III OSK 925/23

Naczelny Sąd Administracyjny2024-12-18
NSAAdministracyjneWysokansa
dostęp do informacji publicznejinformacja przetworzonainteres publicznyreprywatyzacjanieruchomościpostępowanie administracyjnesądy administracyjneNSA

NSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej dotyczącej reprywatyzacji, uznając żądane dane za informację przetworzoną, dla której nie wykazano szczególnie istotnego interesu publicznego.

Skarżąca domagała się udostępnienia informacji publicznej w postaci dat i sygnatur wyroków oraz decyzji administracyjnych dotyczących postępowań reprywatyzacyjnych. Organy administracji odmówiły, uznając żądane dane za informację przetworzoną, dla której nie wykazano szczególnie istotnego interesu publicznego. Sądy obu instancji podtrzymały to stanowisko, uznając, że przygotowanie takich danych wymagałoby znacznego nakładu pracy i nie można mówić o szczególnie istotnym interesie publicznym, a informowanie o działaniach gminy odbywa się innymi kanałami.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej M.M. od wyroku WSA w Krakowie, który oddalił jej skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie. Skarżąca wniosła o udostępnienie informacji publicznej w postaci dat i sygnatur wyroków sądów cywilnych i administracyjnych oraz decyzji administracyjnych wydanych w sprawach reprywatyzacyjnych dotyczących konkretnych nieruchomości, a także informacji o toczących się postępowaniach. Organ pierwszej instancji odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za przetworzoną i wymagającą wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego, co zdaniem organu nie zostało uczynione. Organ wskazał na ogromny nakład pracy związany z analizą kilkudziesięciu segregatorów dokumentów. SKO utrzymało decyzję organu pierwszej instancji. WSA w Krakowie oddalił skargę, podzielając stanowisko organów, że żądane informacje są przetworzone i nie wykazano szczególnie istotnego interesu publicznego. NSA w wyroku z 18 grudnia 2024 r. oddalił skargę kasacyjną, uznając, że WSA prawidłowo ocenił, iż żądane dane stanowią informację przetworzoną, a skarżąca nie wykazała szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego jej udostępnienie. Sąd podkreślił, że informowanie obywateli odbywa się innymi kanałami, a prawo do informacji przetworzonej nie jest absolutne i wymaga wykazania konkretnych korzyści dla interesu publicznego.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, żądane informacje stanowią informację przetworzoną, ponieważ ich przygotowanie wymaga analizy obszernego materiału zgromadzonego przez wiele lat i zaangażowania znacznych środków.

Uzasadnienie

Przygotowanie żądanych danych wymaga analizy kilkudziesięciu segregatorów dokumentów, co wykracza poza rutynowe czynności organu i wymaga specjalnego wytworzenia informacji.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (18)

Główne

P.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.d.i.p. art. 3 § ust. 1 pkt 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

Pomocnicze

P.p.s.a. art. 174

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 141 § § 4

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 151

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

P.p.s.a. art. 145 § § 1 lit. c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

u.d.i.p. art. 1 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 5

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

u.d.i.p. art. 16 § ust. 1

Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 11

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 107 § § 1 pkt 5

Kodeks postępowania administracyjnego

Konstytucja RP art. 61 § ust. 1

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Konstytucja RP art. 31 § ust. 3

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej

Argumenty

Skuteczne argumenty

Żądane informacje stanowią informację przetworzoną. Nie wykazano szczególnie istotnego interesu publicznego dla udostępnienia informacji przetworzonej. Informowanie o działaniach gminy odbywa się innymi kanałami.

Odrzucone argumenty

Żądane informacje są informacją prostą, nie wymagającą wykazania interesu publicznego. Istnieje szczególnie istotny interes publiczny w udostępnieniu informacji, gdyż mieszkańcy i najemcy powinni mieć wpływ na postępowania reprywatyzacyjne. Organy wadliwie uzasadniły odmowę, nie wyjaśniając wystarczająco nakładu pracy i nie wskazując na brak możliwości uzyskania informacji innymi drogami.

Godne uwagi sformułowania

informacja przetworzona szczególnie istotny interes publiczny nie można mówić o kwalifikowanej postaci istotnego interesu publicznego Samo zapewnienie społeczności gminy informowania o działaniach tejże gminy nie spełnia takiej przesłanki.

Skład orzekający

Rafał Stasikowski

przewodniczący

Małgorzata Pocztarek

członek

Paweł Mierzejewski

sprawozdawca

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęć 'informacja przetworzona' i 'szczególnie istotny interes publiczny' w kontekście dostępu do informacji publicznej, zwłaszcza w sprawach reprywatyzacyjnych i dotyczących nieruchomości."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji żądania obszernego zestawienia danych historycznych i proceduralnych, co może ograniczać jego bezpośrednie zastosowanie do prostszych wniosków.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy dostępu do informacji publicznej w kontekście reprywatyzacji, co jest tematem budzącym społeczne zainteresowanie. Pokazuje, jak sądy interpretują granice prawa do informacji i obowiązki organów.

Czy można żądać od urzędu analizy tysięcy dokumentów? Sąd NSA rozstrzyga o dostępie do informacji o reprywatyzacji.

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 925/23 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-12-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-04-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Małgorzata Pocztarek
Paweł Mierzejewski /sprawozdawca/
Rafał Stasikowski /przewodniczący/
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SA/Kr 1228/22 - Wyrok WSA w Krakowie z 2022-12-21
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 902
art. 3 ust. 1 pkt 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędziowie: Sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 21 grudnia 2022 r. sygn. akt II SA/Kr 1228/22 w sprawie ze skargi M.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 4 sierpnia 2022 r. nr SKO.IP/4105/33/2022 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 21 grudnia 2022 r., sygn. akt II SA/Kr 1228/22, oddalił skargę M. M. (dalej jako "wnioskodawczyni" albo "skarżąca"") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie (dalej także jako "SKO" albo "organ odwoławczy") z dnia 4 sierpnia 2022 r. nr SKO.IP/4105/33/2022 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej.
U podstaw rozstrzygnięcia wydanego przez Sąd pierwszej instancji legły następujące ustalenia oraz ocena prawna.
Pismem z dnia 24 listopada 2021 r., uzupełnionym następnie pismem z dnia 11 stycznia 2022 r., skarżąca – [...] portalu [...] - zwróciła się do Burmistrza Miasta [...] (dalej jako "organ pierwszej instancji") o udzielenie informacji publicznej w postaci dat wyroków sądów cywilnych i administracyjnych, dat decyzji administracyjnych oraz sygnatur spraw administracyjnych, sądowoadministracyjnych i cywilnych wydanych w sprawie Państwa [...] oraz informacji przed jakimi sądami toczą się aktualne postępowania wraz z sygnaturami spraw oraz informacji na jakim etapie są aktualnie toczące się przed sądami cywilnymi postępowania o wydanie nieruchomości oraz o odszkodowanie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, a także postępowań toczących się przed Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczących zwrotu nieruchomości.
Precyzując wniosek, skarżąca wskazała, że wniosek dotyczy udzielenia informacji za okres od marca 2001 r. (tj. od początku postępowań) do chwili obecnej. Wniosek dotyczy wszystkich postępowań reprywatyzacyjnych toczących się oraz zakończonych przed:
- Wojewodą Małopolskim - o zwrot nieruchomości odebranych im na podstawie dekretu PKWN z 6 września 1944 r. a położonych na terenie miasta [...];
- Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi - z odwołań od decyzji Wojewody Małopolskiego;
- Ministrem Spraw Wewnętrznych i Administracji - w sprawie o stwierdzenie nieważności komunalizacyjnej decyzji Wojewody Bielskiego z dnia 15 lipca 1991 r., na mocy której Gmina nabyła prawo własności nieruchomości przy ul. [...];
- Wojewódzkim Sądem Administracyjnym i Naczelnym Sądem Administracyjnym w sprawach ze skarg na decyzje Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi dot. zwrotu nieruchomości odebranych na podstawie dekretu PKWN z 6 września1944 r. a położonych na terenie miasta [...];
- sądami cywilnymi dotyczącymi zwrotu nieruchomości należących do rodziny [...], a przejętych przez Skarb Państwa na mocy dekretu PKWN z 6 września 1944 r., a położonych na terenie miasta [...]; sygnatury spraw toczących się przed Sądami I i II instancji;
- sądami cywilnymi dotyczącymi wydania nieruchomości, których zwrot nakazał Wojewoda Małopolski;
- sądami cywilnymi dotyczącymi zasiedzenia nieruchomości, których zwrot nakazał Wojewoda Małopolski;
- Sądem Okręgowym w Krakowie oraz w kolejnych instancjach w sprawach o bezumowne korzystanie z nieruchomości oraz zwrot pożytków;
- Sądem Najwyższym w sprawie kasacji Gminy od wyroku Sądu Apelacyjnego (wyrok z 5 czerwca 2005 r.);
- Naczelnikiem Miasta [...] i przed Samorządowym Kolegium Odwoławczym dot. stwierdzenia nieważności decyzji o oddaniu PTTK i części nieruchomości zajętej przez supermarket [...];
- Sądem Rejonowym w [...] o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym dot. [...].
Pismem z dnia 24 stycznia 2022 r. organ pierwszej instancji wezwał pełnomocnika skarżącej do wykazania, że uzyskanie informacji publicznej przetworzonej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Pismem z dnia 2 lutego 2022 r. pełnomocnik skarżącej wyjaśnił, że z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nie wynika jednoznacznie, jakoby uzyskanie informacji publicznej przetworzonej wymagało od wnioskodawcy wykazania powodów, dla których spełnienie jego żądania będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego. Zdaniem pełnomocnika przygotowanie żądanych informacji, w postaci m. in. sygnatur i dat decyzji oraz wyroków w postępowaniach reprywatyzacyjnych to jedynie prosta czynność techniczna, która nie wymaga zaangażowania środków finansowych, czy osobowych do sporządzania analiz lub zestawień. W ocenie pełnomocnika organ specjalnie zakwalifikował tę informację jako informację publiczną przetworzoną tylko dlatego, iż zwróciła się o nią redaktor naczelna portalu [...]. Pełnomocnik podkreśliła, że w jej przekonaniu informacja, o jaką wystąpiła skarżąca jest informacją nieprzetworzoną.
Jednocześnie pełnomocnik dodała, że istnieje szczególny interes publiczny przemawiający za udostępnieniem żądanych informacji, gdyż mieszkańcy mają prawo znać m.in. koszty sądowe i obsługi prawnej, poniesione przez miasto, a także powinni mieć realny wpływ na przebieg samych postępowań reprywatyzacyjnych. Według pełnomocnika szczególnie istotne dla interesu publicznego jest uzyskanie tych informacji, aby dzierżawcy gruntów i najemcy obiektów zbudowanych na znacjonalizowanych gruntach mieli możliwość przygotować się na zmiany właścicielskie. Podkreśliła, że informacja, której się domaga, jest ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców i nie dotyczy wyłącznie jej interesu.
Decyzją z dnia 16 lutego 2022 r. nr RGS.1421.24.2022 organ pierwszej instancji odmówił udostępnienia informacji publicznej. Decyzja ta została następnie zaskarżona do SKO, które decyzją z dnia 4 kwietnia 2022 r. nr SKO.IP/4105/11/2022 uchyliło powyższe rozstrzygnięcie i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu wydanej decyzji SKO wskazało, że organ pierwszej instancji nie wykazał w sposób dostateczny, że wniosek dotyczy informacji przetworzonej.
Decyzją z dnia 8 czerwca 2022 r. nr RGS.1431.24.2022 organ pierwszej instancji odmówił udostępnienia informacji publicznej.
W uzasadnieniu wydanego rozstrzygnięcia organ pierwszej instancji podniósł, że w celu udostępnienia wnioskodawczyni żądanych informacji dotyczących postępowań reprywatyzacyjnych, obejmujących kilkadziesiąt nieruchomości położonych w [...], koniecznym jest przeprowadzenie analizy obszernego materiału zgromadzonego w tych sprawach, zawartych w 35 segregatorach (o średniej grubości ok. 10 cm), które zawierają kilkadziesiąt tysięcy stron dokumentów, w tym różnego rodzaju rozstrzygnięcia, postanowienia i wyroki. Wniosek dotyczy spraw, na które składają się wieloinstancyjne postępowania administracyjne, sądowoadministracyjne i sądowe, które nie są posegregowane według dat ani sygnatur, lecz prowadzone są dla każdej reprywatyzowanej nieruchomości oddzielnie, przy czym często jedna sprawa zawarta jest w kilku segregatorach. Każdy segregator zawiera więc obszerną dokumentację dotyczącą konkretnej nieruchomości, w tym kilkanaście lub kilkadziesiąt różnego rodzaju rozstrzygnięć oznaczonych innymi sygnaturami i datami w zależności od rodzaju postępowania, instytucji rozstrzygającej, instancji odwoławczych oraz okresu w jakim zapadało rozstrzygnięcie. Gmina [...] nie prowadzi wykazów spraw ani postępowań według sygnatur i dat rozstrzygnięć, ponieważ takie wykazy i informacje są dla samorządu mało przydatne. Nie jest również prowadzona elektroniczna baza danych postępowań reprywatyzacyjnych, a całość dokumentacji ma formę papierową, bez zestawień lub wykazów sygnatur i dat rozstrzygnięć.
W związku z tym, zdaniem organu pierwszej instancji, żądane informacje należałoby specjalnie wytworzyć dla wnioskodawczyni przeszukując i analizując obszerną dokumentację poszczególnych nieruchomości, w tym rozstrzygnięcia zgromadzone razem we wszystkich 35 segregatorach. Do przygotowania odpowiedzi na wniosek musi więc zostać oddelegowana co najmniej jedna osoba zatrudniona w Referacie Gospodarki Nieruchomościami, w którym pracują trzy osoby - dwóch inspektorów oraz kierownik. Pracownik musi wyszukać orzeczenia, postanowienia, decyzje i wyroki w aktach poszczególnych spraw i zgromadzonych w ciągu 21 lat dokumentów, a także dokonać czasochłonnej analizy każdej z nich i przygotować zestawienia zawierające daty, sygnatury akt od początkowej do aktualnej. Następnie poddać analizie w celu przygotowania syntetycznej informacji na jakim etapie jest dana sprawa i przed jakim sądem lub organem się toczy. Organ pierwszej instancji oszacował, że zaangażowanie czasowe na analizę jednego segregatora wyniesie średnio minimum 180 minut, co w przypadku 35 segregatorów, daje co najmniej 13 dni roboczych pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy. Dla przygotowania żądanej informacji przetworzonej wymagane jest aby pracownik został całkowicie wyłączony z realizacji bieżących zadań określonych w zakresie czynności, w tym z obsługi mieszkańców, co przy tak nielicznym składzie osobowym, zdezorganizowałoby pracę referatu.
Organ pierwszej instancji stwierdził również, że szczególnego interesu publicznego nie można utożsamiać i uzasadniać z chęcią umożliwienia szerokiemu gronu podmiotów zapoznania się z sygnaturami, datami rozstrzygnięć, czy instytucjami wydającymi wyroki i decyzje. Udostępnienie informacji przetworzonej musi uzasadniać szczególny interes publiczny, a nie tylko chęć ich upublicznienia przez wnioskodawczynię dla "powszechnego dobra" mieszkańców powiatu. Organ nie podzielił argumentacji pełnomocnika wnioskodawczyni zawartej w piśmie z dnia 2 lutego 2022 r., że pozyskany rodzaj i zakres informacji jest ważny dla szerokiego kręgu odbiorców. Zdaniem organu pierwszej instancji żądany rodzaj informacji dotyczący niezwykle skomplikowanych spraw reprywatyzacyjnych, wydawanych rozstrzygnięć przy wielokrotnie zmieniającym się orzecznictwie w trakcie postępowań, może zainteresować jedynie wąską grupę odbiorców (posiadających odpowiednią wiedzę prawniczą) i to do celów informacyjno- statystycznych. Organ podkreślił, że Burmistrz Miasta [...] co roku przedstawia Radzie Miasta informacje o stanie postępowań reprywatyzacyjnych, składa publicznie raporty w tym zakresie i wraz z podległymi pracownikami Urzędu Miasta udziela wszelkich odpowiedzi na ewentualne pytania radnych i osób zainteresowanych tematem. Ponadto zapisy sesji Rady Miasta [...] są udostępniane w formie nagrań, z którymi każdy może się zapoznać. Mieszkańcy mają prawo i możliwość uczestniczenia w sesjach Rady Miasta i posiedzeniach komisji i zabierać głos, również w sprawach reprywatyzacyjnych. Sprawy te wielokrotnie omawiane były także na licznych spotkaniach środowiskowych.
W ocenie organu pierwszej instancji trudno się również zgodzić z argumentacją pełnomocnika wnioskodawczyni jakoby żądane informacje miały szczególne znaczenie dla najemców oraz mieszkańców, którzy zakupili w dobrej wierze część znacjonalizowanych nieruchomości i dzisiaj wynajmują wybudowane przez siebie obiekty położone wzdłuż ul. [...] przeznaczone na działalność gospodarczą, aby mieli oni możliwość przygotować się na ewentualne zmiany właścicielskie. Pełnomocnik wnioskodawczyni jako osoba z wiedzą prawniczą powinna wiedzieć, że wykupione przez prywatnych nabywców nieruchomości i zawarte akty notarialne w tych sprawach są niewzruszalne, dlatego też sposób rozstrzygnięcia postępowań reprywatyzacyjnych nie ma dla nich żadnego znaczenia.
Reasumując, zdaniem organu pierwszej instancji wnioskodawczyni nie przedstawiła realnych i konkretnych możliwości wykorzystania żądanej informacji dla dobra ogółu i ochrony interesu publicznego. Ponadto nie wskazała w sposób przekonywujący żadnych realnych korzyści dla tego interesu publicznego, jakie miałyby wystąpić z udostępnienia tych informacji, w tym poprawę, usprawnienie funkcjonowania Gminy [...]. Udostępnienie żądanej informacji publicznej nie będzie oddziaływać na to, w jaki sposób będą prowadzone postępowania reprywatyzacyjne w Gminie [...], która ma od lat jasną strategię działania w tym zakresie, czyli utrzymania obecnego stanu posiadania mienia gminnego. Nie ma też wątpliwości, że uzyskane i opublikowane dane nie dadzą mieszkańcom możliwości wpływania na przebieg samych postępowań reprywatyzacyjnych, ani tym bardziej na sposób rozstrzygania spraw przez odpowiednie organy i instytucje.
Skarżąca wniosła odwołanie od powyższej decyzji, zarzucając naruszenie:
1) art. 6 ust 1 pkt 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępnie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r., poz. 902), dalej jako "u.d.i.p.", poprzez ich niezastosowanie, pomimo, iż wnioskowane informacje są informacjami publicznymi i nie podlegają ochronie przed ich ujawnieniem na podstawie art. 5 u.d.i.p.;
2) art. 3 ust 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez jego zastosowanie w sytuacji, gdy żądane informacje nie są informacją przetworzoną, zatem nie jest konieczne wykazywanie szczególnego, istotnego interesu publicznego;
3) art. 80, art. 11 oraz art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 735), dalej jako "k.p.a.", poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji, zawarcie w niej zbyt ogólnikowych twierdzeń, brak wyjaśnienia dlaczego organ musiałby oddelegować pracowania do przygotowania informacji dla strony w sytuacji gdy w urzędzie zatrudniony jest Inspektor ds. kontaktu z mediami, brak wskazania dlaczego organ nie chce przekazać informacji skarżącej informacji o aktualnym stanie sprawy, w sytuacji gdy co roku burmistrz przygotowuje raporty w tym zakresie, brak wskazania przyczyn z powodu których analiza jednego segregatora w celu uzyskania sygnatury spraw i daty rozstrzygnięcia ma zająć aż 180 minut, a wszystko to uniemożliwia właściwą kontrolę zaskarżonej decyzji, jak i również narusza zasadę pogłębiania zaufania do organów władzy publicznej oraz zasadę przekonywania.
Skarżąca podniosła również zarzut błędu w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż nie wykazała ona szczególnego interesu publicznego, a także błędne ustalenie, że udostępnienie żądanych informacji wiąże się z ogromnym nakładem pracy, nie mieści się w zakresie czynności poszczególnych pracowników urzędu, odrywając ich na długi czas od obowiązków zawodowych.
Decyzją z dnia 4 sierpnia 2022 r. nr SKO.IP/4105/33/2022 SKO utrzymało w mocy zakwestionowaną decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu decyzji SKO wyjaśniło, iż zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna ilość tak zwanej informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Definicję "informacji publicznej" zawiera art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Zgodnie z tym przepisem, każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie. Powyższy przepis stanowi ustawową regulację konstytucyjnej normy zawartej w art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, która daje obywatelowi prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego, a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Realizacja w taki sposób konstytucyjnie zagwarantowanego prawa obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu- art. 61 ust. 2 Konstytucji RP.
Organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie żądanie dotyczy informacji publicznej. Zgodnie z regulacją przepisu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Informacja publiczna przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna ilość tak zwanej informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na treść żądania, udostępnienie konkretnej informacji publicznej nawet o prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzania odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. Takie zabiegi czynią zatem takie informacje proste, informacja przetworzoną, której udzielenie skorelowane jest z potrzebą wykazania przesłanki interesu publicznego.
W przedmiotowej sprawie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ pierwszej instancji wskazał, że biorąc pod uwagę treść żądania jej udostępnienia wymagałoby dokonania przez urząd znacznej pracy dotyczącej zebrania wszystkich danych postępowań odnoszących się do wskazanej przez wnioskodawczynię nieruchomości, co wymagałoby na pewno zaangażowania pracownika/pracowników organu, wskazano tutaj na szacunkowy czas takiej pracy tj. około 13 dni roboczych, biorąc pod uwagę ilość akt konieczną do przeanalizowania, zawierającą się w 35 segregatorach, który każdy ma grubość około 10 centymetrów.
W ocenie SKO nie ma wątpliwości, że wniosek dotyczy informacji przetworzonej. Z kolei udostępnienie takiej informacji jest uzależnione od wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego. Dotyczy to zatem sytuacji, gdy udostępnienie informacji wpłynie pozytywnie na szeroko rozumiane działania organu. Samo zapewnienie społeczności gminy informowania o działaniach tejże gminy nie spełnia takiej przesłanki. Informowanie obywateli odbywa się poprzez indywidualne zapytania, jak również poprzez zamieszczenie informacji na stronie BIP urzędu.
SKO wskazało także, iż prawo do informacji nie jest bezwzględne i doznaje ograniczeń z uwagi na ustawowe wyjątki. Decyzja o odmowie udostępnienia informacji publicznej jest swoistego rodzaju wyjątkiem od zasady udostępnienia informacji dlatego winna być wydana po przeprowadzeniu stosownego postępowania wyjaśniającego w zakresie zarówno treści żądania, jak również ewentualnego interesu publicznego. W przedmiotowej sprawie, w odpowiedzi na wezwanie organu pierwszej instancji o wskazanie istotnego interesu prawnego, wnioskodawczyni wskazała w piśmie z dnia 1 lutego 2022 r., iż udostępnienie przedmiotowej informacji leży w szeroko pojętym społecznym interesie publicznym, związanym z funkcjonowaniem organów państwa. Wskazano, iż mieszkańcy powiatu, a także najemcy, dzierżawcy gruntów (które zostały odebrane rodzinie [...]) uzyskali informację na temat ilości toczących się postępowań, ich rodzaju, wysokości kosztów. Mieszkańcy mogą mieć bowiem realny wpływ na przebieg tych postępowań. Za pośrednictwem mediów powinni zaś uzyskać informacje, na jakim etapie są poszczególnie postępowania.
W ocenie organu odwoławczego powyższy cel żądania informacji publicznej jest jedynie pośrednio powiązany z interesem publicznym, a w każdym razie nie można w przedmiotowej sprawie mówić o kwalifikowanej postaci istotnego interesu publicznego. Samo zapewnienie społeczności gminy informowania o działaniach tejże gminy nie spełnia takiej przesłanki. Informowanie obywateli odbywa się poprzez indywidualne zapytania, jak również poprzez zamieszczenie informacji na stronie BIP urzędu. Istnieje nadto możliwość zapoznania się z sesjami rady gminy lub indywidualne zapytania i interpelacje, na które urząd ma obowiązek odpowiedzieć co do stanu sprawy.
W świetle powyższego zdaniem SKO w sprawie zachodzą przesłanki do wydania decyzji o odmowie udzielenia informacji publicznej.
Skarżąca wywiodła skargę od powyższej decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zarzucając naruszenie:
1) art. 107 § 1 pkt 5 k.p.a., poprzez zaniechanie prawidłowego sformułowania sentencji decyzji, a to brak pełnego opisu decyzji, którą SKO utrzymało w mocy;
2) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez jego bezpodstawne zastosowanie, w sytuacji, gdy żądane informacje nie są informacją przetworzoną, zatem nie jest konieczne wykazywanie szczególnego istotnego interesu publicznego;
3) art. 8 k.p.a., art. 11 k.p.a. oraz art. 107 k.p.a., 3 k.p.a., poprzez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji, zawarcie w niej zbyt ogólnikowych stwierdzeń, brak wyjaśnienia dlaczego organ musiałby oddelegować pracownika do przygotowania informacji dla skarżącej, w sytuacji gdy w Urzędzie zatrudniony jest inspektor ds. kontaktu z mediami; brak wskazania dlaczego organ nie chce przekazać skarżącej informacji o aktualnym stanie spraw, w sytuacji gdy co rocznie burmistrz przygotowuje raporty w tym zakresie; brak wskazania przyczyn z powodu których analiza jednego segregatora w celu uzyskania sygnatury sprawy i daty rozstrzygnięcia ma zająć aż 180 minut, a wszystko to uniemożliwia właściwą kontrolę zaskarżonej decyzji jak również narusza zasadę pogłębionego zaufania do organów władzy publicznej oraz zasadę przekonywania;
4) art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez nierozpatrzenie w całości materiału dowodowego, niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokonania wyjaśnień stanu faktycznego i załatwienia sprawy w tym nie wyjaśnienie, na czym miałby polegać proces analizy, zestawień oraz wyciągów czyniących informację, o którą wnioskuje skarżąca informacją przetworzoną. W jaki sposób są prowadzone akta dotyczące żądanych informacji, w szczególności niewyjaśnienie czy segregatory są uporządkowane w zależności od rodzaju sprawy, w jaki sposób są gromadzone dokumenty w poszczególnych segregatorach, czy są opisane, czy w opisach widnieje nazwa, czy również numer sprawy. Powodu, dlaczego pracownikowi urzędu spisanie numeru spraw, oraz dat konkretnego rozstrzygnięcia zajęłoby 104 godziny. Dlaczego w sprawach cywilnych dla gminy, która w każdej sprawie jest należycie reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie jest możliwe poprzez wykorzystanie odpowiednich ustawień na portalu informacyjnym sądów powszechnych uzyskanie wydruku wszystkich spraw gdzie przeciwnikami byli spadkobiercy rodziny [...];
5) art. 138 § 1 pkt. 2 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji, w sytuacji gdy prawidłowe było jej uchylenie;
6) błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że skarżąca nie wykazała szczególnie istotnego interesu publicznego, a także błędne ustalenie że udostępnienie żądanych informacji wiąże się z ogromnym nakładem pracy, nie mieści się w zwykłym zakresie czynności poszczególnych pracowników urzędu, odrywając ich na długi czas od swoich obowiązków zawodowych.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca wniosła o uwzględnienie skargi i uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji wydanej przez organ pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko.
Oddalając skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325), dalej jako "P.p.s.a.", Sąd pierwszej instancji wskazał, że w przedmiotowej sprawie niesporne było, że żądane przez skarżącą informacje mieszczą się w kategorii informacji publicznej, zaś Burmistrz Miasta [...] jest organem podmiotu zobowiązanego w myśl u.d.i.p. do udzielenia tych informacji. Sporne natomiast między stronami było to, czy w przedmiotowej sytuacji chodzi o udzielenie informacji publicznej prostej, czy też przetworzonej, albowiem w przypadku tych drugich wnioskujący o taką informację winien wykazać na wezwanie organu istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego uzyskanie takiej informacji.
W ocenie Sądu pierwszej instancji okres objęty żądaniem wniosku (21 lat), wielość różnych postępowań dotyczących wniosku, zakres i szczegółowość informacji, której domagała się skarżąca, ilość koniecznego do przeanalizowania materiału, jaki uzbierał się przez te 21 lat trwających postępowań oraz czas i nakład pracy niezbędny do sporządzenia opracowania tegoż materiału w celu uczynienia zadość wnioskowi - wskazują w sposób jednoznaczny, iż w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z informacją przetworzoną, a nie jak twierdzi skarżąca z informacją prostą. Informacją publiczną prostą jest taka informacja publiczna, której organ jest dysponentem, a która nie wymaga przetworzenia. Informacją publiczną przetworzoną jest informacja publiczna, której organ wprost nie posiada i która musi być dopiero wytworzona. Podstawową cechą różniącą informację publiczną przetworzoną od informacji publicznej prostej jest to, że informacji takiej organ wprost nie posiada i dla jej wytworzenia niezbędne jest przeprowadzenie pewnych działań na posiadanych przez dany podmiot informacjach, w wyniku których to działań powstanie nowo jakościowa informacja. Skoro, jak wyżej wskazano, przygotowanie żądanej informacji publicznej wymaga analizy szeregu dokumentów wytworzonych na przestrzeni wielu postępowań toczących się przed różnymi sadami i organami łącznie od 21 lat, w tym również zasięgnięcia informacji w portalach informacyjnych różnych sądów i organów (na co wskazuje sama skarżąca) i dokonania w istocie analizy i opracowań przebiegu, wyników i aktualnego stanu tych postępowań – to bez wątpienia zachodzi tu przypadek informacji publicznej przetworzonej.
Sąd pierwszej instancji zauważył także, że nawet przyjmując, iż w przedmiotowej sprawie zachodzi przypadek udzielenia informacji będących sumą informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku – to zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem może to przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych, w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie organu środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania. Wedle tego stanowiska także suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, zaangażowania pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznane za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Nadto, jak wynika z orzecznictwa, przy ocenie zaistnienia przesłanek do odmowy udzielenia informacji publicznej z uwagi na przedmiot i zakres żądanych informacji należy brać pod uwagę także m.in. ilość i częstotliwość wniosków składanych przez tego samego wnioskodawcę oraz jego postawę, mogącą wskazywać na nadużycie prawa do informacji publicznej, a także wpływ składanych przez tego wnioskodawcę licznych wniosków na normalną pracę organu, powołanego do rozstrzygania spraw o różnym charakterze.
Dalej Sąd pierwszej instancji podniósł, że prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Przy czym pojęcie szczególnie istotnego interes publicznego, będące zwrotem niedookreślonym, odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz innych ciał publicznych jako prawnej całości, zwłaszcza, jeżeli związane jest ono z gospodarowaniem mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Wobec takiego rozumienia przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego należy przyjąć, że prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Wnioskodawca musi więc wykazać, że informacje, które zamierza uzyskać, nie dotyczą wyłącznie jego interesu. A więc zobowiązany będzie do takiego nakreślenia okoliczności i faktów, które zostaną uznane za wystarczające do przyjęcia, że działa on w interesie publicznym, a informacja, o której chce się dowiedzieć ma szczególne znaczenie.
W przedmiotowej sprawie skarżąca została wezwana do wykazania, że uzyskanie wnioskowanej przez nią informacji przetworzonej będzie przejawem szczególnie istotnego interesu publicznego. W odpowiedzi na powyższe skarżąca w piśmie z dnia 1 lutego 2022 r. zakwestionowała charakter żądanej informacji, wywodząc, że jest to informacja prosta i tym samym nie jest wymagane wykazywanie szczególnie istotnego interesu publicznego. Jednocześnie jednak wskazała, że zaistnienie powyższego interesu publicznego upatruje w tym, że mieszkańcy powiatu, a także najemcy i dzierżawcy gruntów odebranych rodzinie [...] uzyskali informację na temat ilości i przebiegu postępowań toczących się z wniosku [...], aby byli przygotowani na ewentualne zmiany właścicielskie oraz aby mieszkańcy mogli mieć wpływ na przebieg postępowań reprywatyzacyjnych.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji niewątpliwie ocena tego, czy w konkretnej sprawie występuje szczególnie istotny interes publiczny, należy do podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej i to on musi wykazać brak istnienia tej przesłanki ustawowej decyzji odmownej. Przy czym ocena charakteru interesu leżącego u podstaw wniosku powinna być dokonywana według kryteriów obiektywnych i abstrahować od subiektywnych intencji podmiotu informacyjnie zainteresowanego. Przy tak sprecyzowanym przez skarżącą interesie publicznym Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organu, iż powyższy cel żądania informacji publicznej jedynie pośrednio powiązany z interesem publicznym, a w każdym razie nie można w przedmiotowej sprawie mówić o kwalifikowanej postaci istotnego interesu publicznego. Samo zapewnienie społeczności informacji o działaniach gminy nie spełnia takiej przesłanki. Słusznie wskazał organ odwoławczy, iż informowanie obywateli odbywa się poprzez indywidualne zapytania, jak również poprzez zamieszczenie informacji na stronie BIP urzędu, możliwość zapoznania się z sesjami rady gminy lub indywidualne zapytania i interpelacje, na które urząd ma obowiązek odpowiedzieć co do stanu sprawy. Fakt, że skarżąca jest redaktorką naczelną i prowadzi portal informacyjny, w którym wykorzystuje informacje pozyskane m.in. od organów gminy wskazuje raczej na przesłankę interesu prywatnego związanego z prowadzeniem portalu, niż na cel publiczny, na który powołuje się skarżąca. W ocenie Sądu meriti organ jako adresat przedmiotowego wniosku, po zbadaniu kwestii istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego, trafnie doszedł do przekonania, że po stronie skarżącej nie występuje ta wyjątkowa przesłanka.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wbrew zarzutom skargi, uzasadnienie kwestionowanej decyzji w tym zakresie jest dostateczne i pozwala na ocenę tego, czy skarżąca wykazała przesłankę umożliwiającą udostępnienie informacji przetworzonej. W konsekwencji podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej prawidłowo zastosował art. 16 ust. 1 u.d.i.p., stanowiący o konieczności wydania przez organ władzy publicznej decyzji w przypadku odmowy udostępnienia informacji publicznej.
Sąd meriti podniósł również, że rozbudowanie argumentów, które mają przemawiać za wykazaniem istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego uzyskanie informacji – dokonane na etapie skargi sądowej nie mogą mieć znaczenia dla oceny legalności podjętej przez organ decyzji o odmowie udostępnienia informacji – skoro argumenty te nie były przedstawione organowi do oceny przed wydaniem decyzji. Niezależnie od powyższego, Sąd pierwszej instancji wskazał, iż skarżąca nadal nie wskazała w jaki sposób wiedza społeczności gminy o aktualnym stanie toczących się postępowań, o ich wynikach, kosztach może przyczynić się do poprawy funkcjonowania organów gminy albo umożliwić mieszkańcom realny wpływ na wynik toczących się postępowań.
Podsumowując Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w toku przeprowadzonego postępowania w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej podmiot zobowiązany doszedł do trafnego wniosku, że żądane przez skarżącą dane stanowią informację mającą walor informacji przetworzonej. Wobec tego, że skarżąca nie wykazała w pozyskaniu tej informacji szczególnie istotnego interesu publicznego, którego istnienia organ również nie dopatrzył się, zasadnie organ zadziałał w trybie decyzyjnym, odmawiając skarżącej udostępnienia oczekiwanych przez nią informacji. Oznaczało to, że w niniejszej sprawie organ prawidłowo i terminowo wypełnił obowiązki wynikające z przepisów u.d.i.p.
Skarżąca wywiodła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie:
I. przepisów postępowania, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez:
- brak należytego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia;
- nie odniesienie się przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku do szeregu zarzutów skarżącej, a w szczególności z pkt. 1, 3, 4, 6 skargi, co skutkowało uniemożliwieniem bądź przynajmniej znacznym utrudnieniem możliwości zdekodowania procesu rozumowania, jaki doprowadził Sąd pierwszej instancji, do uznania, że organ administracji zasadnie odmówił skarżącej udzielenia dostępu do informacji publicznej;
- poprzez uchylenie się od właściwej oceny naruszenia przepisu art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. i przyjęcie stanowiska organu który wydał decyzję;
2) art. 151 P.p.s.a. i art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 107 § 1 pkt 5 k.p.a., poprzez oddalenie skargi oraz brak uchylenia decyzji SKO i poprzedzającej ją decyzji Burmistrza Miasta [...], pomimo że SKO nieprawidłowo sformułowało sentencję decyzji, w której brak pełnego opisu decyzji, którą SKO utrzymało w mocy;
3) art. 151 P.p.s.a. i art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 8 i art. 107 § 3 k.p.a., poprzez oddalenie skargi oraz brak uchylenia decyzji SKO oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza Miasta [...], pomimo że organy I i II instancji nienależycie uzasadniły zaskarżone decyzje, zawarły w niej zbyt ogólnikowe stwierdzenia, nie wyjaśniły dlaczego organ musiałby oddelegować pracownika do przygotowania informacji dla skarżącej, w sytuacji gdy w urzędzie zatrudniony jest inspektor ds. kontaktu z mediami; nie wykazały dlaczego organ nie chce przekazać skarżącej informacji o aktualnym stanie spraw, w sytuacji gdy co rocznie burmistrz przygotowuje raporty w tym zakresie; nie wskazały przyczyn z powodu których analiza jednego segregatora w celu uzyskania sygnatury sprawy i daty rozstrzygnięcia ma zająć aż 180 minut, a wszystko to uniemożliwiło właściwą kontrolę zaskarżonych decyzji jak również narusza zasadę pogłębionego zaufania do organów władzy publicznej oraz zasadę przekonywania; oddalenie skargi i przyjęcie że skarżąca nie wykazała szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu żądanych informacji, w sytuacji gdy z materiału dowodowego wynika, że skarżąca wykazała istnienie takiego interesu mimo że wcale nie musiała wskazywać powodów, dla których spełnienie jej żądania będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego;
4) art. 151 P.p.s.a. i art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., poprzez oddalenie skargi oraz nieuchylenie decyzji SKO i poprzedzającej jej decyzji Burmistrza Miasta [...] pomimo, że organy nie podjęły wszelkich niezbędnych czynności do wszechstronnego wyjaśnienia i załatwienia sprawy, w szczególności poprzez uznanie, że organy I i II instancji słusznie oceniły zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w sposób pełny i merytoryczny, w sytuacji gdy nie wskazano na czym miałby polegać proces analizy, zestawień oraz wyciągów czyniących informację, o którą wnioskuje skarżąca informacją przetworzoną, w jaki sposób są prowadzone akta dotyczące żądanych informacji, w szczególności niewyjaśnienie czy segregatory są uporządkowane w zależności od rodzaju sprawy, w jaki sposób są gromadzone dokumenty w poszczególnych segregatorach, czy są opisane, czy w opisach widnieje nazwa, czy również numer sprawy, powodu, dlaczego pracownikowi urzędu spisanie numeru spraw, oraz dat konkretnego rozstrzygnięcia zajęło by 104 godziny, a także dlaczego w sprawach cywilnych dla gminy, która w każdej sprawie jest należycie reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie jest możliwe poprzez wykorzystanie odpowiednich ustawień na portalu informacyjnym sądów powszechnych uzyskanie wydruku wszystkich spraw gdzie przeciwnikami byli spadkobiercy rodziny [...];
II. przepisów prawa materialnego: art. 145 § 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji, gdy żądane informacje nie są informacją przetworzoną, zatem nie jest konieczne wykazywanie szczególnego istotnego interesu publicznego.
Z uwagi na powyższe zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku, rozpoznanie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji SKO i poprzedzającej ją decyzji Burmistrza Miasta [...] albowiem sprawa została wyjaśniona co do istoty. Skarżąca kasacyjnie wniosła nadto o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Ponadto skarżąca kasacyjnie oświadczyła, że zrzeka się przeprowadzenia rozprawy.
Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, co uzasadnia jej oddalenie.
Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935), dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. Nie zachodzi również żadna z przesłanek odrzucenia skargi albo umorzenia postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli wyroku zaskarżonego skargą kasacyjną.
Przed przystąpieniem do oceny zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej odnotować należy, że zgodnie z treścią art. 174 P.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Co istotne, granice skargi kasacyjnej winny być wyznaczane przez stronę skarżącą kasacyjnie w sposób precyzyjny. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest bowiem takie zredagowanie podstaw kasacyjnych, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 lutego 2009 r.; sygn. akt II FSK 1688/07). Ważne jest nadto zwrócenie uwagi, że w praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dochodzi do automatycznego dyskwalifikowania skarg kasacyjnych w sytuacji, gdy zarzuty kasacyjne nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone w art. 176 P.p.s.a., czego potwierdzeniem jest uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt I OPS 10/09, podjęta w pełnym składzie (publ.: ONSAiWSA z 2010 r. nr 1, poz.1). Naczelny Sąd Administracyjny nie może jednak zasadniczo we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej ani uściślać, bądź w inny sposób ich korygować (zob. w tej materii wyrok Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 27 stycznia 2015 r.; sygn. akt II GSK 2140/13), chyba że umożliwia to powołana choćby niedoskonale podstawa prawna, a wadliwość zarzutu jest możliwa do usunięcia poprzez analizę argumentacji uzasadnienia środka odwoławczego (zob. w tej materii wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 sierpnia 2012 r.; sygn. akt I FSK 1679/11).
Podkreślenia wymaga, że uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej, zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany.
W złożonej skardze kasacyjnej zgłoszone zostały zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu winny podlegać zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W niniejszej sprawie zarzuty naruszenia przepisów postępowania wiążą się jednak w sposób bezpośredni z zarzutem naruszenia przez Sąd pierwszej instancji prawa materialnego, stąd ocena przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów naruszenia przepisów postępowania została skorelowana z oceną zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Strona skarżąca kasacyjnie formułując jeden tylko zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego podniosła naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie "art. 145 § 1 lit. a P.p.s.a. w zw. z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p." poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, w sytuacji, gdy żądane informacje nie są informacją przetworzoną, zatem nie jest konieczne wykazywanie szczególnego istotnego interesu publicznego. Wskazać w tym miejscu należy, że wskazanie w warstwie opisowej tego zarzutu "art. 145 § 1 lit. a) P.p.s.a." było a limine wadliwe z uwagi na to, że art. 145 § 1 podzielony jest na punkty. Pkt 1 dzieli się kolejno na trzy odrębne odnośniki oznaczone literami. Ponadto Sąd pierwszej instancji nie mógł naruszyć tej regulacji skoro w sprawie orzekł o oddaleniu skargi na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Niezależnie od powyższego, zauważyć należy, że w treści omawianego zarzutu skarżąca kasacyjnie podnosi, że Sąd pierwszej instancji naruszył art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez uznanie, że żądane informacje stanowią informację przetworzoną. Skarżąca kasacyjnie kwestionuje zatem w istocie ocenę treści konkretnego dokumentu, tj. wniosku dostępowego oraz ustalenia w zakresie wykazania przez skarżącą istnienia w sprawie szczególnie istotnego interesu publicznego w udostępnieniu żądanych przez nią informacji. Innymi słowy skarżąca kasacyjnie próbuje podważyć na podstawie zarzutu naruszenia prawa materialnego oceny i ustalenia w zakresie stanu faktycznego sprawy. Tego rodzaju oceny i ustalenia można natomiast kwestionować zarzutami naruszenia przepisów postępowania. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. w tej materii wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 29 stycznia 2013 r.; sygn. akt I OSK 2747/12 oraz z dnia 6 marca 2013 r.; sygn. akt II GSK 2327/11). Jeżeli strona uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się bowiem na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. w tej materii wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 marca 2013 r.; sygn. akt II GSK 2391/11).
W związku z powyższym zarzut naruszenia prawa materialnego uznać należało za chybiony.
W dalszej kolejności wyjaśnić należy, że dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 P.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący kasacyjnie wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 maja 2004 r.; sygn. akt FSK 6/04, z dnia 26 lutego 2014 r.; sygn. akt II GSK 1868/12 oraz z dnia 29 listopada 2022 r.; sygn. akt I OSK 931/22).
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegał najdalej idący zarzut naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. Przypomnieć zatem należy, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a. może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki stan faktyczny i dlaczego przyjął za podstawę orzekania (zob. uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09; publ. ONSAiWSA 2010/3/39 oraz wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 sierpnia 2009 r., sygn. akt II FSK 568/08). Naruszenie to musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.). Natomiast za pomocą tego zarzutu nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, czy też stanowiska sądu co do wykładni bądź zastosowania prawa materialnego. Przepis art. 141 § 4 P.p.s.a. jest bowiem przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia i w ramach jego rozpatrywania Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej regulacji.
Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej oraz podstawę prawną rozstrzygnięcia jak i jej wyjaśnienie. Co ważne, Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i wskazał powody, dla których uznał, że skarga skarżącej nie zasługiwała na uwzględnienie. Również przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku motywy, jakimi Sąd kierował się wydając orzeczenie, pozwalają na kontrolę instancyjną w granicach wyznaczonych skargą kasacyjną. To zaś, że strona skarżąca kasacyjnie nie zgadza się merytorycznie z tymi poglądami, nie oznacza, że uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji zostało sporządzone z naruszeniem art. 141 § 4 P.p.s.a. Podkreślić w tym miejscu należy, na co trafnie zwrócił uwagę Sąd pierwszej instancji, że rozbudowanie argumentacji, która miała przemawiać za wykazaniem istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego, uzasadniającego uzyskanie informacji, dokonane na etapie skargi sądowej nie mogło mieć znaczenia dla oceny legalności podjętej przez organ decyzji o odmowie udostępnienia informacji, skoro argumenty te nie były przedstawione organowi do oceny przed wydaniem decyzji.
W ramach pozostałych zarzutów naruszenia przepisów postępowania w skardze kasacyjnej wskazano na naruszenie "art. 151 P.p.s.a. i art. 145 § 1 lit. c P.p.s.a.", którego naruszenie skarżąca kasacyjnie upatruje w oddaleniu skargi oraz nieuchyleniu decyzji SKO oraz decyzji organu pierwszej instancji, mimo że decyzje te zostały wydane z naruszeniem art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 1 pkt 5 i § 3 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny dokonując analizy treści i uzasadnienia powyższych zarzutów, zauważa ich wzajemne powiązanie, co z kolei pozwala na ich łączne rozpoznanie.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do konstrukcji tych zarzutów należy zwrócić uwagę, że wskazanie w warstwie opisowej tych zarzutów "art. 145 § 1 lit. c) P.p.s.a." było a limine wadliwe z uwagi na to, że art. 145 § 1 podzielony jest na punkty. Jak wskazano powyżej, pkt 1 dzieli się kolejno na trzy odrębne odnośniki oznaczone literami. Ponadto mając na uwadze ugruntowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko przypomnieć należy, że wskazane jako naruszone przepisy art. 151 P.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. mają charakter ogólny (blankietowy). Przepisy te określają kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania i nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie, chcąc powołać się na zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c czy też art. 151 P.p.s.a., zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiane zarzuty z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie tych przepisów jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (zob. w tej materii m.in.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 30 kwietnia 2015 r.; sygn. akt I OSK 1701/14).
W ramach omawianych zarzutów strona skarżąca kasacyjnie wytknęła Sądowi pierwszej instancji naruszenie art. 151 P.p.s.a. oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., który stanowi, że sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalając skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a. nie stosował i nie mógł stosować - jak wskazano wyżej odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a., co czyni omawiane zarzuty nieskutecznymi w zakresie odnoszącym się do tego przepisu.
Z kolei zarzuty naruszenia art. 151 P.p.s.a., mimo że zawarta w tym przepisie norma stanowiła podstawę rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, nie mogły okazać się skuteczne w połączeniu wyłącznie z art. 7, art. 8 art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 1 pkt 5 i § 3 k.p.a. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie stosował przepisy procedury sądowoadministracyjnej, a rozstrzygnięcie zostało oparte na podstawie wyrażonej w art. 151 P.p.s.a. Zasadność zarzutów naruszenia przepisów k.p.a. mogłaby być oceniania jedynie w przypadku zarzucenia Sądowi pierwszej instancji błędnego zastosowania przepisów P.p.s.a. w związku z odpowiednimi przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej, odsyłającej we wskazanym zakresie do przepisów k.p.a. Wymogów tych zarzuty skargi kasacyjnej nie spełniają, a zatem są nieskuteczne. Stwierdzić tym samym należy, że strona skarżąca kasacyjnie nie zakwestionowała skutecznie stanu faktycznego sprawy ustalonego przez organy i zaaprobowanego przez Sąd pierwszej instancji.
W świetle treści wniosku dostępowego oraz rozumienia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. przedstawionego przez Sąd pierwszej instancji oddalenie skargi było prawidłowe. Naczelny Sąd Administracyjny podziela bowiem stanowisko Sądu pierwszej instancji, że skarżąca kasacyjnie domagała się udostępnienia informacji przetworzonej. Co istotne, skarżąca kasacyjnie nie wykazała w pozyskaniu tej informacji szczególnie istotnego interesu publicznego.
Wymaga wyjaśnienia, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Wobec tego – w kwestii interpretacji tego pojęcia - Sąd rozpoznający niniejszą sprawę - postanowił odwołać się do rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 915/16, w którym Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że analiza dotychczasowego orzecznictwa sądowego daje podstawę do odkodowania swojego rodzaju opisowej definicji tego pojęcia stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która:
- w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 2015 r.; sygn. akt I OSK 1746/14);
- jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05) na podstawie pierwotnego zasobu danych (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 12 grudnia 2012 r.; sygn. akt I OSK 2149/12, z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 3 października 2014 r., sygn. akt I OSK 747/14);
- jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu – przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 września 2013 r.; sygn. akt I OSK 953/13, sygn. akt I OSK 866/13 oraz sygn. akt I OSK 865/13); proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2010 r.; sygn. akt I OSK 1737/12);
- może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 kwietnia 2016 r.; sygn. akt I OSK 2658/14, z dnia 5 stycznia 2016 r.; sygn. akt I OSK 33/15);
- nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją; informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 marca 2015 r.; sygn. akt I OSK 863/14, z dnia 4 sierpnia 2015 r.; sygn. akt I OSK 1645/14 oraz z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 977/11);
- której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej liczby dokumentów – informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji (...); w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 2 października 2014 r.; sygn. akt I OSK 140/14, z dnia 21 września 2012 r.; sygn. akt I OSK 1477/12, z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 792/11, z dnia 8 czerwca 2011 r.; sygn. akt I OSK 426/11, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05).
W orzecznictwie trafnie wskazano, że na tle art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie (zob. w tej materii m.in.: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 sierpnia 2016 r., I OSK 19/15).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśniono jednoznacznie, że wniosek skarżącej kasacyjnie dotyczył informacji przetworzonej. Organ wskazał na szacunkowy czas pracy, aby uczynić zadość wnioskowi dostępowemu, tj. około 13 dni roboczych, biorąc pod uwagę ilość akt konieczną do przeanalizowania, zawierającą się w 35 segregatorach, który każdy ma grubość około 10 centymetrów. Wskazano przy tym na liczne postępowania prowadzone wobec spornej nieruchomości przed sądami powszechnymi, administracyjnymi oraz organami administracyjnymi. Udostępnienie takiej informacji było więc uzależnione od wykazania istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego zgodnie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.
Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lipca 2024 r. (sygn. akt III OSK 124/23) pojęcie szczególnie istotnego interesu publicznego nie zostało zdefiniowane, a jego treść ukształtowała praktyka oraz orzecznictwo sądów administracyjnych. Przyjmuje się, że na to pojęcie składają się trzy przesłanki:
1) przesłanka działania wnioskodawcy dla szerszej grupy osób; wnioskodawca musi wskazać, że działanie organów i innych podmiotów realizujących zadania publiczne wywołało lub wywoła skutki dotyczące potencjalnie dużego kręgu adresatów (por.m.in. M. Jabłoński, K. Wygoda, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Wrocław 2002, s. 35);
2) przesłanka działania służącego społecznie akceptowalnym celom związanym z naprawą istniejących struktur administracyjnych lub społecznych;
3) przesłanka związana z możliwością rzeczywistego wykorzystania przez wnioskodawcę informacji w taki sposób, aby miała ona wpływ na określone działania lub sytuację (por.m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2014 r.; sygn. akt I OSK 2111/13; podobnie: wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 3 sierpnia 2010 r.; sygn. akt I OSK 787/10, z dnia 7 grudnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 1737/11 oraz z dnia 5 marca 2013 r.; sygn. akt I OSK 3097/12).
Należy również zauważyć, że przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ma w istocie przeciwdziałać zalewom wniosków, zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej dla realizacji celów osobistych lub komercyjnych i ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupione są nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na udzielaniu informacji publicznej. Dlatego też wnioskodawca domagający się udzielenia informacji publicznej przetworzonej dla wykazania w jakim zakresie jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego powinien wyjaśnić w jaki sposób zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony tego interesu lub poprawy funkcjonowaniu organów administracji publicznej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1768/10 oraz dnia 9 listopada 2011 r., sygn. akt I OSK 1365/11).
W rozpoznawanej sprawie skarżąca kasacyjnie została wezwana do wykazania, że uzyskanie wnioskowanej przez nią informacji przetworzonej będzie przejawem szczególnie istotnego interesu publicznego. W pisemnej odpowiedzi z dnia 1 lutego 2022 r. skarżąca kasacyjnie zakwestionowała charakter żądanej informacji, wywodząc, że jest to informacja prosta i tym samym nie jest wymagane wykazywanie szczególnie istotnego interesu publicznego. Jednocześnie skarżąca kasacyjnie wskazała, że zaistnienie interesu publicznego upatruje w tym, że mieszkańcy powiatu, a także najemcy i dzierżawcy gruntów odebranych rodzinie [...] uzyskają informację na temat ilości i przebiegu postępowań toczących się z wniosku Państwa [...]. Bedą mogli zatem przygotować się na ewentualne zmiany właścicielskie oraz mieć wpływ na przebieg postępowań reprywatyzacyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny aprobuje zapatrywanie Sądu pierwszej instancji, że powyższy cel żądania dostępu do informacji publicznej jedynie pośrednio powiązany jest z interesem publicznym. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego pojęcie szczególnie istotnego interesu publicznego nie może stać się niejako "wytrychem" do powoływania się na nie w przypadkach nieuzasadnionych. Skarżąca w toku postępowania przed organem nie wykazała, w jaki sposób wiedza społeczności gminy o aktualnym stanie toczących się postępowań, o ich wynikach i kosztach może przyczynić się do poprawy funkcjonowania organów gminy albo umożliwić mieszkańcom realny wpływ na wynik toczących się postępowań. Z kolei jak zasadnie argumentował organ, informowanie obywateli odbywa się poprzez indywidualne zapytania, jak również poprzez zamieszczenie informacji w BIP. Mieszkańcy mają także możliwość zapoznania się z sesjami rady gminy.
W kontekście powyższego zaakcentować należy, że uprawnienie do uzyskania informacji publicznej przetworzonej nie służy wszystkim podmiotom zainteresowanym w uzyskaniu informacji publicznej po to, by ją móc następnie udostępnić ogółowi, gdyż cel ten jest co najwyżej ukierunkowany na podstawowe realizowanie interesu publicznego. W art. 3 ust. 1 pkt 3 u.d.i.p. mowa jest zaś o kwalifikowanym interesie publicznym. Istotne jest zatem nie tylko wykazanie, że informacja jest ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale przede wszystkim, że informacja ta stwarza konkretną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania Państwa. Nie ma podstaw do udostępnienia informacji publicznej przetworzonej podmiotowi, który nie zapewnia, że realnie informację tę wykorzysta w celu usprawnienia funkcjonowania organów, czy instytucji Państwa, a z taką sytuacją miał do czynienia podmiot zobowiązany. Ograniczenie w dostępie do informacji publicznej przetworzonej, ustanowione przez ustawodawcę w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez konieczność wykazania, że jej udzielenie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, nie narusza art. 61 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Ograniczenie prawa do uzyskania informacji publicznej przetworzonej odpowiada regulacji art. 31 ust. 3 Konstytucji (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 1068/15).
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie wszystkie okoliczności faktyczne istotne z perspektywy zastosowania art. 3 ust. pkt 1 u.d.i.p., który stanowił podstawę wydania kwestionowanej skargą decyzji, zostały prawidłowo ustalone przez organ. Wyjaśnić przy tym należy, że decyzja wydana na skutek niespełnienia przesłanki określonej w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ma charakter uznaniowy, a zatem pojęcie "szczególna istotność dla interesu publicznego" nie może być zdefiniowane w sposób abstrakcyjny w oderwaniu od konkretnej sytuacji. Ustalenie, czy coś jest szczególnie istotne dla interesu publicznego zależy zaś od okoliczności danej sprawy i w każdej sprawie należy to zbadać i ocenić ad casum. Ponadto to podmiot odmawiający udostępnienia informacji przetworzonej powinien ostatecznie wykazać brak szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udzieleniem żądanej informacji i rozważania tego dotyczące muszą znaleźć się w decyzji wydanej w oparciu o art. 16 ust. 1 u.d.i.p. W realiach rozpatrywanej sprawy organy wywiązały się w sposób prawidłowy z tego obowiązku, a wydane decyzje uznać należało za zgodne z prawem. Tym samym Sąd pierwszej instancji miał podstawy do wydania wyroku oddalającego wniesioną skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Jak wskazano na wstępie, przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych we wniesionym środku odwoławczym. W realiach rozpatrywanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, w związku z czym, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak sentencji wyroku, o jej oddaleniu.
Podstawą do rozpoznania skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym był art. 182 § 2 i § 3 in fine P.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI