III SA/Łd 117/26
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuWojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi odrzucił skargę spółki B. z o.o. i odmówił przywrócenia terminu do jej wniesienia, uznając błąd pracownika sekretariatu za niezawiniony przez stronę.
Spółka B. z o.o. złożyła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi dotyczącą kary za zajęcie pasa drogowego. Pełnomocnik spółki wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, tłumacząc, że pracownik sekretariatu omyłkowo nadał skargę na adres kolegium w Warszawie zamiast w Łodzi. Sąd uznał jednak, że błąd pracownika kancelarii obciąża stronę i nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, w związku z czym skarga została odrzucona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi rozpoznał wniosek pełnomocnika spółki B. z o.o. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia. Pełnomocnik argumentował, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu błędu organizacyjnego pracownika sekretariatu, który omyłkowo wysłał skargę na niewłaściwy adres. Sąd, analizując przepisy Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, stwierdził, że skarga została wniesiona po terminie, ponieważ została nadana na adres Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, a nie w Łodzi. Sąd podkreślił, że błędy popełnione przez pracowników strony lub jej pełnomocnika obciążają stronę i nie stanowią podstawy do przywrócenia terminu, chyba że brak winy zostanie uprawdopodobniony. W ocenie sądu, profesjonalny pełnomocnik powinien zachować podwyższony standard staranności i zweryfikować prawidłowość nadania korespondencji. W związku z tym sąd odrzucił skargę i odmówił przywrócenia terminu.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, błąd pracownika kancelarii, nawet jeśli nie jest zawiniony przez samego pełnomocnika, obciąża stronę i nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu, jeśli nie zostanie uprawdopodobniony brak winy strony w uchybieniu terminu.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że profesjonalny pełnomocnik powinien zachować podwyższony standard staranności i zweryfikować prawidłowość nadania korespondencji. Błędy pracownika obciążają stronę, a nieuwaga lub zaniedbanie nie mogą być kwalifikowane jako brak winy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (12)
Główne
p.p.s.a. art. 58 § § 1 pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 86 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 53 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 54 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 58 § § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 83 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 85
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 87 § § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 87 § § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 87 § § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.c. art. 111 § § 1
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny
Dz.U. 2026 poz 143
Argumenty
Skuteczne argumenty
Skarga wniesiona po terminie. Błąd pracownika kancelarii nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu z uwagi na brak winy strony. Profesjonalny pełnomocnik powinien zachować podwyższony standard staranności.
Odrzucone argumenty
Uchybienie terminu nastąpiło z powodu niezawinionego błędu organizacyjnego pracownika sekretariatu. Pełnomocnik dochował należytej staranności, zlecając czynność pracownikowi. Przypisanie winy pełnomocnikowi za błąd pracownika byłoby zbyt rygorystyczne.
Godne uwagi sformułowania
uchybienie terminowi nie było zatem wynikiem ani lekceważenia obowiązków procesowych, ani braku staranności, lecz incydentalnym błędem techniczno-organizacyjnym pracownika sekretariatu, którego nie można było ani racjonalnie przewidzieć, ani mu zapobiec. niezawiniony błąd organizacyjny po stronie pracownika sekretariatu brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. niezachowanie należytej staranności przez pracownika strony bądź osobę, której powierzyła ona stosowne obowiązki pociąga konsekwencje dla niej samej i nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. profesjonalny pełnomocnik zobowiązany jest zatem do szczególnej dbałości (staranności) o interesy swoich mocodawców.
Skład orzekający
Joanna Wyporska-Frankiewicz
przewodniczący sprawozdawca
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących przywrócenia terminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, w szczególności w kontekście błędów popełnionych przez pracowników profesjonalnych pełnomocników."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji błędu pracownika sekretariatu i oceny braku winy strony.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa ilustruje częsty problem proceduralny związany z błędami w doręczaniu pism i interpretacją pojęcia winy w kontekście profesjonalnego pełnomocnictwa. Jest to istotne dla praktyków prawa.
“Błąd pracownika sekretariatu kosztował spółkę szansę na merytoryczne rozpoznanie sprawy przez sąd.”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII SA/Łd 117/26 - Postanowienie WSA w Łodzi Data orzeczenia 2026-03-06 orzeczenie nieprawomocne Data wpływu 2026-02-20 Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Sędziowie Joanna Wyporska-Frankiewicz /przewodniczący sprawozdawca/ Symbol z opisem 6033 Zajęcie pasa drogowego (zezwolenia, opłaty, kary z tym związane) Hasła tematyczne Odrzucenie skargi Przywrócenie terminu Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Odrzucono skargę Powołane przepisy Dz.U. 2026 poz 143 art. 86 § 1 p.p.s.a. Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sentencja Dnia 6 marca 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wyporska-Frankiewicz po rozpoznaniu w dniu 6 marca 2026 roku na posiedzeniu niejawnym wniosku pełnomocnika skarżącej o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi B. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 8 grudnia 2025 roku SKO.4141.453.2025 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia postanawia: 1. odrzucić skargę; 2. odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi. a.kr Uzasadnienie B. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, wystąpiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi ze skargą na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi (dalej również: kolegium lub sko) z 8 grudnia 2025 r. w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia. W piśmie z 27 stycznia 2026 r. pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przywrócenie terminu do wniesienia skargi wskazując, że profesjonalny pełnomocnik skarżącej sporządził i przygotował do nadania w przewidzianym przepisami terminie skargę od decyzji wydanej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi z 8 grudnia 2025 r. Z kolei 13 stycznia 2026 r. radca prawny N. P., działając w imieniu skarżącej, zleciła pracownikowi sekretariatu kancelarii dokonanie czynności polegającej na wysłaniu skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. Zlecenie to zostało prawidłowo wprowadzone do wewnętrznego systemu organizacji pracy kancelarii - aplikacji Asana, która służy do zarządzania zadaniami, kontrolowania terminów oraz delegowania czynności pomiędzy pracowników. Zadanie zostało przypisane do pracownika sekretariatu – K. O., z wyraźnym wskazaniem dokładnego adresu organu, na który skarga miała zostać nadana, tj. ze wskazaniem adresu Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. Pomimo dochowania należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika, doszło do niezawinionego błędu organizacyjnego po stronie pracownika sekretariatu, który nie zrealizował prawidłowo zleconej czynności, mimo prawidłowego jej zlecenia i braku jakichkolwiek sygnałów wskazujących na problemy z wykonaniem zadania. Pracownik administracji kancelarii omyłkowo nadała skargę na adres Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, zamiast na właściwy adres Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, mimo ich jednoznacznego wskazania w zleceniu. Radca prawny, opierając się na funkcjonującym w kancelarii systemie delegowania zadań oraz ich kontroli, pozostawała w uzasadnionym przekonaniu, że zlecona czynność została wykonana prawidłowo, a wysyłka skargi nastąpiła na prawidłowy adres, wskazany przez pełnomocnika. Uchybienie terminowi nie było zatem wynikiem ani lekceważenia obowiązków procesowych, ani braku staranności, lecz incydentalnym błędem techniczno-organizacyjnym pracownika sekretariatu, którego nie można było ani racjonalnie przewidzieć, ani mu zapobiec. Przedstawione okoliczności wskazują, iż pełnomocnikowi skarżącej nie można przypisać winy w uchybieniu terminu, gdyż jako profesjonalny pełnomocnik właściwie przekazał adres na jaki powinna zostać nadana przesyłka ze skargą. Wysłanie przesyłki 13 stycznia 2026 r. na błędny adres przez pracownika administracji, nie stanowi wystarczającej przesłanki do przypisania stronie winy w uchybieniu terminu do wniesienia pisma procesowego. Błędne nadanie przesyłki zawierającej skargę było błędem pracownika administracji, na który skarżąca nie miała wpływu. Pełnomocnik strony wskazał, że nie był w stanie zareagować w terminie przewidzianym na złożenie skargi, gdyż zawiadomienie o przekazaniu podania zostało mu doręczone 21 stycznia 2026 r. Ponadto pełnomocnik strony wskazał, że odmowa przywrócenia terminu, przez przypisanie winy pełnomocnikowi strony w uchybieniu terminu, polegającej na popełnieniu błędu przez pracownika administracji byłoby zbyt rygorystyczne. Organ, rozpatrując wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, powinien uwzględnić także skutki wywołane zamknięciem skarżącemu drogi do merytorycznego rozpoznania sprawy. Takie działanie, przy błędzie popełnionym z winy pracownika administracji, która spowodowałaby uchybienie terminu, będzie implikowało zbyt daleko idące konsekwencje w stosunku do zaistniałej przyczyny złożenia skargi do niewłaściwego miejscowo Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Zgodnie z art. 53 § 1 i art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r., poz. 143) - dalej: "p.p.s.a.", skargę wnosi się w terminie trzydziestu dni od dnia doręczenia skarżącemu rozstrzygnięcia w sprawie albo aktu, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4a p.p.s.a., za pośrednictwem organu, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. Trzydziestodniowy termin na złożenie skargi do sądu administracyjnego liczony jest od dnia doręczenia decyzji. Na podstawie art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a. sąd odrzuca skargę wniesioną po upływie terminu do jej wniesienia. Sąd odrzuca skargę postanowieniem, zaś odrzucenie skargi może nastąpić na posiedzeniu niejawnym (art. 58 § 3 p.p.s.a.). Z punktu widzenia przewidzianej w powołanym powyżej przepisie przesłanki upływu terminu do wniesienia skargi zasadnicze znaczenie ma ustalenie daty początkowej i końcowej biegu terminu. W niniejszej sprawie nie jest sporna data doręczenia stronie skarżącej decyzji kolegium, a co za tym idzie także nie jest sporna data końcowa na wniesienie skargi do sądu administracyjnego. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzja kolegium, z 8 grudnia 2025 r., została odebrana przez skarżącą 15 grudnia 2025 r. Zgodnie z pouczeniem zawartym w zaskarżonej decyzji, decyzja jest ostateczna i w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia stronie przysługuje prawo wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. Zatem przepisany prawem termin zaskarżenia tej decyzji rozpoczął swój bieg 16 grudnia 2025 r. (zgodnie z zasadą wynikającą z art. 83 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 111 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (tekst jedn. Dz.U. z 2025 r., poz. 1071 ze. zm.) i upłynął 14 stycznia 2026 r. Natomiast pełnomocnik strony skargę na wskazaną decyzję sko wniósł 13 stycznia 2025 r., nadając pismo w placówce Poczty Polskiej S.A., niemniej jednak skierował to pismo na błędny adres, tj. na adres Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. Jednocześnie z akt administracyjnych wynika, że przekazanie skargi do organu właściwego nastąpiło zawiadomieniem z 20 stycznia 2026 r. (doręczonym stronie 21 stycznia 2026 r.), a więc już po upływie ustawowego terminu przewidzianego dla dokonania tej czynności. W orzecznictwie przyjmuje się, że w przypadku złożenia skargi do niewłaściwego organu, organ ten powinien przesłać ją właściwemu organowi administracji publicznej celem nadania jej dalszego biegu. W tej sytuacji o zachowaniu terminu do wniesienia skargi decyduje data jej nadania przez niewłaściwy organ na adres organu właściwego, a nie data złożenia skargi do organu niewłaściwego, tj. w tym wypadku do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie. Odejście od powyższego stanowiska, czyli uznanie, że pomimo skierowania pisma do niewłaściwego organu (lub sądu), termin do jego wniesienia jest zachowany, musiałoby zostać wyraźnie przewidziane przez ustawodawcę (zob. np. postanowienie NSA z dnia 19 października 2017 r., sygn. akt II GZ 783/17, Lex/el nr 2387779 oraz postanowienie WSA w Krakowie z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt III SA/Kr 1218/19, Lex/el nr 2752240). W świetle powyższego stwierdzić należy, że pełnomocnik strony wniósł skargę do niewłaściwego podmiotu, co nie jest w sprawie kwestionowane. Ponadto podkreślenia wymaga, że zaskarżona decyzja zawiera prawidłowe pouczenie o prawie, terminie i sposobie wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi za pośrednictwem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. Wobec powyższego stwierdzić należy, że złożona skarga została wniesiona z uchybieniem terminu, a więc podlega odrzuceniu na mocy powołanego art. 58 § 1 pkt 2 p.p.s.a., o czym sąd orzekł w pkt 1 sentencji postanowienia. Wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 85 p.p.s.a. czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Stosownie zaś do art. 86 § 1 p.p.s.a. sąd może na wniosek strony przywrócić termin, jeżeli strona bez własnej winy nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym. Zgodnie z brzmieniem art. 87 § 1 p.p.s.a., pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Równocześnie ze wskazanym wnioskiem strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 p.p.s.a.). W myśl zaś art. 87 § 2 p.p.s.a., we wniosku należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Wskazać w tym miejscu należy, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, jeżeli strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy występuje np. w przypadku choroby strony czy pełnomocnika, która uniemożliwia podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i przy skorzystaniu z pomocy innych osób (por. np. postanowienie NSA z dnia 26 maja 2014 r., sygn. akt II FZ 679/14, Lex/el nr 1465298). O braku winy w niedopełnieniu obowiązku zachowania terminu do dokonania czynności procesowej można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nagłej, niezależnej od woli skarżącego i niedającej się przezwyciężyć (np. przerwa w komunikacji, nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar itp.) - zob. np. postanowienie NSA z dnia 18 marca 2015 r., sygn. akt I OZ 225/15, Lex/el nr 1667955. Odnosząc treść przywołanych powyżej przepisów do stanu faktycznego sprawy należy w pierwszej kolejności wskazać, iż pełnomocnik strony skarżącej dowiedział się o uchybieniu terminu do wniesienia skargi z zawiadomienia o przekazaniu skargi do organu właściwego, tj. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, które zostało doręczone pełnomocnikowi strony skarżącej 21 stycznia 2026 r. Zdaniem sądu dopiero z tą chwilą ustała przyczyna uchybienia terminu. Zatem pełnomocnik strony skarżącej, składając 27 stycznia 2026 r. pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu, zachował siedmiodniowy termin wskazany w cytowanym powyżej art. 87 § 1 p.p.s.a. W ocenie sądu pełnomocnik strony skarżącej nie wykazał jednak przesłanek warunkujących przywrócenie terminu, tj. nie uprawdopodobnił okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Wskazać należy, że brak winy stanowi konieczną, a jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu. Jak bowiem wynika z akt sprawy, decyzja zawierała prawidłowe pouczenie, że można ją zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi w terminie 30 dni od dnia jej doręczenia, i że skargę należy złożyć za pośrednictwem organu, tj. Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi. Okoliczności te nie są kwestionowane przez pełnomocnika strony skarżącej. We wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia skargi, pełnomocnik strony skarżącej podniósł, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi było wynikiem błędu pracownika sekretariatu kancelarii – jak bowiem wyjaśniono, pomimo dochowania należytej staranności profesjonalnego pełnomocnika, doszło do niezawinionego błędu organizacyjnego po stronie pracownika sekretariatu, który nie zrealizował prawidłowo zleconej czynności, tj. mimo prawidłowego jej zlecenia i braku jakichkolwiek sygnałów wskazujących na problemy z wykonaniem zadania. Pracownik administracji kancelarii omyłkowo bowiem nadał skargę na adres Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie, zamiast na właściwy adres, tj. na adres Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi, mimo ich jednoznacznego wskazania w zleceniu. Uchybienie terminowi nie było zatem – jak dalej wyjaśniono – ani wynikiem lekceważenia obowiązków procesowych, ani braku staranności, lecz incydentalnym błędem techniczno-organizacyjnym pracownika sekretariatu, którego nie można było racjonalnie przewidzieć, ani mu zapobiec. Zdaniem sądu, przedstawione przez pełnomocnika skarżącej we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie uzasadniają przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Przede wszystkim wskazać należy, że niezachowanie należytej staranności przez pracownika strony bądź osobę, której powierzyła ona stosowne obowiązki pociąga konsekwencje dla niej samej i nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu. Zatem uchybienie, którego dopuścił się czy to pracownik strony skarżącej, czy to pełnomocnik strony, w prawidłowym nadaniu skargi do właściwego organu nie zwalniało strony od obowiązku zachowania ustawowego terminu do wniesienia skargi. Błędy i zaniedbania osoby, którą posłużyła się strona skarżąca obciążają ją samą, a tym samym nie uwalniają strony od winy w niezachowaniu terminu. W ocenie sądu w sytuacji, gdy strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, przy ocenie przesłanek przywrócenia terminu, należy uwzględnić konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika (por. np. postanowienie NSA z dnia 17 stycznia 2006 r., sygn. akt II OZ 1347/05, niepubl.). Należy wskazać, że nieuwagi lub zaniedbania nie można kwalifikować jako braku winy, będącego przesłanką przywrócenia uchybionego terminu (por. postanowienie NSA z dnia 28 maja 2004 r., sygn. akt FZ 93/04, niepubl.). W niniejszej sprawie błędne nadanie przez pracownika sekretariatu kancelarii skargi świadczy o nienależytej staranności pełnomocnika strony, który zaniechał chociażby zweryfikowania prawidłowości podjętych przez swojego pracownika czynności i nadanej korespondencji w posiadanym systemie organizacji pracy kancelarii - aplikacji Asana, która służy do zarządzania zadaniami, kontrolowania terminów oraz delegowania czynności pomiędzy pracowników. Podkreślić przy tym należy, że w przypadku profesjonalnego pełnomocnika procesowego (adwokata, czy radcy prawnego), który zawodowo trudni się reprezentacją stron postępowania w ramach udzielonego pełnomocnictwa obowiązuje podwyższony standard staranności. Profesjonalny pełnomocnik zobowiązany jest zatem do szczególnej dbałości (staranności) o interesy swoich mocodawców. Tym bardziej, że uchybienia pełnomocnika procesowego i jego pracowników są uchybieniami strony, gdyż pełnomocnik działa na jej rzecz w oparciu o udzielone przez stronę pełnomocnictwo procesowe. Prawidłowy sposób nadania biegu skardze jest obowiązkiem pełnomocnika, który bierze odpowiedzialność nie tylko za jej treść, ale i za formę i skuteczność formalną. W analizowanym stanie faktycznym błąd pracownika profesjonalnego pełnomocnika strony skarżącej skutkujący uchybieniem terminu nie może być traktowany jako niezawiniona okoliczność uzasadniająca przywrócenie terminu. Wobec powyższego sąd uznał, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi i na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. ds
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI