III PZP 6/13

Sąd Najwyższy2013-12-05
SNPracyubezpieczenia społeczneWysokanajwyższy
ubezpieczenia społeczneskładkiprzedawnieniebezpodstawne wzbogaceniepracodawcapracownikSąd Najwyższyuchwała

Sąd Najwyższy rozstrzygnął, że termin przedawnienia roszczenia pracodawcy o zwrot składek na ubezpieczenia społeczne od pracowników biegnie od daty zapłaty tych składek przez pracodawcę.

Sprawa dotyczyła pytania prawnego, czy termin przedawnienia roszczenia pracodawcy z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, wynikającego z zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne za pracowników, należy liczyć od daty faktycznej zapłaty składek przez pracodawcę, czy od daty ich wymagalności. Sąd Najwyższy podjął uchwałę, że termin przedawnienia rozpoczyna bieg od dnia zapłaty składek przez pracodawcę.

Sąd Najwyższy rozpatrywał zagadnienie prawne przekazane przez Sąd Okręgowy w P. dotyczące początku biegu terminu przedawnienia roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, wynikającego z zapłaty przez pracodawcę składek na ubezpieczenia społeczne za pracowników. Pracodawca (Wojewódzki Szpital) domagał się od byłych pracowników zwrotu części składek, które powinni byli sfinansować pracownicy, a które Szpital zapłacił po otrzymaniu decyzji ZUS. Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając roszczenie za przedawnione, opierając się na dacie wymagalności składek. Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację, powziął wątpliwości co do początku biegu terminu przedawnienia, rozważając, czy należy liczyć go od daty zapłaty składek przez pracodawcę, czy od daty ich wymagalności. Sąd Najwyższy, analizując przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia oraz ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, stwierdził, że termin przedawnienia roszczenia pracodawcy o zwrot składek od pracowników rozpoczyna bieg od dnia faktycznej zapłaty tych składek przez pracodawcę. Podkreślono, że przepisy dotyczące przedawnienia składek między płatnikiem a ZUS nie mają zastosowania do relacji płatnik-pracownik, a roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia ma charakter bezterminowy, a jego wymagalność zależy od podjęcia czynności przez wierzyciela (pracodawcę).

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (1)

Odpowiedź sądu

Termin przedawnienia roszczenia pracodawcy (płatnika składek) z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, będącego następstwem zapłaty przez niego składek na ubezpieczenie społeczne pracowników w części, która powinna być przez nich finansowana, rozpoczyna bieg od dnia zapłaty tych składek przez pracodawcę.

Uzasadnienie

Sąd Najwyższy uznał, że przepisy dotyczące przedawnienia składek między płatnikiem a ZUS nie mają zastosowania do relacji płatnik-pracownik. Roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia ma charakter bezterminowy, a jego wymagalność i początek biegu przedawnienia zależą od momentu, w którym wierzyciel (pracodawca) mógł podjąć czynność warunkującą wymagalność, czyli od daty faktycznej zapłaty składek.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchwała

Strony

NazwaTypRola
Wojewódzki Szpitalinstytucjapowód
G. D.osoba_fizycznapozwany
M. H.osoba_fizycznapozwany
M. S.osoba_fizycznapozwany

Przepisy (15)

Główne

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Podstawa roszczenia o bezpodstawne wzbogacenie.

k.c. art. 120 § § 1 zd. 2

Kodeks cywilny

Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.

Pomocnicze

k.c. art. 405

Kodeks cywilny

Definicja bezpodstawnego wzbogacenia, wzbogacenie, zubożenie, związek między nimi.

k.c. art. 118

Kodeks cywilny

Termin przedawnienia roszczeń z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (10 lat).

k.c. art. 455

Kodeks cywilny

Świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (w przypadku zobowiązań bezterminowych).

k.p. art. 300

Kodeks pracy

Stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego do stosunków pracy.

k.p. art. 291 § § 1

Kodeks pracy

Termin przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy (3 lata).

ustawa systemowa art. 8 § ust. 2a

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Określenie sytuacji, w których pracownicy świadczący pracę na rzecz pracodawcy w ramach umów zlecenia podlegają ubezpieczeniom społecznym.

ustawa systemowa art. 17 § ust. 1

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Obowiązek płatnika składek obliczania, rozliczania i przekazywania składek na ubezpieczenia społeczne.

ustawa systemowa art. 17 § ust. 2

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Obowiązek płatnika składek obliczania części składek finansowanej przez ubezpieczonych i potrącania ich z ich środków.

ustawa systemowa art. 46 § ust. 1

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Obowiązek płatnika składek obliczania i potrącania składek z dochodów ubezpieczonych.

ustawa systemowa art. 47 § ust. 1 pkt 3

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Termin płatności składek (do 15 dnia następnego miesiąca).

ustawa systemowa art. 24 § ust. 4

Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych

Termin przedawnienia należności z tytułu składek (5 lat od dnia wymagalności).

Ordynacja podatkowa art. 51 § § 1

Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa

Powstanie zaległości składkowych w przypadku niezapłacenia składek w terminie.

k.p. art. 87

Kodeks pracy

Zakres potrąceń z wynagrodzenia pracownika.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Termin przedawnienia roszczenia o zwrot składek od pracownika biegnie od daty zapłaty tych składek przez pracodawcę, a nie od daty ich wymagalności wobec ZUS.

Odrzucone argumenty

Roszczenie pracodawcy o zwrot składek od pracownika jest przedawnione, jeśli liczyć termin od daty wymagalności składek wobec ZUS.

Godne uwagi sformułowania

Termin przedawnienia roszczenia pracodawcy (płatnika składek) z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (...) rozpoczyna bieg od dnia zapłaty tych składek przez pracodawcę. Przepisy ustawy systemowej określają relacje wyłącznie pomiędzy płatnikami składek a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.

Skład orzekający

Kazimierz Jaśkowski

przewodniczący

Maciej Pacuda

sprawozdawca

Krzysztof Staryk

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie początku biegu terminu przedawnienia roszczeń pracodawcy o zwrot składek na ubezpieczenia społeczne od pracowników."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji, gdy pracodawca zapłacił składki po terminie i dochodzi ich zwrotu od pracowników na drodze cywilnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy ważnego zagadnienia praktycznego dla pracodawców i pracowników, wyjaśniając kluczową kwestię przedawnienia roszczeń związanych ze składkami ubezpieczeniowymi.

Kiedy pracodawca zapłacił składki ZUS po terminie, od kiedy liczyć przedawnienie roszczenia wobec pracownika?

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III PZP 6/13 
 
 
 
UCHWAŁA 
 
Dnia 5 grudnia 2013 r. 
Sąd Najwyższy w składzie : 
 
SSN Kazimierz Jaśkowski (przewodniczący) 
SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca) 
SSN Krzysztof Staryk 
 
Protokolant Grażyna Grabowska 
 
w sprawie z powództwa Wojewódzkiego Szpitala […] 
przeciwko G. D., M. H. i M. S. 
o zapłatę, 
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw 
Publicznych w dniu 5 grudnia 2013 r., 
zagadnienia prawnego przekazanego postanowieniem Sądu Okręgowego - Sądu 
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w P. 
z dnia 3 października 2013 r.,  
 
 
"Czy 
początek 
biegu 
terminu 
przedawnienia 
roszczenia 
z 
bezpodstawnego 
wzbogacenia 
z 
tytułu 
zapłaty 
składek 
na 
ubezpieczenia społeczne, w części obciążającej ubezpieczonego, 
należy liczyć od daty faktycznej zapłaty tych składek przez płatnika, 
czy też od daty wymagalności składek tj. ustawowego terminu ich 
płatności, w sytuacji gdy obowiązek płatnika składek został 
stwierdzony po upływie ustawowego terminu płatności składek?" 
 
 
podjął uchwałę: 
 

 
 
2 
Termin 
przedawnienia 
roszczenia 
pracodawcy 
(płatnika 
składek) z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 i 
następne k.c.), będącego następstwem zapłaty przez niego 
składek na ubezpieczenie społeczne pracowników w części, 
która powinna być przez nich finansowana, rozpoczyna bieg od 
dnia zapłaty tych składek przez pracodawcę. 
 
UZASADNIENIE 
 
Sąd Okręgowy 
– 
Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w P. 
postanowieniem z dnia 3 października 2013 r. przedstawił do rozstrzygnięcia 
Sądowi Najwyższemu następujące zagadnienie prawne: „czy początek biegu 
terminu przedawnienia roszczenia z bezpodstawnego wzbogacenia z tytułu zapłaty 
składek na ubezpieczenia społeczne, w części obciążającej ubezpieczonego, 
należy liczyć od daty faktycznej zapłaty tych składek przez płatnika, czy też od daty 
wymagalności składek tj. ustawowego terminu ich płatności, w sytuacji gdy 
obowiązek płatnika składek został stwierdzony po upływie ustawowego terminu 
płatności składek?” 
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że przedstawione w pytaniu prawnym wątpliwości 
ujawniły się w następującym stanie faktycznym: 
Wyrokiem z dnia 16 maja 2013 r. Sąd Rejonowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń 
Społecznych w P. oddalił powództwo Wojewódzkiego Szpitala […] przeciwko […] o 
zapłatę oraz obciążył stronę powodową kosztami zastępstwa procesowego 
pozwanych. 
Sąd Rejonowy ustalił, że pozwani byli zatrudnieni w Wojewódzkim Szpitalu – 
G. D. i M. H. jako pielęgniarki, a M.S. jako lekarz. Równocześnie jako pracownicy 
powodowego Szpitala pozwani od marca 2005 r. do grudnia 2007 r. (G. D.), od 
marca 2006 r. do stycznia 2007 r. (M. S.) i od lutego 2005 r. do grudnia 2007 r. (M. 
H.) świadczyli dodatkowo na rzecz swojego pracodawcy pracę w ramach umów 
zlecenia zawartych z NZOZ „C”. […] oraz z NZOZ „A.” w P. (M. S.). W ramach tych 
umów zlecenia pozwani wykonywali takie same obowiązki, jakie świadczyli w 

 
 
3 
ramach umów o pracę, przy czym umowy zlecenia realizowali po obowiązującym 
ich czasie pracy, wynikającym z umów o pracę. 
Od przychodów uzyskiwanych przez pozwanych z tytułu zawartych umów 
zlecenia powodowy Szpital nie opłacał składek na ubezpieczenia społeczne, 
ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy. Obowiązek ten został stwierdzony 
dopiero decyzjami Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 21 marca 2011 r. w 
stosunku do pozwanego M. S. i z dnia 30 marca 2011 r. w stosunku do pozwanych 
G. D. i M.H. Prawomocnymi wyrokami Sądu Okręgowego w P., odpowiednio z dnia 
18 czerwca 2012 r. i z dnia 28 czerwca 2012 r., odwołania Szpitala od tych decyzji 
zostały oddalone. 
W konsekwencji powodowy Szpital, realizując obowiązek płatnika składek, 
dokonał korekty deklaracji ZUS pozwanych oraz wyliczył i zapłacił zaległe składki, 
łącznie z częścią składki, która powinna być finansowana przez pozwanych 
pracowników. Przelewu składek Szpital dokonał w dniach 16 i 19 listopada 2012 r. 
W dniu 10 października 2012 r. strona powodowa wezwała z kolei pozwanych do 
zapłaty ich części składek na ubezpieczenia społeczne (emerytalne, rentowe i 
chorobowe) w kwotach: 4.173,18 zł – G. D., 3.641 zł – M. H. i 5.222 zł – M. S. 
Pozwani odmówili zapłaty wyliczonych kwot, uznając roszczenie strony powodowej 
za nieuzasadnione i pozbawione podstaw prawnych. 
W dniu 18 grudnia 2012 r. Szpital wystąpił z powództwem wobec 
pozwanych, domagając się zapłaty wyżej wymienionych kwot z ustawowymi 
odsetkami od dnia wezwania do dnia zapłaty. Dochodzone roszczenia z tytułu 
bezpodstawnego wzbogacenia oparto na przepisie art. 405 k.c. w związku z 
art. 300 k.p. 
Dokonując tych ustaleń, w zasadzie bezspornych między stronami, Sąd 
Rejonowy oparł się na dowodach z dokumentów, podzielił też zeznania świadka –  
pracownika sekcji płac powodowego Szpitala oraz zeznania pozwanych. 
Do rozstrzygnięcia pozostała kwestia, czy wobec uiszczenia przez Szpital 
składek na ubezpieczenia społeczne za pozwanych pracowników w 2012 r., za 
okres świadczenia przez nich pracy na rzecz Szpitala na podstawie umów 
cywilnoprawnych zawartych z innymi podmiotem prawnym, może on domagać się 
zwrotu zapłaconych składek, które powinny obciążać pracownika. 

 
 
4 
Sąd Rejonowy w P. uznał roszczenie powoda za nieuzasadnione. W 
pierwszej kolejności Sąd ten uwzględnił zgłoszony przez pozwanych zarzut 
przedawnienia roszczeń. Kierując się przepisem art. 291 § 1 k.p. stwierdził, że 
roszczenia ze stosunku pracy ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w 
którym roszczenie stało się wymagalne. Roszczenie jest zaś wymagalne, gdy 
wierzyciel może domagać się jego spełnienia, a dłużnik ma obowiązek spełnienia 
swego zobowiązania. O wymagalności roszczenia decyduje więc chwila, w której 
uprawniony może zażądać spełnienia świadczenia. Na skutek przedawnienia 
uprawniony ponosi ujemne skutki niewykonywania prawa w określonym terminie. 
To z kolei oznacza, że objętego przedawnieniem świadczenia nie można dochodzić 
przed sądem, który uwzględnia je jednak dopiero na zarzut pozwanego. 
W rozstrzyganej sprawie to obowiązkiem strony powodowej było wyliczenie i 
opłacenie składek na ubezpieczenia społeczne z uwzględnieniem wynagrodzeń 
uzyskanych przez pozwanych także z umów zlecenia. Fakt niezgodnego z prawem 
działania i późniejsze opłacenie składek przez Szpital nie może powodować 
przesunięcia terminu przedawnienia roszczeń w stosunku do pozwanych 
pracowników. Zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 17 października 1998 r. o 
systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.) 
składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe za 
ubezpieczonych, o których mowa w art. 16 ust. 1-3, 5, 6 i 9-12, obliczają, rozliczają 
i przekazują co miesiąc do Zakładu w całości płatnicy składek. Na podstawie art. 17 
ust. 2 cyt. ustawy systemowej płatnicy obliczają część składek na ubezpieczenia 
emerytalne, rentowe oraz chorobowe finansowane przez ubezpieczonych i po 
potrąceniu ich ze środków ubezpieczonych przekazują do Zakładu. Zatem to 
obowiązkiem strony powodowej było wyliczenie i przekazanie, co miesiąc, do ZUS 
właściwych kwot składek, także tych obciążających pracowników. 
W niniejszej sprawie ostatni miesiąc, za który powodowy Szpital dochodzi 
zwrotu zapłaconych składek, to grudzień 2007 r. Za ten miesiąc składka w 
prawidłowej wysokości powinna być, zgodnie z art. 47 ust. 1 ustawy systemowej, 
przekazana do ZUS-u do dnia 15-go stycznia 2008 r. Od tej daty należy liczyć 
początek biegu ostatniego terminu przedawnienia roszczenia Szpitala wobec 
pozwanych z tytułu części składki ich obciążającej. Złożenie pozwów w dniu 18 

 
 
5 
grudnia 2012 r. nastąpiło już po upływie 3- letniego terminu przedawnienia i wobec 
podniesienia przez pozwanych takiego zarzutu, powództwo należało oddalić. 
Sąd Rejonowy wskazał też, że dla oceny zarzutu przedawnienia nie ma 
znaczenia, że Szpital zapłacił składki dopiero w 2012 r. Powinien to uczynić, za 
każdy miesiąc objęty pozwami, najpóźniej do 15 dnia każdego kolejnego miesiąca i 
z tym dniem mógł domagać się spełnienia przez pozwanych świadczenia. 
Natomiast odnosząc się dodatkowo do oceny merytorycznej Sąd pierwszej 
instancji przyjął, że zgodnie z art. 409 k.c. obowiązek wydania korzyści lub zwrotu 
jej wartości wygasa, jeżeli ten kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, 
że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją 
powinien się liczyć z obowiązkiem zwrotu. W ocenie Sądu pozwani zużyli w całości 
wynagrodzenia uzyskane w latach, kiedy świadczyli pracę na rzecz powodowego 
Szpitala również w ramach umów cywilnoprawnych, w związku z tym obowiązek 
zwrotu uzyskanych korzyści wygasł. Ponadto Sąd wskazał, że brak podstaw do 
uznania, że pozwani powinni byli liczyć się z obowiązkiem zwrotu uzyskanych 
korzyści. Sam Szpital nie liczył się z obowiązkiem zapłaty składek na 
ubezpieczenia społeczne z tytułu przychodów uzyskanych przez jego pracowników 
w ramach umów zleceń. Dopiero decyzje organu rentownego, utrzymane w mocy 
wyrokami sądowymi, „wymusiły” opłatę tych składek. Argumentując to stanowisko, 
Sąd Rejonowy odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca 2010 r., 
I PK 31/10. W orzeczeniu tym wskazano, że pracownik, który nie zawinił ani nie 
przyczynił się w żaden sposób do wypłaty nienależnego mu składnika 
wynagrodzenia za pracę, co do zasady nie musi liczyć się z obowiązkiem zwrotu 
tego typu płatności ze stosunku pracy, choćby nie były mu one należne, ponieważ 
pracownik ma prawo swobodnego dysponowania wypłaconym mu wynagrodzeniem 
za pracę, które z reguły zużywa na własne potrzeby w taki sposób, że nie jest już 
wzbogacony. 
Sąd Rejonowy podniósł, że z dokonanych ustaleń wynika, iż to powodowy 
Szpital jako płatnik składek powinien wyliczyć i opłacić składki na ubezpieczenia 
społeczne 
pozwanych, 
uwzględniając 
do 
podstawy 
wymiaru 
również 
wynagrodzenie, jakie uzyskali z tytułu umów zlecenia. To do obowiązku płatnika 
składek należy potrącenie z wynagrodzenia pracownika stosownej części składki. 

 
 
6 
Skoro powodowy Szpital nie dokonał takich potrąceń z wynagrodzeń pozwanych, to 
de facto wypłacił im zawyżone wynagrodzenie, bez żadnego zawinienia 
pozwanych. Równocześnie Sąd podkreślił, że bez znaczenia dla oceny zasadności 
roszczenia pozostaje fakt stosowania takiej praktyki co do sposobu wyliczania 
składek w całym kraju i zmiana sytuacji dopiero w wyniku nowej interpretacji art. 8 
ust. 2a ustawy systemowej, dokonanej w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 2 
września 2009 r., II UZP 6/2009. Okoliczność, że powodowy Szpital nie dokonał 
prawidłowego wyliczenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne 
swoich pracowników, nie może ich obciążać. Tym bardziej, że jedną z cech 
stosunku pracy jest ryzyko gospodarcze pracodawcy i w ramach tego ryzyka w 
niniejszej sprawie należało uznać, że wadliwe wyliczenie należnych składek 
obciąża skutkami wyłącznie stronę powodową. 
Apelację od tego wyroku złożyła strona powodowa, wnosząc o jego zmianę 
w stosunku do wszystkich pozwanych i uwzględnienie powództwa. 
W ocenie Sądu Okręgowego przy rozpoznawaniu apelacji powstało 
zagadnienie 
prawne 
budzące 
poważne 
wątpliwości, 
które 
powinno 
być 
przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia  w trybie art. 390 § 1 k.p.c. 
Sąd drugiej instancji stwierdził równocześnie, że roszczenia z tytułu 
bezpodstawnego wzbogacenia przedawniają się z upływem lat dziesięciu (art. 118 
k.c. w zw. z art. 405 k.c.), przy czym brak oznaczenia terminu spełnienia 
świadczenia z bezpodstawnego wzbogacenia - jako nieoznaczony i niewynikający z 
jego właściwości - zgodnie z art. 120 § 1 k.c. powoduje, że zwrot bezpodstawnie 
uzyskanej korzyści powinien nastąpić niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do jego 
wykonania i od tej chwili biegnie termin przedawnienia (wyroki Sądu Najwyższego: 
z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, z dnia 18 czerwca 2003 r., II CK 227/02). 
Zatem jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z 
właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po 
wezwaniu dłużnika do wykonania (art. 455 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Roszczenie 
jest wymagalne, gdy wierzyciel może domagać się jego spełnienia, a dłużnik ma 
obowiązek spełnienia swego zobowiązania. O wymagalności roszczenia decyduje 
więc chwila, w której uprawniony mógł zażądać spełnienia świadczenia. 

 
 
7 
Równocześnie, zgodnie z art. 291 § 1 k.p. roszczenia ze stosunku pracy 
ulegają przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym roszczenie stało się 
wymagalne. 
Sąd Okręgowy zauważył, że przy przyjęciu, iż w sprawie doszło do 
bezpodstawnego wzbogacenia, dla prawidłowego rozstrzygnięcia w pierwszym 
rzędzie konieczna jest ocena, czy nastąpiło przedawnienie zgłoszonego 
roszczenia. To zaś wymaga określenia wymagalności roszczenia o zwrot 
bezpodstawnego wzbogacenia. W ocenie Sądu pierwszej instancji, to obowiązkiem 
strony powodowej było wyliczenie i opłacenie składek na ubezpieczenia społeczne 
z uwzględnieniem wynagrodzeń uzyskanych przez pozwanych także z umów 
zlecenia. Fakt niezgodnego z prawem działania i późniejsze opłacenie składek 
przez Szpital nie może powodować przesunięcia terminu przedawnienia roszczeń 
w stosunku do pozwanych pracowników. Zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy 
systemowej składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i 
chorobowe za ubezpieczonych, o których mowa w art. 16 ust. 1-3, 5, 6 i 9-12, 
obliczają, rozliczają i przekazują co miesiąc do Zakładu w całości płatnicy składek. 
Na podstawie art. 17 ust. 2 cyt. ustawy systemowej płatnicy obliczają część składek 
na ubezpieczenia emerytalne, rentowe oraz chorobowe finansowane przez 
ubezpieczonych i po potrąceniu ich ze środków ubezpieczonych przekazują do 
Zakładu. W niniejszej sprawie ostatni miesiąc, za który powodowy Szpital dochodzi 
zwrotu zapłaconych składek, to grudzień 2007 r. Za ten miesiąc składka w 
prawidłowej wysokości powinna być przekazana do ZUS-u do dnia 15-go stycznia 
2008 r., a to zgodnie z art. 47 ust. 1 ustawy systemowej. Od tej daty należy liczyć 
początek biegu ostatniego terminu przedawnienia roszczenia Szpitala wobec 
pozwanych z tytułu części składki ich obciążającej. Złożenie pozwów w dniu 18 
grudnia 2012 r. nastąpiło już po upływie 3-letniego terminu przedawnienia. Sąd 
pierwszej instancji przyjął więc, że skoro Szpital miał obowiązek opłaty składek na 
ubezpieczenie za każdy miesiąc objęty pozwami, najpóźniej do 15 dnia każdego 
kolejnego miesiąca, to od tych dat biegnie termin przedawnienia. Dla oceny zarzutu 
przedawnienia nie ma znaczenia, że powodowy Szpital zapłacił składki dopiero w 
2012 r. Natomiast w ocenie powodowego Szpitala, do chwili, w której fizycznie nie 
przekazał do ZUS składek ubezpieczeniowych w części obciążającej pracownika, 

 
 
8 
to nie powstało po jego stronie roszczenie o ich zwrot. Do dnia zapłaty składek 
(w listopadzie 2012 r.) Szpital nie mógł skutecznie domagać się ich zwrotu od 
pracownika, czy też potrącić z wynagrodzenia wypłacanego pozwanym w ramach 
umów o pracę. Zatem do dnia faktycznej zapłaty nie można mówić o wymagalności 
roszczenia. 
Sąd Okręgowy zauważył, że co do zasady należy zgodzić się ze 
stanowiskiem strony powodowej, iż do czasu uregulowania zaległych składek, 
także w części finansowanej przez pozwanych (po wcześniejszym wezwaniu ich do 
zapłaty), Szpital nie był uprawniony do zgłoszenia roszczenia z bezpodstawnego 
wzbogacenia, do tego czasu nie zaistniały przesłanki powstania bezpodstawnego 
wzbogacenia w rozumieniu przepisów art. 405-408 k.c. 
Problem pojawia się jednak w sytuacji, gdy przedmiotem dochodzonego 
roszczenia jest żądanie zwrotu przez płatnika składek od ubezpieczonych 
(pozwanych pracowników) środków z tytułu zapłaty zaległych składek na 
ubezpieczenia społeczne, w części obciążającej ubezpieczonych. W tym miejscu 
konieczne jest wskazanie, że na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych 
przewidziana jest instytucja przedawnienia składek. Zgodnie z art. 24 ust. 4 ustawy 
o systemie ubezpieczeń społecznych, początek biegu terminu przedawnienia 
należności z tytułu składek liczyć należy od dnia, w którym składki stały się 
wymagalne. Utrwalone jest stanowisko, że dla określenia początku biegu terminu 
przedawnienia należności składkowych należy stosować przepisy obowiązujące w 
danym okresie, określające termin zapłaty składek. W tym zakresie w pełni należy 
się zgodzić ze stanowiskiem Sądu Apelacyjnego w Łodzi. W wyroku z dnia 12 
września 2012 r., III AUa 283/12 (LEX nr 1220578) Sąd ten stwierdził, że 
„konieczność zapewnienia stabilizacji stosunków ubezpieczenia społecznego, a w 
konsekwencji 
pewność 
obrotu 
prawnego, 
wymaga 
stosowania 
instytucji 
przedawnienia w odniesieniu do ciążącego na płatniku obowiązku składkowego. 
Przedawnienie należności z tytułu składek ma przy tym w prawie ubezpieczeń 
społecznych odmienny charakter prawny niż w prawie prywatnym, jest to bowiem 
przedawnienie o charakterze administracyjnym. Skoro przedawnienie składek nie 
powoduje 
przekształcenia 
zobowiązania 
w 
naturalne, 
jak 
w 
stosunkach 
cywilnoprawnych, lecz jego wygaśnięcie, to odpada podstawa świadczenia i nie jest 

 
 
9 
możliwe zrzeczenie się korzystania z przedawnienia, a więc po stronie ZUS 
zachodzi brak tytułu prawnego do pobierania składek. Przedawnienie jest także 
cenzurą czasową, poza którą niemożliwa staje się egzekucja zobowiązania, a 
dobrowolne uiszczenie zobowiązania skutkuje powstaniem nadpłaty”. 
Zdaniem Sądu Okręgowego, również oczywiste jest, że składki na 
ubezpieczenie społeczne stają się wymagalne w terminie ich płatności niezależnie 
od tego, czy zostały prawidłowo rozliczone i wskazane w deklaracji rozliczeniowej. 
Zgodnie z przepisami art. 46 ust. 1, art. 47 ust. 1 pkt 3 i art. 31 ustawy o systemie 
ubezpieczeń społecznych w związku z art. 51 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. 
- Ordynacja Podatkowa (Dz.U. Nr 137, poz. 926 ze zm.) - płatnik składek jest 
obowiązany według zasad wynikających z przepisów ustawy obliczać, potrącać z 
dochodów ubezpieczonych, rozliczać oraz opłacać należne składki za każdy 
miesiąc kalendarzowy. Rozliczenie składek, o których mowa w ust. 1 art. 46 (...) 
następuje w deklaracji rozliczeniowej według ustalonego wzoru. Ponadto płatnik 
składek przesyła w tym samym terminie deklarację rozliczeniową, imienne raporty 
miesięczne oraz opłaca składki za dany miesiąc - do 15 dnia następnego miesiąca. 
Do obowiązku płatnika należy też korekta dokumentacji rozliczeniowej, w 
szczególności składania imiennych raportów miesięcznych korygujących w 
przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w zakresie podanych w tych raportach 
danych i to zarówno dostrzeżonych przez płatnika we własnym zakresie, jak i na 
żądanie organu rentowego. 
Zaległości składkowe, według stosowanego odpowiednio przepisu art. 51 § 1 
ustawy - Ordynacja podatkowa, powstają, jeśli składki nie zostały zapłacone w 
ustawowo określonym terminie płatności. Zatem, skoro termin złożenia deklaracji 
rozliczeniowych i zapłaty składek jest wprost wskazany w ustawie, to data 
powstania zaległości składkowych jest stosunkowo prosta do ustalenia. W tym 
zakresie wypowiedział się także Sąd Apelacyjny w Łodzi, który w wyroku z dnia 8 
kwietnia 2010 r., III AUa 1157/09 (OSAŁ 2010/2/16) stwierdził, że „wskazany termin 
płatności oznacza datę powstania zaległości składkowej i to niezależnie od tego, na 
ile prawidłowo został wykonany przez płatnika obowiązek prawidłowego wskazania 
podstawy wymiaru i opłacenia należnej składki. Przywołany przepis nie daje 
podstaw do dzielenia składek na te, co do których zostały złożone prawidłowo 

 
 
10
deklaracje, co do których wymagalność powstaje we wskazanych datach płatności i 
te „ukryte” ustalane decyzją wymiarową, wymagalność których miałaby powstawać 
dopiero w dacie prawomocności decyzji. (...) Przyjęcie wskazanego poglądu, 
prowadziłoby do nieokreśloności i wydłużania w nieskończoność terminu 
przedawnienia składek. Przy takiej interpretacji wydanie decyzji wymiarowej byłoby 
możliwe w każdym czasie, przesuwając początek biegu terminu przedawnienia. 
Treść obowiązujących przepisów prawa, akceptacja poglądu o wyjątkowości 
przedawnienia składek i skrajnie przyjazna ubezpieczonemu wykładnia, nie może 
prowadzić do sytuacji tak daleko posuniętego stanu niepewności co do 
przedawnienia składek”. 
Sąd Okręgowy zauważył ponadto, iż kolejną kwestią są zasady odnoszące 
się do sposobu finansowania poszczególnych składek ubezpieczeniowych. 
Obowiązek odprowadzania do organu rentowego składek ustawodawca nałożył na 
płatnika składek. Zgodnie z treścią art. 17 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń 
społecznych składki na ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz 
chorobowe za ubezpieczonych, o których mowa w art. 16 ust. 1 tej ustawy, w 
szczególności za pracowników, obliczają, rozliczają i przekazują co miesiąc do 
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całości płatnicy składek. Płatnik ma 
obowiązek opłacić składki w całości, łącznie z tą częścią, która jest finansowana 
przez ubezpieczonego. Z punktu widzenia wskazanego obowiązku płatnika nie ma 
znaczenia, z czyich środków są opłacane składki. W tym zakresie na uwagę 
zasługuje stanowisko zaprezentowane przez Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku 
z dnia 25 października 2012 r., III AUa 601/12 (portal orzeczeń SA w Krakowie). 
Sąd ten stwierdził, że zasady odnoszące się do sposobu finansowania 
poszczególnych 
składek 
ubezpieczeniowych, 
między 
innymi 
składki 
na 
ubezpieczenie emerytalno-rentowe, unormowane w art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy o 
systemie ubezpieczeń społecznych, nie mają wpływu na obowiązek odprowadzania 
do organu rentowego należności składkowych, który zasadniczo obciąża płatnika 
składek. Czym innym jest bowiem wewnętrzna relacja pracodawca (płatnik) - 
pracownik (ubezpieczony) wynikająca z nawiązanego stosunku pracy, a czym 
innym zobowiązanie do dokonywania rozliczeń składek ubezpieczeniowych z 
organem rentowym, przewidziane w bezwzględnie obowiązujących przepisach 

 
 
11
ustawowych. Wzajemne relacje ze stosunku pracy rzutują wprawdzie na powstanie 
i zakres obowiązku ubezpieczenia społecznego, jednakże nie przesądzają o 
kształcie i treści stosunku ubezpieczeniowego występującego pomiędzy płatnikiem i 
organem rentowym. (...). Źródło finansowania tych należności z rozważanego 
punktu widzenia ma drugorzędne znaczenie, podobnie jak akcentowany w apelacji 
fakt potrącania części składki finansowanej przez ubezpieczonego z należących do 
niego środków finansowych na mocy art. 17 ust. 2 powołanej ustawy. Ewentualne 
trudności w dokonywaniu potrąceń z wynagrodzeń pracowniczych w relacji 
pracodawca - pracownik nie niwelują obowiązku odprowadzenia składki do organu 
rentowego przez płatnika składek. (...) Nie można mieć zatem wątpliwości, że 
niezależnie od reguł decydujących o finansowaniu składek i sposobie ich 
rozliczania w relacji pracodawca - pracownik, to na płatniku składek ciąży 
obowiązek uregulowania całej należności składkowej na rzecz organu rentowego. 
(...) Wnioskodawca jako płatnik składek jest zatem zobowiązany do dokonania 
korekty dokumentacji rozliczeniowej oraz uiszczenia brakującej składki, natomiast 
w części, w której składka powinna zostać sfinansowana przez ubezpieczonego, 
przysługuje mu roszczenie względem zainteresowanej o zwrot stosownej kwoty, a 
to na podstawie zastosowanych odpowiednio - na mocy art. 300 k.p. - przepisów 
Kodeksu cywilnego, choćby o bezpodstawnym wzbogaceniu (nie przesądzając 
oczywiście w tym postępowaniu zasadności takiego roszczenia). 
Sąd Okręgowy podniósł również kolejną kwestię istotną, jego zdaniem, dla 
oceny wymagalności składek na ubezpieczenia społeczne. Stwierdził bowiem, że 
decyzje o objęciu określonym tytułem ubezpieczenia społecznego oraz o ustalaniu 
podstawy wymiaru składki na ubezpieczenia społeczne mają charakter decyzji 
deklaratoryjnej. Decyzje takie jedynie stwierdzają zaistnienie stanu prawnego 
zgodnego z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa ubezpieczeń 
społecznych, nie kształtują prawa. Wobec tego, na gruncie spraw z zakresu 
ubezpieczenia społecznego, wydanie m.in. decyzji o stwierdzeniu, kto jest 
płatnikiem składek za danego ubezpieczonego, nie ma wpływu na ocenę tego, że 
ów płatnik należne składki rozliczył i zapłacił po upływie terminu. Natomiast trudno 
jednoznacznie stwierdzić brak oddziaływania takiej decyzji, wydanej zwykle po 
upływie terminu płatności składek na ubezpieczenia społeczne, na dochodzenie 

 
 
12
przez płatnika zwrotu uregulowanych po terminie składek, w części obciążającej 
ubezpieczonego. W tym zakresie logiczny jest wywód strony powodowej, iż dla 
oceny zasadności roszczenia i kwestii wymagalności ma znaczenie okoliczność, iż 
obowiązek Szpitala w zakresie odprowadzenia składek ubezpieczeniowych od 
przychodów uzyskanych przez pozwanych został ustalony prawomocnym 
orzeczeniem Sądu dopiero w 2012 r., w ten sam sposób została też ustalona 
podstawa wymiaru składek. Wcześniej powodowy Szpital nie miał wiedzy ani co do 
swojego zobowiązania, ani też co do wysokości uzyskiwanych przez pozwanych 
przychodów. To uprawomocnienie się wyroków Sądu Okręgowego w P. 
oddalających odwołania Szpitala od decyzji ubezpieczeniowych i faktyczna 
realizacja tych decyzji są okolicznością decydującą o wymagalności roszczenia 
Szpitala na gruncie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. W orzecznictwie 
Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że roszczenie (także kondykcyjne) nie może 
stać się wymagalne jeszcze przed terminem spełnienia świadczenia, ponieważ 
takie założenie nie odpowiadałoby ogólnemu pojęciu wymagalności roszczenia 
(uchwały Sądu Najwyższego: z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, z dnia 2 
czerwca 2010 r., III CZP 37/10). 
Z przedstawionego stanu prawnego wynika więc, że w przypadku 
dochodzenia należności składkowych, początek biegu terminu przedawnienia 
składek na ubezpieczenia społeczne może być liczony różnie, w zależności od 
tego, czy roszczenie to powstaje w relacjach płatnik - ZUS (składki na 
ubezpieczenie społeczne stają się wymagalne w terminie ich płatności) czy też 
płatnik - ubezpieczony (od daty zapłaty składek przez płatnika). 
W ocenie Sądu Okręgowego, istota stosunku ubezpieczeniowego, rola i 
obowiązki płatnika składek oraz ryzyko gospodarcze pracodawcy w ramach 
stosunku pracy przemawiają za przyjęciem jednolitej zasady co do oceny początku 
biegu terminu przedawnienia w zakresie składek na ubezpieczenia społeczne, w 
części obciążającej ubezpieczonego - od daty wymagalności tych składek. Fakt 
niezgodnego z prawem działania, choćby niezawinionego przez płatnika i 
późniejsze opłacenie przez niego składek na ubezpieczenia społeczne nie może 
powodować przesunięcia terminu przedawnienia roszczeń w stosunku do 
ubezpieczonych. Niemniej przy przyjęciu takiej interpretacji może okazać się wręcz 

 
 
13
niemożliwe dochodzenie roszczeń z tytułu bezpodstawnego wynagrodzenia 
związanych z zapłatą składek na ubezpieczenia społeczne w części obciążającej 
ubezpieczonego. Dotychczas kwestia ta nie była przedmiotem szerszych rozważań. 
Wprawdzie zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie zajmowano się problematyką 
wymagalności należności składkowych na gruncie ustawy o ubezpieczeniu 
społecznym, jak też kwestią bezpodstawnego wzbogacenia w stosunkach z 
zakresu prawa pracy (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 21 maja 1999 r., I PKN 
78/99, OSNP 2000 nr 18, poz. 682, z dnia 7 sierpnia 2001 r., I PKN 408/00, OSNP 
2003 nr 13, poz. 305, z dnia 8 czerwca 2010 r., I PK 31/10, Monitor Prawa Pracy 
2010 nr 9, poz. 450, z dnia 5 października 2011 r., II PK 38/11 Monitor Prawa Pracy 
2012 nr 2 poz. 84, z dnia 6 lutego 2013 r., I PK 184/12, LEX nr 1308041). Jednakże 
brak jest jednoznacznej odpowiedzi na przedstawione pytanie.  
Zagadnienie, które pojawiło się w rozpoznawanej sprawie, zdaniem Sądu 
Okręgowego, powinno zostać rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy. Rozstrzygnięcie 
to jest niezbędne do rozpoznania apelacji strony powodowej i zakończenia 
przedmiotowego 
postępowania, 
ale 
również 
będzie 
wskazywać 
sposób 
rozstrzygania w podobnych sprawach w przyszłości. Przed Sądem Okręgowym w 
P. w ciągu ostatnich trzech lat toczyło się kilkadziesiąt spraw o ustalenie istnienia 
obowiązku ubezpieczenia oraz ustalenie podstawy wymiaru składek, można więc 
spodziewać się dalszych postępowań sądowych o podobnych stanach faktycznych 
i prawnych, jak obecnie rozpoznawana sprawa. 
 
Sąd Najwyższy zważył, co następuje: 
 
Przedstawione przez Sąd pytający zagadnienie prawne jest konsekwencją 
obciążenia powoda (płatnika składek) przez organ rentowy całością składek na 
ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne i Fundusz Pracy od 
przychodów osiągniętych przez pozwanych z tytułu umów uznanych za realizowane 
w warunkach określonych treścią art. 8 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej ustawa systemowa) i 
powstałego w związku z tym roszczenia o zapłatę kwot stanowiących równowartość 

 
 
14
tych części składek, które winny obciążać ubezpieczonych (pracowników), a które 
w całości zostały uiszczone przez płatnika z jego majątku. 
Tytułem wstępu Sąd Najwyższy uznaje więc za niezbędne przypomnieć, że 
na gruncie uregulowań zawartych w tej ustawie nie może budzić jakichkolwiek 
wątpliwości, że obowiązek zapłaty składek na ubezpieczenia społeczne jest 
konsekwencją podlegania tym ubezpieczeniom przez pracownika z mocy prawa, 
przy czym powstanie stosunku ubezpieczenia społecznego nie zależy od opłacenia 
składek ani nawet od zgłoszenia tego pracownika do ubezpieczeń społecznych w 
organie rentowym. Dzieje się tak dlatego, iż przepisy prawa ubezpieczeń 
społecznych wiążą z określonymi elementami stanu faktycznego powstanie 
określonych skutków prawnych. Stanowisko to jest zgodnie przyjmowane zarówno 
w piśmiennictwie jak i w judykaturze (por. między innymi T. Zieliński: Ubezpieczenia 
społeczne pracowników, Warszawa-Kraków 1994, s. 85 oraz wyrok Sądu 
Najwyższego z dnia 28 października 2003 r., II UK 122/03, OSNP 2004 nr 15, poz. 
270). Skutek w postaci podlegania ubezpieczeniom społecznym powstaje z mocy 
ustawy i trwa przez cały okres spełniania warunków objętych dyspozycją normy 
prawnej wyprowadzonej z art. 6 ustawy systemowej (por. też art. 13 tejże ustawy). 
Decyzja organu rentowego ustalająca podleganie ubezpieczeniom społecznym 
przez daną osobę ma zatem wyłącznie charakter decyzji deklaratoryjnej, która 
jedynie stwierdza istnienie określonej sytuacji prawnej, ale jej nie tworzy, ani też nie 
kształtuje, nawet wtedy, gdy zostanie wydana przez organ rentowy z urzędu, w 
związku z niedochowaniem obowiązku zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych 
(por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I UZP 2/05, OSNP 2006 
nr 5-6, poz. 88). 
Podleganie przez pracownika ubezpieczeniom społecznym rodzi z kolei 
określone obowiązki po stronie płatnika składek (pracodawcy lub zleceniodawcy). 
Zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy systemowej składki na ubezpieczenia emerytalne, 
rentowe, wypadkowe oraz chorobowe za ubezpieczonych, o których mowa w art. 6 
ust. 1 – 3, 5, 6 i 9 -13 (a więc między innymi za pracowników, w tym także za 
pracowników, w rozumieniu tej ustawy, zgodnie z jej art. 8 ust. 2a), obliczają, 
rozliczają i przekazują co miesiąc do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w całości 
płatnicy składek. Tylko bowiem ubezpieczeni niewymienieni w art. 17 ust. 1 sami 

 
 
15
obliczają i przekazują co miesiąc do ZUS składki na ubezpieczenia emerytalne, 
rentowe, chorobowe i wypadkowe (art. 17 ust. 3). W myśl art. 17 ust. 2 powołanej 
ustawy płatnicy składek, o których mowa w ust. 1, obliczają (także) części składek 
na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz chorobowe finansowane przez 
ubezpieczonych (zgodnie z art. 16 ust. 1 pkt 1, ust. 1b i ust. 2) i po potrąceniu ich 
ze środków ubezpieczonych przekazują do Zakładu. Stosownie do art. 4 pkt 2 lit. a 
płatnikiem składek w stosunku do pracowników jest zaś pracodawca. Wypada też 
dodać, iż zgodnie z art. 46 ust. 1, art. 47 ust. 1 pkt 3 ustawy systemowej płatnik 
składek jest obowiązany według zasad wynikających z przepisów tej ustawy 
obliczać, potrącać z dochodów ubezpieczonych, rozliczać oraz opłacać należne 
składki za każdy miesiąc kalendarzowy, przy czym ich opłacenie ma nastąpić do 15 
dnia następnego miesiąca. W myśl art. 51 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – 
Ordynacja podatkowa w związku z art. 31 ustawy systemowej składki niezapłacone 
w terminie ich płatności stają się natomiast zaległością, która (wraz odsetkami za 
zwłokę, kosztami egzekucyjnymi, kosztami upomnienia i dodatkową opłatą, 
zwanymi łącznie „należnościami z tytułu składek”) na podstawie art. 24 ust. 2 tej 
ustawy podlega ściągnięciu w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w 
administracji lub egzekucji sądowej. Zgodnie z art. 24 ust. 4 ustawy systemowej 
należności z tytułu składek ulegają przedawnieniu po upływie 5 lat, licząc od dnia, 
w którym stały się wymagalne, z zastrzeżeniem ust. 5 – 6 (które to przepisy nie 
mają jednak żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia rozpatrywanego zagadnienia 
prawnego). 
Podkreślenia wymaga, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd pytający, że 
wszystkie powołane przepisy określają relacje, które zachodzą wyłącznie pomiędzy 
płatnikami składek a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Polegają one na tym, iż 
wszelkie obowiązki dotyczące obliczania, rozliczania oraz opłacania należnych 
składek, a także potrącania z dochodów ubezpieczonych tych ich części, które są 
przez nich finansowane, spoczywają jedynie na płatnikach składek. W tym zakresie 
ubezpieczeni będący pracownikami nie są bowiem adresatami norm, które 
nakładałyby na nich jakiekolwiek obowiązki. To sprawia, że zasady określające 
sposób finansowania składek pozostają bez wpływu na obowiązek ich opłacania, 
który w przypadku, między innymi, składek za ubezpieczonych będących 

 
 
16
pracownikami obciąża tylko płatników składek, a więc pracodawców. Z mocy art. 17 
ust. 2 i odpowiednio art. 46 ust. 1 ustawy systemowej mają oni wprawdzie prawo 
potrącenia z dochodów ubezpieczonych części składek na ubezpieczenia 
emerytalne, rentowe i chorobowe finansowane przez ubezpieczonych, jednakże 
mogą to uczynić wyłącznie za te miesiące, w których dochody podlegające 
oskładkowaniu występują. Potrąceniu owych części składek z dochodów 
uzyskiwanych przez pracowników w innych miesiącach sprzeciwia się bowiem 
bezwzględnie obowiązująca regulacja art. 87 k.p., która pozwala na potrącenie 
jedynie kwot wymienionych w § 1 pkt 1 – 4 tego przepisu oraz – na podstawie § 7 – 
na odliczenie, w pełnej wysokości, kwoty wypłaconej w poprzednim terminie 
płatności za okres nieobecności w pracy, za który pracownik nie zachowuje prawa 
do wynagrodzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 1996 r., I PRN 
19/96, OSNAPiUS 1996 nr 18, poz. 268 oraz R. Sadlik: Zakres potrąceń i odliczeń 
z wynagrodzenia za pracę, Prawo Pracy 1999, nr 7, s.16). 
Co jednak szczególnie istotne z puntu widzenia oceny rozpatrywanego 
zagadnienia prawnego, również powołany wcześniej art. 24 ust. 4 ustawy 
systemowej jest adresowany wyłącznie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i 
płatników składek, w związku z czym zarówno przewidziany w nim okres 
przedawnienia należności z tytułu składek jak i termin wymagalności określający 
moment, od którego ów okres przedawnienia winien być liczony, powszechnie 
wiązany z upływem ustawowego terminu opłacenia składki (art. 47 ust. 1 pkt 3 tej 
ustawy), może odnosić się wyłącznie do relacji zachodzących pomiędzy Zakładem 
Ubezpieczeń Społecznych a płatnikami składek. Jest natomiast zupełnie obojętny, 
jeśli chodzi o skutki prawne, dla ubezpieczonych pracowników, gdyż do nich w 
ogóle się nie odnosi. 
Podsumowując ten wątek rozważań wypada więc stwierdzić, iż istniejący 
pomiędzy płatnikiem składek (pracodawcą) a ubezpieczonym (pracownikiem) 
stosunek pracy powoduje wprawdzie, że ubezpieczony (pracownik) podlega z tego 
tytułu ubezpieczeniom społecznym, jednakże stan ten nie rodzi po jego stronie 
jakichkolwiek obowiązków w stosunku do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, 
zwłaszcza zaś w zakresie obliczania, rozliczania oraz opłacania należnych składek 
na te ubezpieczenia. Wszystkie obowiązki w tym przedmiocie obciążają bowiem 

 
 
17
płatnika składek (pracodawcę) i to niezależnie od źródła finansowania owych 
składek. Dotyczy to również sytuacji, w której, jak w stanie faktycznym niniejszej 
sprawy, decyzje Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zobowiązujące płatnika 
składek do opłacenia różnic pomiędzy składkami należnymi a faktycznie 
uiszczonymi zapadły w późniejszym czasie. Żaden przepis ustawy systemowej nie 
stanowi natomiast podstawy prawnej do wystąpienia przez płatnika składek z 
żądaniem zapłaty na jego rzecz przez ubezpieczonych tej części składek, która 
winna być przez nich finansowana, gdyż poza powołanymi i omówionymi wyżej 
art. 17 ust. 2 i art. 46 ust. 1 brak w niej innych odpowiednich uregulowań, które 
mogłyby służyć realizacji takiego celu. 
W okolicznościach faktycznych sprawy, w której zostało sformułowane 
rozpatrywane zagadnienie prawne, płatnik składek (pracodawca) niewątpliwie nie 
dochował ustawowych terminów obliczenia, rozliczenia, potrącenia z dochodów 
ubezpieczonych (pracowników) i opłacenia składek na ubezpieczenia społeczne, 
którym podlegali oni z mocy art. 8 ust. 2a ustawy systemowej. Uczynił to dopiero 
wskutek wydania przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych odpowiednich decyzji i 
ich uprawomocnienia się w związku z oddaleniem przez Sąd Okręgowy w P. 
odwołań wniesionych przez płatnika składek od tych decyzji. To z kolei 
spowodowało, że składki w całości zostały sfinansowane z majątku płatnika 
składek, mimo że ich część, zgodnie z powoływanym wcześniej art. 17 ust. 2 
powinna być potrącona ze środków ubezpieczonych. To właśnie ta część składek  
stanowiła zaś przedmiot roszczenia, z którym płatnik składek (powód) wystąpił 
przeciwko pozwanym byłym pracownikom, opierając je na przepisach Kodeksu 
cywilnego dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 k.c. w związku z 
art. 300 k.p.). 
Problemem, z którym boryka się Sąd pytający, nie jest jednak zasadność tak 
sformułowanego roszczenia, lecz wyłącznie kwestia określenia początku biegu jego 
przedawnienia. 
W tym zakresie należy więc stwierdzić, że zgodnie ze stanowiskiem 
judykatury brak oznaczenia terminu spełnienia świadczenia z bezpodstawnego 
wzbogacenia (nie wynika on również z właściwości zobowiązania) powoduje, że 
zwrot bezpodstawnie uzyskanej korzyści powinien nastąpić niezwłocznie po 

 
 
18
wezwaniu dłużnika do jego wykonania i od tej chwili biegnie termin przedawnienia. 
W orzecznictwie utrwalone jest bowiem stanowisko, że zobowiązanie do zwrotu 
nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy (por. wyroki Sądu 
Najwyższego z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, LEX nr 7893, z dnia 16 
lipca 2003 r., V CK 24/02, OSNC 2004 nr 10, poz. 157, z dnia 28 kwietnia 2004 r., 
V CK 461/03, "Izba Cywilna" 2004, nr 11, s. 43, oraz uchwała z dnia 6 marca 
1991 r., III CZP 2/91, OSNCP 1991 nr 7, poz. 93) w odróżnieniu od zobowiązań 
terminowych, które stają się wymagalne w terminie, w którym dłużnik powinien 
spełnić świadczenie zgodnie z treścią zobowiązania. Takim terminowym 
zobowiązaniem (abstrahując od tego, że ma ono publicznoprawny charakter) jest 
natomiast wynikający z ustawy obowiązek zapłaty w określonym czasie składek na 
ubezpieczenia społeczne obciążający płatnika składek. Termin spełnienia przez 
dłużnika świadczenia w przypadku zobowiązań bezterminowych określa z kolei 
art. 455 k.c., według którego dłużnik powinien je spełnić niezwłocznie po wezwaniu 
przez wierzyciela. Na gruncie tego przepisu wezwanie wierzyciela niewątpliwie 
poprzedza obowiązek spełnienia świadczenia, co jednak nie oznacza, że jest ono 
wynikiem wymagalności świadczenia. W orzecznictwie zasadnie podnosi się, że 
wezwanie dłużnika do spełnienia świadczenia przez wierzyciela na podstawie 
art. 455 k.c. powoduje jedynie postawienie tego świadczenia, którego termin 
spełnienia nie był określony, w stan wymagalności obejmującej czas niezbędny dla 
dłużnika do spełnienia świadczenia (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 
24 kwietnia 2003 r., I CKN 316/01, OSNC 2004 nr 7-8, poz. 117 i z dnia 3 lutego 
2006 r., I CSK 17/05, niepublikowany). Ma on obowiązek spełnienia świadczenia 
niezwłocznie po wezwaniu wierzyciela, co pozwala indywidualnie określić 
obowiązek dłużnika, stosownie do okoliczności sprawy, przy czym wezwanie 
dłużnika do spełnienia świadczenia wynikającego z zobowiązania bezterminowego 
jest jedynie czynnością warunkującą wymagalność roszczenia. Podstawę 
określenia 
początku 
biegu 
terminu 
przedawnienia 
roszczeń 
z 
tytułu 
bezpodstawnego wzbogacenia stanowi natomiast art. 120 § 1 zdanie drugie k.c., 
który wprost przewiduje, że wymagalność roszczenia może zależeć od podjęcia 
określonej czynności przez uprawnionego, co odnosi się także do regulacji zawartej 
w art. 455 k.c. W myśl art. 120 § 1 zdanie drugie k.c., jeżeli wymagalność 

 
 
19
roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg 
terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby 
uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Stanowisko to 
pozostaje w zgodzie z akceptowanym w piśmiennictwie i orzecznictwie założeniem, 
że art. 120 § 1 k.c. ma zastosowanie do tzw. zobowiązań bezterminowych, tj. 
takich, w których termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z 
właściwości zobowiązania (art. 455 in fine k.c.), oraz że w zakres zobowiązań 
bezterminowych wchodzą i stosunki, których przedmiotem jest zwrot nienależnego 
świadczenia (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1991 r., III CZP 2/91, 
OSNCP 1991 nr 7, poz. 93 i z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, OSNC 
2010 nr 5, poz. 75 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 kwietnia 2003 r., I CKN 
316/01, OSNC 2004 nr 7-8, poz. 117). 
Przepis art. 120 § 1 zdanie drugie k.c. stanowi lex specialis w stosunku do 
wyrażonej w zdaniu pierwszym tego artykułu reguły łączącej rozpoczęcie biegu 
przedawnienia z nadejściem dnia wymagalności roszczenia. Z jego brzmienia 
jednoznacznie wynika, że przedawnienie może rozpocząć bieg, mimo że 
roszczenie nie jest jeszcze wymagalne; decyduje możliwość podjęcia przez 
wierzyciela czynności warunkującej wymagalność roszczenia w najwcześniejszym 
terminie. Celem takiego rozwiązania jest uwolnienie dłużnika od pozostawania w 
niepewności przez nieograniczony czas co do swej sytuacji prawnej. Wobec tego, 
że dokonanie czynności warunkującej wymagalność roszczenia zależy tylko od woli 
wierzyciela, może on bowiem podjąć tę czynność nawet po upływie bardzo 
długiego okresu od powstania zobowiązania (por. uchwała Sądu Najwyższego z 
dnia 2 czerwca 2010 r., III CZP 37/10, OSNC 2011 nr 1, poz. 2). 
Z art. 405 k.c. wynikają cztery ogólne przesłanki powstania roszczenia z 
tytułu bezpodstawnego wzbogacenia (tzw. roszczenia kondykcyjnego): 1. 
wzbogacenie jednego podmiotu; 2. zubożenie drugiego podmiotu; 3. związek 
pomiędzy wzbogaceniem a zubożeniem; 4. brak podstawy prawnej dla 
wzbogacenia (bezpodstawność wzbogacenia). W doktrynie prezentowany jest 
również pogląd co do istnienia trzech, a nie czterech przesłanek powstania 
roszczenia 
z 
tytułu 
bezpodstawnego 
wzbogacenia, 
pomijając 
przesłankę 
zubożenia. Twierdzi się, że ustawodawca przesłanki tej nie wymaga, a nawet gdy w 

 
 
20
szeregu stanów faktycznych dojdzie do bezpodstawnego wzbogacenia, nie 
będziemy mieli do czynienia z zubożeniem (jako przykład podaje się korzystanie z 
roweru sąsiada w czasie jego nieobecności i bez pozwolenia). Z kolei zamiast 
przesłanki związku pomiędzy wzbogaceniem a zubożeniem proponuje się przyjąć 
przesłankę, by wzbogacenie nastąpiło „kosztem innej osoby” - takie stanowisko jest 
konsekwencją przyjęcia, że nie zawsze musi nastąpić zubożenie (P. Księżak: 
Bezpodstawne wzbogacenie, Warszawa 2007, s. 59). 
Wzbogacenie polega na uzyskaniu jakiejkolwiek korzyści majątkowej w 
dowolnej postaci. Może ono polegać na nabyciu rzeczy lub praw, lub powiększeniu 
zakresu praw poprzez przetworzenie, połączenie. Uzyskanie korzyści może też 
polegać na rozszerzeniu lub umocnieniu już istniejących praw, na używaniu albo 
osiąganiu pożytków z cudzych rzeczy lub praw, lub na korzystaniu z cudzych usług. 
Korzyść może także polegać na zwolnieniu z długu, zniesieniu praw rzeczowych 
obciążających rzeczy wzbogaconego, uchronieniu przed szkodą lub zmniejszeniu 
szkody (por. Z. Radwański: Zobowiązania - część ogólna, Warszawa 1997, s. 218; 
P. Księżak: Bezpodstawne..., s. 62 i n.). Wzbogacenie w konsekwencji oznacza 
więc albo zwiększenie aktywów, albo zmniejszenie pasywów wzbogaconego. 
Innymi słowy, majątek wzbogaconego powiększa się o coś, o co nie powinien się 
powiększyć, albo nie pomniejsza się o coś, o co powinien się pomniejszyć. Ze 
zwiększeniem aktywów będziemy mieli do czynienia wówczas, gdy dojdzie do 
bezpośredniego przesunięcia majątkowego z majątku zubożonego do majątku 
wzbogaconego, ale może również polegać na uzyskaniu przez wzbogaconego 
takich korzyści, które powinny wejść do majątku zubożonego (por. J. Pietrzykowski, 
[w:] Kodeks cywilny. Komentarz, pod red. Z. Resicha, t. II, Warszawa 1972, s. 957). 
Zmniejszenie pasywów wzbogaconego to zaoszczędzenie przez niego wydatków, 
czyli uniknięcie przez niego pomniejszenia własnego majątku (np. zubożony płaci 
dług, do zapłaty którego zobowiązany był wzbogacony). 
Z kolei, zubożenie polega na poniesieniu efektywnego uszczerbku 
majątkowego; albo majątek zubożonego pomniejsza się o coś, o co nie powinien 
się pomniejszyć, albo nie powiększa się o coś, o co powinien się powiększyć (czyli: 
zachodzą tu odwrotne relacje jak przy wzbogaceniu). Zubożenie skutkuje więc albo 
zwiększeniem pasywów, albo zmniejszeniem aktywów zubożonego. Zubożenie 

 
 
21
zawsze przyjmuje postać majątkową, co nie oznacza, że wiąże się tylko z 
określonymi ubytkami przedmiotów z majątku zubożonego. Może bowiem polegać 
również na nieodpłatnym świadczeniu przez zubożonego usług lub naruszeniu 
przysługujących mu praw. Zubożeniem są również utracone korzyści (por. Z. 
Radwański: Zobowiązania..., s. 218). Wyrażono też pogląd, że do zubożenia może 
dojść poprzez wykonanie przez zubożonego zobowiązania ciążącego na 
wzbogaconym, jeśli zubożony działał w błędnym przekonaniu, iż spełnia własne 
zobowiązanie (orzeczenie Głównej Komisji Arbitrażowej z dnia 30 września 1981 r., 
OT-5174/81, OSPiKA 1983, z. 6, s. 128 z glosą E. Łętowskiej i W. Ludwiczaka). 
Pomiędzy zubożeniem jednej osoby a wzbogaceniem innej musi istnieć 
związek, albowiem jak wynika z brzmienia art. 405 k.c. korzyść majątkowa musi być 
uzyskana „kosztem innej osoby". Jednakże związek, który musi zaistnieć pomiędzy 
zubożeniem a wzbogaceniem nie jest związkiem przyczynowym. W doktrynie 
wyrażono 
pogląd, 
że 
zubożenie 
i 
wzbogacenie 
należy 
rozumieć 
jako 
współwystępujące zjawiska kauzalne, uzależnione od jakiś innych zdarzeń (Z. 
Radwański, Zobowiązania..., s. 219; K. Pietrzykowski [w:] Kodeks..., s. 867 i n. i cyt. 
tam autorzy). Twierdzi się także, iż między wzbogaceniem a zubożeniem musi 
istnieć „zależność tego rodzaju, że są to niejako dwie strony tego samego zjawiska" 
(W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian: Zobowiązania. 
Zarys wykładu, Warszawa 2002, s. 185). 
W judykaturze wskazuje się zaś, że konieczną przesłanką roszczenia 
opartego na przepisie art. 405 k.c. jest istnienie współzależności pomiędzy 
powstaniem korzyści w majątku wzbogaconego a uszczerbkiem w majątku 
zubożonego. Ta współzależność polega przede wszystkim na tym, że zarówno 
korzyść, jak i uszczerbek są wynikiem jednego zdarzenia (por. wyroki Sądu 
Najwyższego: z dnia 18 grudnia 1968 r., I CR 448/68, LEX nr 6431; z dnia 22 
listopada 2006 r., V CSK 289/06, LEX nr 391791). Nadto podnosi się w 
orzecznictwie, że stosowanie art. 405 k.c. jest uzasadnione zawsze wtedy, gdy 
istnieje pewien stan obiektywny w postaci bezpodstawnego wzbogacenia po jednej 
i zubożenia po drugiej stronie, przy czym między zubożeniem a wzbogaceniem 
zachodzi tego rodzaju związek, który upoważnia do stwierdzenia, iż zubożenie jest 
funkcją wzbogacenia i na odwrót (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 

 
 
22
1999 r., I CKN 1128/97, niepublikowany). Bezpodstawne wzbogacenie ma miejsce 
wtedy, gdy w rezultacie określonego zdarzenia następuje wzbogacenie jednej 
osoby kosztem innej, czyli gdy zachodzi wzajemna zależność pomiędzy 
uzyskaniem 
korzyści 
majątkowej 
przez 
wzbogaconego 
a 
uszczerbkiem 
majątkowym doznanym przez zubożonego (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 
5 października 1974 r., III CZP 53/74, OSNCP 1975 nr 9, poz. 131 oraz wyrok z 
dnia 25 marca 2004 r., II CK 89/2003, LEX nr 175951). 
Trudność w określeniu początku biegu przedawnienia w okolicznościach 
sprawy, w której zostało sformułowane rozpatrywane zagadnienie prawne, wynika 
stąd, że od początku występował w niej (oprócz wzbogaconych i zubożonego) 
trzeci podmiot – Zakład Ubezpieczeń Społecznych. To spowodowało, że 
wzbogacenie i zubożenie nastąpiło w innych (zresztą bardzo odległych w czasie) 
terminach. O ile bowiem do wzbogacenia pozwanych doszło bez wątpienia w 
czasie, w którym pobierali oni pełne wynagrodzenie z tytułu umów zlecenia 
zawartych z podmiotami zewnętrznymi, w ramach których świadczyli jednak pracę 
na rzecz powodowego Szpitala, przez co nastąpiło zmniejszenie ich pasywów 
będące konsekwencją niepotrącenia z owego wynagrodzenia składek na 
ubezpieczenia społeczne w części finansowanej przez ubezpieczonych, o tyle 
zubożenie powodowego Szpitala można wiązać dopiero z momentem zapłacenia 
przez 
Szpital na 
rzecz 
Zakładu 
Ubezpieczeń 
Społecznych 
składek na 
ubezpieczenia społeczne w pełnej wysokości, obejmującej również tę część 
składek, która winna być finansowana przez pozwanych. Oczywiście można by 
zastanawiać się, czy w sytuacji, w której powód jako płatnik całości składek, a więc 
obejmujących ich poszczególne części obciążające zarówno płatnika jak i 
ubezpieczonych, nie skorzystał ze swego uprawnienia do pobrania (potrącenia) 
części składek obciążających ubezpieczonych (art. 17 ust. 2 i art. 46 ust. 1 ustawy 
systemowej) i równocześnie najpóźniej w terminie określonym w art. 47 ust. 1 pkt 3 
ustawy systemowej nie wykonał wynikającego z tego przepisu ustawowego 
obowiązku przekazania tych składek (wpłacenia) do Zakładu Ubezpieczeń 
Społecznych, został już wówczas zubożony w ten sposób, że spowodował, iż stały 
się one należne i wymagalne od 15 dnia następnego miesiąca po wypłaceniu 

 
 
23
pozwanym wynagrodzeń, a decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, mająca 
przecież wyłącznie deklaratoryjny charakter, nic w tej kwestii nie zmieniła. 
Zdaniem Sądu Najwyższego w składzie rozstrzygającym przedstawione mu 
zagadnienie prawne, przyjęcie takiej tezy pozostawałoby jednak w sprzeczności z 
przyjętą w doktrynie i orzecznictwie definicją zubożenia, która zakłada, co już wyżej 
zostało podniesione, poniesienie przez zubożonego efektywnego uszczerbku 
majątkowego, polegającego na pomniejszeniu jego majątku o coś, o co nie 
powinien się on pomniejszyć, albo na jego niepowiększeniu się o coś, o co 
powinien się powiększyć. Zubożenie zawsze też przyjmuje postać majątkową. 
Wprawdzie nie oznacza to, że zubożenie wiąże się tylko z określonymi ubytkami 
przedmiotów z majątku zubożonego, ponieważ może polegać również na 
nieodpłatnym świadczeniu przez zubożonego usług lub naruszeniu przysługujących 
mu praw, a także na wykonaniu przez zubożonego zobowiązania ciążącego na 
wzbogaconym, jeśli zubożony działał w błędnym przekonaniu, iż spełnia własne 
zobowiązanie, ale w okolicznościach niniejszej sprawy takie formy zubożenia w 
żadnym razie nie występują, skoro jej przedmiotem jest wartość tylko tej części 
składek na ubezpieczenia społeczne, która obciąża majątek pozwanych i która z 
całą pewnością nie powiększyła majątku powoda w tym czasie, gdy winien on 
zrealizować obowiązki określone w art. 17 ust. 2, art. 46 ust. 1 i art. 47 ust. 1 pkt 3 
ustawy systemowej. Nie zrealizował on bowiem tych obowiązków, wobec czego nie 
wykonał także zobowiązania ciążącego na wzbogaconych. Dlatego powstanie po 
stronie powoda stanu zubożenia należy wiązać wyłącznie z zapłaceniem przez 
niego składek na ubezpieczenia społeczne w części obciążającej pozwanych, gdyż 
dopiero wówczas nastąpiło efektywne pomniejszenie jego majątku (por. wyrok 
Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2009 r., V CSK 371/08, LEX nr 619670). 
Nie można z kolei zapominać o tym, że do spełnienia przesłanek 
bezpodstawnego wzbogacenia konieczne jest nie tylko wzbogacenie i zubożenie, 
ale i istnienie związku pomiędzy wzbogaceniem a zubożeniem. Co też zostało już 
podniesione, bezpodstawne wzbogacenie ma miejsce wtedy, gdy w rezultacie 
określonego zdarzenia następuje wzbogacenie jednej osoby kosztem innej, czyli 
gdy zachodzi wzajemna zależność pomiędzy uzyskaniem korzyści majątkowej 
przez wzbogaconego a uszczerbkiem majątkowym doznanym przez zubożonego. 

 
 
24
Jeśli zatem dochodzi wprawdzie do wzbogacenie jednej osoby (osób), to aby 
twierdzić, że jest to bezpodstawne wzbogacenie, należy równocześnie ustalić, że 
odpowiada mu zubożenie drugiej osoby. Innymi słowy, powstanie wzbogacenia 
będzie miało charakter bezpodstawnego wzbogacenia w rozumieniu art. 405 k.c. 
dopiero wtedy, gdy temu wzbogaceniu  odpowiadać będzie zubożenie. 
Jeśli zatem wzbogacenie wystąpi wcześniej niż zubożenie, to o 
wymagalności roszczenia z bezpodstawnego wzbogacenia oraz o początku biegu 
przedawnienia tego roszczenia, przy uwzględnieniu wyżej przedstawionych 
rozważań 
dotyczących 
wymagalności 
roszczeń 
bezterminowych 
i 
ich 
przedawnienia, decydować będzie moment powstania zubożenia, ponieważ ten 
właśnie moment określa termin, w którym zubożony może najwcześniej podjąć 
czynności polegające na wezwaniu wzbogaconego do spełnienia świadczenia 
polegającego na zwrocie przedmiotu wzbogacenia (art. 120 § 1 zdanie drugie k.c. 
w związku z art. 455 k.c.). Jak trafnie zauważył przy tym Sąd Najwyższy w – 
słusznie powołanej w uzasadnieniu przedstawionego zagadnienia prawnego – 
uchwale z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09 (OSNC 2010 nr 5, poz. 75), „nie 
można również pomijać, że wymagalność roszczenia – rozumiana jako możliwość 
żądania przez wierzyciela wykonania zobowiązania przez dłużnika – powinna być 
postrzegana jako uprawnienie do skutecznego domagania się przez wierzyciela 
spełnienia świadczenia przez dłużnika. Wymagalność powinna obejmować zatem 
także możliwość skutecznego wytoczenia powództwa o zapłatę, jeżeli dłużnik nie 
spełnił świadczenia. W literaturze i orzecznictwie zasadnie podniesiono, że 
konstruowanie stanu wymagalności roszczenia poprzedzającego termin spełnienia 
świadczenia jest nie do pogodzenia z zasadami sądowego dochodzenia roszczeń, 
dochodzenie bowiem roszczenia przed terminem jego spełnienia przewidzianym 
dla dłużnika byłoby przedwczesne. Koncepcja zakładająca, że zobowiązanie z 
tytułu nienależnego świadczenia staje się wymagalne przed terminem, w którym 
świadczenie dłużnika powinno być spełnione (z chwilą powstania roszczenia), nie 
odpowiada też ogólnemu rozumieniu wymagalności roszczenia jako stanu 
umożliwiającego wierzycielowi domaganie się spełnienia świadczenia, które dłużnik 
ma obowiązek spełnić”. Pogląd ten został następnie zaakceptowany w uchwale 

 
 
25
Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2010 r., III CZP 37/10 (OSNC 2011 nr 1, poz. 
2). 
Biorąc pod uwagę powyższe motywy, Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że 
nie do pogodzenia z nimi byłoby przyjęcie koncepcji, zgodnie z którą istota 
stosunku ubezpieczeniowego, rola i obowiązki płatnika składek oraz ryzyko 
gospodarcze pracodawcy w ramach stosunku pracy winny przemawiać za 
przyjęciem jednolitej zasady co do oceny początku biegu terminu przedawnienia 
roszczeń dotyczących składek na ubezpieczenie społeczne w części obciążającej 
ubezpieczonych, to jest daty wymagalności składek. Abstrahując bowiem od tego, 
że wymagalność składek może być odnoszona wyłącznie do przedstawionych 
wyżej relacji pomiędzy płatnikiem składek a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, 
w związku z czym w ogóle nie dotyczy ubezpieczonych, należy podkreślić i to, że 
przyjęcie takiej koncepcji praktycznie pozbawiłoby płatników składek możliwości 
dochodzenia od ubezpieczonych zwrotu tej części składek, która ich obciążała, w 
postępowaniu opartym wszak na regulacjach Kodeksu cywilnego dotyczących 
bezpodstawnego wzbogacenia. 
 
Kierując się przedstawionymi argumentami i opierając się na treści art. 390 § 
2 k.p.c., Sąd Najwyższy podjął uchwałę jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI