III SA/Kr 1500/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w KrakowieKraków2025-01-13
NSAAdministracyjneŚredniawsa
policjadyscyplinaetyka zawodowaodpowiedzialność dyscyplinarnawykorzystanie służbycele prywatnesąd administracyjnynagana

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę policjanta na orzeczenie dyscyplinarne, uznając, że wykorzystał on swój zawód do celów prywatnych, kontaktując się z funkcjonariuszem udającym się na interwencję.

Policjant O. M. zaskarżył orzeczenie dyscyplinarne, które utrzymało w mocy karę nagany za wykorzystanie zawodu do celów prywatnych. Zarzucono mu, że skontaktował się telefonicznie z funkcjonariuszem udającym się na interwencję w sprawie dotyczącej nieruchomości jego rodziny, aby uzyskać informacje. Sąd administracyjny uznał, że materiał dowodowy potwierdza winę policjanta, a jego zachowanie naruszyło zasady etyki zawodowej, nawet jeśli miało miejsce poza służbą. Skargę oddalono.

Przedmiotem skargi była decyzja Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie utrzymująca w mocy karę nagany dla policjanta O. M. za przewinienie dyscyplinarne polegające na wykorzystaniu zawodu do celów prywatnych. Policjant skontaktował się telefonicznie z funkcjonariuszem udającym się na interwencję dotyczącą nieruchomości jego rodziny, aby dowiedzieć się o szczegóły zgłoszenia. Organy dyscyplinarne uznały, że takie działanie narusza zasady etyki zawodowej, nawet jeśli miało miejsce poza służbą, podkreślając szczególny charakter służby w Policji i obowiązek dbania o wizerunek formacji. Policjant argumentował, że rozmowa miała charakter prywatny i nie wpłynął na przebieg interwencji, a jego słowa nie zostały jednoznacznie zarejestrowane. Sąd administracyjny, analizując zebrany materiał dowodowy, w tym nagranie rozmowy i zeznania świadków, uznał ustalenia organów za prawidłowe. Stwierdzono, że rozmowa dotyczyła interwencji, a policjant uzyskał informacje, które mogły być wykorzystane w jego prywatnym sporze dotyczącym nieruchomości. Sąd podkreślił, że odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów jest szersza niż zwykłych obywateli i obejmuje również zachowania poza służbą, jeśli mogą one negatywnie wpływać na wizerunek Policji. Oddalając skargę, sąd uznał karę nagany za współmierną do popełnionego czynu i zgodną z prawem.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, kontakt taki stanowi wykorzystanie zawodu do celów prywatnych, naruszając zasady etyki zawodowej, nawet jeśli nastąpił poza służbą.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że policjant, kontaktując się z funkcjonariuszem udającym się na interwencję w sprawie nieruchomości jego rodziny, działał w celu ochrony własnych interesów prywatnych, co jest niedopuszczalne. Podkreślono, że odpowiedzialność dyscyplinarna policjantów obejmuje również zachowania poza służbą, jeśli mogą one negatywnie wpływać na wizerunek Policji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

u.o.P. art. 132 § ust. 1

Ustawa o Policji

Policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.

Pomocnicze

u.o.P. art. 134

Ustawa o Policji

Katalog kar dyscyplinarnych dla policjantów.

u.o.P. art. 135n § ust. 4 pkt 1

Ustawa o Policji

Podstawa prawna utrzymania w mocy orzeczenia organu I instancji przez organ odwoławczy.

u.o.P. art. 27

Ustawa o Policji

Treść ślubowania policjanta, zobowiązująca do strzeżenia tajemnic, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegania zasad etyki zawodowej.

u.o.P. art. 135g § ust. 1 i 2

Ustawa o Policji

Obowiązek badania i uwzględniania okoliczności przemawiających na korzyść obwinionego oraz rozstrzygania wątpliwości na jego korzyść.

u.o.P. art. 135q § ust. 1 pkt 1

Ustawa o Policji

Termin zatarcia kary nagany (6 miesięcy).

p.u.s.a. art. 1 § § 1 i 2

Ustawa - Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Zakres kognicji sądów administracyjnych.

p.p.s.a. art. 3 § § 3

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa kognicji sądu administracyjnego w sprawach odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa prawna oddalenia skargi.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Kontakt telefoniczny policjanta z funkcjonariuszem udającym się na interwencję w sprawie nieruchomości jego rodziny stanowi wykorzystanie zawodu do celów prywatnych. Odpowiedzialność dyscyplinarna policjanta obejmuje również zachowania poza służbą, jeśli naruszają zasady etyki lub wizerunek Policji. Materiał dowodowy (nagranie, zeznania) jednoznacznie potwierdza popełnienie przewinienia dyscyplinarnego.

Odrzucone argumenty

Rozmowa miała charakter prywatny i towarzyski, a policjant nie wpłynął na przebieg interwencji. Brak jednoznacznego zapisu słów policjanta w nagraniu uniemożliwia przypisanie mu winy. Czyn nie wypełnia znamion przewinienia dyscyplinarnego, a wątpliwości powinny być rozstrzygnięte na korzyść obwinionego.

Godne uwagi sformułowania

wykorzystał swój zawód do celów prywatnych zasady etyki zawodowej wizerunek całej formacji nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych kara nagany jest najłagodniejszą formą kary dyscyplinarnej

Skład orzekający

Bogusław Wolas

przewodniczący

Ewelina Dziuban

sprawozdawca

Jakub Makuch

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad etyki zawodowej policjantów, odpowiedzialność dyscyplinarna za zachowania poza służbą, kontrola sądów administracyjnych nad orzeczeniami dyscyplinarnymi."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji policjanta i jego interakcji z innymi funkcjonariuszami w kontekście prywatnego sporu rodzinnego.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak szeroko interpretowane są zasady etyki zawodowej policjantów i że ich odpowiedzialność wykracza poza czas służby, co może być zaskakujące dla wielu.

Czy rozmowa z kolegą z pracy poza służbą może kosztować policjanta naganę? Sąd administracyjny odpowiada.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III SA/Kr 1500/24 - Wyrok WSA w Krakowie
Data orzeczenia
2025-01-13
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-09-20
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie
Sędziowie
Bogusław Wolas /przewodniczący/
Ewelina Dziuban /sprawozdawca/
Jakub Makuch
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 145
Art. 132 ust. 1
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.)
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wolas Sędziowie WSA Jakub Makuch Asesor WSA Ewelina Dziuban (spr.) Protokolant sekretarz sądowy Paulina Grojec po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi O. M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie z dnia 19 lipca 2024 r. nr 7/2024/O w przedmiocie uznania za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę.
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi wniesionej w przedmiotowej sprawie przez O. M. (dalej określony jako skarżący) jest orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie z dnia 19 lipca 2024 r., nr 7/2024/O, którym utrzymano w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w N. z dnia 28 czerwca 2024 r., w przedmiocie uznania skarżącego winnym zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany.
Powyższe orzeczenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Zaskarżonym orzeczeniem skarżący został uznany winnym następującego przewinienia dyscyplinarnego: w dniu 16 kwietnia 2024 roku około godziny 19:00 w K., w czasie wolnym od służby, będąc zobowiązany do przestrzegania zasad etyki zawodowej policjanta, wykorzystał swój zawód do celów prywatnych w ten sposób, że skontaktował się telefonicznie z pełniącym tego dnia służbę referentem Referatu Prewencji Komisariatu Policji w K., st. sierż. D. B., przydzielonym przez dyżurnego [...] komisariatu do obsługi zainicjowanego zgłoszeniem W. K. zdarzenia na ul. L. [...] w K., pod którym to adresem znajduje się nieruchomość będąca przedmiotem sporu prawnego pomiędzy jego ojcem M. M. a wymienionym zgłaszającym, w celu potwierdzenia skierowania wskazanego funkcjonariusza na tę interwencję oraz uzyskania od niego informacji na temat szczegółów dokonanego zgłoszenia tj. o czyn określony w art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (tekst jednolity Dz. U. z 2024 roku poz. 145) w zw. z § 12 Załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta " (Dz. Urz, KOP z 2004r. nr 1 poz. 3).
Za powyższe przewinienie dyscyplinarne wymierzono skarżącemu karę nagany.
W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wskazano, że w dniu 27 maja 2024 r. Komendant Miejski Policji w N. postanowieniem nr 2/2024 wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu, obwiniając go o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
W toku prowadzonego postępowania dyscyplinarnego, rzecznik dyscyplinarny przesłuchał w charakterze obwinionego skarżącego, który nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił składania wyjaśnień.
Orzeczeniem nr 1/2024 z dnia 28 czerwca 2024 r., Komendant Miejski Policji w N. uznał mł. asp. O. M. winnym popełnienia zarzucanego czynu i wymierzył mu karę dyscyplinarną nagany.
W odwołaniu od ww. orzeczenia obrońca obwinionego "zażądał" umorzenia postępowania z uwagi, że czyn stanowiący przewinienie dyscyplinarne przypisany obwinionemu nie wypełnia znamion czynu stanowiącego przewinienie dyscyplinarne.
Jednocześnie w uzasadnieniu odwołania zarzucono, że w toku postępowania dyscyplinarnego nie wykazano i nie przedstawiono dowodów, aby doszło do przekazania jakichkolwiek informacji odnośnie interwencji, na którą udawał się st. sierż. D. B. Wskazano, że zapis rozmowy telefonicznej z kamery nasobnej, przedstawia tylko wypowiedź st. sierż. D. B., natomiast część rozmowy mł. asp. O. M. pozostaje domysłami. Zdaniem obrońcy w prowadzonym postępowaniu oparto się tylko na przesłankach oraz domysłach a zgodnie z art. 135 ust. 2 ustawy o Policji niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego.
Ponadto wskazano, że treść § 1 załącznika do zarządzenie nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" jednoznacznie statuuje zakres odpowiedzialności za naruszenie zasad etyki w wykonywaniu zawodu policjanta i nigdzie w przepisach nie znajdziemy stwierdzenia "i poza służbą".
Orzeczeniem z dnia 19 lipca 2024 r. Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie utrzymał zaskarżone orzeczenie organu I instancji w mocy.
\W wyniku analizy akt postępowania dyscyplinarnego [...] przeciwko skarżącemu, ustalono następujący stan faktyczny sprawy: w dniu 16 kwietnia 2024 r. w godzinach 08:00-20:00 służbę na stanowisku kierowania w Komisariacie Policji w K. pełnił dyżurny Zespołu Dyżurnych asp. szt D. O. O godzinie 18:48 wskazany policjant odebrał zgłoszenie telefoniczne od W. K., który w trwającej około dwóch minut rozmowie przekazał, że znajduje się w K. przy ul. L. [...] i próbuje odebrać swoje ruchomości, które mają znajdować się na tej posesji. W początkowej części zgłoszenia mężczyzna poinformował dyżurnego, że został wypchnięty przez ..."Pan chyba Pan M. po prostu wypchnął mnie z drzwi, drzwi były otwarte..." .Na koniec rozmowy dodał, że "ten ktoś to chyba M. jest, ten O., był bardzo agresywny, był podobny do niego i proszę Pana nic nie mogę zrobić i dlatego dzwonię do Pana i proszę Pana o pomoc". Po przyjęciu przedmiotowego zgłoszenia dyżurny na miejsce zdarzenia skierował patrol w składzie st. sierż. D. B. oraz st. post. P. P. Informację o zgłoszeniu, a także polecenie udania się na miejsce przekazał im ustnie (...) Dyżurny przekazał im, że mają (...) "jechać do domu M.". Wobec powyższego policjanci udali się do radiowozu, gdzie st. post. P. P. uruchomił posiadaną na wyposażeniu kamerę nasobną, natomiast z uwagi na problemy techniczne st. sierż. D. B. nie zdołał uruchomić swojej kamery nasobnej. W trakcie przejazdu na miejsce interwencji, st. sierż. D. B. o godzinie 19:05 odebrał połączenie telefoniczne od mł. asp. O. M., z którym rozmawiał przez 2,5 minuty na temat zgłoszenia W. K. i zleconej przez dyżurnego w związku z tym zgłoszeniem interwencji. St. sierż. D. B. w trakcie rozmowy telefonicznej poinformował rozmówcę, że właśnie jadą (...) "my tam będziemy na miejscu to sobie ustalimy co i jak (...) Bez obaw. (...) Nie wiem, bo nam jeszcze nie dodał na urządzeniu tej interwencji, to my nawet nie wiemy na co w sumie jedziemy. (...) Tam coś nam pieprzył, że rzeczy nie może odzyskać, czy coś takiego (...) A to macie gdzieś wyroki sądu? Macie to gdzieś? (...) Dobra my już właśnie jesteśmy na miejscu." Po dotarciu na ulicę L. [...] w K. policjanci zastali na miejscu zgłaszającego W. K. oraz M. M. (ojca skarżącego - O. M.).
Przechodząc do oceny zachowania obwinionego wskazano, że stosownie do treści art. 132 ust. 1 ustawy policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Następnie Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie wyjaśnił, że odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci, związana jest ze szczególnym charakterem służby w Policji. Wymagania stawiane policjantowi z uwagi na charakter służby są znacznie wyższe niż obywatela niesłużącego w Policji. Szczególna społeczna rola tej grupy zawodowej i jej zhierarchizowana struktura wymaga dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania innych poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, przepisów i zasad (zob. np. wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2023 roku, sygn. akt III OSK 3070/21 i in.).
W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia zaakcentowano również, że objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne (...) Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej (...). Zatem cele postępowania dyscyplinarnego ukierunkowane są przede wszystkim na ochronę honoru i dobra zawodu policjanta oraz wizerunku całej formacji.
Jak wynika z § 12 zasad etyki zawodowej - Policjant nie może wykorzystywać swojego zawodu do celów prywatnych, a w szczególności nie może wykorzystywać informacji uzyskanych w związku z wykonywaniem obowiązków służbowych ani uzyskiwać informacji do tych celów przy użyciu służbowych metod. Powołując się na definicję ze Słownika języka polskiego PWN, organ odwoławczy wyjaśnił, że pojęcie wykorzystać oznacza użyć czegoś dla osiągnięcia jakiegoś celu, zysku; posłużyć się kimś, aby zrealizować własne cele.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy, Komendant Wojewódzki Policji podkreślił, że po pierwsze:
- poza wszelkim sporem pozostaje fakt przeprowadzenia rozmowy telefonicznej pomiędzy skarżącym, a st. sierż. D. B. Przedmiotowa rozmowa została zarejestrowana przez kamerę nasobną będącą na indywidualnym wyposażeniu st. post. P. P. i miała miejsce w chwili przejazdu policjantów na ww. interwencję. Niebudzącą wątpliwości okolicznością jest, że połączenie telefoniczne zainicjowane zostało przez skarżącego, który w sporządzonej - w dniu 2 maja 2024 roku notatce służbowej sam przyznał, że telefonicznie skontaktował się ze st. sierż. D. B.: "Byłem sam, nudziło mi się i z racji tego zadzwoniłem do znajomego D. B.". Powyższe znajduje również potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym w postaci zapisu nagrania z kamery nasobnej st. post. P. P. jak również w zeznaniach złożonych przez st. sierż. D. B.: "W trakcie dojazdu zadzwonił do mnie na mój prywatny nr telefonu tj. (...) znany mi osobiście O. M. O. jest policjantem Zespołu Kryminalnego KP w K. (....) w dniu 16.04.2024 roku o godz. 18.56 z numeru telefonu (...) zadzwonił do mnie O. M.".
- Po drugie - odnosząc się z kolei do przedmiotu prowadzonej rozmowy, wbrew twierdzeniu obrońcy skarżącego, za niewątpliwe uznano, że rozmowa ta dotyczyła zgłoszonej interwencji, na którą został skierowany patrol w składzie st. post. P. P. oraz st. sierż. D. B. Powyższe wynika z kontekstu rozmowy telefonicznej - wypowiadanych słów przez st. sierż. D. B. "(...) No jedziemy właśnie (...) my tam będziemy na miejscu to sobie ustalimy co i jak (...) Bez obaw. (...) Nie wiem, bo nam jeszcze nie dodał na urządzeniu tej interwencji, to my nawet nie wiemy na co w sumie jedziemy. (...) Tam coś nam pieprzył, że rzeczy nie może odzyskać, czy coś takiego (...) A to macie gdzieś wyroki sądu? Macie to gdzieś? (...) Dobra my już właśnie jesteśmy na miejscu."
Potwierdzeniem powyższego jest również treść zeznań złożonych w tej sprawie przez st. sierż. D. B. - (...) "w dniu 16.04.2024 roku o godz. 18:56 z numeru telefonu (...) zadzwonił do mnie O. M. Połączenie trwało 2 minuty i 30 sekund. O. zapytał czy to my jedziemy na interwencję na ulice L. (...) O. dopytywał się właśnie o interwencję na którą jechaliśmy, bo był zainteresowany faktem, bo dotyczyła ona miejsca zamieszkania jego żony. (...) O. M. dopytywał się dokładnie na co jedziemy dlatego mu tak odpowiedziałem, bo faktycznie nie mieliśmy na MTN szczegółów interwencji."
Powyższe zeznania zostały odebrane od świadka po wcześniejszym uprzedzeniu o odpowiedzialności karnej wynikającej z treści art. 233 § 1 i 1a kk a także po uprzedzeniu o treści art. 183 kpk. W sprawie brak jest jakichkolwiek przesłanek czy też dowodów, które odbierałyby walor wiarygodności złożonym przez świadka D. B. zeznaniom. Dlatego, w ocenie organu, dowód w postaci zarejestrowanej rozmowy wraz z dowodami z zeznań - pozwalają na przyjęcie, że skarżący swoim postępowaniem dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego opisanego w treści zarzutu.
Zatem, wbrew twierdzeniu obrońcy, zdaniem organu odwoławczego, przedstawiony obwinionemu zarzut nie jest oparty na domysłach lecz na niebudzącym wątpliwości materiale dowodowym.
W ocenie KWP, niewątpliwie skarżący złamał zasadę określoną w § 12 zasad etyki zawodowej, albowiem podjął działania zmierzające do ustalenia szczegółów zgłoszenia nie w celu zapobiegania i zwalczania przestępczości, ochrony mienia oraz obywateli lecz w celu ochrony jego prywatnych interesów. Komendant Wojewódzki Policji nie miał przy tym żadnych wątpliwości, że skarżący nawiązując kontakt z policjantem udającym się na przedmiotową interwencję - wykorzystał swój zawód do celów prywatnych. Pozyskanie tych informacji możliwe było tylko ze względu na fakt wspólnie pełnionej służby w ramach tej samej jednostki z policjantami skierowanymi na interwencję.
W tym miejscu zwrócono również uwagę na fakt, że każda osoba wstępująca do służby w Policji składając ślubowanie wedle roty ustalonej w art. 27 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji, zobowiązuje się do tego, aby "strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej". Zobowiązanie to nie jest tylko deklaracją, ale oznacza, że policjant zobowiązany jest dochować obowiązków wynikających z roty złożonego ślubowania. Funkcjonariusz ma zatem obowiązek dochowania wierności deklaracjom, które złożył składając ślubowanie. Tekst ślubowania oznacza, że policjant z chwilą jego złożenia, zna zasady etyki zawodowej i jednocześnie zobowiązuje się do samodzielnego pogłębiania wiedzy na ich temat. W zasadach etyki zawodowej policjanta wyraźnie zostało określone, które z zasad etyki mają charakter generalny i odnoszą się do funkcjonowania policjanta, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Zasadą o charakterze generalnym jest zasada etyki wymieniona w § 12 załącznika zasad etyki zawodowej policjanta.
Z uwagi na powyższe, za zupełnie bezzasadne prezentowane w odwołaniu stanowisko obrońcy, że zasady etyki zawodowej dotyczą tylko czynności służbowych, bowiem w żadnym z ich zapisów nie ma zastrzeżenia "i poza służbą", które wskazywałyby, że znajdują one zastosowanie nawet wtedy, gdy nie są wykonywane czynności służbowe.
Powyższe, zdaniem organu II instancji, stoi w sprzeczności z jednolitą linią orzeczniczą sądownictwa administracyjnego, z której wynika, że funkcjonariusz Policji także poza służbą, w życiu prywatnym jest zobowiązany postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Zatem także w okresie urlopu lub w innym czasie poza służbą policjant powinien bezwzględnie unikać takich zachowań, które mogą pozbawiać macierzystą formację wiarygodności w opinii publicznej.
W podsumowaniu Komendant wskazał, że w świetle zebranego materiału dowodowego nie budzi wątpliwości, że skarżący dopuścił się popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego oraz, że do popełnienia tego przewinienia dyscyplinarnego doszło z winy umyślnej. Niemniej jednak działaniu obwinionego należy przypisać postać winy umyślnej z zamiarem ewentualnym, gdyż dopuszczając się popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego skarżący miał obiektywne możliwości przewidywania skutków swojego działania.
Przy tym wymierzając jedną z najłagodniejszych z katalogu kar dyscyplinarnych, uwzględniono dyrektywy wymiaru kary wskazane w art 134h ust. 1 ustawy o Policji, tj. rodzaj popełnionego przewinienia dyscyplinarnego (naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta), jego skutki, w tym następstwa negatywne dla służby (przedłożenie swojego prywatnego interesu nad dobro służby), stopień zawinienia (wina umyślna), okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego (w czasie wolnym od służby i po wcześniejszym zwróceniu policjantowi uwagi na nieangażowanie się prywatnie w działania mogące prowadzić do obniżenia zaufania do Policji), zachowanie przed i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego (wcześniejsze zobowiązanie O. M. do stosowania zasad etyki zawodowej, nieprzyznanie się do zarzucanego czynu i odmowa składania wyjaśnień), pobudki działania (chęć uzyskania od innego policjanta informacji na temat szczegółów zgłoszenia W. K.) oraz dotychczasowy przebieg jego ponad 10-cio letniej służby, w tym posiadanie pozytywnej opinii służbowej, dotychczasową niekaralność dyscyplinarną, jak również przyznane wyróżnienia i nagrody, w tym od Komendanta Głównego Policji.
Dokonując podsumowania wszystkich wskazanych okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść skarżącego i obciążających go, Komendant stwierdził, że w przedmiotowej sprawie nie zaistniały przesłanki mające wpływ na zaostrzenie lub złagodzenie wymiaru kary. Uwzględniając powyższe, organ odwoławczy uznał wymierzoną karę dyscyplinarną nagany za adekwatną do ciężaru gatunkowego zarzucanego skarżącemu przewinienia dyscyplinarnego. Tym samym brak jest podstaw do przyjęcia odmiennego rozstrzygnięcia zgodnie z wnioskiem skarżącego. Dlatego też, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy o Policji, utrzymano orzeczenie organu I instancji w mocy.
Skargę od powyższego orzeczenia wniósł O. M. wnosząc o jego uchylenie oraz o uchylenie orzeczenia organu I instancji.
Zaskarżonej decyzji zarzucono:
1.naruszenie prawa materialnego tj. art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r, o Policji (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 145 ze. zm.). poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i w efekcie uznanie skarżącego za winnego popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia mu kary dyscyplinarnej nagany, podczas gdy ze zgromadzonego materiału dowodowego i ujawnionych okoliczności sprawy nie wynika, aby skarżący nadużył zajmowane stanowisko dla osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej czy też wykorzystał swój zawód do celów prywatnych;
2.naruszenie prawa materialnego tj. art. 135g ust.1 i 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 145 zm.) poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie okoliczności przemawiających na korzyść skarżącego i nierozstrzygnięte niedających się usunąć wątpliwości (brak możliwości ustalenia słów skarżącego, które miały paść podczas rozmowy telefonicznej z dnia 16 kwietnia 2024 r.) na jego korzyść;
3.błąd w ustaleniach faktycznych mogący mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, polegający na uznaniu przez organ, że zainicjowanie przez skarżącego rozmowy telefonicznej na prywatny numer funkcjonariusza udającego się na interwencję, podczas której skarżący dowiedział się że rozmówca jest na służbie i został wysłany na interwencję w miejscu zamieszkania rodziny skarżącego stanowi wykorzystanie pełnionego zawodu do celów prywatnych.
W uzasadnieniu skargi podano, że z okoliczności sprawy nie wynika jakoby skarżący swoim działaniem zmierzał do uzyskania korzyści osobistej lub tym bardziej majątkowej. Biorąc pod uwagę czas zdarzenia (ok. godziny 19 ), skarżący mógł domniemywać, że st. sierż. D. B. nie jest w tym momencie na służbie, natomiast rozmowa miała charakter prywatny, towarzyski, jak zresztą zeznał podczas rozpytania w dniu 2 maja 2024 r. W trakcie rozmowy okazało się, że to właśnie st. sierż. B. został wysłany na interwencję i niejako korzystając z okazji zapytał o sytuacją prawną przedmiotowej nieruchomości, co do której skarżący miał wiedzą. Powyższe potwierdza fakt, że st. sierż. D. B. zeznał, iż "O. nie wpływał w trakcie tej rozmowy na sposób przeprowadzenia przez nas interwencji. Zadawałem mu pytania, ponieważ chciałem się rozeznać w sytuacji prawnej przed przyjazdem na miejsce interwencji."
W tak przedstawionym stanie faktycznym, zdaniem skarżącego, nie sposób uznać, że na prośbę skarżącego doszło do przekazania mu istotnych dla prywatnej sytuacji informacji odnośnie interwencji, na którą udawał się st. sierż, D. B., czy chociażby próby ich uzyskania. To, że rozmówca jest na służbie i udaje się na przedmiotową interwencją wyszło w trakcie rozmowy o charakterze towarzyskim.
Sam fakt odbycia ww. połączenia telefonicznego nie dowodzi, że skarżący dążył do uzyskania informacji dla celów prywatnych, w nieuczciwych celach. Zapis rozmowy z kamery nasobnej, przedstawia wyłącznie wypowiedzi st. sierż. D. B., natomiast słowa mł. asp. O. M. nie zostały uchwycone przez mikrofon przy kamerze. Organ poczynił ustalenia na podstawie własnych domniemań i interpretacji kontekstu przedmiotowej rozmowy telefonicznej. W związku z tym obciążenie skarżącego odpowiedzialnością dyscyplinarną tylko na tej podstawie jest nieuzasadnione i nie powinno stanowić podstawy wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
W złożonej odpowiedzi Komendant Wojewódzki Policji w Krakowie wnosił o jej oddalenie, podtrzymując w jej uzasadnieniu argumentację przedstawioną w zaskarżonym orzeczeniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r. poz. 1267), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei sprawa odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta podlega kognicji sądu administracyjnego na podstawie art. 3 § 3 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r. poz. 935; dalej: "p.p.s.a."), który stanowi, że sądy administracyjne orzekają w sprawach, w których przepisy ustaw szczególnych przewidują kontrolę sądową. Takim przepisem szczególnym jest art. 138 ustawy o Policji, według którego od orzeczenia oraz postanowienia kończącego postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego.
Przedmiotem sporu między stronami kontrolowanego postępowania jest legalność wydanego przez Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie orzeczenie z 19 lipca 2024 r. nr 7/2024/O, którym utrzymano w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w N. z dnia 28 czerwca 2024 r. nr 1/2024 w przedmiocie uznania skarżącego za winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i wymierzenia kary dyscyplinarnej nagany.
Zgodnie z art. 132 ust. 1 tej ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Odpowiedzialność dyscyplinarna, którą ponoszą policjanci związana jest ze szczególnym charakterem służby w Policji. Specyfika statusu pracowniczego kategorii umundurowanych funkcjonariuszy służb publicznych powoduje, że funkcjonariusz służby mundurowej od momentu powołania poddać się musi regułom pełnienia służby nacechowanej istnieniem specjalnych uprawnień, ale też szczególnych obowiązków. Wymagania stawiane policjantowi - z uwagi na charakter służby są znacznie wyższe niż obywatela niesłużącego w Policji. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji zaufanie społeczne. Cele postępowania dyscyplinarnego ukierunkowane są przede wszystkim na ochronę honoru i dobra zawodu policjanta oraz wizerunku całej formacji. Mogą przez to odwoływać się również do etycznych aspektów działania, a także rozwiązań praktycznych w zakresie dotyczącym wypełniania obowiązków zawodowych (vide wyrok NSA z dnia 6 grudnia 2023 r., sygn. akt III OSK 3070/21, LEX nr 3659710).
Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia społeczna rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością policji publiczne zaufanie. Taki też kontekst należy mieć na uwadze przy ocenie, czy mamy do czynienia z deliktem dyscyplinarnym (wyrok WSA w Białymstoku z 19 października 2023 r., sygn. akt II SA/Bk 478/23, LEX nr 3624710).
W ocenie Sądu, zebrany w sprawie materiał dowodowy jest kompletny. Orzekające w sprawie organy podjęły wszelkie czynności zmierzające do jej wyjaśnienia i jednoznacznie potwierdzone zostało wypełnienie przez skarżącego swoim czynem znamion z par. 12 zasad etyki zawodowej, tj. wykorzystanie swojego zawodu do celów prywatnych. Nie istniała zatem konieczność prowadzenia dalszych dowodów. Zgromadzony materiał dowodowy pozwalał na dokonanie obiektywnej oceny czynu zarzucanego skarżącemu. Ponadto w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia organ wskazał okoliczności i dowody, które legły u podstaw ustalenia stanu faktycznego, a także wskazał przepisy prawa i rozważył stwierdzone naruszenia w kontekście winy, jaką można przypisać skarżącemu.
Analiza akt dyscyplinarnych sprawy potwierdza ustalenia organu zawarte w zaskarżonej decyzji odnośnie przedmiotu rozmowy telefonicznej między skarżącym a udającym się na interwencję funkcjonariuszem policji D. B.
Ustalono, że o godzinie 18:48 dyżurny policjant odebrał zgłoszenie telefoniczne od W. K., który w trwającej około dwóch minut rozmowie przekazał, że znajduje się w K. przy ul. L. [...] i próbuje odebrać swoje ruchomości, które mają znajdować się na tej posesji. W początkowej części zgłoszenia mężczyzna poinformował dyżurnego, że został wypchnięty przez "...Pan chyba Pan M. po prostu wypchnął mnie z drzwi, drzwi były otwarte..." Na koniec rozmowy dodał, że "ten ktoś to chyba M. jest, ten O., był bardzo agresywny, był podobny do niego i proszę Pana nic nie mogę zrobić i dlatego dzwonię do Pana i proszę Pana o pomoc" (d: stenogram rozmowy telefonicznej k. 21, 22 akt).
Po przyjęciu opisanego zgłoszenia dyżurny [...] komisariatu asp. szt. D. O. na miejsce zdarzenia skierował patrol w składzie st. sierż. D. B. oraz st. post. P. P. Informację o zgłoszeniu, a także polecenie udania się na miejsce przekazał im ustnie (...) analiza materiału audio-video zarejestrowanego za pomocą kamery nasobnej st. post. P. P. pozwoliła stwierdzić, że 16 kwietnia 2024 roku około godziny 19:00, w trakcie przejazdu na miejsce interwencji, st. sierż. D. B. odebrał połączenie telefoniczne od nieznanej osoby, jak później się okazało w toku czynności wyjaśniających ustalono, iż rozmówcą był będący na wolnym w tym dniu mł. asp. O. M. referent Zespołu Kryminalnego Komisariatu Policji w K.
Rozmowa trwała niemal 2,5 minuty na temat zgłoszenia W. K. oraz zleconej przez dyżurnego interwencji. Rozmowa przebiegała w przyjaznej atmosferze, a policjant kierował do swojego rozmówcy między innymi takie zdania:
(...) No jedziemy właśnie (...)
(...) Aha, dobra, my tam będziemy na miejscu, to sobie ustalimy co i jak. (...)
(...) Bez obaw, bo wiesz...Patrz o której nas wysłał (...)
(...) Nie wiem, bo nam jeszcze nie dodał na urządzenie tej interwencji, to my nawet nie wiemy na co w sumie jedziemy (...)
(...) Tam coś nam pieprzył, ze rzeczy nie może odzyskać, czy coś takiego. (...)
(...) A to macie gdzieś wyroki sądu? Macie to gdzieś? Nie? No. Aha, dobra. Dobra, to my już prawie jesteśmy. (...)
(...) Dobra, my już właśnie jesteśmy na miejscu. (...) - całość stenogramu (tom II, karta nr 230 - protokół oględzin płyty).
Pomimo, iż na nagraniu słychać tylko głos st. sierż. D. B., organ prawidłowo stwierdził, iż bezspornie przedmiotem rozmowy jest interwencja na którą właśnie udawał się [...] patrol.
Podczas przeprowadzonych czynności wyjaśniających st. sierż. D. B. potwierdził, iż jego rozmówcą w trakcie dojazdu na interwencje był O. M. -rozpytanie przeprowadzone w dniu 24 kwietnia 2024 roku (tom I, karta nr 34-35) - ponadto szczegółowo opisał całą rozmowę cyt. "W trakcie przejazdu na interwencję otrzymałem telefon na swój prywatny numer. Osobą, która do mnie dzwoniła był O. M. Nie wiem skąd O. wiedział, że na ul. L. [...] w K. ma być interwencja Policji, skoro to nie on ją zgłaszał, ani nikt z jego rodziny. Po prostu tego nie wiem. Zadzwonił do mnie i zapytał, czy my jedziemy na interwencję, czy następny patrol (...)".
"Potwierdzam, że 16 kwietnia 2024 roku o godzinie 18:56 z numeru telefonu (...) zadzwonił do mnie O. M. Połączenie trwało 2 minuty i 30 sekund. Co do szczegółów rozmowy, to nie pamiętam dokładnie. Po potwierdzeniu O., że to my jedziemy pod wskazany adres, rozmawialiśmy chwilę. Naprawdę nie pamiętam szczegółów. Musiałbym zobaczyć to nagranie (...)",
"Najpierw gadaliśmy o jakichś głupotach, ponieważ się znamy i lubimy. Potem O. zapytał mnie na co dokładnie jedziemy. W moim rozumieniu chodziło mu po prostu o powód interwencji. Odpowiedziałem, że jeszcze nie mamy tej interwencji na urządzeniu, ponieważ dyżurny nie zdążył jej jeszcze "dodać". Nie pamiętam jednak dokładnego przebiegu rozmowy. Mówił coś chyba, że na miejscu jest jego ojciec. O. nie mówił mi, gdzie on się znajduje (...)".
"Mówiąc O. w rozmowie telefonicznej "my tam będziemy na miejscu, ustalimy, bez obaw" miałem na myśli, żeby się nie martwił, tzn., że załatwimy szybko tę interwencję. Jednak nie oznacza to, że załatwimy ją po jego myśli. Nie wiem dlaczego użyłem takich słów, nie wiem, czy były one odpowiedzią na jakieś słowa O. Nie pamiętam tego. Nie pamiętam dokładnej treści rozmowy, więc nie będę się wypowiadał na ten temat. Zaznaczam jednak stanowczo, że O. nie wpływał w trakcie tej rozmowy na sposób przeprowadzenia przez nas interwencji. Zadawałem mu pytania, ponieważ chciałem się rozeznać w sytuacji prawnej przed przyjazdem na miejsce interwencji. Rozmowa pomiędzy mną a O. to była luźna rozmowa (...)".
Ponadto st. sierż. D. B. w dniu 5 czerwca 2024 roku w trakcie przesłuchania w charakterze świadka w ramach prowadzonego postępowania dyscyplinarnego potwierdził swoje oświadczenia z rozpytania z dnia 24 kwietnia 2024 roku, zeznając, iż rozmówcą w trakcie dojazdu na interwencje był O. M. (tom II, karta 231-232). W dalszej części przesłuchania st. sierż. D. B. zeznał cyt. "O. dopytywał się właśnie o interwencję na która jechaliśmy, bo był zainteresowany faktem, bo dotyczyła ona miejsca zamieszkania jego żony. Nie wiem czy O. mieszka przy ul. L." (k. 232 akt).
W ocenie Sądu, stan faktyczny dotyczący okoliczności przewinienia zebrany na podstawie materiałów postępowania nie budzi żadnych wątpliwości.
Należy zgodzić się z ustaleniem dokonanym przez Komendanta, że przedmiot tej rozmowy dotyczył interwencji zainicjowanej zgłoszeniem W. K. odnośnie zdarzenia przy ul L. [...] w K. Bezspornym jest, że status prawny nieruchomości przy ul. L. [...] jest nieustalony, bowiem pod koniec roku 2022 r. zmarł jej właściciel J. W. Z przedłożonej do akt umowy najmu lokalu mieszkalnego zawartej 21 lutego 2022 r. na czas nieokreślony między J. W. a W. K. wynika, że ten ostatni jest najemcą lokalu mieszkalnego w budynku nr [...] przy ul. L. [...] w K. Po śmierci J. W. wokół tej nieruchomości narosło wiele kontrowersji też natury prawnej pomiędzy rodziną skarżącego, a W. K. Powodem interwencji zgłoszonej w dniu 16 kwietnia 2024 r. było uniemożliwienie W. K. zabrania swoich rzeczy z ww. lokalu. (d: protokół przyjęcia ustanej skargi o przestępstwie ściganym z oskarżenia prywatnego z 17 kwietnia 2024 r., k. 15 akt). Skarżący podczas rozmowy z przełożonym w dniu 18 kwietnia 2023 r. oświadczył, iż na prośbę swojego ojca, w ramach pomocy rodzinnej, pomagał doglądać budynku znajdującego się na posesji przy ulicy L. [...] w K. To właśnie od ojca rozpytywany otrzymał klucze od głównych drzwi wejściowych. Posiadaczem nieruchomości od stycznia 2023 r. jest ojciec skarżącego M. M.
Lektura akt sprawy pozwala postawić jednoznaczny wniosek, że W. K. wielokrotnie zgłaszał na Komisariacie Policji w K. nieprawidłowości dotyczące nieruchomości przy ulicy L. [...] w K. i zarzuty z tego tytułu kierował też pod adresem skarżącego.
W związku z tym, w dniu 18 kwietnia 2023 r. Zastępca Komendanta Komisariatu Policji w K. dokonał rozpytania skarżącego (na okoliczności i zarzuty podnoszone w jednej ze skarg W. K.), w trakcie którego wskazano:
"W trakcie rozpytania O. M. oświadczył, iż to nie on, a jego ojciec M. M. opiekuje się i jest w posiadaniu budynku należącego do J. W. przy ulicy L. [...] w K., który zmarł w dniu 07.12.2022 roku. Rozpytywany oświadczył, że z informacji jakie posiada to J. W. przekazał M. M. klucze do swojego budynku w listopadzie 2022 roku. Klucze pozostawił celem doglądania budynku gdy wyjeżdżał do swojego mieszkania w N. O. M. oświadczył, iż na prośbę swojego ojca, w ramach pomocy rodzinnej, pomagał doglądać budynku znajdującego się na posesji przy ulicy L. [...] w K.. To właśnie od ojca rozpytywany otrzymał klucze od głównych drzwi wejściowych. Rozpytywany oświadczył, że nie posiada żadnych informacji dotyczących zgłaszanego przez W. K. włamania. W dniu zgłoszenia interwencji tj. w dniu 21.01.2023 roku według rozpytywanego w budynku panował ład i porządek. Nie było żadnych oznak świadczących o dostępie do budynku osób nieuprawnionych. Żaden z pokoi nie nosił śladów plądrowania. Drzwi do budynku zabezpieczone i nie nosiły śladów uszkodzenia. O. M. oświadczył, że nie jest w stanie wskazać o jakich działaniach związanych z zawłaszczeniem w przedmiotowej skardze wspomina W. K.
W toku rozpytania O. M. oświadczył, że w związku z zawirowaniami związanymi z nieruchomością przy ul. L. [...] w K. w styczniu 2023 roku poinformował posiadacza nieruchomości - swojego ojca M. M., iż nie będzie pomagał mu w doglądaniu w/w obiektu. W związku z powyższym w celu uzyskania szczegółowych informacji odnośnie przedmiotowej nieruchomości należy skierować zapytanie do osoby będącej w posiadaniu obiektu tj. M. M., w tym również odnośnie drzwi, z których zdementowana była szyba". (notatka urzędowa k. 77 akt dyscyplinarnych).
Na skutek jednego z pism W. K. dotyczącego niewłaściwego postępowania funkcjonariuszy Policji w K. - Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w N. we wnioskach zawartych w sprawozdaniu z 26 maja 2023 r.:
- uznał skargę W. K. za zasadną (pkt 1);
- zlecił Komendantowi Komisariatu Policji w K. podczas przeprowadzonej odprawy przypomnieć policjantom tego komisariatu, "że każde działanie podjęte przez policjanta powinno cechować się profesjonalizmem, być uzasadnione i bezstronne, a także nie powinno się lekceważyć zachowań policjantów naruszających prawo, zasady etyki zawodowej, czy chociażby podejrzewanych o takie czyny (...) (pkt 3);
- zlecił Komendantowi Komisariatu Policji w K. (...) przeprowadzić rozmowę instruktażową z m.asp. O. M. w celu przypomnienia policjantowi, że poza służbą również powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i nie angażować się w prywatne działania mogące prowadzić do obniżenia zaufania do niej (...) – k. 78-86 akt dyscyplinarnych.
Komendant Komisariatu Policji w K. w dniu 30 maja 2023 r. przeprowadził rozmowę z m.asp. O. M. "w ramach reagowania na stwierdzone nieprawidłowości polegające na tym, że:
- postępowanie skarżącego poza służbą mogło negatywnie wpływać na właściwy odbiór Policji jako formacji, w której służy
- angażowaniu się w prywatne działania mogące prowadzić do obniżenia zaufania do Policji".
Podczas tej rozmowy Komendant wyjaśnił podwładnemu istotę stwierdzonej nieprawidłowości (...) oraz pouczył, że w przypadkach w których charakter stwierdzonych nieprawidłowości będzie tego wymagał, podjęte zostaną czynności w oparciu o przepisy w sprawie odpowiedzialności dyscyplinarnej. Skarżący natomiast oświadczył, że zrozumiał stwierdzone nieprawidłowości i zobowiązał się do przestrzegania zapisów Zarządzenia 805 (...) w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" celem właściwego dbania o wizerunek Policji i właściwy odbiór podejmowanych przez skarżącego działań poza służbą i w trakcie służby. (d: notatka służbowa z 30 maja 2023 r., k. 90 akt).
Z powyższego wynika, że przeprowadzone przez przełożonego rozmowy ze skarżącym nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Pomimo zobowiązania się przez skarżącego w dniu 30 maja 2023 r. do przestrzegania zapisów Zarządzenia 805 (...) w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" celem właściwego dbania o wizerunek Policji i właściwy odbiór podejmowanych przez skarżącego działań poza służbą i w trakcie służby, skarżący w czasie wolnym od służby, w dniu 16 kwietnia 2024 r. wykorzystał swój zawód do celów prywatnych kontaktując się telefonicznie z D. B. – funkcjonariuszem Policji przydzielanym do obsługi zainicjowanego zgłoszeniem przez W. K. zdarzenia przy ul. L. [...], w celu potwierdzenia skierowania ww. funkcjonariusza na ww. interwencję oraz uzyskania od niego informacji na temat szczegółów dokonanego przez W. K. zgłoszenia.
Przypomnieć w tym miejscu należy, że Policjant powinien być wzorem do naśladowania nie tylko dla obywateli, ale również dla innych funkcjonariuszy, dając im przykład swoim nienagannym postępowaniem i postawą - w szczególności w trakcie pełnionej służby, a rolą przełożonego dyscyplinarnego jest egzekwowanie z całą surowością przestrzegania właściwych postaw i zachowań w ramach prowadzonej polityki kadrowej w swojej jednostce (wyrok WSA w Gliwicach z 17 sierpnia 2023 r., sygn. akt III SA/Gl 419/23, LEX nr 3603020).
Na marginesie odnotowania też wymaga, że również przebieg interwencji w dniu 16 kwietnia 2024 r. przy ul. L. [...] obfituje w szereg nieprawidłowości oraz nacechowany jest co najmniej brakiem rzetelności i profesjonalizmu po stronie przeprowadzających interwencję funkcjonariuszy policji. Zwieńczeniem powyższego są wypowiedziane na koniec przez st. sierż. D. B. słowa "Tyle, notatkę się zrobi"(puszcza oko w kierunku st. post. P. P.) – k. 26v akt.
Zarzuty podniesione w skardze Sąd uznał zupełnie bezzasadne, gdyż stanowią one gołosłowną i pozbawioną logiki polemikę z ustaleniami poczynionymi przez organy administracyjne, na kanwie szeroko przeprowadzonego postępowania dowodowego. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że kara dyscyplinarna słusznie została wymierzona skarżącemu, jest współmierna do popełnionego czynu, a jej wymierzenie nastąpiło z zachowaniem reguł określonych ustawą o Policji.
Jak stwierdził NSA w wyroku z 16 listopada 2023 r., sygn. akt III OSK 2674/21 w świetle przepisów ustawy o Policji o rodzaju zastosowanej kary dyscyplinarnej decyduje przełożony dyscyplinarny. Do jego uznania pozostawiona została też możliwość odstąpienia od wszczęcia postępowania, przewidziana w art. 132 ust. 4b, czy odstąpienia od wymierzenia kary, o jakiej mowa w art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. Wymienione uprawnienia przysługują wyłącznie przełożonemu dyscyplinarnemu i sąd administracyjny w ramach swoich kompetencji nie jest władny wkraczać w tę materię. Przyznanie sądowi administracyjnemu prawa kontroli legalności orzeczeń dyscyplinarnych wynikające z art. 138 ustawy o Policji nie uprawnia Sądu do decydowania za właściwy organ o tym, jaka kara dyscyplinarna powinna zostać zastosowana oraz o tym, czy należało odstąpić od wszczęcia postępowania z uwagi na mały ciężar gatunkowy przewinienia lub też odstąpić od ukarania z uwagi na niski stopień zawinienia lub szkodliwości czynu. W takiej bowiem sytuacji Sąd orzekałby niejako za właściwy organ, podczas gdy nie posiada kompetencji w tym zakresie, a tylko uprawnienia do oceny orzeczenia wydanego przez przełożonego dyscyplinarnego. W ramach przysługujących uprawnień Sąd ma prawo do oceny, czy kara dyscyplinarna została wymierzona słusznie, czy znajduje się w katalogu kar przewidzianych ustawą, czy jest współmierna do popełnionego czynu oraz oceny, czy wymierzenie kary nastąpiło z zachowaniem reguł określonych ustawą o Policji. Dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wymienionych w art. 134 ustawy o Policji. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości, czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji (por. wyrok NSA z 31 stycznia 2014 r., sygn. I OSK 2687/12, wyrok NSA z 12 maja 2017 r., sygn. I OSK 2048/16; wyrok NSA z 28 lutego 2018 r., sygn. I OSK 926/16).
Reasumując, w przedmiotowej sprawie skarżącemu została wymierzona kara nagany, a więc kara najłagodniejsza w katalogu kar dyscyplinarnych, przewidzianym treścią art. 134 ustawy o Policji. W ocenie Sądu, zostało w sprawie wykazane, że skarżący w sposób zawiniony dopuścił się naruszenia zarzucanego mu czynu, a zatem w świetle art. 132 ust. 1 ustawy o Policji ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną. Wymaga przy tym podkreślenia, że wymierzenie kary nagany jest najłagodniejszą formą kary dyscyplinarnej i nie może być uznane za rażąco niewspółmierne do popełnionego czynu, albo niesprawiedliwe, czy sprzeczne z prawem, gdy zważy się, iż kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania (art. 134a ustawy o Policji). Ponadto kara ta - według art. 135q ust. 1 pkt 1 ustawy o Policji - podlega zatarciu już po upływie 6 miesięcy od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o ukaraniu. Kara nagany ma zatem głównie charakter moralnego potępienia przewinienia policjanta, ponieważ nie obejmuje sfery wolnościowej i majątkowej, stanowi sformalizowaną dezaprobatę wobec jego przewinienia (por. wyrok WSA w Poznaniu z 13 lutego 2019 r., sygn. akt IV SA/Po 1086/18).
W konstatacji należy stwierdzić, organy prawidłowo zgromadziły materiał dowodowy pozwalający na dokonanie pełnej i obiektywnej oceny zarzucanych skarżącemu czynów. Przy ocenie tego materiału nie uchybiły dyrektywom zawartym w art. 135g ustawy o Policji, nakazującym badanie oraz uwzględnianie okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jak i niekorzyść obwinionego (art. 135g ustawy o Policji). Wydane rozstrzygnięcia zostały przez organu w zakresie przesłanek ukarania i rodzaju wymierzonej kary właściwie uzasadnione.
Mając powyższe na uwadze, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako całkowicie nieuzasadnioną.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI