III RN 130/01

Sąd Najwyższy2002-07-09
SAOSPracyodpowiedzialność materialna pracownikówWysokanajwyższy
odpowiedzialność materialnapolicjaszkodamienie służbowepościgstarannośćfunkcjonariuszdekretSąd Najwyższy

Sąd Najwyższy uchylił wyrok NSA, uznając, że funkcjonariusz policji ścigający przestępcę nie ponosi odpowiedzialności za utratę powierzonego mienia, jeśli szkoda wynikła z okoliczności, którym nie mógł zapobiec mimo szczególnej staranności wymaganej w trudnych warunkach akcji.

Sprawa dotyczyła odpowiedzialności materialnej funkcjonariusza policji Stanisława B. za utratę radiotelefonu służbowego podczas pościgu za włamywaczem. Naczelny Sąd Administracyjny uznał go winnym z powodu niedokładnego wskazania miejsca utraty mienia. Sąd Najwyższy, rozpoznając rewizję nadzwyczajną, uchylił wyrok NSA, stwierdzając, że w warunkach pościgu priorytetem była ochrona życia i schwytanie przestępcy, a nie ciągłe pilnowanie radiotelefonu. Uznał, że wymagania szczególnej staranności w takich okolicznościach są niższe.

Rewizja nadzwyczajna Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego dotyczyła wyroku NSA z dnia 9 stycznia 2001 r., który uznał Stanisława B. za odpowiedzialnego materialnie za utratę radiotelefonu służbowego. Zarzucono NSA rażące naruszenie przepisów dotyczących odpowiedzialności materialnej, w tym art. 5 ust. 2 dekretu z 1955 r. o odpowiedzialności żołnierzy (stosowanego analogicznie do funkcjonariuszy policji), KPA oraz ustawy o NSA. Sąd Najwyższy uznał rewizję za uzasadnioną. Zgodnie z art. 5 ust. 2 dekretu, odpowiedzialność za szkodę w powierzonym mieniu powstaje, gdy osoba nie udowodni, że wynikła ona z okoliczności, którym nie mogła zapobiec mimo szczególnej staranności wymaganej na zajmowanym stanowisku lub przy wykonywanej czynności. W tej sprawie Stanisław B. utracił radiotelefon podczas pościgu w trudnych warunkach (ciemność, teren krzaczasty/zalesiony). NSA błędnie uznał, że brak precyzyjnego wskazania miejsca utraty świadczy o braku staranności. Sąd Najwyższy podkreślił, że priorytetem funkcjonariusza w takiej sytuacji była ochrona życia i schwytanie przestępcy, a nie ciągłe monitorowanie posiadania radiotelefonu. Stwierdzono, że rodzaj wykonywanej czynności (akcja pościgowa w trudnych warunkach) obniżał wymaganą miarę szczególnej staranności w ochronie mienia. W konsekwencji Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę NSA do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Wymagania dotyczące szczególnej staranności w ochronie powierzonego mienia określa się z uwzględnieniem rodzaju czynności wykonywanych przez funkcjonariusza. W warunkach akcji pościgowej prowadzonej w trudnych warunkach, wymagania te są znacznie niższe niż w sytuacjach standardowych.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że priorytetem funkcjonariusza podczas pościgu jest ochrona życia i schwytanie przestępcy, a nie ciągłe pilnowanie powierzonego mienia. Fakt utraty mienia w takich okolicznościach, bez możliwości precyzyjnego wskazania momentu i miejsca utraty, nie świadczy automatycznie o braku szczególnej staranności, jeśli funkcjonariusz działał w stresie i trudnych warunkach.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

Stanisław B.

Strony

NazwaTypRola
Stanisław B.osoba_fizycznaskarżący
Komendant Główny Policjiorgan_państwowyorzekający w sprawie odpowiedzialności

Przepisy (9)

Główne

dekret z dnia 5 października 1955 r. art. 5 § ust. 2

Dekret o odpowiedzialności materialnej żołnierzy za szkody wyrządzone jednostce wojskowej

Przepis ten, mimo że nieobowiązujący, miał zastosowanie w sprawie. Określa zasady odpowiedzialności za szkodę w powierzonym mieniu, wymagając od pracownika udowodnienia, że szkoda wynikła z okoliczności, którym nie mógł zapobiec mimo szczególnej staranności wymaganej na jego stanowisku lub przy wykonywanej czynności.

Pomocnicze

KPA art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

KPA art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

KPA art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

KPA art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

u.NSA art. 27 § ust. 1

Ustawa o Naczelnym Sądzie Administracyjnym

u.NSA art. 22

Ustawa o Naczelnym Sądzie Administracyjnym

Dz.U. Nr 43, poz. 189 ze zm. art. 10

Ustawa o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego

KPC art. 393¹³

Kodeks postępowania cywilnego

Argumenty

Skuteczne argumenty

Funkcjonariusz policji podczas pościgu za przestępcą w trudnych warunkach nie ponosi odpowiedzialności za utratę powierzonego mienia, jeśli szkoda wynikła z okoliczności, którym nie mógł zapobiec mimo dołożenia szczególnej staranności wymaganej w tych warunkach. Priorytetem funkcjonariusza w sytuacji pościgowej jest ochrona życia i schwytanie przestępcy, a nie ciągłe pilnowanie mienia. Naczelny Sąd Administracyjny błędnie zinterpretował art. 5 ust. 2 dekretu z 1955 r., uznając brak precyzyjnego wskazania miejsca utraty mienia za dowód braku staranności.

Odrzucone argumenty

Skarżący nie dołożył szczególnej staranności w ochronie powierzonego mu mienia (radiotelefonu), co potwierdza fakt, że nie był w stanie dokładnie podać, gdzie go utracił.

Godne uwagi sformułowania

Zadaniem skarżącego była ochrona zdrowia i życia funkcjonariusza prowadzącego pościg (oraz własnego) i schwytanie włamywacza, a nie sprawdzanie, czy ma nadal radiotelefon. W tych warunkach wymagania dotyczące szczególnej staranności w ochronie powierzonego mienia są znacznie niższe niż w odniesieniu, na przykład, do magazyniera.

Skład orzekający

Kazimierz Jaśkowski

przewodniczący-sprawozdawca

Katarzyna Gonera

członek

Andrzej Wróbel

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie standardów oceny staranności funkcjonariuszy publicznych w sytuacjach wymagających szybkiej reakcji i działania w trudnych warunkach, zwłaszcza w kontekście odpowiedzialności materialnej za powierzone mienie."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariusza policji i zastosowania nieobowiązującego już dekretu, choć zasady interpretacji staranności mogą być stosowane analogicznie w innych przypadkach odpowiedzialności materialnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak sąd potrafi uwzględnić realia pracy funkcjonariuszy i obronić ich przed nadmierną odpowiedzialnością, gdy priorytetem jest bezpieczeństwo publiczne. Jest to przykład praktycznego zastosowania zasady proporcjonalności i uwzględnienia kontekstu działania.

Czy policjant ścigający złodzieja może stracić radiotelefon i nie ponieść za to winy? Sąd Najwyższy wyjaśnia.

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Wyrok z dnia 9 lipca 2002 r. III RN 130/01 Wymagania dotyczące szczególnej staranności w ochronie powierzone- go mienia określa się z uwzględnieniem rodzaju czynności wykonywanych przez funkcjonariusza policji (art. 5 ust. 2 dekretu z dnia 5 października 1955 r. o odpowiedzialności materialnej żołnierzy za szkody wyrządzone jednostce wojskowej, Dz.U. Nr 40, poz. 247 ze zm.). Przewodniczący SSN Kazimierz Jaśkowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Katarzyna Gonera, Andrzej Wróbel. Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2002 r. sprawy ze skargi Stani- sława B. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji w przedmiocie odpowiedzial- ności za szkody wyrządzone w mieniu Policji, na skutek rewizji nadzwyczajnej Pre- zesa Naczelnego Sądu Administracyjnego od wyroku Naczelnego Sądu Administra- cyjnego w Warszawie z dnia 9 stycznia 2001 r. [...] u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Naczelnemu Sądowi Admi- nistracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania. U z a s a d n i e n i e Prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie ze skargi Stanisława B. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia 28 marca 2000 r. wniósł rewi- zję nadzwyczajną od wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 stycznia 2001 r. [...]. Zarzucił mu rażące naruszenie art. 5 ust. 2 dekretu z dnia 5 października 1955 r. o odpowiedzialności materialnej żołnierzy za szkody wyrządzone jednostce wojskowej (Dz.U. Nr 40, po. 247 ze zm.) oraz art. 7, art. 8, art. 77 § 1 i art. 80 KPA, a także art. 27 ust. 1 w związku z art. 22 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.). Wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Zdaniem Prezesa NSA Sąd rażąco błędnie przyjął, iż skarżący nie dołożył szczególnej staranności w 2 ochronie powierzonego mu mienia (radiotelefonu), utraconego w czasie pościgu za włamywaczem. Sąd Najwyższy zważył, co następuje: Rewizja nadzwyczajna jest uzasadniona. Zgodnie z art. 5 ust. 2 nieobowiązu- jącego już, ale mającego zastosowanie w sprawie dekretu z dnia 5 października 1955 r. o odpowiedzialności materialnej żołnierzy za szkody wyrządzone jednostce wojskowej (Dz.U. Nr 40, poz. 247 ze zm.) żołnierz, któremu mienie zostało powierzo- ne, odpowiada za szkodę w tym mieniu, jeżeli nie udowodni, że wynikła ona wskutek okoliczności, którym nie mógł zapobiec mimo dołożenia szczególnej staranności, jakiej wymaga zajmowane przez niego stanowisko służbowe albo rodzaj wykonywa- nej czynności. Niesporne jest, iż skarżący utracił powierzony mu radiotelefon stanowiący wła- sność państwową. Jako do funkcjonariusza Policji przepis ten miał do niego zasto- sowanie. W sprawie ustalono, iż dnia 16 stycznia 1999 r., około godziny 6 rano skar- żący uczestniczył - wraz z innym funkcjonariuszem prowadzącym psa tropiącego - w pościgu za włamywaczem. Pościg odbywał się w ciemnościach, w przeważającej mierze po terenie krzaczastym lub zalesionym. Zakończył się on niepowodzeniem, a po powrocie do miejsca włamania skarżący stwierdził brak radiotelefonu i nie odzy- skał go mimo późniejszych poszukiwań na trasie pościgu. Naczelny Sąd Administra- cyjny stwierdził, iż z faktu, że skarżący nie był w stanie dokładnie podać, gdzie utracił radiotelefon wynika, że nie dołożył należytej staranności w pieczy nad nim. Pogląd ten nie może być zaakceptowany. Zadaniem skarżącego była ochrona zdrowia i ży- cia funkcjonariusza prowadzącego pościg (oraz własnego) i schwytanie włamywa- cza, a nie sprawdzanie, czy ma nadal radiotelefon. Nie można mu czynić zarzutu, iż nie wiedział, kiedy został on utracony. Skarżący był zobowiązany na podstawie art. 5 ust. 2 powołanego dekretu do dołożenia szczególnej staranności w ochronie powie- rzonego mienia, ale zgodnie z tym przepisem miarę tej staranności określa między innymi rodzaj wykonywanej czynności. Czynności wykonywane przez skarżącego polegały na uczestnictwie w prowadzonej w trudnych warunkach akcji pościgowej. W tych warunkach wymagania dotyczące szczególnej staranności w ochronie powie- rzonego mienia są znacznie niższe niż w odniesieniu, na przykład, do magazyniera. 3 Z tych względów na podstawie art. 39313 KPC w związku z art. 10 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego... (Dz.U. Nr 43, poz. 189 ze zm.) orzeczono jak w sentencji. ========================================