III SA/Gd 602/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku oddalił skargę w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej, uznając brak wystarczających dowodów na narażenie zawodowe na hałas.
Skarga dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej u A. Z. z powodu obustronnego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Pomimo wcześniejszych orzeczeń lekarskich i decyzji administracyjnych, sąd pierwszej instancji uchylił decyzje, wskazując na potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego dotyczącego narażenia zawodowego, zwłaszcza w okresie prowadzenia własnej działalności gospodarczej. Po ponownym postępowaniu, organy administracji nadal nie stwierdziły choroby zawodowej, uznając brak dowodów na ponadnormatywne narażenie na hałas w okresie prowadzenia działalności gospodarczej oraz zbyt długi okres między zakończeniem narażenia a pojawieniem się objawów. Sąd administracyjny uznał, że postępowanie zostało przeprowadzone prawidłowo i oddalił skargę.
Sprawa dotyczyła skargi A. Z. na decyzję Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Początkowe decyzje organów administracji odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na brak wystarczającego narażenia na hałas oraz zbyt długi okres między zakończeniem pracy w hałasie a pojawieniem się objawów niedosłuchu. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, w wyroku z dnia 16 lipca 2020 r., uchylił te decyzje, wskazując na niedostateczne wyjaśnienie stanu faktycznego i potrzebę uzupełnienia materiału dowodowego, zwłaszcza w zakresie oceny narażenia zawodowego podczas prowadzenia przez skarżącego własnej działalności gospodarczej jako kierowcy samochodu ciężarowego. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organy administracji nadal nie stwierdziły choroby zawodowej. Stwierdzono, że skarżący nie przedstawił dowodów na ponadnormatywne narażenie na hałas w okresie prowadzenia działalności gospodarczej, a dostępne dane dotyczące hałasu w kabinach samochodów ciężarowych nie przekraczały dopuszczalnych norm. Ponadto, okres między zakończeniem narażenia a pojawieniem się objawów (36 lat) znacząco przekraczał ustawowy okres 2 lat. Sąd administracyjny, kontrolując prawidłowość postępowania po uchyleniu poprzednich decyzji, uznał, że organy prawidłowo wykonały wskazania sądu, a zebrany materiał dowodowy, w tym orzeczenia lekarskie, uzasadniały odmowę stwierdzenia choroby zawodowej. W konsekwencji, sąd oddalił skargę.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, brak wystarczających dowodów na ponadnormatywne narażenie na hałas w okresie prowadzenia działalności gospodarczej oraz znaczące przekroczenie ustawowego okresu między zakończeniem narażenia a pojawieniem się objawów uniemożliwiają stwierdzenie choroby zawodowej.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo przeprowadziły postępowanie dowodowe po uchyleniu poprzednich decyzji. Skarżący nie przedstawił dowodów na narażenie na hałas w okresie prowadzenia działalności gospodarczej, a dostępne dane nie potwierdziły przekroczenia norm. Ponadto, okres między zakończeniem narażenia a pojawieniem się objawów (36 lat) znacznie przekroczył dopuszczalne 2 lata.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
oddalono_skargę
Przepisy (14)
Główne
p.p.s.a. art. 134 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p. art. 2351
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy
k.p. art. 2352
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 3 § 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 6 § 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 6 § 5
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 8 § 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 1 § 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych art. 2
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 153
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p. art. 237 § 1
Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych art. 8 § 2
Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 12 czerwca 2018 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak udokumentowanego narażenia na ponadnormatywny hałas w okresie prowadzenia działalności gospodarczej. Znaczne przekroczenie ustawowego okresu 2 lat między zakończeniem narażenia a pojawieniem się objawów niedosłuchu. Niewystarczające dowody przedstawione przez skarżącego na poparcie tezy o chorobie zawodowej.
Odrzucone argumenty
Argumentacja skarżącego o niedostatecznym wyjaśnieniu sprawy przez organy administracji. Twierdzenie skarżącego, że rozpoznany niedosłuch spełnia znamiona choroby zawodowej w myśl Kodeksu pracy. Zarzut skarżącego o braku obowiązku prowadzenia rejestrów czasu pracy przez jednoosobową działalność gospodarczą.
Godne uwagi sformułowania
Okoliczność, że skarżący prowadził działalność gospodarczą, nie wyłączała obowiązku wezwania go do przedłożenia dokumentacji. Skarżący nie powinien bowiem wobec zaniedbania organu, który zaniechał ustalenia tych okoliczności, zostać pozbawiony możliwości jej wykazania. W przypadku A. Z. okres ten wyniósł 36 lat. Organy inspekcji sanitarnej nie są natomiast uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia.
Skład orzekający
Adam Osik
sprawozdawca
Bartłomiej Adamczak
członek
Janina Guść
przewodniczący
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących stwierdzania chorób zawodowych, zwłaszcza w kontekście jednoosobowej działalności gospodarczej, oceny narażenia zawodowego oraz znaczenia dowodów przedstawianych przez stronę."
Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji skarżącego i jego braku możliwości przedstawienia dowodów. Może być mniej przydatne w sprawach, gdzie dokumentacja jest kompletna.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje trudności w udowodnieniu choroby zawodowej w specyficznych okolicznościach, takich jak prowadzenie własnej działalności gospodarczej, co może być interesujące dla prawników procesowych i osób prowadzących własne firmy.
“Choroba zawodowa a własna firma: czy brak dokumentów to wyrok?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Gd 602/23 - Wyrok WSA w Gdańsku Data orzeczenia 2024-04-25 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-10-10 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku Sędziowie Adam Osik /sprawozdawca/ Bartłomiej Adamczak Janina Guść /przewodniczący/ Symbol z opisem 6200 Choroby zawodowe Hasła tematyczne Inspekcja sanitarna Skarżony organ Inspektor Sanitarny Treść wyniku Oddalono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 1634 art. 151, art. 153 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2013 poz 1367 par. 6, par. 8 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych - tekst jednolity Sentencja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Janina Guść Sędziowie: Sędzia WSA Bartłomiej Adamczak Asesor WSA Adam Osik (spr.) Protokolant: Asystent sędziego Joanna Karpińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2024 r. sprawy ze skargi A. Z. na decyzję Pomorskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 16 sierpnia 2023 r., nr OHP.906.2.5.2019.AH w przedmiocie choroby zawodowej oddala skargę. Uzasadnienie Decyzją z dnia 28 lutego 2019 r. Państwowy Graniczny Inspektor Sanitarny w Gdyni nie stwierdził u A. Z. choroby zawodowej, tj. obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla wielkości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny decyzją z dnia 23 kwietnia 2019 r. uchylił decyzję organu pierwszej instancji w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia. Przyczyną uchylenia przedmiotowej decyzji było stwierdzenie przez organ odwoławczy, że karta oceny narażenia zawodowego, na której opierał się organ wydając zaskarżoną decyzję, została sporządzona przez niewłaściwy podmiot - Państwowego Granicznego Inspektora Sanitarnego w Pruszczu Gdańskim. Państwowy Graniczny Inspektor Sanitarny w Gdyni, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z 28 sierpnia 2019 r. orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u A. Z. choroby zawodowej. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wskazał, że w trakcie postępowania administracyjnego ustalono, iż w latach 1976-1979 A. Z. był zatrudniony w Z. w G. na stanowiskach uczeń i uczeń-elektryk, w latach 1979-1980 w S. (obecnie S. S.A.) na stanowisku elektromontera okrętowego, w latach 1980-1987 w Gminnej Spółdzielni [...] w P. na stanowisku elektryka, w latach 1987-1991 w P. w G. na stanowisku kierowca zaopatrzeniowiec, w latach 1993-2009 i od roku 2012 do chwili obecnej prowadzi własną działalność [...] w T. jako kierowca. Ponadto, na podstawie karty oceny narażenia zawodowego ustalono, że A. Z. był narażony na hałas ponadnormatywny w okresie od dnia 1 lipca 1979 r. do dnia 30 kwietnia 1980 r. podczas zatrudnienia w S. na stanowisku elektromonter okrętowy. Tylko w tym zakładzie pracy organ dysponował danymi w zakresie narażenia. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy w Gdańsku orzeczeniem z dnia 29 maja 2018 r. nr [...] oraz Instytut Medycyny Pracy w Łodzi orzeczeniem lekarskim z dnia 8 stycznia 2019 r. nr [...] orzekły o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Zatem, mając na uwadze dokumentację lekarską, kartę narażenia zawodowego, przebieg choroby i aktualnie wykonane badania, organ uznał, że nie ma podstaw do rozpoznania u A. Z. choroby zawodowej wskazanej w zgłoszeniu. Nie zgadzając się z rozstrzygnięciem organu pierwszej instancji A. Z. wniósł odwołanie, w którym podniósł, że organ nie zlecił wykonania badań środowiskowych w celu ustalenia, czy w pozostałych miejscach pracy (poza S. S.A.) normy hałasu nie były przekroczone. Ponadto lekarz orzecznik Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Gdańsku, wprowadził go w błąd podczas badania twierdząc, że podanie dokładnych dat wystąpienia problemów ze słuchem nie jest istotne, przez co podane zostały zbyt wąskie ramy czasowe, kiedy pojawiły się problemy ze słuchem (podczas badania wskazał na okres 5-6 lat, a w rzeczywistości był to okres ostatnich 10 lat). Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Gdańsku, po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia 19 listopada 2019 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy stwierdził, że karta oceny narażenia zawodowego sporządzona została przez upoważnionego pracownika inspekcji sanitarnej i nie budzi zastrzeżeń organu odwoławczego. Z karty wynika, że jedynie podczas pracy w S. (obecnie S. S.A.) na stanowisku elektromontera okrętowego A. Z. był narażony na ponadnormatywny hałas (92-96 dB i 98 dB). Nie budziły zastrzeżeń organu odwoławczego również orzeczenia lekarskie, które zostały wydane przez uprawnionych lekarzy, zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych. Organ odwoławczy wskazał, że lekarz specjalista zatrudniony w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Gdańsku w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia 29 maja 2018 r. na podstawie analizy dostarczonej dokumentacji medycznej i przeprowadzonego specjalistycznego badania lekarskiego, stwierdził u A. Z. obustronny niedosłuch odbiorczy na poziomie 53 dB w uchu prawym i 46 dB w uchu lewym. Z przeprowadzonego postępowania orzeczniczego wynika, że rozpoznany niedosłuch nie spełnia kryteriów choroby zawodowej ponieważ udokumentowane narażenie na ponadnormatywny hałas występowało jedynie przez 10 miesięcy pracy pacjenta, co stanowi zbyt krótki okres, aby mógł doprowadzić do powstania choroby zawodowej narządu słuchu - aktualna wiedza medyczna wskazuje, iż nie mogło to być przyczyną powstania tak znacznego niedosłuchu u pacjenta. Ponadto narażenie na ponadnormatywny hałas u A. Z. zakończyło się w kwietniu 1980 r., natomiast pierwsze udokumentowane objawy niedosłuchu (dostępne badania audiometryczne) pojawiły się dopiero w 2016 r. Według wykazu chorób zawodowych okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego, dla chorób narządu słuchu wynosi 2 lata. W przypadku A. Z. okres ten wyniósł 36 lat. Podobne stanowisko zajął Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia 8 stycznia 2019 r. Instytut na podstawie analizy dokumentacji medycznej, przeprowadzonego wywiadu lekarskiego oraz kompleksowych badań audiologicznych rozpoznał u A. Z. uszkodzenie słuchu w uchu prawym na poziomie 65 dB, a w uchu lewym na poziomie 46,7 dB. Ponadto rozpoznano: szumy uszne obustronne, przewlekłe zapalenie migdałków podniebiennych, zawroty głowy i zaburzenia równowagi. Podając, że z analizy narażenia zawodowego wynika, iż od 1981 r. brak jest narażenia na hałas o poziomach stwarzających ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu. Brak badań audiometrii tonalnej potwierdzających rozwój uszkodzenia słuchu spełniającego kryteria diagnostyczno-orzecznicze choroby zawodowej do 2 lat od zaprzestania pracy w hałasie o poziomach stwarzających ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu (w dokumentacji dostępna jest jedna audiometria tonalna z 2016 r.) nie daje podstawy do rozpoznania choroby zawodowej u pacjenta. Organ odwoławczy odnosząc się do zarzutu odwołującego dotyczącego braku zlecenia badań przez organ pierwszej instancji we wszystkich miejscach pracy (poza S. S.A.) wskazał, że obowiązek przeprowadzania badań i pomiarów środowiska pracy spoczywa na pracodawcach, zgodnie z przepisami Kodeksu pracy i rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 2 lutego 2011 roku w sprawie badań i pomiarów czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. z 2011 r. nr 33, poz. 166 ze zm.). Prowadząc postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej organ pierwszej instancji ocenia narażenie zawodowe opierając się na zebranych w danej sprawie dowodach uzyskanych od stron postępowania oraz w odniesieniu do zakładów zlikwidowanych dokumentacji archiwalnej będącej w posiadaniu organu. W wyniku rozpoznania skargi A. Z. na opisaną wyżej decyzję organu odwoławczego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, wyrokiem z dnia 16 lipca 2020 r., sygn. akt III SA/Gd 139/20, uchylił decyzje organów obu instancji. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że zaskarżona decyzja zapadła z naruszeniem prawa polegającym na niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego sprawy (art. 7 k.p.a.), niedopełnieniu obowiązku zgromadzenia materiału dowodowego w sposób wszechstronny i niezbędny do ustalenia istotnych okoliczności faktycznych (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.). W postępowaniu w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej istotne jest dokładne ustalenie, w wyniku postępowania dowodowego, "oceny narażenia zawodowego". Ocena ta przesądza bowiem termin, charakter i pomiary natężenia czynników szkodliwych. Zaniechanie dokonania przez organ prawidłowych ustaleń w tym zakresie w bezpośredni sposób przekłada się na treść orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej, które wydawane jest na podstawie karty oceny narażenia zawodowego. Skarżący złożył wniosek w 2017 r. W okresie tym – od 2012 r. skarżący prowadził własną działalność gospodarczą o charakterze transportowym i wykonywał przewozy samochodem ciężarowym. Praca kierowcy samochodu ciężarowego wiąże się z narażeniem na hałas i może, co do zasady, skutkować powstaniem choroby zawodowej, takiej jak występująca u skarżącego. Organ winien zatem dokonać ustaleń o narażeniu na czynniki szkodliwe w tym okresie. Z karty oceny narażenia zawodowego wynika, że organ nie posiadał danych dotyczących narażenia. W sytuacji wykonywania przez skarżącego pracy kierowcy organ winien był podjąć czynności zmierzające do ustalenia skali tego narażenia poprzez ocenę natężenia hałasu i średniego czasu narażenia zawodowego. Okoliczność, że skarżący prowadził działalność gospodarczą nie wyłączała obowiązku wezwania go do przedłożenia dokumentacji wymienionej w § 6 ust. 5 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1367 ze zm.). Organ zaniechał dokonania ustaleń w tym zakresie. Nie pouczył też skarżącego o konsekwencjach braku takiej dokumentacji ani też o możliwości złożenia wniosków dowodowych w tym zakresie. We wskazaniach co do dalszego prowadzenia postępowania Sąd zobowiązał organ do zwrócenia się do skarżącego o przedłożenie stosownej dokumentacji obejmującej przebieg oraz organizację jego pracy zawodowej, w tym pracę w godzinach nadliczbowych, dane o narażeniu zawodowym, stosowane środki ochrony indywidualnej. W przypadku udowodnienia przez skarżącego czasu pracy wykonywanego w warunkach narażenia, konieczne będzie ustalenie natężenia czynnika szkodliwego. Wobec braku wyników pomiarów hałasu organ, który w toku postępowania zaniechał dokonania takiego wezwania, winien ustalić wynik pomiaru w oparciu o dostępne dane dotyczące hałasu emitowanego w kabinie pojazdu ciężarowego takiego typu jak prowadzony przez skarżącego lub dokonanie pomiaru hałasu w takim środku transportu. Skarżący nie powinien bowiem wobec zaniedbania organu, który zaniechał ustalenia tych okoliczności, zostać pozbawiony możliwości jej wykazania w toku ponownego rozpatrzenia sprawy. Dokonanie ustaleń odnośnie natężenia hałasu winno nastąpić jedynie w sytuacji udowodnienia przez skarżącego ilości wykonywanej w warunkach narażenia pracy. Po ponownym rozpoznaniu sprawy, decyzją z dnia 5 lipca 2023 r. nr SE.HP.40.451.60.12.2023, wydaną na podstawie art. 237 § 1 pkt 3-6 i § 11 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2022 r. poz. 1510 ze zm.) w związku z § 3 ust. 1 i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367 ze zm.), Państwowy Graniczny Inspektor Sanitarny w Gdyni nie stwierdził choroby zawodowej u A. Z. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ pierwszej instancji przytoczył ustalenia faktyczne dotyczące m.in. przebiegu zatrudnienia strony, postanowień karty oceny narażenia zawodowego, wywiadu udzielonego lekarzowi orzecznikowi oraz postępowania orzeczniczego. Następnie organ wyjaśnił, że wykonał zalecenia zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wydanym w sprawie poprzez wystosowanie pism do wszystkich Państwowych Inspekcji Sanitarnych w województwie pomorskim. Żadna z powiatowych stacji nie dysponowała jednak wynikami pomiarów środowiska pracy dla wskazanych marek samochodów. Została również wyjaśniona rozbieżność marek samochodów podanych w wyroku Sądu, a podanymi przez A. Z. Pomimo wielokrotnych pisemnych wystąpień organu pierwszej instancji do A. Z. organ nie otrzymał w korespondencji zwrotnej odpowiedzi na zawarte w treści pism pytania. Ponadto, w ślad za wyrokiem Sądu, w pismach z dnia 26 sierpnia i 13 grudnia 2021 r. oraz 14 kwietnia 2022 r. poinstruowano A. Z., że brak przedstawienia pełnej dokumentacji, oraz przebiegu pracy zawodowej może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Decyzją z dnia 16 sierpnia 2023 r., nr OHP.906.2.5.2019.AH Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ odwoławczy stwierdził, że lekarz specjalista zatrudniony w Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy w Gdańsku w orzeczeniu lekarskim z dnia 29 maja 2018 r. nr [...] na podstawie analizy dostarczonej dokumentacji medycznej i przeprowadzonego specjalistycznego badania lekarskiego, stwierdził u A. Z. obustronny niedosłuch odbiorczy na poziomie 53 dB w uchu prawym i 46 dB w uchu lewym. Z przeprowadzonego postępowania orzeczniczego wynika, że rozpoznany niedosłuch nie spełnia kryteriów choroby zawodowej, ponieważ udokumentowane narażenie na ponadnormatywny hałas występowało jedynie przez 10 miesięcy pracy pacjenta, co stanowi zbyt krótki okres, aby mógł doprowadzić do powstania choroby zawodowej narządu słuchu. Aktualna wiedza medyczna wskazuje, że nie mogło to być przyczyną powstania tak znacznego niedosłuchu u pacjenta. Ponadto narażenie na ponadnormatywny hałas u A. Z. zakończyło się w kwietniu 1980 r. natomiast pierwsze udokumentowane objawy niedosłuchu (dostępne badania audiometryczne) pojawiły się dopiero w 2016 r. Według wykazu chorób zawodowych okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego, dla chorób narządu słuchu, wynosi 2 lata. W przypadku A. Z. okres ten wyniósł 36 lat. Instytut Medycyny Pracy w Łodzi w orzeczeniu lekarskim z dnia 8 stycznia 2019 r. nr [...] na podstawie analizy dokumentacji medycznej, przeprowadzonego wywiadu lekarskiego oraz kompleksowych badań audiologicznych rozpoznał u A. Z. uszkodzenie słuchu w uchu prawym na poziomie 65 dB, a w uchu lewym na poziomie 46,7 dB. Ponadto rozpoznano: szumy uszne obustronne, przewlekłe zapalenie migdałków podniebiennych, zawroty głowy i zaburzenia równowagi. Z analizy narażenia zawodowego wynika, że od 1981 r. brak jest narażenia na hałas o poziomach stwarzających ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu. Brak badań audiometrii tonalnej potwierdzających rozwój uszkodzenia słuchu spełniającego kryteria diagnostyczno-orzecznicze choroby zawodowej do 2 lat od zaprzestania pracy w hałasie o poziomach stwarzających ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu (w dokumentacji dostępna jest jedna audiometria tonalna z 2016 roku) nie daje podstawy do rozpoznania choroby zawodowej u pacjenta. Organ odwoławczy nie podzielił stanowiska odwołującego się, że jeżeli w czasie prowadzenia działalności gospodarczej, żadna instytucja nie wymagała przeprowadzania pomiarów środowiska pracy w użytkowanych przez odwołującego pojazdach, to wzywanie do przedstawienia takowych jest niezasadne. Brak podstaw prawnych do egzekwowania od przedsiębiorców prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą realizacji zapisów wynikających z Kodeksu pracy oraz rozporządzeń wykonawczych do ww. ustawy, w tym przeprowadzania badań i pomiarów, w opinii organu odwoławczego, nie stanowi podstawy do odstąpienia od realizacji wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku wydanego w sprawie. W toku ponownego rozpatrywania sprawy organ został zobowiązany przez Sąd do zwrócenia się do skarżącego o przedłożenie stosownej dokumentacji m.in. obejmującej dane o narażeniu zawodowym. Zatem obowiązkiem organu było umożliwienie stronie wykazania istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, a w szczególności udowodnienia przez skarżącego czasu pracy wykonywanego w warunkach narażenia. Jak wynika z analizy dokumentacji zgromadzonej w przedmiotowej sprawie, strona nie tylko nie przedstawiła wyników badań, ale również nie wykazała, aby praca wykonywana w ramach prowadzonej działalności gospodarczej odbywała się w warunkach narażenia. W odniesieniu do twierdzenia strony o powinności organu zlecenia badań w sytuacji braku możliwości ich pozyskania z innych powiatowych stacji, organ drugiej instancji wskazał, że pismem z dnia 24 marca 2021 r. organ pierwszej instancji zwrócił się do odwołującego z prośbą o udzielenie odpowiedzi, czy dysponuje którymkolwiek z pojazdów wykorzystywanych w pracy zawodowej, wykazując gotowość zlecenia badania poziomu hałasu. Brak dostępności pojazdów wykorzystywanych przez A. Z. uniemożliwił jednak organowi zlecenie przeprowadzenia badań. W odniesieniu z kolei do zarzutu dotyczącego nieprzedstawienia przez odwołującego dokumentów dotyczących przebiegu pracy zawodowej organ odwoławczy stwierdził, że zarzut jest chybiony i nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zarówno wytyczne sądu administracyjnego w sprawie, jak i zapytanie skierowane kilkukrotnie do A. Z. w przedmiocie udokumentowania przebiegu oraz organizacji pracy zawodowej, w tym pracy w godzinach nadliczbowych, danych o narażeniu zawodowym oraz stosowanych środkach ochrony indywidualnej, sformułowane zostały w sposób zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy. Ponadto, jak wynika z pisma z dnia 27 września 2021 r., A. Z. poinformował Państwowego Granicznego Inspektora Sanitarnego w Gdyni, że: "jako właściciel i jedyny pracownik mojej jednoosobowej działalności nie miałem obowiązku prowadzenia żadnych rejestrów czasu pracy". Oświadczenie to dowodzi, że odwołujący nie miał problemu ze zrozumieniem treści pisma, a jedynie nie dysponował dowodami mogącymi potwierdzić pracę w narażeniu zawodowym na ponadnormatywny hałas. Ponadto organ odwoławczy wskazał, że w aktach sprawy znajduje się dokument przekazany przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Gdańsku przy piśmie z dnia 17 maja 2021 r., zawierający wyniki pomiarów natężenia hałasu w kabinach samochodów ciężarowych oraz maszyn budowlanych wykonanych przez Sekcję Szkodliwości Fizycznych i Chemicznych Działu Higieny Pracy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. Z dokumentacji tej wynika, że pomiary podczas jazdy samochodem ciężarowym STAR (model i rok produkcji nieokreślony) po drodze asfaltowej, z prędkością 40-50 km/h wyniosły dla równoważnego poziomu dźwięku A - 82dB, maksymalnego poziomu dźwięku A - 84dB oraz szczytowego poziomu dźwięku C - 99dB. Ponadto pomiary na fotelu operatora beczkowozu STAR 28 podczas jazdy po drodze asfaltowej, z prędkością 40-50 km/h wyniosły dla równoważnego poziomu dźwięku A - 75dB, maksymalnego poziomu dźwięku A - 79dB oraz szczytowego poziomu dźwięku C - 92dB. Z uwagi na fakt, że przedmiotowe wyniki badań nie odnoszą się ściśle do pojazdów ciężarowych prowadzonych przez A. Z. organ odwoławczy nie uwzględnił ich dokonując rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Jednak gdyby wziąć pod uwagę wyniki hałasu dostępne dla ww. samochodów marki STAR i mając na uwadze, że dopuszczalne ze względu na ochronę słuchu wartości hałasu obowiązujące jednocześnie nie mogą przekraczać 85dB dla poziomu ekspozycji na hałas odniesionego do 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy lub poziomu ekspozycji na hałas odniesionego do przeciętnego tygodniowego wymiaru czasu pracy, określonego w Kodeksie pracy, 115dB dla maksymalnego poziomu dźwięku A oraz 135dB dla szczytowego poziomu dźwięku C, to można dojść do konkluzji, że kierujący nie był narażony na działanie ponadnormatywnego hałasu w środowisku pracy. Po przytoczeniu treści art. 2352 Kodeksu pracy organ zważył, że dla pozycji 21 wykazu chorób zawodowych - obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz ustanawia na 2 lata okres wystąpienia objawów. W związku z tym w przypadku A. Z. został on znacząco przekroczony (zakończenie pracy w narażeniu w 1980 r., pierwsze udokumentowany objawy w 2016 r.). W odwołaniu A. Z. nie przedstawił żadnych dodatkowych dokumentów, wskazujących na fakt, że okres ten został zachowany. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na decyzję organu odwoławczego A. Z. wskazał, że organ ponownie uznał, że brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, mimo że w orzeczeniu lekarskim nr [...] z dnia 29 maja 2018 r. wyraźnie napisano, iż podczas specjalistycznych badań laryngologicznych przeprowadzonych w WOMP w Gdańsku rozpoznano u skarżącego obustronny niedosłuch odbiorczy o lokalizacji ślimakowej o poziomie 53 dB w uchu prawym i 46 dB w uchu lewym, co w myśl Kodeksu pracy wyczerpuje znamiona choroby zawodowej. Zdaniem skarżącego, zaskarżona decyzja została wydana również po niedostatecznym wyjaśnieniu sprawy i ma na celu jedynie zniechęcenie do realizacji roszczenia o uznanie choroby zawodowej. Skarżący zaznaczył, że od złożenia pierwszej skargi do sądu administracyjnego minęły ponad trzy łata, w tym czasie organ odwoławczy wymienił ze skarżącym niezliczoną ilość korespondencji, która jednak nie przyniosła większych zmian w stosunku do sytuacji z 2019 r. W ciągu trzech lat organ nie był w stanie przeprowadzić żadnych badań środowiskowych dla użytkowanych pojazdów, dopiero w ostatniej korespondencji przedstawił wyniki pomiarów natężenia hałasu dla pojazdów STAR (brak danych dotyczących modelu i rocznika) na drodze asfaltowej przy prędkości 40km/h. Skarżący zauważył, że dopuszczalna prędkość w terenie zabudowanym to 50 km/h, a poza nim co najmniej 70 km/h na drogach lokalnych. Przedstawione wyniki są zatem niekompletne. Skarżący przyznał ponadto, że marcu 2021 r., kiedy to organ pierwszej instancji zwrócił się z zapytaniem, nie był już w posiadaniu żadnego z wymienionych pojazdów, ale w 2017 r., kiedy składał wniosek o uznanie choroby zawodowej posiadał jeszcze pojazd STAR 1142. Gdy składał wniosek Sanepid w Pruszczu Gdańskim stwierdził jednak, że nie ma potrzeby zlecać żadnych badań, gdyż dysponują własnymi tabelami danych. Odnosząc się natomiast do kwestii niedostarczenia dokumentacji dotyczącej przebiegu oraz organizacji pracy zawodowej, w tym pracy w godzinach nadliczbowych oraz danych o narażeniu zawodowym i stosowanych środkach ochrony indywidualnej, skarżący wyjaśnił, że dostarczone dokumenty, niezbędne do prowadzenia jednoosobowej działalności, wystarczające do tego, żeby musiał opłacać ZUS, składki chorobowe i rentowe, zostały przez organ odwoławcze uznane za nieistotne. Natomiast wciąż na nowo oczekuje się od skarżącego dostarczenia dokumentów, których mieć nie może, bo są one wymagane od przedsiębiorców zatrudniających pracowników. Kiedy skarżący próbował w różnych instytucjach uzyskać informacje na temat tego, jakie jeszcze dokumenty posiadane przez osobę prowadzącą jednoosobową działalność dostarczyć, nie był w stanie uzyskać odpowiedzi. W odpowiedzi na skargę Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje: W myśl art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Z kolei zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) - dalej jako: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Zgodnie z definicją choroby zawodowej sformułowaną w art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2022 r., poz. 1510 ze zm.) za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Na pojęcie choroby zawodowej składają się zatem dwa elementy: wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych oraz istnienie związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy. Zgodnie z § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. z 2013 r. poz. 1367 ze zm.), zwanego dalej "rozporządzeniem", decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Stosownie do § 6 ust. 1 rozporządzenia, lekarz właściwy do orzekania w zakresie chorób zawodowych wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Jeżeli zakres informacji zawartych w dokumentacji, o której mowa powyżej, jest niewystarczający do wydania orzeczenia lekarskiego, lekarz może wystąpić o ich uzupełnienie do: pracodawcy, lekarza sprawującego profilaktyczną opiekę zdrowotną nad pracownikiem, lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub innego lekarza prowadzącego leczenie pracownika lub byłego pracownika, właściwego państwowego inspektora sanitarnego, pracownika lub byłego pracownika - w zależności do zakresu wymaganych informacji (§ 6 ust. 5 rozporządzenia). Dodatkowo w świetle § 8 ust. 2 rozporządzenia, jeżeli właściwy państwowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy, o którym mowa w ust. 1, jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia, wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację lub podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału. W postępowaniu przed organami inspekcji sanitarnej, jednostkami, które mają prawo i obowiązek orzekania w przedmiocie chorób zawodowych (tj. czy dane warunki pracy mogły spowodować chorobę zawodową), są wyłącznie jednostki szczegółowo określone w § 5 ust. 2 powołanego wyżej rozporządzenia. Organy inspekcji sanitarnej nie są natomiast uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Orzeczenia jednostek organizacyjnych służby zdrowia w kwestii rozpoznania choroby zawodowej lub braku do tego podstaw są wiążące dla organów inspekcji sanitarnej, jeżeli zostały one wydane z zachowaniem norm określonych w rozporządzeniu. Wykaz chorób zawodowych stanowiący załącznik do rozporządzenia określa zamknięty katalog chorób zawodowych. Oznacza to, że za chorobę zawodową może zostać uznana wyłącznie choroba wymieniona w wykazie, jeżeli została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. Postępowanie wobec skarżącego wszczęte zostało wskutek zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla wielkości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Jest to choroba, którą zakwalifikować należy do choroby zawodowej określonej w punkcie 21. wykazu chorób zawodowych. W tym miejscu Sąd podkreśla, że w myśl art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia. W konsekwencji dyspozycja zawarta w art. 153 p.p.s.a. wyznacza obowiązek podporządkowania się ocenie prawnej wyrażonej w wyroku sądu administracyjnego, ciążący na organie administracji publicznej i sądzie. Naruszenie przez organ administracji publicznej normy z art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi do sądu administracyjnego powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu (czynności). Związanie oceną prawną wyrażoną w treści prawomocnego orzeczenia oraz wskazaniami, co do dalszego postępowania dotyczy zarówno organu administracji publicznej, jak i Sądu ponownie rozpoznającego przedmiotową sprawę. Powyższe prowadzi do stwierdzenia, że w niniejszym postępowaniu Sąd ponownie rozpoznający sprawę ogranicza swoją kontrolę do tej części postępowania, która została ponowiona przez organy po wyroku Sądu uchylającego zaskarżoną decyzję. W tym też zakresie, Sąd dokonawszy kontroli uwzględnienia przez organy obu instancji wskazań co do dalszego postępowania wynikających z powyższego wyroku, stwierdził, że wytyczne te zostały przez organy prawidłowo wykonane. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 16 lipca 2020 r., sygn. akt II SA/Gd 139/20 wskazał, że w okresie od 2012 r. do 2017 r. skarżący prowadził własną działalność gospodarczą o charakterze transportowym i wykonywał przewozy samochodem ciężarowym. Praca kierowcy samochodu ciężarowego wiąże się z narażeniem na hałas i może, co do zasady, skutkować powstaniem choroby zawodowej, takiej jak występująca u skarżącego. Organ winien zatem dokonać ustaleń o narażeniu na czynniki szkodliwe w tym okresie. Sąd dodał, że okoliczność, iż skarżący prowadził działalność gospodarczą, nie wyłączała obowiązku wezwania go do przedłożenia dokumentacji wymienionej w § 6 ust. 5 pkt 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Jak wskazał Sąd organ winien zwrócić się do skarżącego o przedłożenie stosownej dokumentacji obejmującej przebieg oraz organizację jego pracy zawodowej, w tym pracę w godzinach nadliczbowych, dane o narażeniu zawodowym, stosowane środki ochrony indywidualnej. W przypadku udowodnienia przez skarżącego czasu pracy wykonywanego w warunkach narażenia, konieczne będzie ustalenie natężenia czynnika szkodliwego. Wobec braku wyników pomiarów hałasu organ, który w toku postępowania zaniechał dokonania takiego wezwania, winien ustalić wynik pomiaru w oparciu o dostępne dane dotyczące hałasu emitowanego w kabinie pojazdu ciężarowego takiego typu jak prowadzony przez skarżącego lub dokonanie pomiaru hałasu w takim środku transportu. Dokonanie ustaleń odnośnie natężenia hałasu winno nastąpić jedynie w sytuacji udowodnienia przez skarżącego ilości wykonywanej w warunkach narażenia pracy. Jak wynika z akt administracyjnych nadesłanych wraz ze skargą i odpowiedzią na skargę organ pierwszej instancji zwrócił się do skarżącego o podanie informacji, jakim samochodem jeździł on prowadząc własną działalność gospodarczą (marka, typ, rocznik) oraz jakie pomiary hałasu skarżący posiada i kto wykonał te badania. W odpowiedzi na powyższe pismo skarżący wskazał markę i typy pojazdów, którymi jeździł w okresach swej pracy oraz wyjaśnił, że nie posiada wyników pomiaru hałasu w tych pojazdach. W kolejnych pisma stanowiących odpowiedzi na pisma kierowane przez organ pierwszej instancji, skarżący wyjaśniał, że obecnie nie posiada żadnego ze wskazanych przez organ pojazdów marki Star, typ 29, 200, 1142 (rok 1994 i 1996), 26, 112. Ponadto wyjaśnił, że jako właściciel i jedyny pracownik swej jednoosobowej działalności nie miał obowiązku prowadzenia żadnych rejestrów czasu pracy. Dodał, że czas pracy był niegraniczony, przy czym czas pracy jako kierowcy wynosił 8-9 godzin dziennie przez 5-6 dni w tygodniu. Skarżący nie musiał prowadzić żadnej dokumentacji pracy, skoro prowadził własną działalność gospodarczą. Wskazanej przez organ dokumentacji obejmującej przebieg, organizację pracy zawodowej, w tym pracę w godzinach nadliczbowych, dane o narażeniu zawodowym oraz środki ochrony indywidualnej skarżący nie złożył. Organ pierwszej instancji zwrócił się ponadto do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Pruszczu Gdańskim o informację, czy posiada wyniki badań pomiaru hałasu dla typów samochodów wskazanych przez skarżącego. W odpowiedzi tenże organ administracji publicznej poinformował, że tego rodzaju wyników badań nie posiada. Organ pierwszej instancji zwrócił się również o informację na temat wyników badań i pomiarów hałasu w środowisku pracy w ww. autach do wszystkich Państwowych Powiatowych Inspektoratów Sanitarnych działających na terenie województwa pomorskiego. Żaden z Inspektoratów nie jest jednak (jak wynika to z uzyskanych odpowiedzi) w dyspozycji tego rodzaju badań i wyników. Jedynie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Gdańsku nadesłał wyniki pomiarów hałasu wykonanych przez Sekcję Szkodliwość Fizycznych i Chemicznych Działu Higieny Pracy WSSE w Gdańsku w kabinach samochodów ciężarowych oraz maszynach budowlanych. Z wyników pomiarów hałasu wynikało m.in., że pomiary podczas jazdy samochodem ciężarowym STAR (model i rok produkcji nieokreślony) po drodze asfaltowej, z prędkością 40-50 km/h wyniosły dla równoważnego poziomu dźwięku A - 82dB, maksymalnego poziomu dźwięku A - 84dB oraz szczytowego poziomu dźwięku C - 99dB. Ponadto pomiary na fotelu operatora beczkowozu STAR 28 podczas jazdy po drodze asfaltowej, z prędkością 40-50 km/h wyniosły dla równoważnego poziomu dźwięku A - 75dB, maksymalnego poziomu dźwięku A - 79dB oraz szczytowego poziomu dźwięku C - 92dB. Z powyższego wynika jednoznacznie, że skarżący nie zdołał wykazać w sposób udokumentowany skali narażenia zawodowego w okresie wykonywania jednoosobowej działalności gospodarczej. Nie przedłożył dokumentacji wskazującej na przebieg oraz organizację jego pracy zawodowej, w tym pracę w godzinach nadliczbowych, czy stosowane środki ochrony indywidualnej. Oświadczył bowiem, że kierował pojazdami ciężarowymi przez 8-9 godzin dziennie przez 5-6 dni w tygodniu, zaś badań natężenia hałasu nie wykonywał, gdyż nie miał takiego obowiązku. Skoro zaś w ocenie Sądu orzekającego w wyroku z dnia 16 lipca 2020 r. dokonanie ustaleń odnośnie natężenia hałasu winno nastąpić jedynie w sytuacji udowodnienia przez skarżącego ilości wykonywanej w warunkach narażenia pracy, to prawidłowo organ pierwszej instancji podjął starania w celu uzyskania wyników pomiarów hałasu w pojazdach użytkowanych przez skarżącego. Podkreślenia jednak wymaga okoliczność, że sam skarżący takich pojazdów obecnie już nie posiada, stąd brak jest możliwości dokonania pomiarów tym samym pojeździe, co używany przez skarżącego w prowadzonej działalności gospodarczej. Z kolei dostępność do badań prowadzonych w tego rodzaju pojazdach (pojazdy STAR określonego typu i roku produkcji), jak wynikało to z przeprowadzonego przez organ pierwszej instancji rozeznania wśród Inspektoratów Powiatowych z terenu województwa pomorskiego, jest znacząco ograniczona. Jedyne dostępne dane w tym zakresie, a mianowicie wyniki pomiarów hałasu przeprowadzone przez Wojewódzką Stacje Sanitarno-Epidemiologiczną w Gdańsku, doprowadziły do prawidłowych ustaleń organów administracji. Ustalony poziom hałasu w świetle tych wyników nie odnosiły się do pojazdów ciężarowych, takich, jakimi kierował skarżący. Jednakże wyniki te pozwalają ustalić w sposób najbardziej miarodajny, jakie były poziomy hałasu w pojeździe najbardziej zbliżonym co do poziomu emisji hałasu, do tych użytkowanych przez skarżącego. Skarżący wyników odmiennych nie przedstawił. Stwierdzić zatem należy, że w świetle rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 12 czerwca 2018 r. w sprawie najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy (Dz. U. z 2018 r., 1268) wartości najwyższych dopuszczalnych natężeń fizycznych czynników szkodliwych dla zdrowia w środowisku pracy w przypadku hałasu poziom ekspozycji na hałas odniesiony do 8-godzinnego dobowego wymiaru czasu pracy nie może przekraczać 85 dB, maksymalny poziom dźwięku A nie może przekraczać wartości 115 dB, zaś szczytowy poziom dźwięku C nie może przekraczać wartości 135 dB. Wartości uzyskane w wyniku pomiarów hałasu w pojeździe STAR uzyskane przez organ pierwszej instancji nie przekraczają powyższych wartości. Mając zatem na uwadze uzupełniające postępowanie dowodowe przeprowadzone prawidłowo w możliwym do przeprowadzenia zakresie przez organ pierwszej instancji zgodnie ze wskazaniami wyroku tutejszego Sądu z dnia 16 lipca 2020 r. i uzyskane w jego toku uzupełniające informacje co do zakresu natężenia oraz czasu narażenia zawodowego w okresie prowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej, słusznie przyjął organ odwoławczy, że w sprawie skarżącego nie zostały spełnione przesłanki warunkujące stwierdzenie u niego choroby zawodowej z uwagi na brak rozpoznania chorób zawodowych tj obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla wielkości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. Specyfika postępowania w sprawach dotyczących chorób zawodowych polega na związaniu organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej orzeczeniem lekarskim wydanym w sprawie i to przez jednostki orzecznicze I i II instancji, powołane do tych szczególnych zadań. Wynika z tego, że organy administracji rozpoznające sprawę w przedmiocie choroby zawodowej nie są uprawnione do kontroli merytorycznych ustaleń zawartych w orzeczeniach lekarskich jednostek uprawnionych do rozpoznawania chorób zawodowych, ani też do dokonywania własnych ustaleń prowadzących do odmiennego rozpoznania schorzenia (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2007 r. sygn. akt II OSK 1078/06; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 18 maja 2007 r. sygn. akt IV SA/GL 794/06; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 maja 2010 r. sygn. akt II OSK 335/10, Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych, orzeczenia.nsa.gov.pl). Dotyczy to zarówno objawów choroby, jak i przyczyn jej powstania (etiologii). Lekarskie jednostki orzecznicze dysponują bowiem medyczną wiedzą specjalną w zakresie stwierdzenia, czy dane schorzenie wystąpiło, kiedy i z jakich przyczyn. Wiedzy takiej nie posiadają organy administracji rozpoznające wniosek o stwierdzenie wystąpienia choroby zawodowej, a także i Sąd, zatem w istocie decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy mają orzeczenia lekarskie. Rolą organów administracji jest natomiast ocena orzeczenia lekarskiego, w zakresie czy spełnia ono wymogi formalne, czy jest logiczne, czytelne i zrozumiałe, zatem czy spełnia przesłanki przydatności do rozpoznania sprawy. Nadto to organy administracji zobowiązane są czuwać nad prawidłowym przebiegiem postępowania administracyjnego, możliwie pełnym zgromadzeniem materiału dowodowego, celem dokładnego wyjaśnienia sprawy zmierzającego do załatwienia sprawy. Podstawą rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie było orzeczenie lekarskie Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Gdańsku z dnia 29 maja 2018 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej oraz orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi z dnia 8 stycznia 2019 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Z orzeczeń lekarskich dwóch lekarskich jednostek orzeczniczych jednoznacznie wynika, że u skarżącego nie rozpoznano choroby zawodowej. Wobec uzupełnienia postępowania dowodowego, które nie potwierdziło narażenia zawodowego w okresie wykonywania przez skarżącego działalności gospodarczej, zasadnym było przyjęcie za podstawę ustaleń faktycznych w sprawie ww. orzeczeń lekarskich. Wynikało z nich, że obecnie wykonane badania słuchu oceniają jego stan po wielu latach po zaprzestaniu pracy w narażeniu na hałas o poziomach stwarzających ryzyko rozwoju trwałego uszkodzenia słuchu. Od 1981 r. brak jest bowiem narażenia na tego rodzaju hałas. Objęte zgłoszeniem schorzenie związane z ubytkiem słuchu może być uznane za chorobę zawodową jeżeli wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym miało miejsce w okresie 2 lat. Orzeczenia organów orzeczniczych obydwu instancji oparły się na analizie przedłożonej im dokumentacji i badaniu skarżącego. Nie budzą żadnych wątpliwości przedstawione przez uprawnionych lekarzy wnioski wynikające z dokonanych czynności. Są one uzasadnione w sposób, który nie pozwala na podważenie ich logiki i profesjonalizmu lekarzy, którzy orzeczenia te sporządzili. Orzeczenia te odpowiadają wymogom wynikającym z przepisów rozporządzenia, a zatem mogły stać się podstawą wydania przez organy inspekcji sanitarnej decyzji odmawiających stwierdzenia choroby zawodowej. W ocenie Sądu, w świetle akt sprawy, także postępowanie w jego części uzupełniającej po wyroku Sądu z dnia 16 lipca 2020 r., zostało przeprowadzone przez organy obu instancji zgodnie z zasadą dochodzenia prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), organ stan faktyczny ustalił z należytą starannością, w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy z uwzględnieniem braku celowości dalszego uzupełnienia materiału dowodowego oraz w szczególności w zakresie przebiegu pracy zawodowej i narażenia zawodowego skarżącego. Organy zgodnie z art. 80 k.p.a. dokonały oceny zebranych w sprawie dowodów, w tym uzupełniających oraz zaprezentowały w sposób przekonujący swoje stanowisko w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W tym stanie sprawy Sąd nie doszukał się innych jeszcze okoliczności, czy wątpliwości istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, które należałoby jeszcze wyjaśnić, ani uchybień przepisom prawa materialnego, czy przepisom postępowania, skutkujących uchyleniem zaskarżonej decyzji. Mając powyższe na uwadze uznając, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI