III SA/Kr 331/19

Wojewódzki Sąd Administracyjny w KrakowieKraków2019-06-07
NSAinneŚredniawsa
choroba zawodowanarząd ruchubarktokarkanarażenie zawodoweinspekcja sanitarnapostępowanie administracyjnemedycyna pracy

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę pracownika na decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, uznając, że mimo dolegliwości bólowych barku, nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego z wykonywaną pracą.

Skarżący domagał się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, twierdząc, że schorzenie to zostało wywołane sposobem wykonywania pracy. Po wieloletnim postępowaniu i analizie dokumentacji medycznej oraz ocenie warunków pracy, organy inspekcji sanitarnej, a następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznały, że brak jest dowodów na istnienie związku przyczynowo-skutkowego między pracą a chorobą. Mimo stwierdzonych zmian zwyrodnieniowych i okresowych dolegliwości bólowych, nie potwierdzono narażenia zawodowego w stopniu uzasadniającym rozpoznanie choroby zawodowej.

Sprawa dotyczyła skargi J. S. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej w postaci przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Skarżący twierdził, że schorzenie to zostało wywołane sposobem wykonywania pracy, głównie przy obsłudze tokarki SU-100. Postępowanie administracyjne i sądowe trwało wiele lat, obejmując liczne opinie medyczne z Ośrodka Medycyny Pracy i Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, a także ponowne oceny narażenia zawodowego. Kluczową kwestią było ustalenie, czy rodzaj wykonywanej pracy (monotypowe ruchy, unoszenie ciężkich elementów, długotrwałe pochylenie) mógł spowodować przewlekłe zapalenie okołostawowe barku. Jednostki orzecznicze zgodnie stwierdziły, że choć skarżący zgłaszał dolegliwości bólowe i posiadał zmiany zwyrodnieniowe, to analiza warunków pracy nie wykazała narażenia zawodowego w stopniu uzasadniającym związek przyczynowo-skutkowy z chorobą zawodową. Sąd administracyjny, po dwukrotnym uchyleniu wcześniejszych decyzji, ostatecznie oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo oceniły materiał dowodowy i nie znalazły podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, zgodnie z obowiązującymi przepisami i opiniami medycznymi.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Nie, analiza warunków pracy i ocena narażenia zawodowego nie wykazały, aby skarżący był narażony na czynniki szkodliwe lub wykonywał pracę w sposób, który z wysokim prawdopodobieństwem mógłby spowodować przewlekłe zapalenie okołostawowe barku.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że mimo zgłaszanych dolegliwości bólowych i stwierdzonych zmian zwyrodnieniowych, opinie medyczne oraz ocena narażenia zawodowego nie potwierdziły związku przyczynowo-skutkowego między pracą a chorobą zawodową. Kluczowe było stwierdzenie braku monotypowych ruchów, unoszenia ciężkich elementów powyżej linii barku przez znaczną część zmiany roboczej, co jest warunkiem uznania schorzenia za zawodowe.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (24)

Główne

p.p.s.a. art. 134 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p. art. 235¹

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy

Definicja choroby zawodowej.

k.p. art. 235²

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy

Okres rozpoznania choroby zawodowej.

k.p. art. 237 § 1

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 5 § 2

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 5 § 3

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 6 § 1

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 6 § 3

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 8 § 1

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 8 § 2

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 153

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Związanie oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania.

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § 3

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 138 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 138 § 2

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 140

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 25

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 84 § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 5 § 4a

Ustawa z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej art. 12 § 2

Argumenty

Skuteczne argumenty

Brak związku przyczynowo-skutkowego między wykonywaną pracą a stwierdzonym schorzeniem. Opinie medyczne jednostek orzeczniczych wskazujące na brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Ocena narażenia zawodowego nie potwierdziła występowania czynników szkodliwych lub sposobu wykonywania pracy, który mógłby spowodować chorobę zawodową.

Odrzucone argumenty

Zarzuty skarżącego dotyczące naruszenia przepisów postępowania, braku należytego wyjaśnienia stanu faktycznego i błędnej oceny dowodów. Twierdzenia skarżącego o istnieniu związku przyczynowo-skutkowego między pracą a chorobą zawodową.

Godne uwagi sformułowania

nie można poprzestać na wyjaśnieniu różnic stanowisk organów co do oceny występujących u skarżącego schorzeń, polegającym na przyjęciu, iż trafne jest stanowisko Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, gdyż jest to jednostka orzeczniczo nadrzędna w stosunku do Ośrodka Medycyny Pracy. Wyjaśnienie rozbieżności co do diagnozy podlega argumentacji medycznej, a nie organizacyjnej. Nie każdy ból barku jest równoznaczny z rozpoznaniem przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Analiza narażenia zawodowego pacjenta takiego związku nie wykazała i nie było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.

Skład orzekający

Janusz Bociąga

przewodniczący

Hanna Knysiak-Sudyka

sprawozdawca

Bożenna Blitek

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Ustalanie związku przyczynowo-skutkowego między pracą a chorobami układu ruchu, ocena narażenia zawodowego, znaczenie opinii medycznych w postępowaniu administracyjnym."

Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego schorzenia (przewlekłe zapalenie okołostawowe barku) i konkretnego stanowiska pracy (tokarz), co ogranicza jej bezpośrednie zastosowanie do podobnych przypadków.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa ilustruje długotrwały i skomplikowany proces dochodzenia do prawdy w sprawach o choroby zawodowe, pokazując trudności w udowodnieniu związku między pracą a schorzeniem.

Czy praca przy tokarni może prowadzić do choroby zawodowej? Sąd rozstrzyga długą batalię o uznanie schorzenia barku.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III SA/Kr 331/19 - Wyrok WSA w Krakowie
Data orzeczenia
2019-06-07
orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2019-03-28
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Bożenna Blitek
Hanna Knysiak-Sudyka /sprawozdawca/
Janusz Bociąga /przewodniczący/
Symbol z opisem
6200 Choroby zawodowe
Hasła tematyczne
Inspekcja sanitarna
Sygn. powiązane
II OSK 3338/19 - Wyrok NSA z 2022-10-06
Skarżony organ
Inspektor Sanitarny
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1302
Art. 134, art. 145, art. 151, art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r.  Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity
Dz.U. 2018 poz 2096
Art. 80, art. 84
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Dz.U. 2013 poz 1367
Par. 5, par. 6, par. 8
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - tekst jednolity
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie WSA Bożenna Blitek WSA Hanna Knysiak-Sudyka (spr.) Protokolant specjalista Bernadetta Szczypka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2019 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Krakowie Agnieszki Gajdy-Więcek sprawy ze skargi J. S. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 4 stycznia 2019 r. nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej skargę oddala
Uzasadnienie
Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 4 stycznia 2019 r. znak [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096), art. 5 punkt 4a i art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2017 r. poz. 1261 ze zm.) oraz § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r., poz. 1367) po rozpatrzeniu odwołania skarżącego J. S. od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego nr [...] z dnia 30 października 2018 r., znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, wymienionej w poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych, będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów dnia 30 czerwca 2009 r., wydanego na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał decyzję nr [...] z dnia [...] 2018 r., znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego J. S. choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego, poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367).
Od powyższej decyzji skarżący wniósł odwołanie do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z zachowaniem terminu przysługującego stronie do jego wniesienia.
W odwołaniu od decyzji Powiatowego Inspektora Sanitarnego skarżący wniósł o zmianę lub uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, zarzucając: naruszenie interesu prawnego skarżącego, naruszenie przepisów prawa formalnego, w tym naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia należytego postępowania dowodowego, a tym samym nie wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy.
Postępowanie prowadzone było po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 13 lipca 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 503/17, którym Sąd uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2017 r., znak [...], w przedmiocie choroby zawodowej skarżącego. W ocenie Sądu organy I i II instancji zbyt pochopnie zaakceptowały wyjaśnienie różnic pomiędzy odmiennymi diagnozami obu jednostek orzeczniczych. Organ inspekcji sanitarnej II instancji wskazywał, że obie lekarskie jednostki diagnostyczne powoływały się na "wyleczenie" (stwierdzonego w lutym 2010 r.) przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, jakie nastąpiło po siedmiu miesiącach. Przyczyną "wyleczenia" stanu zapalenia okołostawowego barku miały być środki farmakologiczne, fizykoterapia i rehabilitacja. Sąd w zaleceniach wskazał, iż w ponownym postępowaniu organy mają ocenić twierdzenia skarżącego o sposobie przeprowadzenia konsultacji ortopedycznej w Instytucie Medycyny Pracy Zdrowia Środowiskowego we wrześniu 2010 r., a także ustalić, czy stwierdzona przez Ośrodek Medycyny Pracy ograniczona ruchomość prawego barku (diagnozy ortopedy i neurologa) była leczona między lutym a wrześniem 2010 r. zabiegami dotyczącymi tkanki miękkiej otaczającej prawy staw barkowy, co potwierdzałoby prawidłowość diagnozy Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego.
Dopiero po ustaleniu, czy w ogóle u skarżącego wystąpiło przewlekłe zapalenie okołostawowe barku w okresie roku od ustania zatrudnienia na stanowisku narażonym na ryzyko zachorowania organy inspekcji sanitarnej miały rozważyć, czy charakter wykonywanej pracy uzasadnia istnienie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy a stwierdzonym schorzeniem. W razie potwierdzenia, że do 2010 r. u skarżącego ujawniło się przewlekłe zapalenie okołostawowego barku (czyli schorzenie wymieniowe w wykazie chorób) organy były zobowiązane do ponownej oceny zebranych w sprawie dowodów na okoliczność charakteru wykonywanej pracy i przekazania tych ustaleń jednostkom diagnostycznym celem wydania uzupełniających opinii, czy ustalone na nowo okoliczności faktyczne uzasadniałyby istnienie choroby zawodowej z uwagi na związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy sposobem wykonywania pracy, a stwierdzonym schorzeniem.
Po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym i przytoczoną w odwołaniu argumentacją, Wojewódzki Inspektor Sanitarny wskazał, że skarżący pracował w następujących zakładach pracy:
- od 16 sierpnia 1967 r. do 30 czerwca 1992 r. w Zakładach Przetwórstwa Hutniczego w B - Oddział Huty [...] w tym:
- od 16 sierpnia 1967 r. do 26 stycznia 1971 r. na stanowisku tokarz w Zakładzie Koksochemicznym [...],
- od 27 stycznia 1971 r. do 29 grudnia 1972 r. odbywał zasadniczą służbę wojskową,
- od 19 stycznia 1973 r. do 31 października 1973 r. na stanowisku pracownik fizyczny,
- od 1 listopada 1973 r. do 24 stycznia 1975 r. na stanowisku tokarz- kalibrownik,
- od 25 stycznia 1975 r. do 31 sierpnia 1977 r. na stanowisku szlifierz -tokarz wałków w [...] - Wydział Profili Giętych,
- od 1 września 1977 r. do 30 czerwca 1982 r. na stanowisku szlifierz-tokarz walców,
- od 1 lipca 1982 r. do 1 stycznia 1984 r. na stanowisku tokarz,
- od 2 stycznia 1984 r. do 3 grudnia 1985 r. przebywał na urlopie bezpłatnym eksportowym,
- od 1 stycznia 1986 r. do 30 czerwca 1992 r. na stanowisku tokarz w [...] Oddział Mechaniczny,
- od 1 lipca 1992 r. do 31 grudnia 1997r. w S S.A. w B, w tym :
- od 1 lipca 1992 r. do 31 sierpnia 1993 r. na stanowisku tokarz,
- od 1 września 1993 r. do 16 czerwca 1996 r. oraz od 19 sierpnia 1996 r. do 31 grudnia
1997 r. na stanowisku operator obrabiarek na Wydziale Mechaniczno – Remontowym [...] - Oddział Mechaniczny,
- od 17 czerwca 1996 r. do 18 sierpnia 1996 r. przebywał na urlopie bezpłatnym,
- od 1 stycznia 1998 r. do 23 października 2009 r. w " S - W" Sp. z o.o. w B w tym:
- od 1 stycznia 1998 r. do 9 sierpnia 2001r. jako operator obrabiarek w W - Produkcja,
- od 10 sierpnia 2001r. do 31 lipca 2002 r. jako ślusarz w W - Przygotowanie i Rozliczanie Produkcji,
- od 1 sierpnia 2002 r. do 28 lutego 2006 r. jako ślusarz w W – Przygotowanie i Rozliczanie Produkcji,
- od 1 marca 2006 r. do 23 października 2009 r. jako ślusarz w W - Marketing i Reklama, W - Koordynacja Produkcji i Sprzedaży.
Od 19 stycznia 1973 r. do 9 sierpnia 2001 r. skarżący pracował faktycznie przy obsłudze tokarki typu SU-100, na której obrabiał rolki, tuleje, noże krążkowe i sporadycznie wały korbowe. Praca przy obsłudze tokarki SU-100 polegała ogólnie na: umocowaniu elementu na maszynie przy użyciu suwnicy i grubej liny, przykręceniu obrabianego elementu, obsłudze panelu sterowniczego znajdującego się na wysokości kolan (pozycja ciała pochylona). Do lat 80-tych na obrabiarce SU-100 skarżący wykonywał głównie rolki (walce) stanowiące osprzęt do agregatów gięcia. Oprócz obróbki rolek skarżący wykonywał tuleje, noże i wały korbowe. Przez cały okres zatrudnienia wykonał 10 wałów korbowych. Przy obróbce wałów należało częściej manewrować korbami i czynność tę wykonywać w pozycji schylonej.
Od połowy lat 80-tych do 2001 roku skarżący obrabiał także tuleje grubościenne, co jest przedstawione przez zakład pracy na fotografiach. Dokumentacja fotograficzna sporządzona przez zakład "S – W" Sp. z o.o. w B pozwoliła na zobrazowanie przyjmowanych pozycji podczas mocowania elementu na tokarce, ustawiania parametrów toczenia i określenia czasu potrzebnego dla poszczególnych czynności. Po założeniu elementu i ustawieniu parametrów toczenia pracownik nadzorował pracę urządzenia, by w razie potrzeby za pomocą przycisków lub pokrętła utrzymać parametry toczenia. Tokarka SU-100 na której pracował skarżący, mimo dużych rozmiarów, była jedną z łatwiejszych tego rodzaju maszyn w obsłudze. Tłoczono na niej bowiem duże elementy, w związku z czym długie były cykle, podczas których pracownik stał i jedynie obserwował pracę maszyny. Świadkowie powołani przez skarżącego potwierdzili i wskazali jednoznacznie, że obsługa tokarki SU-100 wiąże się z przyjmowaniem różnych pozycji, przy czym są one krótkotrwałe. Żaden z nich nie wskazał na konieczność wykonywania pracy z rękami uniesionymi do góry i trwania w nich przez kilka godzin. Wykluczono także występowanie podczas pracy skarżącego ruchów monotypowych, które są definiowane jako szybkie i powtarzające się czynności w odstępach krótszych niż 5 minut, przy częstotliwości ruchów większej niż 40 powtórzeń na minutę - jednostajne, krótkotrwałe cykle robocze. W latach 2001-2009 skarżący zmienił stanowisko pracy i w tym okresie pracował jako ślusarz, gdzie do jego obowiązków zawodowych należało wydawanie narzędzi i części z magazynu zlokalizowanego przy hali produkcyjnej.
Skarżący był badany w Ośrodku Medycyny Pracy, który w dniu [...] 2010 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...], znak [...], o braku podstaw do rozpoznania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego.
W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, iż przeprowadzone aktualne badania (ortopedyczne, urologiczne) dają podstawę do rozpoznania przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego. Choroba ta znajduje się w wykazie chorób zawodowych układu ruchu spowodowanych sposobem wykonywania pracy. Bezspornym jest, że chorobę stwierdzoną u skarżącego mogłoby wywołać narażenie zawodowe na czynności charakteryzujące się długotrwałą powtarzalnością, przeciążeniem, czy ruchami monotypowymi w zakresie stawów barkowych. Analiza narażenia zawodowego pacjenta w zakresie sposobu wykonywania pracy nie ujawniła takiego narażenia zawodowego, co nie pozwala na uznanie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy rozpoznaną chorobą a warunkami pracy.
Skarżący odwołał się od orzeczenia jednostki orzeczniczej I stopnia i został skierowany na ponowne badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, który w dniu [...] 2010 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] również o braku podstaw do rozpoznania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. W uzasadnieniu Instytut wyjaśnił, iż w trakcie obserwacji klinicznej przeanalizowano dane odnośnie warunków pracy zawodowej skarżącego pod kątem obciążenia układu ruchu, przeprowadzono konsultację ortopedyczną z oceną zdjęcia rtg barku prawego. W badaniu ortopedycznym nie stwierdzono aktualnie cech przewlekłego, okołostawowego zapalenia stawu barku prawego. Potwierdzono natomiast istnienie zmian zwyrodnieniowych tego stawu. Zmiany zwyrodnieniowe stawów nie są ujęte w wykazie chorób zawodowych, a ponadto dochodzenie epidemiologiczne nie potwierdziło narażenia badanego na przeciążenie stawów barkowych - brak jest zatem podstaw do rozpoznania u badanego przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Rozpoznane u pacjenta zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa z przewlekłym zespołem bólowym w odcinku lędźwiowym mają charakter pozazawodowy, występują z dużą częstotliwością w populacji ogólnej i również nie figurują w wykazie chorób zawodowych.
Analiza zgromadzonego materiału wykazała rozbieżność pomiędzy orzeczeniami lekarskimi: nr [...] wydanym przez Ośrodek Medycyny Pracy, w którym stwierdzono, że przeprowadzone aktualnie badania (ortopedyczne i neurologiczne) dają podstawę do rozpoznania przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego i orzeczenia nr [...] Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, w którym w badaniu ortopedycznym nie stwierdzono aktualnie cech przewlekłego, okołostawowego zapalenia stawu barkowego prawego, potwierdzono natomiast istnienie zmian zwyrodnieniowych tego stawu.
Wobec powyższego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny pismem z dnia 24 listopada 2010 r. wystąpił do obu ośrodków uprawnionych do orzekania w sprawie chorób zawodowych o dodatkową opinię medyczną dotyczącą rozpoznanego schorzenia układu ruchu. Ośrodek Medycyny Pracy potwierdził (pismo z dnia 29 grudnia 2010 r.), że przeprowadzona konsultacja ortopedyczna i neurologiczna wskazywała na występowanie cech schorzenia, tj. zapalenie okołostawowe barku prawego, przy jednoczesnym stwierdzeniu zmian zwyrodnieniowych i dyskopatycznych kręgosłupa z zespołem bólowym. Schorzenia nie podniesiono do rangi zawodowego z uwagi na brak ruchów monotypowych i przeciążenia barku prawego na stanowisku pracy. Jednostka II szczebla diagnostycznego, tj. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, pismem z dnia 19 kwietnia 2011 r. podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko wyjaśniając, że w trakcie przeprowadzonej obserwacji klinicznej w dniach 13-17 września 2010 r. konsultujący ortopeda w trakcie badania klinicznego połączonego z oceną radiogramu prawego stawu barkowego nie stwierdził cech przewlekłego okołostawowego zapalenia stawu barkowego, a jedynie zmiany zwyrodnieniowe, które nie są ujęte w wykazie chorób zawodowych.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny po uzupełnieniu materiału dowodowego wystąpił ponownie do jednostek orzeczniczych pismem z dnia 12 czerwca 2012 r. o wyjaśnienie istniejącej rozbieżności w zakresie rozpoznanej jednostki chorobowej narządu ruchu.
Ośrodek Medycyny Pracy w odpowiedzi z dnia 16 lipca 2012 r. wskazał, że orzeczenie jednostki II stopnia należy uznać za obowiązujące, potwierdził natomiast, że zmiany zwyrodnieniowe stawu barkowego mogą rozwijać się niezależnie od zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, mogą też być objawem uogólnionej choroby zwyrodnieniowej układu kostno-stawowego.
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 13 sierpnia 2012 r. wyjaśnił, że w przewlekłym zapaleniu okołostawowym barku zmiany zapalne dotyczą tkanek otaczających staw, powstają najczęściej na skutek częściowego lub całkowitego uszkodzenia ścięgna mięśnia nadgrzbietowego, natomiast zmiany zwyrodnieniowe stawu dotyczą powierzchni stawowych (degradacja chrząstki stawowej). Nasilenie powstawania zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa i innych stawów jest osobniczo zmienne, etiologia jest bardzo bogata i zróżnicowana. Zmiany zwyrodnieniowe nie są ujęte w wykazie chorób zawodowych.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego wydał decyzję nr [...], znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonania pracy, pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku - poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych. Od tej decyzji skarżący złożył odwołanie do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego podnosząc między innymi, że Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny S. W., "pełnił i nadal pełni równocześnie funkcję lekarza zakładowego w przedsiębiorstwach S S.A. i S - W Sp. z o.o., w którym zatrudniony był odwołujący" i nie jest organem właściwym do rozpoznawania przedmiotowej sprawy.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny po zapoznaniu się z całością zgromadzonej dokumentacji uznał, iż w takiej sytuacji zachodziłyby okoliczności mogące wywołać wątpliwości co do bezstronności Powiatowego Inspektora Sanitarnego i dlatego uchylił decyzję nr [...] z dnia [...] 2012 r. Powiatowego Inspektora Sanitarnego i przekazał postanowieniem z dnia [...] 2013r., znak: [...] sprawę do rozpatrzenia w I instancji Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu.
W dniu 13 stycznia 2014 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wszczął postępowanie administracyjne w sprawie podejrzenia choroby zawodowej: przewlekła choroba układu ruchu wywołana sposobem wykonywania pracy, pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych u skarżącego.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny dokonał analizy zgromadzonego materiału dowodowego, w tym dokumentacji medycznej, poszczególnych kart oceny narażenia zawodowego, protokołów z przesłuchania skarżącego (7 czerwca 2010 r. i 3 marca 2014 r.) i świadków, dokumentacji i opinii lekarskich, materiałów dostarczonych przez skarżącego i przez zakład pracy, protokołu z dnia 28 kwietnia 2014r. z przeprowadzonej oceny narażenia skarżącego w "S - W" Spółka z o.o. w B oraz wyroku Sądu Okręgowego - Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 25 marca 2013 r., sygn. akt [...] uwzględniającego zeznania ośmiu świadków przesłuchanych na okoliczność sposobu wykonywania pracy przez skarżącego i rodzaju obrabianych elementów i wydał decyzję Nr [...] z dnia [...] 2014 r., znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 19.4 aktualnie obowiązującego wykazu chorób zawodowych.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia [...] 2015 r., znak: [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 14 grudnia 2015 r., sygn. akt III SA/Kr 809/15, uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.
Powiatowy Inspektor Sanitarny prowadząc ponownie sprawę po wyroku, biorąc pod uwagę zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie dokonał ponownej oceny narażenia zawodowego na stanowiskach pracy skarżącego. Na tę okoliczność sporządzona została karta oceny narażenia zawodowego z dnia 16 czerwca 2016 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wystąpił do obu jednostek orzeczniczych (pismo z dnia 20 czerwca 2016 r.) o wydanie opinii medycznych uwzględniających przeprowadzoną ocenę narażenia zawodowego.
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 24 czerwca 2016 r., po zapoznaniu się z załączonymi kartami oceny narażenia zawodowego (postępowanie przeprowadzone w dniu 16 czerwca 2016 r.), nie znalazł podstaw do weryfikacji wydanego w dniu [...] 2010 r. orzeczenia lekarskiego o braku podstaw do rozpoznania u skarżącego przewlekłego okołostawowego zapalenia barku (poz. 19.4 wykazu) i podtrzymał dotychczasowe stanowisko orzecznicze. Instytut argumentował, iż przedstawiona karta oceny narażenia zawodowego nie potwierdza wykonywania przez badanego pracy w warunkach stwarzających ryzyko powstania przewlekłego okołostawowego zapalenia barku - nie wykonywał on przez większą część zmiany roboczej czynności monotypowych, wymagających unoszenia rąk ponad głowę (tak jak np. włókniarki), które stwarzałyby ryzyko powstania zespołu bolesnego barku. W trakcie pobytu pacjenta w Instytucie w przedmiotowym badaniu ortopedycznym nie stwierdzono klinicznych cech zapalenia okołostawowego barku. Wobec braku rozpoznania klinicznego choroby oraz przy uwzględnieniu danych odnośnie sposobu wykonywania pracy brak jest podstaw do rozpoznania u pacjenta ww. choroby zawodowej.
Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 19 lipca 2016 r. poinformował, że dokonano szczegółowej analizy przesłanej karty oceny narażenia i nie znaleziono podstaw do zmiany treści orzeczenia lekarskiego nr [...], z dnia [...] 2010 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej układu ruchu, przewlekłego zapalenia okołostawowego barku (poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych). Zgodnie z wiedzą medyczną uznanym sposobem wykonywania pracy, mogącym skutkować powstaniem przewlekłego okołostawowego zapalenia barku jest wykonywanie pracy związanej z koniecznością unoszenia kończyn górnych (również obciążonych w trakcie podnoszenia przedmiotów) powyżej linii barku, wykonywanej przez więcej niż połowę czasu dnia roboczego. Analiza narażenia zawodowego zawarta w karcie oceny narażenia zawodowego z dnia 16 czerwca 2016 r. opracowana przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego nie ujawniła takiego sposobu wykonywania pracy, który zgodnie z wiedzą medyczną mógłby skutkować powstaniem przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Biorąc pod uwagę powyższe brak jest podstaw do weryfikacji orzeczenia nr [...], z dnia [...] 2010 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny wydał decyzję nr [...], z dnia [...] 2016 r., znak: [...], o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej - przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego, poz. 19.4.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny w trakcie prowadzonego postępowania odwoławczego wystąpił pismem z dnia 23 września 2016 r. do Powiatowego Inspektora Sanitarnego o zweryfikowanie i wyjaśnienie zarzutów podnoszonych przez skarżącego, dotyczących rozbieżności w zebranym materiale dowodowym w zakresie ilości obrabianych przedmiotów w trakcie pracy przy obsłudze tokarki typu SU 100 oraz zakresu czynności wykonywanych na stanowisku ślusarza od 2001 r. do 2009 r., a następnie ponowne określenie czasu wykonywania czynności wymagających uniesienia kończyn górnych powyżej linii barku w trakcie wykonywania czynności zawodowych oraz o zwrócenie się do jednostek orzeczniczych o wyjaśnienie rozbieżności dotyczących wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w kwestii postawionego rozpoznania klinicznego. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w dniu 11 października 2016 r. przeprowadził ponowną ocenę narażenia zawodowego w zakładzie S - W Sp. z o.o. w B z udziałem przedstawicieli zakładu pracy oraz skarżącego.
Skarżący pismem z dnia 27 października 2016 r. wniósł o przeprowadzenie ponownej oceny narażenia zawodowego z uwagi na fakt, iż w trakcie oceny, która miała miejsce w dniu 11 października 2016 r., nie zostało zaprotokołowane jego stanowisko. W tej kwestii Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił się do organu I instancji pismem z dnia 9 listopada 2016 r. o przeprowadzenie ponownej oceny narażenia zawodowego z udziałem skarżącego, w siedzibie byłego pracodawcy S – W Sp. z o.o., po uprzednim poinformowaniu zainteresowanego o jej terminie i dopuszczeniu jego wyjaśnień w trakcie tej oceny.
W związku z faktem, iż skarżący nie został prawidłowo powiadomiony o terminie kolejnej oceny narażenia zawodowego (brak powiadomienia pisemnego ze zwrotnym potwierdzeniem odbioru pisma), Inspektor wystąpił pismem z dnia 16 stycznia 2017r. do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego o ponowne przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego z udziałem skarżącego jako strony postępowania, po uprzednim prawidłowym zawiadomieniu o jego terminie oraz o dopuszczenie w jego trakcie wniosków i uwag składanych przez stronę.
W dniu 30 stycznia 2016 r. przeprowadzona została ponowna ocena narażenia zawodowego z udziałem skarżącego i przedstawicieli zakładu pracy. Wszystkie zeznania zostały zaprotokołowane w sporządzonym na tą okoliczność protokole. Inspektor biorąc pod uwagę zeznania obu stron postępowania ustalił, iż skarżący zatrudniony był w Zakładzie Przetwórstwa Hutniczego w B, który w 1992 r. został przekształcony w S S.A. Pracował przy obsłudze Tokarki SU-100 w Warsztacie zlokalizowanym przy Wydziale [...]. Od 1998 r. zatrudniony był w firmie S - W Sp. z o.o. (spółka wyodrębniła się z Firmy S SA), która do dnia dzisiejszego wynajmuje od S S.A. część pomieszczeń produkcyjnych (w tym hale). Skarżący od kiedy rozpoczął pracę w roku 1967 pracował w Warsztacie zlokalizowanym przy wydziale [...] (pomieszczenie wydzielone w którym znajdowała się Tokarka SU-100, znajdowały się także inne maszyny do obróbki skrawaniem). Były tokarki, szlifierki, frezarki, wytaczarki, dłutownica, ostrzałki do noży szlifierskich. Skarżący wykonywał elementy: walce/ rolki (przed i po hartowaniu), noże krążkowe, przeróbki rolek, przeróbki promieni, wały korbowe, tuleje grubościenne. Obrabiany element zostawał mocowany na maszynie /tokarka SU-100/ przy użyciu suwnicy, lub ręcznie. Noże krążkowe zakładane były według skarżącego ręcznie. Umocowanie rolki wymagało naprowadzenia jej przy pomocy suwnicy na szczęki, następnie wychylenia się do przodu z uniesionymi rękami do góry na wysokość ok. 170 cm i przebywania w takiej pozycji od 3 do 10 min - (uwzględniając centrowanie) i przykręcenia elementu kluczem o wadze ok. 2-3 kg. Podczas mocowania rolek ruchy związane z dokręceniem elementu kluczem - wymagały od kilku do kilkunastu (ok. 15) obrotów. W trakcie jednej zmiany wykonywał od 1 do kilku sztuk wkładek (rolka ustalająca rozkład innych walcy). Skarżący samodzielnie wykonywał umocowanie tulei, zdarzały się przypadki, gdy druga osoba pomagała dźwigać dekiel (dotyczy lat po 1990 roku). Po wstępnym przymocowaniu tulei do uchwytu tokarskiego podpierał ją deklem, dekiel nie był podwieszony suwnicą. Mocowanie tulei polegało na usadowieniu jej jednego końca w uchwycie tokarskim, natomiast drugi koniec mocowany był za pomocą dekla dociskanego trzpieniem tokarskim /koniem/. Dekiel podnoszony był ręcznie, ważył ok. 40 kg i należało się schylić, podnieść go na wysokość ok. 120 cm (środek dekla). Następnie skarżący przykręcał 4 śruby mocujące konia i dokręcał korbą konia, dokręcał kieł, centrował tuleje. Po zamocowaniu tulei w uchwycie następowało centrowanie, po wycentrowaniu wykonywał toczenie średnicy zewnętrznej tulei. Następnie odkręcał konia, ściągał dekiel z maszyny, odjeżdżał koniem i suportem. Założenie podtrzymki, podsunięcie jej pod tuleje wymagało pozycji mocno schylonej. Po przykręceniu śrub mocujących następowało ustawienie rolek (centrowanie). Zdarzało się, że po odjechaniu koniem, ściągnięciu dekla i założeniu podtrzymki tuleja ruszyła się w uchwycie, w takiej sytuacji konieczne było dźwigniecie dekla i ponowne centrowanie. Po jego zakończeniu następowało przetoczenie czoła tulei i założenie wytaczadła do imaka. Wytaczadło było zakładane suwnicą, a gdy suwnica była zajęta - ręcznie. Ciężar wytaczadła wynosił ok. 50 kg. Następnie wytaczany zostawał otwór do uzyskania wymaganej średnicy. Po jej uzyskaniu należało tuleję odkręcić, ściągnąć i obrócić o 180°. Regeneracja prowadzona była w podobny. Różnica polegała na tym, że toczenie tulei po napawaniu wymagało dużo więcej czasu. W trakcie jednej zmiany roboczej skarżący wykonywał 7 do 8 noży. Czas wykonania jednego noża wynosił ok. 1,1 godz. (66 min.) Noże wykonywane były ze stali – odkuwek o wadze 30-40 kg, które mocowane były ręcznie do uchwytu tokarskiego. Końcowy produkt (nóż) był ściągany ręcznie. Był on ściągany i zakładany kilka razy. Gotowy produkt ważył 3 - 7 kg. Wały korbowe były wykonywane na tokarce SU-100. Surowcem wyjściowym był walec, mocowany na tokarce za pomocą suwnicy. Walec mocowany był w 3 pozycjach. Największy problem sprawiało wykonanie wykorbień. Po zamocowaniu na tokarce SU-100 skarżący toczył średnice walca, uzależnioną od średnicy wału. Czas zadany na wykonanie wału korbowego wynosił ok. 230 godz. Obróbka wstępna to połowa tego czasu, pozostały czas to obróbka wykańczająca. Zdecydowana większość (80-90%) czasu pracy to pozycja pochylona. Ręce musiały znajdować się na dźwigniach i wyłącznikach panelu sterującego. Panel sterujący znajdował się na wysokości poniżej kolan. W całym okresie pracy skarżący wykonał 10 sztuk wałów korbowych.
W okresie od 10 sierpnia 2001 r. do 23 października 2009 r. skarżący wykonywał pracę na stanowisku ślusarza. Praca wykonywana była w Narzędziowni. Do jego obowiązków należało wydawanie narzędzi i części. Większość wydawanych materiałów i narzędzi była niewielkiej wagi. Rzadko w ciągu dnia wydawał kilka cięższych rzeczy, np. wiertarkę magnetyczną, wiertło modułowe o długości ponad 1 m. Trudność sprawiało przejście w magazynie przez drzwi o szerokości ok. 0,5 m (obecnie w narzędziowni nie znajdują się wspomniane drzwi). Duży kłopot sprawiało wyciągnięcie z miejsca przechowywania ściągaczy nastawnych dwuramiennych, które znajdowały się za regałem. Narzędzia o większej wadze (tarcze szlifierskie), przy wydawaniu należało podnieść z poziomu 0, zanieść do okienka wydawczego, spisać wielkość, symbol i wydać przez okienko. Odległość przeniesienia wiertarki magnetycznej z podstawą, wiertła modułowego do okienka podawczego (drzwi) wynosiła ok. 18 m. Przedmioty te skarżący przenosił ręcznie, nie było w tym czasie żadnego wózka zdolnego poruszać się między regałami. Trudność sprawiało układanie narzędzi na wysokich półkach i ściągnięcie z najwyższych półek. Była dostępna niska, trójszczeblowa drabina. Czas pracy, jaki poświęcany był na wydawanie narzędzi, to ok. 0.5 godz. po rozpoczęciu zmiany i 0,5 godz. przed zakończeniem zmiany, sporadycznie podczas trwania zmiany. Do czynności, które wykonywał skarżący, należało również przyjmowanie towaru (czynność mogła się powtarzać 2-3 razy w miesiącu).
W trakcie postępowania administracyjnego uzyskano również dodatkowe opinie obu jednostek orzeczniczych w kwestii rozbieżności dokonanych rozpoznań medycznych. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 26 października 2016 r. podtrzymał dotychczasowe stanowisko orzecznicze. Wskazano, że badany w trakcie zatrudnienia w "S - W" Sp. z o.o. w B nie obciążał stawów barkowych w sposób, który stwarzałby ryzyko powstania ww. choroby zawodowej. W podnoszonej kwestii dotyczącej rozbieżności pomiędzy orzeczeniami lekarskimi Ośrodka Medycyny Pracy i Instytutu wyjaśniono, że pacjent był badany w obu jednostkach uprawnionych w różnych okresach czasowych. W trakcie diagnostyki prowadzonej w Ośrodku Medycyny Pracy, jak wynika z dokumentacji nadesłanej przez ww. jednostkę, badanie ortopedyczne było przeprowadzone w dniu 5 lutego 2010 r., podczas gdy w Instytucie pacjent był konsultowany przez prof. dr hab. n. med. T. G., specjalistę chirurga, ortopedę - traumatologa i specjalistę rehabilitacji medycznej w dniu 14 września 2010 r., a więc po około 7 miesiącach. Z wywiadu wynika, że pacjent był leczony z powodu dolegliwości ze strony barku prawego (farmakoterapia, fizykoterapia i inne zabiegi rehabilitacyjne), zatem obraz kliniczny mógł ulec zmianie. W trakcie pobytu w Instytucie we wrześniu 2010 r. przedmiotowym badaniem ortopedycznym nie stwierdzono objawów przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Wykazano jedynie istnienie zmian zwyrodnieniowych w prawym stawie barkowo - obojczykowym, które nie figurują w wykazie chorób zawodowych.
Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 21 listopada 2016 r. argumentował, iż analiza narażenia zawodowego skarżącego z okresu jego pracy zawodowej nie potwierdziła, aby warunki pracy stwarzały ryzyko powstania choroby o zawodowej etiologii pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Ponadto u badanego stwierdzono zmiany zwyrodnieniowe stawu barkowego prawego, które to schorzenie nie jest ujęte w wykazie chorób zawodowych, ale może być przyczyną dolegliwości i przejściowych stanów zapalnych barku. Postawione w Ośrodku Medycyny Pracy rozpoznanie - przewlekle zapalenie okołostawowe barku prawego, którego podejrzenie wysunięto na podstawie konsultacji neurologicznej z dnia 19 stycznia 2010 r., zostało potwierdzone konsultacją ortopedyczną z dnia 5 lutego 2010 r. i wykonanym rtg stawu barkowego, w którym opisywano zmiany zwyrodnieniowe pod postacią zwężenia szpary stawu, co należy przyjąć jako pozazawodową etiologię choroby. Przebieg schorzenia jest charakterystyczny dla każdego pacjenta, objawy choroby mogą fluktuować w czasie oraz prawdopodobnie podjęte leczenie skutkowało tym, iż w trakcie badania przeprowadzonego przez lekarza ortopedę czasie obserwacji w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego we wrześniu 2010 r. nie stwierdzono objawów ww. choroby i nie postawiono takiego rozpoznania. Istotą schorzenia zawodowego jest stwierdzenie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzoną chorobą występującą w ogólnej populacji; także z innych powodów, charakterystycznym specyficznym narażeniem zawodowym występującym na stanowisku pracy. Analiza narażenia zawodowego u skarżącego nie ujawniła takiego sposobu wykonywania pracy, który zgodnie z wiedzą medyczną, mógłby skutkować powstaniem przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Biorąc pod uwagę powyższe jednostka orzecznicza podtrzymała treść wydanego orzeczenia lekarskiego nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej układu ruchu (pkt 19/4 wykazu chorób zawodowych).
Wojewódzki Inspektor Sanitarny na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego w dniu [...] 2017 r. wydał decyzję utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 13 lipca 2017 r., sygn. akt III SA/Kr 503/17, uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w przedmiocie choroby zawodowej skarżącego. Rozpatrując sprawę po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego Wojewódzki Inspektor Sanitarny wystąpił do Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy Zdrowia Środowiskowego pismami z dnia 8 grudnia 2017 r. o opinię medyczną w powyższej sprawie z uwzględnieniem wskazówek Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zawartych w wyroku sygn. akt III SA/Kr 503/17 z dnia 13 lipca 2017 r.
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 3 stycznia 2018 r., zgodnie z wytycznymi zawartymi w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wyjaśnił, iż pojęcie "zespół bolesnego barku" bywa używane zamiennie w odniesieniu do przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Jednak termin przewlekłe zapalenie okołostawowe barku to nie to samo co określenia zaczerpnięte z lekarskich wpisów w dokumentacji z poradni neurologicznej i reumatologicznej z lat 90-tych typu: "bóle barku prawego, brachialgia, bóle stawu barkowego prawego", które mogą mieć nie tylko etiologię zapalną (związaną z przewlekłym zapaleniem okołostawowym barku). Bóle barku mogą wynikać np. ze zmian zwyrodnieniowych samych struktur stawowych (na zdjęciu RTG z lutego 2010 r. stwierdza się zwężenie szpary stawu barkowo-obojczykowego prawego) lub zmian zwyrodnieniowo-dyskopatycznych kręgosłupa szyjnego (tzw. zespół szyjno-barkowy albo rwa barkowa) - ból i drętwienie promieniują od kręgosłupa szyjnego do barku. Istnienie u pacjenta zmian zwyrodnieniowo - wytwórczych kręgosłupa szyjnego potwierdza już opis zdjęcia RTG z 1992 r. (oraz z 2001 r.). We wpisach w dokumentacji medycznej pacjenta dolegliwości ze strony barku prawego zwykle współwystępowały z bólami kręgosłupa szyjnego. Przewlekłe zapalenie okołostawowe barku jest schorzeniem często spotykanym w populacji ogólnej, bez związku z warunkami pracy zawodowej. Bark jest złożoną jednostką anatomiczno-czynnościową i pojęciem funkcjonalnym, tworzą go aż cztery stawy (ramienny, barkowo-obojczykowy, mostkowo-obojczykowy i staw łączący łopatkę ze ścianą klatki piersiowej). W zespole bolesnego barku pochodzenia zawodowego patologia dotyczy zwłaszcza okolicy stawu ramiennego i polega na częściowym lub całkowitym uszkodzeniu przyczepów ścięgnistych lub samych ścięgien mięśnia nadgrzebieniowego (najczęściej), podłopatkowego i głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia, co prowadzi do zapalenia ścięgna i ograniczenia ruchów w stawie ramiennym.
Szczegółowa analiza dokumentacji medycznej nie potwierdza istnienia u badanego tego rodzaju patologii i rozpoznania tej konkretnej jednostki chorobowej, jaką jest przewlekłe zapalenie okołostawowe barku lewego w okresie aktywności zawodowej pacjenta, tj. do marca 2009 r. (wtedy był po raz ostatni w pracy). Nie każdy ból barku jest równoznaczny z rozpoznaniem przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. U pacjenta w lutym 2010 r. (a więc prawie rok od zakończenia pracy zawodowej) lekarz ortopeda rozpoznał przewlekłe zapalenie okołostawowe barku prawego podczas diagnostyki prowadzonej w Ośrodku Medycyny Pracy. Natomiast w trakcie hospitalizacji w Instytucie we wrześniu 2010 r. rozpoznania takiego nie potwierdził konsultujący pacjenta specjalista chirurg-ortopeda-traumatolog, specjalista rehabilitacji medycznej prof. dr hab. n. med. T. S. G. (posiadający rozległą wiedzę w zakresie patologii zawodowej dotyczącej narządu ruchu, autor podręczników dla lekarzy z dziedziny medycyny pracy).
U pacjenta przeprowadzono badanie ortopedyczne podmiotowe i przedmiotowe (stwierdzono min. podczas ruchów w stawie ramiennym tarcie powierzchni stawowych i bolesność pulsacyjną na wysokości prawego stawu obojczykowo-barkowego), szczegółowo opisano w historii choroby pacjenta jego stan ortopedyczny statyczny i dynamiczny, uwzględniono dane z dokumentacji medycznej oraz wyniki badań obrazowych. Nieprawdziwe jest twierdzenie pacjenta zawarte w piśmie z dnia 17 lutego 2017 r. sugerujące, jakoby konsultujący ortopeda ograniczył się jedynie do oceny odcisków na dłoniach pacjenta.
W dostępnej dokumentacji medycznej z Poradni Rehabilitacji Leczniczej w 2010 r. dokonano 5 wpisów (lek. B. Ś. - specjalista rehabilitacji medycznej, chirurg urazowy, ortopeda) kolejno z dnia: 14 stycznia, 14 kwietnia, 14 czerwca, 2 sierpnia i 24 września. Wprawdzie dokumentacja ta jest słabo czytelna, jednak pozwala ona potwierdzić, że w okresie tym pacjent był leczony farmakologicznie niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi, stosowano też zabiegi rehabilitacyjne typu TENS, Solux, ultradźwięki, jonoforezę, ćwiczenia usprawniające. Zatem objawy chorobowe ze strony prawego barku mogły wycofać się wskutek stosowanego leczenia w warunkach Poradni Rehabilitacyjnej.
Przewlekłe zapalenie okołostawowe barku przebiega z okresami zaostrzeń i przynajmniej częściowej remisji objawów, dolegliwości mogą się cofać na pewien czas, a następnie powracać; przebieg choroby jest więc zmienny, różny w poszczególnych przypadkach, z pewnością modyfikowany przez stosowane leczenie. Instytut wyjaśnił, iż nie dysponuje wynikiem badania MR (rezonans magnetyczny) barku prawego z okresu aktywności zawodowej pacjenta lub do roku od jej ustania, które potwierdzałoby istnienie ww. choroby. Badanie MR wykonane u pacjenta dnia 10 stycznia 2014 r., a więc po prawie 5 latach od zakończenia pracy zawodowej, wykazuje przede wszystkim samoistne zmiany zwyrodnieniowo-wytwórcze w stawie obojczykowo-barkowym (osteofity), które jedynie modelują brzusiec/ścięgno mięśnia nadgrzebieniowego, nie zmieniając jego sygnału. Zatem nie stwierdza się w badaniu tym cech uszkodzenia mięśnia nadgrzebieniowego. Obecność płynu w pochewce ścięgna głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia jest jedyną patologią stwierdzoną w opisywanym badaniu w zakresie tkanek miękkich, spotykaną w przewlekłym zapaleniu okołostawowym barku. Torebka stawowa, obrąbek stawowy, pozostałe ścięgna i mięśnie obręczy barkowej w powyższym badaniu nie wykazują zmian patologicznych.
O nierozpoznaniu choroby zawodowej wymienionej w punkcie 19.4 wykazu chorób zawodowych zadecydował nie tylko brak rozpoznania klinicznego choroby podczas hospitalizacji we wrześniu 2010 r., ale przede wszystkim ocena narażenia zawodowego, a ściślej - sposobu wykonywania pracy. W tym względzie stanowiska obu jednostek orzeczniczych są merytorycznie zgodne. Dochodzenie epidemiologiczne organów inspekcji Sanitarnej, w tym ostatnie ustalenia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z 2016 r., nie potwierdziły konieczności wykonywania przez badanego czynności w sposób monotypowy obciążających stawy barkowe, wymagających unoszenia i utrzymywania kończyn górnych, zwłaszcza obciążonych powyżej linii barków bądź ręcznego podnoszenia/przenoszenia ciężkich elementów przez co najmniej połowę czasu trwania zmiany roboczej, co stwarzałoby ryzyko rozwoju przewlekłego zapalenia okołostawowego barku.
Swoje dotychczasowe stanowisko podtrzymał również Ośrodek Medycyny Pracy w opinii z dnia 12 lutego 2018 r., w której po informował, że jako jednostka orzecznicza I stopnia nie jest upoważniona do interpretowania badań i opinii jednostek o wyższym stopniu referencyjności (Instytut Medycyny Pracy). Rozpoznanie schorzenia - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku prawego zostało postawione na podstawie wykonanego w trakcie postępowania diagnostyczno - orzeczniczego w Ośrodku Medycyny Pracy badania ortopedycznego, w którym stwierdzono bólowe ograniczenie ruchomości stawu barkowego prawego. Podejrzenie takiego schorzenia niezależnie wysunął również konsultujący lekarz neurolog. Objawy przewlekłego okołostawowego zapalenia barku mogą się zmieniać w trakcie naturalnego przebiegu choroby i stosowanego leczenia, stąd możliwe jest ich ustąpienie do momentu kolejnego badania ortopedycznego wykonanego po 6 miesiącach w trakcie badania w trybie odwoławczym w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - mając na uwadze, że w tym czasie pacjent pozostawał w leczeniu Poradni Rehabilitacji Leczniczej. Zgodnie z definicją choroby zawodowej rozpoznanie takiego schorzenie jest możliwe wówczas, gdy ocena warunków pracy pozwala na uznanie bezsprzeczne lub wysoce prawdopodobne związku przyczynowo skutkowego z wykonywaną pracą zawodową. Analiza narażenia zawodowego pacjenta takiego związku nie wykazała i nie było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny pismem z dnia 22 marca 2018 r. wystąpił do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego o ponowne przeprowadzenie oceny narażenia zawodowego na stanowiskach pracy skarżącego oraz przesłuchanie w charakterze świadka K. B. - pracownika S – W Sp. z o.o. w B, na okoliczność sposobu wykonywania pracy przy użyciu tokarki SU-100, w szczególności podczas zakładania i ściągania ciężkich elementów z tokarki.
Stosownie do zaleceń Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego organ I instancji poinformował pismem z dnia 16 kwietnia 2018 r. o uzupełnieniu oceny narażenia zawodowego w Zakładzie "S – W" Spółka z o.o. w obecności przedstawicieli zakładu pracy w dniu 12 kwietnia 2018 r. oraz przesłuchaniu świadka K. B. Podczas ponownej oceny warunków pracy stwierdzono, że czynności, które wiązały się z koniecznością podnoszenia ciężkich elementów powyżej poziomu obręczy barkowej, były wykonywane przez skarżącego ok. 15 min w ciągu 1 zmiany roboczej. Prace te nie stwarzały ryzyka powstania choroby zawodowej. Ciężkie elementy: rolki, tuleje grubościenne, odkuwki do produkcji noży krążkowych były zakładane do tokarki przy użyciu suwnicy, natomiast podczas ściągania suwnica używana była w przypadku rolek, tulei grubościennych. Noże krążkowe po obróbce z tokarki ściągane były ręcznie.
Skarżący po zapoznaniu się z zebranym materiałem dowodowym w dniu 22 maja 2018 r. wniósł o powołanie nowych świadków oraz o ponowne przeprowadzenie oceny narażenia zawodowego w związku faktem uniemożliwienia przez zakład pracy "S – W" Spółka z o.o. w dniu 12 kwietnia 2018 r. wejścia na teren zakładu i czynnego udziału w przeprowadzeniu dowodu w szczególności przy czynnościach niezbędnych do uzupełnienia oceny narażenia zawodowego na okoliczność sposobu wykonywania pracy. W związku z powyższym decyzją z dnia [...] 2018 r. znak: [...] Wojewódzki Inspektor Sanitarny uchylił decyzję organu I instancji wskazując na konieczność zapewnienia stronom postępowania czynnego udziału w przeprowadzeniu dowodu, w szczególności przy czynnościach niezbędnych do uzupełnienia oceny narażenia zawodowego na okoliczność sposobu wykonywania pracy przez skarżącego. Ponadto zalecono przesłuchać wskazanych przez skarżącego świadków i stosownie do art. 79 § 1 i 2 k.p.a. zawiadomić strony o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków przynajmniej na siedem dni przed terminem oraz zapewnić stronom możliwość udziału w przeprowadzeniu dowodu i zadawania pytań świadkom oraz składania wyjaśnień. Po uzyskaniu nowych danych o narażeniu zawodowym zalecono dokonać weryfikacji oceny narażenia zawodowego skarżącego z dnia 16 czerwca 2016 r. sporządzonej w zakładzie "S – W" Spółka z o.o. jednoznacznie określając, czy sposób wykonywania pracy stwarzał ryzyko powstania choroby zawodowej - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku (poz. 19.4). W przypadku zaistnienia rozbieżności w dokonanych ocenach narażenia zawodowego pomiędzy oceną Inspektora Sanitarnego oraz jednostek orzeczniczych, zalecono przesłać zweryfikowaną ocenę narażenia zawodowego do Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w celu jej analizy i ewentualnej weryfikacji wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w dniu 10 września 2018 r. w siedzibie zakładu pracy" "S – W" Spółka z o.o. przesłuchał świadków A. Ć., J. K. i K. Ś. na okoliczność uzupełnienia oceny narażenia zawodowego przy obecności stron postępowania - skarżącego oraz przedstawicieli zakładu pracy. Ponadto w charakterze świadka na wniosek skarżącego został przesłuchany w dniu 15 października 2018 r. przez Powiatowego Inspektora Sanitarnego przy obecności skarżącego B. Ś. - prowadzący leczenie w Poradni Rehabilitacji Leczniczej w B ul. W w zakresie danych dotyczących leczenia rehabilitacyjnego układu ruchu. Z uzyskanych od świadków oraz stron postępowania danych ustalono, iż skarżący przy wykorzystaniu tokarki typu SU-100, obrabiał rolki, tuleje, noże krążkowe i sporadycznie wały korbowe. Praca przy obsłudze tokarki SU - 100 polegała ogólnie na: umocowaniu elementu na maszynie, przykręceniu obrabianego elementu, obsłudze panelu sterowniczego znajdującego się na wysokości kolan (pozycja ciała pochylona). Według zeznań przesłuchanych świadków skarżący pracował przy obróbce tulei grubościennych, tulei grubościennych napawanych, noży krążkowych, regeneracji rolek, wałów korbowych. Montaż obrabianych elementów (tulei, rolek, walcy, wałów korbowych) odbywał się przy użyciu suwnicy, która była dostępna dla pracowników. Według zeznań świadków ręcznie były zakładane odkuwki do produkcji noży krążkowych z uwagi na długi czas oczekiwania na suwnicę. Według świadków w latach 1998-2001 nie były obrabiane wały korbowe. Dokumentacja fotograficzna sporządzona przez zakład "S - W" Sp. z o.o. w B pozwoliła na zobrazowanie przyjmowanych pozycji podczas mocowania elementu na tokarce, ustawiania parametrów toczenia i określenia czasu potrzebnego dla poszczególnych czynności. Założenie i ustawienie tulei na tokarce trwało ok. 5 min., założenie tulei do uchwytu 2 min, dokręcenie szczęk 2 min., przesuniecie suportu 1 min., przesunięcie konia tokarki poprzez obrót korby i posuw mechaniczny 1 min., blokowanie konia (dokręcanie) 1 min., przesuwanie suportu tokarki (mechaniczne) 1 min., wysuwanie tulei z konia tokarki poprzez ręczne kręcenie pokrętłem 1 min., zakładanie tarczy dociskowej 3 min., centrowanie tulei poprzez regulację szczęk tokarki 4 min., dokręcanie szczęk po wycentrowaniu tulei w uchwycie 2 min., założenie noża do imaka 2 min. Z karty zleceń (z dnia 1 października 1999 r.) wynika, że na wykonywanie 1 tulei potrzeba było 24 godziny, z czego 1 godz. przypadała na jej montaż i demontaż z tokarki. Po założeniu elementu i ustawieniu parametrów toczenia pracownik nadzorował pracę urządzenia, by w razie potrzeby za pomocą przycisków lub pokrętła utrzymać parametry toczenia. Obsługa tokarki SU - 100 wymagała przyjmowania przez pracownika rożnych pozycji, niejednokrotnie wymuszonych, przy czym nie były one długotrwałe. Świadkowie powołani przez skarżącego potwierdzili i wskazali jednoznacznie, że obsługa tokarki SU-100 wiąże się z przyjmowaniem różnych pozycji, przy czym są one krótkotrwałe. Żaden z nich nie wskazał konieczności wykonywania pracy z rękami uniesionymi do góry i trwania w nich przez kilka godzin. Wykluczono także występowanie podczas pracy skarżącego ruchów monotypowych, które są definiowane jako szybkie i powtarzające się czynności w odstępach krótszych niż 5 minut, przy częstotliwości ruchów większej niż 40 powtórzeń na minutę, stanowiących jednostajne, krótkotrwałe cykle robocze. W latach 2001-2009 skarżący zmienił stanowisko pracy i w tym okresie pracował jako ślusarz, do jego obowiązków zawodowych należało wydawanie narzędzi i części z magazynu zlokalizowanego przy hali produkcyjnej. Również w tym okresie wykonywane czynności nie wiązały się z długotrwałą powtarzalnością, przeciążeniem, czy ruchami monotypowymi w zakresie stawów barkowych.
Organ wskazał, że zgodnie z art. 2351 i 2352 Kodeksu Pracy - Ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. (Dz. U. z 2018 r. poz. 917 ze zm.) za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Aby zatem doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie tej osoby powinno być wykazane w wykazie chorób zawodowych załączonym do rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz powinno być spowodowane narażeniem zawodowym, przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym powinien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Wydane na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i §11 ustawy - Kodeks pracy - rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych określa sposób i tryb postępowania dotyczący rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. Osoba zainteresowana, której dotyczy podejrzenie, winna być skierowana na badanie w celu rozpoznania choroby zawodowej do właściwej jednostki orzeczniczej. Następstwem wykonanego tam badania jest orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej bądź o braku podstaw do jej rozpoznania wydane na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Bez wskazanych wyżej opinii lekarskich bądź sprzecznie z tymi opiniami organ Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie może dokonać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych, co nie oznacza zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny orzeczenia lekarskiego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. Organ nie może bowiem oprzeć swego rozstrzygnięcia w sprawie na opinii lekarskiej lakonicznej treści, nie zawierającej przekonującego i należytego uzasadnienia, bądź sprzecznej z przepisami prawa.
Organ wskazał, że zgodnie z § 8 ust 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego: orzeczenia lekarskiego placówki służby zdrowia właściwej do orzekania o rozpoznaniu choroby zawodowej oraz oceny narażenia zawodowego pracownika.
Przenosząc wskazane wymagania na grunt rozpatrywanej sprawy organ stwierdził, iż skarżący był badany przez dwie jednostki służby zdrowia upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych zgodnie z § 5 ust. 2 pkt. 1 oraz § 5 ust. 3 cytowanego wyżej rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, tj. przez Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego.
Obie jednostki orzecznicze wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku wymienionego w poz. 19.4 aktualnie obowiązującego wykazu chorób zawodowych. Dokonana ocena narażenia zawodowego nie wykazała narażenia skarżącego w środowisku pracy na czynności, które stwarzałyby ryzyko powstania choroby zawodowej przewlekłego zapalenia okołostawowego barku.
W odwołaniu od decyzji Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego skarżący wniósł o zmianę lub uchylenie w całości zaskarżonej decyzji, zarzucając: naruszenie interesu prawnego skarżącego, naruszenie przepisów prawa formalnego, w tym naruszenie art. 7 k.p.a., art. 77 k.p.a., art. 80 k.p.a. poprzez brak przeprowadzenia należytego postępowania dowodowego, a tym samym nie wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy.
Odnosząc się do zarzutów podnoszonych przez skarżącego organ odwoławczy stwierdził, że stawiany przez skarżącego zarzut dotyczący uwzględnienia przez organ tylko materiału dowodowego dostarczonego przez zakład pracy nie znajduje odzwierciedlenia w aktach sprawy. W trakcie prowadzonego postępowania administracyjnego w protokole uwzględniono informacje podane przez obie strony postępowania. Na temat sposobu wykonywania pracy na tokarce SU-100 oraz na stanowisku ślusarza w Narzędziowni przeprowadzone zostało obszerne postępowanie dowodowe. Przy dokonywaniu oceny narażenia zawodowego Wojewódzki Inspektor Sanitarny wziął pod uwagę zeznania skarżącego dotyczące obrabianych elementów na tokarce SU-100, jak również czynności wykonywanych na stanowisku ślusarza w Narzędziowni. Przeanalizowano zeznania dotyczące obrabianych elementów: rolek, tulei, noży krążkowych, wałów korbowych. Uwzględniono większą ilość obrabianych elementów, niż podał zakład pracy. Świadkowie powołani przez skarżącego potwierdzili i wskazali jednoznacznie, że obsługa tokarki SU-100 wiąże się z przyjmowaniem różnych pozycji, przy czym są one krótkotrwałe. Żaden z nich nie wskazał konieczności wykonywania pracy z rękami uniesionymi do góry i trwania w nich przez kilka godzin. Wykluczono także występowanie podczas pracy skarżącego ruchów monotypowych, które są definiowane jako szybkie i powtarzające się czynności w odstępach krótszych niż 5 minut, przy częstotliwości ruchów większej niż 40 powtórzeń na minutę - jednostajne, krótkotrwałe cykle robocze. W przypadku przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, przewlekłego zapalenia okołostawowego barku to jest schorzenia wymienionego w poz. 19.4 obowiązującego wykazu chorób zawodowych, uznanym sposobem wykonywania pracy, mogącym skutkować powstaniem schorzenia jest wykonywanie pracy związanej z koniecznością unoszenia kończyn górnych (również obciążonych w trakcie podnoszenia przedmiotów) powyżej linii barku, wykonywanej przez więcej niż połowę czasu dnia roboczego. Analiza narażenia zawodowego skarżącego z okresu jego pracy zawodowej nie potwierdziła, aby warunki pracy na zajmowanych stanowiskach do 2009 r. stwarzały ryzyko powstania choroby zawodowej. Organ Inspekcji Sanitarnej w prowadzonym postępowaniu administracyjnym wziął pod uwagę zeznania skarżącego (potwierdził je świadek K. B.) i na ich podstawie weryfikował ocenę narażenia zawodowego, jednakże nie wpłynęły one na zmianę stanowiska odnośnie sposobu wykonywania pracy. Na podstawie nowych zeznań nie potwierdzono, aby sposób wykonywania pracy był przyczyną schorzenia - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku. Jako jego przyczynę jednostki orzecznicze podały zmiany zwyrodnieniowe stawów barkowych, czyli schorzenie nie figurujące w obowiązującym wykazie chorób zawodowych.
Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącego kwestii stwierdzonych schorzeń kręgosłupa organ wyjaśnił, iż lekarze uprawnieni do orzekania w sprawach chorób zawodowych zgodnie stwierdzili, iż rozpoznane u skarżącego zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa z przewlekłym zespołem bólowym w odcinku lędźwiowym mają charakter pozazawodowy, występują z dużą częstotliwością w populacji ogólnej i nie figurują w wykazie chorób zawodowych.
Zgodnie z zaleceniem zawartym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie jednostki orzecznicze wyjaśniły przyczynę kwestię rozbieżności w dokonanych rozpoznaniach medycznych. Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego u badanego stwierdził zmiany zwyrodnieniowe stawu barkowego prawego, które to schorzenie nie jest ujęte w wykazie chorób zawodowych, ale może być przyczyną dolegliwości i przejściowych stanów zapalnych barku stwierdzonych na podstawie konsultacji ortopedycznej w Ośrodku Medycyny Pracy. Przewlekle zapalenie okołostawowe barku przebiega z okresami zaostrzeń i przynajmniej częściowej remisji objawów, dolegliwości mogą się cofać na pewien czas, a następnie powracać; przebieg choroby jest więc zmienny, różny w poszczególnych przypadkach, z pewnością modyfikowany przez stosowane leczenie, stąd możliwość rozpoznania schorzenia w trakcie postępowania diagnostyczno - orzeczniczego w Ośrodku Medycyny Pracy. Przebieg schorzenia modyfikowany był przez leczenie, w tym farmakologiczne niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi, stosowano też zabiegi rehabilitacyjne typu TENS, Solux, ultradźwięki, jonoforezę, ćwiczenia usprawniające. Zatem objawy chorobowe ze strony prawego barku mogły wycofać się wskutek stosowanego leczenia w warunkach Poradni Rehabilitacyjnej. Natomiast brak podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych wynika z przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego w zakresie sposobu wykonywania pracy. W tym względzie stanowiska organów inspekcji sanitarnej oraz jednostek orzeczniczych I i II instancji są zgodne. Dochodzenie epidemiologiczne organów inspekcji Sanitarnej, w tym uzupełniona przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie ocena narażenia zawodowego nie potwierdziły konieczności wykonywania przez pacjenta czynności w sposób monotypowy obciążających stawy barkowe, wymagających unoszenia i utrzymywania kończyn górnych, zwłaszcza obciążonych, powyżej linii barków, co stwarzałoby ryzyko rozwoju przewlekłego zapalenia okołostawowego barku.
Zgodnie z art. 10 k.p.a. Wojewódzki Inspektor Sanitarny wystosował zawiadomienie do stron o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do niego.
W dniu 12 grudnia 2018 r. do Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego wpłynęło pismo skarżącego, w którym podtrzymał swoje dotychczasowe zarzuty, ponadto domagał się wyłączenia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego oraz powołania biegłego ds. ergonomii.
Odnosząc się do wniosku o wyłączenie Powiatowego Inspektora Sanitarnego z prowadzonego postępowania administracyjnego organ stwierdził, iż zgodnie z aktualnie obowiązującą linią orzeczniczą dotyczącą wyłączenia organu administracji publicznej od udziału w postępowaniu (Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 3379/15), wyłączenie organu może nastąpić jedynie wtedy i tylko wtedy, gdy zachodzą przesłanki wymienione w art. 25 k.p.a. Do organu nie mają natomiast zastosowania przepisy art. 24 k.p.a. odnoszące się do wyłączenia pracownika organu. Oznacza to, że organu nie można wyłączyć z innych przyczyn, niż określone w art. 25 k.p.a., nawet jeżeli podniesione zostaną wątpliwości co do jego bezstronności. Fakt niezadowolenia strony z prowadzonego postępowania nie stanowi zatem przesłanki do wyłączenia organu w świetle przepisu art. 25 k.p.a.
Odnosząc się natomiast do zarzutu skarżącego dotyczącego konieczności powołania biegłego ds. ergonomii w celu oceny sposobu wykonywania pracy na stanowiskach pracy organ nie stwierdził konieczności powołania biegłego W ocenie organu zebrany materiał dowodowy był wystarczający do wydania decyzji zgodnie z § 6 ust. 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367). Ocena narażenia przeprowadzona została na etapie postępowania diagnostyczno - orzeczniczego w jednostkach orzeczniczych tj. przez Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego oraz na etapie postępowania administracyjnego prowadzonego przez organy Inspekcji Sanitarnej. Stanowiska organów inspekcji sanitarnej oraz jednostek orzeczniczych I i II instancji w tym zakresie są zgodne.
|Organ nie neguje istnienia schorzenia - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku (schorzenia, które może przebiegać z okresami zaostrzeń i remisji) natomiast dokonana ocena narażenia zawodowego nie potwierdziła konieczności wykonywania przez skarżącego czynności w sposób monotypowy obciążających stawy barkowe, wymagających unoszenia i utrzymywania kończyn górnych, zwłaszcza obciążonych powyżej linii barków przez co najmniej połowę czasu trwania zmiany roboczej.
Wobec powyższego Wojewódzki Inspektor Sanitarny nie znalazł podstaw do zmiany decyzji organu I instancji.
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższą decyzję wpłynęła skarga skarżącego J. S. Przedmiotowej decyzji zarzucił on naruszenie:
1) art. 153 p.p.s.a. poprzez niewykonanie przez organ wskazań sądu administracyjnego w sprawie rozstrzygniętej wyrokiem z dnia 18 września 2017 r., sygn. akt. III SA/Kr 503/17 poprzez brak zbadania, a co za tym idzie dokonania oceny dokumentacji medycznej z lat 2003-2010 i ustalenia związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy a stwierdzonym schorzeniem,
2) naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez sprzeczne wewnętrznie, nielogiczne, nieścisłe i niedokładne uzasadnienie faktyczne decyzji, brak wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione i dowodów, na których się oparł, co w praktyce uniemożliwia weryfikację prawidłowości wydania decyzji administracyjnej,
3) art. 2351 Kodeksu pracy § 8 ust. 2 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. 2009 nr 105 poz. 869 - Dz.U.2013.0.1367.) poprzez błędną jego wykładnię, a w konsekwencji nieustalenie związku przyczynowego między chorobą stwierdzoną u skarżącego a warunkami pracy, mimo że prawidłowo dokonana wykładnia wskazanego przepisu nakładała taki obowiązek,
4) art. 7 oraz art. 77 § 1 i § 2 k.p.a. w związku z art. 138 § 2 k.p.a., względnie w zw. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a., poprzez pozostawienie w obrocie prawnym decyzji, która została wydana bez dokładnego wyjaśnienia przez organ I instancji stanu faktycznego sprawy, tj. bez dokładnego zbadania narażenia zawodowego,
5) art. 6, art. 7, art. 77 § 1, w zw. z art. 6 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez niezbadanie dokumentacji lekarskiej z lat 1973-2009 w celu ustalenia przyczyn powstania stwierdzonej u skarżącego choroby przewlekłego zapalenia okołostawowego barku oraz ustalenia, czy choroba ta była związana wyłącznie z wykonywana pracą oraz okresu, w którym schorzenie to powstało,
6) art. 6, art. 7, art. 77 § 1, w zw. z art. 6 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez niezbadanie dokumentacji lekarskiej i błędną ocenę przeprowadzonej analizy narażenia zawodowego, w tym ocenę początku i przebiegu dolegliwości bólowych lewego i prawego stawu barkowego (lata 1973- 2009), a w konsekwencji uznanie, że materiał dowodowy nie daje podstaw do rozpoznania u pacjenta choroby zawodowej pod postacią przewlekłego okołostawowego zapalenia barku (pkt 19.4 wykazu chorób zawodowych),
7) art. 6, art. 7, art. 77 § 1, w zw. z art. 6 w zw. z art. 140 k.p.a. poprzez błędną ocenę
przeprowadzonej analizy narażenia zawodowego i stwierdzenie braku związku przyczynowo - skutkowego między pracą w warunkach, w których występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia a stwierdzoną chorobą zawodową,
8) naruszenie art. 237 § 4 pkt 1 Kodeksu pracy oraz § 6 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, gdyż organ zaprzecza własnym twierdzeniom, ale również zachodzi sprzeczność np. pomiędzy kartą narażenia zawodowego z dnia 16 czerwca 2016 r. a protokołem uzupełniającym do karty narażenia zawodowego z dnia 30 stycznia 2017 r.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji organu pierwszej instancji w całości i w konsekwencji stwierdzenie u skarżącego choroby zawodowej w postaci przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy - przewlekłe zapalenie okołostawowe barku, wymienionej w poz. 19.4 wykazu chorób zawodowych, stanowiącego załącznik do Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych.
Skarżący zarzucił, że w uzasadnieniu decyzji nie ma w ogóle żadnego odniesienia do przedstawionej przez skarżącego dokumentacji medycznej, a skarżący przedstawił szereg dokumentów.
W ocenie skarżącego uzasadnienie jest sprzeczne wewnętrznie, nielogiczne, nieścisłe i niedokładne. Właściwie jedynym logicznym stwierdzeniem organu dotyczącym schorzenia skarżącego jest ostatnie zdanie decyzji: "Reasumując: Tut. Inspektor nie neguje istnienia schorzenia - przewlekłego zapalenia okołostawowego barku (schorzenie które może przebiegać z okresami zaostrzeń i remisji)". Dla ustalenia przyczyn powstania stwierdzonej u skarżącego choroby przewlekłego zapalenia okołostawowego barku istotne jest uwzględnienie okresu, w którym schorzenie to powstało, jego przebiegu. Fakt, że okoliczności te, a mianowicie dane kliniczne, wieloletni przebieg schorzenia i analiza zebranej w trakcie postępowania orzeczniczego dokumentacji medycznej z poradnictwa ambulatoryjnego, są istotne dla prawidłowego rozpoznania sprawy
Skarżący podniósł, że znaczenie dla prawidłowej oceny sprawy ma nie tylko, że zgłaszał on dolegliwości ze strony barku już przez całe lata 80-te, co znajduje potwierdzenie w dokumentacji medycznej, ale także to, że jego praca została przerwana w dniu 25 marca 2009 r. (opis zdarzenia zawarty jest w pkt 3 pisma). W pracy podczas podnoszenia ciężkich elementów skarżący poczuł silny ból w plecach i niemożność poruszania się. A więc jednak skarżący podnosił coś ciężkiego, wbrew informacjom zawartym w Karcie narażenia zawodowego z dnia 16 czerwca 2016 r. Skarżący już nigdy nie powrócił do pracy, nie pozwalały mu na to względy zdrowotne. Przenosząc kilka ton ciężkich materiałów pracował zbyt ciężko jak na swój wiek i wieloletnie udokumentowane schorzenia. Doznał bardzo ciężkich urazów, przez które był zmuszony iść na rentę. Mimo tego, że chciał dalej pracować, nie było to już możliwe, gdyż z powodu jego stanu zdrowia żaden lekarz nie dopuścił go już do pracy. Na chwilę obecną skarżący jest inwalidą - to zostało potwierdzone już w 2007 r. Skarży się na problemy z kręgosłupem, barkiem, nawracającą rwą kulszową, zespołem bólowym szyjno-piersiowym. Choroby znacząco utrudniają, a często nawet uniemożliwiają codzienne funkcjonowanie. Skarżący nie jest w stanie stać przez dłuższy okres czasu, szybko się męczy, może chodzić tylko krótkie odcinki, ma problemy z myciem się i innymi czynnościami związanymi z codziennym funkcjonowaniem. Ma też problemy ze snem, ból barku i kręgosłupa uniemożliwiają mu znalezienie dogodnej pozycji do snu.
Skarżący zarzucił, że zakład pracy twierdzi, że umocowanie tulei zawsze wymagało współpracy 2 pracowników, jednak skarżący wskazuje, że umocowanie tulei wykonywał sam, sporadycznie korzystając z pomocy kolegów przy dźwiganiu dekla. Wskazuje również, że dekiel był podnoszony ręcznie, należało się schylić i podnieść go na wysokość ok. 120 cm. Zdaniem zakładu pracy czas montażu wynosił ok. 15 minut i w ciągu jednego dnia/zmiany mocowano jedną tuleję. Skarżący wskazuje natomiast, że czas montażu z pewnością był dłuższy, zamontowanie tulei wraz z centrowaniem z pewnością zajmowało min. 1 godzinę Po zamontowaniu tulei pracownik przykręcał 4 śruby mocujące konia i dokręcał korbą konia, dokręcał kieł, centrował tuleje. Skarżący zwrócił uwagę na trudności przy podnoszeniu kła. Wskazał, iż podczas sporządzania protokołu uzupełniającego z dnia 30 stycznia 2017 r. zważono narzędzie i okazało się, że waży on 37 kg, co było sprzeczne z wcześniejszymi twierdzeniami zakładu pracy, który, jak podnosi skarżący, podawał wagę 25 kg. Według twierdzeń skarżącego kieł był zakładany i ściągany ręcznie, czasami nawet kilkukrotnie w ciągu dnia. Trudne było uniesienie i zamocowanie kła, który jest ciężkim narzędziem o nieregularnym kształcie. Po zamocowaniu tulei w uchwycie następowało centrowanie, po wycentrowaniu wykonywał toczenie średnicy zewnętrznej tulei. Następnie odkręcał konia, ściągał dekiel z maszyny, odjeżdżał koniem i suportem. Po przykręceniu śrub mocujących następowało ustawienie rolek (centrowanie). Zdarzało się, że po odjechaniu koniem, ściągnięciu dekla i założeniu podtrzymki tuleja ruszyła się w uchwycie, w takie sytuacji konieczne było dźwigniecie dekla i ponowne centrowanie. Po jego zakończeniu następowało przetoczenie czoła tulei i założenie wytaczadła do imaka. Wytaczadło musiało mieć długość ponad połowy tulei i służyło do wytaczania w niej otworu na całej długości tulei. Skarżący wskazał, że wytaczadło ważyło ok. 50 kg, które to był zmuszony czasami zakładać ręcznie, gdy suwnica była używana przez kogoś innego. Zakład pracy nie zaprzeczył tym twierdzeniom. Sytuacje, w których nie można było używać suwnicy, zdarzały się często, gdyż w zakładzie pracy znajdowało się ok. 30 maszyn, obsługa każdej z nich wymagała czasem użycia suwnicy. W warsztacie mechanicznym znajdowały się tylko 2 suwnice, każda z nich przypadała na jedną halę. Zdarzało się, że suwnica była używana przy jednej maszynie przez wiele godzin i wtedy pracownik pracujący przy innej maszynie był zmuszony podnosić wszystkie narzędzia i przedmioty ręcznie.
Skarżący zajmował się również obróbką noży. Skarżący wskazał, że w czasie jednej zmiany wykonywał od 7 do 8 noży, które mocował ręcznie. Zakład pracy w Protokole uzupełniającym z dnia 30 stycznia 2017 r. neguje te twierdzenia twierdząc, że w czasie jednej zmiany skarżący wykonywał maksymalnie 3 noże. Jednakże wcześniej w Karcie narażenia zawodowego z dnia 16 czerwca 2016 r. wskazał, iż na jednej zmianie pracownik wykonywał ok. 5-6 noży. Gotowy produkt ważył 3-7 kg. Czas wykonania jednego noża wynosił ok. 70 minut. Odkuwki z których wykonywane były noże, były wykonane ze stali i ważyły ok. 20-30 kg, miały średnicę ok. 450 mm i grubość ok. 60 mm i zdaniem zakładu pracy mocowano je za pomocą suwnicy, jednakże skarżący wskazuje, że był zmuszony podnosić je ręcznie, gdyż jak podniesiono wcześniej, liczba suwnic w zakładzie była niewystarczająca i często nie można było posłużyć się suwnicą, gdyż była używana przy innej maszynie. Skarżący twierdzi, iż problemem było umieszczenie krążka w uchwycie tokarskim w osi krążka ze względu na jego wagę i wysokość uchwytu. Przy umieszczaniu odkuwki pracownik musiał wyciągnąć rękę na odległość ok. 60 cm. Zamieszczenie odkuwki sprawiało trudność jednej osobie, należało ją podnieść z wyrzutem i założyć na wyciągniętych rękach stawiając na jednej szczęce uchwytu. Przez pewien czas pracownik był zmuszony podtrzymywać odkuwkę jedną ręką (cały czas ją wyciągając), aby sięgnąć po klucz, którym była ona przykręcana. Obciążenie ręki przy każdym założeniu było bardzo duże. Istotne jest to, że zakładanie odkuwek na maszynę nie było jednorazowe, ponieważ trzeba było wykonać co najmniej kilka obrotów odkuwki, w zależności od kształtu do wykucia było to ok. 5/6 obrotów. Zważywszy na to, że skarżący wykonywał około 7-8 noży dziennie, na jednej zmianie podnosił odkuwkę ok. 40 razy. Wykonywanie noży było jednym z podstawowych zajęć pracownika. Zrobienie 7-8 noży zajmowało pracownikowi całą zmianę.
Skarżący brał również udział przy powstawaniu wałów korbowych. W Protokole uzupełniającym kartę narażenia zawodowego przeprowadzonym przez Powiatową Stację Sanitarno-Epidemiologiczną pracodawca wskazuje, że w czasie pobytu w zakładzie skarżący wykonał ok. 3-4 takich wałów (wykonanie jednego wału to czas pracy ok. 230 godzin). Skarżący przeczy tym twierdzeniom, wskazując, iż wykonał dziesięć takich wałów (czyli łącznie poświęcił na ich wykonanie ok. 2300 godzin). W w/w Protokole wskazano, iż jest to praca, która wymaga zachowania pozycji pochylonej, ponieważ panel sterowania znajdował się na wysokości poniżej kolan. Pracownik musiał pozostawać w pozycji pochylonej przez ok. 80/90 % czasu pracy, gdyż ręce musiały się znajdować na dźwigniach i wyłącznikach panelu sterującego. Według twierdzeń skarżącego jest to praca w ciągłym napięciu, gdyż każde, choćby minimalne przesunięcie czy zmiana pozycji ciała może skutkować zepsuciem pracy, zniszczeniem maszyny czy nawet uszczerbkiem na zdrowiu pracownika. Zakład pracy zaprzeczył, jakoby ten rodzaj pracy wymagał pozycji wymuszonej/pochylonej, jednak nie uzasadnił w żaden sposób podstaw do takiego stwierdzenia.
Od 2001 do 2009 roku skarżący pracował w magazynie. Trudność sprawiało mu przewożenie ciężkich narzędzi, przejście przez drzwi w magazynie o szerokości 0,5 m, wyciągnięcie ściągaczy nastawnych dwuramiennych, które znajdowały się za regałem. Miał problemy z układaniem narzędzi na wyższych półkach, a w magazynie była dostępna tylko niska trójszczeblowa drabina. Zdaniem zakładu pracy ciężkie narzędzia były przenoszone sporadycznie i transportowane za pomocą wózka, natomiast większość narzędzi ważyła mniej niż 1 kg i ich wydawanie i przenoszenie nie było obciążeniem dla pracownika. W dniu 25 marca 2009 roku skarżący pracował przy sprzątaniu magazynu. Musiał spędzić wiele godzin w pozycji rozkrocznej bez możliwości ruchu i przenosić ciężkie przedmioty ważące ok. 50 kg. Praca polegała na tym, że kierownik, który znajdował się w magazynie, przekazywał wszystkie przedmioty skarżącemu, który stał w drzwiach magazynu, bardzo wąskim przejściu, w którym było miejsce jedynie na jego buty. Przekazywał on dalej podane materiały, bez odrywania stóp od ziemi, co było bardzo dużym obciążeniem dla kręgosłupa. Znajdował się on w bardzo wąskim przejściu, tak więc był on unieruchomiony i nie miał nawet możliwości zmiany pozycji ciała. Był zmuszony nieprzerwanie wyciągać ręce na wysokość ok. 120 cm z lewej strony, na prawo na odległość ok. 2 m. Wszystkie materiały ważyły ok. 30-50 kg. Inni pracownicy nie byli tak ograniczeni, mogli się ruszać i przenosili podane im rzeczy w normalnej pozycji. Przenoszonymi materiałami zapełniono w ciągu jednej zmiany 4 kontenery o wadze powyżej 1,5 tony każdy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Uwzględnienie skargi, zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm., powoływanej w dalszej części uzasadnienia jako "p.p.s.a."), następuje w przypadku stwierdzenia naruszenia przez organ przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenia przepisów postępowania dającego podstawę do wznowienia postępowania lub innego naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Z unormowania art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika nadto, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony. Z przywołanych powyżej przepisów p.p.s.a. jednoznacznie wynika, że sądy administracyjne sprawują kontrolę nad działalnością administracji publicznej, a ustawodawca nie wyposażył – co odo zasady - sądów w uprawnienia, które pozwalałyby na podejmowanie rozstrzygnięć merytorycznych.
Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia wskazanych powyżej kryteriów stwierdzić należy, że nie narusza ona prawa procesowego ani materialnego, a podniesione w skardze zarzuty nie zasługują na uwzględnienie.
Przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie była decyzja Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 4 stycznia 2019 r., utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2018 r. orzekającą o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej: przewlekłej choroby układu ruchu wywołanej sposobem wykonywania pracy, pod postacią przewlekłego zapalenia okołostawowego barku.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że sprawa już po raz kolejny jest przedmiotem kontroli tutejszego Sądu, albowiem Sąd dwukrotnie: wyrokami z dnia 14 grudnia 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 809/15 i z dnia 13 listopada 2017 r. sygn. akt III SA/Kr 503/17 uchylał decyzje Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego.
Należy przypomnieć, że Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 14 grudnia 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 809/15 uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] 2015 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji w przedmiocie choroby zawodowej. Sąd zauważył, że jednostki diagnostyczne I i II instancji wydały nieco odmienne opinie w kwestii rozpoznanej u skarżącego choroby narządu ruchu, gdyż według Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego (II instancja) występujące u skarżącego schorzenie dotyczące narządu ruchu, wbrew opinii Ośrodka Medycyny Pracy (I instancja), nie nosiło cech przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, a jedynie miało charakter zmian zwyrodnieniowych. Sąd podkreślił przy tym, że: "Nie można też poprzestać na wyjaśnieniu różnic stanowisk organów co do oceny występujących u skarżącego schorzeń, polegającym na przyjęciu, iż trafne jest stanowisko Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego, gdyż jest to jednostka orzeczniczo nadrzędna w stosunku do Ośrodka Medycyny Pracy. Wyjaśnienie rozbieżności co do diagnozy podlega argumentacji medycznej, a nie organizacyjnej". W związku z powyższym orzekający poprzednio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie nakazał wyjaśnienie tych rozbieżności.
Po ponownym przeprowadzeniu postępowania organy inspekcji sanitarnej powtórnie nie znalazły podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Wojewódzki Inspektor Sanitarny na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego w dniu [...] 2017 r. wydał decyzję utrzymującą w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny, po wniesieniu skargi na w/w decyzję, wyrokiem z dnia 13 listopada 2017 r. sygn. akt II SA/Kr 503/17 uchylił decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego. Sąd stwierdził, iż organy I i II instancji zbyt pochopnie zaakceptowały wyjaśnienie różnic pomiędzy odmiennymi diagnozami obu jednostek orzeczniczych. Organ inspekcji sanitarnej II instancji wskazywał, że obie lekarskie jednostki diagnostyczne powoływały się na "wyleczenie" (stwierdzonego w lutym 2010 r.) przewlekłego zapalenia okołostawowego barku, jakie nastąpiło po siedmiu miesiącach. Przyczyną "wyleczenia" stanu zapalenia okołostawowego barku miały być środki farmakologiczne, fizykoterapia i rehabilitacja. Organ inspekcji sanitarnej nie skonfrontował jednak tych opinii z pozostałym materiałem dowodowym. Z akt wynika, że skarżący na długo przed diagnozą z lutego 2010 r. uskarżał się na bóle barku i kręgosłupa. Skoro skarżący od lat uskarżał się i leczył na problemy związane z barkiem, to trudno wytłumaczyć zasadami logiki i doświadczenia życiowego dlaczego (nie wymienione na dodatek konkretnie z nazwy – jakieś zabiegi miałyby przynieść tak spektakularny efekt przy uszkodzeniu okołostawowym, a nie uzdrowić chrząstki twardej stawu). Na dobrą sprawę z ustaleń organów sanitarnych w ogóle nie wiadomo, czy w okresie pomiędzy lutym a wrześniem 2010 r. skarżący przechodził jakiekolwiek leczenie związane bezpośrednio z tkankami miękkimi. Powoływanie się więc ogólnie na wywiad lekarski ze skarżącym Sąd uznał za niewystarczającą argumentację medyczną, zwłaszcza w sytuacji, gdy skarżący nie odróżnia problemów z przewlekłym zapaleniem barku od problemów z przewlekłym okołostawowym zapaleniem barku. W związku z powyższym Sąd nakazał organom inspekcji sanitarnej aby ustaliły, czy stwierdzona przez Ośrodek Medycyny Pracy ograniczona ruchomość prawego barku (diagnozy ortopedy i neurologa) była leczona między lutym a wrześniem 2010 r. zabiegami dotyczącymi tkanki miękkiej otaczającej prawy staw barkowy, a także oceniły twierdzenia skarżącego o sposobie przeprowadzenia konsultacji ortopedycznej w Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego we wrześniu 2010 r. Ponadto Sąd wskazał, że dopiero po ustaleniu, czy w ogóle u skarżącego wystąpiło przewlekłe zapalenie okołostawowe barku w okresie roku od ustania zatrudnienia na stanowisku narażonym na ryzyko zachorowania organy inspekcji sanitarnej rozważą, czy charakter wykonywanej pracy uzasadnia istnienie związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy sposobem wykonywania pracy, a stwierdzonym schorzeniem.
Pismami z dnia 8 grudnia 2017 r. Wojewódzki Inspektor Sanitarny wystąpił do Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy Zdrowia Środowiskowego o opinię medyczną w powyższej sprawie z uwzględnieniem wskazówek zawartych w wyroku z dnia 13 listopada 2017 r. Po ponownym przeprowadzeniu postępowania organ II instancji decyzją z dnia 13 stycznia 2019 r. powtórnie orzekł o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej.
Kwestia wcześniejszego orzekania przez tut. Sąd w sprawie choroby zawodowej skarżącej ma o tyle istotne znaczenie, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a., ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie było przedmiotem zaskarżenia. Związanie oceną prawną, o której mowa w art. 153 p.p.s.a. oznacza, że orzeczenie to oddziałuje na przyszłe postępowanie, tak administracyjne, jak i sądowoadministracyjne. Zarówno organ administracji, jak i sąd administracyjny, rozpatrując sprawę ponownie, nie mogą w przyszłości formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie. Związanie oceną prawną nie dotyczy jednak przypadku, gdy nastąpiła zmiana przepisów prawnych.
Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 917; dalej powoływanej jako "K.p.") oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 1367).
Zgodnie z art. 235¹ K.p. za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Natomiast w myśl art. 235² K.p. rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 K.p., Rada Ministrów wydała w/w rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych, którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. i obowiązywały w chwili wydawania przez organy obydwu instancji kontrolowanych decyzji. Zgodnie z § 6 ust. 1 tego rozporządzenia orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania wydaje lekarz spełniający określone w § 5 ust. 1 rozporządzenia wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2 rozporządzenia).
Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd stwierdził, że organy inspekcji sanitarnej nie naruszyły prawa wydając decyzję o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej. Przede wszystkim należy wskazać, że prawidłowo zastosowano się do zaleceń wynikających z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 13 listopada 2017 r. Jak już bowiem wyżej wspomniano Wojewódzki Inspektor Sanitarny zwrócił się do Ośrodka Medycyny Pracy oraz Instytutu Medycyny Pracy Zdrowia Środowiskowego o wydanie opinii medycznych w celu wyjaśnienia zaistniałych wątpliwości
Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w opinii z dnia 3 stycznia 2018 r. wskazał, że o nierozpoznaniu choroby zawodowej wymienionej w punkcie 19.4 wykazu chorób zawodowych zadecydował nie tylko brak rozpoznania klinicznego choroby podczas hospitalizacji we wrześniu 2010 r., ale także ocena narażenia zawodowego, a ściślej - sposobu wykonywania pracy. W opinii wskazano, że szczegółowa analiza dokumentacji medycznej nie potwierdziła istnienia u badanego przewlekłego zapalenia okołostawowego barku lewego w okresie aktywności zawodowej pacjenta, tj. do marca 2009 r. W lutym 2010 r. (a więc prawie rok od zakończenia pracy zawodowej). Po przeprowadzeniu badań w Ośrodku Medycyny Pracy lekarz ortopeda rozpoznał u pacjenta przewlekłe zapalenie okołostawowe barku prawego. Natomiast w trakcie hospitalizacji w Instytucie we wrześniu 2010 r. rozpoznania takiego nie potwierdził posiadający rozległą wiedzę w zakresie patologii zawodowej dotyczącej narządu ruchu prof. T. G. U pacjenta przeprowadzono szereg badań ortopedycznych, szczegółowo opisano w historii choroby pacjenta jego stan ortopedyczny statyczny i dynamiczny, uwzględniono dane z dokumentacji medycznej oraz wyniki badań obrazowych. Zatem objawy chorobowe ze strony prawego barku mogły wycofać się wskutek stosowanego leczenia w warunkach Poradni Rehabilitacyjnej. Jak wynika bowiem z dokumentacji medycznej z Poradni Rehabilitacji Leczniczej pacjent był leczony farmakologicznie niesterydowymi lekami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi, stosowano też zabiegi rehabilitacyjne typu TENS, Solux, ultradźwięki, jonoforezę, ćwiczenia usprawniające. Świadczy o tym 5 wpisów dokonanych kolejno w dniach: 14 stycznia, 14 kwietnia, 14 czerwca, 2 sierpnia i 24 września. Nieprawdziwe jest więc twierdzenie pacjenta zawarte w piśmie z dnia 17 lutego 2017 r. sugerujące, jakoby konsultujący ortopeda ograniczył się jedynie do oceny odcisków na dłoniach pacjenta. Podkreślono także, iż przewlekłe zapalenie okołostawowe barku przebiega z okresami zaostrzeń i przynajmniej częściowej remisji objawów, dolegliwości mogą się cofać na pewien czas, a następnie powracać; przebieg choroby jest więc zmienny, różny w poszczególnych przypadkach, z pewnością modyfikowany przez stosowane leczenie. Natomiast odnosząc do oceny narażenia zawodowego wskazano że dochodzenie epidemiologiczne organów inspekcji Sanitarnej, w tym ostatnie ustalenia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego z 2016 r. nie potwierdziły konieczności wykonywania przez badanego czynności w sposób monotypowy obciążających stawy barkowe, wymagających unoszenia utrzymywania kończyn górnych, zwłaszcza obciążonych powyżej linii barków bądź ręcznego podnoszenia/przenoszenia ciężkich elementów przez co najmniej połowę czasu trwania zmiany roboczej, co stwarzałoby ryzyko rozwoju przewlekłego zapalenia okołostawowego barku.
Swoje dotychczasowe stanowisko podtrzymał również Ośrodek Medycyny Pracy. W opinii z dnia 12 lutego 2018 r. wskazano, że zgodnie z definicją choroby zawodowej rozpoznanie takiego schorzenie jest możliwe wówczas, gdy ocena warunków pracy pozwala na uznanie bezsprzeczne lub wysoce prawdopodobne związku przyczynowo-skutkowego z wykonywaną pracą zawodową. Analiza narażenia zawodowego pacjenta takiego związku nie wykazała i nie było podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Zaznaczono, że objawy przewlekłego okołostawowego zapalenia barku mogą się zmieniać w trakcie naturalnego przebiegu choroby i stosowanego leczenia, stąd możliwe jest ich ustąpienie do momentu kolejnego badania ortopedycznego wykonanego po 6 miesiącach w trakcie badania w trybie odwoławczym w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - mając na uwadze, że w tym czasie pacjent pozostawał w leczeniu Poradni Rehabilitacji Leczniczej.
W związku z powyższym, brak pozytywnego dla strony orzeczenia lekarskiego stwierdzającego, po przeprowadzeniu specjalistycznych badań diagnostycznych, choroby zawodowej wedle kryteriów przewidzianych w wykazie chorób zawodowych wyklucza orzeczenie organu inspekcji sanitarnej stwierdzające chorobę zawodową. Podkreślić należy, że Instytut Medycyny Pracy jest jednostką naukowo-badawczą, która ma zarówno wiedzę specjalistyczną w dziedzinie medycyny pracy, jak i posiada szerokie możliwości diagnostyczne. Organy administracji co do zasady są związane orzeczeniami jednostek medycznych określonych w § 5 rozporządzenia z 30 czerwca 2009 r. i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają podstaw do przyjęcia, że rzeczywisty stan zdrowia pracownika lub byłego pracownika kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich.
W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, że orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Bez tej opinii bądź sprzecznie z tą opinią organ administracji nie może dokonywać we własnym zakresie rozpoznania choroby i ustalić, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Nie oznacza to oczywiście zwolnienia organu orzekającego od obowiązku dokonania oceny opinii biegłego w granicach wskazanych w art. 80 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1998 r., sygn. I SA 1200/98; wyrok NSA z dnia 7 marca 2018 r., sygn. akt II OSK 1220/16). Zatem podstawowym – choć nie jedynym – warunkiem rozpoznania choroby zawodowej jest pozytywna opinia lekarska wydana w trybie ww. rozporządzenia. Wprawdzie istnieje kontrola czy możliwość podważenia takich opinii, ale w ograniczonym zakresie. Organ jest związany opinią lekarską w zakresie wiedzy medycznej. Takiej wiedzy nie posiadają organy administracyjne czy sądy, zatem nie mogą samodzielnie podważać opinii specjalistów. W przypadku, gdy orzeczenie lekarskie jest prawidłowe pod względem formalnym, zawiera wyczerpujące uzasadnienie i jest zgodne z prawem organ administracyjny jest takim orzeczeniem związany. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wydający decyzję w sprawie choroby zawodowej nie jest uprawniony do kontroli merytorycznej orzeczeń lekarskich uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych jednostek organizacyjnych, ani też dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania jednostki chorobowej. W razie ustalenia przez właściwego lekarza, że rodzaj rozpoznanej u pracownika choroby mieści się w wykazie, a pracownik świadczył pracę w warunkach narażenia zawodowego, tak lekarz, jak i organy inspekcji sanitarnej obowiązane są uznać takie schorzenie za chorobę zawodową. Domniemanie to upada, jeżeli zebrany materiał dowodowy pozwala, bezspornie, albo z wysokim prawdopodobieństwem wykluczyć taki związek przyczynowo-skutkowy, to znaczy wskazać inną niż zawodowa etiologię choroby (por. wyrok NSA z dnia 12 maja 2010 r., sygn. akt II OSK 335/10; wyrok NSA z dnia 17 czerwca 2015 r., sygn. akt II OSK 2692/13). Taka sytuacja zachodziła w niniejszej sprawie, co potwierdziły opinie dwóch niezależnych jednostek orzeczniczo-diagnostycznych, jak i obszerne wyjaśnienia tychże składane na wniosek organu.
Skoro w niniejszej sprawie lekarze obu jednostek orzeczniczych wydali zgodne co do ustaleń orzeczenia, stwierdzające brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, a wskazane powyżej orzeczenia lekarskie zawierają elementy merytorycznie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i wskazują, że z medycznego punktu widzenia, z uwzględnieniem charakteru i sposobu wykonywania pracy oraz złożonej przez skarżącego dokumentacji medycznej – to nie było podstaw do wydania decyzji, która byłaby sprzeczna z rozpoznaniem zawartym w orzeczeniu, spełniającym wymogi proceduralne i wyjaśniającym poczynione rozpoznanie.
Podsumowując powyższe rozważania należy stwierdzić, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu, a skarga jako niezasadna podlega oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI