mógł on uczestniczyć w oszustwie podatkowym.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (10)

Główne

u.p.t.u. art. 88 § ust. 3a pkt 4 lit. a

Ustawa o podatku od towarów i usług

Nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego faktury dokumentujące czynności, które nie zostały dokonane.

Pomocnicze

u.p.t.u. art. 86 § ust. 1

Ustawa o podatku od towarów i usług

u.p.t.u. art. 86 § ust. 2 pkt 1 lit. a

Ustawa o podatku od towarów i usług

u.p.t.u. art. 108 § ust. 1

Ustawa o podatku od towarów i usług

Op art. 122

Ordynacja podatkowa

Op art. 191

Ordynacja podatkowa

Op art. 187 § § 1

Ordynacja podatkowa

Op art. 188

Ordynacja podatkowa

Dyrektywa 112 art. 167

Dyrektywa 2006/112/WE Rady

Dyrektywa 112 art. 168 § lit. a

Dyrektywa 2006/112/WE Rady

Argumenty

Skuteczne argumenty

Faktury wystawione przez kontrahenta nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych. Kontrahent nie prowadził rzeczywistej działalności gospodarczej i uczestniczył w obrocie jako wystawca 'pustych faktur'. Skarżący nie dochował należytej staranności przy weryfikacji kontrahenta.

Odrzucone argumenty

Organy podatkowe naruszyły przepisy Ordynacji podatkowej (art. 122, 191, 187 § 1, 188, 121) poprzez zaniechanie działań dowodowych, subiektywną ocenę materiału i przerzucenie negatywnych konsekwencji na Skarżącego. Organy odmówiły dopuszczenia dowodu z zaświadczenia potwierdzającego status Kontrahenta jako czynnego podatnika. Organy nie ustaliły, kto faktycznie wystawił faktury i wadliwie przyjęły brak wiedzy Skarżącego jako dowód braku staranności. Organy błędnie zinterpretowały art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a Uptu oraz art. 167 i 168 lit. a Dyrektywy 112, odmawiając prawa do odliczenia mimo wykorzystania usług do czynności opodatkowanych.

Godne uwagi sformułowania

faktury dokumentowały fikcyjne transakcje i służyły różnym firmom do obniżenia ich własnych zobowiązań podatkowych wystawiał tzw. 'puste faktury' nie wykazał należytej staranności w ramach transakcji z Kontrahentem nie można natomiast twierdzić, że poza jej możliwości wykraczała i nie należała do jej obowiązków weryfikacja Kontrahenta polegająca chociażby na ustaleniu dlaczego Kontrahent rozlicza się gotówką, czemu nie chce wystawiać potwierdzenia, kim są osoby zarządzające spółką, czy Kontrahent dysponuje zapleczem pozwalającym na prowadzenie działalności gospodarczej, kim w firmie jest pan R., zwłaszcza, że to on odbierał gotówkę oraz dostarczał faktury.

Skład orzekający

Artur Kot

przewodniczący

Justyna Mazur

członek

Piotr Dębkowski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Uzasadnienie odmowy prawa do odliczenia VAT w przypadku transakcji z podmiotami uczestniczącymi w obrocie 'pustymi fakturami', ze szczególnym uwzględnieniem wymogów należytej staranności podatnika."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, gdzie istniały silne dowody na fikcyjność transakcji i brak należytej staranności podatnika. Interpretacja przepisów o VAT i Ordynacji podatkowej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest dokładne sprawdzanie kontrahentów w obrocie gospodarczym, nawet w branży budowlanej, aby uniknąć utraty prawa do odliczenia VAT. Ilustruje mechanizm działania 'pustych faktur'.

Utrata prawa do odliczenia VAT przez 'nieświadomego' uczestnika procederu 'pustych faktur' – kluczowa rola należytej staranności.

Agent AI dla prawników

Masz pytanie dotyczące tej sprawy?

Zapytaj AI Research — przeanalizuje to orzeczenie w kontekście ponad 1,4 mln innych spraw i aktualnych przepisów.

Wyszukiwanie w 1,4 mln orzeczeń SN, NSA i sądów powszechnych
Dogłębna analiza z powołaniem na źródła
Zadawaj pytania uzupełniające — jak rozmowa z ekspertem

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

III SA/Wa 4032/17 - Wyrok WSA w Warszawie
Data orzeczenia
2018-09-19
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2017-12-08
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Artur Kot /przewodniczący/
Justyna Mazur
Piotr Dębkowski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6110 Podatek od towarów i usług
Hasła tematyczne
Podatek od towarów i usług
Sygn. powiązane
I FSK 625/19 - Wyrok NSA z 2022-09-28
Skarżony organ
Dyrektor Izby Administracji Skarbowej
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2011 nr 177 poz 1054
art. 88 ust. 3a pkt 4 lit a
Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Artur Kot, Sędziowie asesor WSA Piotr Dębkowski (sprawozdawca), sędzia WSA Justyna Mazur, , Protokolant referent stażysta Anna Chołuj, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2018 r. sprawy ze skargi R. A. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. z dnia [...]października 2017 r. nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za poszczególne okresy rozliczeniowe 2011 r. i 2012 r. oddala skargę
Uzasadnienie
Decyzją z [...] czerwca 2017 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w P. (dalej: NUS) dokonał weryfikacji i zmiany rozliczeń R.A. (dalej: Strona, Skarżący) w podatku od towarów i usług za grudzień 2011 r. oraz za styczeń, czerwiec-wrzesień 2012 r.
Powodem takiego orzeczenia było zakwestionowanie Stronie prawa do obniżenia kwot podatku należnego o podatek naliczony z faktur wystawionych przez R. sp. z o.o. z/s w W. (dalej: Kontrahent) dotyczących wykonania robót ziemnych wraz z wynajmem koparki, naprawy ciężarówki, remontu samochodu i remontu ciężarówki.
Zdaniem NUS wspomniane faktury nie dokumentowały rzeczywistych transakcji gospodarczych, a zatem Skarżący, dokonując obniżenia podatku należnego o podatek naliczony, naruszył art. 86 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 lit. a oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. z 2011 r., Nr 177, poz. 1054 ze zm., dalej "Uptu").
Decyzją z [...] października 2017 r. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w W. (dalej: DIAS) utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu DIAS wskazał, że dołączone do akt materiały z postępowań kontrolnych Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w W. (dalej: DUKS) oraz materiały ze śledztwa Prokuratury Okręgowej w C. potwierdziły, iż Kontrahent nie prowadził rzeczywistej działalności gospodarczej. Faktury wystawione przez ten podmiot dokumentowały fikcyjne transakcje i służyły różnym firmom do obniżenia ich własnych zobowiązań podatkowych.
DIAS odwołał się do zeznań prezesa zarządu Kontrahenta R.B., który podał, że spółka nie posiadała środków trwałych oraz nie zatrudniała żadnych pracowników. Świadek podkreślił, że wystawiał tzw. "puste faktury" za co pieniądze otrzymywał od organizatora procederu M.H. Przelewy za faktury przychodziły na konto spółki i były dalej przekazywane M.H. lub osobom przez niego wskazanym. Firm korzystających z faktur były setki. Świadek zeznał, że miesięcznie wystawiał "puste faktury" na kwotę nie mniejszą niż 2.500.000 zł.
DIAS wskazał, że R.B. odwołał później swoje zeznania oświadczając, iż transakcje były rzeczywiste. Organ odwoławczy podkreślił jednak, że uprzednie, odwołane zeznania znalazły potwierdzenie w przesłuchaniach innych osób.
W szczególności proceder wystawiania "pustych faktur" opisał dokładnie M.H., który podał, że wszystkim kierował P.D. Wskazana osoba miała bowiem kontrolę m. in. nad Kontrahentem oraz innymi spółkami stworzonymi na potrzeby wystawiania fikcyjnych faktur. Faktury były zamawiane przez wiele podmiotów. P.D. wynajął w tym celu biuro na B., gdzie fikcyjne faktury były drukowane. Świadek zeznał, że niektóre roboty zamawiający wykonywali sami przy wykorzystaniu zatrudnionych
"na czarno" pracowników, którym tłumaczono, iż pracują u Kontrahenta. Pozostałe faktury były całkowicie puste. Dotyczyły robót, które w ogóle nie były wykonywane. Świadek podkreślił, że nabywcy "pustych faktur" wiedzieli, iż nie dokumentują one rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Wszakże zamawiali wyłącznie fikcyjne koszty podatkowe.
DIAS podkreślił, że pozyskiwaniem odbiorców "pustych faktur" zajmował się D.T., który wskazał kierujących grupą w osobach M.H. i P.D. Partnerka wspomnianego świadka E.R. zajmowała się dokumentacją podatkową fikcyjnie działających spółek. Po pewnym czasie sama nabrała podejrzeń, że wystawiane faktury nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Świadek dodał, że R.B. był słupem, na którego została zarejestrowana spółka (Kontrahent).
Z kolei E.R. oświadczyła, że wprowadzała do rejestru faktury m. in. Kontrahenta. Faktury dostarczali jej M.H. i P.D. Po roku – półtora dostrzegła, że spółki mają obroty po kilkadziesiąt milionów rocznie. Wówczas zrozumiała, że wystawiane są "puste faktury". Świadek dodała, że nigdy nie widziała żadnych pracowników Kontrahenta, ani tez formalnych organów tej spółki.
W oparciu o powyższe zeznania DIAS podzielił stanowisko NUS, że Kontrahent nie wykonał zafakturowanych usług na rzecz Skarżącego, gdyż w ogóle nie prowadził działalności gospodarczej, uczestniczył w obrocie wyłącznie w celu wprowadzania doń "pustych faktur" i nie dysponował odpowiednim zapleczem personalnym i technicznym aby wykonać jakiekolwiek rzeczywiste zlecenia.
W sprawie przesłuchano zatem również R.A., który zeznał, że prowadził własną firmę. Zajmował się budową dróg, chodników i pozostałej infrastruktury drogowej. Zawierał umowy z Kontrahentem. Współpraca rozpoczęła się, gdy zobaczył na koparce afisz z reklamą Kontrahenta zawierającą numer telefonu. Skontaktował się z nim "R.", młody, szczupły i wysoki mężczyzna. Kontrahenta sprawdził w Internecie i na tej podstawie ustalił, że firma istnieje. Nigdy nie był w siedzibie Kontrahenta przy ul. [...]. Nabyte usługi dotyczyły zaś prac ziemnych wraz z wynajmem jakiś maszyn budowlanych. Umowy zawierał z panem R. telefonicznie. Kontrahent wykorzystywał koparkę i samochód bez logo firmy. Świadek zeznał, że był na budowie i sprawdzał czy roboty są wykonane. Nie znał danych osób wykonujących świadczenia. Byli to 2-3 operatorzy maszyn, którzy nie wspominali z jakiej są firmy. Faktury dla jego firmy przywoził na plac budowy pan R. Świadek nie wiedział kto te faktury wystawiał. Zapłata następowała gotówką po wykonanej pracy do rąk pana R.
W oparciu o powyższe zeznania DIAS uznał, że Skarżący nie dochował należytej staranności w ramach transakcji z Kontrahentem, a zatem uprawnione było zastosowanie wobec niego art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a Uptu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Strona wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.
Skarżąca zarzuciła organom naruszenie:
1) art 122 w zw. z art. 191 i art. 187 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r., poz. 201 ze zm., dalej "Op"), poprzez:
- zaniechanie podjęcia przez organy podatkowe wszelkich możliwych, niezbędnych działań i czynności dowodowych, mających na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności stanu faktycznego, istotnych dla wydania rzetelnego rozstrzygnięcia przez organy podatkowe w postępowaniu podatkowym prowadzonym wobec Skarżącego;
- przyjęcie przez kontrolujących sposobu argumentacji, opierającego się na ignorowaniu okoliczności korzystnych dla Skarżącego oraz na przerzuceniu na Skarżącego negatywnych konsekwencji nieprawidłowości w działaniu innych podmiotów oraz poprzez subiektywne i ogólnikowe założenie przez organy podatkowe niegospodarczego charakteru transakcji w celu zakwestionowania prawa Skarżącego do obniżenia podatku należnego;
2) art. 122 w zw. z art 188 Op, poprzez:
- odmowę dopuszczenia przez organ podatkowy i pominięcia jako istotnego dowodu w przedmiotowej sprawie, dokumentu w postaci uzyskanego przez podatnika we własnym zakresie zaświadczenia wystawionego przez Naczelnika Urzędu Skarbowego W. w dniu 13 kwietnia 2017 r., przedstawionego przez Stronę na okoliczności korzystne dla Skarżącego, tj. potwierdzającego status Kontrahenta jako czynnego podatnika w okresie rozpoczęcia, nawiązania współpracy przez Skarżącego;
- odmowę przeprowadzenia przez organy podatkowe dowodu, w przedmiocie ustalenia przez kogo z ramienia Kontrahenta zostały wystawione i podpisane faktury w związku z wykonanymi usługami na rzecz Skarżącego, zweryfikowania, czy faktury dokumentujące nabycie przez Skarżącego usług od Kontrahenta zostały wystawione, podpisane przez osoby ujawnione w toku postępowań śledczych, prowadzonych przez Prokuratora Prokuratury Okręgowej w C. i Centralne Biuro Śledcze Komendy Głównej Policji Wydział w K. jako osoby zajmujące się procederem wystawiania "pustych faktur" w imieniu Kontrahenta, czy też inne osoby trzecie działające na rzecz spółki oraz wadliwe przyjęcie przez organy podatkowe na tej podstawie, że brak wiedzy Strony w zakresie kto konkretnie wystawił i podpisał daną fakturę stanowi okoliczność potwierdzającą brak staranności Skarżącego w wykonywaniu działalności gospodarczej i zainteresowania swoim kontrahentem;
3) art. 187 § 1 i art. 191 Op, poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, która doprowadziła do przyjęcia błędnych, sprzecznych z zasadami logiki, nieracjonalnych wręcz wniosków w zakresie ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie, przede wszystkim poprzez przyjęcie przez organ podatkowy, że wystawienie faktur przez Kontrahenta na rzecz Skarżącego nie wiązało się z żadną faktyczną realizacją usług i nie dokumentowało rzeczywistych transakcji gospodarczych przy jednoczesnym potwierdzeniu przez organ w skarżonej decyzji, że prace na rzecz ostatecznych beneficjentów usług Skarżącego w okresie współpracy Strony z Kontrahentem zostały wykonane; organ podatkowy w żaden sposób nie ustalił, nie wyjaśnił i nie odniósł się do kwestii, w jaki sposób Skarżący zrealizował zlecenia, komu powierzył ich wykonanie, pomimo nie negowania tego faktu, że Skarżący nie był w stanie zrealizować tychże zleceń samodzielnie z uwagi na brak odpowiedniego sprzętu; organ podatkowy nie wykazał również jakie miałoby być ekonomiczne uzasadnienie takiego działania Skarżącego, jakie sugeruje organ podatkowy, w którym Skarżący powierza rzeczywiste, faktyczne wykonanie usługi innemu podmiotowi niż Kontrahent, płaci mu za jej wykonanie i zarazem jednocześnie "kupuje" fikcyjne, puste faktury na te same usługi od Kontrahenta ponosząc tym samym podwójne koszty realizacji tych usług;
4) art. 122 w zw. z art. 121 Op, poprzez prowadzenie postępowania w sposób subiektywny, jednostronny, w oparciu o tendencyjnie i wybiórczo wybrane dowody na potwierdzenie przyjętej z góry, założonej przez organy podatkowe tezy, że Skarżący był świadomym uczestnikiem transakcji gospodarczych o nierzetelnym oraz niegospodarczym charakterze, a także przede wszystkim poprzez uznanie przez organy podatkowe, że Skarżący nie dochował należytej staranności w wykonywaniu działalności gospodarczej i zgodnie z realiami rynkowymi typowi dla profilu działalności Skarżącego, podczas gdy Skarżący w toku postępowania wykazał, że wiarygodność Kontrahenta została zweryfikowana; weryfikacja została przeprowadzona w sposób typowy, powszechnie stosowany przez przedsiębiorców branży budowlanej w 2011 i 2012 r.; Skarżący potwierdziła również, że przeprowadzenie "kontroli" Kontrahenta w momencie nawiązania współpracy, w trybie art. 96 ust. 13 Uptu wykazałoby, że Kontrahent aktywnie funkcjonuje na rynku, jest czynnym podatnikiem z przysługującym prawem do wystawiania faktur i obowiązkiem rozliczania należnego podatku z tytułu zawartych transakcji;
5) art. 86 ust. 1 i 2 pkt 1 lit. a Uptu oraz art. 167 i 168 lit. a Dyrektywy 2006/112/WE Rady z 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.U.UE.L.2006.347.1 z 11 grudnia 2006 r., dalej "Dyrektywa 112), poprzez ich błędną wykładnię, sprzeczną z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: TSUE) i uznanie, że Skarżącemu nie przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur dokumentujących nabycie usług od Kontrahenta, podczas gdy zakupione usługi zostały wykorzystane do wykonania czynności opodatkowanych, a także z orzecznictwa TSUE wynika, że prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur kontrahentów jest podstawowym prawem podatnika (a nie wyjątkiem od zasady), którego nie można ograniczać poprzez wymaganie od podatnika dokonywania czynności sprawdzających kontrahentów i uzależnienie prawa do odliczenia od skuteczności takich czynności.
W odpowiedzi na skargę DIAS wniósł o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z 23 stycznia 2018 r. Skarżący przedstawił dodatkową argumentację w zakresie niewykazania przez organ ekonomicznego sensu dwukrotnego płacenia wykonawcy usługi oraz rzekomemu wystawcy tzw. "pustych faktur". Strona nawiązała ponownie do okoliczności, że Kontrahent był w wówczas czynnym podatnikiem podatku od towarów i usług.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zdaniem Sądu, zasadniczy przedmiot sporu w niniejszym postępowaniu dotyczył rozstrzygnięcia, czy zgromadzony materiał dowodowy potwierdzał, że Skarżący wiedział lub powinien był wiedzieć, iż dokonuje nabycia usług od innego podmiotu niż podmiot wskazany w treści zakwestionowanych faktur. Organy ustaliły bowiem, że Kontrahent nie prowadził rzeczywistej działalności gospodarczej, wprowadzał do obrotu nierzetelne faktury, zaś nabywcy tych faktur wykonywali roboty z wykorzystaniem osób trzecich, niezwiązanych ze wspomnianym usługobiorcą, wykonywali roboty we własnym zakresie lub nie wykonywali ich wcale. Istotne było zatem, czy Strona świadomie posłużyła się fikcyjnymi fakturami otrzymanymi od Kontrahenta, czy też uczyniła to nieświadomie. A jeśli nieświadomie, to czy w ramach spornych transakcji wykazała się należytą starannością, której można wymagać od podmiotu uczestniczącego w profesjonalnym obrocie gospodarczym.
Przechodząc do podstaw prawnych weryfikacji rozliczeń Skarżącego wskazać należy, że zakwestionowane faktury wystawione na rzecz Strony przez Kontrahenta miały dokumentować wykonanie robót ziemnych wraz z wynajęciem sprzętu budowlanego oraz naprawy i remontów pojazdów. Kontrahent miał wykonać usługi w rozumieniu art. 8 ust. 1 Uptu. Stronami stosunku prawnego ujawnionego w treści faktur musiały być zatem wymienione tam podmioty, z których jeden wykonywał, a drugi otrzymywał umówione świadczenie.
Gdyby którykolwiek z wskazanych powyżej elementów nie został spełniony, wówczas doszłoby do zdarzeń, które z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych, nie stanowiłyby świadczenia usług między stronami transakcji. To z kolei implikowałoby z goła odmienną od deklarowanej kwalifikację prawnopodatkową dokonanych czynności, gdyż konieczne byłoby uznanie, że zamiast zdarzenia rodzącego obowiązek podatkowy, doszło do wystawienia faktur dotyczących czynności, które faktycznie nie zostały dokonane. Wówczas wykazany w fakturach podatek nie stanowiłby dla ich odbiorcy podatku z tytułu nabycia towarów, lecz wyłącznie kwotę podlegającą zapłacie przez jej wystawcę na podstawie art. 108 ust. 1 Uptu. W konsekwencji, odbiorca faktury nie mógłby skorzystać z uprawnienia wynikającego z art. 86 ust. 1 Uptu. Kwotę podatku naliczonego, o którym mowa w tym przepisie stanowi bowiem suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika m. in. z tytułu świadczonych na jego rzecz usług (art. 86 ust. 2 pkt 1 lit. a Uptu), a nie z tytułu fikcyjnych zdarzeń, których z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych, nie można uznać za żadną z czynności podlegających opodatkowaniu.
Powyższe wynika wprost z art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a Uptu, zgodnie z którym nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku gdy stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności.
Sąd, oceniając transakcje nabycia usług od Kontrahenta stwierdza, że faktury dokumentujące te czynności okazały się z przyczyn podmiotowych nierzetelne. Wskazany w fakturach usługodawca nie dysponował żadnym zapleczem osobowym ani technicznych, uczestniczył w obrocie jako wystawca "pustych faktur", nie miał żadnego związku z branżą budowlaną, nie prowadził warsztatu naprawy pojazdów, zajmował się wyłącznie sztucznym generowaniem kosztów podatkowych dla innych podmiotów. Potwierdziły to liczne zeznania bezpośrednich uczestników procederu wprowadzania do obrotu pustych faktur, w tym osoby formalnie kierującej spółką, osób faktycznie nią zarządzających oraz osoby zajmującej się dokumentacją księgową Kontrahenta.
Wskazane okoliczności, mimo niekwestionowanego wykonania prac odpowiadających treści wystawionych faktur, były wystarczające do uznania, że faktury wystawione przez Kontrahenta nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych między podmiotami ujawnionymi w ich treści.
W zaskarżonej decyzji DIAS w sposób obszerny odwołał się do materiału dowodowego (zeznań świadków), na podstawie którego ustalone zostały okoliczności powstania oraz funkcjonowania Kontrahenta. Z zawartych tam informacji wynikało, że był to podmiot powołany wyłącznie w celu tworzenia fikcyjnej dokumentacji generującej podatek naliczony oraz koszty uzyskania przychodów. W sposób szczegółowy charakter działalności tej firmy został przedstawiony w decyzji z [...] grudnia 2016 r., w której DUKS określił Kontrahentowi obowiązek zapłaty podatku na podstawie art. 108 ust. 1 Uptu. Z decyzji tej wynikało, że odbiorcą "pustych faktur" w latach 2011 i 2012 był również Skarżący. Strona nie kwestionuje zresztą, że posłużyła się nierzetelnymi podmiotowo fakturami.
W konsekwencji powyższych ustaleń, organy podatkowe słusznie podjęły czynności wyjaśniające w kontekście treści art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a Uptu, uwzględniając przy tym prounijną wykładnię tego przepisu. Organy zawężyły możliwość jego zastosowania do przypadków, gdy odbiorca faktury wiedział, lub przy dochowaniu należytej staranności powinien był wiedzieć, że bierze udział w transakcji stanowiącej oszustwo podatkowe. W szczególności DIAS rozważył ewentualność działania Skarżącej w tzw. "dobrej wierze", odwołując się przy tym do wyroków dalej TSUE w sprawie C-285/11 Bonik, w sprawach połączonych C-354/03, C-355/03 i C-484/03 Optigen i in., w sprawach połączonych C-439/04 i C-440/04 Kittel i Recolta Recycling oraz w sprawach połączonych C-80/11 i C-142/11 Mahagében i Dávid.
W orzeczeniach tych TSUE wskazywał, że zasady neutralności podatkowej, pewności prawa i równego traktowania nie stoją na przeszkodzie temu, aby odbiorcy faktury odmówiono prawa do odliczenia naliczonego podatku od wartości dodanej ze względu na brak faktycznej czynności podlegającej opodatkowaniu, to jednak dla pozbawienia odbiorcy faktury prawa do odliczenia wykazanego w niej podatku, należy ustalić, w świetle obiektywnych danych i nie wymagając przy tym od odbiorcy faktury przeprowadzania weryfikacji nienależących do jego obowiązków, że ów odbiorca wiedział lub powinien był wiedzieć o tym, iż dana czynność wiąże się z oszustwem podatkowym w zakresie podatku od wartości dodanej, zaś sprawdzenie tego jest zadaniem sądu odsyłającego.
Rolą sądu krajowego jest zatem każdorazowo ocena, czy organy uwzględniły, że odbiorca nierzetelnej faktury, przy dochowaniu należytej staranności, mógł nieświadomie paść ofiarą oszustwa. W niektórych przypadkach brak "dobrej wiary" odbiorcy faktury może okazać się ewidentny. W innych z kolei, analiza działania podatnika z należytą starannością wymaga od organów przeprowadzenia szczegółowych czynności wyjaśniających.
W jednym ze swych orzeczeń NSA wskazał, że w przypadku faktur, które nie dokumentują rzeczywistych transakcji "(...) należy jednoznacznie ocenić jaki stan faktyczny miał miejsce. Istotne zatem jest, czy mamy do czynienia z tzw. pustą fakturą sensu stricto, czyli jedynie samym dokumentem, któremu w rzeczywistości w ogóle nie towarzyszy transakcja w nim wskazana, czy też taką pustą fakturą, której w tle towarzyszy realna transakcja, ale z udziałem innego podmiotu niż wystawca tej faktury (jeden podmiot faktycznie realizuje transakcje, a zupełnie inny podmiot wystawia fakturę mającą rzekomo dokumentować tę transakcję), albo wreszcie fakturą wystawioną przez firmanta, a zatem dotyczącą w istocie rzeczywistego obrotu towarami lub usługami, ale z zatajeniem wobec osób trzecich (nabywców) prawdziwego podmiotu realizującego tenże obrót.
Ustalenie, że w danej sprawie miało miejsce wystawianie tzw. pustych faktur (w takim rozumieniu jaki przedstawiony został powyżej) oznacza, że dobra wiara ze swej istoty nie może być uwzględniona. Nie sposób bowiem przyjąć, że podatnik odliczający podatek z takiej faktury nie jest świadomy swojego oszukańczego działania czy nadużycia prawa, skoro wystawieniu tego rodzaju faktury nie towarzyszy w ogóle żadna dostawa towaru lub świadczenie usług przez podmiot ją wystawiający, ani żaden inny (obrót istnieje tylko na fakturze), albo tego rodzaju transakcję nabywca realizuje z jednym podmiotem, a dokumentuje u innego podmiotu.
Natomiast w wypadku ustalenia, że w danej sprawie wystąpił rzeczywisty obrót towarami lub usługami, ale ten, który według faktury miał być świadczącym usługę lub dostarczającym towar okazał się być jedynie firmantem ukrywającym wobec nabywcy dane określające rzeczywistego podatnika (imię i nazwisko, nazwę albo firmę), dobra wiara ma znaczenie" (por. wyrok NSA z 5 grudnia 2013, I FSK 1687/13, publ. CBOSA).
Zdaniem Sądu, zgromadzone w toku postępowania dowody wskazują, że Strona uwzględniła w rozliczeniach faktury otrzymane od nieznanej osoby nie mając podstaw by sądzić, iż ma do czynienia z rzetelnym podmiotem. Skarżącemu nie przedstawiono żadnego dokumentu świadczącego o tym, że "pan R." działał w imieniu i na rzecz wystawcy zakwestionowanych faktur. Oczywistym jest zatem, że Skarżący co najmniej z naruszeniem elementarnych zasad funkcjonowania w obrocie stał się stroną transakcji noszącej znamiona potencjalnego oszustwa podatkowego. W najlepszym bowiem przypadku Strona podjęła współpracę z osobą, która posługując się fakturami wystawionymi rzekomo przez Kontrahenta, uchylała się od realizacji związanych z działalnością gospodarczą obciążeń podatkowych. W najgorszym natomiast scenariuszu, Skarżący świadomie zlecił wystawienie na jego rzecz spornych faktur, tak aby, w sposób niezgodny z prawem, samemu zredukować własne zobowiązania podatkowe.
Zdaniem Sądu, każdy z tych scenariuszy uprawniał organy do zakwestionowania Skarżącemu prawa do odliczenia. Zakładając bowiem nieświadomą kooperację z firmantem, organy i tak wykazały niezbicie, że Skarżący nie dochował należytej staranności w ramach transakcji z Kontrahentem.
Z zeznań Skarżącego wynika, że zweryfikował usługodawcę w Internecie wyłącznie pod kontem tego czy podmiot istnieje, choć nie była to firma, którą znał wcześniej. Nie była to również firma z tzw. "polecenia". Kontakt do Kontrahenta zdobył w sposób zupełnie przypadkowy, kiedy, jak twierdzi, przeczytał jej reklamę na jakiejś koparce. Kontaktował się z nieznaną mu osobą o imieniu R., która nie zasiadała w organach Kontrahenta, ani nie przedstawiła żadnego umocowania do występowania w imieniu tej spółki. R.A. nie zdziwiło również, że na otrzymanych fakturach podpisuje się zupełnie inna osoba, zaś transakcje są rozliczane gotówkowo bez otrzymania na tę okoliczność jakiegokolwiek potwierdzenia.
Wychodząc zatem z założenia, że Strona nie "zamówiła" kosztów podatkowych, lecz realną usługę, winna dostrzec, iż "pan R." działa w taki sposób, aby nie wykazywać przychodów i obrotu ze swojej działalności i w tym celu posługuje się zapewne danymi innego podmiotu oraz, że podatek należny nie zostanie przez Kontrahenta rozliczony, przy jednoczesnym uwzględnieniu przez Stronę kwot podatku naliczonego.
O braku staranności kupieckiej Skarżącego świadczą również inne okoliczności ustalone na podstawie akt sprawy. Wszelkie ustalenia, w tym zawarcie umów odbyły się telefonicznie, zaś faktury Strona odbierała poza siedzibą dostawcy. Skarżący winien zatem sprawdzić, czy usługodawca prowadzi działalność pod wskazanym adresem oraz czy dysponuje jakimkolwiek zapleczem, niezbędnym do wykonania jakichkolwiek usług budowlanych czy też w zakresie naprawy i remontów pojazdów.
Zdaniem Sądu, o należytej staranności Skarżącego nie mogło świadczyć przedstawienie w 2017 r. zaświadczenia, że Kontrahent w latach 2011-2012 był zarejestrowanym podatnikiem. Wskazuje to bowiem wyłącznie na to, że Strona, poza sprawdzeniem w Internecie swojego usługodawcy, mimo warunków zawarcia i prowadzenia współpracy, w sposób rzetelny go nie zweryfikowała. Strona pomija ponadto, że podmioty powołane w celu oszustw podatkowych formalnie zazwyczaj są podmiotami aktywnymi. Organy nie kwestionowały zresztą, że działalność Kontrahenta została formalnie zarejestrowana. Ustaliły natomiast, że podmiot taki faktycznie nie prowadził działalności gospodarczej, pod wskazanym adresem rejestrowym nie mieściła się faktycznie funkcjonująca firma z branży budowlanej oraz zajmująca się naprawą samochodów, Kontrahent nie miał ponadto do dyspozycji maszyn i nie zatrudniał pracowników.
Reasumując, fakt formalnej rejestracji Kontrahenta miał zatem drugorzędne znaczenie. O tym, że transakcje przebiegały w sposób odbiegający od standardów zwyczajowo przyjętych w profesjonalnym obrocie świadczyło bowiem chociażby dokonywanie płatności z pominięciem rachunków bankowych. Skarżący nie zawarł ponadto żadnej umowy z usługodawcą, która regulowałaby istotne warunki transakcji. Zważywszy na okoliczności nawiązania współpracy i realizacji zamówień, zawarcie ustnej umowy z nieznaną osobą oraz przekazywanie mu zapłaty w gotówce organy słusznie uznały za istotny przejaw braku należytej staranności Skarżącego.
Sąd nie stwierdził zatem w zaskarżonej decyzji naruszenia powołanych w skardze przepisów prawa materialnego.
Nie można bowiem zgodzić się ze Skarżącym, że w przypadku przyjęcia nierzetelnej faktury, prawo do odliczenia będzie uzależnione od tego, czy odbiorca parę lat później sprawdził formalną rejestrację wystawcy. Powołanie się na zasadę neutralności wymaga bowiem w takim wypadku obiektywnego wykazania, że odbiorca faktury nieświadomie padł ofiarą oszustwa wystawcy, lub innych podmiotów występujących na wcześniejszych etapach obrotu. Za "ofiarę oszustwa" nie można natomiast uznać podatnika, który mimo istotnych wątpliwości co do legalności transakcji kontynuuje współpracę, niewyjaśniając tych wątpliwości poprzez dostępne dla każdego przedsiębiorcy proste i niesformalizowane czynności weryfikacyjne.
Wszakże w rozpoznawanej sprawie Strona miała dość powodów by przypuszczać, że bierze udział w transakcji z nierzetelnym podmiotem. Nie można natomiast twierdzić, że poza jej możliwości wykraczała i nie należała do jej obowiązków weryfikacja Kontrahenta polegająca chociażby na ustaleniu dlaczego Kontrahent rozlicza się gotówką, czemu nie chce wystawiać potwierdzenia, kim są osoby zarządzające spółką, czy Kontrahent dysponuje zapleczem pozwalającym na prowadzenie działalności gospodarczej, kim w firmie jest pan R., zwłaszcza, że to on odbierał gotówkę oraz dostarczał faktury.
Zdaniem Sądu, nawet jeśli odbiorca nierzetelnej faktury sam nie dopuścił się nieprawidłowości, to i tak może ponosić (i ponosi) odpowiedzialność za niezgodne z prawem działania jej wystawcy. Przyjęcie odmiennej argumentacji podważałoby bowiem istotę podatku naliczonego oraz zasadę potrącalności, zakładających, że podatek, o który odbiorca faktury obniża podatek należny, musi każdorazowo wynikać z czynności opodatkowanej, prawidłowo zadeklarowanej i rozliczonej na wcześniejszym etapie obrotu. Podatnik bierze zatem odpowiedzialność za to z kim i w jakich warunkach prowadzi współpracę. Jedynie w drodze wyjątku, gdy działa starannie, lecz mimo to nieświadomie pada ofiarą oszustwa, może odliczyć podatek z nierzetelnej faktury i w tym sensie nie ponosić odpowiedzialności za niezgodne z prawem działania jej wystawcy.
Niezasadne okazały się zatem również zarzuty naruszenia art. 120, art. 122, art. 187 § 1, art. 188 i art. 191 Op, które w zasadniczej części zostały oparte na chybionych zastrzeżeniach dotyczących dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych.
Zdaniem Sądu, organy zgromadziły wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy materiał dowodowy, składający się m. in. z dokumentów pochodzących z postępowań wobec Kontrahenta, uzupełniony kluczowymi w tej sprawie zeznaniami Skarżącego. Wspomniane zeznania potwierdziły natomiast co najmniej brak należytej staranności Skarżącego w ramach transakcji dotyczących nabycia usług budowlanych oraz usług polegających na naprawie samochodów.
Ocena dowodów, w tym w szczególności zeznań Skarżącego nie nosiła znamion dowolnej. Organy przedstawiły logiczną i spójną argumentację prowadzącą do wniosku, że Skarżący, przyjmując faktury dokumentujące czynności, które nie zostały dokonane między podmiotami wskazanymi w treści tych dokumentów, nie działał w tzw. "dobrej wierze".
W sprawie nie doszło również do naruszenia art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a Uptu. Wbrew twierdzeniom skargi, dokonywanie płatności w formie gotówkowej, brak pisemnej umowy, a także brak inicjatywy Strony w zakresie weryfikacji Kontrahenta, w powiązaniu z innymi bezspornymi okolicznościami faktycznymi, wskazywało, że sporne transakcje przebiegały w sposób odbiegający od standardów obowiązujących w profesjonalnym obrocie. Zakwestionowanie Skarżącemu prawa do odliczenia z faktur wystawionych przez Kontrahenta było całkowicie uzasadnione. Sąd nie stwierdził zatem naruszenia art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a Uptu, poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie.
Mając na uwadze powyższe, Sąd działając na podstawie art. 151 Ppsa, skargę oddalił.

Nie znalazłeś odpowiedzi?

Zadaj pytanie naszemu agentowi AI — przeszuka orzecznictwo i przepisy za Ciebie.

Rozpocznij analizę