III SA/Gl 261/25
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję o karze dyscyplinarnej dla policjanta, uznając, że organy błędnie zinterpretowały przepisy dotyczące kwalifikacji prawnej wykroczenia drogowego i stosowały niedopuszczalną wykładnię rozszerzającą.
Policjant został ukarany dyscyplinarnie za nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania mandatowego, w tym błędną kwalifikację prawną wykroczenia drogowego. Zarówno organ pierwszej, jak i drugiej instancji utrzymały karę w mocy. Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił jednak zaskarżone orzeczenia, stwierdzając, że organy błędnie zinterpretowały przepisy, stosując niedopuszczalną wykładnię rozszerzającą i nie uwzględniając zasady in dubio pro reo. Sąd podkreślił, że różnica w kwalifikacji prawnej wykroczenia między art. 24 ust. 1 a art. 24 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym wynika z odmiennej interpretacji, a nie oczywistego błędu policjanta, co nie może automatycznie skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną.
Sprawa dotyczyła skargi funkcjonariusza Policji na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji, które utrzymało w mocy karę dyscyplinarną upomnienia. Policjant został obwiniony o nieprawidłowe przeprowadzenie postępowania mandatowego w związku ze zdarzeniem drogowym, w tym o błędną kwalifikację prawną czynu (art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym zamiast art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 2 Prawa o ruchu drogowym) oraz nieprawidłowe wypełnienie formularza mandatu. Organy Policji uznały, że policjant naruszył dyscyplinę służbową, stosując art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił zaskarżone orzeczenia, stwierdzając fundamentalne uchybienia prawne. Sąd wskazał na brak precyzyjnego wskazania naruszonego przepisu prawa oraz na niedopuszczalną wykładnię rozszerzającą § 83 Wytycznych nr 3 KGP, która wprowadziła wymóg "prawidłowej kwalifikacji prawnej" tam, gdzie przepis wymaga jedynie "wskazania kwalifikacji prawnej". Sąd podkreślił specyfikę postępowania mandatowego jako uproszczonego i przyśpieszonego, gdzie dokonanie kwalifikacji prawnej wymaga interpretacji, a różnice między art. 24 ust. 1 i 2 Prawa o ruchu drogowym wynikają z odmiennej interpretacji, a nie oczywistego błędu. Ponadto, sąd zwrócił uwagę na zasadę in dubio pro reo, która nakazuje rozstrzyganie niedających się usunąć wątpliwości na korzyść obwinionego. Sąd uznał, że organy nie przeprowadziły rzetelnego rozpoznania odwołania, bezkrytycznie przyjmując stanowisko organu pierwszej instancji i pomijając kluczowe okoliczności przemawiające na korzyść policjanta.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, sama nieprawidłowa kwalifikacja prawna wykroczenia, wynikająca z odmiennej interpretacji przepisów, nie stanowi automatycznie przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza gdy postępowanie mandatowe było prowadzone w sposób uproszczony i przyśpieszony, a sprawca przyjął mandat.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy dyscyplinarne dokonały niedopuszczalnej wykładni rozszerzającej przepisów, wprowadzając wymóg "prawidłowej kwalifikacji prawnej" tam, gdzie przepis wymaga jedynie "wskazania kwalifikacji prawnej". Różnica między kwalifikacjami prawnymi wynika z odmiennej interpretacji, a nie oczywistego błędu policjanta, co nie może skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną. Należy również stosować zasadę in dubio pro reo.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (22)
Główne
u.p. art. 132 § 3 pkt 3
Ustawa o Policji
Naruszenie dyscypliny służbowej polega na zaniechaniu czynności służbowej albo wykonaniu jej w sposób nieprawidłowy. Jednakże samo nieprawidłowe wykonanie czynności służbowej, zwłaszcza w kontekście interpretacji przepisów w uproszczonym postępowaniu mandatowym, nie musi automatycznie prowadzić do odpowiedzialności dyscyplinarnej.
p.r.d. art. 24 § 1 pkt 1
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Dotyczy obowiązku kierującego przed wyprzedzaniem upewnienia się o widoczności i miejscu do wyprzedzania. Kwalifikacja przyjęta przez skarżącego.
p.r.d. art. 24 § 2
Ustawa Prawo o ruchu drogowym
Dotyczy obowiązku kierującego przy wyprzedzaniu zachowania szczególnej ostrożności i bezpiecznego odstępu. Kwalifikacja wskazana przez organy dyscyplinarne.
k.w. art. 97
Kodeks wykroczeń
Przepis ogólny dotyczący wykroczeń w ruchu drogowym, powiązany z art. 24 Prawa o ruchu drogowym.
p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do uwzględnienia skargi i uchylenia zaskarżonego aktu w przypadku naruszenia prawa materialnego lub procesowego.
u.p. art. 132 § 3 pkt 3
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Podstawa prawna zarzutu dyscyplinarnego - zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy.
u.p. art. 132a
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Definicja zawinienia przewinienia dyscyplinarnego.
u.p. art. 135j § pkt 2
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Podstawa do wydania orzeczenia o uznaniu winnym popełnienia czynu.
u.p. art. 132 § 2
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Definicja naruszenia dyscypliny służbowej.
u.p. art. 132 § 3 pkt 3
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Naruszenie dyscypliny służbowej jako zaniechanie lub nieprawidłowe wykonanie czynności służbowej.
u.p. art. 135g § 2
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
Zasada domniemania niewinności i zasada in dubio pro reo w postępowaniu dyscyplinarnym.
k.p.w. art. 97 § 1
Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Warunki nakładania grzywny w drodze mandatu karnego.
k.p.w. art. 97 § 2
Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Prawo sprawcy do odmowy przyjęcia mandatu karnego.
k.p.w. art. 97 § 3
Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Obowiązki funkcjonariusza nakładającego grzywnę w drodze mandatu karnego.
k.p.w. art. 101 § 1
Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia
Prawomocność mandatu karnego po jego przyjęciu przez sprawcę.
Wytyczne nr 3 KGP art. 83
Wytyczne nr 3 Komendanta Głównego Policji z dnia 13 lipca 2020 r.
Obowiązek policjanta prowadzącego postępowanie mandatowe do ustalenia okoliczności, sprawcy, czasu, miejsca, sposobu i kwalifikacji prawnej wykroczenia. Sąd uznał, że organy błędnie interpretowały ten przepis, wymagając "prawidłowej kwalifikacji" zamiast "wskazania kwalifikacji".
Pomocnicze
u.p. art. 132a
Ustawa o Policji
Przewinienie dyscyplinarne jest zawinione, gdy policjant ma zamiar jego popełnienia lub popełnia je wskutek niezachowania wymaganej ostrożności.
u.p. art. 135n § 4 pkt 1
Ustawa o Policji
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi.
p.u.s.a. art. 1 § 1 i 2
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Zakres kognicji sądów administracyjnych - kontrola działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem.
p.p.s.a. art. 200
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do orzeczenia o zwrocie kosztów postępowania.
p.p.s.a. art. 205 § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Podstawa do orzeczenia o zwrocie kosztów postępowania.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Organy dyscyplinarne dokonały niedopuszczalnej wykładni rozszerzającej przepisów dyscyplinarnych. Różnica w kwalifikacji prawnej wykroczenia wynika z odmiennej interpretacji, a nie oczywistego błędu policjanta. Zasada in dubio pro reo powinna zostać zastosowana na korzyść funkcjonariusza. Postępowanie mandatowe jest uproszczone i wymaga od funkcjonariusza interpretacji przepisów, a nie stosowania ich w sposób mechaniczny. Organy nie sprecyzowały jednoznacznie naruszonego przepisu prawa.
Odrzucone argumenty
Policjant nieprawidłowo zakwalifikował wykroczenie drogowe, co stanowi naruszenie dyscypliny służbowej. Nieprawidłowe wypełnienie formularza mandatu karnego. Organy Policji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i zastosowały właściwe przepisy prawa.
Godne uwagi sformułowania
organy dyscyplinarne dokonały niedopuszczalnej wykładni rozszerzającej wprowadzając pozanormatywny wymóg "prawidłowej kwalifikacji prawnej" tam, gdzie przepis wymaga jedynie "wskazania kwalifikacji prawnej" postępowanie mandatowe jest specyficznym, znacznie odformalizowanym, uproszczonym i przyśpieszonym postępowaniem dokonanie subsumpcji – czyli przyporządkowania stanu faktycznego pod normę prawną – wymaga interpretacji stosowanej normy prawnej nie można pociągnąć do odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta za przewinienie służbowe jeśli konkretna czynność służbowa nie jest wprost sprecyzowana w przepisach niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego
Skład orzekający
Barbara Brandys-Kmiecik
przewodniczący sprawozdawca
Marzanna Sałuda
członek
Adam Pawlyta
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Uzasadnienie odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy Policji, interpretacja przepisów dotyczących wykroczeń drogowych i postępowania mandatowego, stosowanie zasady in dubio pro reo oraz zakazu wykładni rozszerzającej przepisów represyjnych."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyfiki postępowania dyscyplinarnego wobec funkcjonariuszy Policji i interpretacji przepisów dotyczących wykroczeń drogowych. Może mieć zastosowanie w podobnych sprawach dotyczących kwalifikacji prawnej czynów w ramach postępowania mandatowego.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak ważne jest precyzyjne stosowanie prawa i unikanie nadmiernej interpretacji przepisów, zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej. Pokazuje też, jak sądy administracyjne kontrolują działania organów Policji.
“Policjant ukarany za błąd w kwalifikacji wykroczenia? Sąd: Organy nadinterpretowały prawo!”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Gl 261/25 - Wyrok WSA w Gliwicach Data orzeczenia 2025-10-28 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2025-03-20 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach Sędziowie Adam Pawlyta Barbara Brandys-Kmiecik /przewodniczący sprawozdawca/ Marzanna Sałuda Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Uchylono decyzję I i II instancji Powołane przepisy Dz.U. 2024 poz 145 art. 132 ust. 3 pkt 3, art. 135n ust. 4 pkt 1 Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.) Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Marzanna Sałuda, Asesor WSA Adam Pawlyta, Protokolant Ewelina Cyroń, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 października 2025 r. sprawy ze skargi S. Z. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 28 stycznia 2025 r. nr 2/25 w przedmiocie kary dyscyplinarnej 1) uchyla zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w C. z 3 grudnia 2024 r. nr [...], 2) zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach na rzecz strony skarżącej kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Uzasadnienie Zaskarżonym orzeczeniem z 28 stycznia 2025r., o nr 3/25 Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach (dale: KWP), po rozpatrzeniu odwołania S. Z. (dalej: Strona, Skarżący, Policjant) od orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w C. (dalej: KPP) z 3 grudnia 2024 r. w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej upomnienia - utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie. W podstawie prawnej powołano się na art. 132 ust. 3 pkt 3 i art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 145 ze zm.; dalej: ustawa o Policji). W uzasadnieniu wskazano, że Skarżący został obwiniony o to, że: 1. w dniu 11 sierpnia 2023 r. w J., realizując w ramach pełnionej służby obsługę zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu Renault Master o nr rej. [...] oraz ciągnika rolniczego o nr rej. [...], w sposób nieprawidłowy przeprowadził postępowanie mandatowe poprzez przyjęcie błędnej kwalifikacji czynu popełnionego przez K. B. w postaci art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy prawo o ruchu drogowym (nieprawidłowy manewr wyprzedzania), w sytuacji gdy okoliczności zdarzenia drogowego wyczerpywały znamiona wykroczenia z art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 2 ustawy prawo o ruchu drogowym (niezachowanie szczególnej ostrożności przy wyprzedzaniu) - tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 83 ust. 1, 2 i 3 Wytycznych nr 3 KGP z dnia 13 lipca 2020 r. w sprawie wykonywania niektórych czynności w zakresie wykrywania wykroczeń oraz ścigania ich sprawców (Dz. Urz. KGP z 2020 r., poz. 37 ze zm.); 2. w dniu 11 sierpnia 2023 r. w J., realizując w ramach pełnionej służby obsługę zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu Renault Master o nr rej. [...] oraz ciągnika rolniczego o nr rej. [...], w sposób nieprawidłowy wypełnił formularz mandatu karnego kredytowanego serii [...] na kwotę 50 złotych poprzez wskazanie niekompletnej kwalifikacji prawnej w postaci wyłącznie art. 97 k.w. - tj. o czyn z art 132 ust 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 4 ust 1 pkt 2 lit c rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów dnia 22 lutego 2002 r. w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 613, ze zm.); 3. w dniu 11 sierpnia 2023 r. w J., realizując w ramach pełnionej służby obsługę zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu Renault Master o nr rej. [...] oraz ciągnika rolniczego o nr rej. [...], w sposób nieczytelny dokonał zapisów w notatniku służbowym, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 145, z późn. zm.) w zw. § 4 ust 5 Wytycznych Nr 2 Komendanta Głównego Policji z dnia 26 czerwca 2007r. w sprawie zasad ewidencjonowania, wypełniania oraz przechowywania notatników służbowych (tj. Dz. Urz. KGP z 2019 r. poz.30). W związku z tym, że byłoby to kolejne postępowanie dyscyplinarne przeciwko Policjantowi, który jednocześnie pełnił funkcję Wiceprzewodniczącego Komisji Międzyzakładowej NSZZ Solidarność Funkcjonariuszy i Policjantów Policji Regionu P., i która to funkcja, w ocenie przełożonego dyscyplinarnego, wykorzystywana była do przedstawiania wdrażanych wobec niego procedur dyscyplinarnych jako atak na jego osobę i wymienioną organizację związkową - postanowieniem nr [...] z 2 września 2024 r. KWP wyłączył Komendanta Miejskiego Policji w B. od udziału w sprawie i wyznaczył jako przełożonego dyscyplinarnego Komendanta Powiatowego Policji w C.. W dniu 3 września 2024 roku, postanowieniem nr [...], KPP jako przełożony dyscyplinarny wszczął przeciwko wskazanemu policjantowi postępowanie dyscyplinarne. Po przeprowadzeniu postępowania służbowego i dyscyplinarnego decyzją I instancyjną KPP orzekł o uznaniu Policjanta winnym popełnienia czynu w pkt 1 i 2, za który obwiniony ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną i wymierzył karę dyscyplinarną upomnienia oraz postanowił o uniewinnieniu w/w popełnienia czynu w pkt 3 z uwagi na to, że przeprowadzone postępowanie nie potwierdziło zarzutów stawianych obwinionemu. Od pierwszoinstancyjnego orzeczenia Strona wniosła odwołanie; zawnioskowała o jego uchylenie. Podkreśliła, że nałożenie kary dyscyplinarnej upomnienia z tytułu dokonania niewłaściwej kwalifikacji prawnej zdarzenia drogowego oraz nieprawidłowego wypełnienia formularza mandatu karnego i niekompletnej kwalifikacji stanowi naruszenie obowiązujących reguł postępowania. Wyjaśniła, że w okolicznościach wskazanych przez Policjanta - kierujący pojazdem Renault nie upewnił się czy ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania, a z łuku drogi wyjechał inny pojazd i sprawca zdarzenia drogowego zmuszony był skrócić manewr wyprzedzania, zatem przyjęta kwalifikacja prawna zdarzenia, tj. art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym, była jedynym słusznym, dobrze zastosowanym i adekwatnym do stanu faktycznego przepisem; potwierdzeniem tego były zeznania kierującego pojazdem Renault. Podkreśliła, że przez okres 12 lat pełnienia służby w ruchu drogowym wystawione mandaty karne były wielokrotnie kontrolowane przez kadrę kierowniczą i nikt nie zgłaszał uwag co do sposobu ich nakładania; żaden przepis prawa nie obliguje do dokonania szczegółowego zapisu kwalifikacji prawnej, a faktyczny zapis był prawidłowy. Zaakcentowano przejaw nękania w związku z działalnością związkową. W postępowaniu odwoławczym KWP orzekł o utrzymaniu w mocy rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego. Organ odwoławczy podzielił ustalenia faktyczne, jak i uzasadnienie prawne dokonane przez organ pierwszej instancji jako prawidłowe. Wyjaśnił, że w tej sprawie przedmiotem sporu jest to, czy obwiniony w ustalonych okolicznościach, prawidłowo zakwalifikował zdarzenie drogowe i w sposób właściwy wypełnił druk mandatu karnego w zakresie wpisania kwalifikacji prawnej wykroczenia, a jeśli dopuścił się nieprawidłowości to czy zachowania takie mają zawiniony charakter i stanowią przewinienie dyscyplinarne w rozumieniu ustawy o Policji. Wskazując na stronę przedmiotową podkreślono, że istotne było to, że Policjant pominął fakt, iż doszło do kontaktu między pojazdami i to na etapie zjeżdżania na dotychczas zajmowany pas ruchu, a więc prawidłową kwalifikacją prawną był art. 24 ust. 2 Prawo o ruchu drogowym, której to części kwalifikacji prawnej w ogóle nie wpisał na druku mandatu karnego. W tym zakresie wskazano, że dla oceny zachowania obwinionego istotne znaczenie miały informacje wskazane w protokołach przesłuchania kolejnych świadków i na podstawie ich relacji organ odwoławczy zbudował swoje przekonanie co do ustaleń w zakresie stanu faktycznego. Bezspornie ustalono, że do zdarzenia drogowego doszło podczas kończenia manewru wyprzedzania ciągnika rolniczego przez pojazd Renault Master; świadczą o tym także uszkodzenia ciągnika rolniczego - przednia lewa opona oraz ślady ujawnione podczas oględzin pojazdu Renault, które dały podstawy do wskazania jako sprawcy zdarzenia kierującego właśnie tym samochodem. Zgadzając się z kwalifikacją prawną wykroczenia przyjętą przez Policjanta, tj. z art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 1 Prawa o ruchu drogowym, uznać by należało, że do zdarzenia drogowego nastąpiło jeszcze przed podjęciem manewru wyprzedzania, bowiem na to wskazuje treść przywołanego przepisu, który określa obowiązki kierującego w zakresie wyprzedzania, ale jeszcze przed podjęciem tego manewru, a nie w jego trakcie. Natomiast mając na uwadze ustalone fakty nie można było przyjąć innej kwalifikacji prawnej wykroczenia, jak tylko art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, w myśl którego kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. Przyjęcie bowiem innej kwalifikacji prawnej, nie oddawało w pełni znamion popełnionego wykroczenia. Przesłuchany w charakterze świadka sierż. szt. L. F., który uczestniczył w jego obsłudze zeznał, że przyczyną kolizji drogowej pojazdu Renault Master i ciągnika rolniczego było niezachowanie bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego pojazdu. Tak samo zdarzenie drogowe, po analizie całości dokumentacji sporządzonej z kolizji drogowej obsługiwanej przez Stronę, zakwalifikował Zastępca Naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w B.. Jednocześnie wskazano też, że zeznania uczestników zdarzenia nie potwierdzają tezy obwinionego mówiącej o nadjeżdżającym z naprzeciwka pojeździe i braku dostatecznego miejsca na wykonanie manewru wyprzedzania. Tym samym KWP uznał, że jedyną słuszną koncepcją w zakresie oceny prawnej zachowania kierowcy Renault było potraktowanie jego zachowania w kategoriach art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, a przyjęcie przez obwinionego kwalifikacji prawnej wykroczenia z art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym spowodowało, iż w nieprawidłowy sposób przeprowadził on postępowanie mandatowe, bowiem niewłaściwe zakwalifikowanie wykroczenia, skutkowało nałożeniem niezgodnej z przepisami grzywny oraz brakiem przypisania punktów karnych. Powyższy skutek świadczy o tym jak istotne jest dokonanie ustalenia prawidłowej kwalifikacji prawnej, od której niewątpliwie uzależnione jest przeprowadzenie zgodnego z przepisami postępowania mandatowego, w tym wypisanie mandatu karnego – czego Policjant nie dopełnił. Odnosząc się do drugiego z zarzucanych obwinionemu czynów wskazał KWP na nieprawidłowe wypełnienie druku mandatu karnego poprzez wskazanie niekompletnej kwalifikacji prawnej wykroczenia. Powołał się na regulacje prawne, zasady, tryb i blankietowy charakter przepisów oraz orzecznictwo w tym zakresie. Wyjaśniając kwestię trzeciego zarzutu, tj. nieczytelności zapisów obwinionego w notatniku służbowym KWP stwierdził, że w świetle zgromadzonego w toku postępowania dyscyplinarnego materiału dowodowego, niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego; zatem zasadnie KPP orzekł o uniewinnieniu w tej części. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania KWP uznał je za niezasadne. Kwestionując powyższe rozstrzygnięcie Skarżący wniósł skargę i zarzucił naruszenie interesu prawnego jako funkcjonariusza. Wyjaśnił, że takie działania organów są skutkiem na podejmowane działania związkowe w celu obrony i przestrzegania słusznych praw pracowniczych. Podkreślił instytucję odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy. W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie i podtrzymano dotychczasową argumentację. Na rozprawie pełnomocnik Skarżącego powtórzył zarzuty skargi i wniósł o zwrot kosztów. Skarżący natomiast podkreślił, że w pracy zawodowej wielokrotnie zajmował się zdarzeniami drogowymi i nadana im kwalifikacja prawna nigdy nie była kwestionowana. Zmieniło się to dopiero w momencie gdy został przewodniczącym związków zawodowych przez co uważa, że ma to związek z jego funkcją i nosi charakter szykany. Natomiast pełnomocnik organu podtrzymał stanowisko zaprezentowane w odpowiedzi na skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje: Sąd administracyjny zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1267) sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje zatem rozstrzygniętą sprawę z punktu widzenia legalności, tj. zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania przepisów prawa. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935; dalej: p.p.s.a.) uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie zaskarżonego aktu w całości lub w części następuje w przypadku stwierdzenia przez sąd naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną. Przy rozstrzyganiu spraw Sąd nie kieruje się zasadami słuszności, sprawiedliwości społecznej, wyjątkowymi, w ocenie strony skarżącej, okolicznościami, które miałyby uzasadniać niezastosowania jakiegoś przepisu prawa, bądź interpretację sprzeczną z treścią przepisu. Na początku rozważań wskazać trzeba, że za podstawę wyroku Sąd przyjął ustalenia stanu faktycznego dokonane w zaskarżonym rozstrzygnięciu, albowiem nie stwierdził naruszenia prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zatem istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy orzekające w sprawie organy policji prawidłowo ustaliły odpowiedzialność dyscyplinarną Skarżącego o czyn kwalifikowany z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji polegający na nieprawidłowym przeprowadzeniu postępowania mandatowego poprzez przyjęcie błędnej kwalifikacji prawnej czynu. Przypomnieć też należy, że analogiczna sprawa Skarżącego była już przedmiotem rozstrzygania wyrokiem tut. Sądu z 14 kwietnia 2025r., o sygn. akt III SA/Gl 800/24, a skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela wyrażone wówczas stanowisko. Podstawę materialnoprawną spornych orzeczeń stanowił przepis art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, zgodnie z którym naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Natomiast z mocy art. 132a ustawy o Policji przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Natomiast art. 135j pkt 2 ustawy resortowej stanowi, że na podstawie zebranego w postępowaniu materiału dowodowego przełożony dyscyplinarny wydaje orzeczenie o: uznaniu winnym popełnienia czynu, za który obwiniony ponosił odpowiedzialność dyscyplinarną. Zatem z powołanego wyżej art. 132 ust. 1 ustawy o Policji wynika, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnione przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinieniu przekroczeniu uprawnień lub niewykonania obowiązków wynikających z przepisów prawa, rozkazów, poleceń wydanych przez przełożonych. Ust. 3 art. 132 ustawy o Policji zawiera przykładowy katalog niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza. Skarżącemu organy policyjne zarzucają naruszenie dyscypliny służbowej, a dopuszczenie się wskazywanego uchybienia – w ich ocenie - powoduje odpowiedzialność dyscyplinarną. Definicję pojęcia "naruszenia dyscypliny służbowej" zawiera art. 132 ust. 2 ustawy o Policji (powołany wyżej). W świetle art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji, który stanowił merytoryczną podstawę prawną wydanych orzeczeń jest nim zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Oznacza to, że dla wykazania, że wykonanie przez policjanta czynności służbowej zostało dokonane w sposób nieprawidłowy bądź też doszło do zaniechania wykonania czynności służbowych, konieczne jest wykazanie związku tego przepisu (art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji) z innymi przepisami prawa lub rozkazami i poleceniami wydanymi przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (por. wyrok NSA z 11 lipca 2022 r., III OSK 5217/21, Legalis nr 2742066; wyrok WSA we Wrocławiu z 1 grudnia 2020 r., IV SA/Wr 388/20, Legalis nr 2569554). Funkcjonariusz nie może być karany za wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy, w sytuacji gdy czynności te nie zostały określone (zindywidualizowane) w sposób jednoznaczny. Naruszenie dyscypliny służbowej musi mieć swoje odniesienie do konkretnych przepisów prawa, których przestrzeganie jest obowiązkiem policjanta, jednak pod warunkiem, że przepisy te są kompletne i wyraźne. Nie można pociągnąć do odpowiedzialności dyscyplinarnej policjanta za przewinienie służbowe jeśli konkretna czynność służbowa nie jest wprost sprecyzowana w przepisach (por. wyrok NSA z 30 kwietnia 2020 r., I OSK 1114/19, Legalis nr 2357392; wyrok WSA w Warszawie z 10 stycznia 2019 r., VIII SA/Wa 765/18, Legalis nr 1871882). W ocenie tut. Sądu wskazanie konkretnego przepisu, który został naruszony na skutek przewinienia dyscyplinarnego wymaga sprecyzowania na czym polega powyższe przewinienie. Zgodnie z tezą zawartą w wyroku WSA w Krakowie z 2 lipca 2019 r., III SA/Kr 310/19, Legalis nr 2194231: "przypisanie popełnienia określonych czynów, które sprowadza się poza ich opisaniem do sformułowania, że funkcjonariusz "w sposób nieprawidłowy wykonał czynności służbowe", a co do kwalifikacji prawnej ograniczeniu się jedynie do wskazania art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, jest niewystarczające". Z powyższej tezy wynika obowiązek sprecyzowania nieprawidłowego wykonania czynności służbowych w przypadku ukarania dyscyplinarnego. Zgodzić się też należy z twierdzeniem zawartym w powyższym wyroku że: Podkreślić jeszcze raz należy, że skoro ustawodawca uznał w art. 132 ust. 3 ustawy o Policji, poprzez określenie "w szczególności", że niemożliwe jest pełne enumeratywne wyliczenie wszystkich naruszeń dyscypliny służbowej, dlatego odesłał to do klauzuli generalnej zawartej w art. 132 ust. 2 ustawy o Policji, ewidentnie wskazującej, że muszą one mieć swe źródło w przepisach prawa lub rozkazach i poleceniach wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W konsekwencji wskazać należy, że nieprawidłowe wykonanie czynności służbowych nie może występować jako samoistna kwalifikacja prawna naruszenia dyscypliny służbowej. Dlatego też koniecznym jest wskazanie związku tego przepisu z innymi przepisami prawa lub rozkazami i poleceniami wydanymi przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów, ponieważ nie można karać policjanta za wykonanie czynności w sposób nieprawidłowy, jeśli nie zostały one w sposób jednoznaczny określone. W ocenie Sądu z takim niejednoznacznym określeniem mamy do czynienia w niniejszej sprawie. W konkluzjach przeprowadzonego postępowania przez organy Policji zawarto w orzeczeniu dyscyplinarnym wskazanie o naruszeniu przez stronę prowadzenia postępowania mandatowego - tj. o czyn kwalifikowany § 83 pkt 1,2 i 3 Wytycznych nr 3 KGP oraz nieprawidłowe wypełnienie formularza mandatu karnego kredytowanego poprzez wskazanie niekompletnej kwalifikacji prawnej w postaci wyłącznie art. 97 k.w. – tj. o czyn z § 4 ust 1 pkt 2 lit c rozporządzenia w sprawie nakładania grzywien w drodze mandatu karnego, zgodnie z którym na odcinku formularza mandatu określa się zachowanie stanowiące wykroczenie, czas i miejsce jego popełnienia oraz kwalifikację prawną. W konsekwencji do powyższych uchybień przedstawiono zarzuty zakwalifikowane wyłącznie jako czyny z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Wszystkie następne czynności podejmowane przez organy administracji odwoływały się tylko do ww. przepisu prawa, co zdaniem Sądu przesądza o wadliwości kontrolowanych aktów administracyjnych. Strona ma bowiem prawo znać dokładne podstawy przypisywanego jej czynu, w tym jego kwalifikacji prawnej, także z uwagi na jej uprawnienia procesowe do obrony w ramach administracyjnego toku instancji w sprawach związanych z odpowiedzialnością dyscyplinarną. Podkreślenia wymaga fakt, że w uzasadnieniu wyroku WSA o sygn. akt III SA/Gl 800/24 Sąd wskazał na fundamentalne uchybienia prawne, które powtórzyły się także w niniejszej sprawie, co uzasadnia ich szczegółowe omówienie oraz zastosowanie analogicznego rozumowania prawniczego. Przede wszystkim należy stwierdzić brak konkretyzacji naruszonego przepisu prawa. Podstawową wadą zaskarżonego orzeczenia – analogicznie jak w sprawie III SA/Gl 800/24 – jest brak precyzyjnego wskazania, jaki konkretny przepis prawa został naruszony przez Skarżącego w sposób uzasadniający przypisanie mu odpowiedzialności dyscyplinarnej z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Jak trafnie bowiem wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku WSA 800/24, funkcjonariusz nie może być karany za wykonanie czynności służbowej w sposób nieprawidłowy, w sytuacji gdy czynności te nie zostały określone (zindywidualizowane) w sposób jednoznaczny. Naruszenie dyscypliny służbowej musi mieć swoje odniesienie do konkretnych przepisów prawa, których przestrzeganie jest obowiązkiem policjanta, jednak pod warunkiem, że przepisy te są kompletne i wyraźne. Zgodnie z art. 132 ust. 2 ustawy o Policji naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W niniejszej sprawie organy wskazały jako podstawę zarzutu dyscyplinarnego § 83 Wytycznych nr 3 Komendanta Głównego Policji z dnia 13 lipca 2020 r. w sprawie wykonywania przez Policję niektórych czynności w zakresie wykrywania wykroczeń oraz ścigania ich sprawców. Zgodnie z § 83 wskazanych Wytycznych: "Policjant prowadzący postępowanie mandatowe, przed nałożeniem grzywny, powinien ustalić okoliczności zdarzenia tak, aby nie było żadnych wątpliwości co do faktu popełnienia wykroczenia, tożsamości osoby sprawcy i jego winy. W tym celu policjant jest obowiązany: 1. ustalić wszystkie okoliczności popełnienia wykroczenia, w tym w szczególności czas, miejsce, sposób i okoliczności popełnienia wykroczenia; 2. ustalić sprawcę wykroczenia, jego dane osobowe oraz miejsce zamieszkania lub pobytu; 3. wskazać kwalifikację prawną wykroczenia; (...)". Kluczowe znaczenie ma stwierdzenie, że przepis § 83 Wytycznych nr 3 KGP wymaga od policjanta "wskazania kwalifikacji prawnej", a nie – jak błędnie interpretują organy dyscyplinarne – "wskazania prawidłowej kwalifikacji prawnej". Zatem prawidłowa wykładnia art. 132 ust. 3 pkt 3 w zw. z ust. 2 ustawy o Policji w tego typu sprawach jak ta obecnie oceniana powinna polegać na zestawieniu ww. przepisów prawa materialnego z konkretnym przepisem ww. wytycznych (tu: § 83) lub zbioru zasad etyki. Organ pierwszej instancji argumentuje swoje stanowisko w ten sposób, że przyjęta kwalifikacja prawna wykroczenia w świetle ujawnionych okoliczności zdarzenia, uszkodzeń pojazdu była niewłaściwa. Jednak tego typu wykładnia nie znajduje jakiegokolwiek potwierdzenia w § 83 wytycznych (jak również w przepisach prawa powszechnie obowiązującego). W przepisie tym jest mowa tylko o obowiązku podania przez policjanta kwalifikacji prawnej czynu, natomiast organ pierwszej instancji dokonuje rozszerzenia tej normy poprzez wskazanie dodatkowej przesłanki związanej z prawidłową kwalifikacją. Przepisy dyscyplinarne, mające charakter przepisów represyjnych nie mogą natomiast być interpretowane w sposób dowolny, rozszerzający, a organ administracji nie może nadawać im innej treści niż wprost w nich zawarta. Powyższe stanowisko znajduje pełne potwierdzenie w zasadach wykładni przepisów represyjnych. Z zasady nullum crimen sine lege wyrażonej w art. 42 ust. 1 Konstytucji RP wynika zakaz stosowania analogii i wykładni rozszerzającej na niekorzyść sprawcy (lex stricta). Zakaz ten jest bezwzględnie adresowany do organów stosujących prawo. Stosowanie rozszerzającej wykładni przepisów dyscyplinarnych, które mają charakter represyjny, stanowi fundamentalne naruszenie zasad państwa prawnego. W niniejszej sprawie – analogicznie jak w sprawie WSA o sygn. akt III SA/Gl 800/24 – organy dyscyplinarne dokonały niedopuszczalnej wykładni rozszerzającej zapisów § 83 Wytycznych nr 3 KGP, wprowadzając pozanormatywny wymóg "prawidłowej kwalifikacji prawnej" tam, gdzie przepis wymaga jedynie "wskazania kwalifikacji prawnej". Dalej odnieść należy się do charakteru postępowania mandatowego i ewentualnej odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza. Istotne znaczenie dla oceny zasadności przypisania Skarżącemu odpowiedzialności dyscyplinarnej ma specyfika postępowania mandatowego oraz jego funkcje w systemie ścigania wykroczeń. Jak trafnie wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku WSA o sygn. akt III SA/Gl 800/24: "Postępowanie mandatowe jest specyficznym, znacznie odformalizowanym, uproszczonym i przyśpieszonym postępowaniem, a jego cel ukierunkowany jest właśnie na szybkie i sprawne jego zakończenie". Postępowanie mandatowe regulują przepisy art. 95-102 ustawy z dnia 24 sierpnia 2001 r. Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 977 ze zm.; dalej: k.p.w.). Zgodnie z art. 97 § 1 k.p.w. funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia. Kluczowe znaczenie ma przepis art. 97 § 2 k.p.w., zgodnie z którym sprawca wykroczenia może odmówić przyjęcia mandatu karnego. W razie odmowy przyjęcia mandatu karnego, sprawa trafia do sądu, gdzie obwiniony może podjąć pełną obronę, a sąd przeprowadza postępowanie dowodowe. Zgodnie z art. 97 § 3 k.p.w. funkcjonariusz nakładający grzywnę jest obowiązany wskazać jej wysokość, określić zachowanie stanowiące wykroczenie, czas i miejsce jego popełnienia oraz kwalifikację prawną, a także poinformować sprawcę wykroczenia o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego i o skutkach prawnych takiej odmowy. Jak słusznie podkreślił Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku o sygn. akt III SA/Gl 800/24, instytucja odmowy przyjęcia mandatu stanowi fundamentalną gwarancję procesową dla osoby obwinionej o popełnienie wykroczenia: "O ile sprawca zgadza się z zastosowaną kwalifikacją prawną lub wymiarem proponowanej kary to może odmówić jego przyjęcia (argument z art. 97 § 2 k.p.w. w zw. z art. 99 k.p.w.). Sprawa, w takim przypadku, trafia do sądu powszechnego, gdzie obwiniony może podjąć stosowną obronę, jak również są przeprowadzane czynności dowodowe. Inna sytuacja następuje jednak w chwili przyjęcia przez sprawcę mandatu karnego (co potwierdza podpisem – jak w niniejszej sprawie): w takiej sytuacji staje się on natychmiast prawomocny. Prawomocność natomiast związana jest z jego obowiązywalnością również na zewnątrz (argument z art. 101 § 1 in principio k.p.w.)". W niniejszej sprawie bezspornym jest, że kierowca – sprawca zdarzenia - został prawidłowo pouczony o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego oraz o skutkach prawnych takiej odmowy. Pomimo tego pouczenia, sprawca wykroczenia dobrowolnie przyjął mandat karny, składając własnoręczny podpis na formularzu mandatu. Tym samym mandat stał się prawomocny na podstawie art. 101 § 1 k.p.w. Istotne znaczenie ma również stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wyrażone w w/w wyroku odnośnie możliwości uchylenia prawomocnego mandatu przez sąd powszechny: "Sąd powszechny nie uchyli natomiast mandatu karnego, który został nałożony za czyn będący wykroczeniem i przyjęty przez osobę, która później dojdzie do przekonania, że jednak zdarzenie miało inny przebieg. Decydującym jest tylko to czy mandat został nałożony za zachowanie, które wyczerpuje znamiona jakiegokolwiek wykroczenia (argument z art. 101 § 1 i 2 k.p.w.)". W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że zachowanie kierowcy Renault wyczerpywało znamiona wykroczenia. Sporne było jedynie to, czy wykroczenie to należało kwalifikować z art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym (jak uczynił Skarżący), czy też z art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 2 tej ustawy (jak wskazują organy dyscyplinarne). Jednak zauważyć należy, że kwalifikacja prawna wykroczenia jest to czynność wymagająca interpretacji. Zatem niezwykle istotne dla oceny zasadności przypisania Skarżącemu odpowiedzialności dyscyplinarnej jest stanowisko wyrażone przez WSA w powoływanym wyroku odnośnie charakteru czynności kwalifikacji prawnej wykroczenia przez funkcjonariusza Policji: "Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego stanowi pewien rodzaj orzeczenia o charakterze karnym, prowadzi bowiem do ukarania sprawcy za wykroczenie. Wymaga przy tym rozpoznania penalizowanego zachowania, a to z kolei powoduje konieczność tzw. interpretacji stosowanej normy prawnej. Policjant dokonując kwalifikacji prawnej wykroczenia musi dokonać subsumpcji – czyli przyporządkowania stanu faktycznego pod normę prawną". Dokonanie więc prawidłowej subsumpcji, zwłaszcza w przypadku wykroczeń drogowych, gdzie często mamy do czynienia z subtelnymi różnicami między poszczególnymi przepisami ustawy Prawo o ruchu drogowym, wymaga od funkcjonariusza nie tylko znajomości przepisów, ale również umiejętności ich interpretacji i stosowania do konkretnego stanu faktycznego. W niniejszej sprawie kluczowym zagadnieniem jest różnica między art. 24 ust. 1 pkt 1 a art. 24 ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1054 ze zm.; dalej: PRD). Zgodnie z art. 24 ust. 1 PRD: "Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy: 1) ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu; 2) kierujący, jadący za nim, nie rozpoczął wyprzedzania; 3) kierujący, jadący przed nim na tym samym pasie ruchu, nie zasygnalizował zamiaru wyprzedzania innego pojazdu, zmiany kierunku jazdy lub zmiany pasa ruchu". Zgodnie z art. 24 ust. 2 PRD: "Kierujący pojazdem jest obowiązany przy wyprzedzaniu zachować szczególną ostrożność, a zwłaszcza bezpieczny odstęp od wyprzedzanego pojazdu lub uczestnika ruchu. W razie wyprzedzania roweru, wózka rowerowego, motoroweru, motocykla, hulajnogi elektrycznej, urządzenia transportu osobistego, osoby poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch lub kolumny pieszych odstęp ten nie może być mniejszy niż 1 m". Z analizy powyższych przepisów wynika, że art. 24 ust. 1 PRD dotyczy obowiązków kierującego przed rozpoczęciem manewru wyprzedzania – tj. obowiązku upewnienia się o widoczności, dostatecznym miejscu, oraz czy inni uczestnicy ruchu nie rozpoczęli wyprzedzania; art. 24 ust. 2 PRD dotyczy obowiązków kierującego podczas wykonywania manewru wyprzedzania – tj. obowiązku zachowania szczególnej ostrożności i bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego pojazdu. W niniejszej sprawie Skarżący, dokonując ustaleń faktycznych na miejscu zdarzenia, ustalił, że: droga w miejscu wyprzedzania była prosta, szeroka, z dobrą widocznością; z naprzeciwka nie nadjeżdżał żaden pojazd; kierujący pojazdem Renault Master wykonał manewr wyprzedzania, po czym doszło do kontaktu między tylną częścią paki załadunkowej pojazdu Renault a przednią oponą ciągnika rolniczego; kierujący pojazdem Renault nie miał świadomości zaistnienia kontaktu między pojazdami i odjechał z miejsca zdarzenia. Na podstawie powyższych ustaleń faktycznych Skarżący zakwalifikował zachowanie sprawcy z art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 1 pkt 1 PRD, uznając, że sprawca nie upewnił się przed wyprzedzaniem, czy ma dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu, w wyniku czego doszło do kontaktu między pojazdami. Organy dyscyplinarne uznały natomiast, że prawidłową kwalifikacją prawną byłby art. 97 k.w. w zw. z art. 24 ust. 2 PRD, argumentując, że sprawca nie zachował bezpiecznego odstępu od wyprzedzanego pojazdu podczas wykonywania manewru wyprzedzania. W ocenie Sądu, zarówno kwalifikacja przyjęta przez Skarżącego, jak i kwalifikacja wskazana przez organy dyscyplinarne, znajdują oparcie w stanie faktycznym sprawy. Różnica między tymi kwalifikacjami jest wynikiem odmiennej interpretacji stosowanej normy prawnej, a nie świadczy o oczywistym błędzie czy rażącym naruszeniu obowiązków służbowych przez Skarżącego. Co istotne, obydwie kwalifikacje dotyczą tego samego przepisu art. 24 PRD regulującego zasady wyprzedzania, a różnica między ust. 1 i ust. 2 tego artykułu ma charakter bardziej czasowy (przed / podczas manewru) niż merytoryczny. W praktyce stosowania prawa często trudno jest jednoznacznie rozgraniczyć, czy naruszenie zasad wyprzedzania nastąpiło na etapie przygotowania do manewru (art. 24 ust. 1), czy też podczas jego wykonywania (art. 24 ust. 2). Jak słusznie zauważył WSA w wyroku o sygn. akt III SA/Gl 800/24 -stanowisko organów administracji, zdaniem których, nieprawidłowa kwalifikacja prawna czynu/wykroczenia drogowego dokonana przez policjanta w trakcie interwencji i w ramach postępowania mandatowego już przesądza o naruszeniu dyscypliny służbowej i skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną policjanta, nie zasługuje na aprobatę. W konsekwencji więc podkreślić należy niedopuszczalność pociągania do odpowiedzialności dyscyplinarnej za każdy błąd w kwalifikacji prawnej wykroczenia. Kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy ma stanowisko wyrażone przez WSA w w/w wyroku, które wskazuje na fundamentalną kwestię granic odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza Policji za czynności podejmowane w ramach postępowania mandatowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny słusznie podkreślił, że: "postępowanie mandatowe jest specyficznym, znacznie odformalizowanym, uproszczonym i przyśpieszonym postępowaniem, a jego cel ukierunkowany jest właśnie na szybkie i sprawne jego zakończenie". W takim uproszczonym postępowaniu, prowadzonym bezpośrednio na miejscu zdarzenia, często w trudnych warunkach i pod presją czasu, od funkcjonariusza wymaga się natychmiastowej oceny sytuacji i podjęcia decyzji procesowych, w tym dokonania kwalifikacji prawnej wykroczenia. Dokonanie subsumpcji – tj. przyporządkowania konkretnego zachowania pod odpowiedni przepis prawa – wymaga interpretacji stosowanej normy prawnej. Interpretacja ta, zwłaszcza w przypadku przepisów kompleksowych i wieloaspektowych (jak art. 24 PRD regulujący zasady wyprzedzania), może być przedmiotem różnych, równie uzasadnionych stanowisk prawnych. Przyjęcie koncepcji, że każdy błąd w kwalifikacji prawnej wykroczenia automatycznie skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną funkcjonariusza, prowadziłoby do paraliżu działania Policji w zakresie stosowania postępowania mandatowego. Funkcjonariusze, obawiając się konsekwencji dyscyplinarnych, woleliby kierować sprawy do sądu (co jest czasochłonne i obciąża wymiar sprawiedliwości), niż nakładać mandaty karne na miejscu zdarzenia. Jak trafnie zauważył WSA w tym wyroku - w uzupełnieniu wyżej wskazanej argumentacji trzeba także odnieść się do stanowiska organów administracji, zdaniem których, nieprawidłowa kwalifikacja prawna czynu/wykroczenia drogowego dokonana przez policjanta w trakcie interwencji i w ramach postępowania mandatowego już przesądza o naruszeniu dyscypliny służbowej i skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną policjanta - z taką interpretacją Sąd zupełnie się nie zgadza. Poza powyższymi rozważeniami zaakcentować należy przede wszystkim obowiązywanie także zasady domniemania niewinności i reguły in dubio pro reo w postępowaniu dyscyplinarnym. Zgodnie z art. 135g ust. 2 ustawy o Policji obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Zasada in dubio pro reo ma fundamentalne znaczenie dla postępowania dyscyplinarnego, które ma charakter represyjny. Niedające się usunąć wątpliwości mają miejsce wtedy, gdy po wyczerpaniu wszystkich realnie dostępnych możliwości dowodowych, zasady logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego lub nauki, nie pozwalają ustalić określonego faktu. W niniejszej sprawie istnieje obiektywna wątpliwość co do tego, czy kwalifikacja prawna przyjęta przez Skarżącego była błędna w stopniu uzasadniającym przypisanie mu odpowiedzialności dyscyplinarnej. Jak wykazano powyżej, obydwie kwalifikacje (zarówno z art. 24 ust. 1, jak i z art. 24 ust. 2 PRD) znajdują oparcie w ustalonym stanie faktycznym, a różnica między nimi jest wynikiem odmiennej interpretacji stosowanej normy prawnej. W takiej sytuacji, zgodnie z zasadą in dubio pro reo, niedające się usunąć wątpliwości co do winy Skarżącego także należało rozstrzygnąć na jego korzyść, jak w przypadku trzeciego z zarzutów. Konkludując zatem stwierdzić należy, że organy Policji dokonały niedopuszczalnej wykładni rozszerzającej przepisów dyscyplinarnych o charakterze represyjnym, wprowadzając pozanormatywny standard odpowiedzialności; przyjęły, że sama nieprawidłowa kwalifikacja prawna wykroczenia (nawet przy spełnieniu wszystkich innych wymogów postępowania mandatowego) automatycznie skutkuje odpowiedzialnością dyscyplinarną, co jest sprzeczne z systemem prawa i zasadą pociągania do odpowiedzialności osób winnych działania naruszającego prawo – konkretną jego normę. W konsekwencji należało uznać zasadność zarzutu nierzetelnego rozpoznania odwołania poprzez tendencyjną ocenę materiału dowodowego skoro organ odwoławczy bezkrytycznie przyjął stanowisko organu pierwszej instancji, nie dokonując własnej, wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego. W szczególności KWP pominął kluczowe okoliczności przemawiające na korzyść Skarżącego i pominął istotę sprawy, że różnica między kwalifikacją przyjętą przez Skarżącego a kwalifikacją wskazywaną przez organy dyscyplinarne dotyczy jedynie interpretacji stosowanej normy prawnej (art. 24 ust. 1 vs. art. 24 ust. 2 PRD), co nie może automatycznie skutkować odpowiedzialnością dyscyplinarną. Organ odwoławczy skupił się wyłącznie na samym fakcie różnicy w kwalifikacji prawnej, nie analizując jednak, czy różnica ta była na tyle istotna i oczywista, że uzasadniała przypisanie Skarżącemu odpowiedzialności dyscyplinarnej. Pominięcie kluczowych, wyżej przedstawionych okoliczności sprawy świadczy o braku wszechstronnego rozpatrzenia sprawy, co narusza art. 135g ust. 1 ustawy o Policji nakazujący badanie oraz uwzględnianie okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. Również zarzut naruszenia podstawowych reguł rozpoznawania odwołania zasługuje na uwzględnienie. Organ odwoławczy utrzymał w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji bez przeprowadzenia własnej, krytycznej analizy podstawy prawnej i faktycznej przypisania Skarżącemu odpowiedzialności dyscyplinarnej - nie odniósł się do fundamentalnej kwestii, tj. wymogu konkretnego wskazania przepisu prawa naruszonego przez funkcjonariusza jako warunku przypisania mu odpowiedzialności z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji. Tym samym powielił błąd organu pierwszej instancji polegający na dokonaniu niedopuszczalnej wykładni rozszerzającej § 83 Wytycznych nr 3 KGP, wprowadzając pozanormatywny wymóg "prawidłowej kwalifikacji prawnej" tam, gdzie przepis wymaga jedynie "wskazania kwalifikacji prawnej". Ponadto organ odwoławczy nie uwzględnił specyfiki postępowania mandatowego jako uproszczonego i przyśpieszonego postępowania, w ramach którego funkcjonariusz dokonuje na miejscu zdarzenia subsumpcji wymagającej interpretacji stosowanej normy prawnej. Naruszenie podstawowych reguł rozpoznawania odwołania polega również na tym, że organ odwoławczy nie rozważył zastosowania zasady in dubio pro reo w sytuacji, gdy istniały obiektywne wątpliwości co do zasadności przypisania Skarżącemu odpowiedzialności dyscyplinarnej. W powyższych okolicznościach organ rozpoznając sprawę na nowo, uwzględniając dokonaną przez Sąd wykładnię prawa materialnego. Mając powyższe na uwadze na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. O zwrocie kosztów postępowania, orzeczono stosownie do art. 200 w zw. z art. 205 § 1 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI