III SA/Łd 875/22
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję o nałożeniu na obywatela obowiązku zapłaty kilkudziesięciu tysięcy złotych za przechowywanie pojazdu usuniętego z drogi, wskazując na błędy proceduralne organów i nadmierną opieszałość.
Skarżący został obciążony kwotą ponad 87 tys. zł za koszty usunięcia i przechowywania pojazdu, który został usunięty z drogi w 2010 r. Zarówno organ pierwszej instancji, jak i Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu obowiązku zapłaty. Skarżący argumentował, że nie był już właścicielem pojazdu w momencie jego usunięcia, a postępowanie było prowadzone przewlekle. Sąd administracyjny uchylił obie decyzje, wskazując na błędy proceduralne organów, w tym na błędne uznanie prawomocnego postanowienia o przepadku pojazdu za wiążące w kwestii ustalenia własności w dacie usunięcia pojazdu, a także na nadmierną opieszałość organów, która przyczyniła się do powstania wysokich kosztów.
Sprawa dotyczyła skarżącego A.K., który został obciążony przez Prezydenta Miasta Łodzi, a następnie przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, obowiązkiem zapłaty 87 715 zł tytułem kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki Hyundai Pony, usuniętego z drogi w 2010 r. Skarżący podnosił, że nie był już właścicielem pojazdu w momencie jego usunięcia, gdyż kilka dni wcześniej zawarł umowę zamiany. Kwestionował również przewlekłość postępowania administracyjnego, która doprowadziła do naliczania opłat przez wiele lat. Organy administracji opierały swoje decyzje na prawomocnym postanowieniu Sądu Rejonowego o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, uznając je za wiążące w kwestii ustalenia własności pojazdu w dacie jego usunięcia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał skargę za uzasadnioną. Sąd wskazał, że postanowienie sądu cywilnego o przepadku pojazdu nie ustala w sposób wiążący dla organów administracji prawa własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji o kosztach przechowywania. Obowiązkiem organów było przeprowadzenie postępowania dowodowego w celu ustalenia faktycznego właściciela pojazdu w dacie jego usunięcia. Ponadto, sąd podkreślił rażącą opieszałość organów w prowadzeniu postępowania, która doprowadziła do powstania nadmiernie wysokich kosztów przechowywania pojazdu. Sąd stwierdził, że właściciel powinien ponosić tylko koszty uzasadnione, będące normalnym następstwem jego zachowania, a nie koszty wynikające z zaniechań organu. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, wskazując na naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w tym art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a. Nakazał również wypłatę kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, postanowienie sądu cywilnego o przepadku pojazdu nie ustala w sposób wiążący dla organów administracji prawa własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji o obciążeniu właściciela kosztami jego usunięcia i przechowywania. Obowiązkiem organów jest przeprowadzenie postępowania dowodowego w celu ustalenia faktycznego właściciela.
Uzasadnienie
Sąd administracyjny powołując się na utrwalone orzecznictwo NSA wskazał, że postanowienie o przepadku pojazdu dotyczy przejścia własności na rzecz powiatu jako nabycie pierwotne i nie ma charakteru ustalającego pozostałe kwestie właścicielskie, a także nie przesądza o tym, kto był właścicielem w dacie usunięcia pojazdu.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylono_decyzję
Przepisy (25)
Główne
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a i c
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a) i c)
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a) i c)
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.r.d. art. 130a § ust. 10h
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i.
k.p.c. art. 365 § § 1
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego
Orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 3 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 250 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 250 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.r.d. art. 130a § ust. 10
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia.
p.r.d. art. 130a § ust. 10a
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Starosta występuje z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia.
p.r.d. art. 130a § ust. 10e
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
W sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
p.r.d. art. 130a § ust. 10k
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym
Decyzji o zapłacie kosztów nie wydaje się, jeżeli od uprawomocnienia się orzeczenia sądu o przepadku pojazdu upłynęło 5 lat.
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7b
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 12 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 10 § § 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.c. art. 13 § § 2
Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego
Konstytucja RP art. 45 § ust. 1
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Konstytucja RP art. 2
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej
Argumenty
Skuteczne argumenty
Postanowienie o przepadku pojazdu nie jest wiążące dla organów administracji w kwestii ustalenia własności w dacie usunięcia pojazdu. Opieszałość organów administracji w prowadzeniu postępowania doprowadziła do nadmiernego wzrostu kosztów przechowywania pojazdu. Organ nie przeprowadził należytego postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia faktycznego właściciela pojazdu w dacie jego usunięcia. Organ nieprawidłowo doręczył stronie zawiadomienia, stwarzając pozory umożliwienia obrony praw.
Godne uwagi sformułowania
Sąd stoi na stanowisku, iż organy administracji błędnie uznały, że postanowienie sądu cywilnego z dnia 25 września 2017 r. przesądziło, iż właścicielem pojazdu w dniu 8 maja 2010 r. była strona skarżąca. Właściciel pojazdu powinien ponosić tylko koszty uzasadnione, a więc takie, które są normalnym następstwem swojego niewłaściwego zachowania, a nie takie, które są spowodowane zaniechaniem organu. Niezależnie od powyższego nie może ujść uwadze fakt, że organ dopuścił się znacznej opieszałości w zakresie działań, które powinien był podjąć po umieszczeniu pojazdu na parkingu - co spowodowało wygenerowanie tak znacznych kosztów. W demokratycznym państwie prawa nie jest dopuszczalna sytuacja, w której organ administracji nie wykonuje czynności, do których jest zobowiązany w racjonalnym terminie i wskutek jego bezczynności generowane są koszty obciążające obywatela w stopniu mogącym spowodować jego finansową ruinę.
Skład orzekający
Joanna Wyporska-Frankiewicz
przewodniczący sprawozdawca
Teresa Rutkowska
sędzia
Anna Dębowska
asesor
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Ustalenie, że postanowienie o przepadku pojazdu nie przesądza o własności w dacie usunięcia pojazdu dla celów obciążenia kosztami, a także kwestia odpowiedzialności organów za koszty wynikające z ich opieszałości."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji prawnej związanej z usuwaniem i przechowywaniem pojazdów na podstawie przepisów Prawa o ruchu drogowym oraz interpretacji art. 365 § 1 k.p.c. w kontekście decyzji administracyjnych.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje, jak błędy proceduralne i opieszałość organów administracji mogą prowadzić do absurdalnie wysokich kosztów dla obywatela, a sąd staje w obronie jego praw. Jest to przykład ważnej interpretacji przepisów dotyczących odpowiedzialności za koszty związane z pojazdami.
“Ponad 87 tys. zł za parking? Sąd administracyjny staje w obronie obywatela przed opieszałością urzędników!”
Dane finansowe
WPS: 87 715 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Łd 875/22 - Wyrok WSA w Łodzi Data orzeczenia 2023-06-27 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2022-12-28 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Sędziowie Anna Dębowska Joanna Wyporska-Frankiewicz /przewodniczący sprawozdawca/ Teresa Rutkowska Symbol z opisem 6032 Inne z zakresu prawa o ruchu drogowym Hasła tematyczne Ruch drogowy Sygn. powiązane II GSK 1740/23 - Wyrok NSA z 2024-03-07 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Uchylono decyzję I i II instancji Powołane przepisy Dz.U. 2023 poz 259 art. 3, art. 135, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c, art. 250 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j. Dz.U. 2022 poz 988 art.130a Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t. j.) Dz.U. 2022 poz 2000 art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - t.j. Sentencja Dnia 27 czerwca 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Wyporska-Frankiewicz (spr.), Sędziowie Sędzia NSA Teresa Rutkowska, Asesor WSA Anna Dębowska, Protokolant specjalista Dominika Janicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 czerwca 2023 roku sprawy ze skargi A. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 25 października 2022 r. nr SKO.4141.130.2022 w przedmiocie ustalenia obowiązku zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z dnia 24 sierpnia 2022 r. nr ZDiT-IU.40271.446.2022; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi adwokat M. C. prowadzącej Kancelarię Adwokacką w Ł. przy ulicy [...] kwotę 3600 (trzy tysiące sześćset) złotych, powiększoną o należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu. Uzasadnienie Decyzją z 25 października 2022 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z 24 sierpnia 2022 r. ustalającą dla A.K. (dalej: strona, strona skarżąca lub skarżący) obowiązek zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki Hyundai Pony o numerze rejestracyjnym [...]. W sprawie ustalono następujący stan faktyczny i prawny. 8 maja 2010 r. na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu wydanej przez Komendę Miejską Policji, pojazd marki Hyundai Pony o numerze rejestracyjnym [... został usunięty z drogi i umieszczony na parkingu strzeżonym wyznaczonym przez właściwy organ. Przyczyną wydania dyspozycji usunięcia pojazdu i jego umieszczenia na parkingu było pozostawienie pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu. 25 września 2017 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi wydał postanowienie sygn. akt: [...] o orzeczeniu przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi. Powyższe postanowienie stało się prawomocne 27 października 2017 r. W tej dacie pojazd stał się własnością Miasta Łodzi. Decyzją z 24 sierpnia 2022 r. Prezydent Miasta Łodzi orzekł o ustaleniu dla A.K. wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu marki Hyundai Pony o numerze rejestracyjnym [...] powstałych od dnia 4 września 2010 r., tj. od wejścia w życie art. 130a ust. 10h ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym , który stanowi podstawę prawną do wydania przez Starostę decyzji obciążającej właściciela pojazdu kosztami związanymi z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu do zakończenia postępowania - na łączną kwotę 87715 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji strona zarzuciła zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszeniem przepisów postępowania, które miało wpływ na jego treść, tj. - art. 7 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy, tj. ustalenia czy postępowanie policyjne doprowadziło do ustalenia, kto był sprawcą kolizji drogowej z 7 maja 2010 r. w sytuacji gdy do takiej osoby należałoby rozważyć, czy nie zachodzą przesłanki pociągnięcia jej do co najmniej solidarnej odpowiedzialności ze skarżącym na podstawie art. 130a § 10l ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn.: Dz.U. z 2022r., poz. 988 ze zm.) - dalej : "p.r.d."; - art. 8 § 1 w zw. z art. 7b w zw. z art. 12 § 1 k.p.a. poprzez przewlekłe prowadzenie postępowania i podjęcia czynności w celu ustalenia danych skarżącego z 4-letnim opóźnianiem w sytuacji, gdy umowa sprzedaży samochodu, która została pozostawiona w porzuconym pojeździe wskazywała adres zamieszkania kupującego, który pokrywał się także z jego adresem zameldowania; - art. 130a ust. 10d p.r.d. poprzez 7-letnią zwłokę z wystąpieniem przez Prezydenta Miasta Łodzi o orzeczenie przepadku na rzecz Miasta Łodzi samochodu marki Hyundai Pony o numerze rejestracyjnym [...] choć wskazany przepis nakazuje wystąpić z takim wnioskiem po upływie 4 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu, jeśli nie został ustalony jego właściciel lub osoba uprawniona do jego odbioru, mimo że w jej poszukiwaniu dołożono należytej staranności. Odwołujący się podniósł, że w dniu 7 maja 2010 r. nie był już właścicielem pojazdu marki Hyundai Pony o numerze rej. [...]. Kilka dni wcześniej (ze względu na upływ czasu nie jest w stanie wskazać precyzyjnej daty) zawarł umowę zamiany, na podstawie której zbył własność Hyundaia Pony, a nabył Fiata Uno. Oba pojazdy były już w złym stanie technicznym i nie posiadały dużej wartości ekonomicznej. Strona kilka miesięcy po tej transakcji zezłomowała Fiata Uno i ze względu na upływ czasu, nie jest w stanie sobie przypomnieć nawet numeru rejestracyjnego tego ostatniego pojazdu, a w miejscu, gdzie auto zostało zezłomowane, funkcjonuje inne przedsiębiorstwo. Dotarcie do dokumentów wyrejestrowania Fiata Uno, do których może być załączona umowa zamiany, na podstawie której odwołujący się zbył własność Hyundaia Pony, wymaga znajomości co najmniej numeru rejestracyjnego zezłomowanego pojazdu. Wszystko to sprawia, że strona po upływie ponad 12 lat nie jest w stanie przedstawić dowodu wyzbycia się własności pojazdu, ani dotrzeć do archiwów, w których taki dokument mógłby się znajdować. Dalej odwołujący się wyjaśnił, iż o toczącym się postępowaniu dowiedział się dopiero latem 2022 r. Trudno jest oczekiwać od osoby fizycznej, że będzie przechowywała wszystkie dokumenty przez okres kilkunastu lat. Nawet obowiązek przechowywania dokumentów księgowych przez przedsiębiorców trwa przez 5 lat, a dokumentów dotyczących ubezpieczeń społecznych przez 10. Postępowanie w niniejszej sprawie było prowadzone przez Prezydenta Miasta Łodzi w sposób bardzo opieszały. Pomimo, iż w porzuconym i rozbitym Hyundaiu pozostawiono ciąg umów sprzedaży tego pojazdu, to ustalenie ostatniej osoby kupującego zajęło organowi 4 lata. Z notatki urzędowej z 8 maja 2010 r. wynikało, że ostatnia z umów, choć nie wskazywała imienia i nazwiska kupującego, a PESEL był błędny, to podawała jego adres. Odwołujący się przez cały czas jest zameldowany w lokalu przy ul. [...] w Ł. Prezydent Miasta Łodzi mógł bardzo łatwo ustalić tę okoliczność, ponieważ organem prowadzącym ewidencję ludności na terenie Miasta Łodzi jest Prezydent Miasta Łodzi. Pomimo tego z akt postępowania wynika, że pomiędzy lutym 2011 r., a listopadem 2014 r. nie były wykonywane żadne czynności zmierzające do ustalenia, kto jest uprawniony do odebrania pojazdu. Odwołujący został postawiony w takiej sytuacji, że choć nigdy nie został faktycznie powiadomiony o usunięciu pojazdu z drogi, możliwości jego odebrania, złożeniu wniosku o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, to po 12 latach ma albo zapłacić 87715 zł, albo znaleźć dowody na dokonanie czynności, o której już dawno zdążył zapomnieć. Strona podejrzewa, że do zamiany mogło dojść nawet na dzień lub dwa przed rozbiciem i porzuceniem pojazdu na ul. [...]. Tłumaczyłoby to, dlaczego w pojeździe znajdowały się także poprzednie umowy sprzedaży pojazdu. Takie dokumenty nie są trzymane w samochodzie, którego dotyczą, a strona przypomina sobie, że przekazywała je nabywcy auta przy okazji zawierania umowy zamiany. Jeśli w sprawie zdarzenia z 7 maja 2010 r. toczyło się postępowanie przygotowawcze, to jeśli ustalono sprawcę, możliwe będzie wskazanie, kto nabył własność pojazdu od odwołującego, który po 12 latach nie ma już innej możliwości obronienia się. Wobec powyższego odwołujący się wniósł o uchylenie decyzją z 24 sierpnia 2022 r. i umorzenie postępowania. Przywołaną na wstępie decyzją z 25 października 2022 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Łodzi z 24 sierpnia 2022 r. ustalającą dla A.K. obowiązek zapłaty kosztów związanych z przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu. Organ odwoławczy wskazał, iż w świetle art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d. nakładany w drodze decyzji administracyjnej obowiązek poniesienia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu ciąży zawsze na właścicielu pojazdu, przy czym w sytuacji przewidzianej w art. 130a ust. 10i ww. ustawy jest on zobowiązany do pokrycia tych kosztów solidarnie z osobą, która w chwili usunięcia pojazdu z drogi władała nim na podstawie innego niż własność tytułu prawnego. Kolegium zwróciło uwagę, że w art. 130a ust. 10i p.r.d. chodzi o jakikolwiek tytuł prawny do pojazdu, z którym wiąże się uprawnienie do używania pojazdu (np. użytkowanie, leasing, najem, użyczenie), a który w określonych przypadkach może powstać na skutek czynności odformalizowanych, w tym w sposób dorozumiany. Ustalenie osób zobligowanych do poniesienia kosztów, o których mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d. jest ściśle związane z określeniem stron postępowania prowadzonego w przedmiocie ich zapłaty. Interes prawny w tym postępowaniu ma więc zawsze osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia, zaś w sytuacji określonej w art. 130a ust. 10i ww. ustawy także osoba wskazana w tym przepisie. Dalej organ Il instancji wyjaśnił, iż w art. 130a ust. 10h p.r.d. określono zakres przedmiotowy kosztów obciążających właściciela usuniętego pojazdu (z zastrzeżeniem ust. 10i) oraz ramy czasowe ich powstania. Niewątpliwie dotyczy on wszelkich kosztów, które powstały od momentu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu (zob. wyrok NSA z 20 kwietnia 2018 r. sygn. akt I OSK 2470/17; dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Natomiast użyty w nim zwrot "do czasu zakończenia postępowania" interpretować należy w ten sposób, że właściciela pojazdu, oprócz jednorazowych kosztów usunięcia pojazdu, obciążają koszty przechowywania pojazdu poniesione do zakończenia, w drodze prawomocnego postanowienia sądu, postępowania w sprawie przepadku pojazdu na rzecz powiatu, tj. za okres, w którym pozostawał on właścicielem pojazdu. Zdaniem organu odwoławczego data uprawomocnienia się wzmiankowanego orzeczenia nie jest jednak miarodajna, gdy chodzi o jednorazowe koszty oszacowania pojazdu, a także koszty jego sprzedaży lub zniszczenia. Sprzedaż lub zniszczenie pojazdu stanowi bowiem uprawnienie jego właściciela, a zatem jest możliwe dopiero po uprawomocnieniu się orzeczenia sądu przyznającego powiatowi własność pojazdu w drodze przepadku (zob. wyrok WSA w Krakowie z 2 września 2014 r., sygn. akt III SA/Kr 293/14, dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Wycena pojazdu jest zaś czynnością bezpośrednio poprzedzającą podjęcie decyzji, czy z uwagi na wartość majątkową pojazdu zasadna jest jego sprzedaż czy zniszczenie. Taka wykładnia art. 130a ust. 10h p.r.d., która zakładałaby możliwość poniesienia przez powiat kosztów oszacowania, sprzedaży lub zniszczenia pojazdu przed przejściem na niego prawa własności tej rzeczy, prowadziłaby do uznania, że treść tego przepisu jest wewnętrznie sprzeczna. Powyżej wskazane ramy czasowe kosztów obciążających właściciela usuniętego pojazdu, a właściwie daty początkowej, odnoszącej się do momentu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu związanej z poniesieniem kosztów związanych z przechowywaniem tego pojazdu, w pewnych przypadkach może mieć miejsce dopiero od dnia 4 września 2010 r., kiedy to Starosta zyskał podstawę prawną do wydania decyzji obciążającej właściciela pojazdu kosztami związanymi z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu. Organ odwoławczy wskazał, że przepis art. 130a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym nie mógł stanowić - przed ww. dniem, tj. 4 września 2010 r. – nie mógł zatem stanowić podstawy do prowadzenia przez starostę postępowania o ustalenie kosztów i wydanie decyzji w tym przedmiocie. Powyższe znajduje swoje uzasadnienie w orzecznictwie sądów administracyjnych, czego przykładem może być wyrok NSA z 26 maja 2020 r. (sygn. akt I OSK 205/19; dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Następnie Kolegium podniosło, że analizowane unormowania ustawy Prawo o ruchu drogowym nie określają terminu do wystąpienia przez starostę do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Ograniczają się jedynie do wskazania, że czynność ta nie może być podjęta przed upływem 3 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu (art. 130a ust. 10), a dodatkowo przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia właściciela pojazdu lub osoby uprawnionej o obowiązku odbioru pojazdu (art. 130a ust. 10a). Należy zatem uznać, że starosta nie jest związany żadnym terminem w zakresie wystąpienia do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu, mając w szczególności na względzie, że w świetle obowiązującego prawa czynność ta musi być poprzedzona powiadomieniem właściciela pojazdu lub osoby uprawnionej o obowiązku odbioru pojazdu i skutkach prawnych jego nieodebrania, co oznacza, że osoby te mają pełną świadomość swojej sytuacji prawnej. Natomiast w zakresie terminu wydania decyzji w sprawie zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu ustawodawca zastosował rozwiązanie, o którym mowa w art. 130a ust. 10k ustawy. Postępowanie wyjaśniające w sprawie administracyjnej zapłaty kosztów nie obejmuje okoliczności, o których mowa w art. 130a ust. 10e p.r.d., stanowiących przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, np. czy usunięcie pojazdu było zasadne, czy starosta prawidłowo powiadomił właściciela pojazdu lub uprawnioną osobę o obowiązku odbioru pojazdu. Te i wszystkie inne kwestie poprzedzające orzeczenie o przepadku pojazdu bada z woli ustawodawcy sąd w odrębnym postępowaniu cywilnym. Oznacza to, że prawomocne postanowienie sądu o przepadku pojazdu na rzecz powiatu jest wiążące dla organów administracji publicznej nie tylko w zakresie wynikającym wprost z treści rozstrzygnięcia, ale również w zakresie ustaleń faktycznych stanowiących podstawę jego wydania. W konsekwencji postępowanie dowodowe przeprowadzane w ramach postępowania administracyjnego powinno skupiać się na kwestiach określonych w art. 130a ust. 10h i 10i p.r.d., tzn. ustaleniu osoby albo osób zobowiązanych do pokrycia kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu oraz sprecyzowaniu kosztów objętych tym obowiązkiem i określeniu ich wysokości, (zob. wyrok NSA z 20 kwietnia 2018 r., sygn. akt I OSK 2470/17; dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Kolegium podniosło, że z materiału dowodowego zebranego w toku postępowania wynika, że właścicielem usuniętego pojazdu w dacie usunięcia go z drogi A.K., o czym jednoznacznie świadczy treść postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z 25 września 2017 r., sygn. akt: [...], wydanego w ramach postępowania prowadzonego z jego udziałem. Organ odwoławczy dodał, że prawidłowo (także zdaniem sądu) doręczono A.K. powiadomienie o miejscu przechowywania usuniętego pojazdu, warunkach odebrania go z parkingu i skutkach niedopełnienia tego obowiązku, co znajduje swoje potwierdzenie w aktach sprawy. Kolegium podkreśliło, że w świetle dokumentów zawartych w aktach sprawy, wbrew twierdzeniom strony wyrażonym w odwołaniu, to właśnie A.K. należy traktować jako właściciela pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia. Jak już wstępnie zasygnalizowano bowiem, organy administracji publicznej właściwe do załatwienia tej sprawy są bezwzględnie związane treścią prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi z dnia 25 września 2017 r., sygn. akt: [...] o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi, co oznacza, że nie mogą kwestionować ustaleń faktycznych leżących u jego podstaw, np. co do osoby dotychczasowego właściciela pojazdu, nawet jeżeli strona podważa je w toku postępowania administracyjnego. Źródłem tego związania jest norma prawna wynikająca z art. 365 § 1 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2021 r., poz. 1805 ze zm.), który stanowi, że orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Organ administracji nie może zatem prowadzić postępowania wyjaśniającego celem podważenia wiążącego go prawomocnego orzeczenia sądu cywilnego (zob. wyrok NSA z 25 maja 2017 r. sygn. akt I OSK 2142/15, dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ratio legis art. 365 § 1 k.p.c. stanowi to, że przepis ten gwarantuje zachowanie spójności i logiki działania organów państwowych, zapobiegając funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć wzajemnie ze sobą sprzecznych, co byłoby nie do pogodzenia w całym systemie sprawowania władzy (zob. wyroki NSA z dnia 1 grudnia 2010 r. sygn. akt: II FSK 1054/08 i z dnia 13 maja 2015 r. sygn. akt: II FSK 1116/14; Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych dostępna pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl). W ślad za Sądem Najwyższym należy również podkreślić, że powołany przepis realizuje jedną z najistotniejszych gwarancji konstytucyjnych, jaką jest prawo do rozstrzygnięcia sprawy przez niezawisły sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji), która nie byłaby możliwa do osiągnięcia bez stabilności, pewności i niewzruszalności rozstrzygnięć sądowych; jest przy tym także jedną z gwarancji powagi wymiaru sprawiedliwości (zob. wyrok SN z dnia 6 marca 2014 r. sygn. akt: V CSK 203/13). Dopóki postanowienie o przepadku pojazdu nie zostanie we właściwym trybie usunięte z obrotu prawnego, organy orzekające w niniejszej sprawie są związane stwierdzeniem, że skarżący - jako właściciel przedmiotowego pojazdu - utracił własność tego pojazdu z dniem uprawomocnienia się postanowienia sądu cywilnego. To skarżący powinien podjąć w ramach postępowania cywilnego (np. wznowienie postępowania) skuteczne działania mające na celu usunięcie postanowienia z obrotu prawnego. Żadne inne dowody nie mogą być brane przez Kolegium pod uwagę. Kolegium wyjaśniło również, że wydając decyzję na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. organ nie ustala tego, czy usunięcie pojazdu było zasadne, czy starosta prawidłowo powiadomił właściciela pojazdu o obowiązku odbioru pojazdu. Te i inne kwestie poprzedzające wydanie postanowienia na podstawie art. 130a ust. 10e ww. ustawy bada sąd powszechny w sprawie przepadku pojazdu. Jeszcze raz organ odwoławczy podkreślił, że decyzja wydawana na podstawie art. 130a ust. 10h p.r.d. ma charakter związany, co oznacza, że w każdym przypadku ziszczenia się przesłanek wskazanych w tym przepisie właściciel pojazdu będzie obciążony kosztami związanymi z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, niezależnie od tego, kiedy wydana została dyspozycja usunięcia i kiedy sąd orzekł przepadek pojazdu. W dalszej kolejności organ Il instancji stwierdził, że decyzja w sposób prawidłowy wskazuje mechanizm obliczenia ustalonej opłaty oraz cezury czasowe w jakich tę opłatę naliczono. Prezydent Miasta Łodzi wskazał bowiem, iż na przedmiotową opłatę (87715 zł) składają się koszty przechowywania pojazdu na parkingu strzeżonym od 4 września 2010 r. do momentu uprawomocnienia się postanowienia sądu o przepadku przedmiotowego pojazdu na rzecz Miasta Łodzi tj. do 27 października 2017 r. w łącznej kwocie: 87715 zł. Na ostateczną decyzję skargę do sądu administracyjnego złożył A.K. zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie: 1. przepisów postępowania, które miało wpływ na jego treść, tj.: a) art. 6 w zw. z art. 8 § 1 w zw. z art. 7b w zw. z art. 12 § 1 k.p.a. poprzez przewlekłe prowadzenie postępowania i podjęcia czynności w celu ustalenia danych skarżącego z 4-letnim opóźnieniem w sytuacji, gdy umowa sprzedaży samochodu, która została pozostawiona w porzuconym pojeździe wskazywała adres zamieszkania kupującego, który pokrywał się także z jego adresem zameldowania; b) art. 7 w zw. z art. 8 § 1 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie wniosków dowodowych strony zmierzających do wykrycia dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy; c) art. 107 § 1 pkt 6 k.p.a. poprzez nie odniesienie się przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi w uzasadnieniu decyzji do zarzutów związanych z przewlekłym prowadzeniem sprawy, a które doprowadziło do naliczania opłat za przechowywanie pojazdu za okres 8 lat; d) art. 130a ust. 10d p.r.d. poprzez 7-letnią zwłokę z wystąpieniem przez Prezydenta Miasta Łodzi o orzeczenie przepadku na rzecz Miasta Łodzi samochodu marki Hyundai Pony o numerze rejestracyjnym [...] choć wskazany przepis nakazuje wystąpić z takim wnioskiem po upływie 4 miesięcy od dnia usunięcia pojazdu, jeśli nie został ustalony jego właściciel lub osoba uprawniona do jego odbioru, mimo że w jej poszukiwaniu dołożono należytej staranności. 2. prawa materialnego poprzez niezastosowanie art. 130a ust. 10c p.r.d. w sytuacji, gdy nieodebranie pojazdu nastąpiło z przyczyn niezależnych od właściciela. Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o chylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Organ administracji w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył co następuje: Skarga jest uzasadniona. Zgodnie z treścią art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 259) – dalej: p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W myśl zaś art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzje lub postanowienie w całości lub w części jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach. Sąd bada więc legalność zaskarżonej decyzji czy jest ona zgodna z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz z prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi - dalej: SKO lub kolegium - utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji o ustaleniu stronie skarżącej wysokości kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki Hyundai Pony o nr rej. [...] (dalej: pojazd) na łączna kwotę 87715 zł. Podstawę prawną zaskarżonego do sądu rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2022 r., poz. 988 ze zm.) – dalej: p.r.d. Zgodnie z treścią art.130a ust.10h p.r.d. koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Zgodnie z treścią art.130a ust.10 p.r.d. starosta w stosunku do pojazdu usuniętego z drogi, w przypadkach określonych w ust. 1 lub 2, występuje do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli prawidłowo powiadomiony właściciel lub osoba uprawniona nie odebrała pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia. Powiadomienie zawiera pouczenie o skutkach nieodebrania pojazdu. W myśl art.130a ust. 10a p.r.d. starosta występuje z wnioskiem, o którym mowa w ust. 10, nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia. Zgodnie zaś z treścią art.130a ust.10e p.r.d. w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W myśl art.130a ust.10k p.r.d. decyzji, o której mowa w ust. 10h, nie wydaje się, jeżeli od uprawomocnienia się orzeczenia sądu o przepadku pojazdu upłynęło 5 lat. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że w dniu 8 maja 2010 r. funkcjonariusze Policji wydali dyspozycję usunięcia przedmiotowego pojazdu z drogi, gdyż zagrażał on bezpieczeństwu w ruchu drogowym. W związku z powyższym pojazd został umieszony na parkingu strzeżonym. Organ ustalił, że właścicielem pojazdu jest strona skarżąca – A.K.. Postanowieniem z dnia 25 września 2017 r. sygn. akt [...] Sąd Rejonowy dla Łodzi–Śródmieścia w Łodzi orzekł przepadek wskazanego pojazdu na rzecz Miasta Łodzi. Uczestnikiem postępowania sądowego był A.K.. Organy administracji obciążyły stronę skarżącą – A.K. - kosztami związanymi z usuwaniem, przechowywaniem i oszacowaniem przedmiotowego pojazdu uznając, że zgodnie z treścią art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego, są one związane treścią orzeczenia sądowego z dnia 25 września 2017 r. Skarżący natomiast podnosił, że nie był właścicielem pojazdu w chwili jego usunięcia, tj. 8 maja 2010 r. - gdyż przed tym dniem zawarł umowę zamiany wymieniając ów pojazd na Fiata Uno, wyjaśniając okoliczności z tym faktem związane. Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to czy strona skarżąca była właścicielem pojazdu w dacie wydania dyspozycji jego usunięcia, tj. w dniu 8 maja 2010 oraz czy postanowienie sądu cywilnego w przedmiocie orzeczenia o przepadku pojazdu ustala w sposób wiążący dla organu administracji prawo własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji, o której mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d. W ocenie sądu organy administracji błędnie uznały, że postanowienie sądu cywilnego z dnia 25 września 2017 r. przesądziło, iż właścicielem pojazdu w dniu 8 maja 2010 r. była strona skarżąca. Należy zaznaczyć, że kwestia czy orzeczenie sądu cywilnego o przepadku pojazdu, o którym mowa w art. 130a ust. 10h p.r.d., przesądza, iż właścicielem pojazdu jest osoba wskazana w tym orzeczeniu, była już wielokrotnie przedmiotem rozważań sądów administracyjnych. Obecnie stanowisko sądów w tym zakresie jest już utrwalone. Sądy administracyjne uznały, że postanowienie sądu cywilnego nie ustala w sposób wiążący dla organów administracji prawa własności pojazdu na potrzeby wydania decyzji w oparciu o art. 130a ust. 10h p.r.d. Odnotować chociażby należy, iż w NSA w wyroku z dnia 20 kwietnia 2016 r. w sprawie o sygn. akt I OSK 544/16 (Lex/el nr 2081189) stwierdził, że orzeczenie sądu cywilnego "w przedmiocie przepadku pojazdu, nie ustaliło w sposób wiążący dla sądów i organów administracji publicznej prawa własności pojazdu. Postanowienie w przedmiocie orzeczenia przepadku pojazdu zostało wydane w postępowaniu nieprocesowym w oparciu o art. 6106 i art. 6107 k.p.c. Zgodnie z art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., orzeczenia prawomocne wiążą nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Jednakże przedmiotem prawomocności materialnej jest jedynie ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły. Walor prawomocnego rozstrzygnięcia zawartego w (...) postanowieniu dotyczył przepadku rzeczy - pojazdu samochodowego. Nie miało ono zatem charakteru ustalającego. Postanowienie o orzeczeniu przepadku dotyczy faktu przejścia własności na rzecz powiatu. Celem takiego orzeczenia nie było natomiast wiążące ustalenie pozostałych kwestii właścicielskich – tym bardziej, że zgodnie z art. 130a ust. 10d ustawy Prawo o ruchu drogowym możliwe jest orzeczenie przepadku także pojazdu, w stosunku do którego nie ustalono właściciela ani osoby uprawnionej. Takie rozwiązanie jest możliwe dlatego, że nabycie prawa własności przez powiat, które następuje na podstawie konstytutywnego orzeczenia sądu o przepadku jest nabyciem pierwotnym, a nie pochodnym". Co więcej, we wskazanym wyroku NSA pokreślił, że: "(...) art. 130a ust. 10e ww. ustawy określa granice kognicji sądu w sprawach o przepadek pojazdu. Zgodnie z tym przepisem, sąd w tych sprawach stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Inne są zatem przesłanki rozstrzygania w sprawie przepadku pojazdu, inne zaś w sprawie ponoszenia kosztów". Podobny pogląd wyraził Naczelny Sąd Administracyjny w szeregu kolejnych orzeczeniach a mianowicie w wyrokach: z 19 lipca 2019 r. sygn. akt I OSK 2501/18; z 10 grudnia 2019 r. sygn. akt I OSK 1266/18; z 15 maja 2019 r. sygn. akt I OSK 2272/18; z 30 grudnia 2020 r. sygn. akt I OSK 1768/20; z 10 lipca 2020 r. sygn. akt I OSK 2599/18; z 26 maja 2020 r. sygn. akt I OSK 1751/19; z 21 stycznia 2020 r. sygn. akt I OSK 1760/18 i wiele innych. Sąd w obecnym składzie orzekającym podzielił pogląd wyrażony we wskazanych orzeczeniach. Oznacza to, że postanowienie Sądu Rejonowego w Łodzi z dnia 25 września 2017 r. nie ustaliło w sposób wiążący dla organów administracji, iż strona skarżąca była właścicielem pojazdu w dacie jego usunięcia z drogi. Obowiązkiem organów było więc przeprowadzenie postępowania dowodowego mającego na celu wyjaśnienie kto był właścicielem przedmiotowego samochodu w dniu 8 maja 2010 r. Organy administracji jednak takiego postępowania nie przeprowadziły. Wydając swoje rozstrzygnięcia oparły się one bowiem wyłącznie na treści postanowienia sądu cywilnego z dnia 25 września 2017 r. uznając, że przesądziło ono, iż właścicielem pojazdu była strona skarżąca. Organy nie odniosły się również do okoliczności, na które wskazywał strona skarżąca w toku postępowania odwoławczego uznając, że nie ma ona znaczenia wobec wiążącego charakteru postanowienia sądu cywilnego z dnia 25 września 2017 r. Niemniej jednak sąd stoi na stanowisku, iż - jak już była o tym mowa we wcześniejszych rozważaniach – wskazane orzeczenie sądu jest wiążące jedynie w zakresie rozstrzygnięcia o przepadku pojazdu na rzecz Miasta Łodzi nie zaś w zakresie jego własności przed orzeczeniem przepadku. W związku z powyższym organy administracji były zobowiązane do wyjaśnienia czy w dniu 8 maja 2010 r. strona skarżąca faktycznie nie była już właścicielem przedmiotowego pojazdu. W tym celu należało przeprowadzić stosowne postępowanie wyjaśniające. Tym samym więc w sytuacji, gdy organy administracji nie przeprowadziły żadnego postępowania wyjaśniającego czy skarżący był czy też nie był właścicielem pojazdu w dacie jego usunięcia z drogi, tj. 8 maja 2010 r. to przedwczesne jest obciążenie strony skarżącej kosztami przechowywania samochodu. Sąd zwraca również uwagę na to, że strona skarżąca w istocie została w toku prowadzonego przez organy postępowania pozbawiona możliwości obrony swoich praw. Jak bowiem wynika z akt sprawy zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie ustalenia wysokości kosztów powstałych w wyniku wydania dyspozycji usunięcia przedmiotowego pojazdu w dniu 8 maja 2010 r. wraz z informacją o możliwości zapoznania się, w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego zawiadomienia, z aktami sprawy – pismo z dnia 13 lipca 2022 r. – zostało w dniu 2 sierpnia 2022 r. zwrócone do organu z adnotacją: "Zwrot nie podjęto w terminie 02-08-2022" (w aktach sprawy kopert wraz z opisem, z którego wynika, że I awizo miało miejsce w dniu 18 lipca 2022 r.; II awizo nastąpiło w dniu 26 lipca 2022 r., a w dniu 2 sierpnia 2022 r. przesyłkę – jako niepodjętą w terminie - zwrócono organowi). W dalszej kolejności, nie czekając na zwrot do organu potwierdzenia doręczenia stronie zawiadomienia o wszczęciu postępowania (tj. pisma z 13 lipca 2022 r.), organ I instancji wysłał do strony zawiadomienie o możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie zgromadzonego materiału dowodowego na podstawie art. 10 § 1 k.p.a. wraz z informacją, że organ prowadzący postępowanie zebrał wystarczającą ilość materiału dowodowego potrzebnego do wydania decyzji o zapłacie kosztów powstałych w następstwie wydania dyspozycji usunięcia pojazdu oraz informacją o możliwości wypowiedzenia się, w terminie 7 dni od dnia otrzymania niniejszego zawiadomienia, w zakresie zebranych w sprawie dowodów i materiałów – pismo z dnia 15 lipca 2022 r. – które zostało doręczone stronie w dniu 16 sierpnia 2022 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru w aktach sprawy). Następnie, już 24 sierpnia 2022 r., wydana została decyzja I instancji, którą doręczono stronie w dniu 2 września 2022 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru w aktach sprawy). Równocześnie w aktach sprawy znajduje się protokół z 5 września 2022 r., z którego wynika, że w tymże dniu strona zapoznała się z całością akt sprawy. Wskazane powyżej działanie organu nie może być uznane za prawidłowe, stwarza ono bowiem jedynie pozory umożliwienia stronie podjęcia skutecznych działań. Organ administracji nie czekając bowiem na zwrot do organu dowodu doręczenia stronie zawiadomienia o wszczęciu postępowania, a tym samym bez ustalenia czy minął już wyznaczony stronie termin na zapoznanie się z aktami sprawy, wystosował doń zawiadomienie o zakończeniu postępowania wyjaśniającego, a potem niejako natychmiast wydał decyzję w sprawie. Niezależnie od powyższego nie może ujść uwadze fakt, że organ dopuścił się znacznej opieszałość w zakresie działań, które powinien był podjąć po umieszczeniu pojazdu na parkingu - co spowodowało wygenerowanie tak znacznych kosztów. Wobec tego sąd stoi na stanowisku, iż w odniesieniu do ustalenia przez organ kosztów parkowania pojazdu za okres od dnia 4 września 2010 r. do chwili uprawomocnienia się postanowienia sądu z 25 września 2017 r. o przepadku pojazdu, tj. do dnia 27 października 2017 r. wskazać należy, że obciążenie właściciela pojazdu za taki okres nie jest zasadne z przyczyn leżących po stronie organów administracji. Jak bowiem wnika z akt spray działania organów cechowała bowiem znaczna opieszałość, wskutek czego ustalone koszty są bardzo wysokie – wynoszą bowiem 87715 zł. Z przywoływanego już powyżej art. 130a ust. 10h p.r.d., w brzmieniu obowiązującym od dnia 4 września 2010 r., wynika, że wszelkie koszty związane między innymi z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu, powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do momentu zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu jego usunięcia. Intencją wskazanego przepisu było to, aby wymienione koszty ponosiła osoba, której niewłaściwe i niezgodne z prawem zachowanie, koszty te spowodowało. Sąd stoi jednak na stanowisku, że właściciela pojazdu powinny obciążać tylko koszty uzasadnione, a więc takie, które są normalnym skutkiem jego niewłaściwego zachowania a nie takie, które są wynikiem zaniechania czy bezczynności organu administracji. Kwestia ta ma istotne znaczenie w przypadku powstania kosztów przechowywania pojazdu usuniętego z drogi na parking strzeżony. Przepis art. 130a ust. 10 p.r.d., w brzmieniu obowiązującym od dnia 4 września 2010 r., przewiduje bowiem, że starosta występuje do sądu cywilnego z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz powiatu, jeżeli właściciel - prawidłowo powiadomiony - nie odebrał pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia przy czym z wnioskiem takim może wystąpić nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia (art. 130a ust. 10 i ust. 10a p.r.d.). Starosta występuje zatem z wnioskiem do sądu cywilnego, jednak, w ocenie sądu, powinien z takim wnioskiem wystąpić bez zbędnej zwłoki. Termin na złożenie takiego wniosku nie powinien być nadmiernie wydłużony. Nie może bowiem być tak, że organ nie robi w zasadzie nic przez długi okres czasu i dopiero po wielu latach występuje do sądu cywilnego, a następnie obciąża kosztami właściciela za cały okres przechowywania pojazdu do czasu uprawomocnienia się orzeczenia sądowego. W ten sposób poprzez swoją bezczynność i zaniechania organ generuje powstanie kosztów, którymi w całości obciąża właściciela pojazdu. Postępując w ten sposób właściciel pojazdu ponosi koszty spowodowane także bezczynnością organu. Tymczasem w przekonaniu sądu, właściciel pojazdu powinien ponosić koszty przechowywania, ale tylko uzasadnione, a więc takie, które są normalnym następstwem swojego niewłaściwego zachowania, a nie takie, które są spowodowane zaniechaniem organu. W treści art. 130a ust. 10h p.r.d. jest mowa o naliczeniu kosztów do zakończenia postępowania. Określenie to - "zakończenie postępowania" - odnosi się do postępowania o stwierdzenie przepadku pojazdu na rzecz powiatu. Z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia sądu cywilnego o przepadku właścicielem pojazdu staje się bowiem powiat i nie ma już podstaw do obciążania kosztami osoby nie będącej już właścicielem pojazdu (por. wyrok NSA z 6 kwietnia 2017 r. w sprawie I OSK 1959/15). W świetle powyższego stwierdzić należy, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji bez wątpienia pozostawał w zwłoce w wystąpieniu z wnioskiem o orzeczenie przepadku pojazdu. Z akt sprawy wynika, że dyspozycja usunięcia pojazdu została wydana 8 maja 2010 r., a wniosek do sądu rejonowego o orzeczenie przepadku pojazdu ma datę 24 maja 2017 r. Przy czym sąd stoi na stanowisku, iż rację miała strona skarżąca podnosząc, że organ administracji już w 2010 r. miał wiedzę o miejscu jej zamieszkania pod danym adresem (tj. w Ł. przy ul. [...]), a mimo to przez tak długi czas nie podjął skutecznych działań w niniejszej sprawie. Tym samym więc zdaniem sądu organy administracji nie mogą narażać obywateli na koszty – i to tak wysokie – gdy same przez bardzo długi czas nie podejmują w istocie żadnych działań (w niniejszej sprawie z wnioskiem do Sądu Rejonowego organ wystąpił dopiero po 7 latach od umieszczenia usuniętego z drogi pojazdu na parkingu). Tym samym więc w odniesieniu do kosztów przechowywania pojazdu na parkingu w okresie od 4 września 2010 r. należało uznać, że zobowiązany do ich ponoszenia jest bez wątpienia właściciel pojazdu – który powinien zostać ustalony przez organ - gdyż art. 130a ust. 10h p.r.d. w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje, że koszty te ponosi osoba będąca właścicielem pojazdu w dniu dyspozycji jego usunięcia z drogi. Niemniej jednak, w przekonaniu sądu, organy administracji nie wyjaśniły, czy koszty, którymi ma być obciążony właściciel są kosztami uzasadnionymi. Zdaniem sądu, w rozpoznawanej sprawie wysokie koszty przechowywania pojazdu były wynikiem zarówno niewłaściwego zachowania właściciela pojazdu (co skutkowało usunięciem z drogi jego samochodu na parking strzeżony), jak i opieszałości organu w uregulowaniu stanu prawnego tego pojazdu. Wprawdzie opieszałość organu mogła być wynikiem prowadzenia wielu spraw związanych z ustaleniem kosztów przechowywania pojazdów, jednak w uzasadnieniu obu decyzji nie wyjaśniono wyczerpująco okoliczności związanych z tak długim okresem przechowywania przedmiotowego pojazdu. Należy przy tym zauważyć, że w piśmiennictwie wskazuje się, iż naruszenie przez administrację jej powinności sprawnego prowadzenia postępowania nie może powodować negatywnych skutków dla strony. Zasada ta znajduje normatywne uregulowanie w art. 2 Konstytucji RP. Naruszałoby standardy rzetelności prawa, gdyby ocenę zachowania administracji oprzeć na założeniu, iż ryzyko zaniedbań, błędów czy opieszałości administracji należy umiejscowić w sferze interesów i praw stron postępowania (por. E. Łętowska, Glosa do wyroku NSA z dnia 26 lutego 2003 r., V SA 1131/02, OSP 2003/7-9/93). Należy także zauważyć, że w demokratycznym państwie prawa nie jest dopuszczalna sytuacja, w której organ administracji nie wykonuje czynności, do których jest zobowiązany w racjonalnym terminie i wskutek jego bezczynności generowane są koszty obciążające obywatela w stopniu mogącym spowodować jego finansową ruinę (por. wyrok NSA z dnia 25 maja 2018 r., sygn. akt I OSK 2990/17). Wskazać także należy na rażącą wręcz dysproporcję pomiędzy wartością pojazdu i wysokością kosztów jego przechowania. Opieszałość organu w tym zakresie generowała dodatkowe koszty przechowywania, bo w tym czasie przedmiotowy pojazd cały czas stał na parkingu strzeżonym. W przekonaniu sądu, nie można uznać, że całe koszty przechowywania pojazdu przez okres około od 4 września 2010 r. do 27 października 207 r. są normalnym następstwem usunięcia pojazdu. Dodać jeszcze należy, że w art. 130a ust. 10 p.r.d. nie ma wprawdzie mowy o terminie, w jakim starosta powinien wystąpić z wnioskiem do sądu cywilnego o orzeczenie przepadku pojazdu. Nie oznacza to jednak całkowitej dowolności organu w tym zakresie. Przechowywanie pojazdu na parkingu strzeżonym generuje bowiem koszty i jest rzeczą zrozumiałą, że organ powinien podjąć działania, aby je zminimalizować. Powinien zatem wystąpić z wnioskiem, o którym mowa w art. 130a ust. 10 p.r.d. w miarę rozsądnym terminie. Przyjęcie poglądu, że organ może w dowolnym czasie wystąpić z wnioskiem do sądu cywilnego oznaczałoby świadome przerzucanie na właściciela pojazdu kosztów jego przechowywania, a koszty te miałyby pokrywać również bezczynność organu w tym zakresie. Pogląd, że właściciela pojazdu w dacie jego usunięcia powinny obciążać tylko koszty uzasadnione, a więc koszty będące normalnym następstwem jego zachowania, a nie koszty powstałe wskutek zaniechania organu wyrażał WSA w Łodzi w wielu wyrokach, tj. chociażby: z 19 lutego 2015 r. sygn. akt III SA/Łd 1015/14; z 15 lutego 2017 r. sygn. akt III SA/Łd 930/16; z 29 czerwca 2017 r. sygn. akt III SA/Łd 303/17; z dnia 10 października 2017 r. sygn. akt III SA/Łd 500/17; z dnia 26 lutego 2019 r., sygn. akt III SA/Łd 954/18. Stanowisko takie podzielał również NSA – zob. np. wyrok NSA z dnia 25 maja 2018 roku, sygn. akt I OSK 2990/17 (por. też np. wyrok WSA w Białymstoku z dnia 10 maja 2022 r., sygn. akt II SA/Bk 36/22). Sąd w obecnym składzie podzielił pogląd wyrażony w wymienionych orzeczeniach. Zatem ponownie rozpoznając sprawę organy zobowiązane będą rozważyć również kwestię wysokości kosztów przechowywania usuniętego z drogi pojazdu w kontekście prawidłowych terminów podejmowania czynności w przypadku usunięcia pojazdu oraz zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej. Reasumując sąd uznał, że skarga jest uzasadniona. W świetle powyższego sąd uznał, że organy nie wyjaśniły w powyższym zakresie dokładnie stanu faktycznego sprawy ani w sposób wyczerpujący nie zebrały i nie rozpatrzyły całego materiału dowodowego, co stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. i mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy uwzględnić rozważania zawarte w niniejszym uzasadnieniu, tj. przeprowadzić konieczne postępowanie wyjaśniające, a po zebraniu całego materiału dowodowego dokonać jego wnikliwej oceny i następnie wydać rozstrzygnięcie w sprawie. Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w związku z art. 135 p.p.s.a., sąd orzekł jak w pkt 1 sentencji. Na podstawie art. 250 § 1 p.p.s.a. sąd przyznał adwokatowi M.C. kwotę 3600 zł powiększoną o należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu – pkt 2 sentencji wyroku. k.ż.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI