II GSK 2157/21

Naczelny Sąd Administracyjny2025-02-25
NSAtransportoweWysokansa
transport drogowyczas pracy kierowcówtachografkarta kierowcykara pieniężnarozporządzenie 561/2006NSApostępowanie administracyjnekontrola drogowa

NSA oddalił skargę kasacyjną firmy transportowej dotyczącą kary za wyjęcie karty kierowcy z tachografu, uznając, że kierowca pozostawał w gotowości do prowadzenia pojazdu.

Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na spółkę transportową za niedopuszczalne wyjęcie karty kierowcy z tachografu w trakcie wykonywania międzynarodowego transportu drogowego. Kierowca T. G. przebywał w pojeździe, ale nie rejestrował swojej aktywności, twierdząc, że odbiera odpoczynek. Sądy obu instancji uznały, że kierowca, nawet siedząc na miejscu pasażera, pozostawał w gotowości do prowadzenia pojazdu i powinien rejestrować czas pracy. NSA oddalił skargę kasacyjną, potwierdzając prawidłowość interpretacji przepisów dotyczących czasu pracy kierowców i definicji 'kierowcy' w rozumieniu przepisów UE.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki S. w R. od wyroku WSA w Gliwicach, który oddalił skargę na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (GITD) nakładającą karę pieniężną za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Sprawa dotyczyła sytuacji, w której kierowca T. G. wyciągnął swoją kartę kierowcy z tachografu w trakcie wykonywania międzynarodowego transportu drogowego, twierdząc, że odbiera odpoczynek dzienny, podczas gdy pojazd był prowadzony przez innego kierowcę (K. Z.). Organy administracji i sąd pierwszej instancji uznały, że wyjęcie karty było niedopuszczalne, ponieważ T. G. przebywał w pojeździe i był w gotowości do podjęcia prowadzenia w każdej chwili, co zobowiązywało go do rejestrowania czasu pracy. Skarżąca spółka zarzucała naruszenie prawa materialnego (błędna wykładnia art. 4 lit. c rozporządzenia 561/2006) oraz przepisów postępowania (nieprzeprowadzenie dodatkowych dowodów). NSA oddalił skargę kasacyjną, stwierdzając, że organy i sąd pierwszej instancji prawidłowo zinterpretowały przepisy. Podkreślono, że definicja 'kierowcy' obejmuje osobę, która prowadzi pojazd lub jest w nim przewożona w celu podjęcia prowadzenia w razie potrzeby. W tej sytuacji T. G. był zobowiązany do rejestrowania czasu pracy, a jego pobyt w pojeździe nie mógł być traktowany jako odpoczynek. NSA uznał również, że zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, a wnioski dowodowe strony nie zmierzały do ustalenia nowych, istotnych okoliczności.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Tak, kierowca taki jest zobowiązany do rejestrowania swojego czasu pracy, ponieważ definicja 'kierowcy' w rozporządzeniu 561/2006 obejmuje osobę, która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że kierowca T. G., przebywając w pojeździe podczas wykonywania transportu drogowego i będąc w gotowości do prowadzenia, nawet jeśli fizycznie nie kierował, podlegał obowiązkowi rejestracji czasu pracy. Jego pobyt w pojeździe nie mógł być traktowany jako odpoczynek.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (11)

Główne

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.t.d.

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Naruszenie stypizowane w pkt 6.3.5. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym polegające na niedopuszczalnym wyjęciu karty kierowcy z tachografu mające wpływ na rejestrację danych.

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 141 § par. 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174 § pkt 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 183 § par. 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 75 § par. 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 78 § par. 1-2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

u.t.d. art. 92a § ust. 1 i 5

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92b

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92c § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kierowca T. G. przebywał w pojeździe wykonującym transport drogowy i był w gotowości do prowadzenia, co zobowiązywało go do rejestracji czasu pracy na karcie kierowcy. Pobyt kierowcy w pojeździe podczas wykonywania transportu drogowego, nawet na miejscu pasażera, nie może być traktowany jako odpoczynek. Zgromadzony materiał dowodowy (protokół kontroli, analiza tachografu, zeznania kierowcy) był wystarczający do ustalenia stanu faktycznego i rozstrzygnięcia sprawy. Niedopuszczalne wyjęcie karty kierowcy z tachografu, mające wpływ na rejestrację danych, stanowi naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.

Odrzucone argumenty

Zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 4 lit. c rozporządzenia 561/2006 (skarżąca twierdziła, że kierowca nie był już kierowcą w rozumieniu przepisów, a jedynie podwiezionym grzecznościowo). Zarzut naruszenia przepisów postępowania poprzez nieprzeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków K. Z. i T. G. Zarzut naruszenia przepisów postępowania sformułowany w sposób niejasny i obejmujący zbyt wiele przepisów bez wyraźnego powiązania.

Godne uwagi sformułowania

niedopuszczalne wyjęcie karty kierowcy mające wpływ na rejestrację danych kierowca oznacza osobę, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres, lub która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby pozostawał w gotowości do kierowania pojazdem, a zatem był zobowiązany do rejestracji danych na swojej karcie kierowcy nie można przyjąć, że czas spędzony przez niego w samochodzie winien być traktowany jako czas na dojeździe do miejsca postoju (powrotu do tego miejsca) i czas ten nie mógł być liczony jako odpoczynek lub przerwa

Skład orzekający

Zbigniew Czarnik

przewodniczący

Dorota Dąbek

członek

Grzegorz Dudar

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja definicji 'kierowcy' w kontekście przepisów o czasie pracy i rejestracji danych z tachografu, obowiązki kierowcy przebywającego w pojeździe podczas transportu drogowego, zasady prowadzenia postępowania dowodowego w sprawach administracyjnych."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji związanej z przepisami o transporcie drogowym i czasem pracy kierowców, ale jego zasady dotyczące interpretacji przepisów i postępowania dowodowego mogą mieć szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu w branży transportowej, jakim jest prawidłowe rejestrowanie czasu pracy kierowców i interpretacja przepisów UE. Wyjaśnia kluczowe kwestie dotyczące definicji kierowcy i obowiązków w trakcie transportu.

Czy kierowca na fotelu pasażera to nadal kierowca? NSA wyjaśnia obowiązki rejestracji czasu pracy.

Dane finansowe

WPS: 3000 PLN

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
II GSK 2157/21 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-02-25
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-09-23
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Dorota Dąbek
Grzegorz Dudar /sprawozdawca/
Zbigniew Czarnik /przewodniczący/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Administracyjne postępowanie
Uzasadnienie
Sygn. powiązane
III SA/Gl 822/20 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2021-03-30
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 3 par. 1, art. 141 par. 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2020 poz 256
art. 75 par. 1, art. 78 par. 1-2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j.
Dz.U.UE.L 2006 nr 102 poz 1 art. 4 lit. c
Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów  socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również  uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Tekst mający znaczenie dla EOG).
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Dorota Dąbek Sędzia del. WSA Grzegorz Dudar (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 25 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej S. w R. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 30 marca 2021 r. sygn. akt III SA/Gl 822/20 w sprawie ze skargi S. w R. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 8 października 2020 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od S. w R. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 675 (sześćset siedemdziesiąt pięć) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 30 marca 2021 r., sygn. akt III SA/Gl 822/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach oddalił skargę S. sp. z o.o. w R. (dalej powoływana jako skarżąca spółka) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej powoływany jako GITD, organ odwoławczy) z dnia 8 października 2020 r. w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym.
Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym.
W dniu 17 grudnia 2019 r. we W. została przeprowadzona kontrola drogowa zespołu pojazdów składającego się z ciągnika siodłowego marki Man o nr rej. [...] wraz z naczepą marki Krone o nr rej. [...], którym kierował T. G. Powyższym pojazdem wykonywany był międzynarodowy transport drogowy, na rzecz i w imieniu skarżącej spółki, drutu z Czech do Polski. W wyniku analizy pobranych danych cyfrowych z karty kierowcy oraz danych z tachografu cyfrowego ww. pojazdu oraz zeznań kierowcy T. G. stwierdzono niedopuszczalne wyjęcie karty kierowcy mające wpływ na rejestrację danych w dniu 6 grudnia 2019 r. w okresie od 21:13 - 23:53. W związku z powyższym, decyzją z 10 lutego 2020 r., Kujawsko - Pomorski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 3.000,00 zł.
Organ odwoławczy decyzją z dnia 8 października 2020 r. nie uwzględnił odwołania skarżącej spółki i utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
GITD stwierdził, mając na uwadze zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, że zasadne nałożono na spółkę karę pieniężną w wysokości 3 000 złotych za stwierdzone naruszenia określone w I.p. 6.3.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. W dniu 6 grudnia 2019 r. w okresie od 21:13 - 23:53 pojazd był prowadzony na terytorium Niemiec przez innego kierowcę K. Z., zaś T. G. przebywał w pojeździe. Kontrolowany kierowca zeznał, iż w ww. okresie kierowca K. Z. zalogował swoją kartę do tachografu zainstalowanego w pojeździe, zaś sam wylogował ją wcześniej około godz. 19:17 dnia 6 grudnia 2019 r. W trakcie prowadzenia pojazdu przez K. Z. kierowca T. G. przebywał w pojeździe, nie logując karty w celu wykazania odebrania odpoczynku dziennego (wpis manualny). Kierowca T. G. w momencie rozpoczęcia prowadzenia pojazdu przez K. Z. miał bezwzględny obowiązek rejestrowania aktywności poprzez umieszczenie swojej własnej karty kierowcy w odpowiednim slocie urządzenia rejestrującego zainstalowanym w pojeździe. Wskazał, iż w chwili kontynuowania zlecenia przewozowego przez innego kierowcę, kierowca G. nie odpoczywał, zaś kontrolowany pojazd prowadzony był w załodze, co zobowiązuje do umieszczenia karty kierowcy w urządzeniu rejestrującym. Ponadto kontrolowany kierowca T. G. zeznał, że nie umieścił karty kierowcy w urządzeniu rejestrującym w celu wykazania odebrania odpoczynku dziennego.
Zdaniem organu odwoławczego, przesłuchiwany kierowca w sposób precyzyjny i wyczerpujący opisał przebieg zdarzeń, co w zestawieniu z danymi cyfrowymi z tachografu daje jasny obraz stanu faktycznego zatem dopuszczenie i przeprowadzenie dodatkowych dowodów jest niepotrzebne i prowadziłoby do zbędnego przedłużenia postępowania administracyjnego.
W ocenie GITD art. 92b ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j. Dz. U. z 2019 r., poz. 2140 ze zm., dalej powoływana jako u.t.d.) nie znajdzie zastosowania w sprawie bowiem ustawodawca daje możliwość zastosowania tegoż zapisu tylko w przypadku, gdy podczas kontroli zostały stwierdzone naruszenia dotyczące czasu pracy kierowców. W niniejszej sprawie takie naruszenia nie miały miejsca. Odnośnie zaś przepisu z art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. organ odwoławczy wskazał, iż strona nie wskazała okoliczności których nie mogła przewidzieć oraz na które nie miała wpływu, zatem brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Organ odwoławczy zważył, iż obowiązek przeprowadzenia sprawdzenia okresowego ciąży na przedsiębiorcy, gdyż to on jest właścicielem pojazdu.
Wskazanym na wstępie wyrokiem, WSA w Gliwicach oddalił skargę skarżącej spółki na ww. decyzję GITD, podkreślając, że ustalenia stanu faktycznego zostały poczynione prawidłowo w zakresie umożliwiającym rozstrzygnięcie sprawy.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzja o nałożeniu kary ma charakter decyzji związanej i wobec stwierdzenia naruszenia obowiązków lub warunków wykonywania przewozu drogowego organ co do zasady, zobowiązany jest do ustalenia kary pieniężnej w wysokości określonej w załączniku i nałożenia jej w wysokości wynikającej z art. 92a ust. 1 i 5 ustawy. Odstąpienie od nałożenia kary i zwolnienie się przez wykonującego przewóz z odpowiedzialności możliwe jest bowiem jedynie w sytuacji wystąpienia okoliczności przewidzianych w art. 92b i art. 92c ustawy.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego w tym art. 7, 78 § 1, art. 80 k.p.a. polegających na zaniechaniu przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka K. Z., sąd pierwszej instancji stwierdził, że stan faktyczny sprawy został ustalony w sposób prawidłowy i organy nie dopuściły się naruszenia przepisów regulujących ich działania w tym postępowaniu. W sprawie nie było konieczności prowadzenia dodatkowego postępowania dowodowego w postaci przesłuchania ww. kierowcy czy kierowcy T. G. albowiem materiał zgromadzony w aktach sprawy w postaci protokołu z kontroli czy przesłuchania T. G. z dnia 17 grudnia 2020 r. był wystarczający do podjęcia decyzji w sprawie. W niniejszej sprawie żądanie przeprowadzania dowodu dotyczyło okoliczności ustalonych już w sprawie przez organy innymi środkami dowodowymi zatem podnoszony przez stronę wniosek dowodowy mógł zostać uznany za nieuzasadniony a odstąpienie przez organ od przeprowadzenia zgłoszonego przez strony żądania było zgodne z prawem. W ocenie sądu kwalifikacja prawna przeprowadzona na podstawie przyjętych ustaleń znajduje umocowanie w zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym.
Wskazując na treść art. 34 ust. 1-4 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniającego rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, zwanego nadal rozporządzeniem nr 165/2014 oraz art. 4 lit c) rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 od 11 kwietnia 2007 r., zwanego dalej rozporządzeniem nr 561/2006, sąd stwierdził, odwołując się do stanu sprawy, że podczas spornego przewozu 6 grudnia 2019 r. T. G. był przewożony w w/w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Taki charakter miał pobyt w/w kierowcy w kontrolowanym pojeździe, skoro w każdym czasie mógł rozpocząć jego prowadzenie gdyż był kierowcą, miał stosowne do tego uprawnienia i do jego obowiązków pracowniczych ten zakres zadań należał i je wykonywał. Będąc także w pojeździe był zdolny do natychmiastowego podjęcia obowiązków kierowcy w/w pojazdu. W konsekwencji nie można przyjąć, że czas spędzony przez niego w samochodzie winien być traktowany jako czas na dojeździe do miejsca postoju (powrotu do tego miejsca) i czas ten nie mógł być liczony jako odpoczynek lub przerwa, stosownie do normy wypływającej z treści art. 9 ust. 2 rozporządzenia WE 561/2006. Według tego przepisu czas na dojeździe do miejsca zamieszkania kierowcy albo bazy przedsiębiorstwa mógłby zostać zaliczony jako odpoczynek wyłącznie wówczas, gdyby kierowca znajdował się na promie lub w pociągu i posiadał dostęp do koi lub kuszetki, co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła skarżąca spółka, zaskarżając go w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
1) naruszenie prawa materialnego na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej powoływana jako p.p.s.a.) przez błędną wykładnię art. 4 lit. c) rozporządzenia 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów-socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 od 11 kwietnia 2007 r. (zwane rozporządzeniem 561/2006) poprzez błędne przyjęcie że T. G. w dn. 6 grudnia 2019 r. przebywał w pojeździe w charakterze kierowcy, a nadto z obowiązku pełnej rejestracji nie zwalnia nawet podwiezienie grzecznościowe innego kierowcy do bazy, w sytuacji status " kierowcy może mieć tylko osoba, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres lub która jest przewożona w pojeździe, ale wyłącznie w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby, zaś okoliczności sprawy wskazują, że kierowca podwożony był jedynie grzecznościowo – po wykonaniu swoich obowiązków służbowych,
2) naruszenie przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.) art. 3 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. p.p.s.a., art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 i 2 k.p.a., art. 75 § 1 k.p.a. – poprzez błędne zaaprobowanie faktu, iż Główny Inspektor Transporty Drogowego nie uwzględnił zgłoszonego przez stronę wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka Z. K., jak również świadka T. G. a, pomimo że - jak wynika z zakreślonych przez stronę tez dowodowych – dowody te zostały zgłoszone na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia, a strona nie miała możliwości uczestniczenia w czynności przesłuchania świadka T. G., a fakt zgromadzenia przez organ materiału dowodowego umożliwiającego wydanie decyzji w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej na stronę nie ma żadnego znaczenia dla zasadności przeprowadzenia dowodów wnioskowanych przez stronę, zmierzających do pełnej rekonstrukcji stanu faktycznego w sprawie.
Wskazując na powyższe, skarżąca spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach, zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
GITD nie skorzystał z możliwości złożenia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, co oznacza, że sąd jest związany podstawami określonymi przez ustawodawcę w art. 174 p.p.s.a. i wnioskami skargi zawartymi w art. 176 p.p.s.a. Zasada związania granicami skargi kasacyjnej nie dotyczy jedynie nieważności postępowania, o której mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a.; żadna jednak ze wskazanych w tym przepisie przesłanek w stanie faktycznym sprawy nie zaistniała. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny (dalej także jako: NSA) rozpoznając sprawę związany był granicami skargi kasacyjnej, czyli wnioskami skargi kasacyjnej i jej podstawami. Zaznaczenia wymaga, że zakres kontroli instancyjnej dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny jest ograniczony w tym sensie, że jest wyznaczony zarzutami i żądaniami strony zawartymi w skutecznie wniesionej skardze kasacyjnej. Innymi słowy, NSA może uwzględnić tylko te zarzuty kasacyjne, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej. Nie może natomiast zastępować strony i uzupełniać przytoczonych podstaw kasacyjnych oraz badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów.
Ponadto zgodnie z art. 176 p.p.s.a. strona ma obowiązek nie tylko przytoczyć podstawy skargi kasacyjnej wywiedzionej od wyroku sądu pierwszej instancji, ale również szczegółowo je uzasadnić. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zatem zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub umotywowanie błędnego zastosowania przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom postępowania wykazanie, że zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy czym w przypadku uchybień procesowych przypisanych bezpośrednio sądowi pierwszej instancji, zadaniem pełnomocnika strony skarżącej jest wykazanie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym, stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej, a wydanym orzeczeniem sądu administracyjnego, który to związek przyczynowy mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy – o czym stanowi art. 174 pkt 2 p.p.s.a.
Wnoszący skargę kasacyjną jest obowiązany uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że miały wpływ na treść kwestionowanego orzeczenia, ponieważ gdyby do tych uchybień nie doszło, wyrok sądu pierwszej instancji mógłby być inny. Nie wystarczy przytoczenie w petitum skargi kasacyjnej formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy, lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób, a także uzasadnienie wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Przytoczone w tym środku prawnym przyczyny wadliwości orzeczenia, którego uchylenia domaga się strona skarżąca, determinują jak już wskazano powyżej, zakres jego kontroli przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Z kolei w odniesieniu do zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego, w postaci dopuszczenia się błędu wykładni, w kontekście wyżej przedstawionych wymogów wskazać należy, że na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego, które jego zdaniem zostały przez sąd naruszone zaskarżanym orzeczeniem, a także podania na czym polegała ich błędna wykładnia oraz jaka powinna być prawidłowa wykładnia konkretnej regulacji (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.). Innymi słowy skarżący kasacyjnie, formułując tego rodzaju zarzut, nie może się jedynie ograniczyć do wskazania przepisu, który został według niego błędnie zinterpretowany, ale winien również podać jak dany przepis winien być prawidłowo wykładany. Tak samo w przypadku zarzucenia naruszenia prawa materialnego, poprzez jego błędne zastosowanie, zarzut skargi kasacyjnej winien zawierać jednoznaczne stwierdzenie na czym miał polegać w konkretnym przypadku błąd subsumpcji.
Pierwszeństwo w rozpoznaniu mają, co do zasady, zarzuty naruszenia przepisów o postępowaniu. W orzecznictwie NSA zarysowała się linia orzekania, z której wynika, że w sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania. Do kontroli subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przepis prawa materialnego można przejść dopiero wówczas, gdy okaże się, że stan faktyczny przyjęty w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy albo nie został skutecznie podważony (por. np. wyrok z 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 819/11 oraz wyrok z 26 marca 2010 r., sygn. akt II FSK 1842/08, wszystkie przywołane wyroki dostępne w bazie CBOSA: http://:orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do przepisów postępowania sprowadzały się w istocie do zarzucenia sądowi pierwszej instancji błędnego przyjęcia, że GITD zasadnie odmówił przeprowadzenia wnioskowanych przez skarżącą spółkę dowodów – przesłuchania w charakterze świadka Z. K., jak również ponownego przesłuchania świadka T. G., które to dowody zostały zgłoszone na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia.
Konstruowanie zarzutu w oparciu o szereg przepisów – nawet jeżeli regulują one powiązane treściowo zagadnienia – za każdym razem wymaga od autora skargi kasacyjnej szczególnej ostrożności. Jego uzasadnienie musi bowiem przyjąć strukturę, z której jasno będzie wynikało, którego przepisu dotyczy dana część wywodu skargi kasacyjnej. Niedochowanie tego wymogu oznaczałoby bowiem konieczność domyślania się przez Naczelny Sąd Administracyjny, który z danych przepisów został naruszony.
Jak trafnie wskazano w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2022 r., sygn. akt III FSK 847/22, obowiązek wskazania naruszonych przepisów oczywiście nie wyłącza możliwości objęcia jednym zarzutem kilku przepisów, takie wyliczenie musi jednak być połączone z wykazaniem, że wymienione przepisy tworzą pewną normę zachowania, której naruszenie jest zarzucane. Przyjmowane w doktrynie i orzecznictwie rozróżnienie między przepisem i normą prawną każe uznać taką praktykę za dopuszczalną, wymienione przepisy muszą jednak pozostawać ze sobą właśnie w takim związku normatywnym, a jego wykazanie obciąża sporządzającego skargę kasacyjną, który powinien przedstawić treść naruszonej normy, czyli wskazać, jaka reguła zachowania ustanowiona tymi przepisami została naruszona. Zarzut pozbawiony takiego sprecyzowania nie poddaje się rozpoznaniu, albowiem Naczelny Sąd Administracyjny nie może samodzielnie budować zarzutów, a taki byłby skutek ustalania przez Naczelny Sąd Administracyjny we własnym zakresie treści normy prawnej objętej zarzutem. Z podanych względów zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty oparte na wyliczeniu wielu przepisów poddają się rozpoznaniu wyłącznie w granicach sprecyzowanych w samej skardze kasacyjnej. Obowiązek uzasadnienia zarzutów nakłada na sporządzającego skargę kasacyjną powinność połączenia poszczególnych zarzutów z argumentami uzasadnienia. Jakkolwiek przepisy nie wprowadzają w tym zakresie szczególnych wymagań dla konstrukcji uzasadnienia i skutek ten możliwy jest do osiągnięcia w dowolny sposób, to musi być możliwe względnie jednoznaczne przyporządkowanie poszczególnych argumentów do zarzutów, tak aby Naczelny Sąd Administracyjny mógł odnieść się do nich rozpoznając skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie decydować, jakich argumentów zamierzała użyć strona dla uzasadnienia stawianych zarzutów. Z tego względu rozważeniu w odniesieniu do poszczególnych zarzutów podlegały te z argumentów, które względnie wyraźnie wskazywały na ich wzajemny związek.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzuty naruszenia przepisów postępowania w zdecydowanej większości wymykają się spor merytorycznej oceny z uwagi, że składają się z niejasnej zbitki przepisów. Pełnomocnik skarżącej spółki wskazał na naruszenie art. 3 § 1, art. 141 § 4, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c. i art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 78 § 1 i 2 k.p.a. i art. 75 § 1 k.p.a. Wymienione przepisy p.p.s.a. dotyczą: zakresu właściwości sądów administracyjnych, wymogów formalnych uzasadnienia wyroku oraz podstaw orzekania, z tym że w tym ostatnim przypadku autor skargi kasacyjnej wskazał zarówno na podstawę oddalenie skargi jak i uchylenia zaskarżonej decyzji, co jest zabiegiem nieprawidłowym. Przy czym pełnomocnik strony w motywach skargi kasacyjnej nie wskazał na czym konkretnie polegać miało naruszenie każdej z tych norm, zaś uzasadnienie skargi kasacyjnej w zakresie tychże przepisów w ogóle nie zawiera jakiegokolwiek uzasadnienia.
Autor skargi kasacyjnej zarzut naruszenia przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy ograniczył do kwestii nieprzeprowadzenia przez organy wnioskowanych przez spółkę dowodów, w szczególności zeznań kierowców poruszających się pojazdem w dniu 6 grudnia 2019 r.
Wskazać należy, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Jednocześnie w myśl art. 78 § 1 i 2 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ administracji publicznej może nie uwzględnić żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy. Niewątpliwie z powyższych regulacji wynika, że czynności podejmowane przez organ administracyjny i przeprowadzane dowody muszą dotyczyć okoliczności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia sprawy, a więc mających znaczenie dla sprawy i z tego punktu widzenia organ powinien zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, słuszne było stanowisko organu, że złożone przez skarżącą wnioski dowodowe w istocie nie zmierzały do ustalenia nowych okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy, lecz koncentrowały się wyłącznie na okolicznościach co prawda istotnych dla sprawy, ale już udowodnionych zebranymi w sprawie dowodami. Organy nie mają obowiązku dopuszczenia każdego dowodu proponowanego przez stronę, jeżeli dla prawidłowego ustalenia stanu faktycznego adekwatne i wystarczające były inne dowody (zob. wyroki NSA z: 20 stycznia 2010 r., sygn. akt II FSK 1313/08; 5 listopada 2011 r., sygn. akt I FSK 1892/09, 17 grudnia 2014 r., sygn. akt I FSK 1870/13). Ocena zasadności wniosków dowodowych musi być dokonywana z uwzględnieniem okoliczności faktycznych konkretnej sprawy (w szczególności w kontekście kompletności i wiarygodności zgromadzonych w sprawie dowodów). W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że zasada zupełności materiału dowodowego nie oznacza, że należy prowadzić postępowanie dowodowe nawet wówczas, gdy całokształt okoliczności ujawnionych w sprawie wystarcza do podjęcia rozstrzygnięcia (zob. wyroki NSA z: 14 lipca 2005 r., sygn. akt FSK 2600/04; 15 grudnia 2005 r., sygn. akt I FSK 391/05; 6 lutego 2007 r., sygn. akt I FSK 400/06; 17 grudnia 2014 r., sygn. akt I FSK 1870/13).
W ocenie NSA, zgodzić się należało z organami, co prawidłowo zaakceptował sąd pierwszej instancji, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci protokołu z kontroli, analizy zapisów tachografu oraz zeznań T. G. był wystarczający do ustalenia stanu faktycznego i nie było potrzeby m.in. ponownego przesłuchania tejże osoby czy też drugiego z kierowców w charakterze świadków. T. G. przesłuchany w dniu 17 grudnia 2019 r. w sposób szczegółowy opisał okoliczności przejazdu pojazdem w Niemczech w dniu 6 grudnia 2019 r., zaś ustalenia organów w sprawie były zgodne z jego zeznaniami. Sama okoliczność, że skarżąca spółka nie miała możliwości uczestniczenia w czynności przesłuchania świadka nie może być postrzegana jako konieczność powtórzenia takiej czynności dowodowej.
Przechodząc do zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego – art. 4 lit. c rozporządzenia 561/2006 - wskazać należy, że jego istota sprowadza się do kwestii, czy T. G. słusznie został uznany przez organy i sąd pierwszej instancji za kierowcę, mimo iż w dniu 6 grudnia 2019 r. w godz. od 21:13 - 23:53 nie kierował pojazdem lecz siedział na fotelu pasażera. W tym zakresie wskazać należy, że w myśl art. 4 lit. c) rozporządzenia nr 561/2006, "kierowca" oznacza osobę, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres, lub która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Rozporządzenie nr 561/2006 definiuje przewóz drogowy jako każdą podróż odbywaną w całości lub części po drogach publicznych przez pojazd, z ładunkiem lub bez, używanym do przewozu osób lub rzeczy (art. 4 lit. a rozporządzenia 561/2006).
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, w niniejszej sprawie organy jak i sąd pierwszej instancji dokonały prawidłowej wykładni art. 4 lit. c rozporządzenia 561/2006, przyjmując, że T. G. jako kierowca pozostający w pojeździe, którym był wykonywany przewóz drogowy pozostawał w gotowości w okresie kiedy spędzał czas na fotelu pasażera, gdy pojazd jest w ruchu (wynika to z art. 3 lit. b Dyrektywy 2002/15/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 marca 2002 r. w sprawie organizacji czasu pracy osób wykonujących czynności w trasie w zakresie transportu drogowego), zatem zobligowany był do rejestracji tego czasu na karcie kierowcy.
Podkreślić należy, że z zeznań T. G. złożonych w dniu 17 grudnia 2019 r. wynika, że w dniu 6 grudnia 2019 r. na terytorium Niemiec miał załadować pojazd określonym ładunkiem i przewieść go do 9 grudnia 2019 r. w inne miejsce na terytorium Niemiec. Jednakże z uwagi na to, że 6 grudnia 2019 r. ok. godz. 19 skończył mu się czas pracy, T. G. zjechał na parking i wyjął z tachografu swoją kartę kierowcy, zaś spedytor wysłał do niego drugiego kierowcę – K. Z., który po przyjechaniu na miejsce, włożył swoją kartę kierowcy do tachografu i we dwójkę pojechali na miejsce załadunku pojazdu. Wówczas T. G. nie rejestrował swojej aktywności na tachografie, chcąc odebrać odpoczynek dzienny, mimo iż przepisy na to nie pozwalały. Po skończonym załadunku T. G. odwiózł K. Z. na parking, gdzie stał jego samochód. Mając na uwadze powyższe zeznania, nie budzi wątpliwości, że w świetle art. 4 lit. a rozporządzenia 561/2006, przewóz drogowy rozpoczął się jeszcze przed zjechaniem T. G. na parking ok. godz. 19.00, zaś po przyjeździe drugiego kierowcy, przewóz drogowy był dalej kontynuowany do miejsca załadunku pojazdu. Oznacza to, że nie tylko osoba fizycznie kierująca pojazdem (K. Z.) ale również T. G. był zobowiązany do rejestrowania na swojej karcie czasu pracy, bowiem pozostawał w gotowości do kierowania pojazdem. Wyjęcie z tachografu karty kierowcy przez T. G. było zatem niedopuszczalne, bowiem po pierwsze wykonywany był wówczas przewóz drogowy a po drugie, przebywając na fotelu pasażera nie mógł odbierać czasu odpoczynku.
Ustalone w sprawie okoliczności, wbrew stanowisku skarżącej spółki, nie pozwalały na przyjęcie, że w dniu 6 grudnia 2019 r. nastąpiło grzecznościowe podwiezienie przez K. Z. T. G. Skarżąca spółka nie dostrzega, że to T. G. rozpoczął przewóz drogowy (dojazd do parkingu gdzie zmienił go drugi kierowca) jak również to T. G. po załadunku zespołu pojazdów był kierowcą, który dostarczył towar do konkretnego odbiorcy na terenie Niemiec. Tym samym, mimo iż przez fragment przewozu drogowego zajmował fotel pasażera, niewątpliwie był osobą pozostającą w gotowości do kierowania pojazdem, a zatem był zobowiązany do rejestracji danych na swojej karcie kierowcy. Słusznie zatem organy przyjęły, co zaakceptował sąd pierwszej instancji, że nastąpiło naruszenie stypizowane w pkt 6.3.5. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym polegające na niedopuszczalnym wyjęciu karty kierowcy z tachografu mający wpływ na rejestrację danych.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny uznając zarzuty skargi kasacyjnej za nieusprawiedliwione oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 184 p.p.s.a.
O kosztach postępowania kasacyjnego w wysokości 675 zł obejmujących wynagrodzenie radcy prawnego reprezentującego organ w postępowaniu kasacyjnym na rozprawie orzeczono na podstawie 204 pkt 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a i § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI