III RN 17/03

Sąd Najwyższy2003-07-31
SAOSinneprawo o szkolnictwie wyższymWysokanajwyższy
szkolnictwo wyższerekrutacjaegzamin wstępnyprawo administracyjnepostępowanie dowodowerówne traktowanie Konstytucja RPNSASąd Najwyższy

Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną Prezesa NSA, uznając, że sąd administracyjny nie naruszył art. 30 ustawy o NSA, gdyż wcześniejsze stwierdzenia sądu nie stanowiły wiążącej oceny prawnej, a jedynie wskazanie na naruszenia proceduralne.

Sprawa dotyczyła odmowy przyjęcia kandydatki na studia medyczne z powodu nieuzyskania minimalnej liczby punktów, mimo jej zarzutów o zakłócenie ciszy egzaminacyjnej. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił pierwotną decyzję rektora z powodu niewyjaśnienia wszystkich okoliczności. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy rektor utrzymał decyzję w mocy, uznając incydent za nieistotny dla wyniku. NSA oddalił skargę, uznając warunki egzaminu za zbliżone dla wszystkich. Prezes NSA wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając naruszenie art. 30 ustawy o NSA i przepisów k.p.a. Sąd Najwyższy oddalił rewizję, stwierdzając, że wcześniejsze stwierdzenia NSA nie były wiążącą oceną prawną, a jedynie wskazaniem na naruszenia proceduralne, oraz że nie doszło do naruszenia zasady równości w dostępie do studiów.

Sprawa wywodzi się ze skargi Karoliny J. na decyzję Rektora Akademii Medycznej w G. odmawiającą jej przyjęcia na studia w roku akademickim 2001/2002 z powodu uzyskania 71 punktów, podczas gdy wymagane było 72. Kandydatka zarzuciła, że podczas egzaminu wstępnego doszło do zakłócenia ciszy egzaminacyjnej przez inną kandydatkę, co wpłynęło na jej koncentrację i wynik. Rektor utrzymał decyzję w mocy. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uchylił decyzję rektora, wskazując na naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących wyjaśnienia stanu faktycznego i zebrania dowodów. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, rektor ponownie wydał decyzję odmawiającą przyjęcia, argumentując, że incydent miał miejsce po zakończeniu egzaminu i nie wpłynął na równość szans. NSA oddalił skargę, uznając, że ocena wpływu incydentu na poszczególnych kandydatów jest praktycznie niemożliwa i że warunki zdawania egzaminu były zbliżone dla wszystkich. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego wniósł rewizję nadzwyczajną, zarzucając NSA rażące naruszenie art. 30 ustawy o NSA (wiążąca ocena prawna) oraz przepisów k.p.a. Sąd Najwyższy oddalił rewizję nadzwyczajną. Uzasadnił, że wcześniejsze stwierdzenia NSA nie stanowiły wiążącej oceny prawnej w rozumieniu art. 30 ustawy o NSA, a jedynie wskazywały na naruszenia proceduralne. Sąd Najwyższy podkreślił, że dostęp do studiów jest limitowany i że zasada równości polega na zapewnieniu równych szans w procedurze rekrutacyjnej, co w tym przypadku zostało zachowane. Stwierdzono również, że zarzut naruszenia art. 78 § 2 k.p.a. nie był zasadny, gdyż przepis ten dotyczy dowodów z dokumentów w postępowaniu sądowym, a nie wniosków dowodowych w postępowaniu administracyjnym.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (5)

Odpowiedź sądu

Tak, ale Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie przyjął, że pojęcie "ocena prawna" powinno być rozumiane wąsko jako wyjaśnienie przez sąd administracyjny znaczenia stosowanych przepisów prawa materialnego i przepisów prawa proceduralnego, co nie wyklucza formułowania wskazań co do dalszego postępowania.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy analizuje art. 30 ustawy o NSA i porównuje go z art. 386 § 6 k.p.c., dochodząc do wniosku, że "ocena prawna" w kontekście ustawy o NSA ma węższe znaczenie niż w k.p.c. i nie obejmuje wskazówek co do dalszego postępowania, choć takie wskazania mogą być formułowane.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono rewizję nadzwyczajną

Strona wygrywająca

Rektor Akademii Medycznej w G.

Strony

NazwaTypRola
Karolina J.osoba_fizycznaskarżąca
Rektor Akademii Medycznej w G.instytucjaorgan
Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnegoorgan_państwowywnioskodawca rewizji nadzwyczajnej

Przepisy (8)

Główne

u.NSA art. 30

Ustawa o Naczelnym Sądzie Administracyjnym

Pojęcie "ocena prawna" należy rozumieć wąsko jako wyjaśnienie przez sąd administracyjny znaczenia przepisów prawa materialnego i proceduralnego, co nie wyklucza formułowania wskazań co do dalszego postępowania.

u.s.w. art. 141 § ust. 1, 3 i 4

Ustawa o szkolnictwie wyższym

Konstytucja RP art. 70 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Obowiązek tworzenia warunków dostępu do wykształcenia na poziomie wyższym.

Pomocnicze

k.p.a. art. 78 § § 2

Kodeks postępowania administracyjnego

Ma zastosowanie do postępowania przed sądem administracyjnym, gdy strona wnosi o przeprowadzenie dowodu z dokumentu.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Wymagania dotyczące uzasadnienia decyzji.

Konstytucja RP art. 70 § ust. 2

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Prawo do nieodpłatnej nauki w publicznej szkole wyższej dla osób spełniających dodatkowe wymagania rekrutacyjne.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wcześniejsze stwierdzenia NSA nie stanowiły wiążącej oceny prawnej w rozumieniu art. 30 ustawy o NSA. Art. 78 § 2 k.p.a. ma zastosowanie do dowodów z dokumentów w postępowaniu sądowym, a nie do wniosków dowodowych w postępowaniu administracyjnym. Zasada równego dostępu do studiów oznacza zapewnienie równych szans w procedurze rekrutacyjnej, a nie nieograniczony dostęp czy identyczne traktowanie wszystkich kandydatów. Warunki egzaminu były zbliżone dla wszystkich kandydatów, a wpływ incydentu na koncentrację skarżącej nie został jednoznacznie wykazany.

Odrzucone argumenty

NSA naruszył art. 30 ustawy o NSA, ignorując wiążącą ocenę prawną z poprzedniego wyroku. NSA rażąco naruszył art. 78 § 2 k.p.a. poprzez ograniczenie postępowania dowodowego. Wyrok NSA koliduje z gwarancjami konstytucyjnymi dotyczącymi równego dostępu do wykształcenia wyższego.

Godne uwagi sformułowania

Pojęcie "ocena prawna" zawarte w art. 30 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym należy rozumieć wąsko jako wyjaśnienie przez sąd administracyjny znaczenia przepisów prawnych, co nie wyklucza formułowania wskazań co do dalszego postępowania przed organami administracji publicznej. Związanie wynikające z art. 30 przestaje obowiązywać jedynie w przypadku zmiany stanu prawnego lub stanu faktycznego. Sąd Najwyższy jest zdania, że pojęcie: „ocena prawna” zawarte w art. 30 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym powinno być rozumiane wąsko jako wyjaśnienie przez sąd administracyjny znaczenia stosowanych przepisów prawa materialnego i przepisów prawa proceduralnego, co nie czyni niedopuszczalnym formułowania przez sąd wskazań co do dalszego postępowania przed organami ad- ministracji publicznej i prawnego związania tymi wskazaniami. Zasada równości polega naj- ogólniej rzecz biorąc na „równym traktowaniu równych”. Z tych właśnie powodów należy uznać, że w świetle ogólnej formuły konstytucyjnej z art. 70 ust. 2 beneficjentami prawa do nieodpłatnej nauki w publicznej szkole wyższej są jedynie te osoby, które spełniły dodatkowe, obiektywne i jednoznacznie określone wymagania przyjęte w procedurze rekrutacyjnej stosowanej przez poszczególne uczelnie.

Skład orzekający

Andrzej Wróbel

przewodniczący-sprawozdawca

Katarzyna Gonera

członek

Jerzy Kwaśniewski

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia \"ocena prawna\" w art. 30 ustawy o NSA oraz zasady równego dostępu do studiów wyższych."

Ograniczenia: Dotyczy specyfiki postępowania sądowoadministracyjnego i zasad rekrutacji na studia wyższe.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia dostępu do edukacji wyższej i interpretacji przepisów proceduralnych, co jest istotne dla prawników i kandydatów na studia.

Czy incydent na egzaminie może przekreślić szanse na studia? Sąd Najwyższy rozstrzyga.

Sektor

edukacja

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 31 lipca 2003 r. III RN 17/03 1. Pojęcie "ocena prawna" zawarte w art. 30 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) należy ro- zumieć jako wyjaśnienie przez sąd administracyjny znaczenia przepisów praw- nych, co nie wyklucza formułowania wskazań co do dalszego postępowania przed organami administracji publicznej. 2. Przepis art. 78 § 2 k.p.a. ma zastosowanie do postępowania przed są- dem administracyjnym (art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym) wówczas, gdy strona wnosi o przeprowadzenie dowodu z dokumentu. Przewodniczący SSN Andrzej Wróbel (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Jerzy Kwaśniewski. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 lipca 2003 r. sprawy ze skargi Karoliny J. na decyzję Rektora Akademii Medycznej w G. z dnia 30 listopa- da 2001 r. [...] w przedmiocie odmowy przyjęcia na studia, na skutek rewizji nadzwy- czajnej Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego .[...] od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodka Zamiejscowego w Gdańsku z dnia 11 czerwca 2002 r. [...] o d d a l i ł rewizję nadzwyczajną. U z a s a d n i e n i e Wydziałowa komisja rekrutacyjna Akademii Medycznej w G. decyzją z dnia 6 lipca 2001 r. [...], wydaną na podstawie art. 141 ust. 1, 3 i 4 ustawy z dnia 12 wrześ- nia 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385) oraz uchwały senatu Akademii Medycznej w G. z dnia 20 listopada 2000 r. w sprawie zasad i trybu przyj- mowania kandydatów na pierwszy rok studiów, orzekła o nieprzyjęciu Karoliny Gra- żyny J. na pierwszy roku rok studiów na Wydziale Farmaceutycznym Akademii Me- dycznej G. w roku akademickim 2001/2002. W uzasadnieniu wskazano, że skarżąca 2 uzyskała łącznie 71 punktów. Minimalna liczba punktów, wynikająca z limitu miejsc ustalonego przez senat AM w roku akademickim 2001/2002, wyniosła 72 punkty. Po- nieważ liczba punktów uzyskanych na egzaminie przez skarżącą jest mniejsza od wymaganej, komisja rekrutacyjna orzekła o nieprzyjęciu Karoliny Grażyny J. na stu- dia. W odwołaniu skarżąca wniosła o zmianę decyzji i przyjęcie jej na pierwszy rok studiów. Zarzuciła, że w czasie egzaminu w sali, w której odbywał się egzamin, nie zapewniono ciszy i spokoju niezbędnego do właściwego skupienia. Skarżąca opisała incydent polegający na głośnym, mającym znamiona histerii, zachowaniu kandydatki siedzącej obok, wyjaśniła przyczyny zajścia i przebieg zażegnywania konfliktu. Zda- rzenie, mimo iż trwało około 20 minut, nie spowodowało przesunięcia trwania egza- minu. Tym samym nie zachowano zasady równych szans, gdyż skarżąca miała gor- sze warunki do skupienia się niż inni kandydaci, siedzący w oddaleniu od miejsca zdarzenia. Opisana sytuacja wpłynęła na skarżącą negatywnie, spowodowała nie- możność skupienia się, co miało wpływ na uzyskany przez nią wynik, niższy o 1 punkt od wymaganego. Nadto wniosła o przesłuchanie świadków. Rektor Akademii Medycznej w G. decyzją z dnia 30 lipca 2001 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji rektor wskazał, że brak jest regulaminowych podstaw do zmiany liczby punktów uzyskanych przez skarżącą na egzaminie wstępnym. Dalej powtórzył za organem pierwszej instancji, że liczba wymaganych punktów wyniosła 72, a skarżąca uzyskała 71, wobec czego nie została przyjęta na I rok studiów. W skardze do Sądu Karolina J. wniosła o uchylenie decyzji organów obu in- stancji powołując argumentację zbieżną z zawartą w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji. Podkreśliła, iż organy nie wyjaśniły wszystkich istotnych okolicz- ności sprawy, zaniechały przeprowadzenia dowodów w celu wyjaśnienia zdarzenia, mającego miejsce na sali egzaminacyjnej oraz jego wpływu na skarżącą, jej dekon- centrację. Wskazała, iż organ drugiej instancji nie odniósł się do jej zarzutów zawar- tych w odwołaniu, ograniczając się w zasadzie do wskazania, że nie została przyjęta na pierwszy rok studiów ze względu na uzyskanie 71 punktów, wobec 72 punktów wymaganych. W odpowiedzi na skargę rektor wniósł o jej oddalenie. Przyznał, że na sali egzaminacyjnej miał miejsce incydent wskazany przez skarżącą, lecz wydarzył się on po upływie 4 godzin egzaminu wstępnego, czyli po czasie przeznaczonym na rozwiązywanie testów. Z protokołu komisji egzaminacyjnej wynika, iż egzamin rozpo- 3 częto o godz. 912 a zakończono o 1312 i po tej godzinie nastąpiło zakłócenie ciszy egzaminacyjnej. Podkreślono, iż egzamin zdawało 101 osób, a tylko skarżąca za- kwestionowała jego przebieg. Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 31 października 2001 r. [...] uchylił zaskarżoną decyzję rektora. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że Naczelny Sąd Administracyjny, zgodnie z art. 21 i 22 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Aaministracynym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że Sąd spra- wuje kontrolę legalności zaskarżonych decyzji (innych aktów) i może decyzję wzru- szyć tylko wówczas, gdy w istotny sposób narusza ona przepisy obowiązujące w da- cie jej wydania. Sąd ocenia, czy orzeczenia zostały wydane zgodnie z przepisami procedury administracyjnej, w szczególności art. 7 obligującego organ administracji do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, art. 77 § 1 k.p.a. zobowiązującego do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, wreszcie art. 107 § 3 k.p.a. wskazującego, jakie elementy powinno zawierać uzasadnienie decyzji. Ocena zebranego materiału dowodowego i wyczerpujące wyjaśnienie przesłanek dokonanego rozstrzygnięcia powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu de- cyzji. Brak rozpatrzenia zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu, tym bar- dziej brak ustosunkowania się do nich, jak i potrzeba przeprowadzenia wnioskowa- nych przez odwołującą się dowodów, stanowi w ocenie Sądu poważne naruszenie wymienionych wyżej przepisów k.p.a., szczególnie art. 107 § 3 k.p.a. Brak podania w uzasadnieniu motywów rozstrzygnięcia uniemożliwia Sądowi dokonanie oceny le- galności decyzji. Próba uzasadnienia wydanych decyzji i ustosunkowania się do za- rzutów zawartych w odwołaniu została podjęta dopiero w odpowiedzi na skargę, czyli nie w postępowaniu administracyjnym, lecz w postępowaniu sądowo-admini- stracyjnym. Była to zatem próba spóźniona. Po ponownym rozpoznaniu sprawy rektor Akademii Medycznej w G. decyzją z dnia 30 listopada 2001 r. [...] opartą na art. 141 ustawy o szkolnictwie wyższym oraz uchwale senatu AM w G. z dnia 20 listopada 2001r. w sprawie zasad i trybu prze- prowadzania egzaminu wstępnego na pierwszy rok studiów dziennych Akademii Me- dycznej w G. w roku akademickim 2001/2002 i art. 38 k.p.a., utrzymał zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji w mocy. W uzasadnieniu decyzji rektor między innymi zważył, że rozpoznając zarzuty podniesione w odwołaniu ustalono, iż kandy- datka była wcześniej poinformowana o tym, że egzamin trwa 4 godziny (pkt 4. Re- 4 gulaminu przyjęć na pierwszy rok studiów Wydziału Farmaceutycznego AMG w roku akademickim 2001/2002). Niezależnie od powyższego przewodniczący komisji eg- zaminacyjnych mają obowiązek przekazać taką informację również ustnie, przed ogłoszeniem rozpoczęcia egzaminu. Egzamin rozpoczął się o godz. 912 , a jego za- kończenie ogłoszono o godz. 1312 . Ustalono także jako niesporny fakt, iż po ogłosze- niu zakończenia egzaminu jedna z kandydatek nie zdążyła wypełnić kart egzamina- cyjnych i głośno protestowała przeciwko oddaniu książeczki testowej. Bezsporny w sprawie jest również fakt, że cały czterogodzinny egzamin przebiegał bez zakłóceń. Poza wspomnianym wyżej incydentem zaistniałym po zakończeniu egzaminu, jego przebieg nie został niczym zakłócony (protokół komisji egzaminacyjnej nr 33). W protokole powyższym brak jest informacji o uwagach i zastrzeżeniach innych kandy- datów, w tym również Karoliny J., dotyczących przebiegu egzaminu. Bezsporny jest także fakt przeprowadzenia przez przewodniczącego komisji rozmowy telefonicznej około godz.1335 . Utrzymując w mocy decyzję pierwszej instancji nie podzielono za- rzutów podniesionych w odwołaniu, ponieważ opisane przez odwołującą zdarzenia miały miejsce po godzinie 1312 , więc po upływie regulaminowego czasu egzaminu, a nie jak twierdzi kandydatka „w czasie trwaniu egzaminu”. Zebrane w sprawie dowo- dy, takie jak protokół komisji egzaminacyjnej nr 33 wraz z wyjaśnieniem z dnia 5 września 2001 r. i wyjaśnienie dr B.D. (członka Wydziałowej Komisji Rekrutacyjnej), są zgodne i nie budzą wątpliwości. W tej sytuacji nie można uznać, że do zakłócenia ciszy doszło podczas trwania egzaminu i kandydatka miała utrudnioną koncentrację w wyniku zdarzenia. Regulaminowo przyznany czas na egzamin nie może być prze- dłużony, jeżeli w czasie jego trwania nie zaistniały przyczyny uzasadniające przedłu- żenie. Takie przyczyny nie miały miejsca w omawianym przypadku. Jednocześnie stwierdzono, że żaden z punktów regulaminu przyjęć na pierwszy rok studiów Wy- działu Farmaceutycznego AM w G. w roku akademickim 2001/2002 nie przewiduje bezwarunkowego zagwarantowania ciszy na sali egzaminacyjnej. W omawianym przypadku nie doszło do naruszenia równych szans kandydatów i złamania regula- minu egzaminu. Po zakończeniu egzaminu odtworzenie usytuowania miejsc po- szczególnych kandydatów siedzących na sali egzaminacyjnej (oznaczonych nume- rami) jest praktycznie niemożliwie, a odwołująca nie wskazała tych osób ani nume- rycznie ani z imienia i nazwiska. W skardze do Sądu Karolina J. zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez: 5 a) niedopuszczenie dowodu z przesłuchania jako świadków członków Wydziałowej Komisji Rekrutacyjnej AMG, a także kandydatów na studentów zdających przedmio- towy egzamin na okoliczność zdarzenia wywołanego przez jedną z kandydatek, w szczególności kiedy i na jakim tle zdarzenie to zostało wywołane, jaki miało przebieg i w jaki sposób się zakończyło, gdzie siedziała skarżąca i kandydatka, która wywołała zdarzenie oraz czy zdarzenie to miało wpływ na błędne rozwiązanie jednego z zadań testowych przez skarżącą, a także w jaki sposób wpuszczano kandydatów na salę egzaminacyjną (art. 75, 77, 78, 79 § 2 k.p.a.), b) uniemożliwienie skarżącej wypo- wiedzenia się co do zebranych materiałów i zgłoszonych żądań przed wydaniem de- cyzji (art. 10 § 1 k.p.a.), c) prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufa- nie do strony przeciwnej poprzez błędne informowanie pełnomocnika skarżącej o toku postępowania. Nadto skarżąca wniosła o przeprowadzenie dowodu z akt [...]. W obszernym uzasadnieniu skargi, opisującym przebieg incydentu i wskazu- jącym na wymogi regulaminowe i wynikające z instrukcji co do przebiegu egzaminu, skarżąca przede wszystkim podkreśliła, że zdawała egzamin w warunkach gorszych niż zdecydowana większość kandydatów, co naruszyło zasadę równych praw, gdyż siedziała obok kandydatki, która naruszyła ciszę i wywołała incydent, w odróżnieniu od innych kandydatów siedzących w dalszej odległości bądź na innej sali. W odpowiedzi na skargę rektor wniósł o jej oddalenie. Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowy w Gdańsku wyrokiem z dnia 11 czerwca 2002 r. [...] oddalił skargę. Sąd stwierdził, że podstawowego zna- czenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie miało ustalenie, czy do przedmiotowego zakłó- cenia ciszy egzaminacyjnej doszło jeszcze w czasie trwania właściwej części egza- minu, wynoszącej 4 godziny, czy w następującej po niej dziesięciominutowej części, o jakiej mowa w pkt V. 1 i 2 instrukcji w sprawie prowadzenia egzaminu wstępnego na Akademie Medyczne. Nie miało takiego znaczenia także ustalenie miejsc, które zajmowali poszczególni kandydaci na sali egzaminacyjnej oraz ich przesłuchanie. Generalnie warunki zdawania egzaminu dla wszystkich kandydatów były zbliżone. Ocena, czy incydent polegający na zakłóceniu ciszy egzaminacyjnej miał wpływ na poszczególnych kandydatów i w jakiej mierze spowodował perturbacje w prawidło- wym udzieleniu odpowiedzi na pytanie testowe, jest praktycznie nie do przeprowa- dzenia, gdyż musiałaby opierać się na jasnych i przekonywających kryteriach. Takim kryterium nie byłaby odległość miejsca zajmowanego przez danego kandydata od miejsca zajmowanego przez osobę, która wywołała incydent. Nie sposób zbadać 6 natężenia głosu dochodzącego do poszczególnych kandydatów, jak i jego wpływ na ich koncentrację. Wpływ takiego jak przedmiotowy incydentu na zdających należało- by - w ocenie Sądu - rozpatrywać w kategoriach badania osobowości i nastroju w czasie egzaminu poszczególnych kandydatów. Wymagałoby to przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego psychologa, który dokonywałby takiej oceny. Musiałaby ona uwzględniać umiejętność koncentracji, reakcji na bodźce zewnętrzne, stan emocjo- nalny i intelektualny, stan pamięci kandydata oraz ich zakłócenie w wyniku incydentu. Incydent ten, polegający na zakłóceniu ciszy, powodował utrudnienia w koncentracji wszystkim zdającym na danej sali i brak jest podstaw do przyjęcia, że w odniesieniu właśnie do skarżącej spowodował szczególne konsekwencje, prowadzące do udzie- lenia błędnej odpowiedzi. Wychodząc z zasady zachowania równych praw dla wszystkich zdających Sąd uznał, że nie ma podstaw do różnicowania sytuacji skar- żącej na tle innych osób zdających egzamin. Rozpoznając skargę Sąd nie dopatrzył się takiego naruszenia prawa, które powodowałoby konieczność uchylenia zaskarżo- nej decyzji, której uzasadnienie spełniło kryteria art. 107 § 3 k.p.a. W rewizji nadzwyczajnej od powyższego wyroku Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzucił rażące naruszenie art. 7, 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. w związku z art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz art. 22 ust. 2 pkt 3, art. 17 ust. 1 i art. 30 tej ustawy i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu-Ośrodkowi Zamiejsco- wemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania. Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazał, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 30 ustawy o NSA, która ma charakter bezwzględnie obowiązujący, organ administracji publicznej ani też Naczelny Sąd Administracyjny, ponownie orze- kając w tej samej sprawie nie mogą pominąć oceny prawnej wcześniej wyrażonej w orzeczeniu tegoż Sądu, gdyż ocena ta jest wiążąca w sprawie. Związanie wynikające z art. 30 przestaje obowiązywać jedynie w przypadku zmiany stanu prawnego lub stanu faktycznego. Pogląd ten w judykaturze nie jest kwestionowany i nie wymaga szerszego komentarza (por. między innymi wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1998 r., III RN 130/97, OSP 1999 nr 5, poz. 101). W rozpatrywanej sprawie toczyło się postępowanie sądowe zakończone wyrokiem z dnia 31 października 2001 r. uchylającym decyzję rektora Akademii Medycznej w G. W wyroku tym Sąd ocenił postępowanie poprzedzające jej wydanie jako niepełne. We wskazaniach co do dalszego postępowania, Sąd zalecił uzupełnienie postępowania dowodowego, w 7 szczególności ustosunkowanie się do zarzutów podniesionych w odwołaniu przez skarżącą, jak i potrzebę przeprowadzenia wnioskowanych przez nią dowodów. Or- gan drugiej instancji nie poddał się tej ocenie prawnej. W tym stanie sprawy, kwe- stionowany wyrok z dnia 11 czerwca 2002 r. został wydany z rażącym naruszeniem wskazanego wyżej przepisu prawa, bowiem przy jego wydaniu nie uwzględniono oceny zawartej w pierwszym wyroku z dnia 31 października 2001 r., która wiązała właściwy organ orzekający w postępowaniu administracyjnym i skład orzekający sądu administracyjnego. W niniejszej sprawie stan prawny i stan faktyczny pozostały niezmienione; nie zachodziły więc prawne podstawy do nieuwzględnienia oceny prawnej wyrażonej w wyroku NSA z dnia 31 października 2001 r. W ocenie Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego w postępowaniu ad- ministracyjnym rażąco naruszono przepisy art.7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. Sto- sownie do art. 7 k.p.a. organ orzekający zobowiązany jest do dokładnego wyjaśnie- nia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy przy uwzględnieniu interesu społecz- nego i słusznego interesu obywatela. Organy orzekające w postępowaniu admini- stracyjnym nie sprostały powyższemu obowiązkowi przede wszystkim dlatego, iż kontrolowane w postępowaniu sądowym ostateczne rozstrzygnięcie administracyjne nie zostało poprzedzone należytym wyjaśnieniem wszystkich istotnych okoliczności, mających wpływ na wynik sprawy. Akceptacja tych wadliwości postępowania admini- stracyjnego przez sąd kontrolujący zaskarżone decyzje powoduje, stosownie do art. 59 ustawy o NSA, że kwestionowany wyrok dotknięty jest tymi samymi wadami. W przedmiotowej sprawie bezsporne jest bowiem, że podczas kwalifikacyjnej sesji egzaminacyjnej miał miejsce incydent wywołany - jak to określono - histerycz- nym zachowaniem się jednej z kandydatek siedzącej obok skarżącej. W analizowa- nym przypadku, w aspekcie materialnoprawnych podstaw wydanej decyzji rektora Akademii Medycznej w G. (art. 141 ust. 1, 3 i 4 ustawy z dnia 12 września 1990r. o szkolnictwie wyższym, Dz.U. Nr 65, poz. 385 ze zm., uchwały senatu Akademii Me- dycznej w G. z dnia 20 listopada 2000 r. w sprawie zasad i trybu przyjmowania kan- dydatów na l rok studiów w AMG oraz regulaminu przyjęć na I rok studiów Wydziału Farmaceutycznego AMG w roku akademickim 2001/2002), nie sposób doszukać się prawnie uzasadnionych przyczyn do przyjęcia apriorycznego w sferze skutków ju- rysdykcyjnych stanowiska Sądu, że „dla rozstrzygnięcia sprawy nie miało istotnego znaczenia, czy do zakłócenia ciszy egzaminacyjnej doszło w czasie trwania właści- wej części egzaminu wynoszącej 4 godziny, czy też w następującej po niej dziesię- 8 ciominutowej części”. Jest ono wysoce kontrowersyjne nawet w świetle uzasadnienia decyzji rektora z dnia 30 listopada 2001 r., w którym organ ten wyjaśnił, że „re- gulaminowo przyznany czas na egzamin nie może być przedłużony, jeżeli w czasie jego trwania nie zaistniały przyczyny uzasadniające przedłużenie”. Ponowna ocena prawna zawarta w rewidowanym wyroku, odmienna od wiążącej oceny poprzedniej, sprzyja dowolności, czy wręcz arbitralności organów szkoły wyższej w powszechnym dostępie do wyższej uczelni; nie zważa na istotną rolę funkcjonalnego związku wymienionych aktów normatywnych prawa materialnego w ich strukturze hierar- chicznej i aktów stosowania prawa (wyroku sądowego, decyzji administracyjnej - wy- dawanych z zachowaniem określonych przepisami prawa wzorców postępowania kwalifikacyjnego). Opisane powyżej niedopuszczalne założenie procesowe sądu ad- ministracyjnego, ograniczające zakres postępowania dowodowego, podjęte zostało nie tylko z rażącym uchybieniem zasad postępowania określonych w art. 7, art. 77 § 1 i art. 78 § 1 k.p.a. w związku z art. 59 ustawy o NSA, ale prowadzi do kolizji z gwa- rancjami konstytucyjnymi, które nakładają na władze publiczne obowiązek tworzenia odpowiednich warunków dostępu do wykształcenia na poziomie wyższym (art. 70 ust. 1 Konstytucji RP), nakazu zapewnienia powszechnego i równego dostępu do wykształcenia. Obowiązek ten dotyczy także w określonym zakresie organów wyż- szych uczelni. Oznacza to - przyjmując za wyrokiem TK z dnia 8 listopada 2000 r., SK 18/99 - iż zasada równego traktowania w dostępie do tego rodzaju dobra publicz- nego musi znajdować wyraz na etapie poprzedzającym decyzję, poprzez stworzenie wszystkim przystępującym do procedur kwalifikacyjnych równych szans uczestnictwa w tym postępowaniu. Temu właśnie mają służyć publicznie ogłaszane zasady przyjęć na studia wyższe, jednoznacznie określone wymagania i limity ustanawiane na po- szczególnych kierunkach uczelni. Swobodny dostęp do uczelni polega zaś na stwo- rzeniu równych szans przy zachowaniu proceduralnej poprawności. Traktowanie po- równywalnych przypadków w różny sposób, jak i różnych przypadków w jednakowy sposób, jest swoistym przejawem dyskryminacji. Uprawniony jest pogląd, że kon- stytucyjnie rozumiany „zakaz dyskryminacji” nie oznacza jedynie formalnego posza- nowania zasady równości, lecz także rzeczywiste eliminowanie sytuacji powodują- cych nierówne traktowanie. W tym kontekście nie sposób aprobować w niniejszej sprawie niejasnej tezy o regulaminowej „nieprzewidywalności bezwarunkowego za- gwarantowania ciszy na sali egzaminacyjnej”, czy też poglądu Sądu, że dla rozstrzy- gnięcia tej sprawy „nie miało istotnego znaczenia, czy do zakłócenia ciszy egzamina- 9 cyjnej doszło w czasie trwania właściwej części egzaminu wynoszącej 4 godziny, czy też w następującej po niej dziesięciominutowej części”, oraz że nie miało takiego (istotnego) znaczenia ustalenie miejsc zajmowanych przez kandydatów na sali eg- zaminacyjnej (ze względu na skutki incydentu) oraz przesłuchanie wnioskowanych przez skarżącą osób, zwłaszcza wszystkich obecnych na sali członków komisji eg- zaminacyjnej, bez naruszenia prawa strony skarżącej do czynnego udziału w postę- powaniu. Przyjęte przez Sąd, z rażącym naruszeniem art. 78 k.p.a. w związku z art. 59 ustawy o NSA, ograniczenie postępowania dowodowego skutkowało tym, iż ewi- dentny w sprawie fakt zakłócenia ciszy na sali egzaminacyjnej, mający odniesienie w niekompletnie zebranym materiale dowodowym, był w istocie pod względem meryto- rycznym (jako nieistotny) nierozpatrzony w niezbędnym zakresie (poprzestano w istocie na fragmentarycznych danych zawartych w protokole sesji egzaminacyjnej oraz oświadczeniu jednego członka komisji o kontakcie telefonicznym w trakcie sesji, mającym związek z incydentem), choć wszechstronne wyjaśnienie tych okoliczności sprawy było koniecznym warunkiem wydania decyzji o prawidłowej i przekonywającej treści. Najwyraźniej uszło uwadze organom orzekającym i sądowi administracyjnemu przy ponownym orzekaniu, że o tym, kiedy organ może nie uwzględnić wniosków dowodowych zgłaszanych przez stronę, stanowi art. 78 § 2 k.p.a. Skutkowało to tym, iż w przedmiocie zgłoszonych wniosków dowodowych organ nie zajął żadnego stanowiska, jakkolwiek odmowa przeprowadzenia dowodu i jej przyczyny powinny znaleźć odzwierciedlenie w aktach sprawy, zwłaszcza w uzasadnieniu niekorzystnej dla strony decyzji administracyjnej (art. 80 w związku z art. 107 § 3 k.p.a.). Organ mógłby odmówić przeprowadzenia dowodu tylko w sytuacji, gdyby dotyczył okolicz- ności bezspornie już wyjaśnionych, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca, zwłaszcza w kwestii zaistniałego incydentu, jego przebiegu, ustalenia czasu zajścia w warunkach sesji egzaminacyjnej, charakteru czynności egzaminacyjnych, jakie przysługują zdającemu w danym etapie tej sesji co do wyboru przez niego ostatecz- nych odpowiedzi na karcie egzaminacyjnej oraz wpływu tego zajścia na osobę skar- żącą i jej koncentrację, w szczególności w kontekście twierdzeń skarżącej o błędnym przepisaniu z brudnopisu jednej prawidłowej odpowiedzi. Dopiero w następstwie tak wyczerpująco zebranego materiału dowodowego w sprawie wniosek co do wpływu tego incydentu na wyniki egzaminu skarżącej, zwłaszcza utratę jednego punktu, mógłby być prawidłowo wyprowadzony. 10 Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rewizja nadzwyczajna nie ma usprawiedliwionych podstaw. Nie jest trafny za- rzut rażącego naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 30 ustawy o Naczel- nym Sądzie Administracyjnym, który stanowi, że ocena prawna wyrażona w orze- czeniu sądu wiąże w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. W sprawie przyjęcia skarżącej na pierwszy rok stu- diów w Akademii Medycznej toczyło się postępowanie sądowo-administracyjne za- kończone wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodka Zamiejscowego w Gdańsku z dnia 31 października 2001 r. [...]. W uzasadnieniu tego wyroku, uchy- lającego zaskarżoną decyzję rektora Akademii Medycznej utrzymującą w mocy de- cyzję organu pierwszej instancji o odmowie przyjęcia na pierwszy rok studiów, Sąd stwierdził między innymi, że „brak rozpatrzenia zasadności zarzutów podniesionych w odwołaniu, tym bardziej brak ustosunkowania się do nich, jak i potrzeby przepro- wadzenia wnioskowanych przez odwołującą się dowodów”, stanowi poważne uchy- bienie przepisom art. 7, 77 § 1 i „szczególnie art. 107 § 3 k.p.a.” Wskazał ponadto, że „brak podania w uzasadnieniu motywów rozstrzygnięcia uniemożliwia Sądowi doko- nanie oceny legalności decyzji”, w szczególności, „czy zaskarżona decyzja została wydana po rozważeniu całokształtu zebranego materiału i po poddaniu jego właści- wej ocenie.” Wymaga w związku z tym wyjaśnienia, czy powyższe stwierdzenia Sądu mogą być uznane za ocenę prawną w rozumieniu art. 30 ustawy o Naczelnym Są- dzie Administracyjnym. Zważyć bowiem należy, że powyższy przepis, inaczej niż przepis art. 386 § 6 k.p.c., nie wprowadza rozróżnienia między oceną prawną a wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku. Z pobieżnej nawet analizy językowej przytoczonych wyżej zwrotów uzasadnienia za- skarżonego niniejszą rewizją wyroku wynika, że Sąd nie wyjaśnił „istotnej treści” wskazanych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, lecz określił jedy- nie, na czym polegało ich naruszenie przez organ administracji publicznej. Sąd za- tem nie dokonał oceny prawnej sensu stricto, a zarazem nie sformułował expressis verbis wskazań co do zakresu ponownego postępowania przed organem drugiej in- stancji i sposobu usunięcia stwierdzonych uchybień. W związku z tym wymaga roz- ważenia, czy sąd administracyjny, który w uzasadnieniu wyroku nie przeprowadza wykładni przepisów postępowania administracyjnego, lecz stwierdza jedynie ich na- 11 ruszenie przez organ administracji publicznej i określa, na czym polega to narusze- nie, wyraża ocenę prawną w rozumieniu art. 30 ustawy o Naczelnym Sądzie Admini- stracyjnym. W pierwszym rzędzie należy jednak rozważyć, czy zawarty w art. 30 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym zwrot „ocena prawna” ma wąskie znaczenie, a mianowicie oznacza wyjaśnienie przez sąd administracyjny w uzasad- nieniu wyroku stosowanych przezeń przepisów prawa materialnego i proceduralne- go, czy ma szersze znaczenie niż przyjęte w orzecznictwie sądowym odnośnie do analogicznego pojęcia użytego w art. 386 § 6 k.p.c. i obejmuje także wskazania co do dalszego postępowania w sprawie przed organem administracji publicznej. Należy w związku z tym wskazać, że orzecznictwo sądowe rozróżnia między oceną prawną a powyższymi wskazaniami. W szczególności w wyroku NSA z dnia 1 października 2001 r., SA/Rz 434/00 (Palestra 2002 nr 9-10, s. 199) stwierdzono, że „z mocy art. 30 ustawy z 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) związanie oceną prawną i jej konsekwencjami w postaci wskazań co do dalszego postępowania, zawartymi w orzeczeniu sądowym, może być wyłą- czone tylko w razie istotnej zmiany (po wydaniu wyroku) stanu faktycznego lub zmiany przepisów prawa, a także po wzruszeniu wyroku w drodze rewizji nadzwy- czajnej.” Sąd Najwyższy jest zdania, że pojęcie: „ocena prawna” zawarte w art. 30 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym powinno być rozumiane wąsko jako wyjaśnienie przez sąd administracyjny znaczenia stosowanych przepisów prawa materialnego i przepisów prawa proceduralnego, co nie czyni niedopuszczalnym formułowania przez sąd wskazań co do dalszego postępowania przed organami ad- ministracji publicznej i prawnego związania tymi wskazaniami (por. wyrok Naczelne- go Sądu Administracyjnego z dnia 23 lipca 1999 r., I SA 1880/98, LEX nr 48559, w którym przyjęto, że „zgodnie z art. 30 ustawy z 1995 r. o Naczelnym Sądzie Admini- stracyjnym ocena prawna wyrażona w orzeczeniu Sądu w sprawie wiąże ten Sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność były przedmiotem zaskarżenia. W pojęciu „ocena prawna” mieści się przede wszystkim wykładnia przepisów prawa materialnego i prawa procesowego. Wykładnia w tym sensie zmierza do wyjaśnienia, czy konkretny przepis zastosowany przez organ administracji, który wydał zaskarżo- ną decyzję, ma treść identyczną z treścią przypisaną przez tenże organ, i do wyja- śnienia, że do stosunku prawnego będącego przedmiotem postępowania nie ma za- stosowania dany przepis, lecz przepis inny, którego organ administracji nie uwzględ- nił.”) W związku z tym należy przyjąć, że dokonana w uzasadnieniu wyroku krytyka 12 stosowania wymienionych przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego przez rektora Akademii Medycznej, czyli wskazanie naruszenia tych przepisów, nie może być traktowana jako ocena prawna w rozumieniu art. 30 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. W przypadku zatem, jak w niniejszej sprawie, zaskarżenia decyzji administracyjnej wydanej po ponownym rozpatrzeniu sprawy, sąd ocenia między innymi, czy organ administracji publicznej usunął wskazane naruszenia prawa. Naczelny Sąd Administracyjny ponownie rozpoznając sprawę spełnił ten obowiązek stwierdzając w końcowej części uzasadnienia zaskarżonego niniejszą rewizją nadzwyczajną wyroku, że „nie dopatrzył się takiego naruszenia prawa, które powodowałoby konieczność uchylenia zaskarżonej decyzji, której uzasadnienie tym razem spełniło kryteria art. 107 § 3 k.p.a.” Nie jest to jednak skutek związania Sądu oceną prawną, której ten Sąd w poprzednim postępowaniu nie sformułował. W związku z tym zarzut rażącego naruszenia przepisu art. 30 ustawy o Naczelnym Są- dzie Administracyjnym jest nieusprawiedliwiony. Nie jest trafny zarzut rażącego naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisu art. 78 § 2 k.p.a. w związku z art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. Przepis art. 78 § 2 k.p.a. ma bowiem - z mocy wyraźnego odesłania zawartego w art. 59 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - zastosowanie do postępowania przed sądem administracyjnym w sprawach nienormowanych w tej ustawie, a zatem wówczas, gdy strona postępowania przed sądem wnosi o przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postępowaniu sądowo-administracyjnym. Tymczasem wnoszący re- wizję nadzwyczajną usprawiedliwia zarzut rażącego naruszenia tego przepisu przez Sąd tym, że to organ administracji publicznej nie zajął w przedmiocie zgłoszonych przez stronę wniosków dowodowych „żadnego stanowiska”, co stanowi wystarcza- jącą podstawę do oddalenia rewizji nadzwyczajnej również w tym zakresie. Tej tezie rewizji nadzwyczajnej przeczy ponadto uzasadnienie zaskarżonej decyzji, w której stwierdza się, że „po zakończeniu egzaminu odtworzenie usytuowania miejsc po- szczególnych kandydatów siedzących na sali egzaminacyjnej (oznaczonej nume- rami) jest praktycznie niemożliwe, a odwołująca się nie wskazała tych osób”, co w zestawieniu z treścią złożonego przez stronę wniosku o dopuszczenie dowodu z przesłuchania w charakterze świadków „sześciu kandydatów na studia siedzących obok mnie bezpośrednio” może być rozumiane jako odmowa dopuszczenia tego środka dowodowego. 13 Nie jest trafny zarzut rewizji nadzwyczajnej, że zaskarżony wyrok „prowadzi do kolizji z gwarancjami konstytucyjnymi,” określonymi w art. 70 ust. 1 Konstytucji RP. Uzasadniając powyższy zarzut, wnoszący rewizję nadzwyczajną podniósł, że przy- jęte przez Sąd założenie procesowe doprowadziło do naruszenia - w odniesieniu do skarżącej - zasady równego traktowania w dostępie do wykształcenia w publicznej szkole wyższej. Pogląd ten jest nieprawidłowy. Przede wszystkim należy podkreślić, że dostęp do bezpłatnych studiów w publicznej szkole wyższej nie jest nieograniczo- ny, a wręcz przeciwnie - jak podkreślił Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 8 lis- topada 2000 r., SK 18/99 - „podlega limitowaniu ze względu na ograniczony zasób środków publicznych pozostających w dyspozycji szkoły, który jest niewystarczający dla zaspokojenia potrzeb edukacyjnych wszystkich osób spełniających formalne wy- maganie dla podjęcia studiów w postaci świadectwa ukończenia szkoły średniej. Z tych właśnie powodów należy uznać, że w świetle ogólnej formuły konstytucyjnej z art. 70 ust. 2 beneficjentami prawa do nieodpłatnej nauki w publicznej szkole wyższej są jedynie te osoby, które spełniły dodatkowe, obiektywne i jednoznacznie określone wymagania przyjęte w procedurze rekrutacyjnej stosowanej przez poszczególne uczelnie.” W uzasadnieniu powyższego wyroku Trybunał Konstytucyjny ocenił, że „stosowanie tych procedur, koniecznych ze względu na ograniczoną pulę środków publicznych, pozostających w dyspozycji uczelni, nie może być uznane za przejaw nierównego traktowania lub dyskryminacji. Zasada równego traktowania nie może więc z istoty swej znajdować zastosowania do oceny predyspozycji i kwalifikacji kan- dydatów w trakcie konkursowej procedury rekrutacyjnej, w takim samym sensie, jak niemożliwe byłoby identyczne (równe) traktowanie osób zdających egzaminy czy ubiegających się o stypendia naukowe z tytułu dobrych wyników w nauce. Zasada równego traktowania w dostępie do bezpłatnej nauki w wyższej szkole publicznej musi natomiast przede wszystkim znajdować wyraz na etapie poprzedzającym decy- zję o przyjęciu do szkoły wyższej poprzez tworzenie wszystkim przystępującym do procedur kwalifikacyjnych równych szans uczestnictwa w tym postępowaniu. Temu służą publicznie ogłaszane zasady przyjęć na studia w szkole wyższej, jednoznacz- nie określone wymagania i limity ustanawiane na poszczególnych kierunkach nau- czania. Tak ukształtowany system rekrutacji do publicznych szkół wyższych stwarzać powinien warunki równego startu dla wszystkich kandydatów uczestniczących w tym postępowaniu kwalifikacyjnym.” W ocenie Sądu Najwyższego, władze państwowej uczelni medycznej, a więc władze publiczne w znaczeniu funkcjonalnym, zapewniły 14 równe szanse uczestnictwa w postępowaniu kwalifikacyjnym osobom przystępują- cym do egzaminu wstępnego na pierwszy rok studiów. Zasada równości polega naj- ogólniej rzecz biorąc na „równym traktowaniu równych”. Z akt sprawy nie wynika, aby osoby wyróżniające się istotną cechą wspólną, a mianowicie kandydaci na studia medyczne, byli poddani przez władze uczelni różnemu traktowaniu, a w szczególno- ści, aby w toku postępowania kwalifikacyjnego skarżąca była gorzej traktowana niż pozostali kandydaci na studia medyczne uczestniczące w tym samym postępowaniu kwalifikacyjnym. Zarzut nierównego traktowania skarżącej byłby ewentualnie uspra- wiedliwiony, gdyby władze uczelni zastosowały w odniesieniu do skarżącej nie- usprawiedliwione kryterium różnicujące; takiego kryterium nie wskazano jednak w uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej. Biorąc powyższe pod rozwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. ========================================

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI