III OSK 7623/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną Instytutu w likwidacji, uznając, że WSA prawidłowo uchylił decyzję odmawiającą udostępnienia informacji publicznej, kwestionując sposób procedowania organu.
Instytut w likwidacji odmówił udostępnienia informacji publicznej, uznając wnioski za dotyczące informacji przetworzonej i wymagające wykazania szczególnego interesu publicznego. WSA w Gliwicach uchylił tę decyzję, uznając, że organ błędnie połączył pięć odrębnych wniosków w jeden i nieprawidłowo zastosował przepisy KPA. NSA oddalił skargę kasacyjną Instytutu, podzielając stanowisko WSA co do wadliwości postępowania organu.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej Instytutu w likwidacji od wyroku WSA w Gliwicach, który uchylił decyzję Instytutu odmawiającą udostępnienia informacji publicznej. Instytut odmówił udostępnienia kserokopii dokumentów dotyczących sprzedaży środków trwałych, finansowania wynagrodzeń, powołania dyrektora oraz wysokości jego wynagrodzenia, uznając wnioski za dotyczące informacji przetworzonej i wymagające wykazania szczególnego interesu publicznego. WSA w Gliwicach uznał, że Instytut błędnie połączył pięć odrębnych wniosków w jeden, co doprowadziło do nieprawidłowego zastosowania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Sąd I instancji wskazał również na naruszenie przepisów KPA poprzez wydanie decyzji w niewłaściwym trybie. Naczelny Sąd Administracyjny, rozpoznając skargę kasacyjną Instytutu, oddalił ją. NSA stwierdził, że zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego są nieskuteczne, w szczególności z powodu braku precyzyjnego wskazania naruszonych jednostek redakcyjnych przepisów oraz próby kwestionowania ustaleń faktycznych pod pozorem naruszenia prawa materialnego. NSA podkreślił, że WSA prawidłowo ocenił wadliwość postępowania Instytutu, który błędnie uznał wnioski za przetworzone i nieprawidłowo zastosował przepisy KPA.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Nie, każdy wniosek o udzielenie informacji publicznej z określonym w nim żądaniem wytycza granice sprawy i zakres postępowania. Niedopuszczalne jest łączenie żądań ujętych w odrębnych wnioskach i z tego faktu wywodzenie, że strona wnioskuje o udostępnienie informacji przetworzonych.
Uzasadnienie
Sąd I instancji uznał, że traktowanie pięciu odrębnych wniosków jako jednego wniosku o informację przetworzoną jest błędne, ponieważ każdy wniosek wyznacza granice sprawy. Organ powinien procedować w odniesieniu do każdego wniosku indywidualnie.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (7)
Główne
u.d.i.p. art. 3 § 1 pkt 1
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Pomocnicze
u.d.i.p. art. 5 § 2
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Ochrona prywatności osoby fizycznej może stanowić podstawę do ograniczenia dostępu do informacji publicznej.
u.d.i.p. art. 16 § 2
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Do decyzji odmawiających udostępnienia informacji publicznej stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego.
u.d.i.p. art. 17 § 2
Ustawa o dostępie do informacji publicznej
Wnioskodawca może wystąpić o ponowne rozpatrzenie sprawy.
p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit c
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sąd uchyla decyzję lub postanowienie, jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego lub przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
k.p.a. art. 77
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ obowiązany jest do wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego.
k.p.a. art. 138
Kodeks postępowania administracyjnego
Organ odwoławczy może utrzymać w mocy, uchylić lub zmienić decyzję organu pierwszej instancji.
Argumenty
Skuteczne argumenty
WSA prawidłowo ocenił, że Instytut błędnie połączył pięć odrębnych wniosków o informację publiczną w jeden, uznając je za informację przetworzoną. Instytut naruszył przepisy KPA, wydając decyzję po wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w trybie art. 104 KPA zamiast art. 138 KPA. Skarga kasacyjna Instytutu zawierała nieprecyzyjne zarzuty i próbowała kwestionować ustalenia faktyczne pod pozorem naruszenia prawa materialnego.
Odrzucone argumenty
Instytut argumentował, że wnioski dotyczyły informacji przetworzonej i wymagały wykazania szczególnego interesu publicznego. Instytut twierdził, że ochrona prywatności uzasadnia odmowę udostępnienia informacji o wynagrodzeniach. Instytut zarzucał WSA błędne zastosowanie art. 138 KPA i art. 77 KPA oraz błędne ustalenie, że decyzja z 17 lutego 2020 r. nie była decyzją ostateczną.
Godne uwagi sformułowania
każdy wniosek o udzielenie informacji publicznej z określonym w nim żądaniem wytycza granice sprawy i zakres postępowania niedopuszczalnym jest łączenie żądań ujętych w pięciu odrębnych wnioskach w jeden i z tego faktu wywodzić iż strona wnioskuje o udostepnienie informacji przetworzonych naruszenie zasady dwuinstancyjności nie sposób jest zaaprobować przyjętego przez Sąd I instancji stanowiska, jakoby żądane przez skarżącego informacje nie stanowiły informacji przetworzonej
Skład orzekający
Zbigniew Ślusarczyk
przewodniczący
Wojciech Jakimowicz
sprawozdawca
Mariusz Kotulski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja pojęcia informacji przetworzonej w kontekście dostępu do informacji publicznej, prawidłowość procedowania organów administracji po wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, zasada dwuinstancyjności w postępowaniu administracyjnym."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji łączenia wniosków i procedowania po wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy fundamentalnego prawa do informacji publicznej i pokazuje, jak organy mogą próbować ograniczyć dostęp do informacji poprzez błędne stosowanie przepisów. Pokazuje również, jak sądy administracyjne kontrolują prawidłowość procedur.
“Czy można ukryć informacje, łącząc wnioski i udając, że to 'informacja przetworzona'?”
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 7623/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-03-14 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-12-20 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Mariusz Kotulski Wojciech Jakimowicz /sprawozdawca/ Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący/ Symbol z opisem 6480 Hasła tematyczne Dostęp do informacji publicznej Sygn. powiązane III SA/Gl 374/20 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2021-07-06 Skarżony organ Inne Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2022 poz 902 art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 2, art. 16 ust. 2, art. 17 ust. 2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Dz.U. 2024 poz 935 art. 145 § 1 pkt 1 lit c Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) Dz.U. 2024 poz 572 art. 77 i art. 138 Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.) Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędzia del. WSA Mariusz Kotulski Protokolant: asystent sędziego Dominika Daśko po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Instytutu [...] w likwidacji w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 6 lipca 2021 r., sygn. akt III SA/Gl 374/20 w sprawie ze skargi L. W. na decyzję Instytutu [...] w likwidacji w S. z dnia 17 lutego 2020 r. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, po rozpoznaniu skargi L. W. (dalej także jako: skarżący) na decyzję Instytutu [...] w likwidacji w S. (dalej także jako: Instytut) z dnia 17 lutego 2020 r. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, w punkcie 1 wyroku z dnia 6 lipca 2021 r., sygn. akt III SA/Gl 374/20 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia 15 stycznia 2020 r., oznaczoną liczbą dziennika l.dz. D/209/20, a w punkcie zasądził od Instytutu na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy: Wnioskami z dnia 9 września 2019 r. skarżący, na podstawie art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zwrócił się do Instytutu o udostępnienie informacji publicznej w następującym zakresie: - kserokopii dokumentów (umów, faktur, not księgowych) dotyczących wszystkich sprzedawanych i użyczanych środków trwałych i wyposażenia przez Instytut w okresie od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 31 sierpnia 2019 r.; - kserokopii dokumentów (faktur, decyzji o przyznaniu dotacji, not księgowych lub tym podobnych) będących źródłem finansowania wynagrodzenia Dyrektora Instytutu/p.o. Dyrektora Instytutu z okresu od dnia 1 stycznia 2019 r. do dnia 31 sierpnia 2019 r.; - kserokopii aktu administracyjnego/aktów administracyjnych lub innego/innych dokumentu/dokumentów dotyczącego/dotyczących powołania Dyrektora Instytutu/ p.o. Dyrektora Instytutu z okresu od dnia 1 stycznia 2017 r. do dnia 31 sierpnia 2019 r.; - kserokopii aktu administracyjnego/aktów administracyjnych lub innego dokumentu/innych dokumentów ustalającego/ustalających wysokości wynagrodzenia Dyrektora Instytutu/p.o. Dyrektora Instytutu z okresu od dnia 1 stycznia 2017 r. do dnia 31 sierpnia 2019 r.; - kserokopii dokumentów określających aktualny stan prawny na dzień 31 sierpnia 2019 r. Pismem z dnia 20 września 2019 r. Instytut wezwał skarżącego do wykazania szczególnie istotnego interesu prawnego, który uzasadniałby udostępnienie mu wnioskowanych informacji, bowiem bardzo szeroki zakres wnioskowanych przez skarżącego informacji wymagałby zgromadzenia, przekształcenia, zanonimizowania i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, w celu ich udostępnienia, co utrudniłoby wykonywanie bieżących zadań podmiotu. Instytut wskazał, że powyższe świadczy o tym, że żądana przez skarżącego informacja stanowi informację przetworzoną. Jednocześnie, odnosząc się do wniosku skarżącego w zakresie dotyczącym aktualnego stanu prawnego na dzień 31 sierpnia 2019 r. poinformował, że informacja w tym zakresie znajduje się w Krajowym Rejestrze Sądowym, który jest ogólnie dostępny. Skarżący w piśmie z dnia 2 grudnia 2019 r. wezwał Instytut do udzielenia odpowiedzi na jego wiosek. Pismem z dnia 6 grudnia 2019 r. Instytut, ponownie odnosząc się do przywołanych pięciu wniosków o udostępnienie informacji publicznej, wskazał, że skarżący otrzymał już odpowiedź na wniosek o udostępnienie informacji publicznej, jednak nie odpowiedział na wezwanie sformułowane w piśmie z dnia 20 września 2019 r. W związku z tym Instytut ponownie wezwał skarżącego do wskazania interesu prawnego uzasadniającego udostępnienie wnioskowanych informacji, o ile skarżący podtrzymuje swoje wnioski z dnia 9 września 2019 r. W związku z powyższym skarżący w piśmie z dnia 31 grudnia 2019 r. poinformował, że odpowiedział na pierwsze wezwanie pismem z dnia 28 października 2019 r. i załączył jego odpis, w którym wskazał, że żądane przez niego informacje nie mają charakteru przetworzonego, jednocześnie – z ostrożności procesowej podając, że (szczególny) interes prawny skarżącego polega na tym, że Instytut dysponuje środkami publicznymi, a ich wydatkowanie pozostaje w orbicie szczególnej troski i zainteresowania podatników (w tym skarżącego) i w związku z tym powinno być poddane szczególnej kontroli, w tym w zakresie niezaspokajania przez Instytut wierzytelności (również tzw. pracowniczych). Decyzją z dnia 15 stycznia 2020 r., l.dz. D/209/20 Instytut, na podstawie art. 17 ust. 1 w związku z art. 16 ust. 1, art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego, odmówił skarżącemu udostępnienia informacji publicznej. W uzasadnieniu decyzji Instytut przywołał treść art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zgodnie z którym prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego i wskazał jednocześnie, że złożone przez skarżącego wnioski dotyczą uzyskania informacji o charakterze złożonym. Instytut powtórzył, że udostępnienie bardzo szerokiego zakresu wnioskowanych przez skarżącego informacji wymagałoby zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów, podjęcia działań organizacyjnych oraz zaangażowania środków osobowych, a to z kolei utrudniłoby wykonywanie bieżących zadań. W związku z powyższym Instytut stwierdził, że żądane przez skarżącego informacje mają charakter przetworzony. Następnie Instytut wskazał, że żądane przez skarżącego informacje wymagają uzyskania cząstkowych informacji z ogólnego zbioru danych, co świadczy o tym, że w toku ich opracowywania musi dojść do procesu ich przekształcenia w informację nową, rodzajowo inną niż ta, którą dysponuje Instytut. W związku z powyższym, bez względu na to, czy ilość jednostkowych informacji w tej materii jest znacząco duża, czy też stosunkowo ograniczona, w sprawie należałoby przetworzyć informacje proste czyli wytworzyć informację przetworzoną. Natomiast w przypadku informacji przetworzonej konieczne jest wykazanie przez wnioskodawcę ważnego interesu publicznego, który przyświeca pozyskaniu takich informacji. W niniejszej sprawie, jak zauważył Instytut, skarżący powołuje się na troskę i zainteresowanie podatnika wydatkowaniem środków publicznych, co nie spełnia przesłanki wykazania istnienia szczególnego interesu publicznego uzasadniającego udostępnienie informacji. Jak wskazano, nadzór nad Instytutem cały czas sprawuje Minister Zdrowia, wobec powyższego istnieje organ, który dokonuje szczegółowej kontroli i weryfikacji działań Instytutu. Ponadto, w ocenie Instytutu przetworzenie żądanych przez skarżącego danych i trud z tym związany nie przełoży się na ulepszenie działań Instytutu lub jakiegokolwiek organu. Instytut podkreślił, że nawet gdyby uznać żądane przez skarżącego informacje za szczególnie istotne dla interesu publicznego, to i tak nie mogłyby one zostać udostępnione skarżącemu z uwagi na ograniczenia dostępu do nich wynikające z ochrony prywatności osoby fizycznej. Z kolei odwołując się do wniosku skarżącego w zakresie udostepnienia informacji o aktualnym stanie prawnym Instytutu na dzień 31 sierpnia 2019 r. Instytut wskazał, że już w piśmie z września 2019 roku informował skarżącego, że informacje te znajdują się w Krajowym Rejestrze Sądowym, który jest ogólnie dostępny. Pismem z dnia 3 lutego 2020 r. skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy podtrzymując stanowisko wyrażane w toku dotychczasowego postępowania. Decyzją z dnia 17 lutego 2020 r. Instytut, po rozpoznaniu wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, ponownie odmówił udostępnienia informacji publicznej podtrzymując stanowisko wyrażone w decyzji z dnia 15 stycznia 2020 r., zgodnie z którym żądane przez skarżącego informacje nie podlegają udostępnieniu z uwagi na to, że skarżący nie wykazał, aby ich ujawnienie było szczególnie istotne dla interesu publicznego. Instytut wskazał, że jego zdaniem udzielenie skarżącemu żądanych przez niego informacji zaspokoiłoby jedynie jego zainteresowanie i dociekliwość, a nie miałoby żadnego znaczenia i wpływu na działanie Instytutu, a w szczególności na jego wypłacalność. W ocenie Instytutu przywoływana przez skarżącego niemożność zaspokajania przez Instytut zobowiązań o różnym charakterze, m.in. pracowniczym nie wynika z nieodpowiedniego czy niezgodnego z prawem gospodarowania środkami pieniężnymi, lecz z trudnej sytuacji finansowej w jakiej znajduje się większość placówek tego rodzaju. Ponadto Instytut zwrócił uwagę na obecnie trwający, kosztogenny proces likwidacji podmiotu. W piśmie z dnia 28 marca 2020 r. skarżący wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach skargę na powyższą decyzję Instytutu i wnosząc o uchylenie tej decyzji oraz o zobowiązanie Instytutu do udostępnienia informacji publicznej podniósł, że wydane w sprawie decyzje naruszają prawo skarżącego do informacji publicznej określone w art. 2 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skarżący wskazał, że większość jego wniosków dotyczy udostępnienia informacji publicznej nieprzetworzonej, bowiem żąda jedynie udostępnienia kserokopii wskazywanych dokumentów, a w pozostałej części odnoszą się one do np. źródeł finansowania lub do informacji o zatrudnionych pracownikach, co także nie wymaga przetworzenia. Skarżący powtórzył, odnosząc się do szczególnego interesu prawnego ujawnienia żądanych danych, że Instytut dysponuje środkami publicznymi, a ich wydatkowanie pozostaje w orbicie szczególnej troski i zainteresowania podatników (w tym skarżącego) i w związku z tym powinno być poddane szczególnej kontroli. Skarżący dodał także, że w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje o bezpłatnym użyczaniu przez likwidatora Instytutu wyposażenia i sprzętu będącego własnością Instytutu. W związku z powyższym, zdaniem skarżącego, przed zawiadomieniem organów ścigania o ewentualnym naruszeniu prawa z uwagi na przywołane okoliczności, warto było je zweryfikować, czemu służy właśnie prawo do informacji publicznej. W odpowiedzi na skargę Instytut wniósł o oddalenie skargi podtrzymując swoje stanowisko w zakresie uznania żądanych przez skarżącego informacji za przetworzone, jak i co do tego, że wskazane przez skarżącego powody ujawnienia wnioskowanych danych nie potwierdzają istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za ich udostępnieniem. Ponadto, Instytut dodał, że rozpoczął proces likwidacji z uwagi na bardzo zły stan finansowany, który trwa zresztą do chwili obecnej. Jak wskazano, nad procesem likwidacji, a także nad stanem finansowym oraz prawidłowościami działań Instytutu czuwa bezpośrednio Minister Zdrowia. Co więcej, stan prawny i finansowy Instytutu jest jawny. W związku z powyższym Instytut i jego pracownicy zajmują się w tej chwili wyłącznie najpilniejszymi sprawami związanymi z zakończeniem likwidacji. Ponadto, w Instytucie zmieniła się kadra, która została zredukowana do minimum. Natomiast poprzedni pracownicy nie przekazali wszystkich dokumentów i informacji, a tym samym odszukanie wszystkich informacji, których żąda skarżący wymagałoby ogromu pracy i przeszukania wielu pomieszczeń, a także sporządzenia ogromnych ilości kosztownych kserokopii. Instytut wyjaśnił także, że jego sytuacja ekonomiczna była wynikiem decyzji zapadających na przestrzeni lat, w tym również tych podejmowanych przez L. W., który był Dyrektorem Instytutu w latach 2015-2018. Instytut zwrócił jednocześnie uwagę na to, że skarżący prowadzi przeciwko Instytutowi kilka spraw cywilnych, a ponadto od początku okresu likwidacji złożył do Instytutu ponad 50 wniosków o dostęp do informacji publicznej, co z kolei stanowi przejaw nadużycia prawa do informacji publicznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w punkcie 1 wyroku z dnia 6 lipca 2021 r., sygn. akt III SA/Gl 374/20 uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję z dnia 15 stycznia 2020 r., oznaczoną liczbą dziennika l.dz. D/209/20, a w punkcie 2 zasądził od Instytutu na rzecz skarżącego kwotę 200 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał na wstępie, że punktem wyjścia w niniejszej sprawie jest ocena czy Instytut słusznie przyjął, że w sprawie ma do czynienia z informacją przetworzoną, co z kolei spowodowało przyjęty w sprawie tryb procedowania z wnioskami, wynikający z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który przewiduje, że prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W związku z powyższym Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyjaśnił, że informacja przetworzona to taka informacja, na którą składa się pewna suma tak zwanych informacji publicznych prostych, dostępnych bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. W judykaturze pojęcie informacji przetworzonej ujmowane jest dwojako i sprowadza się do dwóch grup takich stanów faktycznych. Jak wskazał Sąd I instancji, jedno rozumienie przetworzenia uwzględnia aspekt jakościowy zmian wprowadzanych w odniesieniu do informacji prostych, zaś drugie zwraca uwagę na aspekt techniczny i ilościowy, traktując przetworzenie informacji prostych w kategoriach czynności, jakim muszą zostać poddane, aby uzyskać dane podlegające udostępnieniu. W pierwszym rozumieniu informacja przetworzona to informacja jakościowo nowa, nieistniejąca dotychczas w ostatecznej treści i postaci, jej wytworzenie wymaga podjęcia przez podmiot zobowiązany określonych czynności analitycznych, porządkujących w odniesieniu do posiadanego zbioru danych. Przetworzeniem jest zebranie, często na podstawie różnych kryteriów, informacji prostych i ich następne zanalizowanie, zredagowanie, opracowanie w postaci nowego dokumentu i nowej informacji o treści, która do tej pory w takiej postaci nie istniała. Drugie rozumienie informacji przetworzonej dotyczy przypadków, gdy żądanie udostępnienia istniejącej informacji publicznej ma taki zakres i rozmiar, że wymaga od podmiotu zobowiązanego podjęcia działań poza zakresem jego rutynowych czynności, a nakierowanych na przygotowanie żądanej informacji i nadanie jej formy umożliwiającej udostępnienie, albowiem proste udostępnienie w formie posiadanej przez podmiot zobowiązany nie jest możliwe. W tym drugim rozumieniu suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich wyselekcjonowaniem i przygotowaniem nakładem koniecznej pracy i środków, może być traktowana jako informacja przetworzona. Wobec tego Sąd I instancji podkreślił, że ustalenie charakteru wnioskowanej informacji - prostej czy przetworzonej wymaga uwzględnienia okoliczności danego przypadku i ich oceny przez pryzmat zakresu i rodzaju czynności koniecznych do przygotowania informacji o treści i zakresie żądanym przez wnioskodawcę. Przenosząc powyższe uwagi na stan sprawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach przypomniał, że Instytut przyjmując w sprawie, iż ma do czynienia z informacjami przetworzonymi wywiódł to z faktu, że ma w sprawie do czynienia z jednym wnioskiem obejmującym żądanie udostępnienia pięciu zakresów informacji publicznej. Takie potraktowanie pięciu żądań strony, wprawdzie oznaczonych tożsamą datą (9 września 2019 r.), ale złożonych w przedmiocie różnych, odrębnych zagadnień, jako jednego wniosku, i w konsekwencji wywiedzenie z tej oceny prawnej, że strona wnioskuje o udzielenie informacji przetworzonej, jest zdaniem Sądu I instancji błędne. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach podkreślił bowiem, że każdy wniosek o udzielenie informacji publicznej z określonym w nim żądaniem wytycza granice sprawy i zakres postępowania. W tych granicach zatem organ winien procedować i rozpoznawać wniosek strony na gruncie obowiązujących przepisów o dostępie do informacji publicznej. W związku z powyższym Sąd I instancji stwierdził, że niedopuszczalnym jest łączenie żądań ujętych w pięciu odrębnych wnioskach w jeden i z tego faktu wywodzić iż strona wnioskuje o udostepnienie informacji przetworzonych, a w konsekwencji stosować nakaz wykazania przez nią istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego. Sąd I instancji uznał to za wybieg Instytutu mający na celu nieudzielenie żądanych przez stronę informacji. Ponadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach podkreślił także, że o ile zdaniem Instytutu w odniesieniu do zagadnień w poszczególnych wnioskach stoi on na stanowisku, iż powyższe informacje, nawet gdyby uznać je za szczególnie istotne dla interesu publicznego, to i tak nie mogłyby zostać one udostępnione z uwagi na ograniczenie dostępu do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej, to winien to wykazać, czego w sprawie w ocenie Sądu I instancji nie uczyniono. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach stwierdził także, że Instytut wydając zaskarżoną decyzję, którą odmówił udzielenia żądanych informacji naruszył ponadto art. 17 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który stanowi, iż wnioskodawca może wystąpić do podmiotu, o którym mowa w ust. 1, o ponowne rozpatrzenie sprawy. Do wniosku stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyjaśnił, że odesłanie do odpowiedniego stosowania przepisów dotyczących odwołań oznacza zatem, iż po wpłynięciu wniosku strony o ponowne rozpoznanie sprawy obowiązkiem organu było ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia 15 stycznia 2020 r. i rozstrzygnięcie jej, poprzez wydanie decyzji ostatecznej, co wymagało zastosowania przepisu art. 138 Kodeksu postępowania administracyjnego. W związku z tym w ocenie Sądu I instancji rozstrzygnięcie zawarte w decyzji z dnia 17 lutego 2020 r. w postaci odmowy udzielenia informacji publicznej, jako nieprzewidziane w art. 138 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, narusza zatem prawo. Instytut rozpatrując sprawę, po wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, ponownie bowiem wydał decyzję w trybie art. 104 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, co stanowi naruszenie zasady dwuinstancyjności, co z kolei oznacza, że zaskarżona decyzja została wydana z istotnym naruszeniem przepisów prawa procesowego, tj. art. 138 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez jego niezastosowanie. W konkluzji Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wskazał, że Instytut w toku ponownego rozpoznawania sprawy będzie obowiązany w sposób jednoznaczny ocenić rodzaj żądanych przez skarżącego informacji publicznych wynikających z poszczególnych wniosków, czy są to informacje proste czy przetworzone, następnie przeanalizować wszystkie okoliczności mające znaczenie dla udostępnienia wnioskowanych informacji i podjąć czynności adekwatne do dokonanych ustaleń, uwzględniając obowiązujące przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł Instytut i zaskarżając ten wyrok w całości oraz wnosząc o rozpoznanie sprawy na rozprawie oraz o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, zarzucił zaskarżonemu rozstrzygnięciu: I. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.: 1) art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż żądane przez skarżącego informacje istniały w chwili wnioskowania, a wobec tego nie wymagały podjęcia przez podmiot zobowiązany szeregu czynności celem ich wytworzenia, tj. nie stanowiły informacji przetworzonej, a w konsekwencji przyjęcie, że nie zachodziła w sprawie konieczność wykazania przez wnioskodawcę posiadania szczególnie istotnego interesu publicznego; 2) art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie poprzez błędne przyjęcie, iż Instytut nie wyjaśnił dlaczego doszło do zastosowania przesłanki wyłączenia jawności żądanych informacji, podczas gdy ochrona prywatności osoby fizycznej przemawia za zastosowaniem tego przepisu; 3) art. 17 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż Instytut wskutek złożenia przez odwołującego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie zastosował odpowiednio przepisów dotyczących odwołań, podczas gdy wskutek powyższego wydana została decyzja, która w swej treści odpowiadała decyzji ostatecznej; II. naruszenie przepisów postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: 1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 138 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez błędne ustalenie, iż rozstrzygnięcie zawarte w decyzji z dnia 17 lutego 2020 r. w postaci odmowy udzielenia informacji publicznej jako nieznajdujące się w katalogu decyzji przewidzianych w rzeczonym przepisie Kodeksu postępowania administracyjnego narusza prawo, podczas gdy z treści wskazanego pisma wynika, iż stanowi ono decyzję ostateczną, a w konsekwencji mimo niewłaściwego tytułu odpowiada prawu; 2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 77 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez błędne przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie organ nie rozpatrzył właściwie wszystkich okoliczności sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że nie sposób jest zaaprobować przyjętego przez Sąd I instancji stanowiska, jakoby żądane przez skarżącego informacje nie stanowiły informacji przetworzonej, a wyłącznie informację prostą, co do której nie istnieje obowiązek wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego uzasadniającego jej udostępnienie. Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że wbrew zapatrywaniom Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach udostępnienie żądanych przez skarżącego informacji wymaga od pracowników Instytutu dokonania wielu czasochłonnych czynności – sporządzenia zestawień, podsumowań, obliczeń, kopii i innych. Strona skarżąca kasacyjnie ponownie zwróciła uwagę na to, że w obliczu trwającej likwidacji Instytutu zmieniła się kadra, która została zredukowana do minimum, a poprzedni pracownicy nie przekazali wszystkich dokumentów i informacji, a tym samym odszukanie danych żądanych przez skarżącego wymagałoby ogromu pracy i przeszukania wielu pomieszczeń, a także sporządzenia kosztownych i ogromnych ilości kserokopii. W konsekwencji strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że udostępnienie żądanych informacji wymaga ich wytworzenia, bowiem obecnie one nie istnieją, co z kolei prowadzi do konkluzji, że stanowią one informację przetworzoną. W związku z powyższym strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że udzielenie przez Instytut żądanych przez skarżącego informacji, mimo niewykazania przez niego istotnego interesu publicznego, byłoby sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa. Strona skarżąca kasacyjnie nie zgodziła się także z zapatrywaniami Sądu I instancji co do tego, że nie spełniono w niniejszej sprawie wymogu wydania decyzji ostatecznej i podkreśliła, że wbrew twierdzeniom Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach decyzja z dnia 17 lutego 2020 r. została wydana z uwzględnieniem obowiązujących przepisów prawa i spełnia wymogi decyzji ostatecznej. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie weryfikacji ww. decyzji należy bowiem dokonać na podstawie jej treści, a nie tytułu. Strona skarżąca kasacyjnie zaznaczyła, że w niniejszej sprawie w żaden sposób nie naruszono zasady dwuinstancyjności. Odnosząc się do tego, że skarżący żądał m.in. podania wymiaru etatu i wysokości wynagrodzenia pracowników Instytutu, strona skarżąca kasacyjnie ponownie podała, że ochrona prywatności osób fizycznych przemawia za tym, żeby takich danych nie udostępniać, co zresztą wskazano w decyzji. Ponadto, strona skarżąca kasacyjnie nie zgodziła się również z zarzutem, że Instytut nie rozpatrzył wniosków skarżącego indywidualnie i nie przeanalizował dokładnie sprawy, bowiem właśnie dokładne zbadanie i przeanalizowanie sprawy doprowadziło Instytut do konkluzji, że wszystkie informacje, których udostępnienia żądał skarżący stanowią informację przetworzoną, zaś skarżący nie wykazał szczególnego interesu publicznego, który umożliwiałby ich udostępnienie. Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono. Pismem z dnia 24 maja 2022 r. Minister Zdrowia poinformował, że przystępuje do niniejszej sprawy w miejsce Instytutu i wskazał jednocześnie, że na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 października 2019 r. w sprawie likwidacji Instytutu z dniem 31 marca 2022 r. Instytut został zlikwidowany i w związku z tym zgodnie z art. 16 ust. 5 i art. 18 ust. 5 ustawy o instytutach badawczych Skarb Państwa – Minister Zdrowia stał się następcą prawnym zlikwidowanego instytutu badawczego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego, jak i naruszenie przepisów postępowania. Rozpoznając skargę kasacyjną w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że skarga ta nie zasługuje na uwzględnienie. W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z dnia 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z dnia 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z dnia 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z dnia 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z dnia 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z dnia 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116; wyrok NSA z dnia 29 listopada 2022 r., I OSK 931/22). Treść sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania umożliwia ich łączne rozpoznanie, ponieważ zarówno w pierwszym, jak i w drugim zarzucie powiązano zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. z przepisami ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.) – dalej zwanej: k.p.a., tj. z art. 138 i art. 77 k.p.a., kwestionując prawidłowość ocen dokonanych przez Sąd I instancji w zakresie stwierdzenia nieprawidłowości podjętego w niniejszej sprawie rozstrzygnięcia, jako nieprzewidzianego w art. 138 § 1 k.p.a., jak i co do stwierdzenia nierozpatrzenia przez Instytut wszystkich okoliczności sprawy. Strona skarżąca kasacyjnie zarzuciła bowiem Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnymi w Gliwicach mające w jej ocenie istotny wpływ na wynik sprawy naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 138 k.p.a., poprzez błędne ustalenie, iż rozstrzygnięcie zawarte w decyzji z dnia 17 lutego 2020 r. w postaci odmowy udzielenia informacji publicznej jako nieznajdujące się w katalogu decyzji przewidzianych w rzeczonym przepisie k.p.a. narusza prawo, podczas gdy z treści wskazanego pisma wynika, iż stanowi ono decyzję ostateczną, a w konsekwencji mimo niewłaściwego tytułu odpowiada prawu oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 77 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie Instytut nie rozpatrzył właściwie wszystkich okoliczności sprawy. Zarzuty te nie mogły odnieść skutku. W pierwszej kolejności w odniesieniu do treści omawianych zarzutów, w ramach których strona skarżąca kasacyjnie powiązała zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. z przepisami art. 77 i art. 138 k.p.a. podkreślenia wymaga, że przez podstawę kasacyjną należy rozumieć konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez Sąd I instancji zarzuca skarga kasacyjna. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu. Warunek przytoczenia podstawy zaskarżenia i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez Sąd I instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony. Tymczasem strona skarżąca kasacyjnie nie dostrzega, że zarówno art. 77 k.p.a., jak i art. 138 k.p.a. składają się z mniejszych jednostek redakcyjnych, tj. art. 77 k.p.a. z czterech paragrafów, a art. 138 k.p.a. z sześciu paragrafów, z których to § 1 składa się ponadto z trzech punktów. Sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie zawierają zatem wskazania konkretnych jednostek redakcyjnych tych przepisów, które zdaniem autora skargi kasacyjnej zostały naruszone. Niezależnie od tego podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego ugruntowane jest stanowisko, że przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., którego naruszenie zarzuca strona skarżąca kasacyjnie, podobnie zresztą jak art. 149 § 1, czy § 1a, art. 146 § 1, art. 147, czy też art. 151 oraz art. 161 § 1 p.p.s.a. ma charakter ogólny (blankietowy) i określa kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Tego typu przepis nie może zatem stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. zobowiązana jest więc bezpośrednio powiązać omawiany zarzut z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie ww. przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14). W związku z tym, że strona skarżąca kasacyjnie powiązała zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. z wytknięciem naruszenia nieprecyzyjnie przywołanych art. 77 i art. 138 k.p.a. wskazać należy, że w realiach niniejszej sprawy, w której wydano decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej na podstawie ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 902) – dalej: u.d.i.p., powiązanie to nie mogło odnieść zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej skutku. Dla skuteczności podważenia stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach co do uznania konieczności uchylenia wydanej przez Instytut decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej konieczne było bowiem nie tylko przywołanie przepisów k.p.a., ale przede wszystkim wskazanie odpowiednich przepisów postępowania zawierających unormowania dotyczące postępowania w sprawie zainicjowanej wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, tj. art. 16 ust. 2 u.d.i.p., zgodnie z którym "Do decyzji, o których mowa w ust. 1, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (...)". Skarga kasacyjna wymogu tego nie spełnia. Tymczasem sprawa, której przedmiotem jest kwestia udostępnienia informacji publicznej, jest z tego względu sprawą specyficzną, bowiem dotyczy oświadczenia wiedzy, a nie oświadczenia woli organu, jakie jest właściwe dla rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej w rozumieniu art. 1 k.p.a., a przewidziana w u.d.i.p. forma decyzji dla odmowy udostępnienia informacji publicznej służy przede wszystkim zagwarantowaniu praw procesowych, w tym zwłaszcza prawa do odwołania na drodze administracyjnej. Z tego względu konieczna stała się wyraźna deklaracja ustawodawcy wyrażona w art. 16 ust. 2 u.d.i.p. o dopuszczalności stosowania w tym zakresie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. W konsekwencji dla skuteczności zarzutów wadliwego uchylenia decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej konieczne jest wskazanie na naruszenie art. 16 ust. 2 u.d.i.p. Skoro rozpoznawana skarga kasacyjna wymogu tego nie spełnia, to czyni to rozpatrywane zarzuty nieskutecznymi. W związku z nieskutecznością podniesionych przez autora skargi kasacyjnej zarzutów w oparciu o drugą podstawę kasacyjną, wskazać należy, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania służą m.in. kwestionowaniu ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy, co oznacza, że brak tego rodzaju zarzutów w niniejszej sprawie powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny w procesie kontroli instancyjnej przyjmuje, jako niezakwestionowany punkt odniesienia, stan faktyczny i jego ocenę przyjęte przez Sąd I instancji. Przechodząc zatem do oceny zarzutów sformułowanych przez stronę skarżącą kasacyjnie w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej przypomnieć należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada lub nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091). Konstrukcja zarzutów naruszenia prawa materialnego sformułowanych w skardze kasacyjnej także umożliwia ich łączne rozpoznanie, bowiem na ich podstawie strona skarżąca kasacyjnie kwestionując ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy wytyka Sądowi I instancji niewłaściwe zastosowanie przywołanych przez nią przepisów, tj.: 1) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., poprzez uznanie, że żądane przez skarżącego informacje istniały w chwili wnioskowania, a wobec tego nie wymagały podjęcia przez podmiot zobowiązany szeregu czynności celem ich wytworzenia, tj. nie stanowiły informacji przetworzonej, a w konsekwencji przyjęcie, że nie zachodziła w sprawie konieczność wykazania przez wnioskodawcę posiadania szczególnie istotnego interesu publicznego; 2) art. 5 ust. 2 u.d.i.p., poprzez błędne przyjęcie, iż Instytut nie wyjaśnił dlaczego doszło do zastosowania przesłanki wyłączenia jawności żądanych informacji, podczas gdy ochrona prywatności osoby fizycznej przemawia za zastosowaniem tego przepisu; 3) art. 17 ust. 2 u.d.i.p., poprzez przyjęcie, iż Instytut wskutek złożenia przez odwołującego wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie zastosował odpowiednio przepisów dotyczących odwołań, podczas gdy wskutek powyższego wydana została decyzja, która w swej treści odpowiadała decyzji ostatecznej. W związku z tym, że strona skarżąca kasacyjnie zarzuciła w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej niewłaściwe zastosowanie przez Sąd I instancji art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 2 i art. 17 ust. 2 u.d.i.p. wyjaśnić należy, że skoro niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego oznacza błąd w zakresie subsumcji stanu faktycznego wobec treści stosowanej normy prawnej, to może być ono zatem konsekwencją wcześniejszych błędnych ustaleń w zakresie stanu faktycznego, jak i błędnej wykładni prawa materialnego, ale może mieć miejsce również wtedy, gdy prawidłowe są ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego oraz wykładnia prawa materialnego, a wadliwość przejawia się wyłącznie w zestawieniu stanu faktycznego ze stanem prawnym sprawy. W rozpatrywanej skardze kasacyjnej nie zakwestionowano skutecznie ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego. Nie podważono również prawidłowości wykładni prawa materialnego stosowanego w realiach niniejszej sprawy. Oznacza to, że w realiach niniejszej sprawy istotne jest zweryfikowanie, czy w podniesionych zarzutach niewłaściwego zastosowania prawa materialnego strona skarżąca kasacyjnie wykazała, że Sąd I instancji w przyjętym przez ten Sąd stanie faktycznym i prawnym sprawy dokonał ich wadliwego zestawienia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego treść omawianych zarzutów niewłaściwego zastosowania prawa materialnego nie daje podstaw do przyjęcia wypełnienia tego obowiązku przez stronę skarżącą kasacyjnie, a zatem zarzuty te nie mogły odnieść skutku. Jednak o nieskuteczności omawianych zarzutów naruszenia prawa materialnego poprzez ich niewłaściwe zastosowanie świadczy przede wszystkim ich treść, która ewidentnie wskazuje na to, że strona skarżąca kasacyjnie na ich podstawie kwestionuje ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy. Strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje bowiem ustalenia, że konkretne, tj. żądane przez skarżącego informacje istniały w chwili wnioskowania, a także ustalenia, że Instytut nie wyjaśnił podstaw odmowy udostępnienia żądanej informacji i nie zastosował właściwie przepisów dotyczących odwołań. W związku z tym należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Dlatego również z tego powodu omawiane zarzuty okazały się niezasadne. Odnosząc się natomiast do treści zarzutu naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., którego strona skarżąca kasacyjnie upatruje w uznaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, że żądane przez skarżącego informacje istniały w chwili wnioskowania, a wobec tego nie wymagały podjęcia przez podmiot zobowiązany szeregu czynności celem ich wytworzenia, tj. nie stanowiły informacji przetworzonej, a w konsekwencji przyjęcie, że nie zachodziła w sprawie konieczność wykazania przez wnioskodawcę posiadania szczególnie istotnego interesu publicznego, dodać ponadto należy, że Sąd I instancji nie wyraził powyższego, przypisywanego mu stanowiska, a zatem nie mógł przez przypisywane mu zachowanie naruszyć jakichkolwiek przepisów prawa, w tym również objętego treścią omawianego zarzutu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach nie wskazał w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że żądane przez skarżącego informacje nie stanowią informacji przetworzonej, lecz uznał, że niedopuszczalne było połączenie przez Instytut pięciu wniosków skarżącego w jeden i z tego wywodzić przetworzony charakter żądanych w sprawie informacji. Stanowisko to nie jest zatem tożsame z tym, które strona skarżąca kasacyjnie usiłuje przypisać Sądowi I instancji w ramach omawianego zarzutu. Dlatego również z tego powodu zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. okazał się niezasadny. Skoro podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI