III OSK 3278/21
Podsumowanie
Przejdź do pełnego tekstuNSA oddalił skargę kasacyjną w sprawie o wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za nielegalne przemieszczenie odpadu w postaci uszkodzonego pojazdu.
Sprawa dotyczyła skargi kasacyjnej E.S. od wyroku WSA w Warszawie, który oddalił jej skargę na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. GIOŚ utrzymał w mocy decyzję o wymierzeniu kary pieniężnej w wysokości 50 000 zł za nielegalne sprowadzenie uszkodzonego pojazdu z kodem odpadu 16 01 04*. Skarżąca kwestionowała kwalifikację pojazdu jako odpadu, argumentując, że poprzedni właściciel miał zamiar go naprawić, a nie pozbyć się. NSA uznał, że stan techniczny pojazdu w momencie sprowadzenia do Polski, który uniemożliwiał jego użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem, oraz fakt wyrejestrowania pojazdu w Szwajcarii, jednoznacznie przesądzały o jego statusie jako odpadu. Sąd podkreślił, że późniejsza naprawa pojazdu nie miała wpływu na jego status w momencie przekroczenia granicy.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną E.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę skarżącej na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Decyzją tą utrzymano w mocy karę pieniężną w wysokości 50 000 zł nałożoną na skarżącą jako odbiorcę odpadu. Kara została wymierzona na podstawie ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów za nielegalne sprowadzenie do Polski uszkodzonego pojazdu marki S. o kodzie odpadu 16 01 04*, który został przywieziony bez wymaganego zgłoszenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargę, uznał, że spełnione zostały wszystkie przesłanki do wymierzenia kary. Pojazd był uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym jego użytkowanie, stanowił odpad w rozumieniu ustawy o odpadach, a jego przemieszczenie na terytorium RP wymagało uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody organów, czego nie dokonano. Skarżąca, jako odbiorca, ponosiła odpowiedzialność. Sąd I instancji odrzucił argumenty skarżącej kwestionujące status odpadu pojazdu, wskazując na obszerną dokumentację techniczną potwierdzającą uszkodzenia uniemożliwiające użytkowanie pojazdu w dacie jego przemieszczenia. Podkreślono, że późniejsza naprawa pojazdu nie miała znaczenia dla oceny jego statusu w momencie przekroczenia granicy. W skardze kasacyjnej skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego (błędna wykładnia art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach i art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów) oraz przepisów postępowania. Kluczowym argumentem było twierdzenie, że stan techniczny pojazdu nie jest jedynym kryterium kwalifikacji jako odpadu, a istotny jest również zamiar poprzedniego posiadacza. Skarżąca powołała się na oświadczenie poprzedniego właściciela, że pojazd nie był objęty nakazem oddania do stacji demontażu, a jego intencją była sprzedaż lub naprawa. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną. Sąd uznał, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania nie zostały skutecznie uzasadnione, a wpływ ewentualnych uchybień na wynik sprawy nie został wykazany. Sąd podkreślił, że nie każde naruszenie prawa jest rażące i wymaga stwierdzenia jego kwalifikowanej formy. W odniesieniu do prawa materialnego, NSA potwierdził prawidłowość wykładni art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Sąd przywołał orzecznictwo TSUE, zgodnie z którym kwalifikacja jako odpadu zależy od zamiaru posiadacza i celu dyrektywy o odpadach, który wymaga szerokiej interpretacji. Stan techniczny pojazdu w momencie przekroczenia granicy, uniemożliwiający jego użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem, oraz fakt wyrejestrowania pojazdu w Szwajcarii, były decydujące dla uznania go za odpad. NSA stwierdził, że późniejsza naprawa pojazdu nie wpływa na jego status w momencie sprowadzenia, a obowiązek poddania pojazdu procedurom stacji demontażu był zasadny. Sąd podkreślił, że nielegalne przemieszczenie odpadu jest naruszeniem nieusuwalnym, co wyklucza zastosowanie przepisów o odstąpieniu od wymierzenia kary. Ostatecznie, NSA orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej, podzielając stanowisko sądów niższych instancji i organów administracji.
Asystent AI do analizy prawnej
Przeanalizuj tę sprawę w kontekście orzecznictwa, przepisów i doktryny. Uzyskaj pogłębioną analizę, projekt pisma lub odpowiedź na pytanie prawne.
Zagadnienia prawne (3)
Odpowiedź sądu
Tak, uszkodzony pojazd stanowi odpad, jeśli w momencie przekroczenia granicy jego stan techniczny uniemożliwia użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem, a poprzedni właściciel zamierzał się go pozbyć. Późniejsza naprawa nie wpływa na ten status.
Uzasadnienie
Status odpadu zależy od stanu faktycznego w momencie przekroczenia granicy i zamiaru posiadacza. Uszkodzenia uniemożliwiające użytkowanie oraz wyrejestrowanie pojazdu w kraju pochodzenia przesądzają o jego kwalifikacji jako odpadu, nawet jeśli istnieje możliwość jego późniejszej naprawy.
Rozstrzygnięcie
Decyzja
odrzucono_skargę
Przepisy (33)
Główne
u.m.p.o. art. 32 § 1
Ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
u.o. art. 3 § 1 pkt 6
Ustawa o odpadach
rozporządzenie nr 1013/2006 art. 3 pkt 1 lit. b iii
Rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów
u.o. art. 3 § 1 pkt 6
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
u.o. art. 3 § 1 pkt 6
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
Definicja odpadu obejmuje każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz się pozbywa, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Kluczowe jest zachowanie posiadacza i zamiar pozbycia się, interpretowane szeroko w celu ochrony środowiska.
dyrektywa 2008/98/WE art. 3 pkt 1
Dyrektywa 2008/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów
Implementowana przez polską ustawę o odpadach, definiuje odpady i wymaga szerokiej interpretacji pojęcia 'pozbywać się' dla zapewnienia wysokiego poziomu ochrony środowiska.
u.o. art. 32 § ust. 1
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
Przepis obligujący do wymierzenia kary pieniężnej za nielegalne przemieszczanie odpadów.
Pomocnicze
rozporządzenie nr 1013/2006 art. 2 pkt 35 (a)
Rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów
p.p.s.a. art. 15 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 173 § 1 i 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 174 § 1 i 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 135
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
k.p.a. art. 80
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 138 § 1 pkt 1
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 7
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 8
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
p.p.s.a. art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
u.r.p.w.e. art. 18
Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji
u.r.p.w.e. art. 3 § pkt 6
Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji
u.o. art. 3 § pkt 21
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
u.o. art. 29 § ust. 2
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach
rozporządzenie nr 1013/2006 art. 24 § ust. 3
Rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów
rozporządzenie nr 1013/2006 art. 25 § ust. 1
Rozporządzenie (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów
p.p.s.a. art. 188
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 145 § 3
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 203 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 176 § 2
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
p.p.s.a. art. 185 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
TFUE art. 191 ust. 2
Traktat o funkcjonowaniu Unii Europejskiej
Stanowi podstawę polityki UE w dziedzinie środowiska, opierającej się na zasadach ostrożności i działania zapobiegawczego.
k.p.a. art. 189f § 1 i 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Przepisy dotyczące możliwości odstąpienia od wymierzenia kary administracyjnej, które w ocenie NSA nie miały zastosowania w sprawie ze względu na nieusuwalny charakter naruszenia.
k.p.a. art. 189a
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
k.p.a. art. 156 § 1 pkt 2
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego
Przepis dotyczący stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa.
Argumenty
Skuteczne argumenty
Stan techniczny pojazdu w momencie sprowadzenia do Polski uniemożliwiał jego użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem. Pojazd był wyrejestrowany w Szwajcarii, co potwierdza jego status jako wycofanego z eksploatacji. Nielegalne przemieszczenie odpadu jest naruszeniem nieusuwalnym, co wyklucza zastosowanie przepisów o odstąpieniu od wymierzenia kary.
Odrzucone argumenty
Poprzedni właściciel pojazdu miał zamiar jego naprawy lub sprzedaży, a nie pozbycia się, co wyklucza status odpadu. Naruszenie przepisów postępowania przez sądy niższych instancji i organy administracji. Możliwość zastosowania przepisów o odstąpieniu od wymierzenia kary administracyjnej (art. 189f k.p.a.).
Godne uwagi sformułowania
stan techniczny w dacie sprowadzenia jest okolicznością bezsporną nie można podzielić zarzutów skargi, kwestionujących posiadanie przez przedmiotowy pojazd, w dacie jego przemieszczenia na terytorium RP, charakteru odpadu nielegalne przemieszczenie odpadów na terytorium RP (...) stanowi naruszenie prawa o charakterze nieusuwalnym nie każde naruszenie prawa powoduje skutki prawne rażące naruszenie prawa stanowi kwalifikowaną formę naruszenia prawa
Skład orzekający
Olga Żurawska - Matusiak
przewodniczący
Piotr Korzeniowski
sprawozdawca
Kazimierz Bandarzewski
członek
Informacje dodatkowe
Wartość precedensowa
Siła: Wysoka
Powoływalne dla: "Interpretacja definicji odpadu w kontekście pojazdów uszkodzonych, znaczenie zamiaru posiadacza, nieusuwalny charakter naruszenia prawa w przypadku nielegalnego przemieszczania odpadów."
Ograniczenia: Sprawa dotyczy specyficznego stanu faktycznego i przepisów dotyczących międzynarodowego przemieszczania odpadów.
Wartość merytoryczna
Ocena: 7/10
Sprawa dotyczy ważnej kwestii ochrony środowiska i odpowiedzialności za nielegalne przemieszczanie odpadów, z interesującą dyskusją na temat definicji odpadu i zamiaru posiadacza.
“Czy uszkodzony samochód to odpad? NSA rozstrzyga w sprawie nielegalnego sprowadzenia pojazdu.”
Sektor
ochrona środowiska
Twój asystent do analizy prawnej
Zadaj pytanie prawne, zleć analizę orzecznictwa i przepisów, lub poproś o projekt pisma — AI przeszuka ponad 1,4 mln orzeczeń i aktualne akty prawne.
Powiązane tematy
Pełny tekst orzeczenia
Oryginał, niezmienionyIII OSK 3278/21 - Wyrok NSA Data orzeczenia 2024-02-06 orzeczenie prawomocne Data wpływu 2021-01-04 Sąd Naczelny Sąd Administracyjny Sędziowie Kazimierz Bandarzewski Olga Żurawska - Matusiak /przewodniczący/ Piotr Korzeniowski /sprawozdawca/ Symbol z opisem 6135 Odpady Sygn. powiązane IV SA/Wa 2565/19 - Wyrok WSA w Warszawie z 2020-02-10 Skarżony organ Inspektor Ochrony Środowiska Treść wyniku Oddalono skargę kasacyjną Sentencja Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak Sędziowie sędzia NSA Piotr Korzeniowski (spr.) sędzia WSA (del.) Kazimierz Bandarzewski Protokolant: asystent specjalista ds. orzecznictwa Marta Ways po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej E.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 lutego 2020 r., sygn. akt IV SA/Wa 2565/19 w sprawie ze skargi E.S. na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 27 sierpnia 2019 r., nr DKGO-420-775-6/2018/mk w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddala skargę kasacyjną. Uzasadnienie Wyrokiem z 10 lutego 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: Sąd I instancji), sygn. akt IV SA/Wa 2565/19 po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi E.S. (dalej: skarżąca, skarżąca kasacyjnie) na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: GIOŚ) z 27 sierpnia 2019 r. nr DKGO-420-775-6/2018/mk w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej oddalił skargę. W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że zaskarżoną decyzją z 27 sierpnia 2019 r. nr DKGO-420-775-6/2018/mk (dalej: zaskarżona decyzja, decyzja odwoławcza) GIOŚ, po rozpoznaniu odwołania skarżącej od decyzji Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska (dalej: WIOŚ) z 4 października 2018 r., znak: OS-IN.7062.2.2018.KP, wymierzającej skarżącej – na podstawie art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. z 2018 r., poz. 296 ze zm., dalej: u.m.p.o.), karę pieniężną w wysokości 50 000 zł, jako odbiorcy odpadów o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki S. o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] (dalej: pojazd), przywiezionego nielegalnie bez dokonania zgłoszenia do GIOŚ – utrzymał decyzję WIOŚ w mocy. Pismem z 14 września 2019 r., uzupełnionym pismem z 15 listopada 2019 r. (ustosunkowującym się od odpowiedzi organu na skargę) skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika, wniosła do WSA w Warszawie, skargę na decyzję GIOŚ. W odpowiedzi na skargę, udzielonej pismem z 22 października 2019 r., GIOŚ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Sąd I instancji oddalając skargę w uzasadnieniu wyroku wskazał, że zostały w niej spełnione wszystkie przesłanki z art. 32 ust.1 u.m.p.o., obligujące organy do wymierzenia skarżącej przewidzianej w tym przepisie kary administracyjnej. W dacie przemieszczenia przedmiotowego pojazdu na terytorium RP (lipiec 2015 r.) wystąpiły bowiem łącznie następujące okoliczności: 1) przedmiotowy pojazd był pojazdem uszkodzonym w stopniu bezspornie uniemożliwiającym wykorzystywanie go zgodnie z przeznaczeniem (tj. poruszanie się nim po drogach publicznych), co oznacza, iż stanowił odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (odpad o kodzie 16 01 04* - "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy" zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r. poz. 1923); 2) z racji tego, iż odpady zużytych lub nienadających się do użytkowania pojazdów, posiadające właściwości niebezpieczne, nie były sklasyfikowane pod żadnym kodem w załącznikach III, HIB, IV lub IVA do rozporządzenia (WE) nr 1013/2006, przemieszczenie przedmiotowego pojazdu na terytorium RP winno odbyć się – stosownie do postanowień art. 3 pkt 1 lit. b iii rozporządzenia nr 1013/2006 - z zachowaniem procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych organów; 3) stosowne zgłoszenie, odnoszące się do przedmiotowego pojazdu, nie zostało jednakże dokonane; 4) skarżąca, jako nabywca przedmiotowego pojazdu od poprzedniego właściciela, zlecający jego przemieszczenie z zagranicy na terytorium RP, nabyła status odbiorcy odpadu. Tym samym w świetle art. 2 pkt 35 (a) ww. rozporządzenia 1013/2006 przedmiotowe przemieszczenie odpadu stanowiło przemieszczanie nielegalne, a skarżąca jako odbiorca odpadu przemieszczonego nielegalnie podlega odpowiedzialności administracyjnej na zasadach określonych w art. 32 ust. 1 u.m.p.o. Według Sądu I instancji, nie można podzielić zarzutów skargi, kwestionujących posiadanie przez przedmiotowy pojazd, w dacie jego przemieszczenia na terytorium RP, charakteru odpadu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Posiadanie przez przedmiotowy pojazd, w dacie jego przemieszczenia do Polski, uszkodzeń bezspornie uniemożliwiających wykorzystywanie go w tej dacie zgodnie z przeznaczeniem potwierdza wycena z 30 czerwca 2015 r., sporządzona na zlecenie samej skarżącej. Wskazano tam, iż strefy uszkodzenia pojazdu to: przód kompletny, tył, bok prawy, bok lewy. Stwierdzono uszkodzenie takich elementów jak m.in.: wzmocnienie czołowe, prawa przednia podłużnica, konstrukcja tylnego prawego boku, pas tylny, konstrukcja tylnego lewego boku, dach (do wymiany), próg lewy i prawy, podłoga bagażnika z podłużnicami, zawieszenie przednie, zawieszenie tylne, wahacze, wspornik silnika. Łącznie stwierdzone zostały rozległe uszkodzenia całego pojazdu. Rzeczoznawca samochodowy wskazał także na szereg elementów, które nie zostały zbadane i opatrzono je adnotacją do sprawdzenia, m.in. osprzęt silnika, zawieszenie przednie i tylne, maglownica. W takim stanie technicznym został przemieszczony ze Szwajcarii na terytorium RP. Odnotować należy, iż pojazd niewątpliwie był pojazdem uszkodzonym na terenie Szwajcarii, co wynika z faktury nr [...] z 16 czerwca 2015 r. i wyrejestrowanym, co stwierdzono w dowodzie rejestracyjnym ww. pojazdu (adnotacja "5 czerwca 2015. Wyrejestrowano"). Sąd I instancji podkreślił, że prawną doniosłość w kontekście odpowiedzialności z art. 32 ust.1 pkt 1 u.m.p.o. posiada wyłącznie ten stan przemieszczonego przedmiotu lub substancji (tu pojazdu samochodowego), który istniał w dacie dokonania przedmiotowego przemieszczenia na terytorium RP, nie zaś stan z jakiejkolwiek daty późniejszej. Tym samym powoływana przez skarżącą następcza utrata przez pojazd charakteru odpadu (na skutek jego późniejszego naprawienia i zarejestrowania) nie mogła wpłynąć na wynik sprawy. Bezspornie natomiast uchroniła skarżącą od konieczności poddania pojazdu procedurom określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006, tj. konieczności oddania pojazdu od stacji demontażu, co znalazło swoje odzwierciedlenie w postanowieniu GDOŚ z 5 lutego 2016 r. Konsekwentnie zatem nie sposób zarzucić organom, tak jak tego oczekuje skarżąca, wadliwego zignorowania ustaleń opinii rzeczoznawcy z 30 czerwca 2015 r. w części stwierdzającej możliwość naprawienia przemieszczonego pojazdu a tym samym przywrócenia jego pełnej wartości użytkowej (tak, iż nie będzie on stanowił odpadu stosownie do ustawy o odpadach) w sytuacji, w której ta część ekspertyzy nie dotyczy stanu pojazdu z dnia jego przemieszczenia na terytorium RP a jedynie pożądanego, hipotetycznego stanu pojazdu, które osiągnięcie jest możliwe dopiero w przyszłości (co rzeczywiście nastąpiło, niemniej dopiero kilka miesięcy po przemieszczeniu). Te ustalenia opinii nie miały zatem wpływu na wynik sprawy. W skardze kasacyjnej skarżąca, reprezentowana przez adw., na podstawie art. 15 § 1 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270; dalej: p.p.s.a.) oraz art. 173 § 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżyła w drodze skargi kasacyjnej w całości wyrok Sądu I instancji. Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a., zaskarżonemu wyrokowi zarzucono: I. naruszenie prawa materialnego, tj.: 1. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. 2013, poz. 21 ze zm., dalej: u.o.), przez jego błędną wykładnię polegającą na nietrafnym deprecjonowaniu w toku rozstrzygania o ewentualnym zakwalifikowaniu substancji lub pojazdu jako odpadu, znaczenia stanowiska poprzedniego posiadacza pojazdu podczas gdy, wbrew stanowisku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego okolicznością kluczową oprócz bezspornego faktu istnienia określonych uszkodzeń pojazdu, jest zamiar poprzedniego posiadacza pojazdu, wobec czego dowody dotyczące tejże okoliczności (zamiaru poprzedniego posiadacza pojazdu) winny posiadać w toku postępowania taką samą wartość dowodową i merytoryczną, jak dowody dotyczące stanu technicznego pojazdu, co w realiach niniejszej sprawy prowadzić musi do wniosku, że pojazd marki S. nr VIN: [...] (dalej: pojazd) nie stanowił odpadu, albowiem zgodnie z oświadczeniem poprzedniego posiadacza pojazdu "w Szwajcarii przedmiotowy pojazd nie był objęty nakazem oddania go do stacji demontażu, (...) jego intencją i wolą, jako poprzedniego posiada, byłą sprzedaż pojazdu samochodowego uszkodzonego, a w przypadku braku nabywcy takiego pojazdu jego naprawa i sprzedaż"; 2. art. 32 ust. 1 u.m.p.o. przez jego niewłaściwe zastosowanie i nietrafne uznanie, że organ był uprawniony do nałożenia na skarżącą kary pieniężnej, w sytuacji gdy pojazd nie stanowił odpadu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6) ustawy o odpadach, albowiem poprzedni posiadacz pojazdu jednoznacznie potwierdził, że "w Szwajcarii przedmiotowy pojazd nie był objęty nakazem oddania go do stacji demontażu, (...) jego intencją i wolą, jako poprzedniego posiada, była sprzedaż pojazdu samochodowego uszkodzonego, a w przypadku braku nabywcy takiego pojazdu jego naprawa i sprzedaż", a tym samym domniemanie faktyczne dotyczące woli pozbycia się pojazdu (istniejące z uwagi na jego stan techniczny pojazdu w dacie jego zbycia) zostało obalone, co w dalszej kolejności wyklucza możliwość zakwalifikowania pojazdu, jako odpadu i zastosowania trybu z art. 32 ust. 1 u.m.p.o.; II. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, p.p.s.a. w zw. z art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2018 r. poz. 2096, ze zm. – dalej: k.p.a.), art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a., przez niezastosowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przewidzianych w ustawie środków w celu usunięcia naruszenia prawa i nieuchylenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzji GIOŚ z 27 sierpnia 2019 r. wydanej w sprawie o sygn. akt DKGO-420-775-6/2018/mk i poprzedzającej ją decyzji WIOŚ z 4 października 2018 r., znak: OS-7062.2.2018.KP, w sytuacji gdy powyższe decyzje zostały wydane z rażącym naruszeniem przepisów kodeksu postępowania administracyjnego, tj.: a) art. 80 k.p.a. przez sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym uznanie, jakoby poprzedni posiadacz pojazdu miał zamiar pozbycia się pojazdu, podczas gdy w aktach sprawy- znajduje się m.in. dowód w postaci pisemnego oświadczenia woli poprzedniego posiadacza pojazdu, tj. zagranicznego zbywcy pojazdu, który potwierdził m.in., że "w Szwajcarii przedmiotowy pojazd nie był objęty nakazem oddania go do stacji demontażu, (...) jego intencją i wolą, jako poprzedniego posiada, była sprzedaż pojazdu samochodowego uszkodzonego, a w- przypadku braku nabywcy takiego pojazdu jego naprawa i sprzedaż", który to dowód obala domniemanie faktyczne dotyczące woli pozbycia się pojazdu (istniejące z uwagi na jego stan techniczny w dacie zbycia pojazdu), co w dalszej kolejności wyklucza możliwość zakwalifikowania pojazdu, jako odpadu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach; b) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. przez nietrafne utrzymanie przez GIOŚ decyzją z 27 sierpnia 2019 r. wydaną w sprawie o sygn. akt DKGO-420-775-6/2018/mk poprzedzającej ją decyzji WIOŚ z 4 października 2018 r., znak: OS- 7062.2.2018.KP, podczas gdy GIOŚ winien był uchylić zaskarżoną decyzję WIOŚ w całości i umorzyć postępowanie w pierwszej instancji z uwagi na bezprzedmiotowość prowadzonego postępowania, bowiem pojazd nie stanowi odpadu w rozumieniu ustawy - o odpadach i brak jest tym samym podstaw do zastosowania trybu przewidzianego w art. 32 ust. 1 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów; art. 151 p.p.s.a. przez nietrafne oddalenie skargi przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, w sytuacji gdy pojazd nie stanowi "odpadu" art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Opisane powyżej naruszenia przepisów postępowania miały istotny wpływ na wynik sprawy, bowiem doprowadziły do utrzymania w obrocie prawnym dwóch nieprawidłowych decyzji opartych o błędne stwierdzenia, że pojazd stanowił odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o odpadach, doprowadzając tym samym do rażącego naruszenia zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) i zasady pogłębiania zaufania (art. 8 k.p.a.), podczas gdy ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby poprzedni posiadacz pojazdu pozbył się go lub aby nastąpiła zmiana przeznaczenia pojazdu — wręcz przeciwnie pojazd został naprawiony i dopuszczony do ruchu, a tym samym aktualny posiadacz pojazdu wykorzystuje go w sposób analogiczny do tego, w jaki pojazd wykorzystywany był przez poprzedniego posiadacza w Szwajcarii (vide pkt 2. tezy wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 listopada 2017 r., sygn. akt: II OSK 420/16, przytoczonej na stronie 20 uzasadnienia zaskarżonego wyroku); Ponadto, z daleko posuniętej ostrożności procesowej, na wypadek nie uwzględnienia przez Naczelny Sąd Administracyjny zarzutów z pkt I i II, na podstawie art. 174 pkt 2) p.p.s.a., podniesiono zarzut naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. "art. 145 § 1 pkt c, p.p.s.a." w zw. z art. 189f § 1 i 2 k.p.a. i art. 189a, k.p.a. przez nietrafne nieuchylenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzji GIOŚ z 27 sierpnia 2019 r. wydanej w sprawie o sygn. akt DKGO-420-775-6/2018/mk i poprzedzającej ją decyzji WIOŚ z 4 października 2018 r., znak: OS-7062.2.2018.KP, w sytuacji gdy: wykładnia w myśl, której instytucja przewidziana w art. 189f § 1 lub 2 k.p.a. nie może znajdować zastosowania w odniesieniu do kary administracyjnej nałożonej na podstawie art. 32 u.m.p.o. jest nieprawidłowa, albowiem pozostaje ona w sprzeczności z art. 189a § 2 k.p.a., który stanowi katalog zamknięty przypadków w odniesieniu do których tryb przewidziany w art. 189a k.p.a. i n., nie ma zastosowania; wbrew stanowisku przedstawionemu w niniejszej sprawie, zasadne jest (w razie uznania pojazdu za odpad, czemu z ostrożności ponownie oponuje) odstąpienie od nałożenia administracyjnej kary pieniężnej i poprzestanie na pouczeniu, albowiem waga naruszenia prawa jest znikoma, a strona zaprzestała naruszania prawa, co w konsekwencji decyduje o tym, że w odniesieniu do skarżącej nietrafnie nie zastosowano mechanizmu przewidzianego w art. 189f § 1 pkt 1 k.p.a. Mając na uwadze powyższe, wniesiono o: 1. na postawie art. 188 p.p.s.a., uchylenie w całości zaskarżonego wyroku przez Naczelny Sąd Administracyjny i w konsekwencji o rozstrzygnięcie skargi poprzez: a) uchylenie decyzji GIOŚ z 27 sierpnia 2019 r. wydanej w sprawie o sygn. akt DKGO-420-775-6/2018/mk, b) uchylenie poprzedzającej ww. decyzję, decyzji WIOŚ z 4 października 2018 r., znak: OS- 7062.2.2018.KP; c) na podstawie art. 145 § 3 p.p.s.a., umorzenie postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego; d) zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; 2. ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia wniosku zawartego w pkt 1 powyżej, na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a., wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie; 3. na podstawie art. 203 pkt 1 p.p.s.a., wniesiono o przyznanie skarżącej od organu zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; 4. na podstawie art. 176 § 2 p.p.s.a., wniesiono o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że główny zarzut dotyczący wyroku Sądu I instancji niewątpliwie koncentruje się wokół zakwalifikowania pojazdu jako odpadu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6) ustawy o odpadach. Okoliczność ta zadecydowała bowiem o uruchomieniu procedury określonej w art. 32 u.m.p.o. i nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej. W ramach uzupełniającego uzasadnienia zarzutów skargi wskazać w związku z tym należy, że w praktyce WIOŚ, GIOŚ oraz sądów administracyjnych wyraźnie dostrzegalny jest nurt, zgodnie z którym okolicznością kluczową w toku postępowania związanego z weryfikacją statusu pojazdów sprowadzanych do Polski w stanie uszkodzonym, jest stan techniczny w dacie sprowadzenia. Naturalnie nie sposób odmówić trafności tego rodzaju poglądom, albowiem to właśnie stan techniczny jest punktem wyjścia dla urzędowej kwalifikacji pojazdu, która może rozstrzygać o tym, czy pojazd może być ponownie dopuszczony do ruchu (z uwagi na skalę uszkodzeń i lokalne regulacje prawne). Mając jednak na uwadze treść ustawowej definicji opadu określoną w art. 3 ust. 1 pkt 6) należy podkreślić, że oprócz ww. urzędowej kwalifikacji pojazdu decydującej o zobowiązaniu posiadacza do pozbycia się pojazdu, czynnikiem rozstrzygającym o przyznaniu statusu odpadu jest także zamiar - intencja posiadacza. Niewątpliwie istota takiego właśnie ukształtowania definicji "odpadu" uzasadniona jest tym, że w obrocie gospodarczym i prawnym funkcjonują pojazdy, które choć uszkodzone, to jednak jednocześnie nie są urzędowo kwalifikowane jako niezdatne do dalszego użytkowania. Dotyczy to tych pojazdów, które z uwagi na uszkodzenia nie mogą być dopuszczone do ruchu, ale które jednocześnie, po dokonaniu określonych napraw, będą mogły być dalej wykorzystywane w sposób analogiczny do dotychczasowego. W tym wypadku istotny jest zakres stwierdzonych w pojeździe uszkodzeń, natomiast jego znaczenie jest ograniczone po pierwsze weryfikowalną możliwością ich usunięcia, a po drugie wolą - intencją dotychczasowego posiadacza. Może bowiem okazać się, że pomimo formalnego zakwalifikowania pojazdu, jako nadającego się "do naprawy" dotychczasowy posiadacz nie zdecyduje się na usunięcie uszkodzeń i przekaże pojazd do stacji demontażu. W takim wypadku, pomimo braku "obowiązania do pozbycia się" o zakwalifikowaniu pojazdu, jako "odpadu" zadecyduje fakt "pozbycia się" lub "zamiar pozbycia się", a więc dwie, pozostałe przesłanki określone w art. 3 ust. 1 pkt 6) ustawy o odpadach. Opisane powyżej okoliczności decydują także o tym, w jaki sposób prowadzona powinna być weryfikacja pojazdu. Skarżąca wskazał, że jakkolwiek stan techniczny pojazdu stanowi niewątpliwie punkt wyjścia, to jednak sam w sobie nie może decydować o zakwalifikowaniu pojazdu jako odpadu. Mając na uwadze przytoczoną definicję "odpadu" podkreślono, że przedmiotowa procedura powinna uwzględniać w równym względzie te dowody, które koncentrują się na ocenie stanu technicznego, jak i te które dotyczą woli dotychczasowego posiadacza. Niezwykle istotne jest w związku z tym również to, aby na podstawie dokumentów dotyczących stricte stanu technicznego nie wywodzić wniosków dotyczących intencji posiadacza pojazdu, albowiem w zdecydowanej większości przypadków materiały te koncentrują się wyłącznie na stwierdzeniu stanu technicznego. Według skarżącej kasacyjnie, istotą problemu w niniejszym postępowaniu i w wielu innych postępowaniach dotyczących pojazdów zakwalifikowanych jako "odpad" są nieprawidłowości związane właśnie z ww. elementem. Koncentrując się na niniejszej sprawie podkreślić należy, że Sąd I instancji nie tyle pominął, co nietrafnie zdeprecjonował znaczenie znajdującego się w aktach oświadczenia woli poprzedniego posiadacza pojazdu. Zgromadzony materiał dowodowy potwierdza bowiem, że pojazd nie został zakwalifikowany urzędowo jako nie nadający się do naprawy i dalszego wykorzystywania w sposób zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem, co w dalszej konsekwencji decyduje o konieczności przeprowadzenia weryfikacji tych dowodów, które koncentrują się właśnie na subiektywnej woli poprzedniego posiadacza pojazdu w Szwajcarii. W świetle art. 3 ust. 1 pkt 6) ustawy o odpadach wartość merytoryczna dowodów odnoszących się do tej materii jest przy tym równie istotna, co wartość dokumentów koncentrujących się na stanie technicznym pojazdu. Stan technicznych pojazdu w dacie jego sprowadzenia jest okolicznością bezsporną. Przyjęcie jednak, że jest to okoliczność, która rozstrzyga o konieczności zakwalifikowania pojazdu jako odpadu jest jednak całkowicie sprzeczne z ustawową definicją "odpadu" określoną w art. 3 ust. 1 pkt 6) ustawy o odpadach. Ponadto, tego rodzaju twierdzenie jest całkowicie oderwane od realiów rynkowych, w ramach których zakup pojazdów w stanie uszkodzonym jest dopuszczalną praktyką gospodarczą. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, podkreślić w związku z tym należy, że przyjęcie stanowiska w myśl, którego nielegalne przemieszczenie odpadów na terytorium RP miałoby stanowić naruszenie prawa o charakterze nieusuwalnym i jakoby okoliczność ta wykluczała możliwość skorzystania z trybu przewidzianego w art. 189f §1 lub §2 k.p.a., stoi w bezpośredniej sprzeczności z wykładnią art. 189a, k.p.a. i n. Według skarżącej kasacyjnie, w niniejszej sprawie zachodzą wszelkie przesłanki do zastosowania w stosunku do skarżącej trybu przewidzianego w art. 189f § 1 pkt 1. k.p.a. Dokonując zakupu, a następnie sprowadzając pojazd do kraju skarżąca pozostawała bowiem w przekonaniu co do tego, że nie dopuszcza się naruszeń jakichkolwiek przepisów prawa. Skarżąca posiadała wszelkie dokumenty potwierdzające wolę dotychczasowego posiadacza pojazdu, z których wynikało, że pojazd jest sprzedawany- przez poprzedniego posiadacza, jako pojazd do naprawy i dalszego użytkowania. Skarżąca dokonała ww. naprawy pojazdu, który został dopuszczony do ruchu. W piśmie procesowym GIOŚ złożonym na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 6 lutego 2024 r. wniesiono o oddalenie w całości skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 10 lutego 2020 r. W uzasadnieniu tego pisma wskazano, że zdaniem GIOŚ, oczywiście niezasadny jest zarzut "naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. 2013, poz. 21 ze zm. – dalej: u.o.), przez jego błędną wykładnię polegającą na nietrafnym deprecjonowaniu w toku rozstrzygania o ewentualnym zakwalifikowaniu substancji lub pojazdu jako odpadu, znaczenia stanowiska poprzedniego posiadacza pojazdu podczas gdy, wbrew stanowisku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego okolicznością kluczową oprócz bezspornego faktu istnienia określonych uszkodzeń pojazdu, jest zamiar poprzedniego posiadacza pojazdu, wobec czego dowody dotyczące tejże okoliczności (zamiaru poprzedniego posiadacza pojazdu) winny posiadać w toku postępowania taką samą wartość dowodową i merytoryczną, jak dowody dotyczące stanu technicznego pojazdu, co w realiach niniejszej sprawy prowadzić musi do wniosku, że przedmiotowy pojazd nie stanowił odpadu, albowiem zgodnie z oświadczeniem poprzedniego posiadacza pojazdu w Szwajcarii, nie był objęty nakazem oddania go do stacji demontażu, (...) jego intencją i wolą, jako poprzedniego posiadacza, była sprzedaż pojazdu samochodowego uszkodzonego, a w przypadku braku nabywcy takiego pojazdu jego naprawa i sprzedaż. W ocenie GIOŚ, skarżąca błędnie odczytuje normatywny sens pojęcia "pozbywać się". Funkcjonowanie w obrocie prawnym postanowienia GIOŚ z 5 lutego 2016 r. (znak: DKR-420.0-58-2/15/sd.), które wiązało organ także w sprawie administracyjnej dotyczącej odpowiedzialności za odbiór odpadów przywiezionych nielegalnie bez dokonania zgłoszenia, ograniczało zakres ustaleń możliwych do autonomicznego podjęcia w ramach jej rozstrzygania. Według GIOŚ, oczywiście niezasadny jest zarzut "naruszenia prawa materialnego, tj. art. 32 ust. 1 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. z 2018 r., poz. 296 ze zm.). Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje: Niniejsza sprawa podlegała rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym. Skarga kasacyjna nie jest zasadna. Wszystkie zarzuty przedstawione w petitum skargi kasacyjnej oraz w jej uzasadnieniu nie zasługiwały na uwzględnienie. W świetle art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej. W sytuacji, kiedy skarga kasacyjna jak w niniejszej sprawie zarzuca naruszenie prawa materialnego oraz naruszenie przepisów postępowania, co do zasady w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegają zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Warunkiem uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów postępowania jest wykazanie istotnego wpływu zaistniałego naruszenia na wynik sprawy. Nie są zasadne zarzuty przedstawione w pkt II. petitum skargi kasacyjnej. Skuteczne podniesienie w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt p.p.s.a. zarzutów naruszenia przepisów postępowania wymaga nie tylko wykazania błędu, który popełnił sąd administracyjny przy ocenie zgodności z prawem zaskarżonego aktu (tu decyzji), lecz także wykazania istnienia związku przyczynowego między wskazanym w skardze kasacyjnej naruszeniem przepisów postępowania a treścią rozstrzygnięcia. Powyższe jest wynikiem tego, że zakres rozpoznania sprawy przez Naczelny Sąd Administracyjny jest odmienny od zakresu rozpoznania sprawy przez wojewódzki sąd administracyjny, który działa jako sąd I instancji. Przedmiotem kontroli w postępowaniu kasacyjnym przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie jest bowiem ocena zaskarżonej do tego sądu ostatecznej decyzji kończącej w niniejszej sprawie postępowanie administracyjne w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, lecz kontrola orzeczenia wydanego przez wojewódzki sąd administracyjny, w granicach wyznaczonych przez art. 183 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tj. w granicach skargi kasacyjnej. Autor skargi kasacyjnej nie tylko nie wiąże poszczególnych zarzutów z legalną kontrolą dokonaną przez Sąd I instancji, ale również nie wskazuje na to jak sygnalizowane naruszenia przekładały się na wynik sprawy. Brak powiązania stawianych zarzutów bezpośrednio z działaniem Sądu jest szczególnie widoczny przy zarzutach dotyczących naruszenia art. 80, art., art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a., przez niezastosowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przewidzianych w ustawie środków w celu usunięcia naruszenia prawa i nieuchylenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzji GIOŚ z 27 sierpnia 2019 r. Stawiając zarzut oparty na przepisie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., autor skargi kasacyjnej powinien nie tylko wskazać, jaki przepis postępowania został naruszony, lecz również uzasadnić, jaki wpływ na wynik sprawy miało to naruszenie. Przez "wpływ", o którym mowa na gruncie przywołanego przepisu, rozumieć należy istnienie związku przyczynowego pomiędzy uchybieniem procesowym stanowiącym przedmiot zarzutu skargi kasacyjnej a zaskarżonym orzeczeniem sądu pierwszej instancji, który to związek przyczynowy, jakkolwiek nie musi być realny, jednak musi uzasadniać istnienie hipotetycznej możliwości odmiennego wyniku sprawy. Z art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a. wynika, że skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie. Przytoczenie podstaw kasacyjnych to wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w ocenie skarżącej zostały naruszone przez sąd pierwszej instancji i precyzyjne wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez sąd pierwszej instancji. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, autor skargi kasacyjnej nie wskazał, jaki wpływ na wynik sprawy mogły mieć zarzucane naruszenia przepisów postępowania. W żadnym miejscu petitum skargi kasacyjnej czy jej uzasadnienia wpływ ten nie został bowiem wprost określony i wykazany, co zasadniczo uniemożliwiło uwzględnienie tego środka odwoławczego. Ponadto, zdaniem NSA, zarzut ten jest całkowicie nieusprawiedliwiony i nieuzasadniony, gdyż stan faktyczny ustalony w toku postępowania administracyjnego, a następnie w pełni zaakceptowany przez Sąd I instancji, w tej sprawie nie budzi wątpliwości. Zdaniem skarżącej kasacyjnie, decyzje organów I i II instancji zostały wydane z rażącym naruszeniem przepisów k.p.a. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu wyjaśnić należy, że Kodeks postępowania administracyjnego reguluje oddzielnie "naruszenie prawa" i "rażące naruszenie prawa". Wyjaśnić jednocześnie należy, że nie każde "naruszenie prawa" powoduje skutki prawne. Uwzględniając to, że "rażące naruszenie prawa" stanowi kwalifikowaną formę "naruszenia prawa" wskazać należy, że utożsamianie tego pojęcia z każdym "naruszeniem prawa" jest oczywiście nieprawidłowe. Dla uznania, że wystąpiło kwalifikowane naruszenie prawa, nie wystarczy samo ustalenie faktu jakiegokolwiek "naruszenia prawa", lecz konieczne jest stwierdzenie i wykazanie, iż miało ono charakter rażący. Naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w postępowaniu prowadzonym w trybie nadzoru, jeżeli nie nosi cech rażącego naruszenia prawa. Pojęcie "rażące naruszenie prawa" w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., który nie został wskazany w zarzutach skargi kasacyjnej oraz w jej uzasadnieniu podlega ścisłej wykładni. Na powyższe zwrócił uwagę NSA w wyroku z 19 maja 1989 r. (sygn. akt IV SA 90/89 ONSA 1989, z. 1, poz. 49), podkreślając, że przedmiotem "rażącego naruszenia prawa" będą najczęściej przepisy prawa materialnego. Wspomniana postać naruszenia jednak może dotyczyć również przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności tych unormowań, które stanowią gwarancję prawidłowego zastosowania przepisów prawa materialnego. Chodzi więc o wady wyjątkowo ciężkie, które należy usunąć przez unicestwienie obarczonej tymi wadami decyzji administracyjnej. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią przepisu, co innymi słowy oznacza, że istnienie tej sprzeczności da się ustalić poprzez proste ich zestawienie. NSA w obecnym składzie w pełni podziela przedstawione powyżej rozumienie pojęcia "rażącego naruszenia prawa" oraz warunków jakie muszą być spełnione do uznania, że ta właśnie przesłanka stwierdzenia nieważności decyzji wystąpiła w niniejszej sprawie. Jak wskazano wyżej, "rażące naruszenie prawa" może polegać także na naruszeniu przepisów proceduralnych. Istotna jest jednak gradacja uchybień i konieczne jest odróżnienie wadliwości danego orzeczenia (decyzji lub postanowienia) powodujących ich wzruszalność w trybie zwykłym od uchybień "rażących". Jakkolwiek, co do zasady, nie jest wyłączona możliwość stwierdzenia nieważności decyzji/postanowienia z powodu rażącego naruszenia prawa procesowego, to jednak, naruszenie takie musi prowadzić do podjęcia wadliwego rozstrzygnięcia z tego właśnie powodu, to jest innymi słowy, musi przekładać się bezpośrednio na treść decyzji/postanowienia i musi w nich tkwić. Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że autor skargi kasacyjnej rażące naruszenie art. 80 k.p.a., art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. utożsamia z ich "zwykłym" naruszeniem. Zakładając nawet, że organy I i II instancji dopuściły się naruszenia art. 80 k.p.a., art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. w sposób opisany w skardze kasacyjnej to nie ma podstaw do przyjęcia, że naruszenie to miało charakter rażący w podanym wyżej znaczeniu, w szczególności zaś, że treść wydanych w niniejszej sprawie decyzji pozostaje w wyraźnej i oczywistej sprzeczności z treścią powołanych wyżej przepisów k.p.a. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że w rozpoznawanej sprawie nie ma usprawiedliwionych podstaw, by Sądowi I instancji zarzucić naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a., który przepis nie został powołany w skardze kasacyjnej. Nie jest dopuszczalne dokonywanie wykładni pojęcia "rażącego naruszenia prawa" (art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.) z uwzględnieniem pozaprawnych dodatkowych przesłanek, w postaci wskazanego w petitum skargi kasacyjnej zarzutu niezastosowania przez Sąd I instancji przewidzianych w ustawie środków w celu usunięcia naruszenia prawa i brak uchylenia przez Sąd I instancji decyzji GIOŚ z 27 sierpnia 2019 r. Do strony wnoszącej skargę kasacyjną należy takie zredagowanie tego środka odwoławczego, które umożliwi Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu odniesienie się do stanowiska Sądu I instancji we wszystkich kwestiach, które zdaniem strony zostały nieprawidłowo przez ten sąd rozważone czy ocenione. Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zawierać rozwinięcie zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu, niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu, umotywowanie "niewłaściwego zastosowania" przepisu, zaś w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym wykazanie, że zarzucane uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Zarzuty kasacyjne oraz ich uzasadnienie nieodpowiadające wskazanym warunkom uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę ich zasadności. Równie ważnym jak podstawy kasacyjne elementem skargi kasacyjnej jest jej uzasadnienie. Powinno ono zostać sformułowane w taki sposób, aby można było powiązać je z konkretnymi przepisami prawa, które skarżący kasacyjne uznaje za naruszone. Jak już wspomniano, wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym nie polega bowiem na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie. W przypadku wniesienia zarzutu na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a., jak to uczyniono w niniejszej skardze kasacyjne, konieczne jest wykazanie, że zarzucane uchybienie przepisom postępowania mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Dla spełnienia tego wymogu nie wystarczy przytoczenie formuły o naruszeniu przepisów postępowania mającym wpływ na wynik sprawy (tak jak w zarzucie przedstawionym w pkt II. petitum skargi kasacyjnej), lecz konieczne jest wykazanie, który przepis postępowania został naruszony, w jaki sposób oraz wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. O skuteczności zarzutów, postawionych w oparciu o podstawę kasacyjną określoną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., nie decyduje bowiem każde stwierdzone uchybienie przepisom postępowania, lecz tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Nie uzasadniał uwzględnienia skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 8 k.p.a. Obowiązek wskazania naruszonych przepisów oczywiście nie wyłącza możliwości objęcia jednym zarzutem kilku przepisów, takie wyliczenie musi jednak być połączone w wykazaniem, że wymienione przepisy tworzą pewną normę zachowania, której naruszenie jest zarzucane. Przyjmowane w doktrynie i orzecznictwie rozróżnienie między przepisem i normą prawną każe uznać taką praktykę za dopuszczalną, wymienione przepisy muszą jednak pozostawać ze sobą właśnie w takim związku normatywnym, a jego wykazanie obciąża sporządzającego skargę kasacyjną, który powinien przedstawić treść naruszonej normy, czyli wskazać, jaka reguła zachowania ustanowiona tymi przepisami została naruszona. Zarzut pozbawiony takiego sprecyzowania nie poddaje się rozpoznaniu, albowiem Sąd II instancji nie może samodzielnie budować zarzutów, a taki byłby skutek ustalania przez NSA we własnym zakresie treści normy prawnej objętej ww. zarzutem. Z podanych względów zawarty w skardze kasacyjnej zarzut oparty na wyliczeniu kilku przepisów i pozbawiony właściwego uzasadnienia, nie poddaje się weryfikacji. Natomiast żaden poszczególny przepis wymieniony w zarzucie nie uzasadnia samodzielnie uwzględnienia skargi kasacyjnej. Aby zakwestionować zasadność zastosowania przez organy art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. konieczne byłoby uprzednie skuteczne wskazanie, że do wydania decyzji przez organ odwoławczy doszło z naruszeniem określonych przepisów prawa materialnego lub procesowego, czego skarga kasacyjna nie zawiera. Ponadto art. 8 k.p.a. składa się z dwóch jednostek redakcyjnych o zróżnicowanej treści normatywnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów. W przypadku więc, gdy dany artykuł dzielił się na dalsze jeszcze jednostki redakcyjne, w postaci np.: ustępu, paragrafu, punktu (e.t.c.), obowiązkiem autora skargi kasacyjnej było dokładne sprecyzowanie przepisu, objętego zarzutem a także określenie aktu prawnego, w którym się ten przepis znajdował. Nie można w tym przypadku mówić także o naruszeniu przez organ odwoławczy przepisu art. 8 § 1 i 2 k.p.a. wyrażającego zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej. Za naruszające tę zasadę uznać należy niewątpliwie m.in. takie działania organów administracji publicznej, które polegają na zmienności poglądów prawnych wyrażonych w decyzjach wydanych na tle takich samych stanów faktycznych, ze wskazaniem tej samej lub bardzo zbliżonej podstawy prawnej decyzji i bez bliższego uzasadnienia tej zmiany. Taka sytuacja nie wystąpiła w niniejszej sprawie. Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 135 p.p.s.a. Naruszenie tego przepisu nie może być przedmiotem skutecznego zarzutu skargi kasacyjnej, ponieważ wspomniany przepis stanowi uprawnienie dla wojewódzkiego sądu administracyjnego do orzekania w granicach danej sprawy, a nie dla wnoszącego skargę na ściśle określony akt lub czynność organu administracji publicznej. Norma z art. 135 p.p.s.a. wyznacza jedynie zakres kompetencji orzeczniczych sądu, uzależniając uruchomienie przewidzianych przez ustawę środków od "niezbędności" końcowego załatwienia sprawy, której dotyczy skarga. Ustalenie, że poza zaskarżonym aktem konieczne jest jeszcze wzruszenie (zweryfikowanie) innych aktów organu administracji, powoduje po stronie sądu obowiązek zastosowania tego przepisu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 3 lutego 2011 r., II GSK 50/10). W sytuacji, gdy sąd nie korzysta z przepisu art. 135 p.p.s.a., to znaczy nie uchyla lub nie stwierdza nieważności decyzji organu pierwszej instancji lub innego rozstrzygnięcia wydanego w granicach sprawy, w sentencji wyroku nie zamieszcza się rozstrzygnięcia w tym zakresie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 13 września 2012 r., I OZ 677/12). Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut przedstawiony w pkt II. 1.a) petitum skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 80 k.p.a. Wyjaśnić należy, że skuteczne zarzucenie naruszenia przepisu art. 80 k.p.a. wymaga wykazania, że uchybiono zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Jedynie to, bowiem może być przeciwstawione uprawnieniu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie o innej niż przyjęta doniosłości poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie. Dokonana ocena materiału dowodowego może być, bowiem skutecznie podważona tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy rozumowanie wykracza poza reguły logiki albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia związku przyczynowo-skutkowego. Taka sytuacja nie ma jednak miejsca w niniejszej sprawie. Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia art. 151 p.p.s.a. przedstawiony w pkt II.2. petitum skargi kasacyjnej. Przede wszystkim, zarzut naruszenia art. 151 p.p.s.a. nie mógł stanowić samodzielnej podstawy skargi kasacyjnej. Norma wyrażona w tym przepisie ma charakter "wynikowy" regulujący jedynie sposób rozstrzygnięcia skargi. Przepisy te kształtują zakres orzekania w odniesieniu do skarg na decyzje administracyjne oraz postanowienia. Dla potwierdzenia zasadności zarzutu naruszenia tego przepisu niezbędne jest wskazanie naruszenia innych przepisów proceduralnych lub materialnych, którym Sąd uchybił. Ewentualne naruszenie w zakresie ustalenia podstaw do oddalenia lub uwzględniania skargi następuje w fazie wcześniejszej niż etap orzekania, czyli w fazie kontroli zaskarżonego aktu lub czynności poprzedzającej wydanie orzeczenia. Kontroli tej Sąd dokonuje na podstawie konkretnych przepisów p.p.s.a. W konsekwencji należy przyjąć, że wymienioną w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. podstawą skargi kasacyjnej mogą być jedynie przepisy regulujące proces dochodzenia do rozstrzygnięcia, w powiązaniu z konkretnym przepisem wynikowym, a nie tylko przepisy określające samo rozstrzygnięcie. Powyższy zarzut nie został też prawidłowo uzasadniony. W art. 151 p.p.s.a. ustawodawca uregulował treść rozstrzygnięcia sądu w przypadku, gdy nie zostały potwierdzone zarzuty naruszenia prawa w postępowaniu administracyjnym. Orzeczenie oddalające skargę nie jest bowiem skutkiem zastosowania jedynie art. 151 p.p.s.a., lecz następstwem ustaleń poprzedzających wydanie wyroku i zastosowania przepisów nakazujących sądowi takie ustalenia poczynić. Wobec powyższego powołanie w skardze kasacyjnej jedynie art. 151 p.p.s.a. uznać należy za wysoce niewystarczające dla wykazania nieprawidłowości zaskarżonego wyroku. Nie jest zasadny zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy, tj. "art. 145 § 1 pkt c, p.p.s.a." w zw. z art. 189f § 1 i 2 k.p.a. i art. 189a k.p.a. poprzez nietrafny brak uchylenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzji GIOŚ z 27 sierpnia 2019 r. Podnosząc zarzut naruszenia "art. 145 § 1 pkt c, p.p.s.a." pominął istotny element jego treści w postaci pkt "1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi:". Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że do sytuacji skarżącej nie odnosi się również art. 189f § 1 pkt 2 k.p.a., albowiem w sprawie nie wystąpiło żadne z przewidzianych w tym przepisie zdarzeń. Ma rację Sąd I instancji, że trafnie uznały również organy obu instancji, iż w sprawie nie znajdą zastosowania art. 189f § 2 i 3 k.p.a. Ma rację Sąd I instancji, że ww. przepisy wiążą dopuszczalność odstąpienia od wymierzenia kary administracyjnej od usunięcia przez stronę naruszenia prawa (deliktu administracyjnego), stwierdzić należy, iż co do zasady delikt administracyjny, objęty sankcją z art. 32 ust.1 u.m.p.o., polegający na nielegalnym przemieszczeniu odpadów na terytorium RP, stanowi – jako jednorazowe zdarzenie, zamknięte w przeszłości - naruszenie prawa o charakterze nieusuwalnym (w odróżnieniu od naruszeń o charakterze ciągłym, stanowiących przedmiot regulacji innych ustaw, jak np. nielegalne składowanie czy gospodarowanie odpadami, negatywne oddziaływanie na środowisko). W trafnej ocenie Sądu I instancji, ujmując zatem rzecz ściśle w sytuacji, w której doszło już do przemieszczenia odpadu na terytorium RP bez uprzedniego (tj. poprzedzającego samo przemieszczenie) dokonania stosownego zgłoszenia, nie istnieje możliwość sanowania tego naruszenia przez dokonanie zgłoszenia następczego. Nawet jednakże przyjmując czysto hipotetycznie, iż ww. element hipotezy art. 189f § 1 i 2 k.p.a. mógłby być wykładany w kontekście deliktu z art. 32 ust.1 u.m.p.o. liberalnie (np. poprzez przyjęcie, iż pewnego rodzaju surogatem usunięcia naruszenia prawa byłoby późniejsze wykonanie przez odbiorcę odpadów postanowienia wydanego na podstawie art. 25 ust. 1 u.m.p.o., czy też byłby nim brak podstaw do wydawania takiego postanowienia, wynikający, jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, z faktu późniejszego podjęcia przez odbiorcę odpadu, po jego nielegalnym przemieszczeniu na terytorium RP, skutecznych działań, prowadzących do pozbawienia przemieszczonego przedmiot charakteru odpadu), to konsekwentnie stwierdzić należy, iż – wbrew wymogom art.189f § 2 k.p.a. - odstąpienie od wymierzenia kary (które w takim przypadku nabrałoby cech automatyzmu) w oczywisty sposób nie pozwalałoby na spełnienie celów, dla których kara pieniężna, przewidziana w art. 32 ust.1 u.m.p.o., jest nakładana (celem tym jest bowiem skuteczne zapobieganie nielegalnemu przemieszczaniu odpadów na terytorium RP). Skarżąca całkowicie zignorowała nakaz poddania pojazdu procedurom określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006, tj. konieczności oddania pojazdu od stacji demontażu, co znalazło swoje odzwierciedlenie w postanowieniu GDOŚ z 5 lutego 2016 r. Zgodnie z treścią art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006, jeżeli odpowiedzialność za nielegalne przemieszczanie ponosi odbiorca, właściwy organ miejsca przeznaczenia zapewnia, że przedmiotowe odpady zostaną poddane odzyskowi lub unieszkodliwianiu w sposób racjonalny ekologicznie: a) przez odbiorcę; lub, jeżeli jest to niewykonalne, b) przez właściwy organ albo osobę fizyczną lub prawną działającą w jego imieniu. Powyższy obowiązek odzysku lub unieszkodliwienia jest realizowany w terminie 30 dni od dnia, w którym zainteresowany właściwy organ miejsca przeznaczenia dowiedział się lub został powiadomiony na piśmie przez właściwe organy miejsca wysyłki lub tranzytu o nielegalnym przemieszczaniu i przyczynach jego zaistnienia lub w innym terminie uzgodnionym przez zainteresowane właściwe organy. Podstawą powyższego zgłoszenia mogą być informacje przekazane właściwym organom wysyłki lub tranzytu między innymi przez inne właściwe organy. Przedmiotowy pojazd w dacie przemieszczenia z terytorium Szwajcarii nie mógł być wykorzystany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem na terytorium Szwajcarii, jak również nie mógł być również wykorzystany zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem na terytorium RP. Prawidłowo ww. pojazd wycofany z eksploatacji na terytorium Szwajcarii został uznany za odpad w postaci pojazdu wycofanego z eksploatacji. Pojazd, który został nielegalnie sprowadzany przez skarżącą z terytorium Szwajcarii niewątpliwie był pojazdem wycofanym z eksploatacji na terytorium Szwajcarii, co wynika z faktury nr [...] z 16 czerwca 2015 r. i wyrejestrowania tego pojazdy na terytorium Szwajcarii, co stwierdzono w dowodzie rejestracyjnym ww. pojazdu (adnotacja "5 czerwca 2015. Wyrejestrowano"). Zgodnie z art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 1610), właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów. Z tego powodu skarżącą zobowiązano do poddania pojazdu procedurom określonych w art. 24 ust. 3 rozporządzenia nr 1013/2006, tj. konieczności oddania pojazdu od stacji demontażu, co znalazło swoje odzwierciedlenie w postanowieniu GDOŚ z 5 lutego 2016 r. Skarżąca mając pełną świadomość tego że sprowadziła na terytorium RP pojazd wycofany z eksploatacji na terytorium Szwajcarii zignorowała także treść przepisu art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Naprawa pojazdu wycofanego z eksploatacji poza stacją demontażu nie jest procesem ich przetwarzania w instalacjach lub urządzeniach w świetle art. 3 ust. 1 pkt 21 ustawy o odpadach w zw. z art. 29 ust. 2 tej ustawy (zob. wyrok NSA z 24.01.2023 r., III OSK 6614/21, LEX nr 3505253). Zgodnie z art. 3 pkt 6) ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji przez pojazd wycofany z eksploatacji - rozumie się przez pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Kwestia wcześniejszego dopuszczenia pojazdu do eksploatacji poprzez jego zarejestrowanie nie ma zatem znaczenia (zob. wyrok NSA z 20.05.2016 r., II OSK 2202/14, LEX nr 2083449). Skarżąca kasacyjnie jako właścicielka pojazdu wycofanego z eksploatacji miała bezwzględny obowiązek przekazania go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, a jedyną formą odzysku odpadu z pojazdu, który został nielegalnie przemieszczony jest jego przekazanie do stacji demontażu i demontaż polegający na pozyskaniu z niego części zamiennych. Nie ma prawnej możliwości, aby odzysk odpadu z pojazdu przemieszczonego w ramach międzynarodowego przemieszczania polegał na jego naprawie i ponownym wprowadzeniem do obrotu. Tym samym w rozpatrywanym przypadku ww. pojazd powinien zostać poddany procesowi odzysku w uprawnionej stacji demontażu. GIOŚ słusznie zobowiązał stronę do zagospodarowania sprowadzonego nielegalnie odpadu. W drugiej kolejności stwierdzić należy, że nie zasługiwały na uwzględnienie zarzuty przedstawione w pkt I. petitum skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia prawa materialnego. Sąd I instancji dokonał prawidłowej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 701 ze zm., dalej: u.o.). Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 u.o., przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Przepis ten stanowi implementację art. 3 pkt 1 dyrektywy nr 2008/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylającej niektóre dyrektywy (Dz.Urz.UE.L z 2008 r. poz. 312, s. 3). W pierwszej kolejności należy odpowiedzieć na pytanie, czy zbywca pojazdu zamierzał się go pozbyć nie widząc dla niego innego zastosowania, tak jak to przyjął za organami Sąd I instancji. Jest to warunek konieczny dla przyjęcia, że skarżąca w tej sprawie dokonała nielegalnego międzynarodowego przemieszczenia odpadu, ponieważ skarżąca stwierdziła, że poprzedni właściciel nie miał zamiaru pozbycia się uszkodzonego pojazdu, a więc tylko przyjęcie, że pojazd ten w momencie zakupu był pojazdem wycofanym z eksploatacji (a więc odpadem), pozwala na przyjęcie, że status ten zachował po wprowadzeniu na terytorium RP. Pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób niż nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zakwalifikowanie substancji lub przedmiotu jako "odpadów" wynika przede wszystkim z zachowania posiadacza i ze znaczenia terminu "pozbywać się" (wyrok z 4 lipca 2019 r., T., C 624/17, EU:C:2019:564, pkt 17 i przytoczone tam orzecznictwo). W odniesieniu do pojęcia "pozbywać się" z utrwalonego orzecznictwa wynika również, że należy je interpretować z uwzględnieniem celu dyrektywy 2008/98, którym zgodnie z motywem 6 tej dyrektywy jest zmniejszenie negatywnych skutków wytwarzania odpadów i gospodarowania nimi dla zdrowia ludzi i środowiska. Pojęcie to wymaga również wykładni w świetle art. 191 ust. 2 TFUE, który stanowi, że polityka Unii Europejskiej w dziedzinie środowiska stawia sobie za cel wysoki poziom ochrony i opiera się w szczególności na zasadach ostrożności i działania zapobiegawczego. Wynika z tego, że wyrażenia "pozbywać się", a zatem i pojęcia "odpadów" w rozumieniu art. 3 pkt 1 dyrektywy 2008/98, nie można interpretować w sposób zawężający. Pojęcie "pozbywać się" obejmuje zarówno "odzysk", jak i "unieszkodliwianie" danej substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 15 i pkt 19 dyrektywy 2008/98. Z orzecznictwa TSUE wynika także, że to, czy dany przedmiot lub substancja stanowi "odpad" w rozumieniu dyrektywy 2008/98, należy ustalić w świetle wszystkich okoliczności, z uwzględnieniem celu tej dyrektywy i jej skuteczności, która nie powinna zostać naruszona. Konkretne okoliczności mogą zatem stanowić wskazówkę występowania działania polegającego na pozbywaniu się, zamiaru pozbycia się lub zobowiązania do pozbycia się substancji lub przedmiotu w rozumieniu art. 3 pkt 1 dyrektywy 2008/98. Jednocześnie nie budzi wątpliwości, że pojęcie odpadów nie wyklucza substancji i przedmiotów, które mogą zostać ponownie gospodarczo wykorzystane. System nadzoru i gospodarowania ustanowiony dyrektywą 2008/98 ma bowiem na celu objęcie swoim zakresem wszystkich przedmiotów i substancji, których ich właściciel się pozbywa, nawet jeżeli mają one wartość handlową i są gromadzone z powodów handlowych do celów recyklingu, regeneracji lub ponownego wykorzystania (zob. podobnie wyroki: z 24 czerwca 2008 r., C., C 188/07, EU:C:2008:359, pkt 40; z 3 października 2013 r., B., C 113/12, EU:C:2013:627, pkt 42 i przytoczone tam orzecznictwo). W wyroku z 14 października 2020 r. w sprawie C-629/19 TSUE ponadto orzekł, że należy zwrócić szczególną uwagę, czy dany przedmiot lub substancja nie są już przydatne dotychczasowemu właścicielowi, a więc czy przedmiot lub substancja stanowią obciążenie, którego posiadacz zamierza się pozbyć. Gdy taka sytuacja rzeczywiście ma miejsce, istnieje ryzyko, że posiadacz pozbędzie się danego przedmiotu lub substancji, które do niego należą, w sposób mogący szkodzić środowisku, w szczególności porzucając, wysypując lub unieszkodliwiając je w niekontrolowany sposób. Taki przedmiot lub substancja, wchodząc w zakres pojęcia "odpadów" w rozumieniu dyrektywy 2008/98, podlegają przepisom tej dyrektywy, co oznacza, że odzyskiwania lub unieszkodliwiania przedmiotu lub substancji należy dokonać bez zagrażania zdrowiu ludzi oraz bez stosowania procesów lub metod, które mogłyby szkodzić środowisku. W związku z tym stopień prawdopodobieństwa ponownego wykorzystania towaru, substancji lub produktu bez wstępnego przetwarzania stanowi istotną przesłankę ich kwalifikacji jako odpad. Przepisy dyrektywy 2008/98 dotyczą bowiem zapewnienia, żeby czynności odzyskiwania i unieszkodliwiania odpadów były wprowadzane w życie bez zagrożenia dla zdrowia ludzi oraz bez stosowania procesów lub metod, które mogłyby szkodzić środowisku. Uwzględniając obowiązek dokonania wykładni rozszerzającej pojęcia "odpadów", należy uznać, że dotyczy jedynie sytuacji, w których ponowne wykorzystanie takiego towaru lub substancji jest nie tylko możliwe, ale i pewne, bez konieczności poddania w tym celu uprzedniemu procesowi odzyskiwania odpadów, o którym mowa w załączniku II do dyrektywy 2008/98. W kontekście tych rozważań TSUE konsekwentnie podkreśla, że to organy krajowe są właściwe do oceny okoliczności faktycznych rozpoznawanej przez nich sprawy i ustalenie, czy posiadacz przedmiotu lub substancji rzeczywiście miał zamiar ich "pozbycia się". W świetle powyższych rozważań nie ulega zatem wątpliwości, że sformułowana wyżej definicja odpadu jest definicją szeroką i musi ulegać doprecyzowaniu na gruncie poszczególnych stanów faktycznych. Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut przedstawiony w pkt I.2. petitum skargi kasacyjnej. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że zostały w niej spełnione wszystkie przesłanki z art. 32 ust. 1 u.m.p.o., obligujące organy do wymierzenia skarżącej przewidzianej w tym przepisie kary administracyjnej. W dacie przemieszczenia przedmiotowego pojazdu na terytorium RP (lipiec 2015 r.) wystąpiły bowiem łącznie następujące okoliczności: 1) przedmiotowy pojazd był pojazdem uszkodzonym w stopniu bezspornie uniemożliwiającym wykorzystywanie go zgodnie z przeznaczeniem (tj. poruszanie się nim po drogach publicznych), co oznacza, iż stanowił odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (odpad o kodzie 16 01 04* - "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy" zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. z 2014 r. poz. 1923); 2) z racji tego, iż odpady zużytych lub nienadających się do użytkowania pojazdów, posiadające właściwości niebezpieczne, nie były sklasyfikowane pod żadnym kodem w załącznikach III, HIB, IV lub IVA do rozporządzenia (WE) nr 1013/2006, przemieszczenie przedmiotowego pojazdu na terytorium Polski winno odbyć się – stosownie do postanowień art. 3 pkt 1 lit. b iii rozporządzenia nr 1013/2006 – z zachowaniem procedury uprzedniego pisemnego zgłoszenia i zgody właściwych organów; 3) stosowne zgłoszenie, odnoszące się do przedmiotowego pojazdu, nie zostało jednakże dokonane. Skarżąca kasacyjnie, jako nabywca przedmiotowego pojazdu od poprzedniego właściciela, zlecając jego przemieszczenie z zagranicy do Polski, nabyła status odbiorcy odpadu. Tym samym w świetle art. 2 pkt 35 (a) ww. rozporządzenia 1013/2006 przedmiotowe przemieszczenie odpadu stanowiło przemieszczanie nielegalne, a skarżąca jako odbiorca odpadu przemieszczonego nielegalnie podlega odpowiedzialności administracyjnej na zasadach określonych w art. 32 ust.1 u.m.p.o. Ma rację Sąd I instancji, że nie można podzielić zarzutów skargi, kwestionujących posiadanie przez przedmiotowy pojazd, w dacie jego przemieszczenia na terytorium RP, charakteru odpadu w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Posiadanie przez przedmiotowy pojazd, w dacie jego przemieszczenia do Polski, uszkodzeń bezspornie uniemożliwiających wykorzystywanie go w tej dacie zgodnie z przeznaczeniem potwierdza wycena z 30 czerwca 2015 r., sporządzona na zlecenie samej skarżącej. Wskazano tam, iż strefy uszkodzenia pojazdu to: przód kompletny, tył, bok prawy, bok lewy. Stwierdzono uszkodzenie takich elementów jak m. in.: wzmocnienie czołowe, prawa przednia podłużnica, konstrukcja tylnego prawego boku, pas tylny, konstrukcja tylnego lewego boku, dach (do wymiany), próg lewy i prawy, podłoga bagażnika z podłużnicami, zawieszenie przednie, zawieszenie tylne, wahacze, wspornik silnika. Łącznie stwierdzone zostały rozległe uszkodzenia całego pojazdu. Rzeczoznawca samochodowy wskazał także na szereg elementów, które nie zostały zbadane i opatrzono je adnotacją do sprawdzenia, m.in. osprzęt silnika, zawieszenie przednie i tylne, maglownica. W takim stanie technicznym został przemieszczony z terytorium Szwajcarii na terytorium RP. Przedmiotowy pojazd niewątpliwie był pojazdem wycofanym z eksploatacji na terytorium Szwajcarii, co wynika z faktury nr [...] z 16 czerwca 2015 r. i wyrejestrowanym, co stwierdzono w dowodzie rejestracyjnym ww. pojazdu (adnotacja "5 czerwca 2015. Wyrejestrowano"). Powtórzyć należy, że w świetle art. 3 pkt 6 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji przez pojazd wycofany z eksploatacji - rozumie się przez to pojazd stanowiący odpad w rozumieniu przepisów o odpadach. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może on być wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a zatem czy może on poruszać się po drogach. Z tej przyczyny w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. To co stanie się w przyszłości z pojazdem, nie ma wpływu na uzyskany przez niego status odpadu w dacie przekroczenia granicy RP. Nabycie przez pojazd statusu odpadu oderwane jest od jego ewentualnej możliwości przywrócenia jego przydatności gospodarczej - w tym możliwości dopuszczenia go do ruchu w wyniku jego naprawy, bowiem dla zakwalifikowania przedmiotu (pojazdu) jako odpadu, miarodajny jest stan faktyczny istniejący w chwili jego przemieszczenia na terytorium RP, nie zaś przyszły, hipotetyczny (zob. wyrok NSA z 7.02.2023 r., III OSK 2132/21, LEX nr 3581078). Poprzedni właściciel, z uwagi na rozmiar uszkodzeń, a tym samym nie widząc możliwości dalszego wykorzystania pojazdu w sposób, w jaki nakazuje jego przeznaczenie, pozbył się go. Nie można mieć wątpliwości, że sprowadzony przez skarżącą odpad spełniał przesłanki pojazdu wycofanego z eksploatacji na terytorium Szwajcarii. Decydujące znaczenie dla uznania danego pojazdu wycofanego z eksploatacji za odpad w ramach jego międzynarodowego przemieszczenia ma jego stan w chwili sprowadzenia na terytorium Polski (RP) oraz wola jego poprzedniego posiadacza. Pozbycie się pojazdu wycofanego z eksploatacji przez poprzedniego posiadacza bez równoczesnego przekazania dowodu rejestracyjnego lub dokumentu stanowiącego jego odpowiednik, w sposób jednoznaczny przesądza o zaistnieniu przesłanki "pozbycia się", która jest zasadniczym kryterium do uznania takiego pojazdu za odpad. W niniejszej sprawie skarżąca kasacyjnie nie podważyła oceny postępowania GIOŚ przeprowadzonej przez Sąd I instancji, że przedmiotowy pojazd był na terytorium Szwajcarii pojazdem wycofanymi z eksploatacji. W takim stanie został on sprowadzony na terytorium RP. Przedmiotowy pojazd został zbyty na rzecz skarżącej na terytorium Szwajcarii, gdzie nie dokonano jego naprawy i nie uzyskano dla ww. pojazdu dowodu uprawniającego do jego ponownej rejestracji. Prawidłowo Sąd I instancji zgodził się z argumentacją GIOŚ, iż zagraniczny (niemiecki dokument tranzytowy nr [...]) nie ma dla oceny sprawy przesądzającego znaczenia. Trafnie zatem wskazał GIOŚ, że: (-) fakt odprawienia omawianego pojazdu przez niemiecki organ celny nie ma wpływu na wynik sprawy, (-) z dokumentu odprawy nie wynika, aby obejmowała ona weryfikację historii pojazdu oraz jego status prawny, (-) stanowisko skarżącej, że niemiecki organ celny dokonując odprawy omawianego pojazdu, kierował się Wytycznymi Korespondentów nr 9 nie ma żadnego potwierdzenia w dokumentach dotyczących odprawy. W tym stanie sprawy Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji na podstawie art. 184 p.p.s.a.
Potrzebujesz pomocy prawnej?
Asystent AI przeanalizuje Twoje pytanie w oparciu o orzecznictwo, przepisy i doktrynę — jak rozmowa z ekspertem.
Zadaj pytanie Asystentowi AI