III RN 36/98
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuSąd Najwyższy uchylił wyrok NSA, uznając, że stopień uszkodzenia słuchu nie może być podstawą do wyłączenia choroby zawodowej wywołanej hałasem.
Sprawa dotyczyła odmowy stwierdzenia choroby zawodowej (uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem) u pracownika PKP, mimo dokumentacji medycznej wskazującej na ubytek słuchu i niezdolność do pracy. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę, opierając się na wytycznych metodologicznych, które wymagały ubytku słuchu co najmniej 30 dB. Sąd Najwyższy, rozpatrując rewizję nadzwyczajną, uznał, że brak jest podstaw prawnych do takiego ograniczenia i uchylił wyrok NSA.
Sprawa rozpatrywana przez Sąd Najwyższy dotyczyła rewizji nadzwyczajnej od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA) w Gdańsku, który oddalił skargę Michała D. na decyzję o niestwierdzeniu choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. NSA uznał, że mimo dokumentacji medycznej wskazującej na obustronne osłabienie słuchu i niezdolność do pracy na stanowisku maszynisty, choroba nie spełniała kryteriów choroby zawodowej, ponieważ ubytek słuchu w lepiej słyszącym uchu nie przekroczył 30 dB. Sąd opierał się na wytycznych metodologicznych Ministerstwa Zdrowia. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie Konstytucji i rozporządzenia o chorobach zawodowych. Sąd Najwyższy przychylił się do stanowiska rewizji, stwierdzając, że przepisy prawa materialnego nie przewidują ograniczenia kwalifikacji choroby zawodowej ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Podkreślono, że resortowe zalecenia nie są źródłem prawa i nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok NSA, uznając, że brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem ze względu na jego stopień.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Nie, brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu ze względu na stopień tego uszkodzenia.
Uzasadnienie
Przepisy prawa materialnego (rozporządzenie o chorobach zawodowych) nie przewidują takiego ograniczenia. Resortowe wytyczne metodologiczne, niebędące źródłem prawa, nie mogą stanowić podstawy do wyłączenia choroby zawodowej.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania
Strona wygrywająca
Michał D.
Strony
| Nazwa | Typ | Rola |
|---|---|---|
| Michał D. | osoba_fizyczna | skarżący |
| Okręgowy Inspektor Sanitarny PKP w G. | instytucja | organ administracji |
| Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego | organ_państwowy | wnoszący rewizję nadzwyczajną |
Przepisy (3)
Główne
Dz. U. Nr 65, poz. 294 art. § 1 ust. 1
Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych
Za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Pozycja 15 wykazu: uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu.
Pomocnicze
KPC art. 393¹³ § § 1
Kodeks postępowania cywilnego
Dz. U. Nr 43, poz. 189 art. 10
Ustawa z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego
Argumenty
Skuteczne argumenty
Brak podstaw prawnych do wyłączenia choroby zawodowej ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Resortowe wytyczne metodologiczne nie są źródłem prawa i nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Definicja choroby zawodowej opiera się na wykazie i związku przyczynowym z warunkami pracy, a nie na progach uszczerbku.
Odrzucone argumenty
Uznanie, że uszkodzenie słuchu poniżej 30 dB nie jest chorobą zawodową (stanowisko NSA oparte na wytycznych).
Godne uwagi sformułowania
Brak jest natomiast podstaw prawnych do tego, ażeby z prawnego pojęcia choroby zawodowej eliminować: „uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu” ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Resortowe zalecenia metodologiczne nie będące w przedmiotowym zakresie źródłem prawa, nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia rozpatrywanego w sprawie problemu prawnego.
Skład orzekający
Andrzej Wróbel
przewodniczący
Jerzy Kwaśniewski
sprawozdawca
Andrzej Wasilewski
sędzia
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących chorób zawodowych, w szczególności uszkodzenia słuchu, oraz znaczenie przepisów prawa wobec wytycznych resortowych."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem i interpretacji przepisów z 1983 r. Może wymagać analizy nowszych regulacji.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa pokazuje konflikt między formalnym prawem a praktyką resortową oraz podkreśla znaczenie ochrony pracownika w kontekście chorób zawodowych, co jest zawsze aktualne.
“Czy ubytek słuchu poniżej 30 dB to już nie choroba zawodowa? Sąd Najwyższy wyjaśnia!”
Sektor
praca
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyWyrok z dnia 4 czerwca 1998 r. III RN 36/98 Brak jest podstaw prawnych do wyłączenia z pojęcia choroby zawodo- wej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, ze względu na stopień tego uszkodzenia. Przewodniczący SSN: Andrzej Wróbel, Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Andrzej Wasilewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 1998 r. sprawy ze skargi Michała D. na decyzję Okręgowego Inspektora Sanitarnego PKP w G. z dnia 15 lis- topada 1996 r. [...] w przedmiocie stwierdzenia choroby zawodowej, na skutek rewizji nadzwyczajnej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego [...] od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodka Zamiejscowego w Gdańsku z dnia 9 września 1997 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Naczelnemu Sądowi Admi- nistracyjnemu-Ośrodkowi Zamiejscowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e Naczelny Sąd Administracyjny-Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 9 września 1997 r. oddalił skargę Michała D. na decyzję Okręgowego Inspektora Sanitarnego PKP w G. utrzymującą w mocy decyzję organu pierwszej instancji o niestwierdzeniu choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu na stanowisku pracy. Z uzasadnienia tego wyroku wynika, że Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zawarta w zaskarżonej decyzji ocena prawna zgodna jest z § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie cho- rób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), pomimo dokumentacji lekarskiej wskazującej na to, że Michał D. doznał obustronnego osłabienia słuchu typu odbior- czego i nie jest zdolny do wykonywania pracy na stanowisku maszynisty kolejowego. 2 Decydujące znaczenie dla tej oceny ma ustalony stopień utraty słuchu Michała D., to jest, że nie osiągnął on trwałego progu niesłyszalności w uchu lepiej słyszącym po- wyżej 30 dB. Powołując się na ugruntowane orzecznictwo, bez jednakże wskazania konkretnego orzeczenia NSA uznał, że należy podzielić praktykę orzeczniczą, która uwzględnia wskazówki interpretacyjnie zamieszczone w wytycznych metodologicz- nych Ministerstwa Zdrowia w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych, według których zawodowe uszkodzenie słuchu typu odbiorczego u pracowników przewlekle narażonych na poziomy hałasu, uznane wskutek współczesnego stanu wiedzy za stwarzające ryzyko utraty słuchu, zachodzi dopiero w przypadku stwierdzenia ubytku słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym. Taka sytuacja nie za- chodzi w rozpatrywanej sprawie skoro specjalistyczne badania wykonane u Michała D. wykazały, że uszkodzenie składu ucha prawego, lepiej słyszącego wynosi 20,6 dB dla ucha lewego 25,6 dB. Od powyższego wyroku wniósł rewizję nadzwyczajną Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zarzucając rażące naruszenie art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Pols- kiej oraz § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych w związku z pkt 15 wykazu chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do tego rozporządzenia. Według wnoszącego rewizję nadzwyczajną roz- miar uszkodzenia słuchu oraz jego charakter (stały, długotrwały) może mieć znacze- nie jedynie w ocenie skutków w zakresie zdolności do pracy i przy ustalaniu wyso- kości odszkodowania. W żadnym jednak razie nie można przyjąć rozmiaru dozna- nego uszczerbku jako kryterium kwalifikacji prawnej choroby zawodowej. Wprawdzie to rozmiar ubytku słuchu mógłby być kryterium uznania tego czy nastąpiło zachoro- wanie,, jednakże nie można przyjmować, że utrata słuchu poniżej 30 dB jest bez znaczenia dla sprawności słuchu. Kwestię tę zresztą przesądza to, że Michał D. zos- tał uznany za niezdolnego do pracy na stanowisku maszynisty i otrzymał III grupę inwalidów. Inwalidztwo to, chociaż błędnie zakwalifikowane: „z ogólnego stanu zdrowia, wynikło z wykonywania pracy w warunkach hałasu... . Sprzeczna ze wska- zanymi przepisami decyzja Inspektora Sanitarnego stanowi istotną przeszkodę w ubieganiu się przez zainteresowanego o rentę inwalidzką z tytułu choroby zawodo- wej. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 3 Stosownie do § 1 ust. 1 powołanego wyżej rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych: „Za choroby zawodowe uważa się choroby określone w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia, jeżeli zostały spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy”. Wynika stąd, że definicja prawna choroby zawodowej składa się z dwóch elementów, z których jeden jest formalnie wskazany w określonym wy- kazie, a drugi dotyczy sytuacji określonego związku przyczynowego objętej wykazem choroby z warunkami wykonywanej pracy, których bardziej szczegółowe określenie zawarte jest w ustępie 2 wymienionego wyżej przepisu. W pozycji 15 przedmiotowe- go wykazu chorób zawodowych znajduje się: „uszkodzenie słuchu wywołane działa- niem hałasu”. W takim określeniu zawarte zostało pewne ograniczenie chorób pole- gających na uszkodzeniu słuchu, ale jest ono ściśle określone związkiem z hałasem. Brak jest natomiast podstaw prawnych do tego, ażeby z prawnego pojęcia choroby zawodowej eliminować: „uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu” ze względu na stopień uszkodzenia słuchu. Takiego ograniczenia omawianej choroby nie przewidują przepisy prawa materialnego, w związku z czym odmienna praktyka orzecznicza, na którą powołał się Naczelny Sąd Administracyjny pozostaje w sprzeczności z prawem. Podzielić należy wyrażony w rewizji nadzwyczajnej pogląd Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, że resortowe zalecenia metodologiczne nie będące w przedmiotowym zakresie źródłem prawa, nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia rozpatrywanego w sprawie problemu prawnego. Należy podkreślić, że przedmiotem oceny prawnej w rozważanej sprawie jest to, czy Michał D. zachoro- wał na chorobę zawodową. Poza zakresem tej sprawy pozostają natomiast wynikają- ce z innych regulacji prawnych wymagania, które powinny zachodzić ażeby pracow- nik dotknięty chorobą zawodową uzyskał określone świadczenia. Z powyższych przyczyn uznając, że zarzuty rewizji nadzwyczajnej okazały się usprawiedliwione, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku, stosownie do art. 393 13 § 1 KPC w związku z art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego... (Dz. U. Nr 43, poz. 189). ========================================
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI