III SA/Gl 140/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w GliwicachGliwice2024-05-28
NSAAdministracyjneŚredniawsa
policjapostępowanie dyscyplinarneodpowiedzialność dyscyplinarnaobowiązki służboweochrona zwierzątbezpieczeństwosąd administracyjnyfunkcjonariusz

Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę funkcjonariusza policji na orzeczenie dyscyplinarne, uznając go winnym niedopełnienia obowiązków służbowych skutkującego zranieniem konia, mimo odstąpienia od wymierzenia kary.

Sąd administracyjny rozpatrzył skargę funkcjonariusza policji A. M. na orzeczenie dyscyplinarne, które utrzymało w mocy wcześniejsze rozstrzygnięcie o uznaniu go winnym naruszenia dyscypliny służbowej. Zarzucono mu niedopełnienie obowiązków poprzez pozostawienie uchylonej bramy stajni, co doprowadziło do zranienia konia. Funkcjonariusz argumentował, że działał w stanie wyższej konieczności, dbając o bezpieczeństwo dzieci i własne, a także wskazywał na niesprawność skobla bramy. Sąd uznał jednak, że jego działania stworzyły nieuzasadnione zagrożenie i oddalił skargę, choć przyznał, że odstąpiono od wymierzenia kary.

Sprawa dotyczyła skargi funkcjonariusza policji A. M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach, które utrzymało w mocy orzeczenie o uznaniu go winnym naruszenia dyscypliny służbowej. Zarzut dotyczył niedopełnienia obowiązków podczas wypuszczania koni służbowych na padok – pozostawienia uchylonej bramy, co skutkowało uderzeniem konia R. w bramę i jego zranieniem. Funkcjonariusz podnosił, że działał w sytuacji nieprzewidzianej, próbując zapobiec wbiegnięciu koni do stajni, gdzie przebywały dzieci, a także zapewniając sobie drogę ucieczki. Argumentował również, że skobel bramy był niesprawny, co uniemożliwiało jej bezpieczne zamknięcie. Organy dyscyplinarne, mimo odstąpienia od wymierzenia kary, uznały go winnym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po analizie materiału dowodowego, w tym nagrań z monitoringu i zeznań, uznał ustalenia faktyczne organów za prawidłowe. Sąd stwierdził, że uchylona bramka nie zwiększała bezpieczeństwa, a wręcz przyczyniła się do zranienia konia. Podkreślono, że funkcjonariusz, udając się za budynek, stworzył nieuzasadnione zagrożenie dla siebie i koni, a stan wyższej konieczności nie wystąpił. Sąd oddalił skargę, podzielając stanowisko organów o winie funkcjonariusza, jednocześnie akceptując decyzję o odstąpieniu od ukarania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, pozostawienie uchylonej bramy stanowi niedopełnienie obowiązków służbowych, nawet jeśli funkcjonariusz działał w dobrej wierze i odstąpiono od wymierzenia kary.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że uchylona bramka stworzyła nieuzasadnione zagrożenie dla koni i osób w stajni, a funkcjonariusz nie wykazał stanu wyższej konieczności usprawiedliwiającego takie działanie. Nawet jeśli skobel był niesprawny, przymknięcie bramki było możliwe i konieczne.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (9)

Główne

u. Policji art. 132 § 3 pkt 4

Ustawa o Policji

Naruszenie dyscypliny służbowej poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych.

u.o.z. art. 1 § ust. 1

Ustawa o ochronie zwierząt

Zakaz zadawania zwierzętom zbędnego cierpienia.

Pomocnicze

u. Policji art. 135e § ust. 10

Ustawa o Policji

Zmiana opisu czynu i kwalifikacji zarzutu w postępowaniu dyscyplinarnym.

u. Policji art. 135j § ust. 5

Ustawa o Policji

Odstąpienie od ukarania policjanta.

u. Policji art. 138

Ustawa o Policji

Prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego od orzeczenia kończącego postępowanie dyscyplinarne.

u.o.z. art. 14

Ustawa o ochronie zwierząt

Regulacje dotyczące zagrożenia dla zdrowia i życia zwierzęcia.

P.u.s.a. art. 1 § § 2

Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych

Kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne.

p.p.s.a. art. 3 § § 2 pkt 4

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Zakres kontroli sądów administracyjnych.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Orzekanie przez sąd administracyjny.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Pozostawienie uchylonej bramy było konieczne dla bezpieczeństwa dzieci i drogi ucieczki funkcjonariusza. Skobel bramy był niesprawny, co uniemożliwiało jej bezpieczne zamknięcie. Zachowanie koni było nieprzewidywalne, a uderzenie w bramkę nie mogło być przewidziane. Naruszenie art. 14 ustawy o ochronie zwierząt nie miało miejsca, gdyż zagrożenie dla zwierzęcia było uzasadnione potrzebą człowieka. Wystąpił stan wyższej konieczności.

Godne uwagi sformułowania

uchylona bramka w żaden sposób nie zwiększała bezpieczeństwa [...] lecz wręcz przeciwnie przyczyniła się do zranienia konia pozostawienie uchylonej bramki [...] stworzyło nieuzasadnione zagrożenie dla życia i zdrowia własnego nie wystąpił stan wyższej konieczności usprawiedliwiający skarżącego w kwestii pozostawienia uchylonej (niezamkniętej) bramki

Skład orzekający

Adam Gołuch

sprawozdawca

Beata Machcińska

członek

Małgorzata Herman

przewodniczący

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja obowiązków funkcjonariusza policji w kontekście bezpieczeństwa zwierząt i ludzi, ocena stanu wyższej konieczności w postępowaniu dyscyplinarnym."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariusza policji i postępowania dyscyplinarnego; ocena stanu faktycznego była kluczowa.

Wartość merytoryczna

Ocena: 5/10

Sprawa pokazuje konflikt między obowiązkami służbowymi a potencjalnymi zagrożeniami, a także złożoność oceny odpowiedzialności w sytuacjach kryzysowych. Jest interesująca dla prawników zajmujących się prawem administracyjnym i dyscyplinarnym.

Policjant winny zranienia konia – czy zawsze musi ponieść karę?

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III SA/Gl 140/24 - Wyrok WSA w Gliwicach
Data orzeczenia
2024-05-28
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-02-21
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Sędziowie
Adam Gołuch /sprawozdawca/
Beata Machcińska
Małgorzata Herman /przewodniczący/
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 1882
art. 135e
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji.
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Herman, Sędziowie Sędzia WSA Adam Gołuch (spr.), Sędzia WSA Beata Machcińska, Protokolant Referent-stażysta Weronika Leśniak, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 maja 2024 r. sprawy ze skargi A. M. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w K. z dnia 19 grudnia 2023 r. nr [...] w przedmiocie postępowania dyscyplinarnego oddala skargę.
Uzasadnienie
Zaskarżonym orzeczeniem nr [...] z 19 grudnia 2023 r. Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach (dalej jako: organ II instancji, Komendant) na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 roku o Policji (Dz. U. z 2023 roku, poz. 171 t.j.) utrzymał w mocy orzeczenie nr [...] z dnia 7 listopada 2023 r., Komendanta Miejskiego Policji w C. (dalej jako: organ I instancji) o uznaniu sierżanta sztabowego A. M. (dalej również jako: obwiniony, skarżący, zgłaszający) winnym tego, że w dniu 12 lutego 2023 r. w C. na terenie Klubu Jeździeckiego [...] naruszył dyscyplinę służbową poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych w ten sposób, że będąc winien zapewnienia właściwej opieki koniom służbowym podczas wypuszczenia ich na padok zostawił bramę w pozycji półotwartej, w której stanowiła ona przeszkodę dla biegnących, wracających koni w następstwie czego koń R. uderzył w nią doznając zranienia mięśnia prawego przedpiersia w okolicy stawu łokciowego tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt i o odstąpieniu od wymierzenia kary dyscyplinarnej.
Organ ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 12 lutego 2023 r. skarżący pełnił służbę wraz z [...] R. K. Po odprawie w ramach sprawowanych obowiązków służbowych, ww. funkcjonariusze udali się do stajni Klubu Jeździeckiego [...] w celu podjęcia czynności związanych z obsługą koni służbowych. [...] R. K. udał się na padok, natomiast skarżący pozostał w stajni, aby wypuszczać przebywające w boksach konie.
Skarżący o godzinie 8:32:48 otworzył bramkę, pozostawiając ją uchyloną na kilkadziesiąt centymetrów i udał się za budynek stajni, gdzie widząc, iż konie nie reagowały na gestykulacje i nawoływania - galopują w jego kierunku, uskoczył za element elewacji budynku stajni. O godzinie 8:33:09 rozpędzony koń R. uderzył w krawędź bramki uchylonej przez skarżącego, a następnie wycofał się za budynek stajni. Bramka po uderzeniu w nią konia R. otworzyła się szerzej i nie stanowiła przeszkody przy wejściu w kierunku stajni. Około godziny 8:34:05 konie B. i R. weszły przez otwartą, po uderzeniu konia R., bramkę i weszły do budynku stajni. W następstwie uderzenia w uchylone skrzydło bramki, koń R. doznał zranienia mięśnia prawego przedpiersia w okolicy stawu łokciowego.
W konsekwencji ww. zdarzenia organ I instancji 27 marca 2023 r. postanowił o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wobec obwinionego zarzucając mu niezachowanie ostrożności wymaganej podczas wypuszczania koni na padok poprzez pozostawienie bramy w pozycji, która stanowiła zagrożenie dla ich życia i zdrowia tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt.
Skarżący odnosząc się do zarzucanego mu czynu nie przyznał się do jego popełnienia. Wskazał, iż 12 lutego 2023 r. wykonywał czynności związane z codzienną obsługą koni, w tym ich wypuszczaniem na padok. Obwiniony wskazał, że nie spodziewał się i nie przewidywał, iż wypuszczone konie wrócą w kierunku stajni, a kiedy to spostrzegł podjął wiele czynności aby te konie skierować w kierunku padoku. Obwiniony podniósł, iż zastosował skrzydło bramki, jako formę przeszkody, zablokował koniom drogę, aby nie wróciły do stajni, ponieważ znajdowały się tam dzieci. Obwiniony przyznał, iż postanowił poprzez głośne nawoływanie zawrócić konie w kierunku padoku, wchodząc za budynek, w przejście/łącznik z padokiem. Wchodząc za budynek chciał, aby konie udały się na padok, a z drugiej strony biorąc pod uwagę ich zachowanie, chciał sobie zapewnić coś w formie drogi ucieczki, gdyby konie galopowały i skierowały się w jego kierunku - dlatego też zostawił za sobą uchylone skrzydło bramki. Obwiniony zeznał, iż wchodząc za stajnię miał trzy opcje: żeby konie nie wbiegły rozpędzone na stajnię z uwagi na przebywające tam dzieci, żeby mieć możliwość wycofania się - ucieczki oraz nie było możliwości zamknięcia tej bramki, bo skobel nie działał i nie zdążył już domknąć tej bramki. Konie nie reagowały na jego gestykulacje i nawoływanie, nadbiegły szybko galopem i obwiniony nie zdążył wycofać się do bramki.
Po przeprowadzeniu czynności dowodowych oraz uznaniu, że zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy i zapoznaniu obwinionego ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym rzecznik dyscyplinarny wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych i przedstawił Komendantowi Miejskiemu Policji w C. sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego. W przedstawionym sprawozdaniu wykazał, iż materiał dowodowy wskazuje na winę obwinionego, który popełnił przewinienie dyscyplinarne i zawnioskował o uznanie skarżącego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i odstąpienie od wymierzenia kary dyscyplinarnej.
Komendant Miejski Policji w C. przychylił się do wniosków rzecznika dyscyplinarnego zawartych w sprawozdaniu i po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu wydał orzeczenie nr [...] z dnia 4 lipca 2023 r., w którym orzekł o uznaniu skarżącego winnym w zakresie popełnienia zarzucanego mu czynu, za który ponosi on odpowiedzialność dyscyplinarną i odstąpił od wymierzenia kary dyscyplinarnej. Jak argumentował organ I instancji, sprawstwo i zawinienie obwinionego w zakresie popełnienia zarzucanego przewinienia dyscyplinarnego nie budzą wątpliwości, jednakże działanie policjanta nie było umyślne. Organ I instancji uznał, iż popełnione przez skarżącego przewinienie dyscyplinarne ma charakter incydentalny i stanowi odosobniony przypadek w pełnionej przez niego służbie.
Od wydanego orzeczenia obwiniony wniósł w ustawowym terminie odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach za pośrednictwem Komendanta Miejskiego Policji w C., w którym zawnioskował o zmianę zaskarżonego postanowienia w całości, a następnie uniewinnienie go od zarzucanego mu czynu.
Komendant Wojewódzki Policji w Katowicach po rozpatrzeniu odwołania od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji w C. z dnia 4 lipca 2023 r. wydał orzeczenie nr [...] z dnia 4 września 2023 r., w którym na zasadzie art. 135n ust. 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji uchylił zaskarżone orzeczenie w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W wydanym orzeczeniu wyższy przełożony dyscyplinarny, uznał iż zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na możliwość popełnienia deliktu dyscyplinarnego przez skarżącego jednakże przy formułowaniu zarzutu dyscyplinarnego należy zwrócić szczególną uwagę na jego podstawę prawną i jej precyzyjne ujęcie w kontekście przedstawionego zarzutu dyscyplinarnego.
Następnie Postanowieniem nr [...] z dnia 20 września 2023 r. organ I instancji uchylił postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego z dnia 20 czerwca 2023 r. o zakończeniu czynności dowodowych i zwrócił akta postępowania dyscyplinarnego rzecznikowi dyscyplinarnemu, w celu wykonania niezbędnych czynności wskazanych w orzeczeniu nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach z dnia 4 września 2023 r.
Nadto organ I instancji postanowieniem nr [...] z dnia 20 września 2023 r. o zmianie zarzutów, na podstawie art. 135e ust. 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, z uwagi na konieczność zmiany w zakresie opisu czynu i kwalifikacji zarzutu poprzez jego skonkretyzowanie i uściślenie zachowania obwinionego - zmienił w zakresie opisu czynu zarzut zawarty w postanowieniu nr [...] z dnia 27 marca 2023 r. Komendanta Miejskiego Policji w C. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego.
Organ I instancji zmienił sformułowany pierwotnie zarzut w zakresie opisu czynu i kwalifikacji zarzutu, a ponadto ponownie przesłuchał w charakterze obwinionego skarżącego. Po wykonaniu ww. czynności rzecznik dyscyplinarny wydał w dniu 25 października 2023 r. postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych i przedstawił Komendantowi Miejskiemu Policji w C. sprawozdanie z przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego. Rzecznik dyscyplinarny wniósł o uznanie skarżącego za winnego popełnienia przewinienia dyscyplinarnego opisanego w przedstawionym zarzucie i odstąpienie od wymierzenia kary dyscyplinarnej.
Komendant Miejski Policji w C. przychylił się do wniosków rzecznika dyscyplinarnego zawartych w sprawozdaniu i po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko skarżącemu wydał orzeczenie nr [...] z dnia 7 listopada 2023 r., w którym orzekł o uznaniu skarżącego winnym w zakresie popełnienia zarzucanego mu czynu, za który ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną i o odstąpieniu od wymierzenia kary dyscyplinarnej.
Od wydanego orzeczenia obwiniony reprezentowany przez pełnomocnika wniósł w ustawowym terminie odwołanie do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Katowicach za pośrednictwem organu I instancji, w którym zawnioskował o zmianę zaskarżonego postanowienia w całości, a następnie uniewinnienie skarżącego od zarzucanego mu czynu. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:
1. Błąd w ustaleniach faktycznych organu polegający na przyjęciu, że w dniu 12 lutego 2023 r. skarżący naruszył dyscyplinę służbową poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych w ten sposób, że będąc winien zapewnienia właściwej opieki koniom służbowym podczas wypuszczania ich na padok zostawił bramę w pozycji półotwartej, w której stanowiła ona przeszkodę dla biegnących, wracających koni, w następstwie czego koń R. uderzył w nią doznając zranienia mięśnia prawego przedpiersia w okolicy stawu łokciowego, podczas gdy z dowodów zgromadzonych w toku postępowania, a to:
a) Nagrania kamer monitoringu stajni "[...]" - wynika, że:
I. konie R. i B., po wypuszczeniu ze stajni na padok, dwukrotnie bezzasadnie zawracały się w kierunku stajni i widząc metalową bramkę traktowały ją jako przeszkodę i z powrotem odchodziły w kierunku padoku, nie uderzając w bramkę.
II. konie R. i B. po wypuszczeniu zachowywały się w sposób nieprzewidziany, czego nie można było przewidzieć, bowiem zwyczajowo konie po wypuszczeniu ze stajni udają się na padok i nie wracają do stajni, z kolei uspokojenie koni poprzez nawoływanie i gestykulację okazywało się nieskuteczne,
III. skarżący w celu uniemożliwienia powrotu koniom do stajni ze względu na przebywające w niej osoby, w tym dzieci, zastosował metalową bramkę, jako przeszkodę dla koni i podjął liczne próby skierowania koni na padok,
IV. skarżący w celu umożliwienia sobie możliwości ewentualnego odskoku, musiał zostawić bramkę w pozycji nieco rozchylonej,
V. skobel bramki nie działał w sposób prawidłowy i nie było możliwe bezpieczne pozostawienie bramy w pozycji zamkniętej, bowiem niezabezpieczona mogła w każdej chwili się otworzyć;
b) Przesłuchania obwinionego skarżącego z dnia 27 kwietnia 2023 r.
c) Protokołu oględzin miejsca zdarzenia - z którego wynika dokładny opis miejsca zdarzenia, wprost wynika, że funkcjonariusz nie dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, bowiem w sytuacji, w której się znalazł, skarżący nie mógł zakładać, że konie mogą zachować się w sposób nieprzewidziany, jak również, że koń uderzy w przeszkodę (rozchyloną bramkę), a co za tym idzie, trudno zarzucić mu popełnienie w tym zakresie deliktu dyscyplinarnego.
2. Błąd w ustaleniach faktycznych organu polegający na przyjęciu, że skarżący powinien zamknąć bramkę całkowicie, co uniemożliwiłoby koniom nie tylko wbiegnięcie do stajni, ale i doznanie obrażeń, podczas gdy w rzeczywistości zamknięcie bramki na skobel było niemożliwe wskutek jego wadliwego działania,
3. Błąd w ustaleniach faktycznych organu polegający na przyjęciu, że skarżący powinien całkowicie zamknąć bramkę, bowiem wówczas koń R. nie byłby narażony na uderzenie w nią, podczas gdy w rzeczywistości wskutek niesprawności skobla bramki (co wynika z jego oględzin) brak było możliwości jej stałego zamknięcia, nadto, nawet w przypadku jej całkowitego zamknięcia, funkcjonariusz skarżący nie pozostawiłby sobie żadnej drogi ucieczki, co w świetle istniejącego stanu faktycznego oraz dwóch młodych niedających się uspokoić koni, mogłoby narazić jego życie i zdrowie – (patrz wypadek z Ogniwa Konnego [...] w P.).
4. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że skarżący powinien wyprowadzać konie "na uwięzi", podczas gdy w rzeczywistości, wskutek wytycznych przełożonych i regulaminu BHP, brak było ku temu podstaw.
5. Błąd w ustaleniach faktycznych organu polegający na przyjęciu, że skarżący powinien zrobić wszystko, by nie dopuścić do sytuacji, w której koń R. dokonuje samookaleczenia się, podczas gdy w rzeczywistości całokształt okoliczności faktycznych sprawy wskazuje, że w danej sytuacji skarżący postąpił właściwie i nie dopuścił do powstania nieuzasadnionego stanu zagrożenia zdrowia zwierząt.
6. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 14 ustawy o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2022 r. poz. 572 ze zm., dalej jako: u.o.z.) poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że zdrowie zwierzęcia należy postawić wyżej, aniżeli zdrowie i życie człowieka, podczas gdy w rzeczywistości ustawodawca w odniesieniu do pierwszej z reguł dotyczącej zagrożenia dla zdrowia i życia zwierzęcia posłużył się słowem "nieuzasadnione", co oznacza, że przepis ten w pewien sposób dokonuje stopniowalności stanu zagrożenia zdrowia bądź życia zwierzęcia, uznając, że zagrożenie, które jest co do zasady uzasadnione potrzebą człowieka, ale jednocześnie niepowodujące realnego uszczerbku w dobrostanie zwierzęcia jest dopuszczalne, co doprowadziło do uznania skarżącego za winnego przewinienia dyscyplinarnego pomimo, że wykonując obowiązki służbowe przede wszystkim miał obowiązek dbać o zdrowie i życie swoje oraz innych osób przebywających na terenie stajni.
Obrońca obwinionego w uzasadnieniu wniesionego odwołania podniósł, iż organ nie wyjaśnił, na czym miało polegać niedopełnienie obowiązków służbowych przez skarżącego. Jeżeli organ miał na myśli pozostawienie przez policjanta bramki w pozycji półotwartej, to oznacza, że organ pominął fakt, iż wskutek niedziałającego skobla, bramki nie dało się trwale zamknąć. Ponadto zdaniem obrońcy, funkcjonariusz nie mógł przewidzieć, że konie zawrócą, jak również, że koń wbije się w przeszkodę. Skarżący w momencie, kiedy konie zbliżały się do niego w galopie miał cel, by rozpędzone konie nie wbiegły do stajni - wówczas osobom przebywającym w budynku, w tym dzieciom groziłoby niebezpieczeństwo. Zdaniem pełnomocnika organ prowadzący postępowanie dyscyplinarne nie rozstrzygnął, czy w niniejszej sprawie nie mieliśmy do czynienia ze stanem wyższej konieczności. Ponadto cała zaistniała sytuacja była dla policjanta nie do przewidzenia. Organ odstąpił od wymierzenia jakiejkolwiek kary dyscyplinarnej funkcjonariuszowi, to jednak uznał jego winę podczas, gdy w rzeczywistości nie ponosi on żadnej odpowiedzialności za powstałe zranienie konia i trudno mu zarzucić popełnienie deliktu dyscyplinarnego.
Organ I instancji po zapoznaniu się z zarzutami zawartymi w odwołaniu obrońcy obwinionego, w stanowisku sporządzonym w związku z odwołaniem, odniósł się do przedłożonych zarzutów i zawnioskował o utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia, argumentując, że zebrany materiał dowodowy przez rzecznika dyscyplinarnego jednoznacznie wskazuje, że przewinienie dyscyplinarne zostało przez obwinionego popełnione.
W konsekwencji zaskarżonym orzeczeniem nr [...] z 19 grudnia 2023 r. organ II instancji, utrzymał w mocy orzeczenie nr [...] z dnia 7 listopada 2023 r., organu I instancji.
W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia organ II instancji stwierdził, że zgromadzony w postępowaniu materiał dowodowy jest pełny i pozwala na ocenę zachowania obwinionego. Ustalone okoliczności sprawy w oparciu o dowody zgromadzone w postępowaniu dyscyplinarnym w sposób jednoznaczny potwierdzają popełnienie przez obwinionego zarzucanego mu czynu.
Organ II instancji wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy został ustalony w sposób szczegółowy, obiektywny. Zatem Komendant nie zgadza się z zarzutem, iż konie zachowywały się w sposób nieprzewidywalny i nie można było przewidzieć ich zachowania. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że konie R. i B. dwukrotnie zawracały śluzą prowadzącą na padok w kierunku stajni. Skarżący przymknął metalową bramkę i nawołując oraz gestykulując próbował skierować je na padok. Funkcjonariusz na co dzień pracujący z końmi, nie musiał być wyspecjalizowanym behawiorystą koni, aby zauważyć, iż w dniu 12 lutego 2023 r. zachowują się one nieprzewidywalnie i nie udają się śluzą na padok, jak pozostałe konie. Zdaniem organu II instancji na podstawie wiedzy i doświadczenia życiowego można przyjąć, iż skoro konie R. i B. - nie raz, a dwa razy zawróciły śluzą w kierunku stajni, to ich zachowanie tego dnia nie było przypadkowe, incydentalne i z dużym prawdopodobieństwem mogło się powtórzyć - co też się stało. Obwiniony w toku postępowania dyscyplinarnego zeznał, iż nie mógł się zgodzić z zarzutem, iż koń widząc uchyloną bramkę myślał, że się zmieści i dlatego w nią uderzył, a przecież wcześniej konie dwa razy widziały uchyloną bramkę i nie uderzyły w nią tylko zawróciły i nie mógł przewidzieć, że koń uderzy w przeszkodę, bo idąc tym tokiem myślenia uderzałby w każdą przeszkodę. Zdaniem organu II instancji nie można się zgodzić z powyższym, ponieważ stoi to w sprzeczności z ustalonym stanem faktycznym. Konie R. i B. dwukrotnie podbiegały pod metalową bramkę, ale nie była ona uchylona, a przymknięta przez skarżącego stanowiąc dla nich naturalną przeszkodę - w którą nie uderzały. Dlatego też zarzut podniesiony w odwołaniu, iż brak było możliwości stałego zamknięcia bramki z powodu niesprawności skobla, jest całkowicie niezasadny, ponieważ pomimo niesprawności skobla, przymknięta bramka, nie otwierała się samoistnie, a pozostawała w pozycji zamkniętej bez konieczności użycia skobla oraz pozostawała przymknięta bez potrzeby jej fizycznego przytrzymywania - co zresztą potwierdza zapis z monitoringu. W związku z czym nie można się zgodzić z zarzutem, iż przełożony dyscyplinarny popełnił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż skarżący nie powinien w ogóle używać spornej bramki bo gdyby funkcjonariusz nie zablokował w ten sposób przejścia koniom niezasadnie wracającym z przejścia na padok, to rozpędzone konie mogły niespodziewanie wpaść w galopie do stajni, co mogłoby doprowadzić do zagrożenia życia i zdrowia, w tym dzieci, przebywających w budynku stajni. Ww. zarzut w ocenie organu II instancji jest całkowicie chybiony, ponieważ funkcjonariusz dwukrotnie przymykał bramkę, aby konie R. i B. zawróciły w kierunku padoku, a za trzecim razem, otworzył ją i pozostawił uchyloną na kilkadziesiąt centymetrów, co z jednej strony biorąc pod uwagę pozycję w jakiej bramkę pozostawił stworzyło zagrożenie dla samych koni, a z drugiej przecież strony jej pozycja półotwarta nie była wystarczającym zabezpieczeniem, aby zapobiec ich powrotowi na teren stajni. Organ II instancji podkreślił, iż ta linia obrony jest, nielogiczna, ponieważ po uderzeniu w bramkę konie R. i B. i tak same bez żadnego nadzoru i opieki powróciły przez otwartą po uderzeniu bramkę do stajni. Ponadto w ocenie organu II instancji zachowanie obwinionego było lekkomyślne oraz nieodpowiedzialne, ponieważ widząc zachowanie koni, wchodząc za budynek stajni stworzył nieuzasadnione zagrożenie dla życia i zdrowia własnego. Nadto organ II instancji wskazał, że nie można się zgodzić z przedstawioną argumentacją skarżącego, iż z jednej strony bramka półotwarta miała stanowić przeszkodę, aby konie nie wbiegły do stajni stwarzając zagrożenie, a z drugiej strony miała ona dawać w takiej pozycji możliwość odskoku dla skarżącego.
Organ II instancji podkreślił, że skarżący na tyle daleko oddalił się za budynek stajni, iż nie miał już możliwości powrotu do bramki, aby się za nią schronić, a także musiał korzystać z elewacji budynku aby uniknąć zagrożenia ze strony powracających po raz trzeci w kierunku stajni koni. Dlatego też, biorąc pod uwagę powyższe argumenty zdaniem organu II instancji w przedmiotowej sprawie nie było stanu wyższej konieczności po stronie skarżącego.
Organ II instancji zaakcentował, że stanowisko skarżącego jest próbą zasugerowania, iż kierował się on szlachetnymi, wyższymi pobudkami, a w rzeczywistości lekkomyślnie pozostawiając bramkę w pozycji półotwartej i udając się za budynek stajni stworzył zagrożenie dla siebie samego oraz koni i tak ostatecznie nie zapobiegł samowolnemu powrotowi koni przez otwartą po uderzeniu bramkę do stajni. Odnosząc się natomiast do kwestii ewentualnego wyprowadzania koni ze stajni przy użyciu uwiązu, organ II instancji przyznał rację obrońcy obwinionego, iż skoro wytyczne przełożonych mówiące o skróceniu czasu niezbędnego na obsługę koni zakładały wypuszczanie ich luzem ze stajni, to nie można zarzucać skarżącemu, iż nie wyprowadzał koni ze stajni przy użyciu uwiązu.
Zdaniem organu II instancji skarżący popełnił delikt dyscyplinarny w sposób nieumyślny i nie miał złych intencji w przedmiotowej sprawie, dotychczasowa służba w Policji obwinionego i związanego z nią doświadczenia zawodowego, a także prawidłowego jej przebiegu przesądziła o tym, że na podstawie art. 135j ust. 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, odstąpił od ukarania skarżącego.
Dokonując podsumowania wszystkich wskazanych okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść jak i niekorzyść obwinionego, organ II instancji po rozpoznaniu sprawy wskazał, iż uznanie skarżącego winnym w zakresie popełnienia zarzucanego mu czynu i odstąpienie od wymierzenia kary dyscyplinarnej było zasadne i nie budzi żadnych wątpliwości, a dokonane w toku postępowania dyscyplinarnego ustalenia pozwalają na rozstrzygnięcie w zakresie sprawstwa, jak i winy obwinionego.
W skardze do WSA na to orzeczenie organu II instancji skarżący zarzucił:
1. Błąd w ustaleniach faktycznych organu II instancji polegający na przyjęciu, że w dniu 12 lutego 2023 r. skarżący naruszył dyscyplinę służbową poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych w ten sposób, że będąc winien zapewnienia właściwej opieki koniom służbowym podczas wypuszczania ich na padok zostawił bramę w pozycji półotwartej, w której stanowiła ona przeszkodę dla biegnących, wracających koni, w następstwie czego koń R. uderzył w nią doznając zranienia mięśnia prawego przedpiersia w okolicy stawu łokciowego, podczas gdy dowodów zgromadzonych w toku postępowania, a to:
I. Nagrania kamer monitoringu stajni "[...]" - z których wprost wynika, że:
1. konie R. i B., po wypuszczeniu ze stajni na padok, dwukrotnie bezzasadnie zawracały się w kierunku stajni, i widząc metalową bramkę traktowały ją jako przeszkodę i z powrotem odchodziły w kierunku padoku, nie uderzając w bramkę,
2. konie R. i B. po wypuszczeniu zachowywały się w sposób nieprzewidziany, czego nie można było przewidzieć, bowiem zwyczajowo konie po wypuszczeniu ze stajni udają się na padok i nie wracają do stajni, z kolei uspokojenie koni poprzez nawoływanie i gestykulację okazywało się nieskuteczne,
3. skarżący w celu uniemożliwienia powrotu koniom do stajni ze względu na przebywające w niej osoby w tym dzieci zastosował metalową bramkę jako przeszkodę dla koni, i podjął liczne próby skierowania koni na padok,
4. skarżący w celu umożliwienia sobie możliwości ewentualnego odskoku, musiał zostawić bramkę w pozycji nieco rozchylonej,
5. skobel bramki nie działał w sposób prawidłowy, i nie było możliwe bezpieczne pozostawienie bramy w pozycji zamkniętej, bowiem niezabezpieczona mogła w każdej chwili się otworzyć,
II. Przesłuchania skarżącego z dnia 27 kwietnia 2023 r.: "Podjąłem dwie próby skierowania ich na padok, lecz okazały się nieskuteczne. Przy trzeciej próbie postanowiłem poprzez głośne nawoływanie zawrócić konie w kierunku padoku, wchodząc za budynek, w przejście / łącznik z padokiem. Biorąc pod uwagę moją wypadkowość z końmi wchodząc za budynek chciałem z jednej strony skłonić konie, by poszły dalej na padok, z drugiej strony, biorąc pod uwagę ich zachowanie chciałem zapewnić sobie coś w formie drogi ucieczki, gdyby skierowały się i galopowały w moim kierunku. Dlatego też zostawiłem za sobą uchylone skrzydło bramki (...). Wychodząc za stajnie miałem w głowie trzy opcje. Pierwsza: żeby konie nie wbiegły rozpędzone na stajnię z uwagi na przebywające tam dzieci. Druga: żeby mieć możliwość wycofania się, ucieczki. Trzecia: Nie było możliwości zamknięcia taj bramki bo skobel nic działał, oraz nie zdążyłem już domknąć tej bramki. (...). Dlatego, że konie po pierwsze nie reagowały na moje gestykulacje i nawoływanie, a po drugie, nadbiegły szybko galopem, nie zdążyłem wycofać się do bramki. Stąd decyzja, by uskoczyć w bok, w kierunku ściany stajni, oraz z dnia 17.10.2023 r, nigdzie nie jest napisane, czy skonkretyzowane, jak powinna wyglądać ta sytuacja i w jakiej pozycji miałaby zostać pozostawiona ta bramka. Nie mogłem przewidzieć że ta bramka miałaby mieć wpływ na bezpieczeństwo jakiegokolwiek konia. (...) Odnośnie takiego wypuszczania koni na padok, czyli luzem, to tak naprawdę realizowaliśmy polecenia przełożonych dotyczących skrócenia czasu obsługi koni służbowych".
III. Protokołu oględzin miejsca zdarzenia - z którego wynika dokładny opis miejsca zdarzenia, wprost wynika, że funkcjonariusz nie dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, bowiem w sytuacji, w której się znalazł, skarżący nie mógł zakładać, że konie mogą zachować się w sposób nieprzewidziany, jak również, że koń uderzy w przeszkodę (rozchyloną bramkę).
2. Błąd w ustaleniach faktycznych organu II instancji polegający na przyjęciu, że skarżący powinien zamknąć bramkę całkowicie, co uniemożliwiłoby koniom nie tylko wbiegnięcie do stajni, ale i doznanie obrażeń, podczas gdy w rzeczywistości zamknięcie bramki na skobel było niemożliwe wskutek jego wadliwego działania,
3. Błąd w ustaleniach faktycznych organu II instancji polegający na przyjęciu, że skarżący powinien całkowicie zamknąć bramkę, bowiem wówczas koń R. nie byłby narażony na uderzenie w nią, podczas gdy w rzeczywistości wskutek niesprawności skobla bramki (co wynika z jego oględzin) brak było możliwości jej stałego zamknięcia, nadto, nawet w przypadku jej całkowitego zamknięcia, funkcjonariusz skarżący nie pozostawiłby sobie żadnej drogi ucieczki, co w świetle istniejącego stanu faktycznego oraz dwóch młodych niedających się uspokoić koni, mogłoby narazić jego życie i zdrowie – (patrz wypadek z Ogniwa Konnego [...] w P., gdzie [...] T. A. została poturbowana podczas wyprowadzania służbowego konia na padok i przebywa w krytycznym stanie w szpitalu).
4. Błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że skarżący powinien wyprowadzać konie "na uwięzi", podczas gdy w rzeczywistości, wskutek wytycznych przełożonych i regulaminu BHP, brak było ku temu podstaw.
5. Błąd w ustaleniach faktycznych organu II Instancji polegający na przyjęciu, że skarżący powinien zrobić wszystko, by nie dopuścić do sytuacji, w której koń R. dokonuje samookaleczenia się, podczas gdy w rzeczywistości całokształt okoliczności faktycznych sprawy wskazuje, że w danej sytuacji skarżący postąpił właściwie, i nie dopuścił do powstania nieuzasadnionego stanu zagrożenia zdrowia zwierząt, które to błędy w ustaleniach faktycznych miały istotny wpływ na wynik sprawy.
6. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 14 ustawy o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2022 r. poz. 572 ze zm., dalej jako: u.o.z.) poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że zdrowie zwierzęcia należy postawić wyżej, aniżeli zdrowie i życie człowieka, podczas gdy w rzeczywistości ustawodawca w odniesieniu do pierwszej z reguł dotyczącej zagrożenia dla zdrowia i życia zwierzęcia posłużył się słowem "nieuzasadnione", co oznacza, że przepis ten w pewien sposób dokonuje stopniowalności stanu zagrożenia zdrowia bądź życia zwierzęcia, uznając, że zagrożenie, które jest co do zasady uzasadnione potrzebą człowieka, ale jednocześnie niepowodujące realnego uszczerbku w dobrostanie zwierzęcia jest dopuszczalne, co doprowadziło do uznania skarżący za winnego przewinienia dyscyplinarnego pomimo, że wykonując obowiązku służbowe przede wszystkim miał obowiązek dbać o zdrowie i życie swoje oraz innych osób przebywających na terenie stajni.
III. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżący wniósł o uwzględnienie skargi i uchylenie zaskarżonego orzeczenia organu II instancji, utrzymującego w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w C. oraz na podstawie art. 200 p.p.s.a. wniósł o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wskazał, że samo zajście z dnia 12 lutego 2023 r. w zasadzie nie jest sporne, bowiem organ w toku postępowania zgromadził materiały zarejestrowane przez kamerę przemysłową.
Jednak zdaniem skarżącego prawidłowa ocena stanu faktycznego w którym znalazł się skarżący, niespodziewane zachowanie koni, fakt obecności na obiekcie postronnych osób, w tym dzieci, jak również niesprawność skobla bramki, w połączeniu z gruntowną analizą stanu prawnego zajścia z końmi wykazuje, że skarżący nie dopuścił się zarzucanego mu czynu. Dlatego wydane orzeczenie organu II instancji jawi się jako błędne i zasługuje na zmianę.
W ocenie skarżącego organ II instancji tak w orzeczeniu nr [...], jak i w toku postępowania nie wyjaśnił, na czym miało polegać niedopełnienie obowiązków służbowych przez skarżącego. Z treści zarzutu wydaje się, że organ miał na myśli fakt pozostawienia przez policjanta bramki z pozycji półotwartej, bowiem w ocenie organu, funkcjonariusz winien tę bramkę zamknąć tak, by nie stanowiła ona niebezpieczeństwa dla koni.
Zdaniem skarżącego organ II instancji pominął fakt, że wskutek niedziałającego skobla, bramki nie dało się jej trwale zamknąć. Poza tym nie byłoby wykluczone, że konie i tak mogłyby uderzyć w tą bramkę. Skarżący w krytycznej sytuacji nie miał także nikogo do pomocy, bowiem drugi policjant znajdował się "na dole", na padoku, a przybranie cywila do pomocy mogłoby negatywnie wpłynąć nie tylko na dobro służby, lecz także na bezpieczeństwo tejże postronnej osoby.
Skarżący wskazał, iż podjął dwie próby skierowania koni na padok, lecz te znów zawracały. Następnie dążąc do skierowania koni na wybieg wszedł za budynek, i zostawił rzeczoną bramkę uchyloną tak, by sam w razie niebezpieczeństwa mógł uciec, a jednocześnie wiedział, że koń widząc bramkę winien zawrócić. Nie można było przewidzieć, że koń uderzy w bramkę, bowiem równie dobrze każdy przedmiot czy przeszkoda na drodze konia mogłaby stanowić dla zwierzęcia niebezpieczeństwa. Ponadto skarżący był świadkiem, że konie dwukrotnie widząc tą bramkę zawracały.
Następnie konie biegnąć w galopie, nie wiadomo dlaczego nie dostrzegły bramki, która miała dla nich stanowić przeszkodę, wówczas doszło do uszkodzenia mięśnia konia R.
Skarżący w momencie, kiedy konie zbliżały się do niego w galopie miał cel, by rozpędzone konie nie wbiegły do stajni - wówczas osobom przebywającym w budynku, w tym dzieciom groziłoby niebezpieczeństwo, a musiał mieć także możliwość ucieczki i zapewnienia sobie bezpieczeństwa.
Skarżący podkreślił, że z podobnym wypadkiem mieliśmy do czynienia w jednostce [...] P., gdzie w trakcie - jak by to się zdawało - rutynowej czynności wypuszczania konia na padok, funkcjonariusz została poturbowana przez konia służbowego. Funkcjonariusz przeszła już kilka operacji i zabiegów, lecz jej stan nadal jest ciężki.
Skarżący zwrócił uwagę na brzmienie art. 14 ustawy o ochronie zwierząt. Ustawodawca w odniesieniu do pierwszej z reguł dotyczącej zagrożenia dla zdrowia i życia zwierzęcia posłużył się słowem "nieuzasadnione". Oznacza to, że przepis ten w pewien sposób dokonuje stopniowalności stanu zagrożenia zdrowia bądź życia zwierzęcia, uznając, że zagrożenie, które jest co do zasady uzasadnione potrzebą człowieka, ale jednocześnie niepowodujące realnego uszczerbku w dobrostanie zwierzęcia jest dopuszczalne, takie zaś, które wychodzi ponad to, co jest istotą wykonywanej pracy - stanowi wykroczenie określone w art. 37 ust. 1 u.o.z.
W ocenie skarżącego w okolicznościach przedmiotowej sprawy przyjąć należy, że ewentualny stan zagrożenia konia objawiający się niedomkniętą do końca bramką był uzasadniony potrzebą chwili, tj. zapewnieniem bezpieczeństwa osobom przebywającym w stajni, jak również zapewnieniem policjantowi możliwości ucieczki w razie krytycznej sytuacji.
W ocenie skarżącego organ II instancji prowadzący postępowanie dyscyplinarne nie rozstrzygnął, czy w sprawie nie zachodził stan wyższej konieczności, ponieważ gdyby w krytycznym momencie się zawrócił i próbował zamknąć bramę do końca, to konie mogły go stratować - zwłaszcza, że miał skarżący już w trakcie służby dwie niebezpieczne sytuacje z końmi.
Z daleko posuniętej ostrożności skarżący wskazał, że ze względu na stan wyższej konieczności nie miał możliwości, by się zawrócić i tą bramkę zamknąć - choć o jej zamknięciu i zaryglowaniu i tak nie było mowy wskutek niedziałającego skobla.
Skarżący zaakcentował, że w przedmiotowej sprawie trudno wywieść, by wypuszczając konie na padok, znajdując się w trudnej sytuacji związanej z dwoma końmi nie powinien, ani nawet nie mógł przewidzieć, że koń który dwukrotnie zawracał przy bramce, za trzecim razem w nią uderzy. Taka sytuacja była dla skarżącego nie do przewidzenia ponieważ za każdym razem konie zawracały a nie wbijały się w przeszkodę. Zatem tego, co stało się później, tj. uderzenia konia w bramkę skarżący przewidzieć nie mógł.
W odpowiedzi na skargę organ II instancji wniósł o jej oddalenie. Organ podtrzymał dotychczas prezentowaną argumentację w sprawie. Odnosząc się do zarzutów skargi wskazał, że skarżący w sposób nieumyślny i nie mając złych intencji popełnił delikt dyscyplinarny. Całość materiału dowodowego, w tym zgromadzona dokumentacja służbowa oraz zabezpieczony zapis z monitoringu układają się w logiczną, spójną całość i nie budzą żadnych wątpliwości.
Nadto organ nie pominął dotychczasowej służby w Policji obwinionego i związanego z nią doświadczenia zawodowego, a także prawidłowego jej przebiegu. Dlatego też, na podstawie art. 135j ust. 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, odstąpił od ukarania skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2492), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. W myśl z kolei art. 3 § 2 pkt 4 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1634 – dalej jako: p.p.s.a.) kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg m.in. na inne niż określone w pkt 1-3 akty lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczące uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa, z wyłączeniem aktów lub czynności podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w KPA, postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2021 r. poz. 1540, 1598, 2076 i 2105), postępowań, o których mowa w dziale V w rozdziale ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej (Dz.U. z 2021 r. poz. 422, z późn. zm.), oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw.
Dokonując oceny zaskarżonego orzeczenia w zakresie zgodności z prawem należy stwierdzić, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu, a przeprowadzone w określonych na wstępie ramach badanie jego zgodności z prawem wykazało, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie można organom zarzucić naruszenia przepisów prawa.
Przedmiotem kontroli Sądu jest orzeczenie nr [...] z 19 grudnia 2023 r. organu II instancji, utrzymujące w mocy orzeczenie I instancji w przedmiocie m.in. uznania skarżącego za winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t.j. Dz.U. z 2021 r. poz. 1882, ze zm. - dalej zwanej ustawą o Policji) tj. o uznaniu skarżącego winnym tego, że w dniu 12 lutego 2023 r. w C. na terenie Klubu Jeździeckiego [...] naruszył dyscyplinę służbową poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych w ten sposób, że będąc winien zapewnienia właściwej opieki koniom służbowym podczas wypuszczenia ich na padok zostawił bramę w pozycji półotwartej, w której stanowiła ona przeszkodę dla biegnących, wracających koni w następstwie czego koń R. uderzył w nią doznając zranienia mięśnia prawego przedpiersia w okolicy stawu łokciowego.
Przy czym na podstawie art. 135j ust. 5 ustawy o Policji organ odstąpił od ukarania obwinionego.
Przypomnieć zatem należy, że zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Natomiast jak wynika z ust. 2 cyt. przepisu naruszenie dyscypliny stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niedopełnieniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.
Na podstawie zaś art. 138 ustawy o Policji, od orzeczenia i postanowienia kończących postępowanie dyscyplinarne policjantowi przysługuje prawo wniesienia skargi do sądu administracyjnego. Sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a, który jednak w sprawie nie miał zastosowania.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do ustaleń faktycznych stanowiących podstawę wydania zaskarżonego orzeczenia i podniesionych wobec tych ustaleń zarzutów, w ocenie Sądu ustalenia te są prawidłowe. Dla porządku wskazać należy, że regulacja postępowania dyscyplinarnego i oceny dowodów zebranych w toku tego postepowania jest wyczerpująca i nie ma podstaw do stosowania przepisów k.p.a. Pogląd ten jest już zresztą ugruntowany w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 472/06, z 21 grudnia 2006 r., sygn. akt I OSK 527/06). Jedynie posiłkowo, w zakresie szczegółowo określonym w art. 135p ustawy o Policji stosuje się przepisy kodeksu postępowania karnego, jednakże nie te dotyczące oceny dowodów.
Przechodząc zatem na grunt ustawy o Policji podnieść należy, że przepis art. 135e tej ustawy obliguje rzecznika dyscyplinarnego do zebrania materiału dowodowego i podjęcia czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy. Rzecznik w szczególności przesłuchuje świadków, obwinionego, przyjmuje od niego wyjaśnienia, dokonuje oględzin. Z czynności tych sporządza protokoły; może także zlecić przeprowadzenie odpowiednich badań. Orzeczenie zaś wydaje przełożony dyscyplinarny na podstawie oceny zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego (art. 135j ust. 1 ustawy o Policji). W myśl z kolei art. 135l w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Jeżeli jest to potrzebne do prawidłowego wydania orzeczenia, wyższy przełożony dyscyplinarny może uzupełnić materiał dowodowy, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu prowadzącemu postępowanie dyscyplinarne wykonanie czynności dowodowych, określając ich zakres.
Wynikającym z powołanych wyżej przepisów regulujących przebieg czynności dowodowych i ocenę zebranego materiału dowodowego organ sprostał. W toku postępowania dyscyplinarnego zebrany został materiał dowodowy wystarczający do wydania w sprawie orzeczenia. Poszczególne dowody oceniane osobno i we wzajemnym powiązaniu ukazują spójny i logiczny przebieg zdarzeń i nie zachodzi konieczność uzupełnienia tego materiału. Nie powstały również wątpliwości co do stanu faktycznego, które uzasadniałyby ich rozstrzygnięcie na korzyść obwinionego. Z tego względu poczynione ustalenia faktyczne Sąd podziela i przyjmuje za własne.
Wskazać należy, że zarzut skarżącego jakoby organ II instancji popełnił błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w dniu 12 lutego 2023 r. skarżący naruszył dyscyplinę służbową poprzez niedopełnienie obowiązków służbowych w ten sposób, że będąc winien zapewnienia właściwej opieki koniom służbowym podczas wypuszczania ich na padok zostawił bramę w pozycji półotwartej, w której stanowiła ona przeszkodę dla biegnących, wracających koni, w następstwie czego koń R. uderzył w nią doznając zranienia mięśnia prawego przedpiersia w okolicy stawu łokciowego, podczas gdy dowodów zgromadzonych w toku postępowania wynikało, że skarżący nie dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, bowiem w sytuacji, w której się znalazł, nie mógł zakładać, że konie mogą zachować się w sposób nieprzewidziany, jak również, że koń uderzy w przeszkodę (rozchyloną bramkę). W ocenie Sądu jest to zarzut niezasadny ponieważ uchylona bramka w żaden sposób nie zwiększała bezpieczeństwa zarówno przebywających na terenie stajni "[...]" osób jak i koni lecz wręcz przeciwnie przyczyniła się do zranienia konia.
Sąd nie podzielił zarzutu skarżącego, że organ II instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że skarżący powinien zamknąć bramkę całkowicie, co uniemożliwiłoby koniom nie tylko wbiegnięcie do stajni, ale i doznanie obrażeń, podczas gdy w rzeczywistości zamknięcie bramki na skobel było niemożliwe wskutek jego wadliwego działania. W ocenie Sądu pomimo tego, iż skobel bramki nie działał w sposób prawidłowy to możliwe było pozostawienie bramki w pozycji zamkniętej, z tymże niezabezpieczonej skoblem. Przymknięcie bramki było wystarczające do uniemożliwienia opuszczenia koniom "śluzy", jak i bezpiecznego ich tam przebywania.
Sąd podzielił stanowisko organu, iż całkowite zamknięcie bramki spowodowałoby, że koń R. nie byłby narażony na uderzenie w nią, a ponieważ skarżący dwukrotnie przymykał bramkę, aby konie R. i B. zawróciły w kierunku padoku, a za trzecim razem, otworzył ją i pozostawił uchyloną na kilkadziesiąt centymetrów, co stworzyło zagrożenie dla samych koni, albowiem jej pozycja półotwarta nie była wystarczającym zabezpieczeniem, aby zapobiec ich powrotowi na teren stajni. Natomiast skarżący udając się za budynek stajni stworzył zagrożenie dla siebie samego oraz koni i tak ostatecznie nie zapobiegł samowolnemu powrotowi koni przez otwartą po uderzeniu bramkę do stajni.
Sąd uznał, iż skarżący wchodząc za budynek stajni stworzył nieuzasadnione zagrożenie dla życia i zdrowia własnego. Ponadto skarżący na tyle daleko oddalił się za budynek stajni, iż nie miał już możliwości powrotu do bramki, aby się za nią schronić, a także musiał korzystać z elewacji budynku, aby uniknąć zagrożenia ze strony powracających po raz trzeci w kierunku stajni koni. Dlatego też, biorąc pod uwagę powyższe argumenty w przedmiotowej sprawie nie wystąpił stan wyższej konieczności usprawiedliwiający skarżącego w kwestii pozostawienia uchylonej (niezamkniętej) bramki.
Zdaniem Sądu organ II instancji w ustaleniach faktycznych nie przyjął, że skarżący powinien wyprowadzać konie "na uwięzi" w związku z czym w tym zakresie nie powstał błąd dotyczący ustaleń faktycznych.
Sąd podzielił stanowisko organu II instancji polegające na przyjęciu, że skarżący powinien zrobić wszystko, by nie dopuścić do sytuacji, w której koń R. dokonuje samookaleczenia. Natomiast pozostawienie bramki w pozycji uchylonej, oprócz niebezpieczeństwa przeszkody stanowiło niebezpieczeństwo przejścia przez nią koni i dotarcia do stajni, gdzie jak sam obwiniony wskazał znajdowały się dzieci.
Zatem ustalenie przez organy powstania nieuzasadnionego stanu zagrożenia zdrowia zwierząt nie potwierdza błędu w ustaleniach faktycznych.
W ocenie Sądu organy nie naruszyły przepisów prawa materialnego, tj. art. 14 ustawy o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2022 r. poz. 572 ze zm., dalej jako: u.o.z.) poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że zdrowie zwierzęcia należy postawić wyżej, aniżeli zdrowie i życie człowieka, ponieważ w przedmiotowym zdarzeniu nie doszło do kolizji ochrony dóbr tj. zdrowie zwierzęcia a zdrowie i życie człowieka, ponieważ to zachowanie obwinionego doprowadziło w konsekwencji do niekontrolowanego wbiegnięcia koni do stajni i zranienia konia. Natomiast pozostawienie niezamkniętej bramki przez skarżącego nie tylko spowodowało zranienie konia, lecz w następstwie tego zachowania skarżącego mogło spowodować potencjalne zagrożenie życia i zdrowia osób pozostających na terenie stajni "[...]".
W ocenie Sądu pozostawienie półotwartej bramki po wyjściu koni na padok jest okolicznością której nie sposób bronić wieloma wskazanymi w zarzutach skarżącego okolicznościami w tym m.in. stanem wyższej konieczności ponieważ okoliczność pozostawienia przez skarżącego niezamkniętej ( uchylonej) bramki bez wątpienia przesądziła o skutkach zranienia konia a także mogła wywołać jeszcze inne zagrożenie np. poprzez wbiegnięcie swobodnego konia do stajni dla wszystkich w niej pozostających. Zatem próba znalezienia usprawiedliwienia dla tej okoliczności poprzez wskazywanie rozmaitych potencjalnych zagrożeń nie znajduje uzasadnienia.
Prawidłowe zatem jest stanowisko organu zawarte w zaskarżonym orzeczeniu co do uznania obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Prawidłowo też organ mając na względzie całokształt okoliczności przedmiotowej sprawy odstąpił od wymierzenia kary dyscyplinarnej na podstawie art. 135 j ust.1 pkt. 3 ustawy o Policji.
Mając na uwadze powyższe Sąd orzekł jak w sentencji na podstawie art. 151p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI