III SA/KR 1602/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił karę pieniężną nałożoną na przewoźnika za nieznaczne wyprzedzenie przyjazdu na ostatni przystanek, uznając naruszenie za marginalne i nieuzasadniające ukarania.
Skarżący, przewoźnik J. S., został ukarany karą 500 zł za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków zezwolenia, poprzez przyjazd na ostatni przystanek 5 minut przed czasem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że przyjazd z ok. 2-minutowym wyprzedzeniem na ostatni przystanek jest naruszeniem marginalnym, nieuzasadniającym nałożenia kary. Sąd podkreślił, że funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy nie aktualizuje się w pełni na ostatnim przystanku, a drobne odchylenia od rozkładu są akceptowalne w ruchu drogowym.
Przedmiotem sprawy była skarga J. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, utrzymującą w mocy decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego o nałożeniu na skarżącego kary 500 zł. Kara została nałożona za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków zezwolenia, poprzez uchybienie godzinie odjazdu i przyjazdu na przystanek. Według organów, autobus skarżącego przyjechał na ostatni przystanek (Dworzec Autobusowy w W.) o 14:58, podczas gdy zgodnie z rozkładem powinien przyjechać o 15:03, co stanowiło 5-minutowe wyprzedzenie. Skarżący kwestionował ustalenia faktyczne, wskazując m.in. na brak homologacji użytych przez policję czasomierzy oraz podając, że faktyczny przyjazd nastąpił o 15:01. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał skargę za zasadną. Sąd zakwestionował ustalenie organów, że przyjazd nastąpił o 14:58, wskazując, że na podstawie analizy trasy i czasu przejazdu, przyjazd o 15:01 (czyli ok. 2 minuty przed czasem) jest bardziej prawdopodobny i zgodny z rozkładem jazdy. Sąd uznał, że przyjazd z ok. 2-minutowym wyprzedzeniem na ostatni przystanek trasy jest naruszeniem marginalnym, nieuzasadniającym nałożenia kary pieniężnej. Podkreślono, że funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy, chroniąca pasażerów, nie aktualizuje się w pełni na ostatnim przystanku, gdzie nie ma już odjazdu. Ponadto, sąd zwrócił uwagę, że organy nie rozważyły kwestii stanu pandemii jako potencjalnej okoliczności usprawiedliwiającej uchybienie, co mogło stanowić podstawę do zastosowania art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. W konsekwencji, sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i umorzył postępowanie administracyjne, zasądzając jednocześnie zwrot kosztów postępowania na rzecz skarżącego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, przyjazd z nieznacznym wyprzedzeniem na ostatni przystanek trasy nie stanowi naruszenia uzasadniającego nałożenie kary, gdyż jest to uchybienie marginalne, a funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy nie aktualizuje się w pełni na ostatnim przystanku.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że przyjazd z ok. 2-minutowym wyprzedzeniem na ostatni przystanek jest naruszeniem marginalnym, akceptowalnym w ruchu drogowym. Podkreślono, że na ostatnim przystanku funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy (w zakresie odjazdu) traci na znaczeniu, a nieznaczne wyprzedzenie nie powoduje szkody dla pasażerów.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (11)
Główne
u.t.d. art. 92a § 1
Ustawa o transporcie drogowym
p.p.s.a. art. 145 § 1
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
lit. a i lit. c - uchylenie zaskarżonej decyzji
p.p.s.a. art. 145 § 3
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
umorzenie postępowania administracyjnego
Pomocnicze
u.t.d. art. 92a § 7
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d. art. 92c § 1
Ustawa o transporcie drogowym
u.t.d.
Ustawa o transporcie drogowym
lp. 2.2.2 załącznika nr 3 do ustawy - kara 500 zł za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, poprzez uchybienie godzinie odjazdu i przyjazdu na przystanek.
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 200
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 210 § 2
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Przyjazd z ok. 2-minutowym wyprzedzeniem na ostatni przystanek jest naruszeniem marginalnym i nieuzasadniającym kary. Funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy nie aktualizuje się w pełni na ostatnim przystanku. Stan pandemii COVID-19 mógł stanowić okoliczność nadzwyczajną usprawiedliwiającą uchybienie. Ustalenia organów oparte na notatce policyjnej były nieprecyzyjne i niepotwierdzone. Nie udowodniono uchybień na przystankach poprzedzających ostatni.
Odrzucone argumenty
Argumenty organów oparte na 5-minutowym wyprzedzeniu przyjazdu na ostatni przystanek. Argumentacja, że każde uchybienie rozkładowi jazdy, nawet nieznaczne, podlega karze. Stwierdzenie, że protokół kontroli policyjnej korzysta z domniemania wiarygodności.
Godne uwagi sformułowania
uchybienie to w efekcie przełożyło się także na wadliwe zastosowanie cytowanego wyżej przepisu prawa materialnego. przyjazd przed przewidzianym rozkładem czasem (15:03) kierowca uzasadniał sytuacją pandemiczną. przyjazd przewoźnika na ostatni przystanek trasy, z wyprzedzeniem ok. 2-ch minut względem rozkładu jazdy, stanowi na tyle nieznaczne, marginalne odstąpienie od rozkładu jazdy, że jest w pełni akceptowalne, a przez to także nieuzasadniające ukarania. funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy, w ogóle się nie aktualizuje. stan pandemii wywołanej przez Covid-19 może być uznany za okoliczność, o której mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d.
Skład orzekający
Jakub Makuch
sprawozdawca
Marta Kisielowska
asesor
Renata Czeluśniak
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie dla uznania marginalnych naruszeń rozkładu jazdy, zwłaszcza na ostatnim przystanku, za niepodlegające karze. Podstawa do argumentacji o wpływie stanu pandemii na możliwość usprawiedliwienia uchybień przepisom."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji przyjazdu na ostatni przystanek. Interpretacja może być różna w zależności od konkretnych okoliczności i przepisów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak drobne uchybienia proceduralne mogą prowadzić do uniewinnienia, a także podkreśla znaczenie kontekstu (ostatni przystanek, pandemia) w ocenie naruszeń. Jest to ciekawy przykład interpretacji przepisów w praktyce.
“Czy 2 minuty przed czasem to już wykroczenie? Sąd wyjaśnia, kiedy drobne spóźnienie (lub pośpiech) przewoźnika nie podlega karze.”
Sektor
transportowe
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Kr 1602/22 - Wyrok WSA w Krakowie
Data orzeczenia
2023-03-21
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-10-26
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Jakub Makuch /sprawozdawca/
Marta Kisielowska
Renata Czeluśniak /przewodniczący/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Kara administracyjna
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą decyzję I instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 919
Art. 92a ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - t.j.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Renata Czeluśniak Sędzia WSA Jakub Makuch (spr.) Asesor WSA Marta Kisielowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 21 marca 2023 r. sprawy ze skargi J. S. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 września 2022 r., znak BP.501.1139.2021.1284.ML6.260294 w przedmiocie kary pieniężnej 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; 2. umarza postępowanie administracyjne; 3. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego J. S. kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi J. S. (dalej: "skarżący") jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 9.09.2022 r. (znak: BP.501.1139.2021.1284.ML6.260294) utrzymująca w mocy decyzję Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 8.06.2021 r. (znak [...]) o nałożeniu na skarżącego kary 500 zł za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu na wykonywanie transportu zbiorowego, poprzez uchybienie godzinie odjazdu i przyjazdu na przystanek.
Decyzja ta zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
1.
W dniu 22.03.2021 r. wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w W. telefoniczne zgłoszenie, iż autobus należącej do skarżącego firmy B., realizuje kurs z K. do W., niezgodnie z rozkładem jazdy, tj. 10 minut przed ustalonym czasem. W sporządzonej z interwencji notatce (k. 10) funkcjonariusz Policji odnotował: "ok. godz. 14:57 w rejonie mostu na S. ujawniłem autobus firmy B. (...). Udałem się za tym pojazdem i o godz. 14:58 na Dworcu Autobusowym w W. na ul. P., zatrzymałem go do kontroli." Z kontroli tej sporządzony został protokół (k. 5-9), w którym stwierdzono m.in., że sporny kurs nie był realizowany zgodnie z rozkładem jazdy, gdyż "o godz. 14:58 wjechał na Dworzec Autobusowy w W., a wg rozkładu, o godz. 14:59 powinien odjechać z przystanku W. Z., o 15:00 z przystanku W. L. [1], o 15:01 z przystanku W. L. [2], a na Dworzec winien przyjechać o 15:03." Do sporządzonego protokołu, kierowca pojazdu wniósł zastrzeżenia (k. 7) podając, iż "w autobusie nie było pasażerów, a na przystanku Dworzec Autobusowy – był o godz. 15:01". Z kolei przyjazd przed przewidzianym rozkładem czasem (15:03) kierowca uzasadniał sytuacją pandemiczną.
Dokumenty z tej kontroli Komenda Powiatowa Policji w W. przekazała do Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego, który decyzją z 8.06.2021 r. orzekł o nałożeniu na skarżącego kary 500 zł za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu na wykonywanie transportu zbiorowego, poprzez uchybienie godzinie odjazdu i przyjazdu na przystanek. Podstawą prawną rozstrzygnięcia był art. 92a ust. 1 i ust. 7 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.2.2 załącznika nr 3 do tej ustawy. W ocenie organu I instancji, w sprawie zostało udowodnione, że skarżący naruszył przepisy ustawy o transporcie drogowym. Organ ten zwrócił m.in. uwagę, że zawarte w zastrzeżeniach do protokołu oświadczenie kierującego pojazdem, iż przyjazd na Dworzec Autobusowy w W. miał miejsce o 15:01, nie zmienia faktu, iż i tak, było to niezgodne z rozkładem jazdy. Zaakcentował, iż wg rozkładu, o godz. 14:59 autobus powinien być na przystanku W. Z., o 15:00 na przystanku W. L. [1], o 15:01 na przystanku W. L. [2], a na przystanku Dworzec Autobusowy o 15:03. Organ I instancji wskazał, że rozkład jazdy jest ogłaszany na przystankach po to, aby pasażerowie wiedzieli, o której godzinie mogą skorzystać z transportu. Nie może być takiej sytuacji, że pasażer przychodzi na przystanek na określoną godzinę, a przewoźnika nie ma, bo wykonał przewóz przed czasem. Wskazał organ I instancji, iż rozkład jazdy gwarantuje to, aby nie dochodziło do sytuacji, gdy z przystanku nie może skorzystać inny przewoźnik, bo przystanek jest zablokowany przez autobus realizujący kurs niezgodnie z rozkładem. Prowadziłoby to do chaosu komunikacyjnego.
W uzasadnieniu opisywanej decyzji zwrócono też uwagę na art. 92c ustawy o transporcie drogowym, który umożliwia uwolnienie się przewoźnika od odpowiedzialności za popełnione naruszenie prawa. Organ akcentował, że przewoźnik chcąc uniknąć odpowiedzialności musi wykazać, że dokonał należytej staranności przy organizacji działalności przewozowej, a ponadto wskaże konkretną, nadzwyczajną przyczynę uchybienia obowiązującym przepisom. W ocenie organu, w tej sprawie takie zdarzenia, czy okoliczności, nie zaistniały.
2.
W odwołaniu od opisanej wyżej decyzji skarżący wskazał, że jego kierowca nie złamał żadnych przepisów, gdyż czas przejazdu jest uzależniony od natężenia ruchu na danym odcinku. W kolejnym piśmie podał, iż w dniu 22.03.2021 r. przeprowadzone zostały dwie kontrole autobusów jego firmy, a numery protokołu kontroli z tego samego dnia, są tożsame, co wprowadza w błąd.
3.
Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z 9.09.2022 r. (znak BP.501.1139.2021.1284.ML6.260294) wydaną na podstawie art. 92a ust. 1 i ust. 7 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.2.2 załącznika nr 3 do tej ustawy, utrzymał w mocy decyzję wydaną przez Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego. Organ odwoławczy podzielił ustalenia stanu faktycznego poczynione przez organ I instancji i stwierdził, że skarżący uchybił obowiązującemu go rozkładowi jazdy. Zwrócił uwagę, że protokół kontroli ma cechy dokumentu urzędowego i korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń, a organy administracji są zobowiązane uznać za udowodnione to, co wynika z treści dokumentu urzędowego. Zaakcentował, że to na przewoźniku spoczywa obowiązek realizowania przejazdu na danej linii zgodnie z ustalonym rozkładem jazdy, a odpowiedzialność, którą z tego tytułu ponosi, ma charakter administracyjny i do jej powstania wystarczające jest stwierdzenie naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym nawet, jeżeli doszło do tego naruszenia, bez winy przewoźnika. Wskazał organ odwoławczy, że stosownie do lp. 2.2.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, kara pieniężna jest nakładana za wykonywanie przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu na wykonywanie transportu zbiorowego, poprzez uchybienie godzinie odjazdu i przyjazdu na przystanek.
Organ II instancji nie podzielił zarzutu odwołania, że kierowca nie uchybił żadnym przepisom, skoro w dniu 22.03.2021 r. bus skarżącego przyjechał na przystanek końcowy - Dworzec Autobusowy W., o 14:58, a zgodnie z rozkładem powinien zakończyć przewóz o 15:03. Wg organu odwoławczego, organ I instancji zbadał wszystkie istotne okoliczności faktyczne i dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego sprawy. Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał, że prowadzenie dwóch osobnych kontroli skarżącego, które miały miejsce tego samego dnia, nie oznacza podwójnego ukarania strony.
Organ odwoławczy powołał art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, który określa przesłanki, których wykazanie pozwoliłoby uwolnić się przez przewoźnika od grożącej mu kary pieniężnej za naruszenie przepisów wymienionej ustawy. Akcentował, że wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika możliwe jest w razie wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych, niezależnych od przedsiębiorcy, np. klęski żywiołowe, katastrofy. W ocenie orzekającego organu administracji publicznej, w tej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym ze względu na fakt, iż do stwierdzonych naruszeń doszło w okolicznościach, które skarżący powinien przewidzieć i do nich nie dopuścić. Wina pracownika (kierowcy) nie ma znaczenia dla odpowiedzialności przypisywanej przewoźnikowi.
Końcowo organ zauważył, iż wykonywanie przewozu zgodnie z rozkładem jazdy jest szczególnie istotne dla pasażera.
4.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na opisaną wyżej decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 9.09.2022 r. skarżący podał, że kierowca wykonujący sporny transport nie złamał żadnych przepisów. Wskazał, że policjanci wykonujący kontrolę jego busa w dniu 22.03.2021 r. nie dysponowali czasomierzami, które posiadałyby homologację. Zwrócił uwagę, że kierowca był na Dworcu Autobusowym o 15:01, a nie, jak napisali policjanci o 14:58. Umniejszał znaczenie okoliczności przyjazdu busa przed czasem (2 minuty), w sytuacji gdy taki przyjazd dotyczy ostatniego przystanku na trasie. Zwrócił też uwagę, że na jego firmę jest nagonka, gdyż w tym roku miał już na drodze ok. 100 kontroli.
5.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy domagał się jej oddalenia, podtrzymując dotychczas wyrażone w sprawie stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia orzekających w tej sprawie organów administracji publicznej stanowił art. 92a ust. 1 ustawy z 6.09.2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. 2021 r., poz. 919; dalej u.t.d.). Stosownie do tego przepisu, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie. Stosownie do ust. 7 tego przepisu, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, jak też wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, które popełnione zostały przez podmiot wykonujący przewóz drogowy, określa lp. 1-9 załącznika nr 3 do ustawy. Naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu regularnego z naruszeniem warunków określonych w zezwoleniu, a dotyczące godzin odjazdu i przyjazdu, sankcjonowane jest karą 500 zł, co wynika z lp. 2.2.2. wskazanego wyżej załącznika.
Nałożenie na skarżącego w tej sprawie, w oparciu o powołane wyżej przepisy - administracyjnej kary pieniężnej (500 zł) było wynikiem ustalenia, że na ostatnim przystanku realizowanego kursu (tj. na Dworcu Autobusowym w W.), pojazd skarżącego przyjechał 5 minut przed czasem wynikającym z zatwierdzonego rozkładu jazdy. Ta okoliczność stwierdzona została przez funkcjonariusza Policji w sporządzonym protokole kontroli przewoźnika i została, bez zastrzeżeń, zaakceptowana przez orzekające organy administracji publicznej. Analiza jednak sprawy nie pozwala uznać, aby wskazana wyżej podstawa faktyczna jej rozstrzygnięcia, ustalona została poprawnie, tj. w oparciu o wyczerpujące zebranie i wszechstronne rozpatrzenie całego materiału dowodowego (art. 7, art. 77 par. 1 i art. 80 k.p.a.). Uchybienie to w efekcie przełożyło się także na wadliwe zastosowanie cytowanego wyżej przepisu prawa materialnego.
Kontrolę niniejszej sprawy rozpocząć należy od zwrócenia uwagi na treść notatki sporządzonej przez Policjanta (k. 10), który podjął czynności po uzyskaniu od dyżurnego informacji o tym, że pojazd skarżącego realizować ma kurs K. – W. z 10-o minutowym wyprzedzeniem. W notatce tej Policjant stwierdził, że w związku z uzyskaną informacją (zgłoszeniem), udał się na ul. K. w W., zaś "o godzinie 14:57, w rejonie mostu na S. ujawniłem autobus firmy B. Mercedes Sprinter, udałem się za tym pojazdem i o 14:58 na dworcu autobusowym w W. na ul. P., zatrzymałem go do kontroli." Ustalony w tej notatce moment przyjazdu auta skarżącego na przystanek Dworzec Autobusowy (14:58), miał istotne znaczenie dla przypisania skarżącemu odpowiedzialności i następnie wymierzenia kary pieniężnej za uchybienie przepisom ustawy o transporcie drogowym w zakresie terminowego przyjazdu i odjazdu z przystanku. Ustalenie to następnie bowiem przeniesione zostało do protokołu kontroli przewoźnika, a w dalszej kolejności zaakceptowane zostało przez organy administracji w wydanych decyzjach. Poprawność tegoż ustalenia, budzi jednak istotne zastrzeżenia.
Dostrzec należy, iż analizowany dokument (notatka) wskazuje, że czas przejazdu spornego autobusu skarżącego, na wskazanym tam odcinku (tj. od okolic mostu na S. do Dworca Autobusowego w W.) miał wynieść ok. 1 minuty, gdyż trwać miał od godz. 14:57 do 14:58. Zwrócić zarazem należy uwagę, że choć określone w powołanej notatce miejsce początkowe, od którego monitorowany był przez Policję sporny kurs skarżącego – nie zostało określone precyzyjnie, to jednak posłużenie się sformułowaniem "okolic mostu na S." pozwala przyjąć, że było to miejsce pomiędzy przystankiem W. Z., a przystankiem L. [1]. Między bowiem tymi przystankami znajduje się właśnie most nad rzeką S. Jednocześnie dostrzec trzeba, że z treści ocenianej notatki Policjanta nie wynika, aby kierowca spornego kursu realizował go inną trasą, niż przewidzianą w rozkładzie jazdy (tj. za mostem na S. - jadąc ulicą L.) oraz aby nie zatrzymał się na – położonych na tej trasie – przystankach (chodzi o dwa przystanki na ul. L. znajdujące się przed Dworcem Autobusowym). Gdyby było inaczej, niewątpliwie fakty takie zostałby odnotowane (wychwycone) przez Policję, skoro – wg powyższej notatki, pojazd policyjny jechał za autobusem skarżącego ("od okolic mostu na S."), zaś wskazane uchybienia (inna trasa, brak zatrzymania się na przystanku), stanowiłyby podstawę do nałożenia na przewoźnika kolejnych kar pieniężnych. Treść więc tej notatki pozwala zasadnie przyjąć, że kierowca realizował sporny kurs zarówno zgodnie z trasą określoną w rozkładzie jazdy, jak też nie uchybiając przystankom położonym na tej trasie (dwa przystanki na ul. L. przed przystankiem końcowym na Dworcu Autobusowym). Skoro trasa kursu (od mostu na S.) realizowana była zgodnie z rozkładem jazdy, to w oparciu o treść tego dokumentu (k. 15v) ustalić można, że odległość od przystanku L. [1] do miejsca kontroli, tj. przystanku końcowego Dworzec Autobusowy - wynosi 2,3 km. Wartość ta stanowi wynik zsumowania odległości występujących między przystankami L. [1], L. [2] oraz Dworzec Autobusowy (tj. odpowiednio 0,5 km + 0,8 km + 1 km – por. tabela rozkładu jazdy na k. 15v, kolumna 5, dolne wersy). Rozkład jazdy przewoźnika wskazuje zarazem, iż czas przejazdu między wymienionymi wyżej, trzema przystankami, wynosi planowo 4 minuty (tj. odpowiednio dla kolejnych wyżej wskazanych przystanków: 1 min + 1 min. + 2 min. - por. kolumna 7 rozkładu jazdy, dolne wersy).
Zestawienie powyższych danych nakazuje poddać w wątpliwość kluczowe dla sprawy ustalenie, zawarte w notatce policyjnej (jak też w protokole kontroli drogowej przewoźnika), a dotyczące tego, że przyjazd spornego kursu na Dworzec Autobusowy w W. miał nastąpić o godz. 14:58. Jeżeli bowiem autobus skarżącego, widziany był w okolicach mostu na S. o godzinie 14:57, to przejazd busem, przez centrum miasta, odległości wynoszącej co najmniej 2,3 km, przy jednoczesnym zatrzymaniu się (a więc wytraceniu prędkości) na dwóch kolejnych przystankach na ul. L. – w przeciągu ok. 1 minuty – wydaje się być całkowicie nieprawdopodobny. Oznaczałoby to bowiem, iż bus skarżącego poruszał się z prędkością ponad 138 km/h i to, bez uwzględniania faktu zatrzymania się tego pojazdu na dwóch przystankach. Jednocześnie z akt nie wynika, aby kierowca został ukarany mandatem za przekroczenie prędkości z jaką poruszał się tym pojazdem. Określony rozkładem jazdy czas pokonania wskazanej wyżej trasy to – jak wyżej podano – 4 minuty. Nieodparta logika ocenianej sytuacji pozwala więc przyjąć za wiarygodną wersję prezentowaną w sprawie przez kierowcę, który wskazywał, że jego przyjazd na Dworzec Autobusowy w W. miał miejsce ok. godz. 15:01, co zgłosił w zastrzeżeniach do sporządzonego protokołu kontroli (k. 7). O ile więc przyjmując za punkt odniesienia, stwierdzoną w notatce policji godzinę "ujawnienia" pojazdu skarżącego w okolicach mostu na S. - tj. 14:57, to podany przez kierowcę moment dodarcia (15:01) na ostatni przystanek trasy, tj. na Dworzec Autobusowy – oznaczał czas przejazdu spornego odcinak wynoszący ok. 4 minut, co jest zarazem tożsame z czasem pokonania tego odcinka przewidzianym rozkładem jazdy. Wartość ta jest też zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego w zakresie poruszania się busa po centrum miasta. W tych okolicznościach przyjąć więc należało, że bezkrytycznie uznały oba orzekające organy administracji za rzetelnie ustaloną, podstawową dla tej sprawy okoliczność, iż kierowca uchybił rozkładowi jazdy, przyjeżdżając 5 minut przed czasem, w sytuacji, gdy uchybienie to wynieść mogło najwyżej jedynie tylko ok. 2 minut. Fakt ten natomiast nakazuje, na gruncie tej sprawy rozważyć to, czy wskazane wyżej "uchybienie" rozkładowi jazdy – uzasadniać mogło zastosowanie art. 92a ust. 1 u.t.d. w zw. z lp. 2.2.2. załącznika nr 3 do tej ustawy, skutkujące wymierzeniem skarżącemu administracyjnej kary pieniężnej z tego powodu.
W ocenie Sądu, przyjazd przewoźnika na ostatni przystanek trasy, z wyprzedzeniem ok. 2-ch minut względem rozkładu jazdy, nie daje podstaw do ukarania przewoźnika z powołaniem się na wskazane wyżej przepisy.
Oceniając bowiem zarzucane skarżącemu naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym uwzględniać należy rolę, znaczenie i funkcję, jakie przypisać należy rozkładowi jazdy przewoźnika i faktowi jego uchybienia, jednakże zrelatywizowanemu wyłącznie do ostatniego przystanku trasy. Bez wątpienia, rozkład jazdy stanowi element gwarancyjny, mający w swoim założeniu chronić klienta (pasażera) korzystającego z usług przewoźnika, poprzez wymuszenie terminowości świadczonej usługi przewozu. Trafnie ujął to organ I instancji podając, że "nie może być takiej sytuacji, że pasażer przychodzi na przystanek na określoną godzinę, a przewoźnika nie ma, bo wykonał przewóz przed czasem." Zasadnie również wtórował temu stanowisku organ odwoławczy podając, że "uchybienie godzinom odjazdu i przyjazdu dotyczy bezpośrednio pasażerów, wpływa na obniżenie jakości usług, w tym na powstanie zagrożeń dla bezpieczeństwa pasażerów". Rzecz jednak w tym, że wskazane wyżej zagrożenia interesu pasażera, nie aktualizują się w przypadku nieznacznego przyjazdu przewoźnika przed terminem (przed czasem) na ostatni przystanek danej trasy przejazdu. Wszak przystanek ten kończy realizowany kurs, co oznacza, że na tym przystanku, nie będzie pasażerów oczekujących na kontynuację jazdy. Innymi słowy, w przypadku przystanku, będącego miejscem zakończenia kursu, nie dojdzie do wskazanej przez organ I instancji, niepożądanej sytuacji, że "pasażer przychodzi na przystanek, a przewoźnika nie ma, bo był przed czasem". W takim przypadku, funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy, w ogóle się nie aktualizuje. Przyjazd kierowcy na ostatni przystanek nieznacznie przed ustalonym czasem nie powoduje, że jakiś pasażer, z tego właśnie powodu, doznać mógłby istotnego uszczerbku (abstrahując od tego, że oceniany kurs skarżącego realizowany był bez pasażerów), zaś fakt zakończenia kursu przed czasem, może być postrzegany zasadniczo w kategoriach pewnej korzyści dla podróżującego nim pasażera, skoro (nieznacznie) wcześniej dotarł on do celu podróży. Z tych też względów, stwierdzone w tej sprawie przez organy administracji "uchybienie" przewoźnika, nie mogło zostać uznane za podlegające karze, skoro funkcji gwarancyjnej rozkładu jazdy – odnoszonej do ostatniego przystanku trasy – nie można było nadać doniosłości, jaką przyjęły w tej sprawie organy administracji.
W przedstawionym wyżej kontekście, na gruncie kontrolowanej sprawy podkreślić także trzeba, że z punktu widzenia ochrony pasażera, funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy wiązana jest zasadniczo z momentem "odjazdu" przewoźnika z przystanku, a nie z jego "przyjazdem". Dla możliwości bowiem skorzystania przez zainteresowanego z usługi przewozowej, kluczowe jest w istocie to, kiedy autobus z przystanku odjedzie, a nie zaś to, kiedy na ten przystanek dotrze. We wskazanym więc wyżej aspekcie stwierdzić też trzeba, że gdy dany przystanek jest ostatnim w ramach zaplanowanej trasy, sam fakt nieznacznego przyjazdu przewoźnika przed czasem, także pozostaje bez jakiegokolwiek uszczerbku dla kwestii ochrony klienta usług przewozowych (pasażera), skoro z tego przystanku nie został w ogóle przewidziany "odjazd" w ramach ustalonej trasy.
Nadto, w ocenie Sądu, około dwuminutowy przyjazd przewoźnika przed czasem na ostatni przystanek realizowanej trasy, stanowi na tyle nieznaczne, marginalne odstąpienie od rozkładu jazdy, że jest w pełni akceptowalne, a przez to także nieuzasadniające ukarania. W świetle zasad doświadczenia życiowego, uwzględniających poruszanie się publicznymi środkami transportu i w ogóle uczestnictwo w ruchu drogowym stwierdzić trzeba, że przypisane skarżącemu naruszenie przepisów, jawi się jako fakt, w istocie powszechnie występujący, który jest nie do uniknięcia, z uwagi na zrozumiałą niemożność przewidzenia i uwzględnienia wszystkich mogących wystąpić na trasie zdarzeń drogowych, wpływających na płynność tego ruchu. Absolutnie precyzyjne (co do sekundy) dotarcie przewoźnika na przystanek (końcowy) – jest w szeregu przypadków po prostu niemożliwe, nawet przy dołożeniu maksymalnej staranności, skoro dynamika trasy, może każdorazowo się różnić, co powodować może pewne odchylenia od założeń rozkładu jazdy. Drobne więc odstępstwa w tym względzie, są całkowicie zrozumiałe i akceptowalne. Rozliczanie z chirurgiczną precyzją przewoźnika, pokonującego ponad trzydziestokilometrową trasę, na której znajduje się kilkadziesiąt przystanków i ukaranie go – w wyniku tego rozliczenia – za niewielki przyjazd przed czasem, jawi się jako zupełnie nieuprawnione, a przez to nieuzasadniające karania. Nawet bowiem od pasażera, który chce skorzystać z danego kursu, wymagać zasadnie można, aby przybył on na przystanek z pewnym wyprzedzeniem, właśnie z uwagi na przedstawione wyżej racje związane z nieprzewidywalnością trasy przejazdu. Także więc z powyższej przedstawionych względów, brak było podstaw do uznania wymierzonej skarżącemu kary, za legalną.
W tej sprawie organy administracji zarzucały jednakowoż, że skoro autobus skarżącego przybył przed czasem na końcowy przystanek trasy, to był też przed terminem na wcześniejszych jej przystankach, a to uzasadnia ukaranie przewoźnika. Dostrzec jednak należy, iż w realiach tej sprawy, pierwotna teza (zawarta w notatce Policji) o realizowaniu przez skarżącego kursu z 10 minutowym wyprzedzeniem, w ogóle się nie potwierdziła. W to miejsce, organy administracji, w ślad za "ustaleniami" Policji przyjęły, że pojazd skarżącego przybył na ostatni przystanek z pięciominutowym wyprzedzeniem. Także i to ustalenie – w świetle poczynionych wyżej rozważań – nie mogło zostać uznane za poprawne, skoro przyjazd busa skarżącego na ostatni przystanek trasy mógł mieć miejsce ok. godz. 15:01, a więc tylko ok. 2 minuty przed czasem określonym w rozkładzie jazdy. Skoro zakwestionowane zostało ustalenie, że "o godz. 14:58 kierowca wjechał na Dworzec" (protokół kontroli k. 5), to nie mogło siłą rzeczy zostać podzielone stanowisko organów także i co do tego, że odjazd z wcześniejszych przystanków realizowanej trasy nastąpił ze wskazywanym w obu decyzjach uchybieniem rozkładowi jazdy. Stwierdzenie przyjazdu auta skarżącego na przystanek Dworzec Autobusowy o godz. 15.01 rzutowało na zupełnie odmienny, od przyjętych przez organy administracji, czas przyjazdu i odjazdu przewoźnika z wcześniejszych przystanków trasy. Nie sposób też a priori wykluczyć, że na tychże wcześniejszych przystankach, odjazdy i przyjazdy, były realizowane terminowo, w szczególności wobec faktu, że ostatni dystans obejmujący trzy przystanki (monitorowany przez Policję), kierowca skarżącego – jak wyżej wskazano – realizował zasadniczo zgodnie z rozkładem (przejazd od mostu na S. do Dworca Autobusowego w czasie 4 minut – por. rozkład jazdy, lp. 28-31, kolumna 7). Dodać też trzeba, że żadnych precyzyjnych ustaleń, co do faktu popełnienia uchybienia na wcześniejszych przystankach, organy administracji nie poczyniły, a wskazywane w decyzjach uchybienia opierają się wyłącznie na "założeniach", których punkt odniesienia (godzina przyjazdu na ostatni przystanek), z powyżej przedstawionych względów, nie mógł zostać oceniony jako miarodajny. Inaczej mówiąc, nie była przedmiotem ustaleń organów w prowadzonym postępowaniu okoliczność dotycząca tego, o której bus skarżącego przyjeżdżał i opuszczał wcześniejsze przystanki (przed Dworcem), i czy nastąpić to mogło z uchybieniem rozkładu jazdy (a jeśli tak, to z jakim), zaś punkt odniesienia (czas przyjazdu na Dworzec) mający świadczyć o tym uchybieniu – nie mógł znaleźć akceptacji. W postępowaniu natomiast, którego przedmiotem jest nałożenie administracyjnej kary pieniężnej, naruszenie przepisów prawa przez osobę, na którą ma zostać nałożona kara, powinno zostać ustalone w sposób niebudzący wątpliwości (por. wyrok WSA w Krakowie z 22.06.2022 r., sygn. akt III SA/Kr 241/22), a jak już wskazano, z materiału dowodowego tej sprawy nie wynika, aby organy poczyniły stanowcze (jakiekolwiek) ustalenia co do tego, że skarżący uchybił rozkładowi jazdy także na przystankach poprzedzających kontrolę na Dworcu Autobusowym.
Końcowo należy zauważyć, iż orzekające organy administracji publicznej nie poświęciły żadnej uwagi, podnoszonej przez kierowcę spornego busa kwestii, dotyczącej wystąpienia stanu pandemii, mającej usprawiedliwiać przypisywane przewoźnikowi "uchybienie przepisom". Zwrócić należy uwagę, że kontrola spornego kursu miała miejsce w dniu 22.03.2021 r., a rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 19.03.2021 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii (Dz. U. 2021 r., poz. 512), które zaczęło obowiązywać od 20.03.2021 r. – wprowadzono w całej Polsce rozszerzone zasady bezpieczeństwa, celem walki z koronawirusem. Zasady te obejmowały m.in. ograniczenie lub zawieszenie działalności przez szereg podmiotów gospodarczych oraz użyteczności publicznej. Jak zasadnie wskazuje się w orzecznictwie, stan pandemii wywołanej przez Covid-19 może być uznany za okoliczność, o której mowa w art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. (por. wskazany wyżej wyrok WSA w Krakowie z 22.06.2022 r., sygn. akt III SA/Kr 241/22 oraz wyrok WSA w Krakowie z 2.08.2022 r., sygn. akt III SA/Kr 149/22). Zagadnienie to pozostało poza zakresem ocen organów orzekających w tej sprawie, co świadczy o niewątpliwym naruszeniu art. 92c ust. 1 pkt 1) u.t.d.
Podsumowując należy stwierdzić, że skoro przyjazd busa skarżącego na ostatni przystanek trasy mógł mieć miejsce najwyżej tylko 2 minuty przed czasem, to jest to uchybienie na tyle marginalne, że w istocie akceptowalne. Uwzględniając dodatkowo fakt, że sporne uchybienie stwierdzone zostało na ostatnim przystanku trasy, gdzie funkcja gwarancyjna rozkładu jazdy (w zakresie odjazdu z przystanku) – traci na doniosłości – Sąd uznał, że ukaranie skarżącego za przypisane przewoźnikowi naruszenie nie było dopuszczalne i naruszało art. 92a w zw. z lp 2.2.2 załącznika nr 3 do ustawy. Z uwagi na powyższe Sąd, w oparciu o art. 145 par. 1 pkt 1 lit. a i lit. c ustawy z 30.08.2002 r, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2023 r., poz. 259; dalej p.p.s.a.) w pkt 1 sentencji, uchylił obie zaskarżone decyzje, zaś na podstawie art. 145 par. 3 p.p.s.a. w pkt 2 – umorzył postępowanie administracyjne wobec przyjęcia, że przypisane skarżącemu naruszenie przepisów, w istocie nie mogło zostać w ogóle zakwalifikowane jako naruszające prawo w sposób uzasadniający ukaranie administracyjną karą pieniężną.
O kosztach (pkt 3 sentencji) orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 210 par. 2 p.p.s.a. Stosownie do tych przepisów, w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt, zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. W przypadku, gdy strona nie jest reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, o kosztach należnych stronie sąd orzeka z urzędu.Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI