III PK 68/17

Sąd Najwyższy2018-08-22
SNPracyprawo pracyWysokanajwyższy
godziny nadliczboweumowa o pracęumowa zleceniezaliczeniegrupa kapitałowaochronakonwojentSąd Najwyższyorzecznictwo

Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego, uznając, że wynagrodzenie z umów zlecenia zawartych z podmiotem trzecim nie może być zaliczone na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych należnego od pracodawcy.

Powodowie dochodzili wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych od swojego pracodawcy, K. Sp. z o.o. W toku postępowania ustalono, że wykonywali oni pracę również na podstawie umów zlecenia z powiązaną spółką C. Sp. z o.o. Sądy niższych instancji uznały, że wynagrodzenie wypłacone z umów zlecenia powinno zostać zaliczone na poczet należności za nadgodziny, co skutkowało oddaleniem powództwa. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną powodów, uznał tę interpretację za błędną.

Sprawa dotyczyła roszczeń pracowników (T. K. i K. W.) o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych przeciwko ich pracodawcy, K. Sp. z o.o. w W. Pracownicy wykonywali pracę również na podstawie umów zlecenia z inną spółką, C. Sp. z o.o., należącą do tej samej grupy kapitałowej. Sądy niższych instancji, w tym Sąd Okręgowy, uznały, że praca wykonywana w ramach umów zlecenia była w rzeczywistości pracą świadczoną na rzecz pracodawcy i że wynagrodzenie wypłacone z tych umów zlecenia powinno zostać zaliczone na poczet należności za pracę w godzinach nadliczbowych. W konsekwencji, uznano, że roszczenia pracowników zostały zaspokojone. Sąd Najwyższy, rozpoznając skargę kasacyjną powodów, uchylił zaskarżony wyrok. Kluczowym zagadnieniem stała się dopuszczalność zaliczenia wynagrodzenia z umowy zlecenia zawartej z podmiotem trzecim na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych należnego od pracodawcy. Sąd Najwyższy, opierając się na utrwalonym orzecznictwie, stwierdził, że takie zaliczenie jest niedopuszczalne. Podkreślono osobisty charakter stosunku pracy i ochronne reguły dotyczące wynagrodzenia, które wyłączają zastosowanie przepisów o zarachowaniu świadczeń przez osoby trzecie (art. 356 § 1 i 2 k.c.). Spełnienie świadczenia przez zleceniodawcę nie zaspokaja roszczeń pracownika wobec pracodawcy. Sąd Najwyższy wskazał na naruszenie przepisów prawa materialnego przez Sąd Okręgowy i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (2)

Odpowiedź sądu

Nie, wynagrodzenie wypłacone z umowy zlecenia przez podmiot trzeci nie może być zaliczone na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych należnego od pracodawcy.

Uzasadnienie

Osobisty charakter stosunku pracy oraz przepisy ochronne dotyczące wynagrodzenia wyłączają możliwość zastosowania przepisów o zarachowaniu świadczeń przez osoby trzecie (art. 356 § 1 i 2 k.c.). Spełnienie świadczenia przez zleceniodawcę nie zaspokaja roszczeń pracownika wobec pracodawcy.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Strona wygrywająca

powodowie (w zakresie uchylenia wyroku)

Strony

NazwaTypRola
T. K.osoba_fizycznapowód
K. W.osoba_fizycznapowód
K. Sp. z o.o. w W.spółkapozwany
C. Sp. z o.o. w W.spółkazleceniodawca (podmiot trzeci)

Przepisy (10)

Główne

k.c. art. 356 § § 1 i 2

Kodeks cywilny

Przepisy te nie mają zastosowania w stosunku pracy ze względu na jego osobisty charakter i ochronne reguły dotyczące wynagrodzenia.

k.p. art. 300

Kodeks pracy

Pozwala na stosowanie przepisów k.c. w sprawach ze stosunku pracy, ale z wyłączeniem tych, które są sprzeczne z zasadami prawa pracy.

Pomocnicze

k.p. art. 22 § § 1

Kodeks pracy

Definicja stosunku pracy.

k.p. art. 151 § 1

Kodeks pracy

Dotyczy pracy w godzinach nadliczbowych.

k.p.c. art. 378 § § 1

Kodeks postępowania cywilnego

Zakres rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji.

k.p.c. art. 328 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Wymagania dotyczące uzasadnienia wyroku.

k.p.c. art. 398 § 3

Kodeks postępowania cywilnego

Podstawy kasacyjne.

k.p.c. art. 398 § 15

Kodeks postępowania cywilnego

Konsekwencje uwzględnienia skargi kasacyjnej.

k.p.c. art. 108 § § 2

Kodeks postępowania cywilnego

Rozstrzygnięcie o kosztach w przypadku uchylenia wyroku.

k.p. art. 91 § § 1

Kodeks pracy

Potrącenia z wynagrodzenia pracownika.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Wynagrodzenie z umowy zlecenia zawartej z podmiotem trzecim nie może być zaliczone na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych należnego od pracodawcy. Stosunek pracy ma charakter osobisty i podlega ochronnym przepisom, które wyłączają zastosowanie art. 356 k.c. w tym zakresie.

Odrzucone argumenty

Zaliczenie wynagrodzenia z umów zlecenia na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych było dopuszczalne, gdyż praca była faktycznie świadczona na rzecz pracodawcy. Sądy niższych instancji prawidłowo zinterpretowały przepisy i stan faktyczny.

Godne uwagi sformułowania

nie jest możliwe zaliczenie na poczet przysługującego pracownikowi wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych świadczeń pieniężnych wypłaconych z tytułu umowy zlecenia przez podmiot inny niż pracodawca osobisty charakter stosunku pracy oraz reguły ochronne dotyczące wynagrodzenia wyłączają zastosowanie przez art. 300 k.p. rozwiązania przewidzianego zarówno w art. 356 § 1 k.c., jak i w art. 356 § 2 k.c.

Skład orzekający

Bohdan Bieniek

przewodniczący

Jolanta Frańczak

członek

Piotr Prusinowski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Dopuszczalność zaliczania wynagrodzenia z umów zlecenia na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych od pracodawcy w sytuacji pozornego rozdzielenia świadczeń."

Ograniczenia: Dotyczy sytuacji, gdy umowa zlecenia jest zawarta z podmiotem trzecim, nawet w ramach tej samej grupy kapitałowej, a pracownik dochodzi roszczeń od pracodawcy.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu pozornego stosowania umów cywilnoprawnych w celu obejścia przepisów prawa pracy, co jest istotne dla wielu pracowników i pracodawców.

Czy pieniądze z "lewej" umowy zlecenia pokryją Twoje nadgodziny? Sąd Najwyższy daje jasną odpowiedź.

0

Sektor

praca

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
Sygn. akt III PK 68/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 sierpnia 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Bohdan Bieniek (przewodniczący)
‎
SSN Jolanta Frańczak
‎
SSN Piotr Prusinowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa T. K. i K. W.
‎
przeciwko K. Sp. z o.o. w W.
‎
o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych,
‎
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 22 sierpnia 2018 r.,
‎
skargi kasacyjnej powodów od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R.
‎
z dnia 30 marca 2017 r., sygn. akt IV Pa
[…]
,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w R. do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w R. wyrokiem z dnia 14 września 2016 r. oddalił powództwa K. W. i T. K. wniesione przeciwko K. Sp. z o.o. w W..
Powodowie dochodzili wynagrodzenia za prace w godzinach nadliczbowych za okres od dnia 1 grudnia 2011 r. do dnia 31 sierpnia 2014 r. Według ustaleń Sądu Rejonowego, pozwany w spornym okresie zatrudniał obu powodów w charakterze pracowników ochrony - konwojentów. Oprócz wynagrodzenia zasadniczego wypłacał ryczałt za pracę w godzinach nocnych i z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych.
W okresie od 5 grudnia 2010 r. do końca trwania zatrudnienia powód K. W. zawierał z C. Sp. z o.o. w W. umowy zlecenia. Takie umowy, początkowo z A. S.A., powód zawarł na następujące okresy: od 5 grudnia 2010 r. do 30 września 2012 r., od 1 lipca 2012 r. do 31 grudnia 2013 r., oraz od 1 stycznia 2014 r. do 31 grudnia 2017 r. Umowy zlecenia były także zawierane pomiędzy powodem T. K. a C. Sp. z o.o. w W.. Umowy te obejmowały okresy: od 1 lipca 2010 r. do 30 czerwca 2012 r., od 1 lipca 2012 r. do 31 grudnia 2013 r. oraz od 1 stycznia 2014 r. do 31 grudnia 2017 r. Przedmiotem umów była ochrona, obsługa i serwisowanie bankomatów i innych urządzeń bankowych, obsługa korespondencji, dokonywanie czynności zdawczo - odbiorczych oraz innych obowiązków wynikających z umów z klientami spółki. Na podstawie umów zlecenia powodowie wykonywali także czynności związane z konwojowaniem wartości pieniężnych, czynności związane z transportem wartości pieniężnych. Zgodnie z umową, powodowie mogli za zgodą spółki powierzyć wykonywanie świadczonych zadań osobie trzeciej, w takim przypadku zobowiązani byli zawiadomić niezwłocznie spółkę o osobie i miejscu zamieszkania swojego zastępcy, który powinien legitymować się kwalifikacjami umożliwiającymi mu wykonanie zlecenia. Koszty wyposażenia w narzędzia i materiały niezbędne do wykonania zlecenia ponosiła spółka, zaś zleceniobiorca zobowiązany był do zapłaty odszkodowania w wysokości równiej ich wartości w przypadku zniszczenia lub utraty w/w materiałów. W razie nienależytego wykonania zlecenia, niewykonania go lub niewykonania w określonym terminie, powodowie zobowiązali się do zapłaty na rzecz spółki kary umownej w wysokości 20% wartości miesięcznego wynagrodzenia przysługującego z tytułu umowy, zaś spółka uprawniona była do dochodzenia odszkodowania przewyższającego wysokość kary umownej. Z tytułu umów zlecenia w spornym okresie powód K. W. osiągnął wynagrodzenie w łącznej kwocie 40.813,60 zł, zaś powód T. K. 65.856,83 zł.
Sąd Rejonowy ustalił również, że po zawarciu umowy zlecenia nic się nie zmieniło w sposobie wykonywania czynności przez powodów. Nie było żadnego rozróżnienia w zakresie świadczenia pracy z uwagi na jej wykonywanie na podstawie umowy o pracę czy też umowy zlecenia, to czy wykonywano daną czynność na podstawie umowy o pracę czy umowy zlecenia, zależało od liczby przepracowanych godzin - po przekroczeniu miesięcznego nominału czasu pracy naliczano godziny ponadwymiarowe w ramach umowy zlecenie. Początkowo pracownik nie wiedział na podstawie jakiej umowy będzie wykonywać pracę kolejnego dnia. Wszystko zależało od tego, ile dana osoba godzin już przepracowała. W razie przekroczenia etatu, pracownik dostawał wynagrodzenie z umowy zlecenie. W 2012 r. wprowadzono zasadę, że przez trzy dni praca jest świadczona na podstawie umowy o pracę, a dwa dni na podstawie umowy zlecenia. Umundurowanie w obu spółkach było oznakowane w ten sam sposób. Powodowie dysponowali jednym kompletem umocowania i posługiwali się jedną pieczątką - od K.. Zleceniodawca C. nie przedstawiał ani pieczątki, ani innego oznakowania. Sąd ustalił, że przez cały okres zatrudnienia powodowie rozpoczynali pracę w godzinach od 5:45 do 7:30 i świadczył ją do godzin od 17:30 do 22:30 - w ten sposób pracowali od poniedziałku do piątku. Natomiast w dni weekendowe pełnili dyżury.
W okresie spornym powód K. W. świadczył pracę w godzinach nadliczbowych, za którą należne wynagrodzenie wraz z dodatkiem wynosi 34.369,91 zł (skapitalizowane odsetki: 6.906,44 zł). Po odjęciu kwoty 40.813,60 zł pobranej tytułem wynagrodzenia w ramach umów zlecenie, powstaje nadpłata wynagrodzenia. Powód T. K. świadczył pracę w godzinach nadliczbowych, za którą należne wynagrodzenie wraz z dodatkiem wynosi 42.969,35 zł (skapitalizowane odsetki: 9.742,75 zł). Po odjęciu kwoty 65.856,83 zł pobranej tytułem wynagrodzenia w ramach umów zlecenie, powstaje również nadpłata wynagrodzenia.
Dokonując oceny prawnej, Sąd Rejonowy wskazał, że zasadnicze znaczenie miała kwestia umów zlecenia zawieranych przez powodów z C. Sp. z o.o. i ustalenie charakteru tego zatrudnienia. Powodowie świadczyli bowiem równolegle pracę na rzecz dwóch różnych podmiotów w ramach odmiennych podstawa prawnych. Sąd stwierdził, iż charakterystyczny dla stosunku pracy element podporządkowania był w pełni realizowany w spornym stosunku prawnym. Powodowie wykonywali swoje obowiązki w miejscu i czasie wskazanym przez pozwanego pracodawcę. Pracodawca wskazywał trasy (miejsca docelowe) oraz decydował o ewentualnych zmianach. Czas ich wykonywania był wpisywany do książek broni. W trakcie służby byli oni podporządkowani kierownikowi (P. K.), który wydawał im bieżące polecenia, kontrolował prawidłowość wykonywanych czynności i przestrzeganie dyscypliny pracy. Powodowie stawiali się do pracy zgodnie z dyspozycjami i pracę świadczyli zawsze na rzecz pozwanej, a nie Spółki C..
Sąd podniósł również, że pozwana systematycznie i sukcesywnie łączyła zatrudnienie pracownicze z cywilnoprawnym, nawiązywanym ze spółką powiązaną. Biorąc pod uwagę sytuację na rynku pracy i pozycję pozwanej jako strony zatrudniającej, Sąd przyjął, iż powodowie - podpisując umowy zlecenia z powiązaną spółką działali w ramach przymusu ekonomicznego - wystąpiło, typowe od wielu lat, dla realiów rynku pracy, nadużycie przewagi ekonomicznej pracodawcy. Powodowie - zawierając umowy - nie mieli w istocie wpływu na ich rodzaj i treść. Zdaniem Sądu, powodów postawiono niejako „przed faktem dokonanym” i pozostawiono jedynie wybór czy godzą się na zawarcie umowy o uprzednio przygotowanej treści (umowa adhezyjna) czy też nie (brak możliwości negocjacji). W takiej sytuacji nie można uznać, że w rzeczywistości powodowie byli zainteresowani zawieraniem dodatkowych umów zlecenia, a zamiar obydwu stron umowy był zgodny co do takiego charakteru stosunku prawnego łączącego strony. Powyższą sytuację należy również ocenić przez pryzmat wzajemnego powiązania obu spółek.
W rezultacie, w ocenie Sądu Rejonowego materiał dowodowy pozwala na ustalenie, że powodowie świadczyli pracę wyłącznie na rzecz pozwanej K.. To z przedstawicielami tej spółki uzgadniali oni warunki pracy i podpisywali umowy. Nigdy natomiast nie kontaktowali się w sprawach zatrudnienia ze Spółką C. i nawet nie wiedzieli, kto ją reprezentuje. Sąd również podniósł, że powodowie nie byli w stanie wskazać, kiedy świadczyli pracę w oparciu o umowę o pracę, a kiedy – w oparciu o umowę zlecenia. Zadania te i czynności były niepodzielne. Nie bez znaczenia był też fakt, że przedmiotem działalności pozwanej i C. Sp. z o.o. jest ochrona osób i mienia oraz że spółki te współpracują ze sobą na zasadzie podwykonawstwa.
Sąd pierwszej instancji przyznał także, że w toku zatrudnienia powodowie otrzymywali wynagrodzenie od dwóch podmiotów. Wynagrodzenie to stanowiło iloczyn przepracowanych godzin oraz stawki godzinowej. Konstrukcja była taka, że pozwana spółka zatrudnia pracowników na podstawie umów o pracę, a ponadto proponuje im zawieranie umów zlecenia z innymi pokrewnymi spółkami. Godziny przepracowane poza normatywnym czasem pracy zaliczane są do pracy wykonywanej w ramach umowy zlecenia, chociaż obowiązki pracownika wykonującego pracę na podstawie tych umów niczym się nie różnią i nie dają się wydzielić (wyodrębnić). Umowa zlecenia funkcjonowała zatem równolegle z umową o pracę i na jej podstawie były przez powodów wykonywane tożsame czynności związane z zapewnieniem ochrony mienia (konwojowanie/serwisowanie). Stworzono pozór zawarcia niezależnej umowy zlecenia, podczas gdy w rzeczywistości pozostała ona jedynie literalnym zapisem. Jak bowiem wykazało postępowanie dowodowe, praca była wykonywana faktycznie wyłącznie na rzecz pozwanej spółki, o czym świadczą takie okoliczności jak jednolite umundurowanie oraz identyfikator przez cały okres wykonywania obowiązków służbowych, ten sam przełożony i katalog obowiązków. Powodowie zgadzali się na zawarcie umowy zlecenia, gdyż wiedzieli, jakie faktycznie obowiązki dla nich z umowy tej wynikają oraz jakie wynagrodzenie będzie na jej podstawie wypłacane. Zgoda powodów na zawarcie tej umowy była podyktowana motywacją związaną z otrzymaniem i utrzymaniem zatrudnienia.
Mając na względzie wskazane okoliczności, Sąd Rejonowy przychylił się do poglądu wyrażonego w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 listopada 2013 r. (II PK 50/13), w myśl którego, zawarta umowa zlecenia nie rodzi trwałego stosunku obligacyjnego przez sam fakt jej spisania, w sytuacji gdy nie jest realizowana, a więc nie są wykonywane ani obowiązki zleceniodawcy, ani na rzecz owego zleceniodawcy obowiązki zleceniobiorcy, a praca, o której mowa w umowie zlecenia (jej przedmiot) jest realizowana w ramach stosunku pracy nawiązanego z innym podmiotem. W takim wypadku nie ma potrzeby weryfikowania umowy zlecenia zawartej z odrębnym podmiotem z punktu widzenia jej skuteczności (ważności). W konsekwencji, czas pracy przepracowany przez powodów w ramach zakwestionowanych umów zlecenia, w istocie stanowi nadal realizację łączącego ich z pozwaną spółką stosunku pracy i przekroczenie nominalnego czasu pracy w każdym okresie rozliczeniowym stanowi o pracy w godzinach nadliczbowych.
Prowadząc rozważania, Sąd Rejonowy dostrzegł, że powodowie otrzymywali wynagrodzenie z tytułu umów zlecenia z C.. W przedmiotowym postępowaniu K. W. i T. K. dochodzili bowiem zarówno normalnego wynagrodzenia, jak i dodatku. W konsekwencji, należało dokonać zaliczenia wypłat z tytułu umów zlecenia na poczet wyliczonego i należnego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd w tym miejscu przypomniał, że podmioty stanowiące stronę pozwaną w sprawie należą do tej samej grupy kapitałowej, składy osobowe organów spółek są podobne, oparte co najwyżej na odwrotnych funkcjach. Świadczenie pracodawcy, w tym wynagrodzenie za pracę w stosunku pracy, nie może być uznane za świadczenie podzielne w rozumieniu art. 380 § 2 k.c., gdyż w zatrudnieniu pracowniczym nie występuje wielość pracodawców jako dłużników. Nie oznacza to wyłączenia wszystkich reguł prawa zobowiązaniowego, w tym sytuacji zaspokojenia wierzytelności pracownika przez inny podmiot niż pracodawca. Wierzytelność pracownika mogą zaspokoić inne niż pracodawca podmioty (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2012 r., II PK 170/11).
W konsekwencji, Sąd Rejonowy konkludował, że powodowie świadczyli pracę w godzinach nadliczbowych i co do zasady przysługiwało im roszczenie o wynagrodzenie wraz z dodatkiem przysługujących z tego tytułu. Mając na uwadze rozliczenie czasu pracy powodów i wyliczenia zawarte w opinii biegłej z zakresu księgowości i rozliczeń finansowych podstawowej oraz uzupełniającej, okazało się, że należne powodom wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych zostało skompensowane wynagrodzeniem wypłaconym z tytułu umów zlecenia.
Sąd Okręgowy w R. wyrokiem z dnia 30 marca 2017 r. oddalił apelacje powodów (uwzględnił je jedynie w części dotyczącej zasądzenia kosztów procesu). Podzielił ustalenia i ocenę prawną Sądu Rejonowego. Wskazał, że praca powodów w ramach podpisywanych umów zlecenia w rzeczywistości wykonywana była na zlecenie i pod kierunkiem strony pozwanej w ramach umowy o pracę z K. Sp. z o.o. w W., natomiast kwestią techniczno-organizacyjną było dokumentacyjne przypisywanie tej pracy spółce C. w sytuacji, gdy jej ilość przekraczała normy czasu pracy. W rezultacie, powodowie, pomimo, iż zawarto z nimi umowy zlecenia, wykonywali zatrudnienie pracownicze i z pozwaną spółką łączył ich stosunek pracy ze wszystkimi wynikającymi z tego faktu konsekwencjami, jak również, iż było to zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy oraz, że powodowie świadczył pracę wyłącznie na rzecz pozwanej K. Sp. z o. o. w W..
Sąd Okręgowy stanął też na stanowisku, że należało uwzględnić na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych wynagrodzenia wypłaconego powodowi przez spółkę C.. W jego ocenie Sąd Rejonowy trafnie zauważył, że powodowie nie dochodzili wyłącznie samego dodatku, ale również normalnego wynagrodzenia. W takim przypadku zaliczenie wypłat mogłoby zostać wyłączone wówczas, gdyby powodowie domagali się zapłaty jedynie dodatku (kompensowanie dodatku z normalnym wynagrodzeniem byłoby niedopuszczalne). Sąd Rejonowy słusznie wskazał, że konstrukcja prezentowana przez powoda prowadziłaby do nieuzasadnionego jego uprzywilejowania, a nawet do uzyskania wypłaty w wymiarze większym niż wynika to z obowiązujących przepisów prawa.
Sąd Okręgowy wskazał też, że powodowie otrzymywali wynagrodzenie z tytułu umów zlecenia z C., które niejako wiązało się z samego założenia obu spółek, ze stosowną gratyfikacją ich pracy w nadgodzinach. Kwoty otrzymanego wynagrodzenia związane z umowami zlecenia, które w rzeczywistości przekładały się na wykonywanie przez powodów pracy w nadgodzinach w ramach jednego stosunku pracy, były wyższe niż należności wyliczone w postępowaniu wynikające z pracy w godzinach nadliczbowych. Te
wypłacone kwoty w istocie stanowiły zapłatę za nadgodziny i tak je rozumieli sami pracownicy. Dlatego w pełni zasadne i zgodne z zasadami doświadczenia życiowego jest zaliczenie powyższych kwot na żądania objęte pozwem. Reasumując, pomimo ustalenia, że powodowie pracowali w godzinach nadliczbowych, należało stwierdzić, iż ich roszczenia zostały zaspokojone wskutek wypłat uzyskanych ze Spółki C.. W ocenie Sądu Okręgowego w niniejszej sprawie wierzytelność pracownika mogą zaspokoić inne niż pracodawca prawne podmioty.
Skargę kasacyjną wywiedli powodowie, zaskarżyli wyrok w pkt II, wskazując na naruszenie:
- art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie sprawy w granicach apelacji i nierozpoznanie wszystkich wskazanych w apelacji powoda zarzutów apelacyjnych,
- art. 328 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez niewyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa oraz niewyjaśnienie podstawy materialno-prawnej, z powodu której sąd uznał zarzuty apelacyjne dotyczące naruszenia prawa materialnego za niezasadne,
- art. 356 § 1 i 2 k.c. w związku  z art. 300 k.p., art. 22 § 1 k.p. i art. 151
1
§ 1 k.p. przez błędna wykładnie i przyjęcie, że:
a) wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych może być zapłacone pracownikowi przez inny podmiot niż pracodawca,
b) na poczet wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w tym na poczet ujętych w tym wynagrodzeniu świadczeń publicznoprawnych w postaci składek na ubezpieczenia społeczne i zaliczki na podatek dochodowy, można zaliczyć świadczenia pieniężne wypłacone bezpośrednio pracownikowi przez inny podmiot niż pracodawca,
c) kompensowaniu wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych z kwotami zapłaconymi przez inny podmiot niż pracodawca podlega normalne wynagrodzenie i dodatek, gdy są dochodzone łącznie, a sam dodatek należny z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych nie podlega skompensowaniu tylko w przypadku gdy jest dochodzony odrębnie od normalnego wynagrodzenia,
- art. 151
1
§ 1 k.p. oraz art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na odmowie zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów dochodzonych należności w sytuacji, gdy należności te nie zostały zapłacone przez pozwanego będącego pracodawcą.
Kierując się zgłoszonymi zarzutami, powodowie domagali się uchylenia zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w R. do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna w zakresie w jakim zarzuca naruszenie przepisów prawa materialnego jest trafna.
Na obecnym etapie procedowania sporna jest tylko jedna okoliczność. Chodzi o to, czy dopuszczalne jest zaliczenie na poczet przysługujących powodom należności z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych wynagrodzenia wypłacanego przez inny podmiot z racji formalnie zawartych umów zlecenia. Sąd Najwyższy związany jest bowiem treścią zgłoszonych zarzutów. Oznacza to, że obecnie nie jest władny oceniać stanowiska Sądu odwoławczego co do kwestii „zrównania” przedmiotowych umów o pracę i umów zlecenia, jak również co do przesądzenia, że powodowie pracowali w godzinach nadliczbowych i wypracowali świadczenia wyliczone przez Sąd Rejonowy. Ograniczenie to wynika z tego, że wygrana pracodawcy opiera się tylko na założeniu Sądu Okręgowego dopuszczającego zaliczenie. W przeciwnym razie, doszłoby do zasądzenia roszczeń, a pozwany zyskałby uprawnienie do wniesienia skargi kasacyjnej. W rezultacie, również z tej racji Sąd Najwyższy nie ma kompetencji do oceniania wspomnianych kwestii.
Porządkując obraz sprawy, trzeba na wstępie wskazać, że nie doszło do uchybienia art. 387 § 1 k.p.c. Sąd odwoławczy rozpoznał sprawę w granicach apelacji. Przepis ten nie zobowiązuje natomiast do kazuistycznego odniesienia się do wszystkich zgłoszonych zarzutów. Prawdą jest natomiast, że w uzasadnieniu wyroku Sadu drugiej instancji zabrakło wskazania podstawy prawnej usprawiedliwiającej zaliczenie wynagrodzenia z umowy zlecenia na poczet należności z racji pracy w godzinach nadliczbowych. Świadczy to o naruszeniu art. 328 § 2 k.p.c., choć niekoniecznie przemawia za uznaniem, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. O kwestii tej decyduje bowiem interpretacja przepisów prawa materialnego, jeśli byłaby niekorzystna dla powodów, to nie doszłoby do uchybienia przepisowi postępowania w rozumieniu art. 398
3
§ 1 pkt 2 k.p.c. Okazuje się zatem, że rozstrzygniecie nie zależy od przepisów proceduralnych.
Przechodząc do zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, trzeba postawić pytanie czy w przypadku przyjęcia, że praca wykonywana w ramach formalnie zawartej z podmiotem trzecim umowy zlecenia wchodzi w skład zobowiązania pracowniczego, dopuszczalne jest zaliczenie wypłaconego przez zleceniodawcę wynagrodzenia na poczet roszczeń dochodzonych przez pracownika z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych. Odpowiedz na to pytanie została już udzielona w orzecznictwie.
Trudno pominąć, że należności wypłacone w ramach umowy zlecenia miały zaspokoić dług z tego tytułu, a nie stanowić zaspokojenie świadczenia pracodawcy (art. 354 § 2 k.p. w związku z art. 300 k.p.). Na aspekt ten zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 listopada 2013 r., II PK 50/13, OSNP 2014 nr 9, poz. 129. W judykacie tym (który został powołany przez Sąd Okręgowy) wskazano, że zaliczenie byłoby możliwe tylko w sytuacji przyjęcia, że pracodawcą pracownika była grupa spółek, a ten sposób widzenia art. 3 k.p. został przez Sąd Najwyższy jednoznacznie odrzucony (zob. w uchwała z dnia 16 czerwca 2016 r., III UZP 6/16, OSNP 2017 nr 3, poz. 32).
W orzecznictwie słusznie podkreśla się, że osobisty charakter stosunku pracy oraz reguły ochronne dotyczące wynagrodzenia wyłączają zastosowanie przez art. 300 k.p. rozwiązania przewidzianego zarówno w art. 356 § 1 k.c., jak i w art. 356 § 2 k.c. Oznacza to, że spełnienie świadczenia przez zleceniodawcę nie zaspokaja roszczeń pracownika z racji pracy w godzinach nadliczbowych. Pracownik ma prawo dochodzić pełnej należności od pracodawcy, choć powinien liczyć się z roszczeniem regresowym zleceniodawcy (którego podstawą prawna będzie bezpodstawne wzbogacenie). Zapatrywanie to zostało szczegółowo i wyczerpująco przedstawione w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2014 r., I PK 157/13, LEX nr 1496276, nie ma zatem potrzeb powtarzania zawartych tam argumentów (zob. też: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2017 r., III  PK  147/16, LEX nr 2427122, który został wydany w analogicznej sprawie z powództwa innego pracownika przeciwko pozwanemu).
Sąd Okręgowy jest w błędzie, że przeciwne stanowisko wynika z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2015 r., II PK 282/14, OSNP 2017, nr 6, poz. 66. W sprawie tej skargę kasacyjną wywiódł pracodawca, który nie podniósł zarzutu naruszenia art. 356 § 1 i 2 k.c., Sąd Najwyższy nie miał zatem okazji odnieść się do tego zagadnienia. Opatrznie Sąd odwoławczy zrozumiał również wywód Sądu Najwyższego zawarty w wyroku z dnia 13 marca 2012 r., II PK 170/11, LEX nr 1211150. W sprawie tej powód zarzucił naruszenie art. 91 § 1 k.p. przez uznanie, że zaliczenie wynagrodzenia wypłacanego powodowi z umów zlecenia zawartych z innym niż pracodawca podmiotem na wynagrodzenie z tytułu godzin nadliczbowych bez jego zgody wyrażonej na piśmie jest zgodne z prawem. W odpowiedzi Sąd Najwyższy uznał, że skoro wynagrodzenie ze zlecenia było wypłacane na bieżąco i zostało wypłacone za pracę (co miesiąc), to nie może być później potrącone i przez inny podmiot (pracodawcę). Przekaz ten świadczy, że również z powołaniem się na ten judykat nie da się obronić tezy postawionej przez Sąd Okręgowy.
Sumą dotychczasowych rozważań jest stwierdzenie, zgodnie z którym w orzecznictwie, wbrew twierdzeniom Sądu Okręgowego, utrwalone jest stanowisko, że nie jest możliwe zaliczenie na poczet przysługującego pracownikowi wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych świadczeń pieniężnych wypłaconych z tytułu umowy zlecenia przez podmiot inny niż pracodawca, gdy pracownik dochodzi wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych. Konkluzja ta jest równoznaczna z naruszeniem powołanych przez powodów w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego. Zgodnie z art. 398
15
§ 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. należało zatem orzec jak w sentencji.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI