III SA/Kr 1038/24
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił postanowienia dotyczące ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego, wskazując na nieprawidłowości w sposobie wyliczenia wynagrodzenia geodety i obciążenia strony kosztami.
Sprawa dotyczyła skargi na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymujące w mocy postanowienie Wójta Gminy Iwanowice w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Sąd uchylił oba postanowienia, stwierdzając, że organy nieprawidłowo ustaliły wysokość kosztów wynagrodzenia geodety, nie wykazując ich rynkowej wartości i nie uzasadniając sposobu naliczenia. Dodatkowo, sąd uznał za niedopuszczalne obciążanie strony kosztami kontroli operatu przez innego geodetę. Sąd potwierdził jednak, że obciążenie skarżącej całością kosztów było zasadne ze względu na jej winę w ponownym wszczęciu postępowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpoznał sprawę ze skargi P. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, które utrzymało w mocy postanowienie Wójta Gminy Iwanowice dotyczące ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Sprawa dotyczyła ustalenia kosztów związanych z rozgraniczeniem nieruchomości, które wyniosły 4.000 zł. Skarżąca kwestionowała sposób naliczenia tych kosztów, argumentując, że powinny one zostać rozłożone po połowie między strony, zgodnie z art. 152 Kodeksu cywilnego. Organy administracji uznały jednak, że koszty te wynikły z winy skarżącej, która doprowadziła do ponownego wszczęcia postępowania rozgraniczeniowego po tym, jak poprzednie postępowanie zostało umorzone w sądzie powszechnym. Sąd administracyjny uchylił zaskarżone postanowienia, wskazując na istotne naruszenia proceduralne. Po pierwsze, sąd stwierdził, że organy nieprawidłowo ustaliły wysokość wynagrodzenia geodety, nie wykazując jego rynkowej wartości i nie uzasadniając sposobu naliczenia, co narusza art. 107 § 3 k.p.a. Sąd zasugerował analogię do przepisów dotyczących wynagrodzenia biegłych w postępowaniu cywilnym. Po drugie, sąd uznał za niedopuszczalne obciążanie skarżącej kosztami kontroli operatu przez innego geodetę, gdyż taka kontrola ma charakter formalny i nie może być podstawą do obciążania strony dodatkowymi kosztami. Sąd potwierdził jednak, że obciążenie skarżącej całością kosztów postępowania było zasadne ze względu na jej winę w ponownym wszczęciu postępowania administracyjnego, co stanowiło nadużycie prawa procesowego. W związku z tym, sąd uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu pierwszej instancji i zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania sądowego.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Nie, organ nieprawidłowo ustalił wysokość kosztów, nie wykazując rynkowej wartości usługi geodety i nie uzasadniając sposobu naliczenia.
Uzasadnienie
Sąd wskazał na brak wykazania rynkowej wartości usługi geodety, brak uzasadnienia sposobu naliczenia kosztów oraz brak kontroli organu nad ceną usługi, co narusza art. 107 § 3 k.p.a. Zasugerowano analogię do przepisów o wynagrodzeniu biegłych w postępowaniu cywilnym.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (21)
Główne
p.p.s.a. art. 145 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 262 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.c. art. 152
Kodeks cywilny
Pomocnicze
k.p.a. art. 138 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 144
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 262 § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
pgik art. 29 § 1
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
pgik art. 29 § 3
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
pgik art. 30 § 1
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
pgik art. 31 § 1
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
pgik art. 31 § 2
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
pgik art. 31 § 3
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
pgik art. 31 § 4
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
pgik art. 33 § 2
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
pgik art. 12 § b
Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne
k.c. art. 153
Kodeks cywilny
k.p.c. art. 130
Kodeks postępowania cywilnego
Rozporządzenie Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości
Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu cywilnym
Argumenty
Skuteczne argumenty
Niewykazanie rynkowej wartości usługi geodety i brak uzasadnienia sposobu naliczenia kosztów. Niedopuszczalność obciążenia strony kosztami kontroli operatu przez innego geodetę. Naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego uzasadnienia postanowienia o kosztach.
Odrzucone argumenty
Argumentacja organów o winie skarżącej w ponownym wszczęciu postępowania administracyjnego, która uzasadniała obciążenie jej całością kosztów.
Godne uwagi sformułowania
organ nie może bezkrytycznie przyjmować rachunków (faktur) wystawionych przez upoważnionych geodetów, lecz jest zobligowany do ich sprawdzenia koszty postępowania rozgraniczeniowego są określane na podstawie art. 262 §1 k.p.a. koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie właściciele rozgraniczanych nieruchomości, zgodnie z art. 152 k.c. ponowne wszczęcie postępowania administracyjnego przez skarżącą stanowiło nadużycie prawa procesowego
Skład orzekający
Elżbieta Czarny-Drożdżejko
przewodniczący sprawozdawca
Janusz Kasprzycki
sędzia
Magdalena Gawlikowska
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalanie kosztów postępowania rozgraniczeniowego, prawidłowość wyceny usług geodezyjnych przez organy administracji, zasady obciążania stron kosztami postępowania administracyjnego, w tym w przypadku ponownego wszczęcia postępowania z winy strony."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki postępowania rozgraniczeniowego i może wymagać adaptacji do innych rodzajów postępowań administracyjnych. Kluczowe jest ustalenie rynkowej wartości usług i prawidłowe uzasadnienie kosztów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje praktyczne problemy związane z kosztami postępowań administracyjnych, w szczególności w kontekście usług geodezyjnych. Wyjaśnia zasady podziału kosztów i wskazuje na błędy popełniane przez organy, co jest cenne dla prawników i stron postępowań.
“Czy organ administracji może dowolnie ustalać koszty postępowania? WSA wyjaśnia, jak powinna wyglądać wycena usług geodety.”
Dane finansowe
WPS: 4000 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Kr 1038/24 - Wyrok WSA w Krakowie Data orzeczenia 2024-10-11 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2024-06-28 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie Sędziowie Elżbieta Czarny-Drożdżejko /przewodniczący sprawozdawca/ Janusz Kasprzycki Magdalena Gawlikowska Symbol z opisem 6122 Rozgraniczenia nieruchomości Hasła tematyczne Administracyjne postępowanie Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku uchylono zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu I instancji Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 935 art. 145 par 1 pkt 1 lit. a i c Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Elżbieta Czarny-Drożdżejko (spr.) Sędziowie: WSA Janusz Kasprzycki Asesor WSA Magdalena Gawlikowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 11 października 2024 r. sprawy ze skargi P. G. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 17 kwietnia 2024 r. nr SKO.GiK/4161/16/2024 w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu pierwszej instancji, II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz skarżącej kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie (dalej: SKO lub Kolegium) postanowieniem z 17 kwietnia 2024 r. nr SKO.GiK/4161/16/2024, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 144 i art. 262 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 775z późn. zm., dalej jako: "k.p.a.") po rozpatrzeniu zażalenia P. G. (dalej: "skarżąca"), utrzymało w mocy postanowienie Wójta Gminy Iwanowice z 16 stycznia 2024 r. nr IGKiR.6830.1.2023.TA w sprawie ustalenia wysokość kosztów postępowania rozgraniczeniowego zakończonego wydaniem decyzji z dnia 16 listopada 2023 r. nr IGKiR.6830.1.2023.TA na kwotę 4.000 zł i zobowiązującego do uiszczenia tych kosztów w całości. Powyższe rozstrzygnięcia zapadły w następującym stanie faktycznym i prawnym: Postanowieniem z dnia 16 stycznia 2024 r. nr IGKiR.6830.1.2023.TA Wójt Gminy Iwanowice ustalił, na kwotę 4.000,00 zł, koszty postępowania w sprawie rozgraniczenia nieruchomości objętej księgą wieczystą nr [...], położonej w obrębie W., Gmina Iwanowice, składającej się z działki nr [...] o powierzchni 2,4460 ha, będącą własnością skarżącej, od nieruchomości sąsiedniej, stanowiącej działki: nr [...], o powierzchni 0,47504 ha, objętej księgą wieczystą nr [...], położoną w obrębie W., gmina Iwanowice i nr [...], o powierzchni 0,0700 ha, objętej księgą wieczystą [...], położoną w obrębie W., gmina Iwanowice, będącą własnością B. i M. S. oraz zakończonego wydaniem decyzji z dnia 16 listopada 2023 r. nr IGKiR.68301.2023.TA w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości i zobowiązaniu do zapłaty kosztów postępowania rozgraniczeniowego, w tym, że do zapłaty zobowiązał skarżącą, jako właścicielkę rozgraniczanej nieruchomości, tj. działki: nr [...], położonej w gminie Iwanowice. W uzasadnieniu wskazano, że Wójt Gminy Iwanowice wydał decyzję z dnia 16 listopada 2023r. o rozgraniczeniu tych nieruchomości. Koszty wykonania czynności rozgraniczeniowych w kwocie 4.000,00 zł zostały zapłacone przez Gminę Iwanowice: na podstawie przedłożonej faktury nr 0002/09/2023 w wysokości 3.500,00 zł oraz rachunku nr 40/2023 w wysokości 500,00 zł, tytułem kontroli operatu z rozgraniczenia. Wyjaśniono, że w 2019r. zostało wszczęte postępowanie rozgraniczeniowe, na wniosek skarżącej, działki nr [...] od działek: nr [...] i nr [...], położonych w miejscowości W. i postępowanie to zostało zakończone, poprzez wydanie decyzji o rozgraniczeniu z dnia 8 kwietnia 2021 r., z tym że skarżąca złożyła od niej odwołanie do Sądu Rejonowego dla Krakowa -Śródmieścia w Krakowie. Do rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd nie doszło, bowiem wydano zarządzenie z dnia 16 marca 2022r. w przedmiocie zwrotu wniosku skarżącej. Jednocześnie, Wójt Gminy Iwanowice wydał w dniu 2 września 2021r. postanowienie nr IGKiR.6830.5.2019.TA, w którym obciążył kosztami rozgraniczenia skarżącą oraz B. i M. S., a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie postanowieniem z dnia 10 stycznia 2022r. SKO.GiK.4161/71/2021 utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji. W wyniku skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, wyrokiem z dnia 13 września 2022r. sygn. akt III SA/Kr 407/22 skargę oddalił. W tym stanie rzeczy Wójt Gminy Iwanowice ponownie wydał w dniu 16 listopada 2023r. decyzję o rozgraniczeniu działek: nr [...], nr [...] i nr [...], ponieważ przyjął, że przejście sprawy o rozgraniczeniu do etapu postępowania sądowego powoduje, iż decyzja o rozgraniczeniu z dnia 8 kwietnia 2021 r. traci byt prawny. Dlatego organ I instancji również ponownie wydał postanowienie o kosztach postępowania rozgraniczeniowego, ale postanowił obciążyć kosztami skarżącą, z powodu okoliczności leżących po jej stronie. Na powyższe postanowienie zażalenie złożyła skarżąca, podnosząc, że przedmiotowe koszty wynikają z ustawowego obowiązku organu prowadzonego postępowanie rozgraniczeniowe, tj. Wójta Gminy Iwanowice, w związku z czym organ I instancji zobligowany był ponieść koszty we własnym zakresie, a nie obciążyć nimi strony postępowania. Ponadto, skarżąca powołała się na przepis art. 152 k.c., z którego wynika, że koszty postępowania rozgraniczeniowego oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych strony ponoszą po połowie oraz na przepis art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a., który stanowi, że stronę obciążają te koszty postępowania rozgraniczeniowego, które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzonych postępowanie. W efekcie, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, w ten sposób, że kosztami postępowania rozgraniczeniowego zostaną obciążeni po połowie właściciele przedmiotowych nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie, postanowieniem z 17 kwietnia 2024 r., utrzymało w mocy postanowienie organu I instancji. W uzasadnieniu, organ odwoławczy streścił przebieg dotychczasowego postępowania oraz powalał przepisy mające zastosowanie w niniejszej sprawie oraz przytoczył treść uchwały siedmiu sędziów NSA z 11 grudnia 2006 r. sygn. akt I OPS 5/06. W motywach rozstrzygnięcia organ odwoławczy stwierdził, że zasadnym było odstąpienie od wyrażonej w art. 152 Kodeksu cywilnego zasady, iż koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie właściciele rozgraniczanych nieruchomości. Z akt sprawy wynika bowiem, że między tymi samymi stronami toczyło się już postępowanie dotyczące rozgraniczenia nieruchomości oznaczonej jako działka nr [...], położonej w miejscowości W. w, będącej własnością skarżącej z nieruchomością składającą się z działek nr [...] i [...] będących własnością B.S. i M. S., które zakończyło się wydaniem decyzji o rozgraniczeniu tych nieruchomości w dniu 8 kwietnia 2021 r. nr IGKiR.6830.5.2019.TA, z tym że skarżąca będąc niezadowoloną z wydanej decyzji zażądała przekazania sprawy do sądu powszechnego. Jednakże jej wniosek został odrzucony - w oparciu o art. 130 k.p.c. Ponieważ skarżąca ponownie wystąpiła do organu I instancji o rozgraniczenie przedmiotowych nieruchomości należało przyjąć, iż kolejne koszty postępowania rozgraniczeniowego prowadzonego przez organ I instancji wynikły z jej winy i niezasadne jest ponownie obciążanie drugiej strony tj. B. i M. S. kosztami drugiego postępowania. Nadto SKO zwróciło uwagę, że P. S. wystąpili do Wójta Gminy Iwanowice z wnioskiem o rozłożenie na raty przypadającej kwoty kosztów postępowania rozgraniczeniowego (tj. 2.000,00 zł), a wynikającej z postanowienia Wójta Gminy Iwanowice z dnia 2 września 2021 r., utrzymanego postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 10 stycznia 2022r. nr SKO.GiK/4161/71/2021. Dlatego też, ogólna zasada podziału kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego, zgodnie z art. 152 i 153 K.c., czyli po połowie, nie znajduje uzasadnienia. Wysokość kosztów postępowania rozgraniczeniowego wynika natomiast z faktury nr 0002/09/2023 wystawionej przez Firmę [...] I. W., T. W. s.c. z siedzibą w K. i koszt związany z wykonaniem rozgraniczenia wyniósł kwotę 3.500,00 zł oraz wykonaniem kontroli tego operatu w kwocie 500,00 zł (łącznie 4.000,00 zł). Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na powyższe postanowienie skargę wniosła skarżąca, domagając się uchylenia zaskarżonego postanowienia i nie obciążanie jej kosztami postępowania rozgraniczeniami za P. S. W uzasadnieniu skarżąca wskazała, że poprzednie postępowanie rozgraniczeniowe wróciło do Wójta Gminy Iwanowice nie z jej winy. Nie miała żadnego wpływu na brak zapłaty opłaty sądowej w terminie, a więc nie powinna również ponosić konsekwencji zaistniałej sytuacji. Wobec niezakończenia postępowania rozgraniczeniowego musiała złożyć nowy wniosek o rozgraniczenie, które nastąpiło nie tylko w jej interesie, ale również w interesie jej sąsiadów. Stąd też nie tylko skarżąca powinnam ponosić koszty z tego tytułu. Podkreśliła, że mam ciężką sytuację, wychowuje samotnie 12 letniego syna. Nigdy nie korzystała z pomocy UG w Iwanowicach ani też MOPS. Podkreśliła, że nie mogła pozwolić żeby geodeta biegły sądowy prowadzący rozgraniczenie w 2019 poprzestawiał granice. Urząd Gminy chciał przestawić jej ogrodzenie mimo iż jest wybudowane daleko od ewidencji. Dodatkowo Wójt chciał wykonać przepusty na jej ziemi aby woda P. S. była odprowadzona na grunty W odpowiedzi na skargi, organ wniósł o ich oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Skarga zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 p.p.s.a. wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.) Przeprowadzona przez Sąd kontrola zaskarżonego postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 17 kwietnia 2024 r. utrzymującego w mocy postanowienie Wójta Gminy Iwanowice z 16 stycznia 2024 r. w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego, pod kątem kryterium legalności, wykazała, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotowa sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. W rozpoznawanej sprawie materialnoprawną podstawę działania organu stanowiły przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1752 z późn. zm.), zwanej dalej pgik. Rozgraniczenie nieruchomości w postępowaniu administracyjnym normują przepisy ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, a także przepisy rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453). Rozgraniczenie ma na celu ustalenie przebiegu granic nieruchomości (art. 29 ust. 1 pgik). Organem przeprowadzającym rozgraniczenie z urzędu lub na wniosek strony - stosownie do art. 29 ust. 3 i art. 30 ust. 1 pgik - jest wójt (burmistrz, prezydent miasta), zaś czynności ustalania przebiegu granic - zgodnie z art. 31 ust. 1 pgik - wykonuje geodeta upoważniony przez ww. organy. Rodzaje dokumentów stanowiących podstawę ustalania przebiegu granic oraz sposób i tryb wykonywania przez geodetę czynności ustalania przebiegu granic i sporządzania dokumentacji określają przepisy ww. rozporządzenia wykonawczego. Przy ustalaniu przebiegu granic bierze się pod uwagę znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowy geodezyjnej (art. 31 ust. 2 pgik). Jeżeli jest brak danych, o których mowa w ust. 2, lub są one niewystarczające albo sprzeczne, ustala się przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy (ust. 3). W razie sporu co do przebiegu linii granicznych, geodeta nakłania strony do zawarcia ugody. Ugoda zawarta przed geodetą posiada moc ugody sądowej (art. 31 ust. 4 pgik). Z powołanych przepisów wynika zasada udziału geodety w postępowaniu dotyczącym rozgraniczenia nieruchomości, a zatem kosztami koniecznymi postępowania rozgraniczeniowego są koszty związane z czynnościami geodety w tym postępowaniu. Nie budzi też wątpliwości, że koszty czynności związanych z rozgraniczeniem należą do kosztów postępowania administracyjnego. Należy przy tym dodać, co jest istotne w niniejszej sprawie, że zgodnie z art. 33 ust. 2 pgik. wydanie decyzji o rozgraniczeniu poprzedza: 1) dokonanie przez wójta, burmistrza (prezydenta miasta) oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; w wypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności upoważnionemu geodecie zwraca się dokumentację do poprawy i uzupełnienia; 2) włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. W doktrynie prezentowany jest pogląd, że "dokumentacja sporządzona przez upoważnionego geodetę z czynności rozgraniczania nieruchomości winna być poddana przez organ prowadzący to postępowanie administracyjne analizie na płaszczyźnie formalnej w zakresie: 1) prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę (posiadającego specjalistyczną wiedzę) – w odniesieniu do ustalonych przepisami prawa zasad ich realizacji, o których mowa w art. 31–32 pgik. oraz w rozporządzeniu w sprawie rozgraniczania nieruchomości; 2) zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami rozporządzenia w sprawie rozgraniczania nieruchomości ustalającymi rodzaje tych dokumentów, ich wzory, wymagane treści oraz poprawność ich sporządzenia. Kontrola formalna tej dokumentacji powinna zatem obejmować m.in. ustalenie, czy została ona sporządzona i podpisana przez uprawnioną osobę, czy zawiera wymagane przepisami prawa elementy, czy jest logiczna i kompletna, czy nie zawiera niejasności, pomyłek, braków, które powinny zostać sprostowane lub uzupełnione. Ocena formalna dokumentacji mającej charakter opinii biegłego należy bowiem co do zasady do organu administracji prowadzącego postępowanie administracyjne i jest dokonywana na podstawie przepisów administracyjnego prawa procesowego (Kodeksu postępowania administracyjnego). W przypadku postępowania rozgraniczeniowego zakres tej oceny ustalony został przepisami prawa materialnego (art. 33 ust. 2 pkt 1 pgik). Ocena merytoryczna przedłożonej dokumentacji przez organ administracji publicznej nie jest zatem możliwa w takim zakresie, w jakim miałaby dotyczyć wiadomości specjalnych" (D. Felcenloben [w:] Prawo geodezyjne i kartograficzne. Komentarz, Warszawa 2024, art. 33). Również Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że z treści art. 33 powołanej ustawy wynika tylko szczególna forma rozpatrzenia materiału dowodowego, którego elementem będzie ocena przeprowadzona w zakresie przewidzianym tym przepisem. Kontrola ta nie obejmuje natomiast specjalistycznych ustaleń geodety w zakresie rozgraniczenia (Wyrok NSA z 16.12.2010 r., I OSK 1706/10, LEX nr 745137). Przepisy ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz przepisy rozporządzenia wykonawczego z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości nie regulują kosztów administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego. Z tego względu koszty postępowania rozgraniczeniowego są określane na podstawie art. 262 §1 k.p.a. Zgodnie z powołanym przepisem stronę obciążają te koszty postępowania, które wynikły z winy strony; oraz które zostały poniesione w jej interesie lub na jej żądanie, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Należy także podkreślić, że zgodnie z art. 152 k.c., który również w niniejszej sprawie ma zastosowanie (zob. uchwała NSA(7w) z 11.12.2006 r., I OPS 5/06, ONSAiWSA 2007, nr 2, poz. 26), właściciele gruntów sąsiadujących obowiązani są do współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych; koszty rozgraniczenia oraz koszty urządzenia i utrzymywania stałych znaków granicznych ponoszą po połowie. Pierwsza przesłanką decydująca o obciążeniu strony kosztami postępowania administracyjnego jest fakt, że o ich powstaniu decydowała wina strony. Należy przyjąć, że jeżeli w sprawie znajdzie zastosowanie okoliczność określona w art. 262 § 1 pkt 1 k.p.a. nie będzie można do tak ukształtowanych kosztów zastosować kryterium ich poniesienia w interesie lub na żądanie strony. Należy przy tym wskazać, że na koszty postepowania administracyjnego mogą się składać różne koszty różnorodnych czynności dokonanych w tym postępowaniu. Organ ma wówczas obowiązek szczegółowo dokonać ich podziału, a jedynie tymi kosztami, które powstały z winy strony obciążyć ją w całości. W wyroku NSA z 15.11.2012 r. (II OSK 1269/11, LEX nr 1291882) wskazano, że w piśmiennictwie i orzecznictwie za koszty wynikłe z winy strony zazwyczaj uznaje się m.in. nieusprawiedliwione niestawiennictwo stron (np. na rozprawie), powodujące konieczność odroczenia czynności postępowania dowodowego i obowiązek pokrycia kosztów stawienia się świadków, biegłych bądź pozostałych stron postępowania. Kosztami wynikłymi z winy strony są również koszty wywołane pieniactwem strony (por. Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, pod red. prof. M. Wierzbowskiego i prof. A. Wiktorowskiej, C. H. Beck Warszawa 2011 r., s. 1094). Jeżeli jednak koszty nie powstały z winy strony, obciążanie jej tymi kosztami jest niedopuszczalne (zob. wyrok NSA z dnia 10 grudnia 1999 r., I SA/Gd 1599/97, LEX nr 40370). Dalej Naczelny Sąd Administracyjny podniósł, że stosując jednak językowe i funkcjonalne reguły wykładni normy art. 262 § 1 pkt 1 k.p.a., należy dojść do przekonania, że zasadniczą (relewantną) przesłanką decydującą o obciążeniu strony kosztami postępowania administracyjnego jest: "wina strony". Idzie tu o "winę" rozumianą tak materialnie, jak i formalnie. Ustalenie winy strony powinno być oceniane także w kontekście całej materii będącej przedmiotem postępowania administracyjnego, nie ograniczając się wyłącznie do kwestii formalnych związanych z tokiem postępowania. W tym miejscu należy zauważyć, że pojęcie winy w prawie administracyjnym ma zawsze charakter zobiektywizowany polegający na samym stwierdzeniu naruszenia przepisów i obowiązków przypisanych podmiotowi bez konieczności oceny stopnia winy w rozumieniu prawnokarnym, czy też czysto subiektywizowany - natężenie złej woli, brak świadomości, czy też wiedzy - (por. wyroki NSA: z dnia 21 stycznia 2011 r. sygn. II GSK 1424/10 i z dnia 29 listopada 2012, sygn. II GSK 1812/11, (w:) CBOSA). Ustalenie wysokości kosztów postępowania, osób zobowiązanych do ich poniesienia oraz terminu i sposobu ich uiszczenia następuje w drodze postanowienia wydawanego przez organ jednocześnie z wydaniem decyzji. Na postanowienie w sprawie kosztów postępowania osobie zobowiązanej do ich poniesienia służy zażalenie (art. 264 § 1 i 2 k.p.a.). Należy jedynie przypomnieć, że w kwestii możliwości zastosowania w postępowaniu administracyjnym art. 152 i 153 k.c. Naczelny Sąd Administracyjny wydał uchwałę (uchwała NSA(7w) z 11.12.2006 r., I OPS 5/06, ONSAiWSA 2007, nr 2, poz. 26), zgodnie z którą organ administracji publicznej, orzekając o kosztach postępowania rozgraniczeniowego na podstawie art. 262 § 1 pkt 2 K.p.a., może obciążyć kosztami rozgraniczenia nieruchomości strony będące właścicielami sąsiadujących nieruchomości (art. 153 Kodeksu cywilnego), a nie tylko stronę, która żądała wszczęcia postępowania. Uzasadniając takie stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że instytucja rozgraniczenia nieruchomości uregulowana została w dwóch aktach prawnych: ustawie - Prawo geodezyjne i kartograficzne oraz kodeksie cywilnym. Zarówno w postępowaniu cywilnym, jak i administracyjnym, tak organ administracji, jak i sąd powszechny są obowiązane stosować te same zasady, a wniosek ten znajduje potwierdzenie przy porównaniu art. 152 i 153 k.c. z art. 31 ust. 2-4 i art. 34 ust. 1 i 2 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne, które określają zasady przeprowadzania postępowania rozgraniczeniowego w jego kolejnych stadiach. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że konsekwentnie należy przyjąć, iż w postępowaniu administracyjnym ma też zastosowanie norma materialnoprawna wynikająca z przepisu art. 152 k.c., stanowiąca, że właściciele gruntów sąsiadujących koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał też, że udział w postępowaniu administracyjnym w charakterze strony jest równoznaczny ze stwierdzeniem, iż to postępowanie toczy się w interesie każdej ze stron postępowania. Twierdzenie, że interes prawny posiada jedynie strona, która żąda wszczęcia postępowania, że postępowanie toczy się w jej interesie, gdyż to ona domaga się konkretyzacji swojego interesu prawnego w sprawie, pozostawałoby w sprzeczności z pojęciem legitymacji strony w postępowaniu administracyjnym. W postępowaniu rozgraniczeniowym wszczętym na wniosek właściciela jednej nieruchomości właściciel nieruchomości sąsiedniej może uznawać, że przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego nie leży w jego interesie, gdyż nie kwestionuje on przebiegu granic. Jednakże ustalenie granic sąsiadujących nieruchomości leży w interesie prawnym wszystkich właścicieli, gdyż granice gruntów sąsiadujących stały się sporne lub nie jest znany ich przebieg. Nie można więc twierdzić, iż rozgraniczenie nie jest przeprowadzane także w interesie właściciela nieruchomości sąsiadującej. Naczelny Sąd Administracyjny uznał ostatecznie, że koszty postępowania, których poniesienie nie jest ustawowym obowiązkiem organu, obciążają strony (art. 262 § 1 pkt 2 k.p.a.), a w wypadku kosztów rozgraniczenia obciążają one strony będące właścicielami rozgraniczanych nieruchomości, według zasady wyrażonej w przepisie art. 152 k.c., stanowiącej, że koszty rozgraniczenia właściciele nieruchomości ponoszą po połowie, co wynika z zasady, iż właściciele gruntów sąsiadujących mają obowiązek współdziałania przy rozgraniczeniu gruntów oraz przy utrzymywaniu stałych znaków granicznych. Pogląd wyrażony w wyżej wymienionej uchwale NSA jest jednolicie podzielany w orzecznictwie sądów administracyjnych. Stanowisko to podziela również w pełni skład orzekający w niniejszej sprawie. W świetle art. 269 § 1 p.p.s.a. uchwała ta ma charakter prawnie wiążący. Należy jednak zauważyć, że uchwała ta nie wyklucza obciążenia strony w całości kosztami postępowania wynikłymi z winy strony, a dotyczy jedynie kosztów, o których mowa w art. 262 §1 pkt 2 k.p.a., które zostały poniesione w interesie lub na żądanie strony, a nie wynikają z ustawowego obowiązku organów prowadzących postępowanie. Stąd nie ma przeszkód, aby nawet w sytuacji, gdy koszty poniesione są w interesie kilku tron postępowania administracyjnego, obciążyć nimi tylko te, której zawinione postepowanie te koszty wywołało. Trafnie wskazuje skarżąca, że niewątpliwie każda ze stron niniejszego postępowania rozgraniczeniowego miała interes prawny w rozgraniczeniu. Generalnie bowiem w sprawach o rozgraniczenie koszty rozgraniczenia dzieli się miedzy strony postępowania. Należy jednak pamiętać o fakcie, że za koszty powstałe z winy strony, ona sama ponosi ich ciężar. W niniejszej sprawie organ ustali koszty postępowania rozgraniczeniowego na kwotę 4.000,00 zł. Składają się na nie koszty czynności geodety w wysokości 3.500,00 zł oraz koszty poniesione tytułem kontroli operatu z rozgraniczenia w wysokości 500,00 zł. Problemami, które jawią się na gruncie niniejszej sprawy jest więc po pierwsze, prawidłowość wyliczenia kosztów geodety na kwotę 3500 zł., po drugie, dopuszczalność w ogóle zlecenia czynności polegającej na kontroli operatu rozgraniczeniowego przez innego geodetę i ustalenia kosztów tej czynności, po trzecie, obciążenia kosztami postępowania rozgraniczeniowego jedynie skarżącą z uwagi na przyjęcie, że koszty te powstały wyłącznie z jej winy. Geodeta został ustalony jednostronnie przez organ prowadzący postępowanie rozgraniczeniowe – wskazany w postanowieniu o wszczęcie postępowania rozgraniczeniowego. Z akt administracyjnych wynika, że zaproszenie do składania ofert do przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych zostało przesłane przez organ administracyjny jedynie do dwóch przedsiębiorstw geodezyjnych. Oferta zaś została złożona jedynie przez jednego z nich T. W. Zaproponowana przez niego kwota w wysokości 3500 zł została zaakceptowana. Organ nie wystąpił do innych geodetów, wykonujących czynności w tym rejonie, nie ustalił też hipotetycznej ceny rynkowej za przeprowadzone rozgraniczenie. Ani postanowienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego (organ już wówczas z przesłanego maila przez geodetę wiedział, jaka będzie cena dokonanego rozgraniczenia), a tym bardziej faktura nie zawierają sposobu wyliczenia ceny. Faktura za wykonaną usługę została wystawiona w dniu 9 sierpnia 2023r. Także z uzasadnień postanowień organów w przedmiocie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego nie wynika w jaki sposób została obliczona cena usługi geodezyjnej (czy to stosownie do ilości wyznaczonych punktów, czy też stosowanie do długości rozgraniczanych działek). Brak jest również skontrolowania przez organ, jak kształtują się ceny usług geodezyjnych w rejonie, w którym doszło do rozgraniczenia, i czy cena wskazana przez wyznaczonego geodetę nie była zawyżona. Cena usług geodezyjnych została więc skarżącej narzucona z góry przez organ, który wszczął postępowanie rozgraniczeniowe. W orzecznictwie (wyrok WSA w Rzeszowie z 16.03.2023 r., II SA/Rz 1228/22, LEX nr 3519878) trafnie przejmuje się, że tryb wyłonienia geodety w postępowaniu administracyjnym przybiera z reguły formę zaproszenia do składania ofert lub skierowania zapytań do kilku potencjalnych wykonawców co pozornie gwarantuje, że wynagrodzenie zaproponowane przez danego geodetę w złożonej ofercie ma charakter rynkowy. W rozpatrywanej sprawie lektura akt administracyjnych sprawy prowadzi do wniosku, że organ skierował zaproszenie do składania ofert jedynie do dwóch przedsiębiorców na rynku. Jest to zdecydowanie zbyt mało, aby wyłonić najtańszą i najbardziej rynkową ofertę. Organ nie wycenił przy tym, ile taka usługa polegająca na rozgraniczeniu powinna kosztować przy uwzględnieniu jakiegoś obiektywnego miernika, na przykład ilości punktów. Podkreślić należy, że sam fakt przedłożenia przez geodetę faktury, w której wskazana została kwota za wykonane w postępowaniu usługi, w żadnym razie nie zwalnia organu administracji ustalającego koszty postępowania rozgraniczeniowego od obowiązku zawarcia w wydanym postanowieniu rozważań i ocen co do sposobu ustalenia tej kwoty. Organ administracji nie może bezkrytycznie przyjmować rachunków (faktur) wystawionych przez upoważnionych geodetów, lecz jest zobligowany do ich sprawdzenia, uwzględniając także wydatki niezbędne do wykonania zleconej pracy, czemu winien dać wyraz w uzasadnieniu postanowienia w przedmiocie kosztów postępowania (wyrok NSA z 14 marca 2018 r. sygn. akt I OSK 1370/16). Przedłożenie organowi przez geodetę faktury nie zwalania organu z obowiązku wyjaśnienia stronie na którą nakłada się obowiązek pokrycia kosztów postępowania rozgraniczeniowego, czym uzasadniona jest ustalona kwota, tj. na jakiej podstawie i w jaki sposób została ona skalkulowana (wyroku WSA w Poznaniu z 18 marca 2021 r. sygn. akt IV SA/Po 1592/20, wyrok WSA w Rzeszowie z 16.03.2023 r., II SA/Rz 1228/22, LEX nr 3519878). W ocenie Sądu, organ administracji publicznej wydający rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania rozgraniczeniowego powinien więc zawrzeć w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia rozważania, które muszą dawać jasną odpowiedź na pytanie, czy w realiach rozpoznawanej sprawy przyznana geodecie kwota wynagrodzenia jest uzasadniona a zwłaszcza czy nie jest zawyżona w odniesieniu do miejscowych stosunków rynkowych. Wyliczenie czynności, które oczywiście musiał wykonać geodeta i poprzestanie organu administracji publicznej jedynie na bezkrytycznym zaakceptowaniu kwoty wynagrodzenia za wykonaną przez niego usługę ocenić należy za niewystarczające z punktu widzenia wymagań, które powinno zawierać postanowienie o kosztach postępowania rozgraniczeniowego. Braki w tym zakresie świadczą o naruszeniu art. 107 § 3 k.p.a. W tym miejscu koniczne jest odwołanie się do statusu geodety w postępowaniu rozgraniczeniowym. "W piśmiennictwie zasadnie wskazuje się na istnienie wątpliwości co do statusu prawnego geodety uprawnionego w postępowaniu rozgraniczeniowym oraz charakteru dokonywanych przez niego czynności. Przyjmowana jest bowiem możliwość traktowania jego działań jako czynności dokonywanych przez organ pomocniczy bądź w imieniu organu właściwego, bądź przez biegłego (zob. E. Mzyk, Podział i rozgraniczenie nieruchomości, Zielona Góra 1997, s. 142). (...) Nie do końca jasny jest też charakter prawny upoważnienia udzielanego geodecie przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta). W doktrynie prawa administracyjnego wskazuje się, że upoważnienie (zwane także pełnomocnictwem administracyjnym) może być udzielone przez właściwy organ: pracownikowi swojego aparatu pomocniczego bądź innemu organowi, bądź innemu podmiotowi niebędącemu organem administracji. W przedmiotowej sprawie należy przyjąć, że geodeta jest takim innym podmiotem, przy czym zakres udzielonego mu pełnomocnictwa obejmuje wyłącznie czynności faktyczne i prawne zmierzające do przeprowadzenia postępowania dowodowego, a następnie sporządzenia aktu ugody bądź tymczasowego utrwalenia granic, sporządzenia protokołu granicznego, opracowania opinii dotyczącej granic i przekazania dokumentacji właściwemu organowi. Upoważnienie to nie dotyczy natomiast zakończenia postępowania rozgraniczeniowego wydaniem decyzji administracyjnej, albowiem ta kompetencja należy wyłącznie do wójta (burmistrza, prezydenta miasta)" (E. Stefańska [w:] Prawo geodezyjne i kartograficzne. Komentarz, wyd. II, red. J. Lang, J. Maćkowiak, T. Myśliński, Warszawa 2018, art. 31). Z kolei zdaniem M. Durzyńskiej "w postępowaniu rozgraniczeniowym obowiązki geodety są szersze niż te, które w innych postępowaniach przypisuje się biegłym. Na geodecie spoczywa obowiązek zebrania i oceny wszystkich dowodów w sprawie, tzn. wyszukania i sprawdzenia wszelkich istniejących dokumentów świadczących o stanie prawnym nieruchomości, i to nie tylko tych, które znajdują się w PZGiK, lecz także materiałów archiwalnych, wieczystoksięgowych i tych, które strony przedstawią dla potrzeb postępowania. Ponadto w toku tego postępowania geodeta wypełnia funkcje przypisane w normalnym toku postępowania administracyjnego - organowi administracji. Oprócz przygotowania "rozprawy", wyznaczenia jej terminu i wezwania stron - przeprowadza wszelkie czynności procesowe, sporządza protokół, ma ponadto obowiązek należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania. W tym postępowaniu geodeta udziela stronom wszelkich wskazówek i informacji - tak aby nie poniosły one szkody z powodu nieznajomości prawa (por. np. § 13 rozporządzenia w sprawie rozgraniczania nieruchomości). Można więc powiedzieć, że czynności rozpoznawcze w tym postępowaniu skoncentrowane są w rękach geodety. Jest on niewątpliwie specjalistą, jego udział w sprawie - jako osoby posiadającej wymagane kwalifikacje - jest konieczny. Jednak ocena, że w tym konkretnym postępowaniu geodeta jest biegłym, nie wydaje się trafna. Nie tylko dlatego, że sam gromadzi i na pewnym etapie postępowania sam ocenia materiał dowodowy. Przede wszystkim dlatego, że podczas rozprawy na gruncie (doprowadzając do zawarcia ugody) podejmuje czynności kluczowe dla wyniku postępowania - tak jak organ prowadzący sprawę. Tymczasem w żadnej procedurze biegły nie ma kompetencji do zakończenia sprawy we własnym zakresie. Per analogiam można zatem przyjąć, że w toku postępowania administracyjnego "geodeta uprawniony" jest podmiotem, któremu dzięki wydaniu stosownego upoważnienia przez prowadzący to postępowanie organ - legitymowany do tego przepisem rangi ustawowej - powierzone jest wykonywanie kompetencji w zakresie ustalenia przebiegu granic. Ipso facto geodeta w toku tego postępowania, działając z upoważnienia organu administracji i przy ustawowej delegacji, jako sui generis substytut pełni funkcję organu - jako "podmiot administrujący"." (M. Durzyńska [w:] A. Gryszczyńska, I. Kamińska, K. Mączewski, W. Radzio, G. Szpor, M. Durzyńska, Prawo geodezyjne i kartograficzne. Komentarz, Warszawa 2013, art. 31). Należy jednak zauważyć, że traktowanie geodety w postępowaniu rozgraniczeniowym jak biegłego stanowiłoby niewątpliwie ułatwienie dla organu, gdyż wówczas na podstawie przepisów postępowania zostałby on po prostu wyznaczony jako osoba mająca wiadomości specjalne do sporządzenia opinii – w tym przypadku operatu. Co więcej istnieją przepisy umożliwiające wymuszenie realizacji takiego obowiązku. Należy także zauważyć, że nawet gdyby przyjąć, że geodeta pełni funkcje organu administrującego, to fakturę wystawia jako prywatna osoba – przedsiębiorca. Z kolei zgodnie z przepisami dotyczącymi kosztów administracyjnych nie zalicza się kosztów działania samego organu jako takiego. Strona w postępowaniu administracyjnym nie porywa więc kosztów jego funkcjonowania, wynagrodzenia pracowników. Art. 263 § 1 k.p.a. wprost stanowi, że do kosztów postępowania zalicza się koszty podróży i inne należności świadków i biegłych oraz stron w przypadkach przewidzianych w art. 56, koszty spowodowane oględzinami na miejscu, koszty doręczenia stronom pism urzędowych, a także koszty mediacji. Nie zostały więc w tym zakresie wymienione koszty funkcjonowania organu. Jedynie z § 2 powołanego przepisu wynika, że organ administracji publicznej może zaliczyć do kosztów postępowania także inne koszty bezpośrednio związane z rozstrzygnięciem sprawy. Jednak nadal pozostaje wątpliwość czy może to obejmować koszty wynagrodzenia organu. Niewątpliwie organ administracyjny sam jako taki nie może dokonać rozgraniczenia, ponieważ brak mu stosownej wiedzy i musi się posiłkować w tym zakresie geodetą. Jednak jego pozycja w postępowaniu rozgraniczeniowym jest wątpliwa i stąd wątpliwości rodzą się w związku ze sposobem liczenia jego wynagrodzenia, a właściwie sprawdzania ich "rynkowości". Tym niemniej istnieją przepisy, które w sposób jasny te koszty określają i wskazują w pewnej mierze na rzeczywistą wartość usługi i to w sposób drobiazgowy. Należy bowiem zauważyć, że nie może organ administracyjny funkcjonować w ten sposób, że narzuci na stronę koszty postępowania administracyjnych rozgraniczenia ustalonych niejako z urzędu przez geodetę. Geodeci mogą bowiem zawyżać te koszty, wiedząc że w ramach postępowania administracyjnego brak jest szczegółowych przepisów, które je określają. Podobny problem zaistniał już w odniesieniu do wynagrodzenia kuratora dla nieznanego z miejsca pobytu powoływanego na podstawie at. 34 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny sygn. akt I OSK 2748/12 (publ. CBOSA), powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 października 2006 r., sygn. akt I FSK 93/06 (publ. CBOSA) wskazał, że lukę taką w wyjątkowych przypadkach wypełnić można w drodze analogii znajdując w systemie prawa przepisy, które mogą stanowić oparcie dla rozstrzygnięcia wniosku o wynagrodzenie dla kuratora ustanowionego na podstawie art. 34 k.p.a. (Wyrok NSA z 13.04.2022 r., III OSK 4038/21, LEX nr 3349294). Stąd zdaniem Sądu można rozważyć przy ustalaniu kosztów rozgraniczeni analogie do istniejących przepisów rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu cywilnym (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 989). W bardzo precyzyjny sposób ustalają bowiem one między innymi koszty rozgraniczenia wymieniające precyzyjnie z kosztów dokonania przez geodetę poszczególnych czynności stanowiących określony procent w odniesieniu do kwoty bazowej dla osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, która obecnie wynosi 1.789,42 zł. Ustalona wysokość tych kosztów powinna więc stanowić punkt wyjścia dla organów. W niniejszym postępowaniu należy podkreślić, geodeta ustalił granice jedynie w odniesieniu do 4 pkt granicznych, w linii prostej, w sytuacji istnienia obiektu w postaci chodnika i bez sprzeciwu ze strony stron postępowania. Nie jest zgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej, aby koszty tych samych czynności wykonanych w ramach postępowania cywilnego oraz postępowania administracyjnego były różne, a wręcz znacznie od siebie odbiegały. Co więcej skarżący byli pozbawiony w tym przypadku możliwości wyboru "tańszego postępowania". Z kolei jeżeli zakres dokonanych czynności przez geodetę w postępowaniu administracyjnym jest szerszy niż ten w postepowaniu sądowym powinno to zostać ustalone w uzasadnieniu postanowienia ze wskazaniem dlaczego w konkretnym przypadku koszt usług geodezyjnych jest większy niż tych w postepowaniu cywilnym. Wysokość więc wynagrodzenia geodety powinna być określona precyzyjnie z powołaniem się na określone czynności wykonane w ramach postępowania rozgraniczeniowego, a więc z rozbiciem na np. koszty badanie ksiąg wieczystych oraz akt w archiwach państwowych, sporządzenia wypisu z rejestru gruntów i wyrysu z mapy ewidencyjnej wraz z rozliczeniem powierzchni działek wykazanych w księgach wieczystych, uzyskania niezbędnych danych z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, ustalenia granic nieruchomości do ściśle określonej ilości punktów. Kolejnym nieprawidłowo wykonaną czynnością przez organ w niniejszej sprawie jest obciążenie skarżącej kosztami poniesionymi tytułem kontroli przez innego geodetę operatu z rozgraniczenia w wysokości 500,00 zł. Jak już było zaznaczone kontrola prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami dokonywana przez wójta na podstawie art. 33 ust. 2 pkt 1 pgik. jest kontrolą jedynie formalną. Na tej podstawie wójt nie ma prawa zaciągać dodatkowej opinii, a jej kosztami obciążać strony. Trafnie w cytowanej już doktrynie wskazuje się, że kontrola ta obejmuje jedynie elementy formalne takie jak czy operat został sporządzony przez geodetę uprawnionego do dokonywania rozgraniczenia, czy jest kompletny, jasny, logiczny, podpisany, itp. Kontrola ta więc a contrario nie jest kontrolą merytoryczną, a więc nie polega na sprawdzeniu czy uprawniony geodeta dokonał prawidłowo rozgraniczenia a jego operat jest zgodny z przepisami z zakresu Prawa o geodezji i kartografii. Tego typu merytoryczna wersyfikacja jest dokonywana przez odpowiednie Służby Geodezyjne i Kartograficzne na podstawie art. 12 b pgik. Stąd obciążenie skarżącej kwotą 500 zł w niniejszej sprawie jest niedopuszczalne. W niniejszej sprawie skarżąca została obciążona w całości kosztami rozgraniczenia, z uwagi na przyjęcie przez organ, że do ich powstania doszło z jej winy. Sąd zgadza się z dokonaną przez organ oceną. W niniejszej sprawie było już bowiem przeprowadzone administracyjne postępowanie rozgraniczeniowe. Organ więc trafnie odstąpił od wyrażonej w art. 262 §1 pkt 2 k.p.a. oraz art. 152 Kodeksu cywilnego zasady, iż koszty rozgraniczenia ponoszą po połowie właściciele rozgraniczanych nieruchomości. Między tymi samymi stronami, również z wniosku skarżącej, toczyło się już postępowanie rozgraniczeniowe, które zakończyło się wydaniem stosownej decyzji o rozgraniczeniu. Skarżąca jednak zażądała przekazania sprawy do sądu powszechnego. Tym niemniej jej wniosek został odrzucony - w oparciu o art. 130 k.p.c. Stąd skarżąca ponownie wystąpiła do organu I instancji o rozgraniczenie przedmiotowych nieruchomości. Trafnie więc organ przyjął, że kolejne koszty postępowania rozgraniczeniowego prowadzonego przez organ I instancji wynikły z winy skarżącej. Wprawdzie skarżąca podniosła, że gdyby sprawa toczyła się przed sądem powszechnym, to także w postępowaniu sądowym musiałby zostać powołany geodeta a koszty jego czynności byłyby rozdzielone po połowie, to jednak należy zaznaczyć, że po zakończeniu kolejnego administracyjnego postępowania rozgraniczeniowego możliwe było skierowanie sprawy na drogę postępowania przed sądem powszechnym. Stąd koszty prowadzenia po raz kolejny postępowania na etapie administracyjnym są kosztami niezasadnymi i niekoniecznymi z punktu widzenia dokonanego rozgraniczenia. Sprawa natomiast uprzednio wszczęta mogła się merytorycznie zakończyć poprzez wydanie wyroku przez sąd powszechny. Nie ma przy tym znaczenia czy skarżąca z własnej winy doprowadziła do odrzucenia wniosku o rozgraniczenie skierowanego do sądu powszechnego. Istotne jest jedynie, że nie wypełniła ona wymogów formalnych koniecznych do merytorycznego rozpatrzenia jej sprawy przed sądem powszechnym. Stąd dodatkowo powstały koszty po raz drugi prowadzonego postepowania przed organem administracyjnym. Gdyby przyjąć odmienną koncepcję strona niezadowolona z dokonanego rozgraniczenia zawsze mogłaby żądać przekazania sprawy do sądu powszechnego, a następnie spowodować odrzucenie wniosku, aby ponownie w postępowaniu administracyjnym żądać rozgraniczenia, do momentu, aż operat sporządzony przez kolejnego geodetę będzie dla niej "odpowiedni". Co więcej nie ponosiłaby w całości kosztów takich ponownym postepowań administracyjnych, gdyż organ byłby zobowiązany rozdzielać je na wszystkie strony postępowania. Taktyka tak jest niedopuszczalna i nie do zaakceptowania, z uwagi na nadmierne obciążenie kosztami strony, która nie doprowadziła do ich powstania. Stąd obciążenie w całości skarżącej kosztami postępowania jest zgodne z przepisami i dokonane prawidłowo na podstawie art. 262 § 1 pkt 1 k.p.a. W ramach prowadzonego powtórnie postępowania w sprawie ustalenia kosztów postępowania rozgraniczeniowego organ dokona oceny jaka powinna być cena usługi za wykonaie rozgraniczenia poprzez wyznaczenie punktów granicznych z uwzględnieniem z jednej strony, jej rynkowej wartości, a z drugiej, przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu cywilnym. Jeżeli wycena usługi określona poprzez jej wartość rynkową oraz z uwzględnieniem przepisów rozporządzenia różniłaby się od siebie, organ powinien uzasadnić dlaczego w tym konkretnym przypadku skarżąca ma zostać obciążeni kwotą wyższą, niż ta, którą zapłaciliby, gdyby operat techniczny dotyczący rozgraniczenia został sporządzony w postępowaniu cywilnym. Z kosztów rozgraniczenia organ zobowiązany jest również odjąć kwotę 500 zł. Koszt merytorycznej kontroli złożonego przez geodetę operatu dokonaną przez innego geodetę nie należy bowiem do koniecznych kosztów postępowania rozgraniczeniowego. Mając na uwadze przedstawione rozważania, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c w zw. z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie oraz utrzymane nim w mocy postanowienie organu I instancji (pkt I sentencji wyroku).
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI