III OSK 821/25

Naczelny Sąd Administracyjny2025-10-17
NSAAdministracyjneWysokansa
policjazwolnienie ze służbydyscyplinainteres służbyprawo administracyjnepostępowanie sądoweskarga kasacyjnaetosu służbynieposzlakowana opinia

NSA oddalił skargę kasacyjną funkcjonariusza Policji, uznając zwolnienie ze służby za uzasadnione ze względu na ważny interes służby, pomimo braku udowodnienia popełnienia przestępstwa.

Funkcjonariusz Policji został zwolniony ze służby na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z uwagi na ważny interes służby, po incydencie polegającym na odmowie poddania się badaniu na zawartość alkoholu. Wojewódzki Sąd Administracyjny utrzymał decyzję w mocy, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podkreślając, że ocena zachowania policjanta w kontekście służby jest szersza niż ocena prawnokarna i że odmowa współpracy z organami mogła naruszyć zaufanie do formacji.

Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej funkcjonariusza Policji P.B. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na decyzję Komendanta Głównego Policji o zwolnieniu ze służby. Zwolnienie nastąpiło na podstawie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, z uwagi na ważny interes służby. Podstawą decyzji było zachowanie funkcjonariusza podczas interwencji, kiedy to odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i krwi, mimo podejrzeń o kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. WSA uznał, że etos służby w Policji wymaga od funkcjonariuszy szczególnej dyscypliny i dbałości o dobre imię formacji, a zachowanie skarżącego naruszyło te zasady, prowadząc do utraty zaufania przełożonych. NSA, oddalając skargę kasacyjną, podkreślił, że ocena zachowania policjanta w kontekście służby jest szersza niż ocena prawnokarna. Nawet jeśli nie udowodniono popełnienia przestępstwa, odmowa współpracy z organami i utrudnianie czynności mogły naruszyć ważny interes służby i podważyć zaufanie do Policji. Sąd wskazał, że funkcjonariusz powinien być świadomy konsekwencji swojej postawy w kontekście stosunku służbowego, a jego zachowanie powinno być oceniane według wysokich standardów obowiązujących policjantów, a nie zwykłych obywateli.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, odmowa poddania się badaniom, nawet jeśli nie udowodniono popełnienia przestępstwa, może stanowić podstawę do zwolnienia ze służby, jeśli narusza to ważny interes służby, podważa zaufanie do formacji i jest sprzeczna z etosem policjanta.

Uzasadnienie

NSA podkreślił, że ocena zachowania policjanta w kontekście służby jest szersza niż ocena prawnokarna. Odmowa współpracy z organami i utrudnianie czynności mogły naruszyć ważny interes służby i podważyć zaufanie do Policji, nawet jeśli nie udowodniono popełnienia przestępstwa. Zachowanie policjanta powinno być oceniane według wysokich standardów obowiązujących w służbie.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (17)

Główne

u.p. art. 41 § ust. 2 pkt. 5

Ustawa o Policji

Przepis ten stanowi podstawę do zwolnienia policjanta ze służby, gdy wymaga tego ważny interes służby. NSA uznał, że zachowanie policjanta, w tym odmowa poddania się badaniom na obecność alkoholu, naruszyło ten interes.

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Reguluje zakres rozpoznania sprawy przez NSA, który jest związany granicami skargi kasacyjnej.

p.p.s.a. art. 184

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa prawna oddalenia skargi kasacyjnej.

p.p.s.a. art. 174 § pkt. 1

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa materialnego.

p.p.s.a. art. 174 § pkt. 2

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa do oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu przepisów postępowania.

p.p.s.a. art. 151

Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Podstawa prawna wyroku oddalającego skargę w pierwszej instancji.

Dz.U. 2023 poz 171 art. 41 § ust. 2 pkt. 5

Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji

Dz.U. 2024 poz 935 art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

u.p. art. 1 § ust. 1

Ustawa o Policji

Określa cele i zadania Policji, co stanowi kontekst dla interpretacji pojęcia 'ważny interes służby'.

u.p. art. 1 § ust. 2

Ustawa o Policji

Określa podstawowe zadania Policji, co stanowi kontekst dla interpretacji pojęcia 'ważny interes służby'.

u.p. art. 25 § ust. 1

Ustawa o Policji

Stanowi o wymogu posiadania nieposzlakowanej opinii przez kandydatów do służby w Policji, co jest istotne dla oceny zachowania funkcjonariusza.

k.p.a. art. 7

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada praworządności i podejmowania kroków niezbędnych do dokładnego ustalenia stanu faktycznego.

k.p.a. art. 75 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada dopuszczalności dowodów.

k.p.a. art. 77 § § 1

Kodeks postępowania administracyjnego

Obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.

k.p.a. art. 80

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada oceny, czy dana okoliczność została udowodniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego.

k.p.a. art. 107 § § 3

Kodeks postępowania administracyjnego

Wymogi dotyczące uzasadnienia decyzji administracyjnej.

k.p.a. art. 8

Kodeks postępowania administracyjnego

Zasada pogłębiania zaufania obywateli do organów administracji publicznej.

Argumenty

Odrzucone argumenty

Naruszenie przepisów postępowania przez organy administracyjne (art. 7, 75 § 1, 77 § 1, 80, 107 § 3 k.p.a.) poprzez dowolną, wybiórczą i opartą na niekompletnym materiale dowodowym ocenę dowodów. Naruszenie art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób nakierowany na ustalanie wyłącznie okoliczności niekorzystnych dla skarżącego. Naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię, w tym uznanie, że samo podejrzenie zachowania sprzecznego z interesem służby uzasadnia zwolnienie, że odmowa poddania się badaniom jest sprzeczna z interesem służby, oraz że można zwolnić za czyn, który uległ zatarciu.

Godne uwagi sformułowania

Nie wszystko co dozwolone, jest uczciwe. Zachowanie dopuszczalne przez prawo karne, może jednocześnie zostać zakwestionowane w innej procedurze. Administracyjno-służbowy wymiar sprawy, ma zdecydowanie szerszy zakres przedmiotowy oraz inne kryteria oceny. Policjant powinien być jednak świadomy, że jej konsekwencje będą oceniane nie tylko z perspektywy prawa karnego, ale także regulacji wynikających z wiążącego go stosunku służbowego. Policjant musi wyróżniać się nieposzlakowaną opinią, chronić życie i zdrowie ludzi, dbać o dobro formacji i społeczny wizerunek instytucji. Policja jest sama w stanie oczyścić swoje szeregi z osób nie zasługujących na służbę w jej strukturach.

Skład orzekający

Olga Żurawska - Matusiak

przewodniczący sprawozdawca

Wojciech Jakimowicz

sędzia

Hanna Knysiak - Sudyka

sędzia del. WSA

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia 'ważny interes służby' w kontekście zwolnienia funkcjonariusza Policji, ocena odmowy poddania się badaniom na obecność alkoholu z perspektywy służbowej, a także relacja między postępowaniem karnym a postępowaniem dyscyplinarnym/służbowym."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji funkcjonariusza Policji i jego obowiązków służbowych. Interpretacja 'ważnego interesu służby' może być stosowana analogicznie do innych służb mundurowych.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa pokazuje, jak szeroko interpretowane jest pojęcie 'ważnego interesu służby' w kontekście służb mundurowych, wykraczając poza samo prawo karne. Podkreśla znaczenie etosu służby i zaufania publicznego.

Policjant zwolniony za odmowę badania alkomatem? Sąd wyjaśnia, co oznacza 'ważny interes służby'.

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 821/25 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-10-17
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-05-06
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Hanna Knysiak - Sudyka
Olga Żurawska - Matusiak /przewodniczący sprawozdawca/
Wojciech Jakimowicz
Symbol z opisem
6192 Funkcjonariusze Policji
Hasła tematyczne
Policja
Sygn. powiązane
II SA/Wa 535/24 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-01-22
Skarżony organ
Komendant Policji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 171
art. 141 ust 2 pkt. 5
Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.)
Dz.U. 2024 poz 935
art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Wojciech Jakimowicz sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant: asystent sędziego Piotr Rzekiecki po rozpoznaniu w dniu 17 października 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 stycznia 2025 r. sygn. akt II SA/Wa 535/24 w sprawie ze skargi P.B. na decyzję Komendanta Głównego Policji z dnia 22 stycznia 2024 r. nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od P.B. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 22 stycznia 2025 r., II SA/Wa 535/24 po rozpoznaniu sprawy ze skargi P.B. (dalej: "skarżący") na decyzję Komendanta Głównego Policji z 22 stycznia 2024 r., nr [...] w przedmiocie zwolnienia ze służby, oddalił skargę.
Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.
Rozkazem personalnym z 6 listopada 2023 r., nr [...], Komendant Wojewódzki Policji w [...] (dalej: "Komendant WP", "organ pierwszej instancji"), powołując się na art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2023 r., poz. 171 ze zm. dalej: "ustawa o Policji), zwolnił skarżącego ze służby w Policji.
Po rozpatrzeniu odwołania, rozkazem personalnym z 22 stycznia 2024 r., nr [...], Komendant Główny Policji (dalej: "Komendant GP", "organ drugiej instancji"), utrzymał w mocy zaskarżony rozkaz.
Rozstrzygnięcie umotywowane było przede wszystkim zachowaniem skarżącego podczas zdarzenia z [...] lipca 2023 r.
We wskazanym dniu, funkcjonariusze Policji otrzymali zgłoszenie dotyczące pojazdu zaparkowanego przy zatoce autobusowej. Według relacji świadka w samochodzie, na fotelu kierowcy, znajdował się półprzytomny mężczyzna, zdradzający oznaki upojenia alkoholowego.
Interweniujący na miejscu zdarzenia policjanci, w siedzącym na miejscu kierowcy mężczyźnie, rozpoznali skarżącego. Wedle złożonych przez nich relacji, wyczuwali od niego woń alkoholu, a próby komunikacji z nim były nieskuteczne. Nie odpowiadał na kierowane do niego pytania, nie utrzymywał kontaktu wzrokowego, poruszał się w sposób chwiejny oraz wypowiadał się w sposób niezrozumiały. Interwencja zakończyła się zabezpieczeniem pojazdu oraz przewiezieniem skarżącego do jego miejsca zamieszkania.
W związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia przestępstwa, tego samego dnia, funkcjonariusze Policji, w tym jego bezpośredni przełożony, ponownie udali się pod adres zamieszkania skarżącego, w celu przebadania go na zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu.
Skarżący nie współpracował z interweniującymi policjantami i odmówił poddania się badaniu. Skutkowało to koniecznością wezwania na miejsce dodatkowego patrolu. Po jego przybyciu skarżący ponownie odmówił poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Zgodził się jednak na przewiezienie go na komisariat, w celu kontynuowania czynności służbowych. Po przywiezieniu na miejsce, po raz kolejny odmówił poddania się badaniom. W takiej sytuacji został przetransportowany do szpitala powiatowego w [...], w celu przeprowadzania badania stężenia alkoholu we krwi. Na miejscu skarżący ponownie odmówił współpracy i nie zezwolił na przeprowadzenie procedury. W tych okolicznościach został przewieziony do szpitala w [...]. Ostatecznie, około godziny 2:00, wyraził zgodę na pobranie krwi do badania. Jednocześnie odmówił podpisania protokołu z przeprowadzenia tej czynności. Badania chemiczne potwierdziły znaczne stężenie alkoholu w krwi skarżącego.
Stan faktyczny został zrekonstruowany przede wszystkim w oparciu o:
- notatki urzędowe funkcjonariuszy przeprowadzających interwencję w domu skarżącego (k. 7-8 oraz 11 akt admin),
- notatki służbowe funkcjonariuszy interweniujących przy zaparkowanym samochodzie (k. 9-10 akt admin.),
- notatkę służbową zastępcy Komendanta Komisariatu Policji (k. 15 akt admin.),
- protokoły przesłuchania świadka, który zgłosił potrzebę interwencji funkcjonariuszy (k. 17-21 akt admin.),
- sprawozdania z [...] lipca 2023 r. z przeprowadzonych badań chemicznych płynów ustrojowych na zawartość alkoholu, pobranych od skarżącego [...] lipca 2023 r. o godz. 2:00 z wynikiem - 1,40 ‰, [...] lipca 2023 r. o godz. 2:30 z wynikiem - 1,33 ‰ oraz [...] lipca 2023 r. o godz. 3:00 z wynikiem - 1,29 ‰ (k. 23-25 akt admin.),
- orzeczenie nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w [...] z 15 listopada 2021 r. (k. 30-35 akt admin.),
- postanowienie o wszczęciu śledztwa z 26 lipca 2023 r. (k. 40 akt admin),
- protokoły pobrania krwi (k. 118-132 akt admin.),
- protokół zatrzymania skarżącego (k. 124 akt admin.),
- protokół przesłuchania skarżącego (k. 138-140 akt admin.),
- opinię biegłego z 28 sierpnia 2023 r., sporządzoną na podstawie przeprowadzonych badań materiału biologicznego na zawartość środków odurzających, substancji psychotropowych oraz nowych substancji psychoaktywnych, (k. 141-145 akt admin.),
- protokół przesłuchania świadków – funkcjonariuszy interweniujących w domu skarżącego oraz w szpitalu (k, 171-175, 176-180 oraz 181-184 akt admin.),
Skarżący wyjaśnił, że w dniu zdarzenia, ze względu na złe samopoczucie, związane z wysokim ciśnieniem krwi, zażył łącznie 4 tabletki leku o nazwie Captopril 100 mg. Podczas jazdy samochodem poczuł, że słabnie, dlatego zatrzymał się w zatoczce, a następnie stracił przytomność i nie wiedział co się z nim dzieje. Pełną świadomość odzyskał dopiero po odwiezieniu go do miejsca zamieszkania. W swoim domu, około godziny 19:00, spożył alkohol własnej produkcji, w niesprecyzowanej ilości, a następnie położył się spać. Odmowę poddania się badaniom uzasadnił konfliktem z przełożonym, który w ocenie skarżącego wykorzystał zaistniałą sytuację, aby mu zaszkodzić.
Zdaniem Komendanta GP, skarżący w sposób rażący zlekceważył przepisy prawa oraz wielokrotnie odmówił zastosowania się do poleceń kierowanych przez jego przełożonego. W ocenie organu drugiej instancji, miały one charakter polecenia służbowego, czyli aktu władczego o charakterze wewnętrznym, za pomocą którego właściwy przełożony realizuje władztwo wynikające z podległości służbowej. W konsekwencji Komendant GP uznał, że nie można zaakceptować stanowiska skarżącego, zgodnie z którym, tak jak każdy inny obywatel, miał on prawo do odmowy poddania się badaniom na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu.
W ocenie organu drugiej instancji, zachowanie skarżącego stało w rażącej sprzeczności z etosem służby. Ponadto było przedmiotem medialnych publikacji i mogło doprowadzić do pogorszenia wizerunku Policji oraz utraty zaufania społeczeństwa do tej instytucji. Komendant GP podkreślił przy tym, że incydent z [...] lipca 2023 r., nie był odosobniony. Analogiczny przypadek braku podporządkowania się przez skarżącego dyscyplinie służbowej miał miejsce [...] maja 2021 r., gdy podczas odprawy odmówił on wykonania polecenia poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, a następnie samowolnie oddalił się z miejsca pełnienia służby. Skarżącego zawieszono wówczas w czynnościach służbowych oraz orzeczono wobec niego karę dyscyplinarną w postaci stwierdzenia niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
Powyższe okoliczności, zdaniem Komendanta GP sprawiły, że skarżący utracił przymiot nieposzlakowanej opinii, zdolność do podporządkowania się dyscyplinie służbowej, autorytet oraz zaufanie przełożonych. Nie posiada niezbędnych dla policjanta cech, a w konsekwencji dalsze pozostawanie przez skarżącego w szeregach Policji, skutkowałoby uszczerbkiem dla jej ważnego interesu.
Na powyższe rozstrzygnięcie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który przywołanym na wstępie wyrokiem z 22 stycznia 2025 r., na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 935, dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę.
Uzasadniając swoje stanowisko, Sąd pierwszej instancji podkreślił szczególny charakter i etos służby w Policji. Wskazał, że funkcjonariuszom przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego, a przywileje policjanta powiązane są ze szczególnymi obowiązkami. Policjant jest zobowiązany do ich przestrzegania tak w służbie, jak i w życiu prywatnym, w czasie wolnym od obowiązków służbowych. Każdy, kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby w Policji składa ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że ustawodawca w interesie policjantów, reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega jednak potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do jej sprawnego funkcjonowania oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. W tym celu w ustawie o Policji dopuszczono możliwość zwolnienia ze służby nawet w przypadkach niezawinionych przez funkcjonariusza, gdy takie są potrzeby formacji. Realizacji tego zadania służy m.in. instytucja przewidziana w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że użyte w powyższym przepisie sformułowanie "ważny interes służby" ma niedookreślony charakter. Ocena interesu musi być więc każdorazowo dokonana na tle stanu faktycznego konkretnej sprawy. Zwolnienie ze służby wymaga przy tym wykazania jednej, realnie istniejącej przyczyny lub szeregu okoliczności czy zdarzeń świadczących łącznie o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie nie jest możliwe. Stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych, ani innych zawinionych lub niezgodnych z prawem zachowań. Może być ono również uzasadnione każdym innym działaniem policjanta w służbie lub poza nią, jeżeli takie zachowanie uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów
Przekładając powyższe wskazania na stan faktyczny niniejszej sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie orzekł, że organy Policji prawidłowo oceniły wyjaśnienia skarżącego jako niewiarygodne, a jego postawę jako naganną, stanowiącą zaprzeczenie norm zawartych w rocie ślubowania, zobowiązujących do przestrzegania prawa, zasad etycznych oraz dbałości o dobre imię służby.
Zdaniem Sądu pierwszej instancji, zachowanie skarżącego na miejscu zdarzenia mogło budzić uzasadnione podejrzenie, że uprzednio kierował tym pojazdem pod wpływem alkoholu. W ocenie Sądu Wojewódzkiego, nie miała przy tym istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczność, że postępowanie przygotowawcze w tej sprawie zostało umorzone. Taki wniosek Sąd pierwszej instancji uzasadnił tym, że po pierwsze, według stanu na datę wydania zaskarżonego rozkazu personalnego postępowanie to nie zostało zakończone, a po drugie sam fakt wszczęcia postępowania prokuratorskiego nie był zasadniczą przyczyną zwolnienia skarżącego ze służby. Kluczowe znaczenie w tym zakresie miała bowiem utrata zaufania przełożonych do skarżącego oraz jego postawa w dniu zdarzenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie podkreślił, że skarżący uporczywie uchylał się od wykonania polecenia poddania się weryfikacji jego stanu trzeźwości. Przy czym, nawet jeżeli polecenie to nie nosiło znamion polecenia służbowego wydanego przez "przełożonego" w rozumieniu § 1 pkt 1 zarządzenia nr 30 KGP z dnia 16 grudnia 2013 r. w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji (Dz. Urz. KGP z 2018 r. poz. 89 ze zm.), to skarżący miał obowiązek poddać się temu badaniu. W ocenie Sądu pierwszej instancji, wynikało to z samego charakteru służby w Policji, którą cechuje podległość i służbowe podporządkowanie.
Sąd pierwszej instancji odnotował przy tym, że nie był to pierwszy przypadek niepodporządkowania się przez skarżącego dyscyplinie służbowej. Analogiczny przypadek miał miejsce [...] maja 2021 r.
Podsumowując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, uznał, że dla wydanego w sprawie rozstrzygnięcia nie było kluczowe prawdopodobieństwo prowadzenia pojazdu po spożyciu alkoholu, lecz postawa skarżącego podczas interwencji, niedająca gwarancji podporządkowania się szczególnej dyscyplinie służbowej wynikającej z roty ślubowania, a tym samym utrata nieposzlakowanej opinii.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, zwolnienie skarżącego ze służby należy rozpatrywać w aspekcie zdecydowanej reakcji formacji na przejaw niewłaściwych zachowań i lekceważenie etosu policjanta oraz jako sygnał zwrotny dla społeczeństwa wskazujący na to, że Policja jest sama w stanie oczyścić swoje szeregi z osób nie zasługujących na służbę w jej strukturach.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zwolnienie skarżącego ze służby z uwagi na jej ważny interes było uzasadnione. Żadne bowiem istotne fakty nie przemawiały za tym, aby w przyjętym stanie faktycznym sprawy interes policjanta był ważniejszy od dobra formacji.
Od powyższego wyroku skarżący wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości. Na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zarzucił mu naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., poprzez nieuchylenie zaskarżonej decyzji Komendanta Głównego Policji pomimo, iż procedowanie przez organy administracyjne naruszało w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy przepisy: art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. poprzez dowolną, wybiórczą i opartą na niekompletnym materiale dowodowym, a nie swobodną i opartą na całości prawidłowo zebranego materiału dowodowego, ocenę dowodów, co przejawia się w:
a. wydaniu decyzji, pomimo nieprzeprowadzenia wszystkich istotnych dla sprawy dowodów, w tym mogących doprowadzić do weryfikacji wiarygodności dowodów, na których organ oparł rozstrzygnięcie, a to w szczególności:
• braku przesłuchania w charakterze dwóch osób - znajomych skarżącego - którzy widzieli się z nim przed zdarzeniem stanowiącym podstawę interwencji Policji, a więc świadków, którzy mogli wskazać, w jakim stanie psychofizycznym i czym spowodowanym był skarżący przed inkryminowanym zdarzeniem, w tym czy był pod wpływem alkoholu lub miał ze sobą alkohol,
• brak przesłuchania w charakterze świadka matki skarżącego, która mogłaby wskazać, w jakim stanie skarżący został odstawiony do miejsca zamieszkania przez policjantów podejmujących pierwszą interwencję, w tym, czy był pod wpływem alkoholu, czy miał obawy zbyt niskiego ciśnienia, czy mówił świadkowi, czemu przywiozła go Policja,
• braku przesłuchania w charakterze świadka (mimo wniosku zawartego w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji) lekarza mającego przeprowadzić badanie krwi, który to świadek byłby w stanie wskazać choćby, czy pytał w ramach wywiadu skarżącego, czy ten przyjmował jakieś leki - organom administracyjnym brak adnotacji o uprzednim przyjęciu leków służy do wskazania, ze jego wersja zdarzeń jest nieprawdziwa, tymczasem nie jest nawet wiadomym, czy lekarz próbował go o cokolwiek spytać, co nota bene jest wątpliwe, skoro generalnie lekarz ów nie był specjalnie zainteresowany przeprowadzaniem badania krwi,
• brak dokonania jakiegokolwiek postępowania dowodowego na okoliczność tego, czy Skarżący przyjmuje leki na nadciśnienie, czy cierpi na nadciśnienie, kto jest jego lekarzem prowadzącym, jakie wydał skarżącemu zalecenia, które to okoliczności pozwoliłby w sposób pewny, a nie spekulacyjny, ustalić, czy wersja zdarzeń podawana przez Skarżącego jest wiarygodna, czy też nie,
• brak zwrócenia się do biegłego z zakresu hipertensjologii w celu ustalenia, czy zachowanie skarżącego opisane w materiale sprawy mogło być spowodowane obniżeniem ciśnienia krwi, w tym na skutek warunków pogodowych lub przyjęcia leków hipotensyjnych
b. uznaniu za udowodnione, iż interes służby wymaga zwolnienia skarżącego ze służby w sytuacji, gdy stan faktyczny sprawy temu przeczy, bowiem:
• zachowanie skarżącego powodujące pierwszą interwencję funkcjonariuszy Policji miała charakter zgodny z prawem i nienaganny moralnie (zasłabnie z uwagi na pogodę i leki), a przynajmniej takiej możliwości nie udało się organom wykluczyć,
• zachowanie skarżącego pomiędzy interwencjami, tj. spożycie alkoholu, w sytuacji, w której miało to miejsce poza służbą, w miejscu zamieszkania, pod obecnością matki oraz w braku jakichkolwiek wskazań ze strony funkcjonariuszy Policji, iż powinien on oczekiwać na przeprowadzenie dalszych czynności w związku z pierwszą interwencją, nie stanowiło naruszenia jakichkolwiek przymiotów moralnych, zakazów prawnych i pozostawało dla dobra służby obojętne,
• brak współpracy z funkcjonariuszami dokonującymi drugiej interwencji był zgodny z prawem i rzecz jasna w żaden sposób nie utrudniał dokonania jakichkolwiek ustaleń, co do potencjalnego sprawstwa przestępstwa z art. 178a k.k., przerwanie bowiem związku między wynikiem badania, a zdarzeniem powodującym pierwszą interwencję Policji było wynikiem ustalenia przez tych funkcjonariuszy, iż od skarżącego nie czuć alkoholu i podejrzenie pozostawania pod wpływem alkoholu nie zachodzi,
• nie można traktować żądania poddania się badaniu krwi, nawet wystosowanego przez przełożonego, w sytuacji, gdy ten podejmuje działania w związku z przyjęciem możliwości popełnienia przestępstwa, jako polecenia służbowego, modyfikującego w jakiś sposób przepisy ustawy tak, iż zgodne z tymi przepisami zachowanie skarżącego miałoby jednocześnie świadczyć o postępowaniu bezprawnym i godzącym w dobro służby,
c. niewyjaśnieniu, z jakich konkretnie (tj. mniej ogólnikowo, niż "bo tak wymagał interes służby") przyczyn przy ocenie konieczności zwolnienia skarżącego ze służby nie wzięto pod uwagę wymaganej prawem, a pozytywnej dla strony opinii związków zawodowych,
d. wreszcie, uznaniu przez organy administracyjne, iż te nie muszą rekonstruować w sposób pewny rzeczywistego stanu skarżącego, przyczyn tego stanu, ani nawet sprawdzać zgodnej z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego myślenia wersji zdarzeń przedstawianej przez skarżącego, bowiem wystarczające jest przyjęcie, iż niesprawdzone informacje wystarczają dla ustalenia podejrzenia zachowania sprzecznego z interesem służby.
2. art. 8 k.p.a., przez prowadzenie postępowania w sposób nakierowany na ustalanie wyłącznie okoliczności niekorzystnych dla skarżącego, z pominięciem faktów dla niego korzystnych, oraz z pominięciem poszukiwania jakichkolwiek dowodów na korzyść skarżącego.
Jednocześnie na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, przez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię, przejawiające się w twierdzeniu, iż zaistnienie pewnych informacji, co do których nierozstrzygnięto jeszcze o ich prawdziwości, o ile wywołuje podejrzenie postępowania sprzecznego z interesem służby, powoduje ustanie po stronie funkcjonariusza Policji rękojmi prawidłowego pełnienia służby i zezwala na jego zwolnienie ze służby, nawet jeśli późniejsze czynności zaprzeczą prawdziwości tych informacji, w sytuacji, gdy prawidłowy proces wykładni wskazanego przepisu, zwłaszcza w kontekście innych norm wypływających z treści art. 41 ustawy o Policji, w tym jej art. 39 ust. 1, art 41 ust. 2 pkt 9 oraz art. 41 ust. 2 pkt 8 oraz treści art. 42 ust. 2 i ust. 3 Konstytucji RP, musi prowadzić do wniosku, iż zaistnienie takiego podejrzenia samo w sobie nie oznacza, iż doszło do zagrożenia dobra służby, a konieczne jest ustalenie, jakie zachowanie w rzeczywistości podjął funkcjonariusz i w efekcie ustalenie, czy funkcjonariusz postąpił nagannie, czy też nie postąpił nagannie,
2. naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż za sprzeczne z interesem służby można uznać niewykonanie przez funkcjonariusza Policji poleceń służbowych przełożonego (o ile przyjąć, iż do takich w ogóle doszło) polegających na zakazaniu funkcjonariuszowi Policji, poza służbą skorzystania z prawem przyznanych mu przez Konstytucję (prawo do obrony, art. 42 ust 2 Konstytucji RP), czy też ustawę (art. 129i ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym),
3. naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, prowadzące do uznania, iż przyczyną stwierdzenia naruszenia interesu służby w dalszym trwaniu stosunku służbowego z funkcjonariuszem Policji może być czyn, za który funkcjonariuszowi wymierzono już sankcję dyscyplinarną, a który to czyn uległ już zatarciu,
4. naruszenie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na uznaniu, iż za sprzeczne z interesem służby można uznać takie zachowanie, które jest zgodne z przepisami prawa, jak np. z prawem odmowy poddania się badaniom na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu lub we krwi,
5. niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, przez uznanie, iż w realiach sprawy zachodziły podstawy do stwierdzenia zaistnienia nagannego i sprzecznego z interesem służby zachowania skarżącego w sytuacji, gdy prawidłowo oceniony stan faktyczny nie obejmuje żadnych niezgodnych z prawem lub nagannych moralnie zachowań skarżącego, bowiem ten nie prowadził pojazdu pod wpływem alkoholu, nie wykazano, by w ogóle był pod wpływem alkoholu do czasu jego odstawienia do miejsca zamieszkania, spożycie alkoholu w miejscu zamieszkania poza służbą nie jest niezgodne z interesem służby, zaś odmowa poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu czy we krwi nastąpiła w wykonaniu praw skarżącego przyznanych wprost przez ustawę.
Z uwagi na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozstrzygnięcie sprawy, co do istoty lub ewentualnie o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Jednocześnie zawnioskował o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a w przypadku ewentualnego oddalenia skargi kasacyjnej o nieobciążanie go kosztami postępowania, ponieważ stracił pracę i przemawiają za tym względy słuszności. Nadto oświadczył, że żąda przeprowadzenia rozprawy.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej została przedstawiona argumentacja mająca na celu wykazanie zasadności przedstawionych zarzutów kasacyjnych.
W odpowiedzi na skargę Komendant GP wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. Jednocześnie podtrzymał dotychczasową argumentację i oświadczył, że nie żąda przeprowadzenia rozprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten w odróżnieniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.
Konkretne, zawarte w skardze kasacyjnej, przyczyny zaskarżenia determinują zakres rozpoznania sprawy, czyli badania ewentualnej wadliwości zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy (pkt 2), przy czym skarga powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 176 p.p.s.a.).
W skardze kasacyjnej zgłoszone zostały zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Dopiero bowiem po przesądzeniu, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym zachowano prawidłowy tok procedury, nie uchybiając jej przepisom w stopniu, który mógłby wpłynąć na wynik sprawy, można przejść - w granicach określonych w skardze - do ocen o charakterze prawnomaterialnym.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. należy podkreślić, że przedmiotem kontroli w niniejszej sprawie jest wyrok oddalający skargę, zatem podstawę działania Sądu pierwszej instancji stanowił art. 151 p.p.s.a. W świetle treści art. 174 p.p.s.a. formułowanie zarzutu skargi kasacyjnej jako naruszenie przepisu prawa poprzez jego "niezastosowanie", czy "pominięcie", nie jest poprawne. Nie dyskwalifikuje ono jednak zarzutu, jeżeli autor skargi kasacyjnej zarzucając niezastosowanie określonego przepisu jednocześnie wskaże przepis, który w jego przekonaniu został wadliwie zastosowany, zamiast przepisu przez niego wskazywanego, wraz z podaniem uzasadnienia tego stanowiska. Wymogu tego skarga kasacyjna nie spełnia.
Niezależnie od tego wskazania wymaga, że zarówno art. 151 p.p.s.a., jak i 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. są przepisami kompetencyjnymi, o ogólnym (blankietowym) charakterze. Co do zasady nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, a strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut jego naruszenia, zobowiązana jest bezpośrednio powiązać go z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd pierwszej instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy.
W niniejszej sprawie naruszenie art. 145 §1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. zostało powiązane z art. 7, art. 75 § 1, 77 § 1, art. 80 i 107 § 3 k.p.a.
Odnosząc się do tego zarzutu, należy na wstępie odnotować, że w myśl ogólnych zasad postępowania administracyjnego, organy administracji stoją na straży praworządności i podejmują kroki niezbędne do dokładnego ustalenia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli - art. 7 k.p.a. Jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny – art. 75 §1 k.p.a. Organy administracji publicznej są również zobowiązane w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy - art. 77 § 1 k.p.a. - i dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona - art. 80 k.p.a. Wskazać należy, że rozpatrzenie całego materiału dowodowego jest związane z zasadą swobodnej oceny dowodów, która musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny. Ocena ta zatem musi opierać się na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa. Powinna oparta być na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego. Po trzecie zaś organ musi dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy, z zastrzeżeniem ograniczeń dotyczących dokumentów urzędowych, które mają, na podstawie art. 76 § 1 k.p.a., szczególną moc dowodową. Czwartym elementem jest natomiast takie przedstawienie rozumowania, w wyniku którego ustalono okoliczności faktyczne, które zgodne jest z zasadami logiki. Zaznaczyć przy tym należy, że sąd administracyjny nie stosuje przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, lecz kontroluje, czy postępowanie organów odpowiadało tym przepisom. Uchybienie przez sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez Sąd pierwszej instancji przepisom ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Naruszenia wskazanych przepisów skarżący upatruje w tym, że Sąd pierwszej instancji nie uchylił zaskarżonej decyzji, pomimo nieprzeprowadzenia wszystkich istotnych dla sprawy dowodów, błędnego stwierdzenia, że udowodniono istnienie interesu służby, wymagającego zwolnienie skarżącego, niewyjaśnienie z jakich przyczyn nie wzięto pod uwagę pozytywnej dla skarżącego opinii związków zawodowych oraz błędnego uznania, że niesprawdzone informacje są wystarczające, dla ustalenia podejrzenia zachowania sprzecznego z interesem służby.
Żaden z powyższych zarzutów nie zasługuje na akceptację.
Na podkreślenie zasługuje, że określenia faktów mających znaczenie dla sprawy dokonuje organ administracji publicznej w oparciu o przepisy prawa materialnego będące podstawą prawną rozstrzygnięcia sprawy. Celem każdego postępowania wyjaśniającego nie jest ustalenie wszystkich okoliczności faktycznych łączących się z daną sprawą, lecz okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy z punktu widzenia norm prawa materialnego znajdujących w tej sprawie zastosowanie. Żaden organ nie ma obowiązku przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Nie może on pominąć jedynie środków dowodowych na wskazane przez stronę okoliczności, gdy nie zostały wyjaśnione sporne fakty mające – w ocenie organu procesowego a nie strony postępowania – znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu nieprzeprowadzenia wszystkich istotnych dla sprawy dowodów, należy podkreślić, że w myśl art. 174 pkt 2 p.p.s.a., ewentualne uchybienie przepisom postępowania, musi być na tyle poważne, aby mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Obowiązek organu administracji publicznej sprowadza się do zgromadzenia dowodów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia konkretnej sprawy i poczynienia w oparciu o nie niezbędnych ustaleń faktycznych. O tym, jakie ustalenia faktyczne są konieczne dla załatwienia sprawy, decydują prawidłowo wyłożone przepisy prawa materialnego, nie zaś subiektywne przekonanie strony. Uwzględniając zastosowaną w sprawie podstawę zwolnienia skarżącej ze służby w Policji - z uwagi na ważny interes służby, organ obowiązany był zgromadzić taki materiał dowodowy, który pozwalałby na ocenę zaistnienia tej przesłanki, jak i pozwalałby na wyważenie interesu społecznego i prywatnego interesu skarżącego.
Wbrew stanowisku skarżącego, wskazane przez niego okoliczności i dowody na ich poparcie, nie miały kluczowego charakteru, a ich nieprzeprowadzenie nie miało wpływu na wynik sprawy.
Podyktowane jest to faktem, że podejrzenie kierowania pojazdem, po spożyciu alkoholu, nie było decydującą przesłanką przemawiającą za zasadnością zwolnienia skarżącego ze służby w Policji. W sprawie kluczowe znaczenie miał sposób zachowania skarżącego podczas interwencji Policji, a w szczególności wielokrotna odmowa zastosowania się do poleceń przełożonego i innych funkcjonariuszy.
W tym kontekście, przesłuchanie wskazanych przez skarżącego osób tj., dwóch znajomych skarżącego i jego matki na okoliczność spożywania przez niego alkoholu oraz lekarza na okoliczność przyjmowania przez niego leków, pozostaje bez znaczenia dla sedna sprawy. Z tego samego powodu nie było podstaw do przeprowadzania postępowania dowodowego, mającego na celu ustalenie stanu zdrowia skarżącego oraz sięgnięcia po opinię biegłego z zakresu hipertensjologii. Niezależnie od tego brakuje także powodów, aby uznać, że przeprowadzenie wskazanych przez skarżącego dowodów, w sposób znaczący mogłoby wpłynąć na ocenę wiarygodności przedstawionej przez niego wersji wydarzeń. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji prawidłowo uznał, że zebrany przez organy materiał dowodowy był wyczerpujący.
Pozbawiony podstaw jest także zarzut błędnej oceny dowodów, poprzez uznanie, że interes służby wymaga zwolnienia skarżącego. Poczynione przez organy i zaaprobowane przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oceny są logiczne, wyczerpujące i spójne z ustalonym stanem faktycznym.
Wbrew wskazaniom skarżącego, nie jest zasadne jego twierdzenie, że w toku postępowania administracyjnego i sądowoadministracyjnego, nie wzięto pod uwagę opinii związku zawodowego. Organy obu instancji, a następnie Sąd pierwszej instancji, w uzasadnieniu rozstrzygnięć odnosiły się do tego dokumentu. Jednocześnie trafnie wskazywały, że nie ma on wiążącego charakteru.
Odnosząc się do zarzutów opisanego w skardze kasacyjnej pod pkt 1d należy ponownie podkreślić, że zasadniczym powodem utraty zaufania przełożonych do skarżącego i uznania, iż dalsze jego pozostawanie w służbie stoi w sprzeczności z jej interesem, nie było podejrzenie popełnienia przestępstwa, a zachowanie skarżącego podczas interwencji, które zostało udokumentowane w sposób wyczerpujący. Stwierdzenie, że w sprawie oparto się na nieprawidłowo zrekonstruowanym stanie faktycznym, niesprawdzonych informacjach i podejrzeniach jest bezpodstawne. Skarżący w istocie nie kwestionuje, ze nie chciał poddać się badaniom na zawartość alkoholu we krwi, a to właśnie to zachowanie było w sprawie decydujące. W oparciu o nie dokonano oceny postawy skarżącego.
Przechodząc do oceny zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a., który został przywołany jako samodzielna podstawa kasacyjna, należy w pierwszej kolejności podkreślić, że został on nieprawidłowo skonstruowany.
Jak zostało to już wcześniej wyjaśnione, zgodnie z art. 173 p.p.s.a. skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym od wyroków wojewódzkich sądów administracyjnych i to do nich należy kierować zarzuty skargi kasacyjnej, a nie do decyzji, od których służy skarga zwykła do tych sądów. Uchybienie przez sąd przepisom regulującym postępowanie organów administracji publicznej ma charakter pośredni i wynikać może jedynie z uchybienia przez sąd pierwszej instancji przepisom Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. WSA nie stosuje przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego, lecz kontroluje, czy postępowanie organów odpowiadało tym przepisom.
Co więcej, należy także podkreślić, że przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne. Zatem jeżeli przepis prawa obejmuje kilka jednostek redakcyjnych, wówczas zarzucane naruszenie należy powiązać z jego konkretną jednostką redakcyjną. Art. 8 k.p.a. składa się z dwóch paragrafów. Pierwszy z nich określa zasadę pogłębiania zaufania obywatela do organów administracji publicznej, nakazującą organom, aby działały w sposób proporcjonalny i bezstronny. Drugi ustanawia zasadę uprawnionych oczekiwań, która nakazuje aby rozstrzygnięcia administracji były przewidywalne, konsekwentne i co do zasady zgodne z wcześniejszą praktyką.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany zarzutami skargi kasacyjnej i nie jest uprawniony do ich konkretyzowania, uzupełniania, czy domyślania się intencji kasatora. Na autorze skargi kasacyjnej ciąży obowiązek wskazania, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Wyjątkowo Naczelny Sąd Administracyjny dopuszcza usunięcie wadliwości zgłoszonej podstawy kasacyjnej w drodze rozumowania, przez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu tego środka odwoławczego.
Uzasadnienie wskazanego zarzutu jest stosunkowo lakoniczne. Wynika jednak z niego, że naruszenie art. 8 k.p.a. skarżący upatrywał w braku realizacji zasady pogłębionego zaufania obywatela do organów administracji publicznej. Zdaniem skarżącego w sprawie niesłusznie odmówiono przeprowadzenia korzystnych dla niego dowodów i pominięto przemawiające na jego rzecz fakty.
Zarzut jest niesłuszny. Jak zostało to już wcześniej wykazane, przeprowadzenie postulowanych przez skarżącego dowodów nie było konieczne, a ich wyniki nie mogłyby mieć istotnego wpływu na wynik sprawy. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo stwierdził, że organy administracji postępowały w sposób proporcjonalny i bezstronny, a w konsekwencji nie było podstaw do zakwestionowania realizacji zasady pogłębiania zaufania obywatela do administracji. Nie budzi wątpliwości Sądu kasacyjnego, że interes społeczny wyrażający się w dobrym imieniu Policji jako formacji, ma przewagę nad interesem prywatnym skarżącego w dalszym pozostawaniu w służbie. Organy obu instancji dokonały swobodnej, ale nie dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego, prawidłowo wyważyły sprzeczne interesy, zasadnie przyznając prymat interesowi służby oraz w sposób wyczerpujący uzasadniły rozstrzygnięcie.
Na aprobatę nie zasługuje także zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego. W tym zakresie skarżący zarzucił błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
Przywołany przepis stanowi o tym, że z policjantem można rozwiązać stosunek służbowy, gdy wymaga tego ważny interes służby. Użycie zwrotu "można" oznacza, że rozwiązanie stosunku służbowego na tej podstawie ma charakter fakultatywny, a decyzje w tym zakresie podejmowane są w ramach uznania administracyjnego przyznanego właściwym organom Policji.
Ustawodawca nie zdefiniował określenia "ważny interes służby". Nie zawarł też w ustawie wyraźnych wskazówek dotyczących interpretacji tego pojęcia. W takiej sytuacji, przy odczytywaniu treści powyższego terminu należy posłużyć się przede wszystkim wykładnią systemową. W tym celu konieczna jest interpretacja przepisów regulujących cele i zadania Policji oraz szczególny status funkcjonariuszy tej formacji.
Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o Policji, Policja jest umundurowaną i uzbrojoną formacją służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Do podstawowych zadań tej formacji, w myśl ust. 2 art. 1 ustawy o Policji, należy między innymi ochrona mienia oraz życia i zdrowia ludzi, ochrona bezpieczeństwa i porządku publicznego, a ponadto zapobieganie łamaniu prawa, wykrywanie przestępstw i wykroczeń oraz ściganie ich sprawców. Realizacja tak ważkich zadań wymaga, aby funkcjonariuszami Policji były osoby o odpowiednich kwalifikacjach merytorycznych oraz posiadające niezbędną zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach mundurowych. Ponadto służbę w Policji mogą pełnić wyłącznie obywatele polscy o nieposzlakowanej opinii (art. 25 ust. 1 ustawy). Jakiekolwiek wątpliwości co do posiadania takiego przymiotu dyskwalifikują funkcjonariusza jako osobę zdolną do prawidłowego wykonywania obowiązków służbowych. Jak słusznie podkreślił Sąd pierwszej instancji, każdy kto decyduje się na dobrowolne podjęcie służby składa ślubowanie, w którym zobowiązuje się między innymi do godnego zachowania w służbie i poza nią oraz należytej dbałości o dobro formacji, do której przystępuje. Musi mieć więc także świadomość tego, że sprawowanie funkcji publicznej łączy się nie tylko z pewnymi przywilejami, ale i ze zwiększonymi obowiązkami oraz pewnymi ograniczeniami nieznanymi innym grupom zawodowym. Funkcjonariuszom Policji przysługuje zwiększona ochrona trwałości stosunku służbowego, jednakże nie ma ona charakteru bezwzględnego. Ustawodawca w interesie policjantów reglamentuje dopuszczalne przyczyny zwolnienia ich ze służby. Jednocześnie dostrzega potrzebę prowadzenia racjonalnej polityki kadrowej w interesie Policji oraz konieczność wyposażenia organów tej formacji w instrumenty prawne niezbędne do podejmowania działań zmierzających do sprawnego funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych oraz do budowania autorytetu państwa i zaufania obywateli do jego organów. W ustawie o Policji dopuszczono zatem możliwość zwolnienia ze służby nawet w przypadkach niezawinionych przez funkcjonariusza, gdy takie są potrzeby formacji. W tym między innymi celu została wprowadzona instytucja przewidziana w art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji.
W myśl zasad etyki zawodowej policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji oraz powinien dbać o społeczny wizerunek Policji, jako formacji i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Funkcjonariusz traci przymiot "nieposzlakowanej opinii" znajdując się w kręgu podejrzeń bądź insynuacji. Zatem nieposzlakowana opinia to także ogólna ocena danej osoby w sferze etycznej.
Nieostry charakter przesłanki powoduje, że jej spełnienie powinno być każdorazowo rozważane na tle stanu faktycznego konkretnej sprawy. Prawidłowe jest stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który wskazał, że niezbędne jest wykazanie jednej, realnie istniejącej przyczyny lub szeregu okoliczności czy zdarzeń świadczących łącznie o tym, że dalsze pozostawanie policjanta w służbie nie jest możliwe. Stwierdzenie nieprzydatności policjanta do służby nie musi ograniczać się do przypadków naruszenia obowiązków służbowych ani innych zachowań zawinionych lub niezgodnych z prawem. Może być ono również uzasadnione każdym innym zachowaniem policjanta w służbie lub poza nią, jeżeli takie zachowanie uniemożliwia kontynuowanie służby bez uszczerbku dla jej ważnych interesów (por. wyrok NSA z 8 czerwca 2017 r., I OSK 1083/16 ).
W stanie faktycznym niniejszej sprawy, naruszenia art. 41 ust. 2 pkt 5 ustawy o Policji, skarżący upatrywał po pierwsze w stwierdzeniu, że samo podejrzenie zachowania sprzecznego z interesem służby, nawet jeżeli nie zostanie ostatecznie potwierdzone, powoduje spełnienie przesłanki uzasadniającej zwolnienie. Po drugie w uznaniu, że za działanie sprzeczne z interesem służby, można uznać niewykonanie poleceń służbowych, których wykonanie uniemożliwiłoby funkcjonariuszowi, skorzystanie z jego konstytucyjnego i ustawowego prawa do obrony. Po trzecie stwierdzenie, że naruszenie interesu służby, może uzasadniać czyn, co do którego wymierzono już sankcję dyscyplinarną oraz który uległ już zatarciu. Po czwarte w uznaniu, że za sprzeczne z interesem służby może być działanie zgodne z przepisami prawa, tj. odmowa poddania się badaniom na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu lub we krwi. Niejako tytułem podsumowania, skarżący stwierdził, że nie dopuścił się żadnych niezgodnych z prawem lub moralnie negatywnych zachowań. Jego zwolnienie nie było zatem uzasadnione "ważnym interesem służby".
Oceniając argumentację skarżącego należy przede wszystkim podkreślić różnicę między prawnokarną, a administracyjno-służbową oceną wydarzeń z [...] lipca 2023 r. Fakt, że wobec umorzenia postępowania przygotowawczego, skarżącemu nie można przypisać popełnienia przestępstwa, nie oznacza automatycznie, że nie dopuścił się on moralnie negatywnych zachowań. Organy ściągania badały jedynie, to czy w sprawie spełnione zostały określone w przepisach prawa karnego przesłanki, a w konsekwencji czy istnieje prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa. Każde przestępstwo jest czynem moralnie negatywnym, natomiast nie każdy czyn moralnie negatywny jest przestępstwem. Administracyjno-służbowy wymiar sprawy, ma zdecydowanie szerszy zakres przedmiotowy oraz inne kryteria oceny.
W tym zakresie jeszcze raz należy podkreślić, że zasadniczym powodem uznania, że skarżący utracił nieposzlakowaną opinię, zaufanie przełożonych, a jego dalsze pozostawanie w służbie jest sprzeczne z jej ważnym interesem, nie było podejrzenie popełnienia przestępstwa, a jego zachowanie w trakcie interwencji, tj. przede wszystkim odmowa zastosowania się do poleceń funkcjonariuszy. Pozostałe okoliczności, a w szczególności społeczna ocena wiarygodności przedstawionego przez skarżącego przebiegu zdarzeń oraz wcześniejsze wymierzenie kary dyscyplinarnej, miały jedynie uboczne i wzmacniające główny zarzut znaczenie.
Skarżący nie ma zatem racji twierdząc, że rozstrzygnięcie oparte było wyłącznie na podejrzeniu określonego zachowania, które nie zostało później udowodnione. Decyzja o zwolnieniu ze służby, z uwagi na jej ważny interes, została podjęta w oparciu o wszechstronny i prawidłowo oceniony materiał dowodowy. Nie ma także podstaw do stwierdzenia, że jej przyczyną był czyn, za który wymierzono już skarżącemu karę dyscyplinarną i który uległ zatarciu. Wcześniejsza niesubordynacja skarżącego została przywołana jedynie jako dodatkowa przesłanka, ukazująca szerszy kontekst sprawy i nie miała decydującego wpływu na treść rozstrzygnięcia.
Najważniejszą okolicznością w sprawie jest ocena, czy skarżący miał prawo do odmowy poddania się badaniom na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu oraz krwi. Zdaniem skarżącego zachowanie to było zgodne z przepisami prawa, a w konsekwencji nie można uznać go za sprzeczne z interesem służby i wywodzić z niego negatywnych dla policjanta skutków.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższa argumentacja nie zasługuje na aprobatę.
Jak zostało to już podkreślone, zaistniałą sytuację należy oceniać odmiennie z prawnokarnej i administracyjno-służbowej perspektywy. Skarżący, jak każda osoba podejrzana o popełnienie przestępstwa, w ramach przysługujących mu praw, miał możliwość przyjęcia, wybranej przez siebie, strategii obronnej. Jako policjant, powinien być jednak świadomy, że jej konsekwencje będą oceniane nie tylko z perspektywy prawa karnego, ale także regulacji wynikających z wiążącego go stosunku służbowego. Jak podkreślono już w prawie rzymskim - Non omne quod licet, honestum est (Nie wszystko co dozwolone, jest uczciwe). Zachowanie dopuszczalne przez prawo karne, może jednocześnie zostać zakwestionowane w innej procedurze. Postępowanie w sprawie zwolnienia ze służby jest przedmiotowo szersze. Brany jest w nim pod uwagę całokształt zachowania skarżącego, a nie tylko wąski zakres, w jakim potencjalnie mógł on dopuścić się czynu zabronionego. Ponadto zachowanie skarżącego nie jest oceniane według miary "zwykłego obywatela", a wysokich standardów obowiązujących policjanta.
Służba w Policji wyróżnia się wyjątkowym charakterem i wymaga zachowania najwyższych standardów, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Policjant musi wyróżniać się nieposzlakowaną opinią, chronić życie i zdrowie ludzi, dbać o dobro formacji i społeczny wizerunek instytucji. Zachowanie skarżącego z [...] lipca 2023 r., nie pozostawało w zgodzie z powyższymi wymaganiami. Policjant podejrzany o podejrzenie popełnienia przestępstwa powinien w sposób niezwłoczny podjąć wszelkie czynności niezbędne do oczyszczenia się z zarzutów i w tym zamiarze współpracować z odpowiednimi organami. Obowiązek ten wynika z wymogu troski o instytucję – dbałość o dobro formacji oraz społeczny wizerunek Policji. Brak współpracy może prowadzić do wywołania wątpliwości (nawet ostatecznie nieuzasadnionych) i utraty społecznego zaufania do wszystkich zaangażowanych w interwencję funkcjonariuszy, co w sposób oczywisty pozostaje w sprzeczności z dobrem formacji. Ponadto nakaz takiego zachowania wynika także z partykularnego interesu funkcjonariusza, który powinien jak najszybciej dążyć do usunięcia się z kręgu podejrzeń lub insynuacji, a w konsekwencji zadbać o zachowanie swojej nieposzlakowanej opinii.
Odmowa współpracy z interweniującymi funkcjonariuszami, a w szczególności utrudnianie przeprowadzenia badań na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu oraz krwi, stanowiła przykład niesubordynacji, która doprowadziła do utraty rękojmi prawidłowego podporządkowania się służbowej hierarchii. W oczach osób postronnych, zwłaszcza obecnych w szpitalu lub wcześniej mijających śpiącego w samochodzie skarżącego, mogła doprowadzić do wykształcenia negatywnego wizerunku funkcjonariusza Policji. Ponadto wielogodzinne zaangażowanie funkcjonariuszy oraz służb medycznych w interwencję, odciągało ich uwagę od innych mających w tym czasie zdarzeń i w sposób pośredni mogło doprowadzić do zagrożenia zdrowia i życia innych osób. Całokształt przebiegu zdarzenia oraz ocena zachowania skarżącego, prowadzi do wniosku, że utracił on przymiot nieposzlakowanej opinii oraz społeczny autorytet. W konsekwencji Sąd pierwszej instancji słusznie orzekł, że dobro formacji oraz ważny interes służby przemawiał na zasadnością zwolnienia go ze służby. Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę, że działanie organów Policji należy ocenić pozytywnie, w aspekcie zdecydowanej reakcji formacji na przejaw niewłaściwych zachowań i lekceważenie etosu policjanta oraz jako sygnał zwrotny dla społeczeństwa wskazujący na to, że Policja jest sama w stanie oczyścić swoje szeregi z osób nie zasługujących na służbę w jej strukturach.
Mając powyższe względy na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 p.p.s.a., skargę kasacyjną jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 p.p.s.a.
Zgodnie z art. 207 §1 p.p.s.a. możliwość odstąpienia od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego jest możliwa wyłącznie w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Utrata pracy, zważywszy na jej okoliczności oraz fakt, że nastąpiła 2 lata termu, nie stanowi przesłanki uzasadniającej odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI