III SA/Łd 842/24

Wojewódzki Sąd Administracyjny w ŁodziŁódź2025-01-08
NSAtransportoweWysokawsa
transport drogowykarta kierowcytachografkara pieniężnazarządzający transportemodpowiedzialność przedsiębiorcyprawo UErozporządzenie 165/2014rozporządzenie 561/2006kontrola drogowa

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę zarządzającego transportem na nałożenie kary pieniężnej za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę bez ważnej karty kierowcy, potwierdzając odpowiedzialność przedsiębiorcy.

Skarżący, zarządzający transportem w firmie z Czech, zaskarżył decyzję o nałożeniu kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego. Naruszenie polegało na tym, że pojazd był prowadzony przez osobę (J.S.), której karta kierowcy była nieważna, podczas gdy w tachografie znajdowała się karta innego kierowcy (S.S.). Sąd uznał, że odpowiedzialność ponosi zarządzający transportem, niezależnie od tego, czy kierowca był jego pracownikiem, czy też samowolnie podjął się prowadzenia pojazdu. Podkreślono, że zarządzający ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy i dyscyplinę, a brak takiej organizacji lub kontroli skutkuje odpowiedzialnością.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpoznał skargę A. M., zarządzającego transportem w czeskiej spółce, na decyzję Głównemu Inspektora Transportu Drogowego utrzymującą w mocy karę pieniężną w wysokości 500 zł. Kara została nałożona za naruszenie przepisów transportu drogowego, polegające na wykonywaniu przewozu przez kierowcę (J.S.) bez ważnej karty kierowcy, podczas gdy w tachografie znajdowała się karta innego kierowcy (S.S.). Sąd analizował zarzuty skargi dotyczące błędnego ustalenia stanu faktycznego i niezastosowania przepisów pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary. Podkreślono, że zgodnie z przepisami unijnymi (Rozporządzenie 561/2006 i 165/2014), definicja 'kierowcy' obejmuje każdą osobę prowadzącą pojazd, niezależnie od jej stosunku prawnego z przedsiębiorcą. W tej sprawie J.S. prowadziła pojazd, a jej karta kierowcy była nieważna, co stanowiło naruszenie. Sąd uznał, że odpowiedzialność za to naruszenie ponosi zarządzający transportem (skarżący), ponieważ nie wykazał on należytej staranności w organizacji pracy i kontroli kierowców. Argumentacja skarżącego, że nie miał wiedzy o sytuacji lub że kierowca działał samowolnie, nie zwalnia go z odpowiedzialności. Sąd powołał się na orzecznictwo NSA, zgodnie z którym przedsiębiorca nie może uwolnić się od odpowiedzialności, twierdząc, że nie wiedział o czynnościach kierowcy, a obowiązkiem zarządzającego jest wprowadzenie i egzekwowanie rozwiązań zapobiegających naruszeniom. W związku z tym skarga została oddalona.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, zarządzający transportem ponosi odpowiedzialność, ponieważ ma obowiązek zapewnić właściwą organizację pracy i dyscyplinę, a brak takiej organizacji lub kontroli skutkuje odpowiedzialnością. Nie można uwolnić się od odpowiedzialności, twierdząc, że nie wiedziało się o działaniach kierowcy.

Uzasadnienie

Sąd podkreślił, że przepisy unijne definiują kierowcę szeroko, a odpowiedzialność zarządzającego transportem jest obiektywna. Obowiązkiem zarządzającego jest wykazanie należytej staranności i podjęcie wszelkich środków zapobiegających naruszeniom, czego w tej sprawie skarżący nie uczynił.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (27)

Główne

p.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.t.d. art. 92a § ust. 2

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92a § ust. 8

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92c § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

u.t.d. art. 92b § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

rozporządzenie 165/2014 art. 27

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014

rozporządzenie 165/2014 art. 29

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014

rozporządzenie 165/2014 art. 32

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014

rozporządzenie 165/2014 art. 34 § ust. 1

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014

rozporządzenie 1071/2009 art. 2

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009

rozporządzenie 1071/2009 art. 3 § ust. 1 lit. b) i d)

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009

rozporządzenie 1071/2009 art. 4

Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009

rozporządzenie 561/2006 art. 4 § pkt c)

Rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady

Pomocnicze

p.p.s.a. art. 3 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 145 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 134 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.t.d. art. 4 § pkt 22

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym

k.c. art. 355 § § 2

Kodeks cywilny

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 189a § § 2 pkt 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 189d

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 189e

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 189f

Kodeks postępowania administracyjnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Odpowiedzialność zarządzającego transportem jest obiektywna i nie zależy od jego wiedzy o konkretnym naruszeniu. Definicja 'kierowcy' w przepisach UE obejmuje każdą osobę prowadzącą pojazd, niezależnie od stosunku prawnego z przedsiębiorcą. Obowiązkiem zarządzającego jest wykazanie należytej staranności i podjęcie wszelkich środków zapobiegających naruszeniom.

Odrzucone argumenty

Organ naruszył art. 7, 77, 80 k.p.a. poprzez nieprawidłowe ustalenie stanu faktycznego i nierozpatrzenie materiału dowodowego. Organ nie zastosował art. 92c ust. 1 u.t.d. mimo, że powinien. Kierująca J.S. nie była pracownikiem spółki, a skarżący nie miał wiedzy o tym, że prowadzi ona pojazd.

Godne uwagi sformułowania

zarządzający transportem jest osobą, która powinna w sposób rzeczywisty i ciągły zarządzać operacjami transportowymi przedsiębiorcy. nie można uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego twierdząc, że nie wiedział o czynnościach kierowcy. przedsiębiorca ma wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione.

Skład orzekający

Ewa Alberciak

przewodniczący

Anna Dębowska

członek

Joanna Wyporska-Frankiewicz

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ugruntowanie odpowiedzialności zarządzającego transportem za naruszenia przepisów, nawet jeśli kierowca działał samowolnie lub nie był pracownikiem, oraz podkreślenie obowiązku należytej staranności."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji naruszenia przepisów dotyczących kart kierowcy i tachografów, ale zasady odpowiedzialności zarządzającego mają szersze zastosowanie.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak szeroka jest odpowiedzialność zarządzającego transportem i jak ważne jest przestrzeganie przepisów dotyczących dokumentacji kierowców. Pokazuje też, że tłumaczenia o braku wiedzy lub samowolnym działaniu kierowcy nie zawsze są skuteczne.

Czy Twoja firma transportowa jest bezpieczna? Odpowiedzialność zarządzającego za błędy kierowcy.

Sektor

transport

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III SA/Łd 842/24 - Wyrok WSA w Łodzi
Data orzeczenia
2025-01-08
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-11-18
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Sędziowie
Anna Dębowska
Ewa Alberciak /przewodniczący/
Joanna Wyporska-Frankiewicz /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2024 poz 728
art. 92a ust. 2, art. 92b i c
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (t. j.)
Sentencja
Dnia 8 stycznia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędziowie Sędzia WSA Anna Dębowska, Sędzia WSA Joanna Wyporska-Frankiewicz (spr.), Asystent sędziego Beata Drożdż, Protokolant, w składzie następującym: po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2025 roku sprawy ze skargi A. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia 16 września 2024 roku nr BP.501.1164.2024.2367.OP8.615880 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego oddala skargę.
Uzasadnienie
Decyzją z 16 września 2024 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 18 kwietnia 2024 r. o nałożeniu na A. M. kary pieniężnej w wysokości 500 zł.
W sprawie ustalono następujące okoliczności faktyczne i prawne:
18 lutego 2024 r. w miejscowości B. w punkcie kontrolnym został zatrzymany do kontroli samochód ciężarowy marki DAF o numerze rej. [...], którym kierowała J. S. Podczas rozmowy z kierującą pojazdem ustalono, że ww. pojazdem ciężarowym wykonywany jest przejazd drogowy po rozładunku na rzecz przedsiębiorcy – W. sp. z o.o. sp. komandytowa z Czech do Polski. Na żądanie kontrolującego kierująca pojazdem okazała: prawo jazdy, dowód rejestracyjny pojazdu, wypis z licencji, dokumenty przewozowe oraz kartę kierowcy należącą do S. S.. Podczas kontroli pobrano też dane cyfrowe tachografu. W trakcie zatrzymania do kontroli drogowej ustalono, iż na miejscu pasażera obecny był S. S.. Na potrzeby kontroli S. S. okazał prawo jazdy. Podczas rozmowy z kierującą oraz po analizie listu przewozowego ustalono, że ww. samochodem ciężarowym wykonywany jest przejazd drogowy z Czech do Polski. Podczas przesłuchania kierująca J. S. zeznała, iż jej karta utraciła ważność oraz, że świadomie wykonywała ona pracę w charakterze kierowcy w dniu kontroli. Na podstawie sprawdzenia w Krajowym Rejestrze Elektronicznym Przedsiębiorców Transportu Drogowego (KREPTD) ustalono, iż zarządzającym transportem w przedsiębiorstwie W. sp. z o.o. sp. komandytowa jest A. M. (dalej: skarżący, strona, strona skarżąca). W związku z powyższym pismem z 19 lutego 2024 r. zawiadomiono stronę o wszczęciu z urzędu postępowania. 27 lutego 2024 r., a następnie 5 marca 2024 r. strona złożyła wyjaśnienia, w których przyznała, iż pracownik wykonywał transport drogowy w dniu kontroli wraz ze swoją żoną. Strona wyjaśniała równocześnie, iż pracodawca zastosował wobec pracownika karę w postaci nagany. Opolski Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego, pismem z 4 marca 2024 r., wystąpił do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych S.A. z zapytaniem czy J. S. posiadała na dzień kontroli, tj. 18 lutego 2024 r. ważną kartę kierowcy. W odpowiedzi uzyskano informację, iż ważność karty kierowcy J. S. upłynęła 18 lutego 2023 r.
Decyzją Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 18 kwietnia 2024 r. nałożono na A. M. karę pieniężną w wysokości 500 zł. Podstawę faktyczną powyższego rozstrzygnięcia stanowiło wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada ważnej karty kierowcy.
Pismem z 20 maja 2024 r. strona wniosła odwołanie. Skarżący podniósł, iż organ I instancji naruszył art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 kpa oraz nie zastosował art. 92c utd. Strona podkreśla, że organ nie uwzględnił jej wyjaśnień oraz błędnie ustalił stan faktyczny.
Powołaną na wstępie decyzją z 16 września 2024 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 18 kwietnia 2024 r. o nałożeniu na A. M. kary pieniężnej w wysokości 500 zł. Organ II instancji w pierwszej kolejności wskazał na treść przepisów stanowiących materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia, tj.: art. 4 pkt 22, art. 92a ust. 2, art. 92a ust. 4, ust. 8, art. 92b ust. 1, art. 92c ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 728 ze zm.) – dalej: "u.t.d.", lp. 4.5 załącznika nr 4 do u.t.d., art. 1, art. 2 oraz art. 4 Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającego wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania zawodu przewoźnika drogowego i uchylającego dyrektywę Rady 96/26/WE, (Dz. Urz. UE. L Nr 300, str. 51) – powoływanego dalej jako: "rozporządzenie 1071/2009", art. 27, art. 29, art. 32 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85, (Dz. UE L60 z 28.02.2014) – dalej: "rozporządzenie 165/2014". Organ odwoławczy wyjaśnił, że w niniejszej sprawie nie znajdzie zastosowania art. 189a § 2 pkt 1-3 k.p.a., gdyż w rozpatrywanej sprawie kary pieniężne są nakładane na podstawie art. 92a w zw. z art. 93 ust. 1 u.t.d. Treść art. 92a ust. 2 i 8 w zw. z załącznikiem nr 4 do u.t.d. określa w sposób sztywny wysokość kar pieniężnych za naruszenia przepisów załącznika nr 4 do u.t.d. W tym zakresie organ nie ma możliwości miarkowania kar pieniężnych. W związku z powyższym regulacja wynikająca z art. 189d k.p.a., na mocy art. 189a § 2 pkt 1 nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Ponadto zastosowania nie znajdzie również art. 189e oraz art. 189f, które regulują przesłanki odstąpienia od nałożenia kary pieniężnej oraz udzielenia pouczenia. Kwestie te zostały uregulowane odrębnie przez u.t.d. w art. 92c ust. 1 pkt 1, zaś w odniesieniu do naruszeń związanych z nieprzestrzeganiem przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku zastosowanie ma art. 92b ust. 1. Reguła kolizyjna wyrażona w art. 189a § 2 k.p.a. daje w tym zakresie pierwszeństwo przepisom odrębnym, a nie przepisom zawartym w dziale IVa k.p.a. Odnośnie stwierdzonego naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada ważnej karty kierowcy; Ip. 4.5 załącznika nr 4 do u.t.d. organ odwoławczy powołując treść art. 27, art. 29, art. 32 oraz art. 34 rozporządzenia 165/2014, a także treść lp. 4.5 załącznika nr 4 do u.t.d., który karą pieniężna w wysokości 500,00 zł sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada ważnej karty kierowcy wskazał, że w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej w dniu 18 lutego 2024 r. ustalono, iż pojazd prowadziła J. S., a w tachografie znajdowała się karta kierowcy S. S., który siedział obok na siedzeniu pasażera. Organ II instancji przytoczył zeznania, które złożyli - przesłuchiwani w charakterze świadka – J. S. oraz S.S.. Organ II instancji stwierdził, że mając na uwadze materiał dowodowy zebrany w sprawie zasadne jest utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 500,00 zł za stwierdzone naruszenie, określone w lp. 4.5 załącznika nr 4 do u.t.d.. Równocześnie organ ten nie podzielił zarzutów strony podniesionych w odwołaniu. Organ odwoławczy wyjaśnił, że w niniejszej sprawy bezsprzecznie zastosowanie mają przepisy rozporządzenia 561/2006 oraz 165/2014. Pierwsze z nich w art. 4 pkt c) wskazuje, że pod pojęciem "kierowca" należy rozumieć każdą osobę, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres, lub która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Przepisy nie poruszają kwestii relacji osoby prowadzącej pojazd z przedsiębiorcą - tym samym fakt, iż J. S. nie jest pracownikiem firmy W. sp. z o.o. sp. k. pozostaje bez znaczenia, ponieważ spełniła przesłankę - prowadziła pojazd w momencie zatrzymania do kontroli. Jednocześnie nie jest prawdą twierdzenie, że przewóz drogowy z dnia 18 lutego 2024 r. realizował wyłącznie S. S. - albowiem zgromadzone dowody temu przeczą. Fakt, iż J. S. nie powinna w ogóle znajdować się w pojeździe, a była tam bez wiedzy skarżącego nie jest okolicznością wyłączającą jego odpowiedzialność, ponieważ to zarządzający zgodnie z przepisami obowiązującego prawa jest osobą, która powinna w sposób rzeczywisty i ciągły zarządzać operacjami transportowymi przedsiębiorcy. Odnosząc się do oświadczenia dotyczącego złego samopoczucia kierowcy, organ odwoławczy zauważył, że zarządzający nie przedstawił takiego dokumentu. Co więcej, przesłuchani w charakterze świadków i pouczeni o karze za składanie fałszywych zeznań J. S. i S. S. nie wspominali o niedyspozycji S. S., pamiętali natomiast o mniej istotnych szczegółach podróży w postaci postoju na stacji paliw i wypiciu kawy. W ocenie organu odwoławczego, postępowanie było prowadzone w sposób prawidłowy. Zebrano materiał dowodowy i na tej podstawie wyczerpująco ustalono stan faktyczny sprawy. Strona zaś nie przedstawiła żadnych dowodów, ani w toku postępowania, ani jako załącznik do odwołania, podważających ustalenia faktyczne dokonane przez organ. Zgromadzony w sprawie materiał dowody jednoznacznie potwierdza ustalenia organu, że w momencie kontroli pojazd prowadziła J. S., zaś w tachografie znajdowała się karta kierowcy S. S.. Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A potwierdziła, iż karta kierowcy J. S. w dniu kontroli drogowej pozostawała nieważna. Organ wskazał również, że strona w czasie postępowania przedstawiła wyjaśnienia, które zostały włączone do materiału dowodowego, nie przestawiła jednak żadnych dowodów. Organ odwoławczy wskazał także, że nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92b u.t.d. oraz 92 c ust. 1 pkt 1 u.t.d. Nadto podkreślono, iż to przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania art. 92c utd, gdyż to on wywodzi skutki prawne zeń wynikające. Analizując całość materiału dowodowego organ nie stwierdził istnienia okoliczności pozwalających na zastosowanie art. 92b oraz art. 92c u.t.d.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżący, reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, zaskarżył w całości decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego, zarzucając jej:
1) naruszenie art. 7 k.p.a. – poprzez nie wyjaśnienie istotnych dla sprawy okoliczności dotyczących kierowania samochodem ciężarowym marki DAF 18 lutego 2024 r. przez J. S., a w konsekwencji błędne ustalenie, iż J. S. wykonywała przewóz drogowy na rzecz spółki, w której jest zatrudniony skarżący;
2) art. 77 § 1 i 80 k.p.a. - poprzez brak wszechstronnego rozpatrzenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności ustaleń, wyjaśnień i dowodów przedłożonych przez skarżącego oraz przez spółkę, w której zatrudniony jest skarżący, w toku postępowania przez organem I instancji;
3) art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. poprzez jego niezastosowanie mimo, iż w okolicznościach niniejszej sprawy winien znaleźć zastosowanie;
4) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. poprzez jego zastosowanie - utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 18 kwietnia 2024 r., mimo iż zaskarżona decyzja zasługiwała na uchylenie w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz zasądzenie od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) - dalej: "p.p.s.a." - sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również podkreślić, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany ani zarzutami, ani wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W myśl art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c); 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub innych przepisach.
Wskazać również należy, iż sądy administracyjne nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń, co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. Podkreślić przy tym należy, że sądy administracyjne nie zastępują organów administracji publicznej i nie przejmują ich kompetencji do końcowego załatwienia sprawy administracyjnej oraz wydania rozstrzygnięcia. Orzeczenia sądów administracyjnych, w razie uwzględnienia skarg, rozstrzygają o uchyleniu lub stwierdzeniu nieważności zaskarżonego aktu bądź zobowiązują organ administracji publicznej do określonego zachowania się w toku dalszego załatwiania sprawy administracyjnej.
Przeprowadzona przez sąd - w zakreślonych powyżej ramach - kontrola legalności zaskarżonej decyzji wykazała, że organy nie naruszyły prawa.
Przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 16 września 2024 r., którą organ ten utrzymał w mocy decyzję Opolskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z 18 kwietnia 2024 r. o nałożeniu na stronę skarżącą kary pieniężnej w wysokości 500 zł. Podstawę prawną zaskarżonego do sądu rozstrzygnięcia stanowiły przywoływane już przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym.
Zgodnie z art. 92a ust. 2 u.t.d. zarządzający transportem, osoba, o której mowa w art. 7c, a także każda inna osoba wykonująca czynności związane z przewozem drogowym, która naruszyła obowiązki lub warunki przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 200 zł do 2 000 zł za każde naruszenie. Przy czym w myśl art. 92a ust. 8 u.t.d. wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 2, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403, określa załącznik nr 4 do u.t.d. Konsekwencją powyższych regulacji jest treść Ip. 4.5 załącznika nr 4 do u.t.d., który sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada ważnej karty kierowcy karą pieniężną w wysokości 500 zł.
Zaznaczyć również należy, że w świetle art. 4 pkt 22 u.t.d. odpowiedzialność z art. 92a ust. 1 oraz ust. 2 u.t.d. dotyczy naruszenia obowiązków lub warunków wynikających zarówno z ustawy, jak i podanych w tym przepisie aktów, w tym m.in. z przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 14 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (Dz. Urz. UE L 60 z 28.2.2014, s. 1) – dalej: rozporządzenie 561/2006, które zostało powołane w zaskarżonej do sądu decyzji.
Zgodnie z art. 2 rozporządzenia 1071/2009 "zawód przewoźnika drogowego rzeczy" oznacza działalność każdego przedsiębiorcy wykonującego w celach zarobkowych transport rzeczy, środkami takimi, jak pojazd silnikowy lub zespół pojazdów. Z kolei pojęcie "zarządzający transportem" oznacza osobę fizyczną zatrudnioną przez przedsiębiorcę lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, tę osobę fizyczną lub, w razie potrzeby, inną osobę fizyczną wyznaczoną przez tego przedsiębiorcę na podstawie umowy, zarządzającą w sposób rzeczywisty i ciągły operacjami transportowymi przedsiębiorcy. Natomiast zgodnie z art. 4 rozporządzenia 1071/2009 przedsiębiorca wykonujący zawód przewoźnika drogowego wyznacza przynajmniej jedną osobę fizyczną - zarządzającego transportem - która spełnia warunki przewidziane w art. 3 ust. 1 lit. b) i d) i która: a) w sposób rzeczywisty i ciągły zarządza operacjami transportowymi tego przedsiębiorstwa; b) ma rzeczywisty związek z przedsiębiorstwem, polegający na przykład na tym, że jest jego pracownikiem, dyrektorem, właścicielem lub udziałowcem lub nim zarządza lub, jeżeli przedsiębiorca jest osobą fizyczną, jest tą właśnie osobą; oraz c) posiada miejsce zamieszkania na terenie Wspólnoty. Z kolei art. 32 rozporządzenia 165/2014 stanowi, iż: przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek (ust. 1). Zaś art. 34 ust. 1 rozporządzenia nr 165/2014 stanowi, że kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona. Konsekwencją tego rozwiązania jest treść lp. 4.5 załącznika nr 4 do u.t.d., który karą pieniężna w wysokości 500,00 zł sankcjonuje wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada ważnej karty kierowcy.
Jak wynika z zaskarżonej do sądu decyzji stronie skarżącej została wymierzona kara pieniężna za wykonywanie przewozu drogowego przez kierowcę, który nie posiada ważnej karty kierowcy (tj. zgodnie z lp. 4.5. załącznika nr 4 do u.t.d.).
Odnotować w tym miejscu należy, że zarzuty strony skarżącej koncentrują się w istocie na nieprawidłowym ustaleniu przez organy stanu faktycznego sprawy, przejawiające się w braku wszechstronnego rozpatrzenia całego materiału dowodowego w szczególności zaś w kontekście złożonych przez stronę w piśmie z 5 marca 2024 r. wyjaśnień, w których strona podała, że J. S. nie była pracownikiem spółki, a nadto że skarżący nie miał wiedzy, iż pojazdem kieruje żona kierowcy zatrudnionego w spółce. Strona podniosła także, że organ w żadnym zakresie nie ustalił na jakiej podstawie J. S. kierowała pojazdem, błędnie przyjmując, iż wykonywała ona przewóz drogowy na rzecz spółki w sytuacji, gdy kierująca nie była zatrudniona w spółce. Nadto, strona skarżąca podniosła, że nie miała ona wpływu na postępowanie kierowcy i tym samym nie ponosi ona odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie.
Z powyższym stanowiskiem strony skarżącej nie można się zgodzić. Przede wszystkim należy wskazać, że w myśl art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Z kolei art. 80 k.p.a. zobowiązuje organ do oceny, na podstawie całego zebranego materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Oceniając stan faktyczny ustalony w niniejszej sprawie przez organy administracji należy w pierwszej kolejności zaznaczyć, iż sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego, a jedynie wskazuje, które ustalenia organu zostały przez niego przyjęte, a które nie. Dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy jest dominującym celem postępowania dowodowego. Warunkiem prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy jest zarówno zebranie wszystkich istotnych dla sprawy dowodów, jak i ich prawidłowa ocena. Oceny materiału dowodowego organ dokonuje natomiast na podstawie własnej wiedzy oraz doświadczenia życiowego, a o jej prawidłowości decyduje to, czy wyciągnięte przez organ wnioski mają logiczne uzasadnienie.
Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa procesowego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem sądu ustalenia poczynione przez organy orzekające w niniejszej sprawie w zakresie naruszenia obowiązków wynikających z u.t.d., nie budzą – w świetle załączonych przez organ akt sprawy - żadnych wątpliwości. Z zebranego przez organy materiału dowodowego wynika bowiem, że w trakcie kontroli drogowej przeprowadzonej 18 lutego 2024 r. w miejscowości B. pojazd, tj. samochód ciężarowy marki DAF prowadziła J. S.. Prawidłowo ustalono także, że ww. pojazdem ciężarowym wykonywany był przejazd drogowy na rzecz przedsiębiorcy – W. sp. z o.o. sp. komandytowej z Czech do Polski. Okolicznością bezsporną było także i to, że w tachografie znajdowała się karta kierowcy S. S., zatrudnionego w ww. spółce, który siedział obok kierującej pojazdem, na siedzeniu pasażera. W sprawie ustalono także, że karta kierującej J. S. utraciła ważność z dniem 18 lutego 2023 r.
Wobec zarzutów strony skarżącej podnoszonych zarówno w toku postępowania administracyjnego, jak i w skardze zmierzających do wykazania braku wyjaśnienia przez organ na jakiej podstawie J. S. kierowała pojazdem w chwili kontroli i błędnego ustalenia, iż J. S. wykonywała przewóz drogowy na rzecz W.sp. z o.o. sp. komandytowej, w sytuacji gdy kierująca nie była zatrudniona w spółce, sąd podzielił w całości stanowisko organu, iż ustalenia te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Organ słusznie wyjaśnił bowiem, że do niniejszej sprawy bezsprzecznie zastosowanie mają przepisy rozporządzenia 561/2006 oraz 165/2014. Zgodnie z definicją kierowcy zawartą w art. 4 pkt c) pojęcie "kierowca" oznacza każdą osobę, która prowadzi pojazd nawet przez krótki okres, lub która jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Organ dokonując wykładni wskazanego przepisu trafnie wywiódł, że przepisy rozporządzenia nie poruszają kwestii relacji osoby prowadzącej pojazd z przedsiębiorcą. Na kanwie cytowanego przepisu nie budzi wątpliwości, że definicja "kierowcy" została ograniczona wyłącznie do takich okoliczności, gdy dana osoba: 1) prowadzi pojazd lub 2) jest przewożona w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków jego prowadzenia w razie potrzeby. Na gruncie rozporządzenia 561/2006 WE, dla oceny, że dana osoba jest kierowcą nie ma zatem znaczenia, czy kierujący jest pracownikiem w myśl przepisów Kodeksu pracy. Zatem, aby na gruncie rozwiązań przyjętych w rozporządzeniu 561/2006 WE zostać uznanym za kierowcę nie trzeba spełniać żadnych dodatkowych wymagań. Wystarczy jedynie kierować pojazdem lub przebywać w pojeździe w celu podjęcia w ramach swoich obowiązków prowadzenia pojazdu. Również okres prowadzenia pojazdu nie ma znaczenia, albowiem jak wynika z cytowanego przepisu dla oceny, że dana osoba jest sklasyfikowana jako kierowca wystarczy prowadzić pojazd nawet "przez krótki okres". Wobec powyższego fakt, iż J. S. nie była pracownikiem firmy W. sp. z o.o. sp. k. w dniu kontroli pozostaje bez wpływu na trafność wydanego rozstrzygnięcia, ponieważ J. S. spełniła przesłankę wskazaną w art. 4 pkt c) rozporządzenia, tj. przesłankę prowadzenia pojazdu w momencie zatrzymania go do kontroli. Ponadto nie ulega wątpliwości, że przejazd drogowy był wykonywany na rzecz przedsiębiorcy W. sp. z o.o. sp. komandytowej. Z akt sprawy, a w szczególności z zeznań J. S. oraz S. S., bezsprzecznie wynika, iż S. S. (mąż J. S.) na zlecenie spedytora/dyspozytora PPUH W. rozpoczął prowadzenie pojazdu około godziny 1.30 w nocy. Po dojechaniu do Czech i rozładunku towaru, S.S. nadal kierował pojazdem i kontynuował jazdę także po przekroczeniu granicy w Polsce. Następnie małżonkowie zatrzymali się na stacji paliw i w tym momencie J. S. podjęła decyzję o kierowaniu pojazdem, który prowadziła do momentu kontroli drogowej. J. S. dodała również, iż sama chciała prowadzić pojazd oraz, że świadomie wykonywała w tym dniu pracę w charakterze kierowcy. Zeznania J.S. korespondują przy tym z zeznaniami S. S., który potwierdził wersję świadka w powyższym zakresie. S.S. przyznał jednocześnie, że: "żona chciała się przejechać, więc pozwoliłem jej pojechać na mojej karcie". Ustalenia organów są skrupulatne, rzeczowo i logicznie opisują okoliczności stanu faktycznego sprawy, w konsekwencji czego zasługiwały w całości na aprobatę. Nie budzą wątpliwości sądu także wnioski organu, iż przedmiotowy przewóz był wykonywany na rzecz W. sp. z o.o. sp. k., co również wynika z materiału dowodowego przedmiotowej sprawy. Nadto, zdaniem sądu oceniając zebrany materiał dowodowy organ nie przekroczył granic zakreślonych treścią art. 80 k.p.a.
W sprawie okolicznością niekwestionowaną było to, że zarządzającym transportem w przedsiębiorstwie W. sp. z o.o. sp. komandytowa jest skarżący. Kwestią sporną wymagającą rozstrzygnięcia było natomiast ustalenie, czy organy w sposób prawidłowy przyjęły, iż skarżący - jako osoba zarządzająca transportem - ponosi odpowiedzialność za stwierdzone w toku kontroli nieprawidłowości i czy miał on wpływ na powstanie wskazanego naruszenia. Strona bowiem stoi na stanowisku, iż wbrew wywodom organu, wyjaśnienia złożone przez nią w piśmie z 5 marca 2024 r. miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy W ocenie strony skarżącej brak poczynienia przez organ wyczerpujących ustaleń dotyczących okoliczności w jakich doszło do zabrania przez S. S. do pojazdu swojej małżonki, brak wiedzy strony skarżącej o tym fakcie, jak równie to, iż J. S. nie jest pracownikiem spółki, w której zatrudniony jest jej małżonek, a tym samym nie powinna przebywać w kontrolowanym pojeździe doprowadziło do błędnego uznania przez organy, iż strona skarżąca ponosi odpowiedzialność za zaistniałe naruszenie.
Zdaniem sądu, wbrew stanowisku wyrażonym w skardze organ prawidłowo uznał, że strona skarżąca ponosi odpowiedzialność za stwierdzone w toku kontroli drogowej naruszenie. Przedstawione przez skarżącego w toku postępowania wyjaśnienia wyrażone w piśmie z 5 marca 2024 r. nie tylko nie dowodzą prawidłowej organizacji pracy kierowcy, ale też nie podważają ustaleń wskazujących na zaistnienie stwierdzonego naruszenia. W świetle wzajemnie uzupełniających się i wiarygodnych zeznań wskazanych powyżej świadków, argumentację strony skarżącej zaprezentowaną w piśmie z 5 marca 2024 r. (k. 23 akt administracyjnych), jakoby zmiana na stanowisku kierowcy była spowodowana złym samopoczuciem S. S. należało uznać za całkowicie niewiarygodną. Przede wszystkim okoliczności te w żadnej mierze nie wynikają z zeznań świadków. Strona skarżąca nie przedstawiła także żadnego dowodu na poparcie swojego stanowiska. Z akt sprawy bezsprzecznie wynika, że w momencie kontroli pojazd prowadziła J. S., zaś w tachografie znajdowała się karta kierowcy S. S.. Ponadto Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S.A potwierdziła, iż karta kierowcy J. S. w dniu kontroli drogowej była nieważna. Okoliczności te znajdują potwierdzenie w zeznaniach wskazanych świadków, którzy zgodnie przyznali również, że mieli pełną świadomość popełnionego naruszenia. Oceny tej w żadnym stopniu nie zmienia fakt, iż pracownik spółki nie poinformował swojego pracodawcy o tym, że zabiera w trasę osobę trzecią oraz, że pracodawca nie wyraził zgody na prowadzenie przez nią pojazdu służbowego, czy też okoliczność wymierzenia pracownikowi kary nagany. Wskazać należy, że kara nagany wymierzona kierowcy nie stanowi dowodu prawidłowej organizacji pracy w przedsiębiorstwie. Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela również stanowisko wyrażone w prawomocnym wyroku WSA w Poznaniu z dnia 21 listopada 2019 r., (sygn. akt III SA/Po 606/19, dostępnym w CBOSA), zgodnie z którym przedsiębiorca nie może uwolnić się od odpowiedzialności za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego twierdząc, że nie wiedział o czynnościach kierowcy. W przeciwnym razie każdy przewoźnik, który ma zamiar naruszyć ustawowe przepisy tłumaczyłby się, że jego pracownik zrobił coś bez jego zgody, czy w ogóle bez jego wiedzy i tym samym uwalniałby się od odpowiedzialności na podstawie art. 92c ust. 1 u.t.d. Przyjąć zatem należy, że z uwagi na obiektywną odpowiedzialność przewoźnika za naruszenia przepisów u.t.d. sankcjonowane karą pieniężną, jak również jego odpowiedzialność za naruszenia przepisów, których dopuszcza się kierowca, niemożność przewidzenia zdarzeń lub okoliczności, dla uwolnienia się od odpowiedzialności na podstawie przepisu art. 92c ust. 1 pkt 1 lub 2 u.t.d. powinna być wykazana przez przewoźnika przy uwzględnieniu kryterium należytej staranności. Przedsiębiorca ma bowiem wpływ na to, czy zatrudniani przez niego kierowcy dopuszczają się naruszeń, nawet jeśli są one przez nich umyślnie zawinione. Wpływ ten polega, między innymi, na prowadzeniu odpowiednich szkoleń, dokonywaniu kontroli lub doborze kadry, w taki sposób, aby do naruszeń nie dochodziło. Jak wskazał NSA, chociażby w wyroku z 21 lipca 2015 r. (sygn. akt II GSK 1334/14 - Lex nr 1995118) pojęcia "organizacja i dyscyplina pracy" - nie można utożsamiać z jakimikolwiek działaniami organizacyjnymi, ale działaniami - w myśl omawianego przepisu "właściwymi". Zatem sprawą przedsiębiorcy (a więc i zarządzającego transportem) jest wprowadzenie i egzekwowanie takich rozwiązań, które będą dyscyplinować osoby wykonujące na jego rzecz usługi kierowania pojazdami. Na skarżącym, jako zarządzającym transportem w przedsiębiorstwie spoczywa obowiązek nie tylko wyboru skutecznych rozwiązań organizacyjnych, organizacji pracy, systemu motywacyjnego i szkoleniowego, aby aktywizować osoby wykonujące na jego rzecz usługi do zachowań nienaruszających przepisów prawa, ale także wybór osób, z którymi współpracuje.
W ocenie sądu organ odnośnie możliwości zastosowania w sprawie art. 92c u.t.d. słusznie wskazał, że strona nie wykazała okoliczności, których nie mogła przewidzieć oraz, na które nie miała wpływu. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że przepis art. 92c ust. 1 u.t.d. wskazuje okoliczności egzoneracyjne, które stanowią podstawę dla uwolnienia się przedsiębiorcy (zarządzającego transportem) od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie przepisu ustawy o transporcie drogowym lub odpowiedniego przepisu prawa unijnego, jednak nie określa bliżej ich charakteru prawnego. Utrwalony jest jednak pogląd, że istotną przesłanką dla uwolnienia się przedsiębiorcy (zarządzającego transportem) od odpowiedzialności za delikt administracyjny jest wykazanie należytej staranności, a w szczególności wywiedzenie, że pomimo takiego wzorca postępowania zdarzenia będącego przyczyną naruszenia prawa nie można było przewidzieć i którego następstwom nie można było zapobiec. O ile w stosunkach danego rodzaju, przepis prawa administracyjnego nie określa konkretnych działań, jakie powinien podjąć dany podmiot w ramach swojej działalności, należałoby odwołać się do kryteriów należytej staranności wypracowanych na gruncie prawa cywilnego, mając w szczególności na uwadze zawodowy charakter działalności przedsiębiorcy (art. 355 § 2 ustawy Kodeks cywilny). Chociażby wW wyroku z dnia 13 stycznia 2015 r. (sygn. akt II GSK 2098/13) NSA podkreślił, że art. 92c ust. 1 u.t.d. - jako wyjątek od zasady odpowiedzialności przedsiębiorcy także za działania swoich kierowców (co wobec zrównania odpowiedzialności zarządzających transportem w przedsiębiorstwie z podmiotami wykonującymi przewóz drogowy jest aktualne w niniejszej sprawie) - nie tylko odnosi się do wyjątkowych sytuacji, których doświadczony i profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy, przy zachowaniu najwyższej staranności i przezorności, nie był w stanie przewidzieć, ale i dotyczy okoliczności, istnienia których organ - bez wskazania strony - nie zna. Sprawą przedsiębiorcy (a więc i zarządzającego transportem w przedsiębiorstwie) jest zatem wprowadzenie takich rozwiązań organizacyjnych, które będą dyscyplinować osoby wykonujące usługi kierowania pojazdem i tym samym eliminować naruszenia. Przedsiębiorca (a tym samym zarządzający transportem w przedsiębiorstwie) ma możliwość reagowania na działania osób, którymi posługuje się przy wykonywaniu transportu drogowego m.in. przez bieżącą kontrolę kierowcy i stosowanie w przypadku stwierdzenia naruszeń właściwych środków dyscyplinujących (por. np. wyroki NSA: z dnia 15 października 2015 r., sygn. akt II GSK 1990/14; z dnia 12 marca 2015 r., sygn. akt II GSK 262/14; z dnia 14 kwietnia 2016 r., sygn. akt II GSK 2527/14 - dostępne na CBOSA). Sam zaś fakt, że winę za naruszenie ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę – a tym samym zarządzającego transportem - od odpowiedzialności (por. np. wyrok NSA z dnia 25 września 2014 r., sygn. akt II GSK 1027/13).
W toku kontrolowanego postępowania administracyjnego strona skarżąca nie wykazała aby zostały spełnione przesłanki uzasadniające zwolnienie jej od odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie przepisów. Strona nie udowodniła, że stosowała właściwą organizację i dyscyplinę pracy, zapewniając przestrzeganie przez kierowców przepisów prawa, a także nie wykazała, że stwierdzone naruszenie miało charakter incydentalny. Samo jedynie stwierdzenie przez skarżącego w piśmie z 5 marca 2024 r., iż J. S. nie powinna w ogóle znajdować się w pojeździe, a była tam bez wiedzy skarżącego nie jest okolicznością wyłączającą jego odpowiedzialność, ponieważ to zarządzający transportem zgodnie z przepisami obowiązującego prawa jest osobą, która powinna w sposób rzeczywisty i ciągły zarządzać operacjami transportowymi przedsiębiorcy. To właśnie osoba zarządzająca transportem ponosi odpowiedzialność za działania kierowcy – nawet jeśli były one samowolne i nie uzgodnione z osobą zarządzającą. Skoro w niniejszej sprawie doszło do wskazanego naruszenia, a przy tym osoby wykonujące przewóz drogowy miały pełną świadomość działania niezgodnego z prawem, to okoliczności te świadczą co najmniej o braku odpowiedniego przeszkolenia kierowcy i dostatecznej weryfikacji jego działań. Sam zaś fakt, że winę za naruszenia ponosi kierowca nie stanowi przesłanki zwalniającej przedsiębiorcę od odpowiedzialności (por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2020 r., sygn. akt II GSK 4/18). Nie wystarczy także wykazanie braku winy przedsiębiorcy, lecz wymagane jest również pozytywne udowodnienie przez przedsiębiorcę, że podjął wszystkie niezbędne środki w celu zapobieżenia powstaniu naruszenia prawa. Takich dowodów co do przesłanek z art. 92b i art. 92c u.t.d. strona nie przedstawiła. Tym samym wbrew zarzutom skargi, organy były zobligowane do obciążenia strony skarżącej odpowiedzialnością finansową za ujawnione naruszenie.
W ocenie sądu w powyższych okolicznościach faktycznych orzekające w sprawie organy administracji słusznie uznały, że zebrany w sprawie materiał dowodowy uzasadniał nałożenie na stronę skarżącą kary pieniężnej w wysokości 500 zł za stwierdzone naruszenie określone w lp. 4.5 załącznika nr 4 do u.t.d.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.
a./kr

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI