III OSK 45/23
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną funkcjonariusza policji, który zarzucał naruszenie przepisów postępowania w sprawie dyscyplinarnej dotyczącej próby odebrania świadectwa ADR poza wyznaczonymi godzinami.
Funkcjonariusz policji złożył skargę kasacyjną na wyrok WSA, który oddalił jego skargę na orzeczenie dyscyplinarne. Zarzuty dotyczyły próby odebrania świadectwa ADR poza godzinami urzędowania, naruszenia etyki zawodowej i niewłaściwego zachowania wobec urzędników. NSA uznał skargę kasacyjną za bezzasadną, wskazując na brak wykazania istotnego wpływu zarzucanych naruszeń przepisów postępowania na wynik sprawy oraz na prawidłowość ustaleń faktycznych i prawnych dokonanych przez sąd niższej instancji.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej funkcjonariusza policji M.Z. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jego skargę na orzeczenie Komendanta Głównego Policji o wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany. Funkcjonariusz został uznany winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na naruszeniu zasad etyki zawodowej, wykorzystaniu zawodu policjanta do celów prywatnych oraz niewłaściwym zachowaniu wobec pracowników urzędu (OTTDT) podczas próby odebrania świadectwa ADR poza wyznaczonymi godzinami. WSA w Warszawie oddalił skargę, uznając, że organy administracyjne miały prawo uznać zachowanie skarżącego za naruszające przepisy ustawy o Policji i zasady etyki zawodowej, podkreślając wysokie wymagania stawiane funkcjonariuszom policji. Skarżący w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, art. 135 i art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez zaniechanie wyczerpującego zebrania dowodów i błędną ocenę materiału dowodowego. Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za pozbawioną usprawiedliwionych podstaw. Sąd podkreślił, że skarga kasacyjna została oparta na błędnej podstawie prawnej (naruszenie przepisów postępowania zamiast prawa materialnego) i nie wykazała, aby zarzucane naruszenia miały istotny wpływ na wynik sprawy. NSA stwierdził, że uzasadnienie WSA było zgodne z wymogami art. 141 § 4 p.p.s.a., a zarzuty dotyczące naruszenia art. 135 i 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. również nie znalazły uzasadnienia, zwłaszcza w kontekście oddalenia skargi. W konsekwencji NSA oddalił skargę kasacyjną.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, naruszenie zasad etyki zawodowej policjanta, wykorzystanie zawodu do celów prywatnych oraz niewłaściwe zachowanie wobec urzędników, potwierdzone dowodami, stanowi podstawę do wymierzenia kary dyscyplinarnej.
Uzasadnienie
Sąd uznał, że funkcjonariusz policji, powołując się na swój zawód, usiłował wpłynąć na pracowników urzędu w celu uzyskania świadectwa ADR poza wyznaczonymi godzinami i z pominięciem procedur, co stanowiło naruszenie przepisów ustawy o Policji i zasad etyki zawodowej. Zachowanie to było ocenione jako niekulturalne i nie licujące z godnością zawodu policjanta.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (16)
Główne
u. Policji art. 132 § ust. 1
Ustawa o Policji
p.p.s.a. art. 151
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Pomocnicze
u. Policji art. 135n § ust. 4 pkt 2
Ustawa o Policji
Zasady etyki § § 12
Zasady etyki zawodowej policjanta
Zasady etyki § § 2
Zasady etyki zawodowej policjanta
Zasady etyki § § 7
Zasady etyki zawodowej policjanta
p.p.s.a. art. 174 § pkt 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 141 § § 4
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 183 § § 2
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174 § pkt 2
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 204 § pkt 1
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 182 § § 2
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 184
Ustawa – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Argumenty
Skuteczne argumenty
Naruszenie przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji nie zostało wykazane w sposób spełniający wymogi formalne skargi kasacyjnej. Uzasadnienie wyroku WSA jest zgodne z art. 141 § 4 p.p.s.a. i umożliwia kontrolę instancyjną. Zarzuty naruszenia art. 135 i 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. są nieuzasadnione, zwłaszcza w kontekście oddalenia skargi.
Odrzucone argumenty
Zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez WSA, w tym zaniechanie wyczerpującego zebrania dowodów i błędna ocena materiału dowodowego. Naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wadliwe uzasadnienie wyroku WSA. Naruszenie art. 135 i 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.
Godne uwagi sformułowania
Sąd ten w odróżnieniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej nie wykazał takiej zależności ani w samych podstawach kasacyjnych, ani w ich uzasadnieniu. Zarzut kasacyjny zbudowany w ten sposób nie może być podstawą oceny skarżonego wyroku, ponieważ nie spełnia wymogów formalnych. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu.
Skład orzekający
Wojciech Jakimowicz
przewodniczący
Olga Żurawska - Matusiak
sprawozdawca
Tamara Dziełakowska
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Średnia
Powoływalne dla: "Interpretacja przepisów dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy policji, zasady postępowania kasacyjnego w sprawach administracyjnych, wymogi formalne skargi kasacyjnej."
Ograniczenia: Dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej i zarzutów procesowych podniesionych w skardze kasacyjnej.
Wartość merytoryczna
Ocena: 5/10
Sprawa dotyczy odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza policji i procedury kasacyjnej, co jest interesujące dla prawników specjalizujących się w prawie administracyjnym i dyscyplinarnym.
“Policjant przegrał skargę kasacyjną w sprawie dyscyplinarnej o próbę odebrania świadectwa ADR poza godzinami urzędowania.”
Dane finansowe
WPS: 240 PLN
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 45/23 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-07-12 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2023-01-09 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Olga Żurawska - Matusiak /sprawozdawca/ Tamara Dziełakowska Wojciech Jakimowicz /przewodniczący/ Symbol z opisem 6192 Funkcjonariusze Policji Hasła tematyczne Policja Sygn. powiązane II SA/Wa 4037/21 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-08-31 Skarżony organ Komendant Policji Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Powołane przepisy Dz.U. 2020 poz 360 art. 132 ust 1 Ustawa z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji - tj. Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz Sędziowie: Sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (spr.) Sędzia NSA Tamara Dziełakowska po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.Z. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 31 sierpnia 2022 r., sygn. akt II SA/Wa 4037/21 w sprawie ze skargi M.Z. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z dnia 31 sierpnia 2021 r. nr 34 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M.Z. na rzecz Komendanta Głównego Policji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Uzasadnienie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 31 sierpnia 2022 r., II SA/Wa 4037/21, oddalił skargę M.Z. na orzeczenie Komendanta Głównego Policji z 31 sierpnia 2021 r., nr 34 w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej. Powyższe orzeczenie zostało wydane w następującym stanie faktycznym sprawy. Komendant Główny Policji (dalej: "organ odwoławczy" lub "KGP") orzeczeniem z 31 sierpnia 2021 r., nr 34, na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2020r. poz. 360 ze zm., dalej: "ustawa o Policji"), utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Centrum Szkolenia Policji [...] (dalej: "organ pierwszej instancji") z 8 lipca 2021 r., nr 6, w części uznania M.Z. - funkcjonariusza Policji na stanowisku instruktora Zakładu Ruchu Drogowego Centrum Szkolenia Policji [...], pełniącego obowiązki specjalisty Wydziału Dowodzenia (dalej "skarżący") - winnym popełnienia 22 marca 2021 r. przewinień dyscyplinarnych oraz uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej wymierzenia ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku i w tym zakresie orzekł o wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany. Przewinienia dyscyplinarne skarżącego polegały na tym, że: 1) około godz. 9:00, w czasie wolnym od służby w siedzibie Oddziału Terenowego Transportowego Dozoru Technicznego [...] (dalej: "OTTDT") naruszył zasady etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że wykorzystał zawód policjanta do celów prywatnych, chcąc odebrać świadectwo ADR wystawione na firmę jego siostry K.Z., poza wyznaczonymi do tego celu godzinami - tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 12 Zasad etyki zawodowej policjanta, stanowiących załącznik do zarządzenia nr 805 KGP z dnia 31 grudnia 2003r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004r. Nr 1, poz. 3, dalej: "Zasady etyki"); 2) około godz. 9:00, w czasie wolnym od służby w siedzibie OTTDT naruszył zasady etyki zawodowej policjanta, w ten sposób, że nie kierował się zasadami współżycia społecznego i nie postępował tak, aby jego działania były przykładem praworządności i prowadziły do pogłębienia społecznego zaufania do Policji oraz nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej poprzez to, że chcąc odebrać ww. świadectwo, poza wyznaczonymi do tego celu godzinami powiedział do pracownika OTTDT – B.D., że jest osobą nieempatyczną, niemiłą i "rzucającą mu kłody pod nogi", tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 i § 7 Zasad etyki; 3) około godz. 15:50 w czasie wolnym od służby w siedzibie OTTDT naruszył zasady etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że nie kierował się zasadami współżycia społecznego i nie postępował tak, aby jego działania były przykładem praworządności i prowadziły do pogłębienia społecznego zaufania do Policji oraz nie przestrzegał zasad poprawnego zachowania i kultury osobistej przez to, że chcąc odebrać ww. świadectwo, poza wyznaczonymi do tego celu godzinami powiedział do kierownika OTTDT – K.B., że jest niekompetentny, nieempatyczny i nie rozumie jego potrzeb, a nie chcąc wydać mu świadectwa chce zapewne podbudować swoje ego i podkreślić rangę swojego stanowiska, tj. o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 2 i § 7 Zasad etyki. Uzasadniając swoje stanowisko organ odwoławczy przypomniał, że 30 marca 2021 r. do Komendy Stołecznej Policji wpłynęło pismo (l. dz. OT1.071.9.2021.100 z 24 marca 2021 r.) K.B. kierownika OTTDT, w treści którego opisane zostało zdarzenie z 22 marca 2021 r. mające miejsce w tym Oddziale Terenowym, kiedy to osoba podająca się za funkcjonariusza Policji "[...] próbowała wymusić na pracowniku tutejszego oddziału załatwienie prywatnej sprawy, związanej z wydaniem poza wyznaczonymi (w celu zapobiegania rozprzestrzeniania się i zapobiegania zakażeniom koronawirusem SARS-Cov-2) godzinami, świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych ADR". Organ wskazał, że w trakcie wszczętego postępowania dyscyplinarnego ustalono, że celem wizyty skarżącego w OTTDT 22 marca 2021 r. był odbiór świadectwa dopuszczenia pojazdu do przewozu niektórych towarów niebezpiecznych. W rozmowie z B.D. pracownikiem OTTDT skarżącego poinformowano o godzinach wyznaczonych na odbiór świadectwa: 14:00-15:00. Skarżący, nie podając personaliów poinformował, że "jest z Policji, tzn. ze [...] i przyszedł po odbiór świadectwa ADR, a sprawa jest bardzo pilna". Pracownica zrozumiała, że skarżący przyszedł po odbiór świadectwa dla Policji, dlatego telefonicznie skontaktowała się z kierownikiem OTTDT K.B., który po dokonaniu weryfikacji, nie potwierdził aby jednostka Policji złożyła wniosek o wydanie przedmiotowego świadectwa. Skarżący w trakcie oczekiwania na rozpatrzenie wniosku nie zaprzeczał, że jest ze "[...]", a po otrzymaniu informacji o braku świadectwa wystawionego wobec pojazdów Policji, poinformował, że chciałby odebrać świadectwo, o wydanie którego wnosiła jego siostra. Wobec powyższego, skarżącego po raz kolejny poinformowano o godzinach wyznaczonych na odbiór świadectw (14:00 - 15:00) oraz o konieczności posiadania stosownego upoważnienia. Skarżący, reagując na powyższe, wypowiedział pod adresem pracowniczki, że "chyba żartuje, że jest mało empatyczna, niemiła, niesympatyczna i rzuca mu kody pod nogi", a świadectwo jest mu pilnie potrzebne. Skarżącemu informację o godzinach odbioru świadectw i o potrzebie posiadania upoważnienia przekazał również Kierownik placówki. Wyznaczenie godzin odbioru świadectw podyktowane było działami związanymi z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, a informację o tym zamieszczono w siedzibie oddziału w formie papierowej i na stronie internetowej. Skarżący po odbiór świadectwa ponownie zjawił się w OTTDT w tym samym dniu, po 15:30. Słysząc od pracownicy placówki M.Z., że stawił się poza godzinami wyznaczonymi na odbiór dokumentu, stwierdził że o możliwości odbioru świadectwa do 16:00 poinformował go Kierownik, podczas porannej wizyty. Skarżący na odmowę wydania świadectwa zdenerwował się i pod adresem Kierownika OTTDT wypowiadał słowa, że jest osobą "niekompetentną, nieempatyczną, nierozumiejącą jego potrzeb, że w ten sposób chce on podbudować swoje ego i podkreślić rangę swojego stanowiska". Skarżący w toku postępowania dyscyplinarnego nie przyznał się do popełnienia zarzucanych czynów. Wyjaśnił, że wizyta w celu odebrania ww. świadectwa odbyła się na prośbę jego siostry. Na początku rozmowy nie powiedział, że jest policjantem i nie sugerował tego w żaden sposób. W rozmowie z pracownicą został poinformowany o zasadach obowiązujących przy odbiorze świadectw, o godzinach wyznaczonych i o zamieszczeniu informacji na stronie internetowej OTTDT. Skarżący nie znał tych zasad. Zasugerował, że ponowny przyjazd do OTTDT nie będzie ekonomiczny i ekologiczny. Poinformował pracownika, że z racji wykonywanego zawodu policjanta zna różnego rodzaju procedury i wie, że nie wszystkie są bardzo rygorystyczne. Pytał o możliwość uzyskania świadectwa. W oddziale nie było innych interesantów, a wydanie świadectwa nie zakłóciłoby pracy OTTDT. W imieniu siostry prosił pracownika o wykazanie się empatią, wskazując na zobowiązania transportowe siostry. Nie przypominał sobie, aby oceniał zachowanie pracownicy i przy tym określał je jako nieempatyczne, niemiłe. Nie przypominał sobie też, aby w rozmowie użył zarzucanych zwrotów. Uznał za to, że stosunek pracownika do skarżącego - jako interesanta był niewłaściwy. Przemawiało za tym niechętne udzielanie jakichkolwiek informacji i polecenie samodzielnego przeczytania informacji o godzinach wydawania dokumentów. Pracownik telefonicznie skonsultował możliwość wydania świadectwa i po krótkim czasie, do rozmowy włączył się mężczyzna. Skarżący otrzymał odmowę wydania dokumentu i został poinformowany przez pracownię o możliwości jego odbioru w godz.14:00-16:00. Po ponownym przyjściu do OTTDT ok. godz. 15:45 uzyskał informację, że nie jest to czas wyznaczony na odbiór świadectw i że uprawniony do tego urzędnik nie pracuje już. Skarżący zdenerwował się zaistniałą sytuacją, miał poczucie upokorzenia, poinformował m.in. o wniesieniu skargi na czynności pracowników OTTDT, to spowodowało, że do recepcji zszedł mężczyzna, z którym skarżący rozmawiał podczas porannej wizyty. Skarżący spotkał się z odmową na zdecydowaną i stanowczą prośbę wydania świadectwa i ponownie został poinformowany o wyznaczonych do tego celu godzinach: 14:00-15:00. Skarżący poczuł się oszukany, wyraził opinię na temat takiego zachowania, że jest ono "niekompetentne, a osoby, które tak postępują nie powinny zajmować stanowisk kierowniczych, bo daje to zły przykład innym urzędnikom". Widząc reakcję Kierownika dodał, że dostrzega w niej satysfakcję z wprowadzenia skarżącego w błąd. Skarżący nie pamiętał, czy w rozmowie z Kierownikiem wypowiedział do niego słowa o chęci podbudowania przez rozmówcę ego i podkreślenia rangi stanowiska. W trakcie wizyty w OTTDT nie przedstawiał się z imienia i nazwiska, nie przekazywał informacji o jednostce Policji, w której pełnił służbę i nie okazywał legitymacji służbowej. KGP, po odwołaniu się do art. 132 ust. 1 ustawy o Policji i § 2, 7 i 12 Zasad etyki i po uwzględnieniu ww. stanu faktycznego i przytoczonych unormowań, stwierdził, że zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdził bezsprzecznie popełnienie przez skarżącego zarzucanych mu czynów. Okoliczności czynów udokumentowano dowodami w postaci zeznań świadków pracujących w OTTDT: B.D., M.Z., K.B., K.D. oraz M.M.. Organ odwoławczy wskazał, że skarżący będąc policjantem powinien ważyć wypowiadane przez siebie słowa, których używał wyrażając ocenę działań podejmowanych przez pracownika i kierownika oddziału. W tym kontekście KGP uznał za wiarygodne zeznania świadków, które nie potwierdzają wersji zdarzeń przedstawionej przez skarżącego. W omawianym przypadku skarżący przekazał osobom postronnym informację o wykonywanym zawodzie, a mimo to nie zważał na negatywny odbiór i krytykę zaprezentowanej postawy. Ponadto miał możliwość sprostowania zrozumianej przez pracownika oddziału informacji o chęci odbioru świadectwa, o wydanie którego wnioskowała jednostka Policji. Nie zrobił jednak tego. Przekazana informacja o miejscu pracy [...] miała posłużyć do odbioru świadectwa, poza wyznaczonymi do tego godzinami, co ewidentnie wskazuje na sprzeniewierzenie się zakazowi wykorzystywania wykonywanego zawodu do celów prywatnych. W ocenie KGP w sprawie wykazano, że skarżący naruszył obowiązujące normy prawne przywołane w orzeczeniu dyscyplinarnym. KGP, uwzględniając charakter popełnionych przewinień dyscyplinarnych, uznał, że nie ma podstaw do odstąpienia od ukarania, ale przyjął, że wymierzona kara dyscyplinarna - ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest zbyt dolegliwa i nieadekwatna do stopnia zawinienia skarżącego. Zasadnym było wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej nagany, która będzie współmierna do popełnionych przewinień dyscyplinarnych oraz stopnia zawinienia. Na powyższe rozstrzygnięcie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W odpowiedzi na skargę organ wniósł jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Opisanym na wstępie wyrokiem z 31 sierpnia 2023 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 239 ze zm., dalej: "p.p.s.a."), oddalił skargę, wskazując jednocześnie powody, dla których skarga nie podlegała odrzuceniu (błędne pouczenie organu). Przechodząc do merytorycznej oceny skargi Sąd pierwszej instancji stanął na stanowisku, że organy administracyjne miały prawo uznać, na podstawie okoliczności wynikających z akt sprawy, iż skarżący, powołując się na wykonywany zawód w rozmowach z urzędnikami pracującymi w OTTDT, o których mowa w orzeczeniach dyscyplinarnych obu instancji, wypełnił dyspozycję art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 12 Zasad etyki, gdyż usiłował wywrzeć wpływ na tych pracowników, oczekując od nich wydania świadectwa ADR poza wyznaczonymi do tego celu godzinami. Na podstawie informacji uzyskanych od skarżącego pracownicy OTTDT powzięli wiadomość, że skarżący jest policjantem, choć nie wiedzieli konkretnie, w której jednostce służy. Dodatkowo z postawy i wypowiedzi skarżącego wynikało, że zależało mu na szybkim uzyskaniu ww. dokumentu, poza godzinami do tego wyznaczonymi, bez uwzględniania obostrzeń związanych z pandemią wirusa SARSCOV-2. W związku z tym skarżący mając na celu uzyskanie przedmiotowego dokumentu, mówił podniesionym tonem i oceniał pracę urzędników poza ogólnie przyjętymi standardami, a zwłaszcza kierował pod adresem pracowników ww. urzędu wypowiedzi o jawnie pejoratywnym wydźwięku, co nie może być uznane jako kulturalne. Racjonalne było więc uznanie przez organy obu instancji, że skarżący oprócz ww. przepisów, naruszył także § 2 i § 7 Zasad etyki. Sąd podkreślił, że funkcjonariusza Policji obowiązują szczególnie rygorystyczne wymagania w zakresie przestrzegania prawa, w tym dotyczącego przestrzegania zasad etyki zawodowej. Policjant powinien zachowywać się taktownie, spokojnie i w sposób wyważony, co w sprawie nie miało miejsca, gdyż wszyscy świadkowie zwrócili uwagę na podniesiony głos skarżącego i sposób wypowiedzi nielicujący z kulturą osobistą. Dowody zgromadzone w aktach sprawy, w tym przede wszystkim zeznania świadków bezpośrednich zdarzenia wskazują, że przebieg wizyt skarżącego w OTTDT oraz rozmów z pracownikami OTTDT nie odzwierciedlał postawy wynikającej z § 2 i 7 Zasad etyki. Od policjanta wymaga się wysokich standardów kultury osobistej, a co za tym idzie kultury słowa oraz w wielu przypadkach samokontroli. Wymagane poprawne zachowanie kształtuje nie tylko opinię o konkretnym policjancie, ale też o Policji jako całej formacji. Organy miały więc prawo ocenić, że niekulturalne zachowanie skarżącego oraz jego niestosowne wypowiedzi kierowane pod adresem pracowników OTTDT w okolicznościach konkretnej sprawy były niedopuszczalne i nie licowały z godnością wykonywanego zawodu policjanta oraz nie powinny mieć miejsca, ani w życiu zawodowym, ani prywatnym. Wymóg należytego zachowania w każdej sytuacji jest zasadą rządzącą wykonywaniem zawodu policjanta, od której nie ma i nie może być wyjątków. Ponadto skoro skarżący poinformował pracowników ww. instytucji o rodzaju wykonywanego przez siebie zawodu, powinien mieć pełną świadomość, w jaki sposób może to zostać odebrane przez rozmówców, czyli jako chęci wykorzystania faktu bycia funkcjonariuszem Policji do celów prywatnych. Tym samym, wbrew zarzutom podniesionym w skardze, uprawnione było uznanie przez organy obu instancji, że zachowanie skarżącego było zawinione, gdyż powinien on zdawać sobie sprawę z tego, że wykorzystuje swój zawód, aby wpłynąć na decyzje urzędników i otrzymać zaświadczenie z pominięciem godzin do tego wyznaczonych oraz obowiązujących w urzędzie procedur. Dlatego też, zdaniem Sądu pierwszej instancji, skoro zarówno z akt administracyjnych sprawy, jak również z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego wynikało, że organ zebrał w sposób należyty materiał dowody sprawy, jak również rozpoznał ten materiał w sposób wnikliwy, biorąc pod uwagę zarówno twierdzenia skarżącego, jak i bezpośrednich świadków zdarzenia, należało uznać, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu. Na powyższe orzeczenie skarżący złożył skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając na podstawie art. 174 pkt 1) p.p.s.a. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji niezastosowanie środków przewidzianych ustawą w celu usunięcia naruszenia prawa, co wynikało z zaniechania wyczerpującego zebrania dowodów w sprawie, a także braku rozparzenia całokształtu materiału dowodowego w sposób wszechstronny i kompletny, w tym z błędnej oceny tych dowodów. W oparciu o powyższe zarzuty kasator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie. Dodatkowo skarżący wniósł o zasądzenie kosztów postępowania wg norm przepisanych oraz oświadczył o zrzeczeniu się przeprowadzenia rozprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej kasator przedstawił argumentację, mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych zarzutów. W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, zwrot kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz zrzekł się rozpoznania sprawy na rozprawie. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez Naczelny Sąd Administracyjny. Sąd ten w odróżnieniu do wojewódzkiego sądu administracyjnego nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej. Z uwagi na związanie granicami skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny może rozpoznawać jedynie te uchybienia, które zostały wskazane przez stronę skarżącą kasacyjnie. Sąd drugiej instancji nie jest zobowiązany ani uprawniony do uzupełniania za stronę zarzutów kasacyjnych. Zakres postępowania kasacyjnego wyznacza zatem strona przez przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Rozpoznając we wskazanych granicach skargę kasacyjną złożoną w niniejszej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że jest ona pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i z tych względów nie zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 174 pkt 1 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub zgodnie treścią art. 174 pkt 2 p.p.s.a. na niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W przedmiotowej sprawie skarga kasacyjna została oparta na podstawie "naruszeniu przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy", o której mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. - błędnie wskazanej przez autora skargi kasacyjnej jako art. 174 pkt 1 p.p.s.a., który dotyczy naruszenia prawa materialnego. Zarzucając naruszenie prawa procesowego należy wskazać przepisy prawa, które zostały naruszone przez sąd i istotny wpływ tego naruszenia na wynik sprawy, co oznacza, że na stronie skarżącej ciąży obowiązek wykazania, że gdyby nie doszło do zarzucanego naruszenia procedury, to wyrok byłby zupełnie inny. W przypadku zarzutów procesowych w treści zarzutu należy wskazywać na czym polegało naruszenie przepisów proceduralnych, natomiast uzasadnienie takiego zarzutu powinno wyjaśniać, jak przepis należało zastosować oraz przedstawić wpływ tego naruszenia na rozstrzygnięcie. Wypełnienie tych formalnych warunków jest niezbędne z tego powodu, że nie wszystkie naruszenia przepisów postępowania mogą być podstawą skutecznej skargi kasacyjnej, ale tylko takie, które miały istotny wpływ na rozstrzygnięcie. Autor skargi kasacyjnej nie wykazał takiej zależności ani w samych podstawach kasacyjnych, ani w ich uzasadnieniu. Odnosząc naruszenie przepisów postępowania do przeprowadzonego postępowania dowodowego skarżący kasacyjnie nie wskazał jakichkolwiek przepisów regulujących postępowanie dowodowe w postępowaniu dyscyplinarnym, które w jego ocenie miałyby zostać naruszone, nie przywołał dowodów, za pomocą których możliwe byłoby podważenie ustaleń dokonanych przez organ, jak też skutecznie ich nie zdyskredytował. Wskazywanie w skardze kasacyjnej jedynie na braki w materiale dowodowym, czy też dowolną i sprzeczną z zasadami logiki, wiedzą i doświadczeniem życiowym ocenę materiału dowodowego - zwłaszcza dowodów z zeznań świadków – wymogów tych nie spełnia. Zarzut kasacyjny zbudowany w ten sposób nie może być podstawą oceny skarżonego wyroku, ponieważ nie spełnia wymogów formalnych. Sprowadza się ona bowiem jedynie do polemiki z oceną dowodów dokonaną przez organ, co jednak nie mogło odnieść oczekiwanego rezultatu procesowego. Zauważyć jednak można, że ocena materiału dowodowego przeprowadzona przez organ była swobodna lecz nie dowolna. Organ szczegółowo odniósł się do dowodów uzyskanych w toku postępowania wyjaśniającego, m.in. zeznań świadków i wyjaśnień skarżącego, pozwalających na rekonstrukcję okoliczności faktycznych sprawy. Ich moc dowodowa nie została przez skarżącego skutecznie zakwestionowana. Jeżeli zatem w rozpoznawanej sprawie kastor nie wskazał ani w zarzutach, ani też w uzasadnieniu skargi kasacyjnej jakie przepisy postępowania dyscyplinarnego, regulujące postępowanie dowodowe, zawarte w ustawie o Policji, zostały naruszone, ograniczających się jedynie do zarzutów naruszenia przepisów ustawy Prawo o postepowaniu przed sądami administracyjnymi, to NSA nie może tych kwestii oceniać. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest uprawniony do uzupełniania, czy innego korygowania wadliwie postawionych zarzutów kasacyjnych. Nie może też samodzielnie ustalać podstaw, kierunków, jak i zakresu zaskarżenia. Przechodząc do oceny zarzutów skargi kasacyjnej w pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzut naruszenia tego przepisu może być skutecznie postawiony w dwóch przypadkach: gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów, wymienionych w tym przepisie i gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy, wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki i dlaczego stan faktyczny przyjął za podstawę orzekania (por. uchwałę NSA z 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09, wyrok NSA z 20 sierpnia 2009 r., II FSK 568/08). Naruszenie to, jak już wskazywano, musi być przy tym na tyle istotne, aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Za jego pomocą nie można skutecznie zwalczać prawidłowości przyjętego przez sąd stanu faktycznego, a to właśnie próbowano uczynić na podstawie omawianego zarzutu skargi kasacyjnej, w którym strona skarżąca kasacyjnie wprost wskazuje, że zarzuca Sądowi pierwszej instancji błędne założenie "jakoby ustalony przez organ stan faktyczny nie budził wątpliwości". Przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. jest przepisem proceduralnym, regulującym wymogi uzasadnienia. W ramach rozpatrywania zarzutu naruszenia tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny zobowiązany jest jedynie do kontroli zgodności uzasadnienia zaskarżonego wyroku z wymogami wynikającymi z powyższej normy prawnej. Wadliwość uzasadnienia orzeczenia może stanowić przedmiot skutecznego zarzutu kasacyjnego z art. 141 § 4 p.p.s.a. w sytuacji, gdy sporządzone jest ono w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku (por. postanowienie NSA z dnia 22 maja 2014 r., II OSK 481/14). Autor skargi kasacyjnej, w ramach zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a,. nie wykazał jakich elementów uzasadnienia zabrakło w orzeczeniu Sądu pierwszej instancji i jaki to mogło mieć wpływ na treść wydanego w sprawie wyroku. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej również nie umotywowano tego zarzutu. Uzasadnienie zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zawiera przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowiska strony przeciwnej, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd pierwszej instancji odniósł się do wszystkich kwestii istotnych z punktu widzenia merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy i wskazał powody, dla których uznał, że skarga skarżącego nie zasługiwała na uwzględnienie. Treść uzasadnienia zaskarżonego w niniejszej sprawie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie czyni go w pełni poddającym się kontroli kasacyjnej i wprost wynika z niego rezultat i wnioski przeprowadzonej kontroli działalności administracji publicznej. Dlatego omawiany zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie mógł odnieść skutku, w sytuacji gdy na jego podstawie strona skarżąca kasacyjnie próbuje kwestionować prawidłowość ustaleń i ocen w zakresie przyjętego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stanu faktycznego sprawy. To, że strona skarżąca nie zgadza się z dokonaną przez Sąd oceną prawną, nie oznacza, że został naruszony przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. i nie uprawnia do czynienia takiego zarzutu. Nieuzasadniony jest również zarzut naruszenia art. 135 p.p.s.a. Zgodnie z jego treścią sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Przepis ten nie dotyczy uprawnień procesowych stron, lecz odnosi się do fazy orzekania przez sąd administracyjny. Kształtuje kompetencje tego sądu w przypadku uwzględnienia skargi (por. wyrok NSA z 19 listopada 2015 r., I OSK 2852/14). Nie reguluje generalnej kwestii usuwania stanu naruszenia prawa, ale kwestię głębokości orzekania przy usuwaniu stanu naruszenia prawa (por. wyrok NSA z 20 października 2011 r., II GSK 1044/10). Nieskorzystanie przez sąd z przewidzianych w tym przepisie uprawnień nie może stanowić podstawy do zarzutu naruszenia prawa przez sąd. Warunkiem zastosowania art. 135 p.p.s.a. jest więc to, aby zaskarżony akt okazał się sprzeczny z prawem i to w stopniu uzasadniającym jego wzruszenie. Przepis art. 135 p.p.s.a. znajduje zastosowanie bowiem jedynie w razie uwzględnienia skargi, a więc w przypadku stwierdzenia przez sąd niezgodności z prawem zaskarżonego aktu. Przesłanką jego zastosowania jest stwierdzenie naruszenia prawa materialnego lub procesowego, nie tylko w zaskarżonym akcie lub czynności, ale także w aktach lub czynnościach poprzedzających, jeżeli tylko miało to miejsce w granicach danej sprawy. Zatem art. 135 p.p.s.a. nie znajduje zastosowania w razie oddalenia skargi, a takie rozstrzygnięcie zapadło w przedmiotowej sprawie. Nie mógł wreszcie odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. Przede wszystkim wskazać należy, że podstawę oddalenia skargi przez sąd administracyjny określa art. 151 p.p.s.a. i ten właśnie przepis stanowił podstawę oddalenia skargi w niniejszej sprawie. Ponadto, art. 145 § 1 lit c p.p.s.a. jest przepisem wynikowym i kompetencyjnym. Przepis ten nie może być samodzielną podstawą kasacyjną i wymaga powiązania go z innymi przepisami, których wadliwe zastosowanie zostało zaakceptowane przez Sąd pierwszej instancji. A skoro powiązane z nim przepisy nie zostały naruszone, to uznać należało, że również i ten przepis nie został naruszony. Także w przypadku tego zarzutu podkreślić należy, że odmienne przekonanie strony skarżącej kasacyjnie o zasadności skargi nie stanowiło wystarczającej podstawy do uznania tak skonstruowanego zarzutu za uzasadniony. W takim stanie rzeczy i obowiązującego prawa, mając na uwadze, że wyrok Sądu pierwszej instancji odpowiada prawu, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. Sprawa podlegała, na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a., rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym, ponieważ strona wnosząca skargę kasacyjną zrzekła się rozprawy, a strona przeciwna po doręczeniu odpisu skargi kasacyjnej nie zażądała jej przeprowadzenia.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI