III OSK 7042/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną spółki, potwierdzając, że nieprawidłowe pobieranie próbek ścieków uniemożliwia uznanie wyników pomiarów za miarodajne i uzasadnia nałożenie kary pieniężnej.
Spółka A. sp. z o.o. zaskarżyła decyzję o nałożeniu administracyjnej kary pieniężnej za przekroczenie warunków pozwolenia wodnoprawnego w zakresie jakości odprowadzanych ścieków. Kluczowym problemem było nieprawidłowe pobieranie próbek ścieków, które zdaniem organów i sądów niższych instancji, czyniło wyniki analiz niemiarodajnymi. Spółka argumentowała, że jej prywatna opinia potwierdza miarodajność badań, jednak sądy uznały, że naruszenie zasad pobierania próbek samo w sobie jest podstawą do odrzucenia wyników i nałożenia kary.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej spółki A. sp. z o.o. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Decyzją tą spółce wymierzono administracyjną karę pieniężną w wysokości 320.987 zł za wprowadzenie do rzeki ścieków z przekroczeniem warunków pozwolenia wodnoprawnego w roku 2014. Podstawą do wymierzenia kary było stwierdzenie, że spółka nie przestrzegała zasad pobierania próbek ścieków, co skutkowało niemożnością uznania wyników automonitoringu za miarodajne. Spółka podnosiła, że jej własna opinia ekspercka potwierdza miarodajność badań, a organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, podkreślając, że naruszenie zasad pobierania próbek samo w sobie stanowi podstawę do nieuznania wyników pomiarów za miarodajne, zgodnie z art. 305 ust. 3 pkt 3 Prawa ochrony środowiska. Sąd uznał, że związek przyczynowy między nieprzestrzeganiem zasad pobierania próbek a brakiem miarodajności wyników jest oczywisty i nie wymaga od organu dodatkowego dowodzenia braku miarodajności. W związku z tym, wymierzenie kary pieniężnej było uzasadnione.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (2)
Odpowiedź sądu
Tak, naruszenie zasad pobierania próbek ścieków, które skutkuje brakiem miarodajności wyników analiz, jest wystarczającą podstawą do nieuznania tych wyników i wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej.
Uzasadnienie
NSA podkreślił, że przepis art. 305 ust. 3 pkt 3 Prawa ochrony środowiska wskazuje, iż nieprzestrzeganie zasad pobierania próbek prowadzi do braku miarodajności wyników analiz. Związek ten jest oczywisty i nie wymaga od organu dodatkowego dowodzenia braku miarodajności. Niewłaściwie pobrane próbki nie mogą być uznane za miarodajne.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (12)
Główne
p.o.ś. art. 305 § ust. 3 pkt 3
Ustawa Prawo ochrony środowiska
Nieprzestrzeganie zasad pobierania próbek skutkuje brakiem miarodajności wyników analiz, co jest podstawą do nieuznania tych wyników przez organ.
p.o.ś. art. 305a § ust. 2
Ustawa Prawo ochrony środowiska
Wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nie uznać wyników wymaganych pomiarów wielkości emisji, jeżeli pomiary te nasuwają zastrzeżenia.
p.o.ś. art. 298 § ust. 1 pkt 2
Ustawa Prawo ochrony środowiska
Podstawa wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za naruszenie warunków korzystania ze środowiska.
p.o.ś. art. 299 § ust. 1 pkt 2
Ustawa Prawo ochrony środowiska
Określenie celu administracyjnej kary pieniężnej.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
NSA jest związany granicami skargi kasacyjnej.
p.p.s.a. art. 184
Ustawa Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 80
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 107 § § 3
Ustawa Kodeks postępowania administracyjnego
p.u.s.a. art. 1 § § 2
Ustawa Prawo o ustroju sądów administracyjnych
Rozporządzenie Ministra Środowiska z 24 lipca 2006 r. art. załącznik nr 1
Określa zasady pobierania próbek ścieków.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie zasad pobierania próbek ścieków przez spółkę skutkuje brakiem miarodajności wyników analiz, co jest podstawą do nieuznania tych wyników i wymierzenia kary pieniężnej.
Odrzucone argumenty
Wyniki badań spółki są miarodajne pomimo nieprawidłowego pobierania próbek, co potwierdza prywatna opinia eksperta. Organy nie przeprowadziły wystarczającego postępowania dowodowego. Sąd I instancji nie dokonał wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji.
Godne uwagi sformułowania
nie były przestrzegane zasady pobierania próbek, przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji nieprawidłowo pobrane próbki nie mogą być oceniane jako miarodajne dla ustalenia wielkości emisji Sąd jest związany granicami skargi kasacyjnej
Skład orzekający
Jerzy Stelmasiak
przewodniczący sprawozdawca
Kazimierz Bandarzewski
członek
Rafał Stasikowski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Potwierdzenie, że naruszenie procedury pobierania próbek ścieków jest wystarczającą podstawą do odrzucenia wyników i nałożenia kary pieniężnej, nawet jeśli strona przedstawi opinię eksperta."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji naruszenia zasad pobierania próbek w kontekście pozwoleń wodnoprawnych i kar pieniężnych za naruszenie wymagań ochrony środowiska.
Wartość merytoryczna
Ocena: 6/10
Sprawa pokazuje, jak drobne błędy proceduralne, takie jak nieprawidłowe pobieranie próbek, mogą prowadzić do znaczących konsekwencji finansowych i prawnych, nawet jeśli strona próbuje się bronić opinią eksperta.
“Błąd w pobraniu próbki ścieków kosztował firmę ponad 320 tys. zł kary. NSA potwierdza: procedura to podstawa.”
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 7042/21 - Postanowienie NSA Data orzeczenia 2023-03-07 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-10-20 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Jerzy Stelmasiak /przewodniczący sprawozdawca/ Kazimierz Bandarzewski Rafał Stasikowski Symbol z opisem 6132 Kary pieniężne za naruszenie wymagań ochrony środowiska Hasła tematyczne Ochrona środowiska Sygn. powiązane IV SA/Wa 552/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2021-07-05 Skarżony organ Inspektor Ochrony Środowiska Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 1219 art. 298 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 305 ust. 3 pkt 3 oraz art. 299 ust. 1 pkt 2 Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Rafał Stasikowski sędzia del. WSA Kazimierz Bandarzewski po rozpoznaniu w dniu 7 marca 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. o.o. z siedzibą G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 lipca 2021 r. sygn. akt IV SA/Wa 552/21 w sprawie ze skargi A. sp. o.o. z siedzibą G. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 1 lutego 2021 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z 5 lipca 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A. sp. z o.o. z siedzibą w G. (dalej: spółka) na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z 1 lutego 2021 r. w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z 22 stycznia 2018 r. Śląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wymierzył spółce administracyjną karę pieniężną w wysokości 320.987 zł za wprowadzenie w roku kalendarzowym 2014 do rzeki [...] ścieków z oczyszczalni ścieków [...] z przekroczeniem warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym udzielonym decyzją Starosty Pszczyńskiego z 15 października 2007 r. Spółka wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Decyzją z 1 lutego 2021 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Główny Inspektor Ochrony Środowiska stwierdził, że w pozwoleniu wodnoprawnym udzielonym decyzją Starosty Pszczyńskiego z 15 października 2007 r., która stała się ostateczna 5 listopada 2007 r., zostały ustalone najwyższe dopuszczalne wartości wskaźników zanieczyszczeń w odprowadzanych ściekach. Pozwolenie zostało udzielone na czas oznaczony od 1 listopada 2007 r. do 31 października 2017 r. Organ I instancji dokonał oceny spełniania warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym od 1 listopada 2013 r. do 31 października 2014 r. oraz od 1 listopada 2014 r. do 31 października 2015 r. W obu analizowanych okresach obowiązywania pozwolenia wodnoprawnego organ I instancji stwierdził przekroczenie jego warunków, ponieważ nie uznał części przedłożonych mu automonitoringowych wyników analiz jakości ścieków. Organ I instancji stwierdził bowiem, że nie były przestrzegane zasady pobierania próbek i wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Organ odwoławczy wskazał, że potwierdzeniem wykonania pomiaru średniodobowego nie może być lakoniczna informacja zawarta w protokole z badań jakości ścieków. Z dokumentacji musi wynikać wprost w jakich godzinach pobierane były próbki do badań tak, żeby można było bezspornie stwierdzić, że dokonano pomiaru średniodobowego. W zakwestionowanych pomiarach utrwalonych w protokołach z poboru próbek znajduje się sformułowanie "pobieranie średnie dobowe lub uśrednione“ oraz wpisana jest jedna konkretna godzina "pobierania/pomiaru“. Próbka uśredniona może być uśredniona z dowolnej liczby próbek pobranych w określonym przedziale czasu (w dobie, ale również w godzinie), dlatego wpisem, który jednoznacznie określa rodzaj pobranej próbki są godziny poboru poszczególnych próbek. W tej sprawie wpisanie w protokołach z poboru próbek jednej konkretnej godziny "pobierania/pomiaru“, świadczy o tym, że były to próbki jednorazowe. Organ I instancji powołał się na pismo strony z 15 listopada 2017 r., do którego załączono "Opinię dotyczącą reprezentatywności i miarodajności różnych metod poboru próbek ścieków w biologicznej oczyszczalni ścieków typu [...] w [...]“, sporządzoną przez prof. dra hab. inż. T.S. Spółka wniosła w nim o przeprowadzenie ponownej analizy dokumentów zgromadzonych w sprawie. W ocenie organu odwoławczego, zarzut braku odpowiedzi na powyższe pismo oraz zarzut wszczęcia postępowania w sprawie, pomimo niezakończenia przez organ odwoławczy postępowań wszczętych odwołaniami od decyzji organu I instancji wymierzających kary pieniężne za odprowadzanie ścieków w latach 2011-2013 nie miał znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Administracyjne kary pieniężne za poszczególne lata kalendarzowe wojewódzki inspektor ochrony środowiska wymierza bowiem na podstawie odrębnie prowadzonych postępowań. Organ odwoławczy nie podzielił zarzutów spółki odnoszących się do materiału dowodowego sprawy. Zdaniem organu odwoławczego, ciężar monitorowania wielkości emisji (tj. jakości ścieków wprowadzanych do środowiska) spoczywa na podmiotach korzystających ze środowiska, a nie na organie kontroli. Spółka powinna przechowywać i udostępnić niezbędne dane i dokumenty potwierdzające, że wykonane pomiary ścieków spełniają wymagania przewidziane przepisami powszechnie obowiązującego prawa. W ocenie organu odwoławczego, "Opinia dotycząca reprezentatywności i miarodajności różnych metod poboru próbek ścieków w biologicznej oczyszczalni ścieków typu [...] w [...]", złożona w celu wykazania, że wykonane przez stronę pomiary jakości ścieków są miarodajne dla oceny wielkości emisji – nie mogła być uwzględniona w toczącym się postępowaniu. Wynika to z tego, że rozporządzenie Ministra Środowiska z 24 lipca 2006 r. w sprawie warunków, jakie należy spełnić przy wprowadzaniu ścieków do wód lub do ziemi oraz w sprawie substancji szczególnie szkodliwych dla środowiska wodnego (Dz. U. Nr 137, poz. 984 ze zm. - dalej: rozporządzenie z 2006 r.) w załączniku nr 1 przewiduje tylko dwa wyjątki, w których dopuszcza się uproszczony sposób pobierania próbek ścieków: w przypadku oczyszczalni ścieków komunalnych o RLM poniżej 2000 oraz o okresowym w ciągu doby odprowadzaniu ścieków. Oba wyżej wymienione przypadki nie dotyczą przedmiotowej oczyszczalni ścieków. Ponadto w pozwoleniu wodnoprawnym organ nie określił uproszczonego sposobu poboru próbek. Organ odwoławczy wyjaśnił również, że w ustawie z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2020 r., poz. 1219 ze zm. – dalej: p.o.ś.) nie funkcjonują regulacje dające możliwość odstąpienia od zastosowania określonych w tej ustawie instrumentów odpowiedzialności administracyjnej. Jednocześnie organ odwoławczy stwierdził, że w tej sprawie brak jest podstaw do odstąpienia od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej na podstawie art. 189f ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.). W tej sprawie podstawę stwierdzenia przekroczenia warunków korzystania ze środowiska stanowiło naruszenie polegające na odprowadzaniu ścieków z przekroczeniem dopuszczalnych stężeń zanieczyszczeń, określonych w pozwoleniu wodnoprawnym, w związku z niespełnieniem w obu analizowanych okresach ustawowego obowiązku zapewnienia wykonania wszystkich wymaganych pomiarów oraz niespełnieniem obowiązku pobierania do badań próbek średnich dobowych. W ocenie organu odwoławczego, niewykonanie wymaganej ilości pomiarów oraz niewykonanie ich zgodnie z wymaganiami prawa, nie należy traktować jako uchybienia formalnego, bowiem w tym przypadku, nie są znane wielkości zanieczyszczeń wprowadzonych do środowiska. Z uwagi na niepowtarzalność wyników pomiarów oraz fakt, że to podmiot korzystający ze środowiska jest zobowiązany do monitorowania wielkości emisji do środowiska, ustawodawca w sposób jednoznaczny określił obowiązek wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za tego rodzaju naruszenie, a decyzje te mają charakter związany. Biorąc pod uwagę okoliczności związane z wagą społeczną obowiązków związanych z ochroną środowiska jako dobra wspólnego, nie można uznać, że waga stwierdzonego naruszenia prawa ma charakter znikomy. Ponadto w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym brak jest prawomocnej decyzji o wymierzeniu stronie administracyjnej kary pieniężnej przez inny uprawniony organ administracji publicznej, a także brak jest informacji o tym, że spółka została prawomocnie ukarana za wykroczenie lub wykroczenie skarbowe, albo prawomocnie skazana za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe w tym zakresie. W sprawie nie zaszły także okoliczności określone w art. 189f § 2 k.p.a., dotyczące fakultatywnego odstąpienia od wymierzenia kary pieniężnej. Wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej w tej sprawie było niezbędne nie tylko w celu przymuszenia podmiotu do realizacji obowiązków zgodnie z wymaganiami przepisów, teraz i w przyszłości, ale także dla ochrony interesu publicznego (ochrony środowiska). W ocenie organu odwoławczego, z uwagi na zdefiniowane cele administracyjnej kary pieniężnej z art. 298 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 299 ust. 1 pkt 2, art. 305 ust. 1 i 4 oraz art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a) p.o.ś., brak było podstaw do wdrożenia procedury określonej w art. 189f § 2 i 3 k.p.a., ponieważ odstąpienie od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej nie pozwoli na spełnienie celów, dla których kara ta miałaby być nałożona. Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że w całości podzielił ustalenia organów obu instancji i wyrażoną przez nie ocenę stanu faktycznego. Spółka nie kwestionuje, że doszło do błędu ze strony pracownika, który dokonywał poboru próbek do pomiarów emisji w sposób nieprawidłowy. Spółka pierwotnie przyznała, że próbki były pobierane jednorazowo, a następnie twierdziła, że były to próbki średniodobowe. Z kolei w skardze spółka przyznała, że próbki były jednorazowe, podnosząc jednocześnie, że są miarodajne, ponieważ wynika to z prywatnej opinii złożonej przez spółkę. Sąd I instancji wyjaśnił jednak, że zgodnie z art. 305 ust. 2 i ust. 3 pkt 3 p.o.ś., wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nie uznać wyników wymaganych pomiarów wielkości emisji, jeżeli pomiary te nasuwają zastrzeżenia, m.in., jeżeli nie były przestrzegane zasady pobierania próbek, przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. Oznacza to, że organ I instancji prawidłowo nie uznał wyników automonitoringowych analiz jakości ścieków w oparciu o pobrane próbki jednorazowe. Nie były bowiem przestrzegane zasady pobierania próbek i wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. W tej sytuacji organ ten zasadnie przyjął zgodnie z art. 305a ust. 1 pkt 2 lit. a p.o.ś., że warunki korzystania ze środowiska w zakresie wprowadzania ścieków do wód lub do ziemi określone w pozwoleniu, dla każdego z pomiarów, zostały przekroczone o 80% w przypadku składu ścieków. W konsekwencji "Opinia dotycząca reprezentatywności i miarodajności różnych metod poboru próbek ścieków w biologicznej oczyszczalni ścieków typu [...] w [...]“, złożona w celu wykazania, że wykonane przez spółkę pomiary jakości ścieków są miarodajne dla oceny wielkości emisji, nie mogła być uwzględniona w postępowaniu administracyjnym, ponieważ przepisy jednoznacznie określają sposób poboru próbek ścieków do badań. Zdaniem Sądu I instancji, na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut podnoszącym naruszenie art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 305 ust. 2 p.o.ś. Ustalony w sprawie stan faktyczny zobowiązywał organy Inspekcji Ochrony Środowiska do wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej. Organ nie mógł również odstąpić od wymierzenia kary, ponieważ stanowiłoby to rażące naruszenie prawa - art. 298 ust. 1 pkt 2 p.o.ś. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie. Po pierwsze, niewłaściwe art 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137 ze zm. - dalej: p.u.s.a.) w związku z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Polegało to na zaniechaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wnikliwej kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz oddaleniu skargi, pomimo, że w toku postępowania administracyjnego organ nie dokonał pełnego postępowania dowodowego, opierając swoje orzeczenie jedynie na własnych poglądach, a nie określonych przepisach prawa materialnego. Ponadto, w ocenie spółki, brak jest rzeczywistego uzasadnienia faktycznego wydanej decyzji. Po drugie, nieprawidłową wykładnię art. 305 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 3 oraz ust. 4 p.o.ś., a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że wyniki pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska nasuwają zastrzeżenia, gdyż nie zostały dotrzymane obowiązki przestrzegania wymagań formalnych odnośnie poboru wód, przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. W ocenie spółki, przeprowadzone badania posiadają walory miarodajne, które są niezbędne dla dokonania oceny czy doszło do przekroczenia norm emisji wskazanych w udzielonym pozwoleniu wodnoprawnym. Po trzecie, niewłaściwe zastosowanie art. 298 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 305 ust.3 pkt 3 p.o.ś oraz art. 299 ust. 1 pkt 2 p.o.ś polegające na przyjęciu, że doszło do naruszenia warunków określonych w pozwoleniu wodnoprawnym, co skutkowało nałożeniem administracyjnej kary pieniężnej na podmiot korzystający z środowiska. W ocenie spółki, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego brak było podstaw do zastosowania powołanych przepisów i nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, ponieważ organ nie uznał wyników pomiarów emisji, które były miarodajne. Ponadto spółka zarzuciła naruszenie przepisów postępowania. Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) w związku z art. 151 p.p.s.a. poprzez oddalenie skargi, w sytuacji, gdy spółka wykazała, że postępowanie administracyjne dotknięte było wadami, które uniemożliwiły prawidłowe przeprowadzenie postępowania i ustalenie stanu faktycznego w sprawie. W szczególności Sąd I instancji nieprawidłowo przyjął, że nie jest zasadne przeprowadzenie dowodu z opinii na temat reprezentatywności i miarodajności różnych metod poboru próbek ścieków w biologicznej oczyszczalni ścieków. Po drugie, art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 6, art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 305 ust. 2 p.o.ś oraz art. 80 k.p.a. Polegało to na braku rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całości materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a w konsekwencji bezpodstawnym przyjęciu, że złożone przez spółkę wyniki pomiarów wielkości emisji ze względu na błędy metodologiczne "automatycznie zdyskwalifikowały“ miarodajność uzyskanych wyników. Organ stwierdził to tylko w oparciu o podstawową analizę dokumentacji badań, pomijając ustalenia, czy wykonane analizy próbek stanowią wystarczającą przesłankę do zakwestionowania wykonanych pomiarów. Spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Spółka wniosła o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie. Po pierwsze, zarzuty kasacyjne zostały częściowo nieprawidłowo sformułowane. W ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego spółka zarzuciła naruszenie art 1 § 2 p.u.s.a. w związku z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. Pierwsze z tych przepisów jest przepisem ustrojowym, z kolei powołane przepisy k.p.a. są przepisami prawa procesowego, a nie materialnego. Ponadto, powołane w ramach pierwszego zarzutu naruszenia prawa procesowego przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 151 p.p.s.a., są normami o charakterze "wynikowym" i określają jedynie rodzaj rozstrzygnięcia, jakie może wydać wojewódzki sąd administracyjny uwzględniając skargę na podstawie stwierdzenia określonych w tym przepisie naruszeń prawa. Skuteczne wykazanie naruszenia tych przepisów wymaga zatem powiązania ich z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów postępowania lub przepisów prawa materialnego, których nie dostrzegł wojewódzki sąd administracyjny w ramach kontroli zaskarżonego wyroku. Po drugie, w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego spółka zarzuciła naruszenie przez Sąd I instancji art. 305 ust. 1, ust. 2 i ust. 3 pkt 3 oraz ust. 4 p.o.ś., a także art. 298 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 305 ust. 3 pkt 3 p.o.ś oraz art. 299 ust. 1 pkt 2 p.o.ś. Natomiast od strony procesowej spółka zarzuciła art. 6, art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. w związku z art. 305 ust. 2 p.o.ś oraz art. 80 k.p.a. Wszystkie te zarzuty koncentrują się w istocie na stwierdzeniu, że organy nie poczyniły wystarczających ustaleń pozwalających na przyjęcie, że nieprawidłowo pobrane przez pracownika spółki próbki spowodowały, że wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni powołanych przepisów prawa materialnego i na tej podstawie orzekł, że skarga podlegała oddaleniu, ponieważ zaskarżona decyzja była zgodna z prawem. Zgodnie z art. 305a ust. 2 p.o.ś., wojewódzki inspektor ochrony środowiska może nie uznać przedkładanych mu wyników wymaganych pomiarów wielkości emisji, jeżeli pomiary te nasuwają zastrzeżenia. Wyniki pomiarów prowadzonych przez podmiot korzystający ze środowiska nasuwają zastrzeżenia, jeżeli w szczególności nie były przestrzegane zasady pobierania próbek, przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji (art. 305 ust. 3 pkt 3 p.o.ś.). Zasady pobierania próbek zostały określone zarówno w rozporządzeniu z 2006 r., jak i w pozwoleniu wodnoprawnym udzielonym spółce. Warunki te nie zostały dochowane, czego nie kwestionuje spółka. W ocenie spółki, prawidłowa wykładnia tego przepisu powinna w istocie polegać na tym, że pomiędzy sformułowaniem "nie były przestrzegane zasady pobierania próbek", a zwrotem "przez co wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji" istnieje związek polegający na tym, że tylko brak miarodajności ustalenia wielkości emisji pozwala na przyjęcie, że wyniki pomiarów budzą zastrzeżenia. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego użyty w tym przepisie zwrot "przez co" nie stanowi o równoważności części zdania "nie były przestrzegane zasady pobierania próbek" z drugą jego częścią "wyniki analiz nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji". Zwrot "przez co" stanowi synonim "z powodu czego", "skutkiem czego" lub "wobec czego". Tym samym ustawodawca w dyspozycji normy prawnej zawartej w art. 305 ust. 3 pkt 3 p.o.ś. wskazuje, że zakazanym zachowaniem dla jej adresata (tj. podmiotu korzystającego ze środowiska) jest takie postępowanie, które polega na nieprzestrzeganiu zasad pobierania próbek. Z tego powodu, że dany podmiot nie przestrzega zasad pobierania próbek, wyniki analiz oparte na tak pobranych próbkach nie są miarodajne dla ustalenia wielkości emisji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 18 maja 2021 r. III OSK 519/21). Zaprezentowana przez spółkę wykładnia sprowadza się do uznania, że samo pobranie próbek z naruszeniem zasad ich pobierania nie stanowi podstawy do nałożenia administracyjnej kary pieniężnej, ponieważ organ powinien jeszcze udowodnić, że wyniki analizy oparte na tak nieprawidłowo pobranych próbkach nie są miarodajne do ustalenia przekroczenia dopuszczalnej wielkości emisji. Stanowiska tego nie można podzielić, ponieważ nieprawidłowo pobrane próbki nie mogą być oceniane jako miarodajne dla ustalenia wielkości emisji. W rozporządzeniu z 2006 r. prawodawca określił sposób pobierania próbek w taki sposób, żeby na tej podstawie poddać jej analizie i dokonać prawidłowej ich interpretacji. Gdyby sposób pobierania próbek był nieistotny, to nie byłby on regulowany przepisami. W konsekwencji, dowolność pobierania próbek umożliwiałaby nieprawidłowe ustalenia co do zakresu i wielkości emisji do środowiska (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 kwietnia 2019 r., II OSK 1455/17). Powyższe oznacza, że zarzuty kasacyjne nie zasługiwały na uwzględnienie, a organ prawidłowo ocenił złożoną przez spółkę opinię jako nieprzydatną z punktu widzenia dowodowego. Jedynie ubocznie należy stwierdzić, że obowiązek udowodnienia określonych okoliczności spoczywa na stronie, która z tych okoliczności wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Niezależnie zatem od przedstawionej wyżej wykładni przepisów prawa materialnego, organy nie były zobowiązanie do poszukiwania danych, które pozwoliłyby przyjąć, że pobrane próbki były miarodajne. Sąd I instancji prawidłowo zatem orzekł, że w związku z naruszeniem zasad pobierania próbek, właściwy wojewódzki inspektor ochrony środowiska mógł, zgodnie z art. 305 ust. 2 p.o.ś. nie uznać przedkładanych mu wyników wymaganych pomiarów wielkości emisji, ponieważ pomiary te nasuwały zastrzeżenia. Uzasadniało to wymierzenie spółce administracyjnej kary pieniężnej. Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI