III OSK 6465/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną spółki, potwierdzając jej odpowiedzialność za usunięcie odpadów nawiezionych na dzierżawione działki, mimo prób obalenia domniemania posiadacza odpadów.
Spółka A. sp. z o.o. wniosła skargę kasacyjną od wyroku WSA w Olsztynie, który oddalił jej skargę na decyzję SKO nakazującą usunięcie odpadów z dzierżawionych działek. Spółka kwestionowała uznanie jej za posiadacza odpadów, powołując się na brak zgody na nawiezienie ziemi i próby wskazania wykonawcy inwestycji drogowej jako winnego. NSA oddalił skargę, uznając, że spółka, jako władający powierzchnią ziemi w momencie nawiezienia odpadów, podlega domniemaniu posiadacza odpadów i nie wykazała skutecznie jego obalenia.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną spółki A. sp. z o.o. od wyroku WSA w Olsztynie, który utrzymał w mocy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego nakazującą spółce usunięcie odpadów z dzierżawionych działek. Spółka twierdziła, że nie wyrażała zgody na nawiezienie ziemi, która pochodziła z budowy obwodnicy, i że odpowiedzialność powinien ponieść wykonawca inwestycji. Sąd I instancji oraz organy administracji uznały spółkę za posiadacza odpadów na podstawie domniemania wynikającego z ustawy o odpadach, wskazując, że spółka była władającym powierzchnią ziemi w czasie nawiezienia odpadów i nie podjęła działań w celu ich usunięcia lub poinformowania właściciela terenu. Spółka zarzuciła w skardze kasacyjnej naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym błędne uznanie jej za posiadacza odpadów. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, stwierdzając, że zarzuty spółki były częściowo błędnie sformułowane i nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd podkreślił, że spółka nie wykazała skutecznie obalenia domniemania posiadacza odpadów, a przedstawione przez nią dowody, złożone głównie na etapie postępowania sądowego, nie mogły zmienić ustaleń organów administracji. NSA potwierdził, że spółka, jako władający powierzchnią ziemi w momencie nawiezienia odpadów, była zobowiązana do ich usunięcia.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, spółka jest posiadaczem odpadów, ponieważ była władającym powierzchnią ziemi w momencie nawiezienia odpadów i nie wykazała skutecznie obalenia domniemania posiadacza odpadów.
Uzasadnienie
Ustawa o odpadach stanowi domniemanie, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów. Spółka, jako dzierżawca, była władającym i nie przedstawiła dowodów obalających to domniemanie, a jej późniejsze działania nie mogły wpłynąć na ocenę stanu prawnego z daty wydania decyzji.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (15)
Główne
u.o. art. 26 § 1, 2 i 6
Ustawa o odpadach
u.o. art. 3 § ust. 1 pkt 19
Ustawa o odpadach
Definicja posiadacza odpadów i domniemanie posiadania przez władającego powierzchnią ziemi.
Pomocnicze
p.p.s.a. art. 174
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a) i c)
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1
Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 7
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 77 § § 1
Kodeks postępowania administracyjnego
p.o.ś. art. 3 § pkt 44
Prawo ochrony środowiska
u.o. art. 26 § ust. 3b
Ustawa o odpadach
u.o. art. 26 § ust. 3c
Ustawa o odpadach
p.p.s.a. art. 183 § § 1 i 2
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Odrzucone argumenty
Spółka nie jest posiadaczem odpadów. Naruszenie przepisów postępowania przez WSA (art. 145 § 1 p.p.s.a., art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 1 k.p.a.). Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 7, 8, 77 k.p.a. przez brak odniesienia się do zarzutów skargi. Niewłaściwe zastosowanie art. 26 ust. 1, 2, 6 ustawy o odpadach i uznanie spółki za posiadacza odpadów. Niewłaściwe zastosowanie art. 3 pkt 44 p.o.ś. przez pominięcie definicji władającego gruntem.
Godne uwagi sformułowania
domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów nie udowodniła ona, że nie wyrażała zgody na składowanie odpadów spółka była władającym powierzchnią ziemi w dacie nawiezienia odpadów na podstawie umowy dzierżawy
Skład orzekający
Jerzy Stelmasiak
przewodniczący sprawozdawca
Piotr Korzeniowski
sędzia
Tadeusz Kiełkowski
sędzia del. WSA
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Potwierdzenie domniemania posiadacza odpadów w przypadku władającego powierzchnią ziemi oraz zasady rozpoznawania skargi kasacyjnej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji nawiezienia odpadów na dzierżawiony teren i braku skutecznego obalenia domniemania przez dzierżawcę.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności za odpady, co jest tematem istotnym dla ochrony środowiska i praktyki prawnej. Pokazuje, jak domniemania prawne mogą wpływać na rozstrzygnięcie.
“Czy dzierżawca odpowiada za odpady nawiezione na jego ziemię? NSA wyjaśnia.”
Sektor
rolnictwo
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 6465/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2025-03-18 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-09-09 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Jerzy Stelmasiak /przewodniczący sprawozdawca/ Piotr Korzeniowski Tadeusz Kiełkowski Symbol z opisem 6135 Odpady Hasła tematyczne Odpady Sygn. powiązane II SA/Ol 294/21 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2021-05-20 Skarżony organ Samorządowe Kolegium Odwoławcze Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2021 poz 779 art. 3 ust. 1 pkt 19, art. 26 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach - t.j. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) Sędziowie sędzia NSA Piotr Korzeniowski sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Godlewski po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej A. sp. z o.o. z siedzibą w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 20 maja 2021 r. sygn. akt II SA/Ol 294/21 w sprawie ze skargi A. sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu z dnia [...] stycznia 2021 r. nr [...] w przedmiocie usunięcia odpadów oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z 20 maja 2021 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie oddalił skargę A. sp. z o.o. z siedzibą w S. (dalej: spółka) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Elblągu z [...] stycznia 2021 r. w przedmiocie usunięcia odpadów. W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że decyzją z [...] listopada 2020 r. Wójt Gminy Nowe Miasto Lubawskie nałożył na spółkę obowiązek usunięcia z terenu działek nr ewid. [...], zgromadzonych odpadów o kodzie: 17 05 04 - gleba i ziemia, w tym kamienie, inne niż wymienione w 17 05 03. Jako podstawę rozstrzygnięcia organ I instancji powołał art. 26 ust. 1, 2 i 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2020 r., poz. 797 ze zm.). Jak wynika z ustaleń organu I instancji, ziemia na przedmiotowe działki została nawieziona z terenu budowy obwodnicy [...], przez generalnego wykonawcę, bez zawierania umowy. Spółka wniosła odwołanie od powyższej decyzji. Decyzją z [...] stycznia 2021 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Elblągu utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy wyjaśnił, że działki, stanowiące własność Skarbu Państwa, znajdują się we władaniu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, ale zostały wydzierżawione spółce i są przez nią wykorzystywane rolniczo zgodnie z umową dzierżawy. Spółka miała pełną wiedzę o tym, że na teren przez nią wydzierżawiony przywożono, a także kto dokonywał tej czynności, skąd pochodziły odpady. Ponadto wykorzystała odpady do lepszego zagospodarowania gruntów, wyrównania terenu, poprawienia stanu działek w kontekście upraw rolnych i stosunków wodnych. Wynika to z wyjaśnień prezesa zarządu spółki, który odmówił podpisania protokołu oględzin, ale swoich twierdzeń nie odwołał w żadnej formie. Ustalenia te są zgodne ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Spółka wniosła skargę na powyższą decyzję z [...] stycznia 2021 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. Oddalając skargę Sąd I instancji podzielił stanowisko organów, że spółka jest posiadaczem odpadów, a w związku z tym jest zobowiązana do ich usunięcia. Umowa dzierżawy przedmiotowych działek obowiązywała od 31 maja 2000 r. do 31 maja 2020 r., natomiast nawiezienie odpadów na przedmiotowe działki nastąpiło przed datą zakończenia umowy dzierżawy, co wynika jednoznacznie z akt sprawy. Z istoty umowy dzierżawy wynika władztwo nad przedmiotem tej umowy, w tym wypadku nad działkami. Natomiast Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa występujący w imieniu Skarbu Państwa od chwili dowiedzenia się o składowaniu odpadów na wydzierżawionych działkach podjął szereg działań w celu nie tylko ustalenia okoliczności ich przywiezienia, ale także ich legalnego usunięcia, w tym zainicjował przedmiotowe postępowanie. Spółka twierdzi, że nie wyrażała zgody na przywiezienie przedmiotowych odpadów na dzierżawione działki, ale twierdzenie to, w świetle okoliczności sprawy, nie znajduje potwierdzenia. Spółka nie tylko bowiem nie podjęła żadnych działań w momencie przywiezienia odpadów, ale nawet nie poinformowała o tym właściciela działki. Spółka złożyła do akt sprawy fakturę oraz wezwanie do zapłaty za "usługi rekultywacji i utratę plonów" skierowane do wykonawcy inwestycji drogowej, ale dokumenty te zostały odesłane jako "niezasadnie wystawione". Ponadto działania te zostały podjęte przez spółkę dopiero w momencie, kiedy to właściciel działki zwrócił się do organu I instancji o podjęcie działań w sprawie. W tym kontekście oświadczenie prezesa zarządu spółki złożone w trakcie oględzin stanowi potwierdzenie okoliczności, że spółka wyraziła zgodę na przywiezienie przedmiotowych odpadów lub też co najmniej zaakceptowała ich przywiezienie. Ponadto do skargi dołączono fakturę, która zdaniem spółki dotyczy przedmiotowych odpadów i z której wynika, że odpady te zostały przywiezione przez inny podmiot niż wykonawca inwestycji drogowej. W tych okolicznościach to na spółce ciążył obowiązek obalenia domniemania wynikającego z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach przez wykazanie, że posiadaczem odpadów jest inny podmiot, czego spółka, zdaniem Sądu I instancji, nie wykazała w postępowaniu administracyjnym. W ocenie Sądu I instancji, dokumenty załączone do skargi nie zmieniają ustaleń organu I instancji. Sąd I instancji wskazał, że bez znaczenia jest, że prezes zarządu spółki nie podpisał protokołu oględzin, ponieważ nie wpływa to na prawidłowość dokonania tej czynności dowodowej. Brak podpisu nie wynikał ponadto z kwestionowania treści protokołu, lecz z faktu, że – jak podał prezes zarządu spółki - bierze udział w oględzinach w zastępstwie ustanowionego prokurenta. Ponadto z Krajowego Rejestru Sądowego dołączonego do skargi wynika, że prezes zarządu spółki jest i był uprawniony do jej jednoosobowej reprezentacji. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła spółka. Spółka zarzuciła naruszenie przepisów mające istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.) Po pierwsze, art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. i art. 135 p.p.s.a. w związku z art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2017, poz. 1257 ze zm., dalej: k.p.a.) przez oddalenie skargi i uznanie, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu. W ocenie spółki bezzasadnie uznano, że spółka jest posiadaczem odpadów, a domniemanie wynikające z art. 3 ust. 1 pkt 19 ustawy o odpadach nie zwalnia organu administracji z obowiązku przeprowadzenia postępowania dowodowego, które doprowadziłoby do wskazania wykonawcy inwestycji drogowej lub właściciela nieruchomości jako posiadacza odpadów. Po drugie, art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku art. 7, art. 8, i art. 77 k.p.a. przez brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi skierowanej do Sądu I instancji, a w szczególności brak szczegółowego odniesienia się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. Po trzecie, art. 26 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy o odpadach przez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że spółka jako władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów. Po czwarte, art. 3 pkt 44 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2019 r. poz. 1396; dalej: p.o.ś.), przez niewłaściwe zastosowanie i pominięcie, że władającym powierzchnią ziemi jest właściciel nieruchomości, a jeżeli w ewidencji gruntów i budynków ujawniono inny podmiot władający gruntem, podmiot ujawniony jako władający. Spółka wniosła o "zmianę zaskarżonego wyroku", rozpoznanie skargi i uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Spółka wniosła również o przeprowadzenie dowodów z dokumentów szczegółowo wymienionych w skardze kasacyjnej, zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a ponadto rozpoznania skargi kasacyjnej na rozprawie. Kolejne wnioski dowodowe spółka złożyła w piśmie stanowiącym uzupełnienie skargi kasacyjnej oraz na rozprawie w dniu 11 marca 2025 r. Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. Zarzuty skargi kasacyjnej nie zasługiwały na uwzględnienie. Ponadto, zarzuty te zostały częściowo błędnie sformułowane. Wynika to ze sformułowania zarzutów kasacyjnych jako zarzutów naruszenia przepisów mających istotny wpływ na wynik sprawy, na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., bez wskazania, które z zarzutów są zarzutami naruszenia prawa procesowego, a którego zarzutami naruszenia prawa materialnego. Ponadto błędnie wskazano publikator kodeksu postępowania administracyjnego, który był nieaktualny w dacie wydania zaskarżonej decyzji, a nawet wszczęcia postępowania administracyjnego. Skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem zaskarżenia, a prawidłowe określenie zarzutów kasacyjnych wymaga między innymi prawidłowego wskazania publikatora ustawy lub aktu prawnego rangi podustawowej, ponieważ jest to istotne z punktu widzenia oceny stanu prawnego. Zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. został błędnie sformułowany. Powołane normy z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) p.p.s.a. są normami o charakterze procesowym i mogą być powołane wyłącznie w związku z konkretnymi przepisami administracyjnego prawa materialnego lub procesowego, które w ocenie strony zostały błędnie zastosowane lub błędnie zinterpretowane przez właściwy w sprawie organ administracji publicznej. Ponadto, normy te nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, ponieważ są normami o charakterze wynikowym i określają wyłącznie sposób rozstrzygnięcia danej sprawy przez Sąd I instancji. Skuteczne zakwestionowanie tego rodzaju normy w ramach zarzutów kasacyjnych wymaga zatem powiązania z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego, których nie dostrzegł lub też nieprawidłowo dostrzegł Sąd I instancji wydając wyrok o określonej treści. Nie jest więc możliwe skuteczne podważenie wyroku Sądu I instancji wyłącznie w oparciu o zarzut naruszenia normy o charakterze wynikowym. W szczególności zarzut naruszenia tego przepisu, nie może służyć podważeniu oceny Sądu I instancji wyrażonej w zaskarżonym wyroku. Nie jest wystarczające powiązanie zarzutu naruszenia normy o charakterze wynikowym z normą z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., która również ma charakter wynikowy określający sposób rozstrzygnięcia sprawy przez właściwy organ administracji publicznej rozpoznający odwołanie. Na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w związku z art. 7, art. 8 i art. 77 k.p.a. Zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Wszystkie te elementy uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera, w tym podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz szczegółowe wyjaśnienie powodów, dla których Sąd I instancji oddalił skargę. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie jest wystarczające i pozwala na poddanie zaskarżonego wyroku kontroli instancyjnej. Natomiast zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować oceny prawnej wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ponadto, w świetle uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09, przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego nie zawiera stanowiska co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie oczywiście nie nastąpiło. Obowiązek odniesienia się do zarzutów skargi wynikający z art. 141 § 4 p.p.s.a. nie oznacza obowiązku szczegółowego odniesienia się do każdego z zarzutu, ale rozpoznanie sprawy w granicach wyznaczonych tymi zarzutami, co w tej sprawie miało miejsce. Ponadto, Sąd I instancji nie stosował i nie mógł stosować przepisów art. 7, art. 8 i art. 77 k.p.a., ponieważ wojewódzki sąd administracyjny jedynie kontroluje zastosowanie tych przepisów przez organ. Niezależnie od powyższego, z uzasadnienia zaskarżonego wyroku w sposób jednoznaczny wynika, że Sąd I instancji odnosił się do kwestii przeprowadzenia postępowania dowodowego przez organy, wskazując, że spółka, wezwana przez organ I instancji do przedłożenia wszelkich posiadanych dowodów i informacji (pismo z 22 lipca 2021 r. – k. 9 akt administracyjnych), z możliwości tej nie skorzystała, a dokumenty, które w ocenie spółki mogły mieć znaczenie dla sprawy, dołączyła dopiero do skargi. Ponadto, Sąd I instancji dokonał oceny tych dokumentów, wskazując, że nie mają one wpływu na ustalenia dokonane przez organy. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji wyrażone w tym zakresie. Spółka wskazuje także w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że dostarczyła szereg dowodów, które organ pominął. Nie wskazuje jednak o jakie dowody chodzi, a jak już wyżej wskazano dokumenty załączone do skargi i skargi kasacyjnej zostały złożone dopiero na etapie postępowania sądowoadministracyjnego i nie mogły stanowić przedmiotu oceny organu. Należy także podkreślić, że uzasadnienie skargi kasacyjnej jest w istocie lakoniczne. Pierwszą część tego uzasadnienia stanowi opis przebiegu postępowania i stanowiska Sądu I instancji (str. 6-11). Następie spółka przedstawia "Uzasadnienie prawne", które sprowadza się w znacznej mierze do zacytowania orzeczeń sądów administracyjnych dotyczących kwestii usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania, a także zasad prowadzenia postępowania dowodowego. Naczelny Sąd Administracyjny w pełni podziela poglądy prawne wyrażone w tych orzeczeniach, ale nie zostały one odniesione do uwarunkowań prawnych, a przede wszystkim faktycznych tej konkretnej sprawy. Uzasadnienie skargi kasacyjnej sprowadza się w istocie do kwestionowania zgody spółki na nawiezienie przedmiotowych odpadów i uznania jej za posiadacza odpadów. Wbrew jednak twierdzeniom spółki, nie udowodniła ona, że nie wyrażała zgody na składowanie odpadów na przedmiotowych działkach. Jak prawidłowo orzekł Sąd I instancji, podzielając w tym zakresie stanowisko organów, spółka była władającym powierzchnią ziemi w dacie nawiezienia odpadów na podstawie umowy dzierżawy nieruchomości znajdującej się w zasobie Skarbu Państwa. Potwierdza to zresztą załączone do akt sądowych porozumienie między spółką a Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa z 5 sierpnia 2020 r. dotyczące ustalenia warunków korzystania z przedmiotowej nieruchomości po wygaśnięciu umowy dzierżawy. Zarzut naruszenia art. 26 ust. 1, ust. 2 i ust. 6 ustawy o odpadach oraz art. 3 pkt 44 p.o.ś. nie zasługiwał zatem na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny dokonując kontroli zaskarżonego wyroku w granicach skargi kasacyjnej i na podstawie akt sprawy, dopuścił dowody z dokumentów załączonych do skargi kasacyjnej, pisma stanowiącego jej uzupełnienie oraz złożonych na rozprawie w dniu 11 marca 2025 r., przy czym należy podkreślić, że część z tych dokumentów podlegała one już ocenie Sądu I instancji. W tym zakresie Sąd I instancji prawidłowo orzekł, że nie podważają one ustaleń organu, w tym szczególności w świetle wyjaśnień złożonych podczas oględzin przez prawidłowo uprawnionego do reprezentowania spółki prezesa zarządu. Z dokumentów tych wynika jedynie, że spółka bezskutecznie podejmowała próby wykazania, że odpady zostały nawiezione na dzierżawioną przez nią działkę nielegalnie, natomiast działania te spółka podjęła już po wszczęciu postępowania w sprawie i po złożeniu wyjaśnień przez prezesa zarządu. Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny tych dokumentów w kontekście ustaleń faktycznych organów orzekających w sprawie, które trafnie dały wiarę wyjaśnieniom prezesa zarządu spółki i które, co należy podkreślić, nie były w istocie kwestionowane na żadnym etapie postępowania w tej sprawie. Z wyjaśnień tych wynika natomiast, że odpady zostały nawiezione z terenu budowy obwodnicy Nowego Miasta Lubawskiego, przez generalnego wykonawcę, bez zawierania umowy i za zgodą spółki, w celu poprawienia właściwości rolniczych tych działek. Późniejsze próby obalenia tego oświadczenia przez nieskuteczne wzywanie wykonawcy drogi do zapłaty faktury za "usługi rekultywacji i utratę plonów" nie mogły odnieść zamierzonego skutku, o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji. Z kolei dokumenty złożone po wszczęciu postępowania administracyjnego nie miały wpływu na wynik sprawy. Przede wszystkim są to dokumenty sporządzone po zakończeniu postępowania administracyjnego (a niektóre również po wydaniu zaskarżonego wyroku Sądu I instancji). Nie mogły być więc przedmiotem oceny organów administracji, których postępowanie było kontrolowane przez Sąd I instancji z uwzględnieniem stanu prawnego i faktycznego z daty wydania zaskarżonej decyzji. Należy także podkreślić, że brak jest podstaw do przyjęcia, że możliwe jest niejako "modyfikowanie" podstaw odpowiedzialności administracyjnoprawnej w drodze czynności cywilnoprawnej, jaką jest przykładowo ugoda. Niezależnie jednak od powyższego, ze złożonej na rozprawie ugody, zawartej między spółką, a wykonawcą robót drogowych, nie wynika, że wykonawca ten w jakikolwiek sposób zobowiązuje się do poniesienia odpowiedzialności za nawiezienie odpadów na działkę spółki (abstrahując nawet od braku prawnej skuteczności tego rodzaju oświadczenia na gruncie norm prawa administracyjnego, które przewidują odpowiedzialność posiadacza odpadów), a jedynie, że zobowiązuje się do zapłaty określonej sumy pieniężnej na rzecz spółki w zamian za zakończenie sporu o charakterze cywilnym. Należy ponownie podkreślić, że zgodnie z art. 3 pkt 19 ustawy o odpadach, przez posiadacza odpadów rozumie się wytwórcę odpadów lub osobę fizyczną, osobę prawną oraz jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej będące w posiadaniu odpadów; domniemywa się, że władający powierzchnią ziemi jest posiadaczem odpadów znajdujących się na nieruchomości. Nie budzi wątpliwości, że w dacie wydania zaskarżonej decyzji, to spółka była osobą prawną będącą w posiadaniu odpadów i władającym powierzchnią ziemi. To zatem na spółkę musiał zostać nałożony obowiązek usunięcia odpadów, o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji. Oznacza to także, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy były dokumenty w postaci kart przekazania odpadów, ponieważ w świetle powyższej definicji za posiadacza odpadów nie mógł zostać uznany podmiot dokonujący ich transportu na zlecenie wykonawcy. Odnosząc się do stanowiska spółki zaprezentowanego na rozprawie, z którego wynika, że na skutek czynności podejmowanych przez spółkę już po zakończeniu postępowania administracyjnego, wytwórca odpadów (wykonawca inwestycji drogowej) "przyznał", że był posiadaczem odpadów, należy ponownie podkreślić, że okoliczności te nie były znane organom orzekającym w tej sprawie. Nie oznacza to jednak, że spółka jest w takiej sytuacji pozbawiona ochrony prawnej, jak chociażby w trybie wznowienia postępowania administracyjnego lub na podstawie art. 26 ust. 3b ustawy o odpadach. Są to jednak kwestie wykraczające poza granice kontrolowanego obecnie postępowania. Dotyczy to także skutków działań faktycznych podejmowanych przez spółkę po wydaniu zaskarżonej decyzji, polegających, według oświadczenia złożonego na rozprawie, na usunięciu nawiezionych kamieni i naniesieniu warstwy gleby, a w konsekwencji doprowadzeniu do sytuacji, w której wykonanie zaskarżonej decyzji jest zarówno niemożliwe, jak i niecelowe z punktu widzenia ochrony środowiska. Także w tym przypadku spółka dysponuje ochroną prawną z art. 26 ust. 3c ustawy o odpadach, ale ta kwestia również wykracza poza granice tej sprawy i nie mogła mieć wpływu na kontrolę zgodności z prawem zaskarżonego wyroku Sądu I instancji. Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI