III OSK 2649/22

Naczelny Sąd Administracyjny2024-09-26
NSAAdministracyjneWysokansa
dostęp do informacji publicznejbezczynność organurażące naruszenie prawaskarga kasacyjnaNSAWSAprotokół ze spotkanianagranie ze spotkaniainwestycja drogowa

NSA oddalił skargę kasacyjną Burmistrza, potwierdzając, że protokół i nagranie ze spotkania dotyczącego inwestycji drogowej stanowiły informację publiczną, a organ dopuścił się rażącej bezczynności.

Skarga kasacyjna Burmistrza dotyczyła wyroku WSA, który zobowiązał go do udostępnienia informacji publicznej (protokołu i nagrania ze spotkania dotyczącego inwestycji drogowej) i stwierdził rażącą bezczynność. Burmistrz argumentował, że żądane dokumenty nie są informacją publiczną, a spotkanie miało charakter roboczy i negocjacyjny. NSA oddalił skargę, uznając, że sprawa dotyczy zadania publicznego, a długotrwała bezczynność organu, mimo wielokrotnych grzywien, stanowiła rażące naruszenie prawa.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną Burmistrza od wyroku WSA w Krakowie, który zobowiązał organ do udostępnienia informacji publicznej (protokołu i nagrania ze spotkania dotyczącego inwestycji drogowej) oraz stwierdził rażącą bezczynność organu. Burmistrz zarzucił błędną wykładnię przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, twierdząc, że żądane dokumenty nie stanowią informacji publicznej, a spotkanie miało charakter roboczy i negocjacyjny, służący prywatnym celom skarżących. Kwestionował również stwierdzenie rażącego naruszenia prawa i przyznanie sumy pieniężnej. NSA oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że spotkanie dotyczyło zadania publicznego (inwestycji drogowej), a protokół i nagranie stanowią informację publiczną. Podkreślono, że dwuletnia bezczynność organu, brak reakcji na wniosek, nieprzekazanie skargi do sądu i nałożenie dwukrotnych grzywien świadczą o rażącym naruszeniu prawa. NSA uznał, że przyznanie sumy pieniężnej jest uzasadnione jako rekompensata za krzywdę moralną i niedogodności spowodowane opieszałością organu. Sąd odrzucił zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, uznając je za niezasadne.

Asystent AI do analizy prawnej

Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.

Analiza orzecznictwa Badanie przepisów Odpowiedzi na pytania Drafting pism
Wypróbuj Asystenta AI

Zagadnienia prawne (3)

Odpowiedź sądu

Tak, protokół i nagranie ze spotkania dotyczącego inwestycji drogowej stanowią informację publiczną, ponieważ dotyczyły one zadania publicznego (budowy dróg publicznych) i były wytworzone w związku z wykonywaniem przez organ władzy publicznej.

Uzasadnienie

Spotkanie dotyczyło realizacji zadania publicznego, jakim jest budowa dróg publicznych, a żądane informacje dokumentują jego przebieg. Nawet jeśli spotkanie miało charakter roboczy lub negocjacyjny, jego przedmiotem były sprawy publiczne, a nie prywatne interesy stron.

Rozstrzygnięcie

Decyzja

odrzucono_skargę

Przepisy (11)

Główne

u.d.i.p. art. 1 § ust. 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Informację publiczną stanowi każda informacja o sprawach publicznych, w tym o działaniu organów władzy publicznej oraz osób prawnych i jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i nie wyłączają tego przepisy ustawy.

u.d.i.p. art. 13

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Obowiązek udostępnienia informacji publicznej bez zbędnej zwłoki, nie później niż w terminie 14 dni.

u.d.i.p. art. 16 § ust. 1

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje w drodze decyzji administracyjnej.

p.p.s.a. art. 149 § § 1 pkt 1 i 3, § 1a oraz § 2

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Przepisy dotyczące zobowiązania organu do wydania aktu lub dokonania czynności, stwierdzenia bezczynności organu oraz przyznania sumy pieniężnej.

p.p.s.a. art. 184

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Oddalenie skargi kasacyjnej.

p.p.s.a. art. 204 § pkt 2

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Pomocnicze

u.d.i.p. art. 6

Ustawa o dostępie do informacji publicznej

Katalog przykładowy informacji publicznych.

p.p.s.a. art. 183 § § 1

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi

Granice rozpoznania sprawy przez NSA.

p.p.s.a. art. 200

Ustawa - Prawo o postępowaniu przed sądem administracyjnym

Zwrot kosztów postępowania.

u.d.p. art. 2 § ust. 1 pkt 4 i ust. 2

Ustawa o drogach publicznych

Definicja drogi publicznej i jej kategorii.

u.s.g. art. 7 § pkt 2

Ustawa o samorządzie gminnym

Zadania własne gminy.

Argumenty

Skuteczne argumenty

Protokół i nagranie ze spotkania dotyczącego inwestycji drogowej stanowią informację publiczną. Dwuletnia bezczynność organu w udzieleniu informacji publicznej, mimo wielokrotnych grzywien, stanowi rażące naruszenie prawa. Przyznanie skarżącym sumy pieniężnej jest uzasadnione jako rekompensata za krzywdę moralną i niedogodności.

Odrzucone argumenty

Żądane dokumenty nie są informacją publiczną, ponieważ spotkanie miało charakter roboczy i negocjacyjny, a informacje miały służyć prywatnym celom skarżących. Stwierdzenie rażącego naruszenia prawa jest nieuzasadnione. Przyznanie sumy pieniężnej jest niezasadne. Zarzuty naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego.

Godne uwagi sformułowania

spotkanie to utrwalone w formie tradycyjnej i elektronicznej miało charakter roboczy nie jest to przesłanka decydująca, że protokół i nagranie z tego spotkania stanowią informację publiczną nie zawiera informacji o sprawach wymienionych w art. 6 ww. ustawy nie mieści się w pojęciu "spraw publicznych" nie można stwierdzić do czego miałaby się odnosić kompensata na rzecz skarżących skoro WSA w ramach własnego uzasadnienia stwierdza, że wyjaśnienia wymaga czemu służyło nagranie nie budzi wątpliwości to, że katalog informacji publicznych zawarty w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. jest tylko katalogiem przykładowym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa – które w języku potocznym można odczytywać jako przypadek szczególnie drastyczny

Skład orzekający

Zbigniew Ślusarczyk

przewodniczący sprawozdawca

Teresa Zyglewska

sędzia

Paweł Mierzejewski

sędzia del. WSA

Informacje dodatkowe

Wartość precedensowa

Siła: Wysoka

Powoływalne dla: "Ustalenie, że protokół i nagranie ze spotkania dotyczącego inwestycji publicznej stanowią informację publiczną, nawet jeśli spotkanie miało charakter roboczy lub negocjacyjny. Potwierdzenie, że długotrwała bezczynność organu w udzieleniu informacji publicznej, zwłaszcza w kontekście konstytucyjnego prawa do informacji, może być uznana za rażące naruszenie prawa."

Ograniczenia: Orzeczenie dotyczy specyficznej sytuacji faktycznej, gdzie przedmiotem spotkania była inwestycja drogowa. Ocena charakteru informacji publicznej zawsze wymaga analizy konkretnego przypadku.

Wartość merytoryczna

Ocena: 7/10

Sprawa dotyczy powszechnego problemu bezczynności organów administracji w udzielaniu informacji publicznej i pokazuje, jak sądy administracyjne interpretują granice prawa do informacji, nawet w przypadku spotkań o charakterze roboczym.

Czy protokół ze spotkania z burmistrzem to informacja publiczna? NSA rozstrzyga!

Sektor

nieruchomości

Asystent AI dla prawników

Twój asystent do analizy prawnej

Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.

Analiza orzecznictwa i przepisów
Drafting pism i dokumentów
Odpowiedzi na pytania prawne
Pogłębiona analiza z doktryny

Powiązane tematy

Pełny tekst orzeczenia

Oryginał, niezmieniony
III OSK 2649/22 - Wyrok NSA
Data orzeczenia
2024-09-26
orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-11-09
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Paweł Mierzejewski
Teresa Zyglewska
Zbigniew Ślusarczyk /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SAB/Kr 42/22 - Wyrok WSA w Krakowie z 2022-06-07
Skarżony organ
Burmistrz Miasta
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902
art.1 ust.1, art.6
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk (spr.) Sędziowie sędzia NSA Teresa Zyglewska sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski Protokolant: asystent sędziego Olga Malicka po rozpoznaniu w dniu 26 września 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Burmistrza [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 czerwca 2022 r., sygn. akt II SAB/Kr 42/22 w sprawie ze skargi E.L. i P.L. na bezczynność Burmistrza [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od Burmistrza [...] solidarnie na rzecz E.L. i P.L. kwotę 698 (sześćset dziewięćdziesiąt osiem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z 7 czerwca
2022 r, sygn. akt II SAB/Kr 42/22, wydanym po rozpoznaniu sprawy ze skargi E. L.
i P. L. na bezczynność Burmistrza [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a oraz § 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 ze zm.) dalej "p.p.s.a.", zobowiązał Burmistrza [...] do wydania aktu albo do dokonania czynności w sprawie z wniosku skarżących z 17 lutego 2020 r. (pkt I. sentencji), stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności, a bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt II. sentencji), przyznał od organu na rzecz skarżących sumę pieniężną w wysokości po 500 (pięćset) zł dla każdego ze skarżących (pkt III. sentencji). W pkt. IV. sentencji wyroku zasądził od organu na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym.
We wniosku z 17 lutego 2020 r., doręczonym Burmistrzowi [...] (dalej jako: "organ", "Burmistrz"), skarżący zwrócili się do ww. organu o udostępnienie im: 1. kopii protokołu z ich spotkania z Burmistrzem [...] z 29 listopada 2019 r.; 2. kopii nagrania audio z tego samego spotkania.
Skarżący wnieśli skargę na bezczynność Burmistrza [...] w udzieleniu odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej z 17 lutego 2020 r. Organowi postawili zarzut naruszenie art. 13 ust. 1, 13 ust. 2 i art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj. Dz. U.
z 2018 r. poz. 1330 ze zm., dalej jako: "u.d.i.p") przez nieudzielenie informacji publicznej zgodnie z żądanym zakresem w terminie oraz niewydanie decyzji administracyjnej w razie uznania, że zachodzą przesłanki odmowy udostępnienia informacji publicznej. Podkreślili, że od dnia złożenia wniosku do dnia wywiedzenia niniejszej skargi upłynęło 3 miesiące i 2 dni, a na wniosek nie została udzielona żadna odpowiedź.
Wystąpili o: 1) zobowiązanie Burmistrza [...] do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie czternastu dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku; 2) stwierdzenie, że Burmistrz [...] dopuścił się bezczynności; 3) stwierdzenie, że bezczynność Burmistrza [...] miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 4) przyznanie od organu na rzecz skarżących solidarnie sumy pieniężnej 500 zł.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie w całości. Organ potwierdził wpływ wniosku 2 marca 2020 r. Uzasadniając zajęte stanowisko procesowe, organ wyjaśnił, że powziął wątpliwość, czy żądane przez skarżących informacje mieszczą się w zakresie ustawowej definicji informacji publicznej wynikającej z art. 1 ust. 1 u.d.i.p.).
Zdaniem Burmistrza, wątpliwość co do charakteru wniosku skarżących dotyczy zakwalifikowania żądanych informacji jako szczególnie istotnych dla interesu publicznego. Wedle organu, większość z nich służy wyłącznie pozyskaniu informacji przez skarżących do wykorzystania w celach prywatnych. W odniesieniu do tej ostatniej okoliczności organ podał, że między stroną skarżącą a organem istnieje spór dotyczący przebudowy skrzyżowania drogi gminnej ul. [...] z drogą powiatową ul. [...], które to zadanie leży w gestii Powiatowego Zarządu Dróg w [...], jako zarządcy drogi wyższej kategorii (na mocy art. 25 ust. 1 Ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych). W ocenie organu, treść i liczba złożonych wniosków, a także koincydencja czasowa między tymże konfliktem, a przystąpieniem do składania wniosków m.in. o udzielenie informacji publicznej, mogłyby wskazywać na to, że skarżący mogą próbować wykorzystać instytucję prawa do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne. W ocenie Burmistrza, spotkanie odbyte ze skarżącymi 29 listopada 2019 r. dotyczyło właśnie tej kwestii. Jak stwierdził bowiem organ, zamiarem przedmiotowego spotkania było przeprowadzenie negocjacji i próba wypracowania wspólnego stanowiska, co w swoim piśmie podkreślają również skarżący. Wprawdzie spotkanie zostało zorganizowane przez Burmistrza i Burmistrz w nim uczestniczył, ale nie jest to przesłanka decydująca, że protokół i nagranie z tego spotkania stanowią informację publiczną. Organ zaznaczył, że spotkanie to utrwalone w formie tradycyjnej i elektronicznej miało charakter roboczy. Strony występowały w roli negocjatorów, a samo spotkanie stanowiło element procesu negocjacyjnego pomiędzy stronami, mający na celu znalezienie wspólnego rozwiązania sporu. W tej zaś sytuacji organ nie ma obowiązku udzielać informacji publicznej, gdyż wybiega ona poza zakres ustawowej definicji. Dlatego też Burmistrz uznał, że nagranie z przedmiotowego spotkania nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., ponieważ nie zawiera informacji o sprawach wymienionych w art. 6 ww. ustawy, a przedmiotowy wniosek nie nosi znamion wniosku o udostępnienie informacji publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Przyjął, że wniosek skarżących z 17 lutego 2020 r. (data wpływu do organu 2 marca 2020 r.) zainicjował postępowanie w sprawie udzielenia informacji publicznej. Organ powinien zatem zakończyć to postępowanie w sposób przewidziany prawem, tj. zasadniczo albo udzielić informację publiczną albo wydać decyzję o odmowie jej udostępnienia, względnie, jeśli według jego oceny żądana informacja nie stanowi informacji publicznej – odpowiedzieć na wniosek zwykłym pismem. Wszystkie te czynności winny zostać podjęte w terminach wynikających z art. 13 u.d.i.p. tj. bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w tym terminie, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku.
Odnosząc wskazany termin ustawowy do sposobu procedowania wniosku przez organ, WSA w Krakowie wskazał, że w niniejszej sprawie organ nie zareagował na wniosek w żaden sposób, nawet pomimo tego, że 26 czerwca 2020 r. otrzymał obecnie rozpatrywaną skargę na bezczynność. Co więcej, skargi tej organ nie przekazał do Sądu, czego skutkiem było złożenie przez skarżących dwóch wniosków o wymierzenie organowi z tego tytułu grzywny. Po raz pierwszy wniosek ten został uwzględniony postanowieniem WSA w Krakowie z dnia 29 marca 2021 r. sygn. II SO/Kr 2/21, którym nałożona została na organ grzywna w wysokości 200 zł (zażalenie na to postanowienie oddalił NSA w Warszawie postanowieniem z 14.10.2021r., sygn. III OZ 829/21). Kolejny wniosek skarżących o nałożenie na organ grzywny, wobec dalszego nieprzekazywania skargi, został uwzględniony przez WSA w Krakowie postanowieniem z 22 grudnia 2021 r. sygn. II SO/Kr 15/21, którym nałożono grzywnę w wysokości 2000 zł. Ostatecznie skarga została przekazana Sądowi w marcu 2022 r., jednak przez cały ten dwuletni okres czasu organ nie zareagował w żaden sposób na wniosek skarżących. Okoliczności te świadczą zarówno o niewątpliwej bezczynności, która w niniejszej sprawie miała miejsce, jak i o jej charakterze, którą Sąd I instancji ocenił jako mającą miejsce z rażącym naruszeniem prawa, o czym orzeczono w pkt. II sentencji wyroku.
Sąd I instancji nie zgodził się ze stanowiskiem organu, że protokół i nagranie ze spotkania z Burmistrzem nie stanowią informacji publicznej. Zwrócił uwagę, że przedmiotem spotkania skarżących z Burmistrzem były kwestie związane z realizacją inwestycji drogowej. Spotkanie zatem nie dotyczyło spraw prywatnych pomiędzy stronami, ale związane było z realizacją zadania publicznego jakim jest budowa dróg publicznych, a żądane informacje dokumentują jego przebieg i w tym celu zresztą zostały wytworzone, także zapewne po to aby każda ze stron spotkania – a nie tylko organ – mogła mieć do nich dostęp. Skarżący informacji w postaci żądanych dokumentów nie posiadają. Obecność bowiem skarżących na spotkaniu oznacza tylko tyle, że znany im jest jego przebieg, ale już nie treść samego protokołu. Jednocześnie Sąd I instancji zauważył, że na podstawie przekazanych sądowi akt sprawy, nie jest możliwe stwierdzenie jakie pisma i czego dotyczące składają skarżący do organu, jednak wniosek z 17 lutego 2020 r. zawierał na jego wstępie prośbę o udostępnienie dwóch wytworzonych dokumentów: protokołu i nagrania ze spotkania. Dalsza część pisma jest dla rozpoznania niniejszej sprawy zasadniczo bez znaczenia. Tym samym WSA stwierdził, że organ rozpoznając wniosek skarżących, do czego został zobowiązany w pkt. I wyroku, oceni, czy protokół szczegółowo odzwierciedla treść i przebieg spotkania i wyjaśni czemu służyło nagranie: czy samodzielnie dokumentowało jego przebiegu, czy też stanowiło podstawę do sporządzenia protokołu. W ocenie WSA
w Krakowie, o ile bowiem protokół został sporządzony na podstawie nagrania
i szczegółowo przedstawia przebieg spotkania, składane w jego trakcie oświadczenia itp., to rzeczywiście nie ma konieczności udostępniania nagrania.
Uzasadniając kierunek rozstrzygnięcia z pkt. III sentencji wyroku, Sąd I instancji stwierdził, że te same argumenty, które były powodem uznania, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przemawiają za przyznaniem od organu na rzecz skarżących sumy pieniężnej. Przyznanie sumy pieniężnej lepiej spełni rolę oddziałującą na organ niż grzywna. W tym ostatnim przypadku dochodziłoby bowiem jedynie do przesunięcia środków finansowych z dyspozycji organu ponownie do budżetu państwa. Tymczasem świadczenie pieniężne spowoduje ten skutek, że środki będą wypłacone skarżącym, co nie powinno zostać niezauważone, a przez to jest szansa na prawidłowe działanie organu w przyszłości. Zdaniem WSA w Krakowie, za odpowiednią do całokształtu okoliczności sprawy, należy uznać sumę pieniężną dla każdego ze skarżących w wysokości po 500 zł. Kwota taka uwzględnia zarówno sytuację organu, nie do końca kompensacyjną rolę takiego świadczenia (istotna jest tu jej rola oddziałująca na organ), a także sytuację strony, jej niewątpliwie naruszone zaufanie do organów administracji publicznej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł Burmistrz [...], reprezentowany przez adwokata. Skarżący kasacyjnie, zaskarżając wyrok w całości, wniósł, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a, o uwzględnienie skargi kasacyjnej
i uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Krakowie. Alternatywnie, na zasadzie art. 188 p.p.s.a., wniósł o uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz rozpoznanie skargi, w przypadku uznania, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona. Wystąpił również o zasądzenie na rzecz organu od skarżących, kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 1 p.p.s.a., błędnie oznaczonej jako art. 174 § 1 p.p.s.a.) zarzucił naruszenie prawa materialnego, przez jego błędną wykładnię, "tj. art. 1 ust. 1 w zw. z art. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, przez przyjęcie, że informacja, której udostępnienia domagali się skarżący miała charakter informacji publicznej".
Drugim zarzutem z tej podstawy kasacyjnej uczynił zarzut naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, tj. art. 16 u.d.i.p. w zw. z art. 13 w/w ustawy przez przyjęcie, że organ był obowiązany do udzielenia odpowiedzi
w formie "pisma zwykłego", gdzie taki tryb załatwienia sprawy, nie ma podstaw materialnoprawnych.
W ramach drugiej podstawy kasacyjnej (art. 174 pkt 2 p.p.s.a, błędnie oznaczonej jako art. 174 § 2 p.p.s.a.) sformułował zarzut naruszenia przepisów postępowania, gdzie uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 149
§ 1a p.p.s.a., przez stwierdzenie, że bezczynność organu, miała miejsce
z rażącym naruszeniem prawa.
Ponadto zarzucił również naruszenie przepisów postępowania, gdzie uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 149 § 2 p.p.s.a., przez przyznanie od organu na rzecz każdego ze skarżących sumy pieniężnej po 500 zł.
Jako ostatni zarzut naruszenia przepisów postępowania (z powołaną błędnie podstawą kasacyjną w postaci przepisu art. 174 § 1 p.p.s.a.) skarżący kasacyjnie postawił zarzut naruszeniu przepisów postępowania, tj. art. 200 p.p.s.a., przez zasądzenie od organu na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania.
Uzasadniając tak postawione zarzuty podniósł, że nagranie ze spotkania nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p., albowiem nie zawiera informacji o sprawach wymienionych w art. 6 w/w ustawy, a wniosek nie nosi znamion wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący kasacyjnie organ
w dalszej części uzasadnienia skargi kasacyjnej powtórzył również stanowisko zamieszczone uprzednio w odpowiedzi na skargę, tzn., że skarżący uczestnicząc
w spotkaniu 29 listopada 2019 r., byli w posiadaniu żądanych informacji
w momencie składania wniosku, a pomiędzy organem i skarżącymi zaistniał spór dotyczący przebudowy skrzyżowania drogi gminnej z drogą powiatową. Zwrócił też, jak poprzednio, uwagę, że spotkanie miało charakter negocjacyjny w celu wypracowania wspólnego stanowiska. Na poparcie swoich twierdzeń o w istocie indywidualnym celu uzyskania przez skarżących żądanych informacji, zamiast wystąpienia z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej w trosce o dobro publiczne, autor skargi kasacyjnej przywołał wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 maja 2017 r., sygn. akt I OSK 2777/16.
Z drugiej strony wskazał, że podstawowym zadaniem sądu administracyjnego, który rozpoznaje skargę na bezczynność dotyczącą wniosku o udostępnienie informacji publicznej jest określenie charakteru żądanej informacji, to jest przesądzenie, czy informacja ta jest informacją publiczną w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Jego zdaniem zaspokajanie indywidulanych (prywatnych) potrzeb, w postaci uzyskiwania informacji dotyczących wprawdzie kwestii publicznych, lecz przeznaczonych dla celów handlowych, edukacyjnych, zawodowych, czy też na potrzeby toczących się postępowań sądowych nie mieści się w pojęciu "spraw publicznych" i nie może zostać zakwalifikowane jako wystąpienie z wnioskiem
o udzielenie informacji publicznej. Jednocześnie powołał się na tezę wyroku NSA z 28 lipca 2021 r., sygn. akt III OSK 3943/21, wedle której: "Odmowa udostępnienia informacji publicznej wymaga wydania decyzji administracyjnej tylko wtedy, gdy chodzi o informację publiczną w rozumieniu ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej".
W odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania podniósł, że w przepisie art. 149 p.p.s.a. w istocie nie zawarto definicji rażącego naruszenia prawa, a znaczenie tego pojęcia można rozpatrywać nawet w trzech kategoriach. Jednym ze znaczeń jest rażące naruszenie prawa np. poprzez "wykonywanie władzy publicznej bez podstawy prawnej". Dla skarżącego kasacyjnie, zasadniczym pozostaje zatem zapytanie, czy brak obowiązku nałożonego wprost ustawą, a wynikającego jedynie ze stanowiska judykatury, może stanowić podstawę dla stwierdzenia bezczynności organu z rażącym naruszeniem prawa i jednocześnie przyznania na rzecz skarżącego sumy pieniężnej, która może być przyznana w przypadku dopuszczenia się przez organ przewlekłości lub bezczynności o szczególnym charakterze, uzasadniającym zastosowanie wobec strony środka kompensacyjnego. Wg stanowiska autora skargi kasacyjnej, w rozstrzygniętej w I instancji sprawie nie sposób stwierdzić do czego miałaby się odnosić kompensata na rzecz skarżących skoro WSA w ramach własnego uzasadnienia stwierdza, że wyjaśnienia wymaga czemu służyło nagranie, czy samodzielnemu udokumentowaniu przebiegu spotkania, czy było tylko podstawą do sporządzenia protokołu.
W uzupełnieniu skargi kasacyjnej, Burmistrz dodatkowo stwierdził, że za zasadnością stanowiska organu przemawia jedno z najnowszych orzeczeń NSA – wyrok z 6 września 2022 r. w sprawie o sygn. akt III OSK 1563/21. Wyrok ten dotyczył bowiem wydania protokołów ze spotkań, uznanych przez Sądy obydwu instancji za dokumenty robocze, nieobjęte zakresem u.d.i.p.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący, reprezentowani przez adwokata, wnieśli o jej oddalenie, zasądzenie od organu na ich rzecz kosztów postępowania kasacyjnego (w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych) oraz o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym. Stwierdzili, że żądane informacje miały charakter informacji publicznych, ponieważ spotkanie stron z Burmistrzem było całkowicie formalne, odbywało się na sali obrad, przy udziale wiceburmistrza, naczelników wydziałów i radnych. Było protokołowane i nagrywane na wniosek organu, co spowodowało, że skarżący nie wykonali własnego nagrania. Z tych przyczyn miało charakter stricte publiczny, formalny, dotyczący wykonywania przez organ władzy publicznej. Skarżący nie zgodzili się z zarzutem, że Sąd I instancji przyjął, iż organ był zobowiązany do udzielenia odpowiedzi w formie "pisma zwykłego", lecz że WSA w Krakowie wyjaśnił jedynie, że organ otrzymując wniosek o udzielenie informacji publicznej ma w zasadzie trzy wyjścia. Podkreślili, że organ nie skorzystał z żadnej z trzech możliwości i wniosku w ogóle nie rozpatrzył. Uznali też, że nie doszło do naruszenia przepisu art. 149 p.p.s.a. w zakresie ustalenia rażącej bezczynności organu i przyznania sumy pieniężnej na rzecz skarżących. Zwrócili uwagę na kolejne nakładane grzywny na organ i brak udzielenia do chwili obecnej żądanej informacji. Zaznaczyli też, że rozstrzygnięcie o kosztach postępowania jest prostą konsekwencją rozstrzygnięcia sprawy co do meritum - zatem zarzut naruszenia przepisu art. 200 p.p.s.a., jest również bezpodstawny.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone
w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:
1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.),
2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.).
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego, jak
i naruszenie przepisów postępowania. W sytuacji, gdy skarga kasacyjna zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania (por. wyrok NSA z 27 czerwca 2012 r., II GSK 819/11, LEX nr 1217424; wyrok NSA z 26 marca 2010 r., II FSK 1842/08, LEX nr 596025; wyrok NSA z 4 czerwca 2014 r., II GSK 402/13, LEX nr 1488113; wyrok NSA z 17 lutego 2023 r., II GSK 1458/19; wyrok NSA z 1 marca 2023 r., I FSK 375/20). Dopiero bowiem po przesądzeniu, że stan faktyczny przyjęty przez sąd w zaskarżonym wyroku jest prawidłowy, albo nie został dostatecznie podważony, można przejść do skontrolowania procesu subsumcji danego stanu faktycznego pod zastosowany przez sąd pierwszej instancji przepis prawa materialnego. Dla uznania za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarcza samo wskazanie naruszenia przepisów postępowania, ale nadto wymagane jest, aby skarżący wykazał, że następstwa stwierdzonych wadliwości postępowania były tego rodzaju lub skali, iż kształtowały one lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie orzeczenia (por. wyrok NSA z 5 maja 2004 r., FSK 6/04, LEX nr 129933; wyrok NSA z 26 lutego 2014 r., II GSK 1868/12, LEX nr 1495116; wyrok NSA z 29 listopada 2022 r., I OSK 931/22). W niniejszej sprawie zarzuty naruszenia przepisów postępowania zostały jednak sformułowane jako zarzuty naruszenia prawa będącego konsekwencją naruszenia prawa materialnego. Z tego powodu w pierwszej kolejności należało ocenić skuteczność zarzutów naruszenia prawa materialnego.
W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej skarżący kasacyjnie organ zarzuca naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, tj. art. 1 ust. 1 w zw. z art. ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, poprzez przyjęcie, że informacja, której udostępnienia domagali się skarżący miała charakter informacji publicznej". Z treści powyższego zarzutu wynika, że zamiarem skarżącego kasacyjnie było powiązanie zarzutu naruszenia art. 1 ust. 1 u.d.i.p. z innym przepisem u.d.i.p. jednak przepis ten z uwagi na niedbały sposób sformułowania zarzutu nie został wymieniony przez wskazanie jego numeru. Dopiero
w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, jej autor, dokonał tego powiązania wskazując jako drugi z przepisów – art. 6 u.d.i.p. Skarżący kasacyjnie stwierdził bowiem, że w jego ocenie, nagranie ze spotkania nie stanowi informacji publicznej w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej, albowiem nie zawiera informacji o sprawach wymienionych w art. 6 w/w ustawy,
a wniosek nie nosi znamion wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Wprawdzie skarżący kasacyjnie wymienia w tym miejscu tylko żądane przez skarżących nagranie ze spotkania z Burmistrzem, ale w istocie kwestionuje dokonaną przez Sąd błędną kwalifikację wniosku skarżących jako wniosku o dostęp do informacji publicznej. Zarzut ten został niewłaściwie postawiony. Autor skargi kasacyjnej zarzuca Sądowi I instancji błędną wykładnię tego przepisu zamiast jego niewłaściwe zastosowanie. Jest to zasadnicza różnica, którą wprowadził sam ustawodawca w przepisie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. (Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie). Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada lub nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (tak NSA w wyroku z 28 czerwca 2024 r., sygn. III OSK 4682/21, Legalis nr 3102833). Niezależnie jednak od powyższego, o nieskuteczności zarzutu naruszenia art. 1 ust. 1 u.d.i.p. sformułowanego na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a., w ramach której wskazano na naruszenie tego przepisu jako przepisu prawa materialnego, świadczy także to, że jego treść oraz uzasadnienie prowadzą do wniosku, że strona skarżąca kasacyjnie zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 1 ust. 1 u.d.i.p. przez Sąd I instancji, w rzeczywistości kwestionuje ustalenia odnoszące się do okoliczności faktycznych niniejszej sprawy i upatruje wadliwości działania Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie
w dokonaniu przez niego niewłaściwej oceny charakteru konkretnego dokumentu (protokołu spotkania) i nośnika informacji (nagrania ze spotkania) i płynących stąd konsekwencjach, tj. oceny wniosku skarżących z 17 lutego 2020 r. jako wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Skarżący kasacyjnie kwestionuje bowiem w ten sposób ustalenia odnoszące się do zakwalifikowania żądanych przez skarżących informacji jako niepodlegających udostępnieniu w trybie dostępu do informacji publicznej. W związku z tym należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Prawidłowości powyższej konstatacji nie zmienia zamieszczone w uzasadnieniu skargi powiązanie zarzutu naruszenia przepisu art. 1 ust. 1 z przepisem art. 6 ust. 1 u.d.i.p. W dalszym ciągu skarżący kasacyjnie kwestionuje prawidłowość oceny wniosku skarżących jako wniosku o dostęp do informacji publicznej. Nie budzi wątpliwości to, że katalog informacji publicznych zawarty w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. jest tylko katalogiem przykładowym. Wskazuje na to zapis że "udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o:". Informację publiczną mogą także stanowić inne informacje niewymienione w art. 6 ust. 1 u.d.i.p. Zatem oceny żądanej informacji należy dokonać przede wszystkim w oparciu definicję zawartą w art. 1 ust. 1 u.d.i.p., ale już nie kwestionowania ustaleń w tym zakresie dokonanych przez Sąd I instancji, dla których właściwy jest zarzut naruszenia przepisów postępowania w związku z określonym przepisem prawa materialnego. Abstrahując od powyższego, Sąd I instancji właściwie ocenił wniosek skarżących jako wniosek o dostęp do informacji publicznej. Wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie, w sprawie nie miała miejsce sytuacja zbliżona do stanu faktycznego, którego dotyczył przywołany przez skarżącego kasacyjnie, w piśmie procesowym z 13 października 2022 r., wyrok NSA o sygn. akt III OSK 1563/21. W tamtej sprawie burmistrz miasta zaangażował się w rozwiązanie konfliktu istniejącego między administratorem targowiska miejskiego a właścicielami nieruchomości sąsiadujących z targowiskiem. Występował zatem dobrowolnie w roli "rozjemcy", czy też "mediatora". W niniejszej sprawie Burmistrz występował jako organ administracji publicznej, działał wobec wnioskodawców na zewnątrz. Sprawa dotyczyła niewątpliwie bezpośrednio (a nie pośrednio - jak w sprawie przywołanej przez skarżącego kasacyjnie) kwestii publicznej – drogi publicznej stanowiącej własność samorządu gminy (skrzyżowania takiej drogi z drogą powiatową ) – art. 2 ust. 1 pkt 4 i art. 2 ust. 2 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jednolity Dz. U. z 2024 r. poz. 320) - należącej do spraw mieszczących się w zadaniach własnych gminy – art. 7 pkt 2 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 609 ze zm.).
Należy również wytknąć skarżącemu kasacyjnie niekonsekwencję. Z jednej strony stawia on Sądowi I instancji błąd w ocenie wniosku skarżących jako posiadającego przymiot żądania o dostęp do informacji publicznej, z drugiej, z kolei twierdzi, że skarżący dopuścili się nadużycia prawa do informacji publicznej, ponieważ zażądali informacji wprawdzie publicznej, ale w indywidualnej (własnej) sprawie. Zdaniem autora skargi kasacyjnej, w takiej sytuacji, sprawa traci charakter sprawy publicznej – nie dotyczy ona kwestii mającej znaczenie dla większej liczby osób, czy grup obywateli lub też nie jest ona ważne z punktu widzenia poprawności funkcjonowania organów państwa. Takie stanowisko jest wewnętrznie sprzeczne
i tym samym błędne. "Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej, wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać
z ochrony prawnej (por. wyrok NSA z 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12). Odmowa ochrony nie następuje jednak przez zakwestionowanie przedmiotu określonego prawa, lecz wiąże się z odmową realizacji roszczenia, które z niego wynika, co w przypadku prawa dostępu do informacji publicznej powinno następować przez wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Jak stanowi art. 16 ust. 1 u.d.i.p. "Odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji". W przepisie tym została zatem zawarta norma określająca formę działania organu, właściwą w przypadku m.in. odmowy udostępnienia informacji publicznej. Norma ta nie wiąże tej formy z konkretną materialną podstawą odmowy udostępnienia informacji publicznej, a zatem należy przyjąć, że dotyczy wszelkich podstaw odmowy udostępnienia takiej informacji" (tak NSA w wyroku z 12 lipca 2024 r., sygn. III OSK 2604/23, Legalis).
Autor skargi kasacyjnej zarzucił również naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 16 u.d.i.p. w zw. z art. 13 u.d.i.p. przez przyjęcie, że organ był obowiązany do udzielenia odpowiedzi w formie "pisma zwykłego", gdzie taki tryb załatwienia sprawy, nie ma podstaw materialnoprawnych. Należy wskazać, że zarzut ten został sformułowany nieprecyzyjnie. Przez podstawę kasacyjną rozumiany jest konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez Sąd I instancji zarzuca skarga kasacyjna. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości,
a składa się z ustępów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu (por. wyrok NSA
z 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z 7 marca 2014 r., II GSK 2019/12, LEX nr 1495144; wyrok NSA z 28 czerwca 2013 r., II OSK 552/12, LEX nr 13562450; wyrok NSA z 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882; wyrok NSA z 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607; wyrok NSA z 8 marca 2012 r., II OSK 2496/10, LEX nr 1145608; wyrok NSA z 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10, LEX nr 1138117; wyrok NSA z 19 października 2022 r., I OSK 1407/19; wyrok NSA z 11 października 2022 r., III OSK 5368/21; wyrok NSA
z 8 września 2022 r., II GSK 713/19). Warunek przytoczenia podstawy zaskarżenia
i ich uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające Sąd kasacyjny do domyślania się, który przepis skarżący miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego lub procesowego. Naruszony przez Sąd I instancji przepis musi być wyraźnie wskazany, gdyż
w przeciwnym razie ocena zasadności skargi kasacyjnej nie jest możliwa. Naczelny Sąd Administracyjny jest związany granicami skargi kasacyjnej i nie ma w związku
z tym kompetencji do dokonywania za wnoszącego skargę kasacyjną wyboru, który przepis prawa został naruszony i dlaczego. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony (por. wyrok NSA z 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z 6 lutego 2014 r., II GSK 1669/12, LEX nr 1450654; wyrok NSA z 14 marca 2013 r., I OSK 1799/12, LEX nr 1295809; wyrok NSA z 23 stycznia 2014 r., II OSK 1977/12, LEX nr 1502246). Tymczasem autor skargi kasacyjnej nie dostrzega, że przepisy art. 16 i art. 13 u.d.i.p. składają się z mniejszych jednostek redakcyjnych regulujących odmienne stany prawne. Nie mogą być zatem skutecznie przywoływane w zarzucie skargi kasacyjnej bez jednoczesnego wskazania jego mniejszych jednostek redakcyjnych.
Sąd I instancji zaskarżonym wyrokiem zobowiązał organ do wydania aktu albo do dokonania czynności w sprawie z wniosku skarżących z 17 lutego 2020 r. To do organu należy wybór rozstrzygnięcia w sprawie, z tą jednakże uwagą, że Sąd I instancji, a w ramach kontroli instancyjnej również Naczelny Sąd Administracyjny, uznały, że przedmiotem wniosku skarżących była informacja publiczna. Kwestionowana przez skarżącego część uzasadnienia zaskarżonego wyroku (str. 7 uzasadnienia), w której Sąd I instancji stwierdza, że w przypadku braku kwalifikacji prawnych żądanych informacji jako informacji publicznych organ mógł udzielić odpowiedzi stronie zwykłym pismem dotyczyła możliwych działań organu po wpływie wniosku. Nie był to element wskazań co do dalszego postępowania w rozumieniu
art. 153 p.p.s.a., co wynika z dalszej części uzasadnienia, w szczególności
z prawidłowego uznania przez Sąd I instancji, że żądane we wniosku z
17 lutego 2020 r informacje były informacjami publicznymi. Czyni to początkowe wywody Sądu I instancji jedynie przykładowymi, potencjalnymi możliwościami działania organu, po wpływie wniosku do organu. Wywody te są bezprzedmiotowe po kwalifikacji wniosku przez Sąd I instancji jako wniosku o dostęp do informacji publicznej. Toteż skarżący kasacyjnie nie tylko wadliwe – nieprecyzyjnie – postawił zarzut, ale po raz kolejny stawia zarzut naruszenia prawa materialnego z intencją kwestionowania przepisów postępowania. Według skarżącego kasacyjnie, obowiązek odpowiedzi skarżącym zwykłym pismem – jako pozbawiony podstawy prawnej w u.d.i.p. - oznacza bowiem, że wyrokiem nałożona zostaje na organ sankcja w postaci stwierdzenia dopuszczenia się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, za brak wykonania obowiązku pozanormatywnego. Należy jednak zauważyć, że w sprawie organ w ogóle nie rozpatrzył wniosku skarżących – nie udzielił im jakiejkolwiek odpowiedzi.
Nie zasługiwały na uwzględnienie również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj . art. 149 § 1a oraz art. 149 § 2 p.p.s.a. Według skarżącego kasacyjnie, naruszenie art. art. 149 § 1a p.p.s.a., miałoby polegać na stwierdzeniu, że bezczynność organu, miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, w sytuacji, gdy nie ma definicji ustawowej tego pojęcia w p.p.s.a.
Rzeczywiście ustawodawca nie definiuje pojęcia "rażącego naruszenia prawa" przyjętego w cytowanym art. 149 § 1a p.p.s.a. Zatem w tym zakresie do głosu dochodzi uznanie sędziowskie, oparte o zasady logiki, doświadczenia życiowego
i zawodowego, w kontekście celu przepisu, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy i dyrektyw doktrynalnych oraz praktyki. Judykatura przede wszystkim akcentuje, iż pojęcie "z rażącym naruszeniem prawa" użyte w przepisie art. 149 § 1a p.p.s.a., jakkolwiek nie może być tożsame z interpretacją tego zwrotu zawartego w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., choć ma identyczne brzmienie i w obu wypadkach chodzi o istotne uchybienie obowiązującemu przepisowi prawa, to pozwala na pewne uogólnienia właściwe dla ich obu (por. m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 6 maja 2014 r., sygn. akt I OSK 153/14). Ocena, czy w stanie faktycznym niniejszej sprawy mamy do czynienia z rażącym naruszeniem prawa, powinna być dokonana w kontekście regulacji art. 13 u.d.i.p., który to przepis zobowiązuje organ do udostępniania informacji publicznej na wniosek bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku. Podkreślić należy, że w pierwszej kolejności organ ma obowiązek udzielić informacji publicznej bez zbędnej zwłoki, czyli bez niepotrzebnego opóźnienia. Po drugie, udostępnienie informacji publicznej nie powinno trwać dłużej niż 14 dni. W orzecznictwie wskazuje się szereg przypadków rażącej bezczynności, do których zalicza się zwykle zbyt długi okres prowadzenia sprawy, niemający uzasadnienia ani w jej stopniu skomplikowania, ani w konieczności prowadzenia szerokiego postępowania dowodowego, ani w liczbie spraw do załatwienia przez organ, ani w liczbie wniosków procesowych składanych przez strony (patrz przykładowo wyroki: Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 stycznia 2014 r., sygn. akt II OSK 2426/13, z 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II OSK 3059/12, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 26 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SAB 10/13). Jednakowoż te kryteria zawsze należy odnieść do stanu konkretnych spraw, których okoliczności zwykle są zróżnicowane. Zatem zagadnienie charakteru bezczynności trzeba ocenić przez pryzmat rodzaju i stanu danej sprawy. Nie jest uznawana za bezczynność z rażącym naruszeniem prawa sytuacja, w której do niezałatwienia sprawy dochodzi z powodu błędnych działań organu wynikających z oceny wniosku strony (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2806/12,). Pod pojęciem rażącego naruszenia prawa ujmuje się sytuację, w której bez żadnej wątpliwości można stwierdzić, że naruszono prawo, a więc sytuację, w której to naruszenie jest oczywiste (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12,). Można dodać, że jest to stan, w którym naruszenie to jest także istotne, a więc niedające się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa. Sąd musi wziąć pod uwagę m.in. występujące ewentualnie w sprawie przyczyny "usprawiedliwiające" bezczynność organu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 24 kwietnia 2014 r., sygn. II FSK 3614/13). Również w literaturze prawniczej akcentuje się, że sąd administracyjny powinien uwzględnić całość okoliczności indywidualnych sprawy (zob. M. Jagielska, J. Jagielski, R. Stankiewicz, M. Grzywacz, Art. 149, w: Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, red. R. Hauser, M. Wierzbowski, Warszawa 2015, s. 616). W orzecznictwie sądów administracyjnych wielokrotnie też wyjaśniano, że rażącym naruszeniem prawa - w rozumieniu art. 149 § 2 p.p.s.a. - jest stan,
w którym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, o tym, czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania bezczynności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lipca 2015 r., sygn. I OSK 237/15). Podsumowując stwierdzić należy, że bezczynność o charakterze rażącego naruszenia prawa ma miejsce wówczas, gdy w sposób jednoznaczny i znaczący doszło do przekroczenia terminów określonych przepisami prawa na dokonanie danej czynności, a zarazem nie zachodzą okoliczności ekskulpujące tę bezczynność organu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 lipca 2015 r., sygn. I OSK 1514/14). Wspomniane przekroczenie musi więc być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego po prostu jako naruszenie, bądź zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli także terminów załatwienia sprawy. W rozpoznanej sprawie doszło do bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, nie tylko z powodu nierozpatrzenia wniosku skarżących do chwili wydania w niniejszej sprawie wyroku w II instancji. Wniosek skarżących wpłynął do organu 2 marca 2020 r., co oznacza, że od tego czasu do dnia wydania zaskarżonego wyroku upłynęły ponad dwa lata. Jak słusznie zauważył Sąd I instancji nawet wniesienie skargi na bezczynność organu w tym przedmiocie nie doprowadziło do jego rozpatrzenia mimo oczywistych ustawowych, procesowych możliwości organu. Nie oznacza to oczywiście obowiązku organu w uwzględnieniu skargi (art. 54 § 3 p.p.s.a. odczytywany łącznie z art. 21 pkt 1 u.d.i.p), lecz chodzi tutaj o terminowe, do tego krótsze o połowę od terminu ogólnego, zajęcie stanowiska wobec skargi na bezczynność, a pośrednio również wobec złożonego wniosku, co do którego skarżący postawili zarzut bezczynności w jego rozpatrzeniu. Taką możliwość daje art. 54 § 2 p.p.s.a., a ten przepis wprowadza już obowiązek procesowy. Co więcej, organ uniemożliwił znacząco kontrolę sądowoadministracyjną dostępu do informacji publicznej zainicjowanego wnioskiem skarżących w ten sposób, że nie przekazał skargi do WSA w Krakowie, wskutek czego Sąd I instancji wymierzył organowi aż dwukrotnie grzywnę w łącznej wysokości 2.200 zł. Skarga została przekazana Sądowi dopiero w marcu 2022 r. Słusznie również WSA w Krakowie podkreślił konstytucyjny charakter prawa do informacji publicznej, który na mocy art. 61 Konstytucji RP jest publicznym prawem podmiotowym, czyli tą sferą możności postępowania obywatela, która nie tylko wynika, ale jest także zabezpieczona normami prawa publicznego, w tym kontrolą sądów administracyjnych. W tej sytuacji bezczynność miała charakter rażącego naruszenia prawa – które w języku potocznym można odczytywać jako przypadek szczególnie drastyczny. Na gruncie niniejszej sprawy postawiony zarzut naruszenia art. 149 § 1a p.p.s.a. jest zatem całkowicie chybiony.
Niezasadny jest również sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia przepisu art. 149 § 2 p.p.s.a., który miałby polegać na przyznaniu od organu na rzecz każdego ze skarżących sumy pieniężnej. To właśnie w orzecznictwie zwraca się również uwagę, że środek ten powinien być stosowany w szczególnie drastycznych przypadkach bezczynności organu oraz w sytuacji, gdy istnieje uzasadniona obawa, że bez jego nałożenia organ sprawy nadal nie załatwi (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 czerwca 2024 r., sygn. akt III OSK 2093/23, Legalis nr 3090719). Przyznanie stronie sumy pieniężnej pozostaje bez wpływu na przysługujące jej od organu odszkodowanie. Ma być ono natomiast swego rodzaju rekompensatą za krzywdę moralną spowodowaną bezczynnością organu i za wszelkiego rodzaju dolegliwości i niedogodności, jakich strona doznała na skutek opieszałego sposobu rozpoznawania jej sprawy przez organ (por. wyrok NSA 3 kwietnia 2024 r. II OSK 868/23, Legalis 3072375). W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji należycie wykazał istnienie tychże przesłanek.
Nietrafność omówionych wyżej zarzutów skargi kasacyjnej potwierdza zasadność skargi i czyni również niezasadnym sformułowany zarzut zasądzenia na rzecz skarżących zwrotu kosztów postępowania sądowego w pierwszej instancji. Oczywistym bowiem jest, że zwrot kosztów postępowania, na mocy przepisu art. 200 p.p.s.a. jest wynikiem uwzględnienia skargi, a w ocenie Naczelnego Sędu Administracyjnego było ono prawidłowe.
Mając powyższe wywody na względzie Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art.184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.
O kosztach postępowania kasacyjnego od skarżącego kasacyjnie organu solidarnie na rzecz skarżących orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 202 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.

Zadaj pytanie Asystentowi AI