III OSK 572/25

Naczelny Sąd Administracyjny2025-09-18
NSAAdministracyjneŚredniansa
szkolnictwo wyższeegzaminskreślenie z listy studentówsylabusprawo o szkolnictwie wyższympostępowanie administracyjneocenapunktykolokwiumegzamin komisyjny

NSA oddalił skargę kasacyjną Rektora Uniwersytetu Rolniczego, potwierdzając, że skreślenie studenta z listy było niezasadne z powodu błędnego naliczenia punktów z egzaminu.

Sprawa dotyczyła skreślenia studenta z listy z powodu niezaliczenia przedmiotu. Student zakwestionował sposób naliczania punktów z egzaminu komisyjnego, wskazując na niezgodność z sylabusem. Sąd I instancji uchylił decyzję o skreśleniu, uznając, że punkty z kolokwiów powinny być doliczone do wyniku egzaminu, co skutkowałoby oceną pozytywną. NSA oddalił skargę kasacyjną Rektora, podzielając stanowisko sądu I instancji co do naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego.

Sprawa rozpatrywana przez Naczelny Sąd Administracyjny dotyczyła skargi kasacyjnej Rektora Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie od wyroku WSA w Krakowie, który uchylił decyzję o skreśleniu studenta S. B. z listy studentów. Student został skreślony z powodu niezaliczenia przedmiotu, mimo podejścia do egzaminu komisyjnego. Sąd I instancji uznał, że sposób naliczania punktów z egzaminu był nieprawidłowy, ponieważ nie uwzględniono punktów z kolokwiów, co było sprzeczne z sylabusem. Sąd wskazał również na inne nieprawidłowości, takie jak brak pytań otwartych na egzaminie komisyjnym i umożliwienie tylko jednego terminu egzaminu poprawkowego. NSA, rozpoznając skargę kasacyjną Rektora, uznał ją za niezasadną. Sąd kasacyjny podkreślił, że zarzuty skargi kasacyjnej były wadliwie sformułowane i nie wykazywały istoty naruszeń prawa. NSA podzielił ocenę prawną sądu I instancji, że w procesie egzaminacyjnym i wydawaniu decyzji doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego, co uzasadniało uchylenie decyzji. Sąd podkreślił, że WSA nie przekroczył swojej kognicji, a jedynie kontrolował legalność decyzji administracyjnych, wskazując na błędy w naliczaniu punktów i niezgodność z sylabusem.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, sylabus jest dokumentem wiążącym i wszelkie zmiany zasad oceny powinny być w nim odzwierciedlone. Naliczenie punktów z egzaminu komisyjnego bez uwzględnienia punktów z kolokwiów, wbrew zapisom sylabusa, jest nieprawidłowe.

Uzasadnienie

Sąd uznał, że sylabus stanowi wiążący dokument, a wszelkie odstępstwa od jego zapisów, zwłaszcza na niekorzyść studenta, są niedopuszczalne. Niewłaściwe naliczenie punktów z egzaminu, bez doliczenia punktów z kolokwiów, skutkowało błędną oceną i stanowiło podstawę do uchylenia decyzji o skreśleniu.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

oddalono_skargę

Przepisy (19)

Główne

p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. a i lit. c

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 184

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Pomocnicze

k.p.a. art. 138 § § 1 pkt 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego

p.s.w.n. art. 108 § ust. 3

Ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 174

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 133 § § 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

p.p.s.a. art. 204 § pkt 2) w zw. z art. 205 § 2

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

k.p.a. art. 7

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 7a

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 8 § ust. 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 81a

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 75 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 77 § § 1

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego

k.p.a. art. 80

Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego

p.s.w.n. art. 108 § ust. 2 pkt 3

Ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce

p.s.w.n. art. 3 § ust. 1

Ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce

p.s.w.n. art. 9 § ust. 2

Ustawa z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce

p.p.s.a. art. 3 § § 1 i § 2 pkt 1

Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Argumenty

Skuteczne argumenty

Niewłaściwe naliczenie punktów z egzaminu komisyjnego, niezgodne z sylabusem. Niedoliczenie punktów z kolokwiów do wyniku egzaminu. Brak pytań otwartych na egzaminie komisyjnym, wbrew sylabusowi. Umożliwienie studentowi tylko jednego terminu egzaminu poprawkowego, wbrew regulaminowi studiów.

Odrzucone argumenty

Zarzuty skargi kasacyjnej Rektora dotyczące przekroczenia kognicji przez WSA. Zarzuty skargi kasacyjnej Rektora dotyczące błędnego ustalenia stanu faktycznego przez WSA. Zarzuty skargi kasacyjnej Rektora dotyczące naruszenia prawa materialnego poprzez błędne ustalenie braku przesłanki do skreślenia studenta.

Godne uwagi sformułowania

Sylabus (karta przedmiotu) jest dokumentem wiążącym, do czasu wprowadzenia stosownych zmian. Nie można w trakcie egzaminu zmieniać zasad określonych w sylabusie (karcie przedmiotu) na niekorzyść studenta. Sąd I instancji nie dokonał zaliczenia przedmiotu skarżącemu, a więc nie dokonał czynności administrowania.

Skład orzekający

Przemysław Szustakiewicz

przewodniczący

Rafał Stasikowski

sprawozdawca

Arkadiusz Windak

członek

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Średnia

Powoływalne dla: "Interpretacja zasad oceny studentów, znaczenie sylabusa jako dokumentu wiążącego, kontrola sądowa nad procedurami uczelni."

Ograniczenia: Dotyczy specyficznych zasad oceny na danej uczelni i konkretnego przedmiotu. Interpretacja przepisów p.p.s.a. w kontekście skargi kasacyjnej.

Wartość merytoryczna

Ocena: 6/10

Sprawa pokazuje, jak ważne jest przestrzeganie regulaminów i sylabusów przez uczelnie oraz jak sądy administracyjne kontrolują legalność ich działań w sprawach studentów.

Uczelnia przegrała z studentem w NSA. Kluczowy był sylabus i sposób naliczania punktów.

Sektor

edukacja

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 572/25 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2025-09-18
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-03-27
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Arkadiusz Windak
Przemysław Szustakiewicz /przewodniczący/
Rafał Stasikowski /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6143 Sprawy kandydatów na studia i studentów
Hasła tematyczne
Szkolnictwo wyższe
Sygn. powiązane
III SA/Kr 1372/24 - Wyrok WSA w Krakowie z 2024-12-03
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935
art. 174 pkt 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz Sędziowie: sędzia NSA Rafał Stasikowski (spr.) sędzia del. WSA Arkadiusz Windak Protokolant asystent sędziego Marita Sukiennik-Sikora po rozpoznaniu w dniu 18 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Rektora Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 3 grudnia 2024 r. sygn. akt III SA/Kr 1372/24 w sprawie ze skargi S. B. na decyzję Rektora Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie z dnia 28 czerwca 2024 r. nr BPiJK.451.44.2024 w przedmiocie skreślenia z listy studentów 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Rektora Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie na rzecz S. B. kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 3 grudnia 2024 r., III SA/Kr 1372/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, po rozpoznaniu skargi S. B. na decyzję Rektora Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie z 28 czerwca 2024 r., nr BPiJK.451.44.2024, w przedmiocie skreślenia z listy studentów: I. uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję tego samego organu; II. zasądził od Rektora Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie na rzecz skarżącego 697 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
Decyzją z 17 maja 2024 r., nr UR.J/ADM-28-60298/2024, Rektor Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie skreślił skarżącego z listy studentów kierunku [...] Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie.
W uzasadnieniu wskazał m.in., że skarżący został dopuszczony do egzaminu komisyjnego, który został wyznaczony na 23 kwietnia 2024 r. Korzystając z przysługującego mu prawa, w związku z § 12 ust. 7 pkt 2 Regulaminu studiów, skarżący zawnioskował o obecność obserwatora podczas egzaminu. Egzamin komisyjny przed komisją w składzie: Przewodniczący komisji, egzaminator, członek komisji oraz wskazany przez studenta obserwator, z przedmiotu "[...]" odbył się zgodnie z ustaleniem, w formie egzaminu pisemnego - testu (49 pytań, z których można było uzyskać maksymalnie 54 punkty). Skarżący uzyskał 29 punktów, a więc mniej niż 61%, w związku z czym otrzymał ocenę niedostateczną. Nikt nie wnosił zastrzeżeń do przeprowadzenia i oceny tego egzaminu.
Decyzją z 28 czerwca 2024 r. Rektor Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r., poz. 775; dalej "k.p.a.")
i art. 108 ust. 3 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (tekt jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 742 z późn. zm.; dalej "p.s.w.n."), po rozpatrzeniu wniosku skarżącego o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję z 17 maja 2024 r. w sprawie skreślenia z listy studentów.
W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z zapisami sylabusa przedmiotu, egzamin końcowy składa się z pytań punktowanych 1 lub 2 pkt każde. Pytania testowe jednokrotnego wyboru oceniane są w skali 0 do 1 pkt, pozostałe maksymalnie 2 pkt. Za całość egzaminu można uzyskać maksymalnie 50 pkt. Dodatkowo w trakcie trwania semestru przeprowadzane są dwa kolokwia. Wyniki tych kolokwiów przeliczane są również na punkty (2 kolokwia x 2 pkt = 4 pkt maksymalnie). Ocena końcowa z przedmiotu jest wystawiana na podstawie łącznej ilości punktów uzyskanych z kolokwium oraz egzaminu końcowego, a więc z obu części (50+4), maksymalnie można uzyskać 54 pkt. Aby otrzymać ocenę dostateczną należy uzyskać powyżej 60% maksymalnej liczby punktów tj. minimum 32,5 pkt. Podany w sylabusie przykładowy przelicznik punktów przy wartości procentowej odnosi się jedynie do 50 punktów uzyskanych z egzaminu, co może budzić wątpliwości interpretacyjne co do liczby punktów wpływających na ocenę końcową. Punkty z kolokwium doliczane są do punktacji, na podstawie której wystawia się ocenę końcową w I terminie (co zostało opisane w sylabusie). Nieuzasadnione byłoby ponowne doliczenie tych samych punktów w kolejnych terminach, poprawkowych. Dlatego ocena z terminu poprawkowego wstawiana jest jedynie na podstawie egzaminu poprawkowego, którego maksymalną punktację podnosi się do 54 pkt, tak aby punktacje we wszystkich terminach były jednakowe, a tym samym obowiązywał ten sam procentowy przelicznik punktów. Powyższy sposób oceniania w terminach poprawkowych nie został tak szczegółowo opisany w sylabusie przedmiotu, jednak zasady te przedstawiane są
i omawiane zarówno na pierwszych zajęciach, a także na ostatnich zajęciach przed egzaminem. Na tym etapie skarżący, nie wniósł żadnych uwag, swoje zastrzeżenia do egzaminu wniósł dopiero po uzyskaniu oceny niedostatecznej z egzaminu poprawkowego, uwag nie było w stosunku do I terminu egzaminu. Podkreślił, że przez kilka lat sposób zaliczania przedmiotu takich wątpliwości nie budził.
Co zdaniem organ najistotniejsze, nawet przyjmując metodę obliczania wyniku z egzaminu wskazaną przez skarżącego (czyli ponowne dodanie 2 punktów, które uzyskał z kolokwium do wyniku egzaminu poprawkowego) - skarżący uzyskałby z egzaminu 30,5 pkt (28,5 +2), co nadal stanowi 52,6% maksymalnej liczby punktów, a więc nie zmienia to wyniku, na podstawie którego wystawiona została ocena końcowa. Punktacja uzyskana przez skarżącego z kolokwiów oraz egzaminów w dwóch terminach wykazuje, że na żadnym z tych etapów nie uzyskał punktacji powyżej 60%, co nie daje podstaw do wystawienia oceny dostatecznej.
Organ zauważył, że skarżący we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy podniósł, że podczas spotkania 15 kwietnia 2024 r. z władzami Uczelni nie uwzględniono okazanego zaświadczenia o stanie zdrowia. Skarżący w związku ze skierowaną w jego stronę, jak podnosi, "falą hejtu, ostracyzmu i groźbami przez środowisko akademickie, co zgłaszał JM Rektorowi" w styczniu br. został objęty leczeniem w [...]. Lekarz stwierdził u niego kryzys psychiczny w związku z sytuacją na uczelni objawiający się silnym stresem z [...]. Do wniosku dołączył zaświadczenie lekarskie wystawione [...] kwietnia 2024 r., potwierdzające, że pozostaje pod opieką [...]. W odniesieniu do powyższego, organ wskazał, że zgodnie z Regulaminem studiów zły stan zdrowia może być podstawą udzielenia urlopu zdrowotnego udzielanego w przypadku długotrwałej choroby, na okres jednego lub dwóch semestrów, gdyż były w pełni spełnione warunki uzyskania takiego urlopu. Skarżący mógłby w tym czasie odzyskać spokój i pokonać negatywne skutki stresu. Jednakże do spotkania 15 kwietnia 2024 r. nie informował o swoim stanie zdrowia i pozostawaniu w leczeniu od stycznia, co więcej - sam zdecydował inaczej i zamiast wniosku o urlop zdrowotny złożył wniosek o przeprowadzenie egzaminu komisyjnego.
Nadto organ wyjaśnił, że w wyniku niezaliczenia egzaminu komisyjnego [...] kwietnia 2024 r., na podstawie § 20 Regulaminu Studiów, zostało ponownie wszczęte z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie skreślenia z listy studentów skarżącego. W dniu 9 maja 2024 r. skarżący złożył odpowiedź na zawiadomienie o wszczęciu, w której wskazał, że skoro organ uznał, że wyjaśnienia datowane na dzień 12 kwietnia 2024 r., a dostarczone do Uczelni 17 kwietnia 2024 r. (czyli po wydaniu pierwszej decyzji o skreśleniu z listy studentów z 15 kwietnia 2024 r. Nr: UR.J/ADM-072-451-60269/2024 – następnie uchylonej w trybie autokontroli), w szczególności wskazywały na wady przeprowadzenia pierwszego egzaminu - to tym samym jako organ Uczelnia uznała, że egzamin ten był wadliwy i skarżący pozytywnie zaliczył przedmiot. Takie stanowisko – zdaniem organu – nie zasługuje na uwzględnienie. Po pierwsze, określenie "odwołanie zasługuje w całości na uwzględnienie" będące podstawą uchylenia decyzji w trybie art. 132 § 1 k.p.a. odnosi się do wniosków odwołania (wyjaśnienia) dotyczących wyrzeczenia decyzji - tj. w tym przypadku uchylenia skreślenia z listy studentów, a nie ewentualnego uzasadnienia takiego wniosku. Ale, co ważniejsze, skarżący w swoich wyjaśnieniach datowanych na 12 kwietnia 2024 r. wskazywał, że nie zostały spełnione przesłanki skreślenia wskazane w § 20 Regulaminu Studiów i tylko to stwierdzenie odnosiło się do instytucji skreślenia z listy studentów (przedmiot decyzji o skreśleniu) i to właśnie stwierdzenie organ uznał za zasługujące na uwzględnienie w całości z uwagi na fakt, że skreślenie z powodu złożenia wniosku o egzamin komisyjny, było przedwczesne.
W związku z zagmatwaną sytuacją (błędne dostarczanie e-maili przez Uczelnię i wniosek skarżącego o egzamin komisyjny złożony w dacie, kiedy decyzja o skreśleniu została już wydana, ale nie była jeszcze ostateczna) - organ uznał, że rzeczywiście na chwilę wydawania decyzji l instancji o skreśleniu z listy studentów brak było przesłanek do skreślenia - stąd w tzw. trybie samokontroli decyzją z 19 kwietnia 2024 r. organ uchylił własną decyzję o skreśleniu skarżącego z listy studentów i umorzył postępowanie w sprawie skreślenia. W żadnym miejscu tej decyzji nie wskazano, że przyczyną uchylenia decyzji o skreśleniu jest nieprawidłowość pierwotnego egzaminu. Co więcej - nawet zakładając, że egzamin ten był przeprowadzony nieprawidłowo (czego w żaden sposób nie potwierdzono), jedyną prawną ścieżką naprawy błędów lub nieprawidłowości egzaminu jest właśnie dopuszczenie studenta do egzaminu komisyjnego. l taką ścieżkę prawną zastosowano, przy czym z uwagi na błędne informowanie skarżącego o podejmowanych decyzjach w sprawie przedłużenia sesji (wysyłka na błędny adres e-mail), Uczelnia przyznała skarżącemu prawo do egzaminu komisyjnego, pomimo upływu terminu wskazanego w Regulaminie studiów do złożenia wniosku o taki egzamin. W dniu 17 kwietnia 2024 r. skarżący taki wniosek złożył i podszedł do egzaminu komisyjnego 23 kwietnia 2024 r. którego nie zdał. Z chwilą tą zatem pojawiły się przesłanki do skreślenia skarżącego z listy studentów i skarżący został powiadomiony o ponownym wszczęciu postępowania w tej sprawie pismem z 24 kwietnia 2024 r. W odpowiedzi na to powiadomienie skarżący 9 maja 2024 r. złożył kolejne pismo (datowane na 9 maja 2024 roku), w którym podtrzymał swoje dotychczasowe wyjaśnienia i wniósł m. in. o uznanie egzaminu komisyjnego za "niezasadny i niebyły".
W ocenie organu taki wniosek nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem brak jest zarówno w powszechnie obowiązujących przepisach, jak też w przepisach wewnętrznych Uczelni instytucji uznawania egzaminów za niebyłe. Uczelnia nigdy nie zaliczyła ww. przedmiotu, egzamin pierwotny, jak i egzamin komisyjny, o który skarżący wnioskował i do którego mimo przekroczenia terminu został dopuszczony z uwagi na wcześniejsze błędy proceduralne po stronie Uczelni (błędne e-maile i równoległe wydanie decyzji i umówienie spotkania) - nie zostały przez skarżącego zdane. Tym samym wyjaśnienia skarżącego nie zasługują na uwzględnienie.
Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego
w Krakowie wniósł skarżący.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Uwzględniając skargę, sąd I instancji wskazał, że z załączonego do akt sprawy sylabusa wynika, że weryfikacja efektów kształcenia następuje poprzez "egzamin pisemny z całości materiału. Pytania testowe jednokrotnego wyboru lub pytania otwarte. Maksymalna ilość punktów z egzaminu 50. Pytanie testowe oceniane jest w skali 0 lub 1 natomiast pytanie otwarte w skali 0; 0,5; 1; 1,5; 2. Ocena końcowa z przedmiotu jest wystawiana na podstawie łącznej ilości punktów uzyskanych z kolokwium oraz egzaminu końcowego. Ocena końcowa: 0-60% (0-30 pkt) – 2,0 (ndst), 61-68% (30,5-34 pkt) – 3,0 (dost)". Dalej następuje uszczegółowienie ocen w odniesieniu do procentowo określonych wartości punktów oraz wskazania dokładnej ich liczby z przypisaniem konkretnej oceny. W rubryce sylabusa poświęconej ćwiczeniom zapisano m.in., że "zaliczenie kolokwium z [...] przeprowadza się w ramach ćwiczeń (...) Punktacja uzyskana na kolokwiach jest doliczana do punktacji z egzaminu końcowego". Zdaniem sądu I instancji z powyższego wynika, że na ocenę końcową składa się ilość punktów uzyskanych z kolokwium oraz egzaminu końcowego.
Z żadnego zapisu nie wynika, aby punkty z kolokwium nie były brane pod uwagę w ramach egzaminu poprawkowego (których powinny być dwa - §10 ust. 10 regulaminu studiów) oraz egzaminu komisyjnego. Z uwagi więc na brak stosownego zastrzeżenia w sylabusie, co do niedoliczania punktów z kolokwiów, należy je doliczyć do każdego przeprowadzonego egzaminu, zgodnie z zapisem w sylabusie.
Sąd I instancji uznał, że organ dopuścił się naruszenia prawa materialnego
i przepisów postępowania w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy.
W niniejszej sprawie skarżący nie uzyskał zaliczenia z przedmiotu "[...]" na skutek nieprawidłowego policzenia punktacji do oceny końcowej
z egzaminu komisyjnego. Sąd zaznaczył, że w aktach administracyjnych brak jest egzaminów z poprzednich terminów. Co więcej, z oświadczeń i pism zarówno organu, jak i skarżącego wynika, że skarżącemu umożliwiono jedynie podejścia do jednego egzaminu poprawkowego wbrew zapisowi w §10 ust. 10 regulaminu studiów. Podkreślił, że nie budzi wątpliwości, że skarżący uzyskał 2 punkty z kolokwiów przeprowadzonych w ramach ćwiczeń z ww. przedmiotu. Sąd ten wskazał, że: "strony również przyznały, że z egzaminu końcowego - poprawkowego skarżący uzyskał 29,5 pkt. Sąd z urzędu stwierdza, że z egzaminu końcowego – komisyjnego skarżący uzyskał 29 pkt. W obu przypadkach należało do wyniku osiągniętego z egzaminu pisemnego doliczyć 2 pkt z kolokwiów. Ocena końcowa z egzaminu poprawkowego oraz kolokwiów powinna więc wynosić 31,5 pkt co daje według zapisu sylabusa ocenę dostateczną. Z kolei ocena końcowa z egzaminu komisyjnego oraz kolokwiów powinna wynosić 31,5 pkt co również daje według zapisu sylabusa ocenę dostateczną. Powyższa punktacja nie budzi w niniejszej sprawie jakichkolwiek wątpliwości i jest zgodna z zapisem sylabusa (karty przedmiotu).". Zdaniem sądu jeżeli prowadzący przedmiot chciałby stworzyć inne warunki, od których zależy ocena końcowa, to powinien zmienić zapis w sylabusie.
Z kolei sylabus (karta przedmiotu) jest dokumentem wiążącym, do czasu wprowadzenia stosownych zmian. Sąd podkreślił, że zarówno w terminie poprawkowym, jak i podczas zaliczenia komisyjnego ocena końcowa skarżącego powinna być pozytywna. Nie było więc najmniejszych podstaw do skreślenia go z listy studentów i wszczynania całej procedury administracyjnej w tym zakresie. Zdaniem sądu I instancji istotne jest również, że sylabus przewiduje, że na egzaminie pisemnym będą pytania testowe jednokrotnego wyboru oraz pytania otwarte. W niniejszej sprawie z zalegającego w aktach egzaminu komisyjnego wynika, że nie było pytań otwartych, a w zamian były pytania wielokrotnego wyboru, co jest sprzeczne z wyżej wymienionym sylabusem (kartą przedmiotu). Ponadto z akt administracyjnych nie wynika, aby skarżącemu umożliwiono dwukrotne podejście do egzaminu poprawkowego, a prawo to wywodzi się z §10 ust. 10 regulamin studiów.
W ocenie sądu I instancji organ, prowadząc postepowanie w niniejszej sprawie, powinien był kierować się zasadami wynikającymi z kodeksu postepowania administracyjnego, które wprost w niniejszej sprawie mają w całości zastosowanie, z uwagi choćby na fakt, że ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce przewiduje, że rozstrzygniecie w sprawie skreślenia z listy studentów zapada w formie decyzji administracyjnej. Stąd powinien stosować art. 7 k.p.a., powinien stosować zasadę rozstrzygania wątpliwości prawnych na korzyść strony (art. 7a k.p.a.), jak również rozstrzygania wątpliwości faktycznych na korzyść strony (art.81a k.p.a.). Oprócz tego organ powinien prowadzić postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej, kierując się zasadami proporcjonalności, bezstronności i równego traktowania (art. 8 ust. 1 k.p.a.). W niniejszej sprawie doszło do naruszenia powyższych zasad postępowania administracyjnego. Nie można bowiem w trakcie egzaminu zmieniać zasad określonych w sylabusie (karcie przedmiotu) na niekorzyść studenta. Zdaniem sądu godzi to w standardy uczciwego postępowania. Organ powinien także stosować zasadę dobrej administracji.
Sąd I instancji nakazał organowi, aby ten ponownie rozpoznając sprawę uwzględnił fakt zdania egzaminu przez skarżącego.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej "p.p.s.a."), orzekł, jak na wstępie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł organ, zaskarżając wyrok
w całości. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji. Nadto wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie i o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to:
- naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w
związku z art. 3 ust. 1 i art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 20 lipca 2018 r. Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Dz. U. z 2024 r. poz. 1751 ze zm.) poprzez przekroczenie zakresu kognicji sądów administracyjnych polegające na weryfikacji
merytorycznej i zmiany decyzji prowadzącego o wystawieniu skarżącemu oceny z egzaminu, co w konsekwencji spowodowało stwierdzenie braku podstaw faktycznych do wydania zaskarżonej decyzji;
- naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 k.p.a. w zw. z art. 108 ust. 2 pkt 3 p.s.w.n. poprzez niepełne, wybiorcze i częściowo błędne ustalenie stanu faktycznego przez sąd I instancji, polegające na wadliwym przyjęciu, że organ przekroczył ramy uznania administracyjnego, nie podjął wszystkich czynności koniecznych do rozpatrzenia sprawy, nie załatwił sprawy mając na względnie interes społeczny i słuszny interes skarżącego, jak też nie rozstrzygnął wątpliwości faktycznych na korzyść strony i zastosował nadmiernie dotkliwą sankcję, nieadekwatną do stanu faktycznego sprawy;
- naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 k.p.a. w zw. z art. 108 ust. 2 pkt 3 p.s.w.n. poprzez błędne ustalenie stanu faktycznego przez sąd I instancji oraz dokonanie oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego z naruszeniem zasad oceny dowodów poprzez wyciągnięcie z nich wniosków sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, w szczególności poprzez przyjęcie, że skarżący zdał w II terminie egzamin z przedmiotu "[...]";
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
- naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 108 ust. 2 pkt 3 p.s.w.n. poprzez błędne ustalenie, że nie istniała przesłanka faktyczna do skreślenia skarżącego z listy studentów.
W odpowiedzi na skargę skarżący wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak, to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych w skardze kasacyjnej.
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Skarżący kasacyjnie zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie zarówno przepisów prawa materialnego, jak też przepisów postępowania. W takiej sytuacji, co do zasady, jako pierwsze podlegają rozpatrzeniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż weryfikacja prawidłowości wykładni przepisów prawa materialnego, dokonanej przez Sąd pierwszej instancji, jest możliwa jedynie w przypadku stwierdzenia braku uchybień natury procesowej, mogących mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Przejście do szczegółowego odniesienia się do poszczególnych zarzutów wymaga jednak wskazania na pewne podstawowe wymogi prawa wiązane ze skargą kasacyjną. Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy. Konstrukcja art. 174 p.p.s.a. umożliwia zaskarżenie wszelkich naruszeń prawa, jakich mógł się dopuścić Sąd I instancji przy wydawaniu rozstrzygnięcia. Granice skargi kasacyjnej wyznaczane są przez stronę skarżącą i powinny one zawsze zostać wyznaczone w sposób precyzyjny. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych i zarzutów skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z 19 lutego 2009 r., II FSK 1688/07, LEX nr 1095923). Naczelny Sąd Administracyjny nie może bowiem domniemywać granic skargi kasacyjnej. Sąd ten jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów (norm), które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej czy też poprawianie jej niedokładności (por. wyrok NSA z 13 listopada 2014 r., I OSK 1420/14). Z przepisów art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. wynikają także sposoby naruszenia prawa, a są nimi błędna wykładani lub niewłaściwe zastosowanie prawa. Do autora skargi kasacyjnej należy wskazanie nie tylko konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył sąd I instancji, lecz także precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wskazanie tych samych naruszeń prawa procesowego połączone z wykazaniem istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny może uczynić zadość obowiązkowi merytorycznego rozpoznania skargi kasacyjnej, gdy wnoszący skargę kasacyjną poprawnie określi, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało (por. podobnie wyroki NSA: z 7 stycznia 2010 r., II FSK 1289/08; z 22 września 2010 r., II FSK 764/09; z 16 lipca 2013 r., II FSK 2208/11). Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej, zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania, wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Konstatując, obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest określenie podstawy lub podstaw kasacyjnych, prawidłowe skonstruowanie zarzutów obejmujące wskazanie naruszonych przepisów prawa, sposobu ich naruszenia połączone z precyzyjnym oznaczeniem w jaki sposób prawidłowo winien został zinterpretowany lub zastosowany każdy z przepisów, którego naruszenie zarzucono w uzasadnieniu. W odniesieniu do zarzutu naruszenia prawa procesowego niezbędne jest dodatkowo spełnienie dalszego warunku. Zgodnie bowiem z powołanym już art. 174 pkt 2 p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania stanowi usprawiedliwioną podstawę kasacyjną, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naruszenie prawa procesowego, o którym mowa w powołanym przepisie może przejawiać się w tych samych postaciach, co naruszenie prawa materialnego, może wiec polegać na błędnej wykładni przepisu postępowania lub na niewłaściwym jego zastosowaniu. Skarga kasacyjna oparta na tej podstawie może być uwzględniona jedynie wtedy, gdy uchybienie wojewódzkiego sądu administracyjnego mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Użycie w omawianym przepisie słowa "wpływ" oznacza, że pomiędzy uchybieniem procesowym a wydanym w sprawie orzeczeniem zachodzi związek przyczynowy. Wykazanie wpływu na wynik sprawy sprowadza się do wyjaśnienia związku przyczynowego między naruszeniem prawa a wynikiem sprawy, tj. podania stosownej argumentacji uzasadniającej twierdzenie, że gdyby nie doszło do zarzucanego naruszenia, to w sprawie mogłoby zostać wydane inne rozstrzygnięcie niż kwestionowane skargą kasacyjną. Innymi słowy chodzi o wykazanie, że naruszenia prawa były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia (por. wyroki NSA: z 10 stycznia 2023 r., III OSK 1545/21; z 11 marca 2014 r., II GSK 2103/12). Prowadzi to do konieczności uzasadnienia zarzutu, w ramach którego dojść musi do dopełnienia tych wymogów prawnych.
Odnosząc się generalnie do wszystkich zarzutów, wskazać należy, że żaden z nich nie został sformułowany w sposób odpowiadającym wszystkim powyższym wymogom prawa. W żadnym z nich nie określono w jaki sposób miało dojść do naruszenia wskazanych w zarzutach przepisów prawa. Jest to bardzo istotne uchybienie, które zasadniczo prowadzi a limine do bezskuteczności zarzutu, gdyż nie pozwala ustalić granic skargi kasacyjnej, chyba że analiza uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na zdekodowanie woli autora skargi kasacyjnej w tym zakresie.
Pierwszy zarzut naruszenia prawa procesowego jest nieuzasadniony.
W pierwszym rzędzie wskazać należy, że autor skargi kasacyjnej nie określił sposobu naruszenia przepisów wskazanych w zarzucie. Uzasadnienie nie pozwala na jednoznaczne ustalenie woli strony wnoszącej skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny nie posiada kompetencji do zastąpienia w tym zakresie strony. Dalej wskazać należy, że w świetle zwerbalizowanej woli autora istota tego zarzutu sprowadza się do zarzucenia sądowi I instancji przekroczenia zakresu kognicji, "co w konsekwencji spowodowało stwierdzenie braku podstaw faktycznych do wydania zaskarżonej decyzji". Taki sposób sformułowania zarzutu nie pozwala na ustalenie jego istoty. Przekroczenie kognicji oznacza orzekanie przez sąd poza zakresem swojej właściwości, a więc orzekanie w zakresie materii, która nie została wskazana w przepisach ustrojowych lub z zastosowaniem innych kryteriów niż kryteria ustawowo określone. Przypadek taki nie zachodził w rozpoznawanej sprawie, gdyż kontroli poddana została decyzja administracyjna, a ta forma działania administracji zgodnie z art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. podlega kognicji sądów administracyjnych. Istotne jest jednak to, że autor skargi kasacyjnej powiązał przekroczenie kognicji ze spowodowaniem stwierdzenia braku podstaw faktycznych do wydania zaskarżonej decyzji. Niestety taki sposób sformułowania myśli nie pozwala na jasne odczytanie woli autora skargi kasacyjnej, gdyż powiązanie kwestii kognicji sądu jako zagadnienia ustrojowego z kwestią procesową, jaką jest brak podstaw faktycznych do wydania decyzji administracyjnej jest z punktu widzenia obowiązującego prawa nierozumne. Wymaga także zwrócenia uwagi, że autor skargi kasacyjnej rozwija ten wątek w uzasadnieniu zarzutu, lecz przywołując określone w nim argumenty mija się z prawdą i przypisuje sądowi I instancji błędy i naruszenia prawa, których ten się nie dopuścił oraz argumenty, których nie użył w pisemnym uzasadnieniu. Treść uzasadnienia nie wskazuje bowiem na to, aby sąd "zmienił uzyskaną przez skarżącego ocenę z przedmiotu [...]". Sąd I instancji wskazał w uzasadnieniu na naruszenie szeregu przepisów materialnych i procesowych Regulaminu i podstawowych zasad prawa administracyjnego, co w konsekwencji prowadziło do zakwestionowania prawidłowości procesu i zasadności wystawienia oceny niedostatecznej z tego przedmiotu. W uzasadnieniu sąd ten szczegółowo i w jasny sposób wyraził swoje stanowisko w tym zakresie, do czego Naczelny Sąd Administracyjny powróci w dalszej części uzasadnienia.
Ze skargi kasacyjnej nie sposób wywieść w jaki sposób sąd I instancji miał naruszyć przepis art. 3 § 1 p.p.s.a. określający zakres i środki kontroli, jak i przepisy art. 3 ust. 1 i art. 9 ust. 2 p.s.w.n., które najogólniej odnoszą się do gwarancji ustrojowych uczelni wyższych, tj. ich autonomii i wolności nauki. Żaden z tych przepisów nie może zostać zastosowany, a zatem nie jest możliwe ich naruszenie w procesach stosowania prawa materialnego. Kwestie te nie zostały rozwinięte w uzasadnieniu, co także powoduje a limine bezskuteczność zarzutu ich naruszenia. Pamiętać także należy, że naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. zawsze musi być powiązane z naruszeniem norm procesowych regulujących skonkretyzowane czynności procesowe, zaś bezskuteczność powiązanych z tym przepisem innych przepisów powoduje bezskuteczność całości zarzutu.
Drugi i trzeci zarzut naruszenia przepisów procesowych jest nieuzasadniony. Ich bezzasadność jest w pierwszym rzędzie konsekwencją braku wskazania prawnej formy naruszenia przepisów, z których skonstruowano oba zarzuty. Zagadnienie to zostało omówione wyżej. Uchybienie to jest wystarczające do stwierdzenia ich bezzasadności. W praktyce orzeczniczej Naczelnego Sądu Administracyjnego nie dochodzi jednak do automatycznego dyskwalifikowania skargi kasacyjnej w sytuacji, gdy zawarte w niej zarzuty nie w pełni spełniają wymogi konstrukcyjne określone w art. 174-176 p.p.s.a., czego potwierdzeniem jest choćby uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 października 2009 r., I OPS 10/09, podjęta w pełnym składzie NSA. Z tego też powodu Naczelny Sąd Administracyjny odniesie się merytorycznie do tych części zarzutów, co do których jest to możliwe.
Przez podniesienie drugiego i trzeciego zarzutu naruszenia prawa procesowego autor skargi kasacyjnej kwestionuje poprawność ustalenia stanu faktycznego wyroku. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego autor skargi kasacyjnej opiera swoją argumentację, co do wszystkich zarzutów procesowych (także co do pierwszego zarzutu procesowego), po pierwsze, na nieprawidłowym odczytaniu treści pisemnego uzasadnienia sądu I instancji oraz po drugie, na operowaniu okolicznościami faktycznymi, które nie wynikają z akt administracyjnych sprawy.
Odnosząc się do kwestii pierwszej podkreślić należy, że sąd I instancji nie wykroczył poza zakres swojej kognicji i ograniczył się do skontrolowania legalności wydania poddanych kontroli decyzji. Wbrew treści skargi kasacyjnej, nie dokonał zaliczenia przedmiotu skarżącemu, a więc nie dokonał czynności administrowania. Uważna analiza pisemnego uzasadnienia wskazuje, że sąd ten stwierdził naruszenie szeregu przepisów prawa materialnego i procesowego, które mogły mieć wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu wskazane jest m.in., że: "w niniejszej sprawie skarżący nie uzyskał zaliczenia z przedmiotu "(...)" na skutek nieprawidłowego policzenia punktacji do oceny końcowej z egzaminu komisyjnego. Na wstępie należy zaznaczyć, że w aktach administracyjnych brak jest egzaminów z poprzednich terminów. Co więcej, z oświadczeń i pism zarówno organu, jak i skarżące wynika, że skarżącemu umożliwiono jedynie podejścia do jednego egzaminu poprawkowego wbrew zapisowi w § 10 ust. 10 regulaminu studiów. Należy też podkreślić, że nie budzi wątpliwości, że skarżący uzyskał 2 punkty z kolokwiów przeprowadzonych w ramach ćwiczeń z przedmiotu "[...]". Strony również przyznały, że z egzaminu końcowego - poprawkowego skarżący uzyskał 29,5 pkt. Sąd z urzędu stwierdza, że z egzaminu końcowego - komisyjnego skarżący uzyskał 29 pkt. W obu przypadkach należało do wyniku osiągniętego z egzaminu pisemnego doliczyć 2 pkt. z kolokwiów. Ocena końcowa z egzaminu poprawkowego oraz kolokwiów powinna więc wynosić 31,5 pkt co daje według zapisu sylabusa ocenę dostateczną. Z kolei ocena końcowa z egzaminu komisyjnego oraz kolokwiów powinna wynosić 31,5 pkt., co również daje według zapisu sylabusa ocenę dostateczną. Powyższa punktacja nie budzi w niniejszej sprawie jakichkolwiek wątpliwości i jest zgodna z zapisem sylabusa (karty przedmiotu). Jeżeli prowadzący przedmiot chciałby stworzyć inne warunki od których zależy ocena końcowa to powinien zmienić zapis w sylabusie. Z kolei sylabus (karta przedmiotu) jest dokumentem wiążącym, do czasu wprowadzenia stosownych zmian. Należy podkreślić, że zarówno w terminie poprawkowym, jak i podczas zaliczenia komisyjnego ocena końcowa skarżącego powinna być pozytywna. Nie było więc najmniejszych podstaw do skreślenia go z listy studentów i wszczynania całej procedury administracyjnej w tym zakresie.".
W dalszej części uzasadnienia sąd orzekający w I instancji wskazuje zaś, że: "istotne jest również, że sylabus przewiduje, że na egzaminie pisemnym będą pytania testowe jednokrotnego wyboru oraz pytania otwarte. W niniejszej sprawie z zalegającego w aktach egzaminu komisyjnego wynika, że nie było pytań otwartych, a w zamian były pytania wielokrotnego wyboru, co jest sprzeczne z wyżej wymienionym sylabusem (kartą przedmiotu). Ponadto z akt administracyjnych nie wynika, aby skarżącemu umożliwiono dwukrotne podejście do egzaminu poprawkowego, a prawo to wywodzi się z § 10 ust. 10 regulamin studiów".
Oznacza to tylko tyle, że stwierdzone naruszenia prawa mogły mieć wpływ na treść poddanych kontroli decyzji, co uzasadniało ich uchylenie. Z żadnego fragmentu uzasadnienia nie wynika zaś, że sąd I instancji zaliczył skarżącemu przedmiot, a zatem, że przekroczył w ten sposób swoją kognicję. Wskazując na błędne zastosowanie przepisów prawa, sąd ten wskazał, że miało to wpływ na treść decyzji, bo prawidłowe zastosowanie prawa spowodowałoby dodanie punktów z kolokwium i końcowo inną liczbę punktów na egzaminie komisyjnym. Należy to odczytywać w ten sposób, że sąd I instancji wskazuje nie tyle na prawdopodobieństwo wpływu naruszeń prawa na treść zaskarżonej decyzji, co na pewność, że stwierdzone naruszenia prawa miały taki wpływ. Sąd w ten sposób werbalizuje kwestię procesową z zakresu p.p.s.a., a nie zagadnienie orzecznicze związane z zastosowaniem normy prawa materialnego. To istotna uwaga, która czyni zarzut drugi bezzasadnym.
Odnosząc się do wspomnianej wyżej, drugiej kwestii, tj. posługiwania się w treści skargi kasacyjnej okolicznościami faktycznymi, które nie wynikają z akt administracyjnych sprawy, wskazać należy, że w cytowanym wyżej fragmencie sąd I instancji zwrócił uwagę na braki w aktach administracyjnych. Prowadzenie akt administracyjnych jest obowiązkiem organu. Jeśli skarżący przystąpił do pierwszego egzaminu poprawkowego oraz stworzono mu możliwość udziału w drugim egzaminie poprawkowym, z czego z własnej winy nie skorzystał, to fakty te winny znaleźć odwzorowanie w aktach administracyjnych. Sąd I instancji podniósł w pisemnym uzasadnieniu, że "(...) Na wstępie należy zaznaczyć, że w aktach administracyjnych brak jest egzaminów z poprzednich terminów.". Obowiązkiem sądu jest orzekanie na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.), stąd też operowanie na etapie postępowania kasacyjnego okolicznościami faktycznymi nie mającymi odzwierciedlenia w aktach sprawy nie wywiera żadnego skutku procesowego. Fakty nie wynikające z akt administracyjnych, a które nie znalazły się w nich na skutek błędów organu nie mogą stać się podstawą skargi kasacyjnej i kwestionowania poprawności wyroku Sądu pierwszej instancji, gdyż sądy administracyjne nie zajmują się dokonywaniem ustaleń faktycznych, a jedynie kontrolowaniem prawidłowości czynności procesowych postępowania jurysdykcyjnego. Jeśli zatem jakiejś okoliczności organ nie wprowadził formalnie do postępowania wyjaśniającego i nie zawarł ich w aktach administracyjnych, to stwierdzone braki mogą stać się podstawą uchylenia poddanych kontroli decyzji administracyjnych, gdyż naruszenie przepisów materialnych i procesowych w tym zakresie oceniane jest na podstawie akt administracyjnych.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela ocenę prawną przyjętą przez sąd I instancji, iż w toku procesu egzaminacyjnego, a następnie wydawania zaskarżonych decyzji, doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego wskazanych przez ten sąd w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Oceny stanu faktycznego ustalonego w oparciu o akta administracyjne odpowiadał zatem wymogom wynikającym z art. 80 k.p.a.
Biorąc pod uwagę powyższe, zarzuty drugi i trzeci nie znajdują uzasadnienia.
Zarzut naruszenia prawa materialnego jest nieuzasadniony. Treść zarzutu materialnego wyraźnie wskazuje, że ustalenia faktyczne są błędne, ponieważ wadliwie ustalono w sprawie, że nie istniała przesłanka faktyczna do skreślenia skarżącego z listy studentów.
Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji nie może następować przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyroki NSA: z 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12; z 6 marca 2013 r., II GSK 2327/1), a ocena zarzutu prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyroki NSA: z 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11; z 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11). Wynika to z tego, iż norma prawa materialnego określa zakres przesłanek materialnych, tj. okoliczności faktycznych, których wystąpienie uzasadnia orzekania przez organ w danej sprawie. Przepisy prawa materialnego wytyczają zakres postępowania wyjaśniającego organu, wskazują okoliczność prawnie relewantne, które muszą zostać ustalone w sprawie, aby możliwe stało się zastosowanie kompetencji orzeczniczej organu i rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej lub dyscyplinarnej. Ustalenie podstawy faktycznej następuje jednak w oparciu o normy procesowe regulujące zakres, rodzaj i sekwencje czynności procesowych, które mają doprowadzić organ do rozstrzygnięcia. Jeśli więc autor skargi kasacyjnej uważa ustalenia faktyczne za błędne, to jedynym skutecznym środkiem ich podważania są zarzuty naruszenia prawa formalnego. Z tej przyczyny zarzut ten jest nieuzasadniony.
Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2) w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI