III SA/Gd 95/16
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę przewoźnika drogowego na karę pieniężną za niezgodne z przepisami wczytywanie danych z tachografu cyfrowego.
Przewoźnik drogowy R. Z. został ukarany karą pieniężną za naruszenie obowiązku wczytywania danych z tachografu cyfrowego co najmniej raz na 90 dni. Dane z tachografu ostatnio wczytano 104 dni przed kontrolą, co stanowiło 14-dniowe przekroczenie terminu. Skarżący argumentował, że należy uwzględniać jedynie dni "zarejestrowanej działalności", a nie dni kalendarzowe, oraz kwestionował stosowanie nieaktualnych przepisów. Sąd uznał, że działalność gospodarcza nie jest równoznaczna z faktycznym użytkowaniem pojazdu, a polskie przepisy krajowe określające termin 90 dni są zgodne z prawem UE, nawet jeśli są surowsze niż unijne maksymalne okresy.
Sprawa dotyczyła skargi R. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, która utrzymała w mocy decyzję o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 500 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Naruszenie polegało na niezgodnym z prawem wczytywaniu danych z urządzenia rejestrującego (tachografu cyfrowego) w pojeździe. Kontrola wykazała, że dane z tachografu były ostatnio pobrane 104 dni przed kontrolą, co przekroczyło dopuszczalny 90-dniowy termin określony w krajowym rozporządzeniu Ministra Transportu. Skarżący podnosił, że termin ten powinien być liczony wyłącznie w dniach "zarejestrowanej działalności", a nie dni kalendarzowych, oraz że stosowane przepisy krajowe są sprzeczne z prawem unijnym, które dopuszcza dłuższe okresy, uwzględniając dni pracy. Kwestionował również sposób ustalenia naruszenia przez organy kontrolne i brak legalizacji użytego oprogramowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę, uznając, że pojęcie "zarejestrowanej działalności" nie ogranicza się do faktycznego użytkowania pojazdu, a polskie przepisy krajowe, określające termin 90 dni, są zgodne z prawem UE i mogą być surowsze niż unijne maksymalne okresy. Sąd stwierdził również, że oprogramowanie do odczytu danych z tachografu nie podlega kontroli metrologicznej.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (4)
Odpowiedź sądu
Termin na wczytywanie danych z tachografu cyfrowego powinien być liczony w dniach kalendarzowych, a pojęcie "zarejestrowanej działalności" nie ogranicza się do faktycznego użytkowania pojazdu.
Uzasadnienie
Działalność gospodarcza przedsiębiorcy transportowego nie jest równoznaczna z faktycznym użytkowaniem każdego z jego pojazdów. Czasowe niewykonywanie przewozu danym pojazdem nie oznacza przerwy w działalności przedsiębiorstwa.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (9)
Główne
Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 art. 10 § ust. 5 lit. a, b, c
Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady
Przedsiębiorstwa transportowe są zobowiązane do wczytywania danych z tachografu i karty kierowcy z częstotliwością określoną przez państwo członkowskie, zapewniając ich przechowywanie.
u.o.t.d. art. 4 § pkt 1, art. 14a, art. 92 ust. 1, ust. 2 i ust. 6
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym
Definicja przewozu drogowego, zasady zawieszania działalności, kary pieniężne za naruszenia obowiązków.
u.o.s.t.c. art. 23a
Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych
Upoważnienie dla ministra do określenia częstotliwości pobierania danych z tachografów.
rozp. MT z 23.08.2007 art. 3 § ust. 1 i ust. 2
Rozporządzenie Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych
Obowiązek pobierania danych z tachografu co najmniej raz na 90 dni.
k.p.a.
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85
Rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym
Przepisy dotyczące urządzeń rejestrujących, w tym definicja "wczytywania danych".
Rozporządzenie Komisji (UE) nr 581/2010 art. 1 § ust. 3
Rozporządzenie Komisji (UE) nr 581/2010 w sprawie maksymalnych okresów na wczytywanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej i karty kierowcy
Maksymalny okres na wczytanie danych z jednostki pojazdowej to 90 dni, z uwzględnieniem dni zarejestrowanej działalności.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.o.m. art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 61 § par. 4,art. 77 par. 1, art. 79
Ustawa z dnia 11 maja 2001 r. - Prawo o miarach
Przepisy dotyczące kontroli metrologicznej.
Argumenty
Odrzucone argumenty
Termin na wczytywanie danych powinien być liczony tylko w dniach "zarejestrowanej działalności", a nie dni kalendarzowych. Polskie przepisy krajowe są sprzeczne z prawem UE i powinny być stosowane przepisy unijne. Oprogramowanie do odczytu danych z tachografu musi posiadać certyfikat GUM. Naruszenie procedury administracyjnej przez organy.
Godne uwagi sformułowania
czasowe niewykonywanie przez przewoźnika transportu drogowego danym pojazdem (...) nie oznacza przerwy w wykonywaniu jego działalności organy krajowe mogą określać krótsze terminy niż maksymalne okresy unijne oprogramowanie (...) nie jest urządzeniem pomiarowym dlatego nie jest urządzeniem podlegającym prawnej kontroli metrologicznej
Skład orzekający
Alina Dominiak
przewodniczący
Anna Orłowska
członek
Bartłomiej Adamczak
sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"zarejestrowanej działalności\" w kontekście obowiązku wczytywania danych z tachografu oraz zgodność krajowych przepisów z prawem UE w tym zakresie."
Ograniczenia: Dotyczy konkretnego naruszenia przepisów o transporcie drogowym i interpretacji przepisów dotyczących tachografów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy ważnego aspektu bezpieczeństwa i prawidłowego funkcjonowania transportu drogowego, jakim jest kontrola czasu pracy kierowców i przestrzeganie przepisów przez przewoźników. Interpretacja pojęć prawnych jest kluczowa dla branży.
“Czy 14 dni spóźnienia z wczytaniem danych z tachografu to powód do kary? Sąd wyjaśnia.”
Sektor
transport
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Gd 95/16 - Wyrok WSA w Gdańsku Data orzeczenia 2016-03-31 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2016-02-02 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku Sędziowie Alina Dominiak /przewodniczący/ Anna Orłowska Bartłomiej Adamczak /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6037 Transport drogowy i przewozy Hasła tematyczne Transport Skarżony organ Inspektor Transportu Drogowego Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U.UE.L 2006 nr 102 poz 1 art. 10 ust. 5 lit. a, b, c, Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Tekst mający znaczenie dla EOG). Dz.U. 2012 poz 270 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. Dz.U. 2013 poz 1414 art. 4 pkt 1, art. 14a, art. 92 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity. Dz.U. 2005 nr 180 poz 1494 art. 23a Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych Dz.U. 2007 nr 159 poz 1128 par. 3 ust. 1 i ust. 2 Rozporzadzenie Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych. Dz.U. 2013 poz 1069 Ustawa z dnia 11 maja 2001 r. - Prawo o miarach - tekst jednolity Dz.U. 2013 poz 267 art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 61 par. 4,art. 77 par. 1, art. 79 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alina Dominiak, Sędziowie Sędzia NSA Anna Orłowska, Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak (spr.), Protokolant Starszy Sekretarz Sądowy Agnieszka Januszewska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 marca 2016 r. sprawy ze skargi R. Z. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 grudnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie transportu drogowego z naruszeniem prawa oddala skargę. Uzasadnienie Zaskarżoną decyzją z dnia 21 grudnia 2015 r. (nr [...]) Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 października 2015 r. (nr [...]) o ukaraniu R. Z. karą pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. W sprawie zaistniały następujące okoliczności faktyczne i prawne: Decyzją z dnia 9 października 2015 r. (nr [...]) [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, na podstawie art. 92a ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), oraz zgodnie z ustaleniami protokołu kontroli z dnia 3 września 2015 r., ukarał R. Z. karą pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego – za każdy pojazd, tj. naruszenie określone w załączniku nr 3 lp. 6.3.12 do ustawy o transporcie drogowym. Organ wskazał, że w dniu 3 września 2015 r. na drodze krajowej nr [...] w miejscowości B. zatrzymano do kontroli pojazd marki DAF nr rej. [...] wraz z naczepą marki W. o nr rej. [...]. Pojazdem kierował D. A. T. wykonując krajowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorcy – R. Z. (zwanego dalej: "stroną", "skarżącym"), który prowadzi działalność gospodarczą po nazwą Z. R. [...] Usługi Transportowe w B. Podczas kontroli stwierdzono, że ww. przedsiębiorca naruszył obowiązek częstotliwości pobierania danych z urządzenia rejestrującego – tachografu z zatrzymanego pojazdu. Ustalono, że dane z tachografu były pobrane ostatnio w dniu 22 maja 2015 r., zatem od ostatniego pobrania minęło 104 dni. Termin przekroczono o 14 dni. Z kontroli sporządzono protokół z dnia 3 września 2015 r. nr [...]. Osoba kontrolowana podpisała protokół i nie składała żadnych uwag. Organ podkreślił, że zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r, w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz.U. z 2007 r. Nr 159, poz. 1128 ze zm.) dane z tachografu powinny być pobierane co najmniej raz na 90 dni. Obowiązek pobierania danych wynika również z przepisów europejskich. Strona złożyła odwołanie od decyzji organu pierwszej instancji zarzucając jej naruszenie art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 77 § 1, art. 80, art. 81 ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego. W szczególności organ nie zawiadomił jej o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym w sprawie i wypowiedzenia się, czym pozbawił ją czynnego udziału w prowadzonym postępowaniu. Poza tym decyzja jest dotknięta poważną wadą prawną, gdyż kontrolujący już w toku kontroli błędnie zakwalifikował stwierdzone naruszenie, sporządzając tym samym wadliwie protokół kontroli. Zdaniem strony organ błędnie zliczył dni wczytywania danych z urządzenia rejestrującego poprzez zliczenie według dni kalendarzowych, a nie dni prowadzenia działalności. Oparł się przy tym na nieaktualnych przepisach rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz rozporządzeniu Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych. Przepisy tego rozporządzenia są rozbieżne w stosunku do rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010, bowiem regulacja unijna określa maksymalny okres na wczytanie danych z urządzenia rejestrującego uwzględniając dni pracy. W ocenie odwołującego się tachograf cyfrowy pojazdu został odczytany 22 maja 2015 r., jednakże od tego dnia do dnia kontroli upłynęło 67 dni aktywności pojazdu. Strona wyjaśniła przy tym, że kontrolowany pojazd wykonywał również przejazdy na tzw. wyłączeniu zgodnie z art. 3 lit. g rozporządzenia (WE) nr 561/2006 i był wyłączony z zakresu stosowania przepisów, a tym samym liczba dni aktywnych mogłaby być jeszcze mniejsza. Na koniec zwróciła również uwagę, że organ nie przedstawił żadnego wiążącego certyfikatu legalności programu informatycznego służącego do odczytów danych z urządzenia rejestrującego i stwierdzającego naruszenia. Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 21 grudnia 2015 r. (nr [...]), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.) – dalej zwanej: "k.p.a.", art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h, art. 92a, art. 92c ustawy o transporcie drogowym, lp. 6.3.12 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, rozdział I lit. s załącznika IB do rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (tj. Dz. Urz. WE L370 z 31.12.1985 ze zm.), § 2 pkt 2, § 3 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. Nr 180, poz. 1494 ze zm.), art. 10 ust. 5 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE L 102/1 z dnia 11.04.2006 r. ze zm.), utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Organ zacytował powołane w podstawie prawnej przepisy wskazując, że zebrany w sprawie materiał dowodowy w postaci protokołu kontroli oraz wydruku danych cyfrowych wskazuje, że przedsiębiorca nie dokonał wczytania danych z urządzenia rejestrującego zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...]. W oparciu o sporządzony przez organ kontrolny zapis cyfrowy z urządzenia rejestrującego o nazwie [...] ustalono, że poprzedni odczyt danych z urządzenia rejestrującego miał miejsce w dniu 22 maja 2015 r. Strona uchybiła obowiązkowi terminowego wczytania danych z urządzenia rejestrującego o 14 dni. Podczas toczącego się postępowania administracyjnego nie przedstawiła dowodów podważających ustalenia dotyczące braku wczytania danych z urządzenia rejestrującego w okresie 90 dni poprzedzających dzień kontroli. Organ odwoławczy zaznaczył, że pismem z dnia 3 września 2015 r. strona została prawidłowo poinformowana o możliwości przesłania dowodów w postaci danych cyfrowych, które wskazywałyby na sczytywanie danych z przedmiotowego urządzenia rejestrującego w terminie zgodnym z obowiązującymi przepisami i do czasu wydania decyzji przez organ I instancji nie przedstawiła dowodów wskazujących na brak odpowiedzialności za naruszenie lp. 6.3.12 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym. Organ szeroko ustosunkował się do zarzutów odwołania zwracając uwagę m.in. na to, że maksymalne okresy dotyczące wczytywania danych określone zostały w wykonaniu delegacji w rozporządzeniu Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej i karty kierowcy. W preambule rozporządzenia wskazano, że regularne wczytywanie danych zarejestrowanych przez jednostkę pojazdową jest niezbędne dla skutecznej kontroli przestrzegania przez kierowcę i przedsiębiorstwo przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i okresów odpoczynku ustanowionych rozporządzeniem (WE) nr 561/2006, natomiast określenie maksymalnego okresu na wczytywanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej i karty kierowcy pozwoli na ściślejsze ujednolicenie warunków działalności przedsiębiorstw transportu drogowego w całej Unii. Stosownie do art. 1 ust. 1 i ust. 3 powołanego rozporządzenia maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie przekracza 90 dni w przypadku danych z jednostki pojazdowej i 28 dni w przypadku danych z karty kierowcy. Z uwzględnieniem powyższych warunków częstotliwość pobierania danych z tachografu cyfrowego oraz z karty kierowcy określona została w krajowym porządku prawnym. W art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych zawarto upoważnienie dla ministra właściwego do spraw transportu do określenia, w drodze rozporządzenia, częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków ich przechowywania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe, kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywanie tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe z zachowaniem wymagań określonych w rozporządzeniu nr 561/2006. W wykonaniu tej delegacji Minister Transportu wydał rozporządzenie z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, które nadal obowiązuje. Zgodnie z § 3 ust.1 pkt 1 tego rozporządzenia, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni. Z powyższego wynika, iż dane z urządzenia rejestrującego pobierane są odpowiednio co 90 dni kalendarzowych. Organ zaznaczył, że dni w których kierowca nie wykonywał przejazdów, lub też przedmiotowy pojazd nie był użytkowany, są tożsame z dniami zarejestrowanej działalności. Organ wyjaśnił, że sczytywanie danych z karty pojazdu ma zapewniać przejrzyste i regularne prowadzenie ewidencji aktywności kierowców w firmie, dzięki czemu zarówno organ kontrolujący, jak przedsiębiorca mogą efektywnie weryfikować przestrzeganie przepisów dotyczących transportu drogowego. Sczytywanie danych maksimum co 90 dni, nie służy jedynie zapobieganiu nadpisania danych z okresów poprzedzających ten termin. Zabezpiecza to również dane przed utratą oraz tworzy uporządkowane i ułożone chronologicznie informacje na temat pracy kierowców. Ponadto pozwala zweryfikować istotne kwestie w sytuacji nieprzewidzianej np. wypadku drogowego. Sczytywanie danych stanowi istotny obowiązek po stronie przedsiębiorcy, jego przestrzeganie zabezpiecza dane przed ich utratą. Respektowanie przepisów dotyczących sczytywania danych ma służyć zwiększaniu bezpieczeństwa na drogach, oraz sprawniejszemu funkcjonowaniu firm transportowych. Nawet jeżeli kierowca w danym dniu nie prowadził pojazdu, to zgodnie z przepisami o czasie pracy kierowców, okres ten jest uwzględniany przy ustalaniu aktywności w szerszym zakresie pracy kierowcy. Dlatego ważne jest, aby przedsiębiorca dokonywał sczytania danych w okresach przewidzianych w rozporządzeniu Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. i to niezależnie od tego czy w powyższych okresach kierowca prowadził pojazd lub czy dany pojazd był użytkowany. Z rozporządzenia wynika obowiązek sczytywania danych odpowiednio co 90 dni kalendarzowych a więc częściej niż wynikałoby to z przepisów rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010. Obowiązek ten wynika wprost z przytoczonego wyżej rozporządzenia Ministra Transportu, które określają surowsze wymagania w zakresie sczytywania danych, niż czyni to rozporządzenie unijne. Organ stwierdził, ze przepisy rozporządzenia nr 581/2006 miałyby zastosowanie jedynie wtedy jeśli państwo członkowskie określiło dłuższe okresy sczytywania danych, wówczas obowiązywałyby okresy maksymalne określone przez Komisję. Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że oprogramowanie służące do analizy danych cyfrowych nie podlega kontroli metrologicznej, w związku z tym nie musi być dopuszczone do użytku przez Główny Urząd Miar. Rozporządzeniem Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli (Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 13) określono rodzaje przyrządów pomiarowych, które podlegają prawnej kontroli. Program do odczytu danych nie jest urządzeniem pomiarowym dlatego nie jest urządzeniem podlegającym prawnej kontroli metrologicznej. Urządzeniem pomiarowym, które podlega legalizacji jest tachograf, a nie program do odczytu danych (np. [...]). Oprogramowanie takie jak [...] bądź [...] jedynie sczytuje pomiary zarejestrowane w tachografie cyfrowym lub karcie kierowcy. Co równie istotne, w niniejszej sprawie nie stwierdzono naruszeń czasu pracy kierowcy, a jedynie naruszenie polegające na braku sczytania danych z urządzenia rejestrującego w okresie 90 dni. Organ pierwszej instancji podczas kontroli dokonał wydruku podpisu cyfrowego pliku z urządzenie rejestrującego, który wykazał, iż ostatni odczyt z urządzenia rejestrującego miał miejsce 104 dni poprzedzających dzień kontroli. Chybiony był również zarzut nieobowiązywania rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym. Zgodnie bowiem z przepisami przejściowymi nowego rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego, przepisy nowego rozporządzenia mają zastosowanie - z wyjątkiem wyszczególnionych regulacji - od dnia 2 marca 2016 r. Organ odwoławczy uznał, że nie doszło do naruszenia art. 7, art. 10, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 k.p.a., gdyż organ niższej instancji zgromadził dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. Dysponował protokołem kontroli, w którym stwierdzono wystąpienie naruszenia oraz danymi cyfrowymi pobranymi z cyfrowego urządzenia rejestrującego. Materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości potwierdził odpowiedzialność przedsiębiorcy za naruszenie z załącznika nr 3 lp. 6.3.12 do ustawy o transporcie drogowym. Mimo, że strona brała bezpośredni udział w prowadzonym postępowaniu i miała zapewnioną możliwość zgłaszania uwag, nie przesłała żadnych dowodów, które mogłyby wpłynąć na ostateczne rozstrzygnięcie. W tym kontekście organ podkreślił, że obowiązek zgromadzenia dowodów, które świadczą na korzyść strony i mogą być podstawą do zmniejszenia lub uchylenia kary pieniężnej, nie obciąża wyłącznie organu, ale także stronę. W zaistniałych okolicznościach nie było zatem podstaw do zastosowania art. Art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym. Odnosząc się do stanowiska strony organ podkreślił, że dni w których kierowca nie wykonywał przejazdów, lub też przedmiotowy pojazd nie był użytkowany, są tożsame z dniami zarejestrowanej działalności. Czasowe niewykonywanie przewozów danym pojazdem przez danego przewoźnika, nie oznacza przerwy w wykonywaniu jego działalności, zwłaszcza że może on dysponować większą ilością pojazdów, które w danym momencie będą wykonywały przewozy. Przedsiębiorca prowadzący działalność transportową jest odpowiedzialny za regularne sczytywanie danych z urządzenia rejestrującego i nie może się z tego ustawowego obowiązku zwolnić. Strona jako profesjonalny przedsiębiorca powinna dołożyć wszelkich starań, aby przestrzegać obowiązujących przepisów, oraz zapewnić wykonywanie pracy zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zaniechanie powyższego oznacza, że strona miała wpływ na powstanie naruszenia. Odpowiedzialność administracyjna przewidziana w ustawie o transporcie drogowym nie jest oparta na zasadzie winy, lecz powstaje w wyniku obiektywnego stwierdzenia naruszenia przepisów prawa materialnego. W posumowaniu organ odwoławczy ocenił, że postępowanie w sprawie zostało przeprowadzone z poszanowaniem przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego oraz innych ustaw. Organ pierwszej instancji podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, a także czyniąc zadość obowiązkowi zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego w sposób wyczerpujący. R. Z. zaskarżył opisaną wyżej decyzję organu odwoławczego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku domagając się jej uchylenia, jak również uchylenia decyzji organu pierwszej instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucił naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 6, art. 7, art. 8 k.p.a. oraz naruszenie prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie się przez organ pierwszej instancji przepisów ustawy o transporcie drogowym stwierdzając naruszenie obowiązku wczytywania danych z urządzenia rejestrującego - za każdy pojazd. Skarżący wskazał, że organy administracji państwowej, wszczynając postępowanie w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej mają obowiązek, wynikający z art. 61 § 4 k.p.a., zawiadomienia o tym fakcie wszystkich stron postępowania, czyli podmiotów, dla których z ewentualnej decyzji organu mogłyby wynikać określone uprawnienia lub obowiązki. Następnie organ administracji powinien - zapewniając stronom czynny udział w postępowaniu (art. 10, art. 79 k.p.a.) - przeprowadzić postępowanie wyjaśniające (dowodowe), zmierzające do ustalenia niezbędnych faktów umożliwiających mu podjęcie właściwego rozstrzygnięcia (art. 6, art. 7 i art. 77 k.p.a.). Wydanie decyzji jest zatem ostatnim stadium postępowania administracyjnego. W ocenie skarżącego został on pozbawiony przysługujących praw, gdyż pomimo złożenia wniosków dowodowych w trakcie postępowania administracyjnego, nie został zawiadomiony o sposobie załatwienia wniosków. Organ pierwszej instancji nie przesłuchał żadnego świadka oraz wbrew przepisom wydał decyzję administracyjną, czym bezspornie pozbawił go możliwość ostatecznego wypowiedzenia się w sprawie. Można odnieść wrażenie, że organ pierwszej instancji dążył do wydania decyzji o nałożeniu kary pieniężnej całkowicie lekceważąc zasady prowadzenia postępowania administracyjnego. Skarżący w odwołaniu wskazywał na te uchybienia, ale organ odwoławczy w żaden sposób nie odniósł się do tych twierdzeń. Poważną wadą postępowania było błędne zakwalifikowanie stwierdzonego naruszenia, gdyż osoba sporządzająca protokół nie przeprowadziła kontroli drogowej w sposób rzetelny oraz prawidłowy. Wbrew twierdzeniom organu odwoławczego, gdyby ustawodawca miał na myśli dni kalendarzowe zgodnie z art. 1 ust. 3b rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 z dnia 1 lipca 2010 r., to z pewnością taki zapis by się pojawił. Zgodnie z tym rozporządzeniem, okres na wczytanie odpowiednich danych nie przekracza 90 dni w przypadku danych z karty kierowcy oraz zgodnie z pkt 3 preambuły, przy określaniu maksymalnego okresu na wczytanie danych należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności. Przepis ten wprowadzono 1 lipca 2010 r. wobec powyższego wypiera on przepisy z 2007 r. Organy orzekały jednak na nieaktualnych rozporządzeniach, m.in. rozporządzeniu Rady (EWG) nr 3821/85. Nieprawidłowy jest pogląd organu odwoławczego, że dni w których kierowca nie wykonywał przejazdów lub też przedmiotowy pojazd nie był użytkowany są tożsame z dniami zarejestrowanej działalności. Gdyby wprost uwzględnić takie stanowisko to kierowca, który bardzo sporadycznie lub z tytułu przebywania na urlopie wypoczynkowym nie wykonywał stosunku pracy np. przez 35 dni to i tak ma obowiązek sczytać kartę kierowcy w ciągu 28 dni kalendarzowych (np. przerwać urlop wypoczynkowy by dostarczyć przedsiębiorcy do odczytu kartę kierowcy lub skrócić pobyt w szpitalu). Analogicznym przypadkiem jest odczyt danych z tachografu cyfrowego. W przypadku, gdy pojazd, który nie jest użytkowany przez 100 dni bo np. uległ awarii; odholowany został do serwisu i nie wykonywano nim żadnych zadań przewozowych zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 561/2006, to przedsiębiorca również wg organu ma obowiązek wykonać odczyt danych z tachografu cyfrowego co 90 dni. Tego typu interpretacja nie jest spotykana w żadnym kraju Unii Europejskiej a wszelkie wspólnotowe służby kontrole uwzględniają tylko i wyłącznie dni pracy. Stanowisko organów jest więc chybione oraz dyskryminuje obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Skarżący twierdził, że tachograf ma wbudowaną pamięć, która jest w stanie zapisać (bez nadpisywania) dane nawet z 36 miesięcy. Wobec powyższego dane z tachografu cyfrowego nie zostały utracone, a ww. czynność jest przez przedsiębiorstwo cyklicznie powtarzana. Sentencja naruszenia zapisanego w załączniku nr 3 lp. 6.3.12 nie określa wprost co ile dni przedsiębiorca ma przeprowadzać odczyty danych z tachografu cyfrowego (ww. naruszenie nie określa w swoim zapisie żadnych terminów; ram czasowych lecz tylko zapisany jest obowiązek wczytywania danych z tachografu cyfrowego). Analizując kary za naruszenia określone w załącznikach do ustawy o transporcie drogowym, można stwierdzić, że załączniki precyzyjnie określają kary za nierespektowanie przepisów krajowych jak i wspólnotowych, jednak stwierdzone naruszenie podczas kontroli drogowej w dniu 3 września 2015 r. jest nadinterpretacją inspektora sporządzającego protokół z kontroli. Ponadto rozporządzenie Ministra Transportu z 2007 r. jest rozbieżne z rozporządzeniem Komisji (UE) nr 581/2010. Rozporządzenie unijne określa maksymalne okresy na wczytanie danych z tachografu cyfrowego uwzględniając dni pracy i zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa unijnego ma ono pierwszeństwo przed prawem krajowym państwa członkowskiego, a w razie sprzeczności przepisów prawa unijnego i krajowego, zastosowanie mają przepisy prawa unijnego. Zasada pierwszeństwa gwarantuje jednolitą ochronę prawną obywateli na całym terytorium UE. Nadrzędność prawa wspólnotowego stosuje się do wszystkich aktów krajowych, niezależnie od tego, czy były przyjęte przed czy po danym akcie wspólnotowym. Skarżący zarzucił także, że w protokole kontroli oraz w decyzjach administracyjnych nie określono czym lub jakim programem informatycznym posiłkowano się przy stwierdzeniu naruszenia (programy do odczytów danych na rynku polskim są nielegalizowane; wskazują różne terminy; nie są wiarygodnym źródłem prawa). To, że Główny Inspektorat Transportu Drogowego zatwierdził program jakim jest [...] Control nie świadczy, że posiada stosowną legalizację, poprzez którą organ kontrolny może nałożyć karę. Organ jako przedstawiciel państwa polskiego powinien okazać legalizację. Skarżący kwestionuje pogląd, że program na podstawie którego wymierza się kary nie musi posiadać odpowiednich certyfikatów wydanych przez Główny Urząd Miar. Przedmiotowym pojazdem wykonywana była niejednokrotnie jazda zgodnie z art. 13 lit. g rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Niniejsze rozporządzenie nie ma zastosowania do przewozu drogowego "pojazdami poddawanymi próbom drogowym do celów rozwoju technicznego lub w ramach napraw albo konserwacji oraz pojazdami nowymi lub przebudowanymi, które nie zostały jeszcze dopuszczone do ruchu". Powołując się na art. 7, art. 77 § 1, art. 80 k.p.a. skarżący wskazał, że organ jest zobowiązany rozpatrzyć wszystkie dowody zgromadzone i odzwierciedlone w aktach sprawy oraz że powinien dowody te rozpatrzyć w ich wzajemnej łączności. W tym zakresie przytoczył fragmenty uzasadnień wyroków sądów administracyjnych. W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko. W piśmie procesowym z dnia 19 marca 2016 r. skarżący wskazał na błędną argumentację organu odwoławczego w kwestii uwzględnienia dni zarejestrowanej działalności przy określaniu maksymalnego okresu na wczytywania danych. Podkreślił, że z tego typu argumentacją nie zgadza się Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju załączając pismo z dnia 6 maja 2015 r. podpisane przez Dyrektora Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju. Ponadto zarzucił po raz kolejny nieprawidłową ocenę stanu faktycznego oraz nieprzedstawienie przez organ pierwszej instancji legalizacji programu zatwierdzonego przez GUM. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2014 r., poz. 1647 ze zm.) oraz art. 3 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a.", wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku stwierdzenia określonych naruszeń prawa sąd administracyjny uwzględniając skargę uchyla zaskarżony akt albo stwierdza jego nieważność lub wydanie z naruszeniem prawa (art. 145 § 1 p.p.s.a.) bądź oddala skargę w razie jej nieuwzględnienia (art. 151 p.p.s.a.). Oznacza to, że sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej co do jej istoty a jedynie ocenia, czy postępowanie przeprowadzono prawidłowo i czy wydany akt pozostaje w zgodzie z prawem. Sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest przy tym w granicach sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W tak określonym zakresie kognicji Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 21 grudnia 2015 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 9 października 2015 r. w sprawie ukarania R. Z. karą pieniężną w wysokości 500 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym. Matrerialnoprawną podstawę decyzji stanowił art. 92a ust. 1, 2 i 6 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm.), zwanej dalej: "ustawą", oraz załącznik do tej ustawy nr 3 lp. 6.3.12, a także przepisy Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniające rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. U. UE.L. 2006.102.1 ze zm.) - zwane dalej: "Rozporządzeniem (WE) nr 561/2006"; przepisy Rozporządzenia Rady (EWG) Nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z dnia 31 grudnia 1985 r. ze zm.) – zwane dalej: "Rozporządzeniem Rady (EWG) nr 3821/85", a także przepisy rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. Nr 159, poz. 1128 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r.". Zgodnie z art. 92a ust.1 ustawy podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 10.000 złotych za każde naruszenie. W art. 92a ust. 3 ustawy ustawodawca określił limit kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy. Wykaz naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 3 do ustawy (art. 92a ust. 6 ustawy). W załączniku nr 3 przewidziano kary pieniężne za naruszenia stwierdzone w niniejszej sprawie: lp. 6.3.12 – "Naruszenie obowiązku wczytywania danych urządzenia rejestrującego - za każdy pojazd 500 zł". Kluczowa kwestia sporu w rozpoznawanej sprawie sprowadzała się w istocie do nieuwzględnienia przez organy przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy punktu 3. preambuły oraz art. 1 ust. 3b rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 r. z dnia 1 lipca 2010 r. w sprawie maksymalnych okresów na wczytywanie odpowiednich danych z jednostki pojazdowej oraz kart kierowców (Dz.U.UE.L.10.168.16), zwanego dalej "Rozporządzeniem Komisji (UE) nr 581/2010". Odnosząc się do tej kwestii należy na wstępie wskazać, że stosownie do definicji zawartej w art. 4 pkt 22 lit. a), h) i s) ustawy użyte w ustawie określenia "obowiązki lub warunki przewozu drogowego" oznaczają m.in. obowiązki lub warunki wynikające z przepisów ustawy oraz Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, Rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 oraz ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych (Dz. U. Nr 180, poz. 1494 ze zm.). Zgodnie z treścią art. 10 ust. 5 lit. a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 przedsiębiorstwa transportowe używające pojazdów objętych zakresem niniejszego rozporządzenia i wyposażonych w urządzenia rejestrujące zgodne z załącznikiem IB do rozporządzenia (EWG) nr 3821/85: i) zapewniają wczytywanie danych z jednostki pojazdowej oraz karty kierowcy z częstotliwością określoną przez Państwo Członkowskie oraz wczytywanie odpowiednich danych częściej, tak aby zapewnić wczytanie danych dotyczących wszystkich działań podejmowanych przez to przedsiębiorstwo lub dla niego; ii) zapewniają, aby wszystkie dane wczytane zarówno z jednostki pojazdowej jak i z karty kierowcy, były przechowywane przez co najmniej dwanaście miesięcy po ich zarejestrowaniu oraz, na żądanie funkcjonariusza służb kontrolnych, były dostępne, bezpośrednio albo na odległość, na terenie tego przedsiębiorstwa. Z kolei w myśl art. 10 ust. 5 lit. b) rozporządzenia (WE) nr 561/2006, do celów niniejszego ustępu pojęcie "wczytywanie danych" jest rozumiane zgodnie z definicją określoną w załączniku IB, rozdział I lit. s) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85. Komisja może, zgodnie z procedurą, o której mowa w art. 24 ust. 2, określić maksymalny okres, w którym zgodnie z lit. a) ppkt i) należy wczytać odpowiednie dane - art. 10 ust. 5 lit. c) rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Stosownie do art. 23a ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o systemie tachografów cyfrowych, minister właściwy do spraw transportu - kierując się koniecznością zagwarantowania okresowego i regularnego pobierania danych z tachografu cyfrowego i karty kierowcy oraz przechowywania tych danych przez podmiot wykonujący przewozy drogowe z zachowaniem wymagań, określonych w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającym rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającym rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006, str. 1) – został upoważniony do określenia w drodze rozporządzenia częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków ich przechowywania przez podmioty wykonujące przewozy drogowe. Zgodnie z § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Transportu (wydanego na podstawie art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych) dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera: 1) co najmniej raz na 90 dni; 2) natychmiast: a) przed trwałym bądź okresowym przekazaniem pojazdu innemu podmiotowi, b) w sytuacji wadliwego funkcjonowania bądź uszkodzenia tachografu cyfrowego, umożliwiających jednakże pobranie zarejestrowanych w nim danych, c) w przypadku wycofania pojazdu z tachografem cyfrowym z użytkowania; 3) w oznaczonym terminie - w przypadku żądania przez uprawnione organy administracji publicznej lub uprawnione podmioty. Dane z tachografu cyfrowego mogą być pobierane częściej niż co 90 dni, jeżeli ich pobieranie zgodnie z ust. 1 pkt 1 stwarzałoby ryzyko utraty danych związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy (§ 3 ust. 2 ww. rozporządzenia). Wskazać jednakowoż należy, że poza przepisami rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r., stanowiącymi część krajowego porządku prawnego, kwestię częstotliwości wczytywania danych z tachografu cyfrowego (oraz karty kierowcy) reguluje ww. Rozporządzenie Komisji (UE) nr 581/2010. Rozporządzenie nr 581/2010 zostało wydane na mocy delegacji do określenia maksymalnego okresu wczytywania danych, ustanowionej w art. 10 ust. 5 lit. c) Rozporządzenia (WE) nr 561/2006, tj. zgodnie z procedurą ustanowioną w art. 24 rozporządzeniu nr 561/2006. Zgodnie z postanowieniami zawartymi w preambule do Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 obowiązek regularnego wczytywania danych zarejestrowanych przez tachograf cyfrowy i na karcie kierowcy jest niezbędny dla skutecznej kontroli przestrzegania przez kierowcę i przedsiębiorcę przepisów dotyczących czasu prowadzenia pojazdów i okresów odpoczynku, ustanowionych rozporządzeniem nr 561/2006. Określenie maksymalnego okresu na wczytanie odpowiednich danych z tachografu i karty kierowcy pozwoli bowiem na ściślejsze ujednolicenie warunków działalności przedsiębiorców wykonujących przewozy drogowe w całej Unii Europejskiej. Aby zmniejszyć obciążenie administracyjne przedsiębiorstw transportowych, Komisja Europejska zdefiniowała w art. 1 ust. 2 rozporządzenia nr 581/2010 pojęcie "odpowiednich danych", które podlegają obowiązkowi wczytywania. Przez "odpowiednie dane" należy zatem rozumieć wszelkie dane zarejestrowane przez tachograf cyfrowy oprócz szczegółowych danych dotyczących prędkości. Stosownie do art. 1 ust. 3 rozporządzenia nr 581/2010 maksymalny okres na wczytanie odpowiednich danych nie może przekroczyć 90 dni – w przypadku danych z jednostki pojazdowej i 28 dni – w przypadku danych z karty kierowcy. W preambule wskazano ponadto, że określając maksymalne okresy na wczytanie danych, należy uwzględnić wyłącznie dni zarejestrowanej działalności (pkt 3. preambuły). To z powyższego zapisu, skarżący wywodzi, że podczas kontroli drogowej w dniu 3 września 2015 r. błędnie ustalono okres 104 dni od poprzedniego wczytania danych z tachografu cyfrowego (które odbyło się w dniu 22 maja 2015 r.), bowiem dokonano zliczenia dni wg dni kalendarzowych a nie dni prowadzenia działalności. Nie pominięto też w wyliczeniu dni, w których kontrolowany pojazd wykonywał również przejazdy na tzw. wyłączeniu zgodnie z art. 3 lit. g) rozporządzenia (WE) nr 561/2006, co zdaniem skarżącego powodowało, że był wyłączony z zakresu stosowania przepisów tego rozporządzenia. Zdaniem skarżącego takich dni nie zalicza się do rozliczenia 90-dniowego terminu na ponowne wczytanie pamięci tachografu cyfrowego bowiem nie są to dni "zarejestrowanej działalności". W ocenie Sądu z takim stanowiskiem skarżącego nie sposób jednak się zgodzić. W dniu kontroli, pojazdem znajdującym się w dyspozycji skarżącego, wykonywany był krajowy transport drogowy oznaczający - w myśl art. 4 pkt 1 ustawy - podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Nie ulega zatem wątpliwości, że wykonywanie działalności w rozumieniu tego przepisu nie może być utożsamiane jedynie z rzeczywistym użytkowaniem (wykorzystywaniem) danego pojazdu przedsiębiorcy do przewozu osób lub rzeczy, a do takiego rozumienia pojęcia "zarejestrowanej działalności" sprowadza się argumentacja zaprezentowana przez skarżącego. Przewoźnik drogowy może co prawda zawiesić wykonywanie transportu drogowego jednak wiąże się to z licznymi obowiązkami określonymi w art. 14a ustawy. Zgodnie z tym przepisem, przewoźnik drogowy może zawiesić, w całości albo w części wykonywanie transportu drogowego na okres nie dłuższy niż 12 miesięcy (ust. 1). Przewoźnik drogowy zawieszający wykonywanie transportu drogowego jest obowiązany w terminie 14 dni od dnia, w którym rozpoczęty został okres zawieszenia: 1) zawiadomić organ, który udzielił licencji o zawieszeniu wykonywania transportu drogowego; w zawiadomieniu podaje się: a) okres, na który zawieszono wykonywanie transportu drogowego, b) liczbę wypisów z licencji odpowiadającą liczbie pojazdów samochodowych, którymi zaprzestano wykonywania przewozów drogowych - w przypadku częściowego zawieszenia wykonywania transportu drogowego; 2) zwrócić do organu, który udzielił licencji: a) wszystkie wypisy z licencji - w przypadku zawieszenia wykonywania transportu drogowego w całości, b) wypisy z licencji odpowiadające liczbie pojazdów samochodowych, którymi zaprzestano wykonywania przewozów drogowych - w przypadku częściowego zawieszenia wykonywania transportu drogowego, c) licencję - w przypadku zawieszenia wykonywania transportu drogowego taksówką (ust. 2). Organ, który udzielił licencji, wydaje z urzędu zwróconą licencję lub wypisy w terminie 7 dni przed upływem okresu, na jaki zostało zawieszone wykonywanie transportu drogowego (ust. 3). Jeżeli wykonywanie transportu drogowego zostało zawieszone na okres przekraczający 3 miesiące, organ który udzielił licencji dokonuje, w terminie 14 dni od dnia spełnienia wymagań, o których mowa w ust. 2, zwrotu części opłaty wniesionej za wydanie licencji i wypisów z licencji z zastrzeżeniem ust. 5, proporcjonalnie do: 1) okresu zawieszenia wykonywania transportu drogowego; 2) liczby zawieszonych wypisów z licencji (ust. 4). W świetle powyższych uregulowań, w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że czasowe niewykonywanie przez przewoźnika transportu drogowego danym pojazdem (bez względu na przyczyny takiego stanu rzeczy, np. wyłączenie użytkowania pojazdu z uwagi na konieczność jego naprawy) nie oznacza przerwy w wykonywaniu jego działalności. Innymi słowy, brak rejestracji, przez urządzenia zamontowane w jednostce pojazdowej, ruchu tego pojazdu nie oznacza przerwy w wykonywaniu zarejestrowanej działalności przedsiębiorstwa (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 1 grudnia 2015 r., sygn. akt III SA/Łd 895/15, publ.: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). Mając powyższe na uwadze należy przyjąć, że organy obu instancji prawidłowo przyjęły, iż w rozpoznawanej sprawie doszło do przekroczenia przewidzianego przepisami 90-dniowego okresu na wczytanie danych z tachografu cyfrowego pojazdu marki DAF nr rej. [...] (w okresie od 22 maja 2015 r. do 3 września 2015 r.). W odniesieniu do podnoszonych zarzutów należy wskazać, że co prawda w preambule do Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 zawarto nieco bardziej szczegółowe określenie maksymalnych okresów na wczytanie danych niż w rozporządzeniu Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. (bowiem dodatkowo wskazano na konieczność uwzględnienia dni zarejestrowanej działalności), to jednak – z przyczyn o jakich była mowa powyżej - nie sposób zgodzić się z dokonywaną przez skarżącego interpretacją pojęcia "zarejestrowanej działalności" w realiach niniejszej sprawy. Należy podkreślić, że przedmiotem regulacji Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 było ustalenie (wyznaczenie) maksymalnych ram czasowych na wczytywanie danych z jednostek pojazdowych (oraz kart kierowców). Fakt zatem określenia w preambule maksymalnego okresu na wczytanie danych nie oznacza, że Państwa Członkowskie nie mogą określać terminów krótszych – zgodnie z art. 10 ust. 5 lit. a) Rozporządzenia (WE) nr 561/2006. Gdyby tak było, zbytecznym byłoby bowiem użycie w rozporządzeniu nr 581/2010 - określenia "maksymalny" w odniesieniu do przewidzianego w nim okresu na wczytanie danych (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 14 stycznia 2015 r., sygn. akt II SA/Sz 734/14, publ.: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, www.orzeczenia.nsa.gov.pl). W tej sytuacji, skoro krajowy prawodawca określił częstotliwość pobierania danych z tachografów cyfrowych co najmniej raz na 90 dni (§ 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu), to – jak słusznie zauważa organ odwoławczy – w istocie określił "surowsze wymagania w zakresie sczytywania danych, niż czyni to rozporządzenie unijne", a zatem przepisy Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 miałyby zastosowanie tylko wtedy, gdy Państwo Członkowskie określiłoby dłuższe okresy sczytywania danych – tylko w takim przypadku obowiązywałyby okresy maksymalne określone przez Komisję. W tej sytuacji nie zachodzi kolizja normy prawa unijnego z normą prawa krajowego, wyłączająca wobec tej ostatniej skuteczność jej stosowania. Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że przedstawione przez skarżącego argumenty dotyczące nieprawidłowego - bo bez uwzględnienia dni "zarejestrowanej działalności" - obliczenia 90-cio dniowego okresu sczytania danych z tachografu są niezasadne. W tym miejscu należy też wskazać, że bez znaczenia dla wykładni przepisów rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. oraz oceny prawidłowości zaskarżonych decyzji pozostaje przedłożone przez skarżącego na etapie postępowania sądowoadministracyjnego pismo Dyrektora Transportu Drogowego Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju z dnia 6 maja 2015 r. (znak: [...]; [...]) wyjaśniające cele (intencje) wydania ww. rozporządzenia Ministra Transportu oraz wskazujące de lege ferenda na postulat znowelizowania tego rozporządzenia w związku z wydaniem Rozporządzenia Komisji (UE) nr 581/2010 w celu doprecyzowania kwestii uzależnienia częstotliwości pobierania danych od dni aktywności kierowcy a nie dni kalendarzowych. Odnosząc się do zarzutu skarżącego nie wskazania przez organ programu informatycznego służącego do odczytu danych oraz nie okazania stosownego świadectwa legalizacji tego programu, Sąd stwierdza, że jest on chybiony. Przede wszystkim należy zgodzić się z organem odwoławczym, że w niniejszej sprawie ustaleniu podlegał jedynie fakt, kiedy ostatni raz były sczytywane dane z tachografu pojazdu, a w tej sytuacji analiza sporządzona przez użyty program miała jedynie charakter pomocniczy, ograniczający się do dokonania podczas kontroli wydruku podpisu cyfrowego pliku z urządzenie rejestrującego (który wykazał, iż ostatni odczyt z urządzenia rejestrującego miał miejsce 104 dni poprzedzających dzień kontroli). Skarżący nie kwestionował bowiem w postępowaniu tego, że odczyt z tachografu ww. pojazdu odbył się w dniu 22 maja 2015 r., a tylko to, że od tego dnia – w świetle prezentowanej przez niego wykładni ww. przepisów – nie upłynął 90-cio dniowy termin. Wskazać należy jednak, że organ wyjaśnił, iż oprogramowanie takie jak [...] bądź [...] jedynie sczytuje pomiary zarejestrowane w tachografie cyfrowym lub karcie kierowcy i jest używane przez organy wyłącznie do odczytu danych, w oparciu o które wykonywana jest analiza czasu pracy kierowcy. Takiej analizy nie wymaga ustalenie dnia ostatniego sczytania danych z tachografu danego pojazdu i doliczenie 90-ciu dni, w celu ustalenia granicznego terminu na dokonanie przez przedsiębiorcę kolejnego odczytu danych z jednostki rejestrującej tego pojazdu. Ponadto, jak wyjaśnił organ, urządzenia służące odczytywaniu danych cyfrowych z kart pojazdu lub kierowcy, nie stanowią urządzeń pomiarowych w rozumieniu ustawy z dnia 11 maja 2001 r. – Prawo o miarach (t,j,: Dz. U. z 2013 r., poz. 1069 ze zm.) oraz wydanego na podstawie jej upoważnienia rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie rodzajów przyrządów pomiarowych podlegających prawnej kontroli metrologicznej oraz zakresu tej kontroli (Dz. U. z 2008 r. Nr 3, poz. 13). Z tego powodu urządzenia te nie przechodzą żadnego procesu kontroli metrologicznej, a w związku z tym nie muszą być dopuszczone do użytku przez Główny Urząd Miar. Urządzeniem pomiarowym, które podlega prawnej kontroli metrologicznej, jest natomiast tachograf cyfrowy i to on – a nie program do odczytu danych z tachografu - podlega legalizacji. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie zostały także naruszone powołane przez skarżącego przepisy prawa procesowego, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 10, art. 61 § 4, art. 77 § 1, art. 79 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), zwanej dalej: "k.p.a.", w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ wszczął z urzędu postępowanie w sprawie i zawiadomił o tym skarżącego - zgodnie z art. 61 § 1 k.p.a. - pismem z dnia 3 września 2015 r. Do pisma tego została załączona kopia protokołu kontroli nr [...] z dnia 3 września 2015 r., a w treści pisma organ – zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. – poinformował skarżącego o prawie do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz prawie zgłoszenia żądań, jak również wezwał go do przedstawienia okoliczności i dowodów, o których mowa w art. 92b i art. 92c ustawy oraz przedłożenia płyty CD z danymi cyfrowymi z urządzenia rejestrującego z pojazdu DAF o nr rej. [...] wczytanymi przed datą kontroli (to ostatnie wezwanie – zważywszy na odniesienie się wprost w wezwaniu do § 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Transportu – zostało dokonane z uwagi na analizę aktywności kierowcy, czasu prowadzenia pojazdu oraz obowiązkowych przerw z 28 dni, tj. od dnia 6 sierpnia 2015 r. do 3 września 2015 r. – gdyż informacja dotycząca czynności ostatniego sprzed dnia kontroli pobrania danych z urządzenia rejestrującego, została pobrana – jak zostało wyjaśnione powyżej - bezpośrednio z tachografu podczas kontroli i zawarta w cyfrowym pliku, a nie w programie służącym do analizy danych o okresach aktywności kierowcy). Skarżący otrzymał ww. pismo (zawiadomienie/wezwanie), ustosunkowując się do niego i prezentując swoje stanowisko w sprawie, jednakże nie formułując w nim (ani też w odwołaniu) żadnych wniosków dowodowych. Z tego też względu podniesiony w skardze zarzut nie przesłuchania świadka – abstrahując od oceny istotności i konieczności takiego działania dla wydania przez organy zaskarżonego rozstrzygnięcia – jest całkowicie bezzasadny. Należy podkreślić, że organy – czyniąc w pełni zadość art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. – ustaliły bezspornie fakt, że ostatnie sczytanie danych cyfrowych z tachografu zainstalowanego w pojeździe o nr rej. [...] miało miejsce dnia 22 maja 2015 r., czyli 104 dni przed kontrolą. Raz jeszcze przypomnieć trzeba, że w krajowym, polskim porządku prawnym - z uwzględnieniem przywołanych powyżej przepisów unijnych - w wykonaniu delegacji z art. 23a ustawy o systemie tachografów cyfrowych, Minister Transportu wydał rozporządzenie w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych. W myśl § 3 ust. 1 pkt 1 tego rozporządzenia, dane z tachografu cyfrowego podmiot pobiera co najmniej raz na 90 dni. Nieprzestrzeganie przepisu § 3 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia, na mocy art. 92a ust. 1 ustawy, sankcjonowane jest karą pieniężną, w wysokości określonej w załączniku nr 3 tej ustawy (lp. 6.3.12) i wynosi 500 zł. Skoro więc dane z tachografu cyfrowego zainstalowanego w ww. pojeździe były ostatnio wczytywane na 104 dni przed kontrolą, to tym samym doszło do naruszenia przepisów o transporcie drogowym. W tym stanie rzeczy Sąd nie znalazł w niniejszej sprawie przesłanek wymienionych w art. 145 p.p.s.a. powodujących konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji, w szczególności naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, jak również naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skoro przewóz drogowy wykonywany był przez skarżącą z naruszeniem przepisów prawa, to zaskarżoną decyzją prawidłowo nałożono na skarżącą karę przewidzianą ustawą. Podkreślenia wymaga, że regulacje z art. 92 ustawy mają charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że w razie stwierdzenia naruszenia, uprawniony organ obowiązany jest do nałożenia na podmiot wykonujący przewóz odpowiedniej kary pieniężnej w drodze decyzji administracyjnej. Jednocześnie w toku postępowania skarżący nie przedstawił żadnych okoliczności i dowodów wskazujących na to, że w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki z art. 92b i art. 92c ustawy, uzasadniające niewszczynanie postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, ewentualnie umorzenie postępowania już wszczętego. Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI